| ||
|
Wyświetlono wypowiedzi wyszukane dla hasła: przepisu na babeczki
|
| Szukaj:Słowo(a): przepisu na babeczki |
Autor: fircyk Babeczka nadziana-ekstra-lukrowana. Babka na skromną kieszeń: Babka migdałowa-na gardło niezdrowa. Babka szafranowa: Babka ponczowa-trochę wyskokowa. Babka świąteczna: Najlepsza na plaży-babka piaskowa. Babka tradycyjna: Babka snieżna-smakoszom należna. Babka wiedeńska: Aby baby trzeć-trzeba jaja mieć. Pozdr |
Jeśli juz jesteśmy przy ciastach , to może wegańskie babeczki z orzechami i rodzynkami. przepis strzeżony przeze mnie ;-))))))) a poza tym to można by wziać pomidory faszerowane ziołami, masalę z kalafiora, która lepiej samkuje na ciepło, ale moi goście zjedi nie podgrzaną bo im się czekać nie chciało. (tak ich głodziłam) a dodam ze są mięsożercami, co moze być powodem zeby wybrać to danie, jesli chcecie wywołać zazdrosc u innych gości. hie hie hie. co by tu jeszcze wykombinowć, na zimno... hmmm musy owocowe pozdrawiam ps jak mi cos przyjdzie do głowy to jeszcze napiszę |
Bo kiedyś przyrządzałem babkę wg francuskiego przepisu i była to babka po polsku czyli brioche a la polonaise. Była to klasyczna babka drożdżowa w wielkanocnym kształcie, co prawda nastepnie spreparowna w sposób, który jest tak samo polski, jak fasola po bretońsku francuska, a śledź japoński. Ale wychodziło sie od babki polskiej klasycznej. Podobnież zresztą polskie babki jako takie (tzn. ciasta) trafiły do Francji ze Stanisławem Leszczyńskim. mniam, mniam Michał |
Witam, zgadzam się w całej rozciągłości, że puff jako ptyś z takim "ładunkiem" cokolwiek zgrzyta w zębach i gryzie w oczy... Może lepiej "pasztecik"? "Babeczka"? Słownik turystyczny podaje "puff pastry" jako ciasto francuskie. |
Nieprawde mowicie, drogie kolezanki :-) Ciasto ptysiowe jest rodzajem ciasta, na ktore masa _gotowana_ jest w w garnku a potem sie je piecze. Jest puchate - tworza sie takie bable powietrza - i doskonale nadaje do nadziewania. I wcale nie tylko na slodko. W moim domu funkcjonuja ptysie nadziewane kremem z rokpolu - male, na raz do paszczy - oraz nieco wieksze ptysie z pieczarkami - na Wigilie do barszczyku :-) Oba przepisy pochodza z polskiej prasy (Filipinka i bodajze Kobieta i Zycie), z lat 80-tych! A groszek ptysiowy do zup znacie? To jest to samo ciasto. I zdecydowanie sa to _ptysie_ a nie nic innego. Vol-au-vent robi sie z ciasta francuskiego, ktorego technologia przyrzadzenia, wyglad oraz efekt finalny jest calkowicie inny od ptysiow. Nie maja ze soba absolutnie niczego wspolnego. Moze poza tym, ze jedno i drugie je sie i na slodko, i na slono. Pozdrawiam |
a jaka to jest droga gminna powiatowa czy wojewódzka generalnie ten zjazd to martwy przepis chyba zę jakieś specjalne miejsce lub upierdliwy urząd mi architekt doradził tak zasypać rury przepustowe i poczekać z rok jaknikt sie nie przyczepi wtedy ewentualnie zalać boki i utwardzić generalnie u mnie na wsi to chyba nikt takiego pozwolenia nie ma a droga powiatowa zresztą jak sie w starostwie pytałem to też mi dali do zrozumienia żeby robić i na nic się nie oglądać Pozdrawiam O.P. |
Zachciało się wiedźmie kruchych babeczek z kremem (bo jak wiadomo chandrę dobrym zarełkiem wypedzać trzeba). Wydłubala więc z netu przepis na kruche ciasto i ruszyła do dzieła. Wzięła składniki, wysypała i wybiła na stół i jęła się nad nimi pastwić, żeby zagnieść ciasto. Po dziesięciu minutach zaczęła podejrzewać iż, przez pomyłkę, uzyła kleju w proszku miast mąki, bowiem ciasto lepiło się rekordowo. Minął jakiś czas. Wiedźma uznała że ciasto ma dosyć pastwienia i wrzuciła je do lodówki, chociaż wciąż się kleiło jak szatan. W tak zwanym miedzyczasie zrobiła krem. Wreszcie wywlokła ciasto z lodówki i jęła wylepiać foremki do babeczek. W trudzie i znoju wylepiła wszystkie, nie najcieniej, ale i nienajgrubiej i wsadziła je do gorącego piekarnika. Po jakimś czasie zapuściła łakome spojrzenie w jego czeluście i ujrzała że babeczki urosły jak diabli i śladu ni popiołu nie zostalo po dołkach na krem. Więc następną partię babeczek wiedźma wylepiała cieniuśko, cieniusieńko. A co zrobiło wredne ciasto po umieszczeniu go w piekarniku? Wyrosło. I znowu śladu po dołkach nie bylo. W dodatku okazało się że jest(ciasto) diablo ciężkie dla zołądka. Piętno mu, temu ciastu, porządne kruche ciasto tak nie rośnie! Wiedźma |
Kruchego się nie gniecie...;-( Mąkę wysypać w gustowną piramidkę zrobić wgłębienie wbić _tylko_ żóltka, dodać masło, cukier, zapach, można trochę kwaśniej śmietany i _siekać nożem aż do połączenia składników_...! Dopiero pod koniec można lekko zagnieść i do lodówki... Dlatego Ci masa plastyczna wyszła...;-)
Masełko dodałaś stopione czy zimne? Dałaś całe jajka?
(ciach) Nie śmiem pytać ale problem zaczyna być intrygujący... Wildcat |
To ja cukierniczo dorzucę lukru (zamiast wazeliny) za przepis na cytrynowca, jaki znalazłam kiedyś w "Poradniku Domowym". Kiedyś robiłam jedną blachę. W tym roku jeszcze gościom ma starczyć, więc robię _dwie_ ;) Marzena przygotowująca się psychicznie na mieszanie pysznej masy :) |
No dooobra :) Prosil, prosil i uprosil :) --- Bedzie w kubkach takich do herbaty (chyba 250 ml) :) Bo u mnie w kuchni mam cups, ze wzgledu na niechec do przeliczania. Ciasto ma wyjsc polplynne w kazdym razie... 2 1/4 kubka maki 2 lyzeczki cynamonu 2 lyzeczki sody 1/2 lyzeczki soli 1 1/2 kubka cukru 1 kubek oleju 1 kubek posiekanych orzechow 1 1/2 kubka drobno startej marchewki puszka lub 1 swiezy ananas, najlepiej zmiksowany lub w malutkich kawaleczkach 2 lyzeczki wanilii lub 4 cukru waniliowego 3 jajka Piekarnik 180 stopni C i forma jak do babki piaskowej, taka 25-30 cm. Make wymieszac z sola, soda i cynamonem. W mikserze utrzec cukier z olejem, --- Pandora |
Bylo niedawno o podniesieniu wieku emerytalnego kobiet do granicy mezczyzn... Jako rownouprawnienie. Pisalem wtedy "czemu kobietom wydluzac, jak mezczyznom mozna skrocic" I oto szanowni panstwo chwile potem - okazuje sie, ze obecne przepisy "mężczyźni masowo żądają od ZUS prawa do wcześniejszej emerytury na tych Są w Łodzi przyznał 61-letniemu Marianowi Rojakowi prawo do Gazeta dodaje, że wygrana Mariana Rojaka to konsekwencja orzeczenia Ciekawe co na to babeczki... AM |
Każdy normalny człowiek wie, że nie ma żadnej dyskryminacji kobiet w Polsce. Jest dyskryminacja kretynów, którzy za swoją kretyńsko wykonywaną pracę dostają mniej pieniędzy, lub na ich miejsce są zatrudniani lepsi. Różnica polega na tym, że kretyni-mężczyźni zapuszczają brodę, wąsy i włosy pod pachą a potem idą pod budkę z piwem, chleją i oglądają telewizję, a kretyni-kobiety zapuszczają brodę, wąsy i włosy pod pachą, malują transparenty i pokazują się w tym stanie w telewizji. Każdy powinien mieć dostęp do rozrywek na swoim poziomie i nie widzę powodu, żeby zabraniać ich jednym albo drugim. Tacy kretyni nikomu nie szkodzą, w przeciwieństwie do tych, którzy np. piastując państwowe urzędy myślą, że pieniądze ze służbowej karty lub internet w służbowym komputerze są za darmo. pozdrawiam |
Dobry przepis, dobry, wygodna alternatywna metoda jest rowniez robienie ciastek za pomoca odpowiednio przygotowanego masla. pzdr, |
Szwedzkie pierniki "pepparkakor" wg przepisu z Ikea: 0,3 l miodu Wymieszać masło, miód, cukier i przyprawy. Ubić śmietankę i powoli dodawać [tu miałem przerwę na wywietrzenie dymu ze spalonego robota kuchennego :) ] Ciasto owinąć w folię i odłożyć do lodówki. P. P.S. Proponuję te ilości podzielić przez np. 3, chyba że chcemy wyżywić cały |
22:33:46 +0000 (UTC)").quote();
Niemiecki asfalt z Polskich Noworodków i maca z Krwi Polskich Dzieci: ... |
ale w przypadku korzystnego dla mnie wyniku pokrywa to panienka tak? Jezeli nawet nie to chyba lepsze niz alimenty.
nie zmienia to faktu ze jest to absurdalne. Babki raczej nie beda miec problemu z utajnieniem tego na 6 miesiecy. P. |
W Katowicach nie ma zadnych nalotow, jest tylko ZBIOROWA PSYCHOZA .... osob ktore nie znaja konkretnych przepisow prawa (wiekszosc ludzii) i nie wiedza co jest dozwolone a co nie .... W Rudzie Slaskiej rzeczywiscie byla akcja policji ale wymierzona przeciwko piratom rozpowszechniajacym oprogramowanie .... a poniewaz korzystali z Zreszta juz mi sie nie chce pisac : A mowiac serio, to wiecie co moja znajoma dzisiaj slyszala w miesnym... ?? |
ciekawe czy ci bedzie teraz do smiechu jak ci powiem ze wlasnie dzisiaj rozpoczela sie "łapanka" z Zabrzu Biskupicach... Ci ktorzy sa tym zainteresowani przyjma to do siebie i odpowiednio zareaguja, dla zainteresowanych : http://www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1807670.html mam nadzieje ze ci ktorzy pracuja dla policji i robia tutaj zamet jakoby to panstwu milicyjnemu mowimy NIE ! hujom z SLD precz ! |
Tak na 3 czesci ( poniewaz babcia mialo troje dzieci ), przy czym czesci przypadajace niezyjacym juz dzieciom dziala sie po rowno na ich dzieci ( czyli wnuczkow ). Wszystko jest w Art. ponizej : Art. 931. § 1. W pierwszej kolejności powołane są z ustawy do spadku dzieci § 2. Jeżeli dziecko spadkodawcy nie dożyło otwarcia spadku, udział spadkowy, pozdrawiam |
hmmm... o ile wiem, to nie. tak przynajmniej twierdzili: - facet z biura nieruchomosci - kilka kobitek w spoldzielnie gdzie mamy mieszkanie - babki w US I II i III w Gdansku - kadrowa w firmie gdzie pracuje albo zbiorowe olewactwo, albo cos w tym jest ;) |
Odszukałem który przepis wtedy się łamie: http://prawo-nieruchomosci.krn.pl/Ordynacja-podatkowa-1_2_129.html +++ Art. 61 § 1. Zapłata podatków przez podatników prowadzących działalno ć gospodarczą i obowiązanych do prowadzenia księgi rachunkowej lub podatkowej księgi przychodów i rozchodów następuje w formie polecenia przelewu. --- Dalej jest lista wyjątków, m.in. opłata skarbowa, podatki nie związane pzdr, Gotfryd |
[...]
[...] Jak mi się wydaje, to w US po prostu jest oddział jakiegoś banku |
GMT, musi być dokładnie wskazana godzina ;-)) takie małe utrudnienie ;-))
Mam nadzieję, że się uda.. To stary przepis, przekazywany od stuleci w mojej rodzinie z babki na wnuczkę... ;-)) Powodzenia!! Zajawka |
Czyli jak mam zegarek z cyfrowym wyswietlaczem, to ma byc 22:45:23 widoczne? Tak?
A na samca tez dziala? :Nie wyzione ducha z wrazenia? :) |
dokładnie ;-))
Działa jak najbardziej ;-)) duch pozostanie w tobie ;-)) Zajawka |
Witam Wiem ze sila jest podstawowym argumentem, ale czy slyszales o kodeksie pracy - facet tez nie moze dzwigac ile dusza zapragnie, tylko tyle ile dopuszczaja przepisy, podkreslam to poniewaz kregoslup rzecz delikatna, raz uszkodzony .............. natomiast decydenci najchetniej ograniczaja liczebnosc zespolow nie martwiac sie zbytnio o zdrowie pracownikow. Pozdrawiam Krzysiek(?) |
Widze, ze znowu najechaliscie na mnie... bo znowu sie odezwali CI KTORZY K*** NIGDY NIE LAMIA PRZEPISOW !!!!!! Sorry, ale sie zdenerwowalem !!!!! ponad 90% ludzi jezdzacych czymkolwiek lamie i przekracza normy !!! To mozna zauwazyc wszedzie !!!! Moja ciocia mowi do mnnie... jade sobie Grunwaldzka 85 km/h gdzie ograniczenie predkosci jest do 70 km/h i wszyscy mnie mijaja jak przeszkode stojaca na jezdni ! O czym to swiadczy ?! o tym, ze prawie wszyscy lamia przepisy, tak samo i wy drogi nijou, Dosiolku, Seva... Juz nie udawajcie, ze jestescie tacy przezorni i najmadrzejsi. Bo na pewno mieliscie troche przypadkow z wlasnej glupoty. CO do mojej jazdy na deptaku, nie rozni sie ona niczym od jadacych tamtedy innych mlodych chlopakow, ktorzy na swoich goralach osiagaja najmniej 40 km/h na prostej. Zapomnialem dodac, ze bylo to okolo godziny 21.00 i dobrych kilka lat temu, nie pamietam dokladnie kiedy, kiedy akurat o tej porze i w ta brzydka pogode nie bylo prawie nikogo na deptaku, a dojezdzajac do tych ludzi zwolnilem troche, babki z wozkiem nie widzialem, bo zaslonieta byla i jeszcze dodam, ze gdybym jechal goralem bym wychamowal, a niestety wyscigowka nie da rady z racji tej, ze ma cienkie oponki i bylo to po deszczu, wiec jeszcze mokro troche bylo. |
Spokojnie - rozkrecamy sie;-) Najlepsze rezultaty daje pstrykniecie fotek i codzienny email z opisem miejsca i zalaczonymi fotkami do SM. Mejl taki jest rejestrowany i dostajemy potwierdzenie wraz z numerem nadanym sprawie w systemie. I tak codziennie, do bolu. Potem mozemy zawsze zapytac jakie dzialania podjeto w sprawach o numerach xxxx. I majac taki orez w lapce zawsze mozna napuscic prase ze SM nic nie robi;-) Ja poki co ostro tępię mistrzów na rondzie Babki Radka;-) Szczególnie na |
Akurat Babki to on nie chciał zsygnalizować, nawet się w kurierze chyba wypowiadał. A system działa bardzo fajnie (podkreślam to któryś raz). Przy okazji: strzałki na Stawkach się pojawiły, |
Też to zauważyłem, bo kilka razy byłem tam ostatnio. Muszę przyznać, że ta nowa organizacja wcale nie jest taka głupia, jak mi się z początku wydawało, problem leży w notorycznym nieprzestrzeganiu przepisów przez kierowców. Wszyscy jeżdżą "na pamięć" i dlatego wygląda to tak, jak wygląda. |
Też już widziałam "mufinki" (i ta nazwa podoba mi się najbardziej), chyba w przepisie w jakimś pismie. Pozdrawiam, |
Te tłumaczenia są niezłe, tylko z musu uproszczone.
Co prawda na scones Lama jeszcze nie weszła (choć pewnie się gdzieś pojawią przed happy endem :-)), ale: scones można robić na słodko (w przepisie jest wtedy cukier, mogą być rodzynki lub inne suszone owoce) albo na pikantnie (do ciasta dodaje się np. czosnek, ser żółty), więc z tą babeczką to ostrożnie. No i wcale nie muszą być jedzone na gorąco, choć najczęściej rzeczywiście z masłem.
Muszę przyznać, że nie zaobserwowałam różnicy w GB i US muffin. Może Anglicy się już pod tym względem zamerykańszczyli? |
Tylko uwazaj, co by Ci jaj nie rozbila przy robieniu babki ;) Disk |
Właśnie mieszkam na rogu Wspólnej Drogi i Saszerów. W 14-tce. Tutaj to już jest kolejna kwestia źle usytuowanego przystanku autobusowego i zagapionych babek, które nie nadążają wychamować jadąc za autobusem... Babki się zagapiją bo zamiast przed siebie, rozglądają się czy im kto z bocznych dróg nie wyjeżdża. A wyjeżdżają, bo są przyzwyczajeni, że po drodze wszystkie skrzyżowania są równorzędne, a tu nagle - trach!!! Dla mnie to głupota, żeby takie ruchliwe ulice (nie mówię tu teraz o powyższym rogu) były nieoznakowane. Ta metoda sprawdza się tylko na MAŁO RUCHLIWYCH uliczkach. Tak czy inaczej, mam propozycję, otwórzmy tu zakład blacharski - interes niesamowity. Maro. |
a co mi tam ;-)
to nie jajecznica tylko jajka sadzone ;-) pozdro |
To było trochę inaczej: Gostek podszedł do okienka obsługi, tłumacząc, że ma długi tytuł wpłaty i nie chce go dyktować przy kasie. Babka się zgodziła, więc on podyktował i poprosiła go o podejście do kasy i dokonanie wpłaty, jednocześnie ją zatwierdzając. Po kilku minutach otrzymuje telefon od babki z kasy, że ma "wiszącą wpłatę". Na to wszyscy się rzucili do komputerów i po chwili się okazało, że kasy na koncie już nie ma bo ktoś ją wybrał na drugim końcu Polski. Najlepsze jest to, że nikt z obsługi nie popełnił błędu w świetle przepisów, po prostu taka furtka istniała i ktoś ją w końcu wykorzystał. Mieli zmienić te przepisy. Ostatnio jak byłem we wspaniałym Pekao to zauważyłem, że gość, który miał dokonać wpłaty w kasie najpierw musiał zostawić dowód w okienku. Daniel |
Dzisiaj w TVN24 Tomasz Sudoł - prezes i udziałowiec upadłych linii wprost twierdził, że dla klientów którzy zapłacili kartą (a tych jest większość) nie ma w ogóle problemu, bo należy złożyć reklamację w banku i bank odda. Z drugiej strony wypowiadała się jakaś babeczka z UOKiK twierdząc, że taka reklamacja nie ma podstaw. Miłego dnia |
| Po przyrzadzeniu babki wedlug ww przepisu wyszedl mi zakalec :( nie mam pojęcia gdzie popełniasz błąd Ty, czy Piotr ... U mnie (a'97) jak na razie działa zawsze, obojętnie czy robie referencję do |
Nie chciałbym kolegi dołować, ale ... Co to znaczy "obszedłem i zaproponowałem" ? Czy kolega reprezentuje jakąś firmę, może się poszczycić referencjami, czy liczy na to, że napisze kilka prostych bazek, postawi w urzędach i zniknie (bo będzie już pracował w Hongkongu) ? A co z serwisem ? Jak sobie babki wymyślą, że im brakuje dwóch "shortkey'i" i jakiegoś animowanego misia na pulpicie, to kto się nimi zaopiekuje ? Będą szukać drogiej firmy, która im to od nowa zrobi ? Rozumiem, że to może i tanio, ale urzędy (budżetówka, jak rozumiem) to się Może trochę preginam, ale nie bardzo sobie wyobrażam takie "łażenie", kiedy |
jaki system? jeśli nie NT/2000 "uruchom" msconfig... i usuń z zakładki uruchamianie wszystkie badziewia, które są niepotrzebne... potem w "Stronie startowej" wykasuj to co się wpisało ... przeresetuj kompa i już... oczywiście to szybki przepis na jeden ze smaków tej "babki" wszystko zależy
|
[...] pięknie. Ten to ma fantazję :-) Ale co tam, nie jadłeś pozdr. |
Witam
nie licz na to... oto emalia jaka wyslalem w marcu do rmffm, do babki z pr... <start Witam Nie chciało mi się dalej szukać innych adresów email, więc padło na Panią :-) Jedna prośba - nauczcie swoich kierowców powożących wozami trnasmisyjnymi VW przepisów drogowych. Dziś rano w Gdyni wasz samochód wyprzedając mnie i inne samochody na podwójnej ciągłej linii o mało nie zepchnął innego samochodu z jezdni. Potem niewiele brakowało a przejechałby pieszego na pasach... no comments... A wszystko to w Gdyni dziś (10 marca 2005 r.) o godzinie ok. 8.30 rano... ps: KR 2538W zdaje się... <end zero odzewu, koles dalej szaleje (jakis rezydent czy cos, caly czas go widze)... pzdr RadekA |
Wolałbym dogadać się z jakąś sprawną mafią - bo mafia wprawdzie narzuca swoją "ochronę" przymusowo, ale jednak, gdy jakaś konkurencyjna mafia próbuje ściągać rekiet od tych już objętych "opieką" - to prędziutko zostaje że jak "zarżną finansowo" tego "rekietodawcę" - to nic więcej nie dostaną. Państwowy urzędnik nic nie musi rozumieć - on ma przepisy, regulaminy i kodeksy. A to państwo, którego funkcjonariuszom miałbym pomagać darmo - za podatki, A Ty jeszcze piszesz, żebym sam sobie złodzieja łapał - a jednocześnie w Nawet, jakbym sam tego złodzieja złapał - to nic nie mógłbym mu zrobić, bo Ale to NTG. Krótko: w sytuacji, jaką mamy w kraju, Twoją "inicjatywę" należy |
Uwierzcie lub nie, ale skarbówka ma napewno w chuj innej pracy niż latanie po studiach tatuażu i czajenie czy akurat był tatuaż robiony. A tak wogóle to za niedługo kroi się kolejna (tym razem duża) zmiana w przepisach systemu skarbowego i babeczki skarbonki czasu będą miały jeszcze mniej. PS: Za chwilę koniec roku podatkowego i znowu dużo roboty dla urzędu i mniej czasu na pierdoły, a takimi pierdołami jesteście wy. To pisał oberpierdoła Raga von pierdolov |
No to fakt, nie ma powiedziane, że musisz.. Te 30 dni na przerejestrowanie auta to martwy przepis - z tego co się orientuję nie ma żadnych kar za przekroczenie tego terminu, nie ma też problemu z przerejestrowaniem auta po tym czasie, choć przeważnie babki w WK różnie paplają.. ;p. Jednak musisz wozić ze sobą umowę kupna-sprzedaży..(pewnie i ten przepis do obalenia )... A poznałem Cię w Wodziu po ryczącym wydechu hiehie.. Do zo w niedziele >>> |
Mój kolega był kierownikiem w McD... Powiedział mi że jeżeli już coś kupować to tylko niestandardowe, np. z podwójnym sosem. Wtedy muszą robić nowe. Bo zazwyczaj jak się zamawia coś to babeczka obraca się za siebie i bierze z takiego podajnika. Teoretycznie "jedzenie" może tam leżeć kilka minut (nie pamiętam już ile) a potem ma lądować w koszu, bo nie nadaje się do spożycia. Takie są przepisy. Ale cwaniaczki z McD robią przekręty i czasem taka buła z mięchem leży nawet kilkadziesiąt minut. A ludziska to jedzą. Jedyna rzecz jaką kupuję w McD to Shake. Tego nie robią na miejscu tylko dostają gotowe pojemiki. |
Wydaje mi sie, że w tej babce jest za mało mąki albo za dużo tłuszczu. 375 g to prawie 2 kostki masła. NIgdy nie piekłam tej babki, zresztą wogóle babki nie drożdżowe to dla mnie nie babki . Spróbujcie dąc więcej mąki. Albo moze rozdzielic ciasto na pół i dodać do jednogo ze 2 łyżki kakao i wyjdzie taka "zebra". Nie trzeba się trzymać ściśle przepisu, zawsze mozna cos zmodyfikować, bo przeciez jajo jaju nierówne są maleńkie i są kobyłki wiec ilość jest umowna. Tak samo jest ze szklankami ale tu przynajmniej jest "umowna" wielkość czyli ok. 250 ml. w każdym bądź razie życzę Wam dziewczynki udanego wypieku
|
Obstawiam że babeczka nawet nieświadoma była tego że jedzie niezgodnie z przepisami prawa strona jezdni to prawa strona ps. Ghost raider zachecam zciągnąc wersje pełnometrażową : ucieczka po drogach asfaltowych w centrum miasta na skuterze śnieżnym !!!, zabawy z policją, udawanie policyjnego motoru i pościgi za innymi motocyklistami. |
bigfoot gt napisał:
Obstawiam że babeczka nawet nieświadoma była tego że jedzie niezgodnie z przepisami prawa strona jezdni to prawa strona To, że nieświadoma to bankowo! Z tą prawą stroną jezdni to trochę horror, bo tam bo drugiej stronie - to lewa strona. A tam czasami podają nieźle na lewym pasie... pozdr |
Mazurki- jak najsłodsze. Mija siostra robi taki jeden, nie wiem, jak się nazywa, ale polewa to mleko gotowane na gęsto z cukrem. Pyszne. Z bab- najbardziej lubię babkę gotowana. Nie jest to wyrób zbyt znany... Z bliższych na jej temat informacji- przygotowuje się na bazie proszku do pieczenia, masła i mąki, gotuje się toto w specjalnej formie i- co najważniejsze- podaje oblane czekoladą spreparowaną z masła i kakaa. Oczywiście babki drożdżowe lubię, ale mniej więcej w takim samym stopniu, jak placki drożdżowe . Najlepsze są już trochę wyschnięte i koniecznie z kruszonką. Śliweczki na wierzchu też nie są niemile widziane. Jak zdobędę przepisy, to zamieszczę. |
Upieczenie czegoś samemu daje taką satysfakcje, że to szok. No przynajmniej jeśli chodzi o mnie. A tak co do przepisow to chcial czy nie chciał najlepiej jest kupic sobie poządna książke kucharską i sobie cos z niej wybrać ; P Ciasto rafaello jest pyszne... mniam mniam... Macie przepis ; P Biszkopt: 6 jajek 20 dag cukru po 7-8 dag mąki pszennej i ziemniaczanej Białka oddzielić od żółtek i ubić na sztywną pianę. Pod koniec ubijania dodać cukier i żółtka. Mąkę wymieszać z masą jajeczną. Przełożyć ciasto do wysmarowanej tłuszczem tortownicy i piec 45 min w średnio nagrzanym piekarniku. Krem: 2 szkl. śmietany kremówki 2 łyżeczki startej białej czekolady 2 opakowania usztywniacza do bitej śmietany filiżanka adwokata, ewentualnie łyżka cukru pudru 4 łyżki wiórków kokosowych Wystudzić biszkopt, przekroić na trzy krążki. Jeden ułożyć na dnie tortownicy, a pozostałe rozkruszyć w misce. W kilku łyżkach śmietany rozpuścić czekoladę (trzymać kubeczek nad parą lub na maleńkim ogniu, nie dopuszczając do zagotowania się śmietany), wystudzić i wymieszać z resztą śmietany. Ubić śmietanę na krem, połączyć z usztywniaczem, wymieszać z adwokatem, trzema łyżkami wiórków pokruszonym biszkoptem i ewentualnie cukrem pudrem. Wyłożyć krem na krążek biszkoptu, uformować z niego półkulę, posypać resztą wiórków. Wstawić do lodówki. PS. Na szybko dobrze kupic sobie babeczki biszkoptpwe, bita smietane i owoce/dzem. Na babeczki polać bitą śmietane i dodać owoców/dżemu.... Smacznego ; P |
Emitowany na antenie Kuchni.tv program "Szefowie kuchni" został uhonorowany Kulinarnym Oskarem 2008 w kategorii Program Telewizyjny. "Szefowie Kuchni", program prowadzony przez Grzegorza Kazubskiego, Managera Makro Centrum HoReCa, laureata Kulinarnego Oskara 2007 w kategorii Osobowość Kulinarna i Roberta Ciechomskiego, Szefa Kuchni Makro Centrum HoReCa, przeznaczony jest przede wszystkim dla widzów, którzy mają już pierwsze kroki w kuchni za sobą, ale także dla tych, którzy chcą uczyć się od najlepszych. Szefowie kuchni oprócz przepisów dzielą się również swoim doświadczeniem pokazując patenty, które ułatwiają przygotowywanie potraw. Program został wyprodukowany przez Visilab dla Makro Cash & Carry Poland oraz Kuchnię.tv (CANAL+ Cyfrowy Sp. z o.o.) Gala Oskarów Kulinarnych 2008 odbyła się 21 lutego. Wyłącznym sponsorem imprezy jest firma Nestle Professional. Statuetki zostały przyznane w czterech kategoriach: Osobowość Kulinarna Roku, Promotor kuchni regionalnej, Program telewizyjny, Książka kulinarna. Wśród nominowanych programów Kuchni.tv znalazły się także: "Babeczki wigilijne", "Para w kuchni" i "Słodki Drań". Oskary Kulinarne są nagrodą środowiskową. Laureatów w drodze plebiscytu wybierają dziennikarze, publicyści i osoby zajmujące się zawodowo tematyką kulinarną. Nagrody przyznawane są od 2003 roku. medianews |
Własnie dzisiaj wypróbowałam ten przepis: -25 dag mąki -12,5 dag masła -2 żółtka -1-2 łyżki śmietany -1/3 szklanki cukru pudru wszystkie składniki posiekać, zagnieść ciasto, schłodzić w lodówce,wylepić nim foremki na babeczki, upiec (ok.15 minut w temp.170-180stopni). Robiłam z połowy składników i wyszło mi 14 babeczek. Po wystudzeniu napełnić je kremem.Ja nałożyłam budyń i kawałeczki stężałej galaretki, można owoce, bitą śmietanę. Znalazłam jeszcze przepis na krem, którego jeszcze nie wypróbowałam: 2 białka ubić na sztywnąpianę, ubijając dalej dodawać po trochę cukier puder(25dag) i gęstą marmoladę(10dag).Na końcu dodać zapach rumowy.Schłodzić w lodówce. |
Baranka posypałam cukrem pudrem,co do dekoracji polecam sztuczny marcepan ,z którego mozez nawet figurki robić,przepis banalnie prosty,a co najwazniejsze niedrogi A babeczki ja robie troszke cieniej ciasto i wychodza takie foremki z kruchego ciasta,do środka daje,owoce z galaretko(np.1kg.jabłek obranych i pokrojonych w plasterki,zalewam ok.1 szkl.wody,czekam az sie zagotuje i jabłka rozpadna ,nastepnie do tego wsypuje galaretke ,mieszmam chwilke..Zostawiam do lekkiego sterzenia i nakładam do ciastek,tak mozesz zrobic z innymi owocami),do tego robie jakis krem budyniowy,polewam czekolada i woila la,jak chcesz przepisik na mooje kruche babeczki daj znać [ Dodano: Sob Mar 14, 2009 08:54 ] |
ja jeszcze słyszalam o listku laurowym, ale nie wypróbowywałam, bo... nie znoszę kalafiorów a oto przepis na hiszpańskie ciastka, bardzo pyszne i bardzo słodkie. CARBAYONES Ciasto: dwa opakowania ciasta francuskiego Masa: 200 gram zmielonych migdałów 200 gram cukru skórka z cytryny 2 ubite białka 2 żółtka wszystko zmieszać i nadzienie gotowe ciasto francuskie pokroić na kwadraty i włożyć do foremek (np. foremki-babeczki), na to nadzienie (które jest dość rzadką masą) i do piecyka. Nie mam napisane jaka temperatura i ile czasu, czyli wsadzić na tyle, na ile bylo napisane na opakowaniu od ciasta. no i na to mozna jeszcze juz po upieczeniu ciastek zrobić lukier --> 4 łyżeczki wody + 100 gram cukru, do tego dodać 4 żółtka i mieszając podgrzewać; lub --> 2 filiżanki wody + 3 filiżanki cukru + sok z cytryny) Ale to i bez lukru jest niesamowicie słodkie Smacznego! I nie pytajcie czemu hiszpańskie ciastka są na cieście francuskim |
Dziewczyny poszukuje przepisu na szybkie, smaczne sałatki. Zależy mi żeby robiło się je szybko z niewielu składników, bez madmiernego babrania się i żeby były tanie. Jak macie jakieś wypróbowane przepisay piszcie. I jeszcze jedno: ostatnio polubiłam robić cisteczka z ciasta francuskiego ale skończyły mi się pomysły Może Wy macie jakieś pomysły na takie szybkie tanie zrobienie słodkości w postaci ciasteczek, babeczek itp.
|
W rubryce "Na półce z książkami" - donosi (cytuję): ------------------------------------------------------------ R.C. Atkins, V. Atkins KSIĄŻKA KUCHARSKA Robert Atkins jest kardiologiem i autorem kontrowersyjnej diety. Ma przeciwników, podobnie jak nasz dr Kwaśniewski, ale tez wielu zwolenników, którzy stosując się do jego zaleceń, chudną i czują się świetnie. Zaleca on przede wszystkim wyeliminowanie z jadłospisu węglowodanów. A poza tym pozwala jeść różne pyszne rzeczy jak zapiekane żeberka wieprzowe, jajka z boczkiem, czy maślane babeczki. W poradniku znajdziemy mnóstwo łatwych przepisów. Koniec cytatu. ------------------------------------------------------------ No cóż, jak znam mentalność większości Polaków, polska droga prowadzi przez Atkinsa do Kwaśniewskiego. Krystyna .. |
kacper napisał(a): W foremce na babeczki (12 szt forma) wypiekam sobie optymalne bułeczki. Przepis na chleb serowy - wystarczy 1/2 porcji. Takie bułeczki urozmaicamy czym chcemy jak klasyczne kanapki.Pożywne i bardzo smaczne, zawierają jaja i biały ser.Na górze przed pieczeniem posypać można makiem,sezamem lub słonecznkiem.Robią wrażenie nawet na nie optymalnych. Bardzo sycące.Kiedy zbyt bardzo wyrosną i np. zrobią się w środku pustawe (niestety tak mi się zdarzyło) nafaszerowałam je np. jajecznicą coś do urozmaicenia i pycha. Na śniadanie do pracy często zabieram ze sobą omlet z nikosłodzonym dżemem,teraz wiosną i latem mogą być to owoce leśne.Na zimno smakuje mi równie dobrze lub robię a la "pizzę" - wcześniej ugotowane ziemniaki kroję w plastry i podsmażam na tłuszczu,do tego można jeszcze podsmażyć boczek lub słonine,to wszystko zalewam 5 żółtkami,na górę potarty ser (lub cienkie plastry),jak wszystko się zetnie,a ser roztopi to do pojemnika,na górę ketchup,ogóreczek i do pracy.Bardzo pożywne i smaczne zarówno na ciepło jak i na zimno. Polecam Pozdrawiam zapracowana i zabiegana supra -- Wysłano ze strony http://forum.dieta-optymalna.info/ |
Wykonalam wczoraj pyszne mufinki czekoladowe Sa bez proszku do pieczenia, dodatku cukru, a ciasto po upieczeniu jest wilgotne i mocno czekoladowe. Jest to przepis na ok 12 sztuk.Mozna oczywiscie ciasto wlac po prostu do formeki keksowej i nie bawic sie w tworzenie babeczek, te jednak sa zabawniejsze )) Przepis: 100g gorzkiej czekolady 125 g masła 15 g mąki 200g jajek( 4 sztuki) 10g kawy rozpuszczalnej-2 łyżeczki Czekoladę podziielic na kawalki i rozpuscic w rondelku na parze, dodajac pokrojone maslo, mieszac na jednolita mase,oraz kawe rozpuszczona w niewielkiej ilosci wody. Zołtka oddzielic od bialek. Zółtka ubic mikserem, dodajac make, nastepnie, ciagle miksujac mase czekoladowa, ubic na jednolita mase. Białka ubic na sztywna piane i delikatnie wymieszac z masa czekoladowa. Rozdzielic do formy na mufinki, wypelniajac 3/4 foremek. Piec w piekarniku nagrzanym do 200 st.C przez ok.20 min, sprawdzic patyczkiem czy upieczone, wyjac, wystudzic. Z silikonowej formy wyjecie ich nie sprawia problemu, w innych formekach, nalezy dac papierowe foremki, lub natluscic foremki( co oczywiscie zwieksdzy zawartosc T) Po wyliczeniach, po upieczeniu calosc 340g B 32,5 g T 153,6 g W 78,14 g kcal 1817. W 100g B 9,4 T 45,1 W 23 kcal 534,4 B:T:W 1:4,7:2,4 dla porzadku podam,ze 1 mufinka wazy u mnie 30g i oczywiscie jest pyszna. -- moj adres:hafsa[małpa]poczta.onet.pl strona domowa: www.hafsa.republika.pl |
Użytkownik "Krystyna*Opty*" <Krystynatomczak@WYTNIJTOpoczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:c3potf$gdq$1@earth.sauron.pl...
Ha ale nawet JK w książce kucharskiej ma w przepisie na babeczki ( chyba przepis 580 ) surowe białka , jak się troszke zje to nie umrzemy od razu Slawek |
Użytkownik "slawek" <slawekkonin@usuńwp.pl> napisał w wiadomości news:c3ppbd$gmi$1@earth.sauron.pl...
Umrzec-pewnie ze sie nie umrze, a na pewno nie od razu, tyle ze co poniektore osoby wyjatkowo zle sie czuja po surowym bialku ( Hafsa -- moj adres:hafsa[małpa]poczta.onet.pl strona domowa: www.hafsa.republika.pl |
Jolu - posiadam na ten temat unormowania ale bardzo, bardzo, bardzo stare. Jest tam w nich podana powierzchnia (chyba minimum 400 m² na jedną sprzątaczkę) zależna od rodzaju pomieszczenia, wykładzin ściennych i podłogowych, wyposażenia pomieszczeń itp. Mam również na ten temat nowsze wyjaśnienia i interpretacje, ale nie są to przepisy. Z wyjaśnień tych wynika, że powierzchnia sprzątana nie ma żadnego znaczenia, bo sprzątaczka powinna mieć taki zakres pracy ażeby mogła go wykonać w ciągu dniówki roboczej (8 godzin). Właśnie o tym bardzo często sprzątaczki zapominają i uważają, że mogą pracować np. 3 lub 4 godziny, a pensje pobierać jak za 8 godzin pracy. Z tego tez powodu pracodawca powinien przyjrzeć sie zakresowi obowiązków sprzątaczki i przydzielić jej tyle zadań, ażeby miała co robić przez 8 godzin - tak jak inni pracownicy zatrudnieni na pełnych etatach. Więcej informacji na ten temat mogę przekazać w poniedziałek jak będę w pracy i odgrzebię stare przepisy. Pozdrawiam - Andrzej. |
nie wiem, nie wkręcałem się, być może dopiero teraz dotarł do mnie absurd tego bezwarunkowego zakazu - bo jeżeli faktycznie, jak piszą w GW, przejdziesz o 2 w nocy na czerwonym świetle, przy zerowej częstotliwości ruchu aut, to za co masz być ukarany? Chodzi mi o sam mechanizm, który powoduje powstawanie takich przepisów... Wyżej pisałem też o używkach, bo to też jest obszar, który powoduje, że czujemy się we wspólnej przestrzeni jak dzieci, które trzeba tropić, żeby nie zrobiły sobie krzywdy (albo co gorsza, zwierzyna łowna), albo obywatele godni zaufania. Dlaczego w Niemczech można usiąść na ławce i wypić Beck's a, a w Polsce jest to wykroczenie? Dlaczego w Kanadzie policjant zasugeruje ci grzecznie, żebyś zgasił jointa, a w Polsce będziesz miał rozprawę? D;aczego ściga się babki, które opalały się gdzieś nago, a w Berlinie golasy leżą w centrum Tiertgarten nikogo to nie boli... "Nasze" państwo zdaje się traktować swoich obywateli jak bydło, które trzeba otoczyć zasiekami, żeby się nie rozeszło. I doić... Być może to nie tylko kwestia litery prawa, ale i praktyki jego stosowania. Mój znajomy trafił na wroclawską izbę wytrzeźwień, choć nie był pijany (wypił raptem półtora/dwa piwa), nie zaczepiał nikogo, nie wrzeszczał, wręcz przeciwnie, zażądał od przejeżdżającyh policjantów, żeby interweniowali, bo kibole robili na tyłach knajpy dym, policjanci odmówili, kolega wyraził swoje oburzenie... i pojechał na izbę [ Dodano: 2008-12-01, 16:04 ] |
lariana calkiem mozliwe, ze cos nie tak z twoja gofrownica. Jezeli dodajesz proszek do pieczenia to nie moga nie rosnac (chyba ze go za malo)... Kiedys (bardzo dawno!!!) robilam gofry i w przepisie byl jogurt a nie mleko. Ten przepis wyjeczalam od sasiadki, ktora miala gofrowy biznesik... Gofrusie pychotka... Postaram sie skontaktowac z ta babeczka i znow jej pojecze... |
Kupione w sklepie. Ale jak chcesz to zrobić to potrzebujesz babeczki takie jak na zdjeciu, są one dosyć niewielkie, ślimaka bez muszli, można je kupić na wagę w pewnych sklepach ale jest to dosyć drogie. ślimaka wkładasz do babeczki i wszystko pokrywasz warstwą masła przetartego ze zmielonym czosnkiem oraz pietruszką (zielony kolor masła), do tego jakieś przyprawy jak sól i tym podobne. Potem pieczesz to od 10 minut do 20 minut w temperaturze 160 stopni masło się stapia, ślimak się piecze, ślimak nasiąka aromatem masła. Ma to bardzo specyficzny smak do niczego praktycznie niepodobny. Na zakąske to się nadaje jak najbardziej szczególnie do białego w pełni wytrawnego wina. Jako potrawa główna już raczej nie specyficzny smak i aromat powoduje ze da się to zjeść tylko w ograniczonej ilosci. |
ludzie głośno było o tym w mediach... a opierać się na tym bo babka tak mówiła i wydawać tyle kasy nie pofatygując się samemu do przepisów to juz troszke ryzykowne.. Głośno było o tym ze od 25 grudnia 2007 zmieniają się przepisy i teraz wymagany jest dow rejestr, i bardzo dobrze bo do tej pory trafiały do nas wraki... które były albo juz ze złomu... albo miały zabrane dowody rejestracyjne tam... np z uwagi na stan albo usterki pokolizyjne.... nasi to sciagali klepali i sprzedawali jako bezwypadkowy... więc to było akurat słusznę... skoro tam nie spełniało norm to tutaj też nie powinno... a jeśli się komus chce naprawiać to naprawić wrocic tam oddadzą dowód i wtedy przywieśc... współczuję ... bo ja sie tez często naciąłem na babki z obsługi... tzn nie WK ale z branży telefonicznej zapewniały że bede miał od jutra taką i taką usługe więc gadałem i gadałem a okazało się ze to miało być aktywne od nowego miesiąca , ale za rozmowy oczywiscie ja zapłaciłem a nie "babka" Od tamtej pory wolę sam znaleść, wyczytać , wiedzieć pzdr |
"LUDZIE, CZY WY SŁYSZELIŚCIE O PRZEPISIE NAKAZUJĄCYM ZACHOWANIE BEZPIECZNEJ ODLEGŁOŚCI PRZED POJAZDEM POPRZEDZAJĄCYM? Przeciez to nie było w mieście więc jazda zderzak w zderzak jest niedopuszczalna. Sam jestem zdania, ze gdyby ludzie przestrzegali tego przepisu ginełoby o wiele mniej ludzi w czołówkach. Tak sie składa że dużo śmigam po trasach i zgadzam siez tą babeczką. Nie potrzebuję by ktokolwiek zjeżdżał na pobocze bym go wyprzedził, wystarczy by zachował bezpieczny dystans przed poprzedzajacym autem. Policja powinna za to ostro karać!!!" "Poza obszarem zabudowanym, na jezdniach dwukierunkowych o dwóch pasach ruchu, kierujący pojazdem objętym indywidualnym ograniczeniem prędkości albo pojazdem lub zespołem pojazdów o długości przekraczającej 7 m jest obowiązany utrzymywać taki odstęp od pojazdu silnikowego znajdującego się przed nim, aby inne wyprzedzające pojazdy mogły bezpiecznie wjechać w lukę utrzymywaną między tymi pojazdami. Przepisu tego nie stosuje się, jeżeli kierujący pojazdem przystępuje do wyprzedzania lub gdy wyprzedzanie jest zabronione." Co za bzdura i bezsens!! To oznacza, ze kierowca tira powinien jechac w odleglosci co najmniej 100m od nastepnego pojazdu poniewaz jest wiadomym ze u nas na drogach jak samochody wyprzedzaja ciezarowki to kolumna np. po 3. Taki kierowca powinien przewidziec, ze zaraz wyprzedzi go kilka osobowek i powinien im zrobic miejsce. Tak? " |
Co do babki piaskowej to gadałem z kierowcą który ją przywozi z niemiec to mówił że w miejscu skąd odbierał babki piaskowe ściśle były przestrzegane przepisy BHP, wszyscy byli w maskach i białych fartuchach |
No to moze czas na cos dobrego, smacznego i niekoniecznie nisko kalorycznego Kuchnia i potrawy to nierozlaczna rzecz w naszym zyciu chcialabym sie dowiedziec co robicie w kuchni [bez skojarzen]... i chodzi mi tylko i wylacznie o jakies przepisy kulinarne, najlepiej sprawdzone ciastka ciasteczka, babki i torty, cos na obiadek i na romantyczna kolacyjke przy swiecach No Kobietki moje czekam na cos dobrego |
Panowie pomawiam temat moj tata otrzymal wezwanie wlasnie byl na komendzie i wiem co mi grozi on jest wlascicielem auta ja tylko wspolwlascicielem powiedzialze on nic nie wie i zeby skontaktowali sie ze mna wiec bede mial wezwanie teraz prosze o rade jak z nimi rozmawiac jak sie wykrecac bo babeczka na komendzie mowila cos o zmianie przepisow na poczatku tego roku ze w przypadku braku okazania mandat otrzymuje wlasciciel auta i teraz mam pytanie czy w takim przypadku wlasciciel otrzymuje punkty jezeli tak to jakim prawem skoro nie ma pewnosci ze prowadzil?? A moze lepiej kombinowac jak Xenon na cudzoziemca moze zna ktos jakiegos obcokrajoca co by chcial pomoc?? lub jest moze jest jakis inny sposob chodzi mi o ograniczenie punktow bo 10 na raz to sporo kasa w sumie nie wazna bo i tak z zalozenia nie zaplace Prosze o pomoc
|
Roxa ciotko rewolucji nie pouczaj starszych!!!! Coś byś rozpiepszyła to ci połe przepisy na bąbki ba nawet prywatnych lekcji moge udzielić , wystarczy kwas azotowy i siarkowy dodatkowo i prawie wszystko w explosive można zmienic nawet bawełniane majtki majtki to nawet najłatwiej chyba , jesliś nie paskudna ---mnie sie bardzo miło czyta ja se do gardeł skaczą dwa łagodne bernardyny tyle ze już sie lzac zaczeły i po zabawie --Razem z fabiolkiem pujda na msze ekumeniczną dla pedałów , zeby się e-n wyobcowany nie czuł |
Przecież poprosiłem o zwrócenie uwagi na jakie parametry i opcje należy zwrócić uwagę a nie przepis na "babki z piasku" .... Sebastian zdaje mi się, że znów się nie wyspałeś lub czytałeś "na prędce" mojego posta |
ROZPORZĄDZENIE MINISTRA PRACY I POLITYKI SOCJALNEJ z dnia 15 maja 1996 r. w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy. (Dz. U. Nr 60, poz. 281) § 15. Pracodawca jest obowiązany zwolnić od pracy pracownika na czas obejmujący: 1) 2 dni - w razie ślubu pracownika lub urodzenia się jego dziecka albo zgonu i pogrzebu małżonka pracownika lub jego dziecka, ojca, matki, ojczyma lub macochy, 2) 1 dzień - w razie ślubu dziecka pracownika albo zgonu i pogrzebu jego siostry, brata, teściowej, teścia, babki, dziadka, a także innej osoby pozostającej na utrzymaniu pracownika lub pod jego bezpośrednią opieką. § 16. 1. Za czas zwolnienia od pracy, o którym mowa w § 8 zdanie drugie, § 9, § 11 ust. 1 pkt 2, § 12 oraz § 15, pracownik zachowuje prawo do wynagrodzenia ustalonego w sposób określony w przepisach wydanych na podstawie art. 297 Kodeksu pracy. |
Tabbuleh to taka sałatka z zielonej pietruszki, wkleję przepis na sałatkach, ok? Edit - już jest tu A muffiny wyszły płaskie bo takie chciałam, łatwiej mi upchnąć w lunch-box. Robię tak, że podsmażam szpinak z czosnkiem, aż odparuje większość wody, solę, pieprzę, dodaję gałkę muszkatołową i mielę blenderem na pure razem z serem (najsmaczniejsze są jak użyję wędzonego świeżego sera, riccotta mustia to ideał, ale jakaś bryndza czy bundz byłyby też fantastyczne, zwykły twaróg da radę, ale ten wędzony posmak daje muffinkom to "coś"). Potem ubijam białka na sztywno i mieszam z masą serowo-szpinakową i do silikonowej formy muffinkowej, 20 min na 200*C i gotowe. Jak nie mam co zrobić z żółtkami to też dodaję, ale to nie dla estetycznie wrażliwych, bo muffinki lekko brązowieją od tego i uzyskuje się efekt zielono-brązowej babeczki, niektórym się może nieapetycznie kojarzyć Proporcje w sumie płynne, wszystko jedno, najczęściej 300g mrożonego szpinaku, pół główki czosnku, 200g sera, 2-3 jajka i wychodzi 8 sporych serniczków. |
kurde powoli i ja się przymierzam myślałam głównie o tym co mogę zrobić w piekarniku: najpierw przekąski: -szaszłyki z warzyw -śliwki owijane w boczku -bagietki czosnkowe -sery pleśniowe, bagietki, winogrona, orzechy -wino danie główne: -pieczone ziemniaki z ziołami -pieczone pałeczki z kurczaka w panierce z bułki tartej+parmezanu+białego pieprzu+papryki ostrej -łagodne babeczki z kurczaka z kremówką, ubitym białkiem, cukinią (drugi zestaw pikantny: kremówka, białko, marchewka, ostra papryka) -ryś jaśminowy z przepisu Nabli tylko jeszcze sałatek nie wymyśliłam na deser tiramisu lub rafaello (ale to już Puzla działka)-zresztą oba ciasta nie wymagają chyba pieczenia |
To już tak podsumowując babkę wykonaną przedwczoraj z przepisu dorotus (z bloga Moje wypieki - tutaj przepis ): - ostatecznie urosła umiarkowanie (piekłam w formie na dużą babkę, dojechała do połowy) - była okrutnie słodka - cukier, ajerkoniak i jeszcze krówki, a na dodatek trochę lukru do ozdobienia - owszem znikła szybko, ale zaraz potem pojawiło się zapotrzebowanie na gorzką herbatę. - plusem było to, że wyszła taka w sam raz - ani za sucha, ani za mokra, bardzo fajna konsystencja. - dodatkowym plusem było to, że w przepisie było tylko 125 ml ajerkoniaku, a reszta z 200 ml. butelki umiliła mi dwa kolejne wieczory Jeżeli wrócę do pomysłu babki z ajerkoniakiem, to jednak spróbuję przepis Famke. |
ołłłł... :// Boys... czuję, że tymi przepisami to się jednak babeczka powinna zająć ;)) chociaż Graba duże <brawka> dla Ciebie :)) - ja zaczynałam moją przygodę z gotowaniem na takiej właśnie jajecznicy ;)) ...będzie dobrze chłopaki! :)) - jak znajdę trochę czasu obiecuję, że zajmę się pitraszeniem na naszym forum najlepszych przysmaków ;)) - wiem, wiem... - będę pamiętać, że to dla sportowców ma być :))
|
thx, puszczyku jutro właśnie babeczki zrobię, bo moja wege teściowa przyjechała i należy ją godnie ugościć szybki przepis na czipsy, jeżeli ktoś ma dzieci, które poznały ich smak, a ich rodzice nie chcą ich kupować ziemniaki kroimy w bardzo cienkie plasterki i smażymy na oleju (w małym garnuszku, co by oleju dużo nie zmarnować). Jak lekko stwardnieją, trzeba je wyjąć i jak olej znowu się podgrzeje, wrzucić znowu na kilka minut (to jest metoda belgijska), wyjąć, odsączyć i posolić wady tego przysmaku - za dużo oleju (widać po tym, co zostaje w garnku) zalety - mój 14-latek poprosił ostatnio o czipsy zrobione przeze mnie (to on poznał smak czipsów) |
a wiecie,ze w supraślu, kolo bialegostoku, odbywaja sie nawet mistrzostwa swiata w pieczeniu babki ziemniaczanej (no dobra - w pieczeniu kiszki i babki ziemniaczanej, [/quote] Ja wiem. Małż z okolic, Supraśl fajny jest, moja rodzina trochę bardziej na północ, już nie Kurpie, a jeszcze nie Mazury . Tzn. ja urodziłam się na Mazurach. Ja jestem babkowy ortodox, [...] od tego że nie dodadję smalcu ani skwarek, błeee A to przepis podobno polski, ale przywieziony od polonii australiskiej przez szwagra. Na wegańsko trzeba przerobić: marchewka, cukinia, cebula, mąka z proszkiem (kubek na 0,5 kg cukini) (bez proszku moim zdaniem na jedno wyjdzie), jajko, ser zółty. Warzywa starkować, najlepiej na drobnej tarce, wszysko wymieszać i upiec. Całkiem, całkiem |
Pewnie już tu pisałem, że lubie słuchać Radia TokFM. Oczywiście nie ze względu na lewackich oszołomów w rodzaju Jacka Żakowskiego, ale głównie dla smakowitych audycji Piotra Adamczewskiego. Wklejam poniżej przepis na ciasteczka prababci Eufrozyny, które Adamczewski często reklamuje jako swój rodzinny, tradycyjny deser.
|
Przepis skopiowany z forum kulinarnego www.cincin.cc , zdjęcie nie skopiowane, tylko zrobione przeze mnie Muffinki 2 szklanki maki 2 lyzeczki proszku do pieczenia (czubate) 3/4 szklanki cukru (jezeli maja byc na slodko)-ja dalam tylko pol szkl.cukru pol plaskiej lyzeczki soli (jak na slono, to wiecej) wymieszac Dodac 2 jajka, szklanke mleka, 100g stopionego masla (margaryny) i wklad wlasciwy (czyli to z czym je robisz: jablka z cynamonem, dowolne mrozone owoce, czekolada w kawalkach bakalie, lub cebule podsmazona, szynke, der zolty w kosteczke, oliwki itd...co ci sie zywnie podoba) wszystko szybciutko wymieszac (im szybciej tym lepiej) Powkladac do natluszczonych foremek lub filizanek lub foremek do babeczek do 3/4 wysokosci i piec w 210 stopniach 15-30 minut az beda rumiane. Jezeli robi sie je z mroznonymi owocami, NIE nalezy ich przedtem rozmrazac. Moje muffinki były z morelami i wyglądaly tak:
|
Po rozmowie z Joszko i Silidianem wpadłam na pomysł aby w następnym miesiącu (tj. październik dla tych tak zagonionych którzy mogliby nie pamiętać co następuje po wrześniu xD) zorganizować małą imprezę w gronie neopogan - ognisko w lesie (gdzie dokładnie , do uzgodnienia) , kiedy (do uzgodnienia , na pewno podczas fazy księżyca rosnącego do pełni , nie wcześniej ,nie później) w celu zregenerowania sił (las , rosnący księżyc - na dobry początek roku akademickiego) i symbolicznego pożegnania ciepłych nocy. Taki mały autorski sabacik pomiędzy Mabonem a Samhain. Pełnia wypada 14.10 , więc wszystkie terminy od początku października do pełni proszę zgłaszać jeśli pomysł się podoba. ew. co wy na wspólne obchody Samhain? Można by coś ładnie wcześniej przygotować i ustalić Jakieś powycinane dynie , wiedźmowe kiecki (z przymrużeniem oka ) panie mogłyby się pobawić w piecznie 'ciasteczek dla zmarłych' (mam gdzieś przepis...) dyniowe babeczki ,podanie orzeszków ^^,panowie zaopatrzyliby nas w piwo , jabłecznik czy magiczne ziołowe herbatki |
No cóż- świąteczne obżarstwo zaliczone Ale w końcu białą kiełbaskę jadam raz w roku hehe. Ciasta w ogóle mi się nie udały na te święta, tzn. nie tak jakbym chciała- babka się przypaliła trochę (ale okazała się zjadliwa po obsrobaniu wierzchu), sernik jakiś taki za bardzo wodnisty, babeczki za mało słodkie (wina felernego przepisu). Na szczęście sernik na zimno wyszedł- najmniej kaloryczne danie ze wszystkich (galaretki, serki homo i owoce). Za to mięska wyszły pyszne- pieczona karkóweczka i schabik. Jutro rano idę do pracy, więc mój brzuszek trochę odpocznie. Poleniłabym się trochę, ale jak mus to mus. Ehhh.... I pospałabym sobie dłużej, bo we wtorek muszę wstać o 4 rano- też idę do pracy.... Trudno. Buziaki dla wszystkich |
teraz przepis na babeczki,któer często są proponowane na śniadanie w FAZIE I: babeczki jarzynowe quiche: - 300g mrożonego szpinaku - 3 jajka - 40g startego sera żółtego light(3/4 szkl) - 40g zielonej lub innej papryki pokrojonej w kostkę(1/4szkl) - połowa cebuli pokrojonej w kostkę(1/4szkl) - 3 krople ostrego sosu paprykowego -można zastąpić np.chilli Wymieszać wszystkie składniki i wyłożyć do foremek jak na babeczki wysmarowanych tłuszczem i piec w temp. 180st ok 20 min. |
To i ja coś wrzucę. Załatwiłam sobie ostatnio z pracy silikonowe foremki do pieczenia muffinek (babeczek). Poniżej podaję przepis (a nuż znajdzie się chętny do wyrobu): 2,5 szklanki mąki 1 łyżka proszku do pieczenia 1 szklanka cukru 1 łyżeczka soli 3/4 szklanki oleju roślinnego 1 duże jajko 1 1/4 szklanki mleka Suche składniki mieszamy w jednej misce, a mokre w drugiej (najlepiej przy użyciu trzepaczki) Następnie wszystko razem w jednej misce (najprościej wsypać te suche do tych mokrych) należy wymieszać trzepaczką - broń Boże nie mikserem, bo konsystencja całości ma być raczej gęsta. Ja dodaję jeszcze do nich kandyzowaną skórkę pomarańczy/limetki, rodzynki, pokrojone w kosteczkę suszone morele i ostatnio takie galaretki, które są dodawane do keksów. Przygotowane foremki należy wypełnić w 2/3 ciastem, a następnie piec w 200 stopniach przez około 20-25 minut, aż babeczki sympatycznie się zarumienią Podawać ciepłe, aczkolwiek nie zaraz po wyjęciu z pieca. Troche jednak powinny przestygnąć. UWAGA!! Mają tendencję do szybkiego znikania Efekt końcowy prezentuję poniżej. ![]() 1. Foremek nie należy niczym smarować - to zaleta silikonu z którego są zrobione. 2. Przyznaję, że małe babeczki trzymałam trochę za długo i dlatego zrobiły się ciemnobrązowe. 3. Pół godziny po zrobieniu zdjęcia z babeczek została jedna mała i dwie duże |
wczoraj je wlasnie upieklam,poniewaz wyszly pyszne to dziele sie przepisem,ktory jest bardzo prosty: Kukurydziane babeczki z rodzynkami(mozna dodac tez inne bakalie) Skladniki: 10dkg masla 1/3szklanki cukru(jesli nie dajemy rodzynek lub innych slodkich bakalii mozna dac wiecej cukru) 2jajka 1szklanka maki 1lyzeczka proszku do pieczenia 10dkg platkow kukurydzianych 10dkg rodzynek Maslo utrzec z cukrem na puszysta mase,ucierajac wbic jajka,dodac make z proszkiem do pieczenia nastepnie platki z bakaliami.Ciastem napelnic foremki ,piec ok.20min. w 180C smacznego |
są przepyszne!!! zrobiłam wg przepisu powyżej, wyszło mi 10 babeczek... i były tak smaczniutkie, że zaraz zabrałam się za pieczenie kolejnych 10-ciu, tyle, że za drugim razem zamiast płatków kukurydzianych dodałam ciemne-bran, a zamiast rodzynek pokrojone suszone śliwki i też wyszły super... niestety już ich nie ma... zjedzone - ze smakiem... |
a wiec posluchaj kajzerku: na drodze lesnej stalo kilkanascie aut, zaden z nich nie tarasalowal przejazdu, wiec zaparkowalem obok nich, po kilku godzinach, gdy wrocilem z plazy zobaczylem, ze wszystkie auta maja klamry, poza moim i mala terenowka /nie mieli takich klamr/, wszystkim "zaproponowano" mandat 500pln, WSZYSTKIM! babki bluznily, darly sie, wyzywaly., blagaly, prosily, ja staralem sie grzecznie, bo "duzy jestem w tych tematach" i 5stow mi mile, i staralem sie lagosnie, WIEC O JAKIM W*URWIENIU TU DO K*RWY NEDZY ROZMAWIAMY!!! powiedz mi kajzer, jak mozna zinterpretowac przepisy, zeby w*ierdolic kilkunastu osobom bez roznicy 500pln za parkowanie na drodze gminnej w lesie! no wytlumacz mi, bo w tym przypadku jestem debil skonczony!!! k*rwa mac! /wiec teraz rozumiesz co czuje, gdy slysze, ze sjakis pajac ze slupska wszem i wobec oglasza, ze beda zabierac dowody rejestracyjne za ciemne szyby, bo mu sie tak wymyslilo, i sobie pomyslal, ze bedzie fajnie, jak jego nazwisko pojawi sie w paru dzienninkach... no Kuzwa mac... nadgorliwosc gorsza od faszyzmu!/ |
Podstawą dawnej kuchni angielskiej jest placek z gawronów. Dziś można go spróbować tylko na tamtejszych wsiach i tylko wtedy, gdy zdenerwowany dokuczliwością gawronów wieśniak chwyci za strzelbę i zestrzeli kilka tych ptaków, i o ile gospodyni nie zapomniała przepisów swej babki. Spożywa się jedynie mięso z piersi, ponieważ reszta jest gorzkawa i łykowata. Blachę wykłada się kruchym słonym ciastem a następnie warstwami układa się płaty zrazówki wołowej i piersi gawrona, przekłada talarkami cebuli i doprawia wonnymi korzeniami. Całą potrawę polewa się wytrawnym winem i pokrywa kruchym ciastem. Gawron (Corvus frugilegus) Prawidłową odpowiedź podała Gosia, której GRATULUJĘ!!! |
oczywiscie, po tym wszystkim bedzie nagonka na motocyklistow bo sa mlodzi i glupi i zabijaja nie tylko siebie ale przez nich sa ranne osoby trzecie, tak widzi to szary czlowieczek ktory to poczyta lub obejrzal dzisiejszy material w TVN - po prostu dno nic wiecej przepis sie zmieni a efekt bedzie taki ze beda jezdzic bez odpowiedniego kwita, a kiedy beda kontrole to beda uciekac i powodowac wypadki, statystyki beda pekac w szwach a media beda mialy dobry temat zeby napchac sobie kieszenie brudna forsa a kiedy bedziesz jechac na motocyklu to beda ciebie pokazywac palcem i pukac sie w glowki ze jestes debilem i samobujca, niewazne co zrobimi, niewazne ile domow dziecka bedziemy wspierac, wazne ze napisza w gazecie - motocyklista nie zatrzymal sie do kontroli i uciekajac potracil 5 przechodniow, motocyklista nie zyje a przechodnie walcza o zycie - to beda pisaly gazety i to beda pamietac ludzie - to o tym kazda babeczka bedzie mowic u fryzjera, to o tym bedzie kazdy robotnik mowic na budowie |
no ja czesto robię te babeczki dr Oetkera, najbardziej smakują mi te z czekoladowymi płatki i całe czekoladowe :) a jeśli chodzi o muffinki to mam suuuuuuuuper przepis masa sypka 1,5szkl mąki 1 łyżeczka sody 1/4 łyżeczki soli masa "mokra" 1 jajko 250ml maślanki 75ml zwykłego oleju 175g cukru składniki z mokrej masy roztrzepać potem wymieszać z sypką dodać ok 250g granoli (można kupić gotowe w sklepie lub zrobić samemu) wymieszać nakładać do foremek piec 200stopni 25 minut przepis z programu tv Nigelli |
wiem troche pozno ten przepis bo wysyp pomaranczy i mandarynek mamy juz za soba w tym roku ale moze komus uda sie jeszcze je gdzies upolowac... 4 mandarynki lub 3 pomarancze-ugotowac w wodzie az beda miekkie(w calosci ze skorka) 25dkg migdalow zmielonych 22dkg cukru 6 jajek lyzeczke proszku do pieczenia mandarynki po ugotowaniu delikatnie troszeczke odciskamy w dloniach z wody najlepiej zeby byly ostudzone do duzego malaksera(blendera) wsypujemy migdaly i je mielimy,nastepnie wrzucamy odcisniete mandarynki,cukier,jaja i proszek , miksujemy wszystko razem az bedzie mialo gladka konsystencje. smarujemy forme do babki lub tortownice tluszczem,posypujemy bulka tarta lub kasza manna jak kto woli i wylewamy ciasto. pieczemy przez ok. godzine w temp.190 stopniach. smacznego! bardzo prosto sie robi i zawsze wychodzi( czasami jest za mokre jak za malo odcisne wody z mandarynek ale takie lubie) |
Alcia masz racje, tez nad tym rozmyslalam i wymyslilam, ze mozna by do tego celu wykorzystac foremki na babeczki czy mufinki ALBO sprobowac zrobic z mniejsza iloscia wody, bo przeciez juz sam zakwas jest plynny jak smietana. Wiecie jak to jest: potrzeba matka wynalazku, wiec na drodze eksperymentow znajdziemy przepis idealny (wtedy opatentujemy go ) [ Dodano: Pią 09 Cze, 2006 ] |
Jaka szkoda ,że ostatnio nikt tu nie pisze, bo to świetny sposób żywienia i super gotowanie.Ja mam dużo książek na ten temat, bo zawsze wydawało się mi ,że jest to super kuchnia.Tylko trudno było mi się zmobilizować. Ostatnio gotuję tak częściej i jest to pyszne.10 lat wstecz byłam w TĘCZOWEJ DOLINIE i tam mistrz tej kuchni świetnie gotował.Kilka potraw robię często-min. masło ziołowe i śniadaniową zupkę na lato.[mogę podać przepis] Sama szukam sprawdzonych przepisów na desery i ciasta wg pięciu przemnian[takie z pełnych mąk ,zdrowo słodzone] zwłaszcza na tort, babki i takie makrobiotyczne [zwłaszcza te z kursu we Wrocławiu] Pozdrawiam. |
| A może jakieś ciasto...tort może nie, ale coś słodkiego to większość Jeśli juz jesteśmy przy ciastach , to może wegańskie babeczki z orzechami pozdrawiam ps jak mi cos przyjdzie do głowy to jeszcze napiszę pozdro |
Oto co o masrurbacji wiedziały nasze babki i dziadkowie F. E. BILZ "Nowe lecznictwo przyrodnicze" ( nie ma daty wydania) `SAMOGWAŁT należy do dziedziny cielesnych przestępków i polega na nienaturalnem zaspokajaniu pociągu płciowego, przez co umysłowa i cielesna słabość, zwyrodnienie i zupełne zrujnowanie następuje. `Cierpienie to, które prucz tego jeszcze inne choroby spowodować może, jako to macinnicę, śledziennicę, głebokie przygnębienie umysłowe itd. jako też niemoc męską i żeńską niepłodnoiść, powstaje najczęściej przez zwodzenie a szczególnie w skutek za obfitego wyżywienia dzieci. `Objawy tego przestęku są następujące: zamknięte usposobienie (...) Z resztą szara i blada tważ, blade wargi sine powieki z obwódkami, niepewny wzrok, plamy w bieliźnie, potem znużenie, ogólne wychudnięcie przy silnym apetycie, wątła skóra, łatwo zjawiające się poty, trzęsienie, słabość w plecach, głuchy ból w udach i łydkach. `Powoli staje się mowa zająkliwa, głos słabym, włosy bez połysku rozczepywają się na końcach i wypadają łatwo. `Przepis leczenia: Szkaradnemu temu cierpieniu trzeba się starać zapobiedz i je wyleczyć za pomocą następnych zabiegów, tóre sumiennie i ściśle wykonać trzeba (...) `Skoro dziecko w przestępek ten zapadło, wtenczas trzeba mu uwagę zwrócić na niebezpieczność czynu tego (...) Podług okoliczności powinne także kary następować (...) wdziewa mu się grube rękawiczki bez palców, które nad ręką mocno zawiązać trzeba. `Jeżeli przestępek ten już daleko się posunął, wtenczas daje się choremu tylko chleb śrutowy i owoc lub mleko kąpiąc go co dzień 2 razy w letniej wodzie (...) `Nie wie więkrza część onanistów wcale jakie niebezpieczne skutki występek ich za sobą pociąga. Zyjąć dalej w nim, musi osoba owa cieleśnie i duchowo skarłowacieć, wynędzniały przez to człowiek jest w tym smutnym stanie ciężarem dla siebie i dla swego otoczenia. Onikaj więc onanji, jest ona powolną trucizną która ciebie zgubi == Rozmowa egzaminatora z przyszłym kadetem: |
Witam
Dlaczego zapytałem o papiery. Wymieniłem w tym roku piec jednofunkcyjny (podgrzewacz wody) na piec dwufunkcyjny z zamkniętą komorą spalania. Załatwiłem projekt, kierownika budowy, dziennik budowy, złożyłem papiery o rozpoczęciu budowy w przyszłym tygodniu składam papiery o zakończeniu budowy. Będąc w Nadzorze budowlanym powiedziano mi, iz zmieniła sie interpretacja przepisów. Jeśli mam gaz w mieszkaniu a wymieniałem piecyk na dwufunkcyjny to jest to moja sprawa i moim obowiązkiem jest poinformowanie urzędu miasta o tym fakcie ale żadnych projektów robić nie musze. Powiedziano mi, że mając odpowiednie papiery znaczy się: - opinia kominiarza po zainstalowaniu pieca, - próbe szczelności, - akt własności działki mam udać się do gazowni i podpisać nową umowe. Tak też zrobiłem i tutaj znowu cholernie ciekawa sprawa. Otóż w siedzibie gazowni w Rumi koło Gdyni babeczka chciała mi przyjąć papiery do podpisania umowy i potwierdziła info z nadzoru bodowlanego. Jednakże ja mieszkam w Gdyni i poprosiła bym do oddziału w Gdyni podjechał. W oddziale gazowni w Gdyni zarządali wszystkie papiery: projekt, dziennik budowy. Dopiero po rozmowie z kierownikiem okazało się, że przedstawie mu tylko papier o zakończeniu budowy i podpiszemy umowe. W sumie to dla mnie nie ma to większego znaczenia bo wszystkie papiery mam już załatwione więc nowa umowa z gazownią to formalność ale dlaczego się tak dzieje, że urzędy chcą więcej niż potrzebują - nie rozumiem tego. Pozdrawiam Marcin |
Witam!. Panowie i Panie ;) Nawiązujac do watku - jak w tytule - chcialem obwiescic, ze jest swiatelko w tunelu i mozna cos zdzialac. Zachęcam do piętnowania chamskich zachowań na drodze i gdzieś indziej wszelakiej maści przedstawicieli i innych ... W szczegolnosci do ich uwieczniania ( sa wszak aparaty cyfrowe i kamery w komorkach) i powiadamiania odpowiednich osob w firmach. Kazda firma dba o swoj wizerunek - a ten buduja pracownicy. Ostatnio widziałem naklejkę na jednym z aut dostawczych, na ktorej bylo niebezpiecznie - zadzwoń pod numer .......... . I do tego był podany numer auta. Gdyby wszyscy przedstawiciele i inne kasty miały taki numer do dzwonienia szybko przybyloby kultury na drogach i ubylo wypadkow. Do rzeczy. ... ciach Wszystkim pracownikom zwrócono uwagę na fakt, iż samochód służbowy Mamy nadzieję, że podjęte działania wyeliminują skrajne zachowania Serdecznie pozdrawiam |
Nie chce bronic stanu naszych stolecznych ulic ale gdyby kierowcy choc troche mieli wyobrazni mysle ze mozna by zmniejszyc korki przynajmniej o 50%. Oto taka scena: Dzis jechalem Jana Pawla w kierunku ronda Babki i na swiatlach przy kinie Femina ruch odbywa sie krotkimi skokami na czeronym swietle. Czemu ? Ano temu ze debile wjezdzaja na skrzyzowanie nie majac mozliwosci z niego zjechac i potem blokuja cale skrzyzowanie jak sie swiatlo zmienia. Dojezdzajac przez 10 mitut te 100m do swiatel widze co sie dzieje, klne pod nosem i mowie sobie: co za debile, ja nie bede taki. !!! Stoje juz jako pierwszy, zapala sie zielone ale nie moge jechac bo oczywiscie jakies barany stoja w poprzek i blokuja, choc ja mam zielone, wiec czekam .... o wreszcie zjechali ale juz pomaranczowe wiec stoje bo nie chce utknac na srodku i tak jak te barany blokowac innym .... Chcac byc takim dobrym kierowca przestalem jeszcze 2 zielone stojac jako pierwszy .... Poczym rzucajac pod nosem slowa niezbyt przezwoite wjechalem na sile juz prawie na czerwonym jak tylko zrobilo sie miejsce, oczywiscie utknalem blokujac nitke od Bankowego na Wole ... nie udalo mi sie naprawic swiata i sam dolaczylem do grona debili ale przynajmniej przejechalem. Jak wchodzisz miedzy wrony musisz krakac jak i one. Policja zamiast wysylac patrole na uliczki w Radosci bo ktos tam przekracza |
smalcu), Maślaną raczej nie, mnie się maślana kojarzy z taką lekko słodką. NB właśnie czytam książkę pt. "The Solace of Leaving Early" i gdzieś w
Muffin to jednak bardziej ciacho niż bułeczka i rzeczywiście najlepszym odpowiednikiem byłaby chyba "babeczka". Nawiasem mówiąc w Wysokich Obcasach były kiedyś przepisy na "muffins" i nazwa ta została tam w oryginale; autorka uznała najwyraźniej, że nie da się tego dobrze przetłumaczyć...
cobbler. To "peach cobbler" z tej samej książki? Co to jest, książka kucharska? Hania |
Glodnemu chleb na mysli robaczku...no ja jestem jedna i sie nie rozmnazam przez pączkowanie :-))) ps. fajny przepis na jajecznice, tez mam swoj oryginalny.. :-) Pozdrawiam Malutka... |
Kurna chata, to dla mnie!! Po przeczytaniu tego watku, jak rowniez eksplodujacego optymizmem
<dalsza czesc przepisu
Po przyrzadzeniu babki wedlug ww przepisu wyszedl mi zakalec :( ... tzn klasa jest widoczna, jednak nie moge jej uzyc. nie moge utworzyc instancji tej klasy... :( wyrzuca blad (nieprawidlowe uzycie slowa NEW) przy probie kompilacji drugiej linijki kodu: Dim mk as MojaKlasa hmmm chyba naprawde jestem oporny :( gdzie popelniam blad? Maciej Szymański *) slowo pochodzenia staroaccessowego oznaczajace zupelnie **) slowo pochodzenia staroaccessowego oznaczajace ludzi niezwykle ***) (nie mylic z ufoludkami) ****) Wywary te bardzo czesto powoduja przejscie do ukrytych |
Witam
o darowiznach pisałem wielokrotnie - że już chyba mi to zbrzydło ;-) w skrócie i w przybliżeniu: kwota (po odjęciu ww. zwolnienia) do ok. 9000 podlega 3% podatkowi, (kwota zwolniona - ww. 9500 - dotyczy darowizn w wykonaniu jednego darczyńcy - do opodatkowania brana jest wartość rynkowa auta - podobnie jak przy ps aha - co do ubezpieczenia - o zniżkach zapomnij - musisz sam na nie |
BABKA KOKOSOWA TOMASZKA Oto przepis przepisów na "Babkę Tomaszka" Tomaszek |
jak to nic nie wie? widział i opisał jak pięknie babka jechała pojazdem od molo do Klifu, więc wie jakim jest ona kierowcą.
skoro jest takim dobrym doradcą w Welli, a jednocześnie tak kiepsko prowadzi samochód, to niech szefostwo jej zafunduje dobrego kierowcę który ją będzie woził.
a jeśli nawet wszyscy łamią przepisy to znaczy, że mamy nie reagować na takie sytuacje? z opisu wynika, że babka stwarzała zagrożenie w ruchu drogowym, a potem zaparkowała na miejscu dla niepełnosprawnych. popatrz sobie na zdjęcie, mało tam miejsc do parkowania? a mało to wypadków mamy spowodowanych przez kierowców którzy myślą, że mogą wszystko? są pewne przepisy i zasady i jeśli siadamy za kółkiem to się do nich stosujemy. i niech Twoja koleżanka się cieszy, że dostała naganę od szefostwa za |
Je li spowodujesz wypadek (oczywi cie bez skutku miertelnego) i udowodnisz, że nie miałe innego wyj cia tylko zapiepszać przed karetką na sygnale, to w rozumieniu wieluuuuuuu adwokatów ratowałe życie człowieka w karetce. Znam dwa przypadki że gostek wła nie nie mając wyj cia popylał przed strażą pożarną, wpadając na pomysł max zjechania do lewej. Niestety otarł się o samochód z naprzeciwka. Oczywi cie jak pojawiła się policja przyznał się do winy i nie do ć że mandatu nie dostał, to TU naprawiło oba autka z jakiego specjalnego funduszu. Drugi raz to widziałem jak facetka zjeżdzając przed wyjącą karetką (uznała I jeszcze jedno, na trder.pl jest zakładka UBEZPIECZENIA i gdzie tam jest Pozdro |