| ||
|
Wyświetlono wypowiedzi wyszukane dla hasła: przepisów na makowiec
|
| Szukaj:Słowo(a): przepisów na makowiec |
w tych kategoriach, to wszyscy kradna. jezeli ja znajde w sieci 5 przepisow na makowiec, zaadaptuje je tak, zeby byl wege i bezcukrowy, a potem go umieszcze w sieci, to takze wyjde na zlodzieja, bo nie ja wymyslilem makowca. problem w tym, ze nie wymyslily go takze inne osoby, ktore publikuja przepisy. jezeli nawet ktos napisze, ze to "przepis babuni", to nadal nie wiemy, czy babunia nie wyciela go z gazety. itd. dlatego wydaje mi sie, ze dyskusja o "prawie autorskim przepisow |
A może by zrobić sernik na zimno i zamiast cukru dać fruktozy? Albo taki sam makowiec? Pozdrawiam- Gosia |
Cześć! Czaję się tu od kilku dni, więc postanowiłam się ujawnić.Mój mąż od 19.10 na MM, schudł ze 139 do 134,3 (dzisiejsza waga poranna). Nie dowierza, włazi na wagę po trzy razy.Dotąd innymi dietami udało nam się zbić mu wagę ze 145 do tych 139kg. Mam parę pytań, bo widzę, że jesteście już zorientowani w diecie: po pierwsze- gdzie kupujecie mąkę z pełnego przemiału?(Warszawa); po drugie:jaki jest IG maku (mak-przypominam-takie czarne ziarno używane do makowca)? Bo mam fajny przepis na makowiec bez mąki... po trzecie:jak to jest z tym masłem? w książce nie ma IG masła, a jak się piecze jakiś placek z niedużą ilośćią masła, no to w małym kawałku takiego ciasta ile może być tego masła? Bo nie ukrywam, że najbardziej nam brak słodyczy... po czwarte- z czego się robi taki wafel cienki, co można go przełożyć masą kajmakową? Może to by się nadało np. na spód sernika, zamiast biszkoptów?:-))) Pozdrawiam- Gosia |
To zależy od rodzaju uprawianego maku. Każda uprawa maku jest czynem zabronionym ale może to być przestępstwo lub wykroczenie w zależności od rodzaju rośliny Reguluje to ustawa z dnia 24 kwietnia 1997 r. o przeciwdziałaniu Art. 49. 1. Kto, wbrew przepisom ustawy, uprawia mak, z wyjątkiem (to jest przestępstwo) Art. 51. Kto, wbrew przepisom ustawy, uprawia mak niskomorfinowy lub (to jest wykroczenie, co wynika z art. 54 ust. 1 tej samej ustawy) |
Michał Gronowski schrieb:
To wyslij najpierw xsql do oracle'a (Michal powiedzial jak), a on zwroci Tobie xml, ktory bedziesz mogl dalej wyslac do przegladarki.
Jasne, jak bys mi wyslal przepis na makowiec to nie oczekuj latawca ;-) Ciao, Rafal |
A jesli upieczesz sernik bez rodzynek, to co z tego wyjdzie? Makowiec? ;) Pozdrawiam PS. Wiem, ze sie czepiam, ale ostatnio sporo bledow w obsludze DOM znalazlem |
W takim razie to nie byly dresy skoro przepuszczali samochody - byli normalnymi uzytkownikami drogi (nie tylko samochod swiadczy o dresiarstwie). pozdrawiam |
Auto nie świadczy o dresiarstwie i z tym się zgadzam, tak samo jak fryzura itp. Jednak 3 łysych jak kolano gości bez karków w wieku między 20 a 30 lat to raczej na 99% wskazuje na w/w model osobników choć też nie koniecznie:-) pozdrawiam |
marco :
dziekuje za kwiatki " warto " Cie zahaczyc wiec , co to ja . . . a poeci kieruja sie intuicja a wciska sie im busole , GPSy i mkna po szynach kwieciste sonety juz sie ich nie pisze - raczej koloruje jak rysunki w ksiazeczkach dla dzieci no , moze bardziej dla doroslych ;o) daj dzieciom przepis na makowca jezeli chcesz im zepsuc zabawe komu potrzebny przepis na sonet czyzby poezja to sztuka kulinarna ? ciekawe co na to (o: cyganskie :o) dzieci Telika |
Skoro zeszłaś na kuchnię, to i ja coś dorzucę, w związku ze świętami: czy ktoś z Was zna potrawę wigilijną, zastępującą kutię albo kluski z makiem, co nazywa się (są trzy wersje): śleżyki, śliżyki lub śliziki? Wspomina o niej (chyba w tej trzeciej wersji) Miłosz w "Dolinie Issy". Poza Miłoszem i miasteczkiem mojego dzieciństwa, gdzie było bardzo wiele osób pochodzących z Wileńszczyzny i Grodzieńszczyzny, chyba nigdy się z tym nie spotkałam. Przy okazji rozmów światecznych często, odkąd mieszkam w Warszawie, a więc od czasu studiów, pytam się ludzi o to, i nie wiem, czy spotkałam jedną osobę, która by to znała. Wszyscy tylko kluski z makiem albo (ci, co ze wschodu) kutię. Jadłam i kutię, i kluski z makiem. Ot, takie sobie. A śliziki są przepyszne!. Chętnym mogę dać przepis, chociaż kucharka ze mnie marna. Ale potrawa cudo. Normalne kluski z makiem to ot, łazanki polane masą makową. A śliziki – można jeść, jeść i jeść. I znowu jeść. penna |
Nigdy śliżyków nie jadłam ani nie piekłam, ale przepis mam. Moja Mama to pamięta. 1/2 kilo mąki pszennej Ela |
Sprzeczać się nie będę, bo nie pamiętam i googlać mi się nie chce. Ale wydaje mi się, że mówimy o innych relacjach. Ja mówiłem o relacji, jako sposobie uporządkowania danych w bazie. Sposób nie może składać się rekordów, tak jak przepis na makowiec nie składa się z maku. Natomiast coś mi świta, że w relacyjnych bazach danych podstawowym Pozdrawiam, Rafał :-) |
W relacyjnej bazie danych "relacją" nazywa się to samo, co w innych dziedzinach zwie się "tablicą" - zbiór rekordów (wierszy), które wszystkie mają tę samą budowę (składają się z takiej samej liczby pól, o kolejno tych samych typach). To zastosowanie nazwy "relacja" ściśle odpowiada pojęciu
O, właśnie. "relacja" z dBase'a, zdaje mi się. Tam zbiór rekordów nazywany był chyba tablicą, a powiązania pomiędzy tablicami nazwano relacjami. To jednak ne jest to samo, co podstawowe pojęcie relacji w modelu relacyjnych baz danych. http://pl.wikipedia.org/wiki/Model_relacyjny Ale ta tematyka, mimo że poniekąd językowa, nie bardzo Maciek |
Tylko że ja w sumie polepszyłem sobie BHP o tyle, że przyjście do pracy zaczynam od podłączenia iBooka, z peceta korzystając okazjonalnie. Także w sumie mi się nawet nie chce handryczyć. |
nie ważne czy pracujesz jako przewoźnik czy nie - jeżeli jesteś załoga karetki - nawet przewozu sanitarnego - musisz mieć minimum dyplom technika ratownictwa medycznego , ot tak taki przepis mamy ( kierowcy już nawet nają techniczne ) a jak ci w knajpie tłoczno to zaproś kolegów do domu, pic browarów w cale nie musisz , możesz sie umówić na kręgle Zgred : co do walenia czy tez nie walenia, nie jest to raczej zbieżne z tematem, jak ktoś sobie robi z karetki objazdową budkę z piwem to ma już ostro naj***ne w makówce, i nie ważne czy to karetka R W N czy P - w każdym przypadku takie zachowanie jest na maxa debilne i szkodzi reputacji reszty ludzi którzy sie starają wykonywać swoja prace każdego dnia !!! ..... kolejny piękny przykład polskiego usprawiedliwiania , przecież nic sie nie stało wszystko jest OK i w najlepszym porządku , a biedne chłopaki z karetki przecież w pracy w 10000000 procent sa zwarci i gotowi |
Witam Dzisiaj miałam chwilę czasu i przeglądałam broszurkę rozdawaną na Dniach Celiakii w Warszawie, na stoisku Glutenexu. Patrzyłam, patrzyłam i własnym oczom nie wierzę. Są tam zamieszczone moje przepisy z forum. Prawdopodobnie są tez pokopiowane przepisy innych forumowiczów. Swoje przepisy znam, wiem jakich słów używałam. W broszurce są dokładnie te same zdania, te same zwroty. Rozumiem, że ktoś chciał sie wykazać i wydać broszurkę ale dlaczego nawet nie zapytał, czy może skorzystać z naszych przepisów wydając tego typu broszurkę reklamową. Panie redaktorki Wiesława Rzeczyńska i Agnieszka Werwińska-Gusztaf poszły po prostu na łatwiznę i pokopiowały sobie nasze przepisy, sygnując je własnymi nazwiskami. Przykłady? Prosze poszukac na forum pod hasłem: jeżyki lub babka makowa bez mąki. |
Przepis na mako-serowiec bez spodu MASA MAKOWA-1 szkl.gotowego maku z puszki,125g.margaryny,3 jaja,1lyz.proszku do pieczenia -margaryne utrzec,nastepnie dodac mak,jaja,proszek do pieczenia.Wylozyc na blaszke i piec przez 15min.w temp,200stopni. MASA SEROWA-0.5kg.sera,1budyn waniliowy,pol,szklanki oleju,3 cale jaja,pol szkl.mleka. Wymiksowac wszystko razem i wylac na mak.Piec przez ok.godz.w tem.180stopni.Mi on zawsze wychodzi i jest bardzo smaczny.ZYCZE SMACZNEGO
|
noo ja robie bigos i salatke i sledzie w oleju . Nic wiecej A bigos to robiwe tak Kaopusta kiszona tak dla nas to ok 1.5kg do tego miesko ( łopatka , biodrowka lub zeberka ) grzybki suszone , sliwki suszone przyprawa do bigosu kielbaska cienka lub chudzy boczek. Kapuste mieso , grzyby , sliwki i przyprawe wrzucam i to sie gotuje Jak mieso sie ugotuje to wyciaggam obieram z kosci kroje i podsmazam na patelni z kielbasa i cebula i wrzucam do kapusty wszystko gotuje jeszcze przez jakis czas doprawiam pieprzem do smaku . Nie daje koncentratu ani pomodorow my nie lubimy. Karen słodka ta Twoja mala. Noo ja tez zaganiana Teraz maz pjechal po recepte dlasiebie i jak wroci jedziemy do Łodzi na zakupy. Ja podszykowalam sobie sledzie do zrobienia i jak wroce to je dokoncze. musze jeszcze włoski wysuszyc i wlasnei szukam pzepisu na makowiec bo mam ochote sama iupiec . Noo ale ciasta jutro ede piekla tylko makowiec i sernik i moze drozdzowe. Nic kochane zmykam miklego dnia moze wieczorkiem jeszcze zajrze |
"MarekF" napisał(a):
smakuje jak papier. Na całych jajkach jest lepsza. pozdr. małgosia > -- Wysłano ze strony http://forum.dieta-optymalna.info/ |
Użytkownik "małgosia" <ziele43@o2.pl> napisał w wiadomości news:covlbm$9tb$1@venus.artexim.pl...
Jest to sposob na zagospodarowanie bialek, ja taka babke raz jadlem, moja ocena - jest zjadliwa. Bialka jajek wyrzucam i nie jest mi ich zal. Gdybym mial jakas ochote na jakies ciasta /a nie mam/ to wybrallbym raczej sernik, lub cos z bita smietana Raz na miesiac skusze sie na kawalek ciasta. Pozdr maf |
Użytkownik "MarekF" <marekf@aktis.alpha.pl> napisał w wiadomości news:covqo9$s2v$1@venus.artexim.pl...
Postępuję tak samo. Białka wylewam lub daję je biedniejszym. Gotowane obrane białka również przkazuję biednym. Samo białko nie ma żadnej wartości. Na szkoleniach opowiadam słuchaczom, że białko to tak jak wody płodowe u kobiety. Wody odchodzą a ŻÓŁTKO to ŻYCIE zostaje. Jeszcze nie słyszałm by któryś szpital zagospodarował i wykorzystał wody płodowe. |
moj 2 letni maluch ( na zywieniu optymalnym) od 2 tygodni ma podkrazone oczy. Wyglada to jakby mial siniaki. Czasem jest to mniej widoczne czasem wiecej. Nie wiem co mogloby byc powodem tego. Moze robie cos zle? Co? Pomozcie! Moze zjada za malo weglowodanow hmmmmm?? Ma 12 kg a wiec powinien zjadac 18 gram i tego sie raczej stosuje. Karmie go nadal piersia. Weglowodany ktore zjada to ziemniaki/frytki, brokuly,pomidory truskawki i ogorki. Innych nie chce.Bialko to jajka salceson boczek mieso (karkowka) i pasztet. Na obiad zupa kolagenowa pije herbate rumiankowa i koperkowa. pieke mu babke makowa z przepisu z ksiazki kucharskie Dr. Kwasniewskiego i dostaje dziennie 2 kostki czarnej czekolady. -- Wysłano ze strony http://forum.dieta-optymalna.info/ |
jola napisał(a):
Przyczyna jest jasna.Ma oczy podkrążone z rozpaczy. -- Wysłano ze strony http://forum.dieta-optymalna.info/ |
No tak - właściwie to powinnam mój przepis wkleić tutaj... To wklejam! Makowiec "sam mak" - bez ciasta - tylko samo "czarne sedno sprawy" U nas w domu piecze się go na święta od kiedy sięgam pamięcią. 0,5 kg maku - zagotować i zmielić. 25 dag masła utrzeć (lub zmiksować), dodając: 0,5 szklanki cukru, 3 żółtka, zmielony mak, pianę ubitą z 3 białek, 4 łyżki mąki, 1 łyżeczkę proszku do pieczenia, bakalie i ewentualnie aromat do ciast. Wlać do tortownicy i upiec - około 50 minut. |
Jakiś czas temu znalazłam w necie przepis na cynamonowe ślimaczki. Robiłam je już kilka razy i zawsze były pyszne. 1 szklanka mleka 2 duze jajka 1/2 szklanki cukru 5-6 lyzek masla 1/4 lyzeczki soli 4 szklanki maki 2 1/4 lyzeczki suchych drozdzy (ja daję 3 dag świeżych) Nadzienie: 2 lyzki roztopionego masla 1/2 szklanki cukru (moze byc brazowy) 1-2 lyzki cynamonu Mleko lekko podgrzac, maslo rozpuscic. Drozdze zmieszac z lyzeczka cukru, lyzka maki i zalac 1/4 szklanki mleka, wymieszac i zostawic na 5-10 minut. Ze wszystkich skladnikow i rozczynu wyrobic miekkie, elastyczne ciasto, zostawic do wyrosniecia. Rozwalkowac prostokat o wymiarach okolo 40 x 25cm, posmarowac rozpuszconym maslem i posypac cukrem zmieszanym z cynamonem. Zwinac jak rolade, pokroic delkatnie, aby sie nie splaszczyly i ukladac w wysmarowanej maslem formie. Piec okolo 10 minut w temperatrze 200 st.C. Po upieczeniu mozna polukrowac dowolnym lukrem lub posypac cukrem pudrem. Można też zrobić ślilmaczki z innym farszem. My robiliśmy je z nutellą (mnie smakowały, mężowi mniej) i z masą makową (mąż był zachwycony, ja nie za bardzo). Ale te z cynamonem oboje uwielbiamy. |
Elmagra, my chyba kupimy taką metrową, mniejszą, która zmieści się nam na biurku komputerowym, no to wtedy mały nie sięgnie albo kupimy normalną, taką dwumetrową, ale nie założymy bombek, tylko światełka ja też poproszę o przepis na krajankę Monika, moja mama ma świetny przepis prosty na makowca, i to takiego który się pięknie zwija - będę u niej we środę, to wezmę i Ci podam na piernik też, tylko go znajdę co do przepisu na pierogi - to ja niestety nie mam, bo robię "na oko" - ciasto zagniatam z mąki (ok 1/2kg), wody i jajka - wodę biorę ciepłą, wtedy lepiej się zagniata, farsz - podsmażam cebulkę, dodaję grzybki posiekane, potem posiekaną przegotowaną kapustę kiszoną - też na oko, bo to jak kto lubi - czy więcej grzybów, czy kapusty - podduszam to wszystko i tyle - niektórzy wiem, że przepuszczają przez maszynkę - ale u mnie wolą, jak da się pogryźć te smażone to faktycznie najpierw gotuję, ale podaję je bez niczego, jak kto chce to dostaje dolewkę barszczu do picia a zastanawiałam się ostatnio nad pierogami ale z ciasta drożdżowego, pieczonymi - a la paszteciki - jadłam u koleżanki i były pycha a stolik to taki, który ma po jednej stronie jakieś światełka, przyciski albo warsztacik albo pianinko itd i gra, a po drugiej stronie można układać klocki Wojtek dziś spał nam do 8.20 - super, bo to sobota i dał się nam wyspać Pies moich rodziców też jest w miarę cierpliwy, daje Wojtkowi się na siebie kłaść, ciągać go... |
hej, podam wam dodatkowo przepis na ciasto na pierogi, ktore odkrylam juz dosc dawno temu, pochodzi z innego forum (kulinarnego) i jest fenomenalne, szczegolnie ze sie blyskawicznie walkuje. Ciasto na pierogi To jest ciasto dla tych, ktorzy jak ja uwielbiaja pierogi, ale nie lubia walkowac ciasta To ciasto walkuje sie jak marzenie, a przy tym jest bardzo smaczne 4 szklanki maki 2 duze jajka 5 lyzek gestej kwasnej smietany 3 lyzki oleju szczypta soli 3/4 szklanki letniej wody Make przesiac do duzej miski lub na stolnice, zrobic dolek w srodku, wbic jajka. Dodac smietane, olej i sol. Zamieszac ciasto, dodawac wode stopniowo wyrabiajac miekkie i latwo poddajace sie ciasto. Przykryc odwrocona do gory dnem miska i pozwolic ciastu "odpoczac" przez 10-15 minut. Podzielic ciasto na 4 czesci, trzy z nich trzymac przykryte wilgotna sciereczka, a jedna wywalkowac dosc cienko, wycinac pierogi. Nadziewac dowolnym nadzieniem. Powtorzyc z pozostalym ciastem. a jesli chodzi o krajanke, to podam link, bo warto przed zrobieniem sobie poczytac opinie innych. ja szczerze ja polecam, jest cudownie smaczna. http://www.cincin.cc/index.php?showtopic=1041 a na makowiec, taka strucle zwijana tez gdzies mialam przepis, jak ktos bedzie chcial to poszukam (dodam ze lubie piec, ale zbyt wyszukane i trudne rzeczy mi nie wychodza, dlatego to co polecam jest proste , wychodzi raczej kazdemu.) [ Dodano: Sob 10 Lis, 2007 20:57 ] |
Super! Dziękuję bardzo! A te podsmażone pierogi też można później zamrozić jak nie będą zjedzone, czy tylko takie surowe, nie gotowane jeszcze można mrozić? Na tym to się totalnie nie znam. |
Oryginalna śląska Makiełka do przygotowania oryginalnej makiełki potrzeba: długa, może być lekko czerstwa bułka mak- oczywiście sparzony i zmielony 2 razy miód przegotowana woda bakalie: rodzynki, orzechy, figi, migdały Zaczynamy od przygotowania masy makowej. Do przygotowanego wcześniej maku dodajemy miód, w celu osłodzenia. Następnie dolewamy przegotowanej wody. W takiej ilości, aby masa makowa była gęstości rzadkiej Śmietany. Następnie bułkę musimy pokroić na kromki Średniej szerokości. Najlepiej makiełkę przygotowywać w salaterce dowolnej wielkości. Najpierw wykładamy samo dno salaterki warstwą bułki ,tak aby nie było prześwitów. Następnie zalewamy bułkę nasza masą makową, a na wierzchu posypujemy całość bakaliami. Następnie przykrywamy wszystko kolejną warstwą bułki, zalewamy makiem i tak aż do wypełnienia całej salaterki. Tak przygotowaną makiełkę należy odstawić do lodówki , na około 5 godz. żeby warstwy bułki nasiąknęły makiem. żródło przepisów |
nigdy nie poprę waszej kandydatury we wszystkim! jak możecie? makowiec jest najlepszy, zwłaszcza z odrobiniką piasku Wykonanie: ciasto drożdżowe: 2 kg mąkczki (można wydłubać z pączków) 1/2 kg masła (poleca się osełkowe Gania) 1/2 kg cukru ok. 1/2 l mleczka 1/4 kg drożdży 1 pojemnik śmietany 14 - 16 żółtek rodzynki (jeśli tajkowych brak wystarzeć winogrona lub udać się do lasu w celu ich zbioru), zapach, masło do smarow. blach mak: 1 kg maku białka z ciasta, 2 słoiki skórki pomarańczowej (lub zielonej- spojrzec na niebo i ocenic). miód (przed kupnem skonsultoj się z misiem puchatkiem) , cukier, zapachy (zgodne z nowymi przepisami!), orzechy, rodzynki wg uznania Zrobić zaczyn z letniego mleczka koziego, drożdży, cukru i odrobiny mąki. Zostawić do wyrośnięcia (nie wyżej niż twoje dziecko w wieku przedszkolnym, minus brud spod jego skarpetek). Zagnieść ciasto. Dodać zapachy i rodzynki, zostawić do wyrośnięcia. Mak i skórkę pomarańczową zemleć 2 razy w maszynce z małym sitkiem. Doprawić do smaku w/w składnikami. Na końcu dodać białka (akwarelowe się poleca) (nie pianę). Wałkować placuszki, smarować maczkiem. Piec w 180st.C ok. 1 godzinkę. |
dzisiaj w pracy caly dzien w radio słuchalam o tsurekiach i na forum widze dziewczyny chyba tego samego radia sluchaly strasznie je wszyscy lubimy i moze sie w sobote zabiore 1 raz w zyciu za to,mam nadzieje,że nie wyjdą z tego pity.drozdzowe polskie robie i makowce,i rogaliki wiec moze nie bedzie tak zle w radio pani tez mowila ze dodaje koniak napisze wam jak wyszluy a jak beda ok to zdjecie tez zrobie PS hony -tam w przepisie ma byc mąki ile- 2,5 kg,tak? jak mozesz to dopisz.dzieki.bo jak ktos zrobi z 2,5 szkl to bedą faktycznie pity |
przepisik bardzo dobry-jak na pierwszy raz to sie udaly, bardzo smaczne,makowiec tez (zeby bylo tez po polsku)no i bigooooosssss procedure robienia tsourekow mam sfotografowana krok po kroku,wstawie przy najblizszej okazji do albumu dzieki hony za przepis i prosze o jeszcze |
właśniejak przygotować atrakcujne święta dla rodzinki.Zaprosiłam rodzinkę swoją i męża,ale nie wiem co zrobić na te trzy dni.Wegenami jesteśmy odnie dawna(wegetarianką jestem już długo ,mąż odślubu) Niewiem jak zrobić pienik i pierniczki bezjajek,nabiału,jakiś makowiec, może keks? Na Wgilie zrobię zupę,pierogi i co jeszcze? Aco podać naśniadanie i obiad w święta.Proszę o rady i PRZEPISY.
|
Pierniczki zawsze robię bez jajek i mleka, ale za to z miodem. Zawsze wymyślam przepis, więc jak mi sie udadzą to go tu wrzucę. Makowiec jest chyba w "puszce". Keks bez jajek - to chyba trudne, bo to ciasto składa się głównie z jajek - nigdy nie próbowałam. U nas na Wigilię jest zazwyczaj zupa grzybową, kapusta z grzybami, łazanki (makaron pokrojony w romby), fasola, makiełki (mak z bakaliami i namoczonymi bułkami lub łazankami) i kompot z suszonych owoców, krokiety z ziemniaków obtoczone w orzechach. A na święta można zrobić np. pasztet (przepis tutaj) - można go jeść z chlebem, odsmażyć jako kotlecik i zjadać przez dwa dni to co zostało z Wigilii w różnych konfiguracjach. |
Podaję przepis na makowiec z pewnej książki. MAKOWIEC 2 szkl.maku, 1 szklanka bakalii: rodzynek, orzechów, suszonych śliwek, pestek dyni, słonecznika, 1 szklanka kaszki kukurydzianej woda od moczenia maku Mak zalać gorącą wodą i pozostawić na kilka godzin. Gotować przez ok. 1 godzinę. Odcedzić i zmielić w maszynce. Wymieszać z bakaliami i kaszką kukurydzianą. Wlać wodę z moczenia maku. Masa powinna być gęsta o konsystencji ciasta. Włożyć masę do tortownicy posmarowanej olejem i piec ok.30 minut w gorącym piekarniku. |
Bardzo dziękuję i proszę jeszczeo te pierniczki-może być niezbyt precyzyjny-dajesz miód,mąkę,pewnie proszek lub sodę i co jeszcze? |
Aniu makowiec zrobiony,trochę miałam problemóe z zwijaniem ,ale poszło,jeden trochę popękał ,ale drugi śliczny ,smmmaczne są ,że znikł jeden ciepły ,a drugi na wykączeniu ,zostało mi ciasta bo za dużo zrobiłam lub za mało zrobiłam makowego nadzienia ,ale z tego ciasta zrobiłam bułki nadziane namoczonymi daktylami + marele suszone =zmiksowane ,też dobre. Teraz tzn za tydzień zrobię te daktylowe ciasteczka AniuD piszemy w wątku o wielkanocy to chyba mogę spytać jakie ciasta robisz na Wielkanoc , babę,mazurki ,sernik wegański? Czy coś innego? Może jak będziesz miała czas to podasz przepisy? AniuD jeśli to nie tajemnica to ską d czerpiesz takie świetne przepisy? |
i to bardzo ,ciotka nie jest ze Sląska,to i ma swój przepis trochę śląski ,trochęnie nam smakuje ,chociaż ja robię połowe porcji ,bo z tej wychodzi zbyt dużo jak dla nas U nas kutia ma większe powodzenie ,ale moczka też jest zjadana. Moja Babcia była wychowana przez taką macochę co bywa w bajkach i w spadku nie zostawiła nam rzadnego deseru wigilijnego-był tylko makowiec i ciasta co Ciotka -ta ze Sląska ,jeszcze wtedy nie śląska piekła mY Z SIOSTRĄ wymyśliłyśmy kutię ,potem doszła moczka i zostało p.s co jadło się kiedyś na deser w Wigilje w tz Centralnej Polsce tzn w okolicach Warszawy -babcia ,a właściwie dwie z tamtąd pochodziły |
to wileńska specjalnośc rodziny mojego dziadka śleżyki to takie małe, okrągłe twarde kuleczki drożdżowego ciasta, które podaje się w wywarze z mleka, miodu i maku (zamiast mleka można zrobić masę makową z wodą) - pycha w necie znalazłam przepis: http://www.przepisy.org/przepis4317-58_72.html |
moje menu naWigilię i Święta w Wigilię i pierwszy dzień Bożego Narodzenia miałam gości Wigilia -barszcz na zakwasie -uszka z farszem pieczarkowo-prawdziwkowym,ciasto z mąki białej orkiszowej -pierogi z kapusty kiszonej i grzybów,ciasto z mąki orkiszowej z pełnego przemiału -krokiety ziemniaczano-orzechowe -tofu po grecku -pieczarki marynowane-orginalna nazwa,,grzyby jak ryby" -chleb żytni -kutia -moczka -kompot z żurawin+owoce suszone 1 dzień Świąt na śniadanie zjedliśmy makowiec i taki chlebek gruszkowy obiado-kolacja z gośćmi -pieczarki zapiekane z czosnkiem -sałatka z buraczka+ogórka kiszonego+soczewica+jabłko+majonez Ani D -panierowane smażone boczniaki -kotlety mielone z seitanu z książki pani Cyran -resztka barszczu -chleb żytni i pszenny biały -sama piekłam ciasta;makowiec,pierniki różne 2 dzień Świąt -owsianka obiad -ziemniaki pieczone -bigos(podgrzałam bo zrobiłam prędzej wg przepisu Alci) -pierniczki kolacja -resztki z dwóch poprzednich dni |
ja nie pamietam co prawda ale ja bym zmieszała z masą makową |
Joasiu ja juz jestem kierownica kejtus daj przepis na makowca. plissssss Bo sobie wymyslilam ze w tym roku upieke. Maz poszedl po choinke. Jednak bedzie zywa. Jak dostanie hahahahha Bo na poczatku myslalam ze z naszej wielkiej sztucznej pol tylko ubiore ale te pol jakies nedzne jest |
Joanna 73 jakbym znala przepis i proporcje to bym sie nie pytala prawda? I jesli wiedzialas ze pomylone to czemu nic nie napisalas? Teraz kazdy madry. Ja kupionych makowcow nie lubie bo mi smierdza, ale jak ktos lubi takie to prosze. 1,5 godziny ratowania tych kluchow w plecy. Zwrocisz mi to? A moze przyjedziesz pomoc? bo przeciez masz wszystko zrobione bo mialas czas. Nie chce mi sie z wami gadac po prostu |
Trissy na przepis luknełam dopiero wowczas, jak narobiłaś rumoru, jak to Ty potrafisz, zrobic z niczego problem. Muszę Ci powiedzieć, ze jesteś cholernym egocentrykiem, wszysko musi sie krecić wokół Ciebie i twojej osoby. Nie masz szacunku do nikogo i niczego. Poczynajac od najblizszej rodziny a kończąc na kobietach w ciaży. Wiele razy wyciagałyśmy pomocna dłoń do Ciebie , wspierajac, radzac, ale Ty masz to wszystko gdzies. Najważniejsza jesteś Ty i ten twój makowiec. Ludzie mają powazne problemy i tragedie , którym musza stawiac czoła a Ty robisz taki problem z nieudanym ciastem. Skoro sklepowe ciasta śmierdzą, to trdno będę jesć śmierdzace, ale za to mam pachnace sałatki, pieczone mieska i bigosik i flaczki, barszczyki , uszka , pierożki. Mam wszystko zrobione , bo ja o świetach myslę wcześniej . Nikt świat nie przygotuje w jedno popołudnie. Nie Ty jedna pracujesz, ale Ty jedna jesteś tak niezoraganizowana. |
Dziewczyny czytam Wasze post i tak mi smutno się zrobiło. Czy naprawdę tak jestescie już zamerykanizowane, ze w swieta jadacie to co tam wypada, nawet jak nie smakuje. Indyk sojowy?Ziemniaki z cynamonem.? Gdzie miejsce na Polską tradycję, makowce, kutie, karp, i te wszystkie specjały , które od tylu lat są w naszym kraju?Żal mi Was trochę. Dobrowolnie zatracacie to co w Polsce jaest wspaniałe, tradycje. Chyba najprosciej byłoby Wam pójsć do Mc'donalda, na jedno by wyszło. Nie chciałabym takich Świat. Przepraszam , jeśli kogos uraziłam, ale nie lubię takich pokazówek, juz nie Polak a do amerykanina daleko. Świeta dziekczynienia w ogóle bym nie obchodziła, to zrozumiałe. |
Hala, zazdroszczę Koncertu oczywiście a męża w szczególności bo ja od poniedziałku słomiana wdowa Makowiec leżakuje. Mogę wkleić na kulinariach jeśli ktoś lubi, a nie potrafi. Przepis boski, 15 minut roboty, a pychota! Wychodzi zawsze! [ Dodano: Wto 30 Sty, 2007 22:16 ] |
Słuchajcie Moi Mili...macie może jakis dobry (i łatwy) przepis na makowiec. Znajoma mi się napaliła na niego, bo kiedyś tam jadła, a ja pochopnie powiedziałam że nie ma sprawy zrobię ... i ona przyjdzie ... i musze upiec. Sama rok temu tak z głowy robiłam to dwa razy mi zakalce wyszły, także pomóżcie proszę. Podrzućcie, przepis który Wam wychodzi dobrze a ciasto smakuje
|
wiecie cudownie mieć mamy które świetnie pieką mnie się szykuje sernik i makowiec oraz sporo innych słodkości, aż sie boję o formę po tych świętach
a to prawda :=D>: |
CYGAŃSKA DROGA 30 dkg maku [moze byc zpuszki gotowy] 1 margaryna Kasia 25 dkg cukru pudru 8 jajek 3 łyzki miodu szt.2 łyzki kakao 1 łyzeczka sody zapach migdalowy,arakowy Margaryne utrzec z cukrem,dodac żółtka i reste skladnikow .Na koncu dac piane .Wymieszac i upiec. Jeszcze upiec biszkopt z 4 jajek[wg. swojego przepisu] Placek makowy przekroic na pol Biszkopt pokroic w podluzne paski 2 galaretki rozpuscic wg.przepisu[ja daje ciut mniej wody] Jeszcze zrobic trzeba mase budyniowa[na pewno macie przepis taka prosta] Teraz skladamy do kupy: Na spod makowego wykladamy mase bud.,na masie kladziemy paski biszkopta,teraz wylewamy tężejącą galaretke tak by wpadla miedzy biszkopt i robimy jeszcze jedna warstwe taka sama tylko na przemian[na biszkopt galaretke a na galaretke bisz.] Przykryc 2 polowa makowca Na wierzch polewa czekol. |
na obiad bedzie kapusta czerwona z czerowna soczewica i papryka do tego ryz jasminowy, zupa fasolowa a wczoraj w ramach kolacji zrobilam takie placuszki, podplomyki czy cos w tym stylu, czesc byla z zapieczona z pesto i do tego sosik ze swiezych pomidorow z oliwkami i oliwa - pychota reszte tych placuszkow upiekłam bez pesto i mam do podjadania zamiast chleba na słodko to wczoraj zmietliśmy z Oskarkiem makowiec wg przepisu pomarańczki, wiec wieczorem zrobilam piernik marchwiowy |
Alcia ,nie ma za co wróciłam z Empiku z nowym numerem Vege i jest sporo przepisów na święta właśnie Joli Słomy i Mirka Trymbulaka sa te kotlety w zalewie octowej Kotlety po grecku (tu z proteiny też) Ciasteczka z suszonych owoców później wegańskie Joanny Krupickiej i Daniela Jaroć tofu po grecki(hihihi) sałatka makaronowa-brokułowa galaretka warzywna kuleczki bakaliowe i makrobiotyczne pani Alicji Hofman zupa migdałowa Makowiec inaczej Pate z czerwonej soczewicy i włoskich orzechów pieczone pierogi z seitanem i kiszoną kapustą |
Dziś zrobiłam ukraińskie gołąbki z puszki (są na głównej), pyyyyszne! Będą zamiast tradycyjnych, mięsnych, na które już w domu nie mogą patrzeć. Z nowości zamierzam wypróbować pasztet z soczewicy, na który przepis podano w Wysokich Obcasach. Makowiec i sernik robimy z mamą po połowie. Z dań wigilijno-świątecznych będą jeszcze: pieczarki w podobnej zalewie jak u Alci, pierogi i uszka z kapustą i grzybami, fasola z kapustą, kompot z suszu, kutia, barszcz, sałatka warzywna, buraczki i pierniki. Sukces: nic mięsnego w potrawach. Owszem, będzie jakaś szynka, ale tylko do pokrojenia na kanapki. Kawałka śledzia i karpia też nie udało się uniknąć, ale szczęśliwie bez rzezi w łazience
|
Placek makowy z kremem budyniowym Składniki ciasta 25 dag maku 8 jajek 1 1/2 szkl cukru pudru 1/3 szkl bułki tartej po łyżce: miodu, mielonych migdałów i skórki pomarańczowej op. cukru waniliowego tłuszcz i bułka tarta do formy Na krem op. budyniu waniliowego 500 ml mleka 20 dag masła Mak sparzyć, zemleć w maszynce o gęstym sitku. Żółtka oddzielić od białek i utrzeć z cukrem pudrem. Mieszając dodawać mak, bułkę tartą, miód, skórkę pomarańczową, cukier waniliowy i migdały. Białka ubić na sztywną pianę, wymieszać z masą makową. Ciasto wyłożyć do natłuszczonej i wysypanej bułką tartą prostokątnej formy. Piec 40 min w temp. 180 st. Wystudzić, przekroić na 2 części. Ugotować budyń wg przepisu na opakowaniu. Wystudzić. Utrzeć z miękkim masłem na gładki krem. Przełożyć ciasto, schłodzić. Tu w formie tortu z podwójnej porcji: ![]()
|
gosiunia2004, a ja upiekłam z Dawidkiem pierniczki z pudełka i mam jeszcze maślane ciasteczka, ale ich nie będę już piec, zostawię na kiedy indziej A te pierniczki, to z pierniczkami nie mają nic wspólnego oprócz nazwy i koloru i wzorów, bo smakują jak zwykłe ciastka Masz prosty przepis na coś słodkiego do wigilii: Nazywamy to "kluski z makiem", od zawsze były na kolacji i były ulubionym daniem Gotujesz makaron (najlepiej swojski, ale może też być z paczki; wstążki, albo jakiś prostokąciki), studzisz i mieszasz z masą makową (są takie gotowe z bakaliami w puszkach, Bakalland ma chyba najlepszą) i dodajesz pokrojone na drobno orzechy włoskie i gotowe Naprawdę jest przepyszne No w każdym bądź razie my uwielbiamy [ Dodano: 2006-12-22, 13:16 ] |
Riolka, sprawa jest prosta, tylko tak: ja wygniatam to ciasto drozdzowe w maszynie do pieczenia chleba (tzn.ona wygniata ). wrzucam: 400 g maki, 50 g cukru, lyzeczka soli, 100 g miekkiego masla, rozbeltane 2 jaja, 100 ml mleka i odpowiednia do ilosci maki ilosc drozdzy (ja daje cala torebke, bo sa dozowane na razik do maszyny...). i mysle ze jak recyma ugnieciesz to tez wyjdzie. zostawiam do wyrosniecia. potem rozwalkowuje jak na zawijany makowiec, tylko jeszcze wiecej (z 50 cm na 20-30c cm). smaruje kremem waniliowym, takim w konsystencji jak budyn, jak chcesz to Ci dam przepis, ale budyn moze byc ok. posypuje pepitkami czekolady.zwijam wszystko wzdluz dlugiego boku i dziele na 7 czesci. ukladam w pionie w foremce, jedna na srodku, 6 wokol, zostawiam do wyrosniecia. 30 min w 180°C. posmarowac, zeby sie blyszczalo, mi sie nie chcialo na swieta chyba zrobie makowiec zawijany w ten sposob |
waga i ciuchy z najstarszych kątów szafy nie kłamią - chudnę! póki co, moim największym odstępstwem były dwie kostki czekolady70% w czasie świąt BN (po miesiącu stosowania MM) niestety, pierwsze trzy tygodnie były koszmarne, bo organizm nie chciał się chyba pogodzić z brakiem dostaw cukru (a postanowiłam nie stosować słodzików, tylko skoczyć od razu na głęboką wodę) - ale jakoś wola zwyciężyła nad materią zarejestrowałam drobny zastój podczas @ - nie wiem, czy to normalne? teraz waga idzie dalej w dół - co prawda już nie tak szybko, jak wcześniej, ale wciąż widzę regularne postępy na obwodach ciałka (w strategicznych miejscach) początkowo nic mi nie smakowało, ale po "wgryzieniu się" w forumowe przepisy dobrałam sobie kilka potraw na początek, po czym zaczęłam odkrywać nowe smaki i rozszerzać swoje menu najważniejsze, że dobrze mi z nowym jadłospisem i nie traktuję już ograniczeń MM jako tymczasowych restrykcji na forum jest tak wiele dziewczyn, które MM traktuje jako nieodłączny element swojego życia - mam nadzieję czerpać od nich inspirację, kiedy będę miała jakieś dołki pt. makowiec, mazurek czy lody... |
http://foto.meetom.eu/Fun/Fizyka cudny90: Loool, mega lanie wody Śmiejcie się, ale tak wyglądają moje sprawdziany z PO ExEq: ja raz na sprawdzianie z PO zeby się przekonać, ze koleś nie sprawdza nic, to przepisałem z neta przepis na makowca i rolade - dostałem 5 |
Śmiejcie się, ale tak wyglądają moje sprawdziany z PO ExEq: ja raz na sprawdzianie z PO zeby się przekonać, ze koleś nie sprawdza nic, to przepisałem z neta przepis na makowca i rolade - dostałem 5 u mnie była identyczna sytuacja w technikum i tez z PO Koleś oceniał po ilości kartek i nazwisku ... 4 zawsze było także nie narzekałem. |
ironia losu, bulimiczki sie wymieniaja przepisami swiatecznymi ;))) nie obrazcie sie, smieje sie bardzo pozytywnie!! (sama zarzucilam posta na ten temat!!) no i niech nam ktos teraz jeszcze powie ze my nie jestesmy na prostej drodze do zdrowienia, co?? pewnie ze jestesmy!! Artemis, upieczemy sobie wszystkie te makowce i beda piekne swieta! nawet zjemy po kawalku i ten kawalek ma OBOWIAZEK sie zaprzyjaznic na stale z naszym zoladkiem a nie kibelkiem!!!! a takie z zoladkami naszej rodziny skoro sie w swieta wszystkim dzielimy ;))) moze jeszcze przepis na piernik masz dobry?? ps-nie na temat: nie macie czasem wrazenia ze zarcie wigilijne jest takie jakby poswiecone i troche nie wypada go do kibla wrzucac...? ja specjalnie religijna nie jestem ale jednak np co do swieconki wielknanocnej mialam takie wrazenie... |
ciasto drożdżowe (z wisienkami). 1/2 litra mleka 1 kg mąki 5 żółtek 50 g drożdży 1/2 szklanki cukru 200 g roztopionego tłuszczu wisienki szczypta soli cukier waniliowy żółtka ubić z cukrem, drożdże rozpuścić w letnim mleku, gdy podrosną połączyć z żółtkami i mąką. Dodać cukier waniliowy, sól. Dobrze wyrobić, na końcu dodać roztopiony tłuszcz. Pozostawić do wyrośnięcia. przełożyć do wysmarowanej blaszki,(ciasto w formie placka)Dodać wisienki i zostawić do ponownego wyrośnięcia. Posypać kruszonką . Można też w formie rolady tak jak makowiec Piec w temp. 180-200 stopni ok. 40 min. (przepis mojej cioci) |
Hej Jaga Dla mnie łach to stara,znoszona rzecz. Natomiast buchty,to połączone słodkie bułeczki drożdżowe,najczęściej nadziane dżemem,lub kakaem. Oświeć mnie proszę:jak mam znaleźć przepis na makowca w/g Joanny? Mam lecieć po koleji po wszystkich przepisach?Bo w ciastach nie mogę znaleźć!!!!!! |
Na święta nie będę kombinować żadnych nowych wynalazków. Oprócz drobnych ciasteczek i pierniczków, będą tradycyjnie makowce, sernik, piernik i może keks. Przypomniałam sobie właśnie, że kiedyś piekłam ciasta świąteczne ( pomarańczowe i czekoladowe), które można upiec 1 -2 tygodnie wcześniej, bo tyle potrzebują czasu na leżakowanie w lodówce przed spożyciem. Muszę poszukać przepisów - zawsze potem na ostatnią chwilę zostaje mniej roboty...
|
Jago, chyba ostatnie lekcje są w czwartek... Kawowe rezerwuję sobie na Nowy Rok. Na święta jednak zrobię makowce ( bo czekam na nie cały rok! ) i pewnie orzechową poticę, zwłaszcza, że w ostatnim Newsweeku jest świąteczny dodatek Bikonta i Makłowicza z tym właśnie przepisem. Ciasto jest naprawdę pyszne - robiłam w tamtym roku i chyba dwa lata temu też... |
Witajcie Emi i Jago. Ja wczoraj miałam czyściutkie całe mieszkanie, a przy dzisiejszym pichceniu znowu sie nabrudziło. Smolę to Wkońcu musiałam zrezygnowac z ciasta cytrynowo pomarańczowego ( z powodu braku cytryn)i zdecydowałam sie na to fińskie (nadmiar rodzynek co okazało się po posprzątaniu szafki spiżarnianej) Tak swoja drogą niezłe skarby kulinarne tam znalazłam. Jaga jakbyś przypadkiem wstąpiła. Czy dl w tym przepisie to dekagramy? Tak mi sie wydaje ale wole spytać. Mam wagę elektroniczną od pewnego czasu i lubię sobie na niej ważyć. A masę makową do strucli mam juz zrobioną. Mak mieliłam na sucho w młynku żarnowym, bo po dzisiejszym porannym mieleniu farszu na uszka wolę nic w maszynce nie robić. Jest totalnie tępy nożyk. |
Witajcie po świętach! Przede wszystkim - życzenia wszelakiej pomyślności dla wszystkich grudniowych solenizantów i jubilatów! Z nowych potraw na wigilijnych stole aprobatę wzbudziły śledzie w czerwonej zalewie Jagi i czerwone śledzie z WŻ, oraz terrina z łososia, którą "pokombinowałam" z kilku netowych przepisów. W święta zajadaliśmy się tradycyjnie makowcem i mazurkami z przepisu Gosi. A dopiero dziś sobie przypomniałam o starannie zachomikowanych piernikach, hi, hi... |
W tym przepisie na ta złota babke jest dudyń , więc odpada bo nie mam więc chyba padnie na ta Elli A powiedzcie mi jeszcze jedno bo w tym przepisie jest maka ziemniaczana , czyli skrobia?, głupio sie może pytam , ale tu jest mąka ziemniaczana ale to nie skrobia tylko mąka jak inne" mąkowa" a skrobia to skrobia , więc mam dac do tego przepisu skrobie? |
już dawno nie śpię Mario mam pytanie do Ciebie - zaglądałam do twojego placka serowo-makowego i ciasto makowe trzeba najpierw upiec czy to zdanie o pieczeniu powinno być na końcu przepisu? a gdzie jest ciasto kruche? dziewczyny czy piekłyście "zebrę serowo-makową" wg Mandarynki? chciałabym w tym roku zrobić coś takiego i nie wiem co wybrać |
Elli jakie piękne pierniczki i jak dużo; o ile sobie dobrze przypominam to ty w ubiegłym roku nie pierniczyłaś Ja na święta skusiłam się na ten sero-makowiec. Pięknie rosł a potem ser zdechł za to mak był bardzo dobry. Muszę zrobić powtórkę. Pewnie ser się dobrze nie upiekł jak piekarnik wyłączyłam chociaż patyk był już suchy. Jadłam w święta bardzo dobry sernik. Proporcje podobne do sernika wiedeńskiego ale była w nim śmietana, chyba 1 szklanka na kilogram sera. Nic nie opadł (proszku w nim nie było). Jak dostanę przepis na kartce to wklepię. |
Muszę się pochwalić moimi wczorajszymi ciastami. Upiekłam Makowiec z jabłkami czyli Japoniec,to ten który tak smakuje Emi,i zawijaniec z serem według przepisu Marii.Powiem wam bezwstydnie że udały się i jestem z siebie bardzo dumna. ![]() ![]() I zawijaniec ![]() W ubiegłym tygodniu upieklam moją Prostą babkę. ![]() Jej przepis powinien być w przepisach ,ale jak nie będzie ,to wstawię.Jeśli chcecie. |
Kiniu od rana snuję się z kąta w kąt. Ten brak Stasia i gości mnie trochę rozleniwił. Ciasto mam z galaretką z mrożonych truskawek. Miałam jeszcze roladę makową, ale ją zjadłam zamiast obiadu bo mi się gotować nie chciało i dlatego myślę o tych rogalikach. Wieczorem przychodzi moja siostra z moim świeżo upieczonym, pierwszym i chyba ostatnim szwagrem, na ciacho i chcę podać tą pizzę. Ostatnio podpiekam nieco wcześniej spody do pizzy i zawsze jedną sobie zamrażam na czarną godzinę a drugą piekę tak 10 minutek i wtedy nie jest wysuszona a może sobie wcześniej przed włożeniem do pieca spokojnie czekać na gości. Ok to ja na dzisiaj sie chyba pożegnam. Zerknę tylko potem na przepisy bo mi sie gdzieś na rogaliki zapodział. Kiniu zdrowia dla rodzinki a dla ciebie odporności pa pa |
Witam Kobitki!!! Ale dziś zapowiada mi się piękny dzień --słoneczko świeci , cieplutko , dzień wolny idę zaraz na lunch ze znajomymi !!! ahhh...normalnie relax!!! jutro trochę zapowiada się mniej relaxowo!! sprzątam i zaczynam gotować na piątek!!! Babeczkiczy Wy piekłyście może serniko-makowiec? tz chodzi mi o masę makową , wiele przepisów znalazłam ale wszystko inne więc nie wiem któremu zaufać i wybrać żeby był dobry!!! |
Emi ja serniko-makowiec pieklam kilka lat temu i nawet nie pamietam z jakiego przepisu, wiec nie jestem w stanie Ci teraz pomoc. Robilam go w takie paski, wygladal jak zebra i byl pyszny.Poszperam jeszcze za tym przepisem ale nie wiem czy go jeszcze odnajde. Ania a gdzie przepis na smarowitko ??? Pisz Dziewczyno, do chleba wszystko sie przyda, bo im wiecej propozycji jest tym mniejsza szansa, ze sie cos znudzi. Pisz, pisz, szczegolnie jak dobre i sprawdzone. |
Emi ja pieklam z tego przepisu, odnalazlam go ! ZEBRA SEROWO-MAKOWA. =============================== 1). MASA SEROWA: 1/2 kg. sera; 5 jajek ( białka na pianę); 3 głębokie i czubate łyżki mąki ziemniaczanej; 20 dag. cukru pudru; 1/2 kostki margaryny; 1 łyżeczka proszku do pieczenia. 2). MASA MAKOWA: 25 dag. maku ( sparzyć i zmielić 3-krotnie); 25 dag. cukru pudru; 4 jajka ( białka na pianę); 4 głębokie łyżki bułki tartej; 1 łyżeczka proszku do pieczenia. Obie masy robić w dwóch osobnych naczyniach, tak jak się wykonuje serniki ( pianę z białek dodawać do każdej z mas na końcu). Jeśli ktoś chce można dodać trochę aromatu do ciasta, ale niekoniecznie. Gdy rozrobi się masy, blachę wysmarować margaryną i wysypać bułką tartą. Masę serową i makową kłaść łyżką na środek blachy, zawsze w to samo miejsce na przepiennie po 2-3 łyżki ( tzn. na serową, kłaść makową, potem na makową serową itd., tak jak się robi ciasto zebrę), zaczynając od serowej. Piec ok. 1.10-1.20 minut w 180*C lub w dużym okrągłym prodiżu. Po upieczeniu można polać polewą i posypać wiórkami kokosowymi. Ja wykonuje to ciast podobnie jak zebrę, wtedy wychodzą cienkie kolorowe paski i ciasto jest mniej oklepane a zarazem ciekawsze z wyglądu niż zwykły sero-makowiec i dobre w smaku. |
Gosia mogłysmy sobie podac rece , bo i mnie przez ostatnie 2 dni głowa dała do wiwatu ostatnio wogóle czesto głowa mnie boli , chyba ta pogodna nie najlepiej na to wpływa Emi ciasto wyglada apetycznie , musze zrknac na przepis warstwy makowej moja mama jest specjalistka od makowca jak bedzie się roznił ( ten przepis ) to wklepie jej moim zdaniem nie jest suchy, ale tez i nie wybitnie mokry - musze porownac i dam znac a to sa moje wczoraj dekorowane pierniczki
|
Kinga no nie my tylko na świata wyjechaliśmy !!, przeprowadzka dopiero w lecie !!!, a u Ciebie to wychodzi że -9C Trzymaj się ciepło!! Gosiu no ja zbieram sie na makowca -to moje ulubione ciacho , ale nigdy sama nie piekłam , chyba juz pora ,zastanawiam sie właśnie nad przepisem na ciasto bo Elli mówiła mi że ona piecze z tego drugiego co tez Joanna podała bez drożdzy i tez dobre jest.A Te które Ty piekłas to nie miałas problemy z rozwałkowaniem placków na rolade? |
Emi to ciasto drozdzowe nie potrzebuje rosnac, wyrabiasz je i zaraz rozwakowujesz i kladziesz mase makowa, musze ci powiedziec ze sama bylam zdziwiona jak ladnie mi to wyszlo, w zeszlym roku nie doczytalam w przepisie i zostawilam ciasto do wyrosniecia rozwalkowac sie dalo ale z nalozeniem masy mialam problem. |
Gosia napracowalas sie nad swiatecznym menu, ale efekty zwalajace z nog. Piekne zdjecia. Przypomnialy mi, ze mem pusty brzuszek Emi, Gosia, ja tez pieklam w tym roku makowiec z przepisu Zofii Nasierowskiej. Robilam go juz chyba trzeci czy czwarty raz i zawsze mi sie udawal. Ciasto jest plastyczne i latwe w obrobce, a gotowy makowiec pyszny. Emi, mase makowa mozesz zrobic do niego sama, taka jaka najbardziej lubisz a tylko ciasto zrobic z tego przepisu, jest faktycznie dobre i nie musi wyrastac. |
Z tego przepisu wyszly mi trzy srednie makowce. Pieklam tez w wersji cztery male w zeszlym roku. To moje makowce, a w tle trzy christstolle z przepisu Bajaderki z CinCina o ktorych wczesniej wspominalam.
|
C.d. Haniu a Twoje makowce, pierniczki i christstolle też wywołuja u mnie energiczne oblizywanie o tym christstolle trochę poczytałam i mam wielką chęć go zrobić, ale trochę odczekam, bo trochę zwiększyłam gabaryty po świetach Ale przepis i zdjęcia swojego christstolle możesz dać do przepisów Mario doszłam teraz do twoich racuchów z jabłkami Ifka- krytyku teraz poczytałam o odchudzaniu i jak ja mam pogodzić dietę i apetycik, muszę to przemyśleć Ifciu byłam w archiwalnych postach i teraz Cie dojrzałam Ogarnęłam jakoś przeszłość, musze teraz na bieżąco "pubować" |
Witam Babeczki Kinga ale się nawypiekałas pyszności mniam !!! wszystko wygląda super co do mojego niedobrego psa po zżarciu makowca nic mu nie było, a szkoda bo jak by trochę pocierpiał to miał by nauczke!!! domku jeszcze nie znalazłam , jest ich cała masa i dlatego człowiek tak wybiera i przebiera Haniu witaj , pamiętam Lacha i tez żałuje że juz nie wpada do nas , wszystkie jego przepisy były super , pasztetu nigdy nie robiłam ale zachwycam sie jego schabem i czesto robie łazanki z jego przepisu który dał mi jeszcze na oliwce przed powstaniem Nocnych Rozmów .. |
Hania a ten tuńczyk w sałatce to we własnym sosie czy w oleju? Fajne te stollen zrobię chyba makowca z przepisu mojej Mamy jak w ubiegłym roku - był pyszny. Mam upieczone i zapuszkowane tylko ciasteczka orzechowe Jak nie zwariuje to wpadnę za kilka dni / jeszcze mój kocur ma chcicę od kilku dni - nie wychodzi na dwór, bo weterynarz zabronił a nie jest kastrowany " kot" i szaleje w domu / - jak nic zwariuję w tej chałupie z takim fachowcem i kocurem Pozdrowionka. |
[02.06] 10:32 Elli, str.303 Przepis Mandarynki z tematu sero-makowiec: ZEBRA SEROWO-MAKOWA. =============================== 1). MASA SEROWA: 1/2 kg. sera; 5 jajek ( białka na pianę); 3 głębokie i czubate łyżki mąki ziemniaczanej; 20 dag. cukru pudru; 1/2 kostki margaryny; 1 łyżeczka proszku do pieczenia. 2). MASA MAKOWA: 25 dag. maku ( sparzyć i zmielić 3-krotnie); 25 dag. cukru pudru; 4 jajka ( białka na pianę); 4 głębokie łyżki bułki tartej; 1 łyżeczka proszku do pieczenia. Obie masy robić w dwóch osobnych naczyniach, tak jak się wykonuje serniki ( pianę z białek dodawać do każdej z mas na końcu). Jeśli ktoś chce można dodać trochę aromatu do ciasta, ale niekoniecznie. Gdy rozrobi się masy, blachę wysmarować margaryną i wysypać bułką tartą. Masę serową i makową kłaść łyżką na środek blachy, zawsze w to samo miejsce na przepiennie po 2-3 łyżki ( tzn. na serową, kłaść makową, potem na makową serową itd., tak jak się robi ciasto zebrę), zaczynając od serowej. Piec ok. 1.10-1.20 minut w 180*C lub w dużym okrągłym prodiżu. Po upieczeniu można polać polewą i posypać wiórkami kokosowymi. Ja wykonuje to ciast podobnie jak zebrę, wtedy wychodzą cienkie kolorowe paski i ciasto jest mniej oklepane a zarazem ciekawsze z wyglądu niż zwykły sero-makowiec i dobre w smaku. Pozdrawiam i życzę owocnych wypieków. " Mandarynko mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko, że będziemy przerabiać Twoje ciasto???? |
[10.03] 16:13 Kasiunia , str.40 Emi dam Ci mój przepis na: Makowiec ============= CIASTO 6 jaj kostka margaryny szklanka cukru mały proszek d/pieczenia 2 szkl. mąki Ciasto zrobić jak babkowe. Wyłożyć na blaszkę. MAK 3,5 szkl. maku 3 jaja 1,5 szkl. cukru 1/2 kostki roztopionej margaryny olejek migdałowy bakalie jakie lubisz -mak sparzyć, przekręcić 3x przez maszynkę -dodać żółtka, cukier, margarynę, bakalie i olejek, dobrze utrzeć -białka ubić na sztywno i delikatnie połączyć z masą makową -gotową masę wyłożyć na ciasto i do piekarnika Piekę go zwykle w 180 st. najpierw godzinkę,a potem sprawdzam patyczkiem bo inaczej piecze mój piekarnik, a inaczej teściowej u której mieszkałam ładnych parę lat. Makowiec jest świetny i długo świeży - ciasto jest jakby wilgotne. |
Pastelka nie ma czasu bo piecze pierniczki z mojego przepisu Są takie przpisy które są z nami zaprzyjaznione od wielu lat. Kiedyś przed laty kupiłam Mały poradnik gospodyni - jesien zima (tygodnika Nasza Wieś ) Wlasnie Alicjo specjalnie dla Ciebie podaje przepis MAKOWIEC który zawsze się udaje (jest taki dopisek) faktycznie od lat go pieke i jest bardzo łatwy do zrobienia. MAKOWIEC który zawsze sie udaje Przygotowanie maku: 0,5 kg maku zalać zimna wodą, 1 cm nad makiem i trzymać na ogniu aż do wrzenia.Odstawic z ognia, przykryć szczelnie i odstawic na 8-10 godzin. Mak przekrecic 2 razy przez maszynkę, dodac całe jajka,1 szklanke cukru, olejek, duzą łyzke miodu i tyle samo dżemu, pół paczki herbatników-przekreconych przez maszynke! Dodac bakalie. Ciasto; 1 kg krupczatki 12 dkg drozdzy 3/4 rozpuszczonego masła lub margaryny ostudzone 4 jajka (2 zółtka i 2 całe ) szczypte soli , olejek, 3/4 szklanki cukru ciasto wyrobić o ile jest zbyt gęste dodać troszke mleka - ciepłe no i odstawić do wyrosniecia - wychodzą 4 makowce piec najlepiej w pergaminie Mam nadzieje, że mak jest bez piachu tak jak to kiedys bywało |
Baranku o wielkie dzieki..ale ja musze to na 2 podzielic.. Nie szkodzi, ze z małej literki...nie jestem obrażalska.... .......sama czesto robie błedy...najczesćiej a ą ę bo mi za szybko klawisz wypada... a ja to bym chciała zrobic taki zawijany makowiec mam przepis ale tak w kóklo to samo.... |
No,proszę...jak to dobrze,że chociaż ktoś o mnie myśli.... Podaję przepis na ...... KUTIĘ MAK ,jak do makowca....( DO KUTII WYSTARCZY 1 SZKLANKA) podaję na wszelki wypadek przepis : 1/2 kg maku 1/4 kg cukru 4-5łyżek miodu 2 białka - piana ( do kutii nie trzeba) 10 dkg masła 1/4 fiolki zapachu migdałowego bakalie: rodzynki namoczone w rumie , drobno pokrojona skórka pomarańczowa kandyzowana , 1 paczka migdałów w płatkach , posiekane orzechy włoskie , mogą być pokrojone daktyle). ....................... 1. Mak wypłukać , zalać wrzątkiem , gotować na małym ogniu ok. 1/2 godz. aż rozetrze się w palcach. Na sito na noc,żeby dobrze odsączyć (robię wieczorem). 2. Przepuścić z cukrem przez maszynkę 2x. 3. W płaskim garnku rozpuścić miód i masło , na to włożyć mak , bakalie i zapach - wymieszać. 4. Smażyć na wolnym ogniu 10-15 minut ciągle mieszając. 5. Odłożyć 1/4 ...TYLE NALEŻY POŁĄCZYĆ Z PSZENICĄ. ............................ PSZENICA 1 szklanka pszenicy na kutię. ....... 1. Pszenicę namoczyć na noc.Ugotować do miękkości. 2. Połączyć z makiem. UWAGA!!!!! Należy łączyć z makiem tego dnia,kiedy będziemy jedli, bo inaczej pszenica twardnieje. |
Cześć Gosia_Pawel
Powiedz mu żeby dowierzał. W co naprawdę nie uwierzy, to w to, że za 3-4 tygodnie przestanie go ciągnąć do słodyczy :-)
Bazarki: budki ze zdrową żywnością Hiermarkety: półki z tzw. zdrową żywnością
Czytasz grupę więc wiesz, że w tej kwestii prace trwają Patrz wątek: "[MM] Indeks Glikemiczny, Mendosa, Montignac i Jenny Miller"
Pozdrawiam i życzę dalszych, równie spektakularnych sukcesów JAnuszeq |
Nie, ale mam dobry przepis na makowiec ;-) FUT pl.rec.kuchnia |
Jesli korzystajac z przepisu na sernik upieke makowiec, to czy w dalszym ciagu bedzie to sernik? ;-) |
Serdecznie witam. Jadąc w czwartek do Zakopka na weekend miałem nieprzyjemność spotkać na drodze kilku debili ale gość z Ave przebił wszystkich. Za Rabką przyczepił się do mnie gość w nowej srebrnej Ave i nic by w tyn nie było dziwnego gdyby nie fakt iż osobnik jechał spokojne w kolumnie samochodów i nie wyprzedzał nawet na odcinku dwupasmówki.Gdy jednak z dwupasmówki zrobił się jeden pasek w każdą stronę gość zaczął wyprawiać przedziwne manewry i omało co 2x nie wpakował mi się w tylek. Później nie patrząć że od Zakopk jedzie kolumna samochodów wyprzedzał na 3 nie zwracając uwagi na skrzyżowania i żadne przepisy, nawet autobusy nie robiły na nim wrażenia. Co chwile wymuszał pierszeństwo i z piskiem opon wciskał się w kolumnę samochodów aby uniknąć czołówki a pozostali kierowcy ratowali się ucieczką na pobocze żeby nie zginąć przez tego kretyna. Ave należało do dealera toyoty z Zakopka-"samochód do jazdy testowej/samochód dla klientów". Kolejny debil to gość w starym prawie czerwonym(łaciatym i poobijanym) Oplu Kadecie na drodze między Wadowicami a Jordanowem. Starszy kierownik owego opla na warszawskich tablicach miał manię wyprzedzania na skrzyżowaniach, łukach, lini ciągłej i wszelkich możliwych zakazach.Podczas jednego manewru o mało co nie było kraksy na jednym ze skrzyżowań- ponieważ inny kierownik skręcał w lewo z głównej drogi-brrrrrrr. I jeszcze jedna uwaga-wracając wczoraj do domku przez Kościelisko, Krowiarki , Zawoję itp. zauważyłem dziwną acz bardzo niebezpieczną sytuację.Większość kierowców stojąc na poboczu drogi wysadza swoje dzieci na stronę jezdni, co po pierwsze jest niebezpieczne gdyż drogi są wąskie a do tego otwarte drzwi już zupełnie utrudniają przejechanie przez np. Krowiarki, a do tego dzieciaki biegają wokół samochodów-rodzice pomyślcie troche i zadbajcie o swoje pociechy. A na koniec pochwała dla wiekszości kierowniczek i kierowników za miłą , kulturalna i zgodna z przepisami jazdę-nawet dresy w BMW wczoraj były na tyle miłe że przepuszczały inne samochody (skrzyżowanie drogi wylotowej z Zawoji w kierunku Makowa P., Wadowic). ps. niestety nikogo z grupowiczy nie wypatrzyłem na trasie ani też w samym Zakopanem. Troche gługie wyszło - pozdrawiam |
Wiem, ze NTG, ale w trosce o dobrą opinię o ślizikach małe uzupełnienie. To, co podałaś, nie wyczerpuje sprawy, a nawet zniekształca ideę, Niektóre składniki z podanych są do zrobienia ciasta, niektóre zaś "zupy". Ciasto ma być _postne_, na drożdżach, raczej bez maku, z odrobiną cukru. Na gorącą "zupę" potrzebny jest mak (zmielony jak na makowiec), cukier, mód, w nie za dużych ilościach rozdrobnione orzechy i rodzynki, no i woda. Aha, dodaje się też smietankę, raczej słodką, a nie kwaśną. Może coś pominęłam. Masło na postną z założenia kolację nie bardzo się nadaje. jajek też się nie używało (produkt zwierzęcy, podobnie jak masło). Upieczone do lekkiego zrumienienia kluski(grzanki?) wrzuca się do wazy z gorącą "zupą", gdzie (lub na talerzu) lekko namakają. To bardzo ogólnie, żeby nie było, ze NTG. Oj, mniam mniam. Z ilości podanych w Twoim przepisie wynika, że przygotowywano tę potrawę również dla całkiem licznej czeladzi :) Kiedy byłam dzieckiem, miejscowa prywatna piekarnia sprzedawała przed świętami już gotowe grzanki(?), upieczone. penna |
lubicie placki? ja uwielbiam taki jeden co moja mama czasem robi i nazywa go ambasador, prazydent albo napoleon, ale nie wiem ktora jest poprawna. zamieszcze kiedys przepis dla ciakwskich. pozatym uwielbiam szarlotke, makowiec, sernik |
Wielkie dzięki za ten przepis! Obawiałam się, że w te święta będę tylko patrzeć na makowiec...
|
Niedwano dołączyłam na forum. Jestem na diecie bezglutenowej i poszukuje przepisu na makowiec czy ktoś ma może taki przepis??
|
a macie moze przepis na makowca takiego łatwego a dobrego bo ja nie umiem piec za bardzo a na święta bym upiekła i sernik też jak byście miały
|
Cześć dziewczynki :) Pilnie potrzebuję super przepis na makowca...... Robię we wtorek pożegnanie działu (przechodzę do innego) i muszę coś upiec :) |
Witam Z bialek jest smaczna babka makowa, przepis z ksiazki kucharskiej nr 545 /raz jadlem, bo ciasta mnie nie interesuja/. Ale to jest tak, ze zoltka maja najwieksza wartosc. Pozdrawiam maf .. |
Uwaga. Wrzucajmy może w ten jeden wątek wszelkie pomysły na takie potrawy, dobrze? Bacha słusznie przypomniała, że zbliżają się święta . Prosimy o pomysły. Podejrzewam, że w każdej rodzinie szykuje się coś specjalnego, z czego nikt by nie zrezygnował. U mnie to karp po żydowsku, w postaci boskich zupełnie plastrów słodkawego, przepysznego rybiego mięska. Mmmmm... Niestety, nie wyjaśnię Wam, jak się go przyrządza, bo na razie przepis po prababci i babci przejęła mama i celebruje wykonanie dania przez trzy dni . Mogę się z Wami za to podzielić przepisem na kruchy placek z makiem, mój ulubiony. KRUCHY PLACEK Z MAKIEM Ciasto: 30 dkg mąki krupczatki 15 dkg cukru kostka masła lub Kasi 2 żółtka i jedno całe jajko szczypta proszku do pieczenia 2 łyżki śmietany cukier wanilinowy Wszystko razem siekamy, zagniatamy półkruche ciasto, zawijamy w folię i chowamy do lodówki (takie ciasto można sobie przygotować np. dzień czy dwa wcześniej). W odpowiednim czasie ciasto wykładamy na dużą blachę i pieczemy na jasnozłoty kolor. Masa makowa Opakowanie gotowego, zmielonego maku w kartoniku pt. "Mak babuni" trzy - cztery jajka pół kostki masła łyżka miodu kilka łyżek cukru - tyle, ile wystarczy do kogla mogla, uwaga, masa makowa jest już słodzona! bakalie: orzechy, rodzynki, migdały obrane ze skórki drobno posiekana, przesmażona w cukrze skórka pomarańczowa zapach migdałowy pół szklanki bułki tartej Oczywiście, można też ten placek wykonać z samodzielnie namoczonego i zmielonego maku. Ja tego nie cierpię robić, dlatego wspieram się "Makiem babuni" . Na dużej, głębokiej patelni rozpuszczam masło, dodaję miód i masę makową. Przesmażam kilka minut. Odstawiam z ognia. Z żółtek i cukru kręcę kogel-mogel, a z białek ubijam sztywną pianę. Dodaję kogel-mogel do maku, posypuję tartą bułką i bakaliami oraz skórką pomarańczową (dodaję też parę łyżeczek syropu od skórki); dodaję zapach. Na koniec ostrożnie mieszam z pianą. Wykładam na upieczony wcześniej kruchy placek i zapiekam w dosyć gorącym piekarniku, ok. 20 minut. Wierzch można polukrować, ja smaruję kajmakiem i posypuję orzechami albo płatkami migdałowymi. Dobrze jest do tej masy dodać prawdziwą wanilię albo cukier z prawdziwą wanilią (wtedy należy to uwzględnić w proporcjach cukru). |
A może ktos podac fajny przepis na swiatecznego makowca bez bakalii ?
|
Dziękuję za komplementy dotyczące mojej małej łobuzicy! Dzięki również za podpowiedzi odnośnie świąt. lulula no to już się wcale nie dziwię, że Wojtuś idzie tak późno spać, skoro tak ładnie śpi Wam rano. Zazdroszczę tego. Co do wigilii to strasznie Ci zazdroszczę tylu ludzi na święta. Mi się marzy tak dużo osób, żeby było tak rodzinnie i świątecznie. Chyba się za dużo filmów naoglądałam. I mam jeszcze pytanie : jak robisz takie odsmażane (ale najpierw muszę je ugotować, tak?)pierogi to z czym je podajesz? I jak możesz to napisz mi w wolnej chwili przepis na pierogi, bo każdy robi inaczej, a wolałabym taki sprawdzony. I poproszę jeszcze przepis na piernik. Jaki stolik dwufunkcyjny masz na myśli, bo nie mogę skojarzyć? elmagra jeśli chodzi o włoski to ostatnio D. podcinał małej grzywkę (ja się bałam, że się poruszy i Jej oko wydłubię ), bo już Jej pomału w oczka wchodziła. Z tyłu na razie nie chcę obcinać, niech troszkę urosną. Chociaż moja mama mówi, że powinnam trochę podciąć, bo by się włoski wzmocniły. Ja za to czytałam, że to mit, że podcinanie wzmacnia włosy. Poprostu podcinamy zazwyczaj wtedy, kiedy włoski samoistnie zaczynają się wzmacniać, a ludzie niesłusznie to ze sobą łączą. Oczywiście, poproszę przepis na krajankę. Muszę się jeszcze nauczyć robić zupę grzybową, bo u mojego D. zawsze była i On uwielbia, ale póki co sobie odpuszcza. W tym roku teściowa przyniesie zupkę, a na przyszły rok ja już spróbuję zrobić. Ja to jeszcze obiecałam mojemu mężowi, że upiekę dla Niego makowiec, bo On uwielbia. Jakby któraś miała jakiś łatwy przepis (bo jeszcze nigdy nie robiłam), to poproszę. Nie musi być zawijany. Co do choinki to ja nie mam pojęcia jak to rozwiązać. Na pewno z choinki nie zrezygnuję (jak mi co niektórzy radzili) i na pewno będzie stała w salonie. Ale jak zrobić, żeby maluda nie ściągnęła Jej sobie na głowę to nie wiem. Chyba będę starała się Ją czymś odgrodzić, ale jak to wyjdzie to się okaże. A my wczoraj byłyśmy na kontroli i wszystko jest dobrze. Teraz muszę bardzo dbać o Martynę, żeby nic nie złapała, bo 23 szczepimy! A może Wy również pokażecie swoje maluchy. Ja już się nauczyłam wstawiać zdjęcia, więc będę to robić częściej. A tak moja Martynka sprawdza ile pies ma ząbków. Swoją drogą to podziwiam mojego psa za cierpliwość. |
Niegdyś nazywano je boskimi ziarnami, aby podkreślić jak ważny jest ten dar natury dla ludzi. Ziaren zbóż nie może zabraknąć na wigilijnym stole. Podaje się je jako kaszę gryczaną, perłową, pęczak z masłem lub na słodko z miodem. We wschodnich rejonach Polskich i na dawnych Kresach obowiązkową potrawą jest kutia przygotowywana z pszenicy, maku, bakalii i miodu. W ziarnach zbóż, podobnie jak w fasoli, znajdujemy niemal wszystko, co niezbędne człowiekowi do życia : białko, węglowodany, podstawowe witaminy i minerały. Do ziaren zaliczano także drobiny maku. Były one dla naszych przodków symbolem płodności i dostatku. Ceniono je również za walory smakowe i pewne właściwości lecznicze. Uważano, że mak działa uspokajająco i łagodzi bóle głowy. Współcześnie wiadomo, że mak jest dobrym źródłem wapnia, magnezu i żelaza. Na początku wspomniałam o kutii. Dla osób otwartych na nowe smaki zamieszczam na nią przepis. Kutia z pszenicy i miodu: Składniki: * szklanka pszenicy * 2 szklanki miodu * po 50 dag cukru i maku * rodzynki * orzechy włoskie * figi i migdały Sposób przygotowania: Pszenicę przebrać, wypłukać i namoczyć na noc. Następnie ugotować ją do miękkości, kilka razy zmieniając wodę. Osaczyć na sicie. Mak wypłukać, sparzyć, po czym dwukrotnie zemleć. Rodzynki przez kilka minut moczyć w gorącej wodzie, odcedzić. Figi, orzechy włoskie i migdały drobno posiekać albo zemleć. Następnie mak starannie wymieszać z miodem, cukrem i przygotowanymi bakaliami. Tuż przed podaniem wymieszać pszenicę z masą makową (jeśli zrobimy to wcześniej, pszenica może stwardnieć ). Smacznego! źródło: gazeta "Natura i zdrowie" |
a' propos przytoczonych "scenek" to podaj przepis na tego makowca którym sie objadłeś, bo chyba w składzie, było "coś" poza makiem, pozdrawiam i zdrowych wesołych... PS fajna dyskusja, wybaczcie że meritum sprawy sie nie wypowiem:) |
Dziękuję bardzo |
Dorotato ,ten makowiec jest bardzo smaczny ,robiłam na święta i polecam teraz wszystkim Goście wzieli przepis i trochę byli zdziwieni ,że na daktylach |
o kurde To moze ktoras z Was pamieta Jolliet dawala przepis na dziwadlo makowe i tam jest piana z bialek - tylko nie wiem czy ja z masa makowa zmieszac czy wylozyc na mase bez mieszania |
Najbliższy market lub sklepik Wesołych Świąt |
Kurcze tyle sie napisalam dzisiaj rano i wylogowalo mnie Postaram sie odtworzyc swojego posta. Margot, ale ty jestes szybka, ledwo podalam przepis, a ty juz ugotowalas zupke! Super! Nawet moj maz, ktory nie lubi "wynalazkow" kulinarnych (woli tradycyjna kuchnie z kotletami), dzisiaj wlasnie poprosil mnie, zebym znowu ugotowala swoja zupe dyniowa, widac jest do przelkniecia Makowca bede robila w ten weekend. Nie moge sie doczekac, a do niego ... kawusia, oczywiscie zbozowa W ogole musze pokopiowac sobie przepisy z tego watku, bo pojda w zapomnienie. Aha, a to co ja podawalam z kalafiorem to chyba bylo spaghetti kalafiorowe z razowym makaronem, czy o to chodzilo? Włosy - odkad zaczelam odzywiac sie prawie wegansko, przestalam suszyc wlosy suszarka i farbowac, wlosy zaczely intensywnie sie krecic, a la murzyn Do mycia uzywam lagodnych szamponow ziolowych (np. firmy Fitomed), albo bardzo rozcienczonego zwyklego szamponu. Wlosy myje tylko od skory, zostawiajac koncowki, tak tez radzil jakis hollywoodzki fryzjer. Dodatkowo, przed myciem wlosow, smaruje koncowki wlosow olejem kokosowym, takim zwyklym jadalnym. Wlosy i brwi wg medycyny chinskiej sa scisle powiazane z nerkami, ktore sa odpowiedzialne za uklad rozrodczy, takze warto o nie dbac, tak Gonyu? Suplementacja - nie stosuje. Witaminy B12 mysle, ze jeszcze mam zapasy. Nie wiem ile czasu nie jesz produktow zwierzecych, ale z tego co czytalam po 2-3 latach koncza sie zapasy wit. B12, wiec trzeba suplementowac sie. Magnez oraz kwasy omega 3, mam w swoim jadlospisie (pelne zboza, orzechy, olej lniany). Czasem lykam kwas foliowy, jak mi sie przypomni. Dzieki Margot za slowa uznania. Mysle, ze poprostu jest tak, ze jak jest interesujacy cie watek to pochlania sie kaze napisane zdanie. Ja rowniez lubie czytac wszystkie posty, jakie pojawiaja sie tu, a zwlaszcza Gonyi, ktorej wypowiedzi czytam z zapartym tchem |
pyszne!!!! I to jak pyszne a na deser oczywiście makowiec z sezamem,czyli pełny odlot i to bez gałki Gonya proszę o ciąg dalszy takich odlotowych przepisów |
u mnie też nie było tradycji kutiowej, tylko klusko-makowa. ale zrobiłam raz, bo chciałam poznać i od tej pory robię regularnie. przepis mam z kuchni polskiej, tej starej i dużej, co pewnie każdy z was ma w domu. a karpie lubię, bo są rybami |
To ja chcę przepis na ten makowiec. Co do pasków- wstawię fotkę jak młoda wróci ze spaceru- sama jeszcze się nie naumiałam. Ciacho dzieciakom smakowało- ostały się 2 kawałki... Edytka: literówki. |
Może ja się wypowiem, bo robiłam. Zawija się je bardzo łatwo. Placek drożdżowy smarujesz masłem i cynamonem, zawijasz jak makowiec i kroisz w plasterki. Mnie niestety nie wychodzi ciasto drożdżowe, więc miałam cynamonowe kamienie Polecam CZEKOLADOWĄ CHMURĘ. Intensywnie czekoladowa, bez mąki, mokra. Następnym razem zrobię mniej bitej śmietany, bo miałam 400ml zamiast 500ml i też za dużo. Oczywiście przepis z http://mojewypieki.blox.pl/html ![]() Czekoladowa Chmura Składniki: * 250 g gorzkiej czekolady * 125 g masła * 6 jajek * 175 g cukru * starta skórka z pomarańczy (niekoniecznie) * 2 łyżki likieru Cointreau (niekoniecznie) Na wierzch: * 500 ml śmietany kremówki * kilka kropel ekstraktu z wanilii * 1 łyżka likieru (niekoniecznie) * kakao do posypania * serek mascarpone (250 g) * 3 łyżki cukru pudru Piekarnik rozgrzać do 180 stopni. Dno tortownicy o średnicy 22 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Czekoladę rozpuścić z masłem w mikrofali lub kąpieli wodnej, wymieszać, delikatnie ochłodzić. 2 całe jajka i 4 żółtka ubić z 75 g cukru na puszystą masę. Do masy dodawać powoli rozpuszczoną czekoladę, cały czas delikatnie ubijając, skórkę z pomarańczy i likier. W innej misce ubić na pianę 4 pozostałe białka z resztą cukru. Pianę dodawać po łyżce do masy czekoladowej i delikatnie mieszać (najlepiej robotem na małych obrotach). Wylać na dno tortownicy i piec około 45 minut do popękania i wyrośnięcia ciasta. Po upieczeniu ciasto stygnąc zapada się. Śmietanę kremówkę ubić na sztywno, wymieszać mikserem z serkiem mascarpone i cukrem pudrem, można dodać likier. Wyłożyć na ostudzone ciasto, posypać kakao. Przechowywać w lodówce. |
Ciasto serowo-makowo-jabłkowe Przepis skopiowalam ze strony Wielkie Zarcie http://www.wielkiezarcie.com/przepis12054.html Składniki Ciasto kruche: 40 dag mąki 10 dag cukru pudru 10 dag margaryny 2 całe jaja 1 żółtko 2 łyżeczki proszku do pieczenia Masa makowa: 25 dag maku sparzonego i 3x zmielonego 3 całe małe lub 2 duże jaja 10 dag cukru kilka kropli zapachu migdałowego(niekoniecznie) ok.1 szklanki bakalii (krojone orzechy,rodzynki,migdały,skórka pomarańczowa) Masa serowa: 50 dag sera 3x zmielony 10 dag masła lub margaryny 15 dag cukru pudru 5 jaj 1 łyżka jasnego budyniu lub mąki ziemniaczanej 1 łyżeczka proszku do pieczenia skórka pomarańczowa,rodzynki (niekoniecznie) Masa jabłkowa: 1 kg jabłek 10 dag cukru 1 galaretka cytrynowa (pomarańczowa lub agrestowa) ewent. 1 pomarańcza Lukier: 1 szklanka cukru pudru 2 łyżki wrzącego mleka kilka kropli ulubionego aromatu (albo soku z cytryny lub alkoholu) Z podanych składników zarobić ciasto,podzielić na 2 części,rozwałkować na blaszkę 25x40, jeden placek upiec w temp.170oC przez 20 min.,a drugi zostawić nieupieczony. Na masę makową ubić jaja z cukrem,dodać mak i resztę składników,wyłożyć na surowe ciasto. Na masę serową tłuszcz utrzeć z cukrem i żółtkami (wbijać po kolei),dodawać zmielony ser,ucierać,na końcu dodać mąkę, proszek i ubitą pianę.Lekko wymieszać,wyłożyć na mak i dać do piekarnika na 40-50 min.w temp.170oC. Jabłka obrać i zetrzeć na tarce o największych otworach,dac do smażenia ,podlać na początek odrobiną wody,smażyć do miękkości i do odparowania soku.Pod koniec 10-15 min.(zależy od soczystości jabłek) dodac 2 łyżki cukru, zagotować ,wyłączyć i dodać galaretkę w proszku i dokładnie rozmieszać. Aby masa była bardziej wykwintna można do smażonych jabłek zetrzeć ( lub drobniutko pokroić) 1 sparzoną pomarańczę(można również ze skórką) i trochę rodzynek. Tą jabłkową masę jeszcze ciepłą wyłożyć na placek makowo-serowy i przykryć plackiem kruchym. Po przestygnięciu polać ciasto dowolną polewą lub lukrem utartym z podanych składników.Najlepsze na następny dzień. |
U mnie było Chocokoko, a właściwie Karobokoko, pomieszłam przepis Karoliny i euri, na spodzie od makowca Ani D.. Dobre było, zdjęć brak.
|
Ja z makowcem będę eksperymentować (jak ktoś ma sprawdzony przepis na takiego rolowanego to poproszę o umieszczenie), intryguje mnie makaron z makiem. Z makiem i słodyczowo/ciastowo mam małe doświadczenia (robię tylko kilka rzeczy) więc wszelkie wskazówki będą cenne bardzo.
|
Agnieszka ,ale to ma być razowy ,wegański ,bez cukru ,miodu? Bo ja robiłam kilka różnych makowców Bo wegański ,ale na białej mace to fajny AniaD robi ,na starym krokowcu był przepis |
parka jest? nic niewiem bo nie nadrabiam dziewuszki moje jestem po nocce i zakupy,sledzie,bigos tera sero-makowiec polecam bardzo-przepis z naszgo forum jest cudny a jutro reszta |
![]() TORCIK MAKOWY NA KRUCHYM SPODZIE Ciasto: 125 g masła lub margaryny 250 g mąki 1-2 łyżki cukru pudru jajko sól masło do formy Masa makowa: 1 / 2 kg maku 4 łyżki masła 2 winne jabłka szklanka cukru cukier waniliowy 1 / 2 szklanki bakalii Do dekoracji: 2 polewy czekoladowe 80 g płatków migdałowych srebrne kuleczki do dekoracji gotowe kwiatki czekoladowe Z podanych składników zagnieść kruche ciasto. Wstawić na 30 minut do lodówki. Formę wysmarować masłem. Wyłożyć ciasto i nakłuć je widelcem. Piec 20 minut w piekarniku rozgrzanym do 200°C. Mak dokładnie opłukać. Zalać wrzącą wodą lub mlekiem. Gotować ok. 30 minut. Osączyć na gęstym sicie . Dwukrotnie zemleć w maszynce do mięsa. Przełożyć do rondelka z rozpuszczonym masłem, chwilę smażyć, mieszając. Wystudzić. Jabłka obrać, zetrzeć na tarce o grubych oczkach, odcisnąć nadmiar soku. Żółtka utrzeć z cukrem i cukrem waniliowym. Wymieszać z bakaliami. Jabłka i żółtka połączyć z makiem. Dodać pianę ubitą z białek. Delikatnie wymieszać. Masę rozłożyć na podpieczonym spodzie. Tort ponownie wstawić do piekarnika rozgrzanego do 180°C. Piec 25 minut. Płatki migdałów podprażyć na suchej patelni. Polewę czekoladową przyrządzić według przepisu. Ciepłą posmarować wierzch i boki tortu – boki posypać także płatkami migdałów. Ciasto wstawić do lodówki, by polewa zastygła. Wierzch tortu udekorować czekoladowymi kwiatkami i srebrnymi kuleczkami. Źródło: Claudia – grudzień 2004 |
Dzieńdoberek wszystkim, świeża porcja kakałka na barze, makiełek mógłbym dołożyć, gdyby nie to, że w pierwszy dzień Świąt się skończyły... ;-) Nieoświeconym wyjaśniam, że makiełki to potrawa, którą w zależności od regionu robi się inaczej. Podstawą jest, jak sama nazwa wskazuje, mak. Mak można albo namoczyć z mlekiem i przekręcić przez maszynkę do mięsa ze dwa razy, albo kupić gotową masę makową w puszce - taką jak do makowca. Kolejne kanoniczne dodatki to rodzynki i miód. Mniej kanoniczne są wszelkie inne bakalie - dopiero od niedawna (tj. parunastu lat) szeroko dostępne. Natomiast regionalizmy ujawniają się w kwestii wypełniacza: na Górnym Śląsku jest to o ile pamiętam namoczona bułka drożdżowa, natomiast w Wielkopolsce makaron. Przy czym rzadko komu chce się robić makaron ręcznie, większość używa kupnego. Zamiast makaronu można też użyć pozostałości ciasta pierogowego, jeśli są (i zrobić kluseczki jak makaron ręczny). Jeszcze inna odmiana to dodawanie jako wypełniacza lanych klusek (nie pamiętam, czy to pomysł z Kujaw, czy z Podhala). Krótko mówiąc, chodzi o to, żeby było coś mącznego. Generalnie przygotowanie polega na tym, że kroi się bakalie (u nas były to rodzynki, daktyle, figi, morele, śliwki kalifornijskie, orzechy włoskie i migdały), można je alo wymieszać z miodem i makiem wcześniej, albo zalać wrzątkiem, żeby zmiękły szybciej, a dopiero potem mieszać. Chodzi o to, żeby masa miała konsystencję gęstego ciasta. Następnie przygotowuje się wypełniacz (kluchy) i miesza - albo, w wersji z bułą, przekłada warstwami. Uwaga na naczynia i sztućce - w przypadku stalowych nie-nierdzewnych istnieje prawdopodobieństwo, że masa od kontaktu z żelastwem zgorzknieje i nie da się już tego cofnąć. Dlatego najlepiej mieszać w miskach porcelanowych, plastikowych lub metalowych emaliowanych, w miarę możliwości plastikową albo drewnianą łyżką. Dla odróżnienia, kutia to coś z zupełnie innej bajki. Nie mam pojęcia, jak się przygotowuje i czy w ogóle zawiera mak, wiem, że mają tam być ziarna zbóż. Modrzew, rzucisz przepisem? Ech, zostawiłbym jeszcze na stole pysznego karpia w śmietanie albo pierogi z łososiem, ale już nam gdzieś... wyszły?... :-P Ale jest jeszcze trochę śledzia z cebulką i marynowanymi prawdziwkami, polecam. EDIT: a, jeszcze proporcje. Bakalii tak po garści każdych, miodu pół słoiczka 0,25 (gryczany się dobrze komponuje, jak nie, to każdy inny poza tymi z drzew iglastych; jeśli nie dolewać wrzątku, to pewnie pójdzie cały słoik), masy makowej mała puszka (półkilowa), ciasta na kluchy tak z pół kilo do trzech czwartych. |
Dziewczyny, już niedługo święta i szukam sprawdzonego przepisu np na uszka albo barszcz czerwony czy makowiec albo sernik który mi nigdy nie wychodzi. Jak macie coś fajnego to dawajcie
|
Candy malutka to był wypadek przy pracy!! zaczynaj od nowa, od dziś! A teraz moje kochane proszę o dobry przepis na makowiec. Dobry tzn. łatwy, szybki, dla ludzi (szklanki, łyżki a nie jakieś dkg) Proszę bo święta tuż, tuż a bez makowca co to za święta. |
Artemis posta wysłałaś takiego, że całe forum na równych nogach. Jak się czujesz????? Daj jakiś znak bo dostanę zawału i świąt nie doczekam i na groma mi będzie ten przepis na makowiec! No już mała odzywaj się!!!!
|
to jeszcze raz w zawartej umowie nie było zakazu, był natomiast podobno zapis że Hajto jeśli zagra przeciwko Górnikowi ma zapłacić 100 tys. W zamian otrzymał pieniądze w takiej kwocie jakby zostal do końca kontraku w Górniku (czyli za 6 miesięcy). I cytat z Jędrycha: Przypomnijmy, że Hajto odszedł z Zabrza zimą. Nie widział go w zespole trener Henryk Kasperczak. Strony doszły do porozumienia, Hajto dostał pieniądze za okres od stycznia do czerwca, kiedy zgodnie z umową wygasał jego kontrakt z Górnikiem. Z zamian podpisał zobowiązanie, że nie zagra w meczu przeciwko Górnikowi, gdyby wiosną trafił do klubu ekstraklasy. Podobny dokument podpisał Jerzy Brzęczek, który trafił do Bytomia i z Górnikiem nie grał. Hajto na boisko wyszedł, ŁKS wygrał 2-0. Pan Hajto oczywiście mógł grać. Tego nie mogliśmy mu zabronić. Tylko miał wywiązać się ze zobowiązania, które podpisał. Był wtedy świadomy i poczytalny, zasady były jasno określone - dodaje J. Jędrych. - Co mogę powiedzieć? Czuję się bardzo rozczarowany, bowiem była to umowa zawarta między dorosłymi facetami. Dla mnie to bardziej sprawa honorowa niż prawna, zerwana przez jedną stronę. Myśmy całą kwotę wpłacili na konto pana Tomasza w terminie.- Czekaliśmy długo, pisma informacyjne zostały wysłane do Makowa i ŁKS. I mam potwierdzenie, że zostały odebrane. Szkoda, że kończy się to w taki sposób, ale naprawdę nie mieliśmy wyjścia. Dodam od razu, że nie spadliśmy z ligi, dlatego że grał przeciwko nam Tomasz Hajto. Spadliśmy z własnej winy, bowiem w takich meczach jak z Piastem czy ŁKS graliśmy mocno poniżej oczekiwań. Co nie znaczy, że teraz mamy udawać, że nic się nie stało. |
Makowiec wg Zofii Nasierowskiej Ciasto: 50 dag mąki tortowej 6 dag drożdży 10 dag cukru -pudru 1/2 szklanki kwaśnej, gęstej śmietany 20 dag masła 1 jajko 3 żółtka otarta skórka z cytryny 1/2 utłuczonej laski wanilii szczypta soli Masa makowa: 40 dag maku 1 l mleka 10 dag masła 1/2 szklanki miodu 20 dag cukru -pudru 3 jajka 50 ml rumu lub spirytusu 25 dag bakalii ( rodzynki, orzechy, skórka pomarańczowa) 1/2 utłuczonej laski wanilii Najpierw przygotować masę makową, potem - ciasto. Zagotować mleko, włożyć opłukany mak, gotować 30 min. Odsączyć, zemleć dwukrotnie. W garnku rozgrzać masło z miodem, dodać bakalie, mak, dokładnie wymieszać, smażyć ok. 10 minut. Zdjąć z ognia. Ubić gęstą masę z żółtek i połowy cukru, dodać do maku. Ubić pianę z białek, dodając resztę cukru, połączyć z makiem. Na końcu wlać rum lub spirytus. Przygotować ciasto: Mąkę przesiać na stolnicę. Drożdże rozetrzeć z 2 łyżkami cukru -pudru, wymieszać ze śmietaną. Do mąki dodać resztę cukru, masło, posiekaną wanilię, przesiekać. Dodać rozmącone jajko, żółtka i śmietanę. Szybko zagnieść niezbyt ścisłe ciasto. Podzielić je na 2 części. Każdą rozwałkować na prostokąt, nałożyć masę makową i zwinąć. Pergamin wysmarować masłem. Zwinięte strucle przenieść na pergamin i włożyć do podłużnych blaszek. Wstawić do piekarnika ( 120 stopni) nie domykając drzwiczek . Jak podrosną ( 25 -30 min.) zwiększyć płomień do 180 stopni, zamknąć piekarnik i piec jeszcze 30 minut. Przepis znalazłam kilka lat temu w Twoim Stylu. Makowce są naprawdę wyśmienite. I zawsze się udają. Do masy makowej dodaję dodatkowo 2 łyżki mąki, aby zapobiec jej kruszeniu po upieczeniu. |
Potica orzechowa świąteczne ciasto słoweńskie CIASTO: 600 g pszennej mąki najlepszej jakości trzymanej w ciepłym miejscu i przesianej 60 g świeżych drożdży 250 - 300 ml ciepłego mleka 3 żółtka 100 g miękkiego masła 100 g cukru 2 łyżki ciemnego, aromatycznego rumu otarta skórka z 1 cytryny szczypta soli tłuszcz i tarta bułka do formy cukier waniliowy do posypania gorącego ciasta NADZIENIE: 300 g zmielonych orzechów włoskich 1/2 szklanki gorącego mleka (0,125 ml) 150 g cukru 2 łyżki bułki tartej 30 g miękkiego masła 3 łyżki gęstej śmietanki tortowej 2 żółtka 1/2 łyżeczki zmielonego cynamonu 1/2 łyżeczki zmielonych goździków piana z 2 białek Drożdże rozkruszyć, dodać 2 łyżki ciepłego mleka, łyżeczkę cukru, wymieszać i odstawić w ciepłe miejsce. Do reszty ciepłego mleka dodać sól, skórkę z cytryny i rum , wszystko wlać powoli do masła utartego z cukrem i żółtkami, dokładnie wymieszać. Do miski przesiać ogrzaną mąkę, dodać drożdże i porcjami - miksturę mleczną. Wyrabiać, aż ciasto będzie odchodzić od ręki. Przykryć miskę ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Nadzienie : zmielone orzechy sparzyć mlekiem, dodać pozostałe składniki i na końcu pianę z białek - dokładnie i delikatnie połączyć. Rozwałkować ciasto na grubość małego palca, rozłożyć na nim nadzienie i zwinąć jak klasyczny makowiec. Przygotować formę z kominkiem. Wysmarować ją masłem i oprószyć tartą bułką. Przełożyć ciasto do formy i uformować z niego koło, zbliżając końce do siebie. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Wyrośnięte ciasto posmarować białkiem, włożyć do rozgrzanego piekarnika ( 200 stopni) i piec około 1 godzinę. Jeśli wierzch się zbyt szybko rumieni, przykryć go papierem do pieczenia. Gorące ciasto od razu wyjąć z formy, posypać cukrem waniliowym ( nieco grubszym niż cukier puder), przykryć ściereczką i zostawić do całkowitego wystygnięcia. Przepis pochodzi ze świątecznego dodatku do Newsweeka autorstwa Makłowicza i Bikonta. |
Odtworzyłam część przepisów i dodałam jeszcze jeden - mój ulubiony przepis na świąteczne makowce, również autorstwa pani Zofii Nasierowskiej. Od kilku lat piekę je wg tego przepisu i zawsze mi wychodzą wyśmienite.
|
TO JESZCZE JA PERELKA-czy my mamy wyszukiwarkĂŞ w przepisach? Hania mi kiedyÂś coÂś podawaÂła,ale zapomniaÂłam JOANNO-gdzie jest ten przepis na makowiec????? No to pa. |
Perełko O ile dobrze pamietam.to ten makowiec jest w naszych przepisach. Nie z Oliwki,ale tutaj. |
Perełko, wysłałam Ci przepis na tego makowca na priva.
|
szukam jakiegoś sprawdzonego przepisu na piernik dla mamy sama nie przepadam za tym ciastem , ale ze w tym roku wszystkie ciasta sama piekę , to chciałabym Jej zrobić niespodziankę( bo wiem że lubi oprócz makowca to ciasto) |
Jest w naszych przepisach.Makowiec wg,Z.Nasierowskiej.
|
Joasiu-zapomniałam Cię pochwalić za super przepis na makowiec Ja niestety mam coś schrzanione z dolną grzałką w piecyku i znowu piekłam na dwie raty,ale smak pyszny i wogóle okej. Zdjęcie "resztek" będzie zaraz w galerii. |
znalazłam to "ciasto" To Rybki makowiec na biszkopcie --mniamm Boże tyle mam przepisów Waszych ciastowych do upieczenia a ja stale czepiam się drożdzowego!!!chyba na jakiś odwyk muszę isć!!!! |
wpadłam sie tylko zameldowac śledziki czerwone Jagowe zrobiłam juz w pon. dzis mam w planie makowca Mario skusze się na ten przepis z linku który podałaś , jutro tylko sałatke skroje a!! i jeszcze dzis wstawie taki a'la bigosik ze słaodkiej kapusty i jajka trzeba pomalować |
ja pieke rolade makowa z przepisu który mi kiedys podala Marysia, ciasto drozdzowo-kruche wychodza 2 rolady a smakuje hmmm wspaniale
|
Pomocyyyyyyyyyy potrzebny mi przepis na dobrego makowca.......... pomozecie
|
Ciasto drożdżowe na makowiec.( wszystkie składniki mają mieć jednakową temperaturę). 1/2 kg mąki "Tortowej" 10 dkg masła 20 dkg cukru 8-10 dkg drożdży 4 żółtka 1 szklanka mleka cukier waniliowy otarta skórka z cytryny ......... 1. Maso stopić . Mleko lekko podgrzać. 2. Drożdże rozrobić z 4 łyżeczkami cukru, 3 łyżkami mąki i mlekiem (gęstość śmietany) i odstawić przykryte ściereczką do wyrośnięcia. 3. Mąkę (koniecznie) przesiać do miski ( wtedy ciasto jest pulchniejsze) i wetrzeć skórkę cytrynową.. 4. Żółtka utrzeć z cukrem. 5.Do mąki wlać drożdże , jajka, resztę mleka...wyrabiać ciasto...pod koniec wlać masło i dalej wyrabiać , aż odejdzie od ręki. 6. Rozwałkować na placek grubości 1 cm , nałożyć masę mak. zostawiając margines na zlepienie. Poczekać 1/2 godz. żeby podrosły. Piec w nagrzanym lekko piekarniku najpierw w temp. 180*...pod koniec zwiększyć do 190*-200*. Masa makowa. ..,.,.,,,,,,, 70 dkg maku 30 dkg cukru 6 łyżek miodu 2 białka(piana) 8 dkg masła bakalie( w tym płatki migdałowe , rodzynki moczone w rumie) .......... 1. mak zalać wrzątkiem...wybrać łyżką paprochy. Gotować aż będzie widać kiełki i rozetrze się lekko w palcach.Na noc na sito włożone gazą. 2.Przepuścić 2 x przez maszynkę z gęstym sitkiem , lub 3x z normalnym. 3. Wyłożyć do garnka na stopione masło i miód i smażyć 10 min. 4. Dodać bakalie i zapach migdałowy. Smażyć jeszcze 5 minut. 5. Wymieszać z ubitą pianą i ostudzić.Na ciasto nakładać letnią. Masę wykorzystuję też do kutii i klusek. |
na pewno dobra Sniezynka ...ja ja nazywam dobrym duszkiem dzieki za przepis...bedzie barankowy makowiec na wigilii a to zawsze miłe... |
Serdecznie dziekuje Ci Pastelko za ten przepis. Mam nadzieje,ze gdy juz sprobuje wykonac to danie... bedzie pyszne. Duzo zalezy chyba od jakosci pszenicy. Jest to super deser. Nie wszyscy lubia cos z miodem, ale to polaczenie maku, miodu i bakalii... ze zbozem jest naprawde wysmienite... Po raz pierwszy jadlam kutie u Przyjaciol, ktorzy znali przepis od babci ze wschodu. Naprawde zauroczyla mnie ta potrawa, a byly to Swieta Wielkanocne..., wiec wiosna razem z ta slodkoscia przybrala napawde przepysznych kolorow... - jesli kolorami mozna nazwac 'niebo w gebie' Baaardzo Ci Patelko dziekuje |
hejka gagatek się nie odzywa, więc może jednak juz dziś było miejsce i juz ściska swoich chłopaków oby Agunia - u moich teściów też Wigilia wygląda inaczej niż u mnie... ale dzielimy się - i raz jesteśmy u moich a raz u teściów..... to co prawda 360 km w jedną stronę od nas, ale co zrobić... ja naprawdę lubię moich teściów i chętnie tam jadę najważniejsze pamiętaj, że Wasze tajemnicze maleństwo będzie z Wami przez te Święta a ciuszek słodziutki a w te moje 7 dni nie chce mi się wierzyć...... a co do szefa, to niech sobie uzmysłowi, ze znikasz na jakiś czas czyli do Świąt tylko pracujesz?? czy do Sylwestra?? i jak Twoje puchnięcia?? maja - no to dobrze, że przepływy prawidłowe... i może rzeczywiście po Świętach poleż w szpitalu - lepiej być opieką.... a cc ma swoja plusy i przynajmniej wiesz, kiedy będzie - ja muszę czekać, aż mojej się zachce wyjść będzie dobrze - zobaczysz Monia24 - ja też bym chciała juz ją zobaczyć, ale wolę poczekać, aż sama da znak do wyjścia @ngel, iwonady - mi się bóle @owe zaczęły ok 37 tygodnia - i do tej pory nic, więc nie sądzę, żeby Wasze porody były blisko @ngel - ja też już się cieszę na samą myśl, że za rok nasza mała będzie z nami na Święta i nie trzeba będzie się szykować w każdej chwili do wyjazdu do szpitala iwcia - ja też może bym i dostała powera jakby mi się ciśnienie podniosło... ale właściwie nawet z moim niskim ciśnieniem jestem osobą dość energiczną i Ty chyba też a na KTG jak wszystko jest ok to jak skończysz 38 tyg.... Alex - udanej wizyty życzę Andzia - Ty tak nie przesadzaj z tym sprzątankiem i daj znać po USG.... Abril - dobrze, że się już zdecydowałaś a jeśli chodzi o USG, to raczej nie jest ono szkodliwe - przynajmniej tak twierdzą wszyscy lekarze.... MoniaBB - remoncik się szykuje?? na przyjęcie maluszka?? i jak Twój szef - odzywa się czasem do Ciebie?? czy dał Ci spokój??..... eliszebcia - miło, że wpadłaś - czekamy na zdjęcia Iwcia a co do porodu, to rzeczywiście dobrze, że byłaś pod lepszą opieką niż u siebie w zwykłym szpitalu a mój mąż próbuje wsadzić chionkę w stojak - zobaczymy jak mu to wyjdzie a ja dzisiaj z moją mamusią upiekłyśmy ciasteczka migdałowe i chyba nawet nam wyszły w środę planujemy struclę makową i makiełki poznańskie (coś z maku z bakaliami i miodem - wypróbujemy przepis) a w czwartek karpie i nózki w galarecie i może schabik duszony z pieczarkami na pierwszy dzień Świąt fajnie tak sobie siedzieć w domciu i wszystko na spokojnie szykować do Świąt miłego wieczorku wszystkim, A. |
| Podobne podstrony:
przepisów kodeksu drogowego
przepisów ustawy o ochronie danych osobowych przemysłu kosmetycznego w Polsce przepisach drogowych w Polsce przeniesienia stolicy z Krakowa do Warszawy Przepis na Sos serowy przepis na drinka przepis na wino domowe przenoszenie baz danych przepisami ewy wachowicz przepisami gry w badmintona PRZEPISÓW TRANSPORTU DROGOWEGO przepis na naleśniki z przepisach paszportowych i wizowych przepisu na ciastka |