Szukaj:Słowo(a): przepisy celne w polsce

| a ile akcyzy płacisz ?
| Według przepisów litewskich
| Papierosy są z akcyzą
| na Litwie.
Owszem Ale Litwa też jest w UE i znalazła się tam równocześnie z Polską.



i co z tego?

Nasza usługa też jest wykonywana na terytorium RL. Nie sprzedajemy ilości
hurtowych, itp. Tylko dla indywidulanej konsumcji.



i co z tego?

Mam nadzieję, że zadowoli to mojego przedmówcę.



:) słuchaj... to, że nie ma powszechnej granicy celnej to nie znaczy, że
nie ma jej wcale. Nadal jest pewien koszyk towarów, których nie możesz
sobie od tak wozić po UE. Niektórych wcale nie wolno, niektóre w
ograniczonych ilościach. Są tam między innymi papierosy mój drogi
Andrzeju. Oczywiście, ja mojemu znajomemu mogę przywieść karton
papierosów do UK i mu je dać, na zdrowie. Ale nie mogę mu już tych
papierosów sprzedać. Bo jak sobie zabieram papierosy do innego kraju to
nie w celu sprzedaży. Jest kumacja Andrzeju?

a tak btw, dlaczego niby do Niemiec nie wysyłacie??? też są w UE, nawet
obok Polski na mapie. W czym problem?

Z poważaniem Zespół "Papierosy On-line"



polecam powiększenie zespołu o prawnika. a jeszcze lepiej zamknięcie strony.

W związku ze zmianami w przepisach celnych mam takie pytanie:
- jakie normy musi spełniać samochód ponad 10-cio letni aby mógł być
sprowadzony do polski (chodzi mi konkretnie o mercedesa beczkę diesla)
- czy akcyza jest zależna tylko od pojemności czy może też od liczby lat

pozdrawiam
marcin

Jakie koszta poniose jeszcze kupujac samochod w niemczech w auto-komisie.
Interesuje mnie koszta na dzien dzisiejszy. Wiem ze od stycznia bedzie
inaczej.
Wiem ze clo ale czy jest stale czy w zaleznosci od rocznika?
Akcyza - ile i od czego liczona?
Czy jeszcze musze doliczyc VAT? Ile i od jakiej kwoty?
Czy i jakie z tych oplat poniose na granicy? Np. podatek graniczny. Chodzi
mi o to ile musze miec jeszcze z soba pieniedzy by dokonac jakis oplat na
granicy?
Zakladam ze samochod jest w pelni sprawny i przejezdzam nim granice.



Ufff...
Jeszcze raz podam ten prosty przepis na liczenie cła i opłat...

1. Znajdujesz samochód np. Audi 80 '943 TDi. W Niemczech kosztuje toto np.
5000 DM. Cena zupełnie nie gra tutaj roli...
2. Wchodzisz na www.gazeta.pl, dział Auto-Moto, potem w Kalkulator Wartości
Samochodu, wyliczasz ile dane auto warte jest w POLSCE - wyjdzie np. 20000

3. Opłaty celne (cło, VAT, akcyza) wyniosą od 22% do 26% od tych 20000 zł -
szacunek zgrubny, ale najczęściej się w 100% sprawdza.

Jurand.


A to ciekawe co mówisz oraz MAc dwa posty wyżej.
Ale dobrze byłoby dotrzeć do jakiegoś papierowego aktu prawnego
Jaśli ktoś zna namiar to bardzo proszę.
Wiemy jak do bywa ze skarbowym,
który interpretuje czasami niejednoznaczne przepisy po swojemu.



To były fragmenty tekstu opublikowanego przez Ministerstwo Gospodarki.
Tu jest ich strona z pelnym tekstem :
http://www.mg.gov.pl/struktur/hand_usl/sprawo.htm

Konkretnie chodzi o to, że jeżeli przez granicę nie przechodzi nośnik
(np. CD) tylko program w formie danych internetowych to nie da sie
tego oclić, bo nie podpada pod żadną pozycję taryfy celnej :)

A przejechać się na fakturze za 5000 zł z powiedzmy 3 letnim poślizgiem
mogło by się skończyć niewesoło.



Natomiast podatek VAT chyba nalezy zaplacic (zawsze mozna to zrobic),
oczywiscie trzeba miec fakture, z tym ze zasady jego placenia moga sie
w kazdej chwili zmienic bo Polska przyjmie niedlugo zalecenia OECD
o unikaniu podwojnego opodatkowania w transakcjach elektronicznych.
Poki co, z podatkami jest chyba tak jak przy kazdym innym zakupie.

Pozdrawiam i dziekuje za zyczenia :)
Zosia

Podsylam jeszcze info ze stony:
Ceny są cenami brutto - zawierającymi podatek Mehrwertsteuer w wysokości
16%. W przypadku dostaw do krajów z poza Unii Europejskiej obowiązują ceny
netto, bez niemieckiego podatku MwSt. (sprzedaż wysyłkowa).

Jeżeli zakup ma miejsce na terenie Niemiec (lub UE) - sprzedaż odbywa się w
cenach brutto z możliwością późniejszego odebrania podatku MwSt.

POLSKIE CŁA I PODATKI ORAZ NIEMIECKI VAT

Wedle informacji uzyskanych w Głównym Urzędzie Celnym w Warszawie każda
przesyłka, której wartość przekracza 70 EURO  podlega odprawie celnej, w
trakcie której naliczane są :

             9% cła +  22% podatku VAT + opłata za procedurę odprawy celnej.

( cłem nie są obarczone artykuły wyprodukowane na terenie Unii Europejskiej
oraz aparaty cyfrowe, skanery) Podane przez firmę NYC M&H GmbH informacje o
zasadach celnych w Polsce są orientacyjne i w żaden sposób nie wiążące.
Faktyczny i aktualny  stan przepisów celnych w Polsce można pozyskać z
infolinii polskich Urzędów Celnych.

a czy 30 czerwca mozna wjechac bez wizy na 3 miesiace, czy tylko na 1
dzien?



A wiesz, że ja też rozważam tę opcję? :)
Nie znam się na przepisach celnych, ale podejrzewam, że liczy się wjazd,
więc pewnie w piękny weekend 28-29.06.2003 cała grupa alt.pl.ukraina
spotka się w Medyce :)
Szczegóły ustalimy wkrótce ;)

A teraz zupełnie poważnie - przeszukałem archiwum MSZ (a mają
beznadziejny system wyszukiwania) i znalazłem! Wywiad z Cimosze
("przynieś sprawiedliwość do domu" - 300 milionów ;)) ,  Den':
------
Pyt.: Nieoficjalnie wiadomo, iż po przystąpieniu Polski do UE strona
ukraińska nie przewiduje wprowadzenia wiz dla obywateli polskich. Jak
Warszawa przyjmuje taką decyzję władz ukraińskich?
Odp.: Chcielibyśmy, aby obywatele Ukrainy w możliwie jak najmniejszej
mierze odczuli skutki wprowadzenia wiz. Pragniemy w jak najszerszym
zakresie zastosować wizy długoterminowe i wielorazowe. Od początku
utrzymujemy, że nasze wizy będą bardzo tanie, jednakże nasza decyzja w
tej sprawie zapaść może wyłącznie na zasadzie wzajemności. Ci spośród
naszych wschodnich sąsiadów, którzy zaproponują tanie wizy dla Polaków,
mogą liczyć na tanie wizy dla swoich obywateli. Ci sąsiedzi, którzy dla
Polaków w ogóle nie wprowadzą wiz, mogą liczyć, iż ich obywatele będą
przez nas traktowani bardziej liberalnie.
---------
Cały wywiad:
MEDIA ZAGRANICZNE
o Polsce i polskiej kulturze w świecie
B i u l e t y n
, data: 10 grudzień 2002 roku

Jak podaje gazeta "Nowiny" co do przejścia pieszego w Medyce:
      Od 16 sierpnia na pieszym przejściu granicznym w Medyce zacznie
funkcjonować tzw. zielony pas. Przy wejściu do pawilonu odpraw
paszportowo-celnych zawiśnie stosowna informacja, że mogą tędy przechodzić
tylko i wyłącznie osoby, które nie mają nic do oclenia. Wprowadzenia nowych
przepisów zażądała UE
   Nic ponad normę
      - Oznacza to, że będzie można przenieść tylko tyle towaru, ile
pozwalają przepisy - dodaje Małgorzata Eisenberger-Blacharska. - Wszystko
ponad normę zostanie natychmiast zarekwirowane, a przeciwko osobie wszczęte
postępowanie o przestępstwo lub wykroczenie skarbowe. Ewentualnie zostanie
ukarana mandatem.
      ,,Mrówki" narzekają na zapowiadane zmiany, które w istocie mają
ułatwić ruch na granicy. W ich przypadku skutek będzie odwrotny.
      - Moje dzieci będą głodne - przekonuje przemyślanka w średnim wieku. -
Jestem bezrobotna, mąż nie interesuje się rodziną. Te kilka złotych, które
zarabiałam na papierosach starczało na codzienne zakupy.
   Mieszkańcy terenów przygranicznych przekraczający granicę mogą wnieść
jednorazowo do Polski 1 paczkę papierosów i pół litra alkoholu. Pozostali 1
karton papierosów i 1 litr wódki.

      Pozdrowionka
      Grzegorz K.

Takie są przepisy celne że wolne od opłaty celnej są rzeczy o wartości do
$40.
Dlaczego jak wysyłasz paczke do Polski to piszesz wartość mniejsza jak
$40???

Nie pisze tego żeby się z kimś przezbywać tylko znam to z autopsji bo chyba
za często latam do Polski i teraz jestem w Polsce.

A wracając do mojego brata to miał sprzetu na przeszło $1000 a generalnie
przypieprzył się do laptopa i jak pisałem wcześniej dał mu w łape $50

Pozdrawiam i życzę szcześcia na Okęciu.


czy bedac tutaj nielegalnie mozna sprowadzic samochod do Polski na mienie
przesiedlencze? - jakie sa warunki i jakie wymagania aby takie cos wykonac?
W tej sprawie prawie kazdy mowi inaczej (choc przepis pewnie jest tylko
jeden) wiec moze cos jednoznacznego dowiem sie tutaj...

dziekuje z gory i pozdrawiam serdecznie



Polskie prawo celne raczej mało obchodzi, czy byłeś legalnie, czy nie.
Doszukaj się tylko, czy będziesz w stanie przedstawić dokumenty
potwierdzające twój pobyt za granicą.
Będzie zapewne gdzieś w kodeksie celnym.

Mały skrót jest tutaj.
http://www.polishconsulateny.org/index.php?p=52

Po za tym telefon do izby celnej w Warszawie też wiele by wyjasnił.


Wladza - w tym przypadku amerykanski urzad imigracyjny - zezwala na
pobyt czasowy wydajac I-94. Jezeli nie opuscisz USA przed uplynieciem
(wyznaczonej przez urzednika imigracyjnego przy wjezdzie) daty to
zostajesz na terenie USA bez zgody wladz tego kraju.
Wydaje mi sie, ze tak nalezaloby interpretowac ten przepis co nie
oznacza, ze celnik, na ktorego trafisz w Polsce bedzie zadal dowodow w
postaci oficjalnych dokumentow amerykanskiego urzedu imigracyjnego.



To niczego dalej nie zmienia.
Bo kodeks celny nie określa jak długo trzeba być "za zgodą władz".
Czy bycie jeden dzień jest wystarczające?

Tylko jedna sytacja jest jasna. nielegalne wjechanie na teren danego
państwa przekreśla możlwiość wwiezienia mienia przesiedleńczego.
Każda inna sytuacja jest niejasna.

Oczywiscie ze normalna fa tylko ze bez vatu( tzn vat normalnie naliczasz i
ujmujesz w rejestrach a wyksiegowujesz otrzymujac potwierdzenie z granicy ze
towar opuscil Polske ) .Dla twojego klienta podstawa ksiegowania bedzie
dokument odprawy celnej na jego granicy tak jak dla importera w Polsce taka
podstawa jes dokument SAD oryginalna fa jest potrzebna sluzbom celnym a nie
skarbowym .Sposob przeslania pieniedzy nie ma tu znaczenia ewidencjonujesz
fa w momencie wystawienia a nie zaplaty pozostaje ewentualnie kwestia roznic
kursowych ktore powstaja jezeli po przeliczeniu zaplaty bedzie ona rozna od
wartosci fa wtedy jesli jest in plus ksiegujesz jako przychod jesli in minus
jako koszt ale to w pelnej ksiegowosci na KPIR nie musisz sobie tym zawracac
glowy
Przepisy jasno precyzuja ze fa musi byc po polsku i w PLN
Pozdrawiam
Z.

Najpierw zapoznaj sie z przepisami celnymi a potem pomysl czy wysylac
bezsensowne teksty innym ludziom.

Kris

Do Polski nie wolno sprowadzac starszych niz 3 lata. Poza tym nie montuja
skladaków.

Marek +

| Ciagnik siodlowy Daf 95 ATi, 1989r.
naczepa chlodnia,1989 rok rejestracji




...czy ktos z Was zetknal sie z tym problemem?



Kilka lat temu zetknałem się z tym. Być może coś się zmieniło od tych czasów
(politycy nie śpią).
Z cytowanych poniżej kawałków naszego prawa wynika że nie opłaca się
traktować tego jako usługi.
Najsensowniej jest normalnie odprawić nośnik z oprogramowaniem jako towar
(faktura eksportowa i SAD) wtedy masz prawo do stawki 0.
Możesz też przeprowadzić przerób towarów uszlechatniający - z zagranicy
dostajesz czysty CD-ROM (SAD i odprawa celna warunkowa) w kraju go nagrywasz
(uszlachetniasz) i wystawiasz fakturę eksportową na właściwą kwotę.
Natstępnie należy odesłać uszlachetniony towar, pamiętając o odprawie
warunkowej oraz odpowienim dokumencie SAD. O ile pamiętam w tym przypadku
należy wykazać się wpływem gotówki na rachunek w polskim banku.

Może coś jednak w tych przepisach się zmieniło, ale chyba nadal łatwiej jest
założyć rachunek w jakimś dzikim kraju i ...

Ustawa o podatku od towarów.....
=========================
Art.2.[Przedmiot opodatkowania]
1. Opodatkowaniu podlega sprzedaż towarów i odpłatne świadczenie usług na
terytorium RP.
2. Opodatkowaniu podlega również eksport i import towarów lub usług.

Art.4.[Definicje ustawowe]
6)eksport usług - usługi wykonywane przez podatnika poza granicą RP


| Oj max max wy naprawdę myślicie że jak kiedyś wałkowalem temat z tym
| cłem i kłamalem !!!! na wszystko sprowadzane z poza uni jest cło 10%
| i vat i nie ma inaczej, ale raz ci się uda a na drugi raz nie tak i
| to było w moim przypadku

Sprowadzałem drukarkę, wystarczył odpowiedni numer CIN (i ile dobrze
pamiętam pisownię) do osiagnięcia w najbliższej izbe skarbowej. Przy
pomocy  tego numeru wyznaczają stawkę celną. Na drukarke miałem 0%.
Oczywiście  musiałem dopłacić 22% VAT za drukarkę i przesyłkę.
Podobnie sprawa miała się  w tym roku z laptopami. Bez cła, 22 % VAT.

J.



No widzisz, mamy różne przepisy celne w polsce,  jak kupilem kość
pamięci w sklepie memoryx pierwsza przyszła bez problemu a co do drugiej
dostałem wezwanie od urzędu pocztowo-celnego z katowic do zaplacenia cła
w wyskości 45% i podatku vat, jak powiedziałem babce o tym co
przeczytalem na grupię to poprostu mnie wyśmiała!!!!!

to jak tak jest to jest raj chyba sprowadzę z 100sztuk PB i MB  

No widzisz, mamy różne przepisy celne w polsce,  jak kupilem kość



[...]

Dobra rada, przed zamówieniem zadzwoń do UC i poproś o podanie stawki VAT i
tego numeru CN (jednak nie CIN jak pisałem poprzednio) dla przedmiótów,
które zamierzasz sprowadzić. Bedziesz na starcie wiedział o cle. Poproś
wysyłającego, że by opisał paczkę np. dla drukarki/plotera CN 84716040. I
niech ten sam numer umieszczą na fakturze/rachunku, jedna kopia w środku
paczki, druga przyklejona na wierzchu.

J.



| |

| No widzisz, mamy różne przepisy celne w polsce,  jak kupilem kość
| [...]

| Dobra rada, przed zamówieniem zadzwoń do UC i poproś o podanie stawki
| VAT i  tego numeru CN (jednak nie CIN jak pisałem poprzednio) dla
| przedmiótów,  które zamierzasz sprowadzić. Bedziesz na starcie
| wiedział o cle. Poproś  wysyłającego, że by opisał paczkę np. dla
| drukarki/plotera CN 84716040. I  niech ten sam numer umieszczą na
| fakturze/rachunku, jedna kopia w środku  paczki, druga przyklejona na
| wierzchu.

To jak jest taki przepis to by prosił o numer ustawy która to zwalnia
komputery z cła



Taryfę celną możesz znaleźć tu, ale nie sądzę żeby ci się udało:
http://isztar.mf.gov.pl
http://www.mf.gov.pl/sluzba_celna/index.php?wysw=4&sgl=2&dzial=516

Wersja łatwiejsza: zadzwoń i się zapytaj [hint: możesz zadzwonić do paru
informacji i skonforntować odpowiedzi] ;)




| |

| No widzisz, mamy różne przepisy celne w polsce,  jak kupilem kość
| [...]

| Dobra rada, przed zamówieniem zadzwoń do UC i poproś o podanie
| stawki  VAT i  tego numeru CN (jednak nie CIN jak pisałem poprzednio)
| dla  przedmiótów,  które zamierzasz sprowadzić. Bedziesz na starcie
| wiedział o cle. Poproś  wysyłającego, że by opisał paczkę np. dla
| drukarki/plotera CN 84716040. I  niech ten sam numer umieszczą na
| fakturze/rachunku, jedna kopia w środku  paczki, druga przyklejona
| na  wierzchu.

| To jak jest taki przepis to by prosił o numer ustawy która to zwalnia
| komputery z cła

Taryfę celną możesz znaleźć tu, ale nie sądzę żeby ci się udało:
http://isztar.mf.gov.pl
http://www.mf.gov.pl/sluzba_celna/index.php?wysw=4&sgl=2&dzial=516

Wersja łatwiejsza: zadzwoń i się zapytaj [hint: możesz zadzwonić do
paru  informacji i skonforntować odpowiedzi] ;)



Dzwonienie to jest ODPR podaj konkretny przykład !! bo ja ci mogę podać
konkret jak byś chciał zarejetroać bez homologacji


Zamowilem sobie ostatnio pare filmow w DVDEmpire i dwa razy
z rzedu dowalili mi clo na paczki o wartosci okolo 50 dolarow.
Zaczelo to wygladac na jakas zmiane w przepisach albo zmiane
zachowan urzedow celnych. Czy ktos zanotowal w ostatnim czasie
cos podobnego?



obecnie jest to normalna rzecz, choć z moich obserwacji wynika, że to czy
oclą, czy też nie, zależy od urzędu, nastroju celnika i pewnie jeszcze
jakiejś zupełnie losowej zmiennej. ostatnio nic nie kupowałem za oceanem,
ale wcześniej pamiętam, że urząd celny w gliwicach/bytomiu naliczał mi
opłaty z pasją, natomiast uc w warszawie przepuszczał paczki bez
zająknięcia.

miałem nawet przeprawę ze śląskim uc z powodu błędu tamtejszej urzędniczki,
która dopuściła do obrotu paczkę z amazonu, do której nie doliczyła opłat.
okazuje się, że uc ma prawo do brania kasy za takie paczki bodaj do 3 czy 5
lat po wpuszczeniu ich na teren polski - co znaczy, że za błędy pracowników
urzędu płacimy my. na szczęście w mojej sprawie nie naliczono jakichś
odsetek.

zauważ jeszcze jedno - na karcie należnościowej masz jakieś 2-3% cła (a może
na dvd wcale nie ma? - już nie pamiętam) i 22% vatu liczonego nie tylko od
samej ceny płyt, ale od całości, czyli kosztu zakupu, kosztu transportu i
doliczonego już cła. to chore, ale tak to u nas pięknie wygląda.


Nie ma problemow, jesli towar kosztuje ponizej 65$ (chyba), bo wtedy
urzad celny z zalozenia to olewa,



niestety to transakcja prywatna i to nie jest cena sprzedawcy - firmy
ale dosc luzna wycena.
A wartoc rynkowa moze byc wielokrotnie wyzsza (szczegolnie dla celnika).

 przy wiekszych kwotach,
wiadomo ze wiekszych, bo nie oplaca sie sprowadzac fax-modemu za 20 $
+ oplaty 20$
 Ja sprowadzam z USA

duzo ksiazek, czasem plyty i to idzie przez agencje DHL w Katowicach.



Ok. ale ksiazki nie maja wartosci poza handlowej.
Kupujesz w ksiegarni, to nie sa starodruki
i masz swiadomosc i urzad tez, ze nie odsprzedasz z zyskiem.
Chyba ze kupujesz hurtowo.

 Polskie przepisy celne sa tragiczne,
amerykanskie jeszcze gorsze, gdyz trzeba wpisac wartosc handlowa
wysylanej przesylki, a to juz idzie na indywidualne konto i przy kilku
wysylkach bedzie konieczna informacji w deklaracji podatkowej.

musi byc dolaczona
zagraniczn faktura wg jakichs polskich przepisow



standardowo, tylko skad prywatna osoba znajdzie fakture (chyba ze kiedys
kupila w sklepie)

- inaczej wala clo i
22% vatu nie patrzac co jest w srodku (niedawno mi tak oclili ksiazki,
bo nie zadzwonili sie spytac co jest w srodku)



a dodatkowo moga zadac wyceny przez rzeczoznawce, gdy towar nie ma
odpowiednika na rynku krajowym.
Tomek



mam tylko pytanie,
czy te ksiazki i plytki kupujesz w eBay ?

http://www.youtube.com/watch?v=cElxgIjt6qg
http://www.youtube.com/watch?v=Py8B2L8eGFo



To jakas autopromocja??

Pozdrawiam
Michal

Troche humoru

http://polish.krakow.usconsulate.gov/service/informacje-dla-podrnych-...

Informacje dla podróżnych i osób zamieszkałych w Polsce
Celne Przepisy i Pieszczone Zwierzęta
Nie przynosi mięso (na przykład, kielbasa) albo inne rolnicze produkty do
Stanów Zjednoczonych: import bez licencji jest zabraniana i *contraband*
może być skonfiskowany przy waszym *port-of-arrival*. Dla listy pozycji czyj
importować do SZA jest albo zabraniane albo ograniczony, <trzask tutaj.
AMERYKAŃSKIE przepisy dotyczący przywozu psów i kotek do Stanów
Zjednoczonych są następująco: całe wewnętrzne kotki i psy musi jest bez
choroby *communicable* do ludzi kiedy zbadał przy AMERYKAŃSKIM porcie
przybycia, i musi być odprowadzany przez świadectwo lekarskie, podpisywany
przez *veterinarian*, oświadczający co one są bez chorób *communicable* do
człowieka. Psy i kotki musi byc *vaccinated* w stosunku do *rabies* co
najmniej 30 dni poprzedzający wejście do Stanów Zjednoczonych, i ważny
*rabies* świadectwo musi towarzyszyć zwierzę.


Troche humoru




File not found :-(

Informacje dla podróżnych i osób zamieszkałych w Polsce
Celne Przepisy i Pieszczone Zwierzęta
Nie przynosi mięso (na przykład, kielbasa) albo inne rolnicze produkty do
Stanów Zjednoczonych: import bez licencji jest zabraniana i *contraband*
może być skonfiskowany przy waszym *port-of-arrival*. Dla listy pozycji czyj
importować do SZA jest albo zabraniane albo ograniczony, <trzask tutaj.
AMERYKAŃSKIE przepisy dotyczący przywozu psów i kotek do Stanów
Zjednoczonych są następująco: całe wewnętrzne kotki i psy musi jest bez
choroby *communicable* do ludzi kiedy zbadał przy AMERYKAŃSKIM porcie
przybycia, i musi być odprowadzany przez świadectwo lekarskie, podpisywany
przez *veterinarian*, oświadczający co one są bez chorób *communicable* do
człowieka. Psy i kotki musi byc *vaccinated* w stosunku do *rabies* co
najmniej 30 dni poprzedzający wejście do Stanów Zjednoczonych, i ważny
*rabies* świadectwo musi towarzyszyć zwierzę.



Nie żebym nie wierzyl że tak nie było, bo miałem w rękach tłumaczoną w
tym stylu kartę wjazdową, ale nie ma już :-( i nie wiadomo kiedy
zdjęli.

PIT:
Dlaczego kobiety bardziej dbają o wygląd niż umysł?
Bo tylko niewielu mężczyzn jest ślepych


Jakby się ktoś nie zorientował, to piętno dla:
1. DHL Polska za szybkość działania
2. Agenta celnego DHL, który spowodował całe zamieszanie
3. Kretyńskich przepisów



Uf, a ja myślałem że to FedEx se w kulki leci :D

U mnie: przesyłka z CHN, Shenzhen -PL, Warszawa - 3 dni.
Odprawa w PL 8 dni. Do tej pory FVAT nie dostałem za usługę.
Nie chcą pieniędzy, to nie, przecież nie będę płakać. :P

Po za tym agenci zażądali instrukcji w języku polskim.
Ale to wyszło mi na dobre, bo mniejszą akcyzę policzyli
niż zakładałem. :)


| Firma ochroniarska ma siedzibe w budynku, w ktorym ma siedzibe rowniez
| firma w ktorej pracuje.
| Firma ochroniarska zajmuje 2 kondygnacje (na 5).
| Pracownicy tej firmy przychodza sobie na obiad do baru w tymze budynku z
| giwerami przy pasie.
| Dzisiaj przy obiedzie przed nosem gosc nie wiedzac zapewne, machnal mi
| kolo nosa jakims malym automatem.
| Wg mnie powinien miec przynajmniej magazynek odzielnie.
| Poszedl na obiad a nie ochraniac transport wiekiej kasy!

| A to w Polsce wolno cywilom posiada? bro? automatyczn?? Nie wydaje mi si?.
| --
Jakim cywilom? Nawet s? takie przepisy ?e przy konwojowaniu wi?kszych sum
pieni?dzy konwojeci musz? mie? automty.
Cho? tutaj nasuwa mi si? pyatnie czy przy przewo?eniu jaki? szczególnie
cennych dzie? mo?na u?y? czo?gu?



celna uwaga

|    Jak nie chcecie znajomenu obcokrajowcowi oddac takiej
niedzwiedziej
| przyslugi to nie pozyczajcie od niego auta na obcych numerach !
| *** blad ***
----------
Użytkownik Shaman
dokładnie taka sama sytuacja jest w wielu innych krajach Europy (np.
w
Niemczech - żeby daleko nie szukać)



=====nie wierze.
Czyzby w kodeksie drogowym jest gdzieś ZAKAZ prowadzenia pojazdu na
obcych numerach (innego państwa)?
Jak nie to skad ja jako polski kierowca mam o tym wiedziec?
Czy na granicy jest na ten temat jakieś pouczenie?
Przecież wiejżdżając o innego państwa samochodem, który nie jest na
handel nie muszę się interesować przepisami celnymi.
   Przykład uzmysławiający absurd takich wymagań policji - przyjeżdza
niemiecka wycieczka i gość prosi mnie, zebym mu pstryknąl zdjęcie.
Wręcza mi w tym celu swoj aparat fotograficzny - a tu zza roga wypada
policjant i cap - konfiskuje aparat !
Tak powinna policja postapic zeby bylo konsekwentnie?
*** blad ***

Czy są w polskim prawie jakiejś przepisy zabraniające prowadzenia
samochodu
zarejestrowanego za granicą RP (w tym przypadku konkretnie we Francji)
przez
kierowcę będącego obywatelem polskim, posiadającym polskie prawo jazdy.
Cała
rzecz ma oczywiście miejsce na terenie RP.
Jeśli tak, poproszę o jakies namiary, choćby szczątkowe na te przepisy -
odszukam sobie w LEXie.



Nie mozesz jezdzic autem na francuskich blachach. Chyba ze jestes
zameldowany we Francji (wiza w paszporcie) badz inne formy legalnego
pobytu...
Przepisow odpowiednich nie znam ani paragrafow. Chodzi o to ze po polskim
obszarze celnym poruszalo by sie auto nie oclone (akcyzowane, zVATowane).


Nie mozesz jezdzic autem na francuskich blachach. Chyba ze jestes
zameldowany we Francji (wiza w paszporcie) badz inne formy legalnego
pobytu...
Przepisow odpowiednich nie znam ani paragrafow. Chodzi o to ze po polskim
obszarze celnym poruszalo by sie auto nie oclone (akcyzowane, zVATowane).



Tak mi się właśnie zdawało.
A co jeśli będzie towarzyszył mi Francuz? Niekoniecznie właściciel
samochodu.

Moga Ci wlepic clo za jazde takim samochodem, akcyze i VAT, inaczej chyba
wyglada jakbys jechal z wlascicielem (wtedy zalezy od dobrej woli Pana
Policjanta :-)) ). Moze jezdzic za to Francuz samochodem innego Francuza (co
za laska naszeego prawa). Chodzi o to aby Polacy nie jezdzili autami krajow
gdzie sa same auta tansze i ubezpieczenia.


| Nie mozesz jezdzic autem na francuskich blachach. Chyba ze jestes
| zameldowany we Francji (wiza w paszporcie) badz inne formy legalnego
| pobytu...
| Przepisow odpowiednich nie znam ani paragrafow. Chodzi o to ze po polskim
| obszarze celnym poruszalo by sie auto nie oclone (akcyzowane, zVATowane).

Tak mi się właśnie zdawało.
A co jeśli będzie towarzyszył mi Francuz? Niekoniecznie właściciel
samochodu.

--
Michał                       gmsadows(at)cyf-kr(dot)edu(dot)pl
| | SEKS2002              http://ekspedycja2002.republika.pl
Jaguary i Huragany:          http://jaguarhuragan.republika.pl
Beskidzka Ekspedycja Błotna:   http://beskidy2001.republika.pl




a co jezeli koles z polski pozycza od znajomego francuza auto np. na 2
tygodnie ?

nie mzoe nim wjechac do polski i spokojnie jezdzic ?



Wjechac pewnie nie wjedzie.
Natomiast NIKT nie moze ci zabronic takiego jezdzenia (tak jak nie
moze zabronic ci przejsc na czerwonym swietle). Ale musisz byc
swiadomy konsekwencji. W przypadku zatrzymania przez policje, grozi
zatrzymanie samochodu, mandat oraz ... wszczecie postepowania Urzedu
Celnego o swiadome wprowadzenie pojazdu na nasz obszar celny celem
uzytkowania i unikniecia oplacenia w tym celu cla (czyly spore klopoty
dla francuskiego kolegi z odzyskaniem auta).
Jak wiadomo w kazdym przypadku decyduja ludzie, na ktorych sie trafi.
Nie znam konkretnych przepisow, o powyzszych "przygodach" ludzi ktorym
sie to przytrafilo opisywala kiedys GW.
Sam swego czasu duzo jezdzilem samochodem na niemieckich
rejestracjach, teraz robie to mniej i swiadomie:-)))

Krzysiek


Czy ktoś z szanownych listowiczów orientuje się czy można poruszać sie po
polsce zagranicznym samochodem (ew. motocyklem) (tj. zarejestrowanym za
granicą).
Słyszałem, że nie można, ale nie mogę nigdzie znaleźć tego na piśmie -
czyli
pewnego potwierdzenia.
Jeżeli można to jakie warunki musi spełnić w/w auto, jeżeli nie to
dlaczego
i jakie są konsekwencje ?



Nie znam się na prawie celnym ale wiem, że znajomy gdy jeździł takim
samochodem ( na białych blachach) tylko pożyczonym od Niemca, miał problemy
z Urzędem Celnym. Ale osobiście jestem ciekaw dlaczego nie można byłoby z
takiego samochodu korzystać np. mając pisemną umowę użyczenia ? Może ktoś
wskaże właściwe przepisy celne.
                    Pozdrawiam.


OK, czyli to co Policja, organy kontroli skarbowej itp. Celnicy byli po to,
żeby chronić polski obszar celny przed niekontrolowanym napływem towarów.
Skoro granicę celną mamy już tylko na wschodzie, to po co celnicy w środku
kraju? Po co multiplikować służby? W ogóle tego nie rozumiem. To chyba
tylko w celu stworzenia stołków dla kadry zarządzającej. To tak, jak z ITD
- przecież takie zadania mogłaby wykonywać drogówka!



Tylko, że drogówka musiała by legitymować się jeszcze znajomością przepisów
celnych. Może od razu stworzyć instrytucję Sedziów jak w "Sędzia Dredd"? ;)

Wszystko w jednym: drogówka, skarbówka, antyterroryści, celnicy, straż
miejska i konfesjonał do kompletu ;)


A skąd domniemanie że laptop wysyłany do naprawy w USA był w tym kraju
zakupiony?



   Bład w założeniu :)
   Wystarczy że był tam wyprodukowany i *jakoś* wwieziony do .ue
   Ma być zapłacone cło i już. Z VATem :]

Nie żebym się czepiał, ale ten laptop mógł być przez bartka zakupiony na
stadionie 10lecia i bartek nie może wiedzieć i nawet nie powinien czy
sprzedający sprowadzając go do Polski dopełnił obowiązków celnych.



   Mi się zdaje że nie masz racji.
   Przy nieopłaceniu cła AFAIR należność "idzie" za towarem, a ustawa
o VAT stanowi że jak na kimś ciąży cło to VAT też.
   Ale przyznaję że nie mam zdrowia szukać przepisów celnych :)
   Niemniej AFAIK sprawa "wychodziła" przy samochodach - jak ktoś kupił
samochód który nie miał opłaconego cła, to znienacka dowiadywał się
że urzędów nie obchodzi że ktoś mu tak sprzedał - cła nie zapłacono
więc ma zapłacić, mimo że to nie on przewoził.
   Jak zapodaję przestarzały opis (sprzed UE) to poproszę o protesty!

Jeszcze raz powtórzę, że nie ma zakazu naprawiania laptopów w USA, i jeśli
tylko bartek ma ochotę go tam wysłać do naprawy to celnikom nic do tego.



   Primo: on nie ma dowodu że go wysłał.
   Nawet nie wnikając w to czy był "kiedyś" oclony traktują go jako sprzęt
po raz pierwszy przekraczający granice UE.

pzdr, Gotfryd

Jak udało mi się usłyszeć, obecnie maksymalna ilość papierosów, jaką
można wwieźć legalnie do Polski spoza UE, to 2 paczki, a nie karton.
Przejście drogowe PL/UA jest zablokowane przez niezadowoloną ludność.
Czy jakkolwiek wpłynęło to na pociągi? Może ktoś coś wie?

| Byłby to martwy przepis. Po rozszerzeniu Unii i uruchomieniu stałej linii
| promowej Bałtijsk-Mukran TIR-y stały się także i w Polsce rzadkością.

Optymista! ;-P



Realista.

Ja byłbym raczej skłonny krakać, że po wybudowaniu autostrady
A1 rzadkością staną się statki handlowe w portach Morza Czarnego.



Po zniesieniu kontroli celnych wewnątrz Unii konwencja "Transit
International Routier" nie ma zastosowania. Tak więc przy przewozach do
Bułgarii czy Rumuni karnet TIR jest zbędny.

Przynajmniej
niektórym polskim politykom marzy się podniesienie w powyższy sposób znaczenia
gdańskiego portu :-(



Od jakiegoś czasu trzymam kciuki za powodzenie przedsięwzięcia. Nowoczesny
port jest ogromną szansą dla miasta, które swoje niegdysiejsze bogactwo
zawdzięcza właśnie otwarciu na świat. Skorzysta na tym także i kolej.

Co do Policji, Straży Granicznej lub Służb celnych, to mam wątpliwość.
Co prawda nie znam wszystkich używanych typów, ale:

1) Łódź nie posiada przewidzianych prawem oznaczeń dla takich jednostek;
2) Na zdjęciu widać oznaczenie N-1 - cokolwiek by to nie było, to nie
jest numer taktyczny żadnej znanej mi formacji, chyba, ze celników, bo
nie wiem jakie oni mają oznaczenia. Teoretycznie powinni mieć cywilne
numery, to N-1 do niczego nie pasuje.
3) Nie jest to raczej łódź Policji, ani Straży Granicznej, bowiem na
maszcie powinna mieć "koguta" - a ta ma tylko topowe światła wymagane
prawem.
4) Krypa ma radar nawigacyjny (ta miska na maszcie), co raczej
wskazywało by na użycie jej na jakimś poważniejszym akwenie, niż jezioro
lub rzeka.
5) Przejrzałem biuletyny zamówień publicznych za ostatnie dwa lata i ani
Policja, ani żaden inny urząd nie ogłaszał przetargu na coś takiego, co
mogło by do tego pasować. Gdyby było starsze, to  raczej z kolei ktoś by
to zauważył.

Reasumując, to wygląda mi to raczej na łódź dla pilotów w porcie. Porty
morskie nie muszą ogłaszać przetargów. Klasa łodzi mniej więcej pasuje,
tylko łódź pilota zdaje się powinna mieć trochę więcej świateł
topowych - ale nie pamiętam, a nie mam pod ręką odpowiednich przepisów.
Na mój gust chyba brakowało by tam jednego białego światła topowego.

Skąd pewność, że to w ogóle w Polsce jest używane? Gdzie wykonano to
zdjęcie? W tle jakiś słup elektrycznego oświetlenia z podporą do
reklamy, co raczej wydaje się sugerować jakiś akwen słodkowodny.

Nie. Strefa nadgraniczna ma teraz tylko znaczenie la strazy granicznej  
jako ze tym osoba zamieszkujacym te strefe przysluguja inne prawa celne.  
Samo przebywanie nie wymaga kontroli, ani zezwolen, ani nic w tym rodzaju.  
Jest jak kazde inne miejsce w Polsce. Sam mieszkam 5 km od takiej strefy  
wiec wiem. I nawet zobaczcie na stronie strazy w dziale przepisy :)

aha-wczoraj byly zawody a pozniej "ognisko";
zwracam honor;
zapomniałem o białej-na wszystkie noze  majace ostrze powyzej 150mm, trza miec
zezwolenie;



W Polsce tylko na noszenie po tzw. ulicy. W domu można trzymać broń białą
jakiejkolwiek wielko ci i długo ci.
w konsulacie bym pytal dokladnie z rozbiciem na przepisy MSWiA(policyjne)(konsulaty
daja tymczasowe zezw. na posiadanie w przypadku zakupu przez polaka , do czasu
zarejestrowania, oczywiscie odplatnie, jak z posiadaczami nie wiem) i
celne-(uwaga-raczej bym staral sie nie zapomniec wpisac do deklaracji celnej wwozowej)

jp



to wiem , ale klient zamierza przyjechać do pl., z czego wnoszę że nie zawsze bedzie
zostawial zabawki w miejscu noclegu(moze na wyrost, wiem);
poza tym niech mi ktos wyjasni termin "noszenie"-trafie na upierdliwego , zawzietego i mam
....  , nawet na przyslowiowe grzyby lub na biwak nie moge jechac, ktos jest innego zdania
lub ma inne info niech sie powola na jakis papier, moze sie wreszcie okaze ze idzie ku
lepszmu, tzn. czasami ktos nie musi lamac debilnych paragrafow(por. szcowny projekt broni
tzw.domowej-jak ktos bedzie chcial doskonalic umiejetnosci to co , bedzie dzwonil na krp
zeby go konwojowali(sic); zreszta wystarczy nawet pogadac z  zorintowanymi w temacie
policjantami.

jp


| aha-wczoraj byly zawody a pozniej "ognisko";
| zwracam honor;
| zapomniałem o białej-na wszystkie noze  majace ostrze powyzej 150mm, trza miec
| zezwolenie;

W Polsce tylko na noszenie po tzw. ulicy. W domu można trzymać broń białą
jakiejkolwiek wielkości i długości.

| w konsulacie bym pytal dokladnie z rozbiciem na przepisy MSWiA(policyjne)(konsulaty
| daja tymczasowe zezw. na posiadanie w przypadku zakupu przez polaka , do czasu
| zarejestrowania, oczywiscie odplatnie, jak z posiadaczami nie wiem) i
| celne-(uwaga-raczej bym staral sie nie zapomniec wpisac do deklaracji celnej wwozowej)

| jp




| Płacisz angielski VAT, nie płacisz cła (od 1.05.04 Polska jest przecież
| we wspólnym obszarze celnym), płacisz oczywiście za przesyłkę.

Płacisz _polski_ VAT, if any. Akurat na książki u nas vatu (na razie)
nie ma, ale np. przy zakupie DVD placi sie 22% vatu.



Znaczy się - Amazon dość dziwnie interpretuje przepisy unijne. Ale dobrze, że
choć zauważył że Unia sie poszerzyła.

| Mogliby tam zamiast religii uczyć jeszcze języka polskiego.

| Polski mialam
| Teraz robię doktorat w Toruniu i mysle że poziom jest wiele wyższy niż w
| UW

W TEJ szkole? Co to jej szefostwo wyrzekając na "Łuniem Ełropejskie" (nie
piję do Ciebie, błędy celowe, ale nawiązujące do czego innego)
jednocześnie szkoli z rozdziału unijnych funduszy? (zestawienie dla mnie,
zaiste, ciekawe...)

--



Jak juz stosujesz chwyty demagogiczne to napnij się i wymyśl mniej
prymitywne!:-) ,- skoro tych, którym Związek Socjalistycznych Republik
Jewropejskich nie podoba się nie zwolniono ze spowodowanych naszym do tej
"Łunii" Anschlussem obciążen (jak np.odprowadzaniem części powszechnych
podatków do Brukseli, opłat celnych czy tez poddaniu się tam uchwalanych
często idiotycznym przepisom) to dlaczego mieliby rezygnowac z dopłat,
zresztą po części pochodzacych z ich pieniędzy?

p47

Decyzją powiatowego lekarza weterynarii zlikwidowane zostało schronisko dla
zwierząt i t.zw. ptasi azyl działające od lat przy warszawskim ZOO. Autor
tej decyzji  przyznaje, że  dopiero niedawni zapoznał się z podstawą prawną,
którą jest wymóg  kwarantanny zwierząt trafiających do ZOO. Dotychczas
placówka działała  w sposób nie zagrażający zdrowiu zwierząt przebywających
w ogrodzie zoologicznym, bowiem była od niego odizolowana dysponując
oddzielnym wejściem i wyodrębnionymi, odseparowanymi od reszty ogrodu,
pomieszczeniami i cieszyła się ogromnym powodzeniem. Ludzie przynosili tu
ranne ptaki, m.in. bociany,  które przychodziły do siebie. Wiele
egzotycznych zwierząt pochodziło z lotniska,  gdzie  odkrywano ich obecność
a bagażach podróżujących w trakcie kontroli celnych. Dziś  nie ma w
Warszawie podobnej placówki, co jest karygodnie w świetle przepisów o
ochronie przyrody.

Cytat za najnowszą Przyrodą Polską

Beno

W zwiazku z licznymi odpowiedziami na moj apel (LUDZIE! Jestescie
kochani!!!) uscislam o co mi chodzi, bo za bardzo sie wglebiamy w temat
(zgupialem do reszty). Model potrzebuje na cwiczenia z ekonometrii czysto
teoretycznie, bez praktycznego zastosowania. Zakladam, ze jak bede mial dane
liczbowe, to bede potrafil ten model zbudowac. Moze sie okazac, ze ten model
zostanie tylko z jedna zmienna objasniajaca, bo inne okaza sie malo istotne.
Np
Y - Wielkosc sprzedazy samochodow osobowych w Polsce (np. przez ostatnie 16
lat)
X1 - Produkcja blachy
X2 - produkcja opon
X3 - produkcja szkla
X4 - wielkosc importu samochodow osobowych
X5 - przecietna cena samochodu
X6 - cena substytutu, np roweru
X7 - cena dobra komplementarnego, np benzyna
X8 - stan nawierzchni drog w Polsce (czy sa w ogole takie dane?)
X9 - wielkosc dochodow obywateli
X10 - ilosc kradziezy samochodow w danym regione
X11 - ilosc salonow dystrybucji
X12 - przepisy celne
X13 - jakosc samochodow
X14 - liczba zatrudnionych w przemysle samochodowym
X15 - liczba ludnosci
 Czy cos pominalem, albo cos jest wspolliniowe? A moze ktos juz robil
podobny model, wie do ktorych danych statystycznych jest dostep?

Patryk

Raz jeszcze dziekuje wszyskim tym, ktorzy sie do mnie w tej sprawie
odezwali.

Potrzebuje pomysl na model ekonometryczny, tzn. jakas zmienna objasniana i
min 9 zmiennych ja obiasniajacych, ktore sa mierzalne (min 5) i dostepne.
Np. jakie zmienne objasnialyby spozycie alkoholu w Polsce na tle nowych
wojewodztw?
Z gory dzieki.
Patryk



Tak, ale nie wiem, czy taką fakturę można księgować.
Nie, nie przechodzi to przez żaden urząd celny , a i od oprogramowania
chyba
nie ma cła...
VAT Polski chyba powiniene , ale jak? Ja po prostu kupje i nie ksieguję -



Dzięki. Wiele mi to nie wyjaśniło ale przynajmniej za dobre chęci :)).
Nie wiem czy takie "nie księgowanie" jest zgodne z przepisami i jak wtedy
się przedstawia kwestia licencji na firmę.

Z ust Paweł Goleńa padły jakże celne słowa:

| Słusznie, też mnie ciekawi, w jaki sposób oni to rozróżniają. Nie
| czytałem umowy ale może jest tam gdzieś _mały druczkiem_ że jeśli
| routujesz ją sobie zgodnie z umową to musisz im to zgłosić?

A wyjaśnij mi jaka jest różnica techniczna między dwoma komputerami
stojącymi w tym samym mieszkaniu, a w dwóch różnych mieszkaniach? Nie ma
różnicy, jedyna sprawa to taka, że w tym drugim przypadku musisz zrobić
dziurę w ścianie. Technicznie ustawienie jest dokładnie takie same.
Oczywiście jak nie ufasz sąsiadowi to możesz postawić dodatkowego
obszczymurka między nim a sobą :)



He he! Wiem ale skoro jest taki przepis to wypadałoby go egzekwować. Dla
mnie bomba - nikomu to nie przeszkadza i świetnie.
A to Polska właśnie - prawo sobie życie sobie.
Swoją drogą - taki pan z TPSA, który wpadł by do Ciebie na ew. kontrolę
miałby pewnie takie same uprawnienia jak gość sprawdzający, czy nie masz
telewizora/radia, jeśli wyrejestrowałeś się.
A więc - może Ci co najwyżej pogrozić palcem.

Pozdrawiam!

Mogles zlozyc odwolanie od decyzji uzedu celnego. Trzeba bylo przejrzec
przepisy celne , zanim wyslales dysk. Przeciez znalezienie ich w necie
zajmuje 10 min. :-)

robic - od tego sa. W ekstremalnych sytuacjach moga wytoczyc proces sadowy
przeciwko dystrybutorowi.



Hehe,odwolanie, w Polsce:))) Jak nie zaplacisz to po 7 dniach odsylaja dysk

otrzymujesz fakture i naliczaja naleznosci od kwoty na niej.
Nara
Robass


Szanowni grupowicze
Bardzo prosze o pomoc w mojej sprawie. Od mojego koreanskiego partnera
otrzymalem (jako ciekawostke) przesylke z kilkoma telefonami w systemie
CDMA. Poniewaz telefony byly uzywane , a ja nie potrafilem nic powiedziec
"przemilej" Pani celniczce na temat ww. , przesylka zostala na urzedzie
celnym. Jesli na jutrzejszej rozmowie z naczelnikiem UC podobnie nie
zablysne
telefony pojda na przemial (podobno ze wzgledu na przepisy o zakazie
importu
zlomu elektronicznego). Bardzo prosze o jakies informacje nt systemu CDMA.



Dla celnikow prosta sprawa:
telefony sa systemu amerykanskiego, ktory nie jest i nie bedzie uzywany
w Polsce.
wiec mozliwosci sa dwie:
1. Telefony beda uzywane - MUSZA opuscic kraj - wiec tranzyt, bez cla
2. Telefony nie opuszcza kraju - sa CALKOWICIE BEZUZYTECZNE,
     odprawa jako zlom elektroniczny - o ile pamietam bez cla.

W razie trudnosci ze zrozumieniem ze strony celnikow - mozna podac
przyklad telewizora 110V NTSC BEZ MOZLIWOSCI PRZEROBKI.

Witam

Chciałem sprowadzić z Niemiec silnik do Golfa II
1.6D z roku 1991

W Urzędzie Celnym pytałem - OK, no problemo, ocli się i będzie cacy.

W Urzędzie Komunikacyjnym - paranoja... nie da się, bo trzeba
świadectwo EURO2 przedstawić.... a na taki silnik to nie da rady...

Pytam się - to co ma zrobić ktoś, kto ma starszy samochód (z identycznym
silnikiem)
i chce sobie ten silnik wymienić na taki sam (te same parametry, etc...)
Odpowiedź Urzędu: kupić w KRAJU....

Czy ktoś ma jakiś pomysł na ten kretyński przepis ???



Dziwne jest to rozumowanie w tym urzedzie komunikacji. Taki sam silnik  z
polski to niby spelnia normy Euro II ?. Cos mi sie wydaje, ze najlepiej by
bylo przejsc sie do kierownika WK i z nim pogadac. Przeciez co za roznica
jaki silnik sie wsadzi do auta. Ono ma spelniac normy emisji spalin na dzien
jego pierwszej rejestracji u nas w kraju.
Do tego dobrze, ze zaczales drazyc ten temat, bo sam jestem zainteresowany
sprowadzeniem podobnego silnika do auta. Moze ktos z grupowiczow juz to
przechodzil i podzielilby sie "wrazeniami" ;)

Z innej beczki. Jak to jest prawda , o czym mowia w WK, tzn. ze musi byc
EuroII. To mamy piekne poparcie np. kombinatorstwa albo zlodziejstwa ze
strony naszego kochanego rzadu. Przeciez wiadomo, ze jak sie nie da
normalnie, to numery beda przebijane albo beda zalatwiane lewe papiery.

Pozdrawiam
 Radek

----- Original Message -----

Sent: Wednesday, February 05, 2003 1:45 AM
Subject: Re: Polak w aucie na niemieckich blachach - jak to jest?

Autem rejestrowanym na firme mozesz. Autem prywatnym rejestrowanym za
granica - mozesz o ile twoje miejsce stalego pobytu jest za granica
(jestes obywatelem obcego panstwa, jestes obywatelem polskim majacym
prawo stalego pobytu w innym panstwie i nie majacym stalego meldunku w
Polsce).
W pozostalych przypadkach kierowanie przez osobe majaca miejsce
stalego pobytu w kraju samochodem zarejestrowanym za granica jest
traktowane jako przypadek uzasadniajacy podejrzenie obchodzenia
przepisow celnych - i wowczas samochodzik na lawete, kierujacy i
ewentualny wlasciciel - do spowiedzi...



pier....:-)
aby sprowadzic samochod na mienie musiz miec go zarejestrowanego przez 6
miesiecy za granica !
 i co ? nie mozesz wtedy jezdzic ?

jestes obywatelem polskim, masz samochod prywatny kupiony i zarejestrowany
za granica, pracujesz za granica, jestes zameldowany za granica i co masz np
wymeldowac sie z mieszkania w Polsce ?

Sławek
------------------------------------------------------------------
Sierra 2.0 dohc, Escort 1.3 - oba zagazowane....

--------------r-e-k-l-a-m-a-----------------

OnetPoczta: duża, szybka, bezpieczna!
http://poczta.onet.pl/oferta/

Witam :-)

Jest taka sytuacja:
Posiadam samochód sprowadzony z zagranicy na tzw. czerwonych tablicach
celnych (ważnych do 05.02.02). Ostateczna odprawa jest już zrobiona i
wszystko opłacone. Na wydanie Decyzji z Urzędu Celnego muszę czekać do 20
czerwca!
Mam zrobiony polski przegląd techniczny i wykupione ubezpieczenie OC
(czasowe na 1 miesiąc).
Pytanie:
Czy mogę poruszać się po polskich drogach (jakieś przepisy)?
Byłbym wdzięczny za wszelkie informacje!

Pozdrawiam:

Orientuje sie ktos jak wyglada wpis w szwajcarskim dowodzie rejestracyjnym
uniemozliwiajacy rejestracje w Polsce? Aut z jakim wpisem/pieczatka sie
wystrzegac zeby nie miec problemow? Wiem ze cos tam sie pozmienialo w
przepisach, oczywiscie dowiedzenie sie czegokolwiek w WK graniczy z cudem
bo sami sie motaja i podaja sprzeczne wersje, prywatnymi kanalami
dowiedzialem sie ze nie mozna rejestrowac auta np wyrejestrowanego czy
takiego ktoremu cofnieto dowod po wypadku i nie przeszo ponownego przegladu
powypadkowego, takiego ktore ma wpis o braku prawa rejestracji w dowodzie
itp, wtedy nic nie da robienie zwyklego pierwszego przegladu w Polsce, bo
takie auto nie ma prawa rejestracji. Mam upatrzona jedna sztuke, auto nie
ma aktualnego przegladu i do Polski nie wjechalo na kolach, w dowodzie ma
pieczatke "ERSETZT" z data, o co chodzi? Samo slowo znaczy cos w rodzaju
rekompensujacy, to jakies warunkowe dopuszczenie do ruchu w Szwajcarii, czy
co? Wie ktos czy da sie bez problemow ten samochod zarejestrowac? Auto nie
jest zarejestrowane w Polsce (szwajcarskie blachy), nie ma przegladu ani
polskiego ani szwajcarskiego (szwajcarski nieaktualny), jest tylko po
odprawie celnej i ma ta pieczatke z data w dowodzie. Mam fotke dowodu
(bardzo slaba ale cos tam widac):
http://img145.imageshack.us/my.php?image=drejbmw324dy7.jpg
Co radzicie? Odpuscic ja sobie, czy nie ma sie czego bac? Nie wiem czy to ma
jakies znaczenie, auto stoi w komisie i w gre wchodzi sprzedaz "na fakture"

Przypominam ze Szwajcaria nie nalezy do UE

Użytkownik "Cola Dark"

Nie przejmuj sie rozbieznoscia jaka wykazali koledzy Jurand i J.F. bo jak to
w Polsce bywa z
podatkami jest taka rozbieznosc ze lepiej nie pisac.
Jezeli chcesz sprowadzac auta i je nastepnie REJESTROWAC i nastepnie
sprzedawac to racje mial
Jurand, jezeli sprowadzasz i NIE REJESTRUJESZ to blizszy racji jest J.F. :)

Nie wiem i do dnia dzisiejszego nie moge pojac jak rozliczyc takie auto nie
rejestrujac go i tutaj Ci
nie pomoge, ale jezeli chcesz rejestrowac to:
Najpierw kupujesz za netto,, potem idziesz do celnego skladasz deklaracje i
oplacasz akcyze. U mnie
wymagaja bys byl zarejestrowany w celnym jako platnik akcyzy (!)
Potem skarbowka i skladasz Vat23 i oplacasz Vat z kwoty NETTO + AKCYZA
(czyli cena netto samochodu + to co zaplaciles
w celnym) , oczywiscie 22%.
Dostajesz Vat25 i do rejestracji.
Tutaj normalnie na siebie. Potem na podstawie kosztow zakupu
(faktura+akcyza) wrzucasz to koszta.
Vat odliczasz przy sprzedazy gdy wystawisze pelna fakture Vatowska.
I tyle.

Jak to przejsc przy nierejestrowaniu auta? nie wiem. Dzisiaj w celnym
dowiedzialem sie ze nie ma juz obowiazku
oplacania tzw. DRUGIEJ AKCYZY. Niby jest jakis nowy twor wedlug ktorego
oplacasz juz akcyze drugi raz ale tylko
od swojej marzy.Jak to wyliczyc? Sorki ale narazie tez nie wiem :)

ps. tak wogole to niezle jest zamieszanie w celnym po wprowadzeniu nowych
przepisow. Takich kolejek to dawno Ci u nas nie bylo...  :))

| Chcę kupić samochód za granicą. Konkretnie interesuje mnie Szwajcaria-
mam
| wobec tego kilka pytań:
| 1. Czy Szwajcaria w ogóle jest opłacalna dla tego typu pomysłu (tzn. jak
| wyglądają ceny samochodów w porównaniu z innymi państwami)?
| 2. Jak podejść do załatwienia formalności (w Szwajcarii i w Polsce) -
czy w
| Szwajcarii nie ma innych przepisów niż w krajach Unii Europejskiej?
| 3. Proszę również o linki do stron WWW, które opisują procedury kupna
| samochodu za granicą (w tym szczególnie Szwajcarii).

IMHO Szwajcaria nie jest dobrym wyborem - o ile sie nie myle to dojdzie
ci VAT

Lepiej wybrac jakis kraj z uni. Co do formalnosci to znajdziesz wszyskie
informacje na:
http://www.google.pl/advanced_group_search?hl=pl
i archiwum pl.misc.samochody

To tez moze ci sie przydac:
http://www.sysinfo.pl/auto.php

Pozdrawiam
lamer



to prawda. będzie VAT. W zasadzie kupujesz samochod tak jak bylo przed
wejsciem PL do UE.

to nie wszystko. zainteresuj się należnościami celnymi, oraz papierami jakie
powinieneś mieć jak jedziesz do UE.

czyli najlepiej odwiedz najbliższy urząd celny i skarbowy, bo mogą być
jakieś porozumienia dwustronne między UE i Szwajcarią.

pozdrawiam
Arkan

witam

ponieważ jestem doćś mocno zainteresowny zmianą autka - "lukam" wszędzie w
przepisy jak to będzie po 1 maja.

Wiadomo że Euro 2 odpada, Vat odpada i jest spore prawdopodobieństwo, że
opłaty będą naliczane od przedstawionego rachunku.

Ponieważ dość często poruszam się w pasie przygranicznym (niemcy),
zauważyłem znacząco większą ilośc pojazdów na placach w autokomisach - jak
równierz większe ceny.

Zacząłem się zastanawiać, czy aby nie kupić wcześniej autka, nie zapłacić za
plac (ok5 eu za dobę) i niech sobie stoi do maja :))

ALE - wpadł mi ostatnio w ręce poradnik prawny - nt. zmian w sprowadzaniu
samochodów etc. Wśród wielu textów wyłapałem zdanie typu: " obowiązek
podatkowy następuje w momencie nabycia prawa do użytkowania pojazdu...."
(coś koło tego)  - i tutaj coś mi się wydaje, że ukryta jest mina. Tzn może
wielu z nas kupi sobie autko i przycupnie za granicą - ALE DZIEŃ
wprowadzenia pojazdu do Polski może nie mieć znaczenia do obliczania
należnośi celnych i podatków - te skurczybyki mogą potraktować datę zakupu
auta i przywalić  "po staremu" tzn wg przepisów przed 1 maja.. MOGĄ??

A może ktoś wie coś więcej? Niech dorzuci swoją wiedze dla dobra ogółu
spoleczności motoryzayjnej PL :))

pozdr
makes

wprowadzenia pojazdu do Polski może nie mieć znaczenia do obliczania
należnośi celnych i podatków - te skurczybyki mogą potraktować datę zakupu
auta i przywalić  "po staremu" tzn wg przepisów przed 1 maja.. MOGĄ??



mogą wszystko. zainteresuj się co robią z przemysłem farmaceutycznym.


Zacząłem się zastanawiać, czy aby nie kupić wcześniej autka, nie
zapłacić za plac (ok5 eu za dobę) i niech sobie stoi do maja :))



hehe nie ty jeden ;)

ALE - wpadł mi ostatnio w ręce poradnik prawny - nt. zmian w
sprowadzaniu samochodów etc. Wśród wielu textów wyłapałem zdanie
typu: " obowiązek podatkowy następuje w momencie nabycia prawa do
użytkowania pojazdu...." (coś koło tego)  - i tutaj coś mi się
wydaje, że ukryta jest mina. Tzn może wielu z nas kupi sobie autko i
przycupnie za granicą - ALE DZIEŃ wprowadzenia pojazdu do Polski może
nie mieć znaczenia do obliczania należnośi celnych i podatków - te
skurczybyki mogą potraktować datę zakupu auta i przywalić  "po
staremu" tzn wg przepisów przed 1 maja.. MOGĄ??



No i tez sie nad tym zastanawialem :/

Pozatym mam jeszcze jedna watpliwosc, dla mnie dosc istotna:
Czy dalej trzeba bedzie kupowac tablice celne i wiezdzac na terminal, czy
tez jak kupie od szwaba autko to bede mogl na jego tablicach i OC wiechac do
polski normalnie jak kazdym innym autkiem i dopiero tutaj na miejscu dokonac
zaplaty?
Roznica dosc znaczna bo ok 100Eu i pewnie nastepna noc na terminalu w autku
:/
Cos wiecie na ten temat?

Pozatym mam jeszcze jedna watpliwosc, dla mnie dosc istotna:
Czy dalej trzeba bedzie kupowac tablice celne i wiezdzac na terminal, czy
tez jak kupie od szwaba autko to bede mogl na jego tablicach i OC wiechac
do
polski normalnie jak kazdym innym autkiem i dopiero tutaj na miejscu
dokonac
zaplaty?
Roznica dosc znaczna bo ok 100Eu i pewnie nastepna noc na terminalu w
autku
:/
Cos wiecie na ten temat?



z tego co mi wiadomo - prawdopodobnie na granicy tylko odnotują że wjechałeś
a na odprawę będziesz miał pare dni w pobliżu swojego miejsca zamieszkania.
co do tablic niemieckich - tutaj może być różnie - patrz na przepisy
dotyczące poruszania się po drogach na obcych rejstracjach. Tutaj też
pomyślałem :))
Przynajmniej do granicy dojadę na tablicach z zaprzyjaźnionego komisu w
niemczech - mają takie wykupione na cały rok - przykręcasz do autka i wio.
Nie mam jednak pojęcia, czy na owych blachach można wjechać do kraju.
Co do terminali - w Zgorzelcu na mieście odprawia się osobówki szybciutko i
nie potrzeba kwitnąc w kolejce z tirami - których również nie będzie na
terminalach - będą odprawiać się wewnątrz kraju.

Innymi słowy - czekamy dalej :(

pozdr
makes

Witam
obliczam sobie na stronie guc wartosc samochodu od przykladowych 10 000
euro. niby wszystko ok tylko dlaczego dla samochodu o pojemnosci pow 2 l
wychodzi clo jakies 700 euro!!!!!
ocipieli czy co? z tego co wynika to po prostu kalkulator chodzi jeszcze na
danych z 31,12,01....
wiec ostrzegam szansowne forum. uwaga z tym kalkulatorem.
////////////////////////////////////
 mam jednak inne pytanie do naprawde fachowcow w tych sprawach
 /Ipsz, Jurand, inni - pomozecie? :-)))  /
chodzi o taki numer. Niemiec przyjechal do Polski samochodem /Sprinter - 98
rok/ i chce go tu sprzedac.
i teraz pytanie o procedure clenia samochodu ktory tu juz wjechal......, czy
da sie granice przekroczyc tym na samych "papierach", a odprawiac go juz w
kraju w urzedzie celnym nie_nad_granicznym czy tez konieczna jest idiotyczna
zabawa z wylotem za granice i ponownym wjazdem?
mam umowe, papiery, przeglad w Niemczech, wszystkie dowody itp, wszystko co
trzeba, chodzi mi o sama odprawe tego auta......, a moze jeszcze nie ma tego
zaswiadczenia Euro uprawniajacego o zero cla, czy to tez da sie dowiezc z
Niemiec?
i jeszcze jedno, czy jesli sie dzisiaj zglosze z umowa kupna na clo i
nurki_polityczne wprowadza jednak
kaskadową akcyze to czy zalapie sie jeszcze na stare przepisy tzn te ktore
obowiazuja w dniu stawienia sie w urzedzie?
przegladam liste i wydaje mi sie ze takiego pytania jeszcze nie bylo.
dzieki za pomoc.

witam, i przepraszam jeśli znów poruszam temat.
czy może orientuje się ktoś jak wygląda rejestracja w naszym kraju
samochodu
sprowadzonego np. z Niemiec? doszły mnie dziś słuchy o nowym dziwnym
przepisie, który mówi o wpłacie sporej sumki jeśli auto jest rejestrowane
w
Polsce po raz pierwszy..??



Sciagalem przed 1 lipca. Bylo OK ! Golf 2 1.8 91 r. wyszedl za 5500 zl ze
wszystkim juz ! Stojac w nocy w kolejce w Urzedzie Celnym z 30 czerwca na 1
lipca nie ktorzy ludzie stali i obgryzali paznkocie... Nie wiedzialem
dlaczego ? Jak ktos powiedzial ze od 1 lipca ma wejsc nowy przepis... Na
dzien dobry za wjazd do Polski 1.000 zl ? Slyszalem i o sumie 5.000 zl ? No
i nie wiem jak to jest teraz... Pewien taki olbrzym chlopak, powiedzial zeby
tak sie nie przejmowali, nawet jak wprowadza takie cos to niedlugo to zdejma
! W Polsce est najwieksza akcyza !!! Odwolania non stop ida do Panstwa !
Takze cos Polak szpaci... A koles chyba ma jakies zrodlo bo jak stal w
kolejce sprowadzil akurat 40 samochodow :)))))

heh, no właśnie. wiec tylko jak to jest na pewno... i czy akcyzę i tą
"zapomogę dla państwa" płaci się już na granicy, czy dopiero w momencie
rejestracji?
i jak liczy cię akcyzę? 60% od wartości auta? - jak to zminimalizować? :)

| witam, i przepraszam jeśli znów poruszam temat.
| czy może orientuje się ktoś jak wygląda rejestracja w naszym kraju
samochodu
| sprowadzonego np. z Niemiec? doszły mnie dziś słuchy o nowym dziwnym
| przepisie, który mówi o wpłacie sporej sumki jeśli auto jest
rejestrowane
w
| Polsce po raz pierwszy..??

Sciagalem przed 1 lipca. Bylo OK ! Golf 2 1.8 91 r. wyszedl za 5500 zl ze
wszystkim juz ! Stojac w nocy w kolejce w Urzedzie Celnym z 30 czerwca na
1
lipca nie ktorzy ludzie stali i obgryzali paznkocie... Nie wiedzialem
dlaczego ? Jak ktos powiedzial ze od 1 lipca ma wejsc nowy przepis... Na
dzien dobry za wjazd do Polski 1.000 zl ? Slyszalem i o sumie 5.000 zl ?
No
i nie wiem jak to jest teraz... Pewien taki olbrzym chlopak, powiedzial
zeby
tak sie nie przejmowali, nawet jak wprowadza takie cos to niedlugo to
zdejma
! W Polsce est najwieksza akcyza !!! Odwolania non stop ida do Panstwa !
Takze cos Polak szpaci... A koles chyba ma jakies zrodlo bo jak stal w
kolejce sprowadzil akurat 40 samochodow :)))))

--
Miłosz
* www.djmilosz.glt.pl * www.megastacja.pl *
* GG: 2019 (prawie zawsze niewidoczny) *
* Txt miesiąca: Hapaj dzide po same kasztany spedalony kutasie *




| Uwazajcie na numery silnika!!!

| Pomimo tego, ze Niemcy jeszcze olewaja generalnie temat numeru silnika -
| sami sprawdzie go dokladnie. Przed wyjazdem NIGDZIE nie znalazlem
podobnego
| ostrzezenia, a niewiele brakowalo, zebym mogl spuscic swoje swierzo
| przywiezione auto do rzeki. Powod - prawie nieczytelny numer silnika.
| Prawie, bo na szczescie po polgodzinnej walce udalo sie. Ale mialem
cieplo
| przez te pol godziny...

Na bloku moze nie byc numeru, moze byc na dolaczonej tabliczce,
a tabliczki tez moze nie byc.
Wtedy pisza ze numeru nie stwierdzono i numer zostaje ustalony pozniej w
stacji diagnostycznej lub wydzial komunikacji wydaje zgode na nabicie
numeru silnika.



To nie takie proste :( Na nabicie nowego numeru moze zostac skierowany tylko
samochod zarejestrowany w kraju :( Samochod przywiezony z niemozliwym do
odczytania numerem silnika wisi w prozni pomiedzy niemcami a polska :(

Jezeli nie mozna odczytac numeru to:
1.trzeba wiedziec jaki numer powinien byc tzn kod silnika itp najlepiej
sprawdzic w innym aucie tej marki z takim samym silnikiem
2.nabic takowy numer na silnik z dowolnym numerem seryjnym
3.miec znajomego diagnoste

To utrudnienie jest spowodowane durnymi przepisami, tak jak i kolejki w
urzedach celnych.

Wczoraj w nocy przekaraczalem kupionym samochodem granice polska niemiecka
to znaczy 15 wczesnie rano i na granicy poanowalo wielkie poruszenie ze
podobno od 15 czerwca zmieniaja sie jakies przepisy czy to prawda bo kazdy
mowil zeby jeszcze 15  pojechac na urzad celny bo jak sie nie zaplaci akcyzy
to nie bedzie mozna zarejestrowac tego auta. Czy to jest prawda bo na
granicy slyszalem "tysiace" wersji?
po raz tysięczny nic się nie zmieni a takich strategicznych dat było już
kilka , wypowiedź ministra infrastruktury nic się nie zmienia rynek sam się
ustabilizuje
Marcin

Wczoraj w nocy przekaraczalem kupionym samochodem granice polska niemiecka
to znaczy 15 wczesnie rano i na granicy poanowalo wielkie poruszenie ze
podobno od 15 czerwca zmieniaja sie jakies przepisy czy to prawda bo kazdy
mowil zeby jeszcze 15  pojechac na urzad celny bo jak sie nie zaplaci
akcyzy
to nie bedzie mozna zarejestrowac tego auta. Czy to jest prawda bo na
granicy slyszalem "tysiace" wersji?




Wczoraj w nocy przekaraczalem kupionym samochodem granice polska niemiecka
to znaczy 15 wczesnie rano i na granicy poanowalo wielkie poruszenie ze
podobno od 15 czerwca zmieniaja sie jakies przepisy czy to prawda bo kazdy
mowil zeby jeszcze 15  pojechac na urzad celny bo jak sie nie zaplaci akcyzy
to nie bedzie mozna zarejestrowac tego auta. Czy to jest prawda bo na
granicy slyszalem "tysiace" wersji?



Zeby bylo smieszniej to w zeszlym tygodniu przy okazji odbierania samochodow
z  Niemiec moj znajomy wlasciciel autohandlu konfidencjonalnym glosem
poinformowal mnie ze od 15 czerwca wchodzi 120% akcyzy w Polsce i zebym do 15
przyjechal jeszcze odebrac zakupione juz samochody. Usmialem sie jak norka.
Skad ludzie biora takie idiotyczne informacje i to jeszcze za granica? ROTFL
pozdr
Romek


hej ,
chce sobie sprowadzic jakis uzywany niedrogi samochod z usa ,jakie clo
zpalace i czy w ogole to jest oplacalne? jak ewentualnie mozna obejsc te
przepisy ?



"Opłacalne" to słowo względne... zwłaszcza, jeśli chodzi o samochody.
Cła można nie płacić, jeśli się ileś tam czasu było w USA i ma się na to
potwierdzenie z konsulatu polskiego w USA. Ale oprócz tego są opłaty
za: transport samochodu, ubezpieczenie (w transporcie), a potem w
Polsce - za odprawę celną (bo z cła samochód jest zwolniony), przegląd
techniczny (+ za odczyt numeru silnika, bo "title" go nie ma), świstek
papieru od producenta (przedstawiciela), że spełnia jakieś tam normy,
rejestracje tymczasową, rejestrację właściwą, książkę pojazdu. Po drodze
jest jeszcze jakieś ubezpieczenie na obcych tablicach, a potem to już
normalnie - za AC tak z 10% wartości pojazdu (ale to już dobrowolne),
OC trochę mniej, benzyna X 2 (dla przyzwyczajonych do cen w USA).
Strefy płatnego parkowania, parkingi strzeżone, mili panowie proponujący
"popilnowanie", czy też 'zwrócenie uwagi" na samochód... No ale to
już zwykła sielanka...
Witam!

Mam do Was pytanko: mam okazję nabyć Opla Vectre za nie wielkie pieniądze
samochód pochodzi z Niemiec (właściciel obecnie nim przyjechał do Polski) i
chciałem się dowiedzieć kiedy zaczną obowiązywać nowe przepisy i w jaki
sposób będą mnie dotyczyć. Otóż czy będą dotyczyć tych który dokonali zakupu
przed 1 maja czy należy się uwinąć z załatwieniem wszelkich formalności w
urzędzie celnym do 1 maja... Jak to muszę rozwiązać i ile mam czasu?
Proszę pomóżcie, jestem w tej materii zielony. Liczę na Waszą fachową pomoc.

pozdrawiam Robert


Mam do Was pytanko: mam okazję nabyć Opla Vectre za nie wielkie pieniądze
samochód pochodzi z Niemiec (właściciel obecnie nim przyjechał do Polski) i
chciałem się dowiedzieć kiedy zaczną obowiązywać nowe przepisy i w jaki



projekt na razie czeka w sejmie na swoja kolej.
Moze sie nie doczekac :-)

sposób będą mnie dotyczyć. Otóż czy będą dotyczyć tych który dokonali zakupu
przed 1 maja czy należy się uwinąć z załatwieniem wszelkich formalności w
urzędzie celnym do 1 maja... Jak to muszę rozwiązać i ile mam czasu?



W projekcie pisze ze ustawa wchodzi 3 miesiace po ogloszeniu, a
samochodzy za ktore akcyze zaplacono wczesniej nie podlegaja pod nowy
podatek.

TO sie niby jeszcze moze zmienic .. ale na oko masz pare miesiecy
czasu.

J.

Kochani pomocy !!!!

Po haniebnym zwolnieniu mnie z pracy w poprzedniej firmie udalo mi sie
znalezc prace u Niemca - w Hamburgu. Bede zatrudniony tam - ale bede
przebywal i dzialal w Polsce (podatki i wsio place w Polsce). problem polega
na tym ze bede mial do pracy autko na niemieckich blaszkach !

I tak - w urzedzie celnym mowia mi ze nie wolno mi jezdzic, chyb ze mam wize
(a wizy nie potrzebuje bo przebywam w Niemczech tylko kilkanascie dni w roku
i mi nie dadza niemiaszki).

W urzedzie kominikacji mowia zalatw pan sobie umowe uzyczenia i jezdzij do
woli (i kwit ze jestem pracownikiem tej firmy)

W urzedzie celnym te wersje wysmiali.

Naczelnik wydzialu ruchu drogowego mowi "nie wiem" - jak "nie wiem" to
zwracamy sie zawsze do UC (auto zatrzymujemy).

No i tak kurde nie wiem co zrobic (zalatwienie wizy to problem, choc pracuje
legalnie. W niemczech jest przepis, ze jesli ponad 145 dni przebywam za
granica to pozwolenia na prace nie potrzebuje, a umowe mam na 2 lata).

Kochani jesli ktos ma jakis pomysl lub przerabial ten temat to prosze o
odpowiedz (i przeslanie kopii na priv - bo zdycha mi cos internet).

Poratujcie bo w poniedzialek jae na miesiac na szkolenie !

Pozdrawiam

Simonto
VW Golf II 1.6TD - dzis s....yn nie odpalil !

No chyba ze tak, ale tak jak z podatkiem w polsce przy kupnie w US maja
swoje tabele oplat i koniec. NIe interesuje ich co jest na unmowie, placisz
2% od wartosci w tabelach.
Miejmy jednak nadzieje ze u nas tak nie bedzie.



To jest jasno wyjasnione: Wartosc auta to jest to co na rachunku/umowie.
Oczywiscie moga do 5 lat sprawdzac/wyjasniac itp.
Przeczytaj to co ponizej, sprawa dotyczy spraw sprzed kilku lat ale po
wejsciu do Unii, obowiazuja nas takie uregulowania prawne:
" Zdaniem eksperta ...
... Pocieszające są zmiany w przepisach po naszym wejściu do UE. Teraz
osoby, które korzystają z zerowych stawek celnych na auta np. z Norwegii czy
ze Szwajcarii, w sytuacji, gdy zostanie zakwestionowana deklaracja o
preferencyjnym pochodzeniu towaru, mogą powołać się na zapis we Wspólnotowym
Kodeksie Celnym, że jeżeli strona transakcji dołożyła należytej staranności,
powinna zostać uwolniona od skutków zakwestionowania dokumentów."
Na pewno dotyczy  tez wartosci auta brane do obliczenia akcyzy.
Calosc:
 http://tinyurl.com/2ryzr

| Domyslam sie, ze auto bedziesz mial od znajomych/rodziny.
Dokładnie , bardzo dziękuje za rady.
Trochę boję się pisania 10-20 euro więc tak na wszelki wypadek dam 50 , wole
dopłacić te 30euro akcyzy ale mieć spokój z urzędem celnym/skarbowym.



Ja bym sie nie "szczypal" z cena na umowie :)

Zapomnialem dodac, ze jesli bedziesz przywozil na niemieckich blachach, to
zaraz po przyjezdzie na miejsce, wyslij tablice i Fahrzeugbrief poleconym
priorytetem do wlascicieli, aby oni wymeldowali auto. Niech odesla tobie
Brief i Abmeldung poleconym (najlepiej tez priorytetem). Jak juz bedziesz
to mial w Polsce to mozesz zaczac rejestrowac auto. Pamietaj tez o
zaplaceniu akcyzy w terminie 5 dni od przeroczenia granicy/daty na umowie.
W tym tygodniu znajomy zglaszal auto w Krakowie, nie potrafil sie
wytlumczyc dlaczego zglasza po 5 dniach i nalozyli na niego kare. Podobno
maja juz jakis przepis wykonawczy i moga  egzekwowac kary za spoznienia. Ja
tego nie widzialem/slyszalem osobiscie wiec nie recze za ta informacje
glowa :)

Pozdrawiam
lamer

IMHO tak:
Auto jest sprowadzane.
Zrobiles badanie techniczne.
Potem pojechales zaplacic akcyze. Jorgnąłeś sie, ze dostaniesz mandat, bo
na
akcyze masz 5 dni od daty zakupu (tak se interpretują w UC), a że było po
terminie więc zmieniłeś datę na umowie (tutaj to obejście przepisu).
W urzędzie celnym urzednik był na kacu i nie zauważył różnicy dat (a może
go
to nie interesowało) i przeszło.
A w rejestracji urzędnik był czujniejszy i wychwycił.
I wychodzi na to, że auto w polsce było wczesniej niźli oficjalnie je
kupiłeś
za granicą, być może jeszcze w badaniu technicznym jest adnotacja że bez
tablic. Więc de facto nie Ty je sprowadzałeś, a ktoś inny i podstawą do
rejestracji dla urzęndika jest umowa kupna sprzedaży między Tobą a osobą
sprowadzającą (wprowadzającą na polski obszar celny - wiadomo że auto było
wcześniej niźli Ty je oficjalnie kupiłeś), a nie Tobą a dajmy na to
niemcem.
To są tylko moje dywagacje, ale z dużą dozą prawdopodobieństwa.

Mylę się gdzieś? ;)

bobesh



Szczerze mowiac - calkowicie sie mylisz :) Ale to nie miejsce i czas, bym
pisal, jakie katusze przezywam od chwili wjazdu samochodem do PL.

Mam pytanie dotyczace ostatnich zmian w przepisach celnych.

W skrocie sytuacja jest nastepujaca: mieszkam od kilku lat w Anglii (stad
kompletna nieznajomosc aktualnych przepisow w Polsce), planuje wkrotce
przeniesc sie/wrocic do Polski, przysluguje mi wiec prawo do 'mienia
przesiedlenia', rowniez w zakresie samochodu. Jest z tym jednak klopot, bo w
Anglii jezdzi sie po zlej stronie drogi, a wiec samochod, ktory mam w tej
chwili ma kierownice po prawej stronie. Chce wiec kupic samochod z 'dobra'
kierownica, ale:

1. jesli chce go zglosic do mienia przesiedlenia, musze go miec przez pol
roku, a wiec musze go kupic poza Anglia, zarejestrowac w Anglii, przerobic
swiatla, zaplacic tu podatki, itd itp. Dawniej daloby mi to jednak duzy zysk
na zwolnieniu z cla w Polsce, wiec warto bylo sie wysilic.

2. na tyle na ile slyszalem o nowych przepisach, samochody sa teraz
zwolnione z cla. Moze wiec nie oplaca mi sie kupowac samochodu teraz, ale
poczekac na przyjazd do Polski i wtedy kupic albo w Polsce, albo po drodze w
Niemczech. Czy bede musial wtedy zaplacic cos jeszcze (akcyze?).

3. Czy mienie przesiedlenia cos mi jeszcze daje w zakresie samochodowym
(rozumiem, ze daje przy innych rzeczach, jak komputer, meble, itd itp)

Bede wdzieczny za wszelkie sugestie - wlaczajac linki do stron internetowych
z odpowiednimi przepisami...

Adam


I moje pytanie poniewaz mam znajomego z niemieckim paszportem, czy on
przyjezdzajac nim do polski i zglaszajac na granicy ze samochod bedzie
sprzedany wniesiona zaliczka na vat i akcyze na granicy. Moze mi go sprzedac?



Zdecydowanie lepiej bedzie jak sprzedaz "zalatwicie" za granica i
ty oclisz samochod w swoim imieniu. Byc moze wystarczy
tylko pisemne upowaznienie dla znajomego do wykonania
formalnosci celnych, ale chyba lepiej bedzie jak pojedziesz na
granice.

No i czy na obecnych przepisach oplaca sie jeszcze auto importowac ?

J.

-nie jest zarejestrowany
-wjechal do kraju przed zmiana przepisow i wszystkie oplaty ma uregulowane
-ma wszystkie papiery
-wlasciciel mowi ze wystarczy tylko jechac do urzedu i dokonac rejestracji
i
nie musze placic 500zl ani 1000zl
-ma przeglad w Polsce juz zrobiony



Moja historia wygladala tak
- samochod wjechal do Polski o wlasnych silach ;)
- wszelkie sprawy na granicy byly zalatwione przed zmiana przepisow,
- dostalem tablice probne,
- w czasie gdy jezdzielem na tablicach probnych zmienily sie przepisy i
wprowadzono te chore oplaty za karte pojazdu,
- gdy rejestrowalem juz na stale tablice NIE MUSIALEM placic za karte
pojazdu 500 PLN, bo odprawa celna byla na starych warunkach -to jest
podobno glowny wyznacznik,
- niw wiem co znaczy u Ciebie "nie jest zarejestrowany" - tablice probne,
czy w ogole brak?
- na moj gust bedziesz placil po staremu, najpierw tablice probne (66 PLN),
po miesiacu stale (140PLN + 55 PLN za karte pojazdu)

To wszystko jest zawile. Jesli masz jakies pytania to smialo. Na bazie
wlasnego doswiadczenia postaram sie odpowiedziec.

czesc,
zamierzam sprowadzic samochod z USA. Chce miec w miare sprawne auto jako, ze
od czasu do czasu odwiedzam kraj.
Poki co mieszkam w USA na stale.
Auto to 10 letnia Toyota Corolla.
Czy nie jest za stara? Co o tym mowia przepisy celne?
Poza tym slyszalem ze auta z USA maja inne swiatla, ktore musza byc
przerobione w Polsce. Prawda to ?
Dzieki za pomoc
Poldek
Muj ojciec kiedyś ściągał samochód z USA ale to było z 10 lat temu wtedy ten
samochód miał 2 lata, ale ze światłami prawda trzeba było przerabiać, albo
wsadzić inne reflektory.

czesc,
zamierzam sprowadzic samochod z USA. Chce miec w miare sprawne auto jako,
ze
od czasu do czasu odwiedzam kraj.
Poki co mieszkam w USA na stale.
Auto to 10 letnia Toyota Corolla.
Czy nie jest za stara? Co o tym mowia przepisy celne?
Poza tym slyszalem ze auta z USA maja inne swiatla, ktore musza byc
przerobione w Polsce. Prawda to ?
Dzieki za pomoc
Poldek



właściwie to babcia sprawdzała ;) a tak przy okazji to nie dawno pękło szkło
i trzeba było inne reflektory osadzać

Muj ojciec kiedyś ściągał samochód z USA ale to było z 10 lat temu wtedy
ten
samochód miał 2 lata, ale ze światłami prawda trzeba było przerabiać, albo
wsadzić inne reflektory.

| czesc,
| zamierzam sprowadzic samochod z USA. Chce miec w miare sprawne auto
jako,
ze
| od czasu do czasu odwiedzam kraj.
| Poki co mieszkam w USA na stale.
| Auto to 10 letnia Toyota Corolla.
| Czy nie jest za stara? Co o tym mowia przepisy celne?
| Poza tym slyszalem ze auta z USA maja inne swiatla, ktore musza byc
| przerobione w Polsce. Prawda to ?
| Dzieki za pomoc
| Poldek




czesc,
zamierzam sprowadzic samochod z USA. Chce miec w miare sprawne auto jako,
ze
od czasu do czasu odwiedzam kraj.
Poki co mieszkam w USA na stale.
Auto to 10 letnia Toyota Corolla.
Czy nie jest za stara? Co o tym mowia przepisy celne?



Tu:

http://unfallwagen.net/teksty/231_03.php

http://www.uc-kolbaskowo.psm.pl/faq.html#sam_mie

Pamiętaj natomiast, że smochodu takiego, po sprowadzeniu do Polski nie wolno
sprzedać przez dwa lata, ani nawet użyczyć go żadnej osobie, choćby rodzonej
mamusi.
 W dowodzie rejestracyjnym będzie wstemplowane, że "Urząd Celny ustanawia
warunek nieodstępowania do dnia rrrr.mm.dd". Jak widać z tego już urząd
celny na już dokumencie SAD decyduje do kiedy nie będzie można samochodu
pożyczać, użyczać, itp.

czesc,
zamierzam sprowadzic samochod z USA. Chce miec w miare sprawne auto jako,
ze
od czasu do czasu odwiedzam kraj.
Poki co mieszkam w USA na stale.
Auto to 10 letnia Toyota Corolla.
Czy nie jest za stara? Co o tym mowia przepisy celne?
Poza tym slyszalem ze auta z USA maja inne swiatla, ktore musza byc
przerobione w Polsce. Prawda to ?
Dzieki za pomoc
Poldek



nikt nie sprowadza tak starych samochodow...
wykorzystaj mienie przesiedlencze i sprowadz nowiutki samochod...
np nowiutka amerykanska RAV4...widzialem taki model niedawno, w Canadzie
full wypas kosztowal na nasze 70 tys zl
tutaj oj duuuzo wiecej !!!
wiec...nowka samochod... sprzedaj tu znajomemu (bo teoretycznie nie mozesz
sprzedac przez 2 lata) a z zysku kup sobie autko na miejscu

swiatla tak, w TV widzialem relacje  z kontroli drogowej i za czerwone
kierunkowskazy kierowca dostal mandacik 200 zl i chyba 4 punkty karne

Witam,

przebywalem poza Polska, jako osoba krajowa (chyba) przez 4 lata.
Teraz w styczniu wracam do Polski na stale. Chcialem skorzystac z tzw.
mienia przesiedlenczego. Niestety okazuje sie , ze w maju 2003
przebywalem w Polsce przez 3 tygodnie, w odwiedziny. Z konsulatu
otrzymalem odmowe wystawienia zaswiadczenia :

Szanowny Panie,
W sytuacji kiedy jest Pan stalym mieszkancem Polski (w takim przypadku
dla polskich urzedów jest Pan za granica czasowo), zaswiadczenie
bedzie przyslugiwac po co najmniej 12 miesiecznym pobycie za granica.

Z paszportu wynika, ze byl Pan w kraju w maju 2003, co oznacza, ze
bedzie mógl sie Pan ubiegac o zaswiadczenie celne w maju 2004.



To jest kompletna bzdura. W/g mnie jest to nadinterpretacja przepisow i
ograniczanie swobody obywatelom. Ty masz prawo spedzac wakacje (czas wolny)
tam gdzie chcesz.
Zreszta sam mam zanajomych, ktorzy pracujac np. Niemczech, czesto byli w
Polsce i nie mieli najmniejszych problemow z mieniem przesiedlenczym.

z prosba o wyjasnienia.

hood.

Witajcie,

Jak pewnie niektorzy wiedza, od pewnego (zbyt dlugiego) czasu szukam auta. Jak
na razie zdecydowanie bezskutecznie. Moze za bardzo wybrzydzam, moze nie mam
szczescia, a moze ... sa nie wiem.

Otoz - mam na oku kolejne autko (mam nadzieje, ze tym razem sie uda).
Ale... wlasnie.

Auto jest z importu (znaczy - sprowadzone). Sprowadzone zostalo w marcu. I nie
zostalo jeszcze oclone. Gosc zglosil je przed zmiana przepisow i czeka na
odprawe. Ma nastapic to lada dzien.

I z tym wiaza sie moje pytania.

1. Czy to mozliwe, ze odprawa tak sie przedluzyla? Moze cos jest nie tak? Ale
co?
2. Jakie dokumenty musze wyciagnac od goscia, zeby zarejestrowac auto w Polsce.
3. Jaki bedzie koszt zarejestrowania. Przypomne, ze auto nie ma karty pojazdu.
Co oznacza, ze powinno miec. Gosc twierdzi, ze z uwagi na to, ze auto zostalo
sprowadzone przed zmiana przepisow celnych dotyczacych importu aut, koszt
wydania karty i zarejestrowania wynosi kilkadziesiat zloty. Czy to prawda?
4. Jakie koszty ewentualnie dodatkowe mnie czekaja (oczywiscie poza
ubezpieczeniem)?

Pozdrawiam,

Tomek

Witajcie,

Otoz - mam na oku kolejne autko (mam nadzieje, ze tym razem sie uda).
Ale... wlasnie.

I z tym wiaza sie moje pytania.

1. Czy to mozliwe, ze odprawa tak sie przedluzyla? Moze cos jest nie tak?
Ale
co?



Mozliwe, we wroclawiu bylo 1000 osob w kolejce jak zmieniono przepisy.

2. Jakie dokumenty musze wyciagnac od goscia, zeby zarejestrowac auto w



Polsce.

Umowa kupana sprzedazy, brif, abmeldung, dowody odpraw z granicy i z UC,
dowod rej miedzynarodowy, tablice, ubezpieczenie, przeglad

3. Jaki bedzie koszt zarejestrowania. Przypomne, ze auto nie ma karty
pojazdu.
Co oznacza, ze powinno miec. Gosc twierdzi, ze z uwagi na to, ze auto
zostalo
sprowadzone przed zmiana przepisow celnych dotyczacych importu aut, koszt
wydania karty i zarejestrowania wynosi kilkadziesiat zloty. Czy to prawda?



Wynosilo 50zl za karte , co nie znaczy ze teraz tak bedzie. Lepiej zeby on
oclil auto a ty od niego kup juz na polskich blachach.

4. Jakie koszty ewentualnie dodatkowe mnie czekaja (oczywiscie poza
ubezpieczeniem)?



Jezeli ty bedziesz go clil to akcyza +vat + przeglad w polsce ale odradzam.

Proponuje aby to gosc go oclil a ty kup juz normalnie zarejestrowane auto.

| 3. Jaki bedzie koszt zarejestrowania. Przypomne, ze auto nie ma karty
pojazdu.
| Co oznacza, ze powinno miec. Gosc twierdzi, ze z uwagi na to, ze auto
zostalo
| sprowadzone przed zmiana przepisow celnych dotyczacych importu aut,
koszt
| wydania karty i zarejestrowania wynosi kilkadziesiat zloty. Czy to
prawda?

Wynosilo 50zl za karte , co nie znaczy ze teraz tak bedzie. Lepiej zeby on
oclil auto a ty od niego kup juz na polskich blachach.



Kumpel w zeszlym tygodniu rejestrowal autko sprowadzone jeszcze w marcu i
zaplacil za wszystko dokladnie 253 pln + oplata skarbowa , tak wiec
po "starych" cenach...
Pozdroofka


Przecież to proste.
Legalnie kupiony towar musi mieć opłacone wszelkie cła i podatki
jeśli tego nie zrobiono to znaczy, że tymi dokumentami nie należy się
"chwalić"  gdyż "dodatkowe opłaty" wyliczone przez skarbowy
mogą przekroczyć wszelkie korzyści.
Czyli tych dokumentów tak jakby nie było. Oczywiście względem
producenta - dystrybutora zachodniego będziesz legalny i OK.
I jeśli to cię zadowala to sprawy nie ma.



Ja tam sie na przepisach za bardzo nie znam, ale znalazlam taka
informacje (odnosnie programow kupowanych i _dostarczanych_
przez internet) oraz cła :

<cit
W przypadku drugiej kategorii, dotyczącej towarów zamawianych
i dostarczanych elektronicznie należności celne wymierzane są od
wprowadzonych na polski obszar celny towarów, klasyfikowanych
według kodów Polskiej Scalonej Nomenklatury Towarowej Handlu
Zagranicznego (PCN), zgodnie z taryfą celną obowiązującą na dzień
zgłoszenia celnego. Z punktu widzenia taryfy celnej, cło można
wymierzać jedynie od towarów zapisanych na nośnikach (np. dyskach
CD - ROM, dyskietkach itp.) objętych określoną pozycją taryfy celnej,
po przedstawieniu oryginału faktury. Jeśli transakcja polegająca, np.
na przesłaniu oprogramowania została zrealizowana za pośrednictwem
poczty elektronicznej, w takim przypadku nie ma możliwości
zaklasyfikowania tej usługi w taryfie celnej, a tym samym nie mogą
być wymierzone należności celne. Z uwagi na brak możliwości
określenia pozycji taryfy towaru, w konsekwencji nie wymagane jest
dokonanie zgłoszenia celnego.
</cit

http://smd.org.pl/akademia/nowa_ekonomia/wprowadzenie/index/main.htm
zrodlo jest dosyc wiarygodne.

Pozdrawiam,
Zosia

A wiesz, że ja też rozważam tę opcję? :)
Nie znam się na przepisach celnych, ale podejrzewam, że liczy się wjazd,
więc pewnie w piękny weekend 28-29.06.2003 cała grupa alt.pl.ukraina
spotka się w Medyce :)
Szczegóły ustalimy wkrótce ;)



wcale nie wykluczone :)

A teraz zupełnie poważnie - przeszukałem archiwum MSZ (a mają
beznadziejny system wyszukiwania) i znalazłem! Wywiad z Cimosze
("przynieś sprawiedliwość do domu" - 300 milionów ;)) ,  Den':
------
Pyt.: Nieoficjalnie wiadomo, iż po przystąpieniu Polski do UE strona
ukraińska nie przewiduje wprowadzenia wiz dla obywateli polskich. Jak
Warszawa przyjmuje taką decyzję władz ukraińskich?
Odp.: Chcielibyśmy, aby obywatele Ukrainy w możliwie jak najmniejszej
mierze odczuli skutki wprowadzenia wiz. Pragniemy w jak najszerszym
zakresie zastosować wizy długoterminowe i wielorazowe. Od początku
utrzymujemy, że nasze wizy będą bardzo tanie, jednakże nasza decyzja w
tej sprawie zapaść może wyłącznie na zasadzie wzajemności. Ci spośród
naszych wschodnich sąsiadów, którzy zaproponują tanie wizy dla Polaków,
mogą liczyć na tanie wizy dla swoich obywateli. Ci sąsiedzi, którzy dla
Polaków w ogóle nie wprowadzą wiz, mogą liczyć, iż ich obywatele będą
przez nas traktowani bardziej liberalnie.



nie ma czegos takiego, jak brak odpowiedzi na zastosowanie wiz dla
obywateli. natychmiast (wymaga tego obyczaj dyplomatyczny) wprowadza sie
wizy dla obywateli panstwa, ktore ten srodek zastosowalo wobec "naszych".
podobnie bedzie z ukraina, bialorusia i rosja... pozostaje tylko zywic
nadzieje, na symbolizm w cenie wiz (1 euro na pryklad).

chociaz chwila... moze niekoniecznie tak jest, jesli wizy wydaje nie
panstwo, a organizm ponadnarodowy (unia europejska) - to musze sprawdzic...


O czym Ty piszesz? Podatek VAT czy cło to nie są lokalne ustalenia w
sensie formy: do uiszczenia opłat granicznych jesteś zobowiązany przy
wjeździe od UE, niezależnie czy wysiadasz z samolotu w Warszawie czy w
Paryżu.



........

5. Apple IMC Poland jest przedstawicielem firmy Apple na Polskę i
respektuje ustalenia gwarancyjne Apple obowiazujące na świecie
(ogólnoświatową gwarancję).  Apple stosuje taką gwarancję do wszystkich
komputerów przenośnych, nie dotyczy ona w żadnym przypadku komputerów
stacjonarnych. Ogólnoświatowa gwarancja ma jednak pewne ograniczenia
wynikające z przepisow lokalnych i ze struktury sprzedaży firmy Apple:

     * komputer przenośny zakupiony poza granicami Unii Europejskiej
może być przyjęty do naprawy gwarancyjnej jeżeli został legalnie
wprowadzony na obszar Unii Europejskiej
     * przy przyjęciu  wymagany jest:
           o  dowód zakupu u autoryzowanego sprzedawcy Apple poza
granicami Unii Europejskiej
           o  dokument odprawy celnej (dla obywateli polskich).
     * gwarancją ogólnoświatową Apple na terenie Polski nie są objęte
komputery przenośne zakupione w Polsce i nie objęte gwarancją Apple IMC
Poland.
.........

Ujmując rzecz krótko: kto powiedział że chce przywozic w pudełku, będac
na wyjezdzie chce sobie kupić lapka /zapłacic tax i nie odbierac go/,
nastepnie wracając z nim /uzywanym juz/ do kraju, w myśl gwarancji
worldwide chciałbym móc korzystac z serwisu w Polsce.

Sadystom? A to oni wymyślili VAT i cło? No rozumiem, że można sobie
chcieć ponarzekać, ale narzekanie, że przemyt sprzętu powoduje potem
problemy to już lekkie przegięcie.



Przemycasz cos? Bo ja nie i z moich wypowiedzi to nie wynika!
Mam prawo kupic sprzet gdzie chce i nie musze byc skazany na SAD z
takimi cenami, a skoro cosjest worldwide to nie musiimy zaglądac do
słowika, prawda?

Jakbys czytał moje posty to wiedziałbyś ze nie jestem zwolennikiem
krytyki SADu, mam swoje poglady ale nie są skrajnie krytyczne :)

Podsumowujac:

Mailuje w tej sprawie z kolega z Meksyku, był bardzo zdziwiony bo on
kupił sobie powerbooka w Hiszpanii i nie ma problemów z gwarancją u
siebie, choc nie jest Hiszpanem :)

Teraz juz rozumiesz?
To mnie boli :)

| Witam po tygodniu wytezonej pracy i niemal odwyku od komputera
| i Internetu ;-)

| 2. Po grzyba w polskim urzędzie gminnym zaświadczenie o odmeldowaniu
| samochodu z Bochum? Nie wystarczy umowa kupna?
| Nie wystarczy. Powiem wiecej - w zaleznosci od Urzedu Gminy trzeba
| przedstawic tlumaczenie _calego_ Briefu lub tylko wybranych stron. Czasem
| potrzebne jest nawet potwierdzenie od sprzedawcy, ze faktycznie ten
| samochod zostal sprzedany (wyobraz sobie zdziwienie i przerazenie
| nabywcy, ktory dowiaduje sie, ze jeszcze musi dostac z jakiegos komisu w
| Niemczech potwierdzenie, ze dana umowa faktycznie zostala zawarta). A to
| Polska wlasnie...

To nie Polska a Unia i Niemcy.
Ostateczne wyrejestrowanie jest bardzo wazne, gdyz eliminuje samochody
dwu-krajowe.
tzn. po sprzedazy do Polski, samochod ma nadal wazny Brief, wazne
niemieckie tablice rejestracyjne
i wazna polska karte pojazdu/dowod rejestracyjny i wazne polskie tablice
rejestracyjne.

W Niemczech samochod czasowo wyrejestrowany staje sie ostatecznie
wyrejestrowanym dopiero po 18 miesiacach.

Zatem do niemieckie przepisy reguluja wyrejestrowanie samochodu jako
obowiazek sprzedajacego samochod.
I to obowiazek ostatecznego wyrejestrowania, a nie tymczasowego.



a co ma piernik do kombajnu?

Jak w Niemczech sprzedaję samochód, to go nie wyrejstrowywuję, tylko
sprzedaję. Przekazuję jednocześnie papiery pojazdu nowemu właścicielowi i
podaję jednocześnie do urzędu rejestracji pojazdów oraz ubezpieczenia
informację, o tej zmianie. Na to masz odpowiednie formularze które to
możesz kupić gotowe i wiesz, co masz załatwić. Co się na granicy załatwia,
to nie wiem. W każdym razie, jak sprzedajesz za granicę, to odmeldowywujesz
pojazd i meldujesz na tablice celne (meldowanie czasowe). Musisz dostać
jakiś stempel na granicy, że samochód został oficjalnie wywieziony i masz
spokój. Ten stempel graniczny jest ważny i to nie jest wcale takie głupie.
To samo obowiązek wyrejstrowywania pojazdów. Nie chcecie chyba
samochodowych zwłok w słubickich, wolińskich i jakich tam jeszcze lasach.
Złomowanie kosztuje tu od 50 do 500EUR, więc bory ciągną.

Tylko co to wszystko interesuje polski urząd gminny? Pojazd został
wwieziony, kontrola celna była -papiery w porządku (być powinny).
Umowa kupna-sprzedaży jest -właściciel znany. Papiery pojazdu są,
sprawdzenie kodu pojazdu z homologacją w Polsce -samochód zostaje
odpowiednio sklasyfikowany podatkowo, wydane polskie papiery, rejestracja i
gotowe.

Waldek
PS
wiem, że powyższe to z kraju zwanego Utopia.  

Zamowilem sobie ostatnio pare filmow w DVDEmpire i dwa razy
z rzedu dowalili mi clo na paczki o wartosci okolo 50 dolarow.
Zaczelo to wygladac na jakas zmiane w przepisach albo zmiane
zachowan urzedow celnych. Czy ktos zanotowal w ostatnim czasie
cos podobnego?

I druga sprawa. Konrad rekomendowal mi sklep DVDPacific.com.

ma, co zrobic i... nie doczekalem sie zadnej odpowiedzi. Kupuje
w necie od 1998 roku i pierwszy raz napotkalem cos takiego.
Plyty w koncu przyszly, oclone, ale radze uwazac na ten przybytek.
Podobnie ma sie sprawa z Amazonem, ktory odpowiada niemal
samymi automatycznymi e-mailami i zlewa klientow (nie da sie
anulowac zamowienia, mimo ze ma ono byc wyslane dopiero za
kilka dni). Jeszcze inna sprawa jest z europejska Sazuma - najpierw
kasuja karte, po dwoch miesiacach wysylaja towar, a na koncu
okazuje sie, ze plyty dochodza w leciutkiej listowej kopercie,
nadane przez jakiegos prywatnego delikwenta. DeepDiscountDVD
w ogole usunal Polske z listy krajow do ktorych wysyla, na co
szczeka opadla mi do ziemi. Sendit jest OK, ale towar pakuja
w koperty zamiast w tekture, w wyniku czego pakiety horrorow
przychodza potluczone i poniszczone. Jedynie nigdy  nie
rozczarowalem sie w stosunku do DVDEmpire, ktore caly czas
uwazam za najlepiej pracujacy sklep netowy z DVD na ziemi,
z tych ktore znam, ofkors. Zmienili ostatnio layout (moim
zdaniem niekorzystnie), ale pod wzgledem pracy nic sie
tam nie zmienilo. Jest jeszcze jakis fajny sklepik, z ktorego
mozna by sciagac np. azjatycka groze? I czy te edycje,
ktore wychodza na Oriencie roznia sie od edycji sprzedawanych
na Zachodzie? Michal R. kiedys mi polecal jakis taki sklep o nazwie
bodaj Hivision, ale za cholere nie moge sobie przypomniec jego
dokladnego adresu.

amarot
o             o     o                           o                   o
         o          o                       o            o                o
I'm an absolute beginner and I'm absolutely sane

Nie ma problemow, jesli towar kosztuje ponizej 65$ (chyba), bo wtedy
urzad celny z zalozenia to olewa, przy wiekszych kwotach, jak trafi sie
na jakiegos beznadziejnego urzedasa z agencji celnej (bo to nie
odporawia urzad celny, tylko zawsze agencja, ktora najpierw Cie poprosi
o wypelnienie kilku druczkow, ktore trzeba im faksowac, a za cala usluge
bierze kilkadziesiat zl.) to moze byc przerabane. Ja sprowadzam z USA
duzo ksiazek, czasem plyty i to idzie przez agencje DHL w Katowicach. Z
reguly dzwonia i sie pytaja co jest, jak ksiazki, to z reguly udaje im
sie przepchnac bez odprawy (vat+clo i tak jest 0). Gorzej z przesylkami
mieszanymi. Polskie przepisy celne sa tragiczne, musi byc dolaczona
zagraniczn faktura wg jakichs polskich przepisow - inaczej wala clo i
22% vatu nie patrzac co jest w srodku (niedawno mi tak oclili ksiazki,
bo nie zadzwonili sie spytac co jest w srodku)
Co do placenia - polecam www.bidpay.com, z reguly na nastepny dzien
odbiorca ma kase. Biora 5$ przy malych transakcjach.

Jakby co, zapraszam po szczegoly na priv, bo to nie do konca ta grupa...

Tomek


| Czy ktoś z was ma jakieś doświadczenie ze sprowadzaniem do polski
| towarów zakupionych na http://ebay.com?

Yep.

| Czytałem dawno temu artykuł w GW, według którego są z tym olbrzymie
| kłopoty. Gdzie mogę znaleźć coś na ten temat?

Ze sprowadzaniem pewnie niekoniecznie (chociaż sporo sprzedających
zastrzega, że 'will ship to US only'). Natomiast jest spory problem z
płaceniem. Jeśli sprzedający jest osobą prywatną, to praktycznie nie
bardzo jest mu jak zapłacić -- akceptuje najczęściej tylko personal
checks, money orders i ew. płatności kartami via PayPal, który
(przynajmniej jak ostatnio próbowałem) był US-only. Trzeba za każdym
razem starannie uzgadniać ze sprzedawcą, czy na pewno wyśle do PL i
jakie formy płatności dostępne z PL da się uzgodnić.

--
   ___ ___   -------------------------------------------------------
  / _ | _ )   Artur "Archie" Bartnicki        tel: (0-71) 342 68 22

/_/ |_|___/  -------------------------------------------------------

Nic nie mija bez echa, nawet cisza.



Dobry wieczor.

Ostatnio cala polska prasa biadoli na temat ograniczenia przyjazdow
do Polski handlarzy z postsowieckich republik, tlumaczac te narze-
kania niezliczonymi korzysciami plynacymi z handlu zagranicznego.
Na przyklad w ub. piatek na lamach poczytnego dziennika gieldowego
"Parkiet" byl laskaw w tej sprawie zabrac glos niejaki p. Janusz
Jankowiak, bardziej znany jako publicysta jeszcze bardziej poczytnej

"Polska ma natomiast bardzo zywotne, wymierne w miliardach dolarow
interesy w tak zwanych nie klasyfikowanych obrotach handlowych. (...)
Od tego zalezec moga oszczednosci budzetu na wydatkach dla bezrobot-
nych. Polska ma konkretny polityczny interes w dbalosci o robre mie-
dzyludzkie stosunki z ubogimi postsowieckimi republikami".

Tlumaczac z polskiego na polski, nalezy zwrocic uwage na kluczowe w
tej wypowiedzi sformulowanie "nie klasyfikowane obroty handlowe",
oznaczajace ni mniej, ni wiecej, tylko przemyt plus naciaganie pols-
kich przepisow celnych, kolektywnie zwane "handlem na mrowke". Polega
to na tym, ze Bialorusin zaopatruje sie w 20 "sztang" papierosow po
10 zl za sztange, przekracza granice, i sprzedaje te same papierosy
po 20 zl za sztange. Tym z Panstwa, ktorzy nie sa obeznani w nowym
polskim slangu, "sztanga" oznacza karton 10 paczek papierosow, czyli
przecietnie 200 sztuk. Bialorusin przenoszonych sztang oczywiscie nie
deklaruje polskim wladzom celnym. Innym popularnym towarem sa pirackie
CD po 10 zl za sztuke (cena detaliczna na bazarze), tloczone w WNP,
podczas gdy oryginalny CD kosztuje 50-60 zl za sztuke.

Teze pana Jankowiaka nalezy podsumowac tak: Polacy korzystaja na
przemycie, rozprowadzajac towary przemycone przez bialoruskie "mrowki",
ergo przemyt jest korzystny dla kraju.  Jest to teza ciekawa, nowa-
torska i nie pozbawiona gospodarczej racji. Tylko, ze w takim razie,
jeszcze wieksze szanse dla Polski widze w produkcji amfetaminy, bowiem
polski towar jest ponoc przez znawcow uwazany za najlepszy w swiecie.
Tymczasem paskudne wladze scigaja biednych producentow tego potencjal-
nie niezwykle korzystnego dla kraju towaru eksportowego.

Z niecierpliwoscia oczekuje na kolejny artykul p. Jankowiaka z Gaz.
Wyb.

Uklony,

WL

Panie WL,

po przeczytaniu tego zwątpiłem czy to Pan, a jeśli tak, to masz Pan jakieś
problemy z prawidłowym funkcjonowaniem tzw. zdrowego rozsądku.
Do rzeczy:

Teze pana Jankowiaka nalezy podsumowac tak: Polacy korzystaja na
przemycie, rozprowadzajac towary przemycone przez bialoruskie "mrowki",
ergo przemyt jest korzystny dla kraju.



Oczywiście, że tak.Zastanawiał sie Pan kiedyś, jak możliwy jest cud
przeżycia milionów Polaków zasilanych jałmużnami pod nazwą "emerytura",
"renta" czy "pensja budżetowa" (np. w służbie zdrowia) ?
Uważa Pan, że korzystna jest grabież kieszeni Polaków w majestacie tzw.
prawa, uchwalanego według widzimisię polityków  w postaci przepisów
podatkowych i celnych ?
Domyślam się, że przeważyła w Panu chęć respektowania prawa. Niestety,
akurat te przepisy są "na bakier" z,
że tak napiszę, prawami fizyki.

 Jest to teza ciekawa, nowatorska i nie pozbawiona gospodarczej racji.
Tylko, ze w takim razie,
jeszcze wieksze szanse dla Polski widze w produkcji amfetaminy, bowiem
polski towar jest ponoc przez znawcow uwazany za najlepszy w swiecie.
Tymczasem paskudne wladze scigaja biednych producentow tego potencjal-
nie niezwykle korzystnego dla kraju towaru eksportowego.



Poważnie, to zawziętość (chwalebna :))  i zaciekłość w wyszydzaniu i
tępieniu "czerwonego" i "różowego" przesłoniła Panu (tuszę, że tylko
chwilowo) zdrowe myślenie.

Pozdrawiam serdecznie

Roman Rumian

P.S. Wolę ksywę Burżuj :-)


| Ale czy nie jest tak, ze panstwo jest opiekuncze (tzn. w tym wypadku
| wymaga gwarancji), jesli obywatel grzecznie placi podatki? Odbierajac
| podatek na granicy, zrzekasz sie dobrodziejstw praw Tobie
| przyslugujacych...Moze sie myle, bo prawnikiem nie jestem...

sie mylisz, gwarancje masz nadal, tylko czasem masz klopoty na granicy.



Tak niekoniecznie do konca. Z opiekunczoscia panstwa nie ma to nic
wspolnego, ale z zakresem obowiazywania ichnich ustaw tak.
Jak Polak z Niemcem zawieraja umowe kupna sprzedazy, to jakie
przepisy sie stosuja? Polskie, niemieckie, czeskie - bo sie np
na targach w Pradze spotkali ?
Inna sprawa ze jak to kupione na terenie Niemiec, w zwyklym
sklepie, to watpliwosci mniejsze.
Choc ciekaw jestem co by powiedzial polski sklep, jakby go klient
wezwal do wymiany/naprawy telewizora, ktorego transport odbywa
sie na koszt sprzedawcy bo wazy ponad 10kg. A stoi w Buenos Aires,
albo na Antarktydzie ...

W odwrotna strone (tzn z Niemiec np. do Polski, albo USA) musisz
wypelnic na granicy (albo lepiej w urzedzie celnym wczesniej) tzw
"Antrag auf passive Veredelung". Mozesz wtedy ustrojstwo wywiezc i co
wazniejsze ponownie wwiezc po naprawie i byc pewnym, ze cie nie
przydupca i kaza jeszcze raz (albo i nie jeszcze raz, bo pierwszy raz
przeszmuglowales, ale tego wiedziec nie musza) placic clo i wate.



Kiedys dawalo sie to zalatwic z polskimi celnikami w razie potrzeby -
tzn zglaszasz im ze wywozisz sprzet do naprawy, podanie na pismie
z numerami urzadzenia, znaczki skarbowe - i mozna przywiezc bez
problemow. Teraz pewnie ze dwa SADy trzeba by wypisac. No
i kwestia Niemcow - czy pozwola wwiezc ..

J.

Dzieci do lat 4 nie wykonują czynności służbowych w przeciwieństwie do
pracowników organów celnych czy strazy granicznej i to chyba bardziej kolei
zalezy na tym aby ci pracownicy wykonywaliswoje czynności w czasie jazdy
pociągu niż na odwrót. (Jeszcze brakuje żeby konduktor miał bilet ze zniżka
100%) Policja na słuzbie z biletem to by było jak wczoraj we Francji gdy
chuligani demolowali pociąg a policja potrzebowała oficjalnej skargi kolei
aby wejść do pociągu. Gdy już weszli to tamci ok 20 uciekli policjantów było
3 (trzech) ale i 3  bandytów złapali. MSWiA ma specjalne przedziały do
przewozu poczty np akta Sobotki lub konwojów i chyba się rozlicza ryczałtem
ale szczegółów nie znam.



No to dlaczego konduktor sprawdzający bilety, nie jedzie na bilecie z ulgą
pracowniczą 99%? A kasjerka musi już ten bilet nabyć.
W ulgach są tylko "Fukncjonariusze celni"
Nie jest powiedziane czy na służbie czy nie na służbie.

Dzieci do lat 4 bo państwo dopłaca do ich przejazdu i trzeba jakoś to
udokumnetować.
Co się tyczy dziatwy szkolnej to nasze przepisy są chore i dyskryminują
dzieci z innych państw gdzie nasze pociechy korzystają z ulgi. U nas trzeba
posiadać ważną legitymację aby mieć ulgę na przejazd dziecka np lat 14,  w
Czechach wystarczy mieć 14 lat a to jest zasadnicza różnica i  dlatego m.in.
dla obcych polska kolej jest za droga.



A jak dziecko posiada paszport, i ma 10 lat, to co tesh nie może jechać na uldze?
Dlaczego kara za brak biletu zakupionego z ulgą 37% przy braku legitywacji,
kosztuje tyle samo, co w ogółe nie nabycie żadnego biletu?

No to są poważne problemy, które ośmieszją spółkę PKP i stawiają w zastój co
najmniej do 1989 roku.

[Gazeta Wyborcza 18.09.2002]

VW pod specjalnym nadzorem

 Aleksandra Pezda (GORZÓW), Jakub Stachowiak (POZNAŃ)  18-09-2002

Na trasie kolejowej z Poznania do granicy na Odrze z nowych VW transporterów
znikają poduszki powietrzne, radioodbiorniki i zapasowe koła.

Na stację w podgorzowskim Rzepinie wjeżdża konwojowany przez sokistów pociąg
z transportem 30 volkswagenów z Poznania. Auta są zamknięte, kluczyki
schowane przepisowo: zestaw od pierwszego auta w drugim i tak po kolei.
Ostatnie kluczyki są w zderzaku auta na końcu. Sokiści sprawdzają: w każdym
samochodzie brakuje radia i poduszki powietrznej. Fabryka przysyła policji
wyjaśnienia, że w każdym aucie wyposażenie montowała. Kolej opłaca straty. I
tak jest od ponad dwóch lat. Na krótkim odcinku - 156 km - złodzieje
"czyszczą" niemal każdy transport volkswagenów. Dotąd nie udało się ich
złapać. Do samochodów wchodzą albo "na pasówkę", czyli z dorobionym lub
oryginalnym kluczem. Nie wiadomo, kiedy wchodzą na platformy i jak wynoszą
łupy. Wyposażenia znikają głównie z aut umieszczonych na górnej platformie.
Tam nie wchodzą sokiści, kiedy przyjmują skład z fabryki. Zabraniają im tego
przepisy BHP (trakcja jest pod wysokim napięciem). Nie wiadomo więc, czy
przyjmują skład w pełni wyposażony. Samochody odprawiane są od razu w
fabryce w Antoninku pod Poznaniem. - Nic nie wiem o tych kradzieżach. Trudno
wymagać, abyśmy dokładnie oglądali każdy samochód - mówi Bożena Adler,
rzecznik prasowy poznańskiej Izby Celnej.

Jeśli nie w samej fabryce, to złodzieje mogą się dostać na platformę wiozącą
auta, jeszcze zanim skład przejmą sokiści. Czyli między fabryką a pierwszą
stacją kolejową Poznań-Franowo. Mają na to 8 km, a skład jest przetaczany
wolno. Inna wersja: kilku maszynistów widziało ludzi, którzy wyskakiwali ze
składu na odcinkach, gdzie pociąg zwalnia do 30 km/h. Nikogo jednak nie
przyłapali. Jeszcze inna: to sokiści biorą udział w kradzieżach.

Członkowie zarządu Volkswagena Polska oficjalnie nie chcieli z nami na ten
temat rozmawiać. Twierdzą, że sprawa ich nie dotyczy. - Po opuszczeniu bramy
samochody nie są już naszą własnością - powiedział nam anonimowo
przedstawiciel firmy.

- Tylko w ciągu dwóch miesięcy kolej straciła na kradzieżach z transportów
volkswagenów 100 tys. zł - mówi Waldemar Bęczkowski, komendant okręgowy SOK
w Szczecinie. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że składy są w wyrywkowych
miejscach odłączane spod prądu, żeby sokiści mogli je przeszukać i zawęzić
poszukiwania. Na razie odkryli kilka opróżnionych transportów już w połowie
drogi, na stacji w Zbąszynku.


>