Szukaj:Słowo(a): przepisu na ciasto

Ekchu, ekchu, trzeba chyba posprzątać nagromadzony kurz i wszelkie
pajęczyny, zalegające w miejscu, gdzie kiedyś fajnie można było spędzić
czas... Odwieczny i już chyba nudny problem znalezienia odpowiedniego
tematu, proponuje rozwiązać, zadając wszystkim Grupowiczom pytanie na
temat
przepisów jakichś fajnych potraw "na każdą" okazję:P... Mam nadzieję, że
temat spotka się z akceptacją, mimo że gotować raczej nie lubie:P.



Fajny temat, szczególnie że współżycie płci oparte jest w dużej mierze na
trosce o brzuszek. Podam przepis z Kresów Wschodnich naszych Prababć na
''sarmacki mazurek''. Bierze się 30 jajek na kilogram mąki, 2 łyżki miodu i
przez 5 godzin ugniata się ciasto, tę czynność wykonują na zmianę 3 panny
dworskie. Następnie gotowe ciasto zawinięte w lniane płótno zatapia się na
dziesięć dni w studni. Po tym terminie rozwałkowane na cienki jak papier
płatek i posypane gęsto rodzynkami piecze w chlebowym piecu.

Jadłem, określenie ''niebo w gębie'' jest nieadekwatne do najwyższej
rozkoszy smakowej. Chciałem namówić żonę do próby wykonania takiego mazurka,
bo Wielkanoc za pasem, ale zrezygnowałem w obawie że wyjdą kluski z
rodzynkami.

Czołem





Fajny temat, szczególnie że współżycie płci oparte jest w dużej mierze na
trosce o brzuszek. Podam przepis z Kresów Wschodnich naszych Prababć na
''sarmacki mazurek''. Bierze się 30 jajek na kilogram mąki, 2 łyżki miodu
i
przez 5 godzin ugniata się ciasto, tę czynność wykonują na zmianę 3 panny
dworskie. Następnie gotowe ciasto zawinięte w lniane płótno zatapia się na
dziesięć dni w studni. Po tym terminie rozwałkowane na cienki jak papier
płatek i posypane gęsto rodzynkami piecze w chlebowym piecu.

Jadłem, określenie ''niebo w gębie'' jest nieadekwatne do najwyższej
rozkoszy smakowej. Chciałem namówić żonę do próby wykonania takiego
mazurka,
bo Wielkanoc za pasem, ale zrezygnowałem w obawie że wyjdą kluski z
rodzynkami.



Przyznaję, że słyszałem kilka rzeczy o tego typu wypiekach, za każdym razem
starałem się wyobrazić sobie jak by to smakowało... Szkoda, że aktualnie
trudno o osobę chcącą poświęcić tyle czasu dobru sprawy:). Taki mazurek to
deser, a co w kwestii dania głównego? Skoro zakończenie tak niezwykłe, to
chyba także początek powinien być "ucztowy":).


| Fajny temat, szczególnie że współżycie płci oparte jest w dużej mierze na
| trosce o brzuszek. Podam przepis z Kresów Wschodnich naszych Prababć na
| ''sarmacki mazurek''. Bierze się 30 jajek na kilogram mąki, 2 łyżki miodu
i
| przez 5 godzin ugniata się ciasto, tę czynność wykonują na zmianę 3 panny
| dworskie. Następnie gotowe ciasto zawinięte w lniane płótno zatapia się
| na



mnie cały czas po głowie chodzą te panny dworskie. Czyżby tu chodziło o
kobiety przebywające na dworcu ? One nie wyglądają zbyt apetycznie. Nie wiem
czy byłbym w stanie przełknąć tego smarkaczego mazurka. (co za dziwna nazwa)


| Do dupy z taką robotą...
| Ja tu kombinuję, żeby coś ukraść a widzę, że już są gotowe projekty;
| Ba! Są gotowe rozwiązania! :(((

nie chszan tylko dalej kombinuj :D



I co? Potem mnie ugłaszczesz i będziesz chciał przepis "na ciasto" za darmo?
;)))
BTW ale już tak prywatnie (pomimo, że na grupie)... czy mógłbyś postarać się
o używanie (jednak) "RZ"? ;)))
Siem hołeła musiem zasdanwijać o ssso tobiem chodzzi :(

*This post is PPL licensed* - | Służby Imperium zauważyły, że na news:alt.pl.comp.os.hacking

| do:

| Ojej... :))
| chyba olej! :P

| ...trochę dolej,
| posmaruj sałatką
| i zrobisz rzadką
| kupę na stole.
| Ło ja chromolę!
| Komp z dyskiem stoi
| i się nie boi.

Robimy kampanię reklamową!
apcoh - najlesze przepisy kulinarne dla wszystkich! :P

Przegramy z polipem. Tam prowadzono dyskusję o przepisach na ciasto
drożdżowe.

Michał

  Rok 2005 - listopad. Dokładnie to czwartek, 10-go. Nieco po 12-ej.
  Nagle zza rogu Widget wrzuca na alt.pl.emule:

| Widget, ja akurat jestem za Tobą w tej dyskusji, ale kurna felek
| wykaż jakiś poziom i opieprzaj rzeczowo... Po pierwsze:
EEeee...rzeczowo stawiłem FAQ grupy :)



Możnaby naciągnąć, że ostatni punkt (że NTG) pod to podlega... Ale
naprawdę naciągnąć, bo jest różnica pomiędzy pytaniem na grupie
stricte samochodowej o łódź motorową, a o przepis na świąteczne
ciasto. Może i jest w tym FAQ jakiś konkretniejszy punkt, ale go nie
wymieniłeś...

A dokladnie jest tak:

- Kostka masla
- 2 szkl. maki
- 1/2 szkl. piwa
- szczypta soli
- Bita smietana

-make przesiac do miski.Dodac szczypte soli.Maslo pokroic na
kawalki.Stopniow dodawac piwa.
- Wyrobic ciasto.Powinno miec konsystencje jak na pierogi.
- Wlozyc do lodowki na 2h.Nagrzac piekarnik do 180C
- Ciasto podzielic na szesc czesci, kazda czesc cienko rozwalkowac,
przelozyc do formy, nakluc widelcem w kilku miejscach, placki piec kolejno
(po 5-8 minut)
- Ostudzic.Przelozyc bita smietana.Mozna dodac owoce np. maliny, borowki.

Cisto przypomina kremowke.Jezeli dodamy wiecej soli powstana chrupiace
wytrawne placki do piwa.

------------------------
No, to tyle.Zaczerpniete z dodatku do "Gazety", "Wysokie Obcasy".Polacala
jakas szefowa kuchni w jakiejs tam znanej restauracji w Warszawie.Jak ktos
zrobi cos takiego to niech da znac, chetnie przyjade i skosztuje...ja
jestem zbyt leniwy...wole samo piwo :)


: A dokladnie jest tak:
:
: - Kostka masla
: - 2 szkl. maki
: - 1/2 szkl. piwa
(bla bla bla)

Ja znam inny przepis, przyjemniejszy dla płci męskiej (znaczy się jak ktoś
nie bardzo umie kucharzyć)

Składniki: z przepisu na np. sernik na zimno i kega piwa.

1. Popatrzyć w instrukcję robienia ciasta.
2. Pomyśleć.
3. Wypić piwo.
4. Pomysleć.
5. Wypić piwo.
6. Zrobić pierwszą rzecz, jaką każą w przepisie na sernik.
7. Wypić piwo.
8. Przeczytać punkt następny przepisu na sernik.
9. Pomyśleć.
10. Wypić piwo.
11. Pomyśleć.
12. Wyppić piwo.
13. Zrobić drugą rzecz, jaką każą w przepisie na sernik.
itd.

Można w ten sposób miło spędzić cały dzień. Tylko nie zapraszajcie teściowej
na sernik. ;)

Ja znam inny przepis, przyjemniejszy dla płci męskiej (znaczy się jak ktoś
nie bardzo umie kucharzyć)
Składniki: z przepisu na np. sernik na zimno i kega piwa.
1. Popatrzyć w instrukcję robienia ciasta.
2. Pomyśleć.
3. Wypić piwo.



[ ciach...]

ROTFL, niezłe :)
tak mozna nie tylko piec ciasto, ale i robić wiele innych rzeczy - a czas
płynie przyjemniej np.
1. właczyć program do obsługi usenetu
2. wypić piwo

4. pomysleć co by tu odpowiedzieć
5. wypić piwo...........

(...)

;-)

zdrv.
Smrt.

Hint: Czy ktoś może mi powiedzieć jak zrobić zupę?



przepis mojej dziewczyny(chyba) najlatwiejsza pod sloncem, bierzesz kostke rosolowa wrzucasz do garnka, wlewasz tam troche wiecej
niz szklanke wody, dodajesz ewentualnie koncentratu zeby landniej wygladala:) a kluski robisz z maki i wody, wyrabiasz ciasto i
wrzucasz takie urywane male kluski:)))) smakuje calkiem niezle;))) ostatnio resztka takiego ciasta rzucalem w okna sasiadow;))))

Pozdrawiam

P.S jak beda sie pytac to powiedz ze przygotowales Rwaczki:))))

| przepis mojej dziewczyny(chyba) najlatwiejsza pod sloncem, bierzesz
| kostke rosolowa wrzucasz do garnka, wlewasz tam troche wiecej niz
| szklanke wody, dodajesz ewentualnie koncentratu zeby landniej
| wygladala:) a kluski robisz z maki i wody, wyrabiasz ciasto i wrzucasz
| takie urywane male kluski:))))

O. :) Thx. ;)



caly czas zapominam ze przekazalem jej przepis:)

| ostatnio resztka takiego ciasta rzucalem w okna sasiadow;))))

A oni co na to? :)



nie widzieli, zajmowalem sie domem mojej dziewczyny bo wyjechala i wolalem nie robic jej klopotow;)))

| Pozdrawiam

Wzajem. :)

| P.S jak beda sie pytac to powiedz ze przygotowales Rwaczki:))))

Rwaczki? To od klusek? ;)



chyba tak, zapytam sie;)

tez znam z autopsji... :)  facet nie poddawaj sie! powstrzymaj sie od
nerwow
i nigdy, NIGDY nie powiedz ze masz dosc! musi wiedziec ze ja bardzo
kochasz,
bodz jej przyjacielem. wiem ze to ciezko ale da sie to zrobic. w kazdym
razie nie blagaj na kolanach by wrocila. to nic nie da! kiedy opadna
emocje
spokojnie jej powiedz co do niej czujesz. czego od niej oczekujesz, co
morzesz jej zaofiarowac. nie pytaj co z NIM. to w tej chwili nie jest
najwazniejsze. jestescie tylko wy. nie wypominaj jej niczego! badz dobry,
najbardziej kochany jak potrafisz. jesli uznasz ze jest na to odpowiednia
pora po prostu porozmawiaj o NIM. tylko bardzo spokojnie bez nerwow.
opanuj
sie....
qrcze, zaczyna sie z tego robic przepis na ciasto...
w kazdym razie badz optymista, jeszcze nic straconego. postaraj sie nie
myslec, choc przez dzien. kolejny bedzie juz lepsiejszy..
wiem, wiem to tylko slowa... sam spalilem tony papierosow i wypilem
hektolitry kawy... o wyciecieniu organizmu nie wspomne:) przynajmniej
stracilem kilka kilogramow i... teraz mam cooodowna kobiete! i kocham ja
znacznie bardziej niz przed tym.



DOBRZE GADA!!!! TAK WŁAŚNIE JEST, chyba ująłeś to kolego lepiej niż ja, al
właśńie o to chodzi i to jest NAJLEPSZE moim zdaniem rozwiązanie. Wymaga
czasu i cholernej cierpliwości, ale działa!!
Nusia


[cut dziwna prosba]



ajt, bedzie teraz lajt,
a, a, a, chcesz zrobic dobry tort czekoladowy?
bez tego przepisu nie ma mowy
przygotuj lepiej cukru 40 deka
niech tyle samo masla smietankowego w poblizu czeka
25 gram kakao wez sobie w proszku
nie za duzo, pamietaj, tylko troszku
na gladka mase powyzsze te skladniki utrzyj
po kolei z osobna 30 zoltek do miski wez wbij
a jesli ci jakies bialka zostaly
zrob z nich kupe dobrze ubitej piany
do tego co wczesniej w misce otrzymales
teraz 30 dekagram maki dodajesz
polowe piany z bialek ubitej
wrzuc do tego, wymieszaj i o wiecej nie pytej
potem dorzuc reszte, wymieszaj tez wszystko
zrobic takie ciasto, umie nawet dziecko
jak juz ci sie uda ta trudna sztuka
wez lepiej 2 lub 3 formy poszukaj
wlej wszystko do srodka, wrzuc do piekarnika
niech ta masa za bardzo nie fika
jak juz sie wszystko upiecze i zarumieni
mozesz przelozyc torta masa jakas albo dodaj kremik
z czekolady glazure na wierch dodaj, ubierz owocami
potem delektuj sie wypiekiem z ziomalami ;))))
aaajt, kip yt riiil, piecz w domu swyyym
bijaaaacz ;)))

hehe, akcja szybka rymy moze kiepskie

aaaj, niech ktos tylko do tego bity sklei
choc na to ze to sie da podac na majku ja juz nie mam nadziei
rymy slabe, nie jak kawa wylozone na lade
costam costam, wiecej weny nie mam
ten caly post to jedna wielka sciema ;))

pozdro
    pj

Oto krótki przepis, jak zrobić tort świetny,
Cukru 40 deko, by smaku nie spieprzyć,
40 deko masła, niech będzie śmietankowe
By podniebienie mógł ucieszyć każdy człowiek
ćwierć setki gram kakao, w postaci proszek
utrzyj na gładką masę, nie utartego nie znoszę
wbij po jednym - po kolei - z 30 żółtek
wcieraj każde z osobna, a nigdy na spółkę
ubij pół kopy białek, dodaj trzy dychy deko mąki
połowię piany wymieszaj dobrze, zamiast zbijać bąki
tak by ciastem delektowały się ziomki,
włóż potem pianę, tą co Ci zostanie,
następnie niech stanie się do form masy wlanie,
upiecz, by radosne były panie,
i krótka porada - ot, tak - na koniec
marcepanem możesz tort przełożyć, ziomek
możesz przełożyć też masą z orzechów, facet
albo innym kremem, kremów ci u nas dostatek
potem możesz na to machnąć pomadę
taką z czekolady, by tort świecił jak diadem
rzuć na to parę owoców, z tropiku
z krajów gdzie lansiarzy wygrzewa się bez liku
i tort jest gotowy, wjazd z nim na przyjęcie
wszyscy jedzą, a twórca ma u panien wzięcie...

pozdro
joten


Oto krótki przepis, jak zrobić tort świetny,
Cukru 40 deko, by smaku nie spieprzyć,
40 deko masła, niech będzie śmietankowe
By podniebienie mógł ucieszyć każdy człowiek
ćwierć setki gram kakao, w postaci proszek
utrzyj na gładką masę, nie utartego nie znoszę
wbij po jednym - po kolei - z 30 żółtek
wcieraj każde z osobna, a nigdy na spółkę
ubij pół kopy białek, dodaj trzy dychy deko mąki
połowię piany wymieszaj dobrze, zamiast zbijać bąki
tak by ciastem delektowały się ziomki,
włóż potem pianę, tą co Ci zostanie,
następnie niech stanie się do form masy wlanie,
upiecz, by radosne były panie,
i krótka porada - ot, tak - na koniec
marcepanem możesz tort przełożyć, ziomek
możesz przełożyć też masą z orzechów, facet
albo innym kremem, kremów ci u nas dostatek
potem możesz na to machnąć pomadę
taką z czekolady, by tort świecił jak diadem
rzuć na to parę owoców, z tropiku
z krajów gdzie lansiarzy wygrzewa się bez liku
i tort jest gotowy, wjazd z nim na przyjęcie
wszyscy jedzą, a twórca ma u panien wzięcie...



Patrzcie kto wrócił :P.

W życiu nie jadłem! Ale teraz mnie zaraziłaś, więc muszę spróbować :)
Zabieram się za szukanie przepisu.



Warto!!! Kaczka to pyszne miesko. Nie znam dokladnego przepisu, ale pewnie
bardzo niezdrowo smazona na glebokim tluszczu jak wszystko inne :-D Zapytaj
moze na pl.rec.kuchnia, tam jest pelno specjalistow :-)

Z chinskiego jedzonka polecam jeszcze smazony (na woku rzecz jasna) ryz z
krewetkami albo z kurczakiem i z jajkiem i banany w ciescie (te akurat
potrafie zrobic hiehie). Chyba glodna jestem :-)

Pozdrawiam
OLI


Dałem dużo (ale nie wiem ile) więcej mąki, bo jakieś to wszystko za leista
było jak na moje oko.



Jasne, jak robisz ciasto i jest za 'mokre' dodajesz maki.
W ogole to pytanie było retoryczne, skoro byla dobra to wiadomo, ze zgodnie
z przepisem zrobiles, a nie na przyklad piekles 2 razy dłuzej przy okazji
otwierajac piekarnik zeby dostypac sera  ;)

Protz

Użytkownik "Offieczka" <

Potrzebuję na wczoraj ;)

1. sprawdzony przepis na sernik



-------------------
Spód z ciasta kruchego.
Sernik właściwy
1 kg sera ze trzy razy przemielonego
8 jaj
1 masło (250 g) - MASŁO, a nie margaryna z oleju silnikowego lekko
przechodzonego!!!
ok. 1 szklanki cukru
1 budyń waniliowy lub śmietankowy
rodzynki
aromat rumowy
---------
Żółtka utrzeć z cukrem i masłem, dodać ser, inne dodatki i na końcu ubitą
pianę z białek. Najlepiej wychodzi pieczony w prodiżu.

Pozdrawiam
Darek


Użytkownik "Offieczka" <

| Potrzebuję na wczoraj ;)

| 1. sprawdzony przepis na sernik
-------------------
Spód z ciasta kruchego.



mhy,

Sernik właściwy
1 kg sera ze trzy razy przemielonego
8 jaj
1 masło (250 g) - MASŁO, a nie margaryna z oleju silnikowego lekko
przechodzonego!!!



Dobra, w V RP powiesimy tych żarciowych kanciarzy ;)

ok. 1 szklanki cukru
1 budyń waniliowy lub śmietankowy



obija mi sie w pamięci, że kasza manna może być zamiast budyniu.. prawda
to?

rodzynki



w tej wersji niestety być ich nie może ;)

aromat rumowy
---------
Żółtka utrzeć z cukrem i masłem, dodać ser, inne dodatki i na końcu
ubitą pianę z białek. Najlepiej wychodzi pieczony w prodiżu.



Dzięki Stasiu :)

SKŁADNIKI :

2 śmiejące się oczka,
2 zgrabne nóżki,
2 kochane rączki,
2 twarde kontenerki z mlekiem,
2 jajka,
1 wyścielana futerkiem miska do mieszania,
1 twardy banan.

SPOSÓB PRZYRZĄDZENIA :

1.      Spójrz głęboko w śmiejące się oczka.
2.      Rozdziel ostrożnie dwie zgrabne nóżki dwiema kochanymi rączkami.
3.      Ściskaj i masuj kontenerki z mlekiem bardzo delikatnie aż
wyścielana futerkiem miska do mieszania będzie dobrze natłuszczona,
sprawdzaj w regularnych odstępach czasu palcem.
4.      Delikatnie dodawaj twardego banana do miski, pracując nim w przód
i w tył a także na boki aż do ubicia piany (dla lepszych rezultatów wyrabiaj
w tym czasie kontenerki z mlekiem).
5.      Gdy temperatura wzrośnie, wsuń banana głęboko do miski i nakryj
jajami (pozwól aby wszystko przesiąkło - byle nie przez całą noc).
6.      Ciasto będzie gotowe aż banan stanie się całkiem miękki.
7.      Powtarzaj kroki od 3 do 5 lub zmieniaj miski do mieszania.

UWAGA !!
a.      Jeśli pieczesz w nieznanej kuchni wyczyść dokładnie przybory
kuchenne przed i po użyciu.
b.      Nie wylizuj miski do mieszania po użyciu.

Jeśli ciasto zbyt urośnie, ulotnij się z miasta!


Bueee, to nie dla mnie - marcheweczki na suodko, jak i wszystkiego innego
na suodko nie używam...
Kumpotoof tyż....



a co zrobie jak to bydle mięsozerne jest i rośnie tylko 13 lat i numer buta
44:-))

| młody zup nie jada bo jak mówi pić mu siem niechce tylko głodny jest :-))

To mu cza zupki ze ffkładkom. Ja tam zazwyczaj najpierw porządny wywarek
na
mniensq produkuję, a potem to mniensko w kawałeczki i do zupki :)))
Zresztą u mnie zaffsze zupka bardzij jako dznie jednogarnkowe służy i już
wtedy drugiego nie robię.



ale zupa sie w wiekszości z cześci wodnistej składa a jemu się pić nie chce
!:-))
i pogadaj takiemu :-))

| a na wieczór cebulaczki takie placki zez cebulą
| i ciasto na spód podobne jak do pizzy
| dobre do piffka :-))

To ja o te placki poplosiem :)



ok jak sie wyrobie z inną robotą to przepis podrzucem wieczorkiem :-))

Jak w temacie - szukam przepisu na biełasz (nazwę chyba podałem
prawidłowo)
- czyli ciasto z mięsnym nadzieniem. Jadłem coś takiego Symferopolu i
Teodozji. Dziękuję i czekam.

Staszek



Mmmmm "hariaczyj biełasz" niezłe było :) Też w Symferopolu jadłem :)
Ale przepisu nie mam niestety,
Pzdr.
T.

jeżeli jesteśmy przy kulinariach-to moim skromnym zdaniem nie może nad
morzem smakować nic bardziej jak świeża , żarena, znaczy pieczona ryba, ot w
mące i na dobrym oleju, mnniaam

sudaka ( sandacza), jesiotra czy bieługe  pewnie znacie ale co to jest KEFAL
albo PIERIENHAZ ????? przepyszne mięso ale jak sie to przeeklada na nasz
język , nie wiem!
a nawet głupi byczek (he,he) smakuje wyśmienicie ale jesienią bo latem jest
taki sobie
 acha a patelka teflonowa nie zdaje egzaminu, na blaszanej lepiej sie
przypieka skórka
nara, waldemar

Jak w temacie - szukam przepisu na biełasz (nazwę chyba podałem
prawidłowo)
- czyli ciasto z mięsnym nadzieniem. Jadłem coś takiego Symferopolu i
Teodozji. Dziękuję i czekam.

Staszek



Mam małe doświadczenie z pieczeniem pizzy... Powiedzcie no mi co jak
zrobić ciasto do pizzy żeby było mniej kruche a bardziej gumiaste i
puszyste:



puszyste i wysokie ciasto wyc hodzi z przepisu puszkowego "pizza muhameda".
bardzo lubie te pizze.


a jak sie robi nalesniki bez jajek?



A jak się rozi z jajkami? Jak żyje, takich nie robiłem.

2 szklanki mleka sojowego
2 szklanki wody
2 łyżki cukru (lub innego słodzika)
1/4 łyżeczki soli
szczypta cynamonu
mąka pszenna w ilości "na oko"

Wymieszać wszystko mikserem dodając tyle mąki, by uzyskać ciasto o
konsystencji leniwie wylewajacej sie z łyżki, ale na tyle rzadkiej, by
dało się je rozlać po całej powierzchni. Ważne jest by patelnia
(najlepiej z grubej stali) była mocno rozgrzana. Oleju nalewamy tylko
tyle by przechylajac patelnię utworzyć na jaj powierzchni cienką
powłokę. Chochlą nalewamy na patelnię ciasto i podobnie jak wcześniej
olej, przechylając naczynie rozlewamy je po całej powierzchni. Nie
nalaweć ciasta za dużo, bo nalesniki grubsze niz 2 mm, to
nieporozumienie, a nie naleśniki. Najlepsze są takie na 1 mm.
Gdy ciasto na powierzchni wyschnie łopatką odwracamy naleśnika. W
czasie smażenia, po nalaniu ciasta, możemy próbować delikatnie podważać
naleśnika łopatką.
Naleśniki wg mojego przepisu do tej pory nie doczekały się krytycznych
uwag (jeśli chodzi o smak), więc mam nadzieję, że wyjdą Wam
przynajmniej nie gorsze. Są lekko słodkie. Ilości składników przeze
mnie podane są spore dlatego radziłbym trochę je zmniejszyć,
przynajmniej za pierwszym razem.


Znalezione na http://wigilia.pl/?mid=42&id=83 :



o! zebys wiedzial jaka batalia sie rozegrala na kuchni o ten serwis!
oni przepisy kradna! a w dodatku na nich zarabiaja! bo to strona
komercyjna! i o zgode nie pytaja! a jak ktos sie upomni to i tak niewiele
to daje!
straaaaaaszne, mowie wam :)

Zagotować 1 - 1 1/4 l mleka z cukrem do smaku i kawałkiem cynamonu. Sparzyć
15 - 20 dkg słodkich migdałów i parę gorzkich,



a co do gorzkich migdalow to sie ich nie dostanie....
moja wiedza jak zwykle pochodzi z kuchni: kiedys sie je dodawalo do
zwyklych migdalow bo dawaly bardzo mocny aromat. no ale byly gorzkie.... i
to byla zmora dzieciakow ktore wyjadaly te migdaly ;)
teraz podobno nie uswiadczysz.... ale ja kiedys sobie namoczylam migdalki w
goracej wodzie, pozbylam sie skorki i je sobie szczesliwa chrupalam do
filmu. az tu nale jak mna nie rzuci! ugh! na poczatku mylalam ze zepsuty
jak nie wiem co ale przeciez wszystkie bielutkie byly.... ale jaki aromat!
jaki zapach! sluchajcie - trafilam na gorzkiego migdala :) zapach jest
dokladnie taki sam (rowniez co do intensywnosci) jak zapachu do ciasta
(oczywiscie migdalowego ;).

no, to tyle :)
przy okazji witam po przerwie, wpadlam na chwile zobaczyc co u was slychac
:)
moze znow bede miala troche czasu ale narazie znow go brakuje....
pat

A może jakieś ciasto...tort może nie, ale coś słodkiego to większość
będzie
zazdrościć.
Albo placki grochowe -- mąka grochowa + woda + przyprawy -- pycha.



Jeśli juz jesteśmy przy ciastach , to może wegańskie babeczki z orzechami i
rodzynkami. przepis strzeżony przeze mnie ;-)))))))
a poza tym to można by wziać pomidory faszerowane ziołami,
masalę z kalafiora, która lepiej samkuje na ciepło, ale moi goście zjedi nie
podgrzaną bo im się czekać nie chciało. (tak ich głodziłam) a dodam ze są
mięsożercami, co moze być powodem zeby wybrać to danie, jesli chcecie
wywołać zazdrosc u innych gości. hie hie hie. co by tu jeszcze wykombinowć,
na zimno... hmmm musy owocowe

pozdrawiam
kreska

ps jak mi cos przyjdzie do głowy to jeszcze napiszę


szczerze mowiac to nie mialam nigdy problemu z zastapieniem skladnikow
nie weganskich na weganskie. zamiast jajka uzywam maki sojowej
rozmieszanej w wodzie lub banana. a reszta to juz mniej wiecej
odpowiedniki, zamiast mleka krowiego-sojowe, zamiast miodu-slod itd
itp.



Ja jestem w okresie przejsciowym (mam za soba juz pare nieudanych podejsc,
mam nadzieje, ze to jest juz ostatni raz), wiec nowe przepisy jeszcze nie
weszly mi "w krew" na tyle, by sie do nich przyzwyczaic, a do niektorych
starych smakow czasami mnie ciagnie, stad moje pytanie odnosnie
zamiennikow - tym bardziej, ze zblizaja sie swieta, a w Stanach, gdzie
mieszkam mamy juz jedne za soba (Swieto Dziekczynienia, czyli pieczonego
indyka zaliczylam bez porazki  ;-))
Dzieki, o bananie nie slyszalam.  Czy uzywasz banana w wypiekach? Czy dobrze
on trzyma ciasto?  Z pewnoscia zmienia smak calosci, prawda?
Dzieki za odpowiedz
Kasia
Poswiece sie i przepisze z "zdrwioeij jesz-zdrowejesz!700 przepisow kuchni
weganskiej",przyklady sa dobre,z wielu z nich juz korzystalam,:

Jezeli przepis wymaga 1-2 jajek mozna zamiast nich dodac kilka lyzek wody,by
utrzymac pozadana wilgotnosc ciasta.Jezeli przepis wtymaga wiecej niz 2
jajek,mozna je zastapic nastepujacymi produktami(porcaj zastepujaca 1 jajko):

2lyzki rozdrobnionego na puree miekkiego tofu
pol rozdrobnionego banana
1/3filizanki prazonych jablek lub dyni
1 lyzka zmielonego siemienia lnianego wymieszanego w blenderze z dorobina wody
czubata lyzka maki sojowej wmieszan z 2 lyzkami wody
2 lyzki skrobi kukurydzianej(w niektorych specjalistyczncyh sklepach ze
zdrowa zywnoscia mozna kupic substytutjajek-proszekktory zwykle jest
mieszanina skrobi ziemniaczanej,maki i proszku do pieczenia)
Jajka ,ktore w przepisie spelniaja role srodka wiazacego np.w kotletach
sojowych czy innych lub wypiekach,mozna zastapic:

rozdrobnionym ziemniakiem
platkami owsianymi
ugtowana owsianka
drobno zmielona bulka tarta
koncentratem pomidorowym

IMHO większość przepisów należy traktować "na
oko" może oprócz jakichs ciast rosnących...



I tą zasadę ostatnio stosuję. Przyjemnie wymyśla się coś nowego. Ciasta na
razie się nie udają, ale co tam - grzeczny mąż Arek wchłonie wszystko. :-)
Dobrze mieć takiego wchłaniacza - człowiek nie wpada w kompleksy.

Justyna


zrobilem.
w teorii bananowiec.
mutacja przepisu pat ze zlotu warszawskiego u gzow.
dodalem 2 banany (6),odjalem cukier (wielkies mi pustki uczynila w sercu moim
moja droga patrycjo tym cukrem swoim),



przepis tak mial... podalam w miare oryginalne tlumaczenie.
swoja droga wreszcoe skonczyl sie u mnie cukier i jak bede robic teraz
zakupy to b4de weszyc za czyms ciekawszym :))))))
rany, myslalam ze on sie nigdy nie skonczy. juz sie zastanawialam nad
wysypaniem. bo u nas cukier to sie do ciasta tylko urzywa.

dodalem slodu jeczmiennego w ilosci



o, i na cos takiego chcialabym sie natknac...

wyszedl cymesik. pierniczek jak ta lala. (pamiętasz pat?).



no, jakbym mogla nie pamietac! :)

nastepnym razem
dodam imbire gandi i gwozdzikow. bedzie fundamentalistyczny piernik weganski.
to moze brzmiec jak grozba ale go opublikuje! o w puszKKKe jeza! zaczynam sie
bac sam siebie...



:)))))))))

wojma

p.s. kurtka! i taki delikatny wyszedl a z samej razowej maki...!



to jest najfajniejsze, prawda?

pat


[ciach]

        To nie będę w stanie wspomóc przepisami, bo generalnie wolę
jedzenie pikantne.
        W każdym razie zainteresuj się kuchnią krysznaitów, AFAIK to
jedzą dość słodko. Poza tym polecam jakieś ciasta dosładzane naturalnie
(owoce, bakalie) z dużą ilością błonnika.
        Do głowy przychodzi mi ryż zapiekany z jabłkami (i bananami),
śmietaną, cynamonem i cukrem. Ryż ugotować, owoce pokroić zrobić
przekładańca, zapiec, podawać polane śmietaną, z cukrem i cynamonem na
stole. Ja robię na talerzu w miarę jednolitą paciaję i jem. Obok
naleśników jest to jedno z nielicznych słodkich dań, które lubię. Tylko
raczej nadaje się raz na jakiś czas, bo jest za słodkie.
        Spróbuj naleśników/krokietów z soczewicą i ew. kotletów
grochowych/cieciorkowych/sojowych. Z tego co zaobserwowałem, to często
mięsożercy to lubią.





s | W temacie zupy (obiecane na wczoraj):
p Ciach )
p dzieki dobry człowieku za przepis !!!
p  jak masz wiecej jakis ciekawych to pisz ,pisz !!!!!
p pozdrawiam pazurek

Ja przeszperam swoje archiwa przez week&, wpisze w domciu jak cos znajde, i
w poniedzialek okolo 10 wysle (czyli jak tylko przyjde do roboty).
A przy okazji, jak ktos lapie TVP Lodz, to w telegazecie na stronie 130 tez
sie pojawiaja przepisy i czasem sa nawet nasze i calkiem fajne.

A jak ktos chce to przepis na dobre ciasto, tylko ze stary przepis i jest z
cukrem. No ale zawsze mozna to jakos przerobic.

Ciasto sie nazywa mak z jablakami, dostalem jakies 4 lata temu od swojego
nauczyciela ze szkoly sredniej.

2,3 szkl. maku, 2 szkl. startych jablek, 8 lyzeczek kaszy manny, 2 lyzeczki
kakao, 6 - 8 jajek, 1 szkl. cukru (im wiecej cukru tym slodsze) 2 lyzeczki
proszku do pieczenia.

Zoltka zmiksowac z cukrem + sparzony mak 2x przekrecony przez maszynke +
jablka + kasza manna + namoczone rodzynki + kakao + proszek do pieczenia +
ubita piana

Wszystko wymieszac i na blache, piec w temp. 180 st. C, do czasu az wyschnie
(trzeba sprawdzac zapalka, jak zapalka bedzie sucha, to jest oki).
Dobre z polewa orzechowa (w zygzaki). Acha i piane i proszek dodawac na
koncu, bo moze wykipiec podczas mieszania.

Kiedys jak pieklem w nocy, rano okazalo sie ze za malo stalo w piekarniku,
mozna wlozyc jeszcze raz i dopiec, nic sie nie stanie. Nie ma maki wiec
zakalca nie bedzie.

No to pozdro i smacznego
styro


prosbe: czy znacie ciekawy i smaczny przepis na farsz to nalesnikow
(gryczanych), ktore mam zamiar zrobic jutro na obiad?? Brakuje mi
pomyslu, chcialabym cos z soczewicy, albo grochu, albo sama juz nie
wiem z czego.



        Z soczewicy robiłem. Dajemy ugotowaną i rozgniecioną widelcem
soczewicę (zielona, brązowa - czerwonej nie testowałem). Do tego
podsmażona cebulka, przyprawy (sól, pieprz na pewno, można testować
majeranek, bazylię, paprykę i co kto lubi ;-) ), można czosnku też
dodać... Poza tym pasują jajka ugotowane na twardo i posiekane i
trochę ziemniaków z wczorajszego obiadu (jak są). Dokładnych proporcji
nie podam, bo zawszę improwizuję. :-) Można zrobić zamiast naleśników
krokiety z ciasta naleśnikowego z tym farszem (ja tak woję). Znaczy
obtaczamy w otrębach (czymś się je przykleja, znaczy panierka się to
nazywa, ale to już nie moja broszka, ja jestem od farszu) i odsmażamy.

ps. W sumie to do farszu też można IMO _trochę_ otrębów dodać.


Hej!
Jak mnie Tomek dopusci do komputera, to moze bede czesciej.
A zgodnie z tematem- podjadam po trochu.
Ruda



e tam "jak tomek da". sprobowal by nie dac ;)
a tak swoja drog to podeslij moze przepis na swojego rodzynkowca. chodzi za
mna ciasto od dluzszego czasu i tak mi wychodzi ze nic innego od twojego
rodzynkowca albo piernika to nie zrobie. a w puszccce nie ma przepisu... a
skoro teraz jestes w necie to moge poprosic :) bo tomka to glupio mi bylo
tak na posylki wysylac...
a, no i ta pizze przy okazji :) tyle czasu minelo ze wojtek juz sie sam
nauczyl robic pycha pizze (na ciescie z maka razowa - pycha!) ale jakbym
kiedys sama miala zrobic to bym chyba wolala twoj przepis wyprobowac
;))))))
a jakbys chciala to odrazu do puszkkki mozesz wrzucic :) a jak nie to sama
to zrobie - jesli sie zgodzisz. musisz wtedy tylko wybrac czy mam wrzucac
jako ty czy jako ja i tylko zaznaczac ze rzepis dostany d ciebie :)

pozdr. cala czworke :))))))))
pat


| kurcze, ja to bym mogla u ady w kuchni terminowac ;)

zastanawialismy sie, czy nie zorganizowac dla ciebie kursu gotowania kasz
:-)



;) zebys wiedzial, ze gdybysmy mieszkali blizej to bym nie odmowila ;)

| a juz na pewno zadne gnocchi, ktore mi sie kojarzy z
| harowa...

za ta smakowita nazwa kryja sie smakowite kopytka z ciasta szpinakowego.



hmmm. a to nie sa takie drobne kluseczki, kazda z odciskami od widelca?
czy przepis ady przypomina ten?
http://puszkkka.spinacz.pl/przepis.php3?id=1381

a jesli nie to znalazlaby moze chwilke na spisanie? ale tylko jesli nie
wymaga katorzniczej pracy! nie zamierzam na zadnych kluskach, kopytkach czy
innych wyciskac niczego widelcem!

bylabym wdzieczna, bo zaczelam dzis wlasnie sezon szpinakowy. pod hala
mirowska mozna w jednym miejscu dostac sliczny szpinak :) ile trwa sezon na
to zielsko?

pat


| ma swoje uzasadnienie formalnymi przepisami czy po prostu
| nie ma takiej potrzeby? Przeglądałem kategorie produktów
| na aukcje24.pl i allegro.pl i nie znalazłem tam żywności...
| Dlaczego?

a chcialby Pan sprzedawac ziemniaki?



Niekoniecznie ziemniaki, żywność to przecież b. szerokie pojęcie.
Interesujący jest brak np. słodyczy, alkoholi, ciast itp...
Choć z alkoholem to pewnie kwestia koncesji, ale na handel
wspomnianymi ziemniakami czy np. serem trzeba mieć jakieś
specjalne zezwolenie? Dlaczego nie ma takiej kategorii na allegro?

Kiedys widzialem na Ebayu banana za 10 USD



Na dziale sex-toys, takiego na baterie? ;-)


Witam! Mam kilka pytan teoretycznych i bardzo bede wdzieczny za odpowiedzi



pl.lang.c, ale juz kurcze odpowiem.

Czy Klasa to typ obiektu czy tez zbiór obiektów? Z tego co czyta?em to
chyba typ obiektu ktory sklada sie z inncy obiektw ? :)



Typ obiektu. Nie sklada sie z zadnych obiektow.

Latwiej chyba powiedziec, ze obiekt jest instancja klasy. Tak jak
ciasto jest "instancja" przepisu kucharskiego.

JednakowÂą wartoÂś? dla wszystkich instancji obiektów w klasie majÂą:
zmienne lokalne czy zmienne statyczne?



Te drugie. I jest to pewnik przez caly czas zycia obiektow.

Przed kompilacjÂą musimy nada? wartoÂś? poczÂątkowÂą:
zmiennym statycznym czy zmiennym lokalnym...



Zmienne statyczne musimy jawnie zainicjowac jakas wartoscia znana
podczas kompilacji.

milego dnia zycze
hej


| no wlasnie. ja zakladam ze te grupe czyta jakas pani ktora swietnie
| sie zna na netware, lecz..... piecze wysmienite ciastka.

| wiec ja poprosze o przepis na piernik :))))))))))

Sprobuje uzyskac support u mojej mamy, ona piecze dobre ciasta i przepis na piernik na
pewno sie znajdzie, tylko podaj w jakiej wersji masz piekarnik, cyz ma SP i czy piernik
ma byc hot-swap ;))P



najlepiej SFT III. Lubie podwojne porcje :)

Mam nadziej ze bardzo nie nagrzeszylem tym OT.



wiem ze sie zajezylem ale za bardzo sie nie przejmuj.

a ja juz zakoncze swoje pisarstwo w tym watku. pozdrawiam,


Witam.

Jak podlączyć drukarkę klienta (złącze USB) tak aby była udostępniana przez
Novell innym klientom.
Capture zapewne odpada... (mapuje LPTki).
Czy jest jakiś odpowiednik  NPTWIN95.EXE dla USB ?

Dzięki za podpowiedź.
Pozdrawiam



Widzę że ten temat jest tematem dyżurnym na tej grupie
W prawdzie sam nie mam takiej potrzeby, ale może by wspólnie wypracować
jakieś rozwiązanie.
Myślałem konkretnie o uruchomieniu na stacji roboczej z windowsami
serwera LPD udostęniającego lokalne drukarki (LPT USB COM)
a ze strony serwera NW Unix Print Services które potrafiłyby wysyłać
wydruki do takiej pseudo unixowej drukarki.
Problem w znalezieniu darmowego serwera LPD (są ale komercyjne)
W WIN2000 (i zapewne w XP również ) jest wbudowana usługa która powinna
to realizować,
Składniki systemu Windows / Inne usługi plików i drukowania w sieci /
usługa drukowania dla systemu Unix
ale mnie nie udało się tego uruchomić.
Opis usługi na fiszce instalacyjnej:
Umożliwia klientom systemu unix drukowanie na dowolnej drukarce
dostępnej dla tego komputera. (Czyli LPD)
Instrukcja i helpy w webowym supporcie MS są w tym temacie bardzo oszczędne.
Jeżeli udało by sie ten temat rozwałkować,
to przepis na ciasto można by wystawić na FAQ
Roman Rogóż


| Czy jak pieczesz ciasto, to też sam uczysz się dobierać składniki i ich
| proporcje, czy korzystasz ze sprawdzonych gotowców z książki kucharskiej?
Czasami trzeba poeksperymentować ;]



Owszem - ale zdecydowanie łatwiej jest eksperymentalnie zrobić coś
jadalnego modyfikując gotowy przepis, niż wrzucając składniki jak ci pod
rękę wpadły.

Pzdr, YaaL.


Zapraszamy do pizzerni.

Duży wybór, pyszne różności, stylowe wnętrza.
Zajrzyj na stronę!
www.giuseppe.exe.pl



A nie mogloby tam byc jeszcze przepisu na dobre ciasto ? ;-)

ew. prosze mailem. Obiecuje, ze nie zdradze nikomu kto jest z Lublina (zeby
nie psuc interesu ;-))

pozdrawiam

Monika Gibes
http://www.kultura.pl

Wam i wszystkim Waszym pociechom z wielkim cynamonowym uśmiechem:

Cynamonowy poranek

Słonko dzisiaj wcześnie wstało,
Spać nie może, tak jak ja.
Mama wczoraj obiecała,
Że mi upiec ciasto da.

Czemu cisza w domu taka?
Czemu wszyscy jeszcze śpią?
W kuchni przecież czeka praca.
Zbudź się mamo! Chodźmy stąd!

Włóżmy mamo te fartuszki,
Te co zawsze, te co wiesz.
Mój w żółciutkie jest kwiatuszki
Twój - ten biały. Biały weź!

Teraz trzeba gdzieś w szufladzie
Znaleźć na dnie przepis stary.
I znów cudnie pachnie wszędzie
Poprzednimi wypiekami.

Z szafki fruną już w podskokach
Cynamonu torebeczki,
A z lodówki masło w kostkach,
Co tak miło chłodzi w rączki.

Tyle spraw pamiętać trzeba,
Tyle rzeczy zrobić naraz:
Cukier wsypać, mleko wlewać,
Rozbić jajka - i ucierać!

Cała kuchnia mąką biała
Ciasto w formie rośnie pięknie.
Teraz będę już sprzątała...

Mama mnie na rączki weźmie.

an mi
PS: Tęsknię za moim Maleństwem. Choruje gdzieś daleko u babci a ja nie
mogę sobie miejsca znależć. Buuuu.
:- (

Użytkownik an mi ...

Wam i wszystkim Waszym pociechom z wielkim cynamonowym uśmiechem:

Cynamonowy poranek

Słonko dzisiaj wcześnie wstało,
Spać nie może, tak jak ja.
Mama wczoraj obiecała,
Że mi upiec ciasto da.

Czemu cisza w domu taka?
Czemu wszyscy jeszcze śpią?
W kuchni przecież czeka praca.
Zbudź się mamo! Chodźmy stąd!

Włóżmy mamo te fartuszki,
Te co zawsze, te co wiesz.
Mój w żółciutkie jest kwiatuszki
Twój - ten biały. Biały weź!

Teraz trzeba gdzieś w szufladzie
Znaleźć na dnie przepis stary.
I znów cudnie pachnie wszędzie
Poprzednimi wypiekami.

Z szafki fruną już w podskokach
Cynamonu torebeczki,
A z lodówki masło w kostkach,
Co tak miło chłodzi w rączki.

Tyle spraw pamiętać trzeba,
Tyle rzeczy zrobić naraz:
Cukier wsypać, mleko wlewać,
Rozbić jajka - i ucierać!

Cała kuchnia mąką biała
Ciasto w formie rośnie pięknie.
Teraz będę już sprzątała...

Mama mnie na rączki weźmie.

an mi



eeh, "Samotnie kolędować źle" - jak mówi Poeta.
zapachniało

Og

----- Original Message -----

Sent: Sunday, February 25, 2001 12:02 PM
Subject: Cynamonowy poranek

Wam i wszystkim Waszym pociechom z wielkim cynamonowym uśmiechem:

Cynamonowy poranek

Słonko dzisiaj wcześnie wstało,
Spać nie może, tak jak ja.
Mama wczoraj obiecała,
Że mi upiec ciasto da.

Czemu cisza w domu taka?
Czemu wszyscy jeszcze śpią?
W kuchni przecież czeka praca.
Zbudź się mamo! Chodźmy stąd!

Włóżmy mamo te fartuszki,
Te co zawsze, te co wiesz.
Mój w żółciutkie jest kwiatuszki
Twój - ten biały. Biały weź!

Teraz trzeba gdzieś w szufladzie
Znaleźć na dnie przepis stary.
I znów cudnie pachnie wszędzie
Poprzednimi wypiekami.

Z szafki fruną już w podskokach
Cynamonu torebeczki,
A z lodówki masło w kostkach,
Co tak miło chłodzi w rączki.

Tyle spraw pamiętać trzeba,
Tyle rzeczy zrobić naraz:
Cukier wsypać, mleko wlewać,
Rozbić jajka - i ucierać!

Cała kuchnia mąką biała
Ciasto w formie rośnie pięknie.
Teraz będę już sprzątała...

Mama mnie na rączki weźmie.

an mi
PS: Tęsknię za moim Maleństwem. Choruje gdzieś daleko u babci a ja nie
mogę sobie miejsca znależć. Buuuu.
:- (



współczuję Ci... a wiersz swoją drogą, jest śliczny, i taki pocieszny.
jp

| Hmm

| A rich, finely textured yellow cake containing a large proportion of
eggs,
| flour, butter, and sugar. [From the original recipe, calling for a pound
| each of butter, sugar, and flour.]

| Biszkopt?

Nie, biszkopt jest bez tłuszczu, a to wręcz przeciwnie. Raczej jest to
rodzaj
ciasta, które nazwalibyśmy tortowym, albo właśnie babką, ale taką wiesz, z
proszkiem do pieczenia, a nie drożdżową. Wszystko fajnie, ale toasted? Czy
to
znaczy, że odkraja się kawał takiego ciasta i wsadza do tostera, albo robi
się
z tego grzankę na patelni? A może od razu się jakoś smaży, zamiast piec?
Nie,
to chyba niemożliwe... :-)



Hm, Lamo, wiesz, że masz najsmaczniejsze pytania? Wiesz! :)
A to będzie raczej ciasto pokrojone w "pajdki" i podpieczone jak tosty, jak
w tym przepisie poniżej. Mnie to się kojarzy z naszą chałką czy czymś tego
rodzaju (nota bene tosty z chałki - pycha, oczyswiście nie w tosterze, tylko
w płaskim opiekaczu lub piekarniku).

( Preparation Instructions
Wash hands. Wash all fresh produce under cool, running water. Drain well.
Slice pound cake into 12 1-oz. slices. _____Toast pound cake slices in
electric toaster or grill until golden.____ Brush 1 tbsp. orange liqueur on
each side of cake slices. Cut cake slices diagonally in half, forming
triangles.

Pozdrawiam,
Dora

Hm, Lamo, wiesz, że masz najsmaczniejsze pytania? Wiesz! :)
A to będzie raczej ciasto pokrojone w "pajdki" i podpieczone jak tosty, jak
w tym przepisie poniżej. Mnie to się kojarzy z naszą chałką czy czymś tego
rodzaju (nota bene tosty z chałki - pycha, oczyswiście nie w tosterze, tylko
w płaskim opiekaczu lub piekarniku).



Mniam! Tosty z chałki brzmią bardzo dobrze.

( Preparation Instructions
Wash hands. Wash all fresh produce under cool, running water. Drain well.
Slice pound cake into 12 1-oz. slices. _____Toast pound cake slices in
electric toaster or grill until golden.____ Brush 1 tbsp. orange liqueur on
each side of cake slices. Cut cake slices diagonally in half, forming
triangles.

Pozdrawiam,
Dora



Wielkie dzięki, Doro. No, proszę, jakie to wszystko proste, logiczne i
smaczne... :----------------)

Pozdrawiam
Lama

Nie bardzo z tego rozumiem, czy czytasz SOBIE tekst i chcesz
się dowiedzieć, do czego coś tam przyrównano, czy też tłumaczysz
go dla INNYCH, i chcesz znaleźć zamiennik odpowiedni w polskim
tłumaczeniu.

W pierwszym przypadku jestem bezradny, w drugim... może pasowałyby
zacierki?

Maciek



Najpierw meal skojarzył mi się ze schabowym i żeberkami oraz innymi kopytkami.
A po 10 minutach z maką razową. Pytanie - czy to jest przepis na ciast kruche?.
Jeżeli tak, to nie masz się czym przejmować - otwórz Kuchnie Polską i tam
znajdzieśz. Jeżeli jest natomiast przepis na inne cudo - to musisz wiedzieć,
jakiej wielkości jest grubomielona mąka razowa. I wtedy dopasować wielkość tych
maślano-mącznych grudek do polskich realiów :-)). Ja się nie podejmuję, bo w
życiu mąki razowej na oczy nie widziałam. Ale chyba jest to dosyc miałkie?

Jasia

Patrycja:

| Aha, i mam nadzieję, że w oryginale jest "flour" a nie "fluor" :-)))

| Skąd wiesz? Może to przepis od stomatologa?
| ;-)

I co, on tą kruszonką zęby wypełnia, czy jak w domu tęskni za pracą,
to sobie ciastka z fluorem piecze? :-))



Wierzy, że tak ochroni się przed próchnicą i w ten sposób zagłusza wyrzuty
sumienia, opychając się ciastem :-)))

AdamS

witam grupowiczow
mam pytanie: coz to za ciasto taki Brandteig? czy to aby nie podplomyk?
pozdrawiam



nie wiem, co to podpłomyk, znaczy kojarzy mi się z ciastem makaronowym i
na blachę. Brandteig robi się na gorąco. Tu masz przepis:

Wasser. Butter und Salz in einen Kochtopf geben, auf 3 oder
Automatik-Kochstelle 12 ankochen, Kochstelle ausschalten. 1. Mehl auf
einmal hineinschĂźtten, sonst kĂśnnen KlĂźmpchen entstehen. Mit den
Knethaken des Handrßhrgerätes alles zu einem glatten Teig verarbeiten.
2. So lange rĂźhren und abbrennen, bis sich die Masse als KloĂź vom Topf
lĂśst und sich am Topfboden eine weiĂźe Teighaut bildet, Kochtopf von der
Kochstelle nehmen. 3. Ein Ei unter die heiĂźe Masse rĂźhren und den Teig
abkĂźhlen lassen. Die Ăźbrigen Eier nacheinander einzeln unter den Teig
rĂźhren. Werden die Eier auf einmal dazugegeben, so verbinden sie sich
nicht mit dem Teig. Ab dem vierten Ei die Konsistenz des Teiges prĂźfen.
Wenn der Teig glänzt und so von den Knethaken abreißt, daß lange
Teigspitzen hängenbleiben, wird kein weiteres Ei benÜtigt. Backpulver
unterrĂźhren. Aus dem Teig Windbeutel, Eclairs oder Spritzkuchen
bereiten.

Waldek

| witam grupowiczow
| mam pytanie: coz to za ciasto taki Brandteig? czy to aby nie
podplomyk?
| pozdrawiam

Według mnie jest to ciasto ptysiowe. Jest "parzone", bo mąkę wsypuje
się do wrzątku z masłem i szybko wyrabia aż zacznie odstawać od
ścianek naczynia. Na pewno nie podpłomyk!



analizując przepis który podałem, to jest ciasto ptysiowe. Tylko jak się
ono fachowo po polsku nazywa?

Waldek

Według mojej "Kuchni polskiej" właśnie "ciasto ptysiowe" (tak
występuje w klasyfikacji: ciasto kruche, francuskie, półfrancuskie,
ptysiowe, biszkopt itp.)

Maja

| | witam grupowiczow
| | mam pytanie: coz to za ciasto taki Brandteig? czy to aby nie
| podplomyk?
| | pozdrawiam
|
| Według mnie jest to ciasto ptysiowe. Jest "parzone", bo mąkę
wsypuje
| się do wrzątku z masłem i szybko wyrabia aż zacznie odstawać od
| ścianek naczynia. Na pewno nie podpłomyk!
|
| analizując przepis który podałem, to jest ciasto ptysiowe. Tylko jak
się
| ono fachowo po polsku nazywa?
|
| Waldek

Brioche jest to *bardziej* bulka..., maslana bula lub bulka. Wyrob
piekarniczy, nie cukierniczy.



Bo kiedyś przyrządzałem babkę wg francuskiego przepisu i była to babka po
polsku czyli brioche a la polonaise.
Była to klasyczna babka drożdżowa w wielkanocnym kształcie, co prawda
nastepnie spreparowna w sposób, który jest tak samo polski, jak fasola po
bretońsku francuska, a śledź japoński.
Ale wychodziło sie od babki polskiej klasycznej.
Podobnież zresztą polskie babki jako takie (tzn. ciasta) trafiły do Francji
ze Stanisławem Leszczyńskim.

mniam, mniam

Michał


| Jednak ziarna zielonego pieprzu. Obstawiałabym marynowane,
| tak jak tu: http://www.marions-kochbuch.de/index/0082.htm
Co do pieprzu,



Ja tylko dedukowałam, że 25 gr suszonych ziaren pierzu to sporo,
a 25 gr takich ze słoiczka to jakieś dwie łyżki - tyle jeszcze jestem
w stanie sobie w chlebie wyobrazić. No, chyba że to ma być pieprz
w cieście ;)

Chyba, że z tekstu wynika, że mają marynowane być. Tu się o dalszy
kontekst prosi.



Otóż to, też chętnie bym zobaczyła cały przepis, ten szczaw z pieprzem
nieco intryguje.

Pozdrawiam :)

Evva


Ja tylko dedukowałam, że 25 gr suszonych ziaren pierzu to sporo,
a 25 gr takich ze słoiczka to jakieś dwie łyżki - tyle jeszcze jestem
w stanie sobie w chlebie wyobrazić. No, chyba że to ma być pieprz
w cieście ;)



:)
Wcale nieźle dedukujesz, bo po lekturze kilku stron w sieci odnoszę
wrażenie, że "grĂźne PfefferkĂśrner" w przepisach często oznaczają właśnie te
ze słoika (choć jest i dość takich przepisów, gdzie wyraźnie podaje się
"eingelegte"/"im Glas"/ "in Lake").
I bądź tu piekarzu mądry;)
Kasia


Poza tym, co do polskiego
przepisu- sadze ze chodzi o lyzeczke proszku do pieczenia, a nie lyzke, to
chyba
dosc istotne, zeby ten murzynek sie udal- hihihihihi.



Co prawda to NTG, ale chodzi o _łyżkę_ proszku do pieczenia, też robię to
ciasto wg tego przepisu (tylko na końcu są gruszki świeże lub z kompotu).
Ciasto udaje się znakomicie, ale rzeczywiście AdamS ma rację, na zagranicę
potrzebna jest nazwa poprawna politycznie:-)

Pozdr.
Kasia

| Zupełnie nie wiem o co chodzi, jak mowa jest o listkowości przy
pieczeniu
| ciastek. Czy ktoś może mi pomóc? Kontekst jest taki, że dobrze
upieczone
| ciastka "powinny mieć dobrą listkowość i skórkę".

| myślę, że może chodzić o rozwarstwianie się (w cieście
francuskim), kiedy
| upieczone ciasto przypomina nałożone na siebie kartki (ew.
listki), ale
nie
| mam pojęcia, jak to będzie po angielsku.

Też tak myślę i też nie mam pojęcia. Guglowałam "layering",
"foliation",
"stratification", "separation", "plying" - nic nie podchodzi.
Najlepiej już
pasuje coś z "layers", bo "puff pastry" na pewno ma "layers"...



A może poszukaj przepisu na ciasto francuskie po angielsku ;-))

Pozdrawiam
Qwax

A może poszukaj przepisu na ciasto francuskie po angielsku ;-))



Mogę poszukać, znaleźć, jak się uprę to mogę nawet upiec, ale co mi to da?
Przecież w przepisach nie piszą o listkowości... Widziałeś kiedy opis
listkowości w "Kuchni polskiej"? :-)

Hania

| A może poszukaj przepisu na ciasto francuskie po angielsku ;-))

Mogę poszukać, znaleźć, jak się uprę to mogę nawet upiec, ale co mi
to da?
Przecież w przepisach nie piszą o listkowości... Widziałeś kiedy
opis
listkowości w "Kuchni polskiej"? :-)



Nie ale może tam znajdziesz 'to' znaczenie 'tego' słowa.

Pozdrawiam
Qwax

Sądząc z przepisów, których przestudiowałam kilka - chyba tak. Wygląda na
to,
że jada się te "puffs" na całym świecie, nadziewane czym tylko się da, od
kremów, po sery, mięso, owoce morza itd. Moi bohaterowie (Georgia) jedzą
"puffs
filled with crab salad" na przyjęciu weselnym. No i mam ten łut
wątpliwości,
czy to na pewno o to samo chodzi, poza tym nie wiem, jakiej wielkości
powinna
być taka przekąska, czy jak pełnowymiarowy ptyś, czy raczej jak groszek
ptysiowy z kapką tej sałatki w środku? Czy ktoś z koleżeństwa może w
tamtej
okolicy był, poncz i inne dobre rzeczy pił i "puffs" osobiście degustował?
A
może ktoś słyszał o jakiejś bardziej podchodzącej polskiej nazwie? Bo ptyś
u
nas kojarzy się jednoznacznie z ciastkiem słodkim, i to jeszcze jak.
:---------------------)

Pozdrawiam
Lama



Witam,
zgadzam się w całej rozciągłości, że puff jako  ptyś  z takim "ładunkiem"
cokolwiek zgrzyta w zębach i
gryzie w oczy... Może lepiej "pasztecik"? "Babeczka"?
Słownik turystyczny podaje "puff pastry" jako ciasto francuskie.

| Bo ptyś u nas kojarzy się jednoznacznie z ciastkiem słodkim, i to jeszcze
jak.
| :---------------------)

| Pozdrawiam
| Lama

Witam,
zgadzam się w całej rozciągłości, że puff jako  ptyś  z takim "ładunkiem"
cokolwiek zgrzyta w zębach i
gryzie w oczy... Może lepiej "pasztecik"? "Babeczka"?
Słownik turystyczny podaje "puff pastry" jako ciasto francuskie.



Nieprawde mowicie, drogie kolezanki :-)
Ciasto ptysiowe jest rodzajem ciasta, na ktore masa _gotowana_ jest w w
garnku a potem sie je piecze. Jest puchate - tworza sie takie bable
powietrza - i doskonale nadaje do nadziewania.
I wcale nie tylko na slodko. W moim domu funkcjonuja ptysie nadziewane
kremem z rokpolu - male, na raz do paszczy - oraz nieco wieksze ptysie z
pieczarkami - na Wigilie do barszczyku :-) Oba przepisy pochodza z polskiej
prasy (Filipinka i bodajze Kobieta i Zycie), z lat 80-tych! A groszek
ptysiowy do zup znacie? To jest to samo ciasto.
I zdecydowanie sa to _ptysie_ a nie nic innego. Vol-au-vent robi sie z
ciasta francuskiego, ktorego technologia przyrzadzenia, wyglad oraz efekt
finalny jest calkowicie inny od ptysiow. Nie maja ze soba absolutnie niczego
wspolnego. Moze poza tym, ze jedno i drugie je sie i na slodko, i na slono.

Pozdrawiam
Magda

Witam,

Oto zdanko, w którym występują oba chińskie frykasy.

At noon we went out for some lunch, steamed dumplings and wontons at a little cafe.

No i właśnie. Przekopałam się przez różne przepisy i nie bardzo potrafię oddać
różnicę między tymi potrawami. Jedno i drugie jest, na mój rozum, czymś w
rodzaju pieroga, z wierzchu ciasto, w środku jakieś nadzienie, jedno i drugie
gotuje się na parze. Oczywiście, na fotkach różnicę widać, "wontons" są bardziej
płaskie i kanciaste, a "dumplings" krąglejsze i takie jakieś zakręcone, ale jak
to oddać w tekście, nie mam pojęcia. Może jakiemuś amatorowi chińszczyzny obiły
się o uszy (albo przychodzą do głowy) polskie określenia na te specjały? Może
któś w ogóle ma jakiś pomysł, co z tym zrobić? Może ktoś przynajmniej rozumie,
jak posiłek może się składać z dwóch tak podobych dań? A może one wcale nie są
podobne? Słoniocy!

Lama

poniewaz uwazam, ze to nudne dlatego prosilabym, by ze nie zejsc... lub
jak kto woli odczepic sie, lub jak jeszcze kto woli odpierwiastkowac sie
lub jak wole ja (ku zgorszeniu niektorych): odpierdolic sie.
w kazdym proramie do cyztania grup dyskusyjnych jest taka funkcja, ze
mozna jakiegos nadawce zablokowac i jego postwo nie czytac. mam ja
wlaczona jesli idzie o niektorych (na szczescie nie tyczy to ludzi z
chomoru). mam nadzieje, ze wiecej nie bedziecie tu dywagowac czy ja mam
piersi, czy jestem kobieta, czy ejstem robiacym wszystkich w balona
facetem, bo to jest absolutnie nie istotne (choc sa tacy co odpowiedzi
na te idiotyczne pytania znaja). wszysctko co tu pisze jest po to, by
sie smieli ci, ktorych to smieszy, a sama czytam, by sie tez posmiac, bo
ogolnie jak wiecie, zycie to nie je bajka.
wiele rzeczy na przylad drukuje potem dla przebywajacej w domu starcow
ciotki, ktora czyta iektore kawaly swoim starzejacym sie i gluchnacym
kolezankom. szczegolne podziekowania skladam w jej imieniu szamilowi za
serie dowcipow politycznych oraz baniaczkowi za post o swiatecznym
wypieku (ciocia zbiera przepisy na ciasta), bo to baniaczek pierwszy
wyjasnil nam, ze trzeba raczkami oddzielic smiejace sie oczka... a w
razie zbytniego wyrostu ciasta uciekac z miasta...
azeby ten dlugi post nie byl bez kwalu....

wyciagam jak zwykle stary, obrzydliwy, glupi, wulgarny, koszmarny i
wlaczajcie ignore juz!

Jakie pytanie zadaje sobie kelnerka z tamponem za uchem..?
KURWA, GDZIE JA POSIALAM OLOWEK?

pozdrawiam - malgorzata

----- Original Message -----

Sent: Friday, January 19, 2001 12:15 AM
Subject: prosilabym, by ze mnie zejsc

(...)
wiele rzeczy na przylad drukuje potem dla przebywajacej w domu starcow
ciotki, ktora czyta iektore kawaly swoim starzejacym sie i gluchnacym
kolezankom. szczegolne podziekowania skladam w jej imieniu szamilowi za
serie dowcipow politycznych oraz baniaczkowi za post o swiatecznym
wypieku (ciocia zbiera przepisy na ciasta), bo to baniaczek pierwszy
wyjasnil nam, ze trzeba raczkami oddzielic smiejace sie oczka... a w
razie zbytniego wyrostu ciasta uciekac z miasta...
azeby ten dlugi post nie byl bez kwalu....

Jak zwykle do uslug i popieram to co jest w topicu.

tax
- Mamy krecic? - pytaja kamerzysci w telewizji!
- Nie. Mowcie prawde!

fax

Cosik cija widzę, że Ci Józuś cuś zaszkodziło! Może kwas buraczany z
hrabiowskiej kuchni podpijałeś, bo JWP politurkę skitrał? Ale fermentuje jak
widać całkiem niezle, muszę tysz spróbować! A na przyszłość to z umiarem
proszę, bo Hrabiemu podkabluję!



Mnie się widzi, że Józek ciasto robił wedle tego giżyckiego
przepisu. Tylko że nie doczytał replik, a tam stało coby michy
nie wylizywać. Ciekawe ile franca wypiła zanim Józuś formę
rozwałkował. Lilka, nic nie mów Hrabiemu, bo będzie chryja jak
zaczną rodzynków i inszych bakalii szukać!

- Mamo! Mamo! Dlaczego w nocy tak skaczesz po tatusiu?
- Hmm.. bo tatuś jest taki gruby jak dmuchany materac, muszę
jakoś spuszczać z niego powietrze...
- Ale mamo, to nie działa, bo jak wychodzisz, to ta pani spod

na tej grupie widziałem to już ze trzy razy w tym tysiącleciu, czyli pojawia
się średnio raz na dwa tygodnie (około)

Pozdrv!
Andrzej

:((((
ja od okolo tygodnia subskrybuje grupe
a ten tekst czytalem dzis pierwszy raz

Z pozdrowieniami i usmiechami
_hehehe

ps.ciekawe ten przepis  byl juz tu?

PRZEPIS na swiateczne ciasto
Skladniki:
2 smiejace sie oczka
2 zgrabne nózki
2 kochane raczki
2 twarde kontenery z mlekiem
2 jajka
1 wyscielana futerkiem miska do mieszania
1 twardy banan

Wskazówki:
1. Spójrz gleboko w smiejace sie oczka
2. Rozdziel dwie zgrabne nózki dwiema kochanymi raczkami
3. sciskaj i masuj kontenery z mlekiem bardzo delikatnie
    az wyscielana futerkiem miska do mieszania bedzie dobrze
    natluszczona, sprawdzaj w regularnych odstepach czasu palcem
4. Delikatnie dodawaj twardego banana do miski, pracujac nim w
przód
    i w tyl az do ubicia piany. (Dla lepszych rezulatów wyrabiaj w
    miedzyczasie kontenery z mlekiem)
5. Gdy temperatura wzrosnie, wsun banana gleboko do miski i
nakryj
     jajkami (pozwoliac aby wszystko przesiaknelo - byle nie przez
cala noc)
6. Ciasto bedzie gotowe gdy banan stanie sie miekki. Powtarzaj
    kroki od trzeciego do piatego lub zmieniaj miski do mieszania.

Uwaga:
1. Jesli pieczesz w nieznanej kuchni wyczysc dokladnie przybory
kuchenne przed i po uzyciu. Nie wylizuj miski do mieszania po
uzyciu.
2.  Jesli ciasto zbyt urosnie, ulotnij sie z miasta.

Witam!
Jak dla mnie sposobem na prewencje kaca jest picie tylko i wylaczne
spirytusu - w postacie przeroznych rozcienczen, ino to sie musi przegryzc.
Efekty kacogenne powstaja  glownie ze sladowych domieszek metylowego w
etylowym, i roznych innych fuzli. Z tego wniosek, ze im czystszy alkohol tym
mniejszy kac.
Takie dwa prosciutkie przepisy na wodki ze spirytusu:
1.) 0,5 l spirytusu, 0,5 wody i pol malej fiolki dowolnego aromat do
ciasta - (niewielki kac po fuzlach z aromatu, ale naprawde niewielki)
Przegryzac sie musi minimum 48h
2.) Zalewamy 0,5 l spirytusu lyzeczke mielonego kardamonu, ew. imbiru, do
szczelnego naczynia w cieple miejsce na 24h, pozniej filtrujemy przez
cokolwiek i dolewamy 0,5 wody - i 48h juz w butelce. Zero kaca. A jakie to
jest niezle w drinkach z sokami z cytrusow!
-  efekty kacogenne byly kalibrowane na grupie ok. 5 osob :-)
No i tax oczywiscie:
Lekarz: Wie pan, przed operacja trzeba bedzie pobrac krew (gest liczenia
pieniedzy)
Pacjent: Z palca? (gest Fuck you)
Lekarz: Nie, z zyly (gest kozakiewicza)
Pozdrowienia
Hyron

Dlatego mieszałem na oko, dolewałem wody, aż fuga dała się rozrobić do
jednolitej masy o gęstości coś jak budyń.



Przy proporcji zgodonej z przepisem to fuga nie daje się rozmieszać
ręcznie, a po mechnicznym mieszaniu ma gęstość którą by przyrównał do
ciasta na kluski.

 Odnoszę wrażenie, że inni rozmówcy są zwolennikami diety dr
Kwaśniewskiego. Jednak w niej jest dosyć dużo tłuszczu. Czytając kiedyś
jeden z
przepisów tej diety myślałam, że w podanej ilości masła wystąpił błąd w
druku,
   tyle tego było.



Hmm, jestem zwolennikiem diety Kwasniewskiego, ale jak przeczytalem przepis
chyba na jakies ciasto (sernik?) Cwierciakiewiczowej, gdzie byly 24 jaja, to
tez sadzilem, ze to jakis blad.
Ciast zadnych nie jadam, wiec nie mam tego problemu.
Przepisy opty nie sa takie straszne, zajrzyj na strone
http://www.optymal-btw.aktis.i.p.pl/przepisy.html
Pozdrawiam
maf

Witam. Potrzebuje przepisu na przygotowanie szpinaku. Nigdy jeszcze nie
jadłam szpinaku choć mam 27 lat i nie chciałabym sie zrazic jedząc go
pierwszy raz więc może ktoś mi podpowie jakiś rozsadny przepis.



Można zmielić na pył i używać jako barwnika do ciast i lukrów.

Może pomalutku zaczniecie podawać przepisy kulinarne na święta via Monti.

faRED



A moze znacie jakis przepis na ciasto - zgodny z MM? (bez kapusty, ryb,
fasoli)? Moze ktos ma jakis pomysl. Takie ciasta swiateczne to fajna rzecz,
ale strasznie grzeszne...
Pozdrawiam Aneta

 A moze znacie jakis przepis na ciasto - zgodny z MM? (bez kapusty, ryb,
fasoli)? Moze ktos ma jakis pomysl. Takie ciasta swiateczne to fajna rzecz,
ale strasznie grzeszne...
Pozdrawiam Aneta



A może by zrobić sernik na zimno i zamiast cukru dać fruktozy?
Albo taki sam makowiec?

Pozdrawiam- Gosia


Wprawdzie nie jestem na MM, ale:

Teraz pytania, jakiej powinnam użyć mąki? Kupiłam żytnią razową i żytnią
chlebową (niestety pierwsze podejście to zakalec), mogą być?



Daje pol na pol zytnia razowa i zwykla pszenna (lapie sie to na MM?), rosnie
bardzo ladnie. Nie dostalas z maszyna przepisow na rozne rodzaje wypiekow?

Jaką inną kupić?



Np. amarantusowa, tak do 1/5 calosci mozna spokojnie dodac.

Mogę dodać do chleba oliwki albo orzechy czy migdały?



Co do oliwek to nie probowalem, ale orzechy czy migdaly owszem, dosc drobno
posiekane i nie wiecej niz 1/4 - 1/3 szklanki, inaczej ciasto moze siasc.

Na fali pogadanek o zdrowym odżywianiu zakupiłam fruktozę i planuję
zastosowanie jej zamiast cukru w serniku. W związku z tym pytanie - jeśli w
przepisie mam 2/3 szkl. cukru, to ile mogę zaserwować ciastu fruktozy. No i
przede wszystkim, czy taka zamiana ma sens :)

Pozdrawiam przedświątecznie
AM

Moi drodzy

od tego czasu jestem zasypywany listami z porosba o  przepis.




Nie chcialam by ktos oskarzyl mnie o plagiat ;)
Ale przeciez przy okazji podalam ten przepis - ale podam jeszcze raz:
(nie mialam okazji go piec, wiec wiem tyle co ponizej)
"chleb MM

100g przenicy (w ziarnach, jesli ktoś może zmielić samodzielnie, kto nie
może bierze mąkę)
100g owsa (w ziarnach, jesli ktoś może zmielić samodzielnie, kto nie może
bierze mąkę)
150g mąki żytniej z pełnego przemiału
80g mąki pszennej z pełnego przemiału
80g (w sumie) płatków: owsianych, żytnich, jęczmiennych
2 łyżki oliwy
40g drożdży
1 jajko
1 czubata szklanka letniej wody (dla tych bez poczucia humoru szklanka i
trochę)
1 łyżeczka soli
1 (niecała) łyżeczka fruktozy

Przygotowanie:
- zmielić ziarna
- dodać wszystko co sypkie
- dobrze zmieszać
- drożdze rozpuścić w wyżej wspomnianej wodzie
- dodać resztę
- dobrze zmiksować
- ciasto włożyć do formy nasmarowanej oliwą
- posypać z wierzchu odrobiną płatków
- odstawić w ciepłe miejsce aż urośnie dwukrotnie
- wstawić do pieca nagrzanego do 200C na ok 40 minut

- wyjąć
- ostudzić najlepiej powoli w piekarniku
- zajadać
- chwalić

Troszkę się kruszy przy skórce."

Pozdr
Kafka MM

| Może znacie jakieś przepisy niskokaloryczne na ciasta lub ciastka ?
Ciasteczka Owsiane:

PRZYGOTOWANIE: 20min
CIASTECZKO: 60 kcal



(...)

I to jest niskokaloryczne? To ile kalorii ma ciastko wysokokaloryczne?

Placek jogurtowy:

przygotowanie: 25min
pieczenie: o 45min

skladniki na 12 porcji:
- 25dag jogurtu naturalnego
- 25dag maki
- 3 jajka
- 15dag cukru pudru
- lyzeczka skorki startej z cytryny
- torebka proszku do pieczenia
- cukier puder do posypania



To tez raczej nie wyglada na niskokaloryczne. (bo o takie bylo pytanie)

Ja nie znam przepisow na ciastka niskokaloryczne - i do tego wszystkie
zawieraja cukier+make+tluszcz - nie do przyjecia przeze mnie niestety.

Pozdrawiam
Kafka, nadal MM (3 miesiace), choc z powodu braku wynikow bardzo
zniechecona.

| Jutro tlusty czwartek....czy mozna zjesc jednego paczka?
| Jesli tak to jakie ma proporcje?
| Nigdzie nie moge tego znalezc

Leszek Seredyński odpisał już na inną grupę :

[cyt.]
Kuchnia Polska Reader's Digest s. 610

kalorie 325
B=5 T=11  W=49    cholesterol 98 mg :-)

Pozdrawiam
Leszek
[kon.cyt.]

I ja pozdrawiam

"Jadarek" - Dariusz Kral

Pewno wyjdzie na to ze się czepiam ale nie rozumiem jak jest mozliwe tak



dokładne określenie składu B-T-W i kaloryczności jakiegokolwiek ciasta.
Przecież wszystko zależy od przepisu. Moja babcia robi pączki z koszmarną
ilością żółtek (chyba 20) natomiast prawie bez tłuszczu. Wystarczy zajrzeć do
pierwszej lepszej książki kucharskiej żeby znaleźć przepisy i kilkoma jajkami a
sporą ilością tłuszczu. Constans jest tylko ilość węglowodanów czyli mąki

Pozdrawiam i smacznego
H.RL.



--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

| Pewno wyjdzie na to ze się czepiam ale nie rozumiem jak jest mozliwe tak
dokładne określenie składu B-T-W i kaloryczności jakiegokolwiek ciasta.
Przecież wszystko zależy od przepisu. Moja babcia robi pączki z koszmarną
ilością żółtek (chyba 20) natomiast prawie bez tłuszczu. Wystarczy zajrzeć
do
pierwszej lepszej książki kucharskiej żeby znaleźć przepisy i kilkoma
jajkami a
sporą ilością tłuszczu. Constans jest tylko ilość węglowodanów czyli mąki



Pewnie przy produkcji jednostkowej jest to trudne ale np. piekarnie czy
zbiorowe żywienie musi się trzymać gramatur i zatwierdzonych przepisów a  na
potrzeby sanepidu zlicza BTW , kalorie , witaminy i inne takie... (z 10 dni)
ile dało pojeść ludziom ...

Badania robi Instytut Żywności i Żywienia i kosztuje to ok. 200 zł od
produktu (już dokładnie nie pamiętam - mogę sprawdzić na ich stronie ale już
mnie sprzątaczka do domu wygania :-)))) )

Pozdrawiam tłusto w czwartek

"Jadarek" - Dariusz Kral

| Leszek Seredyński odpisał już na inną grupę :

| [cyt.]
| Kuchnia Polska Reader's Digest s. 610

| kalorie 325
| B=5 T=11 W=49 cholesterol 98 mg :-)

| Pozdrawiam
| Leszek
| [kon.cyt.]

| I ja pozdrawiam

| "Jadarek" - Dariusz Kral

| Pewno wyjdzie na to ze się czepiam ale nie rozumiem jak jest mozliwe tak
dokładne określenie składu B-T-W i kaloryczności jakiegokolwiek ciasta.



Dlatego podałem źródło, żeby wiadomo było z jakiego to jest przepisu.
Zresztą zaokrągliłem do pełnych liczb, żeby nie było za dokładnie:-).

Pozdrawiam
Leszek

ale czy nie mogłabyś podać przykładowych posiłków,które stosujesz w diecie
optymalnej ( co jadasz na śniadania, obiady ,kolacje...ile tego? i jak
często? czy pory posiłków są istotne?)



Ciezka rzecz do wykonania bo DO to dieta matematyczna,czyli musisz znac
swoje zapotrzebowanie dzienne na bialka,tluszcze i wegle
mozna to zrobic na stronie internetowej np tu:
http://www.strony.wp.pl/wp/optymal-btw  sama komponujesz swoje posilki
wiedzac co wolno a czego nie ,przeczytasz o tym tu www.waszak.org potem
bierzesz tabelke w exelu-tez na stronach www jest do sciagniecia i
wklepujesz wszystko co jesz,lub korzystajac z tabel ukladasz jadlospis
sama.U mnie to wyglada tak:
Jajecznica z zoltek na masle,chlebek bialkowy to snaidanie.A obiadokolacja
kotlet z piersi kurczaka z gotowana cukinia,Do tego w miedzyczasie owoce
teraz truskawki,do tego kawalek ciasta wg przepisow opty np przepyszny moj
ukochany sernik wiedenski.To cale menu.Ilosci wyliczam w exelu,dla ciebie
beda one inne na pewno.Ale mozliwosci jest bardzo duzo,do tego jest ksiazka
kucharska z 700 przepisami na wszystko,pieczywo,dodatki do
chleba,pasztety,miesa,no i desery....Pory teraz zmienilam jem o 12 i o 18
,wtedy ,kiedy jestem glodna.Pozdrawiam Hafsa


właśnie to,ćzego leniuszkom najbardziej potrzeba... ;))
jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam
m.

| ale czy nie mogłabyś podać przykładowych posiłków,które stosujesz w
diecie
| optymalnej ( co jadasz na śniadania, obiady ,kolacje...ile tego? i jak
| często? czy pory posiłków są istotne?)
Ciezka rzecz do wykonania bo DO to dieta matematyczna,czyli musisz znac
swoje zapotrzebowanie dzienne na bialka,tluszcze i wegle
mozna to zrobic na stronie internetowej np tu:
http://www.strony.wp.pl/wp/optymal-btw  sama komponujesz swoje posilki
wiedzac co wolno a czego nie ,przeczytasz o tym tu www.waszak.org potem
bierzesz tabelke w exelu-tez na stronach www jest do sciagniecia i
wklepujesz wszystko co jesz,lub korzystajac z tabel ukladasz jadlospis
sama.U mnie to wyglada tak:
Jajecznica z zoltek na masle,chlebek bialkowy to snaidanie.A obiadokolacja
kotlet z piersi kurczaka z gotowana cukinia,Do tego w miedzyczasie owoce
teraz truskawki,do tego kawalek ciasta wg przepisow opty np przepyszny moj
ukochany sernik wiedenski.To cale menu.Ilosci wyliczam w exelu,dla ciebie
beda one inne na pewno.Ale mozliwosci jest bardzo duzo,do tego jest
ksiazka
kucharska z 700 przepisami na wszystko,pieczywo,dodatki do
chleba,pasztety,miesa,no i desery....Pory teraz zmienilam jem o 12 i o 18
,wtedy ,kiedy jestem glodna.Pozdrawiam Hafsa

--
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/



Nie kobieta, ale:
1. Kupic dobra patelnie teflonowa,



no niestety, teraz nie bede lecial:-)))

2. Dodac oleju do ciasta.



dodalem maki. stary przepis babci sie sprawdzil

A na drugi raz pl.rec.kuchnia.



przeprosilem, jeszcze raz przepraszam.


A tak za mna chodzi pizza!!! a serio,mysle o jakiej Monti wersji,jak
wyprodukuje,zjem i nie przekrece sie,to podam przepis



        Zerknij na http://puszkkka.vege.pl - często są podawane na grupie
przepisy na ciasto z mąki razowej, tam powinno być podobnie, a takie
ciasto powinno być odpowiednie. No i wegańskie pizze mogą dostarczyć
pomysłów na jakieś altrnatywy dla żółtego sera (ja tam wolę ser...) -
zdaje się nie mieszacie tłuszczu z węglowodanami.


poprosze o przepis :)



Przepis pochodzi ze strony
www.gesunde-rezepte.de (Polecam znajacym j. niemiecki, inspirujace)

W oryginalnym przepisie jest miod (mozna zostawic, bo to odrobina, mozna
zrezygnowac, mozna ew. doslodzic fruktoza).

Potrzebne jest (ca. 2 blachy ciasta):
1 kostka drozdzy
550 ml letniej wody
1 lyzka miodu
1 kg maki przennej razowej
50 g stopionego, ale schlodzonego masla
jablka
zmielone orzechy laskowe

Drozdze wymieszac z woda, dodac kolejno miod i make (caly czas
mieszajac), dodac sol i maslo, ciasto wygniesc i odstawic na 30 min.
Wylozyc na blache, na to polozyc pokrojone w grubsze czastki jablka,
mozna ew. lekko posmarowac miodem, posypac orzechami laskowymi.
Piec 30 min w 180 stopniach.

A piec sama potrafie :)



Tym lepiej :)

Jak juz mowilam, to jest przepis dla II fazy, ale wydaje mi sie, ze jako
odstepstwo w I fazie nie zaszkodzi. Lepsze to niz bezy :)

Dunia

Cześć!
Czaję się tu od kilku dni, więc postanowiłam się ujawnić.Mój mąż od 19.10 na
MM, schudł ze 139 do 134,3 (dzisiejsza waga poranna).
Nie dowierza, włazi na wagę po trzy razy.Dotąd innymi dietami udało nam się
zbić mu wagę ze 145 do tych 139kg.
Mam parę pytań, bo widzę, że jesteście już zorientowani w diecie: po pierwsze-
gdzie kupujecie mąkę z pełnego przemiału?(Warszawa);
po drugie:jaki jest IG maku (mak-przypominam-takie czarne ziarno używane do
makowca)? Bo mam fajny przepis na makowiec bez mąki...
po trzecie:jak to jest z tym masłem? w książce nie ma IG masła, a jak się
piecze jakiś placek z niedużą ilośćią masła, no to w małym kawałku takiego
ciasta ile może być tego masła? Bo nie ukrywam, że najbardziej nam brak
słodyczy...
po czwarte- z czego się robi taki wafel cienki, co można go przełożyć masą
kajmakową? Może to by się nadało np. na spód sernika, zamiast biszkoptów?:-)))
Pozdrawiam- Gosia
Przeglądam pl.misc.dieta

| Dostałam trochę śliwek. Nie wiem co znimi zrobić. Można ciasto, ale próbuję
| zrzucić kilka kilogramów, więc ciasto odpada. Macie może jakiś pomysł? Będę
| bardzo wdzięczna :)
Najzdrowiej i najwygodniej to zjeść je na surowo.



A tam. Optymalni by Cię zjedli za to. Najzdrowiej dla optymalnych to
w postaci boczku zapiekanego ze śliwkami. Gdzieś widziałem przepis...
;-)

Cos czuje, ze w swieta bede musial zjesc jakies ciasta nawet jesli nie
bede mial na nie popedu. ROdzina i te sprawy;)

Ktore ciasta wydaje sie Wam najbardziej dietetyczne? Nie chodzi mi tu o
jakies przepisy czy cos, tylko o tradycyjne ciasta?

Co myslicie o moim ulubionym, plesniaku?

Ktore ciasta wydaje sie Wam najbardziej dietetyczne? Nie chodzi mi tu o
jakies przepisy czy cos, tylko o tradycyjne ciasta?



Wydaje mi się, ze sernik na zimno jest najbardziej dietetyczny... Ja
zamierzam się podczas Świąt  skusić :)
Pozdrawiam. A.


Kidys jak jeszcze nie wiedziłam o istnieniu MM wymysliłam sobie razowe pierogi
z mielonym mięsem z piersi kurczaka. To była pycha !!!!! Teraz rozumiem, że to
nie do końca szczesliwe połączenie. Może ktos ma pomysł na farsz MM do takich
pierogów ale nie owocowy ani inny "slodki" za takimi pierogami jakos nie
przepadam. Wolałabym coś na "słono"

:-)

Mysia



Mozesz podac przepis na ciasto do tych pierogow? Z jakiej dokladnie maki
je robilas?

Suita


Kapusta z grzybami. Na wigilię robiłam. Tylko mąke zalewałam wrzątkiem.



A mogłabyś podać dokładny przepis na takie ciasto z mąki zalanej
wrzątkiem? Z góry dziękuję.
Pierogi można nadziać pieczarkami z soczewicą, albo soją z jakimiś
pikantnymi przyprawami. Robiłam też taki farsz z cieciorki i pestek
dyni. Myślę, że fajne przepisy na farsze z warzyw mogą być na puszCCCe,
ale adresu tam nie pomnę.

Mozesz podac przepis na ciasto do tych pierogow? Z jakiej dokladnie maki
je robilas?

Suita



Właściwie nie ma jako takiego przepisu. Robiłam tak na czuja -
eksperymentalnie. Mąke miałam razowa ale nic wiecej o niej nie pamietam, wtedy
to była jedyna razowa jaką widziałam w sklepie. Dodałam do niej odrobine soli i
wode zimną tyle ile trzeba było do uzyskania odpowiedniej gęstości i lepkości.
Było to wszystko bardzo proste, bo mąka razowa dużo lepiej sie łączy z wodą.
Nie ma wyrabiania, ugniatania. Jak robiłam pojedyncze porcje to mieszałam to
nawet w kubku łyżką. Dopiero potem wyjmowalam, wałkowalam, lepiłam itp. Spróbuj
najpierw na małej porcji to sama sie szybko zorientujesz co i jak.

Smacznego,
Mysia

Witam i pozdrawiam wszystkich montich.
Podaje przepis na ciasto,bez tluszczu , z maka z pelnego
przemialu,zytnia/wybacz em,nie moge bez ciasta choc czasem,choc w
niedziele,wiec wymyslilam je.../
Ciasto z jabłkami -Monti
Składniki:
. 3 średnie jabłka
. 3 jajka
. 1 szklanka mąki żytniej z pełnego przemiału
. ? szklanki fruktozy
. ? łyżeczki proszku do pieczenia
. ? łyżeczki sody oczyszczonej
. ? łyżeczki cynamonu
Wykonanie:
Jabłka obrać, wykroić gniazda nasienne, pokroić w kostkę 0,5 cm
Jajka ubijać mikserem ze szczyptą soli/jak na biszkopt/dodawać po łyżce
cukru, następnie proszek i sodę oczyszczoną, na końcu dodawać po łyżce mąki
i cynamon. Do masy dodawać stopniowo pokrojone jabłka, mieszając delikatnie
łyżką. Całość przełożyć do blaszki                 / keksówki /  ,najlepiej
wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawić do dobrze nagrzanego piekarnika,
piec w temp.180-200 stopni,ok.1 godziny. Przed wyjęciem sprawdzić ,czy
upieczone za pomocą drewnianego patyczka.
I gotowe.
Dla tych którzy liczą kalorie : całe ciasto  ma 1859 kcal./około/
Dla tych, którzy liczą zawartość W,B,T całe ciasto zawiera 361,4 g
węglowodanów,34,48 g białka, 26,14 g tłuszczu.
Opcjonalnie można dodać ? szklanki posiekanych orzechów, co oczywiście
zwiększy wartości podane powyżej, można też dodać suszone, pokrojone morele,
figi. Wersja podstawowa jest smaczna i według mnie nic nie trzeba dodawać.
Hafsa

No wreszcie.
Strasznie długo kazałaś czekać na ten przepis.
Tam w przepisie to miało być pewnie "dodawać po łyżeczce fruktozę" a
"cukru"
zostało tak ze starych zapasów ?
Jak zdążę, to dziś wypróbuję

Pozdrawiam
    JAnuszeq



Fruktoza to tez cukier,choc naprawde piszac ten przepis wczoraj
,przejezyczylam sie.zanim cos opublikuje,musze przetestowac.Z maki ciemnej
inaczej sie piecze,ciasto jest bardziej geste,pierwszy raz po prostu
rozsypywalo m sie,dlatego ulepszylam skladniki.Moje wyszlo ok.Jeszcze troche
zostalo....Choc mocno musialam pracowac nad wola,by nie zezrec calego.Hafsa

Fruktoza to tez cukier,choc naprawde piszac ten przepis wczoraj
,przejezyczylam sie.zanim cos opublikuje,musze przetestowac.Z maki ciemnej
inaczej sie piecze,ciasto jest bardziej geste,pierwszy raz po prostu
rozsypywalo m sie,dlatego ulepszylam skladniki.Moje wyszlo ok.Jeszcze
troche
zostalo....Choc mocno musialam pracowac nad wola,by nie zezrec
calego.Hafsa



Ale to cudo to pewnie mozna wyprobowac dopiero w fazie II? Ja jestem na
poczatku I wiec raczej czeka mnie asceza.
Pozdrawiam
Octavija


na czworo, czego przykładem jest choćby wiadomość

| Możliwe, że jeszcze bardzo długo to będzie trwało.
| http://komputery.wp.pl/aktualnosci.html?wid=281771
Chyba ze rynek nie bedzie tego potrzebowal. Juz teraz Intel musi ostro
korygowac szacunki sprzedazy najszybszych prockow (w dol) i roznej masci
(ciach...)
produkty MS nie sa w stanie przeciazyc PIV w czasie drukowania przepisu
na ciasto.



Ja nie twierdzę, że wprowadzenie takiej technolgii już jest niezbędne.
Ja tylko miałem na myśli, że jest sposób na to, by zachować ciągłość
rozwoju procesorów opisaną prawem Moore'a... :)

Zachciało się wiedźmie kruchych babeczek z kremem (bo jak wiadomo
chandrę dobrym zarełkiem wypedzać trzeba). Wydłubala więc z netu przepis
na kruche ciasto i ruszyła do dzieła. Wzięła składniki, wysypała i
wybiła na stół i jęła się nad nimi pastwić, żeby zagnieść ciasto. Po
dziesięciu minutach zaczęła podejrzewać iż, przez pomyłkę, uzyła kleju w
proszku miast mąki, bowiem ciasto lepiło się rekordowo. Minął jakiś
czas. Wiedźma uznała że ciasto ma dosyć pastwienia i wrzuciła je do
lodówki, chociaż wciąż się kleiło jak szatan. W tak zwanym miedzyczasie
zrobiła krem. Wreszcie wywlokła ciasto z lodówki i jęła wylepiać foremki
do babeczek. W trudzie i znoju wylepiła wszystkie, nie najcieniej, ale i
nienajgrubiej i wsadziła je do gorącego piekarnika. Po jakimś czasie
zapuściła łakome spojrzenie w jego czeluście i ujrzała że babeczki
urosły jak diabli i śladu ni popiołu nie zostalo po dołkach na krem.
Więc następną partię babeczek wiedźma wylepiała cieniuśko, cieniusieńko.
A co zrobiło wredne ciasto po umieszczeniu go w piekarniku? Wyrosło. I
znowu śladu po dołkach nie bylo. W dodatku okazało się że jest(ciasto)
diablo ciężkie dla zołądka. Piętno mu, temu ciastu, porządne kruche
ciasto tak nie rośnie!

Wiedźma

Zachciało się wiedźmie kruchych babeczek z kremem (bo jak wiadomo
chandrę dobrym zarełkiem wypedzać trzeba). Wydłubala więc z netu przepis
na kruche ciasto i ruszyła do dzieła. Wzięła składniki, wysypała i
wybiła na stół i jęła się nad nimi pastwić, żeby zagnieść ciasto.



Kruchego się nie gniecie...;-(
Mąkę wysypać w gustowną piramidkę zrobić wgłębienie wbić _tylko_ żóltka,
dodać masło, cukier, zapach, można trochę kwaśniej śmietany i _siekać nożem
aż do połączenia składników_...!
Dopiero pod koniec można lekko zagnieść i do lodówki...
Dlatego Ci masa plastyczna wyszła...;-)

Po  dziesięciu minutach zaczęła podejrzewać iż, przez pomyłkę, uzyła kleju
w
proszku miast mąki, bowiem ciasto lepiło się rekordowo.



Masełko dodałaś stopione czy zimne?
Dałaś całe jajka?

W trudzie i znoju wylepiła wszystkie, nie najcieniej, ale i
nienajgrubiej i wsadziła je do gorącego piekarnika. Po jakimś czasie
zapuściła łakome spojrzenie w jego czeluście i ujrzała że babeczki
urosły jak diabli i śladu ni popiołu nie zostalo po dołkach na krem.



(ciach)

Nie śmiem pytać ale problem zaczyna być intrygujący...
Nie dodałaś ani grama proszku do pieczenia?

Wildcat

Moja siostra, mistrzyni w ciastach wszelakich i kulinariach w ogóle,
zawsze kruche gniotła, do połczenia składników.



Od początku?
To faktycznie mistrzyni...;-)
Moze przynajmniej krótko...?

| Masełko dodałaś stopione czy zimne?
| Dałaś całe jajka?

Całe. Dwa.



Własnie. Jak już chcesz sprofanowanować kruche to najwyżej jednym
białkiem...;-)
Same żóltka najlepiej...
Ja daję sześć na dużą blachę szarlotki na kruchym...

Masełko zimne.



Dobrze. Nie powinno szkód narobić...;-)

| Nie śmiem pytać ale problem zaczyna być intrygujący...
| Nie dodałaś ani grama proszku do pieczenia?

Ono nawet nie stało obok proszku do pieczenia. Czyżbym wynalazła jakąś
substancję X? ;)))



No to brawa dla tej Pani! ;-D
Żeby mi tak na proszku chciało rosnąć jak Tobie kruche! Ehhh...;-))
BTW polecam najprostsze ciasto ze śliwkami bo akurat sezon.
Nie da się zepsuć a smak ma taki że można za kawałek cyrograf podpisać...;-D
Robi się w 15 minut...
Jesli chcesz wrzucę przepis...

Wildcat

Dnia 2003-09-13 21:43, w magicznym kociołku wypłynął list podpisany
wildcat17 :

No to brawa dla tej Pani! ;-D
Żeby mi tak na proszku chciało rosnąć jak Tobie kruche! Ehhh...;-))
BTW polecam najprostsze ciasto ze śliwkami bo akurat sezon.
Nie da się zepsuć a smak ma taki że można za kawałek cyrograf podpisać...;-D
Robi się w 15 minut...
Jesli chcesz wrzucę przepis...



A nie będą bili? ;)

Wiedźma

| BTW polecam najprostsze ciasto ze śliwkami bo akurat sezon.
| Nie da się zepsuć a smak ma taki że można za kawałek cyrograf
podpisać...;-D
| Robi się w 15 minut...
| Jesli chcesz wrzucę przepis...

A nie będą bili? ;)



Eeee tam...
Sami zrobią...;-D

Dwie szklanki mąki
szklanka cukru
cztery jajka,
pół kostki masła,
1,5 - 2 łyżeczki proszku do pieczenia,
aromat waniliowy,
1 kg śliwek

Tortownicę wysmarować masłem, obsypać bułką tartą, ułożyć połówki śliwek.
Jajka rozdzielić, żółtka utrzeć z masłem i częscią cukru, białka ubić.
Dodać do mąki, cukru, proszku, zapachu żółtka z masłem, wymieszać potem
dodać białka i lekko zamieszać żeby się połączyło.
Wylać na śliwki. Piec.
Zachwycać się swoimi umiejętnościami...;-)
Aha. Ma zaletę. Ilością składników można żonglować w granicach rozsądku i
nie protestuje.
I polecam wyłącznie zapach waniliowy bo jakaś cytryna czy arak to już nie
to...
Można posypać cukrem pudrem jeśli kwaskowe śliwki nie odpowiadają...

Wildcat
P.S. Skarg i wniosków nie przyjmuje się...
Robicie na własną odpowiedzialność...;-)

Nieznajoma Anię [1] za przepis na gofry cukruję, śmietankuję, a na wierzch
truskaweczki :D

Już z osiem różnych "super" przepisów próbowane było i za każdym razem coś
nie tak ze smakiem lub konsystencją, aż synek na CD "Przyjaciółki" demo
"Przepisy kucharskie" zdybał: D



Może byś się podzielił, bo ja też mam problemy z normalnym
ciastem na gofry. Tyle już wypróbowałem i albo nie wyrastają,
albo są niedopieczone, ale za cienkie...

I.

| Nieznajoma Anię [1] za przepis na gofry cukruję, śmietankuję, a na wierzch
| truskaweczki :D

| Już z osiem różnych "super" przepisów próbowane było i za każdym razem coś
| nie tak ze smakiem lub konsystencją, aż synek na CD "Przyjaciółki" demo
| "Przepisy kucharskie" zdybał: D

Może byś się podzielił, bo ja też mam problemy z normalnym
ciastem na gofry. Tyle już wypróbowałem i albo nie wyrastają,
albo są niedopieczone, ale za cienkie...

Proszę bardzo:
<http://www.int15.neostrada.pl/gofry.jpg ;P

PS
[1] :-)

| | Nieznajoma Anię [1] za przepis na gofry cukruję, śmietankuję, a na
| wierzch
| truskaweczki :D

| Już z osiem różnych "super" przepisów próbowane było i za każdym razem
| coś
| nie tak ze smakiem lub konsystencją, aż synek na CD "Przyjaciółki" demo
| "Przepisy kucharskie" zdybał: D

| Może byś się podzielił, bo ja też mam problemy z normalnym
| ciastem na gofry. Tyle już wypróbowałem i albo nie wyrastają,
| albo są niedopieczone, ale za cienkie...

Proszę bardzo:
<http://www.int15.neostrada.pl/gofry.jpg ;P



Bardzo ładna fotka. A coś z tekstu? Byłem na pl.rec.kuchnia
ale nie znalazłem żadnego przepisu na gofry.

I.

Nie odpowiadałbym, gdyby nie to, że autorem jest Wiktor S. :
[wielka chemia]
i uwaga,

?WYPIECZONY W POLSCE TRADYCYJNĄ METODĄ POZWALAJĄCĄ UTRZYMAĆ NATURALNĄ
ŚWIEŻOŚĆ I MIĘKKOŚĆ.?



No i?
Nie piszą przecież, że przepis na ciasto był tradycyjny,
tylko że pieczone było tradycyjną metodą :)

Sławek

| Nie piszą przecież, że przepis na ciasto był tradycyjny,
| tylko że pieczone było tradycyjną metodą :)
Czyli poprzez ogrzanie do właściwej temperatury przez odpowiedni czas.
Zupełnie jak tysiące lat temu :)



Tak? A jaki inny sposób, mniej tradycyjny, sobie wyobrażają? ;-)


| Oczywiście nie wszystkie, ale te które można--to tak ;-/

Powyżej jest dyskusja o cieście do pizzy... To może tu ktoś sypnie
ciekawym przepisem? :))



W "Feet of clay" Prachetta był wątek o fałszowaniu jedzenia w
krasnoludzkiej restauracji... "To prawda, dodawałem wołowinę i
wieprzowinę do miesa szczurów, ale tylko dlatego, że akurat szczurzyny
zabrakło!" ;-)

 m

Za to, ze przywedrowal do mnie jako kwiatek na Dzien Kobiet _wazelinuje_, za
to ze byl taki super dojrzaly i za to, ze w tej chwili wlasnie, wymieszany z
orzechami, tarta marchewka, jajami, maka, cukrem, olejem, soda, sola,
wanilia dojrzewa w piekarniku jako moje ulubione pineapple carrot cake :)
Niech ananasom bedzie czesc i chwala, bo wielkimi owocami sa!
Dodatkowo wazelinuje zbior przepisow prababci, pisanych w czterech jezykach
:)
I jeszcze siebie za to, ze postanowilam laskawie tego ciasta nie zezrec
sama, tylko zaniesc do tesciowej na urodziny. Ha! (Boze, mam nadzieje, ze
wszyscy sa tam uczuleni na ananasy i wola sledzie z bigosem...)

Pandora, owladnieta dzikimi zadzami, bo zapachy snuja sie po calym domu

No dooobra :) Prosil, prosil i uprosil :)
---
Bedzie w kubkach takich do herbaty (chyba 250 ml) :) Bo u mnie w
kuchni mam cups, ze wzgledu na niechec do przeliczania. Ciasto ma wyjsc
polplynne w kazdym razie...
2 1/4 kubka maki
2 lyzeczki cynamonu
2 lyzeczki sody
1/2 lyzeczki soli
1 1/2 kubka cukru
1 kubek oleju
1 kubek posiekanych orzechow
1 1/2 kubka drobno startej marchewki
puszka lub 1 swiezy ananas, najlepiej zmiksowany lub w malutkich
kawaleczkach
2 lyzeczki wanilii lub 4 cukru waniliowego
3 jajka

Piekarnik 180 stopni C i forma jak do babki piaskowej, taka 25-30 cm.

Make wymieszac z sola, soda i cynamonem. W mikserze utrzec cukier z olejem,
dodac polowe maki, dobrze zmiksowac. Dodac marchew, ananasa, wanilie i
orzechy, zmiksowac, dodac reszte maki i zmiksowac. Jajka dodawac po jednym,
ciagle miksujac.
Wlac do formy, wstawic na 60-70 minut do piekarnika. Ma wyjsc brazowe,
pachnace i w ogole pycha. W razie czego sluze przepisem po angielsku :)))

---
Tesciowa zjadla na poczekaniu dwa kawalki, o ile mi wiadomo, przezyla :)

Pandora

Zaczynam sie porzadnie cieszyc ze zblizajacego sie remontu kuchni. Bo
jasna cholera, ile mozna zrec przypalone ciasto?

Od jakiegos roku moj piekarnik ma, krotko mowiac, maniery. Albo nie
piecze w ogole (rekord to chyba sernik w poltorej godziny), albo tak jak
dzisiaj. Muffinek eleganckich mi sie zachcialo, ksiazka kucharska Cordon
Bleu poszla w ruch, make przesialam, gorzka czekolada w kapieli wodnej
jak trza, skorki pomaranczowej wwalilam pol pudelka, bo co mi szkodzi,
wyroslo jak ta lala, w przepisie stoi 20 minut, ale tajmer nastawilam na
15, bo znam juz ten piekarnik.

I co? I po 10 minutach czuje spalenizne. Czubki muffinek na wegiel sie
spalily :(((

Bede miala duza satysfakcje wywalajac ta wredna maszyne na zlom :|

Dnia 2005-08-20 17:27,Użytkownik Beth Winter uraczył nas tekstem:

Zaczynam sie porzadnie cieszyc ze zblizajacego sie remontu kuchni. Bo
jasna cholera, ile mozna zrec przypalone ciasto?

Od jakiegos roku moj piekarnik ma, krotko mowiac, maniery. Albo nie
piecze w ogole (rekord to chyba sernik w poltorej godziny), albo tak jak
dzisiaj. Muffinek eleganckich mi sie zachcialo, ksiazka kucharska Cordon
Bleu poszla w ruch, make przesialam, gorzka czekolada w kapieli wodnej
jak trza, skorki pomaranczowej wwalilam pol pudelka, bo co mi szkodzi,
wyroslo jak ta lala, w przepisie stoi 20 minut, ale tajmer nastawilam na
15, bo znam juz ten piekarnik.

I co? I po 10 minutach czuje spalenizne. Czubki muffinek na wegiel sie
spalily :(((

Bede miala duza satysfakcje wywalajac ta wredna maszyne na zlom :|



Kuchenka miala rację ;-). Muffinki są bleee. W/w surowce trzeba było
zużyć na porządny serniczek.
Na pewno by się tym razem upiekł przyzwoicie.

Michał


Dnia 2005-08-20 17:27,Użytkownik Beth Winter uraczył nas tekstem:
| Zaczynam sie porzadnie cieszyc ze zblizajacego sie remontu kuchni. Bo
| jasna cholera, ile mozna zrec przypalone ciasto?

| Od jakiegos roku moj piekarnik ma, krotko mowiac, maniery. Albo nie
| piecze w ogole (rekord to chyba sernik w poltorej godziny), albo tak jak
| dzisiaj. Muffinek eleganckich mi sie zachcialo, ksiazka kucharska Cordon
| Bleu poszla w ruch, make przesialam, gorzka czekolada w kapieli wodnej
| jak trza, skorki pomaranczowej wwalilam pol pudelka, bo co mi szkodzi,
| wyroslo jak ta lala, w przepisie stoi 20 minut, ale tajmer nastawilam na
| 15, bo znam juz ten piekarnik.

| I co? I po 10 minutach czuje spalenizne. Czubki muffinek na wegiel sie
| spalily :(((

| Bede miala duza satysfakcje wywalajac ta wredna maszyne na zlom :|

Kuchenka miala rację ;-). Muffinki są bleee. W/w surowce trzeba było
zużyć na porządny serniczek.
Na pewno by się tym razem upiekł przyzwoicie.



Nieznaszsie. Zaoferowalabym porownanie, ale ostatnio sernik wiedenski
pieklam u babci i tez wyszedl nieziemsko... moja wina, ze mam reke do
wypiekow? ;)

| Przepisy to jedna wielka paranoja.

Paranoją jest zacząć się tym przejmować.
Ważne jest, aby łba nie wychylać to ci go nie upier*.

--
Pozdrawiam, Mumin



Tia łatwo powiedzieć jak znajomemu zakład zamknoł sanepid stwierdzając że
drzwi wykonane są z blachy cynkowanej. A w dyrektywach jest że mają być z
materiału nie ulegającemu rozkładowi. Cynk działa na tej samej zasadzie co
chrom poprzez utlenianie tworzy się warstwa ochronna. A jak masz blat z
nierdzewki to cały czas dokładasz chrom do ciasta. Drewniane nie mogą być
tak jak kiedyś było i co wolisz chrom zajadać?
MS


| dobry przepis na wypieki powinien gwarantowac rezultat. Moze przepis byl
| niejasny i kucharki sie musialy domyslac, czego wynikiem jest zakalec?

Przepis na zakalec to ja chętnie poproszę. Bo lubię a nie wiem, jak
wyprodukować...



Ja też, ja też!
Kiedyś dostałem od teściowej patelnią po głowie (lekka była,
teflonowa - patelnia, rzecz jasna) za to, że podczas gdy
ciasto się piekło, tupałem obok piekarnika, zaglądałem do
niego co pięć minut, "niechcący" ruszając brytfanną...
Teściowa na wszelki wypadek potrzymała ciasto nieco dłużej
w piekarniku, po czym kazała mi je zjeść. Jak sądzę, poszło
mi na zdrowie (węgiel ponoć zdrowy dla żołądka).

Pozdrawiam,
Alex Węglożerca  O-

PS. Od tej pory nie tupię przy piekarniku :)


| A teraz Pyszne Babeczki:

A teraz jaja szatana:



Szwedzkie pierniki "pepparkakor" wg przepisu z Ikea:

0,3 l miodu
0,4 kg cukru
350 g masła lub margaryny
0,3 l śmietanki kremówki
1,5 łyżki stołowej imbiru
1,5 kg mąki
1,5 łyżki stołowej cynamonu
1 łyżka stołowa goździków
1 łyżka stołowa proszku do pieczenia

Wymieszać masło, miód, cukier i przyprawy. Ubić śmietankę i powoli dodawać
do ciasta. Rozpuścić proszek do pieczenia w niewielkiej ilości wody i dodać
do ciasta. Dodawać stopniowo mąkę, tak aby ciasto nabrało stałej
konsystencji.

[tu miałem przerwę na wywietrzenie dymu ze spalonego robota kuchennego :) ]

Ciasto owinąć w folię i odłożyć do lodówki.
Następnego dnia ciasto rozwałkować, wyciąć dowolne kształty i wsadzić na
blasze do gorącego piekarnika. Piec w temperaturze 175'C przez 10-15 minut
lub aż się zarumienią. Gotowe pierniczki można udekorować lukrem.
Z podanych składników uzyskamy ok. 500 ciasteczek.

P.

P.S. Proponuję te ilości podzielić przez np. 3, chyba że chcemy wyżywić cały
supermarket :)

Odpowiednio: piętno, giga-wazelina, wazelina. Piętno za to, że przez
godzine siedziałem przy stole i gadałem z dziadkami o niczym. Gigawazelina
dla dziadka za drinka jakiego mi zaserwował jako sok pomarańczowy:
Wazelina za przepyszne ciasto z bitą śmietaną i za serniczek:) Nie podeśle
nikomu przepisów, bo to sekret rodzinny;)

Wazelina za przepyszne ciasto z bitą śmietaną i za serniczek:) Nie podeśle
nikomu przepisów, bo to sekret rodzinny;)



A jak zaczniemy Cie nad roznem obracac? Bynajmniej nie w celu
pozniejszego spozycia?

Gdzie ja mialem Specnaz Suworowa... tam byly opisy roznych tortur :D

W nadesłanym nam cyrografie, z dnia 2004-05-04 15:33,Radek Jurzysta

| Wazelina za przepyszne ciasto z bitą śmietaną i za serniczek:) Nie
| podeśle
| nikomu przepisów, bo to sekret rodzinny;)

A jak zaczniemy Cie nad roznem obracac? Bynajmniej nie w celu
pozniejszego spozycia?

Gdzie ja mialem Specnaz Suworowa... tam byly opisy roznych tortur :D



Eee... Ja mam Encyklopedię Czarów i Demonologii, tam są szczegółowe
opisy tortur, do zrealizowania w każdym garażu, wyposażonym w hak w
suficie, drabinę, imadło i zestaw narzędzi do majsterkowania. Też chcę
ten przepis ;)


Newsgroups: pl.pregierz
Subject: Re: Imieniny u babci, drinki i ciasto

------P O C Z Ą T E K ------

| Wazelina za przepyszne ciasto z bitą śmietaną i za serniczek:) Nie
| podeśle
| nikomu przepisów, bo to sekret rodzinny;)

A jak zaczniemy Cie nad roznem obracac? Bynajmniej nie w celu
pozniejszego spozycia?

Gdzie ja mialem Specnaz Suworowa... tam byly opisy roznych tortur :D



Eee... Ja mam Encyklopedię Czarów i Demonologii, tam są szczegółowe
opisy tortur, do zrealizowania w każdym garażu, wyposażonym w hak w
suficie, drabinę, imadło i zestaw narzędzi do majsterkowania. Też chcę
ten przepis ;)

-----K O N I E C ------

Przepisy na pizzę z menu Pizza Hut i skrzydełka KFC.
Nie przepłacaj, zrób sam taką samą w domu. Znajdziesz ORYGINALNE przepisy z
PIZZA HUT i KFC na ciasto puszyste i cienkie oraz sałatki.
Przepis na 6-ciu stronach w formacie PDF, kup za jedyne 3 zł u mnie.
Moja żona jest zadowolona.
Wyślij emaila do mnie z zapytaniem jak jesteś zainteresowany na poniżej
podany adres.

GG#-      5574533
Dnia 2006-03-02 17:23 'Andrzej' tak oto rzecze...

Przepisy na pizzę z menu Pizza Hut i skrzydełka KFC.
Nie przepłacaj, zrób sam taką samą w domu. Znajdziesz ORYGINALNE przepisy z
PIZZA HUT i KFC na ciasto puszyste i cienkie oraz sałatki.
Przepis na 6-ciu stronach w formacie PDF, kup za jedyne 3 zł u mnie.



http://www.theinquirer.net/?article=24890

 Moja żona jest zadowolona.

Może to zasługa listonosza... nie przeceniaj się ;)


Przepisy na pizzę z menu Pizza Hut i skrzydełka KFC.
Nie przepłacaj, zrób sam taką samą w domu. Znajdziesz ORYGINALNE przepisy z
PIZZA HUT i KFC na ciasto puszyste i cienkie oraz sałatki.



Ja mysle, ze sciemniasz. Kilka lat temu jak tam pracowalem tez "znalem"
(wisialy na kuchni)  te przpisy  na ciasto do pizzy i kurczaki itd. Z grubsza
to woda, maka, troche oleju i TAJEMNICZE paczuszki MADE IN USA. Znsz ich
zawartosc ? bez nich raczj ciezko bedzie przygotowac te "potrawy" aby
smakoway jak te z KFC.

Pozdrawiam

F

Panie Konradzie
To bardzo proste jesli wystawie obraz z dziura  a w niej bedzie zlamany
olowek to pewnie (w zaleznosci jak znana bede) kilku krytykow zacznie
sie zastanawiac nad czym rozmyslalam, co to za protest itd. itp. Potem
okarze sie ze obraz namalowal gryzmolac moj 2,5 roczny synek, ktory na
koniec wetknal w niego zlamany olowek.Jesli zaczne tu cytowac przepis
na biszkopt, wymieniac skladniki, kolejne etapy robienia ciasta a na
koncu napisze mniam - ale rozbolal mnie po tym brzuch. To pewnie gdybym
byla slawa literacka krytycy doszukiwali by sie pewnie glebszych mysli,
protestow i calego tego dziwactwa. Na koniec okazalo by sie ze przepis
babci zawieruszyl sie do wierszy ktore byly skladane w drukarni i stad
znalazl sie on w tomiku nowych wiersz. Wiem ze przyklady sa smieszne,
ale trudno wymyslic jaks "zyciowy" przyklad.
Moze Pana rozczaruje moimi stwierdzeniami, ale dla mnie nawet bezsens
musi miec jakis "sens" - tzn. do czegos sluzyc autorowi, cos wyrazac,
cos przedstawiac.....no juz ze mnie taka ograniczona i prostolinijna
osoba. Mam jednak szczescie, bo chyba w tej grupie toleruje sie innosc
nawet gdyby ona byla zbyt "normalna".( ciekawe stwierdzenie: jestem
zbyt normalna zeby pisac wiersze ). Ma Pan widziec problem wlasnymi
oczyma, mysle ze Pana nie urazilam swoimi wywodami.


Ale nadal nie mogę sobie
przypomnieć żadnego przepisu na potrawę z surowych borówek (za
wyjątkiem ciast). Najwyraźniej jednak istnieje...
Patrycja



========
1. Wejdź na Wielką Rycerzową (Beskid Żywiecki), najlepiej pod koniec
sierpnia.
2. Mając pod sobą schronisko (plus Tatry na horyzoncie) zbieraj garściami
wspaniałe borówki (nawet na siedząco). Smakują także na surowo, zwłaszcza
gdy przeplatane malinami i czarnymi jagodami.
3. W domu zrób konfiturę.
4. Podawaj do schabu, pieczonego kurczaka itp.
Smacznego
Jędruś od Kubalonki

| Dojrzałe borówki wcale nie są kwaśne. Co ja się w życiu najadam surowych
| borówek!
OK, widać moje były jakieś trefne:-) Ale nadal nie mogę sobie
przypomnieć żadnego przepisu na potrawę z surowych borówek (za
wyjątkiem ciast). Najwyraźniej jednak istnieje...



A moze Lucynie chodzilo o to, co na przyklad w Lublinie nazywa sie
czarnymi jagodami? One rzeczywiscie sa slodkie. Albo o borowki
amerykanskie?
Z tymi jagodami i borowkami jest spory metlik teoretyczny, najlepiej
byloby uzywac nazw oficjalnych "borowka brusznica" (czerwona) i
"borowka czernica" (czarna).
Dnia 05-01-14 13:45, dziwny zielony stworek podszywający się pod znaną
wszystkim postać, zwaną 'Eulalka', wprawił nas w konsternację zeznając
nagle co następuje:

Cóż - to chyba jedyna grupa, gdzie raczej nie odeślą Cię do archiwum,
choć będziesz 5 w ciągu doby pytającym o zielone kupy ;)



Kamień z serca... Dziękuję...

I spam typu: sprzedam wózek, lub oddam 3 puszki bebilonu uchodzą



Odległa przyszłość, dla nas chwilowo
ocierająca się o fantastykę... ;)

Co dnia jest jakieś 150-180 postów, więc jest też szybkie reagowanie na
problemy.



Oby ich nie było

Poza tym grupa ma swoją stronę:
www.babyboom.pl



Siedzi już w ulubionych, dzięki :)

prowadzoną przez grupowiczów, choć od jakiegos czasu żyjącą swoim,
aktywnym zyciem.



O właśnie, mają tam sklep, a ja muszę poszukać
tego podsłuchu, co to się dzieciom w łóżku
zakłada, gdy się wędruje do innego pomieszczenia...

Tam faktycznie znajdziesz przepisy na zdrowego niemowlaka.
Póki co, zaopatrz się w herbate z kopru i mąkę ziemniaczaną :)



A ta mąka, to do czego? Niemowlę w cieście,
to nie jest moja ulubiona potrawa. Osobiście
wolę wołowinę... ;)

Jutro musze zawitać w Waszym mieście, znalazłem dogodny mi pociąg
(czasowo) ale zatrzymuje się on jedynie na Dworcu Warszawa Wileńska. Co
to za dworzec? Gdzie on jest? Daleko z niego do centrum (musze sie
dostać na ulicę Wilczą, jest ona stosunkowo niedaleko dworca centralnego).



Ten dworzec jest na Pradze, wzdluz Al. Solidarnosci (prawie rog Targowej),to
taka glowna ulica. Na tej ulicy (musisz ja przejsc na druga strone)
wsiadziesz w autobus 512,517 jadacy w kierunku (pierwszy-Szczesliwice,
drugi - Ursus-Niedzwiadek). Wysiadasz na Jerozolimskich (jesli zobaczysz
bardzo blisko Pajac Kultury to wlasnie bedzie to miejsce). Znajdziesz sie w
poblizu Ronda Dmowskiego (rotunda, itd). Przejdziesz przejsciem podziemnym i
idziesz Marszalkowska. Nie pamietam, ktora z kolei (poprzeczna) jest
Wilcza,ale zobaczysz.Powodzenia.

Pozdr.
Pawel

ps. sorry, teraz to przeczytalem i brzmi jak przepis na ciasto dla blondynki
;) Ale nie chce  mi sie juz zmieniac:(


>