Szukaj:Słowo(a): Przepis na Placuszki z jabłkami

| hehe... 4- tu u mojej baby można uznać za sukces..... potrawa była
denna...
| i to strasznie.. bo mogłem zrobić tylko to co miałem w książce...
przepisy
| dla dzieci... zero mięsa.. bo jeszcze nie przerabialiśmy itp....
ziemniaki
| pire... (pisze po naszemu bo jestem patriotą;p) marchew z wody...
surówke
z
| pora,jabłka.... a taka niską ocene dostałem za to że.... jakiś SKURWYSYN
| otworzył okno przy moim staniowisku okno.. i zanim doczołgała się pani
| profesor to ziemniaki wystygły:)... w sumie to fakt.. obiadu za 4- u
mnie
| nie zjesz... jeszcze mam ponad 3 lata by się wszystkiego nauczyć... ale
już
| teraz moge was zaprosić na kiszke ziemniaczaną, placek po węgiersku,
kotlety
| rybne.. to są moje specjalności a nie jakies tam piepszone ziele dla
| wegetarian:)

to moze cos bys zrobil na jakies spotkanie grupy dysk. :) ja bym z checial
zjadl placka po wegiersku :) i kiszke ziemniaczana z dobrym ogoreczkiem :)

pozdr :)



ja obstawiam kiszke ziemniaczana ze skwarkami , szmalec i tez skwarki, a na
deser placki ziemniaczane posypywane cukrem. No i pol itra do tego :]

...to kiedy...?

witaj Ewo - od kiedy wyjechałaś
każdego dnia w domu robię porządki
pomaga mi ten dzieciak z dołu - Michaś
nawet nauczył się pisać "pamiątki"

już prawie wszystkie pudełka podpisał
ja tylko muszę pododawać daty
i idzie nam sprawnie więc całe to "spal"
prawie już zapomniałem - lepsze czasy

jutro z pewnością skończymy z pudłami
i Michaś obiecał pomóc mi w kuchni
upieczemy sobie placki z jabłkami
z pamiątkowego twojego przepisu

a.


witaj Ewo - od kiedy wyjechałaś
każdego dnia w domu robię porządki
pomaga mi ten dzieciak z dołu - Michaś
nawet nauczył się pisać "pamiątki"

już prawie wszystkie pudełka podpisał
i tylko muszę pododawać daty
idzie nam całkiem sprawnie - twoje "spal"
prawie już zapomniałem - lepsze czasy

jutro z pewnością skończymy z pudłami
a Michaś obiecał pomóc i w kuchni
- upieczemy sobie placki z jabłkami
z pamiątkowego twojego przepisu



  Bardzo sympatyczny wiersz i ten Michaś-wypełniacz.
:-) Rosa

witaj Ewo - od kiedy wyjechałaś
każdego dnia w domu robię porządki
pomaga mi ten dzieciak z dołu - Michaś
nawet nauczył się pisać "pamiątki"

już prawie wszystkie pudełka podpisał
i tylko muszę pododawać daty
idzie nam całkiem sprawnie - twoje "spal"
prawie już zapomniałem - lepsze czasy

jutro z pewnością skończymy z pudłami
a Michaś obiecał pomóc i w kuchni
- upieczemy sobie placki z jabłkami
z pamiątkowego twojego przepisu

a.



kontrolowany i świadomy proces zapominania
w formie przemowy / vel. półoficjalnego już
listu do adresatki.

rym przekornie złamany na końcu
lekki :)

bee

witaj Ewo - od kiedy wyjechałaś
każdego dnia w domu robię porządki
pomaga mi ten dzieciak z dołu - Michaś
nawet nauczył się pisać "pamiątki"

już prawie wszystkie pudełka podpisał
ja tylko muszę pododawać daty
i idzie nam sprawnie więc całe to "spal"
prawie już zapomniałem - lepsze czasy

jutro z pewnością skończymy z pudłami
i Michaś obiecał pomóc mi w kuchni
upieczemy sobie placki z jabłkami
z pamiątkowego twojego przepisu



Podoba mi się, szkoda tylko, że nie wiem dokąd pojechała Ewa?
Ale milo, chociaż on został i pilnuje dobytku bo moi sąsiedzi
wyjechali kiedyś na cały dzień i po powrocie nie znaleźli
w mieszkaniu nawet psa i kota. Tylko ten list:

siemanko

odkąd poszliście do pracy
robię z burdelem porządek
pomaga mi knypek jamnik
wgryzając się w smak pamiątek

robota szybko leci
jesteśmy już w kuchni przy zlewie
jak dalej nic nie będzie
weźmiemy się za sie...


witaj Ewo - od kiedy wyjechałaś
każdego dnia w domu robię porządki
pomaga mi ten dzieciak z dołu - Michaś
nawet nauczył się pisać "pamiątki"

już prawie wszystkie pudełka podpisał
i tylko muszę pododawać daty
idzie nam całkiem sprawnie - twoje "spal"
prawie już zapomniałem - lepsze czasy

jutro z pewnością skończymy z pudłami
a Michaś obiecał pomóc i w kuchni
- upieczemy sobie placki z jabłkami
z pamiątkowego twojego przepisu

a.



tytuł : ja, siostrzenica, córka i inne :P
a wiersz taki poboczny, tj traktuje swą treść na odczepnego, pewnie z
dobrym skutkiem. Ja wolę wprost.

Asasello

witaj Ewo - od kiedy wyjechałaś
każdego dnia w domu robię porządki
pomaga mi ten dzieciak z dołu - Michaś
nawet nauczył się pisać "pamiątki"

już prawie wszystkie pudełka podpisał
i tylko muszę pododawać daty
idzie nam całkiem sprawnie - twoje "spal"
prawie już zapomniałem - lepsze czasy

jutro z pewnością skończymy z pudłami
a Michaś obiecał pomóc i w kuchni
- upieczemy sobie placki z jabłkami
z pamiątkowego twojego przepisu



ja w kwestii kulinarnej: skoro placki to usmażymy, a jeśli piec to raczej
placek, ciekawe swoją drogą czy to Ewa brnęła i narwała jabłuszek na tę
ucztę, czy już Panowie sami się odważyli?;)

pozdrawiam, matania

ładna ta melancholia
ładna ta tęsknota (?)

pzdr :-)
jamc

witaj Ewo - od kiedy wyjechałaś
każdego dnia w domu robię porządki
pomaga mi ten dzieciak z dołu - Michaś
nawet nauczył się pisać "pamiątki"

już prawie wszystkie pudełka podpisał
i tylko muszę pododawać daty
idzie nam całkiem sprawnie - twoje "spal"
prawie już zapomniałem - lepsze czasy

jutro z pewnością skończymy z pudłami
a Michaś obiecał pomóc i w kuchni
- upieczemy sobie placki z jabłkami
z pamiątkowego twojego przepisu

a.



racuchy z jabłkami


moje współlokatorki uwielbiały, proszę:

Składniki:
- 1 szklanka mąki
- 1 szklanka zsiadłego mleka; kefiru lub maślanki
- 3 jajka
- 3 kwaśne jabłka obrane ze skórki z wydrążonymi gniazdami nasiennymi
- 1 łyżka cukru pudru lub paczuszka cukru waniliowego
- szczypta soli
- olej do smażenia
- ew. śmietana z cukrem do polania

Sposób przyrządzania:

Mikserem (albo blenderem) mieszamy: surowe jajka, zsiadłe mleko (lub kefir czy maślankę), mąkę, szczyptę soli i cukier puder. Jabłka obieramy ze skórki, wycinamy ogonki i gniazda z pestkami. Kroimy na płaskie plasterki. Na patelni rozgrzewamy dużą ilość tłuszczu (musi utworzyć na dnie warstewkę na ok. pół centymetra). Do ciasta w ostatnim momencie wrzucamy plasterki jabłka i mieszamy tak, by w pełni się zanurzyły. Małą chochelką nabieramy porcję ciasta z jabłkami i wylewamy na patelnię. Jednocześnie możemy smażyć np. 3 placuszki. Kiedy spód się zrumieni - odwracamy łopatką na drugą stronę. Wykładamy na talerze i od razu jemy, póki gorące. Można oprószyć cukrem pudrem lub polać śmietaną z cukrem.

za gazeta.pl, zawsze robię wg tego przepisu.

[ Dodano: 2007-06-06, 11:06 ]
Gofry robię z ciasta na placki serowe ( przepis w książce kucharskiej dr.
J.K.) tylko że nie na patelni a w gofrownicy. Moją dobową porcję W zjadam w
postaci jabłek lub rodzynek.
--
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
Serdecznie pozdrawiam
Bartłomiej Łopieński
<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
Użytkownik "news.dieta-optymalna.info" <> napisał w wiadomości
news:bnk56j$2311$1@civ.pl...
co to sa "gofry" ?? i jak sie je robi ??
weglowodany, czyli co zjadasz na kolacje ??

pozdrawiam,
natalia




..
dzieki za odpowiedz

Użytkownik "Neox" <nie.dam@ci.adresu> napisał w wiadomości
news:bnmi3u$gqg$1@civ.pl...
Gofry robię z ciasta na placki serowe ( przepis w książce kucharskiej dr.
J.K.) tylko że nie na patelni a w gofrownicy. Moją dobową porcję W zjadam
w
postaci jabłek lub rodzynek.
--

Serdecznie pozdrawiam
Bartłomiej Łopieński




..
Jak jada Twoje dziecko?, probowałas podawać jej takie np domowe mleka np z mgidałów, stosowałaś kleiki z rozgotowanego ryżu lub kaszy?


Jaga jada zdecydowanie najwięcej kaszy jaglanej, wygląda na to, że ją uwielbia (przyprawiona na słodko); jabłka (innych owoców nie, sporadycznie banana; nie jestem zwolenniczką cytrusów, czekam na lato i mam nadzieję, że moja córka zasmakuje w innych owocach, ale takich, które dojrzały w naszej okolicy i pod słońcem), placuszki-naleśniczki z pełnych mąk, razowy makaron (własnej roboty - bez jaj), kaszę gryczaną, warzywa gotowane, duszone, kiszone ogórki, chleb razowy własnej roboty, tahini własnej roboty, pasty własnej roboty (najczęściej z soczewicy), ciasta razowe nie słodzone cukrem (lub w minimalnym stopniu). Jada też oczywiście to, co przemycą do jej diety babcie - a to wafelek do loda, a to biały chlebek z masełkiem i serkiem, a to ciasteczko... Sama wzbogaca niekiedy swoją dietę o białko zwierzęce, kiedy uda jej się dorwać miskę kota .
Właśnie jestem na etapie wprowadzania różnych mleczek nasionkowych i jak na razie Jagusia chętnie je pije (o czym pisałam ciut wyżej ).
Co do kleików, o których piszesz - nie próbowałam. Czy znasz, Agnieszko, wypróbowane przepisy?
Ania D. pisała o mlekach ze zbóż, ale jakoś nie mogę się zebrać, żeby spróbować zrobić coś takiego. Czy Wy na co dzień gotujecie sobie coś takiego
Tak na szybko, to z robionych ładnych ciast polecałabym niebo i miodownik, nawet chyba bardziej niebo. Przepisytu
Niebo jest bardzo atrakcyjne w smaku, połączenie lekko kwaskowatych jabłek, słodkich orzechów i gorzkiej czekolady z kawą jest doskonałe. Koniecznie trzeba zrobić je wcześniej na próbę, żeby zobaczyć co wychodzi, a co nie. U mnie to jest zawsze ulubione ciasto. Czekoladą robię zawsze ładne mazaki na cieście, lepiej jej nie rozsmarowywać, bo esy-floresy bardzo atrakcynie wyglądają.
Miodownik jest bardzo smaczny, wierzch można posypać orzechami włoskimi. Też koniecznie trzeba je zrobić na próbę, placki nie mogą być grube (puchną w piecyku), smaczniejsze są cieńsze.
Jeśli byłyby jakieś pytania - to służę radą.
Może coś potem jeszcze wymyślę.
Fascynacjo!!
a moze podeslesz mi kilka takich placuszkow?!
ale ze mnie lakomczuch - ja za to dzis chyba zrobie racuszki z jablkami....

ooo,mam do Was pytanie - macie przepis na kremowke??? moj maz straaasznie mnie meczy,bym mu upiekla,ale ja nie mam jakiegos sprawdzoneego przepisu....
witam i ja wieczorkiem hehe
Justyna ale wiesz to bylo dawno pisane wiec teraz to tez inaczej jest u mnie ... co do ciast ja sobie posciagalam przepisy na ciasta bez pieczenia , wiec moge podeslac jak cos ... pamietaj ze masz jeszcze dla glodomorow przepis na placki z kurczaka
Ala podobnie juz zaczyna gadac , tylko ona to duzo po Kubie powtarza :apal-zapal,ofu-otworz, ek-shrek,apko-jablko,bana-banan,oc-chodz.... ale najlepiej bo ona koncowki mowi...Kuba - to BA .... Michal -AłA ( od Michala )...Ala to tez Ała , skarpetki-ki ... ale najlepiej to mowi "ogóki " hehe
albo jak jej mowie powiedz mama, a ona nie chce to mowi " mama nie ".... powiedz babcia-"bacia nie " hehehe
Oletta no rewelacja te fotki i Oli jak spi ...a twoj M to moze powinien takie cuda z drewna za kaske robic
Marta ale z wami bym do Mrzezyna pojechala
Ja chyba w tym roku nie bede robila przetworow. Moze pomidory tylko - musze zobaczyc w piwnicy ile mam.
Papryka, sliwki, gruszki i dynia jeszcze sa. Ogorkow jemy malo wiec nie oplaca mi sie robic. Te pare sloikow moge kupic.
Dzemow nie robie bo tez sporadycznie jemy a troche od mamy zawsze dostaje. Nawet to co w zeszlym roku dala to jeszcze stoi.

No chyba ze macie jakis odjechany przepis to moze sie skusze

Hala w temacie ciasta - nie wiem czy wstawialam taki przepis na ciasto z jablkami. Ono zawsze wychodzi. Najwiecej roboty przy nim zabiera obieranie jablek i krojenie ich an tej szatkownicy co w tarce jarzynowej jest. Reszta to aby zamerdac. G je uwielbia, ja zreszta tez.
Pamietam jak sie uczylam piec ciasta. Moze ze 12 lat mialam, jezdzilam na wies, wszyscy szli w pole a ja z dziecmi siedzialam. Ale jak dzieciaki spaly to mi sie nudzilo. Nie mieli tam miksera, kuchenki, pieklam w prodizu.
I kombinowalam.
Kilka ciast poszlo dla swinek bo do niczego sie nie nadawaly. Ale potem coraz lepiej szlo. Grunt to sie nie poddawac.
Potem mnie troche poduczyla sasiadka ciotki, ktora piekla na wesela ciasta.
Mam jeszcze tamte przepisy ale juz mi sie nie chce tak bawic jak wtedy.
Robila takie ciasto co sie pieklo tydzien przed podaniem, najpierw wyrobione ciasto lezalo dwa dni w wodzie zanurzone, potem cienkie placuszki sie z tego pieklo, musialy odczekac, przekladalo sie masa i znow czekalo. Ale smak pamietam do dzis.
Witam więc mojego pierwszego dnia diety

Oto jak zaplanowałam moje dzisiejsze menu:

7.00 jabłko
7.30 maca 2 szt, pomidor, ogórek, 100g serka homo
11.00 ryż brązowy, jogurt (nie mam 0% jeszcze), sałatka warzywna(nie wiem jeszcze jaka) ew, placuszki z cukinii ?
14.00 zupa czy może być pomidorowa z ryżem?
18.00 filet z kurczaka, jajko, 3 plasterki sera żółtego, surówka warzywna
-jaka maca? z maki z pełnego przemiału?nie ma chyba takiej w produktach dozwolonych-sprawdzałaś?zamień ją na jakiś inny węglowodan złożony -dozwolony
-zawsze pisz % serków,jogurtów,kefirów itp.Nie muszą być 0% . Do 1,5 % są ok
-placuszki z cukinii mogą być ,ale do węglowego posiłku(bo ryż) to musisz upiec je bez tłuszczu i jajka(samo białko ewentualnie). Jak masz teflonową ,to nie powinno to być trudne
-pomidorowa z ryżem jest ok ,ale ryż z dozwolonych tylko,nie żaden biały ,no i musi byc tylko na wywarze z warzyw.Dodatek mięsa,lub jakiegokolwiek tłuszczu niedozwolona. Zajrzyj do książki kucharskiej,do węglowych przepisów -na pewno jest jakiś.Tu masz link do książki http://montignac.webd.pl/index.php?c=15
-kolacja ok ,ale precyzuj jakie warzywa będziesz jadła(zawsze) nie wszystkie są dozwolone
-pisz co i ile pijesz
-no i najlepiej byłoby,gdybyś zamieniła kolacje z obiadem .Tłuszcze na noc nie sa wskazane a poza tym masz 3 węgle pod rząd i na końcu tłuszcz-lepiej troche poprzeplatać .Nie to ,żeby to był błąd wielki ,ale zalecenie
Menu na jutro
8.30 – śniadanie: placki z jabłkami (spróbuję przepis z KK), 2 marchewki
11.00 – kawa z fruktozą
14.00 – Obiad: pieczone udko z kurczaka, surówka z pomidorów i dymki ze śmietaną 18%
19.00 – kolacja: spaghetti z sosem pomidorowym, ogórki kiszone
menu wygląda ok ,ale musisz bardziej szczegółowo pisać
-z ilu g mąki te placki ?
-ile g suchego spaghetti i czy z mąki z durum ?
-pisz co i ile pijesz

zrobię z połowy porcji, więc 1 szkl. mąki pp
Spaghetti - na kolację nie zjem chyba więcej jak 50 g
Picie: ok. 2 l - woda, herbaty zielona i owocowa
Dzis tak sobie,ale piszę bo mam pytanko..zatem:

8.30 4 mandarynki,jabłko
bez śniadania
13.00 placki (przepis tak na szybko-jak nie bedzie w przepisach tłuszczowych djacie znać to napisze dokładniej),pierś z kurczaka w małych kawałkach,ser żołty starty na tarce,jajko,pieczarki duszone na patelni z cebulka i papryka czerwona....wymieszane uformowane w placki i na patelnie ze szczyptą oliwy...Boże jakie dobre.....pycha!!!!! ...do tego zjadłam ogórek zielony duży
15.00 kawa z mlekiem 1,5%
17.00 ser chudy z dżemem fruktozowym i dorobiną mleka 1,5%,marchew...........i tutaj moje pytanie czy wieczorem jest niedozwolone jadanie węglowodanów prostych jak fruktoza nawet w małych ilościach,czy to zasada M czy modyfikacja forumowa? miałam w planie zjeść makrele z warzywami ale mnie dzwigało,że sie tak wyraże na samą myśli...musiałam zjeść jakis cukier niezłożony...Boże mam smaki jak kobita w ciąży...i dodatkowo teraz małe wyrzuty sumienia

1,5 L wody z cytryna,zielona herbata

Bardzo Dziękuje!
-pominięcoe posiłku jest duzym błędem
-słodkie tylko przed południem .Monti w ogóle zaleca odzwyczajenie sie od słodkiego smaku(nawet rano). A nosiło cię ,bo sniadania nie zjadłaś .

Matko Bosko Częstochowsko!!!!!!!!
dzięki foremka za wyjaśnienie
Mój pierwszy dzień MM- plany na jutro, proszę o sprawdzenie(zjeść w pracy więcej nie będę miała czasu):
4.30 kawa (czarna bez kofeiny)
5.45 jabłko
8.00 śniadanie: placuszki twarogowe wg przepisu mm, jogobella light brzoskw., marchewka i seler naciowy(200 g)
14.30 kefir i makaron wg zasady, ogórek
18.00 pierś kurczaka, majonez kielecki, papryka i pekińska,

Bardzo dziękuję!
-nie pijemy na czczo
-pierwszy posiłek(u ciebie owoc) zjadaj najpóźniej godzine po wstaniu
-nie później niz po godzinie zjadaj śniadanie
-pisz z ilu g mąki zjadasz placuszki-ma ograniczenie
-przerwa pomiędzy posiłkami nie może byc dłuższa niż 6 h
-ile % kefir-pisz zawsze
-ile g makaronu pisz zawsze

Wstaję o 4.30 o 6 zaczynam pracę..nie wiem jak to inaczej ułożyć...
placuszki zrobione z 45 g mąki typ 1850(3 łyżki), 100 g twarogu chudego i białka+szczypta soli, pierwszą porcję spaliłam- 1/3 odpadła..niestety
kefir Robico- może być? 0.8g/100 g tłuszczu
makaronu ok80g
-4,45 jabłko
-5,15 śniadanie
-6,30 kawa
-10 drugie sniadanie -węglowe
-13,30 obiad tłuszczowy
-18 kolacja .
albo o 5 jabłko a o 6 sniadanie zaraz po przyjściu do pracy
Kefir Robico jest ok
Resztę szczegółów zawsze dopisuj
Moj pierwszy wpis, trzymajcie kciuki

8.00 - zapiekany ryż z jabłkami (80g ryżu brązowego + 1,5 jablka podsmażonego+ 2 lyzki jogurtu naturanego 1,5%, lyczeczka fruktozy), 3/4 malego jogurtu naturalnego 1,5%+1 lyzeczka zarodkow pszennych, 3 pomidory

9.30 - kawa inka z mlekiem 0,5%

13.00 - 2 placki selerowo-serowe (wg przepisu mm) z sosem (smietana 18%+pieczarki), surowka z kapusty kiszonej (sporo) i 2 startych marchewek

18.00 - mozarella (100g) + 2 duze pomidory + z odrobina oliwy

plyny: 2 litry wody, herbata zielona z mieta (ok 1 litr)

Dziekuje

-czy możesz podać link do tych placków selerowo-serowych albo napisać co wchodzi w skład i jak się je przygotowuje. Seler jemy tylko surowy.
-inka jest niedozwolona

Nie moge odnalezc przepisu, podaje wiec sklad plackow (w przepisie było napisane ,ze zgodne z MM, ale widzę,że niekoniecznie ): kawalek startego selera+ starty ser żółty + jajko + lyzka smietany, smazone chwilke na oleju
A ja mam przepis na pyszne placuszki z dyni.

Składniki:
50 dag dyni pomarańczowej lub cukinii
2 jaja
czubata szklanka mąki (ok.20 dag)
sól
olej do smażenia
Do posypania:
cukier puder wymieszany z cukrem waniliowym

Dynię obrać ze skóry, oczyścić z pestek i zetrzeć na tarce o oczkach średniej wielkości. Wymieszac na jednolitą masę z mąką, jajami i szczyptą soli. Na patelnię z rozgrzanym olejem kłaśź masę łyżką stołową i smażyc placki na rumiano z obydwu stron. Placuszki posypać cukrem pudrem.Można także użyc śmietanę do polania.

P.S.Te placuszki są również pyszne gdy zetrzemy do masy troche jabłka :D

Smacznego!!!!
A racuchy zrobiłem z jabłkami, taki przepis znalazłem pierwszy lepszy. To nie racuchy jadłem?


U mnie to co jadłeś to racuszki, lub placuszki z jablkami /cukier puder obowiązkowy/ racuchy to poważna sprawa bez jabłkowa do podania z patelni na ciepło, a dodatki to co serce dyktuje . wszelkie konfitury i dobre dżemy jak najbardziej, ale można z soja sosem i oliwą , czosnkiem gniecionym z oliwą i sokiem z cytrynki solą i pieprzem / taki gęstszy winegrecik/ można z szyneczką podsmażaną i śledziem w śmietanie
choć śledź w śmietanie to osobne metafizyczne danie.. hej
Specjalnie dla Martvej wystąpi Madelka:

Witam,
przepis nie jest jeszcze dopracowany do końca - więc nie ustaliłam dokładnych proporcji.
Ciasto naleśnikowe, ino nieco przekształcone.
- 1 jajko
- powiedzmy: pół szklanki mąki kukurydzianej, pół szklanki mąki orkiszowej, niepełna szklanka mąki pszennej.
- do odpowiedniej gęstości dodać mleka i trochę wody, oraz 2 łyżki oleju
- ja użyłam tartych jabłek ze słoika
wymieszać - ma być konsystencji gęstej śmietany.

Na odrobinę rozgrzanego oleju nakładamy łyżką ciasto - mają powstać małe placuszki.
Powodzenia i smacznego

Madelka
Mój przepis na "placki z kefiru":
dwa jajka, duże opakowanie (400 g) kefiru, szczypta soli, cukier do smaku, zmiksować.
Dodać mąkę do osiągnięcia konsystencji gęstej śmietany. Trochę gęściejsze, niż na naleśniki. Smażyć na oleju (tak, żeby pływały).
Do takiego ciasta można dodać pokrojone w plasterki jabłka, albo usmażyć bez dodatków i podawać np. z truskawkami, czy jagodami.
Ja mam jeszcze jedna zachciankę ale czekam do niedzieli - karpateczka ta ze zdjęcia i przepisu. Juz wszystko kupione włącznie z kremem. Ale nie wiem czy wyczekam do niedzieli. Z drugiej strony wiem że jak zrobię w sobotę to na następny dzień zostaną tylko okruszki. Bo jedna mała karpatka na pięciu łasuchów to nie dużo.

A tak w ogóle to idę robić placki z jabłkami.
Ależ żarłacz ze mnie
sniadanie - ryz zapiekany z jablkami, dynia i wiorkami kokosowymi, do tego oliwa z oliwek i kiwi

obiad - zupa z resztek czyli taka ale jarzynowa; przepyszne kotlety z grochu (podpatrzone i podjedzone u Karoliny i Mateusza), kasza jaglana, surowka z marchewki i selera

kolacja - kanapki z pasta ryzowo-slonecznikowa (bajki)

ale te podroze do poznania wzbogacaja moja kuchnie - jeszcze przymiezam sie do zrobienia zupy mady z mlekiem kokosowym

a i robilam takie male pizze/placki (ciasto zytnio-gryczane) z sosem z pestek (wg przepisu dyni) i oliwkami - wyszly wysmienite
U mnie śniadaniowy standard: jaglanka z cynamonem, siemieniem, słonecznikiem, sezamem, dynią, jabłkiem i śliwkami

Obiad - zupa z pora i amarantusa wg przepisu z ostatniego 'Vege' (bardzo dobra, chyba później wrzucę przepis) + placki ziemniaczane.

Na kolację będzie fasolka szparagowa i gruszki.

Poza tym, piję od wczoraj bratek na poprawę cery, i wyskoczył mi w nocy taaaki pryszcz

p.s. quatrolibro, pozdrawiam Cię jako maniaka oliwy Też uwielbiam, a jeszcze kupiłam sobie ostatnio taką pyszną, hiszpańską...
Zupy mleczne mogą sobie podarować, nie sądzę żeby znaleźli chętnych.
Chleb razowy, ale nie farbowaniec tylko z prawdziwej mąki razowej.
Do śniadań niech dorzuci chociaż kiełki.
Do zupy pomidorowej makaron razowy albo brązowy ryż i nie masło tylko na wywarze z włoszczyzny, która najlepiej pociachać na kawłaki i dorzucić do zupki albo zmiksować na gładko z warzywami.
Zamiast jajka sadzonego dla wegan kotleciki z jakiegoś strączkowca (np. groch w połówkach rozgotowany plus płatki owsiane i podsmażona cebulka, żadna filozofia).
Na deser jabłko, bo nie wierzę żeby umieli zrobić coś zdrowego. Tylko nie galaretka.
Placuszki z jabłkami? (nie wiem czy potrafią zrobić bez jajka i z mąki razowej) Tutaj trzeba chyba wymyślić coś innego.
Może podesłać im przepis na jakąś prostą pastę albo pasztet wegański.
To takie luźnie pomysły, na razie muszę kończyć...
a mi się właśnie zachciało placuszków z jabłkami ;p
znalazłam taki przepis:
składniki
• 2 szklanki mąki
• 2 szklanki kefiru
• 2 jajka
• 4 jabłka
• cukier waniliowy
• cynamon
• olej
• 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
Sposób przygotowania
1. W misce rozbijamy trzepaczką całe jaja i dodajemy kefir, mąkę, cukier waniliowy, proszek do pieczenia i cynamon. Mieszamy aż otrzymamy ciasta bez gródek.
2. Obieramy i kroimy jabłka, a następnie dodajemy je do ciasta.
3. Na patelni rozgrzewamy olej. Łłyżką nakładamy porcje ciasta.
4. Smażymy, aż placki będą miały złocisty kolor.
5. Podajemy na ciepło, można posypać cukrem pudrem.
Na zimno są również bardzo smaczne.

pyszne są zrobiłam z 1/2 składników...
1
Czarownica, dzięki, będę pamiętać o surowiźnie
To wklepuję menu na 3 dni, mam zakupy już i zaplanowane wsio

piątek, sobota (zrobię dania na 2 dni)
8.00 jabłko, pomarańcza
9.00 płatki owsiane na wodzie, kefir, bułka grachamka z przepisów mm, dżem z fruktozą, sałata lodowa z ogórem
14.00 łosoś z grilla, sałata z oliwą i cytrynką , ogórki kiszone, brokuł
19.00 krewetki z oliwą i czosnkiem, kalafior, pomidory (mogę lampkę wytrawnego? )

niedziela
8.00 jabłko
9.00 placuszki z jabłkami w/g przepisu mm, jogobella light, rzodkiewki i ogórek świeży, biały ser chudy 100 gram
13.00 pomidorowa tłuszczowa ze śmietaną ( z krojonych pomidorów i warzyw), pleśniak smażony na kapce oliwy, kapusta pekińska, pomidory, cukinia duszona
18.00 makaron durum z sosem ze szpinaku i jogurtu naturalnego, gotowana soczewica, biała rzodkiew surowa do schrupania
Witam - jestem tu nowa i chcę się podzielić moim przepisem.
Ponieważ marchewka gotowana wróciła do mojego jadłospisu
(już jest MM )z czego się bardzo cieszę mam dla Was moje niedawne
odkrycie - przepis na pyszne placuszki. Oczywiście
sprawdźcie, czy jest MM - węglowy. Ja zrobiłam około 10 pauszków:
- 4 średnie ugotowane w osolonej wodzie marchewki starte na tarce z
dużymi oczkami,
- 1 średnia cebula pokrojona w kosteczkę i podsmażona na kapce oleju
z pestek winogron,
- białko,
- mąka PP,
- przyprawy: sól, pieprz.
Wszystko mieszamy aż masa będzie zwarta - zdecydowanie bardziej niż
na placki z jabłkami. Smażymy na patelni posmarowanej pędzelkiem z
olejem/oliwy nakłądając łyżką. Do tego możemy dodać pieczarki w
sosie posypane szczypiorkiem. Smacznego!
Witam dzisiaj trochę spóżniona tutaj ,ale chciałam w wątku ogrodniczym powitać spóżnioną wiosnę chciałam wkleić trochę zdjęć ale nie udaje się. Coś się stało z fotosikiem,może to tylko chwilowe

Jak chcecie mogę podać przepis ale tutaj ,bo w przepisach nie mogę,nie wpuszcza.

No to podam.

Ciastko z brzoskwinią

2 szklanki mąki
1 szklanka cukru pudru
1 kostka margaryny lub masła
2 łyżki kwaśnej śmietany
4 żółtka
1/2 torebki proszku do pieczenia

Mąkę posiekać z masłem,
żółtka utrzeć z cukrem,
wszystko razem połączyć i odstawić na godzinę do lodówki.

Rozwałkować placek o grubości ok.pół centymetra.
Wycinać szklanką małe krążki albo kwadraciki. Nałożyć na nie owoce brzoskwini /dałam brzoskwinie z puszki, połówki /. Przykryć drugim placuszkiem ( albo rogi jednego placuszka zlepić ze sobą )Wierzch ciastka posmarować żółkiem rozbełtanym z mlekiem i piec na złoty kolor w temp.180st.
Po ostygnięciu posypać cukrem pudrem.

Można zastosować różne owoce np. truskawki,jabłka.jagody itd..
[22.08] 09:51 Joanna str.527

Przeglądając przepisy Makłowicza, znalazłam przepis na pieróg z mięsem, wywodzacy się z kuchni tatarskiej. Robiłam go kiedyś bezpośrednio po obejrzeniu programu, ale składniki z upływem czasu zatarły się w mojej pamięci. Cieszę się, że je teraz mogłam sobie przypomnieć:

PIERÓG Z MIĘSEM

Składniki:
0,5 kg mąki
2 jajka
1 kg mięsa wołowiny lub baraniny ,jagnięciny
jabłka + rodzynki sułtanki

Plan:
===

Mąkę przesiać, dodać jajka (ciasto makaronowe), sól i zagnieść z wodą.
Podzielić ciasto na 4 części i rozwałkować cienko.
Pokroić mięso w kostkę.
Do mięsa dodać paprykę, pieprz zwykły i wymieszać.
Położyć placek na stolnicę, polać roztopionym masłem i rozsmarować masło. Położyć na niego następny placek i polać masłem i rozsmarować itd.. (cztery placki).
Na ostatnim wysmarowanym masłem placku rozłożyć mięso i zwinąć.
Polać resztą masła i piec około 2 godzin.
[16.09] 19:15 Aleksia str.614

Racuszki z jabłkami
==============

Witam bardzo serdecznie wszystkie Oliwki.
Moniko pytałaś o placki z jabłkami. Pewnie już zrobiłaś,ale podam mój przepis na racuchy. Moja C bardzo je lubi.

Racuszki z jabłakmi.
-----------------------

4 jajka, 4 łyżki mąki, 1/2 szklanki kefiru, szczypta soli, 2 jabłka (lekko kwaśne), olej do smażenia, cukier puder do posypania.

Jajka rozbić, oddzielić żółtka od białek. Żółtka włożyć do miski, wsypać mąkę. Jabłka umyć, obrać, zetrzeć na tarce o grubych oczkach, następnie dodać do ciasta, dokładnie wymieszać. Białka ubić z solą na sztywną pianę, połączyć z masą jabłkową. Smażyć na rozgrzanym oleju na złoty kolor. Posypać cukrem pudrem. Ja do pudru dodaję troszeczkę cynamonu.
przepis beznadziejny - nie polecam - no chyba że wrogowi może chłopu jakiemuś co podpadl nam

zrobilam bardzo dobre placuszki z jablkami, wycacałam je z wyglądu były smakowite - jem - a tu zaczynam się zastanawiac nad smakiem - znowu merdam w buzi tego placka - aż tu mam - kurczę moje dziecko posypało placki pieprzem, pytam dlaczego posypałeś placki pieprzem - a ja nie wiem - cukier plus pieprz = wiadro
Monikamiauuu - trzymam mocno kciuki, żeby wszystko było dobrze i żeby malutka się tak bardzo nie śpieszyła na świat!

Już pisze ten naleśnikowy przepis
Ciasto: mąka, jajko, cukier (ile kto lubi, może być np.cukier waniliowy) i jogurt naturalny zamiast mleka - jeśli jogurt jest bardzo gesty to można go odrobinkę rozcieńczyć mlekiem. Ciasto musi być gęstawe - troszkę bardziej niż na zwykłe naleśniki. Potem trę te gruchy i wrzucam do ciasta, dodaje np. migdały (posiekane), rodzynki - co kto lubi.
Chociaż rodzynki dodaje jak zamiast gruszek używam jabłek, do gruszek mi jakoś bardziej migdały pasują
I smażę takie placuszki na oliwie - mniejsze niż naleśniki. Wychodzą takie pulchniutkie i raczej nie chrupiące - przez ten jogurt.
Są naprawdę mniam

Musze przyznać, że mam lekkiego hopla na punkcie naleśników i ciągle z nimi kombinuję - na słono - tj.z mięsem, warzywami itp., słodko- z wszelakimi owockami
Jak macie jeszcze jakieś pytania to piszcie Dziewczynki
Ciekawe dlaczego tak się dzieje, że polski smak dań zapada w pamięć.
Kiedyś w Japonii robiłam placki z przemyconych czy też może kradzionych jabłek (koledzy nie chcieli się przyznać). Na konsumpcję załapały się wnuki naszych właścicieli. Kilka dni później przyszła nasza ooya (właścicielka domu) prosząc o przepis.

A ja chce poruszyc temat popularności Polski w Japoni.
otóz co jest bardzo dziwne jesteśmy tam dobrze znani nie tylko z powodu Papieża czy Chopina.
Ale także za sprawą naszej historii Japończycy strasznie sie interesują Husarią, maja na tym punkcie bzika tak jak Polacy na punkcie samurajów.

lecz co ostatnio przeczytałam w różnych miastach w Japoni co rocznie organizowany jest Narodowy Dzien Polski(słodkie:)).
A tam furore robia Polskie pierogi i placki ziemniaczane:P.



Po za tym jest w Japoni pare zespołów tańca ludowego.
I tancza krakowiaka sweet!
Ogólnie co przeczytałam ludowe stroje sa strasznie poszukiwane w japoni






"Od godziny czwartej liczne grono Japonek z wielką uwagą śledziło pokaz gotowania jabłek w cieście profesjonalnie przeprowadzony przez Halinę Kumakurę. Wydrukowane po japońsku przepisy na polskie potrawy cieszyły się tak wielkim powodzeniem, że mimo dość sporej liczby odbitek (ok. 100 arkuszy) dla kilku osób zabrakło. W zwiazku z tym obiecaliśmy umieszczenie ich na japońskiej części Strony Polskiej, tak aby każdy mógł z nich korzystać."
UROCZE!

A nasz pawilon na EXPO był najczęściej odwiedzanym pawilonem
Porondo rulezzzz ![/img
Przepis pochodzi z serwisu "Wielkie Żarcie".
Adres: http://www.gotowanie.wkl.pl/przepis13486.html
Autor: tu_gosia

Składniki

1 banan
1 jabłko albo gruszka
1 jajko
troszke mąki

Najpierw kroje bananka w plasterki potem go poduszę troszkę widelcem, dodaje starte na tarce jabłko, najlepiej żeby było dosyc słodkie, dodaje jajo i troche mąki żeby zagęścić. Kładę placuszki na rozgrzana oliwę z oliwek, gdy placuszki się przyrumienią kładę na talerzyk i posypuję cukrem pudrem.
ach jaki miły temacik rozpoczęłaś Simon, przecież jeśc lubimy wszyscy to niema się co krępować. Zwłaszcza jak jedzonko smaczne i ładnie podane. Ja właśnie po obiadku, przedemną capuucino stoi i szarlotka to na deser do pobytu na forum. i to własnie bardzo lubię. Szarlotka, och szarlotka najpyszniejsza na świecie. mniam, mniam, to mój ukochany placuszek. Jaka powinna być dobra szarlotka? Rzecz smaku, ale moim zdaniem... powinno być w niej dużo więcej jabłek niż ciasta, powinna hmm... rozpływać się w ustach i no wiecie... nie zostać na jutro...



ostatnio znalażłam przepis w necie na szarlotkę błyskawicę, niebardzo chciało mi sie wierzyć ze tak można zrobć , ale naprawdę wyszlo i jest super szkoda że niemożecie skosztować. Przepis podaję w dobrych radach i polecam naprawde szybko i bardzo dobre.
Grażynko przepisy super
jak zawsze

jestem w tym tygodniu na II fazie to na bank będzie ryż z jabłkami (nie wiem jeszcze który.. ) i ta ratatuja z tuńczykiem brzmi przepysznie.. jej i jeszcze kuszą placuszki.. głównie te twarogowe..

Grazynko jesteś naszym Skarbem
Mózgu, Twój przepis na ryż z jabłkami i soczewicą na pewno przetestuję!

Ja dzisiaj na obiad zjadłem to:

Te placuszki do góry to czapati - indyjski chleb powszedni. Robi się je bardzo prosto. Znalzłem przepis zbliżony do tego jak ja je robię:
http://www.ksiazka-kucharska.pl/index.php?p=przepisy&id=623

A z nimi na talerzu widzicie:
hummus - w wersji improwizowanej - np. oprócz ciecierzycy dodałem dodatkowo soczewicę. Ale "normalny" przepis jest tutaj:
http://kuchareczka.com/przepisy/hummus

Z tej samej strony pochodzi również ostatnia część mojego dzisiejszego obiadu:
http://kuchareczka.com/przepisy/farsz_pomidorowo-gryczany

Zaraz pęknę...
Mózgu, Twój przepis na ryż z jabłkami i soczewicą na pewno przetestuję!

Ja dzisiaj na obiad zjadłem to:

Te placuszki do góry to czapati - indyjski chleb powszedni. Robi się je bardzo prosto. Znalzłem przepis zbliżony do tego jak ja je robię:
http://www.ksiazka-kucharska.pl/index.php?p=przepisy&id=623

Zaraz pęknę...


O kurcze co to jest, aż się przestraszyłem
A ja musze sie przyznac, ze nie mialam okazji piec w rekawie foliowym. Tak samo z pergaminem do pieczenia ciast, a lepsze to niz smarowanie tluszczem blachy (stara szkola gotowania, a czasy sie zmieniaja).



Piekłam kilka razy w rękawie pierś z indyka. Nie zauważyłam, żeby mięsko wychodziło inne niż pieczone w zamkniętym naczyniu żaroodpornym, no ale oczywiście rękaw się wyrzuca, nie ma więc zmywania tylko... zaśmiecanie przyrody

Co do pergaminu, wg mnie to bardzo praktyczne rozwiązanie. Blachę piekarnika mam na stałe wyłożoną pergaminem i piekę na niej wszystko: kanapki z serem, drożdżowe placki foccacia, przypiekam croissanty, jabłka pieczone, warzywa grilowane... Do pergaminu jedzenie nie przywiera, więc nie trzeba natłuszczać. Pergamin wytrzymuje wielokrotne pieczenie placków, kanapek, ciasteczek itp.

A jak już jesteśmy przy pieczeniu to może ktoś z Was ma sprawdzone przepisy na jedzonko z glinianego garnka (inaczej: rzymskiego)? Brakuje mi pomysłów, a garnek chętnie wykorzystywałabym częściej.
Przepis na placki(dobre na sniadanie):
- 10 białek z jaj

- 2-4 żółtka

- 100 g płatków owsianych

- 20 g mąki żytniej pszennej

Wszystko miksujemy przez chwilę, smażymy na patelni teflonowej bez tłuszczu lub na „Pamie” tak jak grubsze naleśniki. Żeby placki były pulchniejsze można dodać proszku do pieczenia. Po usmażeniu podajemy z przecierem jabłkowym lub dżemem bezcukrowym.

***********************

- torebka ryzu
- 200 gram bialego sera
- cynamon do smaku
- jogurt naturalny
- slodki jablko

jablko scieramy na tarce i calosc mieszamy - moze nie wyglada zbyt apetycznie, ale jest dobre i to najważniejsze

SMACZNEGO!
Mistrzynią to jeszcze nie jestem. W mazurkach się nie specjalizuję, ale jeden piekłam i wychodzi.
z przepisów s. Anastazji
Mazurek czterowarstwowy:
Placek I
10dag margaryny
2 jaja
10 dag cukru pudru
10 dag mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
10 dag mielonych orzechów
Margarynę utrzeć z cukrem, dodać żółtka, mąkę z proszkiem i mielone orzechy, dodać pianę z białek i wymieszać
Placek II
jak placek I
+ 10 dag suchego maku
wykonanie jak placek I. Dodać such mak.
Pacek III
jak placek I
10 dag kokosu
wykonanie jak placek I. Dodać kokos.
Placek IV
jak placek I
10 dag kakao
wykonanie
jak placek I, Dodać kakao
Każdy piec osobno w temp.180 stopni C przez ok. 30 min
Masa z jabłek
Składniki 2kg jabłek
1 szk. cukru
1 galaretka owocowa
wykonanie jabłka zetrzeć na grubej tarce
usmażyć z cukrem, pod koniec wsypać galaretkę
Uwaga:placki przekładać ciepłymi jabłkami
Przłożenie
I placek-masa z jabłek, II placek-masa z jabłek, III placek - masa z jabłek-IV placek-polewa
Polewa
składniki
1/2 kostki margaryny
12 dag cukru pudru
2 łyżki śmietany
2 łyżki kakao
2 łyzki mąki ziemniaczanej
składniki wymieszać i podgrzać
dodać mąkę ziemiaczaną i wymieszać

Ach, zapomniałabym dodać największą trudnością było dla mnie z ciągnięcie placka z blachy w całości
Powodzenia i smacznego.
Mój przepis na kisiel:
sok Bobo Frut ( bez marchewki)
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
jabłko

Odlewam trochę soku i mieszam z mąką ziemniaczaną, pozostałą część wlewam do rondelka i zagotowuję.
Do gotującego się soku wlewam sok z mąką i wszystko dobrze mieszam.
Jabłko ścieram na tarce o grubych oczkach i dodaję
Przekładam gęsty kisiel do talerzyka i dodaję jabłko.
Wszystko razem mieszam.

Czasem za miast Bobo Fruta daję syrop malinowy.

Wszystkim dzieciakom robię placuszki na Bebilonie Pepti, bo nie chce mi się bawić w robienie dwa razy ciasta. A i tak byłaby duża szansa na to, że Ada zjadła by placuszka z innym mlekiem, bo dziewczyny lubią próbować z talerzyków sióstr.
Jak robię z bananami lub jabłkami to dodaję cynamonu albo cukru waniliowego żeby zabić smak tego mleka.

Ada miała na łydkach takie "liszaje", takie jak piszesz Ewelinko, i krosty wokół szyi. Strasznie ją to swędziało i się drapała.
A najgorsze było jak wyskoczyło jej wokół ust coś czerwonego, potem jak zaczęło wysychać to robiła się skorupa. Bardzo długo miała to na buźce i nie mogliśmy tego wyleczyć.
Teraz jest w zasadzie dobrze, czasem coś małego się pojawi ale dość szybko znika.
Powoli zaczęłam dawać jej serki, mleko z kartonika.
Beti dzięki wielkie - super ten przepis! dziś im ugotuję

A Ty to się masz Aga. Próbowałaś do producenta żywca pisać, może by coś przysponsorowali?

Ja moim zrobiłam kiedyś placuszki z jabłkami, ale im nie posmakowały, najbardziej lubią danio z wkrojonym bananem albo malinami i parówki - jeśli chodzi o podwieczorek oczywiście, bo obiady wcinają pięknie i praktycznie wszystko lubią.

Co myślicie o parówkach? dajecie swoim dzieciom? Ja sama niecierpię parówek, a dzieci bardzo lubią, daję im ze 2 razy w tygodniu te cielęce.
Ale się smacznie zrobiło...jeżeli chodzi o serki to nie wiem bo nam i tak nie wolno ale ja już od bardzo dawna daję kubusia dolewam trochę wody bo jest b. slodki i uwielbją 250ml na każdego jednym chałstem, bobofruty też kochali ale taniej wychodzi kubuś pozatym uwielbiają też kompociki ze wszystkich owoców. a oto moja lista...
ryba w folii ziemniaczki marchewka
kopytka, makaron z sosem i mięskiem
pulpety z mięsa wieprz. i ryżu ,lub z piersi z kurczaka ( z ryżem są bardziej wilgotne)

parówki drobiowe,
kanapki z miodem, dżemem, wędliną chudą, próbowałam ostatnio paszteciki drob. (mówiły mniam...),
manna, płatki ryżowe, zacierki, płatki owsiane na wodzie z wkrojonymi owocami - banana trochę rozgniatam jest słodziej
makaron z owocami ale najlepiej lubią świderki do łapki
placuszki z jabłkiem i bananami- mleko z dodatkiem wody- niestety
kisiel z owocami
to chyba tyle, podoba mi się ta nasza wymiana już założyłam notesik z waszymi przepisami pozdr. aga , może będzie nas więcej
Eeeh, LEŚNE SZALEŃSTWO jest bardziej na lato. A - co do SAŁATKI RYBKOWEJ - to możesz ją przyrządzić bez tuńczyka. I tak, i tak - będzie pyszna!

Kolejne przepisy!!!

KROWIE PLACKI
UWAGA!Krowie placki należy spożywać prosto od krowy
- 2 tabliczki mlecznej czekolady
- sos toffi
- 10 ml wody
- 10 ml mleka

Czekoladę roztopić w garnku. Wlać do miski. Zmieszać z sosem toffi. Wodę podgotować z mlekiem. Zalać czekoladę. Mieszać, mieszać, mieszać, a na koniec - siup! - zakręć łyżką, aby na wierzchu ukazał się mały zawijasek. Gotowe!

SIUŚKI NIETOPERZA
- 50 ml soku z cytryny
- 10 dag cukru
- 20 ml wody

Podgotuj sok z cytryny, zagotuj wodę. Cukier usmaż. Sok i wodę zmieszaj w niziutkiej szklance. Dodaj cukier. Mieszaj, mieszaj, mieszaj!

KREW RÓŻY
- soki: malinowy, wiśniowy, truskawkowy, jeżynowy, poziomkowy
- 20 ml wody
- 5 dag cukru waniliowego

Soki podgotuj. Wodę zagotuj. Cukier wsyp: 2,50 dag do sokow i 2,50 dag do wody. Zmieszaj soki z woda i pij, pij, pij!!!

BANANOWY KOKTAJL ZAPOMNIENIA
- 2 banany
- pol szklanki mleka kokosowego
- pol szklanki mleka
- cynamon
- cukier waniliowy
- polowka jablka

Banany pokroj w plasterki. Jablko pokroj w paski, a potem w kwadraty. Owoce zmiksuj. Cynamon i cukier waniliowy zmieszaj ze soba. Zrob to samo z mlekiem kokosowym i mlekiem. Zmieszaj wszystko... i pij!
A ja i moja rodzinka też lubimy wszelkiego rodzaju placuszki. Podaję przepis na moje racuchy:
- ciasto jak na zwykłe naleśniki
- ok. 0,5 łyż. proszku do pieczenia
- 1-2 jabłka

Ciasto na naleśniki przygotować z wiekszą ilością mąki, tak aby było gęste (do nakładania łyżką), potem dodac proszek i jabłka (obrane ze skórki pokroić na cieniutkie cząstki-plasterki-jak komu wyjdzie ). Jabłek tyle aby na każdy placuszek było po kilka. Podczas smażenia te jabłuszka zmiekna na mus.
Na patelni rozgrzać olej (tak na 0,5 cm w patelni) i kłaść łyżką formując okrągłe placuszki. Smażyć i jak będą rumiane, to przewrócić. Smażyć na średnim ogniu, bo na dużym szybko się podpiekają ale w środku bedą surowe, natomiast zbyt mały ogień spowoduje nasączanie tłuszczem .
Usmażone podawać ze śmietaną i cukrem. Ja lubię jeszcze posypać cynamonem, a jak jest sezon truskawkowy lub jagodowy, to owoce miksuję, dodaję troszke śmietany gęstej i cukru i wychodzi pyszna polewka.
Dziwne ale najbardziej do tego lubię jeszcze podac zupkę ogórkową , nie wiem czy to pasi ale tak lubię.
Dobrze, już przygotowałam! zatem:

poniedziałek: Pieczony kurczaczek w całości (propozycja pana Kuronia, ziemniaczki i kalafior z tartą bułeczką

wtorek: Propozyca Pani z Holandi czyli Hutspot i smażona kiełbaska

środa: (odpoczynek po smażeninach) zupa szczawiowa + wątróbka z jabłkami

czwartek: gulasz wołowy lub wieprzowy z kaszą gryczaną

piątek: Botwinka i placki ziemniaczane z sosem pieczarkowym

I co wy na to?

Jak sobie ktoś życzy służe przepisami

j.
Szanowny Panie Macieju,
wlasnie zakupilam Pańską książkę "Kuchnia domowa Macieja Kuronia" z przeznaczeniem jej dla mojej córki rozpoczynającej swoją "kuchenną przygodę" na nowej drodze życia i jestem zachwycona .Nie moglam lepiej trafić , po obejrzeniu samych zdjęć w książce nabierze ochoty na gotowanie.A przepisy są tam tak dobrane jakbym sama udzielala jej rad , to poprostu jest moja kuchnia. (tylko żeby mi zawsze tak wychodzilo jak Panu-to inna bajka)
Panie Maćku mam do pan ogromną prosbę.Mojemu Mężowi "popsulo się" serce ,lekarz do którego trafil zakazal spożywac pokarmy na bazie mąki pszennej , a więc przeszlismy na mąkę żytnią .I w tym caly jest problem. Piekę zytni chleb ,robię makaron , lane kluseczki ,placuszki z jablkami ,placki ziemniaczane ,upieklam pierniczki i na tym kończy się mój repertuar żytni .Nie znalazlam w swoich zasobach jak można wykorzystywać w kuchni mąkę żytnią , choć wiadomo, że w dawnej Polsce żytnia mąka byla bardziej wykorzystywana, bo pszenica nie wszędzie się udawala.
Mój Mąż jest lasuch na czekoladę i ciasta z kakaem .Jest dzielny , trzyma się zaleceń lekarza , ale idą swięta i przyjdzie nam je spędzić z sernikiem i piernikiem, by nie robić mu przykrosci.
Bardzo proszę o radę .
Pozdrawiam
Elżbieta Radzion
Podaję sprawdzony przepis na pyszny placek z jabłkami:

Składniki:
4 całe jajka
1 szklanka cukru
1,5 - 2 szklanek mąki (w zależności od tego ile białka jest w jajkach
margaryna
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżeczki cukru waniliowego (ja ostatnio wzięłam cynamonowy, który idealnie do tego placka pasuje)

Jajka ubić z cukrem na sztywno. Następnie dodać mąkę z proszkiem do pieczenia i cukrem waniliowym / cynamonowym. Ważne: mieszać wszystko łyżką i dodawać stopniowo mąkę, nie za dużo, wtedy placek będzie pulchny. Potem dodać margarynę, a na końcu pokrojone jabłka i wszystko wymieszać. Zapodać na blachę i piec przez 45 minut w 180 stopniach.

Smacznego życzę i liczę na inne ciekawe plackowe przepisy
Hey Lukaszu,
Moze Darek z duzym doswiadczeniem w kuchni dorzuci cos od siebie
Ja wrzucam przepis na tradycyjnego placka:
Potrzebujesz:
6 dużych ziemniaków
1-2 jajka
3-4 łyżki mąki i standardowo: sól, pieprz , olej

Ziemniaki zetrzuj na tarce (małe lub duże otwory, jak lubisz). Wymieszaj z mąką, jajkiem, solą i pieprzem. Placuszki wrzuc na patelnie z olejem, smaż z obu stron. Jak nie chcesz zeby obciekaly tluszczem, odkłuz na papierowy ręcznik. Potem na talerz.
Możesz do ciasta dodać łyżkę śmietany, placki będą bardziej puszyste. Możesz tez dodać pokrojoną cebulę, pieczarki, majeranek, natkę pietruszki, starte jabłko....
Ja bede sie jutro bral za placki ziemniaczane z serkiem feta, ponoc przepyszcze, a nigdy nie probowalem

Smacznego Lukaszu, daj znac jak sie udaly
KARKÓWKA Z WIŚNIAMI

przepis Błażeja Jasińskiego i Romana Ratajczyka

na 4 porcje
4 kotlety z karkówki
1 mała cukinia
4 plastry wędzonego boczku
15 dag wiśni
4 świeże liście chrzanu
1-2 łyżki cukru

MARYNATA
oliwa z oliwek
po 1/2 łyżeczki bazylii, majeranku, lubczyku
sól/pieprz

wykonanie: plastry rozbić, posmarować marynatą. Wstawić do lodówki na noc.
Wiśnie wydrylować, cukinię umyć pokroić wzdłuż na cienkie plastry. Kawałki mięsa obłożyć plastrami boczku i cukinii oraz kilkoma wiśniami. Zwinąć w roladkę. Roladki owinąć w liście chrzanu. Grillować 15-20 minut
Podawać z pieczonymi jabłkami i placuszkami z kiszonej kapusty



Alll dnia Sob 18:35, 07 Lut 2009, w całości zmieniany 1 raz
TORT OWOCOWY

Upiec biszkopt jasny i przekroić na 2 placki.

Masa:

1 kostka masła
1 szkl. cukru pudru
2 żółtka
2-3 jabłka
1 galaretka owocowa
Masło utrzeć z cukrem i żółtkami. Dodać utarte na grubej tarce jabłka i wymieszać.

Wykonanie tortu:
Przełożyć biszkopt masą. Na wierzch dać 2 utarte jabłka. Przygotować wg przepisu galaretkę i polać tort.
wiadomo z e malo kto lubi monotonie i chcac urozmaicic swoje menu:D piszcie tutaj przepisy na jakies dobre jedzonko moze ktos znajdzie cos dla siebie

Knedle z truskawkami lub innymi owocami
Składniki:
ciasto:
40 dag mąki
3 dag masła
1 jajo
sól
nadzienie:
50 dag jabłek lub 50 dag truskawek
4 dag masła do polania
2 dag tartej bułki
6 dag cukru-pudru

Przygotowanie:

Truskawki obrać z szypułek, opłukać, osączyć. Z mąki, wody, jaja, soli i 3 dag masła zagnieść „wolne" ciasto, jak na pierogi. Ciasto wałkować niezbyt cienko, wykrawać placuszki, do środka wkładać po jednej, średniej wielkości truskawce. Zlepiać dokładnie brzegi ciasta, formować kulki. Knedle wkładać do wrzącej lekko osolonej wody. Gdy wypłyną na wierzch, wyjmować łyżką cedzakową.

bardzo smaczne kto jak lubi mozna dowolne owoce stosowac:D smacznego


Składniki:
1/2 L kefiru
1 jajo
2-3 łyżki cukru
ok. 6 czubatych łyżek mąki
2 jabłka (starte na tarce o grubych oczkach)
szczypta soli

Wszystkie składniki wymieszać.
Na rozgrzanym oleju smażyć placuszki z obydwóch stron na rumiano.

Stary przepis mojej mamy i zapomniamy smak dzieciństwa:)
Rumcajsie miły! Czemu mnie nie zauważasz i udajesz,że nie widzisz,że proszę Ciebie o przepis na placuszki a'la Carmen
Czy ten przepis to może rodzinna tajemnica , skrzętnie skrywana od czasu gdy "Carmen" powstała?
Jak tak, to już zamilknę i obiecuję solennie,że nie będę Ciebie więcej razy pytala o ten przepis na ulubione placuszki dzieci.
Kolorowych....



alez droga Lucy, jak wejdziesz smaku zycia, to poznasz składniki
a proporcje?
na 1,5 kg ziemniaków dwa doronde jabłka i dwie łyżeczki koncentratu
Czytam sobie z zainteresowaniem wasze przepisy, bo generalnie gotowanie i kuchnia to moje takie nieformalne hobby. Muszę skomentować więc ostatni przepis. Otóz w sposób podany przez Deltę nie wyjdzie bo:

1. Krojąc w poprzek filet indyka i rozbijając go otrzymamy (ze względu na specyficzną strukturę tego mięsa) bliżej nieokreślony śliski, mały mięsny placuszek z dziurami. Proponuje zamiast krojenia filetu przed smażeniem rozbić go pod folią w całości, potem zawinąć go z proponowanym przez Deltę farszem (ja dodałbym jakiś składnik wiążący - do tych suszonych owoców mógłby pasować ser twarogowy albo bryndza) i dopiero potem obsmażyć ze wszystkich stron (uprzednio oczywiście odpowiednio osolić i opieprzyć mięso). Następnie podlewając mięso bulionem warzywnym z białym winem (wino koniecznie na początku - żeby miało szansę uczciwie odparować), poddusić i wsadzić na godzinkę do piekarnika. Po wyjęciu roladki pokroić ją w poprzek i podawać jak kto lubi (dobra będzie nawet na zimno). Sos można zagęścić śmietanką albo kwaśną śmietaną z mąką.

2. Sos jabłkowy najlepszy wychodzi z winnych a nie słodkich jabłek - moja propozycja to - pokroić jabłuszko w kosteczki uprażyć je na oliwie na złoty kolor, posypać trzema łyżkami cukru poczekać aż masa zrobi się lekko brązowa natępnie podlać 150ml octu balsamicznego. Posolic, popieprzyć dodać rozmarynu. Gotowe.
Ja zawsze daję 2-3 jajka, jedno to jak ma być tylko dla mnie
No i o soli chyba zapomniałaś, chyba, że nie dodajesz, reszta mniej więcej tak samo.
Ja tam uwielbiam najbardziej naleśniki mojej babci, które potem zawija z twarożkiem lub dżemem, pycha
Albo tym samym przepisem robione małe placuszki czy też tzw. racuchy, które potem fajnie pomaczać w cukrze, albo te same małe placuszki świetnie smakują jak się je usmaży z pokrojonym jabłkiem w środku, mniaam, a jeszcze lepiej jak się ubije białko na pianę, wtedy takie pulchniutkie są ^^'
Składniki na ciasto:
3 szkl mąki
3/4 szkl curu
1 jajo całe i 2 żółtka
1 kostka 20dkg masła
2 łyżki śmietany kwaśnej
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
skórka starta z 1 cytryny
Wszystkie składniki szybko zagnieść.Ciasto podzielić na 2 części.Jedną część wyłożyć na blaszce/wcześniej blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia/.Na to ciasto wyłożyć jabłka/1kg obrane i pokrojone/Na jabłka wylać gorący budyń i następnie drugą część ciasta/ja w rękach formuję placuszki i kładę obok siebie/.Blaszkę wstawić do gorącego piekarnika na najniższy poziom w piekarniku i piec ok 40 min w temp.180 st.C na termoobiegu.
Uwaga:2 paczki budyniu śmietankowego gotuję w 3 szkl mleka i dodaję cukier jak w przepisie na budyniu.

SMACZNEGO!!!!!!!!!
przepisu na mazurek orzechowy jeszcze nie znalazła ale znajdę (mam sporo do prezglądnięcia)

ale za to podaje przepis na wspaniałe ciasto serowo - jabłkowe (mmniamusne) i tez na czasie: (ciasto kruche, ser smazony, jabłka poziomkowe)

CIASTO:
3 szklanki mąki
1 szklanka cukru pudru
1 margaryna
1 całe jajo + 2 żóltka
1 łyzeczka amoniaku
1 łyzeczka proszku do pieczenia
(jesli nie ma amoniaku mozna dac 2 łyżeczki proszku do pieczenia)

SER:
1/2 kg sera (ja kupuję taki mielony w wiadereczku)
3 jaja
13 dkg masła
15 dkg cukru
1 budyń smietankowy

Jabłka:
1 kg jabłek
cukier do smaku
galaretka (najlepiej poziomkowa)

WYKONANIE!!!!

zagnieśc ciasto i upiec 3 placki (każdy około 15 minut

Masło utzreć z cukrem, dodać jajka i ser. Postawić na ogniu i zagotować. Zdjąć z ognia i dodac budyń rozpuszczony w minimalnej ilości wody (tyle tylko żeby dobrze się rozpuścił). Wlać budyn i bardzo szybko mieszać (bo zrobia się grudki). Postawić garnek na małym ogniu i cały czas mieszjąc gotować 4 MINUTY.

Do pokrojonych (lub startych) i podduszonych jabłek (jeszcze goracych) wsypać galaretkę i szybko zamieszać.

Na placek wyłozyć jabłka, przykryć drugim plackiem, wyłozyć ser, przykryc trzecim plackiem i wylac polewę.

UWAGA!!!!!

Placki przekładac niezwłocznie po wyjęciu z pieca bo potem zrobia się bardzo kruce i nie da się ich przełozyć - zbyt wyschna i będa się łamać(oddadzą po przełozeniu).

SMACZNEGO!!!!!!!!
Placki z jabłkami
(opcjonalnie 2 porcje, bo maki pp jest ok. 230-240gram, ale dla mnie to sa 4 porcje )

2 szklanki maki pp
2 jablka
2 lyzeczki proszku do pieczenia
1 lyzeczka sody
1,5 szklanki maslanki do 1,5%
2 białka
odrobina soli

Do miski wsypać make, dodać proszek, sode i wymieszać.
Następnie dodać maślanke i starte na tarce jablka (na wiekszych oczkach, wtedy bardziej czuc jablka w plackach).
Bialko ubic ze szczypta soli i wymieszac z ciastem.
Rozgrzana patelnie przetrzeć pędzelkiem nasączonym oliwa i smazyc pod przykryciem placuszki z obu stron.
Pyszne na zimno i na cieplo - polecam

przepis ze strony www. dietamm.com
Wzrastaliśmy w naszych rodzinnych stronach w rodzinach gdzie od zarania jedliśmy placki ziemniaczane. Wszedzie są przepisy ale nie o to mi chodzi.Jak forumowiczowie smażycie swoje placki ziemniaczane. Ja siedząc na kolejnej chemi dziasaj przywiazany do domu , nie mogłem być ani na cmentarzu , ani na działce ogarnęła mnie chęc placków ziemniaczanych, więc upiekłem je, jak podaje do wiadomości.
Ztarkowałem ręcznie ,żaden mikser ,robot itp. ziemniaki, u nas mówię kartofel,dodałem część cukini zielonej obranej ,żeby złagodzić smak( sąsiadka dodaje jabłko), dwie cebule,2 jajka, mąka nie wiele żeby ciasto zgęstniało,. tak na dwie osoby sól do smaku. I na patelnię.
Patelnię rozgrzałem dobrze , jak wyjmowałem lub przekłądałem placki to na chwilę ją albo odstawiałem,żeby nie zapryskać kuchni ,lub zmniejszałem gaz. Po obruceniu placków na drugą stronę do smażenia nakładałem po troszeczkę starkowanego na małych łezkach tarki sera żóltego on się rosztopił ładnie na stronie upiczonej placka.i na stól.jak piekłem placki tak dostosowałem olej i temperature ,żeby placki się piekły ale ni rozpryskiwal olej.
Tyle o moich plackach. Jak to Wy robicie? Pozdrawiam

----------------------------------------
Zmodyfikowałem nieco temat. Grzesiek
może ma ktoś jakieś ciekawe przepisy dla cukrzyków


ja mam męża cukrzyka,nie dodaje do potraw wogle cukru ,nawet do surówek ,tam gdzie potrzeba dodać cukru stosuje jabłko.
A specjalnych przepisów nie stosuję ,poziom cukru mu nie wzrasta ma w granicach 130-160.Nie smażę zadnych placuszków ziemniaczanych,zamiast śmietany używam jogurt naturalny.
Muszę się z Wami podzielić przepisem na rewelacyjne placki z jabłkami, zaczerpniętym z książki "Moje dziecko jest na diecie" Pani Moniki Beck-Pietrzak. Zrobiłam je dziś na kolację mojej córce i z zachwytem patrzyłam, jak mój kochany niejadek ze smakiem je pałaszuje. Ja sama też się skusiłam - smakują prawie jak "normalne", zrobione na kwaśnym mleku lub śmietanie. A oto przepis:

1 szkl. mąki kukurydzianej
1 niepełna szklanka mąki ziemniaczanej
3 łyżki mąki gryczanej
1/2 plastikowej jednorazowej łyżeczki do kawy ksantanu lub guaru
1 łyżeczka soli
1 i 1/2 szklanki wody (ja dałam mineralnej niegazowanej)
cukier wanilinowy (niekoniecznie)
2 jabłka
oliwa lub olej do smażenia

Do naczynia wlać wodę, wsypać obie mąki, dodać zagęstnik i sól, cukier wanilinowy i wymieszać. Jabłka umyć, obrać, utrzeć na tarce i połączyć z ciastem. Placki nakładać łyżką na gorący olej, smażyć po obu stronach na złoty kolor.

Pycha!
Wczoraj zrobiłam racuszki z jabłuszkami dla syna i przyznam sie że nam wszystkim ogromnie smakowały .Podaję przepis tak na oko . Ciasto około szklanki maślanki lub jogurtu lub kwaśnego mleka , 1 jajko ,1 łyżka mąki kukurydzianej 9 bo daje ładny kolor), 1 łyżka mąki ryżowej (bo daje chrupkość) i MIX z glutenexu ( na moje oko między pół a całą szklankę), pół łyżeczki proszku do pieczenia , no i starte jabłka najlepiej kwaskowate ( ja dałam 3 ) .Ciasto zrobić tak jak na naleśniki ale ma być gęściejsze a na końcu dodać jabłka i smażyć na oleju placuszki . Usmazone posypac cukrem pudrem .Pycha .Jabłka całkowicie zlikwidowały smak mąki bezglutenowej .
Przypomniały mi sie tez placuszki z sera .25 dkg sera białego przecisnąć przez praskę lub zmielić dodać 1 jajko , ciut proszku do pieczenia ,i kilka łyżek mąki , wymieszać i smażyć placuszki na rozgrzanym oleju .Też pycha .
Zapomniałabym i do jednych i drugich placków trzeba dodać trochę cukru do smaku .
Przepis z jakiejś "normalnej" gazety:
Składniki:
1 łyżka masła;
20 dag ryżu;
2 szklanki bulionu warzywnego;
10 dag orzeszków ziemnych;
1 jabłko;
20 dag marchewki;
1 pęczek szczypiorku;
2 łyżki soku z cytryny;
20 dag tłustego twarożku;
sól, pieprz;
300 ml jogurtu naturalnego;
4 jajka;
1 łyżka mąki (oczywiście bezglutenowej);
4 łyżki startego żółtego sera;
olej do smażenia.
Wykonanie:
Na patelni stopić masło, wsypać ryż i usmażyć na szklisto. Wlać bulion, gotować aż będzie miękki (ok. 20 minut).
Orzeszki grubo posiekać, wymieszać z ryżem, wystudzić. Marchewki obrać, zetrzeć na tarce. Szczypiorek umyć i posiekać. Jabłko obrać, miąższ zetrzeć i skropić sokiem z cytryny.
Twarożek utrzeć z jogurtem, wymieszać z posiekanym szczypiorkiem oraz startą marchewką i jabłkiem. Przyprawić do smaku.
Do masy ryżowej dodać jajka, mąkę bg i starty żółty ser. Przyprawić solą i pieprzem.
Rozgrzać olej, łyżką nakładać niewielkie porcje, lekko spłaszczyć formując owalne placuszki. Smażyć na złoty kolor z obu stron (około 5 minut).
Placuszki podawać z sosem twarogowym.
Smacznego.
Dania z kaszą jaglaną
gołąbki z kaszy jaglanej i pieczarek
Zapiekanka z kaszy jaglanej ze śliwkami:
Kasza jaglana z dżemem:
Kasza jaglana z masłem, cukrem i cynamonem
Krupnik z kaszy jaglanej
Kotleciki z kaszy jaglanej
Ciasteczka bananowo-jaglane
Kasza jaglana zapiekana z farszem z białego sera
Babka z kaszy

bezglutenowe
Sernik
Babka drożdżowa z maki kukurydzianej
Dieta bezglutenowa - PRODUKTY DOZWOLONE
Dieta bezglutenowa - PRODUKTY ZABRONIONE
torcik jabłkowy.
Chleb bezglutenowy
Makaron bezglutenowy z mąki kukurydzianej
Biszkopt z mąki kukurydzianej
PORADY
gryczane placki z cukinią i indykiem
Crunchy bezglutenowe
Bezglutenowe placki z jabłkiem
Ciasteczka kukurydziane Renatki
Risotto z prosa
Przepis na ciasto mandarynkowe
Krokiety z kaszki kukurydzianej
malyalergik.pl

Bezglutenowe placki z jabłkiem

Składniki:
oliwa do smażenia
sól do smaku
mąka gryczana 3 łyżki
cukier do smaku
jabłko 2 sztuki
mąka ziemniaczana 3/4 szklanki

Przepis:

Jabłko obrać i zetrzeć na tarce. Mąki, sól i cukier wsypac do miski i dolać 1 1/2 szklanki wody. Wymieszać i dodać starte jabłka. Smażyć na oliwie na złoty kolor.
UWAGA: można ewentualnie dodać 1 jajko kurze lub 3 przepiórcze i 1-2 łyżki mąki kukurydzianej
Gotuje się standardowo. Co do inspiracji... ja też jestem początkująca, ale smakuje mi bardzo w naleśnikach (tzn. mąka z tej kaszy gryczanej) - nie ma aż tak mocnego smaku jak palona. Poza tym podam Ci przepis na fajne placuszki, które robiła u mnie Dominika:

Mąki przykładowo:
Trochę owsianej, trochę gryczanej, trochę kukurydzianej i garstka pszennej do tego;
Jajko;
Miód w takiej ilości, by ciasto było lekko słodkawe (można też wrzucuć trochę posiekanych rodzynek, utarte jabłko, przyprawić cynamonem);
Drożdże (powiedzmy ze 3 dkg na 1/2 czy 1/3 litra ciasta)

Drożdże rozrobić w ciepłej wodzie, potem dodać mąki i wodę, można np. mleko sojowe. Gęstość ciasta jak na racuchy (lub śmietana).
Wylewać na posmarowaną olejem patelnię ciasto: jedna łyżka - jeden placuszek. Ciasto się od razu rozlewa na płasko - i dobrze. Piec chwilkę, odwrócić... I pyszniasta zakąska. Kaja ostatnio wcina je w zastraszających ilościach (już nawet nie gryzie po kawałku, tylko wpycha całe do buzi )

A kaszę gryczaną ja zazwyczaj robię z dodatkiem cebulki podduszonej/podsmażonej i kukurydzą z puszki. Lub kasza + cebulka + podsmażone pieczarki. Jako dodatek do jakiegoś kotlecika i warzywka.

I bardzo lubię w naleśnikach - jak kiedyś Ania D. podawała - kasza gryczana z dodatkiem podsmażonej cebulki i przecieru pomidorowego. Zawijać w naleśnikach i zapiekać później na patelni - pyszniaste zwłaszcza z położonym serem na wierzchu!!
ja robie podobne placuszki i nie dodaje jajka, a od jakiegos czasu nie daje rowniez drozdzy i zawsze wychodza - Oskarek tez je uwielbia
czasami tez robie takie placuszki ale w wersji na slono, wtedy do ciasta dodaje np. majeranek, kminek, pieprz ziolowy czy cos podobnego, sól i jakies pestki - slonecznik, dynie, siemie

czasami takie ciasto robie wieczorem i wstawiam do lodowki a rano smaze placuszki, wtedy nie miele pestek

na slodko czasami robie zapiekanki np. dzisiaj jedlismy taka - kasza jaglana, jabłko, karob, wiorki kokosowe, cynamon - zupelnie inaczej smakuje niz taka tradycyjna kasza - pieke to w naczyniu zaroodpornym pod przykryciem ok. 20min.-30min. w jakis 120stop.

Dąbrowska podawała taki fajny przepis na zapiekanke z płatek owsianych, mąki, miodu, oleju i wody - z tego robi sie cos ala ciasto, ktorym przykrywa sie starte jablka - calosc rowniez zapieka sie w piekarniku - przepyszne
1
przepis na niebo w gębie ( też nie light )

Ciasto
3 szkl. mąki
1 szkl. cukru pudru
2 żółtka
1/2 kosti margaryny
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2- 3 łyżki gęstej smietany

zagnieśc wszystko razem i upiec 2 placki

jabłka:

1 szkl cukru
1 szkl wody zagotować

dodać do tego 2 kg startych jabłek wymieszanych z sokiem z cytryny , zagotować jak będą już gorące dodać : 3 łyżki mąki ziemniaczanej rozprowadzić z 1/2 wody wlać do jabłek i mieszać aż zgęstnieje, wyłozyć gorące na placek i przykryć drugim plackiem

budyń

2 szkl mleka
1 szkl cukru
cukier waniliowy
2 łyżki mąki zwykłej
2 łyżki mąki ziemniaczanej

1 szkl mleka, 1 szkl cukru, cukier waniliowy zagotować
mąki z rozmieszać w 1 szkl mleka i ugotować budyń. Po wystudzeniu położyć na zimny placek , na wierzch polewa

polewa

3 łyżki cukru
3 łyżki kakao
3 łyżki mleka
10 dag margaryny to wszystko rozpuścić i gotować 5 minut i wylać na placek

SMACZNEGO
u mnie śniadania w weekendy są zupełnie różne niż w dzień pracy, w weekendy mam dużo czasu i robie sobie pyszne śniadanka, a normalnie to muszę zrywać sie i lecieć.
wtedy to najlepszy jest chlebek już pokrojony ja lubię chleb z pieca schulstada, potem szubko kawałek wędlinki i ser i już śniadanie gotowe!
a to mój przepis na weekendowe smaczne sniadanko:
JABŁOWO CYNAMONOWE PLACUSZKI:
1,5 kubka mleka
2 jajka
1/3 kubka margaryny
1,5 kubka mąki
2,5 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka cynamonu
2 starte jabłka
najpierw przygotować trzeba ciasto a potem wrzucić do tego jabłka i smażyć małe placuszki - pycha!
1
u mnie też neciowe to racuchy tylko ja jeszcze kefir albo maślankę dodaje i sodę oczyszczoną - żeby były pulchniejsze, jak z jabłkami to np. jeszcze dodaję cynamonu, żeby były pachnące
ula_jente, co do cukinii to ja np. latem do placków ziemniaczanych dodaję starta na grubej tarce cukinie - pysznie chrupie
kiedyś Belay pisała przepis na placki z serka wiejskiego podawane z truskawkami w sobie s octu balsamicznego - robiła je Nigela - jak znajdę przepis to wkleję bo sama mam na nie ochotę
moja Mama kiedyś robiła placki z ciasta drożdżowego - fajnie takie z rogami wyszły ale niestety na głębokim tłuszczu się smaży
Dla jednych to bliny dla drugich racuchy a wszystkim smakują tak samo (D

dodam i ja swój przepis

1/2 kostki drożdży
duża łyżka cukru (pełna)
mleko - cały kartonik - najlepiej wyjąć wcześniej z lodówki - ja czasem kładę na 10 min na kaloryferze żeby nie było bardzo zimne
mąka
jabłka (pokrojone na cienkie plsterki), lub rodzynki
cukier waniliowy
1 jajko

drożdże, cukier i 1/3 szklanki mleka dobrze wymieszać. Dodać resztę mleka, jajko i mąkę (mąki na tyle żeby ciasto miało gęstą konsystencję), oraz jabłka lub rodzynki - odstawić w cieple do wyrośnięcia.

A potem smażyć placuszki wielkości placków ziemniacznych a na koniec można posypać cukrem pudrem.
Znam osoby które jedzą to ze śmietaną i cukrem ale mi takie połączenie nie leży

Na koniec dobra rada - ciasto ma to do siebie, że klei się do łyżki - przed każdym nabraniem ciaasta zamoczyć łyżkę w zimnej wodzie
Jako, że miałam ogromną ochotę na jabłka postanowiłam pokombinować
1. Zrobiłam ciasto z Przepisu Miziowej na Bułeczki twarogowe
2. Porobiłam z niego małe placki i wyłożyłam do foremki muffinkowej:

i piekłam ok 10min
3. w tym samym czasie starłam jabłka i wymieszałam je z cynamonem
4.po 10min nafaszerowałam je jabłkami:

5.A tak wyglądały już po upieczeniu:

6. Z pozostałego ciasta zrobiłam tartę:

7. A tu już w towarzystwie ciepłego mleczka
Tandoori Chicken
Chicken Curry (kurczak w sosie smietanowym curry z groszkiem i kukurydzą z ryżem basmati- danie mojej roboty)
Placki ziemniaczane (ale takie gdzie w cieście do smażenia znajduje się też cebula i przyprawy) w sosie grzybowym roboty mojej babci
Jadłam we Włoszech bosko pyszne lody waniliowe- jadłam takie pyszne tylko raz niestety
Pascha wielkanocna robiona przez moją babcię- jadłam wiele innych ale ta jest najlepsza a babcia strzeże niestety przepisu jak oczka w głowie...
Naleśniki z nadzieniem ze smażonej papryki czerwonej, cebulki, kiełbaski w sosie śmietanowym i przyprawami zapiekane z serem na wierzchu- palce lizać
makowiec- ale taki ciężki, mokry a nie jakieś suche i mdłe badziewie
Mus z jabłek, gruszki z sokiem z świeżo wyciśniętej pomarańczy albo mandarynki.
Banany podsmażane z miodem posypane płatkami migdałowymi
Lody włoskie
Leczo
Pierogi z kapustą i grzybami (oby tylko nie było czuć kwasku z kiszonej kapusty)
Ośmiorniczki w sosie pomidorowym
Żabie udka wujaszka roboty
Serek wiejski z kroplą miodu i kawałkami pomarańczy albo mandarynki
No i oczywiście chłodnik litewski- mogłabym latem tym tylko się żywić
Składniki:
oliwa do smażenia
sol do smaku
maka gryczana 3 łyżki
cukier do smaku
jabłko 2 sztuki
maka ziemniaczana 3/4 szklanki

Przepis:

Jabłko obrać i zetrzeć na tarce. Maki, sol i cukier wsypać, do miski i dolać 1 1/2 szklanki wody. Wymieszać i dodać starte jabłka. Smażyć na oliwie na zloty kolor. UWAGA: można ewentualnie dodać 1 jajko kurze lub 3 przepiórcze i 1-2 łyżki maki kukurydzianej
to ja tez cos zapodam :)

Kiedy moje starsze dzecko mialo 2- 3 latka mialo "straszna" alergie.
Zrobilam jej badania, ktore kosztowaly 2,5 pensje meza, potem dowiedzialm
sie ze te badania niektorzy lekarze poddaja w watpliwosc.
Ale skoro zrobilam to postanowilam sie trzymac wynikow.
I tak: uczulona byla prawie na wszystko.
Najmniej na: ziemniaki, make zytnia, drozdze, pomarancze, jajka, owies,
pietruszke.
najbardziej na marchewke, piwo, jablka, herbate....
No i co dawac takiemu dziecku do jedzenia?
Przez rok nie wychodzilam z kuchni. Pieklam chleb, robilam maslo, szynke,
wyiskalam sok z pomaranczy ... robilam co moglam.
Dziecku przeszlo po roku scislej diety. Noabene po 6 latach okazalo sie ze
przyczyna nie byla alergia ale uchylek meckela (smeje sie ze w naszej
rodzinie dziedziczny bo ja tez mialam usuniety) ale to juz inna bajka :)

ale wracajac do rzeczy

chlebek:

rozdrabnialam platki owsiane, dodawalam jajko i drozdze a wlasciwie zaczyn
(chodzilam do piekarni a oni zostawiali mi zawsze zaczyn TYLKO z maki
zytniej), do tego dodawalam make zytnia (tez z tej piekarni) robilam takie
male placuszki i pieklam
wtedy wszystkim nam smakowaly

nie wiem jak z drozdzami na MM bo nie moge znalezc IG

pieklam jej tez placuszek

szklanka miodu (wiem IG 90)
szklanka cukru (moze fruktoza)
2 jaja
2 lyzki mleka
1 lyzka masla (to nie jest duzo)
4 szklanki maki zytniej
2 lyzeczki sody lub 1 luzeczka proszku (ja dawalam sode bo na proszek tez
byla uczulona)
powidla sliwkowe (wlasnej roboty bez cukru)

Make wymieszac z soda, wlac ostudzony miod rozpuszczony z fruktoza, dodac
jaja i zagniesc ciasto, dobrze wyrobic
polowe ciasta cienko rozwalkowac i ulozyc na natluszczonej blasze,
posmarowac powidlami, przykryc druga polowa i lekko przygniesc.
Na wierzchu posmarowac mlekiem i udekorowac np. orzechami (ja nie
smarowalam, bo mleko tez bylo wykluczone) Upiec :)

Taki placek zrobilam tez jako tort urodzinowy. Wszyscy sie zachwycal, ze
taki oryginalny i smaczny.
Od tamtego czasu nigdy go nie pieklam. Nie chce wracac do tych czasow nawet
myslami. Kasia bardzo cierpiala....

Moze wymyslicie cos co mogloby zastapic ten miod i wyprobowac ten przepis.
Naprawde polecam. W oryginale jest maka pszenna, ja robilam z zytniej i
wychodzil wysmienity :)

pozdrawiam

Saman_tha

to ja tez cos zapodam :)

Kiedy moje starsze dzecko mialo 2- 3 latka mialo "straszna" alergie.
Zrobilam jej badania, ktore kosztowaly 2,5 pensje meza, potem dowiedzialm
sie ze te badania niektorzy lekarze poddaja w watpliwosc.
Ale skoro zrobilam to postanowilam sie trzymac wynikow.
I tak: uczulona byla prawie na wszystko.
Najmniej na: ziemniaki, make zytnia, drozdze, pomarancze, jajka, owies,
pietruszke.
najbardziej na marchewke, piwo, jablka, herbate....
No i co dawac takiemu dziecku do jedzenia?
Przez rok nie wychodzilam z kuchni. Pieklam chleb, robilam maslo, szynke,
wyiskalam sok z pomaranczy ... robilam co moglam.
Dziecku przeszlo po roku scislej diety. Noabene po 6 latach okazalo sie ze
przyczyna nie byla alergia ale uchylek meckela (smeje sie ze w naszej
rodzinie dziedziczny bo ja tez mialam usuniety) ale to juz inna bajka :)

ale wracajac do rzeczy

chlebek:

rozdrabnialam platki owsiane, dodawalam jajko i drozdze a wlasciwie zaczyn
(chodzilam do piekarni a oni zostawiali mi zawsze zaczyn TYLKO z maki
zytniej), do tego dodawalam make zytnia (tez z tej piekarni) robilam takie
male placuszki i pieklam
wtedy wszystkim nam smakowaly

nie wiem jak z drozdzami na MM bo nie moge znalezc IG

pieklam jej tez placuszek

szklanka miodu (wiem IG 90)
szklanka cukru (moze fruktoza)
2 jaja
2 lyzki mleka
1 lyzka masla (to nie jest duzo)
4 szklanki maki zytniej
2 lyzeczki sody lub 1 luzeczka proszku (ja dawalam sode bo na proszek tez
byla uczulona)
powidla sliwkowe (wlasnej roboty bez cukru)

Make wymieszac z soda, wlac ostudzony miod rozpuszczony z fruktoza, dodac
jaja i zagniesc ciasto, dobrze wyrobic
polowe ciasta cienko rozwalkowac i ulozyc na natluszczonej blasze,
posmarowac powidlami, przykryc druga polowa i lekko przygniesc.
Na wierzchu posmarowac mlekiem i udekorowac np. orzechami (ja nie
smarowalam, bo mleko tez bylo wykluczone) Upiec :)

Taki placek zrobilam tez jako tort urodzinowy. Wszyscy sie zachwycal, ze
taki oryginalny i smaczny.
Od tamtego czasu nigdy go nie pieklam. Nie chce wracac do tych czasow
nawet
myslami. Kasia bardzo cierpiala....

Moze wymyslicie cos co mogloby zastapic ten miod i wyprobowac ten przepis.
Naprawde polecam. W oryginale jest maka pszenna, ja robilam z zytniej i
wychodzil wysmienity :)

pozdrawiam

Saman_tha



Witaj,pierwszy przepis bylby ok,gdyby ta maka zytnia byla z pelnego
przemialu.
Natomaist drugi.....
tu jest polaczenie bialka,wegli i tluszczu.Maka powinna byc
pelnoziarnista.Ja dlatego mam taka trudnosc w znalezieniu przepisu,by nie
polaczyc tych skladnikow razem.Tak mysle.Pozdrawiam Hafsa

ale jak to mozna nie lubić cynamonu ?!


Ano można, ja też go nie znosze
Ja uwielbiam takie placuszki z jabłkami własnego przepisu, sa po prostu wyśmienite
Strasznie tu cicho.

Za oknem szaro i deszczowo, więc może coś na poprawę nastroju.
Skoro jest jesień to coś z dyni.

Przepis jest prosty, składniki mogą być różne, jak kto woli, jedynie proszę nie rezygnować z dyni. Inaczej nie będą to dyniowe placuszki.

Składniki jak widać (ilość orientacyjna, zawsze robię "na oko"): dynia (1-1,2 kg), jajka (3 duże), mąka (3 czubate łyżki), cukier (3 czubate łyżeczki lub jak kto woli), olej do smażenia. Według uznania: skórka pomarańczowa, gałka muszkatowa, jabłka (najlepiej kwaśne) lub coś innego co komu smakuje. Śmietana, cynamon i cukier (np. trzcinowy) do posypania gotowych placuszków.



Dynię wiórkujemy, część na małych, część na dużych oczkach tarki. Jabłka kroimy w drobne kawałki.



Teraz mieszamy razem: zwiórkowaną dynię, jajka, mąkę, cukier, gałkę muszkatową, skórkę pomarańczową i rozdrobnione jabłka.
Dynia dopiero po pewnym czasie puszcza soki i z początku ciasto może wyglądać dosyć gęste.
Ponieważ dynie bywają bardziej lub mniej soczyste możemy dodać trochę więcej mąki lub trochę śmietany gdyby ciasto było zbyt gęste.



Jak już uporaliśmy się z mieszaniem bierzemy się za smażenie. Ciasto na patelnię nakładamy dużą łyżką i lekko wyrównujemy, żeby nie były zbyt grube.



Z drugiej strony też smażymy.



Gotowe placki po zdjęciu z patelni osączamy z tłuszczu.
Ja uwielbiam te placuszki polane śmietaną, posypane cynamonem i cukrem trzcinowym.



Życzę smacznego!
przepis na najszybsze postne danie, ktore nie jest z torebki:

właczyć kuchenke, polozyc na niej patelnie (teflonowa koniecznie - bo nie trzeba oleju uzywac, chyba ze sie go posiada... to mile widziana odrobina), z lodowki wyjac jajko (jedno, zeby bylo oszczednie - najwyzej sie dorobi pozniej, lepiej na patelni wyglada mniej, bo inaczej ciezko bedzie przejsc do nastepnej czesci), rozbic je na patelni myslac ze sie bedzie robic jajecznice, ale dla odmiany (zeby nie bylo zbyt podobne do nalesnikow) zamiast maki dosypac troche bulki tartej (myslac ze tu przydaloby sie troche oleju)... wymieszac (rozbeltac z jajkiem - juz na patelni), przyprawic sola albo wegeta, mozna troche pieprzu, jak jest za suche - podlac woda, mozna tez dodac troche bulki jeszcze, lyzka mozna uformowac jeden omlecik, albo kilka mniejszych - jesli jest dosc twarda masa, a jesli rzadsza - zostawic jak jajecznice. Wszystko sie samo ladnie przysmazy. Od razu mozna z patelni jesc - nie polecam do tego przecieru pomidorowego (mimo ze u mnie on ostatnio krolowal - do tego nie pasuje :/). Ale z dżemem sliwkowym by bylo ok, mozna tez samo.
to jest przekaska w przypadku gdy sie nic innego do jedzenia nie ma (w gotowej postaci- np chleba), bo szybkie, latwe i przyjemne

ale i tak najbardziej polecam typowe nalesniki: 2 jajka, mleka szklanke, mąki kilka łyżek - az bedzie gestosci smietany, troche soli, do tego troszke oleju (potem nie trzeba juz lac na patelnię), jesli jest za geste - dolać wody - wszystko ubić i smażyć

albo placuszki z jabłkami - przepis dokładnie taki sam jak w przypadku naleśników, tylko trzeba troszkę więcej mąki dać i wkroić jabłka w plasterkach obrane ze skórki albo starte na grubych oczkach tarki i kłaść łyżką partiami na patelnię tworząc placuszki

smacznego
Joanna zapodawaj przepis jak robisz placki z jablkiem
Trissy robiłam placki z jabłkiem wg Twojego przepisu z serkiem homo. Były pyszne takie lekkie i miękkie.
Uciekam bo Adam mnie odgania. Nic innego nie robi tylko chodzi od kompa do telewizora i tak w koło.
Jasio wstał lecę.
moim zdaniem maka zytnia najlepiej smakuje w plackach jablkowych, czasem dodaje do chleba.
szybki przepis na placki-jablko starte, 3 lyzki maki, odrobina mleka lub jogurtu, ubite bialko, proszek do pieczenia. wszystko wymieszac, piec na teflonie. dla mnie suuuuper
Nic nie stoi na przeszkodzie żeby go dodac. Przepis nie jest zamkniety, mozna go wzbogacac według własnego uznania.

No ja myślę, zwłaszcza że nie trzymam się kurczowo przepisów

Brzmi bardzo smacznie. Jestem zainteresowany tym bardziej ze w spizarce lezy dynia i niezbyt wiem co z niej zrobic.
Kopiuję z innego forum:
Pierwsze w życiu podejście do dyni zrobiłam. Dynia mała, bo trzykilowa.
Postanowiłam zrobić zupę-krem. Z braku rozsądnego przepisu było na wyczucie.
Rozgrzałam olej w garnku, wrzuciłam dużą pokrojoną cebulę i trzy ząbki czosnku
(przekrojone tylko). Posmażyłam chwilę, wrzuciłam pół dyni (obranej,
wypestkowanej i pokawałkowanej, rzecz jasna). Zalałam wrzątkiem do połowy
wysokości, dorzuciłam kawałek imbiru w kawałeczkach, trochę garam massali,
kuminu, mielonej kolendry i kardamonu, oraz prawie pełną łyżeczkę sambal
oelek. Mieszałam od czasu do czasu, dopóki dynia nie zrobiła się miękka, po
spróbowaniu stwierdziłam że czegoś mi brakuje i w ramach równoważenia smaków
dorzuciłam pół dużego kwaśnego jabłka (niedojrzałe Lobo jest OK), obranego i
drobno pokrojonego. Pogotowałam jeszcze chwileczkę, zmiksowałam na krem,
chwilę przed tym zabiegiem przypominając sobie że właściwie nie dodałam soli.
Z powodu braku sosu sojowego skończyło się na kostce bulionu warzywnego. Zupę
już w miseczce posypałam podprażonymi na suchej patelni pestkami dyni i w
przypływie geniuszu skropiłam zalewą spod śliwek moczących się w garnku obok
(czerwone wino, ocet winny, cukier, korzenie).
Mrrrrrr...

Probowalas falafli? :D

Jasne że tak. Uwielbiam. Tylko że panicznie sie boję smażenia w głębokim oleju, a takie kupowane w picie z warzywami i sosami zawsze są przesolone

Oliwek nie probowalem , ale pietruszka jest podstawowym skladnikiem w moich plackach. Nadaje niesamowity smak.

Natka, czy korzeń?
Placki w ogóle są polem do popisu, można do nich dodawać mnóstwo rzeczy - jak Ci zostanie trochę dyni, to starta i dodana do placków jest bardzo fajna (tylko trzeba mocniej przyprawić, ona mdława jest).
1
gosiunia2004, własnie poszłam po najmniejszej linii oporu i zrobiłam placki z jabłuszkami pychota!!!Ale nie dodawałam drozdzy.Ja miałam taki przepis:

# 1-2 jajka

# mąka, około dwóch szklanek

# mleko albo woda około szklanki

# 2 jabłka

# ćwierć szklanki cukru

# łyżeczka proszku do pieczenia

# olej lub masło

# pierdółki do smaku

Składników jest na dużą porcje. Racuchy można później wstawić do lodówki i jeść na zimno - smakują równie dobrze.

Bierzemy miskę czy garnek, wsypujemy mąkę, wbijamy jajka, wsypujemy cukier, proszek do pieczenia i dolewamy mleka lub wody.

UWAGA! Zamiast proszku do pieczenia i wody zwykłej można dolać wody gazowanej (mocno gazowanej). Efekt będzie ten sam.
Wszystko mieszamy na jednolitą masę. Najlepiej mikserem, ale można też trzepaczką czy widelcem. Ciasto powinno być gęstsze od ciasta naleśnikowego.

Obieramy jabłka i wcieramy je do ciasta. Jeśli ktoś nie ma tarki, może pokroić jabłka w drobną kosteczkę albo plasterki . Do ciasta dosypujemy też pierdółki (jak masz to dosypuj, jak nie to się nie przejmuj), czyli rodzynki, owoce kandyzowane, orzechy w kawałeczkach, miód zamiast cukru i co tam komu pasuje.

Jeszcze raz mieszamy ciasto i zaczynamy smażyć. Garnek z ciastem warto postawić na nie zapalonym gazie obok patelni, proszek do pieczenia zaczyna wtedy robić bąbelki i racuchy wychodzą bardziej miękkie. Na rozgrzany tłuszcz wlewamy ciasto, taką jedną chochelkę.

I teraz następuję moment wyboru...

Albo smażycie po 3 na patelni takie małe pypcie, albo jeden o średnicy 10 cm (większych nie warto bo się będą rozwalać). Smażymy z obu stron na niewielkim ogniu (przeważnie wychodzą grube więc trzeba smażyć powoli żeby się w środku usmażyły).

Jeść same, lub posypane cukrem pudrem.
Nie, po prostu nie trzymaj sie ich tak kurczowo. Jedząc mm, nauczyłyśmy się, że warzywa trzeba jeśc do każdego posiłku, i to najlepiej w proporcji 1:1. Ale nie dlatego (tzn. nie głównie z tego powodu), że są zdrowe, tylko dlatego, że mają dużo błonnika i obniżają wypadkową posiłku, czyli pomagaja chudnąc. Wiem, że trudno jest zmienic przyzwyczajenia i utarte szlaki (wiem o tym doskonale, mam problemy z jedzeniem/ana/ - i każda zmiana przyzwyczajeń poprzedzona jest zabojczym, irracjonalnym niepokojem, ostra batalią i targowaniem - ale pozniej jest juz OK ;-)... Ale musisz sie postarac, dla swojego dobra... Tak mi jeszcze przyszlo na mysl, ze moze moglabys sobie smazyc na kolacje nalesniki/placuszki/racuchy - jest tyle fajnych przepisow mm... Straczki maja baaaaardzo niskie IG - na nich to nie przytyjesz, nawet jak będą pływały w tłuszczu (co najwyżej utrzymasz wagę)... No nie wspomnę o kolacji typu makrela sałatka... Wybacz, ale to wzorowa I faza - ETAP CHUDNIĘCIA.


masz racje
jakos tak weszły mi te warzywa w krew
kurcze chyba na początku za bardzo trzymałąm sie mm i teraz dlatego jest tak trudno ;/
a co do kolacji to ja naprawde nie mam pojecia co moge jesc o 20
o tej porze jestem taka zmeczona ze najlepiej siegnac po jakas rybe do lodówki albo wrzucic do garnka soczewice
Przede wszystkim powinnaś chyba zadać sobie pytanie 'Czy ja na pewno chcę przytyć ?'


tak chociaz wiem ze na to nie wygląda

dzisiaj bez warzyw (tylko surówka do obiadu)
Isn budyn z kakaem i migdałami, twaróg półtłusty, jogo3% jabłko, anatol z mlekiem
IIsn kanapka z grubym plastrem sera
obiad; 2 białe kiełbasy, camembert, czekolada, troche makaronu
kolacja o 21 wypada ale chyba nie bede sie tak trzymała tego odstepu tylko nie wiem co mam zjesc
Witam,
postanowiłam, że w nowym roku nie będę sknerą i podzielę się kilkoma przepisami
Chciałam tylko na początku zaznaczyć, że w moich przepisach wykorzystuję zwykłą mąkę - nie bezglutenową i Margarynę Popularną, która niezawiera konserwantów, ale ma lecytynę, kwas cytrynowy i b-karoten. Ale, myślę, że z innymi też wyjdzie.

PLACKI BANANOWE (dla 4 osób)

4 banany
1/2 - 1 szklanki mąki pszennej (w zależności od wielkości i stopnia dojrzałości bananów)
sok z cytryny - do smaku, ok. 1 łyżeczki
olej do smażenia

Banany zmiksować, dodać sok z cytryny, wymieszać z mąką i ew. dodać troszkę wody aby masa nie była za gęsta (ciasto ma być konsystencji gęstej śmietany).
Na patelni rozgrzać olej (w ilości pokrywającej dno patelni) i nakładać łyżką ciasto.
Placuszki piec na niezbyt dużym ogniu, aby się za szybko nie przypiekły.

Po zdjęciu z patelni należy placuszki odsączyć z tłuszczu. Wtedy też troszkę ciemnieją, ale są wyśmienite.

CIASTECZKA Z NIESPODZIANKą (ok. 20 szt.)

150g margaryny
2/3 szkl. cukru
200g (opakowanie) kleiku ryżowego
1/2 szkl. wody
namoczone rodzynki lub niewielkie kawałki jabłek

Margarynę trochę rozetrzeć lub rodrobnić z cukrem, dodać kleik i wodę.
Zagnieść ciasto (nie trzeba dodawać więcej wody, tylko mocno ugniatać składniki) aż będzie spójne i równomiernie wilgotne.
Z ciasta formować kulki wielkości orzecha włoskiego, do środka każdej kulki wkładać rodzynki, jabłka.
Kulki układać na suchej blasze, piec ok. 25 min w temp. 180 st.C

Ciasteczka powinny być lekko przypieczone - na żółto, twarde na zewnątrz i miękkie wewnątrz. Im krócej są pieczone - tym miększe.

SMACZNEGO
barbor, ja poprosze o przepis na bezy kawowe:)
ja wlasnie pozaralm na kolacje placuszki cynamonowe z jabłkami.... mniamm
[07.03] 16:39 Squirrel str. 32

W swoich zbiorach znalazłam przepis na keks, ale to nie jest taki tradycyjny keks. Jest to ciasto przekladane. Zresztą zobaczcie sami. Może kogoś zainteresuje.

CIASTO PRZEKŁADANE
Keks

CIASTO
Skladniki:
3 łyżki miodu,
3 szklanki maki,
1 łyżka cukru,
15 dag margaryny,
1 jajko,
2 łyżki kwaśnej śmietany,
2 płaskie łyżeczki sody oczyszczonej,
1 płaska łyżeczka amoniaku.

Wykonanie:
1. Miód i margarynę roztopić.
2. Przestudzone dodać do mąki i reszty skladników.
3. Wyrobić ciasto tak jak kruche.
4. Podzielić na 3 części i upiec 3 placki, jeden cieńszy pokruszyć do jablek.
5. Piec w temp. 200-220 C przez 20 min.

MASA JABŁKOWA
Składniki:
1 kg jabłek,
1 1/2 galaretki wiśniowej,
1 łyżka cukru,
3 łyżki wody.

Wkonanie:
1. Jabłka obrać, pokroić w plastry, smażyć na małym ogniu.
2. Dodać wodę, cukier i sypką galaretkę.
3. Wymieszać i odlożyć do wystudzenia.
4. Pokruszyć jeden placek na drobne kawalki.
5. Dodać do zimnej masy jabłkowej i wymieszać.

MASA Z KASZY MANNY
Składniki:
1/2 l mleka,
1 kostka margaryny,
4 łyżki kaszy manny,
2 łyżki cukru,
10 dag kokosu.

Wykonanie:
1. Mleko zagotować, dodać cukier, kaszę manną oraz kokos
i przez chwilke gotować.
2. Margarynę ucierać, dodając stopniowo ostudzoną masę.

POLEWA
Skladniki:
2 łyżki margaryny,
2 łyżki cukru,
2 łyżki kakao,
2 łyżki wody.

Wykonanie:
1. Wszystkie składniki wymieszać.
2. Lekko zagotować.

Przełożenie placka:
Placek kruchy - masa jabłkowa - masa
z kaszy manny - placek kruchy - polewa.
"A"

Krystyno, dzięki za przepis na sałatkę - z pewnością wypróbuję. Muszę przyznać, że ja na tej diecie też czuję się coraz lepiej, a już na pewno mam więcej energii Jeśli jeszcze wzrok by mi się poprawił to byłabym naprawdę szczęśliwa.
A ponieważ dzisiaj w pracy zdrowo zmarzłam (kaloryfery lodowate) to wrzucam trochę przepisów "na ciepło". Mam nadzieję w najbliższym czasie je wypróbować.

ŻÓŁTE PLACUSZKI Z KASZY JAGLANEJ
3/4 szklanki kaszy jaglanej
30 dag dyni lub marchewki
2-3 jaja
szczypta proszku do pieczenia
gałka muszkatołowa
sól
olej do smażenia
Kaszę zalać 3 szklankami zimnej wody, osolić, gotować na wolnym ogniu pod przykryciem, aż się rozklei. Marchewkę lub dynię obrać i zetrzeć na tarce do jarzyn. Dodać do kaszy wraz z jajami, proszkiem do pieczenia, solą i gałką muszkatołową. Wyrobić masę. Łyżką formować placuszki i smażyć z obu stron na rozgrzanym oleju.

KOTLECIKI ARABSKIE Z SOI – FALAFLE
szklanka soi
2 cebule
jajo
łyżka kaszy kukurydzianej
2 ząbki czosnku
bułka tarta (ja chyba z niej zrezygnuję lub spróbuję czymś zastąpić)
sól, pieprz (lub inna przyprawa)
olej do smażenia
Namoczoną na noc soję zalać świeżą wodą, ugotować do miękkości, odcedzić. Cebulę obrać, posiekać i przesmażyć (nie rumienić) na 2 łyżkach oleju. Soję i cebulę zemleć w maszynce, dodać kaszę, jajo, sól, pieprz i zmiażdżony czosnek. Wyrobić masę. Zwilżonymi dłońmi formować małe kotleciki, obtaczać je w bułce tartej i smażyć na oleju.

GOFRY OWSIANE
2 szklanki wody,
2 szkl. płatków owsianych zwykłych lub "Górskich",
1 szkl. pokrojonych jabłek,
2 łyżki otrąb owsianych,
1 łyżka oliwy z oliwek,
1 łyżeczka soli.
Wszystkie składniki zmiksować razem. Piec w gofrownicy posypując nasionami słonecznika.
Racuchy ryżowo - jaglane (przepis mojej żony).
Po 4 stołowe czubate łyżki ugotowanej na mleku ryżowym na sypko kaszy jaglanej i ryżu brązowego ugotowanego na sypko w wodzie ewentualnie białego, około pół szklanki mleka ryżowego, jedną łyżkę mąki amarantusowej, kilka łyżek mąki ryżowej. Wszystko wymieszać aby powstała gęsta masa (jeżeli wychodzi za rzadkie dodać mąki ryżowej). Smaczne są smażone na oleju ryżowym. Na patelnię nakładać łyżką i formować placki o średnicy około 5-6 cm. Smażyć na lekko złoty kolor. Kazio je lubi posmarowane gruszkami williamsa lub śliwkami ze słoiczka Gerbera lub Hippa. Można spróbować coś zmodyfikować np dodać jajko, drobno pokrojone owoce dodane do masy np jabłko.

Brązowy ryż z ziołami.
1/2 filiżanki dzikiego ryżu, 1/2 filiżanki długoziarnistego brązowego ryżu, 4 filizanki wody, szczypta soli, 4-5 gałązek świeżego tymianku lub majeranku, mięty czy pietruszki, obrany cały żąbek czosnku.
Włożyć wszystkie składniki do dużego garnka. Doprowadzić mieszankę do wrzenia, zmniejszyć ogień, przykryć prawie całkowicie garnek pokrywką i gotować ok. 35-40 min. aż woda się wchłonie i ryż będzie miękki lecz jędrny.

Sos pomidorowy.
Przegotować kilka pomidorów z tymiankiem, suszonym koprem i innymi suszonymi natkami, kminkiem, oregano, pieprzem, ostrą papryką, dosypać trochę soli kamiennej. Całość gotować długo, aż zawierać będzie tylko niewielką ilość płynu.

Duszone ziemniaki z kapustą.
Do niewielkiej ilości wody wlewamy oliwę z oliwek, wrzucamy surowe ziemniaki pokrojone w drobna kostkę i podduszamy tak długo, aż staną się lekko przeźroczyste. Doprawiamy kminkiem. Dodajemy posiekanej kapusty, doprawiamy pieprzem, curry. Całość dusimy aż do miękkości.
Witajcie!
Zastanawialiśmy się nad problemem Kajtka. Do głowy przyszły nam frytki, które większość dzieci lubi (oczywiście własnej roboty). Żeby wyszły chrupiące trzeba je dobrze odsączyć z wody np zawijając w ściereczkę i wrzucać na bardzo rozgrzany tłuszcz. Jest to potrawa, której nie należy nadużywać a zwłaszcza wtedy gdy dziecko ma grzyby, a poza tym zdrowsze są potrawy gotowane. Następny pomysł to placki ziemniaczane - od czasu do czasu. Starte ziemniaki, mąka ziemniaczana, jajko - o ile dziecko może, starta cebulka, sól, pieprz. Nasz syn nie może jeść jajek - jest bardzo mocno uczulony. Od dwóch lat radzimy sobie bez jajek.
Kolejny pomysł to racuchy ryżowo - jaglane (przepis mojej żony). Po 4 stołowe czubate łyżki ugotowanej na mleku ryżowym na sypko kaszy jaglanej i ryżu brązowego ugotowanego na sypko w wodzie ewentualnie białego, około pół szklanki mleka ryżowego, jedną łyżkę mąki amarantusowej, kilka łyżek mąki ryżowej. Wszystko wymieszać aby powstała gęsta masa (jeżeli wychodzi za rzadkie dodać mąki ryżowej). Smaczne są smażone na oleju ryżowym. Na patelnię nakładać łyżką i formować placki o średnicy około 5-6 cm. Smażyć na lekko złoty kolor. Kazio je lubi posmarowane gruszkami williamsa lub śliwkami ze słoiczka Gerbera lub Hippa. Możesz spróbować coś zmodyfikować np dodać jajko, drobno pokrojone owoce dodane do masy np jabłko. Życzymy smacznego.
Napisz na jakiej diecie jest Kajtek to łatwiej będzie coś doradzić.
Możesz kupić płatki ryżowe chrupiące - podobne do cornflakes'ów. Moja żona kupiłe je ostatnio w sklepie społem na stoisku ze zdrową żywnością. Są bezglutenowe. Zawierają trochę cukru. Możesz spróbować coś wybrać na stronie firmy Bezgluten www.bezgluten.pl lub firmy Glutenex www.glutenex.com.pl
Powodzenia.
Ja nie umiem gotować.

Ale moja mama robi genialną sałatkę śledziową.

paczka śledzialamatijas.
opakowanie kukurydzy
2 jajka na twardo
majezon

domyślcie się, co z tym zrobić ; p



wczoraj zorbilam tą sałatke, bo coś mnie wzieło po przeczytaniu tych wszystkich przepisów i polecam bo dobra, dzieki wyimaginowana za przepis;)

Nmzc, a sałatka dobra jest ; D

Jeszcze ma tam iść 1 potarte jabłko.
I kiedyś moja mama robiła z cebulą, ale cebuli nienawidzę.
Albo to w jajkach nadziewanych była cebula?

Jajka nadziewane :
/też dobre ; D/
Gotujemy jajka
obieramy
przecinamy na pół i 'wysypujemy' żółtka
gnieciemy je widelcem
dodajemy szynkę pokrojoną w kostkę
trochę potartego sera żółtego
majezon
doprawiamy, mieszamy i wsadzamy spowrotem do jajek ; D

ten przepis na jajka to dam mamie niech zrobi xDD

Taaa...ja też, bo dla bezpieczeństwa, ja się za to chytać nie będę
Dałabym wam jakiś fajny przepis, ale sie na tym nie znam, nooo:)

Jak nawet ja to potrafię zrobić, to proste jest.

Jeszcze placki ziemniaczane robię dobre ; D

Ziemniaki, cebulę, trochę wegety, soli i pieprzu rzucam do pomocnika kuchennego z telezakupów ; p
Jak się steguje, to daję do miski, dorzucam trochę mąki, doprawiam i smażę.

Już chyba nic więcej nie potrafię.

No, jeszcze umiem lepić pierogi lewą ręką z zadziwiającą prędkością 10 pierogów na godzinę.
I to chyba wszystko.

I kanapki potrafię.
Z serkiem naturalnym z piątnicy i ogórkiem kiszonym są dobre ; D
Moje talenty kulinarne się skończyły.
Babeczki, bardzo proszę o przepis na placki z jabłkami. A jak ktoś umie, to i na racuchy, bo mnie moje dzieciątko męczy. A ja z plackowatych to umiem usmażyć naleśniki, a placki wychodzą mi strasznie flakowate i nasączone tłuszczem.
Z niecierpliwością czekam na wskazówki....

Krysial, swoje kopytko obgryzłaś na obiad?..... Smakowite to Twoje żarcie, oj smakowite....muszę kupić pasztet....A Ty swój sama robisz?....Ja może i bym zaczęła piec, ale w ciągu tygodnia wracam z roboty około 16, zanim wyjdę z psem i zrobię coś na obiad, a potem pozmywam, to jest około 18 i już nie mam siły na pieczenie czegoś innego. A w weekendy ostatnio działamy w chacie, bo teraz robimy remont sypialni..... Mam całą chałupę w panelach (kupiliśmy do sypialni panele przypominające stare deski), ciuchy powynosiłam na strych (wyremontowany w 80%), śpię od paru tygodni na ziemi (na strychu się nie da, bo nie są podłączone kaloryfery, nie ma żyrandoli a ze światła na 45 metrów pali się jedna lampka....zielona w dodatku)....Tak więc jak ogarnę co nieco, to padam na pysk i marzy mi się jakaś dobra duszyczka, która odrobiłaby lekcje z moim młodym, ugotowała obiadek, zrobiła pranie itd....
Ale wystosowałam epistołę matki- Polki.....

Psotulko, ładnie wyszłaś na zdjęciu....

Księżniczko, dawno Cię nie widziałam, co słychać?....

Filigree, już idę do Ciebie zobaczyć, czego sobie nie odmówiłaś....

Aganko, nie zazdrość mi lakieru, bo mam takie paznokcie, że wszystkie lakiery trzymają się u mnie jeden dzień....A żeby ich nie niszczyć, więc nie maluję ich często, bo zmywacze wysuszają i paznokcie i skórki faktycznie.....Wiem, że to kwestia płytki paznokcia, bo jak miałam raz w życiu zrobione żele, to na nich lakier trzymał się tygodniami....

Babki, zabieram się za śniadanko, trzymajcie się!
Przepis węgierski

Pączki a la Füred

75 dag mąki
50 dag margaryny
10 dag cytryny
500 ml oleju
5 jajek
30 dag cukru
40 dag dżemu brzoskwiniowego
kilka kropli octu
cukier puder
cynamon

Ok. 10 dag margaryny rozrobić z małą ilością mąki i odstawić w chłodne miejsc. Z pozostałej części tłuszczu i mąki, jajek, letniej wody, soli i kilku kropli octu wyrobić miękkie ciasto. Pozostawić je na ok. 20 minut. Następnie wysypać stolnicę mąką i rozwałkować ciasto na dość gruby placek. Na jego środek nałożyć wcześniej rozrobioną margarynę z mąką, po czym ciasto zawinąć czterema brzegami do środka. Rozwałkować i pozostawić na pół godziny. Po upływie tego czasu zawinąć na pół i ponownie rozwałkować i zostawić. Czynność powtórzyć czterokrotnie (ciasto zawijać z różnych stron), za każdym razem pozostawiając masę na pół godziny. Po tym czasie ostatecznie je rozwałkować, wyciąć kółka i smażyć je na głębokim oleju, aż się przyrumienią. Po usmażeniu odsączyć, posypać cukrem pudrem i cynamonem. Podawać z dżemem brzoskwiniowym.

i jeszcze przepis na pączki z książki Małgorzaty Musierowicz "Całuski Pani Darling"

Pączki dla Pani Tańskiej

"5 dkg drożdży (to jest mała paczuszka) należy rozetrzeć w kubeczku z łyżką cukru i dwiema łyżkami wody. Na stolnicę wysypać dwie czubate szklanki mąki i jeszcze dwie łyżki cukru, dodać pół kostki masła, dwa całe jaja, szczyptę soli, pół łyżeczki sproszkowanego cynamonu, skórkę otartą z porządnie umytej cytryny, paczkę cukru wanilinowego. To wszystko wraz z drożdżami zagnieść na gładkie, zwarte ciasto.

Z tego to ciasta proszę odrywać po kawałeczku i - uklepawszy w dłoni mały placuszek - owijać nim: kawałek jabłka, cząstkę mandarynki, suszoną śliwkę, łyżkę konfitury, wyłuskanego z łupiny orzecha, lub parę migdałów, czy garstkę rodzynków. Każdy pączek może zawierać co innego!

Uformowane w zgrabne kulki kładziemy nasze pączki w równych, dość sporych (bo urosną!) odstępach na blasze pokrytej folią aluminiową, lub wysmarowenej tłuszczem. Piec je należy w temperaturze 185 stopni, aż urosną i zrumienią się pięknie, wydzielając rozkoszny zapach.
Po upieczeniu, kiedy już pączki ostygną, polukrujmy każdy z nich (cukier puder, słodka śmietanka i sok z cytryny mieszać szybko, aż lukier zgęstnieje i zbieleje) i posypiemy siekaną skórką pomarańczową kandyzowaną lub drobno pokruszonymi orzechami."

Smacznego
Można też zrobić placki ziemniaczane, polać je śmietaną i posypać cukrem, albo pierogi z serem, knedle ze śliwkami, makaron z serem, gofry, banany zapiekane w piekarniku, pizza hawajska (tam są ananasy i inne "słodkości" wg gustu),

A moze jeszcze pokusić się o fondue czekoladowe? - teściowa oniemieje!

Fondue czekoladowe
Składniki:
- 10 dag gorzkiej czekolady
- pół szklanki śmietany
- łyżka masła
- opakowanie cukru waniliowego
- rozmaite owoce (mogą być z puszki)

Wykonanie:
Na garnku z gotującą się wodą ustaw rondel tak, aby nie dotykał powierzchni wody. Czekoladę połam na drobne kawałki, dodaj śmietanę, masło oraz cukier waniliowy. Kiedy masło i czekolada się rozpuszczą, wszystkie składniki dokładnie wymieszaj. Przygotowany sos przelej do naczynia do fondue. Teraz umyj owoce, osusz je i pokrój na mniejsze kawałki. Ułóż je na talerzu. Do czekoladowego fondue możesz również podać kawałki drożdżowego ciasta.

Fondue czekoladowe2

Wykonanie:
150g czekolady (bialej lub ciemnej)
5 lyzek smietany
dowolne owoce

Czekolade rozpuscic bardzo, bardzo wolno, najlepiej w naczyniu ustawionym nad para. Wlac smietane i dobrze wymieszac. Moczac owoce i ... oblizywac palce;-)
Przepis nie wyprobowany ale wydaje sie byc prosty. powodzenia

Fondue czekoladowe3

Wykonanie:
Polamac trzy tabliczki czekolady (daliśmy dobrą mleczną) na kawalki (30 dkg), umiescic w naczyniu do Fondue, dodac szklanke slodkiej smietanki, ogrzewac, az sie czekolada rozpusci, dobrze wymieszac, az masa bedzie jednolita. Przygotowac pokrojone na kawalki owoce: Banany, jablka, gruszki, truskawki (w calosci), pomarancze, ananasy z puszki, winogrona, sliwki, czeresnie (bez pestek), itd. Kazdy uczestnik fondue party dostaje patyczek, czy widelec, i nabija kawalek owocu, a nastepnie macza go w czekoladzie.

My z mężem robiliśmy wariant 3 i bardzo nam smakowało (mam nadzieję, ze wiesz, ze do tego jest potrzwebne specjalne naczynie, które mozna kupić w sklepach. Koszt już nawet ok. 50zł. Fajna to inwestycja, bo jak teściowa już wyjedzie, to bedziesz mogła przygotować fondue na ostro (serowe) - przepisy znajdziesz na tym forum

Jak by co to jeszcze napiszę, pozdrówka serdeczniuchne
PLACKI POTRENINGOWE
Pół szklanki płtków owsianych
1 jajko
1 białko
Odrobina mleka 0% (niekoniecznie)
Płatki namaczamy we wrzątku jak woda wsiąknie mieszamy je z jajkiem i białkiem jeśli jest za gęste dodajemy odrobine mleka. Na rozgrzaną teflonówkę układamy uformowane małe placuszki. Wedle uznania mozna dodac do tego jeszcze rodzynki, starte jablka, cynamon, biały ser, pomidory i kto co lubi

JAJECZNICA
1 jajko
2 białka
przyprawy (sól, pieprz...co kto lubi)

RACUSZKI SEROWE

Składniki na 4 porcje
•40 dag białego sera,
•2-3 jajka,
•czubata łyżka mąki ziemniaczanej,
•olej(nie uzywam, u mnie tylko patelnia teflonowa), sól
Ser zemleć w maszynce. Żółtka oddzielić od białek. Dodać ser do żółtek, utrzeć na gładką masę. Z białek ubić sztywną pianę, po łyżce dodawać do masy serowej razem z mąką ziemniaczaną i szczyptą soli, delikatnie mieszając. Uformować dość grube racuchy.
Olej rozgrzać na patelni, wkładać racuchy, smażyć z obu stron na złoto- u mnie bez oleju. Podawać na gorąco, ewentualnie polane jogurtem.

PLACEK OWSIANY

• ok. 100g płatków owsianych
• 2 jaja
• 3 białka z jaj
• ok. 20g dżemu (np.: truskawkowego)
Jajka + płatki miksujemy kilkanaście sekund, powstałą mase wlewamy na rozgrzany teflon, przykrywamy i po kilku minutach obracamy na 2 stronę, gotowego placka smarujemy dżemem

PANCAKES:

2 kubki mąki
2 jajka
1 i 1/2 kubka mleka
75 gr rozpuszczonego masła
3 łyżeczki proszku do pieczenia
1/3 kubka cukru (ja wsypałam 3 czubate łyżeczki)
sól
Mąkę przesiać, jajka roztrzepać i połączyć dokładnie z mąką, dodać pozostałe
składniki, wymieszać. Smażyć na suchej patelni. Podawać można je z syropem klonowym. Ja polałam niektóre miodem

dawajcie przepisy wasze sprawdzone i nie oby mialo duzo bialka malo wegli i tluszczow czyli prawdziwe dania dla koxow
Przepis na placki z jabłkami mam identyczny tylko zamiast kefiru dodaje mleko i posypuję placki cukrem pudrem z cukrem waniliowym, pychota polecam placki Ilony.

>