Szukaj:Słowo(a): przepisy gry w siatkówkę
W Dubaju rozpoczął 31. Kongres FIVB. Delegaci oprócz spraw związanych z zapowiadaną dymisją Rubena Acosty mają również dyskutować na temat zmian w przepisach gry w piłkę siatkową. Jedną z propozycji jest wprowadzenie do składu drugiego zawodnika libero.

Delegaci na 31. Światowy Kongres FIVB w Dubaju mają wiele pracy. Zajmą się z pewnością dymisją prezydenta światowej federacji, Rubena Acosty oraz ewentualną sukcesją po nim. Wciąż trwać będzie również dyskusja nad pomysłem ustępującego prezydenta, dotyczącym ograniczenia liczby zawodników zagranicznych w zespołach klubowych. Po odrzuceniu propozycji Acosty Kongres będzie chciał wypracować inny kompromis, który zostanie przedstawiony narodowym federacjom

Najczęściej zmiany przepisów gry są wprowadzane w roku olimpijskim. Ostatnie duże zmiany wprowadzone zostały osiem lat temu. Wówczas to zdecydowano m.in. o wprowadzeniu do gry zawodnika libero. Przepis ten znakomicie się sprawdził. Dziś najpoważniejszą propozycją zmian, nad którymi będzie debatował Kongres FIVB, jest powiększenie składu zespołu wpisywanego do protokołu z 12 do 14 zawodników. Jednym z dodatkowych zawodników miałby być drugi libero.

Obrady Kongresu mają potrwać do środy, swoich delegatów przysłało ponad 200 narodowych federacji. Polskę reprezentuję prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej Mirosław Przedpełski.
Podjęcie ostatecznej gry jazdy na drogach i utworzyć rzezi gdziekolwiek pójdziesz z Burnout na telefonie komórkowym. Uchwyty na koła i mocno trzymać się jak wziąć swój rywali na adrenaliny napędzanych, siatkówki-silną prędkościach. Zostaw przepisów ruchu drogowego w końcu obudzić i korzystać z samochodu jako śmiertelna broń zmiażdżyć do konkurencji, powodując najbardziej spektakularne smashes ever seen komórkowych w grze. To nie o przekraczaniu linii po pierwsze, jest upewnienie się o swoje rywali nigdy nie dojechać!

Czy ten co pisał ten opis jest analfabetą ? bo nic z tego nie zrozumiałem

W tamtych latach z braku laku ogladalo sie co leci a zwlaszcza sport ( teraz nie ogladam go wogole )



Robi a na meczach Mistrza Polski w siatkówce Skry Bełchatów, ani na I lidze Piłki Nożnej gdy gra GKS Bełchatów, też ani razu nie byłeś?
Ja pamiętam że jak do Namysłowa w 1993r. przyjechała na Puchar Polski - Legia Warszawa z Dariuszem Dziekanowskim, Wojciechem Kowalczykiem i Maciejem Szczęsnym, to na stadionie było dwa razy więcej ludzi niż dopuszczały przepisy. Później gdy Varta Namysłów była liderem II ligi, też było ciekawie. Ale to dawne czasy.
zacytuję tutaj opis taki, który jest zamieszczony w tzw. Księdze przypadków dla sędziów na Śląsku:
Przypadek:
W meczu ligi wojewódzkiej mężczyzn w Goleszowie, sędzia wielokrotnie prosił zawodników o umieszczenie koszulek w spodenkach. Zawodnicy jednego z zespołów odnosili się z lekceważeniem do tych próśb, wskazując, że wygląd ich ubioru jest nieistotny z punktu widzenia przebiegu meczu. Jak powinien postąpić sędzia?
Opis postępowania:
"Oczywiste jest, że wygląd ubioru zawodników nie ma wpływu na wynik meczu. Jednak wygląd ma kolosalne znaczenie dla wizerunku siatkówki, w szczególności organizowanej w ramach naszego Związku, oraz dla jej popularyzacji. Dlatego zawodnicy winni zwracać uwagę na swój wygląd, w szczególności chować koszulki do spodenek. Wyjątkiem są koszulki, których krój uniemożliwia ich schowanie do spodenek. W opisanej sytuacji, przy ostentacyjnym ignorowaniu poleceń sędziego, stosowny zawodnik winien zostać ukarany za niesportowe zachowanie".
Dokładnie jest to interpretacja zgodna z przepisem 23.2.3 Przepisów gry, mówiących, i ż sędzia pierwszy ma prawo decydować o wszystkich sprawach dotyczących gry, w tym o sprawach nie objętych Przepisami.
czy jest ta zasada o tym, że kazzdy ma stać 3 przejscia w linii obrony i 3 w lini ataku odpowie mi ktoś wreszcie jak to jest ?



"wreszcie" odpowiadam
tak każdy zawodnik MUSI przejść drogę od swojej pozycji w kierunku NIŻSZEGO numeru pozycji (zakładając że nie jest zmieniony po drodze) i nie wolno mu naruszyć kolejności (zakłądając jak przed chwilą)
libero może wejść za dowolnego zawodnika ze stref 1, 5, 6 na dowolną ilość akcji większą od 0 (nie może wejść i zejść lub na odwrót bez rozegrania akcji)
w przypadku gdy z rotacji wynika, że libero ma przejść do strefy 4 to musi on zmienić się z zawodnikem, którego zmienił wcześniej

aha i jeszcze wazne - poza libero żaden inny zawodnik nie jest traktowany szczegolnie czy prawo lewo czy jakkolwiek skrzydłowy czy inny ) obowiązują ich te same zasady - oczywiscie nie mówię tu o funkcji kapitana

myślę gościu że dobrym pomysłem będzie przejrzenie przepisów gry w piłkę siatkową które znjadzesz tutaj --> http://sedziowie.szps.pl/...atkowa_2005.pdf
wyjaśni Ci to wiele a jak będziesz miał skomplikowane pytania to odpowiemy
porąbany przepis!!!! nie weszli do 1/8
bo wygrali mniejsza roznica niz przegrali,
po kiego jakies dziwne dogrywki - siatkowka
i ogolnie sport jest na tyle urozmaicony
ze nie trzeba na sile tego zmieniac i jeszcze
bawrdzie gmatwac. Podobnie bylo na MŚ w Japoni
gdzie pierwszeństwo miał stosunek małych punktów
nad setami i mogło byc tak ze gdybyśmy przegrali z
jugolami (mimo wygranej nad ruskimi) to moglismy
nie wejsc mimo ze wszystkie mecze po 3:0

Ja sie pytam czy w siatke gra sie do wygranycsetów
czy małych punktów... czy do jakies dogrywki
chore!
Potrzebne jest to po pierwsze do tego by mieć jak najlepszy start przy połączeniu z grupą D, gdzie gra Serbia i Rosja. Jak zrobimy tak jak pisałem wyżej, to wystarczy nam wygrana z jedną z tych drużyn (oczywiście, przy wygraniu spotkań z dwoma pozostałymi zespołami, które awansują z tej grupy) i jesteśmy w pierwszej czwórce tej imprezy.



Nie do konca jest tak. Licza sie male punkty, a nie wygrane sety (tak jak na MŚ w siatkowce kobiet). ALe oczywiscie takze licze, ze dwa nastepne mecze wygramy 3:0. Co do dosc latwego pokonania Portoryko nie mam watpliwosci, z Japonia bedzie ciezej i czuje, ze stracimy jednego seta. Zoltki po kazdym punkcie beda latac z radosci po calym parkiecie I te kurduple na trybunach beda sie bawic jakimis zasranymi zabwkami, ale mnie to wkurza na tych meczach Ale i tak bedzie swietna sytuacja po wyjsciu z grupy.

Dzis bylismy o klase lepsi, widac roznice miedyz zespolami, wynik jak najbardziej sprawiedliwy. Chociaz przyznam sie, ze mialem schize w trzecim secue po tych dwoch asach egipcjanina.

PS. Ogladal ktos mecz Francja vs. Brazylia? Fenomenalny! Zdecydowanie najladniejsze widowisko na tych mistrzostwach, no i udowodniono, ze Brazylie mozna pokonac.

PS2. Przepis o nie wycieraniu parkietu przez dzieci jest absurdalny. Mam nadzieje, ze zoltki szybko to zmienia.
Nie radzę słuchać Włodara bo on ma do Libidzy uprzedzenia.Boisko faktycznie nie jest w dobrym stanie,jest małe,nierówne,jedna strona lekko z górki.Rożne z jednego miejsca trudno wykonać zawodnikowi prawonożnemu ale wiadomo,jak brak umiejętności to wszystko przeszkadza.Ale to jedyne co w jego wypowiedzi jest prawdziwe.A futbol to męska gra i jak przeraża Cię konkretny wślizg czy łokieć w żebra to zapraszam do siatkówki.Polonia ma ładne boisko to fakt.Widzów raz wygrał z nami 4-0 po 3 naszych samobójach więc to ogromny powód do dumy.Widzów utrzymał się tylko dzięki chorym przepisom bo od Panek w barażach dostałby lanie.Ostatni sezon był słaby w naszym wykonaniu a pamiętam mecze sprzed 2,3 sezonów kiedy Widzów dostawał po 8,7 bramek.Zapraszam do archiwum na www.90minut.pl .I do zobaczenia na boisku.Dopiero będzie SIŁOWO
1
Ruben Acosta: nowe przepisy i nowa piłka !?

Szef FIVB Meksykanin Ruben Acosta zapowiedział wprowadzenie nowych przepisów w siatkówce, w tym ograniczenie w klubach liczby zawodników zagranicznych.

"Zaproponujemy, by każdy zespół czy klub miał maksymalnie trzech zawodników zagranicznych, a na boisku dwóch. To da szansę gry na najwyższym poziomie młodym siatkarzom w ich własnych krajach" - oświadczył szef międzynarodowej federacji na konferencji prasowej w Tokio.
Acosta zaprezentował też nową piłkę oficjalnego partnera FIVB - firmy Mikasa, wyprodukowaną przy użyciu najnowszych technologii. Zapewnił, że zanim piłka wejdzie do powszechnego użytku, przetestują ją zawodnicy i będą mieli możliwość podzielenia się opiniami na jej temat.

"Chcielibyśmy, by nowa piłka była używana podczas igrzysk olimpijskich w Pekinie" - podkreślił Acosta.

O zmianach w przepisach i sprzęcie będzie debatował kongres FIVB w 2008 roku w Dubaju.

No ciekawie by sie zapowiadala szczegolnie nowe piłki... ?
Najpierw się przedstawię:)

Przy okazji pierwszego posta;p
Kamil, 16, Rybnik. Uczę się (powoli;'D), a poza tym, trening, trening i przyjaciele ponad wszystkim. Poza Pk interesuje sie internetem i grami komputerowymi.

Co Parkour wam daje?

Ukojenie, spokój, wybicie się ponad wszystkie przyziemne (dobre określenie;) ) problemy. Kiedy wychodzę na trening, nie liczy się nic, poza moim rozwojem. Poza tym, to, od czego się uzależniłem na pierwszych treningach, bądź ewakuując się z miejsca, w którym nie powinno mnie być... a mianowicie-adrenalie.

Jakie Parkour ma dla was znaczenie?

Ogromne. Opisałem to wyżej. To jest droga, którą warto podążać. Jak napisał ktoś niżej - "Nie żyję żeby trenować, trenuje by żyć." Piękne zdanie=)

Co w nim jest takiego niezwykłego, niesamowitego?

To, że nie ma przepisu na mistrzostwo. Każdy podąża własną ścieżką, każdy ma swój własny Parkour.

Czemu uprawiacie Parkour a np. nie gracie w warcaby, czy siatkówkę?

Bo siatkówka jest już oklepana, i raczej nie przyda mi się, do przemieszczania=) Ciągły bieg, to to co lubię. [/i]
Powody niskiej oglądalności

1) sama koszykówka jest nudna - za dużo przerw za mało gry
2) w ogóle za mało gry - tylko 40 minut, dla porównania piłka nożna 90 minut gry, więc zamiast walki sportowej ogląda się tańczące dupy w dodatku niepełnoletnie pfe,
3) jak leci transmisja Czarnych w necie , wolę posiedzieć przed kompem niż oglądać mecz innej drużyny
4) kluby koszykarskie zlokalizowane są w wioskach Kwidzyn, Starogard Gdański, Wałbrzych, Zgorzelec, Kołobrzeg, Swiecie, Ostów Wlk i w dużych miastach z małą liczbą kibiców Warszawa, Trójmiasto więc liczba potencjalnych kibiców się zmniejsza

UWAGA: nie tak dawno siatkówka nie była pokazywana w TV, bo mecze były długaśne, kiedyś punkty się zdobywało tylko i wyłącznie przy własnym serwisie (jak dobrze pamiętam), nie liczyło się tak jak dziś, za każdą akcję jest punkt,
więc skoro zrewolucjonizowano przepisy siatkówki po to by więcej ludzi oglądało mecze w TV, tak teraz należy zrewolucjonizować przepisy koszykówki, szczególnie jeżeli chodzi o minuty gry i przerwy

prezesie do dzieła!!!
Powody niskiej oglądalności

1) sama koszykówka jest nudna - za dużo przerw za mało gry
2) w ogóle za mało gry - tylko 40 minut, dla porównania piłka nożna 90 minut gry, więc zamiast walki sportowej ogląda się tańczące dupy w dodatku niepełnoletnie pfe,
3) jak leci transmisja Czarnych w necie , wolę posiedzieć przed kompem niż oglądać mecz innej drużyny
4
więc skoro zrewolucjonizowano przepisy siatkówki po to by więcej ludzi oglądało mecze w TV, tak teraz należy zrewolucjonizować przepisy koszykówki, szczególnie jeżeli chodzi o minuty gry i przerwy
prezesie do dzieła!!!



E tam, rpoblem jest taki ze w tych przerwach nie pokazuja nic ciekawego, nie potrafimy zrobic dobrejk oprawy spotkania. w USA to jest rpawdziwe telewizyjne marketingowe show, ile by nie bylo przerw w kazdej zawsze pokaza cos ciekawego. Nawet takie proste jak migawki zdjec z meczow przy dobrej muzyce i podpisane "Where amazing happens" zrobione prosto a genialnie Spece w Polsce jeszcze musza troszke pcozekac zanim zrozumieja ze takie spoty nie pozwalaja widzowi oderwac oczu od tv. Problemem ligi jest to ze jest slaba, malo efektopwnych akcji, jest drewaniana i malo ciekawa.
hmm baranska szybko zdjeli z niemcami, wiec z tym najladniejsze przestalo byc az tak super


Eeee tam. Dopóki nie zejdzie Skowrońska to jest super!

Od dawna uważam, że w przepisach gry w żeńską siatkówkę należy dodać dwa punkty odnoszące się do urody naszych siatkarek:
1. Każdy punkt zdobyty przez Skowrońską liczy się podwójnie.
2. Każdy set z udziałem Polek rozpoczyna się od stanu 8:0 (czyli od przerwy technicznej).

Przepraszam za OT, ale to bazik zaczął!
Myślę że na forum tego tematu się nie rozstrzygnie. Każdy kto chociaż trochę zna się na siatkówce i zna przepisy gry wie, że wyniku tego nikt już nie zmieni. Swoją drogą ciekawy jestem z którego zespołu zawodnik dotknął siatkę i w którym miejscu (przy górnej czy przy dolnej taśmie). Trochę cywilnej odwagi i szczera odpowiedź na to pytanie może pozwolić na właściwą ocenę tej sytuacji.
Martinus ta sama Iskra dostała tęgie baty od Skry w Łodzi. To po pierwsze. Po drugie nie wiesz czy Skra zagrałaby lepiej, czy gorzej od Odincowa. Są to pojedyńcze mecze, w których - co zaznaczyłem - Skra pokazałaby ciekawą grę, ale tylko pod warunkiem, że grałaby w formie.

Guilder. Skra nie zagrałaby z Maceratą, ponieważ jest przepis nakazujący w turnieju FF grę zespołom z tego samego kraju w półfinale.

Co do Iraklisu to już Czewa pokazała, że wcale nie są nie do ogrania - więc może Skra dałaby im radę. I tak najwięcej w tych meczach rozgrywało się w głowach, a cokolwiek by mówić o Skrze, to tak frajersko jak Iskra punktów w końcówkach ona nie oddaje - wręcz przeciwnie - nie raz w tym sezonie odrabiała relatywnie spore straty właśnie w końcówce.

Poza tym trzymajmy się faktów. Iskra wygrała mecz fuksem, bo powinna zrobić to w 3 setach. Gdyby przegrali tiebreaka, a naprawdę było to realne, nawet odrzucając moją niechęć do gloryfikacji rosyjskiej siatkówki, graczom z Odincowa należałby się wówczas tytuł największych frajerów sezonu. A tak ma ktoś szansę jeszcze ich przebić.
Witam! Na zjeździe diecezjalnym usłyszeliśmy przerażajacą wiadomość o planowanej GRZE W SIATKÓWKĘ NA CZAS. W imieniu swoim i jeszcze kilku osób z drużyny chciałabym prosić, żebyście to jeszcze raz (albo dwa razy...) przemyśleli. W siatkówkę nie można grać na czas.... to nie hokej.. poza tym mogłoby dojść do celowego przedłużania zagrywki itd, byleby tylko minęło ileś tam minut. Ja myślę, że powinniśmy się trzymać przepisów PZPSu. A skoro w Opalenicy było 16 drużyn i jakoś daliśmy radę czasowo, to przy 12 zespołach też będzie dobrze.
Wierzymy w Was i prosimy o przemyślenie jeszcze raz tej kwestii.
kilka slow do zawodnika z wrzesni
jesli chodzi o mecz w jarocinie z 9 grudnia...
hmmm...
akurat tak sie sklada ze bylam na tym meczu... i wszystko wiedzialam, wlacznie z tym jak zachowywali sie zawodnicy... po meczu tez
mecz byl niezwykle nerwowy i zaciety. nie wiem na jakim poziomie jest twoja gra ale widze ze ze znajomoscia przepisow to krucho... proponuje wiec mila lekture na dlugie zimowe wieczory - przepsy gry w pilke siatkowa!!! a potem mozemy porozmawiac...
a od "drukarzy" to prosze mnie nie wyzywac... aha, a po meczu to zaden z sedziow nie uciekal - tylko spokojnie udali sie do pokoju, a to roznica;-)
pozdrawiam i powodzenia dalej!!!
Z tego co pisze marphi wnioskuję że kolega nie zna przepisów WGID oraz WSWZPS ale to już jego problem, zawodnicy mają grać a sędziowie sędziować, nie wchodźmy sobie w kompetencję to będzie wszystko oki, zapraszam do rozmów sędziów bo jak do tej pory widzę tylko wypowiedzi zawodników nie zawsze znajacych się na funkcjonowaniu WS i przepisach gry w siatkówkę-i to jest duży problem nie tylko na szczeblu wojewódzkim ale i centralnym.
na kurs owszem jak tylko pozwola mi na to studia i treningi to chetnie sie zapisze.... eh widze ze sie nie dogadamy w tej kwesi ja poprostu wiem swoje i znam przepisy gry w siatkowke.... i prosze nie mowcie mi ze jak sie zadrze z sedziami w postaci jakiegos oficialnego portestu to potem oni sa nadal tak samo "obiektywni" poprostu znam kilku bo gralsmy w amatorskiej lidze z 3 sezony temu i oni tez tam grali i wiem jak jest....
Meczu Polski nie ogladalam, ale pamietam, ze pierwszy mecz z Finlandia w kwalifikacjach do ME byl przegrany, takze remis ze Slowenia wydawalby sie lepszym osiagnieciem...chociaz slyszalam, ze podobno tak nie jest. Mnie cieszy przegrana Francji z Austria (chociaz z roznych osobistych powodow chyba powinnam dopingowac trojkolorowych, ale naprawde nie lubie tej druzyny. Tak samo nie lubie Wlochow, bo nie podoba mi sie ich styl gry, ale mieli fuksa i strzelili bramke na sam koniec meczu). Poza tym, ja wolalabym, zeby kazda druzyna narodowa miala trenera ze swojego panstwa, a nie obcokrajowcow. Juz od bardzo dawna denerwuje mnie to, ze gracz w druzynie narodowej musi miec obywatelstwo danego kraju, a trener nie. W Polsce trenerem jest Holender, w Rosji - Holender, w Australii - Holender, w Anglii byl Szwed...bez sensu. Niestety, przepisow w tej kwestii chyba raczej nie zmienia. Zreszta uwazam, ze sprawa trenerow zagranicznych dotyczy nie tylko pilki noznej, ale i innych sportow druzynowych (jak siatkowka - Bonita i Lozano) czy indywidualnych. Kiedys byl w lekkiej atletyce pan Wilson Kipketer - Kenijczyk reprezentujacy Danie, a trenowany przez Polaka Naprawde wolalabym, zeby w rozgrywkach miedzynarodowych kazde panstwo mialo wlasnych trenerow.
ps: troche nie na temat, ale cieszy mnie wygrana Mroczka i Herbus w Konkursie Tanca Eurowizji (przez transmisje tanca nie ogladalam meczow). 12 punktow m.in. od W. Brytanii, Irlandii, Holandii. Konkursu nie ogladalam na TVN-ie, bo nawet nie mam tej stacji. Zreszta byl chyba nadawany w TVP2. Milo bylo posluchac zagranicznych komentarzy na temat polskiej pary.
No to i ja dorzucę swoje trzy grosze. Jeżeli chodzi o nagrody, to związki sportowe, czy to PZPS, czy PZPN, czy inne, nie fundują nagród zwycięzcom meczów ligowych, tylko za zwycięstwa płacą kluby, zaś za zwycięstwa końcowe tak samo. Kluby zaś otrzymują pieniądze od sponsorów, są w tym pieniądze właścicieli klubów, ale nie porównujmy, wędkarstwo nie jest dyscypliną medialną i żaden sponsor nie będzie się pchał do tej dyscypliny z wielkimi pieniędzmi!!!! Dziś TV decyduje o tym jaki ma być kształt widowiska, oprawa, czas itp. Jak myślicie, dlaczego swego czasu zmieniono przepisy gry w siatkówkę? ( chodzi o to, ze wszystko jest za punkt, bez względu na to, kto zagrywa? ), żeby ustawić mniej więcej max. czas trwania meczu. A która stacja TV przeprowadzi ponad trzygodzinną transmisję z zawodów wędkarskich, dyscypliny mającej swoich pasjonatów głównie pośród zawodników? Ja też chciałbym, by były atrakcyjne nagrody, ale tak już jest, nasz sport nie jest sportem medialnym!!!!!!! Czy wy myślicie, ze sponsorzy łożą pieniądze na sport bezinteresownie? Nie ma takich sponsorów!!!!!!!! Dlatego wyluzowałbym w oskarżaniu o celowe działania organizatorów GPP , jężeli idzie o pozyskiwanie sponsorów. Jeżeli zaś idzie o to, że zawody są rozgrywane przeważnie w tych samych miejscach? - sądzę, że jeżeli ktoś stawia taki zarzut, to nigdy nie był na takich zawodach jak GPP i nie zdaje sobie sprawy, że trzeba utworzyć mniej więcej równe stanowiska dla 160 zawodników!!!!!!, t.j. grubo ponad dwa kilometry w miarę równej wody!!!!!...i mniej więcej w skupionym terenie!!!!

Wodom Cześć!
Joachim Parusel
18 grudzień koło z wykładów z etyki
18 grudzień ostateczny termin oddania zadań z statystyki
9 styczeń ostateczny termin oddania recenzji art. z marketingu-można przesłać na maila: ludwika.kosińska@po.opole.pl oraz "mieszankimarketingowej"
9 styczeń koło z etyki-mgr Charaśna ?????
11 styczeń koło z organizacji
11 styczeń egzam z prawa
17 styczeń koło z pedagogiki - mgr Charaśna?????
23 styczeń koło z siatkówki - przepisy i zasady gry ?????

tego z "??????" nie jestem pewna,niech ktoś poprawi jeśli nie tak, wrzuce wszystkie poprawki i nowe terminy -dawajcie namiary jeśli znacie jakieś inne terminy PZDR
I TURNIEJ SIATKÓWKI PLAŻOWEJ O PUCHAR BURMISTRZA ZŁOTORYI

W dniu 15 lipca 2006 r. po raz pierwszy rozegrany zostanie TURNIEJ SIATKÓWKI PLAŻOWEJ O PUCHAR BURMISTRZA ZŁOTORYI.
Impreza odbędzie się na boisku piaskowych „Nad Zalewem”, . Do udziału w turnieju organizatorzy zapraszają pary bez limitu wiekowego i przynależności klubowej. Wpisowe: 10 zł od pary.
Zawody rozegrane zostaną zgodnie z polska wersją oficjalnych przepisów gry w siatkówkę plażową. Dla najlepszych zespołów organizatorzy zapewniają nagrody, medale i niespodzianki.
Zapisy w dniu turnieju od 9.00, ilość miejsc ograniczona!!!. Turniej startuje o godzinie 10.30.

SERDECZNIE ZAPRASZAMY
EMOCJI NIE ZABRAKNIE

ORGANIZATORZY:
Urząd Miejski
ZOKiR
ULKS BASZTA

Kontakt: Przemek NAPI Napora
Telkom. 0 660 782 372
Osoby, które chciałyby podjąć trud sędziowania, proszę aby zgłaszały się do mnie, najlepiej na e,mail robert2211@op.pl. Jeżeli zbierze się grupa co najmniej 6 osób, to zorganizujemy podstawowe szkolenie z przepisów gry, sygnalizacji sędziowskiej i wypełniania protokołu obowiązującego w TALPS. Myślę że warto byłoby skorzystać i nabierać wprawy, a później wybrać się na kurs sędziowski organizowany w związku i zostać sędziom siatkówki. Na naszym kursie nie ma limitu wiekowego.
Prosiłbym o szybką reakcję, tak aby osoby które wezmą udział w szkoleniu, mogły jak najszybciej zacząć sędziowanie.
Witam. O nagradzaniu po meczu to pewnie piszą przyszłe nasze gwiazdy i liczą że ktoś ich zuważy a poza tym to jak w każdej tego typu imprezie zmiany są potrzebne. Jak juz nagradzac to tych najlepszych-w protokołach sa statystyki zagrywki mozna dorzucic satystyke zdobytego punktu przez poszczegolnych zawodnikow.
1-zmiana punktacji za zwycięstwo 2:0-3 pkt i 0 dla drużyny przegranej za 2-1 2 pkt i jeden dla drużyny przegranej. Zmotywuje to drużyny do walki o każdego wygranego seta a tym samym podniesie poziom gry i uatrakcyjni poziom rozgrywek.
Zgodnie z przepisami PZPS drużyna 5 osobowa to druzyna zdekompletowana i nie powinno się jej dopuszczac do meczu. W takiej sytuacji mozna wyznaczyc dodatkowy termin meczu a jezeli nie bedzie to odpowiadało druzynie ktora zgłosiła sie na mecz w komplecie walkower. W miarę mozliwosci na każdym meczu przynajmniej dwóch sedziów ale ludzi wiedzacych o co chodzi w sedziowaniu. Mecz i rewanz(jeden mecz na OSiR-e) drugi w miejscu treningu jednej z drużyn. Koszulki z numerami wrecz konieczne bo czas pora skonczyc te cuda z błedami w ustawieniach i niezliczona iloscia zmian nieregulaminowych. Czas i pora ukrócić rowniez te dyskusje z sedziami-sa kartki w siatkowce i pora z nich zaczac korzystac. Pozdawiam
do printera i nie tylko;

każdego zapraszam na słupek lub pod słupek, a wcześniej do lektury PRZEPISÓW GRY W PIŁKE SIATKOWĄ - WPZPS w maju organizuje odpowiednie szkolenie
http://www.pwzps.p9.pl/
oprócz w/w lektury należy wcześniej odświeżyć wiadomości z fizyki;

pozdrawiam,
S1

ps. nikt nie jest nieomylny, i ja i Ty;
Podkarpacki Związek Piłki Siatkowej udostępnia sporo interesujących materiałów dotyczących sędziowania.

Materiały dostępne tu:
http://www.pwzps.p9.pl/sedziowie/plikownia.php

Można tam znaleźć m.in. :
- Przepisy gry w piłkę siatkową 2005-2006
- Sygnalizacja sędziów
- Wytyczne dla sędziów liniowych
- Instrukcja wypełniania protokołu
- Protokołowanie - prezentacja
- Ceremoniał prowadzenia zawodów
- Analiza ustawienia zespołów
- Taktyka sędziowania

Ciekawym wydawnictwem jest też "Księga przypadków - Casebook" - POLECAM !!!

Na stronie związku można też zobaczyć listę sędziów. Są na niej "ludzie od Nas". Poszukajcie:
http://www.pwzps.p9.pl/sedziowie/sedziowie_razem.php
Tytuł: PIŁKA SIATKOWA W SZKOLE – PORADNIK METODYCZNY
Autor: PIOTR WRÓBLEWSKI
Wydawnictwo: WSiP
Rok wydania: 2008
Ilość stron: 168
ISBN: 978-83-02-09309-8

Opis:
Poradnik zawiera zbiór ćwiczeń oraz fragmentów gry, które będą pomocne dla nauczycieli wychowania fizycznego w uczeniu i doskonaleniu umiejętności technicznych i taktycznych młodzieży. Są one zilustrowane 200 rysunkami. Podano tu również najważniejsze przepisy gry w piłkę siatkową.

Ta pozycja rozpoczyna nową serię książek o sporcie szkolnym pt. WYCHOWANIE FIZYCZNE. PORADNIKI METODYCZNE. Sukcesywnie będą ukazywały się książki prezentujące nauczanie poszczególnych dyscyplin sportowych w szkole.

SPIS TREŚCI :
Metodyka nauczania gry w piłkę siatkową
Lekcje wychowania fizycznego z piłką siatkową
Nauczanie i doskonalenie umiejętności technicznych
Zabawy, gry ruchowe i ćwiczenia nauczające umiejętności techniczne
Nauczanie i doskonalenie umiejętności taktycznych
Krótko o przepisach gry w piłkę siatkową
Organizacja zawodów i systemy rozgrywek



KODHIHI http://hotfile.com/dl/7317267/73205ac/Pika_siatkowa_w_szkole_-_P._Wrblewski.pdf.html

http://wru.pl/XF5ZXV9c/> Pobierz ten plik z super szybkiego servera za pomoca programu!  za DARMO
No i jednak kuchmistrz Wspaniały wymyślił ,,nowy przepis", ba! Nawet klika ,,nowych przepisów" i wygrali spotkanie, i napewno jest to niespodzianką. Szkoda, że Czewa nie wygrała tie-breaka, bo wtedy bym miał punkty na typerze . Wydaje mi się, że Radom jednak zagra w barażach, bo Wspaniały po pierwsze wydaje mi się, że ma łatwiejszych rywali. Po drugie jego zespół gra dobrą siatkówkę i nie widzę problemów na grę w play-off.
Śmieszek, jaja sobie robisz? Nie wierzę własnym oczom.

Martin, podobno jesteś studentem. I nie rozumiesz prostej rzeczy - że wszyscy ludzie są równi? I jak ktoś do mnie przyjdzie pierwszy i złoży zamówienie na najem hali, to żeby przyleciał na kolanach sam ., to ja mam to gdzieś? Palma wam odwaliła, ot co. Wmówiliście sobie, że jesteście gwiazdami. A IV liga w siatkówce to jak B-klasa w piłce nożnej - czyli goście, co grają między kubłami na podwórku. Wolałbym dać halę dzieciom z parku niż wam.

Nie wkurzaj mnie, bo jeszcze zdążę wam zamknąć te drzwi. Miej trochę szacunku dla miasta, które daje tobie bawić się za frajer i dla zwykłych mieszkańców, którzy muszą płacić za grę.

Tak a propos konia - czy posiadasz, zgodnie z przepisami ustawy o ochronie imprez masowych, dziesięciu ochroniarzy ( na imprezie do 200 kibiców)? Jeśli nie, to po pierwszym meczu złożę doniesienie o popełnieniu przestępstwa przez organizatorów turnieju, bo nie widzę powodu, dla którego ja miałby nadstawiać głowy tylko dlatego, że ktoś jest debilem i nieudacznikiem.
Niedawno w Rzeczpospolitej przeczytałem artykuł o sportach olimpijskich. Byłem mocno zaskoczony tym co przeczytałem. Oto fakty: z olimpiady na olimpiadę coraz więcej jest dyscyplin olimpijskich, o których nawet nie wiedziałem, że istnieją. Przykładem niech będzie zjazd narciarski po muldach. Dyscyplinę uprawia chyba jeszcze mniej ludzi na świecie niż żeglarstwo w klasie fin (notabene może stąd tak wiele naszych sukcesów ). Jak wiele dyscyplin jeszcze wymyślą i wprowadzą na olimpiadę?

Siatkówka plażowa to wyjątkowy przypadek. Kiedyś była to dyscyplina, którą uprawiali dla zabicia czasu ludzie na plaży. Od ostatniej olimpiady dyscyplina olimpijska. Wyobraźcie sobie, że przepisy zabraniają zawodniczkom gry w szortach i zasłaniania brzucha, a mężczyznom zakładania koszulki? Czemu taki przepis ma służyć? Przecież nie sportowi, ale widowiskowości dyscypliny. Nie ktoś mi powie, że to nie pomysł Komitetu Olimpijskiego, który skłania Coca Colę czy inną firmę do płacenia jeszcze więcej jako główny sponsor igrzysk. Nie mam nic przeciwko komercji i reklamie, ale po co cały ten zakłamany hałas o sporcie amatorskim, idei olimpizmu i zakazy reklamy podczas igrzysk?
mielismy tez normalne zajecia na sali nie siedzielismy co tydzien i nie czytalismy przepisow dot. pilki recznej. co jakis czas byly zajecia 15-20 min na temat teorii i zasad.



Z jednej strony może i dobrze, bo warto też coś wiedzieć na temat uprawianych sportów, ale z drugiej szkoda tych minut. I tak ludzie w dzisiejszych czasach mają mało ruchu. Aczkolwiek ja zawsze z w-fu uciekałam, albo zanosiłam sfałszowane zwolenienia. Tak beznadziejnie były prowadzone zajęcia, zarówno w podstawówce jak i w lo, że zwyczajnie uważałam to za stratę czasu. Jednak nie każdego fascynuje koszykówka czy siatkówka, zwłaszcza gdy się nie ma odpowiednich warunków fizycznych do tego typu gier. Zwłaszcza, że nie przepadam za grami zespołowymi.


Z jednej strony może i dobrze, bo warto też coś wiedzieć na temat uprawianych sportów, ale z drugiej szkoda tych minut. I tak ludzie w dzisiejszych czasach mają mało ruchu. Aczkolwiek ja zawsze z w-fu uciekałam, albo zanosiłam sfałszowane zwolenienia. Tak beznadziejnie były prowadzone zajęcia, zarówno w podstawówce jak i w lo, że zwyczajnie uważałam to za stratę czasu. Jednak nie każdego fascynuje koszykówka czy siatkówka, zwłaszcza gdy się nie ma odpowiednich warunków fizycznych do tego typu gier. Zwłaszcza, że nie przepadam za grami zespołowymi.


ja chodzilam na treningi wtedy. co do znajomosci przepisow, uwazam ze moglibysmy je tylko poznac, a nie uczyc sie takich bzdru typu kosz zawieszony jest na takiej wysokosci, a siatka na takiej... dla kogos kto sie tym interesuje bedzie to ciekawe, bo czasem trudno znalezc takie informacje, ale wiekszosc przyjmowala to jako kare boska ale kobieta byla na prawde dobra i zalezalo jej nie tylko na tym zeby przygotowac klase do jakichs zawodow. z drugiej strony dobrze ze mielismy tylko rok z nia
Mieszkam w Wołominie . Mój syn Bartek w marcu skończy 5 lat. Chodzi do przedszkola i uwielbia kontakt z dziećmi. Ja jestem w-fistką w szkole podst. i w gimnazjum, mój mąż również uczy w-f i prócz tego gra w siatkówkę. Niestety jadam czasami mięso, chociaż sporadycznie, ale mam nadzieję, że mi to wybaczycie. Ale dlatego, że bardzo podoba mi się to forum (cieszę się, że można na nim pogadać o dzieciach), zdecydowałam sie na ujawnienie tego. Z chęcią poznam jakieś fajne przepisy wegetariańskie. I, muszę się przyznać, że nie wiem, czym róznie się weganizm od wegetarianizmu (o ile sie różni). Ale koniec języka za przewodnika....Pozdrawiam z mafijnego miasta. Giga
To prawda długo już nikt nie potrafi pokonać Brazylii.I nie wiadomo jaki przepis mają na taki efekt.Może to fakt,że rodzą się z talentem już we krwi,a może spowodowane jest to tym,że ten zespół po prostu bawi się grą w siatkówkę.Są totalnie wyluzowani i rozluźnieni na boisku,widać ile radości daje im ta dyscyplina.A to chyba jest najważniesze.
Nie ma Oficjalnych Przepisów Mini Siatkówki.
Jeżeli chodzi o różnice w przepisach to są one następujące:
1. Zmniejszone boiska (regulują to odrębne przepisy organizatora danych rozgrywek np: SZS, PZPS)
2. Niżej zawieszona siatka (regulują to odrębne przepisy organizatora danych rozgrywek np: SZS, PZPS)
3. Obowiązuje tolerancja odbić (w zależności od wieku grających) zwłaszcza piłka "podwójna" i "rzucona"
4. Nie ma błędów ustawienia czyli zawodnicy mogą zajmować dowolne miejsca na boisku(wyjątki):
a) zawodnik w momencie zgrywki nie znajduje się na swoim boisku (nie dotyczy zagrywającego)
b) w rozgrywkach organizowanych przez PZPS w "czwórkach" -zawodnik, który wykonywał zagrywkę traktowany jest jako gracz lini obrony czyli może być traktowany jako "czwarty w ataku" lub "czwarty w bloku"
5. Obowiązuje przepis dotyczący rotacji czyli zagrywka musi wykonywana kolejno przez wszystkich graczy tak jak w zwykłej siatkówce.
6. Punktacja może być tak jak w zwykłej siatkówce, sety mogą być krótsze np: do 15, można grać na czas (regulują to odrębne przepisy organizatora danych rozgrywek np: SZS, PZPS)

Pozostałe przepisy są zgodne z Oficjalnymi Przepisami Gry PZPS
Czyżby trener Heliosa?

Siatkówka się zmienia dlatego nie ma co prównywać dawnych czasów z teraźniejszymi. Chyba, ze ktoś żyje jeszcze tamtymi czasami. Wiele się zmieniło i przede wszystkim gra jest szybsza i bardziej siłowa. Kumaty jestem ciekawy czy byłes na meczu TKKFu, że się wypowiadasz tak?



ad1.siatkówka się nie zmienia ,a tylko przepisy gry,zawsze chodziło o to samo aby przebić piłkę na drugą stronę boiska .
ad2. Polska reprezentacja zdobywając medal w latach 70 -tych ubiegłego stulecia czym różni sie od obecnych mocnych ekip na świecie?(grali wolniej,słabiej?)
ad3. nie byłem na meczu, bo wartość tego zespołu znam od lat i wiem co mogą zagrać nawet jak mają "dzień konia"(wszystko im wychodzi)
ad3. znasz trenera Heliosa?,- nie jestem nim, chociaż także go znam z widzenia.
Jak przez lata kształtowała się dyscyplina, którą tak bardzo kochamy?? W jaki spasób zmieniały się przepisy i reguaminy rozgrywek?? Kiedy i w jaki sposób siatkówka trafiła do Polski ?? Kto został pierwszym mistrzem Polski?? Nie wiecie?? Piszcie tutaj wszystkie ciekawostki, które pozwolą jeszcze lepiej poznać "latającą piłkę".

Siatkówka została wymyślona w Stanach Zjednoczonych w 1885 roku przez William Morgan nauczyciel ze szkoły w miejscowości Holyocke w stanie Massachusetts. Morgan stworzoną przez siebie dyscyplinę nazwał "mintonette", jednak widzowie pierwszego turnieju siatkówki, rozegranego w 1896 roku w Springfield, obserwując lot piłki nad siatką, nazwali ją "volleyball" - latająca piłka.

Zasady i przepisy gry w siatkówkę ulegały wielu zmianom. Obecnie obowiązujące - z zawodnikiem libero i każdą udaną akcją przynoszącą punkt - zostały wprowadzone na jesieni 1998 roku na Kongresie FIVB podczas mistrzostw świata w Japonii.

Do Polski, podobnie jak do większości krajów europejskich, siatkówka trafiła za pośrednictwem YMCA (Young Men's Christian Associaton). Pierwszy pokaz miał miejsce w Warszawie w 1919 roku, a rok później w Łodzi rozegrano turniej drużyn szkolnych.

Historia Ligi Polskiej jest bardzo długa sięga roku 1928 kiedy to YMCA Łódź zdobył pierwszy tutuł Mistrza Polski.
Krótka historia, dużo o siatkówce sie nie dowiemy, ale dowiedziałem się w końcu kto wymyślił tą grę.
Zasady i przepisy gry w siatkówkę ulegały wielu zmianom. Obecnie obowiązujące - z zawodnikiem libero i każdą udaną akcją przynoszącą punkt - zostały wprowadzone na jesieni 1998 roku na Kongresie FIVB podczas mistrzostw świata w Japonii.
Twoje wątpliwości powinny rozwiać przepisy gry w siatkówkę

Pozwoliłem sobie odpowiednie punkciki w tej konkretnej sprawie tu zamieścić z przepisów umieszczonych na siatka.org

12.1 SIĘGANIE NAD SIATKĄ NA PRZECIWNĄ STRONĘ

12.1.1 Podczas blokowania blokujący może dotknąć piłkę znajdującą się po drugiej stronie siatki pod warunkiem, że nie utrudni to przeciwnikowi akcji przed lub w czasie jej wykonania (Przepis 15.3).

12.1.2 Po ataku dozwolone jest przełożenie ręki na drugą stronę siatki pod warunkiem, że dotknięcie piłki miało miejsce we własnej przestrzeni.

12.4 BŁĘDY ZAWODNIKA PRZY SIATCE

12.4.1 Zawodnik dotyka piłki lub zawodnika zespołu przeciwnego w przestrzeni przeciwnika przed lub w trakcie wykonywania ataku przez zawodnika zespołu przeciwnego (Przepis 12.1.1).

15.3 BLOKOWANIE PO STRONIE PRZECIWNIKA

W chwili blokowania zawodnik może przekładać ręce nad siatką pod warunkiem, że czynność ta nie wpłynie na wykonanie akcji przez przeciwnika. Nie można więc dotykać piłki po stronie przeciwnika, jeśli przeciwnik nie wykonał jeszcze ataku.
Muszę jednak stwierdzić, że przepisy gry w siatkówkę są bardzo niejednoznaczne w wielu przypadkach i pozostawiają dowolność interpretacji
Np. cyt"
Zawodnik linii ataku może atakować każdą piłkę znajdującą się na dowolnej wysokości pod warunkiem, że piłka w momencie uderzenia znajduje się nad jego polem gry" ( brakuje tylko jednego a może aż jednego słowa całkowicie lub częściowo i sprawa byłaby jasna). A tak jakieś grono ustala to co powinno być w przepisach.
Muszę jednak stwierdzić, że przepisy gry w siatkówkę są bardzo niejednoznaczne w wielu przypadkach i pozostawiają dowolność interpretacji
Np. cyt"
Zawodnik linii ataku może atakować każdą piłkę znajdującą się na dowolnej wysokości pod warunkiem, że piłka w momencie uderzenia znajduje się nad jego polem gry" ( brakuje tylko jednego a może aż jednego słowa całkowicie lub częściowo i sprawa byłaby jasna). A tak jakieś grono ustala to co powinno być w przepisach.



Nic nie brakuje, gdyż obrazowo można rozróżnić 3 "stany":
- piłka po stronie przeciwnika,
- piłka po naszej stronie
- piłka nad siatką

Przepisy również określają "stan" piłka nad siatką...
To jest już totalna głupota.
Oni myślą, że to wydłuży akcję? W jaki sposób? "Akcja" czytelna, blok łatwo ustawiony i koniec akcji.
Taki przepis zabije całe piękno siatkówki, myśl i kunszt rozgrywającego. Brak kiwek z drugiej piłki, brak środka, brak jakiejkolwiek gry kombinacyjnej w pierwszej akcji ma spowodować uatrakcyjnienie meczów siatkówki?
Co za matoły wymyślają takie "Złote Formuły"...
To brzmi gorzej niż najgłupszy żart primaaprilisowy.
Już na Uniwersjadzie kręcili jakieś nowe zasady tak, że kompletnie się pogubiłam w tych zmianach.
Oby po ich przetestowaniu przejrzeli na oczy lub poszczególne federacje otwarcie wyraziły niechęć ich wprowadzenia. Chyba, że komuś się to podoba ...
Jeżeli takie gówno -bo inaczej się tego nie da nazwać- wejdzie do gry to myślę, że FIVB zbankrutuje(prawa do transmisji), a siatkówka poziomem oglądalności zrówna się z hokejem na trawie, bądź pływaniem synchronicznym. I co to wtedy będzie za gra?? Myślę, że wtedy powinni zmniejszyć liczbę graczy, bo na jaką cholerę środkowi i jeszcze nie będzie potrzebny trener. Jeżeli FIVB wprowadzi taki durny przepis to sytuacja z F1 będzie bardzo możliwa.
równo nad siatką... ale wszystko zależy od interpretacji sędziego...



Nie wiem skąd się wzięło przekonanie, że wszystko zależy od interpretacji sędziego. Wszystko tylko i wyłącznie zależy od zastosowania przepisów gry w piłkę siatkową Poza tym Arff w kwestii przepisów po raz kolejny wprowadzasz w błąd czytelników

Witam,
proszę o odpowiedź na następującą kwestię.
Do jakiego momentu położenia piłki w stosunku do płaszczyzny pionowej nad siatką rozgrywający ( oczywiście będący w 1 linii i nie wykonujący trzeciego odbicia) ma pierwszeństwo w zagrywaniu piłki przed blokującym ( oczywiście zakładamy prawidłowy blok bez przełożenia rąk)?



Do momentu kiedy piłka jest całym obwodem po stronie drużyny rozgrywajacego.

Mówiąc bardzej obrazowo rozgrywający ma pierwszeństwo gdy...
- piłka musi większą częścią swojego obwodu znajdować się nad siatką po stronie rozgrywającego
- czy też wystarczy aby piłka była" mniej więcej" równo nad siatką
- czy może być większą częścią ( ale nie całkowicie ) po stronie przeciwnej.
Czy w plażówce można wystawiać z wyskoku, gdyż w przepisach nie znalazłem nic na ten temat?

17.2 BŁĘDY UDERZENIA W ATAKU
17.2.5 Zawodnik wykonuje atak przebijając piłkę palcami, kiedy tor lotu piłki nie jest prostopadły do linii jego ramion, za wyjątkiem sytuacji, gdy piłka jest wystawiana partnerowi z zespołu.



Mewa wspomniałeś w innym temacie o tym przepisie. Nie wiem, czy dobrze go rozumiem, więc pytam: czy chodzi o to, że przy wystawie palcami, gdy piłka przypadkowo przechodzi na drugą stronę gra jest kontynuowana?
Mnie uczono, że przekroczenie jest jak całą stopą przekroczysz linię. Oczywiście w trakcie trwania akcji, bo lądując po ataku możesz cały przejść, o ile wbijesz gwoździa (często Dante tak robi).

Natomiast jeśli chodzi o drugą część, to nowe przepisy mówią, że przekroczenie linii inną częścią ciała niż stopą nie jest zabronione, o ile nie przeszkadza rywalowi w grze.



Wg. aktualnych przepisów linię środkową, można przekroczyć tylko dłonią lub stopą, w ten sposób, aby jakaś część miała kontakt z linią, lub w rzucie na linię miały z nią kontakt, przekroczenia każdą inną częścią ciała jest zabronione.

Na tę chwilę żadnych nowych przepisów gry w piłkę siatkową nie ma, są propozycje FIVB, które muszą zatwierdzić krajowe związki. Szegóły zmian w przepisach dowiemy się podczas corocznego szkolenia sędziów, gdzie zostaną zaprezentowane zmiany w PZPS.
6 osóbek ;] - miła gromadka. Myślę, że jeśli chodzi o jedzenie to polecam przekąski typu : małe kanapeczki, paluszki, chipsy, cukierki, ciasteczka/ciasto. Na pewno będziecie robić coś szalonego, więc po "wytężonym wysiłku" polecam np. pizze/zapiekanki/frytki - oczywiście może być kupione lub zrobione w domu z mamą. Aaaa i jeśli chodzi o desery... ostatnio jadłam coś, co napisała któraś z koleżanek wyżej. Podaje przepis
Kup kilka kolorowych galaretek i zrób je. Kiedy stężeją pokrój je w kwadraciki średniej wielkości. Może uda się zdobyć jagody i/lub truskawki? Jeśli będziesz je miała to super. Jeszcze bita śmietana i/lub lody. Do pucharków lub miseczek włóż trochę tej pokrojonej galaretki. Na to wsyp trochę tych owoców a następnie bita śmietana lub/i lody. Na to wszystko możesz też wsypać trochę owoców. Mówię Ci - pychaaa ;]

Jeśli chodzi o zabawy to polecam : kalambury, karaoke z kompa [extra] i oglądanie filmów(lub filmików, krótkich mixów) na DVD lub na kompie. Możecie wyjść gdzieś na świeże powietrze - zwykły spacerek w ulubione miejsca, gra w 2 ognie, siatkówka. Tu również sprawdzają się kalambury

Życzę miłej zabawy Pozdrawiam
Obowiązkowy wf to dla mnie porażka od czasów mniej więcej LO. Abstrahując od faktu, że mi osobiście się na ten przedmiot nigdy chodzić nie chciało, i jeśli jakieś zajęcia miałem totalnie gdzieś, to właśnie te, zwykle wyglądało to w ten sposób, że na grupę powiedzmy 20 osób, chętnych do ćwiczenia była max połowa, a reszta robiła sporo, byle nic nie robić. Nieszczęśliwi więc byli zarówno Ci, którzy musieli a nie chcieli, jak i Ci, którzy chcieli, ale nie bardzo mogli, bo ta reszta zaniżała poziom i blokowała ich rozwój. A im dalej tym silniejsze było to zjawisko. W ostatnim semestrze LO, nie będąc na >1/3 wf (w czwartki w ogóle nie chodziłem) i nie ćwicząc na większości tych na których byłem (bo co drugi tydzień wtorkowy wf mieliśmy w szkole i wtedy siedzieliśmy w sklepiku, a co drugi tydzień w Spodku i wtedy czasem nam się chciało w coś zagrać ), miałem wg. prowadzącego jedną z lepszych frekwencji w klasie. Aż mi bdb dał na koniec z tego tytułu. Swoją drogą nigdy chyba nie zrozumiem ludzi, którzy urywali się z lekcji, żeby pograć w piłkę, ale na wf, na którym grało się w piłkę nie chodzili...
Na studiach podobnie. Chodziłem sobie na siatkówkę i pograć nawet lubiłem. Ale grupa była mocno pomieszana i sporo osób trafiło tam tylko dlatego, że musiało, a siatkówka niekoniecznie ich interesowała (pasowała im godzina i wolne było, to się zapisali). Więc tych kilka osób, które przyszły z pasji do sportu (siebie absolutnie nie liczę), o jakimkolwiek sensownym poziomie gry mogło zapomnieć, co najwyżej mieli szansę się cofnąć w rozwoju.
Dlatego uważam, że obowiązkowy wf jest przeżytkiem. Powinno się go znieść, a zamiast tego wprowadzić zajęcia dla chętnych, w większym wymiarze godzinowym, co dało by szanse na jakiś sensowny poziom sportowy i umożliwiło uzyskanie jakichś osiągnięć w tej dziedzinie.

Zaś megalomanię niektórych wf-istów, uważających, że wokół ich przedmiotu, który nawet do średniej nie jest liczony (i bardzo słusznie), kręci się cały świat, lepiej pozostawię bez komentarza. Cieszę się jedynie, że osobiście szczęśliwie na takiego nie trafiłem, a wprost przeciwnie.

Przepis który każe osobom ze zwolnieniami lekarskimi mimo to chodzić na zajęcia (ale nie uczestniczyć) to zaś imo idiotyzm pierwszej wody. Domyślam się po co i dlaczego go wprowadzono, ale to nijak na mój jego odbiór nie rzutuje.

W ankiecie głos na „nie”, ale jest to nie dla wf-u obowiązkowego, a nie zajęć dodatkowych przeznaczonych dla chętnych, bo te są imo bardzo dobrym pomysłem.
Regulamin "Typerka olimpijskiego"

§1 Przepisy wstępne
1. Niniejszy regulamin reguluje przepisy Typera olimpijskiego - Pekin 2008.
2. Sprawy sporne nie uregulowane w niniejszym regulaminie rozstrzyga Administrator z uwzględnieniem zasad fair play.
3. Administrator (Raf) czuwa nad całością konkursu. Osobiście bierze udział w zabawie tylko i wyłącznie po za konkursem.

§2 Uczestnictwo
4. Uczestnikiem zabawy może zostać każdy który chce się dobrze bawić.
5. Aby głos był ważny uczestnik musi być zarejestrowanym użytkownikiem GFI, oraz w wyznaczonym temacie oddać swoje typy.
Zabrania się pod groźbą natychmiastowego usunięcia z konkursu oraz wykluczenia z grona użytkowników forum zakładania dodatkowych kont, celem zwiększenia sobie szans wygranej.
6. W konkursie mogą brać udział również moderatorzy GFI, jednakże niedopuszczalne jest jakiekolwiek manipulowanie wynikami meczy po ich rozpoczęciu.

§3 Zasady Typowania i punktacja
7. piłka siatkowa - typujemy wyniki w setach czyli np.: 3-0, 3-1, 3-2;
- za trafienie dokładnego wyniku otrzymujemy 3 punkty
- za trafienie tylko zwycięzcy otrzymujemy 1 punkt
8. - piłka ręczna - typujemy różnicę bramek (po zakończeniu czasu gry, czyli również po ew, dogrywce) (np +2,0, -4)
- za dokładnie wytypowaną różnicę dostajemy 6 punktów.
- za poprawne wytypowanie zwycięzcy otrzymujemy 6-<różnica bramek, o którą się pomyliliśmy> punktów (minimalnie 1 punkt)
9. Punktacja za pytanie: "Ile medali przywiozą Polacy?"
- 10 punktów za trafienie idealnej liczby medali
- 10 punktów minus różnica - przy pomyłce (minimalna liczba punktów 0)
10. Można oddać tylko jeden głos w danej kolejce.
11. Mecze można typować do momentu jego rozpoczęcia (mecz o 18:00 typujemy do 17:59 czasu przy poście, mecz o 20:45 do 20:44).
12. Typy oddane po rozpoczęciu spotkania nie będą brane pod uwagę .

§4 Klasyfikacja
13. O miejscu w tabeli decyduje:
a) liczba zdobytych punktów
b) ilość wytypowanych idealnie wyników
c) ilość punktów za typowanie finału
d) ilość punktów za typowanie półfinałów
e) ilość punktów za typowanie ćwierćfinałów
f) frekwencja

§5 Nagrody
14. Za zdobycie I miejsca przewidziana jest nagroda rzeczowa.
15. Organizator (GFI) zastrzega sobie możliwość zmiany ilości i rodzaju nagród.
16. Nagrody będą gromadzone już w trakcie trwania "Typerka", dlatego istnieje możliwość zwiększenia puli nagród.
17. Odbiór nagród - osobisty na terenie Gniezna, po zakończeniu olimpiady Pekin 2008.
Oglądając starcia, zderzenia w powietrzu, walkę wręcz o miejsce do rzutu, popchnięcia, upadki, trudno uwierzyć że piłkę ręczną "wynaleziono" jako przeciwwagę dla brutalnej piłki nożnej.

Około stu lat temu Niemiec Max Heiser opracował przepisy gry, która miała dać kobietom możliwość zabawy z piłką i zdobywanie bramek, bez ostrości gry futbolowego meczu. (Za "ojców" piłki ręcznej uważają się też Duńczycy).

Idea dżentelmeńskiej gry dawno przestała być aktualna. "To twarda gra dla prawdziwych mężczyzn" - powiedział polski zawodnik Bartosz Jurecki po piątkowym meczu z Koreą, podczas którego zderzył się z rywalem przy wyskoku i spadł na parkiet. "W handballu to normalne. To nie siatkówka, ani koszykówka, gdzie wszystko jest faulem. Dla mnie to wspaniała gra. Kocham ją" - powiedział Polak dziennikarzowi Reutersa z uśmiechem.
Reprezentacja Polski jest jedną z najsilniejszych fizycznie drużyn turnieju olimpijskiego w Pekinie, choć ta fizyczna przewaga nie dała jej awansu do 1/4 finału. Polacy przegrali mecz o ćwierćfinał z Islandią.

Piłkarki ręczne wcale nie są w grze delikatniejsze od mężczyzn. W czwartkowym półfinałowym meczu węgierska skrzydłowa Orsolya Verten została z poważną kontuzją zniesiona z parkietu. Jej koleżanka Gabriella Szucz niemal "owinęła się" wokół szyi najlepszej strzelczyni rosyjskiego zespołu Iriny Bliznowej.

Kontakt fizyczny w piłce ręcznej to nieodłączna część tej gry, gdy obrońcy starają się zablokować atakujących. Atak na kogoś z boku lub z tyłu jest zabroniony, ale atak frontalny jest uznawany za dobra metodę obrony.

Ostra gra powoduje liczne urazy. Nic dziwnego, że grająca na lewej obronie norweska piłkarka Katja Nyberg nie może cieszyć się z wygranej w półfinale nad Koreą Płd. "Przecież leżę w łóżku na wznak, obłożona lodem" - odpowiedziała na pytanie reportera, jak zamierza uczcić zwycięstwo zespołu.

onet.pl
Praca sędziego piłki siatkowej polega na poprowadzeniu meczu w oparciu o oficjalne przepisy gry w piłkę siatkową.
Sędzia nie jest zatrudniony - rozliczany jest w oparciu o delegacje sędziowskie(umowa o dzieło)
Witam!
Mam pytanie dotyczące przepisów gry. Czy te dostępne na stronie Polskiego Związku Siatkówki na lata 2005 - 2008 są najbardziej aktualne? Czy w 2009 planowe są nowe?
Drodzy Państwo,

Dziękujemy wszystkim za przesłane zgłoszenia oraz potwierdzenia udziału w kursie sędziowskim organizowanym przez SZPS.
Osobom, które dokonały wpłaty dziękujemy za dotrzymanie terminu, pozostałym przypominamy, że ostateczny termin wpłat w biurze SZPS mija 24 kwietnia.

Poniżej przesyłam podstawowe informacje dotyczące kursu w Rybniku:

Kurs odbędzie się w Szkole Podstawowej Nr 1 w Rybniku, przy ul. B. Chrobrego 29 w dniach 25-26.04, 2-3.05. oraz 9-10.05.
Wejście na zajęcia odbywać się będzie od strony sali gimnastycznej w SP1.

Ramowy układ zajęć w Rybniku:

25 kwietnia
10.00 – 18.00 Zajęcia teoretyczne

26 kwietnia
10.00 – 14.00 Zajęcia teoretyczne
14.00 - 18.00 Zajęcia praktyczne

2 maja
10.00 – 18.00 Zajęcia teoretyczne

3 maja
10.00 – 14.00 Zajęcia teoretyczne
14.00 – 18.00 Zajęcia praktyczne

9 maja
10.00 – 14.00 Zajęcia teoretyczne
14.00 – 18.00 Zajęcia praktyczne

10 maja
10.00 – 14.00 Zajęcia praktyczne
14.00 – 18.00 Egzamin licencyjny

Zajęcia odbywać się będą w godzinach 10.00 - 18.00. Wszyscy uczestnicy zajęć przed pierwszymi zajęciami otrzymają materiały, które zawierają między innymi ogólne informacje na temat kursu, najnowsze przepisy gry w piłkę siatkową, księgę przypadków, protokoły zawodów do wypełnienia podczas ćwiczeń, przydatne pytania sprawdzające wiedzę.

Podczas zajęć praktycznych część uczestników na zmianę będzie rozgrywać mecz siatkówki, a pozostali będą sędziować. W związku z tym, na zajęcia praktyczne obowiązkowo proszę przynieść ze sobą gwizdek, buty sportowe oraz strój sportowy. Pierwsze zajęcia praktyczne planowane są w niedzielę, 26 kwietnia.

Na 1-e zajęcia 25.04 osoby niepełnoletnie mają obowiązek dostarczenia zgody rodziców / opiekuna na wzięcie udziału w kursie.
Ponadto, bardzo prosimy wszystkich kursantów o zabranie ze sobą potwierdzenia wpłaty pieniędzy za kurs, pozwoli to uniknąć nieporozumień w razie pominięcia przez nas jakiejkolwiek Państwa wpłaty.

UWAGA DLA UCZESTNIKÓW KURSU W CZĘSTOCHOWIE:
Kurs w Częstochowie niestety wystartuje dopiero 9 maja i odbywać się będzie na obiektach Politechniki Częstochowskiej.
Za zmianę gorąco przepraszamy.
Więcej informacji na temat kursu w Częstochowie uzyskają Państwo u Wojciecha Kasprzyka - kasprzyk@iplus.com.pl , tel. 516 113 385
w Piątek (12.10.07) odbędzie sie międzyklasowy turniej w siatkówkę. Składy należy dostarczyć do 5.10.07

a oto Regulamin imprezy:
1. Klasa może zgłosić do gry w turnieju maksymalnie 8 zawodników.
2. W każdej drużynie musi grać, co najmniej jedna dziewczyna lub co najmniej jeden chłopak.
3. Mecze odbywać się będą podczas lekcji według ustalonego harmonogramu.
4. Drużyny mogą przebywać podczas lekcji na sali gimnastycznej tylko wówczas, gdy rozgrywają swoje mecze lub, gdy skończyli swoje lekcje.
5. Rozgrzewka rozpoczyna się 10 min przed rozpoczęciem meczu.
6. W związku z rozgrzewką prosi się drużyny o dotarcie na salę na 15 min przed meczem.
7. Na listach zgłoszeniowych proszę zaznaczyć kapitana oraz ewentualnie libero.
8. W przypadku kontuzji lub niedyspozycji zawodnika w jego miejsce musi wejść rezerwowy lub drużyna zostaje zdyskwalifikowana.
9. Zmiany w składzie można wprowadzać na dzień przed rozpoczęciem turnieju. W razie zdarzeń losowych takie przypadki będą rozpatrywane przez organizatorów osobno.
10. Sędziami poszczególnych meczów są organizatorzy oraz nauczyciele wychowania fizycznego.
11. Wszelkie sporne kwestie rozstrzygać będą organizatorzy oraz nauczyciele wychowania fizycznego (broń Boże od bójek przed i po meczach).
12. Po odbiciu się piłki od sufitu gra może toczyć się dalej o ile piłka nie przejdzie na przeciwną stronę siatki.
13. Podczas wykonywania zagrywki po stronie wejścia na sale gimnastyczną, jest dozwolone przekroczenie linii końcowej o 1 krok.
14. Siatka zostanie zawieszona na wysokości 2,35m.
15. Sędziowanie opiera się na oficjalnych przepisach piłki siatkowej.
16. Rozgrywki rozgrywane będą systemem pucharowym.
17. Mecze rozgrywane będą do dwóch wygranych setów po 15 punktów każdy. Półfinały rozgrywane będą do dwóch wygranych setów po 25 punktów każdy. Finał rozgrywany będzie do trzech wygranych setów po 25 punktów każdy.
Organizatorzy:
I. Kisiel 3A
II. Radek 3B

Wszelkie pytania kierować tu bądź na PW do mnie.
Dziś może się zacząć wielki tydzień polskiej siatkówki. Aż trzy drużyny mają realne szanse na awans do Final Four europejskich pucharów.

Już dziś w Challenge Cup jako pierwsza do walki stanie Resovia, która podejmować będzie Ortec Rotterdam. Jeśli wygra, doprowadzi do złotego seta i to on zdecyduje, która z drużyn wystąpi w Final Four. Na doprowadzenie do dodatkowej, decydującej partii liczą też siatkarze Mlekpolu Olsztyn (podejmują jutro Cimonę Modena) i Wkręt-Metu Częstochowa (ich rywalem będzie Noliko Maaseik). Działacze spod Jasnej Góry myślą również poważnie o organizacji decydującego o trofeum turnieju.

- Na razie ten nowy przepis, że liczy się tylko zwycięstwo, działa na korzyść innych Polaków i naszą. Ciężko byłoby w Rzeszowie wygrać 3:0 i stracić mniej niż 57 punktów. A tak, wystarczy wygrać. Łatwo nie będzie, bo Ortec to zaplecze reprezentacji Holandii - mówi Krzysztof Ignaczak. Libero reprezentacji Polski jest w kapitalnej formie. Dziś chce pokonać rywali, z którymi przegrał w Izmirze walkę o igrzyska.

- Pamiętam czterech z kadry Holandii i Rona Zververa, który jest trenerem Ortecu, a w kadrze asystuje Peterowi Blange. Najbardziej zalazł nam za skórę atakujący Christian Van der Wel. Przydałoby się taki prywatny rewanż - mówi ze śmiechem Ignaczak.

Mecz w Rotterdamie wspomina już bez uśmiechu: - Nie byliśmy w stanie przyjąć ich szybującej zagrywki. Jak w Rzeszowie sobie z tym poradzimy, to wygramy. Ortec to w końcu nie potentat, a dobrze poukładany, przeciętny zespół - mówi libero reprezentacji Polski.

Jakim więc zespołem jest Resovia? - Nieobliczalnym, nieprzewidywalnym. Możemy łatwo przegrać jakiś mecz, a potem zagrać tak, jak ostatnio w Olsztynie. Liczę, że przeciwko Holendrom pokażemy tę drugą twarz - mówi Ignaczak, który w sobotnim spotkaniu ligowym zagrał kapitalnie: - Bywa czasem tak, że przyciągasz piłkę, że wszystko leci prosto w ciebie. To był taki mecz, w którym przypadkowo obroniłem tak dużo piłek - żartuje, bo w całym sezonie gra dobrze



Trzymamy kciuki za Rzeszowskich zawodników:) Trzeba sie wybijań ponad Polską Ligę:)
1.

- kogoś specyficznego,
- osobniki płci przeciwnej,
- jak najwięcej ludzi

poto chcę się głuwnie przytrażyć, zobaczyc komu uprzykszam życie swoja osobą i zoriętować sie kto najbardziej na to nie zasłużył, żeby potem pognębic go jeszcze troszkę.
2.

LARP!!! - I o taka na polskę chodziło proszę państwa.
ognisko/grill - OGIEŃ!OGIEŃ!!JA BYM ZROBIŁ WIELKIEEEEEE OGNISKO!
wojny na pistolety - kto ma pożyczyć kałacha?
siatkowka - moja nie umieć, moja zbyt wielkie żeby skakać, moja mieć do piłek dwie lewe ręce
pilka nozna - jak wyżej, tyle że moja mieć dwie lewe nogi do tego, ale ze swoją masą mogę z kimś walczyś w Sumo
ctf - ke?
szachy - Oj tak, dawno nie grałem na poważnie, ale z chęcią.
go - warto by się kiedyś tego nauczyć, nie?
kajaki - kajak bym chyba zatopił kiedy bym do niego wsiadł
ddr - nie rozumieć
gry planoszowe, karcianki - Magic jest dobry, można pograć, a jak sie uda to przywiozę fajną strategię planszową, ciekawe czy ktoś będzie taki desperat żeby zemną w to pograć(czas rozgrywki minimum 3h)
sesje RPG - YOOOOOOO
kaciki fanow - Star Trek(All), Babylon 5, StarGate, X Files, Slayers, RoLW, Hellsing, Gwiezdna Eskadra a o grach i całych filmach to już nie wspominam.
urzniecie sie w trupa - niestety, w moim przypadku odpada, nie wiadomo ile wypiję, zawsze jestem przytomny, nie mam reperkusji żołądkowych, większych problemów z kojarzeniem czy utrzymaniem pionu, i tylko raz mi się zdarzyło żę zasnołem nie jako ostatni z imprezowiczów
walki w kisielu - mogę robić za bukmachera
imprezy disco polo - .............
imprezy tematyczne - zobra, czemu nie
survival - nie wiem czemu, ale kiedy muśle o wszystkich z MW, zebranych w jednym miejscu, to nagle zaczynam sobie odruchowo przypominać zasady pierwszej pomocy, przepisy BHP i numery alarmowe...

3.
Co moglibyście ewentualnie przygotować na zjazd? Czym podzielić z pozostałym uczestnikami?

W sumie pomysłów jest kilka, jeśli transport wypali, to biorę złoma(kompa), więc można zaopatrzyć się w troche anime i filmów.
A przy okazji mozna załatwić muzikę, a sporo tego będzie, biblioteczka moja do małuch nie należy, a i reszeszcie naszego zespołu jej nie brakuje.
Jeśli ktoś przywiezie gitarę, to mamy z głowy ciszę i spokój, bo jak sie Daruś dossa, to koniec.
Wspomniane karty, planszówka, może kilka systemów(ale to chyba już większość na pamięć zna).Browar, może trochę wina(wina, nie japcoka).
Jakies piłki sie może skitra, patelnia?Sztylet?Sombrero?
Nie wiem co jeszcze.....może na cos wpadnę.
Natomiast osoby posiadajace jedna zgildiowana postac, w przewazajacej wiekszosci beda sprzyjaly reformie, wszak ona ich nie dotyczy, a ograniczy sie mozliwosc "ponad swiatowego" szpiegowania.


Niczego nie ograniczy. Jak gracze grali na gg, tak będą nadal grac. Pozostanie to w takim stanie jak dzis.

Nie uważam aby taka blokada ograniczała wolność graczy. Nie utożsamiajmy wolności z dowolnością. To że jest się wolnym, to dlatego że istnieją pewne przepisy regulujące owe obszary wolności.


Blokada dla mnie wygląda tak, w analogii do świata realnego:
Można cwiczyc pilke nozna, siatkowke, koszykowke, pilke reczna.
Jak zapiszesz sie do klubu siatkarskiego, to za kare juz nie mozesz byc w innym klubie. Mozesz sobie pokopac na podworku, ale zeby zapisac sie do klubu koszykarskiego, musisz wyjsc z klubu siatkarkiego.

Czyli jednym slowem dolaczajac do gildii masz wybor na "cale zycie". A jak chcesz sobie pograc w innej gildii, bo cie to bawi (a chyba o zabawe chodzi w tej grze) to musisz wyjsc z poprzedniej gildii. Ale jest haczyk. Jak w rillu wypiszesz sie z klubu sportowego, o potem znow mozesz sie do niego zapisac i nic nie tracisz, a na mudzie po powrocie do gildii treningi, staz, poziom etc. musisz nabijac od poczatku.

Ja doskonale rozumiem, że ci co grają jedną postacią mają gdzieś, iż inni chcieliby sie pobawic w roznych gildiach, bo lubia odmiany etc. W koncu ich to nijak nie dotknie, oni nie stracą tych kilkudziesięciu dni poswięconych na expienie i rozwijanie drugiej postaci w innej gildii.

A szpiegostwo? Wchodzenie do gildii tylko po informacje tajne? Przecież to bzdura. Przecież wszystko i tak ktoś poda przez gg. Nieprawdaż? A jak sie komuś nie ufa w gildii, to tych naprawde ważnych rzeczy sie temu komuś nie mowi. Sadziecie, że ta zmiana cokolwiek zmieni w przekazywaniu info na gg?

Zdecydowanie lepszym rozwiazaniem jest danie przywodcy gildii komendy, po wywołaniu ktorej dostaje on informacje czy dana postac ma secondy w innych gildiach. Nie trza nawet podawac w których, starczy cos a'la:
hosprawdz xxx
XXX ma postac w innych gildiach.

Wtedy szef moze sobie go wypytac, a w ostatecznosci poprosic wizow, zeby powiedzieli mu w jakich innych gildiach. Niech gracze sami decydują kogo chcą, a kogo nie chcą w gildii.
Drogi Lucasie ja wiem ze obsesja SKry to ciezka sprawa ale ile razy mam powtarzac ze nie jestem z Belchatowa i losy tej druzyny mi szczerze wisza.Widzisz ja nie jestem fanatykiem jednej druzyny i potrafie zdaje sie spojrzec na sprawe szerzej niz tylko stajac murem za swoimi.Faktem jest ze tak przez ciebie holubiony AZS fartem przeszedl 2 rundy(bo grajac na normalnych zasadach odpadl by juz z Iskra)a teraz gladko polegl z europejskim sredniakiem jakim conajwyzej jest Noliko. Ja na razie nie mam zamiaru sie podniecac ze nasze eksportowe zespoly pokonaly ekipy z kraju gdzie malo kto poza samymi grajacymi sie siatkowka nie interesuje. Po prostu teraz przyszedl moment gdy po drugiej stronie siatki nie staja Cypryjczycy czy Rumuni albo Lotysze i okazuje sie kto naprawde jest mocny
A argument o atucie wlasnej hali wskazuje tylko jak debilny jest przepis o zlotym secie gdzie rywalizacje wygrywa sie w 2. meczu a 1 mozna sobie zupelnie olac i dostac ciezkie baty jak AZS w Rosji.
A co do Czestochowy to wrzuce jeszcze dwa kamyki - po pierwsze zdaje sie ze graliscie tam w pelnym skaldzie i mimo to jednak byliscie wyraznie slabsi, a po drugie juz zaczeto marzyc aby na niespelniaijacym chyba zadnych norm obiekcie pod Jasna Gora rozegrac FF ale okazac sie moze ze najpierw trzeba bylo tam awansowac
A zeby skonczyc dyskusje jak to daleko nasze zespoly zaszly w tym sezonie w europejskich pucharach- tylko dlatego ze poza CZestochowa mialy wyjatkowo latwe losowanie i wlasciwie nie bylo z kim przegrac a i tak sie Olsztynowi ta sztuka udala.
A zeby nie bylo to dodam swoja opinie o grze Skry w LM- grali slabo i awansowali tylko dzieki slabym rywalom w grupie. Ale maja kase, CEV lubi Polske i maja normalna hale w poblizu wiec dostali FF gdzie pewnie nic nie ugraja.
Pozdrawiam


Notatka
Gra zdeterminowana jest przez podłoże. Podczas gry, odbywającej się na otwartej przestrzeni, dodatkową trudność stanowi tor lotu piłki (brak punktów odniesienia jak w sali sportowej), lub też nieoczekiwane zmiany jej prędkości i kierunku spowodowane wiatrem. Mimo że większość elementów techniki występuje zarówno w hali, jak i na plaży, to jednak piłka siatkowa - plażowa posiada odrębne, zmodyfikowane przepisy gry. Różnice występują również w taktyce gry.

graja w niej
1.
* wymiary boiska to 16 X 8 m, czyli dwie połowy po 8 X 8 m.
* nie ma linii środkowej.
* linie wyznaczające boisko, to taśmy o szerokości 5 - 8 cm
* Wysokość siatki mierzona od środka pola gry (wysokość siatki na liniach nie może przekraczać oficjalnej wysokości o więcej niż 2cm):
o 2,43m - mężczyźni
o 2,24m - kobiety
* teren do gry musi być przygotowany na zniwelowanym piasku, o możliwie płaskiej i jednorodnej powierzchni, wolnej od kamieni, muszelek i innych przedmiotów mogących spowodować kontuzje zawodników
* piasek musi być drobnoziarnisty
* boisko nie może stwarzać dla zawodników niebezpieczeństwa kontuzji
* linie muszą być koloru kontrastującego z piaskiem (zalecany ciemnoniebieski)
* linie powinny być wykonane ze sznurków lub taśm o dużej trwałości
* siatka posiada długość 8,5 m, a umieszczone na niej taśmy po 5 - 8 cm. Na taśmach dolnej i górnej mogą być reklamy sponsorów.

Piłka do siatkówki plażowej

1. Piłka jest z innego materiału niż piłka do gry na hali. Ma mniejsze ciśnienie wewnątrz piłki, które wynosi 0,175 - 0,225 kg/cm2. Pozostałe parametry piłki są podobne. Zalecany jest kolor żółty lub inny jasny. Piłka do oficjalnych rozgrywek siatkówki plażowej: MIKASA VLS 200
2. Drużyna:
* składa się z dwóch zawodników.
* nie ma trenera.
* przed rozpoczęciem spotkania zawodnicy z linii końcowej boiska muszą podbiec do siatki i przywitać się z przeciwnikami.
* obaj zawodnicy mogą rozmawiać z sędziami, prosić o czas i przerwę na odpoczynek.
* obaj zawodnicy po zawodach podchodzą do sędziów i dziękują im za prowadzenie spotkania.

HISTORIA SIATKÓWKI NA ŚWIECIE

Dyscyplinę sportu, którą dzisiaj nazywamy siatkówką wymyślił w 1885 roku William Morgan nauczyciel ze szkoły w miejscowości Holyocke w stanie Massachusetts. Miała to być halowa gra zespołowa na podobieństwo koszykówki, która byłaby jednak mniej męcząca i przeznaczona dla ludzi w średnim wieku, zajmujących się prowadzeniem interesów.

Morgan stworzoną przez siebie dyscyplinę nazwał "mintonette", jednak widzowie pierwszego turnieju siatkówki, rozegranego w 1896 roku w Springfield, obserwując lot piłki nad siatką, nazwali ją "volleyball" - latająca piłka.

Pierwszy turniej międzynarodowy rozegrany został w 1913 roku w Manilli z udziałem Japonii, Chin i Filipin.

Siatkówka szybko zyskiwała nowych zwolenników w Ameryce i na innych kontynentach. W krótkim czasie w Europie i Azji zaczęły powstawać zespoły siatkarskie. Stopniowo wykształcały się reguły współczesnej siatkówki - od 1918 roku zespoły siatkarskie liczą sześciu graczy, zaś w roku 1920 wprowadzono regułę trzech odbić piłki przez jeden zespół.

W 1947 roku powstała Międzynarodowa Federacja Piłki Siatkowej (FIVB). Jej pierwszym prezydentem został Francuz Paul Libaud. Tę funkcję pełnił do 1984 roku. Na Kongresie FIVB w Los Angeles kierowanie organizacją przekazał Meksykaninowi Rubenowi Acoście, który jest szefem do dzisiaj.

W 1949 roku rozegrane zostały I mistrzostwa świata mężczyzn, a w 1952 I mistrzostwa świata kobiet. W turnieju męskim wygrał ZSRR przed Czechosłowacją i Bułgarią (Polska była piąta), a w kobiecym ZSRR przed Czechosłowacją i Polską.

W igrzyskach olimpijskich siatkówka zadebiutowała w 1964 roku w Tokio. Wśród kobiet zwyciężyła Japonia przed ZSRR i Polską. W turnieju męskim pierwszy był ZSRR, druga Czechosłowacja, a trzecia Japonia. Rok później w Warszawie rozegrano pierwsze zawody o Puchar Świata mężczyzn. Od 1973 roku takie rozgrywki mają kobiety.

Od 1990 roku odbywają się rozgrywki Ligi Światowej. Odpowiednikiem rywalizacji wśród kobiet - jest od 1993 roku Grand Prix.

Zasady i przepisy gry w siatkówkę ulegały wielu zmianom. Obecnie obowiązujące - z zawodnikiem libero i każdą udaną akcją przynoszącą punkt - zostały wprowadzone na jesieni 1998 roku na Kongresie FIVB podczas mistrzostw świata w Japonii.

W plebiscycie FIVB na najlepszą siatkarkę dwudziestego wieku została Kubanka Regla Torres, a zawodnikiem Amerykanin Karch Kiraly.

Najlepszym męskim zespołem wybrano Włochy - trzykrotnego mistrza świata z lat 1990-98. Wśród kobiet taki tytuł otrzymały siatkarki japońskie (1960-64).

Najlepszym trenerem męskiego zespołu wybrano Matsudairę Yasutakę (Japonia, 1964-72), a kobiecego - George Eugenio (Kuba, 1990-2000).
Tenis plażowy, gra łącząca elementy tenisa ziemnego i siatkówki plażowej, staje się - przynajmniej we Włoszech - konkurencją dla deszczowego Wimbledonu.

Organizatorzy prestiżowego turnieju na trawnikach Wimbledonu nie muszą jeszcze obawiać się tej "nowinki", ale póki nie zainstalują dachu nad kortem centralnym, tenis na plaży będzie atrakcyjniejszy dla widzów. Szczególnie młodsi fani będą wybierać słoneczne plaże, a nie parasole i kaptury na widowni przy Church Road w Londynie.

Tenis plażowy ma nadzieję zyskać sobie nowy gatunek kibiców. "Wimbledon to zawsze Wimbledon, ale ja cieszę się tym, co robię. Znajduję przyjemność w grze w tenisa na plaży, w słońcu i nad morzem" - powiedział dziennikarzowi agencji Reuters mistrz Włoch w tenisie plażowym Paolo Tazzari.

W kobiecym tenisie Włoszki zdobyły Puchar Federacji, ale ani mężczyzn, ani kobiet nie ma w pierwszej 20. rankingów ATP i WTA. A w coraz bardziej popularnym tenisie plażowym Włosi dysponują w samej prowincji Emilia Romania 1600 "kortami". Włoska Federacja Tenisowa organizuje mistrzostwa kraju i pomaga też organizować mistrzostwa Europy. "W tenisa plażowego gra się też w innych krajach, ale przepisy różnią się nieco. Trzeba zunifikować reguły" - mówi Tazzari.

Tenis plażowy, bliski kuzyn siatkówki plażowej, dziś sportu olimpijskiego, staje się telewizyjnym sportem. Przyciąga publiczność również plażowymi strojami, szczególnie zawodniczek. Jest tylko nieco za szybki dla telewizyjnych kamer...

Włoska wersja tenisa plażowego toczy się na piaszczystym korcie, mniejszym niż kort ziemny i wytyczonym na piasku taśmami. Siatka jest zawieszona na wysokości 170 cm. Rakietami są grafitowe "packi" wielkości pośredniej między rakietką do tenisa stołowego a rakietą tenisową. Piłeczka jest podobna do tenisowej, ale trochę miększa i lżejsza. System liczenia punktów jest bardzo podobny do tenisa ziemnego, ale nie ma drugiego serwisu i powtórzenia go w wypadku trafienia w taśmę siatki (net). Ale podstawową różnicą miedzy tenisem ziemnym a plażowym to brak odbicia piłki od piasku, co wcale nie wyklucza długich wymian piłki i widowiskowych, niemal akrobatycznych popisów graczy.

Może więc kiedyś do kalendarza imprez włączony zostanie piąty turniej wielkoszlemowy na piasku plaży.

wp.pl
StaplesS - w rozporządzeniu jest "paintball". "Surwiwal"(pisownia org.)też jest oczywiście. Ale paintball do surwiwalu ma sie tak jak gimnastyka artystyczna do sumo. a jest tam:
ZAŁĄCZNIK Nr 1
SPECJALNOŚCI INSTRUKTORÓW REKREACJI RUCHOWEJ
1. Aerobik
2. Badminton
3. Bilard
4. Fitness - nowoczesne formy gimnastyki
5. Fitness - ćwiczenia siłowe
6. Fitness - ćwiczenia psychofizyczne
7. Fitness - jogging
8. Golf
9. Gry rekreacyjne
10. Hipoterapia
11. Jazda konna
12. Kajakarstwo
13. Kinezygerontoprofilaktyka
14. Kolarstwo
15. Korfball
16. Koszykówka
17. Lotniarstwo
18. Łucznictwo
19. Modelarstwo lotnicze
20. Narciarstwo zjazdowe
21. Narciarstwo biegowe
22. Paintball
23. Płetwonurkowanie
24. Pływanie
25. Piłka nożna
26. Piłka siatkowa
27. Samoobrona
28. Snowboard
29. Sporty motorowodne
30. Surwiwal
31. Tenis
32. Tenis stołowy
33. Windsurfing
34. Wrotkarstwo
35. Wspinaczka skałkowa
36. Żeglarstwo
A tak na marginesie. Misiek! Mam wśród swoich tylu mgr. po AWF, że gdybyś szukał też mogę "pożyczyć". Ale nie w tym problem. Ja jak przy tych zatyczkach(a właściwie ich braku) tak i teraz będę się upierał o konieczności robienia wszystkiego tak, co by się opini tej działalności nie psuło. A każdy przypadek w mediach o postrzale z np. wiatrówki odbija się na kontrolach w sieciach sprzedaży przez "organy". Po co ktoś ma powiedzieć, że mu na takim poważnym forum lub u poważnego dystrybutora najlepszego producenta sprzętu powiedziano: kawałek ziemi, papierki w urzedzie i do zarabiania pieniędzy. Kiedy tak naprawdę przy odbiorze zaświadczenia z Urzedu podpisujesz kwit, iż działalność będziesz prowadził zgodnie z obowiązującymi przepisami. I tego nikt tu nie mówi!
Jeszcze raz powtarzam! Zabawa w paintball a prowadzenie działalności to są dwie odrębne kwestie. I nikogo nie chcę straszyć. Wręcz przeciwnie - przestrzec aby ktoś później do końca swoich dni żałował, że nie miał głupiego papierka którego jakiś idiota minister sobie wymyślił. A tak swoją drogą Misiek to gorąco Ciebie pozdrawiam.
Ruszamy z zapisami do udziału we Wrocławskich Piknikach Rowerowych. Chcielibyśmy zaprosić wszystkich miłośników "dwóch kółek" oraz wszystkich zainteresowanych do udziału w naszym pikniku rowerowym, który odbędzie się 27 czerwca 2009 w ośrodku Rancho, wzdłuż fragmentu odcinka Szlaku Odry.

W ramach pikniku zorganizowany zostanie rajd oraz konkurencje rekreacyjne dla całych rodzin. Trasa przejazdu poprowadzona będzie głównie przez drogi polne, leśne oraz wałami Odry (ok. 15 km). Uczestnicy przed startem dostaną mapki za pomocą, których odnajdą punkty kontrolne na trasie przejazdu. Na każdym z punktów kontrolnych otrzymają hasła klucze, a na mecie będą musieli z nich odgadnąć hasło.

Przed startem oraz po zakończeniu rajdu czeka wiele atrakcji:

* grill, dla uczestników rajdu darmowa kiełbaska (po wcześniejszym zgłoszeniu),
* gry, konkursy i zabawy (min. sprawdzające znajomość przepisów ruchu drogowego z udziałem cyklisty, pierwszej pomocy i budowy roweru),
* punkt serwisowy oraz znakowania rowerów,
* siatkówka oraz inne konkurencje sportowe,

Uczestnicy, którzy dokonają zgłoszenia i wezmą udział w rajdzie oprócz wspomnianej kiełbaski otrzymają wodę mineralną oraz owoc.

Zgłoszenia:
* e-mail: rowery@fan.org.plAdres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
* tel: 605 069 547

Zgłoszenia będzie można dokonać przed imprezą od godz. 10.00, jednak osoby zgłaszające się przed startem nie otrzymają bezpłatnie kiełbaski, jedynie wodę.

Program:
* 9.00 - 10.00 - potwierdzenie zgłoszeń, rozdanie materiałów, przepisów, mapek
* 11.00 - powitanie przez organizatorów, znakowanie rowerów, kontrola stanu technicznego
* 12.00 - start pierwszej grupy, kolejne w zależności od ilości zgłoszeń co 20-30 min.
* 15.00 - odczytanie wyników
* 16.00 - zakończenie

Miejsce imprezy:

Harcerski Ośrodek Wodny – Rancho. ul. Na Grobli 49, 50-421 Wrocław.

Serdecznie zapraszam cyklistów małych i dużych!

Wiecej szczegolow na naszej stronie www
Wczoraj podano informację, iż Ruch Chorzów w Orange Ekstraklasie grać nie będzie. Jednak w telewizji co chwilę słychać niezadowoloną z tego faktu panią prezes Ruchu. Z kolei PZPN mówi, iż Ruch miał wiele czasu, by załatwić wszystko tak, by licencja do Chorzowa dotarła.
Moim zdaniem w futbolu powinni grać najlepsi, a nie najbogatsi, lecz tak jak jest w naszym kraju jest wszędzie. W całym świecie, w całej europie. I to nie tylko w piłce warunkiem koniecznym jest licenzja. Wszędzie. I w koszykówce i siatkówce także grają zespoły, które dostały licenzję.
Więc raczej dziwią mnie trochę argumenty, które mówiły, iż Ruch powinnien zostać dopuszczony do pierwszej ligi ze względu na tradycje. Take rzeczy absolutnie w futbolu- naszym zwłaszcza- być nie powinny.

Wielu myślało już, że PZPN i tym razem spojrzy łaskawym okiem na wszystko i pozwoli grać Chorzowskiemu Ruchowi. Jednak tak się nie stało. Trzy lata temu PZPN - nie wiem jakim sposobem - pozwolił na grę w pierwszej lidze Widzewowi. To było niezgodne raczej z przepisami dopuszczenie do rozgrywek.
Nie wiem czy PZPN czy spółka Ekstraklasa tym wszystkim decyduje, ale to chyba mało ważne, która spółka podejmuje decyzje.

Miałbyć koniec burdelu w naszym futbolu, kiedy dostaliśmy organizację EURO 2012. Lecz końca nie widać.
Może jeszcze kompromitacją nie jest fakt, iż jeden zespół nie został dopuszczony do ekstraklasy, lecz kompromitację jest to, że aż połowa drugiej ligi ma problem z uzyskaniem licenzji na grę w drugiej lidze!
To już jest kompromitacja do sześcianu. Przecież, któraś z tej dziewiątki może grać już w kolejnym sezonie w pierwszej lidze! A tu mają problemy z licenzją na grę w drugiej lidze. Wątpie, żeby wszystkie z tej połowy drużyn dostały licenzję. Jest to mało prawdopodobne. Ale jeśli tak to co? Wezmą z trzeciej ligi? tam jest nie lepiej.
Może lepiej zrobić wielką reformę w naszym futbolu za nim jeszcze zapóźno nie jest i ustatuować drużyny do danych lig w kolejności od najbogatszego do najbiedniejszego.
Bo jeżeli te licenzje będą przyznawane na lewo to może lepiej wogóle zmienić przepis, albo wogóle wyrzucić te licenzję w siną dal?
Bo tak jak teraz jest w naszym kraju, to to się wszystko zniszczy, jeżeli będą tak dalej ciągnąć ten wózek. Nie wiem co te wszystkie ofermy z PZPN-u robią. Gówno robią. Już za duży burdel zrobili.
Tak najlepiej zróbmy same IRONY, no i puśćmy też tam młodzików... Mam szacunek do tego dystansu i wysiłku, ale DS przedstawia tu tylko jedną słuszną wizję IRON i koniec , i zero obiektywizmu... Po pierwsze To ministerstwo daje pieniądze na sport, a pieniądze idą za wynikami w rywalizacji międzynarodowej, na PE, PŚ, ME, MŚ, IO.(ETU, ITU) Za mistrza świata na Hawajach związek nie dostanie ani grosza. Po drugie większość Kowalskich i Nowaków zanim weźmie się za dłuższy dystans zaczyna od krótszych, bo to co tak przemawia do wyobraźni jest na początek za straszne. Po trzecie:Nawet przy IRONACH robi się krótsze dystanse. Po czwarte puki co w Polsce to popularniejszy jest jednak krótszy dystans, wystarczy sprawdzić liczbę uczestników. Po piąte: na popularność dyscypliny wpływa bardziej polityka jej promocji, a nie jak to DS sugeruje rozwijanie triathlonu w wydaniu ITU. Jeśli chcemy by o Tri było słychać, to przede wszystkim potrzebny jest jakiś spektakularny sukces, jak to było w przypadku Małysza, Kubicy, Kowalczykowej, Piłki Ręcznej, Siatkówki (no chyba że gra się w piłkę, wtedy nawet jak jesteś cieniasem to i tak cię media pokazują). Po szóste: Co do wymagań biurokratycznych to są dwa: licencja i strój zgodny z przepisami... Za granicą też przecież chcą licencji...I Po siódme: tak jak DS pisał, cytuję "wartościowi amatorzy"... dopóki nie będzie pieniędzy, czy grup profesjonalnych to będziemy mieli wartościowych amatorów, którzy będą musieli rywalizować z zawodowcami z zagranicy... Ciężko więc tu o spektakularny sukces, a tym samym o większą popularyzację dyscypliny. Przeważnie świetni zawodnicy którzy mogli by walczyć na świecie kończą karierę w wieku 20-stu kilku lat, bo muszą iść do pracy, zakładają rodziny, a z Tri nie wyżyjesz w Polsce, Po ósme: Zrobienie IRONA to olbrzymie koszty, za granicą angażują się w to duże firmy, miasta, u nas biedny organizator sam musi kombinować jak związać koniec z końcem, a miasto często tylko dowala koszty typu zamknięcie dróg, dlatego też jest znacznie mniej długich dystansów- bo to kosztuje!
Wnioski... smutne to wszystko, szanuje zapał DS, bo widać że zafascynował go IRON, i SUPER, podziwiam... ale nie należy zapominać także o krótszych dystansach, one też robią za granicą masówkę. Na pewno dobrze będą się rozwijać zawody w wersji CROSS bo te łatwiej zrobić, a górala ma każdy (szosa jest jednak droższa). By pchnąć dyscyplinę potrzeba jakiegoś sukcesu i niemałych pieniędzy. Szału puki co niema, ale ja zauważam, że poziom w polskim Tri i tak się podnosi z każdym rokiem. Trenuj DS, ja będę popularyzował TRI na krótkim, ty walcz na długim, może kiedyś za parę lat pościągamy się razem, bo to normalna droga zawodnicza- od krótkiego do dłuższego, dlatego trzeba pielęgnować oba te dystanse.Pozdrawiam
Materialy od mgr Charasnej do sciagniecia:

http://www.speedyshare.com/894814319.html bad tenis

http://www.speedyshare.com/251797185.html krykiet

http://www.speedyshare.com/664753693.html kwadrant

http://www.speedyshare.com/936256963.html metodyka i prowadzenie zabaw w terenie

http://www.speedyshare.com/766608746.html oboz- literatura

http://www.speedyshare.com/444766472.html oboz, materialy, linki

http://www.speedyshare.com/774949530.html organizacja plenerowych imprez rekeacyjnych

http://www.speedyshare.com/792282370.html patanka

http://www.speedyshare.com/481391534.html Plenerowe formy zajec integracji rodzinnej

http://www.speedyshare.com/166151874.html rekreacyjne gry terenowe

http://www.speedyshare.com/586817452.html ringo

http://www.speedyshare.com/335926483.html unihokej

http://www.speedyshare.com/929684522.html zabawy integracyjne

http://www.speedyshare.com/324619537.html dart

* prócz tego prosimy przygotować przepisy gier: tenis ziemny, tenis stołowy, badminton, piłka siatkowa plażowa.

Ps. Jakby ktos chcial na maila, to prosze zglaszac sie do Natalii K /gr.2/ lub Kasi Sz /gr.3/
Ale tutaj nie można mieć dwóch rożnych zdań. To tak jakbyś mówił(a), że to Polacy wygrali MŚ 2006

Ani ja ani Ty nie jesteśmy tak blisko jednak by obiektywnie to ocenić, więc ja odwołuje sie choćby do ostatniego wywiadu z Bruno Zanuto, który zdecydowanie stwierdził, ze liga rosyjska jest najlepsza na świecie i teraz wszystko do niej zmierza i bardzo dobrze, bo...

Jest kilka wybitnych powodów dla których śmiem tak twierdzić:

Liga włoska... z włoskiej to już została tam tylko nazwa, skład Itasu: blisko 10 graczy zagranicznych, skład Maceraty chyba 6 lub 7 graczy z zagranicy, Sisley tak samo, Piacenza tak samo, Modena tak samo, Cuneo tak samo, Stamplast tak samo, Valentia aż 8 obcokrajowców reszta w swych składach posiada 5 obcokrajowców i minimalnie 4, to strasznie bije po oczach. Gdyby sprawdzić te wszystkie nazwiska do tego policzyć trenerów, zabrać obywatelstwo Kubańczykom i innym naturalizowanych siatkarzom Włochów nie byłoby praktycznie wogóle.

2. Liga rosyjska procentuje kilkoma przepisami które kiedyś były ich zmorą.

Przepis o wyjeździe z kraju dopiero po ukończeniu 25 lat, do tego skład tylko z dwoma obcokrajowcami, dwie bardzo ważne rzeczy teraz procentują.

3. Reprezentacja Rosji osiągnęła znacznie więcej w ostatnich latach niż reprezentacja Włoch, a jak mawia Wojciech Drzyzga, bez sukcesów reprezentacji nie ma silnej ligi i zainteresowania siatkówką.

4. Ja sam nie przepadam za ruska szkoła siatkówki, więc nie mam powodów by jej bronic, jednak zawsze w swoich wypowiedziach staram się być obiektywny.

5. Mistrzami Olimpiad zostali Amerykanie, każdy z podstawowego składu gra w Rosji w drobnymi wyjątkami, jeden Grecja jeden Turcja i tylko jeden Włochy które a jakiś czas ponownie idą do lamusa.

No i jeszcze kilka słów o trenerze McCutcheon'ie

Nie można tak pisać, że jest zadufany w sobie, nie znamy go zbyt dobrze, a co gorsze nie znamy tajników konkursu na szkoleniowca. Ireneusz Mazur już tak wiele razy wspominał o tym że forma konkursu jest naganna. Jak później w mediach okazało sie Nowozelandczyk nawet nie wiedział, że jest w tym konkursie!!!!!!!!! Boże widzisz a nie grzmisz!!!! Więc jak ten człowiek miał znać regulamin konkursu skoro po wysłaniu maila do PZPS-u właśnie z pytaniem o konkurs i jego regulamin nie dostał odpowiedzi do dziś dnia, mam nadzieje, że poprostu nie wiedziałeś(-aś) o całej tej historii wcześniej i teraz Twoje zdanie już jest inne...
Rzeczywiście świetna wiadomość dla całej polskiej siatkówki. Oceniając realnie szanse to Skra może być jednym z faworytów turnieju. W mojej opinii żaden klub arabski nie zagrozi Bełchatowianom. Nie poznaliśmy jeszcze wszystkich uczestników turnieju, ale sądzę, że będą do drużyny grające na poziomie europejskim. Sądzę, że 2 następne zespoły pochodzić będą z Ameryki Południowej i w gronie moich faworytów są: Drean Bolívar z Argentyny oraz kluby brazylijskie: Cimed Brasil Telecom, Vivo Minas, Santander St.Bernardo. Jednak jeśli turniej ten zostanie potraktowany marketingowo to obsadę mistrzostw uzupełnić może nowo powstały brazylijski Pihneiros Sao Paulo, ale byłoby to niesprawiedliwe rozwiązanie.

Co ciekawe, właśnie w tym turnieju testowany ma być przepis mówiący, że pierwszy atak po przyjęciu może być wyprowadzany z 2 linii. Moim zdaniem jest to (bądźmy szczerzy) najgłupszy pomysł na jaki wpadła do tej pory światowa federacja siatkówki. Jeśli ten przepis będzie obowiązywał to po pierwsze środkowi staną się bardzo mało przydatni i cała gra oprze się wyłącznie na atakujących albo piłka oddawana będzie za darmo . Wyobraźmy sobie taka sytuację. Atakujący znajduje się w 1 linii, zagrywkę mają przeciwnicy, którzy potężnie serwują w przyjmującego będącego w 2 linii, ten odbiera perfekcyjnie, ale wywraca się i nie jest gotowy do ataku. Co robi rozgrywający? Praktycznie nie może zrobić nic. Krótką nie zagra, pierwszą linią również, drugi przyjmujący leży. No i co pozostaje wystawiaczowi? Może oddać piłkę na drugą stronę, więc ten przepis spowoduje (praktycznie) powrót do starych przepisów gdzie punkty można było zdobywać przy własnym serwisie. To obniżyłoby znacznie atrakcyjność siatkówki a chyba tego nie chcemy.
Tutaj apel do FIVB.
Doesn't change roles. Doesn't show in bad combinations. Enough!
Stowarzyszenie Promocji Sportu FAN wita!!!
Ruszamy z zapisami do udziału we Wrocławskich Piknikach Rowerowych. Chcielibyśmy zaprosić wszystkich miłośników "dwóch kółek" oraz wszystkich zainteresowanych do udziału w naszym pikniku rowerowym, który odbędzie się 27 czerwca 2009 w ośrodku Rancho, wzdłuż fragmentu odcinka Szlaku Odry.

--------------------------------------------------------------------------------

W ramach pikniku zorganizowany zostanie rajd oraz konkurencje rekreacyjne dla całych rodzin. Trasa przejazdu poprowadzona będzie głównie przez drogi polne, leśne oraz wałami Odry (ok. 15 km). Uczestnicy przed startem dostaną mapki za pomocą, których odnajdą punkty kontrolne na trasie przejazdu. Na każdym z punktów kontrolnych otrzymają hasła klucze, a na mecie będą musieli z nich odgadnąć hasło.

Przed startem oraz po zakończeniu rajdu czeka wiele atrakcji:

grill, dla uczestników rajdu darmowa kiełbaska (po wcześniejszym zgłoszeniu),
gry, konkursy i zabawy (min. sprawdzające znajomość przepisów ruchu drogowego z udziałem cyklisty, pierwszej pomocy i budowy roweru),
punkt serwisowy oraz znakowania rowerów,
siatkówka oraz inne konkurencje sportowe,
Uczestnicy, którzy dokonają zgłoszenia i wezmą udział w rajdzie oprócz wspomnianej kiełbaski otrzymają wodę mineralną oraz owoc.

Zgłoszenia:

e-mail: rowery@fan.org.pl
tel: 605 069 547
Zgłoszenia będzie można dokonać przed imprezą od godz. 10.00, jednak osoby zgłaszające się przed startem nie otrzymają bezpłatnie kiełbaski, jedynie wodę.

Program:

9.00 - 10.00 - potwierdzenie zgłoszeń, rozdanie materiałów, przepisów, mapek
11.00 - powitanie przez organizatorów, znakowanie rowerów, kontrola stanu technicznego
12.00 - start pierwszej grupy, kolejne w zależności od ilości zgłoszeń co 20-30 min.
15.00 - odczytanie wyników
16.00 - zakończenie
Miejsce imprezy:

Harcerski Ośrodek Wodny – Rancho. ul. Na Grobli 49, 50-421 Wrocław.

Serdecznie zapraszam cyklistów małych i dużych!
Stowarzyszenie Promocji Sportu FAN www.fan.org.pl
Sześć boisk, miasteczko ruchu drogowego, stoły do ping-ponga, a na zimę zjeżdżalnia. Wszystko to pod gołym niebem i za darmo.

Wybudowano go na osiedlu Powstańców Śląskich. Z miejskiej kasy wydano na niego 700 tysięcy złotych. Tutejsi mieszkańcy nie mogą wyjść z zachwytu.
- Nasze dzieci będą tu mogły spędzać całe dnie na świeżym powietrzu - cieszy się Mariola Lipińska, matka dwunastoletniego Marka i o dwa lata młodszego Pawła.

Do dyspozycji będą mieli aż sześć boisk. Marek już interesuje się siatkówką.
- Oglądam naszych siatkarzy w telewizji, a potem idziemy z kolegą grać na trzepak - mówi chłopak. - Teraz wreszcie będziemy mogli pograć na prawdziwym boisku.
Mieszkańcy pytają jednak, dlaczego kompleks otwarto na zimę.

- Dopiero teraz zakończone zostały prace budowlane. A nie chcieliśmy czekać aż do wiosny z oddaniem go do użytku - tłumaczy Artur Maruszczak, kierownik wydziału inwestycji kozielskiego ratusza.

Ale i zimą dzieciaki nie powinny się tam nudzić, bo między boiskami jest zjeżdżalnia. Już wcześniej stała tam górka. Robotnicy wyrównali tylko jej stoki i teraz maluchy mogą bezpiecznie ścigać się tam na sankach, albo nartach.

- Czekamy tylko na pierwszy większy śnieg. Już smarujemy świecą płozy w sankach, żeby były szybsze - mówią dzieci z osiedla.

Pod lupą

Cały kompleks jest ogrodzony. Można z niego korzystać od rana do wieczora. Nocą bramy będą zamknięte. Miłośnicy gier zespołowych mogą wybrać jedno z trzech boisk: do piłki ręcznej, koszykówki, albo siatkówki. Na amatorów tenisa czekają dwa place do gry i dodatkowy - do squasha. Mnóstwo frajdy będą miały dzieci, które zechcą nauczyć się przepisów ruchu drogowego. Wewnątrz znajduje się sporych rozmiarów miasteczko ruchu drogowego. Tam najmłodsi poznają najważniejsze znaki. Co ważne, rodzice cały czas mogą mieć swoje pociechy pod okiem siedząc w zadaszonych drewnianych altankach. Urzędnicy postawili jednak jeden warunek: do środka nie można wprowadzać żadnych zwierząt. Budowę kompleksu sportowego rozpoczęto już w poprzednim roku, ale wówczas udało się wybudować tylko dwa boiska.

www.nto.pl
Siatkarscy Kibice w Polsce są przez cały świat oceniani bardzo wysoko. Często najlepsi zawodnicy globu, którzy rywalizują z naszymi reprezentacjami lub walczą w pucharach europejskich twierdzą, że Polscy Kibice to Mistrzowie Świata. Jest to z pewnością powód do dumy, ale również wyzwanie dla osób, które mają przygotować, szczególnie młodych ludzi, do kulturalnego dopingu, do poznania zasad i przepisów gry, do tego by nauczyć się szanować przeciwnika, zgodnie z zasadami fair play wspierać swoich.
UKS ZRYW jako stowarzyszenie prowadzące szkolenie siatkarskie w naszym terenie oprócz samych treningów podejmuje działania wychowawcze organizując w miarę możliwości wycieczki na imprezy siatkarskie najwyższej rangi. W zeszłym roku 40 osób, zawodników i sympatyków piłki siatkowej zabraliśmy na Memoriał Huberta Jerzego Wagnera do Olsztyna, uczestnicy wycieczki na żywo obejrzeli przyszłych olimpijczyków, otarli się (w sensie dosłownym też :))o dawnych Mistrzów Olimpijskich i Świata.
W tym tygodniu (14 marca) ponad 50 osób weźmie udział w wyjeździe na Turniej Finałowy Pucharu Polski Kobiet, będziemy kibicować najlepszym żeńskim polskim drużynom, bedzie okazja by z bliska obejrzeć w akcji nowopowołanego trenera reprezentacji Polski pana Jerzego Matlaka, zobaczyć na żywo grające aktualne i przyszłe kadrowiczki, w tym oczywiście uczestniczki IO Pekin 2008.
Turniej rozegrany zostanie w olsztyńskiej hali Urania, miejscu gdzie mecze rozgrywa AZS UWM Olsztyn i odbywają się Memoriały Huberta Jerzego Wagnera.
Z pewnością nie zabraknie wielu wrażeń, może (a nawet z pewnością) będziemy starać się by Nas było widać – transmisje w TV4 i Polsat Sport – wypatrujcie flagi z Pułtuskiem :).
Kto wie, może uda się jeszcze w tym roku zorganizować kolejne w dużych grupach wypady, np. na mecze Ligi Światowej, kolejny Memoriał i potem Mistrzostwa Europy Kobiet....
Jeżeli dwaj zawodnicy zespołów przeciwnych dotkną jednocześnie piłkę, co spowoduje jej PRZETRZYMANIE (Przepis 10.2.2), popełniają BŁĄD OBUSTRONNY (Przepis 6.1.1.2) i akcja jest powtórzona.

tego przepisu już nie ma. Podobnie jak w siatkówce plażowej gra jest kontynuowana.
Ale nie możemy zapominać o przeszkadzaniu w wystawie. Mogę się mylić, ale wydaje mi się, że wiele razy piłka nie była w całości po stronie rozgrywającego, ale gdy ten choćby symulował chęć wystawy, wówczas blokujący dotykający w tej sytuacji piłki miał gwizdany błąd.



Nie istnieje coś takiego jak przeszkadzanie w wystawie, ochrona rozgrywającego czy jakkolwiek to nazwać. Drugie odbicie zespołu (bo takim przeważnie jest rozegranie piłki) podlega dokładnie takim samym przepisom jak trzecie i prawie takim samym jak pierwsze (w pierwszym jak wiemy piłka może zostać dotknięta kolejno kilkoma częściami ciała pod warunkiem że ma to miejsce w jednej akcji, ale to już zagadnienie czystości odbicia, a nie piłki nad siatką).

Co za tym idzie, jest kompletnie nieistotne czy rozgrywający coś zasymuluje, błąd w sytuacji którą opisujesz powstaje w momencie kiedy blokując zawodnik przełoży ręce na stronę przeciwnika (piłka nie musi znajdować się całym obwodem po stronie rozgrywającego).

Wrażenie czy też mit o ochronie rozgrywającego bierze się z faktu, że piłka przechodząca przez siatkę tak naprawdę może być zablokowana z przełożeniem rąk, nawet jak jest pierwsza czy druga), ale tylko wtedy kiedy istnieje całkowita pewność, że żaden z zawodników drużyny przeciwnej nie jest w stanie jej zagrać ("dojść do niej" czy jak to zwać), wówczas taka piłka traktowana jest jako atak i zgodnie z przepisami może być zablokowana z przełożeniem rąk. O takiej pewności decyduje sędzia. Dlatego też często pojawiają się wątpliwości dlaczego czasem sędzia pozwala na blokowanie np. drugiej piłki, a czasem gwiżdże błąd. Wytłumaczono sobie to zatem błędnie ochroną rozgrywającego (bo najczęściej do błędu dochodzi właśnie przy drugiej piłce, kiedy piłka znajduje się nad siatką w wyniku najprawdopodobniej złego przyjęcia, rozgrywający w ocenie sędziego może zdążyć i zagrać piłkę, a blokujący przekładają ręce i blokują), a to po prostu tylko i wyłącznie zastosowanie oficjalnych przepisów gry w piłkę siatkową.
Pełny plan imprezy:

- Spotkanie o godzinie 11:00 pod Intermarche
- Na godzinę 12:00 jedziemy na kryty TOR GOKARTOWY DRIFT (KLIK)
- Kiedy skończymy jazdy na gokartach jedziemy zrobić grupową fotkę z naszymi autkami na grudziądzkich błoniach
- Następnie jedziemy na pole namiotowe nad jeziorem Rudnickim
Na polu ustawiamy nasze autka, grillujemy, bawimy się przy muzyce i Ci którzy zostają na noc rozstawiają namioty
- Kiedy już coś przegryziemy możemy udać się na plażę miejską znajdującą się koło pola namiotowego. A tam: picie browarków, opalanie, pływanie w jeziorku, gra w siatkówkę i wszystko co da się robić na plaży PLAŻA MIEJSKA (KLIK)
- o 20:00 rozpalamy ognicho na plaży i pieczemy kiełbaski
- Na dzień dzisiejszy nie przewidujemy zakończenia imprezy

Koszty:

Na torze gokartowym będziemy jeździć po 4 osoby i zmieniać się co 15 min. Koszt wynajęcia toru na godzinę to 320zł, a więc po ok. 20zł na osobę (zależy od tego czy będzie komplet osób na godzinę). Czas na jaki wynajmiemy tor będzie zależał od ilości chętnych osób. Jedna godzina to 4 osoby x 4 kwadranse, czyli 16 osób.

Na pokrycie wszystkich kosztów spotu będzie potrzeba około 250zł. Wielkość składki organizacyjnej na osobę będzie oczywiście zależała od tego ilu nas się zbierze.
W tym mamy: drewno na ognicho, podłączenie do prądu na polu namiotowym, Dj, węgiel i możliwość zaparkowania naszych autek na polu.

Każda osoba dodatkowo musi przygotować jakieś drobne na wstęp na plaże, który do godziny 20:00 jest płatny. Cennika na ten sezon jeszcze nie ma, ale myślę, że będzie to maksymalnie 2 zł (bez zniżki).

Pole namiotowe - cennik:
Ustawienie namiotu:
1-2 osobowego - 4zł/dobę
3-4 osobowego - 7zł/dobę

Pobyt 1 osoby - 4zł/dobę
ze zniżką 50% - 2zł/dobę (studenci - weźcie legitymację)

Napoje (również te %) oraz kiełbaski każdy przywozi we własnym zakresie.

Fotki plaży:



Fotka pola namiotowego:


Dodatkowe info:
Niestety nie ma już możliwości wynajmowania domków, ponieważ są zarezerwowane do końca sezonu. Zdajemy sobie sprawę z tego, że to trochę późno na ognisko, ale niestety wcześniej jest oficjalnie otwarta jeszcze plaża miejska i nie pozwalają na to przepisy.
Cieszy nas bardzo Wasze zainteresowanie spotem i mamy nadzieję, że lista nadal będzie rosła w tym tempie.

Ode mnie wielkie podziękowania dla lakersa za zaangażowanie w przygotowanie zlotu, dla Pawki za zdjęcia plaży oraz dla tych co zaoferowali pomoc
Ze względu na Mistrzostwa Swiata i nie wiedze skąd się wziela ta gra oraz jakie ma reguly. Chcialbym wkleić skróconą historię gry, a przepisy to zapraszam na stronę www.orlikbrzeg.pl

Szczypiorniak - początki w Szczypiornie

Polscy piłkarze ręczni zagrają w czwartek (godz. 20.00) w Hamburgu z Danią w półfinale mistrzostw świata. Sukces drużyny Bogdana Wenty sprawił, że dawniej popularny szczypiorniak (nazwa pochodzi od miejscowości Szczypiorno) znów jest w centrum zainteresowania kibiców.
Ostatni raz było o nim głośno przed 25 laty, kiedy Polacy zdobyli brązowy medal MŚ.

Piłka ręczna wywodzi się z tradycyjnych gier ludowych, znanych od czasów starożytnych i średniowiecza, ale pierwsze przepisy gry pojawiły się sto lat temu. Początkowo w Europie największe uznanie znalazła tzw. odmiana niemiecka, wymyślona przez Konrada Kocha. Na otwartym boisku, o wymiarach 80 m x 40 m, rywalizowało po 11 zawodników.

Na przełomie XIX i XX wieku ręczna zaczęła dynamicznie rozwijać się w Danii. Od 1911 roku weszła oficjalnie do programów szkolnych w tym skandynawskim kraju. W wersji duńskiej na boisku przebywało po siedmiu graczy.

W Polsce piłka ręczna zaczęła być uprawiana w 1917 roku w obozie legionistów internowanych w Szczypiornie (dzielnica Kalisza). Stąd nazwa szczypiorniak. Żołnierze grali najpierw po 11, a zasad nauczyli ich niemieccy strażnicy.

Międzynarodowa Federacja Piłki Ręcznej powstała w 1928 roku. Podczas igrzysk olimpijskich w odmianie 11-osobowej mecze piłki ręcznej rozegrano tylko raz - osiem lat później w Berlinie. Do programu olimpijskiego wróciła w 1972 roku (Monachium), już w wersji "duńskiej" (po siedmiu zawodników). Cztery lata później na IO w Montrealu zadebiutowały piłkarki ręczne.

Pierwsze mistrzostwa świata drużyn 7- i 11-osobowych rozegrano w 1938 roku w Niemczech. W obydwu turniejach triumfowali gospodarze. W kolejnych latach obie odmiany istniały obok siebie, jednak gra z udziałem 11 zawodników stopniowo zanikała. MŚ kobiet rozgrywane są od pół wieku.

W Polsce piłka ręczna popularnością niemal zawsze ustępowała innym dyscyplinom zespołowym - piłce nożnej, siatkówce czy koszykówce. W 1936 roku Polski Związek Gier Zespołowych przekształcił się w Polski Związek Piłki Ręcznej (PZPR). Sześć lat wcześniej rozegrano I MP mężczyzn drużyn 11-osobowych, kontynuowane z przerwą wojenną do połowy lat 60. Następnie MP odbywały się z udziałem zespołów 7-osobowych. Wcześniej, bo w 1948 roku, z uwagi na powstanie Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej i na taki sam skrót nazwy partii co i związku piłki ręcznej - zmieniono nazwę na Polski Związek Koszykówki, Siatkówki i Szczypiorniaka. W 1957 roku powstał Związek Piłki Ręcznej w Polsce (ZPRP).

W 1955 roku rozegrano pierwsze mecze pokazowe 7-osobowej męskiej ręcznej (boisko 40 m x 20 m). Jedenaście lat później ta wersja zastąpiła ostatecznie rozgrywki ligowe w piłce 11-osobowej. W 1973 roku polscy piłkarze zakwalifikowali się do finałów MŚ, a po kolejnych trzech latach zdobyli brązowy medal IO. Przed 25 laty reprezentacja Polski wywalczyła brąz na MŚ. Teraz ma szansę przynajmniej powtórzyć to osiągnięcie.

onet.pl
A teraz z pracowni komputerowej nr 51 (PS: pozdrowienia dla pani konieckiewicz) wysyłam krótki regulamin

REGULAMIN
szkolnego turnieju
SIATKÓWKI KOBIET 2006

1. Turniej siatkówki organizowany jest dla dziewcząt z klas I-III z I LO im. Zygmunta Krasińskiego
w Ciechanowie.
2. Turniej zostanie przeprowadzony, jeśli zostanie zgłoszona odpowiednia ilość drużyn.
3. Obowiązują zasady gry w siatkówkę przyjęte przez Polski Związek Piłki Siatkowej:
gra toczy się do trzech wygranych setów,
• set punktuje się do 25,
• maksymalna liczba setów w meczu - 5,
• piąty set rozgrywany jest systemem tie-break.
• siatka o szerokości 91,4 cm zawieszona jest dla kobiet na wysokości 224 cm,
4. Każda zainteresowana klasa powinna wystawić drużynę składającą się, z co najmniej 8 kobiet (6 + 2).
5. Jedna klasa może wystawić więcej niż jeden zespół.
6. Zgłoszenie do rozgrywek powinno zawierać:
• klasę biorącą udział w turnieju,
• imię i nazwisko zawodniczek drużyny,
• kontakt telefoniczny osoby odpowiedzialnej za drużynę - kapitan drużyny.
a) lista zawodniczek może być rozszerzona w czasie turnieju. Należy o tym poinformować organizatora.
b) zgłoszenie do rozgrywek jest jednoznaczne z deklaracją przestrzegania regulaminu i przepisów gry.
c) zgłoszenie wraz z wpisowym (patrz pkt. 20, 21) dostarczone powinno być do Przewodniczącego SU.
7. Zawodniczki mogą występować tylko w jednej drużynie w turnieju siatkówki.
• W przypadku dwóch lub więcej drużyn wystawionych z jednej klasy surowo zabroniona jest wymiana zawodniczek pomiędzy ekipami. (patrz pkt. 19 b)
8. Przełożenie meczu jest możliwe:
• w szczególnym przypadku, jedynie przez organizatora. Drużyny nie mogą przekładać spotkań.
9. Protokół z meczu sporządza osoba wcześniej wyznaczona przez organizatora. Drużyna przed każdym meczem zobowiązana jest dostarczyć kartę z nazwiskami zawodniczek w celu spisania protokołu.
10. W klasach gdzie liczba dziewcząt jest mniejsza niż 10, dopuszczalne jest dobranie osób z innej klasy.
• Jeśli w drużynie 50 % zawodniczek stanowi inną klasę, nazwa drużyny powinna składać się z nazwy dwóch klas np. III ha & I ij
11. Klasy powinny zgłaszać swoje reprezentacje do 31 marca bieżącego roku.
12. Losowanie grup oraz ustalenie harmonogramu gier zostaną przeprowadzone 4 kwietnia.
13. Mecze będą odbywały się w terminie wyznaczonym przez organizatora na dużej sali gimnastycznej w naszej szkole.
14. Drużyny biorące udział w turnieju nie mogą mieć żadnego wpływu na ustalanie terminów spotkań.
15. W przypadku nie stawienia się jednej z drużyn na spotkanie zaliczany jest tzw. walkower w stosunku 3 : 0 (25 : 0; 25 : 0; 25 : 0). Jeśli na meczu nie pojawią się obie drużyny zostaje zaliczany tzw. obustronny walkower.
16. Harmonogram rozgrywek będzie wywieszany w Tablicy Informacyjnej Samorządu Uczniowskiego.
17. Oficjalne rozpoczęcie turnieju odbędzie się 4 kwietnia 2006 roku
18. Mecze sędziowała będzie osoba wyznaczona przez Przewodniczącego Samorządu Uczniowskiego.
19. W przypadku nieprzestrzegania regulaminu lub przepisów gry organizator ma prawo do:
a) weryfikacji wyniku meczu,
b) dyskwalifikacji zawodnika lub drużyny z turnieju.
20. Wpisowe wynosi 20 zł od drużyny.
• Pieniądze przeznaczone są na nagrody.
21. Zgłoszenie bez wpłaty wpisowego jest nieważne.
22. Dla wszystkich drużyn przewidziano pamiątkowe dyplomy zaś dla zwycięskich trzech zespołów Puchary Samorządu Uczniowskiego.
• Puchary SU będą przewidziane dla drużyn, które zajmą miejsca 1,2,3 tylko w przypadku odpowiedniej ilości wszystkich drużyn. W innym razie puchar otrzyma tylko drużyna zwycięska.
23. Organizator zastrzega sobie prawo do zmian w regulaminie.
24. Regulamin turnieju jest własnością SU.

Z każdej pomocy skorzystam ...
OGŁOSZENIE O KURSIE SĘDZIOWSKIM

Wydział Sędziowski Śląskiego Związku Piłki Siatkowej zaprasza do wzięcia udziału w kursie sędziowskim. Jest to propozycja dla tych, którzy chcą przeżyć przygodę z siatkówką, poznać dokładnie przepisy gry i ich interpretację, nauczyć się sędziować, a także dla nauczycieli wychowania fizycznego uzupełniających swoje kwalifikacje pod kątem awansu zawodowego. Kurs przygotowuje też do egzaminu licencyjnego na sędziego piłki siatkowej.

Podczas 6 intensywnych dni szkoleniowych przeprowadzone zostanie 48 godzin zajęć teoretycznych (wspartych bogatym materiałem wideo) i praktycznych (w tym sędziowanie meczów, w których grają sami kursanci). Każdy uczestnik otrzyma komplet materiałów szkoleniowych. Zajęcia poprowadzą sędziowie międzynarodowi i PlusLigi. Każdy, kto ukończy kurs, otrzyma Certyfikat Ukończenia Kursu Sędziego SZPS, zaświadczający o nabyciu kwalifikacji do sędziowania na poziomie rozgrywek szkolnych, amatorskich, itp., a także zostanie zaproszony do wzięcia udziału w bezpłatnym egzaminie licencyjnym. W tym roku zamierzamy przyznać w województwie śląskim około 20 nowych licencji sędziowskich.

Przewidywane spotkania: 25-26.04 / 2-3.05 / 9-10.05 ew. 16-17.05

Miejsce: kurs realizowany równolegle będzie w dwóch grupach: w Rybniku i w Częstochowie

Uwaga: Osoby niepełnoletnie mogą uczestniczyć w kursie pod warunkiem przedstawienia pisemnej zgody opiekuna. W przypadku zdania egzaminu licencyjnego, osoba niepełnoletnia otrzyma licencję i rozpocznie sędziowanie oficjalnych rozgrywek wraz z osiągnięciem pełnoletniości.

Zapewniamy:
•Wykładowców na najwyższym poziomie (sędziowie najwyższych szczebli rozgrywek krajowych oraz sędziowie międzynarodowi)
•Zajęcia z wykorzystaniem nowoczesnych technik audiowizualnych
•Przydatne materiały – regulamin sędziego, notatnik, długopisy
•Miłą atmosferę podczas całego kursu, niezapomnianą przygodę z siatkówką i zdobycie nowych umiejętności

Koszt:
Koszt udziału w kursie to 400 zł.
Udział w egzaminie licencyjnym jest bezpłatny.
Opłata za przyznanie licencji to 100 zł

Wpłaty za kurs należy dokonać przelewem na konto SZPS – Getin Bank II o/Katowice 59 1560 1108 0000 9060 0004 5493 do dnia 20.04 lub gotówką w biurze związku do 24.04. Biuro SZPS na życzenie wystawia rachunki.

W zgłoszeniu należy określić miejsce uczestnictwa w kursie (Częstochowa lub Rybnik) – organizator zastrzega sobie prawo do przypisania w uzasadnionych przypadkach uczestnika kursu do określonego miejsca.

Szczegółowe informacje i zgłoszenia:
Biuro SZPS, biuro@szps.pl, tel. 032-253-75-56
Piotr Lenart, petrico@neostrada.pl, tel. 0600-642-799 (kurs w Rybniku)
Wojciech Kasprzyk, kasprzyk@iplus.com.pl , tel. 516 113 385 (kurs w Częstochowie)

Zapraszamy do naszego grona!

>