Szukaj:Słowo(a): przepis na racuchy

Witam
Ja tylko raz jadlem te slawne placki.
A normalnie to jem zoltkownice, i karkowke na obiadokolacje.
Pozdrawiam
maf



 A ja robię placki często (raz na tydzien z poł. przepisu i ta porcja
starcza dla dwóch osób właśnie na tydzień) i sobie je chwalę. Zjadamy je na
ciepło z masłem, a na zimno jak kanapki z czymś tam (ja lubię z pasztecikiem
lub serkiem topionym).
Opanowałam sposób smażenia i nie sprawia mi ono w ogóle problemu. Są osoby,
które zrezygnowały z placków, tylko dlatego, że nie udaje się im smażenie.

Pewne jest, że jak zjem 2 placki (wielkości racuchów) jestem syta na wiele
godzin, natomiast po zjedzeniu jakiegokolwiek pieczywa (najgorzej jest po
razowym) mam piekielną zgagę i odczuwam bóle z lewej strony pod żebrami oraz
ogólny ból brzucha (jelita), i ..... ciągły głód.

Iwona


jaki przepis ?



Przepis na ok.30 placków

Placki
-25dag twarogu tłustego
-8 jajek
-5 dag mąki pszennej (2 i pół łyżki)
-2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
-20dag smalcu do smażenia
-można dod. szczyptę soli, pieprzu

Roztarty lub zmiksowany twaróg zmiksować b.dokładnie z pozostałymi
składnikami i smażyć placki (wielkości racuchów) z obydwu stron w głębokim
tłuszczu na b.małym ogniu do lekkiego zarumienienia.

Ja smażę jednocześnie na dwóch patelniach (teflonowych).

W lodówce mogą leżeć do tygodnia.

Może nie każdy je polubi, ale warto spróbować;)

Na ciepło można jeść same lub z dod. kawałka masła.
Na zimno zamiast pieczywa.
Można też pokroić w paseczki (na os./1 placek w zupełności wystarcza) i użyć
zamiast makaronu czy ziemniaków do drugiego dania mięsnego z sosem (jest b.
dobre).
Przede wszystkim po takim posiłku nie ma uczucia przejedzenia, wzdęć,
zgagi...

Pzdr.
Iwona

Nie ma nic dziwnego w tym że nie wie się wszystkiego albo wie się niewiele o gotowaniu. Po to ten wątek żeby pytać i wykorzystać przepisy i próbować i uczyć się. Także bez obaw to nie gryzie hihihi......

Dziś na obiadek były racuchy z jabłkami mniam...
Lubię gotowac tylko że niestety dla 2 osób nie zawsze się to opłaca. Ale raczej staramy się robić swoje obiadki....
Nie wiem, czy to deser czy ciasto, więc wpisuję tutaj
Wczoraj w ramach eksperymentu zamierzałam zrobić ciasto drożdżowe z proszku Celiko. Ale w trakcie miksowania ciasta zmieniłam zdanie i zamiast upiec, usmażyłam racuszki - były przepyszne, moja wredna rodzinka pożarła mi 2/3, pomimo, że mieli swoje ciasto, wrrrrrrrrrrr.
Ciasto zrobiłam niemalże wg przepisu na opakowaniu, pomijając jajka i zastępując mleko bebilonem pepti. Usmażyłam placuszki na oleju - były pyszne, chrupiące, pachnące. A co najlepsze - po wystygnięciu były jeszcze bardziej puszyste.
Aha, wg przepisu do ciasta należy dać olej. Ja dałam i były trochę za tłuste, bo muszą się smażyć w dość dużej ilości tłuszczu. Następnym razem nie dam oleju i sądzę, że będą jeszcze lepsze.

pozdrawiam,
skanna
po 2 godz. gotowania mięsa, zarówno indyka jak i cięleciny wyszły twarde, że nawet mikser sobie z nimi nie poradził


Ewa13, to bardzo dziwne, że mięsko było twarde jeśli dałaś do zimnej wody...
chyba, ze to jakies bardzo stare mięso było, tzn. ze starego indyka
ja gotowałam juz różne rodzaje mięsa i nigdy twarde nie było.

Ale następny raz moze spróbuj przed gotowaniem pomoczyć mięso w mleku przez ok.1-2 godz. Wtedy nawet suche mięso staje się kruche i miękkie. W kazdym razie ja tak robię np. ze schabem, który potem piekę.

A ja mam pytanie, czy któraś ma dobry przepis na racuchy z jabłkami?
Dziś robiłam Michałkowi z przepisu z poradnika Bebiko i wyszły takie sobie
To juz dziś...

chwalcie się rekordami pączkowymi!

wymieniajcie ulubione pączki!

podawajcie przepisy na pączki, chrusty (faworki) i racuchy!

czcijcie pączki!!!


na dzisiejszy piątkowy obiadek:

racuszki z jabłkami
do 1/2 szklanki mleka skruszyć 3dkg drożdży i wsypać łyżkę cukru i łyżkę mąki, czekać aż wyrośnie.
W większym garnku zmiksować 300g mąki z 1 i 1/2 szklanki mleka (można w pewnej części zastąpić wodą) oraz dwoma jajkami i wyrośniętymi drożdżami.
Do tego można dodać troszkę cynamonu, a gdy już ta masa cała wyrośnie (najlepiej zostawić w cieple), wkroić jabłka (ja dałam trzy, oczywiście wcześniej obrać je ze skórki, a zamiast plasterków można też zetrzeć je na tarce).
Na rozgrzany tłuszcz patelni kłaść metalową łyżką porcję ciasta i smażyć z obu stron. Po zdjęciu na talerz posypać cukrem pudrem
PYSZNE!!!!!!! /Z tych składników można dostać ogromną ilość racuszków, więc jest to przepis na minimum trzy osoby

A można też zrobić z ananasem:
Przepis jest taki sam, jednak po wyrośnięciu drożdży, do całej masy należy dać tylko 1 szklankę mleka ( a nie 1,5 jak to jest w przypadku poprzednim), a pod koniec wyrabiania dodać brakujące 0,5 szklanki soku z ananasa (może być ten z puszki), a zamiast jabłek wkroić kosteczki ananasa, do tego bardzo mile widziane 2-3 łyżki likieru
Smażyć tak samo jak te z jabłkami

smacznego
Znaczy...

Nie jestem jakiś strasznie podniecony jak próbuję coś ugotować, ale czasem się cieszę że mogę to zrobić ;D

Babcia uczyła mnie robić kiedyś pierogi ruskie i to jest tak właściwie jedyna bardziej złożona rzecz którą potrafię zrobić... No bo taka jajecznica czy spaghetti to banał i to każdy potrafi...

Jeszcze ostatnio studiowałem babciowe przepisy na racuchy.. O i jeszcze taka dobra pieczeń jest z jajkiem.. Tylko jasna cholera mi nie wyszła taka jaka powinna być...

No ale już filety z kurczaka zasmażane z serem z drobną pomocą mamy wyszły ;D

Teraz będę próbował zrobić Waniszowe danie, tylko jeszcze nie wymyśliłem jakie... ;D
jeśli naleśniki, to może racuchy drożdżowe?
2 szkl. mąki,
1/2 szkl mleka
pół kostki drożdży
1 jajko
1 łyżka cukru
zrobić rozczyn, gdy wyrośnie wymieszać wszystkie składniki i smażyć z jabłkiem lub same, podawać oprószone cukrem pudrem

tyle, że dla mnie te racuchy bardziej na podwieczorek się nadają

algaj, dziękuję, nigdy nie robiłam, więc chętnie wykorzystam Twój przepis
positive, skopo, zakwas napewno się uda !!!

polecam inny przepis na zakwas, taki bez chodzenia na skróty :

make i wode dodawac porcjami, co 24 godziny. Garsc maki, mniej
wiecej 100g
mieszamy gruntownie z letnia woda, aby otrzymac dosc gesta papke
konsystencji ciasta na racuchy, badz kwasnej smietany. To wszystko
zostawiamy w cieple (optymalnie byloby w poblizu grzejnika). Co 12
godzin dobrze jest te papke dokladnie wymieszac, tak, aby powstaly
pecherzyki powietrza, znowu przykryc i odstawic w spokoju. Kazdego
dnia dodajemy garsc maki i troche wody, do uzyskania konsystencji
jak wyzej i tak przez 4-5 dni.
Optymalna temperatura do rozwoju zakwasu to miedzy 25 a 30o C. W
nizszej zakwaszanie trwa dluzej, czasami zupelnie sie nie udaje; w
wyzszej zas fermentacja jest zazwyczaj wstrzymana.

Psubrat, gotowiec to jednak nie to samo
Ja mało mam doświadczenia z tego typu przepisami, ale tez zaczynam poznawać i ten dział. Próby wypadły zadowalająco, więc chętnie zacznę eksperymentować i w przepisach bezglutenowych.

Ciasteczka czekoladowe z quinoa

1 1/2 szklanki mąki z quinoa (zemleć na mąkę 1 szklanka quinoa w młynku do kawy)
1/2 szklanki mąki kukurydzianej
1/3 szklanki oleju
3 czubate łyżeczki kakao
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/3 szklanki zimnej wody
3 łyżki miodu
szczypta soli

Wymieszać w misce mąkę z quinoa, kukurydzianą, kakao, cynamon, sól i proszek. Dodać olej, mieszać, by nie było grudek. Dodać wodę i rozpuszczony miód, wymieszać. Schłodzić w lodówce. Łyżeczką brać porcje ciasta i formować ciasteczka (palce można delikatnie zwilżyć w oleju). Układać na wysmarowanej olejem blaszce, piec kilkanaście minut w średnio nagrzanym piekarniku.

Racuszki ryżowe

1/3 szklanki mąki z ciecierzycy
2/3 szklanki mąki ryżowej (z brązowego ryżu)
2 czubate łyżki mąki kukurydzianej
2 większe, delikatne jabłka
1/3 łyżeczki cynamonu
1/3 łyżeczki kardamonu
1/3 łyżeczki sody
szczypta soli
olej

Wymieszać w misce mąkę z ciecierzycy, ryżową, kukurydzianą, cynamon., kardamon, sodę i sól. Dodać wodę, zmiksować. Odstawić na min. 30 min. Jabłka pokroić w plasterki, dodać do ciasta. Smażyć racuszki z obu stron na rozgrzanym oleju.
Dzięki dziewczyny!!!!!!!!!!!!!!!! Jak zwykle jesteście niezawodne!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Robię wiele deserów, takich jak naleśniki, racuszki, halawy, słodkie kuleczki, budynie itp., ale strasznie tęsknię za smakiem i aromatem ciast i chleba. Miałam kupić prodiż i sprzęt do pieczenia chleba, ale za kilka miesięcy ZNOWU się przeprowadzamy do mieszkania, w którym jest piekarnik. Dlatego też niczego nie będę kupować.
Aniu D. jutro zaraz wypróbuję jeden z twoich przepisów na ciasto. Na pewno jak zwykle będzie pyszne
Honey już mi cieknie ślinka na myśl o Twoim cieście

Dzięki jeszcze raz
Hej Dezerter!100% poparcia.Nie moze tak byc,ze w trakcie imprezy traktuja Ciebie i Ciebie i Ciebie jak bandyte,tylko dlatego,ze jest fajna zabawa.Koncert fajnej muzu to nie sa pogaduszki jak robic racuchy lub rowno pisac w linijkach.To zabawa na maxa a nie klaskanie w fotelach po popisach solistki operowej.To jest czadzik!A ze niektozy tego nie jarza..Sorry srory!"Koncerty popoludniowe,pelne bezmuzgow w sluzbie porzadkowej,patrza na rece,kochaja bic coraz wiecej i wiecej"Kult.Dezerter 3maj sie!!!Ps.Gdyby ktos chcial przepis na racuchy to zapodawac na priv
Chcę się podzielić przepisem, który właśnie dziś po raz kolejny wykorzystuję. A jest na tyle łatwy i szybki, że jeszcze zdążę wklepać go tutaj.
Znalazłam go w sieci, ale trochę zmodyfikowałam. To porcja dla dwóch osób (chociaż Kasia-Gauri powiedziałaby, że wcale nie, bo ja mało jem ).

Bhaji - racuchy cebulowe

Racuchy:
130 g mąki
2 jajka
7 łyżek wody
1 płaska łyżka proszku do pieczenia
sól
przyprawy*
2 średnie cebule

Sos:
1 puszka pomidorów (w kawałkach lub w całości)
1 mała papryczka chili (lub chili w proszku)
sól, cukier
olej do smażenia

* w przepisie podano: pół łyżeczki mielonej kolendry, pół łyżeczki kurkumy; ja stosuję mieszankę przypraw do warzyw, przywiezioną mi przez Kasię z Indii; być może można też zastosować Bombay Masala z Kotanyi:
http://www.rajsmakosza.pl...25g-p-1140.html
ale jeszcze nie próbowałam.

Mąkę zmieszać z proszkiem do pieczenia i przyprawami, dodać sól, jajka i wodę, ubić na gęste, gładkie ciasto. Cebule pokroić w cieniutkie półplasterki, dodać do ciasta. Rozgrzać grubą warstwę oleju do głębokiego smażenia. Nabierać łyżką ciasto cebulowe i smażyć, aż racuchy będą złote (nie trwa to długo).
Pomidory rozgnieść, dodać do nich sól, chili, cukier, zagotować, by zgęstniały. Podawać w osobnej miseczce jako sos do racuchów.

Potem dorzucę jeszcze przepis na pyszną zupę - w sam raz jako pierwsze danie do bhaji, jeśli się chce mieć cały obiad "po indyjsku".
Racuszki drożdżowe

40 dag mąki (ja zawsze na oko daję, około 1,2 torebki)
2 szklanki mleka
4 dag drożdży
3-4 jajka
8 dag masła lub margaryny
sól i otrata skórka pomarańczowa (ja nie daję )
tłuszcz do smażenia

Mleko (ok 1/2 szklanki) wymieszać z czubatą łyżką cukru, roztartymi drożdżami, łyżką mąki, pozostawic do wyrośnięcia (najlepiej, żeby mleko było letnie). Jajka utrzeć z łyżką cukru (ilość cukru dowolna, ja daję łyżkę, bo nie lubię zbyt słodkich racuszków) i otartą skórka pomarańczową. Następnie połączyć z rozczynem, przesianą mąką i pozostałym mlekiem, posolić, wyrobić aż do uzyskania pęcherzyków powietrza. Pod koniec wyrabiania wlać stopione masło i spirytus, pozostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia. Metalową łyżką maczaną w tłuszczu (ja nie maczam, poprostu pomagam sobie drugą łyżką) nakładać ciasto na rozgrzany na patelnii tłuszcz, formując okrągłe placuszki. Smażyć z obu stron na złoty kolor. Racuszki układać na półmisku, posypać cukrem pudrem.

W oryginalnym przepisie najpierw uciera się żółtka, a na koniec dodaje ubitą pianę z białek. Ja jestem minimalistką i daję wszystko razem . Zaświadczam, że racuszki wychodza przepyszne Podaję je (w sezonie) z sosem ze zmiksowanych truskawek, cukru i śmietany i na wierzch sypię cukier puder. Racuszki super wchłaniaja sos . Poza sezonem podaję je z jogurtem lub poprostu z cukrem pudrem

Mam zdjęcie w telefonie i jak je zgram to wkleję fotkę
Jeśli mamy ugotowanego kurczaka(kawałek,lub udka,niewazne)i nikt go nie chce jeść.-u mnie w domu zazwyczaj tak jest.-obieramy mięsko,kostki wyrzucamy i smazymy kurczaczka w cieście (takie racuszki z mieskiem)

Przepis na ciasto

ok.1 szkl.mleka
1 jajo
ok.1 szkl.mąki
proszek do pieczenia
2 łyzki śmietany
sól,pieprz,papryka w proszku

z tych składników wyrabiamy ciasto jak na naleśniki -tylko gęstsze-o konsystencji kwasnej smietany,doprawiamy,wrzucamy kawałki mięsa i na gorący tłuszcz nakładamy łyżka ciasto z mięcem .Smazymy z 2 stron.

podawać ciepłe,najlepiej z sosem paprykowym,albo innym do wyboru.Dobre też z dzadzykami
Jeśli mamy ugotowanego kurczaka(kawałek,lub udka,niewazne)i nikt go nie chce jeść.-u mnie w domu zazwyczaj tak jest.-obieramy mięsko,kostki wyrzucamy i smazymy kurczaczka w cieście (takie racuszki z mieskiem)

Przepis na ciasto

ok.1 szkl.mleka
1 jajo
ok.1 szkl.mąki
proszek do pieczenia
2 łyzki śmietany
sól,pieprz,papryka w proszku

z tych składników wyrabiamy ciasto jak na naleśniki -tylko gęstsze-o konsystencji kwasnej smietany,doprawiamy,wrzucamy kawałki mięsa i na gorący tłuszcz nakładamy łyżka ciasto z mięcem .Smazymy z 2 stron.

podawać ciepłe,najlepiej z sosem paprykowym,albo innym do wyboru.Dobre też z dzadzykami



Hej, rzeczywiscie niezly pomysl Zaraz wprowadzimy w zycie
ja też mam lekki problem za słodkim,ale zawsze są to domowe ciasta ,kisielki na domowych sokach lub owocach w soku własnym(domowe),niekiedy pokrojony jeszcze banan+mąka ziemniaczana,słodzem miodem ew. cukrem brązowym
kulki bakaliówki czyli najczęściej zmielone rodzynki i wiórki kokosowe
robię taką jak Agula domową chałwę
zapiekam ryż,kaszę jaglanną-gotowaną z jabłkami +daktyle lub banany
albo piekę ciasta staram się choć trochę dodać razowej mąki lub w całości i miód zamiast cukru lub ew.brązowy cukier,albo daktyle
Najczęściej korzystam z przepisów z tego forum ,zwłaszcza AniD
Mam pytanie AniuD jak robiłaś te racuszki z mąki ryżowej,czy tylko ryż i banany,woda?Czy jeszcze coś dodałaś?
Mag.fr jak robisz naleśniki kukurydziane?
P&P masz przy Eskulapie


-dzięki, właśnie nigdy nie mogłam znależć, tylko kaszę kukurydzianą...Następnym razem poszukam

Czy ktoś robił racuszki z innej (niż pszennna) mąki z dodatkiem drożdży zamiast proszku lub sody?


-ja robię z pszennej razowej z dodatkiem drożdży.Ucieram jabłka na tarce grubej, do tego mąka i drożdże(wszystkiego na oko), trochę cukru, jeśli jabłka są bardzo kwaśne(pewnie można też daktyle albo coś innego), mieszam, zostawiam na trochę i smażę.

Zapomniałam dodać, że uwielbiamy halavy, w "Kuchni Kryszny" są świetne przepisy...
Zrobiłyśmy taki porządek, że przepis na chleb zniknął chyba z tego działu
Wklejam z postu magdusi:
DagaM napisał/a:
magdusia, a z jakiego przepisu korzystalas na chlebek żytni?

z przepisu mojego kolegi Smile
od początku;
mając już gotowy zakwas(czysto żytni),robię zaczyn wieczorem
składa się on z zakwasu-200do300ml i mąki żytniej-1/4 ilości mąki z której będzie chleb.Jest on konsystencji ciasta na racuchy.Zostawiam go na całą noc w średnio ciepłym miejscu.Rano już jego objętość jest podwojona lub prawie podwojona.

Po całej nocy rano lub po południu (kiedy mam czas)mieszam zaczyn z resztą mąki ,ciepłą wodą ,solą i ewentualnie innymi dodatkami,nie wyrabiając szczególnie długo.Konsystencja gęstsza niż na ciasto racuchowe.
Ciasto przekładam do wysmarowanych i posypanych foremek i czekam aż urośnie.
Normalnie ciasto rośnie 2 do2,5godziny.
Ja przyspieszam wzrost.Biorę największy garnek jaki mam,taki na przetwory wlewam trochę wody stawiam na gaz .Na garnku stawiam dwie formy z ciastem chlebowym które przykrywam ściereczką.Parująca woda ogrzewa formy.Gaz wyłączam ,po jakimś czasie znowu włączam.Sprawdzam czy temp. nie jest zbyt wysoka dotykając spodu form.Zdarza się że chleb jest wyrośniety już po 40 minutach.
Piekę godzinę w 180st.

DagaM napisał/a:
nie krusza sie po upieczeniu, ale tez i nie wychodza gnioty. Natomiast mąka żytnia - uuu, cięzka sprawa

Ten chleb zawsze mi wychodzi dobry,nie kruszy się .
Czasami kruszenie się chleba spowodowane jest zyt krótkim pieczeniem.


Ale ze mnie gapa...nie zauwazylam reszty postow i odpowiedzialam tylko na tego kasinego.....

Dagunia, ja to nawet wole na prawym boku spac...jakos mi sie lepiej oddycha. No i juz obowiazkowo spie z poduszkami. Jedna w nogach zebym mogla miec nogi wyzej jak poczuje taka potrzebe i jedna na wysokosci kolan zeby sobie ja podkladac pod kolana....
Zreszta na koncu i tak budze sie na plecach....
Do kibla latam 1x w nocy a i tak mnie to meczy wiec nie wyobrazam sobie 4x!!!

Ja to chyba meza poprosze o golenie bo juz mi tez topornie idzie!

Ja bylam w zeszla srode i nastepna wizyte mam za 2 tyg. czyli wychodzi przerwa 3 tyg. I mysle ze jak z dzidzia i ze mna bedzie wszystko oki to tak co 3 tyg. bede wpadac do gina.

Hej dziewczynki, a macie jakis dobry przepis na racuchy??? Moj maz ostatnio ma ochote na racuszki a ja szczerze mowiac to w nalesnikach jestem mistrzynia ale racuchow nigdy nie robilam bo u nas w szkole kucharki robia pyszne wiec zawsze sie w nie zaopatrywalam heheh a teraz nie ma jak!!!
CZEŚĆ
MADUNIA RACUCHY ROBIŁAM DROŻDZOWE ALE MOJE ROSTRZEPANIE NIE POZWALA TRZYMAĆ PRZEPISÓW W JEDNYM MIEJSU I TAK ZA KAŻDYM RAZEM MUSZĘ ZAŁATWIAĆ JE OD NOWA.

A JEŚLI CHODZI O "TE" SPRAWY TO MAM NIEZŁY UBAW.
CODZIEŃ WIECZOREM KIEDY MÓJ MĄŻ WRACA Z PRACY,TULIMY SIĘ I TULIMY.MÓWIMY SOBIE,ZĘ WIECZÓR JESZCZE SIĘ NIE SKOŃCZYŁ I WOJTUŚ IDZIE SIĘ MYĆ.KIEDY WRACA JA Z ZAMKNIĘTYMI ŚLEPKAMI KARZE SIĘ DRAPAĆ ON ZACZYNA JA ZASYPIAM I TAK SIĘ KOŃCZĄ NASZE IGRASZKI ,,,,JEDNYM SŁOWEM JA DO TEGO PODCHODZĘ BEZ ENTUZJAZMU A ON ZABIERA SIE JAK PIES DO JEŻA
CZUJE SIĘ TAK NIEATRAKCYJNA I WIELKA ,ZĘ MOŻE I LEPIEJ ,ZĘ TAK SIĘ TO KOŃCZY

Heh, moj Bartus tez jest wyrozumialym mezulkiem

Ptfu, ptfu, ptfu...mnie jeszce plecki nie dokuczaja, ale za to nogi czesto pobolewaja... Starajcie sie trzymac prosto i nie wyginac kregoslupa, robcie "koci grzbiet" - bo to ponoc odciaza kregoslup a i ogolnie wzmacnia gorset miesniowy...

Evi wczoraj czytalam jakas gazetke dla przyszlych mam i mam tu cos dla ciebie..bo nasza Kasiunie to chyba to nie poratuje....

Babka w 28 tyg. ciazy pisze ze czuje silne bole w podbrzuszu i ze lekarz na to przepisal jej No-Spa forte i czopki Scopolan.

Odpowiedz lekarki na to jest taka zeby w razie ataku bolu polozyc sie i oddychac torem brzusznym i WSKAZANE JEST PRZYJMOWANIE TABLETEK MAGNEZU ZWIT. B6 (2razy dziennie), natomiast co do NO-SPY i Czopkow to radza tutaj umiar....

I jeszcze wyczytalam dziewczyny ze to twardnienie brzucha, o ktorym niedawno wspominalysmy to skurcze macicy ktore sa normalne w 2 polowie ciazy bo macica "pracuje" aby wyksztalcil sie jakis tam dolny odcinek zwany okreznym pasem miesniowym pomiedzy trzonem macicy, a jej szyjka. przecietna liczba skurczy na dobe to ok 24!

Kasiunia, jak przy okazji trafisz na te racuchy to napisz przepis, a tymczasem chyba zrobie mezulkowi jablka w ciescie....
MADUNIA CHOLERCI ATERAZ MYŚLĘ O PIZZY

A NIECH NAM PUPCIE ROSNĄ ,PÓKI MOGĄ
MAD TE RACUSZKI JUTRO LECĘ DO SĄSIADKI ODDAĆ BLACHĘ DO CIASTA I BIORE NA NIE PRZEPIS.
TAKZE PRZED NAMI RACUCHOWA ŚRODA
OCZYWIŚCIE NAPISZĘ CI CO I JAK
A FAJOWO ,ZĘ BĘDZIESZ UCZĘSZCZAŁA NA ZAJĘCIA.BĘDZIESZ NAM OPISYWAŁA CO TAM WAS NAUCZYLI
Kasiunia: no to czekam na przepis, ale sie maz ucieszy z tych racuchow !!!

Jak tylko zaczne chodzic do szkoly rodzenia, to bede zdawac relacje.

Evi: mnie po bokach kopie, bo on w poprzek lezyz lewej strony pepka mam jego glowke, a z prawej pupcie No ale jeszce mamy czas, wiec moze sie dzieciaczki obroca....
Dzieki kasiunia...ja jednak te racuchy na jutro przekladam, nie nie na jutro, na piatek, bo jutro mojego M nie ma w domku...wiec trudno zebym sama sie racuchami opychala, hehehehh!!!
Dzis mam kurczaka i pieczone ziemniaki i warzywka gotowane....bylam juz w sklepie
Tak wiec powiesz mi jak ci wyszly te racuszki a ja wkrotce sparwdze przepis
Anetka74, czemu Cie to peszy?


Nie mam pojęcia.Czuję się jak mała dziewczynka,która zrobiła kuku.

Lecę robić drożdżowe racuchy z jabłkami wg.przepisu siostry Anieli
Anielska kuchnia:Racuchy z jabłkami
Polecam też inne przepisy siostry Anieli.
ja robilam drozddzowe wg tego przepisu

2 1/2 szkl. mąki (1/2kg)
2 jaja
1 1/2 szkl. mleka
2 łyżki cukru
3 dag drożdży
sól
olej do smażenia

To sa proporcje dobre dla 4 osobowej rodziny z małymi dziećmi - dla moich 3 chłopaków i dla mnie robie z podwójnej porcji.
Drożdże rozkruszyć , posypać cukrem. Mleko podgrzać , dodać do drożdży wymieszać. Jaja wybić, lekko osolic. Dodać do drożdży mąkę i jaja i wymieszać(robię to drewnianą gwiazdką). Pozostawić w cieple do wyrośnięcia. Smażyć racuchy na rozgrzanym, tłuszczu z obu stron.



juz wszystko mam zrobione, racuchy nawet wyszly chyba nie wiem nie znam sie schowane teraz musze jeszcze pozmywac zeby byla niespodzianka bo mezu zaraz wraca
Fascynacjo!!
a moze podeslesz mi kilka takich placuszkow?!
ale ze mnie lakomczuch - ja za to dzis chyba zrobie racuszki z jablkami....

ooo,mam do Was pytanie - macie przepis na kremowke??? moj maz straaasznie mnie meczy,bym mu upiekla,ale ja nie mam jakiegos sprawdzoneego przepisu....
czarnaaj dawaj ten przepis na racuchy jabłkowe bo mam ochotę !!
kasiagio zdróweczka dla Emki, ale się bidulka namęczy nasza chorowitka

małemu na skroni wyskoczyła spora plamka czerwona chropowata... podejrzewam jabłko!! nic nie jadł nowego a jablka od kilku dni ni etykał.... i w ciągu godziny mu wylazła i znika powoli.. czy to może być uczulenie, tak to się objawia??
Hehehe Basia ja tez zazwyczaj przy Teletubiskach obcinam pazurki u nug bo u rak to sama kaze sobie obcinac U mnie Nikola po wczorajszych BALETACH padla bez slowa o 13-tej i o 16-tej POSZLAM ja obudzic! Wstala zla ze hej ale co przynajmniej teraz lezy juz lozeczku

Goya zaraz napisze ten przepis na racuchy tylko go znajde ......

[ Dodano: Nie 15 Paź, 2006 21:04 ]
sarka podaj przepis na te racuchy ciotka mi miała dać , bo ona też z pieczarkami robi , pychota ale przepisu nie mam , choć myślę , że to tak na oko , bo wiem , że często się to robi ale ja nie bardzo wiem jak , mamy nie spytałam , a teraz się nie odzywamy więc nie zapytam
menu na niedzielę i poniedziałek

NIEDZIELA

czereśnie
9:00 drożdzowe racuchy z mm + 1/2 kefiru + pomidor + ogórek
10:00 Ricore z mlekiem 0,5%
13:00 zupa pomidorowa mm z makaronem durum (50g)
20:00 2 jajka + 2 łyżki majo kieleckiego + pomidor

Wiem, że kolacja późno, ale będziemy mieli gości i raczej nie dam rady wcześniej ....

PONIEDZIAŁEK

śliwki
9:00 3 drożdżowe ciasteczka z przepisów mm (albo z dżemem albo z cynamonem) +1/2 serka ziarnistego 0,4% z Lidla + 1/2 kefiru, pomidor i ogórek
10:00 Ricore z mlekiem 0,5%
13:00 1/2 serka ziarnistego(100 g) , 1/2 kefiru(200g), pomidor + ogórek
17:00-18:00 kulki mięsne posypane serem żółtym, pieczarki, cukinia, pomidor, ogórek

Pozdrawiam serdecznie
-skomponowane poprawnie
-pisz % (kefir,serek)
-do obiadu w pon dołóż jakieś węgle złożone (makaron,albo ryż ,albo kaszę ,soczewicę ,soję ...) bo ci troche niskokalorycznie wychodzi
-pisz co i ile pijesz
8:00 pomidor, papryka
8:30 racuchy mm-owe z serem chudym(przepis z książki kucharskiej mm) i powidłem śliwkowym (sama robię powidło z fruktozą)

14:30 rosół z mięskiem z zjem por z rosołu, innych warzyw nie ruszę

18:00 makaron z pszenicy durum z jabłkami rozgotowanymi z fruktozą

2 kawy ricore z mlekiem 0%
herbata zielona
woda

Do śniadania brak warzyw, mąki i sera można do 100g
Rosół na obiad powinien być ugotowany bez marchewki i selera, oczywiście bez makaronu. No i por to za mało warzyw.
Na kolację nie jemu owoców i fruktozy, makaronu można do 100g, brak warzyw.
Zbyt mały odstęp między obiadem i kolacja powinno być min 4 godziny.
Pisz godziny o jakich pijesz kawę z mlekiem 0% - po i przed posiłkiem węglowym można 30 min, a przed i po posiłku tłuszczowym 2 godziny.

ten pomidor i papryka to do śniadania należy, a na kolację zamiast jabłek sos zrobie pomidorowy i będzie ok, no i o 19 to zjem dzieki
06.05.2009
8.30 – 3 mandarynki
9.00 – ŚNIADANIE
Chlebek paprykowo-czosnkowy (ze 100g mąki PP) z sałatą i tuńczykiem wsw (½ puszki), 2 ogórki małosolne, pomidor, kilka rzodkiewek
13.00 – OBIAD
Racuszki z piersi z kurczaka, mizeria: 2 ogórki zielone, śmietana 18%
17.30 – KOLACJA
Spaghetti 100g (dozwolony) z sosem pomidorowym: pół puszki pomidorów(bez cukru), łyżka przecieru Pudliszki z cebulką (bez cukru),przyprawy viva Italia (dozwolone); pomidorki koktajlowe (200g)

07.05.2009
7.30 – 3 mandarynki
8.00 – ŚNIADANIE
Grzanki z chlebka cebulowego MM (ze 100g mąki PP) z chudzielcem 70g+rzodkiewka+szczypiorek; 2 pomidory
13.00 – OBIAD
Grillowane udko z kurczaka (w dozwolonych przyprawach); surówka: pekinka, papryka, ogórek, oliwa z oliwek
17.30 – KOLACJA
Pierś z kurczaka gotowana na parze; kalafior + brokuły

08.05.2009
9.00 – ŚNIADANIE
Zupa mleczna (gęsta): 100g makaronu durum; mleko 0.5% tł., marchewki
13.00 – OBIAD
Łosoś pieczony na szpinaku z mozarellą (przepis wrzuciłam do KK) ; sałatka: kiszone ogórki, łyżka majo kiel.
18.00 – OBIAD
Potrawka z ryżu: ryż basmati 70g (gotowany 10minut); pomidory z puszki b/c, przecier pomidorowy b/c, ½ puszki tuńczyka wsw, zioła prowansalskie; pomidory koktajlowe

Płyny: codziennie 1.5-2l (woda, herbata owocowa bez maltodekstryny)

-wszystkie menu ok
Agu- a powiedz mi jak to robisz żeby te naleśniczki ładnie odchodziły od patelni co?? Ja zrobiłam ostatnio takie racuszki z białym serem- na odrobinie oliwy no i niestety nie chciały sie "oderwać od dna" A jak Ty robisz te naleśniczki że taka pychotka??



w srawach kulinarnych watpliwosci mamy watki:
Pomoc w kuchni - Zapraszamy, jeśli masz wątpliwości odnośnie któregoś z przepisów lub szukasz porady - podzielimy się swoimi doświadczeniami. I tu foremka opisala jak robic nalesniki

oraz juz bardziej wyspecjalizowane:
Piekarnia o masyznkach do chleba oraz naszych pomyslach na nie
mam pytanie odnośnie fruktozy...

moje doświadczenia z tym produktem są znikome, ale mam nieodparte wrażenie, że w moim przypadku fruktoza spowalnia proces chudnięcia
w ostatnich dwóch tygodniach zaczęłam ją stosować i korzystałam z niej w sposób naprawdę umiarkowany - kilka pierniczków, racuszki drożdżowe, mus jabłkowy (wszystko z przepisów I-fazowych, w niewielkich ilościach, nie tego samego dnia i z równoważeniem of kors) - i zamiast zwyczajowo 1 kg w dół odnotowałam tylko 0,7 kg na spadku
włączenie fruktozy było w tym okresie jedyną zmianą

właśnie zaczęłam przeszukiwać internet pod kątem info o syntetycznej fruktozie i powiem szczerze, że dostałam gęsiej skórki...
A racuchy zrobiłem z jabłkami, taki przepis znalazłem pierwszy lepszy. To nie racuchy jadłem?


U mnie to co jadłeś to racuszki, lub placuszki z jablkami /cukier puder obowiązkowy/ racuchy to poważna sprawa bez jabłkowa do podania z patelni na ciepło, a dodatki to co serce dyktuje . wszelkie konfitury i dobre dżemy jak najbardziej, ale można z soja sosem i oliwą , czosnkiem gniecionym z oliwą i sokiem z cytrynki solą i pieprzem / taki gęstszy winegrecik/ można z szyneczką podsmażaną i śledziem w śmietanie
choć śledź w śmietanie to osobne metafizyczne danie.. hej
nasze dzisiejsze jedzenie

Bułeczki śniadaniowe





przepis

Włoska zupa czosnkowo-cukiniowa





]przepis

Pancake - czyli po naszemu racuchy







przepis
Mam selera naciowego i nie mam pojęcia jak to rozgryźć. Jakieś pomysły?



surówka:
umyc, pokroic na cienkie plasterki. Wymieszac z majonezem i jogurtem naturalnym + sól i pieprz. Gotowe

Jako dodatek do zupy jarzynowej - ugotowac tak jak inne warzywa.

Swego czasu robiłam też słone racuchy z selerem, ale przepis mogę podac tylko "na oko", bo tylko tak umiem gotowac:
Ciasto:
jajko,
mleko/kefir/maślanka/płynny jogurt naturalny
mąka pszenna
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
Wymieszac dokładniew misce. Cisto powinno byc gęściejsze niż na naleśniki, ale nie kluchowate, tylko płynne. Odstawic do napęcznienia mąki na ok 20 minut.
Dodac sól, pieprz, posiekany w plastry seler, trochę bazyli lub estragonu ( lub inną ulubioną przyprawę).
Wylewac łyżką nieduże racuchy na rozgrzaną patelnię.

Smacznego
moja babcia takie robila, ja czesto do ciasta nalesnikowego daje kefir lub gazowana wode mineralna, wtedy te nalesniki sa inne... te co Ty zrobilas ja nazwalabym nalesniki z jablkami, ale... co region to inaczej wiec moga byc i racuchy, i nalesniki jak zwal tak zwal :mrgreen: bliny jak najbardziej robi sie na zaczynie, mam nawet gdzies przepis po mojej mamie w kajecie 8-)
Ajuto pyszny ten twój przepis zjadłam wreszcie racuchy i co wam powiem jakoś mi mało jutro robię znowu. Mąż też stwierdził że smakowały więc rano po drożdże. Co do placuszków bananowych to spróbuje na pewno.
Ja jak na razie mam tylko z kosmetyków puder i mydełko w kostce w marcu reszta stwierdziłam że zacznę od johnsosna. Więc wszystko takie same będzie.
Od wczoraj strasznie swędzi nie brzuch
dżo, no to piękna sprawa

a żeby nie było tak oftopowo... co dzisiaj jadłam? jeszcze nic

Wczoraj za to zrobiłam racuszki orkiszowe Zostało mi ciacha na dziś, więc też będą
Taki właściwie wymyślony przepis.. na prędce... Dałam mąkę orkiszową, ze 2 łyżki namoczonych płatków żytnich, odrobinę wiórków kukurydzianych, wodę, szczyptę soli, pół łyżeczki sodki, rodzynki, starte jabłka, trochę oleju z pestek winogron i odrobinę brązowego cukru buraczanego. Do polania racuszków zrobiłam sos z rozmrożonych truskawek, tychże samych namoczonych płatków żytnich i namoczonego siemienia lnianego. Taki mix
zina, podasz przepis? nigdy nie robilam racuchow.

rzepakowego juz dawno nie mialam, mamy ostatnio sezamowy

Magda Stępień, dzienx za linka. akurat zupy to u nas super wypadaja. tylko ze nie wazne jak gesta i z jaka iloscia tluszczu , czy tez straczkow po godzinie zest znowu glodna! i wlasnie tu mi sie koncza pomysly.
zina, podasz przepis? nigdy nie robilam racuchow.


Sama robie tak jak napisalam, czyli make mieszam z jajkiem, dzemem i zmielonymi pestkami, mlekiem roslinnym. Calosc ma byc gesta zeby dalo sie klasc na patelnie.
Potem przeczytalam ten watek i miele kasze jaglana bo kaszki ostatnio sa niedobre, w zupie od razu wyczuje wiec musze ja gdzies przemycic
Dzis kupialam baby szpinak i na obiad bedzie z makaronem i tofu.

Magda, fanka powiadasz?
Pierwsza jazda była wczoraj jak J. wrócił z pracy - Krzysiek podobno nie drgnął ani razu w ciągu drogi (jeździli ok.1h z 1 przerwą) i cały czas się dziwił na wszystko dookoła.
Potem była kąpiel, bajka, kolacja i padł jak zabity chyba z tych wrażeń.


super!!
Magda Stępień, witaj po przerwie!! Jestem pod wrażeniem umiejętności Foczki i Twojego zaangażowania w rozwijanie jej kreatywności Mam nadzieję, że morfologia się poprawi i już będzie dobrze
Co do badań: czy robiliście Waszym dzieciakom morfologię, kiedy nic się nie działo? Tak kontrolnie po prostu? Bo Olaf nie miał badania od 2 m-ca i nie wiem czy coś mu zrobić...

zina, elenka, dziękuję Wam za wielce inspirujące przepisy i przydatne linki do przepisów. Chyba Olafowi zrobię jutro racuchy na drugie śniadanie. No i zacznę mu dawać obiady dwudaniowe. Do tej pory dostawał zazwyczaj drugie danie, rzadko zupę. Myślę, że czas zacząć przemycać więcej warzyw. Choć w sumie narzekać nie mogę - Olaf je ładnie i sporo, ale większość na słodko, tylko ten obiad nie jest słodki a wolałabym by zjadał więcej warzyw. Wy robicie obiady dwudaniowe?
1
Polecam te racuchy bananowe,dzieciaki wsuwały i dziś też zrobię bo już mam banany takie nie do zjedzenia w rączce.

jakie racuchy bananowe? Dasz przepis?
No to będzie już chyba z przeziernoscią co?

tak dlatego nam je przełozył, bo stwierdził, że teraz by nie mógł zbadać, więc bez sensu badanie
1
ale szukam przepisu na racuchy z jabłkami bo zrobię dzisiaj



mi jakoś nigdy nie wychodzą takie jakbym chciała albo takie jakie jadałam u babci .....
jak się smażą to są pulchne a jak już sa na talerzu to opadają
niewiem ....
chyba poprostu zaczne robić takie na drożdżach wtedy napewno urosną
zna ktoś przepis na racuchy


hehe tez zachrowalas? ja codziuennie mma e o racuchy prposze ale cos nei chce sie zlamac hihi

http://www.gotowanie.wkl.pl/przepis122.html tylko ja wole bez jablek

[ Dodano: 2006-11-16, 08:11 ]
1
Iwonka ja ktam glowa -przeszla troche???????????????????Mam nadzieje ze niedziela ci spokojnie mija albo walczysz z filmem z urlopu???
Uwielbiam ciasto marchewkowe,ja robilam tez racuchy marchewkowe.Co najgorsze przepisy mi gdzies wsiakly i do bani.
Wstaw prosze przepis na to ciasto,jak znajdziesz troche czasu,z przyjemnoscia je znowu zrobie.
Z drugiej strony jak ograniczyłem mięso to byłem wiecznie głodny bo ta żywność jakaś mało treściwa jest.
Skąd więc Wy wegetarianie bierzecie produkty?



Hehe, zapraszam na http://kuchnia.wegetarianie.pl lub podobną stronę z przepisami - to może być bardzo pouczające

Czyli mówisz że nie najesz się obiadem złożonym np. z talerza kaszy i brukselki, dużą pizzą wegetariańską, naleśnikami z serem, papryką faszerowaną ryżem albo racuchami z jabłkami ? Przecież tym się można zapchać aż po dziurki w nosie!

Myślę, że problem tkwi tylko w Twojej głowie, dałeś sobie wmówić, że inaczej się nie da, a zapewniam cię, że się da i po zjedzeniu na obiad zawartości dużego talerza na którym mam ryż z mieszaniną 5 warzyw jestem najedzony aż do wieczora. Zresztą jeśli nawet nie; to jedzenie mniej - ale częściej jest zdrowsze niż jednokrotny bardzo obfity posiłek

Poza tym wegetarianie generalnie bardziej interesują się tym co jedzą i piją, to oni najczęściej z zainteresowaniem wczytują się dokładnie w etykiety na produktach... a skład niektórych z nich bywa niepokojący..

Tutaj artykuł o 'kolorowanych' wodach i owocach: [ pij bracie pij, choruj i tyj ]

Ps. Jak już gdzieś pisałem: nie jestem ortodoksyjnym wegetarianinem
1
No w sumie nie znam dokładnego typu bo tam nawet nie jest napisane... Czyli pewnie jest zły
Mira mogłabyś mi w takim razie powiedzieć z jakich mąk robimy wypieki?? Z każdej (razowa, graham, pszenna, żytnia) powyżej jakiego typu?? Bo niektóre przepisy zawierają lakoniczne informacje np. 350 gr mąki i nie ma dokładnego typu i potem dziwimy się czemu racuch nie wyszedł taki jak np. na zdjęciu. To znaczy nie w każdym tak jest, tylko w kilku..
Z góry dziękuję za odpowiedź
na jutro
07:30 racuchy drożdżowe z jabłkami polane jogurtem jogobella light (przepis z karuzeli smaków) pytanie odnośnie tych racuchów zadałam w szatni, świeży duży ogórek kilka rzodkiewek, kawa bezkofeinowa z łyżeczką fruktozy,
11:00 2 deski wasy z twarogiem pilos ze świeżym ogórkiem i pomidorem, kefir 0%
14:30 3 jjka gotowane zmajonezem kieleckim, ogórki kiszone, pomidor ze szczypiorkiem kapka oliwy z oliwek
18:30 pół makreli wędzonej ze świeżym ogórkiem, pół kalarepki
Ja także mam sporo faworytów: lasagnia selerowa, frytki selerowe, cukinia faszerowana by Ewik, fasolka szparagowa z mięsem mielonym by Jo_lina, rolada orzechowa, babka selerowa (świete danie zimowe) o mnóstwo innych, których teraz nie pamiętam.
Nie jadałam jeszcze żadnych racuchów, pizzetek, grahamek bo jakoś nie mogłam dostać mąki ale po takich zachwytach musze spróbować.

Dziękuje wszystkim, którzy wymyslają, zamieszczają przepisy. Mam założony wielki segregator, podrukowamne wszytskie przepisy, te w obrazkach też
Dzięki temu moje MM nie sprowadza się wyłącznie do pleśniaka, jajek i kabanosów
racuszki drożdżowe zrobiłam

miałam wątpliwości co do drożdży
miałam tylko takie w proszku
w jednym opakowaniu 7g proszku, a opakowanie podaje: = 25g świeżych drożdży; na 500g mąki.
w przepisie 50g drożdży, czyli 2 opakowania proszkowanych.. (czyli wg info na opakowaniu na 1kg mąki ) a w przepisie 1 szkl. mąki
zrobiłam z 1 szkl mąki i 2 opakowań drożdży i wyszły
racuszki drożdżowe zrobiłam

miałam wątpliwości co do drożdży
miałam tylko takie w proszku
w jednym opakowaniu 7g proszku, a opakowanie podaje: = 25g świeżych drożdży; na 500g mąki.
w przepisie 50g drożdży, czyli 2 opakowania proszkowanych.. (czyli wg info na opakowaniu na 1kg mąki ) a w przepisie 1 szkl. mąki
zrobiłam z 1 szkl mąki i 2 opakowań drożdży i wyszły



ja nie lubie suchych drożdzy
a w racuchach musi byc ich słuszna porcja bo inaczej na mące pp sie te racuchy tak nie napuszą
jak sie te racuchy baaardzo powoli smaży (na minimalnym ogniu) to nie czuc drożdżami

jak robię racuchy dla nie MMowców, ze zwykłej maki, to zmniejszam ilośc drożdży prawie o połowę
1
Racuchy drożdżowe z owocami (lub bez!)

Przepis na „oko”

Składniki:
około 1/3 – pół szklanki chudego mleka
mąka pp
10 – 20 gram drożdży
1- 2 białek
szczypta soli
trochę fruktozy
owoce dowolne

Sposób przygotowania:
Drożdże rozpuścić w letnim mleku, dodać fruktozę (ok. łyżeczki ) i mąkę.
Całość powinna mieć konsystencję kwaśnej śmietany. Zostawić ciasto
w ciepłym miejscu do wyrośnięcia (ok 15 minut).
Na koniec dodać ubitą pianę i pokrojone owoce (np 1 jabłko wystarczy) i sól.
Patelnie teflonowę wysmarować cieńko olejem ( pędzelkiem lub serwetką namoczoną
w oleju, u mnie obyło się bez).
Nakładać łyżką (nie powinny się rozlewać!) na patelnię i smażyć powoli na średnim ogniu.
1
Wklejam tu przepisy na racuchy z G&G, które zyskuja nieśmiało pierwszych zwolenników
RACUCH BY Gusiek

Wyszły mi 4 sztuki z takiej ilości składników:
Miary daję objętościowe, bo mam niedokładną wagę

400 ml mleka
łyżka stołowa fruktozy
50g drożdży
2 białka
niecałe 350 ml mąki
szczypta soli

Mleko letnie, do niego wkruszyć drożdże, wsypać fruktozę, zabełtać, wsadzić do ciepłego miejsca, aż drożdże ładnie wyrosną. Białka ubić na pianę. wymieszać delikatnie z masą mleczno-drożdzową, dodać mąkę i sól, na wolnych obrotach zrobić z tego jednolitą masę. Na patelnię skropioną oliwą wylać, żeby sie zrobił placek na całą powierzchnię, przykryć, jak się zrumieni (łatwo odchodzi od patelni) przerzucić na drugą stronę, zrumienić, wywalić na talerz.
Mogą być i na słodko, i na słono

racuch by gosiowo wzorowany na guskowym

2 lyzki fruktozy i 25 g drozdzy roztarlam
odrobina soli, 2 lyzki maki pszennej razowej i 1/3 szklanki mleka
wymieszalam i odstawilam do wyrosniecia
dosypalam 3 lyzki maki, wkroilam jablko, dolalam mleka 1/3 szklanki i troche cynamonu
wymieszalam i dolozylam delikanie piane z jednego bialka
wstawilam do wyrosniecia do piecyka na 50 stopni
patelnie nagrzewamy mocno i smarujemy oliwa
wylewamy ciasto i przykrywamy
przewrocilam go przy pomocy talerza jak tortille bo ciezki
no i na koniec wyglada wlasnie tak

A ja p. Krystyne znam od jakiś 5 lat... no coments...
Pewnego razu spokojnie ide na spotkanie oazy w piątek a jedna z moich koleżanek krzyczy na mnie :Sołki idż do kuchni bo cię szuka od godziny kucharka. Przestraszona (zjedliśmy jakieś racuchy wcześniej) poszłam... okazało się, chce przepis na placka...

Człowieka stresuje p. Krysia
no powiedz przyslowie to przyslowie!!!!!!!!!!
trzeba pielegnowac ojczyzne polszczyzne i przyslowia przekazywac pokoleniom
a brzydkie slowa.phi...lady uda ze nie czytala
aniulka ja to jestem z seba mega wielbicielami pizzy jak tylko jest kasiorak to pizza banowo min 1 w tyg musi byc a jak mamy gosci to... same wiecie wiec dobrze ze mnie nie bylo jak pisalas o pizzy bo bylo na mnie ze obzalowana
ale kaja mowila ze zanaja przepis ktory ZAWSZE wychodzi

a racuszki beda jutro kochana
ja wole na cienkim lub takim srednim
ale my mamy taka znajoma pizzerie i zamawiamy wielka.jak jemy we dwoje to ja zjem 2 a czasem 3 a seba zawsze 4 i 2 zostaja na zaske
a racuchy mialy byc dzis ale zostala zupa z srody <!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!> i musial ja zjesc bo nie bede wyrzucac a pozatym ja poszlam na plotki to na gotowanie braklo czasu
aniulka a nie daje sie tam drozdzy?bo asia podala przepis z drozdzami z tym ze twoj latwiejszy i zrobie najpierw twoj
Aaaaajajaj.
Dzięki pewnemu młodemu czarodziejowi udało mi się nie pobeczeć, Dzięcioł robi boską kapustę a Gaja cudowne racuszki kalafiorowe (przepis! przepis!). Kulebiak Ducha uduchawiał.
Było nas od najstarszego do najmłodszego szesnaście osób, byłoby więcej, ino się pochorowali.
Kto nie był, niech żałuje, bo pięknie było.
W związku z powtarzającymi się coraz częściej wypowiedziami w stylu:

Wto 13:35] Paula: wracam do termodynamiki blee
[Wto 14:27] amf: wracam do obiadu-dziś racuchy z jabłkami
[Wto 14:43] sylvana: mniam...
[Wto 14:44] sylvana: A. zaproś mnie i siostrę [wege] kiedyś na taki pyszny obiad Very Happy nie żebym się wpraszała...
[Wto 17:13] doctor: nie ma jak "prazony syr" z baru dzida na 200km za Rzeszowem...

i ogólnym zainteresowaniem chyba wszystkich tym tematem proponuję porozmawiać o jedzeniu:

Jeść- wiadomo- każdy lubi, a nie każdy ma czas, albo i umiejętnośći...
Jeśli chodzi o racuchy to mają niezłe w knajpie Sielsko Anielsko na Starym Mieście, ostatnio jadłem tam przepyszną pangę (ryba-panga).
'Prażony syr' czy też-jak ja mówię-kotleciki serowe rzeczywiście są niezłe,(W-jeszcze raz dziękuję;) dostępne również w Lublinie (!), ale gdzie - to tajemnica...
Dobrze zjeść warto, a tym bardziej miło po doniosłych wydarzeniach (biznes, zdany egzamin, spotkanie przyjaciół itd..)

W domyśle: temat nie tylko o knajpach, przepisach i tym, co kto lubi...
Cześć i bry wieczór. Wiosna w pełni :-) I niech jeszcze potrwa, co?
Do racuchów z akacji (a właściwie robinii) się przyznaję - jest to potrawa tradycyjna, rodzinna. Mniam. Tylko cukru waniliowego nie dodaję, bo cały smaczek akacjowych kwiatów znika. Silene - podrzuć swoje przepisy

Alienor najmagiczniejszego
Witajcie dziewczynki

Albo zaczynam cierpieć na bezsenność albo ta wczorajsza herbata tak na mnie zadziałała Do 3 krzątałam się po domu próbując zasnąć. Miałam nieodpartą chęć posprzątania
Ale swoją drogą muszę sobie kupić taką herbatkę - rewelacja. Tak sobie ją zaaplikować po nieprzespanej nocce np. takiej jak dzisiaj

Kasia no to w takim razie udanego dnia dziecka
Funia mogłabyś mi podać jeszcze raz przepis na te racuszki z Danio. Posiałam gdzieś ten przepis a dzisiaj bym sobie zrobiła. A i napisz mi czy Ty je smażysz na maśle czy oleju
Witam na forum i zachecam do wpisywania mniam, mniam ,pyszne przepisy. Zachecam również do odwiedzania i korzystania z nich!!!

RACUSZKI

1 szkl mąki bezglutenowej ( najlepiej mieszanki różnych: kukurydzianej, ryżowej, ziemniaczanej)
5 dkg drożdzy
2 łyżki oliwki z oliwek (nie musi być)
trochę soli ( nie musi być)
1/2 -3/4 szkl. wody

Ciasto wymieszać, rozgrzać patelnię, formować małe placuszki (3cm średnicy) na rozgrzanej oliwie z oliwek, podawać z cukrem, dżemem.
Do masy można dodać gotowanej kapusty lub innych warzyw w zależności, co dziecko je.
Witam na forum i zachecam do wpisywania mniam, mniam ,pyszne przepisy. Zachecam również do odwiedzania i korzystania z nich!!!

RACUSZKI

1 szkl mąki bezglutenowej ( najlepiej mieszanki różnych: kukurydzianej, ryżowej, ziemniaczanej)
5 dkg drożdzy
2 łyżki oliwki z oliwek (nie musi być)
trochęsoli ( nie musi być)
1/2 -3/4 szkl. wody

Ciasto wymieszać, rozgrzać patelnię, formować małe placuszki (3cm średnicy) na rozgrzanej oliwie z oliwek, podawać z cukrem, dżemem.
Do masy można dodać gotowanej kapusty lub innych warzyw w zależności, co dziecko je.

C.d.
Haniu a Twoje makowce, pierniczki i christstolle też wywołuja u mnie energiczne oblizywanie o tym christstolle trochę poczytałam i mam wielką chęć go zrobić, ale trochę odczekam, bo trochę zwiększyłam gabaryty po świetach
Ale przepis i zdjęcia swojego christstolle możesz dać do przepisów

Mario doszłam teraz do twoich racuchów z jabłkami

Ifka- krytyku teraz poczytałam o odchudzaniu i jak ja mam pogodzić dietę i apetycik, muszę to przemyśleć

Ifciu byłam w archiwalnych postach i teraz Cie dojrzałam

Ogarnęłam jakoś przeszłość, musze teraz na bieżąco "pubować"
[16.09] 19:15 Aleksia str.614

Racuszki z jabłkami
==============

Witam bardzo serdecznie wszystkie Oliwki.
Moniko pytałaś o placki z jabłkami. Pewnie już zrobiłaś,ale podam mój przepis na racuchy. Moja C bardzo je lubi.

Racuszki z jabłakmi.
-----------------------

4 jajka, 4 łyżki mąki, 1/2 szklanki kefiru, szczypta soli, 2 jabłka (lekko kwaśne), olej do smażenia, cukier puder do posypania.

Jajka rozbić, oddzielić żółtka od białek. Żółtka włożyć do miski, wsypać mąkę. Jabłka umyć, obrać, zetrzeć na tarce o grubych oczkach, następnie dodać do ciasta, dokładnie wymieszać. Białka ubić z solą na sztywną pianę, połączyć z masą jabłkową. Smażyć na rozgrzanym oleju na złoty kolor. Posypać cukrem pudrem. Ja do pudru dodaję troszeczkę cynamonu.
Witam serdecznie wszystkich nowych użytkowników i przesyłam przepis odpowiedni dla osób z grupą krwi A:

Racuszki z dyni
Składniki:
? kg obranej dyni
2 jajka
1,5 szklanki mąki
łyżka mielonych orzechów włoskich
przyprawy: imbir, kurkuma
sól
olej do smażenia

Wykonanie:
Dynię zetrzeć na grubej tarce, dodać 2 żółtka, mąkę, sól, przyprawy, zmielone orzechy, wymieszać i połączyć z pianą ubitą z białek. Nakładać łyżką na rozgrzany olej, po usmażeniu podawać z miodem lub syropem klonowym.

Dynia jest lekkostrawna i zasadotwórcza, zawiera witaminy A, B1, B2, C, PP oraz dużo składników mineralnych: żelaza, fosforu, wapnia, potasu i magnezu. Sezon na dynie trwa długo, bo od września aż do lutego. Dynię można mrozić i przechowywać w tej postaci do następnego sezonu (pokrojona w kostkę będzie świetnym dodatkiem do wielu potraw). Dla wielu osób jest dość mdła w smaku, dlatego przyprawia się ją np. kurkumą, cynamonem, imbirem, goździkami, pieprzem lub łączy z innymi produktami. Dynia ma korzystne działanie dla grupy A, warto więc korzystać z jej cennych dla zdrowia właściwości
O racuchach "na winie" jeszcze chyba nie było mowy więc krótki instruktarz z obrazkami dla niecytatych wułala:

1. Zamięszać ciasto jak na naleśniki jeno z dodatkiem proszku do pieczenia i z udziałem wody mineralnej z bubliczkami.

2. Wygarnąć śmieci z lodówki pokroić w kosteczkę i dodać do ciasta.



3. Na rumiano usmażyć na niepłytkim a godnie rozgrzanym uleju.



4. Podać głodnemu bydlęciu ze sosikiem mocno czosnkowym (przepis na privie - 250 + VAT).



Dobrou hut.

PS Nie nadaje się na romantyczne wieczory - sakramencko odbija się czosnkiem
Przepis pochodzi z serwisu "Wielkie Żarcie".
Adres: http://www.gotowanie.wkl.pl/przepis40247.html
Autor: Lucynao

Składniki
2 jajka
1 szklanka platkow owsianych
2-3 lyzki mleka
200 g twarogu chudego
1 jablko
2 lyzki mielonego siemia lnianego
2 lyzki wiorek kokosowych
garsc suszonych zurawin
1 lyzeczka miodu

Przepis
Jajka rozbic z mlekiem, wsypac platki i pozostawic na 10 min. az platki napecznieja. Widelcem rozdrobic ser dodac platki , obrane i utarte na grubej tarce jablko oraz wszystkie skladniki. Wymieszac
Ciasto ma miec konsystencje jak ma kotlety mielone, zeby mozna bylo formowac placuszki.
Smazyc na goracym oleju
delikatnie przewracajac , sa dosc kruche, ale przepyszne warto sprobowac.
Smaze je jak jestem na diecie i mam ochote na cos slodkiego.

Smacznego.
P.S.
W piekarniku tez wychodza bardzo dobrze wyprobowalam i sa latwiejsze do manipulowania: ukladac placuszki na blasze wylozonej woskowym papierem, piec tylko z gory, jak sa zarumienione przewrocic i zapiec z drugiej strony. Bardzo wazne zeby piec tylko z gory, od dolu placuszki sie przykleja.
Składniki:
15 dag mąki
szklanka zsiadłego mleka
2 jaja
1 dag drożdży
30 dag jabłek
5-8 dag tłuszczu (smalec, olej...)
5 dag cukru pudru

Jajka wbić do naczynia rozmącić, dodać mleko, mąkę, roztarte z cukrem i mlekiem drożdze, dokładnie mieszczać, dokładnie mieszczać aż ukażą się pęcherzyki. Jabłka umyć, obrać, zetrzeć na tarce do jarzyn, dodać do ciasta, wymeiszać. Na rozgrzanym na patelni tłuszczu kłaść łyżką ciasto i smażyć po obydwóch stronach na jasnożółty kolor.
Racuszki ułożone na okrągłym pólmisku posypac cukrem pudrem.
Można również polać je sokiem lub słodkim sosem

no wiec to jets przepis z jakiejs znalezionej w mojej domu starej ksiazki kucharskiej
Madziula, zrobiłam wczoraj te placki pizza, na które podawałaś przepis. Naprawdę, bardzo smaczne! A jeszcze rozmawiałam na ten temat z koleżanką, ona dodaje oprócz składników, które wymieniłaś kawałki szynki i kiszonych ogórków. Mówi na to danie "racuchy na słono". Nie mam pojęcia, czy z szynką i ogórkiem są dobre, ale może kiedyś spróbuję.
no tak, moze z farszem bym sobie jeszcze jakos poradziła, ale te liscie..

raz robiłam z tesciowa.. straszne to było...

A ja "sprzedam " wam sposób na rozmnożenie miesa z kurczka..

dzis wyjątkowo chciałam dogodzic dziecku i usmażyłam kotleciki, nawet kawałka nie tknał...

A przepis jest taki..

piers z kurczaka- kroimy w kostke, bierzemy 2 jaja (ja brałam tylko 1 - kotlety sa bardziej "mięsne" ) ubijamy piane z białek ...
i mieszamy- mieso, z zóltkami, z piana, do tego ze 3 lyzki mąki, i posiekana cebulka czerwona, ja dałam troche pietruszki, mam zamrozoną natkę, solimy, pieprzymy, i co tam jeszcze lubimy dodajemy- w sensie przypraw..

i z takiego ciasta smazymy kotlety...

wygląda to jak ciasto na racuchy, i te kotlety tez po usmazeniu wygladaja jak racuchy..

Ale bardzo smaczne są..

Z 1 piersi wyszło mi 10 małych co prawda kotlecików
mozna wykarmic całą rodzine..
A ja dzisiaj naleśniczki będę miała... też pycha :-)
Kiedyś jak byłam w sanatorim, to pamiętam, że mieliśmy pyszne racuchy, ale niestety od tamtego czasu nie jadłam... A chętnie bym zjadła.. muszę się kiedyś zmobilizować, poszukać przepis i zrobić.... już się boję :Y )
DROŻDŻOWE RACUCHY

Składniki:

- 1/2 szklanki mąki pszennej z pełnego przemiału
- 1/3 szklanki mleka 0-0,5%
- 1 jajo
- 1 jabłko (kwaśne)
- 1 łyżeczka fruktozy
- drożdże (ok. 1 dkg) - płaska łyżeczka
- 1 winne jabłko

Przygotowanie:

Mleko lekko podgrzać. Z łyżki mąki, fruktozy, drożdży i połowy porcji mleka zrobić zaczyn i odstawić. Kiedy podwoi swoją objętość, dodać resztę mleka, mąkę, wymieszać i odstawić do wyrośnięcia (ok. pół godziny). W tm czasie ubić jajo na sztywną masę. Do wyrośniętego ciasta dodać ubite jajo i pokrojone w kostkę jabłko. Smażyć bez tłuszczu na rozgrzanej, teflonowej patelni. Podawać posypane fruktozą i cynamonem

Podziel się z nami swoimi przepisami - Dietkowa Książka Kucharska



Hej! Jeśli chodzi o racuszki to mam wypróbowany przepis na racuchy z jabłkami. 4 jajka +8dag cukru+10łyżek śmietany+25dag mąki, szczypta soli. Musi być gęściejsze niż na naleśniki+potarte 2-3 jabłka(można pokroić w plastry). Wymieszać. Kłaść łyżką na gorący olej. Smacznego
Witam!

Udało mi sie dostac na pol godz do kmpa
Racuszki z jablkiem beda jednak jutro bo dzis po 2,5 godz sprzatania nie bardzo mialam sile jeszcze stac i smazyc.
Jedliśmy za to bombe kaloryczna w postaci serka camambert (pieczonego) z borówką i frytkami (ja oczywiście frytek nie jadłam) i sałatka z pomidora.
A i tak nie miałam nawet 900 kca
Wiec zjadłam jeszcze 1 jabłuszko i zakonczylam dzien z wynikiem 994 kcal
(i znowu nie było 1200 )

Bella, Agulko - ja bardzo chetnie bede wymieniac robotę - 10 x bardziej wole prasowac niż sprzątać, a juz najgorsze jest dla mnie wycieranie kurzy.

Agulko - przepis na galaretke jogurtową znajdziesz na wątku Sylwi579 - o TUTAJ

Szakalko - dzieki za info dot kaloryczności racuszków 160 kcal / 60 g to wychodzi ok 290 kcal /100 g. Ponieważ planuję na kolację to może zjem 1 lub 2 i dzieki temu moze jutro uda mi się dobić jutro do tych 1200 kcal

Jeśli chodzi o ruch to planuję poćwiczyć ok godz (zobaczymy ile mi wyjdzie ) no i mam za sobą sprzatanie mieszkania - 2,5 godz

Poki jeszcze mam troszkę czasu lecę poczytać co u Was

Buziaki
hej złotka!
byłam dziś na fantastycznym spacerze!
miałam paskudnego doła i Misiek mnie porwał do lasu
pachniało drzewami, świeciło słonko, było ciepło. Można by się zakochać

a to ustawiłam sobie na pulpicie

cudnie prawda?

humor mi sie od razu poprawił, pachniało żywicą zjedliśmy późne wspólne sniadanie, bo zwialiśmy z pracy

peszka :* ja nie umiem leżeć w łózku ni cholery nie mogę w nim wysiedzieć łażę i łażę i się studzę
wiem, wiem.. durne babsko ze mnie
jak z dzieckiem

racuszki z warzywami? a ja chcę przepis!

kitek? wiem jak sie czujesz, bo ja miałam dokładnie to samo, a najgorsze, że mamy świadomość tego, co będziemy przeżywały na dzien przed i co? i nic. Wielkie zero. Człowiek nie potrafi się zmobilizować. A z tą księżniczka nie przesadzajmy, po prostu taka byłam lukrowa różowa beza, dlatego tak mnie określił
wklej nam fotosy co? doradzimy Ci jak się ubrać..
czasem wystarczy drobny szczegół, by poprawić nasz wizerunek.. wcale nie musi chodzic o kilogramy.
Myslisz, że ja nie załozyłam majtek opinających boczki

Ewa? Ty to jesteś agentka, dobrze, że nie spowodowałaś tam jakichś wypadków. Nom łądnie, pewnie ten Twój mąż obrósł w piórka, faceci to jednak lubią się pochwalić, co? :>
Racuchy Osowiałej zapisałam... sprawdzimy czy za bardzo się po nich nie zasmucimy

A ja wczoraj nabyłam ciekawą książke " Receptury z klasztornej kuchni - czyli potrawy wigilijne"- piękne wydanie, do każdej mnisiej potrawy włączono odrobinę poezji lub przyśpiewk ludowych
Podam jeden przepis na "kompot ojców duchownych" :

pierwej wiersz !

Świeży owoc - wiadomo:
soczystość zeń bije,
Smakuje bardzo, ale
nader łatwo gnije;
Owoc suszony - choć go
zmarszczki poorały,
Choć twardy, choć mniej smaczny,
zdrowy jest i trwały.

Taką naturę mają
ojcowie duchowni:
Młodzi słowa cukrują,
wylewni, wymowni:
Wszyscy ich (ponoć zwłaszcza
niewiasty) miłują,
Zatem degenerują
się łatwo i psują.

Ojcowie starzy - małomowni i kostyczni,
Co w klasztorze spędzili
kilkadziesiąt styczni,
Są jak suszony owoc,
essencyi cnota.
Tych słuchaj. Od tych żądaj
kompotu żywota.

Ignacy Krasicki - Mądrości Dziecięcia Wieku.

Przepis - na kompot ojców duchownych.

Z różnych suszonych owoców, zmieszanych razem, robi się.
Gruszki dzień wcześniej namocz,gdyż bardzo się długo gotują. Dwadzieścia deka takich wymoczonych z półtora litrem wody nastaw i zaraz dwadzieścia deka suszonych śliwek lub wisien dodaj. Szklankę cukru wsyp i około godziny gotuj, natenczas suszone jabłka dodaj
( wszystkie te owoce przed gotowaniem umyte w letniej wodzie być muszą). Kawałek cynamonu i parę goździków wrzuć, i aż jabłka zmiękną, a sos się wysadzi, gotuj. Do salaterki przelej, na parę godzin na chłód wynieś.
Bo te racuchy to pewnie na zagrychę były


Oj Baby, we mnie tylko o jedno podejrzewacie. Właśnie ze racuchy to tak na podwieczorek były do herbatki:P
Dama, likierku nowego jeszcze nie zrobiłam, ale naleweczke mandarynkową tak! i bimberke wiśniowy, bo dostałam czysty od chrzesnego to trzeba było odpowiednio z sokami wymieszac i teraz mam o smaku wiśni:) Chyba sie zaraz podziele przepisami, ale to w innym dziale.
Bardzo dziekuje. Te racuszki z serkiem homo sa pyszne - przepis ten już znałam ale teraz bedę dodawać także tej mąki orkiszowej.
Mąki z orkiszu i z amarantusa nie dostałam na razie w sklepie. Chyba będę musiała zamówić przez internet, bo w pobliżu nie mam sklepu ze zdrową żywnością.
Ania
Zupy dyniowej nie udało mi się wczoraj zrobić, ale za to dzisiaj szybko pójdzie, bo dynia już obrana i pokrojona. Sporo tego wyszło z tej połówki dyni - na kilka patelni! Zatem podsmażać ją, czy od razu zalać wrzątkiem?

Jeszcze w temacie dyni. Te racuchy z dyni to Beatka mogłabyś przybliżyć? Ja nawet zwykłych z jabłek nie robiłam, zatem mam braki w edukacji. No i gdybyś mogła od taty ten przepis na słodko (z kaszą) zorganizować . A leczo czym się różni od gulaszu?

Tyle o dyni. Bakłażany w przyszłym tygodniu !

Alexx, do mnie to trzeba bardzo szczegółowo jeśli chodzi o ryby - ja nie mam zielonego pojęcia o robieniu potraw z ryb. Te pstrągi z pietruszką poproszę .
Przyznaję, że tak jak Daaga nie znoszę smrodu/zapachu smażonych ryb w domu. Zdecydowanie ten Wasz gulasz z ryby mi się podoba, tylko mam jedno pytanie: jak to w końcu jest z tym rozmrażaniem ryb? Można, czy nie?
Daaga, do tego gulaszu to wrzucasz zamrożone płaty, czy rozmrażasz, kroisz i dopiero wrzucasz?

I jeszcze, czy umiecie przyrządzać rybę w foli aluminiowej w piekarniku? IJeśli tak, to jak to robicie?
. Te racuchy z dyni to Beatka mogłabyś przybliżyć? Ja nawet zwykłych z jabłek nie robiłam, zatem mam braki w edukacji. No i gdybyś mogła od taty ten przepis na słodko (z kaszą) zorganizować . A leczo czym się różni od gulaszu?



Racuchy - nic prostrzego . Tylko mam problemy z proporcjami, bo wszystko robię "na oko". No więc podam przybliżone proporcje na dwie osoby, ale zwykle jeszcze trochę zostaje "na potem".
Najpierw rozrabiam 1/4 małej kostki drożdży z 2 łyżkami cukru i szklanką ciepłego mleka. Może być też kefir lub zsiadłe. Jak zacznie musować, wlewam to do naczynia z 2 szklankami mąki, 1 jajkiem, i miksuję. W trakcie miksowania dodaję trochę oleju, czasem jeszcze wody, jak jest za gęste. Chociaż ogólnie ciasto musi być bardziej gęste, niż na naleśniki.
Pod koniec wrzucam startą dynię, ale naprawdę trudno mi powiedzieć ile - raczej dużo, niż mało. Uwaga, przy miksowaniu pryska .
No i zostawiam w cieple na 20 min., aż wyrośnie. A potem już tylko smażę, raczej na małej ilości tłuszczu, chociaż pewnie im więcej, tym byłyby smaczniejsze .

Od taty przepisu chyba nie wyłudzę - robi wszystko jeszcze bardziej "na oko", niż ja, i w stylu "na winie", czyli co się nawinie . Ale wychodzi mu to całkiem nieźle .
Ojla, ja podsmazam jedynie cebulke, tak delikatnie zeszklij ja, natomiast dynie wrzucam odrazu na wrzatek , zreszta taka ilosc dyni nie miesci sie na patelni.
Z racuchami nie pomoge, jeszcze nie robilam.
Co do platow ryby na gulasz, osobiscie wole rano wyjac z zamrazalnika i wlozyc do lodowki, a jak przychodze wieczorem z pracy sa juz rozmrozone i szybciej sie gotuja. Jednak bylo tez i tak, ze wrzucalam zamrozone cale platy prosto na patelnie. Tak czy inaczej, po ugotowaniu, platy same sie rozpadaja i nie trzeba kroic na kawalki.

Z ryb, czesto jemy lososia - kupuje kilka kg, w domu myje, robie porcje 2 osobowe, wkladam do plastikowych woreczkow i zamrazam. Jak mam bardzo malo czasu wtedy taka porcja lososia ratuje caly obiad. Na patelni teflonowej z odrobina wody, czosnku i rozmarynu, wrzucam zamrozona porcje ryby i dusze pod przykryciem (ok. 15 min). Do tego gotuje jakas kasze (tez ok.15 min), dodaje do kaszy zmielony peczek natki pietruszki, sos sojowy i jakas surowka.

Wczoraj obrazilam sie lekko na meza, bo stwierdzil, ze ma ochote na kebaba. To ja sie wysilam, gotuje, kombinuje nowe dania! A moj maz stwierdza, ze "ma ochote" na kebaba!!! Dlatego tez, wczoraj moja noga nie stanela na terytorium kuchennym.
Z tego wszystkiego poszlam biegac i po treningu jak przeliczylam sobie tempo swojego treningu, to zszokowalam sie, bo nie wiedzialam, ze moge tak szybko jak na mnie biegac! Prosze sie nie smiac, bylo 6min/km - dla mnie to jest predkosc startowa, a nie treningowa.
Za to Piotrek, zainspirowany przepisem Zuli, zrobil baklazana "a la Piotrek". Jak dokladnie robil to nie wiem, ale nawet bylo niezle. Jedynie nie pasowaly mi w baklazanach ziola prowansalskie, ale to pewnie kwestia gustu.
Pycha! Mniam, mniam!!! Zupa krem z dyni wg przepisu Alexx!! Wyszło sporo tej zupy (na dwa garnki, bo w jednym się nie mieściła). Szkoda, że skoro już w dwóch garnkach robiłam, to drugiego nie spróbowałam wg przepisu Daagi. Niestety robiłam to galopem i curry nie wymagało tarcia a gałka niestety tak. To teraz dla odmiany z drugiej połowy dyni chyba spróbuję zrobić racuchy wg Beaty !

Dzięki za nauki w rybnym temacie. Muszę rozpoznać okoliczne sklepy pod kątem świeżej ryby i nabyć trochę mrożonej, by móc trenować dalej !
Tak, zupy z dyni wyszło sporo (u mnie 2 garnki ).
Zrobiłam również racuchy z dyni (podwójna porcja z przepisu Beaty). Pycha! Różnicy w smaku pomiędzy jabłkami a dynią brak. Użyłam 1/4 dyni (tej cztero-kilogramowej). Została mi jeszcze 1/4 dyni. Chyba wypróbuję teraz zupę dyniową wg przepisu Daagi (spróbuję z ta kaszą).

Bakłażany może w weekend. Wydają się nieco zbyt czasochłonne jak na dzień powszedni .
Dzięki ! Teraz to powinnam zrobic pizzę z bakłażanem, bo mi trochę czasu brakuje na wprowadzanie nowości w jadłospisie . Na razie 2 x zupa z dyni (przepisy Alexx i Daagi - obie pychowate ) i racuchy z dyni (wg Beaty -suuper! -zapytaj koniecznie tatę o tę kaszę z dynią na słodko!).
Ojla napisał(a): dynia z kaszą jaglaną na słodko! Kupiłam dynię .


Jakaś wyprzedaż po Halloween ?
Ja już nie jedną, tej jesieni . Co więcej - zjadłam .
Co do przepisu - nie za często bywam u rodziców, więc o przepis nie łatwo. Zresztą z tą kaszą to pełna improwizacja. Ale ja bym po prostu spróbowała zrobić, i już .

Wiesz co, te dynie faktycznie jakieś zmasakrowane były. Długo przebierałam w nich, by znaleźc jakąś do rzeczy !
Na wszelki wypadek kupiłam jeszcze drożdże na racuchy (gdybyś tego tatowego przepisu nadal nie miała) .
Na wszelki wypadek kupiłam jeszcze drożdże na racuchy (gdybyś tego tatowego przepisu nadal nie miała) .


Racuchy też dobre, chociaż u mnie w tym sezonie dynia w wersji wytrawnej - w postaci zup, albo ragout, czasem nawet z mięsem. Spróbuję co zadziałać w temacie "jaglanym" .
Trochę roboty z tymi racuchami ale jak masz szybko przepis to podaj mi:!Będe wdzieczna.Ja dzisiaj mam kasze+sos gulaszowy+buraczki..Mam nadzieję ze nie będą w domu narzekac.A na jutro chyba zrobię te racuchy Jestem w domu to i czas mi pozwoli!Gosia a Twój mąż tez czesto wyjezdza czy raczej masz go pod ręka?
Mąż praktycznie zawsze pod ręką
Przepis na racuchy:

Ja daję w szysko ' na oko"

5 g drożdży mieszam z 4 łyżeczkami cukru niewielką iloscią mleka i mąki. Czekam ok 20 min aż wyrośnie. Potem dodaje 3 jajka ok 2 szklanek mleka i ok 2,5 szkalnek mąki. Wszystko dokładnie mieszam drewniana łyżką i odstawiam na godzinke do wyrośnięcia. Gdy ciasto już wyrośnie dodaje pokrojone drobno jabłka (3 szt). Mieszam i smażę na rozgrzanym tłuszczu. bardzo szybko sie smażą dlatego trzeba cały czas pilnowac i szybko przewracać. Na koniec posypuje cukrem pudrem.
Podna ilosć wystarczy na przynajmnie 4 osoby

ZYCZĘ SMACZNEGO
Eksperymentuję z mufinkami. Stałam się niespodzianie posiadaczem ślicznych czerwonych foremek do mufinek. I rodzina zażyczyła sobie zobaczyć co w tym się robi.
Pierwsze zrobiłam wg przepisu-wyszły cudne. Kolejne zrobiłam bez przepisu, a z ciasta na racuchy- też wyszły dobre. No to sie rozbestwiłam i zaczęłam robić ze wszystkim. Na słono i na słodko. Na imprezę i na kolację. I przegięłam ... zrobiłam wersję "na winie". Ale coś pokręciłam z proporcją składników. Miały być słodkie i ucierane. Upiekłay się...wyrosły...Ale okazało się,że jest to skorupka z pustką w środku! Wyjąć się tego z foremek nie dało, bo sie kruszyło. Ale...całość tego ciastka miała smak kruszonki z ciasta drożdżowego! Mój małż z błogim wyrazem oblicza, wyżarł wszystko i powiedział,żeby takie zrobić jeszcze raz! A ja nie mam pojęcia z czego ja je robiłam Ot, durnota eksperymentów nie udokumentowanych
Witam....Timur dla Ciebie na priv przepis na racuchy.
Dzisiaj smażę róże z wisienka w środku...
Szkoda,że nie ma działu kulinaria---tam mogę pisac o różnych smakołykach czyli jest potrzebny...Kakofonio przywróć dział....
Nudnik jak przyjedziesz usmażę Ci ,,różyczki,,
Ella
A ja i moja rodzinka też lubimy wszelkiego rodzaju placuszki. Podaję przepis na moje racuchy:
- ciasto jak na zwykłe naleśniki
- ok. 0,5 łyż. proszku do pieczenia
- 1-2 jabłka

Ciasto na naleśniki przygotować z wiekszą ilością mąki, tak aby było gęste (do nakładania łyżką), potem dodac proszek i jabłka (obrane ze skórki pokroić na cieniutkie cząstki-plasterki-jak komu wyjdzie ). Jabłek tyle aby na każdy placuszek było po kilka. Podczas smażenia te jabłuszka zmiekna na mus.
Na patelni rozgrzać olej (tak na 0,5 cm w patelni) i kłaść łyżką formując okrągłe placuszki. Smażyć i jak będą rumiane, to przewrócić. Smażyć na średnim ogniu, bo na dużym szybko się podpiekają ale w środku bedą surowe, natomiast zbyt mały ogień spowoduje nasączanie tłuszczem .
Usmażone podawać ze śmietaną i cukrem. Ja lubię jeszcze posypać cynamonem, a jak jest sezon truskawkowy lub jagodowy, to owoce miksuję, dodaję troszke śmietany gęstej i cukru i wychodzi pyszna polewka.
Dziwne ale najbardziej do tego lubię jeszcze podac zupkę ogórkową , nie wiem czy to pasi ale tak lubię.
Racuchy i leniwe tez pamietam!!!!!! Sama robie nadal, wiec juz niejako to nie dziecinstwo moje tylko mojego dziecka

Ja jeszcze pamietam Zupe NIC - tylko musze mame o przepis wypytac.

I nikt - absolutnie nikt nie robil tak sledzi w oleju jak moja babcia. Byly boskie. Az mnie ssie w dolku jak sobie przypomne.
Tak, chodzi o jarzębinę parkową... Tyle darmowego dobra marnuje sie w parkach... Jarzębina, pigwa... Czas ratować te wspaniałe owoce od zapomnienia! Tylko na pierwsze przymrozki trzeba poczekać
A tak na marginesie dodam, że czarny bez (a raczej jego owoce), który też "poniewiera się" po naszych parkach też mozna "przerobić"
I dziką różę i jej płatki... Polskie łąki są pełne wspaniałych smaków!
I kwiaty akacji i baldachy czarnego bzu mozna przerobić na pyszne racuszki i
Ostatnio znalazłam też przepis na miód z kwiatów mniszka lekarskiego (czyli mlecza). Tylko do wiosny trzeba poczekać, na obfitość tej roślinki...

Pozdrówka serdeczniuchne
Racuchy kokosowe z brzoskwiniami :
Smaczne placuszki . Doskonałe na lekki obiad

Czas :30 minut
Składniki :
5 połówek brzoskwiń z syropu + 2 do dekoracji
2 jajka
1 szklanka śmietany
szczypta soli
3 łyżki cukru + cukier do posypania
1 1/2 szklanki mąki
1/2 łyżeczki aromatu waniliowego ( lub cukier waniliowy )
1 łyżeczka proszku do pieczenia
5 dag wiórek kokosowych
olej do smażenia
bita śmietana

Żółtka zmieszać ze śmietaną , proszkiem do pieczenia, aromatem waniliowym , mąką , szczyptą soli , wiórkami kokosowymi . Dodać ubitą z cukrem pianę z białek . Wymieszać. Włożyć odsączone i pokrojone w paseczki brzoskwinie .Delikatnie zamieszać. Na patelni rozgrzać olej. Kłaść łyżką porcje ciasta i smażyć na rumiano z obu stron . Podawać posypane cukrem, wiórkami kokosowymi ( mogą być barwione ) i udekorowane pozostałymi brzoskwiniami .
Osobno podać bitą śmietanę .
Ja dodaję aromat waniliowy ( nie olejek ), ale jak ktoś nie ma to można dać cukier waniliowy



ULCIU PRZECIEZ MAMY GDZIEŚ TEMAT Z PRZEPISAMI!!!!Wtedy łatwiej znaleźć bedzie nam ten pyszny przepis
[quote="Joanna"]Oj, nie - naleśniki to nie to. Są płaskie, cienkie i zwinióte albo złożone z nadzieniem w środku. Już bliżej palacinkom do naszych racuszków, [/quote]

To w takim razie to co jadłaś, jeśli przypominało racuchy, to nie były prawdziwe bałkanskie palacinki. Jako żona i bałkanska pani domu z wieloletnim stażem potwierdzam słowa Milana, że palacinki w CG/SB to jest dokładnie to samo co naleśniki w Polsce. I przygotowuje sió je według dokładnie tego samego przepisu.
Dzióki, Lela i Milan!!! Super, że sa przepisy - te ustipci to rzeczywiście jak racuchy, tylko proszku do pieczenia wiócej. Zrobió ściśle według przepisu i sió przekonamy czy tak to smakowało.
rzurawie -> komisja bódzie w składzie identycznym jak na J.Szkoderski, tzn. ja i moje Malenstwo Możemy w celach urealnienia sytuacji wypłynąĂŚ na Jez. Rożnowskie. Chociaż trochó zimno by było A komisje mogą byĂŚ różne - tu i tam, a potem porównamy wrażenia
Burek też wypróbujemy, chociaż rzeczywiście brakuje tego mlecznego i zwłaszcza, jak słusznie zauważył Ferrojacek - baby Może sió uda jakieś zastópstwo?
rzurawie -> to chyba jednak przepis na ustipci, a nie palacinki
Jeśli chodzi o jabłka, to w oryginale były właściwie niewyczuwalne, tylko posmak ledwo-ledwo. Teraz dodałam starte na tarce i było podobnie.
(Według zbliżonego przepisu robió polskie racuszki, ale wtedy jabłka dajó w kawałkach całkiem sporych, i właściwie wychodzi pieczone jabłko w cieście racuchowym)
Ale ładnie i smakowicie Wam wyrosły!
1 spory dojrzały banan

200g serka waniliowego (np. Danio)

1 jajko

ok. 5 łyżek mąki

1 łyżka cukru

Banana obrać, zmiksować na masę.

Dodać serek, cukier, jajo i mąkę (ciasto powinno mieć gęstość kwaśnej śmietany).

Wymieszać.

Smażyć na rozgrzanym tłuszczu na złoty kolor. Gdyby się rwały dodać więcej mąki.

Wykładać na ręcznik papierowy, żeby pozbyć się nadmiaru tłuszczu.

Przepis wymyśliła moja mama. Są to ukochane placki Mateusza:)
Ja zawsze daję 2-3 jajka, jedno to jak ma być tylko dla mnie
No i o soli chyba zapomniałaś, chyba, że nie dodajesz, reszta mniej więcej tak samo.
Ja tam uwielbiam najbardziej naleśniki mojej babci, które potem zawija z twarożkiem lub dżemem, pycha
Albo tym samym przepisem robione małe placuszki czy też tzw. racuchy, które potem fajnie pomaczać w cukrze, albo te same małe placuszki świetnie smakują jak się je usmaży z pokrojonym jabłkiem w środku, mniaam, a jeszcze lepiej jak się ubije białko na pianę, wtedy takie pulchniutkie są ^^'
Właściwie masa jest podobna do tej naleśnikowej ^^
oky, do dzieła

1 szklanka wody
1 szklanka mleka
1, 2 jajka
mąka (nie da sie okreslic ile)
Ocet, sól itp
jabłka

A wiecie że ostatnio dodaję jakieś dwie łyżki stołowe (do ciasta) cynamonu ? Pięknie naleśnik czy też racuszek pachnie, no i daje lekki posmak ^^

No po prostu mieszamy mleko wodę jajka razem i wsypujemy mąkę. Mąki dajecie duużo. Ciasto musi być podobne do tego jak na naleśniki. Z tą mąką to się nie bójcie, jak będzie jej trochę więcej to ciasto nie będzie pływać po patelni jak to zawsze z naleśnikami mamy ^^'
Do gotowej masy dodajecie pokrojone jabłuszka.
Następnie smażycie na patelni i gotowe
Mariusz śmiało możesz zastąpić tuńczyka innym rodzajem białka. Możesz dać np jakieś mięso: kurczak, indyk, wieprzowina, wołowina. Jeśli chodzi o olej np do smażenia to najlepsza byłaby oliwa z oliwek.
Jeśli mogę ci podrzucić przepis na posiłek to podam jeden z moich ulubionych: płatki owsiane + białka jajek/całe jajka + rodzynki (możesz dodać też np różnego rodzaju owoce pokrojone na małe kawalki), mieszasz do wszystko, na teflon wlewasz troche oliwy z oliwek i nakładasz wymieszane płatki łyżką formując małe racuchy.

Pozdro.
Izabela napisał(a): - ha, ha, to samo mojej Mamy nazywało sie racuchy smile



Racuchy są płaskie i na patelni. Chyba Zygmunt S., który zna się na wszystkim będzie to musiał rozsądzić. A może przy okazji wyda SKT (Szkoła Kucharstwa Turystycznego)

To ja wtedy upichcę coś wg przepisu, struję się, i pozwę Zygmusia za uszczerbek na zdrowiu i zagrożenie życia
Byc może się powtarzam, już nie pamietam czy wpisywałam ten przepis, najwyżej pójdzie jeszcze raz

Szklanka mleka (lekko ciepłe)
1 jajo i 1 żółtko
25g drożdzy (1/4 kostki)
łyżka cukru i szczypta soli
mąki tyle by ciasto miało konsystencję gęstej kwasnej śmietany

-----
mleko podgrzewamy by było lekko ciepłe, rozpuszczamy w nim drożdże z łyżką cukru, do miski wbijamy jajo i żółtko, wlewamy mleko, dodajemy szczyptę soli, miksujemy, wsypujemy makę tak na czuja by ciasto było gęstę (konsystencja gęstej śmietany), miksujemy porządnie, odstawiamy w ciepłe miejsce przykrywajac miskę ściereczkę, gdy ciasto podwoi objętość (około 30 min), wrzucamy pokrojone w kostkę jabłko lub jabłka (1-2 sztuki) mieszamy i smażymy na patelni z olejem, nakładajac porcyjki łyżką, uwaga bo szybko sie smażą i moga się przypalić, na talerzu gotowe posypujemy cukrem pudrem lub serwujemy z dżemem lub powidłami, pycha !

dodam, ze zawsze wychodza, rosna na patelni jak pączki, i robi sie je bardzo szybko a smakują wyśmienicie, moje głodomory je uwielbiają i robię z podwójnej porcji




Skąd wy znacie takie przepisy ja nigdy czegoś takiego nie próbowałem . Musze spróbować świetnie brzmi .



cóż, to sie "eksperymenty" nazywa.
ten racuch z szynką to taki mój speszial z lat dziecięcych (pamiętam jeszcze jak leciała z takim racuchem przed telewizor oglądać strusia pędziwiatra i kojota XD)
wogule miałam jakąś taka obsesje na punkcie jedzenia WSZYSTKIEGO z szynką wiperzową ._.
Ubijamy pianę z białek. Mąkę mieszamy z żółtkami i jogurtem. Dodajemy pianę i ponownie mieszamy.
Ciasto powinno mieć gęstą konsystencję.

Jabłka obieramy. Kroimy w dość grube krążki (z każdego krążka wycinamy gniazdo nasienne).
Każdą część maczamy delikatnie w mące, następnie w cieście i smażymy na rozgrzanym tłuszczu.

Przepis Karola Okrasy. Racuszki są przepyszne.
Nie podaję dokładnych proporcji bo robię je po prostu "na oko"
Jestem zapalonym wędkarzem i rybki kocham łapać a jeść mmmmhmmmm
Przepis tyczy się rybek które raczej kupuję bo tylko dwa razy do roku na wędeczki mam okazje je łapać, mianowicie chodzi o gościa rybnego zwanego śledzik.

Oto banalnie prosty lecz jak smakowity przepis:
Wyrabiamy ciasto takie samo jak na racuchy

Składniki:

* Około 6 filetów solonych około 15-20 cm
* 1/2 kg mąki
* 50 g świeżych drożdży (pół opakowania) lub drożdże suszone
* szczypta soli
* 1 - 2 łyżki cukru
* 1,5 szklanki letniego mleka (stosuję także letnią wodę)
* 1 jajko

Filety po uprzednim wymoczeniu kroimy na paski poprzeczne wrzucamy je do ciasta i najnormalniej w świecie smażymy tak samo jak racuszki z jabłuszkami np.
Przepis jest na około 3 talerzy tegoż smakołyku.Nie wolno przesadzić z ilością śledzia w cieście ponieważ będzie zbyt trącał nam racuszek słonym smakiem, ja przeważnie daję dwa paseczki na jeden racuch.U nas w domciu jest to jedna z potraw wigilijnych, z barszczykiem niebo w gębuni

Życzę smacznego oraz pozdrawiam

Ps:kusi mnie o dodanie do następnych cebulki pewnie żonka i córeczka każe mi je zjeść samemu
A oto i on :

RACUCHY BANANOWe

składniki:
- 1 dojrzały banan
- szczypta proszku do pieczenia
- 3/4 szkl mąki
-cukier wg uznania
- 1/3 szkl wody

Rozgniatamy banana w miseczce widelcem, dolewamy wody, rozgniatamy dalej, aż całość zrobi się jednolita. Dodajemy połowę mąki z proszkiem do pieczenia . Mieszamy starannie i powoli dosypujemy resztę mąki, aż ciasto zrobi się gęste i lepkie. Odstawiamy na kilka minut, żeby się dobrze skleiło. Smażymy na patelni nakładając małe, niezbyt grube placuszki. Są dość miękkie, więc trzeba uważać przy przewracaniu - dlatego lepiej zrobić takie, które da się odwrócić jednym ruchem.

Wg orginalnym przepisie był cukier trzcinowy i cynamon. Obydwie wersje sa smaczne.
zaczerpnięte z : http://redandpale.blox.pl
Weroniczka, chyba nikt ci nie poda dokładnie,bo każdy ma jakiś swój przepis na racuszki i mogą sie różnic składem.Zrób kiedyś próbny wypiek,czyli poważ i pomierz składniki,potem zważ wszystkie upieczone racuszki ,zrób kilka matematycznych obliczeń(np ile ww w 100g,albo ile gram na ww) Taki próby wiele z nas robiło dla różnych potraw.
Ps racuchy długo się wchłaniają,nie polecam na kolację ale przed zabawami na dworze -tak
Kurcze, co mnie podkusiło. Zachciało mi się racuchów z jabłkiem. Wyliczałam, przeliczałam i du…… cukier 1,5 godz po 192. Niby miały być bardziej zdrowe, bo na mące orkiszowej i gryczanej z cynamonem pół łyżeczki cukru, aby drożdże wyrosły. Córce bardzo smakowały a tu taka kicha,tym bardziej, że od niedzieli mamy problemy z podwyższonym cukrem. Niby już od środy sytuacja była opanowana,bo zwiększyłyśmy dawkę insuliny na 1ww .Z tego mojego wyliczenia wyszło mi na 100g 2,4ww i 1,1 wbt. Podpowiedzcie jak wy to liczycie i może jakiś sprawdzony przepis.
Ja jak robię racuchy to osobno dla Bartosza i dla nas. Wolę mieć wszystko dokładnie wyliczone bo to same węglowodany.
Przepis na Racuchy z jabłkiem:
-6ww mąka (90g)
-0,5ww mleko (125ml)
-1ww jabłko (100g)
-drożdże
-1/2 jajka
-słodzik
Wszystko jest na 7,5ww a bolus przedłużony daję 1,2 j na 4.5h.
wiem co to blincziki - takie coś jak racuchy, z ciasta, do którego potrzebne sa drożdzę maślanka (albo kwaśne mleko) i mąka - między innymi
nie pamietam dokładnie receptuy ale gdzieś mam przepis od pewnej Ukrainki

przypuszczam, że to może być coś podobnego:)

[size=9][ [i][b]Dodano[/b]: 2006-04-28, 07:53[/i] ][/size]
a teraz coś z zupełnie innej beczki:

[b]jak komuś mówimy, żeby nie nyrlał, toc hcemy żeby co zrobił[/b]??
Racuchy

50g drożdży
0,5 szkl. mleka do 1,5%
łyżka fruktozy
2 szklanki maki PP
odrobina oleju do smażenia

Pol kostki drożdży (5dag) roztarłam z łyżką fruktozy,
dodałam pół szklanki ciepłego mleka, 3 łyżki maki i odstawiłam na 5-7 min, aby zaczyn zapracował,
następnie do miski wsypałam 2 szklanki maki,
dodałam zaczyn, wymieszałam i postawiłam na 20 min. obok kaloryfera, pięknie wyrosło
patelnie posmarowałam pędzelkiem nasączonym oliwa,
łyżką nakładałam racuszki na patelnie maczając za każdym razem łyżkę w szklance z woda (ciasto drożdżowe lepiej dochodzi od łyżki), patelnie przykryłam pokrywka i smażyłam do zarumienienia, następnie przekładałam na druga stronę i tez smażyłam pod przykryciem - obłędnie pachną, jak prawdziwe racuszki i nawet są pulchne i sprawdziłam rozrywając jednego, ze w środku są pięknie wysmażone

przepis ze strony www. dietamm.com
Podaję przepis na przepyszne racuszki z białym serem. Dzis zrobiłam i już wiem, ze proporcje trzeba co najmniej razy 4

Składniki:

* 300 g sera białego (ja dałam taki mielony, do serników)
* 2 jajka
* 150 g mąki (ok. 1 szklanki)
* 2 łyżki mąki ziemniaczanej
* 100 g owoców sezonowych: truskawek, jabłek, moreli
* cukier puder
* ok. 100 ml oleju
* sól

Sposób przyrządzania:
Biały ser ucieramy z żółtkami, dodajemy mąkę pszenną oraz ziemniaczaną i szczyptę soli. Dokładnie mieszamy składniki, a następnie dodajemy białka ubite na sztywną pianę i mieszamy. W przepisie było mieszenie dalikatne ale samo cisto jest bardzo gęste i z piana wymieszałam mikserem - wiem, że sie tak nie robi ale i tak wyszły super puchate i delikatne. Przygotowujemy owoce: myjemy je, jabłka obieramy i kroimy w cienkie plasterki, truskawki kroimy w ćwiartki, a morele również w plastry. Rozgrzewamy na patelni olej i nakładamy ciasto, łyżką na rozgrzany tłuszcz. Smażymy z obu stron. Podajemy przybrane owocami i posypane cukrem pudrem.
Agatino twój opis przypomniał mi moje pierwsze w życiu pączki. Gdybyś zmniejszyła temperaturę oleju udałyby ci się racuchy drożdżowe czyli szybkie pączki. Są bardzo smaczne gdy nie spalone. Przy drożdżowym cieście jest zasada, gdy już rozczyn kiepsko rośnie nie ma co sobie głowę zawracać. Jeśli jest ciasto wyrobione i nie rusza go, to najlepiej takie jest wsadzić na 5-7 minut do piekarnika aby chociaż trochę podrosło a później upiec w 150-180*C.Prędzej się taki placek nawet z masłem zje. a nie wyrzuci. Swoją drogą mało kto robi tłusty czwartek pieskom a ty tak. Dzięki ci za to dobra kobieto.

Ps. Wrzuciłam przepis na botwine.
Agatina tu masz przepis na szybkie pączki
http://dzialkowcy.servera...p?p=47327#47327
I nie są to racuchy jak pisze Bogda, tylko prawdziwe pączki o trochę dziwnych kształtach. Do tego przepisu jest jeszcze taka uwaga, gdybyś nie doczytała, a miała ochotę jeszcze raz spróbować

Uwaga do mojego postu z dnia 28.I.2007 r.
Wypróbowałam przepis pączków z większą ilością żółtek ( dałam 10 jak do normalnych pączków) - są bardziej puszyste. Prawie jak te normalne tylko " nienormalne w kształcie.

Acha i jeszcze jedno, ja najczęściej robię z 1/2 kg mąki
Czasem zamiast zwykłych ziemniaków do obiadu można podać je w innej formie, dlatego wrzucam mój przepis na racuszki grzybowe:
Potrzeba:
200 g grzybów (prawdziwki, borowiki)
500 g ziemniaków
2 albo 3 zmiażdżone ząbki czosnku
1 albo 2 jajka lekko roztrzepane
mąka do posypania
sól i pieprz do przyprawienia
masło lub olej do smarzenia
Przygotowanie:
Ziemniaki obrać i ugotować w osolonej wodzie, odcedzić i ubić na puree. Grzyby umyć, pokroić na kawałki i smażyć na patelni razem z czosnkiem, odsączyć, dodać do ziemniaków, połączyć z jajkiem, wymieszać, doprawić do smaku solą i pieprzem. Z otrzymanej masy uformować placki, obtoczyć w mące i smażyć na rozgrzanej patelni z obu stron na rumiany kolor.
Smacznego!
U mnie namiastą pączków (których nie jadamy od dawna) są racuchy, najlepiej z delikatnymi jabłkami. Bez jajek; podstawowe ciasto to mąka (zwykle robię pół na pół razowej z białą), woda, drożdże, troszkę soli, troszkę miodu). Jeśli jabłka są słodkie (a takie są najlepsze), to nie ma potrzeby słodzenia czy nawet posypywania pudrem. Robiłam tez kiedyś z dodatkiem rodzynek, można i tak.



Aniu (lub inni racuszkowicze),

czy moglabym poprosic o przepis na te pysznosci? Moga byc tez dane "na oko"

val
Witam,

Uważam zaproponowany temat jako w tym czasie aktualny dla tej grupy.
Przyszło mi na myśl byśmy wspólnie opracowali - zestaw dań na warszawskim
świątecznym stole.




warszawskiej i jej potrawach.
Iza prowadziła kiedyś świetny serwis kuchnia.serwisy.net który nie za bardzo
działa.

"Cóż można powiedzieć o kuchni warszawskiej? Chyba tylko to, że nie
istnieje, będąc jednocześnie najbliższą w swoim kształcie klasycznej kuchni
polskiej. Paradoksalne, no nie??

Stolica przyciąga możliwościami, gwarem i wielkomiejskością. Napływający
przez wieki nowi mieszkańcy przynieśli naszemu miastu własne tradycje
kulinarne ze wszystkich zakątków Polski, Europy i świata. Powstała dzięki
temu kuchnia eklektyczna, bez konkretnych, sobie tylko właściwych potraw.
Nie bardzo również zaznaczyła Warszawa swoją obecność w nazewnictwie
kulinarnym. Szukając w książkach kucharskich czegoś "po warszawsku"
natkniemy się na flaki z pulpetami i rzadko goszczącą na stołach (nawet
wielkanocnych) babę warszawską. I tyle - chyba, że ktoś nadzwyczaj uparty
doda jeszcze schab po warszawsku i warszawskie pączki. Niewiele tego."

Przepis na "Flaki po warszawsku"
http://www.warszawa.pl:8081/stara/gastronomia/

No cóż ale flaków w wigilię sie nie jada.

W moim domu, prócz wymienionych przez Ciebie tradycyjnych potraw z ryb,
gościły zazwyczaj racuchy i szczególna zupa.

To raz w roku, gotowany przez Mamę, szczególny kapuśniak z grzybami,
podawany z całymi gotowanymi ziemniakami.

Innym specjałem de la Mama, jest tak zwana "ryba po grecku".
Śmiesznie sie nazywa, bo grecy takiej potrawy nie znają.
Tajemnica smaku tkwi w umiejętnie przyrządzonej zalewie jarzynowej.
Do dziś nie mogę namówić Mamuśkę by przekazała mi ten przepis.
Jest jeszcze czas - jak mawia. :)

Nale śnik ale w mniejszej formie (niezwijany) Lub co ś podobnego do racuchów.


Proszę o konkretny przepis Poeksperymentuję

A prosze bardzo

dziękuję, a robisz może racuchy z jabłkami? bo potrzebowałabym jakiś sprawdzony przepis
Czyli coś w stylu : bardzo pyszne te masło,tylko szkoda,że zjełczałe ?



Ja gdzieś kiedyś widziałam przepis na racuchy ze zjełczałego masła... O_O To może jednak da się to jakoś wykorzystać ;p
Kabran ja dopiero teraz zauważyłam, że ty masz te sama przepisy i racuchy są teraz dwa razy napisane, ale mi głupio ](*,)
A ja mam pytanie, czy któraś ma dobry przepis na racuchy z jabłkami?

ja robię na oko zawsze i smaczne wychodzą ale niestety nie umiem podać proporcji
Drożdżowe, na kwaśnym mleku, na sodzie oczyszczonej? Jakie lubicie najbardziej? Z czym? Poproszę o przepisy!
Ostatnio mąż kupił ogromną ilość jabłek i żeby się nie popsuły zrobiłam racuchy. Były pyszne Jak w domu usiądę do kompa to dam przepis
mam od której Gimblowko - Babińcówki przepis na najprostrze racuchy świata:
- szklanka kefiru
- szklanka mąki
- jajko
- do ciasta zetrzeć jabłko

za pierwszym razem myślałam, ze Maksa powiesze bo pluł dalej niż widział
za drugim - pokochał
W moim domu rodzinnym, ok. 60 km na płn. od B-stoku, to kutię robilo się z pęczaku ( a ten z pszenicy) przepis taki jak na tę z ryżem, ryżowa należy do niewielu potraw, których ja do ust nie biorę. Babcia do ugotowanego pęczaku dodawała utarty mak z cukrem i ewentualnie orzechy i migdały, pewnie dlatego do dziś tylko taka mi smakuje i tylko taką robię.
Z innych potraw, nie wymienianych tutaj, to były łamańce- drożdżowe postne bułeczki należało upiec wcześniej, usyszyć i na wigilię łamało się je( stąd nazwa ) zalewało ciepłym mlekiem, dodawało osłodzony i utarty mak. Na dużej płycie kuchennej( opalanej drewnem) stało wiele garów z potrawami w ciepełku, nawet parę godzin, aby na wigilijny stół mogły wjechać parujące i pachnące. Kutię i łamańce podawało się na ciepło, ale przez następne dni pojadaliśmy to co zostało już na zimno. I jak nam smakowało, mimo że w spiżarni leżały pieczone mięsiwa, kaczki, gęsi i wiele ciast.
To co było jeszcze na ten dzień przygotowywane to kisiel z żurawin, żurawiny długo przechowują się w chłodnym miejscu i na święta były jak świeże.
W rodzinie mego męża , białostoczanina z dziada pradziada, podawało się ( i ja to przejęłam) barszcz grzybowy , gotowany z suszonych grzybów i warzyw, leciutko zakwaszony i zaprawiony mąką, pikantny. Grzyby z wywaru siekam i dodaję do barszczu razem z uszkami. Uszka nadziewam posiekanymi grzybkami( nie lubię przekręcanych przez maszynkę) i odrobiną cebuli+ przyprawy. Miałam okazję kilka razy spróbować racuchów teściowej( ona nie robiła uszek ), były pyszne, ale ja nie potrafię, albo i nie chcę Ciasto podobne jak na pączki tylko w wersji postnej, nadziewane farszem z grzybków albo makiem- to już nie do barszczu, smażone na patelni w ostatniej chwili. Na stół musiały być podane gorące.
Mój mąż i chłopcy nie lubią karpia w żadnej postaci i ryb w galarecie dlatego smażę pstrąga i podobnie jak Dani, podaję z płatkami migdałów i koperkiem w maśle.
A reszta jak wyżej, kilka rodzajów śledzia, ryba po grecku i w sosie cebulowo-śmietanowym( mojej babci) , sos grzybowy, kompot z suszonych owoców oraz suszone figi, morele, daktyle, orzechy i migdały na deser.
Pamiętam jeszcze taki obrazek z dzieciństwa : dziadek ucierający mak w makutrze, nigdy nic innego w kuchni nie pomagał, tylko ten mak w wigilię rano- no i wzruszyłam się :placz:
Oj Kasiu to się kuruj teraz tyle smakołyków dookoła a Ty nie poczujesz ich smaku
Za mną w dalszym ciągu chodzą placki ziemniaczane ale dzisiaj w planach mam racuchy ma ktoś moze sprawdzony super przepis? Będę bardzo dźwięczna
alinko ja robilam racuchy w tamtym tygodnii po raz pierwszy i wyszly bardzo dobre.. wybralam przepis z soda/proszkiem do pieczenia bo te na drozdzach wydaly mi sie zbyt skomplikowane jak dla mnie....
Oto co znalazłam w przepastnych moich katalogach w kompie :

AMARANTUS Z WARZYWAMI
Składniki:
20 dag nasion amarantusa,
3/4 litra wody,
2 łyżki oliwy,
3 marchewki,
2 pory,
seler,
pietruszka,
strąk papryki,
3 ziemniaki,
sól i pieprz,
tymianek
Wykonanie:
Nasiona amarantusa zagotować w potrójnej ilości wody i gotować przez około 15 minut. Warzywa oczyścić i pokroić w kostkę. Na głębokiej patelni rozgrzać oliwę i wrzucać kolejno pokrojone w drobną kostkę ziemniaki, marchewkę, pietruszkę, selera, pory, paprykę. Obsmażyć. Zalać wodą i dusić pod przykryciem około 25 minut. Pod koniec duszenia wymieszać z ugotowanym amarantusem. Dusić jeszcze dodając przypraw około 10 minut.

RACUCHY AMARANTUSOWE

Składniki:
180g grubo zmielonego amarantusa (ew. mąki)
sól, woda, olej
drożdże
różne zioła (tymianek, majeranek itp.)
25g masła
1 cebula

Przepis:
Cebulę obrać, cienko pokroić i udusić na maśle. Mąkę z amarantusa z przyprawami i cebulą wymieszać dodając ciepłej wody. Ciasto zostawić na 10 - 15 minut do wyrośnięcia. Małe porcje kłaść łyżką na rozgrzany tłuszcz i smażyć na złoto-brązowo.

SAŁATKA ZIEMNIACZANA Z AMARANTUSEM

Składniki:
800g ziemniaków
1 cebula
1 łyżka musztardy
3 łyżki octu
100ml rosołku warzywnego
sól, pieprz, zioła
ogórki lub pomidory
4 łyżki amarantusa
2 łyżki oleju sałatkowego
Przepis:
Ziemniaki ugotować. Cebulę drobno pokroić i wymieszać z musztardą, octem, rosołkiem warzywnym, solą, pieprzem i poppingiem z amarantusa.
Ziemniaki jeszcze gorące pokroić w plastry i wymieszać z sosem sałatkowym dodając oleju. Wg upodobania dodać pokrojone w kostkę ogórki lub pomidory.

Placki - Tortillas - amarantusowe

Składniki:
1 filiżanka mąki amarantusowej
1 filiżanka mąki kukurydzianej
sól, 2 łyżki oleju, filiżanka wody
Przepis:
Obie mąki wymieszać. Olej i ciepłą wodę dodawać powoli zagniatając ciasto.
Na posypanej mąką stolnicy rozwałkować ciasto na cienkie okrągłe placki.
Piec na rozgrzanej patelni bez oleju na złoto-brązowy kolor.

To chyba na razie tyle ... może nie koniecznie są to przepisy dla dzieciaczków, ale może zainspirują Cię trochę
A ja bym jakieś racuchy zjadła...


Ty no patrz że ja dziiś mam racuchy ... z jabłkami pychota
zawijaj małego w kocyk i w kwadrans będziesz u mnie

jak coś przepisem się podzielę
No racuchy, racuchy....

A jak nie zdobedziesz tego przepisu, to zrobie zurek, bo tez za mna chodzi
No sorki ze nie pisalam...
Ale bylam u tego gina i okazalo sie ze mam skrocona szyjke i to czeste twardnienie brzucha to skurcze....
Lekarz robil wszystko zeby mnie upchnac do szpitala, ale obiecalam solennie ze bede w domciu lezec....
No wiec od wczoraj leze i lykam tabletki rozkurczajace...
skierowanie do szpitala mam w torebce na wszelki wypadek...
Kurcze na zakupy nawet nie moge jechac...wiec moj maz na odleglosc bedzie wybieral wykladzine do pokoju malego...ma zalatwic probki i przywiezc mi je do domu hheehh.

Dla mnie najgorsze jest jednak to, ze juz do pracy nie wroce Bo doktorek powiedzial ze mam o pracy zapomniec...no coz, moja dyrektorka pewnie bedzie zachwycona....
No ale mam nadzieje ze mi sie poprawi i ze przynajmniej na uczelnie bede mogla jezdzic...w koncu tam to nie to samo co uzeranie sie z dzieciaczkami w szkole, nie...???
No a w dodatku jeszce tyle rzeczy mam do kupienia......

Kasiunia, racuchy pyyyyyyyyyyszne byly! Mi wyszly z dwoch szklanek mleka i dwoch maki. ( upieklam jeszce przed wizyta u lekarza) Jak na moj gust troche malo slodkie, wiec nastepnym razem troszke doslodze.

Dzis od tesciow bedziemy mieli fasolke po bretonsku....

acha podaje przepis na dobra, i troche zdrowa babke ( bo zawiera potas i kwas linolowy (nienasycone kwasy tluszczowe)
A najwazniejsze ze robi sie ja migiem

Wiec nastawiamy piekarnik na 190-200 stopni ( musi byc wysoka temp)

I w miedzyczasie robimy ciasto:

3 jajka
2 banany
2 niepelne szklanki maki
2 niepelne szklanki cukru
3/4 szklanki oleju (najlepiej slonecznikowego)
2 czubate lyzeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
odrobina cynamonu, sok z niecalej polowki cytyny, cukier waniliowy, dwie garcie mieslonych migdalow lub orzechow, dwie garscie rodzynek

Najpierw banany:
ugniatamy je w miseczce na papke i dodajemy cukier waniliowy, troche soku z cytryny ( zeby je troszke zakwasic) dwie sczypty cynamonu.

Ciasto: Jajka ucieramy z cukrem, dodajemy oleju, potem maka z proszkiem do pieczenia i sol i papka bananowa. Wszystko mieszamy.

Podluzna forme babkowa wykladamy papierem do piecz. lub natluszczamy i wlewamy ciasto. Pieczemy ok 45-50 min.
Dobrze smakuje na cieplo z lodami waniliowymi

oki ide sie legnac. papapa "kulinki"
no nie moge normalnie, od rana nie zagladam i znow 6 stron do czytania

Angiee wydaje mi sie ze powinnas mniej sie forsowac, dzisiaj znow pralas, robilas obiad i w ogole duzo spraw zalatwilas, a teraz to nie mozna tak sobie pozwalac, trzymaj sie kochana i daj jurto znac czy bol przeszedl ...

Fascynacja ja normalnie Cie podziwiam za ilosc postow, dzisiaj to razem z Angiee i Czarnaaj nabilas ze 6 stron hihihihi

no a teraz troche o tym co mowila moja gin: powiedziala ze dzidzi glowka jest do dolu i ze wszystko z nim OK moje wyniki moczu, zoltaczki, tarczycy tez OK - co do tych moich dwoch przypadkow dretwienia (tzn. najpierw chochliki przed oczami, potem dretwienie ust, jezyka i prawej reki, a na koniec niemoznosc sensownego wyslawiania sie) ... to powiedzila ze jest od ciazy, dziecko po prostu gdzies mnie uciska i wtedy sie tak dzieje, powiedziala rowniez ze jesli po urodzeniu bedzie sie tak robilo to wtedy trzeba isc do neurologa, w tej chwili i tak by neurolog nie mogl zrobic mi zadnych badan ze wzgledu na ciaze, tak ze nie panikuje, i mysle ze to po prostu maluszek mnie uciska i dlatego sie tak dzieje,
co do mojego przeziebienia, to mozna brac wszystkie leki homeopatyczne, witamine C, albo rutinoskorbin, do ssania np. neo-angin, ale wszystko w umiarkowanych ilosciach no i nie przez dlugi okres czasu ... wiadomo ... dala mi zwolnienie do konca przyszlego tygodnia tak ze sobie odpoczne,
jutro ide jeszcze do okulisty, ciekawe co mi powie na moj wytrzesz oczu

no to chyba wszystko co mam do powiedzienia, acha nie wszystko, zrobilam dzisiaj na obiad takie pyszne racuszki z fileta z kurczaka, przepis dostepny na watku kulinarnym
pozdrawiam i dobrej nocki

ech no i zapomnialam jeszcze napisac ze przez 3 tygodnie przytylam 2 kg no i jestem na plusie 13,5 kg .... oby nie przekroczyc 15 kg - blagam ...

ale to moze sie nie udac, poniewaz bylam dzisiaj u mojej MAMY na urodzinkach i byly tam dwa przepyszne torty i kazdego sprobowalam - no i jak ja mam nie przytyc hihihi
dobranoc no juz ide papa
Sabcia sliczne

ja robie racuchy
pierwszy raz w zyciu oby sie udaly bo Ł. uwielbia racuchy

a na obiad wymyslilam risotto wg wlasnego przepisu hehe czyli wszystko co jest + ryz
Hej dziewczyny ja nie stąd jestem ale przepisy na racuchy sobie odpisałam ja tu na obczyżnie i czasami potrzebuje coś polskiego dziękuję strasznie na pewno zrobie uwielbiam racuchy
i ja dziekuje za przepisy na racuszki moze nawet dzis zrobie to M bedzie mial niespodzianke
A ja się właśnie obudziłam a w mojej głowie tylko jedno racuchy kto ma jakiś dobry przepis bo gdzieś miałam ale mi się zwieruszył
MENZO!!!! Koniec!! gnomy potrafią byc bardzo pozyteczne i dotego znaja wiele legend mogą uswietnić wiele długich weczorów a pozatym znają wiele przepisów na smaczen potrawy I ciesze sie że wam smakuja moje racuchy
Trutututuuuuu!! aha czestujcie sie znów zrobięłm moje ulubione racuchy jabłkowo cynamonowe



Daj przepis. Pisze poważnie.
chcę jutro zrobić na śniadanko racuchy z przepisów:

50g drożdży
0,5 szkl. mleka do 1,5%
łyżka fruktozy
2 szklanki maki PP
odrobina oleju do smażenia

mogę dodać jabłko do nich, jak do prawdziwych racuchów?
poszłam sobie zrobić kolację, a nie planowałam Będę gruba, i to wszystko


Jedna kolacja wiosny nie czyni - przekazałem Gwynhwar przepis na racuchy - zezwoliłem upowszechniać.
To ja jeszcze dodam Iwan, że istnieje opcja Edytuj.

A racuchy zrobiłem z jabłkami, taki przepis znalazłem pierwszy lepszy. To nie racuchy jadłem?
Racuszki palce lizac.!!!! Właśnie kończę smażyc .Wszystkim bardzo smakuje:-)
Dzięki za przepis
Kurczę, muszę niedługo jakieś racuchy zrobić...
A w weekend mieliśmy gości i zrobiłam tę sałatkę warstwową kebab (na necie pełno jej przepisów ) i wyszła super, wszyscy chwalili, a wujek kazał się cioci przepisu uczyć, bo mu ma co tydzień ją robić
1
dziewczyny macie sprawdzony przepis na racuchy z jabłkami?
1
dziewczyny macie sprawdzony przepis na racuchy z jabłkami?


kiedyś robiłam, poszukam czy mam gdzieś przepis
1
chatka wysprzątana

eh a u mnie syf..ale szukam przepisu na racuchy z jabłkami bo zrobię dzisiaj
1
i robiłam racuchy

po pierwsze cześć Po drugie ja bym też zjadła racuchy dawaj bo nie mam kiedy zrobić
A co do przepisu to ja robię z ciasta naleśnikowego, ale gęstego jak śmietana plus proszek do pieczenia i oczywiście z jabłkami
1
ja mam ochote na racuchy tylko ze kiedys mialam przepis na takie bez drozdzy a teraz wszedzie widze z drozdzami
1
gosiunia2004, własnie poszłam po najmniejszej linii oporu i zrobiłam placki z jabłuszkami pychota!!!Ale nie dodawałam drozdzy.Ja miałam taki przepis:

# 1-2 jajka

# mąka, około dwóch szklanek

# mleko albo woda około szklanki

# 2 jabłka

# ćwierć szklanki cukru

# łyżeczka proszku do pieczenia

# olej lub masło

# pierdółki do smaku

Składników jest na dużą porcje. Racuchy można później wstawić do lodówki i jeść na zimno - smakują równie dobrze.

Bierzemy miskę czy garnek, wsypujemy mąkę, wbijamy jajka, wsypujemy cukier, proszek do pieczenia i dolewamy mleka lub wody.

UWAGA! Zamiast proszku do pieczenia i wody zwykłej można dolać wody gazowanej (mocno gazowanej). Efekt będzie ten sam.
Wszystko mieszamy na jednolitą masę. Najlepiej mikserem, ale można też trzepaczką czy widelcem. Ciasto powinno być gęstsze od ciasta naleśnikowego.

Obieramy jabłka i wcieramy je do ciasta. Jeśli ktoś nie ma tarki, może pokroić jabłka w drobną kosteczkę albo plasterki . Do ciasta dosypujemy też pierdółki (jak masz to dosypuj, jak nie to się nie przejmuj), czyli rodzynki, owoce kandyzowane, orzechy w kawałeczkach, miód zamiast cukru i co tam komu pasuje.

Jeszcze raz mieszamy ciasto i zaczynamy smażyć. Garnek z ciastem warto postawić na nie zapalonym gazie obok patelni, proszek do pieczenia zaczyna wtedy robić bąbelki i racuchy wychodzą bardziej miękkie. Na rozgrzany tłuszcz wlewamy ciasto, taką jedną chochelkę.

I teraz następuję moment wyboru...

Albo smażycie po 3 na patelni takie małe pypcie, albo jeden o średnicy 10 cm (większych nie warto bo się będą rozwalać). Smażymy z obu stron na niewielkim ogniu (przeważnie wychodzą grube więc trzeba smażyć powoli żeby się w środku usmażyły).

Jeść same, lub posypane cukrem pudrem.
1
Quarmelia, dzis znów mnie rodzinka namówiła na racuszki, wiec zrobiłam wg Twojego przepisu, super, udało sie swietnie, palce lizac!!!
1
wg [b]Kamisiowego[/bi] przepisu racuchy i jeszcze są naleśniki do wyboru
1
wg [b]Kamisiowego[/bi] przepisu racuchy i jeszcze są naleśniki do wyboru


najlepszeeeeeeeeeeeee
zna ktoś przepis na racuchy
Znalazłam też ciekawy i dobry przepis na racuchy w Internecie. Wychodzą pyszne i puszyste, wrzucę potem do przepisów.
cześć próbuję wrócić na mm ale potrzebuję pomocy - konsultacji, bo jakoś mało pamiętam
otóż ułożyłam właśnie ewentualne menu tygodniowe:
1.
ś: naleśniki z konfiturą/twarogiem
IIś: camembert+pomidor
o: mięso smażone (karkówka, łopatka, filet z kurczaka, cokolwiek smażone na oleju + sól i pieprz) + ogórek ze śmietaną
k: sałatka (warzywa surowe + plasterek sera żółtego + plasterek wędliny chudej albo filet z kurczaka)
2.
ś: racuchy (wg przepisu mm)
IIś: makaron+twaróg+konfitura (taki przepis widziałam w przykładowych menu śniadaniowych - mam nadzieje, że mogę w I fazie?)
o: mięso smażone + jakieś warzywko
k: chleb z twarogiem, szczypiorkiem i ogórkiem
3.
ś: naleśniki z konfiturą albo twarogiem i cynamonem
IIś: camembert+warzywa+chuda wędlina
o: mięso smażone + warzywa
k: zupa albo sałatka mm
4.
ś: muffiny + kakao/mleko
IIś: kanapka z twarożkiem i pomidorem
o: mięso+warzywa
k: naleśniki z pieczarkami
5.
ś: owsianka + ogórek
IIś: racuchy + ogórek, papryka, czy co tam będę miała
o: ryba + warzywa
k: 2 jajka na miękko + pomidor z cebulą
6:
ś: pizzetki
IIś: muffinki
o: mięso + warzywa
k: ryba wędzona + warzywa
7.
ś: racuchy + ogórek
IIś: jajecznica + warzywka
o: mięso + warzywa
k: ryż basmati+jabłka+cynamon+jogurt naturalny

Proszę o zatwierdzenie i uwagi.
Nie podaję godzin, bo bez sensu będzie podawanie godzin dla zasady i dobrego wrażenia - w zależności od tego, o której wstanę, czy od tego, co się będzie działo w pracy, będę ustalać te godziny - myślę, że dałoby się ustawić posiłki co 4 godziny - czy to będzie zgodne z MM?
PS. przepisy na racuchy, pizzetki, naleśniki itp wezmę stąd, więc będą zgodne z MM.

>