| ||
|
Wyświetlono wypowiedzi wyszukane dla hasła: przepisy gry w hokej
|
| Szukaj:Słowo(a): przepisy gry w hokej |
To jes hokej a nie balet Zasady som taakie a nie inne i w tym sporcie sie podobajom takie wyskoki (przeciez łoni tego nie robiom na kozdym szpilu) Może to ciagnie za sobom jakies konsekwenscje ale o co chodzi jak nie chodzi o piyniondze :roll: Kiedy? było inkszy... "zawodowy" bokser z Naprzodu K.Bujar To były casy, nie to co teros, rypnieszz kogos na banda i ciul 2min. przeciez takie co sie h*** oglondo (nojblizsze szpile z Uniom) jak na to pczołech za bele co nasi dostawali kary Nie wiem do czego te przepisy w hokeju zmierzajom ale hokej od zawsze był twardom i meska grom i kożdy fto sie na niego pisze wie w co "wdepnoł" Komus sie nie podobo niech sie za szachy chyci, jo chca widzieć duzo walki iostrej gry na szpilach 1 druzyny jak i Juniorów |
§ 13 1. Zawodnik ukarany kara meczu wynikajaca z nastepujacych przepisów IIHF dot. gry w hokeja na lodzie: 520 a,b – rzucenie na bande, 522 a,b – niedozwolony atak cialem, 524 a,b - podciecie, 525 a,b – atak kijem trzymanym oburacz, 526 a,b – atak lokciem, 528 b,e,f - bójka na piesci, 530 a,b – atak wysoko uniesionym kijem, 533 b – zahaczanie, 536 a,b - atak kolanem, 537 a,b,c – uderzanie kijem, 539 a,b – spowodowanie upadku przeciwnika, jest automatycznie zawieszony w prawach zawodnika na dwa kolejne mecze mistrzowskie. moim zdaniem to była bójka na pięści wiec powienien pauzowac 2 mecze. |
No i jeszcze dwie sprawy: 1.Walduś - fajnie że mu sie chce że umie utzymać się przy krązku ale hokej to gra zespołowa i trocha za duzo tych kółeczek. O wiele wiecej byłoby pożytku gdyby dobrze zagrał czy tabaczkowi czy Wojtarowiczowi bo oni czasami przez całą zmianę nie maja krązka bo Waldus przejeździ tam i z powrotem bez żadnego pożytku dla druzyny. 2 Sędziowie - a tu tragedia i w jedna i drugą stronę zawodnicy grają swoje a oni gwiżdzą swoje a liniowi to chyba nie znaja przepisu o spalonym |
No jak uwazasz ze juz Waldus jezdzi bez pozytku dla druzyny to jest zle!!! Wiecej takich Waldusiow by sie przydalo! najlepszy chop na lodzie-mlodzi niech sie ucza jak powinno sie prowadzic krazek |
ziefff.. |
A poza tym takie mamy przepisy teraz, że nie pozwalają na grę ciałem. Kiedyś to był hokej - mecz bez spięcia jeden na jeden to nie był mecz. A teraz po porostu zawodnicy boją się tego co napisał Lopez pzdr |
Takie teksty o drukowaniu meczu mozecie sobie miedzy bajeczki i rzady pisowskie wlozyc. Podhale bylo lepszym zespolem i wygrali zasluzenie. Wprawdzie nalozona kara na Fraszke mogla by byc inna (10 min.), ale przepisy wyraznie mowia ze sedzia moze dac kare wieksza 5 minut za niesportowe zachowanie i taka wlasnie dal. A moze ktos tu jest za durny by byc kapitanem??? Nie bronie Pachuckiego (tak Michaster Pachuckiego nie Pachulskiego) bo to kiepski sedzia a spotkania miedzynarodowe to on moze sedziowac ale w bierkach, jednak to nie sedzia zabral nam zwyciestwo. Tyle tylko ze na sedziego latwiej zwalic wine... Sedzia byl rownie niesprawiedliwy dla drugiej strony. Spokojnie mogl 3 razy posadzic Vercika na lawe za nadmierna ostrosc w grze ale tego nie zrobil. A Rudi wyraznie polowal pod koniec meczu na Dutke... Bylismy nieco slabszym zespolem i musimy miec na tyle charakteru by przyznac sie do porazki bez zwalania winy na czynniki zewnetrzne. Pomijam juz fakt ze przegrac z Podhalem to nie ujma, wszak to Mistrz Polski i w hokeja grac potrafia. Jak o szostce mysli sie dopiero wtedy gdy trzeba wygrac 90% pozostalych meczow by do niej sie zalapac to moze sie to zwyczajnie nie udac...
|
Brawo Michwllin choc 1 potrafi mądrz napisać. KAzdy człowiek jest omylny ale sedziowanei takie jak zawsze. Moze nie znamy sie an przepisach i nei wiemy co fraszko nagadał i za ile ta kara powinna byc. Przeciez mieliscie tak samo sznase na zwycieswto, ale gdyby nie Rajski momentami to my bysmy musieli gonic. To jest hokej, gra bledów i nei ma zmiłuj sie ktos musial przegrac. Wasi sie dobrze prezentowali w 1 i 2 tercji natomiast w 3 juz nic nei grali. Bylismy lepsi zdecydowanie i koniec płaczenia. Oddajcie Cezarowi co jego. Zebys wiedzial ze pierwszy raz Slimak slyszalem zeby tak jechali na hali po sedziemu. I dobra opinie o Was to wam neiprzynosi. NAm tez pare kar sie nalezało i co mógł gwizdac ale nie gwizdał prawo sedziego. Pozdrawiam. Mam nadzieje ze Mecz Olimpijczyków bedzie przy pełnej hali. Sie ktos wybiera na Sylwka w góry? |
A sędziowie moglilby się jeszcze długo uczyć zasad gry w hokej Salonen miał rację że podał prawidłowo ręką do partnera bo zgodnie z : Zgodnie z art 490 lit b "przepisów gry" Zawodnik znajdujący się we własnej tercji obrony ma prawo zagrać krążek ręką do swojego współpartnera, który również znajduje się we własnej tercji obrony ale żeby oni to wiedzieli |
no niestety musze sie zgodzic,to chyba najwieksza durnota jaka wprowadzili,to tak jak by byl hokej bez lodu,albo zawodnicy bez lyzew!porazka,zgodze sie ze przepisy tzreba bylo zmienic,zeby wyeliminowac chamstwo i glupote,wiadomo ze atak od tylu kijem,czy totalne rzucenie na bande od tylu to jedna wielka porazka,bo tak nie mozna grac,ale ostra twarda ale czysta gra,bodiki jak najbardziej tak,to zawsze przyciagalo ludzi na tt,kazdy przyszedl i mogl popatrzec albo na jakies fajne starcia na lodzie,albo fighty.sam pamietam jeszcze pod koniec lat 90-tych szedlem na mecz nawet z najgorsza druzyna,bo kto wie,a moze bedzie jakis fight
|
Dzięki, ciekawa strona. 2 sprawy mam: - w Firefox'ie coś chyba źle czyta CSS bo tekst i podkład jest biały [w IE7 jest ok]. [chyba, że to tylko u mnie tak wygląda] - na stronie przydała by się informacja nt zasad gry i hokeja na rolkach [wymagany ubiór, przepisy itp]. pozdrawiam |
NHL: słynący z bójek Domi kończy karierę Słynący z bójek skrzydłowy Toronto Maple Leafs Tie Domi ogłosił zakończenie kariery. Rozegrał 16 sezonów i w tym czasie 3 515 minut przesiedział na ławce kar reklama W historii NHL tylko dwóch zawodników miało na koncie więcej minut - Dale Hunter (3 565) oraz nazywany "Tygrysem" Dave Williams (3 966). Z bójek słynął również polski hokeista Krzysztof Oliwa. Polak w 470 meczach miał 1 447 minut kar. - Może nie byłem najbardziej utalentowanym zawodnikiem, ale zawsze grałem z pełnym zaangażowaniem i determinacją by wygrać. Jeśli ja mogłem mieć taką karierę w NHL to oznacza, że każdy dzieciak może marzyć - powiedział Domi. Niedawne zmiany w przepisach NHL zmniejszyły znaczenie tak zwanych "ochroniarzy" w zespołach ligi. Z tego powodu Domi w ostatnim sezonie spędzał na lodowisku coraz mniej czasu. W letniej przerwie kierownictwo "Klonowych Liści" zdecydowało się za około milion dolarów wykupić jego kontrakt. - Kocham hokej i klub Toronto Maple Leafs. To mój drugi dom. Były zespoły zainteresowane moją grą, ale nie potrafiłbym założyć stroju innej drużyny - przyznał łamiącym się głosem zawodnik. |
a mnie zaskoczyła jedna rzecz... tu myślałam, że tak właśnie jest:
ale
na to bym nie wpadła - myślałam, że w przypadku remisu liczy sie ilość zdobytych bramek, ale... w sumie jeśli remis by padł to... możliwie dosyć prawdopodobnym jest uzyskanie wyników o takiej samej różnicy goli... a trzeci mecz trudno by było wkomponować w PLH. więc... choć jesteśmy mistrzami dogrywki... w Nowym Targu trzeba to wygrać |
Che, che, jeżeli - oczywiście - mogę coś dodać (jako DJ/kibic reprezentacji GFI ) odnośnie poruszanej tutaj kwestii, to najbardziej optowałbym za hokejem na lodzie Z góry jednak wiadomo, że rozegranie meczu (chociażby takiego - nazwijmy to - prowizorycznego; bez wszystkich przepisów, a tylko według zasady "wygra ten, kto strzeli więcej bramek") w ramach tej właśnie dyscypliny sportu jest już z góry nierealne... Ale chwila, chwila... Chuck Norris grywa w wodne bierki rozgotowanym makaronem, więc może i my nie będziemy od niego gorsi, co Basenu wprawdzie póki co nie mamy, ale myślę, że do tego wystarczyłaby w zupełności miska (oczywiście, taka większych rozmiarów) z wodą, rozgotowany makaron, cierpliwość oraz... chęci do gry, oczywiście... Aha, ja również dołączam się do gratulacji dla Kasi - witamy w gronie Moderatorów |
Tak piszesz o tym hokeju teraz. Piszesz ze ludzie chodza zeby popatrzec sobie na bojki, ostre wejscia itp... Przypomnial mi sie od razu przyklad takiego niedzielnego kibica ktorych czasem zabieram na stadion (np tak bylo dzis po meczu z Krosnem), ktory mowi po meczu ze nudno bo nie bylo upadkow. No i jak tu sie nie zdenerwowac, nie sadzisz ze to co najmniej glupie gadanie. Mysle ze podobnie jest w hokeju i pilce. Kibice na poziomie chca poogladac piekne akcje, na pewno tez ostra gre ale do granic przepisow. Chcialbys zeby kibice pilkarscy przychodzili na mecze zeby ogladac zawodnikow ktorzy sie bija, ale itakich ktorzy do tego prowokuja. Pewnie by sie tacy znalezli, choc watpie czy byliby autorytetami dla kogokolwiek.
|
Garbon masz racje, nic dodać nic ująć. RA widać, że dawno meczu hokeja nie widziałeś ! Co prawda masz trochę racji ale reformy w przepisach się bardzo zaostrzyły przed Olimpiadą w Turynie i preferowana jest bardziej ofensywna gra niż mordobicie. Dlatego Krzysiu Oliwa dał sobie spokój z hokejem . Pozdrowienia dla Torunia od miasta hokeja, życzę medalów w tym sezonie . PS. moje drużynki to STS Sanok i Colorado, a zawodnicy to Joe Sakic, Eric Lindros i z polskiej ligi oczywiście Waha , Lubosz Zetik oraz Adam Bagiński!!
|
Co do twojego wywodu o powiększeniu ligi jestem ZA - uważam, że wyszło by to na plus każdej drużynie, a przede wszystkim środowisku hokejowemu w Polsce. Teraz w I Lidze jest kilka zespołów, które prezentują się z dobrej strony. Poza tym podział na pół tabeli po sezonie zasadniczym jest z jednej strony dobry z drugiej nie. DObry - gdyż drużyny grają do ostatniego meczu wierząc, że dostaną się do tej magicznej strefy, przez co liga jest równa przez cały sezon. Zły gdyż w niektórych przypadkach drużyny są pokrzywdzone - np. ktoś przegrywa możliwośc walki o medal jednym punktem - grając równo przez cały sezon. Dlatego jestem ZA powiększeniem ligi oraz zniesieniu tego przepisu o podziale tabeli po sezonie zasadniczym. P.S. |
a oto parę cytatów z niedzielnego meczu...... |
Buhahahaha Rohacik ma dość specyficzne poczucie humoru
A z czego miały wynikać? Z podręcznika sędziowanai pływania synchronicznego? A co do kibiców to z tego co słyszałem poderwali się na 4 minuty przed końcem po zdobyciu wyrównującego gola. A tak siedzieli i zagryzali paznokcie, czy Szot pomoże czy nie... i pomógł.. A co do Wahy, to po prostu jego forma wraca do normy pozdrawiam |
To może muminie przypomnisz jakieś mecze, w których Gudjohnen w pomocy grał słabo? Moje przykłady nie są może jakieś wybitnie trafne, ale trudno odmówić w tych 2 meczach Eidurowi dobrej gry. Ale pewnie widziałeś jakieś mecze Gudiego w Barcy, gdzie występując w pomocy grał słabo. Na pewno, skoro go tak krytykujesz, uda Ci się to i zapraszam z odpowiedzią do odpowiedniego tematu.
Bo to była asysta. Tylko, że widzisz, w piłce nożnej nikt nigdy nie sprecyzował w przepisach pojęcia asysta. Natomiast w dwóch sportach, w których zostało to uczynione i jako pierwsze przychodzą na myśl (Koszykówka i Hokej) definicje te się od siebie różnią. Biorąc pod uwagę wagę i stopień trudności tego podania (chyba nie ma wątpliwości, że było ono kluczowe w tej akcji) można, biorąc miarkę hokejową, ocenić to zagranie jako asystę. |
To ze Carolina w w finale to w sumie nie taki szok bo caly sezon byl swietny w ich wykonaniu. Szkoda tylko ze odbylo sie to kosztem Sabres ktorym mocno kibicowalem w tych PO. Najgorsez jest to ze Szable na 3 tercje wychodzily prowadzac 2:1 a w takiej sytuacji nie przegraly zadnego meczu w tych PO. Co do Edmonton to dziw bierze ze byli tak nisko bo potencjal w tej druzynie jest niesamowity, a do tego wyciagneli za czapke gruszek Samsonowa z Bruins. Warto tez dodac ze od 9 lat (nie jestm pewny tej liczby do konca) Pucharu Stanleya nie wygrala druzyna, ktora po rundzie zasadniczej byla wyzej niz 5 miejsce, to tez czegosc dowodzi. Poza tym w mysl nowych przepisow NHL druzyny, ktore byly wysoko po RS (idealny przyklad to Detroit) sztucznie sie tam znalazly, gdyz wiekszosc meczy rozgrywaly z plackami z wlasnej dywizji i wten sposob zdobywaly gro punktow. Mam nadzieje ze final bedzie zwienczeniem tego swietnego jak dla mnie sezonu, mimo iz nie sympatyzuje zbyt mocno z zadnym teame to jednak bede trzymal kciuki za Canes. Widze takze 7 meczy Dobrego Hokeja nigdy za wiele. |
No niestety nie mogą tego robić. Decyzja sędziowska ma polegać tylko i wyłącznie na tym co zobaczył sędzia. Takie są przepisy FIFA no tak ale my możemy sobie patrzeć na monitor i potem mówić sędziom że zrobili błąd ? Skoro my tak możemy to może oni też powinni się bronić tym samym, czyli też powinni mieć taki myk, że sobie podejdą do monitora i obejrzął w powtórce czy np. była bramka czy nie i to dopiero później sędzia powiniem wyjawić decyzję, która będzie jak najbardziej sprawiedliwa ! W hokeju tak jest (w sumie musi bo za szybka gra i sędziowie nie nadąrzają niekiedy), ale piłka nożna również zaczyna się robić coraz dynamiczniejsza i szybsza i sędzia powinien mieć dostęp do monitorów i kamer - takie jest moje zdanie |
Ciekawi mnie jak teraz będzie wyglądała gra Wade'a i czy dalej będą te faule widmo? |
Kilkuminutowe kary zamiast żółtych kartek?! moim zdaniem przepisy mamy dobre. jak wprowadza ten przepis ala hokej to pilka stanie sie zapewne brutalniejsza gra. czego zapewne nikt nie chce |
Znawcą zasad hokejowych nie jestem, ale z tego co wiem, to spalonego na niebieskiej już nie ma, więc gra jest szybsza. Lodowisko jest większe, ale to się raczej nie zmieni. Hokej europejski jest bardziej elegancki (nie twierdzę, że lepszy). Przyznaj się od razu, że uwielbiasz te mordobicia, nie mające na celu nic, poza rozerwaniem gawiedzi. FYI to mordobicia w NHL to już żadkość dzięki zaostrzeniu przepisów po lockoucie (dlatego niema miejsca dla Oliwy w składzie Devils między innymi) Poza tym różnią się zasady dotyczące zabronionych uwolnień, możliwości zagań bramkarza poza bramką itp. Faktycznie hokej europejski jest bardziej elegancki i okej, ale mi chodzi o ten show między innymi |
Numer 26... Najpierw kwiatek przy opisie meczu Rosja-Holandia: "Lubos Michel (...) pokazal klase i kunszt, gdy wycofal czerwona kartke (...). Szkoda, ze Anglikowi Howardowi Webbowi nie starczylo konsekwencji i nie anulowal rzutu karnego (...)" Dziennikarze z tak szanownego pisma winni wiedziec, iz wedle przepisow gry w pilke nozna, sedzia nie moze cofnac trzech decyzji: o uznaniu gola, o podyktowaniu rzutu karnego i o zakonczeniu meczu... I jeszcze artykul "Slabosilni" gdzie miedzy innymi jest opis odpadniecia zespolu Trzech Koron... to ja sie pytam, czy "Pilka Nozna" relacjonuje moze MS w hokeju? |
Witam! Na zjeździe diecezjalnym usłyszeliśmy przerażajacą wiadomość o planowanej GRZE W SIATKÓWKĘ NA CZAS. W imieniu swoim i jeszcze kilku osób z drużyny chciałabym prosić, żebyście to jeszcze raz (albo dwa razy...) przemyśleli. W siatkówkę nie można grać na czas.... to nie hokej.. poza tym mogłoby dojść do celowego przedłużania zagrywki itd, byleby tylko minęło ileś tam minut. Ja myślę, że powinniśmy się trzymać przepisów PZPSu. A skoro w Opalenicy było 16 drużyn i jakoś daliśmy radę czasowo, to przy 12 zespołach też będzie dobrze. Wierzymy w Was i prosimy o przemyślenie jeszcze raz tej kwestii. |
To co Rzerzycha zrobił na meczu KTH-Zagłębie 06.02.2005r to już jest mission imposible, ale widocznie zamiast uczyć się przepisów gry w hokeja czytał książki s/f. Proponuje na nastepnym meczu w Krynicy zebrać podpisy pod jakimś pisemkiem i wysłąć do PZHL'u lub innej instytucji, niech wiedzą przynajmniej o naszym niezadowoleniu. Przecież ten "pasiak jedwabisty" przegrał nam mecz. Nie dał grać i nam i Zagłębiu. Co o tym myślicie????
|
Jezeli ktos chcialby cos wiecej dowiedziec sie o grze w hokeja i przepisach to podaje link do oficjalnych przepisow http://www.pzhl.org.pl/przepisy_pzhl.pdf Moze nie beda to praktyczne wskazowki dla managera w MZ ale jak ktos chce to moze z ciekawosci dowiedziec sie co nieco o tej dyscyplinie |
szkoda kurcze ze nie ogladalem nie mam szczescia do meczow jak juz ogladam to jest slaby jednostronny a tu takie emocje mnie minely mma nadzieje ze kolejny mecz ktory obejrze to bedzie na podobnym poziomie bo w/g mnie to moze wszedzie byc po 7 meczy :H bedzie co ogladac i czym sie emocjonowac :wink: ja lubie ostra gre ale w ramch przyslowiowych przepisow hokej twardy sport ale bez przesady nawet tych twardzieli trzeba troche przykrucic wiec dobrze zrobili |
delikatnie był pchnięty, co można zauważyć. Trudno wymagać jednak od sędziego by takie niuanse był w stanie zauważyć Dlatego powinno się wprowadzić podobnie jak w hokeju przepisy umożliwiające w razie wątpliwości podparcie decyzji materiałem filmowym, a czas gry zmienić do 90 min. ze wstrzymaniem czasu w przerwach. |
Już sobie wyobrażam monitoring na boisku C klasy w Pierdziszewie Małym Przepisy gry w piłke nożną są jednakowe bez względu na rangę zawodów. |
Te same przepisy??? ![]() Raczej te same (odnośnie regulaminu samej gry), ale nie takie same (wyposażenie stadionów i boisk, które muszą spełniać określone warunki) dla zawodów różnej rangi... Mecze hokejowe na Mistrzostwach Świata mają pełny monitoring, a co z meczami dajmy na to polskiej pierwszej ligi hokejowej...? Może jeszcze wprowadzić monitoring trampkarzy...? I fotokomórki w bramkach dla juniorów...? A kto to wszystko sfinansuje...? ![]() Trzeba rozgraniczyć, co jest ważniejsze, a co nie...! Pomyłki mogą się zdarzać w lokalnej lidze w walce o przysłowiową "pietruszkę", ale nigdy na Mistrzostwach Świata czy Europy...! Czas już najwyższy skończyć z "dyktaturą" i "złodziejstwem" tylko jednego człowieka na boisku niczym "świętej krowy"... Wszystko można tłumaczyć zwykłą pomyłką sędziego, jego słabym dniem... Ale jak długo jeszcze...? Może w nieskończoność...? W ten sposób można wypaczyć każde zawody, zmarnować długoletni trud i wysiłek każdej drużyny włożony w przygotowania do mistrzostw... A łapówkarstwa, korupcji, układów w piłce nie ma...? Po co dawać pole dla spekulacji i domysłów - kto, co, dlaczego i za ile...? |
Jeżeli takie gówno -bo inaczej się tego nie da nazwać- wejdzie do gry to myślę, że FIVB zbankrutuje(prawa do transmisji), a siatkówka poziomem oglądalności zrówna się z hokejem na trawie, bądź pływaniem synchronicznym. I co to wtedy będzie za gra?? Myślę, że wtedy powinni zmniejszyć liczbę graczy, bo na jaką cholerę środkowi i jeszcze nie będzie potrzebny trener. Jeżeli FIVB wprowadzi taki durny przepis to sytuacja z F1 będzie bardzo możliwa.
|
panowie linie na boiska do hokeja są niebieskie a bramki czerwone ja tego niewymyśliłem a jak jest w dynamix'e to broszka dynamix'u to nasze bramki nie dynamix'u tu nieda się gra wiecznie i głupio by było zmieniac sprzęt bo zamiast do hokeja mamy sprzęt do dynamix'u i proponuje wybra osoby które będą odpowiadały za załatwianie pewnych żeczy bo przepraszam ale "wszyscy" niech się zajmą graniem a nie wybieraniem koloru bramek, pewnwe standardy są na swiecie przyjęte(nawet jeśli przepisy teoretycznie dopuszczają pewne rozbieżności) i proponuje się ich trzymac i zakończmy tą dyskusje prosze
|
Filar zasadniczo to sprzęt jest ten sam co na lód, zarówno dla gracza jak i dla bramkarza. Są coprawda "specjalne" długie spodnie do inline hokeja ale i tak pod nie zakłada się grindle(takie spodnie do hok na lodzie tyle że bez zewnętrznego obszycia) więc jak macie spodnie na lód to niema sensu wydawać na takie same ale inne. Generalnie iihf zaleca gre krążkiem i na zachodzie raczej się tak gra, ale oni mają "boiska" do in line z bandami 1,80m a...... a my są w polska więc takowych boisk (z wyjątkiem chyba opola i wawy) to niemamy a przepisy mówią jasno że jeśli bandy są niższe to ze względów na bezpieczeństwo otoczenia gra sie piłka. A z takich bardziej widocznych różnic to : są 2 połowy(no bo niby ile jak to połowy heehh) a nie tercje , i w polu gra 4 ludków a nie 5 jak normalnie. ps. Podaj jakiegoś maila to ci podeśle więcej i szczegółowiej |
przepisy gry w hokeja na lodzie... przepisy... |
Bardziej fascynujący? A gdy w tenisie lub w hokeju wprowadzono powtórki wideo, to te sporty stały się mniej fascynujące? Bynajmniej, chyba że mówimy o zupełnie subiektywnym wrażeniu.
To już sprawa sumienia tych trenerów, a także piłkarzy, którzy na boisku dopuszczają się oszustw. Choćby te kompromitujące bramki strzelone ręką przez Maradonę.
Nie chodzi o miłość do piłki, chodzi o to, że z innych dyscyplin można i trzeba czerpać rozmaite rozwiązania, jeśli są dobre.
Jasne, ale we Włoszech ten poziom sędziowania też jest niewiele lepszy niż w naszej Orange Ekstraklasie. To się staje problemem globalnym, a piłka nożna staje się coraz szybsza, coraz bardziej kontaktowa - takich spornych sytuacji będzie coraz więcej. A propos naszej dyskusji, to znalazłem ciekawy tekst o IFAB (International Football Association Board), to ciało FIFA, które decyduje o zmianach w przepisach: A korzystanie z zapisu wideo? Zostanie wprowadzone wcześniej czy później. IFAB debatuje na ten temat od plus minus 115 posiedzenia. Zawsze sprawa zostaje przekazana do dalszego rozpatrzenia. I dobrze, bo wprowadzając ten przepis trzeba uważać jak nie zabić płynności gry. Gdy we wtorek rozmawialiśmy z jednym z komentatorów telewizyjnych zaproponował, by każda drużyna miała prawo trzy razy w ciągu połowy poprosić sędziego o sprawdzenie na wideo spornej sytuacji (podobnie jest w tenisie). Wtedy nikt nie kłóciłby się, w którą stronę zostanie podyktowany aut, ale czy Kowalski na pewno był na spalonym gdy strzelał gola, a Nowak wybił piłkę już zza linii bramkowej. Zarys pomysłu fajny. Mamy nadzieję, że IFAB zajmie się nim na jednym z najbliższych 10 posiedzeń. (Gazeta.pl) No właśnie, takie rozwiązanie jak w tenisie nie wpłynęłoby istotnie na zmianę płynność gry. Ciekawe rozwiązanie, warte rozważenia. |
W Sporcie napisali: Liga zadłużonych i... zakaz transferów Hokej Tekst z wydania: 159/2009, z dnia: 09.07.2009 Wszystkie polskie kluby otrzymały zakaz transferów z powodu zaległości wobec macierzystego związku! Wydział Gier i Dyscypliny Polskiego Związku Hokeja na Lodzie, wydał zakaz ruchów transferowych. Decyzja obejmuje wszystkie zespoły grające w ekstralidze oraz I lidze, łącznie to aż 21 drużyn. Zakaz transferów to skutek zaległości finansowych klubów wobec Polskiego Związku Hokeja na Lodzie. Przepisy zezwalają na taki krok, jednak nikt się nie spodziewał tego, że nastąpi to w tak nagły sposób. - To normalna, standardowa procedura. Zespoły mają do zapłacenia zaległości za zeszły sezon. Nie możemy sobie pozwolić na to, aby kluby wykupywały drogich zawodników, a w stosunku do PZHL-u miały długi, bo to by było niepoważne - tłumaczy Marek Bykowski, sekretarz hokejowej centrali. - Zasada jest prosta i oczywista: są długi, nie ma transferów. Jesteśmy w tym bardzo konsekwentni - dodaje. Kwoty, z jakimi kluby zalegają, są bardzo zróżnicowane, jednak zdecydowana część z nich to bardzo niskie sumy, sięgające jedynie kilkuset lub tysiąca złotych, dlatego dziwi tak drastyczne działanie związku. Kilka drużyn ma jednak spore zaległości w opłatach i zarządzenie hokejowej centrali może być dla nich brzemienne w skutki. Decyzja uchwalona przez PZHL jeszcze bardziej zaogniła i tak już gorącą sytuację między związkiem a klubami PLH. Wprowadzenie zakazu transferowego w tym momencie, wydaje się specjalnie wymierzonym działaniem przeciw klubom. Tym bardziej, że jak twierdzą włodarze poszczególnych klubów, nikt nie podał konkretnego terminu spłaty zadłużenia. - Związek po raz kolejny chce pokazać, kto tu rządzi. Szkoda tylko, że za wszelką cenę. Regulamin, regulaminem, ale co roku jest ta sama sytuacja, że kluby zostają zawieszone za grosze. Przepisy na to zezwalają, ale nie powinno się tego robić w taki sposób, bez żadnego ostrzeżenia. Nikt nas nie poinformował o ostatecznej dacie spłaty - twierdzi Karol Pawlik, dyrektor GKS Tychy. Zdziwienia tą decyzją nie kryje również sternik drużyny Naprzodu Janów, Janusz Grycner: - Jeszcze niedawno pytałem się, jakie jest zadłużenie klubu, i nikt nie wspominał o zawieszeniu. Jeśli zakaz transferów dotyczy jednego czy dwóch klubów, to wtedy jest to ich problem. Jeśli jednak zawiesza się całą Polskę, to jest to również problem związku. Takie załatwianie sprawy nie rzuca pozytywnego światła na i tak już mocno nadszarpnięty wizerunek polskiego hokeja - podkreśla. Zniesienie zakazu transferów nastąpi wówczas, gdy kluby uregulują zadłużenia. i jak tego nie nazwac szantażem i próba odegrania sie na klubach za brak characzu na rzecz Pzhl-u Do tego dochodzi sprawa meczu z Rosja i Francja Cały Zarzad PZHL-u kompromituje sie coraz bardziej |
Co prawda to prawda, ale jak pokazuje praktyka zdarzają się przypadki kiedy sędziowie nie potrafią się tymi kamerami posługiwać i to nawet na MŚ jak choćby w ubiegłym roku na hokejowym MŚ w Kanadzie, gdzie w 1/4 finału meczu Finlandia-USA, gol który wrócił Finów do gry wpadł do bramki... przez boczną siatkę nie pomogły protesty, bo przecież sędzia ma zawsze rację. Początkowo wygrywali Amerykanie 2:0, jednak wszystko zaczęło się psuć od fatalnej decyzji sędziów. Hokeiści widzieli, że trzeba sprawiedliwości szukać gdzie indziej i zaczęli się bić oraz brutalnie faulować. Efekt? 202 minuty kar - 96 dla Finów i 106 dla Amerykanów - oraz sześć kar meczu. No i Finlandia w 1/2 po zwycięstwie 3-2 http://www.youtube.com/wa...feature=related Podobnież z przepisem, że w wypadku kontrowersji sędzia uznaje gola przy konsultacji z sędzią u wideo, tylko w wypadku jeśli jednoznacznie da się stwierdzić że krążek był za linią przed gwizdkiem Tymczasem w pamiętnym finale Kanada-Szwecja w roku 2003 - w dogrywce na zasadach złotego gola, szwedzki bramkarz zakrył krążek betonami na linii bramkowej, po czym przywarł z nim do słupka:!: kto udowodni że krążek przeszedł całą objętością linię bramkową??? - gol decydujący o mistrzostwie uznany, choć do dzisiaj nikt nie widział co się z krążkiem działo Ok. 3 min. 20 s. http://www.youtube.com/wa...feature=related A w futbolu? Żadnych kamer nie będzie, zbyt wielu osobom popsuło by to interesy Wyobraź sobie że płacisz 100 tys. za to żeby sędzia odgwizdał karny po ręce której nie było.. a tu kamera wszystko niweczy |
masz cytacik matole od komety... Zasady [edytuj] Lodowisko NHL W NHL stosuje się ogólne zasady hokeja na lodzie jednak jest kilka różnic z regułami IIHF. Zasady NHL są wzorcem dla wszystkich profesjonalnych lig w Ameryce Północnej (w ligach amatorskich stosuje się hybrydy zasad IIHF i NHL). Dotyczą one na przykład: * Rozmiaru lodowiska: W NHL muszą wynosić 25.91 x 60.92 metrów (85 x 200 stóp), a w IIHF musi wynosić od 29 do 30 szerokości i od 60 do 61 długości. * Miejsca gdzie bramkarz może grać krążkiem: W NHL istnieje dla bramkarza tak zwana zabroniona strefa gry (ang. restricted goalie area). Mówi ona że bramkarz nie może grać krążkiem poza polem w kształcie trapezu, które znajduje się za bramką. W IIHF bramkarz może grać krążkiem za linią bramkową pod warunkiem że nie zagarnia krążka pod siebie lub nie przetrzymuje go dłużej niż 3 sekundy w innym wypadku zostaje nałożona na niego kara mniejsza 2 minut[7]. * Uwolnienia (ang. Icing): W NHL sędzia przerywa grę gdy zawodnik z własnej połowy wybije krążek za linię bramkową i gdy pierwszy dotknie krążek zawodnik drużyny przeciwnej (nie może to być bramkarz). Natomiast według reguł IIHF sędzia przerywa grę natychmiast gdy krążek przekroczy linię bramkową. * Kary za bójkę: W NHL wynosi ona 5 minut, a w IIHF grozi za to kara meczu (dla tego kto rozpoczął bójkę) lub kara mniejsza 2 minuty (dla tego który brał udział w niej). * Wykonywania rzutów karnych podyktowanych w trakcie meczu: W NHL musi wykonać go zawodnik, który był faulowany, a w IIHF wykonawca wybierany jest przez trenera lub kapitana. * Rozstrzygania meczu: W NHL zwycięzca wyłaniany jest dzięki dogrywkom lub w rzutach karnych (jednak tylko w sezonie zasadniczym), a w IIHF za pomocą dogrywek lub rzutach karnych. * Czas przerwy między tercjami: w IIHF 15 minut w NHL 15min 30s lub 17 minut. * Dogrywki: IIHF 10 min ,a w przypadku nierozstrzygnięcia rozgrywa się rzuty karne (dogrywkę rozgrywa się tylko, gdy należy wyłonić zwycięzce meczu), w NHL w sezonie zasadniczym dogrywka trwa 5 minut jednak zespoły grają 4 na 4, a gdy to nie przyniesie rozstrzygnięcia wynik meczu ustala się w rzutach karnych, a w playoffs dogrywka trwa 20 minut i do złotej bramki (w wypadku remisu po pierwszej dogrywce rozgrywa się kolejną również po 20 minut i tak do skutku). W 2005 roku po lokaucie w NHL zniesiono zasadę tzw. podania przez dwie linie (ang. two-line offside pass), która nie obowiązuje w przepisach IIHF do 1998 roku. |
Ja trenuję już od pół roku hokeja na trawie. Wiem, ten sport moze wam sie wydawać niezbyt interesujący.. ja też tak miałam na poczatku W sumie to zaczeło się od ciągłego grania na WFie w uni hokeja Potem dopiero wszedł Hokej na trawie.. xP A wszystko dlatego, ze mój były pan od WFu jest trenerem polskiej reperezntacji kobiet w hokeju na trawie, no a teraz także i moim Od poniedziałku jednak zaczne grać w hokeja halowego, tj podobne do hokeja na trawie tyle, ze tu gra sie na hali i są troche inne przepisy Ale na wiosne znów powrócimy na trawę. Można sie też pochwalić, ze najlepsi hokeiści w Polsce są z Poznania (Pocztowiec, Grunwald.. ) Ja akurat trenuję w Grunwaldzie, tak dla waszej wiadomości ![]() Ale, to że trenuję hokeja to nie znaczy, ze tylko w to lubie grać i że tylko nim się interesuję Lubię też popatrzeć jak chłopcy pykają w piłe, a sama lubię też jeszcze grać w tenisa ziemnego, kosza, siatke.. ogólnie lubie gry zespołowe Nie lubie natomiast lekkoatletyki :/ blee No dobra bo sie rozpisałam:P Teraz wy napiszcie jakie sporty was fascynują itp Możecie również sie pochwalić waszymy sukcesami o ile takie macie Buźka dla wszystkich :* ![]() |
Smoki ze swej natury samolubne są, ale... jako się rzekło, wrzucam przepis na pierniki: Pierniki Świąteczne 3 kg. mąki (plus 1 kg. na rozwałkowanie) 1 kg. miodu ½ kg. cukru 2 kostki masła 6 szt. Jajek 2 duże łyżki kawy naturalnej 2 duże łyżki gorzkiego kakao 1 łyżka cynamonu parę goździków potłuczonych imbir ½ łyżki potartej gałki muszkatowej (zamiast tych czterech w/w (cynamon, goździki, imibr, gałka) można kupić od razu przyprawę do pierników, tam jest już wszystko) 3 łyżeczki (czubate) amoniaku spożywczego (kwaśny węglan amonu ;P ) olejek arakadowy skórki z pomarańczy (usmażone i przemielone) 1 kg. cukru pudru; do dekoracji kokos, orzechy, kolorowe cukierki, cukier... i co tam dusza zapragnie. W misce na piecu rozpuścić: masło, miód, cukier; mieszając dodawać: kawę, kakao, cynamon, goździki, imbir, gałkę muszkatową, skórki z pomarańczy, olejek arakadowy. Rozpuszczaone zostawić do ostudzenia. W ½ szklanki letniej kawy Inka rozmieszać amoniak. Do ostudzonego ciasta wbić jajka ciągle mieszając, następnie dodać trochę mąki i wlać amoniak, dobrze wymieszać i dodawać mąkę. Kiedy jest już bardzo gęste, aże warzecha się łamie ;) , ciasto wykładamy na stół i wgniatamy resztę mąki. Musi być dobrze wyrobione (stół powinien być mocny, bo zaleca się rzucanie ciastem o blat tegoż mebla :) ) Później można zważyć ciasto (z tego wszystkiego powinno wyjść mniej więcej 6 kg. ciasta, jak chcecie mniej to przeliczcie sobie jakie proporcje powinny być – taka ciekawostka: z tych 6 kg. wychodzi ok. 400 pierników, może ciut mniej). Następnie przechodzi się do fajniejszej części produkcji (poza rzucaniem ciastem - to też jest zabawne, stół jeszcze się nie rozpadł ;) ) czyli wałkowania, wycinania pierników, układanie na blasze i pieczenie. Piecze się je w 180 stopniach przez jakieś 10-15 minut, nie można przesadzić, bo potem piernik nadaje się już tylko do moczki, ewentualnie do gry w hokeja. ;) Co by tu jeszcze dodać? Potem oczywiście następuje malowanie pierników lukrem (czarnym, albo białym, chyba, że ktoś ma kaprys kupić sobie kolorowy; my tego nie próbowaliśmy) i ozdabianie cukierkami. Upieczone pierniki i ozdobione, z suchym lukrem, układamy w kartonie. Karton wkładamy do szafy, i staramy się zapomnieć o nim przez najbliższe cztery tygodnie, aż do Świąt BN. :) (Byle potem nie zostawić sobie jakiegoś piernika do następnych świąt, może i zjadliwe będzie, ale nie takie dobre ;) ) |
W sezonie 2009/2010 zmieni się formuła Pucharu Polski. W I i II rundzie drużyny rozegrają tylko jeden mecz. Losowanie par kolejnej edycji Pucharu Polski odbyło się 13 marca w Tychach, w przerwie finałowego spotkania Polskiej Ligi Hokejowej. PARY PUCHARU POLSKI: Polonia Bytom - Cracovia Kraków MMKS Nowy Targ - Wojas Podhale Nowy Targ Unia Oświęcim - JKH GKS Jastrzębie KTH Krynica - Zagłębie Sosnowiec GKS Katowice - Naprzód Janów KH Sanok - TKH Toruń ZASADY OGÓLNE 1. Celem rozgrywek jest wyłonienie zdobywcy Pucharu Polski. 2. Drużyna, która wygra rywalizację otrzyma Puchar oraz nagrodę finansową. 3. Drużyna pokonana w meczu finałowym otrzyma nagrodę finansową. 4. Drużyny, które przegrają mecze półfinałowe otrzymają nagrody finansowe. 5. Puchar Polski jest trofeum przechodnim. Drużyna, która zdobędzie Puchar trzy razy z rzędu lub pięciokrotnie, otrzyma Puchar na własność. 6. W rozgrywkach uczestniczą wszystkie drużyny PLH i cztery najlepsze drużyny I ligi (decyduje miejsce zajęte po zakończeniu sezonu regularnego 2008/09). 7. Rozgrywki zostaną przeprowadzone systemem pucharowym. 8. Awans do następnej rundy Pucharu Polski zdobywa drużyna, która wygra mecz. Drużyna przegrywająca kończy swój udział w rozgrywkach. 9. Gospodarzem spotkania w pierwszej rundzie jest drużyna umieszczona w drabince spotkań na pierwszym miejscu. W drugiej i trzeciej rundzie gospodarz będzie wylosowany. 10.Drużyny, które grały w poprzedniej edycji Pucharu Polski w meczu finałowym w I rundzie mają wolny los. 11.Losowanie pozostałych sześciu zespołów PLH do I rundy oraz gospodarzy spotkań II i III rundy odbędzie się w przerwie meczu finałowego rozgrywek PLH sezon 2008/09. 12.Puchar Polski będzie rozgrywany w oparciu o Regulaminy PZHL oraz Przepisy Gry IIHF. |
Witam na forum Tak tylko na marginesie w odniesieniu do powyższego postu dodam, że niestety boiska, na których grywaliśmy w hokeja na rolkach zostały zrównane z ziemią i nie istnieją... Obecnie jest tam jakiś wielki skład budowlany - dla mniej zorientowanych w temacie chodzi o asfaltowe boiska do piłki ręcznej i koszykówki na zapleczu Stadionu Śląskiego (Od strony Hotelu Stadionowego). Nawiasem mówiąc był to ostatni kawałek równego i nie zniszczonego oponami asfaltu w parku. Podobnie zrównano z ziemią tuż obok tych boisk dwa asfaltowe korty tenisowe i ściankę do gry w tenisa (a właśnie w zeszłym roku jak zauważyłem te korty zaczęły "żyć" , jacyś zapaleńcy (w jak najbardziej pozytywnym tego słowa znaczeniu) je wysprzątali i nawet powiesili coś w rodzaju siatki. Korty zaczęły być użyteczne i były prawie codziennie wykorzystywane.. Bardzo ciekawe jakie są plany wobec tych terenów i czy nie skończą się tylko brakiem kolejnych boisk lub nie zamienią w czysto komercyjne piękne obiekty, za które trzeba będzie słono płacić (jak np nowe boisko ze sztuczną trawą). Może ktoś coś wie na ten temat? Przy okazji poruszę jeszcze jeden problem - samochody w parku. Wiem, że czasem dojeżdża się na zasadach wyjątku np do "Łani" lub "Brazyliany" (pomijając ruch samochodów dostawczych) ale mam wrażenie że park nie kontroluje zupełnie "nielegalnego" ruchu aut po trasach rowerowych i innych drogach - wielokrotnie widziałem bezkarnie jeżdżące auta po trasie rowerowej, promenadzie Ziętka aż do kolejki Elka za Wesołym miasteczkiem - nigdy nie widziałem, żeby ktokolwiek ukarał tych kierowców za łamanie przepisów .. mało tego żeby choć sprawdził czy mieli prawo wjechać do parku. Zostają po tych przejazdach tylko zniszczone drogi i spacerowicze uciekający na pobocza. Może pieniądze z kar za te wykroczenia wspomogły by budżet parku.. a byłyby to nie małe kwoty sądząc po ilości aut, które łamią przepisy i ignorują znaki drogowe w Parku. P.S. Pomysł z Halą "Kapelusz" na miejsce do jazdy na rolkach w zimie byłby doskonałym rozwiązaniem - nie ma takiego miejsca na całym Śląsku - najbliższa taka hala do jazdy na rolkach jest chyba w Bielsku. Tym bardziej, że "Kapelusz" w zimie chyba w ogóle na siebie nie zarabia.. pozdrawiam |
NHL: Oliwa ofiarą nowych trendów O 46 procent spadła liczba bijatyk podczas meczów ligi NHL. To wynik wprowadzonych zmian w przepisach, poinformowała gazeta "USA Today". Gazeta powołuje się na dane statystyczne. W obecnym sezonie odnotowano 300 bijatyk z udziałem hokeistów. W porównywalnym czasie sezonu 2003/04 - tego rodzaju konfliktów na lodzie było 558 (w poprzednim sezonie był lokaut). Wprowadzone w NHL przepisy ograniczają agresywne poczynania obrońców wobec napastników, którzy nie mają przy sobie krążka. Zmierzają w kierunku wyeliminowania z gry tzw. hakowania czy trzymania. Do przepychanek dochodzi częściej, gdy na lodzie znajdują się zawodnicy preferujący twardy, siłowy styl gry, komentuje gazeta. Dodaje, iż nowe tendencje w grze, wyrażane także w przepisach, eliminują z klubów takich zawodników, jak Krzysztof Oliwa czy Jody Shelley. Obaj byli najczęściej karanymi zawodnikami w NHL w poprzednich rozgrywkach. Przepisy idą w kierunku zaostrzenia sankcji za bijatykę na lodzie. Proponują np., by każdy prowokujący do bójki zawodnik w okresie ostatnich pięciu minutach gry był automatycznie wykluczany z meczu (kara meczu), a trener jego drużyny - ukarany 10.000 dolarów. Środowisko hokejowe za Oceanem zareagowało w zróżnicowany sposób na nowe zjawisko w NHL. "To nie wyeliminuje pojedynków na lodzie. One są przecież wkomponowane w naszą grę. Nie potrzeba także dodatkowych sankcji. Natomiast istotne jest, by zrozumieć tendencje wprowadzane do hokeja, a z zawodników uczynić bardziej zdyscyplinowany zespół, by podczas gry nie zapominali o jeździe na łyżwach i efektownych akcjach" - powiedział hokeista Calgary Flames, Darren McCarty. Oliwa - sól naszego narodu i symbol walki za oceanem spokojny ? nie wierze |
|
http://sport.onet.pl/0,1248778,1489501,wiadomosc.html |
Aż dziewięć serii rzutów karnych trzeba było, aby wyłonić zwycięzcę niedzielnego meczu KTH Krynica - KH Sanok. Najciekawsze, że strzelano je nieprawidłowo, w myśl przestarzałych przepisów! - pisze "Gazeta Wyborcza". Na ten sezon Międzynarodowa Federacja Hokeja na Lodzie (IIHF) zmodyfikowała sposób wykonywania rzutów karnych. W Polsce wprawdzie zostało po staremu - strzela się na dwie bramki seriami po pięciu, ale cała Europa wykonuje je już na jedną bramkę, seriami po trzech, a później aż do przełamania remisu. Kolejna zmiana polega na tym, że w momencie losowania kolejności wykonywania karnych i ustalania składu trójek, odpowiedni sektor lodowiska wyrównuje rolba (maszyna do czyszczenia tafli). To zdecydowanie ułatwia zadanie zawodnikom. W PLH zostało jednak po staremu i hokeiści muszą uważać na powstałe w trakcie dogrywki nierówności, a tych pod bramką zawsze jest najwięcej. I jeszcze jedna ważna nowość: w myśl IIHF-u po pierwszej serii trzech karnych, w której każdego strzela inny zawodnik, pozostałe rzuty może egzekwować już tylko jeden! U nas hokeiści nadal muszą się zmieniać. Dlaczego PZHL lekceważy zalecenia międzynarodowej federacji? "IIHF pozostawił nam dowolność we wprowadzaniu tych nowinek. Dlatego w tym sezonie pozostaliśmy przy serii po pięciu, a sędzia - jeśli uzna, że warunki pod bramkami zbyt się różnią" - może podyktować karne na jedną z nich - tłumaczy Ryszard Molewski, przewodniczący Wydziału Gier i Dyscypliny PZHL. Problem w tym, że na "Przepisach dotyczących rywalizacji w rzutach karnych", jakie rozesłał do wszystkich polskich arbitrów sekretarz Wydziału Sędziowskiego Hubert Godziątkowski, obok loga PZHL-u widnieje szyld IIHF-u. "To grube nadużycie" - twierdzi były sędzia międzynarodowy Krzysztof Zawadzki, który przez całe lata 90. przygotowywał polskie wersje IIHF-owskich przepisów. "PZHL może sobie nawet wymyślić, że rzuty karne wykonuje każdy zawodnik z drużyny, ale nie może się przy tym podpierać logiem IIHF-u"! Więcej szczegółów w "Gazecie Wyborczej" Co wy o tym sądzicie? |
Trener przy selekcji kierował się przede wszytskim grą w klubie. Kogo innego mógłby zabrać na mundial, jak nie naszych "gwiazdorów". Prawda jest taka, że Polska to 38 milionowy kraj, a nie ma z kogo wybrać. Poziom ligi lepiej sie nie wypowiadać. Wybór Jelenia do MŚ świadczy o dobrej selekcji trenera. Jeleń to moim zdaniem najlepszy piłkarz w naszej kadrze. Zmiennicy byli, ale zmiany były czysto taktyczne w drugim meczu, a w pierwszym troche zwalona sprawa. Selekcjoner nie jest od wyćwiczenia formy, więc nie zrzucajmy na niego winy. Co ma piernik do wiatraka, w tym przypadku - co ma selekcjoner do formy. Forme trenuje się przez całe życie piłkarskie zawodnika. Selekcjoner nawet gdyby był cudotwórcą nie wyćwiczy formy w dwa tygodnie. Nie miejmy pretensji do Janasa o selekcje, bo była jak najbardziej słuszna, w końcu to on powołał Bosackiego. Nie wiem, czy wiesz, ale Polacy słyną z dobrze rozgrywanych stałych fragmentów i to było ich najmocniejszą stroną w Eliminacjach. Po to właśnie były zamykane treningi, żeby przećwiczyć stałe fragmenty gry. Na to liczyli Polacy najbardziej. Co do ustawienia to tylko w pierwszym meczu było ono do bani. Moim zdaniem Janas nie powinien decydować się na taki krok, ponieważ te rozstawienie było ćwiczone tylko raz. Troche zlekceważyliśmy przeciwnika. No nie wiem, czy zawodnicy nie wiedzą gdzie mają być. Na pewno widziałeś mecze Polaków tylko raz i to w wielkim stresie. Ja widziałem mecz z Ekwadorem dwa razy, a z Niemcami 2 razy i 3 raz od 60 minuty. W meczu z Niemcami piłkarze byli ospali, a boczni obrońcy nie włączali się do akcji. W drugim meczu wyglądało to zupełnie inaczej. Jestem pewien, że Janas nakreślał to piłkarzom przed meczem. W szatni, w przerwie z Niemcami cały czas mówił o tym, żeby boczni dawali więcej z siebie. Nie miejmy pretensji do trenera, że zawodnikom za przeproszeniem nie chce się ruszyć dupy i biegać. Sam nie może wejść na boisko bo po pierwsze wiek, a po drugie przepisy. Janas jako zawodnik zdobył 3 miejsce na Mundialu w 1982, był najlepszym graczem ligi francuskiej. Australijski trener jest jak najbardziej specjalistą w swojej dziedzinie, ale nawet jeśli Murinho zechciał by trenować naszych byłbym temu przeciwny. Nie czarujmy się, ale liga grecka jest o 100 lat świetlnych lepsza od polskiej. Trener miał tyle do powiedzenia co gajowy na okręcie. Co mecz wygrywali 1:0. On nakreślił ustawienie, a oni grali swoje. Co do znajomości na PN to jestem pewien, że dłużej się interesuje niż Ty, jako kibic, jako bukmacher i jako gracz hokeja na lodzie.
|
W środę 30 lipca w późnych godzinach popołudniowych w Chrzelicach odbył się ponad dwugodzinny trening koszykówki na monocyklach. Organizatorem był Ośrodek Szkolenia Monocyklistów ICHIRINSHA. Trenowało ok. dwudziestu zawodników dwóch drużyn - LZS Chrzelice i LZS Żywocice. Trening gościnie poprowadzili dwaj utytułowani sędziowie Opolskiego Związku Koszykówki - Jarosław Szwadowski i Jarosław Sokołowski, obaj z Prudnika. Ich fachowe teoretyczne uwagi były odpowiedzią na wiele pytań zawodników. W trakcie zajęć goście praktycznie pokazali taktykę i sztukę podejmowania decyzji oraz omówili na przykładach systemy obrony i ataku w trakcie gry. Pomimo iż był to tylko trening, duże emocje towarzyszły zawodnikom i kilku kibicom obserwującym zmagania drużyn. Celnością strzałów mogły pochwalić się dziewczyny, w tym te najmłodsze i najniższe. Tu należy dodać, że dziewczyny z Chrzelic i Żywocic tworzyły połowę zawodników na treningu. Trzeba przyznać, że wszyscy zakończyli trening bez urazów, mocno zmęczeni ale i bardzo zadowoleni. Także goście z Prudnika mile zaskoczeni nową forma koszykówki nie kryli zadowolenia z przebiegu treningu. Sami także spróbowali jazdy na monocyklach. Celem treningu było przygotowanie drużyn do pierwszego oficjalnego meczu koszykówki na monocyklach w Polsce, który odbędzie się 16 sierpnia na boisku w Chrzelicach. Okazją będzie VI Ogólnopolski Zlot Monocyklistów odbywający się w ramach Dni Chrzelic 2008. Chętnych monocyklistów do zasilenia drużyn zapraszamy na treningi. Przepisy i wymagania na stronie http://www.monocykle.pl ![]() pozdrawiam Eryk M. [ Dodano: Czw Lip 31, 2008 4:22 pm ] Witam, dla zainteresowanych grami drużynowymi (zespołowe) na monocyklach mogę polecić wspomnianą już koszykówkę, piłkę ręczną, berka, mocowanie oraz hokej... info na stronie Gry i zabawy na monocyklach pozdrawiam i zapraszam Eryk M. |
KOMUNIKAT ORGANIZACYJNY Turniej finałowy UKS-ów w hokeju na wrotkach 01.10.2006- Koluszki 1. Cele i zadania Popularyzacja hokeja na wrotkach wśród dzieci i młodzieży. Zachęcanie młodzieży i rodziców do spędzania czasu wolnego na wrotkach. Zachęcanie dzieci i młodzieży do uprawiania hokeja na wrotkach, nie tylko w klubach, ale również szkołach, świetlicach, domach kultury, itp. Rozszerzenie współpracy klubów sportowych ze szkołami, ośrodkami pracy pozaszkolnej specjalizujących się w działalności sportowej. Wyłonienie utalentowanej młodzieży do uprawiania hokeja na wrotkach w klubach sportowych. Pozyskanie nowych sympatyków inline skater hokeja. Wyłonienie najlepszych drużyn podczas turnieju finałowego. 2. Organizator Polski Związek Sportów Wrotkarskich Wydział Gier i Dyscyplin ds. hokeja na wrotkach 3. Termin i miejsce 01.10.2006 Hala Sportowa Koluszki koło Łodzi, ul. Ludowa 2 ROZPOCZĘCIE GODZ. 11.00 4. Uczestnictwo W turnieju mogą uczestniczyć drużyny, które są członkami PZSW lub ubiegające się o członkostwo. Zawodników obowiązują ważne badania lekarskie. Turniej zostanie przeprowadzony w następujących kategoriach: żak, młodzik, junior i kategorii open. 5. Sposób przeprowadzenia zawodów Turniej zostanie przeprowadzony wg. przepisów IISHF z poprawkami naniesionymi przez WGiD PZSW. Drużyny w swoich kategoriach wiekowych zostaną podzielone na dwie grupy lub zagrają każdy z każdym w zależności od ilości zgłoszonych drużyn. Następnie systemem play-off zostanie wyłoniony zwycięzca turnieju. Dokładny program podany zostanie przez organizatora przed zawodami. 6. Zgłoszenia Zgłoszenia drużyn do dnia 24.09.2006r. na adres WGiD : uks.hok@op.pl, uksnumer1@go2.pl, michszot@poczta.onet.pl 7. Nagrody Za miejsca 1-3, najlepszego bramkarza, króla strzelców, najlepszego obrońcę- puchary lub dyplomy. 8. Finanse Koszty organizacyjne turnieju ponosi organizator. Koszt udziału w zawodach, ubezpieczenie, zakwaterowanie, wyżywienie i transport pokrywają uczestnicy. |
Konkurs Mistrzostw Swiata w Hokeju na Lodzie! Nadszedl czas na Hokejowe Mistrzostwa Swiata 2009! Poza wysokimi kursami, zapraszamy wszystkich naszych aktywnych klientów do przylaczenia sie do ekscytujacego konkursu dla 4 spotkan rozgrywanych w sobote 25 Kwietnia, w których bedziemy swiadkami miedzy innymi derbów krajów Nordyckich pomiedzy Finlandia i Norwegia, oraz na mecze Szwecja â Austria i Czechy - Dania. W rozkladzie meczów soboty znajduje sie równiez spotkanie USA â Lotwa. Czekaja znakomite nagrody pieniezne! Zgadnij nastepujace: 1. Zgadnij jaka dokladnie liczba bramek bedzie strzelona w 4 meczach soboty w sumie. Jesli 4 druzyny gospodarzy strzela w sumie 15 bramek, a goscie trafia 8 razy krazkiem do siatki, to wtedy poprawnym typem bedzie 23 bramek. 2. Zgadnij równiez, która z druzyn uzyska najszybciej strzelonego gola (wedlug zegara meczowego) w sobotnich spotkaniach. Odpowiedz na to pytanie bedzie brana pod uwage, jesli kilkoro klientów udzieli poprawnej odpowiedzi na pytanie pierwsze. Przeslij nam mailem swoje przewidywania. 1. Przeslij nam e-mail piszac na adres Przepisy 1. Konkurs jest otwarty dla wszystkich klientów Betsafe.com. 2. Tylko 1 zgloszenie konkursowe na konto gracza/domostwo/wspóldzielony komputer/adres IP. 3. Ostateczna data przyjmowania zgloszen, to sobota 25 Kwietnia, do godziny 16.15 (CET). Nagrody 1. 300 Euro (lub równowartosc w walucie konta) 2. 200 Euro (lub równowartosc w walucie konta) 3. 100 Euro (lub równowartosc w walucie konta) Wylosujemy równiez sposród wszystkich uczestników konkursu 10 Szczesliwych Przegranych, którzy otrzymaja do swoich kont gracza bonus w wysokosci 10 Euro (lub równowartosc w walucie konta), jak równiez 50 darmowych spinów w naszej ekscytujacej grze Kasyna Devil's Delight. Zyczymy Powodzenia! |
NIEEEEEEE!!!
a czy beda przepisy na drinki, porady jak podkrecic procka i jak nie dac sie wykryc ekipie Spedia.net?
zajebiscie. nalezy tylko oplacic przesykle dylizansem do Irkucka.
zaraz zamieszcze ramroz.org
jw.
niemozliwe!
wschodnie tez! ale co ja tam bede mowil jak nie jestem statystycznym internauta...
taaa zajebiste. np www.analfabetyzm.az.pl
nie mozemy sie wprost kurfa doczekac kolejnego faken spamu! nie jestem tak exkluzywnie wychowany jak misio i powiem kroceji bardziej zrozumiale: http://spierdalac.z.tej.grupy.spamerzy.i.w.dupe.-com-.wsadzcie.sobie.... jestem wredny i jestem z tego dumny. w tym przypadku. |
www.e-hokej.pl
Straszny wstyd, smród będzie się ciągnął po Polsce jeszcze długo po takim wydarzeniu... Przegrywać też trzeba umieć. |
Był już temat ogólny, jednak tam jak wiadomo jest gadka na ogólny temat. Tutaj postaram się wam jako zawodnik i sędzia przybliżyć zasady gry w unihokeja jak tylko potrafię ;) Przepisy są z 2006 roku więc obowiązują do 2010. Dane podstawowe: Liczba graczy w drużynie: maksymalnie 20 Liczba graczy podczas gry: 5 + 1 bramkarz Czas gry: 3 x 20 minut. Dogrywka 1 x 5 minut (zasada złotego gola). Przy braku rozstrzygnięcia 5 karnych. Czas jest efektywny, czyli każdy gwizdek zatrzymuje czas. Liczba sędziów: 2 (równouprawnieni) Pozycje na boisku: ![]() Bramkarz - nie może używać kija, musi być odpowiednio ubrany i musi mieć odpowiednie ochraniacze na kolana, klatkę piersiową oraz głowę. Obrońca - ostateczna obrona, gdyż najpierw napastnicy i środkowy starają się odebrać piłkę przeciwnikom. Podczas ataku zazwyczaj jeden z obrońców rozgrywa całą akcję. Środkowy - najwięcej biega po boisku, pomaga napastnikom i obrońcom zarówno w ataku jak i w obronie. Napastnicy - obaj na skrzydłach, ich zadaniem jest zdobywanie jak największej ilości bramek oraz pressing na przeciwnikach już na ich połowie. Bramki: ![]() Wysokość: 115cm Szerokość: 160cm Głębokość: 65cm Piłka: ![]() Plastikowa, z 26 otworami o średnicy 12mm. Średnica piłki 72mm, waga 23g. Rekord świata w prędkości po strzale na bramkę wynosi 192 km/h. Kije: ![]() Maksymalna długość: 100cm Wykonanie: wzmocniony kompozyt węglowy, karbon. Blenda/patka może być wykrzywiona na maksymalnie 30mm Zasady: Gra jest zupełnie inna niż hokej na lodzie. - Zabrania się gry ciałem za wyjątkiem gry "bark w bark" - Nie wolno podbijać, blokować, kopać, łapać kija przeciwnika - Piłki nie można podać nogą - Piłki nie można zagrywać głową - Podczas przyjęcia piłki nie można oderwać obu stóp z boiska. - Nie wolno hakować przeciwnika - Nie wolno zagrywać piłki kijem powyżej wysokości kolan - Piłka z rzutu wolnego/autu musi być uderzona - Nie wolno grać w pozycji leżącej (oba kolana na ziemi, ręką nie prowadząca kija na ziemi, siedzenie, leżenie) - Nie wolno zagrywać piłki ręką - Z autu i rzutu wolnego można zdobyć bezpośrednio bramkę - Kary mogą być opóźnione - Rzuty sędziowskie rozgrywane są z 7 możliwych punktów na boisku (4 w rogach i 3 na linii środkowej) - Podczas rzutu karnego piłka musi poruszać się cały czas do przodu (w stronę bramki) Możliwe kary (od najmniejszej) - Rzut wolny - 2 minuty - 5 minut - 2+10 (kara osobista) - Kara meczowa 1,2 lub 3 stopnia. (czerwona kartka) To by było chyba na tyle jeśli chodzi o najważniejsze zasady gry. Jeżeli o czymś zapomniałem, oczywiście dopiszę ;) |
PZHT z dniem 20 marca 2009 r. wprowadził następujące zmiany, dotyczące sposobów i zasad rozgrywania rzutów wolnych, w obowiązujących przepisach gry w hokeja na trawie:
Za komunikatami PZHT Międzynarodowa Federacja Hokeja na Trawie (FIH) i Europejska Federacja Hokeja na Trawie (FEH) wprowadzają te zmiany w prowadzonych przez siebie rozgrywkach z dniem 1 maja 2009. Natomiast w europejskich rozgrywkach klubowych (Euroliga, Puchary Zdobywców Pucharu, Puchary Mistrzów Krajowych) zmiany zostaną wprowadzone z dniem 1 lipca 2009 roku. W Eurolidze, w której uczestniczyły dwa polskie kluby, a w rywalizacji o trofeum dla najlepszej drużyny klubowej starego kontynentu pozostał Grunwald Poznań, zagranie self-pass zostało wprowadzone już od fazy grupowej tej edycji Euro Hockey League, w której odpadł drugi nasz "eksportowy" klub - Pocztowiec Poznań. Powodem wprowadzenia zmian w trakcie rozgrywek, była więc możliwość przyzwyczajenia się zawodników i zawodniczek grających w Polsce do tego stylu gry. Tym bardziej, że wielkimi krokami zbliżają się duże wydarzenia sportowe, w których wezmą udział reprezentacje Polski: Mistrzostwa Europy I dywizji w Amsterdamie od 22 do 30 sierpnia, Młodzieżowe Mistrzostwa Świata w Malezji i Singapurze od 7 do 22 czerwca oraz Mistrzostwa Europy gr. B Kobiet w Rzymie od 19 do 25 lipca 2009. |
Wywiad z Mario z 08/09/2005 - Słyszałem przed chwilą jak w rozmowie z jednym z dziennikarzy wymieniałeś „pięć – sześć drużyn, które są faworytami”. Padły nazwy Colorado, St.Louis... Sądzę, że nowa NHL bardzo Cię zaskoczy. - Przyznam, że nie śledziłem w ostatnim czasie za bardzo internetu. Nie znałem nawet dokładnej daty początku sezonu, więc i o wielu ruchach wiem tylko pobieżnie. Ale Toronto, mimo wielu osłabień, zawsze jest tym faworytem, zawsze kibice mają wobec drużyny wielkie wymagania. Jasne, że odejścia Mogilnego, Robertsa czy Leetcha klub odczuje, ale wielką nadzieję wiąże się przecież z Ericem Lindrosem czy świetnym przed kontuzją Jasonem Allisonem. No i oczywiście Matsem Sundinem, który będzie grał już 15 rok w NHL i nie ma na koncie Pucharu Stanley’a. Przyszedł też Jeff O’Neill, który potrafi dobrze punktować. Sądzę, że właśnie z nim i Nikiem Antropowem będę rywalizował o miejsce na RW w I i II formacji ataku i w przewadze. - W jednym z wywiadów Pat Quinn mówił, że O’Neill jest szykowany do gry z Allisonem w II formacji. Antropow jak dotąd nie pokazał takich umiejętności, by mógł aspirować do pierwszej linii. Najczęściej mówi się o niej w kształcie Darcy Tucker – Sundin – Czerkawski... - No to byłoby super, ale nastawiam się, że od poniedziałku, gdy zacznie się obóz przygotowawczy, a potem osiem – dziewięć sparingów, będę walczył o to miejsce. Sundin to przecież mój przyjaciel, jeszcze we wtorek rozmawialiśmy przez telefon, w sierpniu jak co roku spędziliśmy razem trzy tygodnie na obozie kondycyjnym w Sztokholmie [był tam m.in. Nils Ekman czy Marcus Nilson]. A Tucker – jeszcze trzy, cztery lata temu grał głównie siłowo, był zupełnie innym graczem. Może być taki jak Jason Blake w NY Islanders, który też grał podobnie, a dziś oczekuje się od niego 25 goli w sezonie. Ostatnio Tucker zdobył 38 pkt, a ma być jeszcze lepszy. - Nowe zasady mają premiować grę ofensywną. Mówi się, że nawet kilku zawodników jest w stanie przekroczyć barierę 100 pkt. w sezonie, a tego przecież nie było od lat. Tymczasem z ośmiu najlepszych strzelców Maple Leafs sezonu 2003/04 odeszło pięciu, w tym czterech napastników. Na ich miejsce przychodzi tak naprawdę dwóch graczy. Jesteś w stanie zastąpić dwóch z nich? Na jaką zdobycz punktową liczysz? - W poprzednim sezonie w NHL strzeliłem 25 goli, a przecież wszyscy pamiętają jak to wyglądało. Jadę z nadzieją, by przynajmniej powtórzyć 49 pkt. z tamtego sezonu. Zrobię wszystko by nie zawieść trenera i Sundina, a także samego siebie. Teraz ma być łatwiej o gole, bo wchodzi poważna zmiana przepisów, ma być lepsza kontrola ekwipunku bramkarzy. Ale wszystko zależy od taktyki jaką przyjmą trenerzy. Przecież oni od wielu lat nie mieli styczności z takim hokejem, który teraz będzie grany. - Właśnie z trenerami miałeś najtrudniejsze przeprawy w NHL – w Montrealu konflikt, który skończył się „zsyłką” do AHL, Steve Stirling też za bardzo za Tobą nie przepadał. Teraz trafiasz pod skrzydła jednego z najsłynniejszych fachowców – Pata Quinna. - Bardzo się cieszę na tę współpracę, bo to jest rzeczywiście wielkie nazwisko. Chyba tylko Brian Sutter, z którym miałem okazję pracować, może się równać ze szkoleniowcem Liści. Tak jak wspomniałeś, często miałem do czynienia z trenerami , którzy dopiero zaczynali - Sądzisz, że dostrzeże w Tobie tego Czerkawskiego, od którego powinno się wymagać goli i asyst, a nie harowania w defensywie? - Na pewno jestem graczem ofensywnym i często wystawianie mnie gdzieś w IV formacji było źródłem nieporozumień. Na pewno jednak nie zamierzam uciekać od gry w obronie, ale nie jestem gościem od tego, by wbić rywala w bandę czy wysłać go na trzeci rząd w Air Canada Center. - Możesz potwierdzić informację, że podpisujesz umowę na rok za pół miliona dolarów? - To będzie roczny kontrakt, owszem. O pieniądzach wolałbym nie mówić przed oficjalnym potwierdzeniem umowy przez klub, ale tak, masz rację, to właśnie taka suma. Zdaję sobie sprawę, że to mniej niż miałem w sezonie 2003/04, ale liga jest inna – niższe płace dla wszystkich. Przede wszystkim liczył się prestiż Maple Leafs, kasa nie była najważniejsza. - Miałeś ofertę ze Szwajcarii, z Rapperswil-Jona, za pewnie nie mniejsze pieniądze, ale wybrałeś NHL. Jak ocenisz jednak krok Pawła Dacjuka, który wybrał wielomilionowy kontrakt w Avangardzie Omsk? - No ja jestem tym bardzo zaskoczony. Nie wiem jakie powody nim kierowały, może jest jakoś związany z tamtym regionem. Może też tworzy się nowa moda i niektórym graczom wystarczy pograć parę sezonów w NHL, zobaczyć jak tam jest i mają dość. - Ty nie masz... - Dopóki będzie mi się chciało wstawać o 5:15, bo na Torwarze mogłem potrenować tylko o 6 rano to znaczy, że mi się chce. Ale chce odejść z NHL nie wtedy, kiedy już nikt mnie nie będzie chciał, tylko wtedy, gdy uznam, że jest stosowny czas. Marzę o tym, by zdobyć puchar. |
|
Oj namieszałeś kamillos, namieszałeś.
1. Te 12 bramek to między innymi "wydrukowany" w 90 minucie karny (patrz mecz z Australią) oraz 3 strzelone bardzo przeciętnej na tych mistrzostwach Ukrainie. Rzeczywiście "ładna" piłka, z USA też była "ładna" Tylko z Niemcami mecz im wyszedł i to w ostatnich minutach dogrywki a wszyscy się podniecili. 2. Cattenaccio umarło Mega LOL dla ciebie. Wczoraj od 46 minuty żyło jak nigdy dotąd. Chyba przespałeś tę część meczu, przyznaj.
A propos "dzielnej" (czyt. rozpaczliwej momentami) obrony patrz wyżej uwagi na temat "umarłego"wg Ciebie cattenaccio. A zmęczeni to mieli prawo być przede wszystkim Francuzi z powodów, które już wymieniłem w poprzednim poście.
Najwidoczniej stary, bo nawet jak Zidane wyleciał to nic się nie zmieniło, Francja gniotła makaroniarzy jak popadło. Zobacz zresztą uwagę Laillona pod Twoim poprzednim postem. On widział to samo co ja.
Chyba propagand pro -włoska. Owszem, Francja grała przeciętnie w całym turnieju i wg mnie nie powinna się znaleźć w finale. Tym niemniej w finale zagrała rewelacyjnie i z przebiegu meczu to im się należał triumf.
Karne to przede wszystkim loteria. To nie rywalizacja umiejętności a szczęścia, wyrachowania i jeszcze raz szczęścia. Owszem bywały lepsze pomysły, np. zapożyczenia z hokeja na lodzie, tzn. karne z połowy boiska z akcji. Można by też rozważyć opcję dodatkowych 15 minut dogrywki.
Zdaje się, że masz duże problemy z pamięcią. A strzałów Zidane'a, Ribery'ego, czy Henry to nie pamiętasz Natomiast Cannavaro rzeczywiście wygrał im remis w regulaminowym czasie. |
nie, no nie rozumiemy sie ni w zabek, wrzuc prosze jakas walke thai boksu, gdzie ktos kopie dokladnie tak jak ten facio kopie na worku - z dojsciem. cwiczenia na worku to jest zupelnie inna bajka niz walka. ja sie zgadzam, ze to co pokazales na filmiku o kyokushin to jest inny sposob kopania, ale nie jest on wymuszony przepisami tylko nieudoloscia, krotkim mysleniem i brakiem umiejetnosci. Ogladanie takiego turnieju, gdzie kazda walka wyglada tak samo, to jest katastrofa. przez taki poziom wykonania karate trace zainteresowanie do karate. Tam sie nic nie dzieje. czasami przy dyskotekach mozna ogladac wiecej polotu w starciu. Ale tak to jest, goscie cwicza ekstremalnie ciezko i ekstremalnie prymitywnie, tak samo walcza. w 1990 roku shihan Jeff Whybrow pokazal na obozie w Kokotku cwiczenie. przyniosl na sale swiece, postawil ja na stole, zapalil, zdjal bluze z kimona i uderzeniem tsuki zgasil plomien. wykonal to 9 razy pod rzad za 10 mu nie wyszlo. potem kazdy ze 100 uczestnikow mial 5 prob i musial jeden raz zgasic swieczke. jak w 5 razach sie nie udalo to 50 pompek, jak straciles swiece - 100 pompek. nie musze mowic ze wiekszosc pompowala. do wykonania tego cwiczenia potrzeba 2 rzeczy - szbkosci i precyzji, albo jak wolisz uksztaltowanej techniki. Plomien gasnie jak technika jest wykonana bardzo szybko, bo gasi ja podmuch reki i na dodatek bardzo blisko plomienia. Wiec dystans tez tu gra role. A teraz w miejsce tsuki wrzuc mawashi jodan, albo ushiro mawashi. Sa na swiecie ludzie, ktorzy tak cwicza, choc jest ich niewielu. W Polsce, i tu ide o zaklad (w koncu za moja fachowosc pudelko cygar sie nalezy, albo dobra butelka malt whisky) - nikt nie ma takich umiejetnosci, bo nikt tak nie cwiczy. Przychodza na trening, wala w worek ile bozia dala - gdzie popadnie, pompuja sie na silowni - do upadlego, walcza wykorzystujac swoj ledwie co techniczny potencjal i potem masz takie wnioski, ze to z przepisow walki wynika. Na te cwiczenia stac niewielu. Po pierwsze, wszystkie Misiaki zbagatelizuja to cwiczenie ze jes g... warte, glownie dlatego ze nie potrafia go wykonac, bo jest za trudne, wymaga szybkosci, perfekcyjnej techniki i koncentracji. bo od samego poczatku to cwiczenie jest dla nich treningiem frustracji, a nie umiejetnosci. Po drugie to jest trening zaawansowany, jesli nie mistrzowski i wymaga dobrego przygotowania podstawowego. Ruch musi byc do perfekcji opanowany. Ja sie przekonalem, ze taki trening jest skuteczny. Z tym hokejem to zes mnie dojechal. Tak na zupelnym marginesie. Prosze tego nie odbierac osobiscie. Dla mnie wszystkie dyscypliny sportowe, bez kontaktu z przeciwnikiem sa bez sensu. Po prostu nie rajcuja mnie jesli chodzi o uprawianie tych dyscyplin (siatkowka, tenis, szachy, itp), jak rowniez wszyskie dyscypliny, ktore rozgrywane sa "na zielonym" - pila nozna, bilard, hokej na trawie, krykiet, itp. Teraz... jak patrze na takich dwoch miszczuf, z filmiku co zapodales, to chyba wole bilard. |
http://bytom.naszemiasto.pl/sport/700277.html Cóż trzeba powiedziec, ze dobrze wypelniał swoja prace klub odbudował i zapewnił jako taka stabilnosc finansowa Jestem ciekaw co to za sponsor |
Aż trudno w to uwierzyć, ale w hokeja na lodzie w Jastrzębiu Zdroju gra się już od pół wieku. Zimą 1952 roku kilku uczniów szkół średnich zafascynowanych tą dyscypliną sportu postanowiło założyć klub hokejowy w naszym mieście. Główną bazą treningową dla drużyny hokejowej był basen położony na terenie uzdrowiska, który zimą pełnił funkcję lodowiska. Najwięcej problemu pionierom hokeja w Jastrzębiu Zdroju nastręczyło zdobycie sprzętu do uprawiania tego sportu. Prawdziwym ewenementem były łyżwy, jakich w pierwszych latach istnienia używali hokeiści. Wykonane były z butów górniczych, do których za pomocą nitów mocowane były łyżwy. Z czasem do grupy zapaleńców dołączyli inni. Na początku 1953 roku gotowy wykrystalizował się skład Jastrzębianki a pierwszy historyczny mecz hokeiści rozegrali w Rybniku z tamtejszą Silesią. Nikt już nie pamięta rozmiarów porażki, ale dla jego uczestników najważniejszy był fakt, że mogli po raz pierwszy zagrć przeciwko wyczynowcom. Pó?niej klub hokejowy funkcjonował pod nazwą Górnika Jas-Mos, GKS Jastrzębie i KKS „Zofiówka”. Od początku istnienia klubu poważnym problemem hamującym jego rozwój był brak lodowiska z prawdziwego zdarzenia. Nie zawsze warunki pogodowe pozwalały na rozgrywanie meczów na zamarzniętym basenie. Konieczne stało się zorganizowanie bazy szkoleniowej, której w Jastrzębiu Zdroju nie było. W połowie lat 50. Jastrzębianie trenowali na katowickim „Torkacie”. Dopiero w 1975 roku, ku uciesze hokeistów, powstało sztuczne lodowisko „Jastor” w Jastrzębiu Zdroju. Drużyna hokejowa występowała kilkanaście lat w drugiej lidze a w sezonie 1990/1991 awansowała do ekstraklasy. Beniaminek ligi, jedyny zespół grający na otwartym lodowisku, utrzymał się w gronie najlepszych zespołów. Niestety w kolejnym sezonie KKS Zofiówka Jastrzębie (taka była ówczesna nazwa klubu) już nie wystartował. Zarząd Klubu, z powodów finansowych, podjął decyzję o wycofaniu zespołu seniorów z gry w lidze. Ta decyzja oznaczała w praktyce upadek klubu a przyszłość hokeja w naszym mieście stanęła pod dużym znakiem zapytania. Na szczęście znale?li się ludzie, którzy zapobiegli upadkowi sekcji. W 1993r. powołany został do życia Jastrzębski Klub Hokejowy „Czarne Jastrzębie”. Do 2005 roku Klub zajmował się wyłącznie szkoleniem grup dziecięco-młodzieżowych. Zmiany w przepisach dopuszczały możliwość rozgrywania meczy ligowych tylko na krytych lodowiskach. Dlatego też Klub nie mógł wystawić w rozgrywkach ligowych drużyny seniorów. Mogły natomiast rozgrywć swoje mecze drużyny dziecięco-młodzieżowe, które uczestniczyły w regularnych rozgrywkach. Na jastrzębskim lodowisku pierwsze swoje kroki na łyżwach stawiali pó?niejsi i obecni wielokrotni reprezentanci Polski - Sławomir Wieloch, Leszek Laszkiewicz. Zakończona inwestycja budowy krytego lodowiska w czerwcu 2005 roku otworzyła nowe możliwości rozwoju Klubu i hokeja naszym mieście. Na uroczystościach otwarcia nowego obiektu obecny był Mariusz Czerkawski. Nowa hala lodowa pozwoliła wydłużyć okres przygotowawczy przepracowany na lodzie, a to w tym sporcie jest najważniejsze. Powstanie obiektu z prawdziwego zdarzenia, skłoniło Zarząd Klubu do powołania drużyny seniorów. W 2005 roku na mapie Polski reaktywował się kolejny ośrodek hokeja z drużyną seniorów. JKH „Czarne Jastrzębie” przystąpił do rozgrywek I ligi hokeja na lodzie. W sezonie 2005/2006 jastrzębska drużyna zakończyła rozgrywki I ligi na III miejscu. Rok pó?niej "Czarne Jastrzębie" w finale PLAY OFF przegrali minimalnie z Polonią Bytom 2:3 i zajęli II lokatę. W sezonie 2007/2008 znów byliśmy w finale rozgrywek play-off. Tym razem na drodze jastrzębskich hokeistów stanęła drużyna HC GKS Katowice. „Czarne Jastrzębie” potrzebowały tylko trzech spotkań, by udowodnić przewagę nad rywalem. Po 16 latach jastrzębscy hokeiści awansowali znów do ekstraligi hokejowej. W czerwcu 2008 roku Walne Zebranie Członków Klubu zdecydował o zmianie nazwy Klubu na JKH GKS JASTRZęBIE. |
Piotr Jakubowski był jednym z jaśniejszych punktów w zespole JKH Czarne Jastrzębie, mimo dobrej postawy nie udało mu się z kolegami awansować do Ekstraligi. – Zabrakło nam troszkę szczęścia. Tym bardziej że w półfinale straciliśmy dużo sił gdzie mieliśmy bardzo ciężkie mecze z Katowicami, gdyż na 5 meczów, 4 kończyły się dogrywką czy karnymi – mówi w rozmowie z Sebastianem Królickim, bramkarz - Piotr Jakubowski.Jak uważasz, czego wam zabrakło aby pokonać Polonię i wygrać awans do Ekstraligi? - Był to bardzo dla nas ciężki play off. W półfinale graliśmy 5 meczy z czego 4 zakończyły się dogrywką czy karnymi. Do tego jeszcze 5 meczy z Polonią gdzie wszystkie wyniki były praktycznie na styku. Myślę, że zabrakło nam troszeczkę szczęścia. Czy nie zadecydował przedostatni mecz gdzie przegraliście u siebie? - Na pewno ten ostatni mecz u nas nie był udany. Przegraliśmy go na własne życzenie, ale uważam, że po tym meczu wszystko było jeszcze do wygrania. Było 2-2 w meczach i graliśmy do końca dając z siebie wszystko. Mieliśmy wyrównanego przeciwnika i szanse były po 50%. ![]() ak oceniasz postawę Leszka Laszkiewicza? Niektórzy twierdzą że ściągnięcie go na play-off było nie fer. Inni twierdzą że rotacje w piątkach źle wpłynęły na zespół. Jakie jest Twoje zdanie i jaka była atmosfera w drużynie po przyjściu Laszkiewicza? - Leszek jest bardzo doświadczonym zawodnikiem i przyjście jego było dużym wzmocnieniem. Szkoda, że nie przyszedł trochę wcześniej, bo wtedy by się lepiej zgrał z resztą piątki. Uważam, że atmosfera była dobra i ja cieszyłem się że mogę zagrać obok tak dobrego zawodnika w jednej drużynie. Sądzę że jeżeli przepisy na to pozwalają to nie mogło być nie fer. Niektórzy zawodnicy w sezonie 2006/2007 spadali z Ekstraklasy i zarazem zdobywali złoty medal w tej samej lidze. Jako bramkarz spoczywa na Ciebie wielka odpowiedzialność w takich meczach, jak oceniasz swoją postawę po tych meczach? - Ciężkie pytanie. Myślę, że o mojej postawie powinien wypowiedzieć się trener. Ja sam mogę powiedzieć, że dałem z siebie wszystko, żeby ratować swój zespól od utraty gola. Czasami mi to wychodziło lepiej, czasami gorzej. ![]() Piotr Jakubowski w barwach Orlika Opole (Fot. Grzesiek) Co teraz będzie w Jastrzębiu ? Czy zespół będzie jeszcze mocniejszy i walczył dalej o awans? - Moim zdaniem zarząd i trener zrobią wszystko, żebyśmy awansowali w przyszlym sezonie. Jakie masz plany? Zostajesz w Jastrzębiu ? - Jastrzębie jest bardzo dobrym klubem. Wszystko tutaj funkcjonuje tak jak powinno. Klub jest wypłacalny i są stworzone bardzo dobre warunki do pracy. Jest też tutaj dobry trener, przy którym można podnosić swoje umiejętności. Abym rozważył odejście z JKH to musiałbym otrzymać lepszą propozycje z innego, solidnego klubu. Wątpliwe jest powiększenie ligi, ale co myślisz o takim pomyśle aby Jastrzębie dostało się do Ekstraligi w inny sposób? - Uważam, że jest to klub który od strony organizacyjnej powinien grać w Ekstralidze. Po sezonie widać, że powiększenie ligi do 10 było dobrym posunięciem, choć myślę, że brakuje tam jeszcze 2 zespołów aby było można podzielić grupy po 6 drużyn. Gdyby JKH weszło poprzez powiększenie ligi to bym się bardzo ucieszył. Widać też po sezonie, że drużyna z Janowa nie wzmocniła się za bardzo i w sezonie w Ekstralidze radzili sobie całkiem nieźle. Wynika jednak że Ekstraliga zostanie 10-zespołowa czy nie boisz się że sponsorzy wycofają się ze sponsorowania JKH? - Na pewno założenia przed sezonowe nie zostały zrealizowane. Byliśmy o włos od awansu do Ekstraligi. Co do sponsorów to nie zastanawiam się nad tym, bo ja jestem zawodnikiem i od spraw organizacyjnych jest zarząd klubu. Mam nadzieje, że zrobią wszystko co w ich mocy żeby sponsorzy nie odeszli. ![]() Jakubowski w barwach JKH Jastrzębie (Fot. JKH) Czy kiedyś zobaczymy braci Jakubowskich w jednym zespole? Ostatnio Twój brat już nie gra tak często czy zamierza zmienić otoczenie? - Wolałbym zobaczyć brata w bramce naprzeciwko mnie. Trener w Gdańsku stawiał w tym sezonie na dwóch innych bramkarzy. Wiem, że mój brat jest dobrym bramkarzem a czy zmieni klub to czas pokaże. Kiedy zaczynacie przygotowania do nowego sezonu? - Przygotowania zaczynamy od 7 maja a obecnie mamy okres roztrenowania. Dziękuję za rozmowę. - Również dziękuję i pozdrawiam wszystkich czytelników. ![]() Jakubowski w barwach GKS Tychy (Fot. P. Dąbrowski) |
chwila pserwy |