Szukaj:Słowo(a): przepis na placki z jabłkami

hehe... 4- tu u mojej baby można uznać za sukces..... potrawa była
denna...
i to strasznie.. bo mogłem zrobić tylko to co miałem w książce... przepisy
dla dzieci... zero mięsa.. bo jeszcze nie przerabialiśmy itp.... ziemniaki
pire... (pisze po naszemu bo jestem patriotą;p) marchew z wody... surówke
z
pora,jabłka.... a taka niską ocene dostałem za to że.... jakiś SKURWYSYN
otworzył okno przy moim staniowisku okno.. i zanim doczołgała się pani
profesor to ziemniaki wystygły:)... w sumie to fakt.. obiadu za 4- u mnie
nie zjesz... jeszcze mam ponad 3 lata by się wszystkiego nauczyć... ale
już
teraz moge was zaprosić na kiszke ziemniaczaną, placek po węgiersku,
kotlety
rybne.. to są moje specjalności a nie jakies tam piepszone ziele dla
wegetarian:)



to moze cos bys zrobil na jakies spotkanie grupy dysk. :) ja bym z checial
zjadl placka po wegiersku :) i kiszke ziemniaczana z dobrym ogoreczkiem :)

pozdr :)

| hehe... 4- tu u mojej baby można uznać za sukces..... potrawa była
denna...
| i to strasznie.. bo mogłem zrobić tylko to co miałem w książce...
przepisy
| dla dzieci... zero mięsa.. bo jeszcze nie przerabialiśmy itp....
ziemniaki
| pire... (pisze po naszemu bo jestem patriotą;p) marchew z wody...
surówke
z
| pora,jabłka.... a taka niską ocene dostałem za to że.... jakiś SKURWYSYN
| otworzył okno przy moim staniowisku okno.. i zanim doczołgała się pani
| profesor to ziemniaki wystygły:)... w sumie to fakt.. obiadu za 4- u
mnie
| nie zjesz... jeszcze mam ponad 3 lata by się wszystkiego nauczyć... ale
już
| teraz moge was zaprosić na kiszke ziemniaczaną, placek po węgiersku,
kotlety
| rybne.. to są moje specjalności a nie jakies tam piepszone ziele dla
| wegetarian:)

to moze cos bys zrobil na jakies spotkanie grupy dysk. :) ja bym z checial
zjadl placka po wegiersku :) i kiszke ziemniaczana z dobrym ogoreczkiem :)

pozdr :)



ja obstawiam kiszke ziemniaczana ze skwarkami , szmalec i tez skwarki, a na
deser placki ziemniaczane posypywane cukrem. No i pol itra do tego :]

...to kiedy...?

witaj Ewo - od kiedy wyjechałaś
każdego dnia w domu robię porządki
pomaga mi ten dzieciak z dołu - Michaś
nawet nauczył się pisać "pamiątki"

już prawie wszystkie pudełka podpisał
ja tylko muszę pododawać daty
i idzie nam sprawnie więc całe to "spal"
prawie już zapomniałem - lepsze czasy

jutro z pewnością skończymy z pudłami
i Michaś obiecał pomóc mi w kuchni
upieczemy sobie placki z jabłkami
z pamiątkowego twojego przepisu

a.


witaj Ewo - od kiedy wyjechałaś
każdego dnia w domu robię porządki
pomaga mi ten dzieciak z dołu - Michaś
nawet nauczył się pisać "pamiątki"

już prawie wszystkie pudełka podpisał
i tylko muszę pododawać daty
idzie nam całkiem sprawnie - twoje "spal"
prawie już zapomniałem - lepsze czasy

jutro z pewnością skończymy z pudłami
a Michaś obiecał pomóc i w kuchni
- upieczemy sobie placki z jabłkami
z pamiątkowego twojego przepisu



  Bardzo sympatyczny wiersz i ten Michaś-wypełniacz.
:-) Rosa

witaj Ewo - od kiedy wyjechałaś
każdego dnia w domu robię porządki
pomaga mi ten dzieciak z dołu - Michaś
nawet nauczył się pisać "pamiątki"

już prawie wszystkie pudełka podpisał
i tylko muszę pododawać daty
idzie nam całkiem sprawnie - twoje "spal"
prawie już zapomniałem - lepsze czasy

jutro z pewnością skończymy z pudłami
a Michaś obiecał pomóc i w kuchni
- upieczemy sobie placki z jabłkami
z pamiątkowego twojego przepisu

a.



kontrolowany i świadomy proces zapominania
w formie przemowy / vel. półoficjalnego już
listu do adresatki.

rym przekornie złamany na końcu
lekki :)

bee

witaj Ewo - od kiedy wyjechałaś
każdego dnia w domu robię porządki
pomaga mi ten dzieciak z dołu - Michaś
nawet nauczył się pisać "pamiątki"

już prawie wszystkie pudełka podpisał
ja tylko muszę pododawać daty
i idzie nam sprawnie więc całe to "spal"
prawie już zapomniałem - lepsze czasy

jutro z pewnością skończymy z pudłami
i Michaś obiecał pomóc mi w kuchni
upieczemy sobie placki z jabłkami
z pamiątkowego twojego przepisu



Podoba mi się, szkoda tylko, że nie wiem dokąd pojechała Ewa?
Ale milo, chociaż on został i pilnuje dobytku bo moi sąsiedzi
wyjechali kiedyś na cały dzień i po powrocie nie znaleźli
w mieszkaniu nawet psa i kota. Tylko ten list:

siemanko

odkąd poszliście do pracy
robię z burdelem porządek
pomaga mi knypek jamnik
wgryzając się w smak pamiątek

robota szybko leci
jesteśmy już w kuchni przy zlewie
jak dalej nic nie będzie
weźmiemy się za sie...


witaj Ewo - od kiedy wyjechałaś
każdego dnia w domu robię porządki
pomaga mi ten dzieciak z dołu - Michaś
nawet nauczył się pisać "pamiątki"

już prawie wszystkie pudełka podpisał
i tylko muszę pododawać daty
idzie nam całkiem sprawnie - twoje "spal"
prawie już zapomniałem - lepsze czasy

jutro z pewnością skończymy z pudłami
a Michaś obiecał pomóc i w kuchni
- upieczemy sobie placki z jabłkami
z pamiątkowego twojego przepisu

a.



tytuł : ja, siostrzenica, córka i inne :P
a wiersz taki poboczny, tj traktuje swą treść na odczepnego, pewnie z
dobrym skutkiem. Ja wolę wprost.

Asasello

witaj Ewo - od kiedy wyjechałaś
każdego dnia w domu robię porządki
pomaga mi ten dzieciak z dołu - Michaś
nawet nauczył się pisać "pamiątki"

już prawie wszystkie pudełka podpisał
i tylko muszę pododawać daty
idzie nam całkiem sprawnie - twoje "spal"
prawie już zapomniałem - lepsze czasy

jutro z pewnością skończymy z pudłami
a Michaś obiecał pomóc i w kuchni
- upieczemy sobie placki z jabłkami
z pamiątkowego twojego przepisu



ja w kwestii kulinarnej: skoro placki to usmażymy, a jeśli piec to raczej
placek, ciekawe swoją drogą czy to Ewa brnęła i narwała jabłuszek na tę
ucztę, czy już Panowie sami się odważyli?;)

pozdrawiam, matania

ładna ta melancholia
ładna ta tęsknota (?)

pzdr :-)
jamc

witaj Ewo - od kiedy wyjechałaś
każdego dnia w domu robię porządki
pomaga mi ten dzieciak z dołu - Michaś
nawet nauczył się pisać "pamiątki"

już prawie wszystkie pudełka podpisał
i tylko muszę pododawać daty
idzie nam całkiem sprawnie - twoje "spal"
prawie już zapomniałem - lepsze czasy

jutro z pewnością skończymy z pudłami
a Michaś obiecał pomóc i w kuchni
- upieczemy sobie placki z jabłkami
z pamiątkowego twojego przepisu

a.



racuchy z jabłkami


moje współlokatorki uwielbiały, proszę:

Składniki:
- 1 szklanka mąki
- 1 szklanka zsiadłego mleka; kefiru lub maślanki
- 3 jajka
- 3 kwaśne jabłka obrane ze skórki z wydrążonymi gniazdami nasiennymi
- 1 łyżka cukru pudru lub paczuszka cukru waniliowego
- szczypta soli
- olej do smażenia
- ew. śmietana z cukrem do polania

Sposób przyrządzania:

Mikserem (albo blenderem) mieszamy: surowe jajka, zsiadłe mleko (lub kefir czy maślankę), mąkę, szczyptę soli i cukier puder. Jabłka obieramy ze skórki, wycinamy ogonki i gniazda z pestkami. Kroimy na płaskie plasterki. Na patelni rozgrzewamy dużą ilość tłuszczu (musi utworzyć na dnie warstewkę na ok. pół centymetra). Do ciasta w ostatnim momencie wrzucamy plasterki jabłka i mieszamy tak, by w pełni się zanurzyły. Małą chochelką nabieramy porcję ciasta z jabłkami i wylewamy na patelnię. Jednocześnie możemy smażyć np. 3 placuszki. Kiedy spód się zrumieni - odwracamy łopatką na drugą stronę. Wykładamy na talerze i od razu jemy, póki gorące. Można oprószyć cukrem pudrem lub polać śmietaną z cukrem.

za gazeta.pl, zawsze robię wg tego przepisu.

[ Dodano: 2007-06-06, 11:06 ]
A teraz ja dam wam przepis na bardzo szybki i łatwy a przy tym dobry domowy placek
Robi sie go szybko i bardzo prosto.

PLACEK Z OLIWA
Podstawowe składniki to :
4 jajka
1 szklanka cukru
1,5 szklanki maki
4 łyzki oliwy
zapach
2 łyzeczki proszku do pieczenia

Wszystko wrzucamy do miski miksujemy do uzyskania jednolitej masy , ciasto nie musi byc geste, pieczemy na ciemno złoto (brazowy) kolor
Jesli ktos nie jest pewny czy juz mozna uchylic lekko piekarnik i wbic patyczek do szaszłykow (długa wykałaczke) w placek jesli po wyciagnieciu nie bedzie sucha znaczy ze jeszce surowy (dotyczy wielu placków).

Do placka na wierzch możemy wrzucic owoce (polecam dla mnie wrecz podstaowy skladnik ) jablka sliwki .....
Mojej Ś.P. babcia czasem wrzucała kisiel co dawalo ciekawy efekt smakowy ... ( mam osobny przepis na placek "kislowiec" jak by ktos chciał .... )

Mozna jesc z dżemikiem powidłami itp. Przepis prosty wiec i placek prosty .... ale dobry

Jak by ktoś zrobił to niech napisze jak mu wyszlo i czy smakowało
pyszne ciacho polecam

Biszkopt: 4 jajka, 1 szkl. maki, 3/4 szkl. cukru, 1/2 proszku do pieczenia.
Upiec 1 placek przekroic na pół.

Masa jabłkowa: 3/4 kg jabłek, 2 galaretki cytrynowe.
Uprażyć jabłka , wlać jedna galeretkę rozpuszczoną w 1/2 szkl. wody

Krem: 1 budyń śmietankowy. 125 dkg masła.
Utrzeć masło z ugotowanym, wystudzonym budyniem.

UKŁADAĆ WARSTWY:
1. ciasto nasączone drugą galaretką,
2. masa jabłkowa,
WSTAWIĆ DO LODÓWKI NA 2 GODZINY,

na to :
3. warstwa kremu,
4. ciasto nasączone galaretką,
5. krem, owoce.

Przepis wyprobowany pyszne mniamm

I jeszcze szybki przepis na makaron

Makaron gotujemy al dente (świderki albo rurki). W tym czasie podsmażamy na maśle kurki, solimy, pieprzymy, dodajemy czosnek przeciśniety przez praske i po chwili śmietanę.
Ugotowany makaron wrzucamy do sosu, dodajemy siekana natkę wszytko mieszamy.
Posypujemy parmezanem i gotowe.

SMACZNEGO
Gofry robię z ciasta na placki serowe ( przepis w książce kucharskiej dr.
J.K.) tylko że nie na patelni a w gofrownicy. Moją dobową porcję W zjadam w
postaci jabłek lub rodzynek.
--
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
Serdecznie pozdrawiam
Bartłomiej Łopieński
<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
Użytkownik "news.dieta-optymalna.info" <> napisał w wiadomości
news:bnk56j$2311$1@civ.pl...
co to sa "gofry" ?? i jak sie je robi ??
weglowodany, czyli co zjadasz na kolacje ??

pozdrawiam,
natalia




..
dzieki za odpowiedz

Użytkownik "Neox" <nie.dam@ci.adresu> napisał w wiadomości
news:bnmi3u$gqg$1@civ.pl...
Gofry robię z ciasta na placki serowe ( przepis w książce kucharskiej dr.
J.K.) tylko że nie na patelni a w gofrownicy. Moją dobową porcję W zjadam
w
postaci jabłek lub rodzynek.
--

Serdecznie pozdrawiam
Bartłomiej Łopieński




..
Ja za to ciasta do warzyw odkryłam bardzo dawno dzięki przyrządzanym przez moją babcię cebulowym krążkom (cebula w cieście) i kalafiorkom. Na porządku dziennym były też jabłka w cieście czyli popularne ołatki. Niestety eksploracje gruntu ciast do warzyw przerwały moje... tendencje do tycia :P Czyli odpadło wszystko co smażone i z mąki :)
Ale ogółem jest to połączenie zaiste zacne.

Marek po wizycie u krysznowców na woodstocku próbuje wykonać papadamy (przepis w książce "wegetariańska kuchnia kryszny" - polecam) i nawet sam zmielił groch na mąkę :)

Teraz śpiewa plackom "Hare Kryszna" bo coś nie rokują :P Damy znać jak to wyszło w końcu.
Jak jada Twoje dziecko?, probowałas podawać jej takie np domowe mleka np z mgidałów, stosowałaś kleiki z rozgotowanego ryżu lub kaszy?


Jaga jada zdecydowanie najwięcej kaszy jaglanej, wygląda na to, że ją uwielbia (przyprawiona na słodko); jabłka (innych owoców nie, sporadycznie banana; nie jestem zwolenniczką cytrusów, czekam na lato i mam nadzieję, że moja córka zasmakuje w innych owocach, ale takich, które dojrzały w naszej okolicy i pod słońcem), placuszki-naleśniczki z pełnych mąk, razowy makaron (własnej roboty - bez jaj), kaszę gryczaną, warzywa gotowane, duszone, kiszone ogórki, chleb razowy własnej roboty, tahini własnej roboty, pasty własnej roboty (najczęściej z soczewicy), ciasta razowe nie słodzone cukrem (lub w minimalnym stopniu). Jada też oczywiście to, co przemycą do jej diety babcie - a to wafelek do loda, a to biały chlebek z masełkiem i serkiem, a to ciasteczko... Sama wzbogaca niekiedy swoją dietę o białko zwierzęce, kiedy uda jej się dorwać miskę kota .
Właśnie jestem na etapie wprowadzania różnych mleczek nasionkowych i jak na razie Jagusia chętnie je pije (o czym pisałam ciut wyżej ).
Co do kleików, o których piszesz - nie próbowałam. Czy znasz, Agnieszko, wypróbowane przepisy?
Ania D. pisała o mlekach ze zbóż, ale jakoś nie mogę się zebrać, żeby spróbować zrobić coś takiego. Czy Wy na co dzień gotujecie sobie coś takiego

Ciasto z jabłkami
Składniki:
-4 jajka
-1szklanka cukru kryształ
-2szklanki mąki tortowej
-3/4 szklanki oleju
-5 jabłek
-1łyżeczka cynamonu
-1łyżeczka sody
-1łyżeczka proszku do pieczenia
-bakalie
-cukier puder do posypania

Jajka ubijamy z cukrem,do tego dodajemy olej,mąkę,proszek i sodę oraz cynamon.Mieszamy.
Jabłka obieramy i kroimy w kostkę,najlepiej sporą wtedy są smaczniejsze i sie rozpływają w ustach.Dodajemy je do ciasta i mieszamy delikatnie.Mozna tez dodać bakalie.Smacznie wychodzi kiedy dodajemy rodzynki oraz śliwki suszone.Po upieczeniu posypujemy cukrem pudrem.
Pieczemy 45 minut,do godziny zależnie od piekarnika w 180 stopniach.
Ciasto musi miec kolorec cynamonu pod koniec pieczenia.
Teraz odnosnie blachy,tutaj mamy dowlonośc może to byc blacha okrągła,prostokątna czy wąska.Jeśli zrobimy ciasto w okragłej wtedy będzie wysokie,ja osobiście polecam typowy prostokąt,wtedy mamy ładny placek.


Stąd

Ciasto robiłam już kilka razy i chociaż jestem kompletna noga w takich sprawach, to wychodziło pyszne. Jedyna wada, to to, że za szybko znika _^_ A przepis na panna cottę muszę jak najszybciej wypróbować, już dawno miałam taki plan.
---
Aaa, panna cotta wyszła mi i jest pyszna (poza tym, że musiałam ją z dżemem jeść _^_). Dzięki za przepis Tachos ^^
Placek orzechowy z jabłkami

Już na sam widok takich placków, tart i torcików cieknie ślinka. A jak smakują… Musisz w końcu przyrządzić ciasto ze świeżych owoców!



Przepis na 10 porcji

Przygotowanie: ok. 60 minut

Składniki: 20 dag mąki, 10 dag zmielonych orzechów laskowych, 20 dag masła, 10 dag cukru pudru, 2 łyżki kwaśnej śmietany, 3 żółtka, sól

Na nadzienie: 70 dag jabłek, 5 dag masła, opak. cukru waniliowego, 4-5 łyżek cukru, sok z cytryny, mielone goździki, cynamon

Dodatki: szklanka kremówki, 2 łyżki cukru, 2-3 łyżki orzechów

Przygotowanie: Wymieszać mąkę z mielonymi orzechami i szczyptą soli. Posiekać z masłem. Dodać cukier puder, żółtka i śmietanę. Zagnieść ciasto, uformować w kulę, owinąć i chłodzić 30 min. Jabłka obrać, oczyścić, poszatkować, skropić sokiem z cytryny i posypać cukrem i cukrem waniliowym. Smażyć na maśle, mieszając, aż będą miękkie. Odparować, doprawić cynamonem i goździkami. Formę na tartę o średnicy 20 cm wylepić ciastem. Przykryć ciasto pergaminem, obsypać grochem. Piec ok. 20 min (200 st.). Usunąć pergamin z grochem, ciasto ostudzić, wyjąć. Usmażone jabłka rozłożyć na spodzie placka. Kremówkę ubić z cukrem, przełożyć do szprycki i wycisnąć dekoracyjnie na wierzchu jabłek. Posypać orzechami.

Porcja: ok. 480 kcal

Źródło: Pani Domu
Tak na szybko, to z robionych ładnych ciast polecałabym niebo i miodownik, nawet chyba bardziej niebo. Przepisytu
Niebo jest bardzo atrakcyjne w smaku, połączenie lekko kwaskowatych jabłek, słodkich orzechów i gorzkiej czekolady z kawą jest doskonałe. Koniecznie trzeba zrobić je wcześniej na próbę, żeby zobaczyć co wychodzi, a co nie. U mnie to jest zawsze ulubione ciasto. Czekoladą robię zawsze ładne mazaki na cieście, lepiej jej nie rozsmarowywać, bo esy-floresy bardzo atrakcynie wyglądają.
Miodownik jest bardzo smaczny, wierzch można posypać orzechami włoskimi. Też koniecznie trzeba je zrobić na próbę, placki nie mogą być grube (puchną w piecyku), smaczniejsze są cieńsze.
Jeśli byłyby jakieś pytania - to służę radą.
Może coś potem jeszcze wymyślę.
witam i ja wieczorkiem hehe
Justyna ale wiesz to bylo dawno pisane wiec teraz to tez inaczej jest u mnie ... co do ciast ja sobie posciagalam przepisy na ciasta bez pieczenia , wiec moge podeslac jak cos ... pamietaj ze masz jeszcze dla glodomorow przepis na placki z kurczaka
Ala podobnie juz zaczyna gadac , tylko ona to duzo po Kubie powtarza :apal-zapal,ofu-otworz, ek-shrek,apko-jablko,bana-banan,oc-chodz.... ale najlepiej bo ona koncowki mowi...Kuba - to BA .... Michal -AłA ( od Michala )...Ala to tez Ała , skarpetki-ki ... ale najlepiej to mowi "ogóki " hehe
albo jak jej mowie powiedz mama, a ona nie chce to mowi " mama nie ".... powiedz babcia-"bacia nie " hehehe
Oletta no rewelacja te fotki i Oli jak spi ...a twoj M to moze powinien takie cuda z drewna za kaske robic
Marta ale z wami bym do Mrzezyna pojechala
Ja chyba w tym roku nie bede robila przetworow. Moze pomidory tylko - musze zobaczyc w piwnicy ile mam.
Papryka, sliwki, gruszki i dynia jeszcze sa. Ogorkow jemy malo wiec nie oplaca mi sie robic. Te pare sloikow moge kupic.
Dzemow nie robie bo tez sporadycznie jemy a troche od mamy zawsze dostaje. Nawet to co w zeszlym roku dala to jeszcze stoi.

No chyba ze macie jakis odjechany przepis to moze sie skusze

Hala w temacie ciasta - nie wiem czy wstawialam taki przepis na ciasto z jablkami. Ono zawsze wychodzi. Najwiecej roboty przy nim zabiera obieranie jablek i krojenie ich an tej szatkownicy co w tarce jarzynowej jest. Reszta to aby zamerdac. G je uwielbia, ja zreszta tez.
Pamietam jak sie uczylam piec ciasta. Moze ze 12 lat mialam, jezdzilam na wies, wszyscy szli w pole a ja z dziecmi siedzialam. Ale jak dzieciaki spaly to mi sie nudzilo. Nie mieli tam miksera, kuchenki, pieklam w prodizu.
I kombinowalam.
Kilka ciast poszlo dla swinek bo do niczego sie nie nadawaly. Ale potem coraz lepiej szlo. Grunt to sie nie poddawac.
Potem mnie troche poduczyla sasiadka ciotki, ktora piekla na wesela ciasta.
Mam jeszcze tamte przepisy ale juz mi sie nie chce tak bawic jak wtedy.
Robila takie ciasto co sie pieklo tydzien przed podaniem, najpierw wyrobione ciasto lezalo dwa dni w wodzie zanurzone, potem cienkie placuszki sie z tego pieklo, musialy odczekac, przekladalo sie masa i znow czekalo. Ale smak pamietam do dzis.
Cynamon odpada, bo wtedy mezulo nawet na stol nie pozwoli ich postawic Jak kupilam sobie herbatke o smaku jablka z cynamonem to mu wiecznie w domu "cos smierdzialo"
Indyka sobie chyba odpuszcze, tzn kupie mala szynke, bo we dwoje i tak bedziemy ja jesc przez 2-3dni. A macie sprawdzony przepis na placek dyniowy? Nigdy takiego nie jadlam a podobno to obok indyka obowiazkowa potrawa.
Cynamon odpada, bo wtedy mezulo nawet na stol nie pozwoli ich postawic Jak kupilam sobie herbatke o smaku jablka z cynamonem to mu wiecznie w domu "cos smierdzialo"
Indyka sobie chyba odpuszcze, tzn kupie mala szynke, bo we dwoje i tak bedziemy ja jesc przez 2-3dni. A macie sprawdzony przepis na placek dyniowy? Nigdy takiego nie jadlam a podobno to obok indyka obowiazkowa potrawa.


Dziewczyny czytam Wasze post i tak mi smutno się zrobiło. Czy naprawdę tak jestescie już zamerykanizowane, ze w swieta jadacie to co tam wypada, nawet jak nie smakuje. Indyk sojowy?Ziemniaki z cynamonem.?
Gdzie miejsce na Polską tradycję, makowce, kutie, karp, i te wszystkie specjały , które od tylu lat są w naszym kraju?Żal mi Was trochę. Dobrowolnie zatracacie to co w Polsce jaest wspaniałe, tradycje. Chyba najprosciej byłoby Wam pójsć do Mc'donalda, na jedno by wyszło. Nie
chciałabym takich Świat. Przepraszam , jeśli kogos uraziłam, ale nie lubię takich pokazówek, juz nie Polak a do amerykanina daleko.
Świeta dziekczynienia w ogóle bym nie obchodziła, to zrozumiałe.
Witam więc mojego pierwszego dnia diety

Oto jak zaplanowałam moje dzisiejsze menu:

7.00 jabłko
7.30 maca 2 szt, pomidor, ogórek, 100g serka homo
11.00 ryż brązowy, jogurt (nie mam 0% jeszcze), sałatka warzywna(nie wiem jeszcze jaka) ew, placuszki z cukinii ?
14.00 zupa czy może być pomidorowa z ryżem?
18.00 filet z kurczaka, jajko, 3 plasterki sera żółtego, surówka warzywna
-jaka maca? z maki z pełnego przemiału?nie ma chyba takiej w produktach dozwolonych-sprawdzałaś?zamień ją na jakiś inny węglowodan złożony -dozwolony
-zawsze pisz % serków,jogurtów,kefirów itp.Nie muszą być 0% . Do 1,5 % są ok
-placuszki z cukinii mogą być ,ale do węglowego posiłku(bo ryż) to musisz upiec je bez tłuszczu i jajka(samo białko ewentualnie). Jak masz teflonową ,to nie powinno to być trudne
-pomidorowa z ryżem jest ok ,ale ryż z dozwolonych tylko,nie żaden biały ,no i musi byc tylko na wywarze z warzyw.Dodatek mięsa,lub jakiegokolwiek tłuszczu niedozwolona. Zajrzyj do książki kucharskiej,do węglowych przepisów -na pewno jest jakiś.Tu masz link do książki http://montignac.webd.pl/index.php?c=15
-kolacja ok ,ale precyzuj jakie warzywa będziesz jadła(zawsze) nie wszystkie są dozwolone
-pisz co i ile pijesz
-no i najlepiej byłoby,gdybyś zamieniła kolacje z obiadem .Tłuszcze na noc nie sa wskazane a poza tym masz 3 węgle pod rząd i na końcu tłuszcz-lepiej troche poprzeplatać .Nie to ,żeby to był błąd wielki ,ale zalecenie
Menu na jutro
8.30 – śniadanie: placki z jabłkami (spróbuję przepis z KK), 2 marchewki
11.00 – kawa z fruktozą
14.00 – Obiad: pieczone udko z kurczaka, surówka z pomidorów i dymki ze śmietaną 18%
19.00 – kolacja: spaghetti z sosem pomidorowym, ogórki kiszone
menu wygląda ok ,ale musisz bardziej szczegółowo pisać
-z ilu g mąki te placki ?
-ile g suchego spaghetti i czy z mąki z durum ?
-pisz co i ile pijesz

zrobię z połowy porcji, więc 1 szkl. mąki pp
Spaghetti - na kolację nie zjem chyba więcej jak 50 g
Picie: ok. 2 l - woda, herbaty zielona i owocowa
Dzis tak sobie,ale piszę bo mam pytanko..zatem:

8.30 4 mandarynki,jabłko
bez śniadania
13.00 placki (przepis tak na szybko-jak nie bedzie w przepisach tłuszczowych djacie znać to napisze dokładniej),pierś z kurczaka w małych kawałkach,ser żołty starty na tarce,jajko,pieczarki duszone na patelni z cebulka i papryka czerwona....wymieszane uformowane w placki i na patelnie ze szczyptą oliwy...Boże jakie dobre.....pycha!!!!! ...do tego zjadłam ogórek zielony duży
15.00 kawa z mlekiem 1,5%
17.00 ser chudy z dżemem fruktozowym i dorobiną mleka 1,5%,marchew...........i tutaj moje pytanie czy wieczorem jest niedozwolone jadanie węglowodanów prostych jak fruktoza nawet w małych ilościach,czy to zasada M czy modyfikacja forumowa? miałam w planie zjeść makrele z warzywami ale mnie dzwigało,że sie tak wyraże na samą myśli...musiałam zjeść jakis cukier niezłożony...Boże mam smaki jak kobita w ciąży...i dodatkowo teraz małe wyrzuty sumienia

1,5 L wody z cytryna,zielona herbata

Bardzo Dziękuje!
-pominięcoe posiłku jest duzym błędem
-słodkie tylko przed południem .Monti w ogóle zaleca odzwyczajenie sie od słodkiego smaku(nawet rano). A nosiło cię ,bo sniadania nie zjadłaś .

Matko Bosko Częstochowsko!!!!!!!!
dzięki foremka za wyjaśnienie
Mój pierwszy dzień MM- plany na jutro, proszę o sprawdzenie(zjeść w pracy więcej nie będę miała czasu):
4.30 kawa (czarna bez kofeiny)
5.45 jabłko
8.00 śniadanie: placuszki twarogowe wg przepisu mm, jogobella light brzoskw., marchewka i seler naciowy(200 g)
14.30 kefir i makaron wg zasady, ogórek
18.00 pierś kurczaka, majonez kielecki, papryka i pekińska,

Bardzo dziękuję!
-nie pijemy na czczo
-pierwszy posiłek(u ciebie owoc) zjadaj najpóźniej godzine po wstaniu
-nie później niz po godzinie zjadaj śniadanie
-pisz z ilu g mąki zjadasz placuszki-ma ograniczenie
-przerwa pomiędzy posiłkami nie może byc dłuższa niż 6 h
-ile % kefir-pisz zawsze
-ile g makaronu pisz zawsze

Wstaję o 4.30 o 6 zaczynam pracę..nie wiem jak to inaczej ułożyć...
placuszki zrobione z 45 g mąki typ 1850(3 łyżki), 100 g twarogu chudego i białka+szczypta soli, pierwszą porcję spaliłam- 1/3 odpadła..niestety
kefir Robico- może być? 0.8g/100 g tłuszczu
makaronu ok80g
-4,45 jabłko
-5,15 śniadanie
-6,30 kawa
-10 drugie sniadanie -węglowe
-13,30 obiad tłuszczowy
-18 kolacja .
albo o 5 jabłko a o 6 sniadanie zaraz po przyjściu do pracy
Kefir Robico jest ok
Resztę szczegółów zawsze dopisuj
Moj pierwszy wpis, trzymajcie kciuki

8.00 - zapiekany ryż z jabłkami (80g ryżu brązowego + 1,5 jablka podsmażonego+ 2 lyzki jogurtu naturanego 1,5%, lyczeczka fruktozy), 3/4 malego jogurtu naturalnego 1,5%+1 lyzeczka zarodkow pszennych, 3 pomidory

9.30 - kawa inka z mlekiem 0,5%

13.00 - 2 placki selerowo-serowe (wg przepisu mm) z sosem (smietana 18%+pieczarki), surowka z kapusty kiszonej (sporo) i 2 startych marchewek

18.00 - mozarella (100g) + 2 duze pomidory + z odrobina oliwy

plyny: 2 litry wody, herbata zielona z mieta (ok 1 litr)

Dziekuje

-czy możesz podać link do tych placków selerowo-serowych albo napisać co wchodzi w skład i jak się je przygotowuje. Seler jemy tylko surowy.
-inka jest niedozwolona

Nie moge odnalezc przepisu, podaje wiec sklad plackow (w przepisie było napisane ,ze zgodne z MM, ale widzę,że niekoniecznie ): kawalek startego selera+ starty ser żółty + jajko + lyzka smietany, smazone chwilke na oleju
A ja mam przepis na pyszne placuszki z dyni.

Składniki:
50 dag dyni pomarańczowej lub cukinii
2 jaja
czubata szklanka mąki (ok.20 dag)
sól
olej do smażenia
Do posypania:
cukier puder wymieszany z cukrem waniliowym

Dynię obrać ze skóry, oczyścić z pestek i zetrzeć na tarce o oczkach średniej wielkości. Wymieszac na jednolitą masę z mąką, jajami i szczyptą soli. Na patelnię z rozgrzanym olejem kłaśź masę łyżką stołową i smażyc placki na rumiano z obydwu stron. Placuszki posypać cukrem pudrem.Można także użyc śmietanę do polania.

P.S.Te placuszki są również pyszne gdy zetrzemy do masy troche jabłka :D

Smacznego!!!!
A racuchy zrobiłem z jabłkami, taki przepis znalazłem pierwszy lepszy. To nie racuchy jadłem?


U mnie to co jadłeś to racuszki, lub placuszki z jablkami /cukier puder obowiązkowy/ racuchy to poważna sprawa bez jabłkowa do podania z patelni na ciepło, a dodatki to co serce dyktuje . wszelkie konfitury i dobre dżemy jak najbardziej, ale można z soja sosem i oliwą , czosnkiem gniecionym z oliwą i sokiem z cytrynki solą i pieprzem / taki gęstszy winegrecik/ można z szyneczką podsmażaną i śledziem w śmietanie
choć śledź w śmietanie to osobne metafizyczne danie.. hej
Specjalnie dla Martvej wystąpi Madelka:

Witam,
przepis nie jest jeszcze dopracowany do końca - więc nie ustaliłam dokładnych proporcji.
Ciasto naleśnikowe, ino nieco przekształcone.
- 1 jajko
- powiedzmy: pół szklanki mąki kukurydzianej, pół szklanki mąki orkiszowej, niepełna szklanka mąki pszennej.
- do odpowiedniej gęstości dodać mleka i trochę wody, oraz 2 łyżki oleju
- ja użyłam tartych jabłek ze słoika
wymieszać - ma być konsystencji gęstej śmietany.

Na odrobinę rozgrzanego oleju nakładamy łyżką ciasto - mają powstać małe placuszki.
Powodzenia i smacznego

Madelka
Mój przepis na "placki z kefiru":
dwa jajka, duże opakowanie (400 g) kefiru, szczypta soli, cukier do smaku, zmiksować.
Dodać mąkę do osiągnięcia konsystencji gęstej śmietany. Trochę gęściejsze, niż na naleśniki. Smażyć na oleju (tak, żeby pływały).
Do takiego ciasta można dodać pokrojone w plasterki jabłka, albo usmażyć bez dodatków i podawać np. z truskawkami, czy jagodami.
Ja mam jeszcze jedna zachciankę ale czekam do niedzieli - karpateczka ta ze zdjęcia i przepisu. Juz wszystko kupione włącznie z kremem. Ale nie wiem czy wyczekam do niedzieli. Z drugiej strony wiem że jak zrobię w sobotę to na następny dzień zostaną tylko okruszki. Bo jedna mała karpatka na pięciu łasuchów to nie dużo.

A tak w ogóle to idę robić placki z jabłkami.
Ależ żarłacz ze mnie
moje dziewczę starsze (ponad 6 lat) a dzisiejsze menu to:
śniadanie: kanapki z jajkiem i szczypiorkiem
zupa: jarzynowa z ryżem (resztki wczorajszego bobu, marchewka, ziemniaki, por, koperek, ząbek czosnku, oliwa i przyprawy: oregano, kurkuma, pieprz ziołowy) żałuje że bobu nie zmiksowałam
2 danie: jasna kasza gryczana, marchewka z groszkiem, ogórki małosolne, kotlety ziemniaczano-brokułowe
kolacja: omlet z resztką powideł (śliwkowo-daktylowe) do omlety dodaję siemię i mąkę np dziś kukurydziana
dodatkowo: kanapka z rzodkiewką i rzeżuchą oraz czereśnie, truskawki, orzechy nerkowca, lód ze zmiksowanych truskawek wody i ksylitolu
picie: pokrzywa mieszana z herbatami owocowymi i woda

acha:
jutro wykończymy zupę, resztka gryczanej będzie bazą do kotletów/placków pewnie podana do ryżu i z surówką z młodej kapusty. Dodatkowo jako międzyczas ugotuję bób, będą owoce jak dziś a kolacyjnie planuję pieczone ziemniaki z surówką tą obiadową. Na obecność gości popełnię na bazie przepisu na szarlotkę sypaną wariant z truskawkami, jabłkami i mango, które dostałyśmy.

Jutro nastawię barszcz czerwony będzie na poniedziałek i może wtorek
moje dziewczę starsze (ponad 6 lat) a dzisiejsze menu to:
śniadanie: kanapki z jajkiem i szczypiorkiem
zupa: jarzynowa z ryżem (resztki wczorajszego bobu, marchewka, ziemniaki, por, koperek, ząbek czosnku, oliwa i przyprawy: oregano, kurkuma, pieprz ziołowy) żałuje że bobu nie zmiksowałam
2 danie: jasna kasza gryczana, marchewka z groszkiem, ogórki małosolne, kotlety ziemniaczano-brokułowe
kolacja: omlet z resztką powideł (śliwkowo-daktylowe) do omlety dodaję siemię i mąkę np dziś kukurydziana
dodatkowo: kanapka z rzodkiewką i rzeżuchą oraz czereśnie, truskawki, orzechy nerkowca, lód ze zmiksowanych truskawek wody i ksylitolu
picie: pokrzywa mieszana z herbatami owocowymi i woda

acha:
jutro wykończymy zupę, resztka gryczanej będzie bazą do kotletów/placków pewnie podana do ryżu i z surówką z młodej kapusty. Dodatkowo jako międzyczas ugotuję bób, będą owoce jak dziś a kolacyjnie planuję pieczone ziemniaki z surówką tą obiadową. Na obecność gości popełnię na bazie przepisu na szarlotkę sypaną wariant z truskawkami, jabłkami i mango, które dostałyśmy.

Jutro nastawię barszcz czerwony będzie na poniedziałek i może wtorek


Ja nie dzieciak ,ale wszystko bym zjadła z wielkim apetytem
Agnieszka przepysznie gotujesz córeczce

[ Dodano: 2008-06-22, 11:49 ]
sniadanie - ryz zapiekany z jablkami, dynia i wiorkami kokosowymi, do tego oliwa z oliwek i kiwi

obiad - zupa z resztek czyli taka ale jarzynowa; przepyszne kotlety z grochu (podpatrzone i podjedzone u Karoliny i Mateusza), kasza jaglana, surowka z marchewki i selera

kolacja - kanapki z pasta ryzowo-slonecznikowa (bajki)

ale te podroze do poznania wzbogacaja moja kuchnie - jeszcze przymiezam sie do zrobienia zupy mady z mlekiem kokosowym

a i robilam takie male pizze/placki (ciasto zytnio-gryczane) z sosem z pestek (wg przepisu dyni) i oliwkami - wyszly wysmienite
U mnie śniadaniowy standard: jaglanka z cynamonem, siemieniem, słonecznikiem, sezamem, dynią, jabłkiem i śliwkami

Obiad - zupa z pora i amarantusa wg przepisu z ostatniego 'Vege' (bardzo dobra, chyba później wrzucę przepis) + placki ziemniaczane.

Na kolację będzie fasolka szparagowa i gruszki.

Poza tym, piję od wczoraj bratek na poprawę cery, i wyskoczył mi w nocy taaaki pryszcz

p.s. quatrolibro, pozdrawiam Cię jako maniaka oliwy Też uwielbiam, a jeszcze kupiłam sobie ostatnio taką pyszną, hiszpańską...
Gratuluje Cytrynko odwagi, gdy odrzucałam nabiał (jajka jem) to było mi ciężko pomimo, ze mój mężczyzna bardzo mnie wspierał. Nawet po 1,5 roku mam jakieś dziwne napady(choc bardzo rzadko) np jest wieczór, jestem zdenerwowana i jak zawsze wtedy chce mi się jeść (pomimo obfitej kolacji), a moje Kochanie zamówiło sobie pizze:ogromna na 0,5 m margerita z sosem czosnkowym...łaziłam jak głupia w koło tej pizzy

co do placków, myślę, że mogłabyś upiec coś co będzie wege a Twój mąż to zje np moja Mama robi placek amerykański z jabłkami i rodzynkami, ale na jajkach i oleju....a ja robię taki sam tylko, że bez jajek. Tylko, że on jest generalnie na białej mące. Nie pamiętam przepisu, ale to coś w stylu: http://www.puszka.pl/prze...z_jablkami.html

tylko, że to będzie chyba porcja na małą blachę. Dorzuć do tego orzechy, ja wrzucam jeszcze przyprawę do piernika, pokrojone namoczone daktyle zalane odrobiną ciepłej wody(razem z tą wodą), wtedy daje tylko odrobinę cukru albo wcale- i moja Babcia mówi na to "piernik Jadzi"
Zupy mleczne mogą sobie podarować, nie sądzę żeby znaleźli chętnych.
Chleb razowy, ale nie farbowaniec tylko z prawdziwej mąki razowej.
Do śniadań niech dorzuci chociaż kiełki.
Do zupy pomidorowej makaron razowy albo brązowy ryż i nie masło tylko na wywarze z włoszczyzny, która najlepiej pociachać na kawłaki i dorzucić do zupki albo zmiksować na gładko z warzywami.
Zamiast jajka sadzonego dla wegan kotleciki z jakiegoś strączkowca (np. groch w połówkach rozgotowany plus płatki owsiane i podsmażona cebulka, żadna filozofia).
Na deser jabłko, bo nie wierzę żeby umieli zrobić coś zdrowego. Tylko nie galaretka.
Placuszki z jabłkami? (nie wiem czy potrafią zrobić bez jajka i z mąki razowej) Tutaj trzeba chyba wymyślić coś innego.
Może podesłać im przepis na jakąś prostą pastę albo pasztet wegański.
To takie luźnie pomysły, na razie muszę kończyć...
a mi się właśnie zachciało placuszków z jabłkami ;p
znalazłam taki przepis:
składniki
• 2 szklanki mąki
• 2 szklanki kefiru
• 2 jajka
• 4 jabłka
• cukier waniliowy
• cynamon
• olej
• 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
Sposób przygotowania
1. W misce rozbijamy trzepaczką całe jaja i dodajemy kefir, mąkę, cukier waniliowy, proszek do pieczenia i cynamon. Mieszamy aż otrzymamy ciasta bez gródek.
2. Obieramy i kroimy jabłka, a następnie dodajemy je do ciasta.
3. Na patelni rozgrzewamy olej. Łłyżką nakładamy porcje ciasta.
4. Smażymy, aż placki będą miały złocisty kolor.
5. Podajemy na ciepło, można posypać cukrem pudrem.
Na zimno są również bardzo smaczne.

pyszne są zrobiłam z 1/2 składników...
1
Czarownica, dzięki, będę pamiętać o surowiźnie
To wklepuję menu na 3 dni, mam zakupy już i zaplanowane wsio

piątek, sobota (zrobię dania na 2 dni)
8.00 jabłko, pomarańcza
9.00 płatki owsiane na wodzie, kefir, bułka grachamka z przepisów mm, dżem z fruktozą, sałata lodowa z ogórem
14.00 łosoś z grilla, sałata z oliwą i cytrynką , ogórki kiszone, brokuł
19.00 krewetki z oliwą i czosnkiem, kalafior, pomidory (mogę lampkę wytrawnego? )

niedziela
8.00 jabłko
9.00 placuszki z jabłkami w/g przepisu mm, jogobella light, rzodkiewki i ogórek świeży, biały ser chudy 100 gram
13.00 pomidorowa tłuszczowa ze śmietaną ( z krojonych pomidorów i warzyw), pleśniak smażony na kapce oliwy, kapusta pekińska, pomidory, cukinia duszona
18.00 makaron durum z sosem ze szpinaku i jogurtu naturalnego, gotowana soczewica, biała rzodkiew surowa do schrupania
Witam - jestem tu nowa i chcę się podzielić moim przepisem.
Ponieważ marchewka gotowana wróciła do mojego jadłospisu
(już jest MM )z czego się bardzo cieszę mam dla Was moje niedawne
odkrycie - przepis na pyszne placuszki. Oczywiście
sprawdźcie, czy jest MM - węglowy. Ja zrobiłam około 10 pauszków:
- 4 średnie ugotowane w osolonej wodzie marchewki starte na tarce z
dużymi oczkami,
- 1 średnia cebula pokrojona w kosteczkę i podsmażona na kapce oleju
z pestek winogron,
- białko,
- mąka PP,
- przyprawy: sól, pieprz.
Wszystko mieszamy aż masa będzie zwarta - zdecydowanie bardziej niż
na placki z jabłkami. Smażymy na patelni posmarowanej pędzelkiem z
olejem/oliwy nakłądając łyżką. Do tego możemy dodać pieczarki w
sosie posypane szczypiorkiem. Smacznego!
1
Wklejam tu przepisy na racuchy z G&G, które zyskuja nieśmiało pierwszych zwolenników
RACUCH BY Gusiek

Wyszły mi 4 sztuki z takiej ilości składników:
Miary daję objętościowe, bo mam niedokładną wagę

400 ml mleka
łyżka stołowa fruktozy
50g drożdży
2 białka
niecałe 350 ml mąki
szczypta soli

Mleko letnie, do niego wkruszyć drożdże, wsypać fruktozę, zabełtać, wsadzić do ciepłego miejsca, aż drożdże ładnie wyrosną. Białka ubić na pianę. wymieszać delikatnie z masą mleczno-drożdzową, dodać mąkę i sól, na wolnych obrotach zrobić z tego jednolitą masę. Na patelnię skropioną oliwą wylać, żeby sie zrobił placek na całą powierzchnię, przykryć, jak się zrumieni (łatwo odchodzi od patelni) przerzucić na drugą stronę, zrumienić, wywalić na talerz.
Mogą być i na słodko, i na słono

racuch by gosiowo wzorowany na guskowym

2 lyzki fruktozy i 25 g drozdzy roztarlam
odrobina soli, 2 lyzki maki pszennej razowej i 1/3 szklanki mleka
wymieszalam i odstawilam do wyrosniecia
dosypalam 3 lyzki maki, wkroilam jablko, dolalam mleka 1/3 szklanki i troche cynamonu
wymieszalam i dolozylam delikanie piane z jednego bialka
wstawilam do wyrosniecia do piecyka na 50 stopni
patelnie nagrzewamy mocno i smarujemy oliwa
wylewamy ciasto i przykrywamy
przewrocilam go przy pomocy talerza jak tortille bo ciezki
no i na koniec wyglada wlasnie tak

1
To ciasto podbije serce nie jednego

Ciasto jabłkowe z budyniem waniliowym

500 g mąki
275 g masła lub margaryny
2 jajka
1 niepełna szklanka cukru (200 g)
2 szklanki mleka
1 opakowanie budyniu waniliowego
5-6 jabłek
2 łyżki cukru pudru

Z połowy mąki, 125 g tłuszczu, 75 g cukru i jednego jajka zagnieść ciasto. Zawinąć w ściereczkę, włożyć do lodówki na 1-2 godz. Pozostałą mąkę, tłuszcz, cukier i jajko zagnieść osobno, również odłożyć do lodówki. Blachę do pieczenia wysmarować tłuszczem. Pierwsze ciasto rozwałkować, przenieść na blachę, wstawić do piekarnika, piec 10 min w temp. 200°C. Budyń ugotować według przepisu na opakowaniu, przestudzić. Jabłka umyć, obrać, pokroić na cząstki, wyciąć gniazda nasienne. Upieczony placek posmarować budyniem, na nim ułożyć jabłka. Ciasto z lodówki wyjąć, pokruszyć na jabłka. Wstawić do piekarnika, piec 35 min w temp. 200°C. Ciasto posypać cukrem pudrem.

Bahus
1
Cud Szarlotka
kiedys na mniamie ktos podal ten przepis
ja go troche chyba potem zmienilam, jak robilam
i jest taki:

Biszkopt
5 jajek (lub 4, a nawet 3), cukru - trochę mniej niż ważą jajka,
mąki (tyle, ile ważą jajka, ale pół na pół z mąką ziemniaczaną),

- z ta maka to szalu mozna dostac, wiec 5 jajek i ze dwie lyzki maki daje,
zeby biszkopt byl cieniutki na jakies 7 mm

plaskiej łyżeczki proszku do pieczenia - całe jajka ubić na jednolitą masę
z cukrem, wymieszać z mąka i proszkiem, upiec - ok. 20-30 min.

Jablka
2 kg antonówek lub renet (lub jakie są); 3/4 l wody+3/4 szkl. cukru - zagotować, sparzyć jabłka pokrojone
w ósemki (to znaczy wrzucać w ten syrop jabłka na chwilę, aż lekko zbieleją, wyjąć i następna partia jabłek).
Jabłka ułozyć na upieczonym biszkopcie, zalać budyniem ugotowanym na wywarze z jabłek (na tym syropie) -
2 budynie smietankowe rozpuścić w 1/2 szkl. mleka i zagotowac z syropem

Wierzch
3/4 kostki margaryny, 3/4 szkl. cukru zagotować i dodać 20 dag wiórek kokosowych
- zagotować; po ostudzeniu dodać 2 jajka i zmiksować wszystko razem, wyłozyć na budyń
i wszystko zapiec ok. 20 nim (biszkopt+jabłka+masa wierzchnia).
Pieczenie placka można rozpocząć od przygotowania masy z wiórkami, potem jabłka do sparzenia
(najdłużej schodzi z obieraniem), a potem upiec biszkopt - kiedy jest w piekarniku - sparzyć jabłka i ugotować
budyń.
1
Przepis jest prosty, a i samo wykonanie zajmuje niewiele czasu, chcąc być jednak pewną równego z moim efektu, podam go bardzo dokładnie:

pół kostki masła rozdrobić nożem z niecałą półszklanką cukru, rozproszoną masę zgarnąć i nasypać nań 1 i 1/2 szklanki mąki(używam tortową), wbić dwa jaja z targu(najlepiej kupić, u powiedzmy 3 przekupek po mendlu, sprawdzić jakość i wrócić...no,właśnie...do tej),dodać płaską łyżeczkę proszku do pieczenia.
Szybko to połączyć w całość(szybko), uformować kulę i fru.., do zamrażarki na co najmniej pół godziny.
W międzyczasie obrać i pokroić(nie trzeć!) w wachlarzyki jabłka, koniecznie szare renety szt.3(wachlarzyki, czyli jabłko na pół, ćwierć i óśm - krojąc w poprzek wyjdzie coś na taki właśnie kształt).
Tortownicę - moja ma średnicę 21 cm - wysmarować masłem, posypać mąką.
Wyjąć ciasto, podzielić na dwie części 5/8 i 3/8, pierwsza będzie spodem druga wierzchem.
Rozwałkować spód na znacznie większy placek niż średnica formy, by móc wyścielić jeszcze jej boki na wysokość jabłek - może wystąpić problem z przełożeniem tegoż do formy - to podsypując mąką złożyć jak naleśnik by ponownie rozwinąć,
na to jabłka, na to wierzch z tego 3/8 ciasta.
Piekarnik: 50 minut, najpierw temp 200, stopniowo zmniejszać do 150.
Ja często kraszę szarlotkę bitą śmietaną, i tu uwaga: żadna 'śnieżka', tylko 30 % zmiksowana bez cukru.
Nałożyć Każdej Kucharzu, ile tam sobie życzy.
Podać ciepłą(chociaż raz).

P.S. kapustka dochodzi...
Emi
Nie wszyscy sie zatracili w sprzątaniu.
Ja upiekłam placek z Twojego przepisu.Kiedyś mi podawałas na placek z rabarbarem-szybki w 5 minut,czy jakoś podobnie,.
Do ciasta dodałam 2 łyżeczki cynamonu i trochę kandyzowanej skórki pomarańczowej.Na wierzch ułożyłam cząstki jabłek(z braku rabarbaru).
Smak ciasta jest bardzo fajny.Zaczęłam kroic jeszcze na gorąco.
Emi robię zawsze w/g przepisu Manji,tylko wprowadziłam pewne modyfikacje.Zanim położę jabłka,to podpiekam spód ,aż ciut się przyrumieni.Na górę nie kładę następnego placka z ciasta,tylko ścieram je na grubych łezkach,wcześniej trzymam ciasto z 20 min w zamrażalniku.Szarlotka jest pyszna!!!!!!!!!
Emi robię zawsze w/g przepisu Manji,tylko wprowadziłam pewne modyfikacje.Zanim położę jabłka,to podpiekam spód ,aż ciut się przyrumieni.Na górę nie kładę następnego placka z ciasta,tylko ścieram je na grubych łezkach,wcześniej trzymam ciasto z 20 min w zamrażalniku.Szarlotka jest pyszna!!!!!!!!!



spód może być niedopieczony??
no i tak juz za póżno,bo własnie wyciągnełam z pieca wygląda zarypiaście i tak samo pachnie zobaczymy po wystygnięciu i rozkrojeniu co to za cudo będzie

ok spadam mamy zaraz goscia
Witam dzisiaj trochę spóżniona tutaj ,ale chciałam w wątku ogrodniczym powitać spóżnioną wiosnę chciałam wkleić trochę zdjęć ale nie udaje się. Coś się stało z fotosikiem,może to tylko chwilowe

Jak chcecie mogę podać przepis ale tutaj ,bo w przepisach nie mogę,nie wpuszcza.

No to podam.

Ciastko z brzoskwinią

2 szklanki mąki
1 szklanka cukru pudru
1 kostka margaryny lub masła
2 łyżki kwaśnej śmietany
4 żółtka
1/2 torebki proszku do pieczenia

Mąkę posiekać z masłem,
żółtka utrzeć z cukrem,
wszystko razem połączyć i odstawić na godzinę do lodówki.

Rozwałkować placek o grubości ok.pół centymetra.
Wycinać szklanką małe krążki albo kwadraciki. Nałożyć na nie owoce brzoskwini /dałam brzoskwinie z puszki, połówki /. Przykryć drugim placuszkiem ( albo rogi jednego placuszka zlepić ze sobą )Wierzch ciastka posmarować żółkiem rozbełtanym z mlekiem i piec na złoty kolor w temp.180st.
Po ostygnięciu posypać cukrem pudrem.

Można zastosować różne owoce np. truskawki,jabłka.jagody itd..
[22.08] 09:51 Joanna str.527

Przeglądając przepisy Makłowicza, znalazłam przepis na pieróg z mięsem, wywodzacy się z kuchni tatarskiej. Robiłam go kiedyś bezpośrednio po obejrzeniu programu, ale składniki z upływem czasu zatarły się w mojej pamięci. Cieszę się, że je teraz mogłam sobie przypomnieć:

PIERÓG Z MIĘSEM

Składniki:
0,5 kg mąki
2 jajka
1 kg mięsa wołowiny lub baraniny ,jagnięciny
jabłka + rodzynki sułtanki

Plan:
===

Mąkę przesiać, dodać jajka (ciasto makaronowe), sól i zagnieść z wodą.
Podzielić ciasto na 4 części i rozwałkować cienko.
Pokroić mięso w kostkę.
Do mięsa dodać paprykę, pieprz zwykły i wymieszać.
Położyć placek na stolnicę, polać roztopionym masłem i rozsmarować masło. Położyć na niego następny placek i polać masłem i rozsmarować itd.. (cztery placki).
Na ostatnim wysmarowanym masłem placku rozłożyć mięso i zwinąć.
Polać resztą masła i piec około 2 godzin.
[28.08] 01:07 Joanna, str.556

A u sąsiadek zza miedzy znalazłam fajny przepis Japysiaczka i pozwoliłam sobie go wkleić "ku pamięci":

Nieziemski przysmak:
====================

ciasto:
30 dag mąki
20 dag margaryny
2 żółtka
1/2 szkl. cukru
2 łyżki gęstej śmietany
1 łyżeczka proszku do pieczenia
Z podanych składników zagnieść ciasto. Schłodzić. Upiec w dwóch porcjach (ok 30min w 180st).

masa jabłkowa:
1 kg jabłek
ok 1 szkl. cukru (w zależności od słodkości jabłek)
1 galaretka owocowa
Jabłka zetrzeć na tarce i przesmażyć. Dodać cukier i galaretkę i zdjąć z ognia jak się rozpuszczą.

masa orzechowa:
15 dag mielonych orzechów włoskich
3/4 szkl. słodkiej smietanki
20 dag margaryny
2 jaja
1 szkl. cukru
Zagotować śmietankę z orzechami. Dodać ubite jajka, chwileczkę pogotować i zdjąć z ognia. Utrzeć margarynę z cukrem dodając ostudzoną śmietanę z orzechami.
Ciasto przekładać w następującej kolejności: placek - masa jabłkowa - masa orzechowa - placek - masa jabłkowa - masa orzechowa
[22.04] 18:08 marysiaz str. 200
Jaga
wklejam przepis na sernik z brzoskwiniami
Z tego ciasta często piekę placek ze śliwkami - świeże bądź mrożone, ze świeżych jabłek startych na tarce, z porzeczek i jagód. Do tego piana i ciasto na wierzch, tylko piana lub tylko cukier puder.

---------------------------------------------
Sernik z brzoskwiniami

3 szklanki mąki
5 żółtek
25 dkg masła roślinnego
3 płaskie łyżeczki proszku
3 łyżki cukru kryształu

Posiekać nożem i szybko zagnieść.
&frac34; ciasta rozłożyć na blaszce, a &frac14; ciasta włożyć do zamrażalnika.

50-70 dkg dobrego sera
&frac34; szkl. cukru
&frac12; kostki masła roślinnego
2 jajka
1 budyn waniliowy
1 puszka brzoskwiń

Ser przekręcić przez maszynkę.
Jajka utrzeć z cukrem, połączyć z serem i budyniem.
Wlać gorący tłuszcz, wyłożyć na ciasto.
Brzoskwinie pokroić w pół-księżyce, ułożyć na serze.
Ubić pianę z 5 białek i &frac12; szklanki cukru, wyłożyć na brzoskwinie.
Na wierzch utrzeć ciast z lodówki.
-----------------------------------------------------------

Jaga porównaj sobie ze swoim kruchym ciastem i piecz.
[16.09] 19:15 Aleksia str.614

Racuszki z jabłkami
==============

Witam bardzo serdecznie wszystkie Oliwki.
Moniko pytałaś o placki z jabłkami. Pewnie już zrobiłaś,ale podam mój przepis na racuchy. Moja C bardzo je lubi.

Racuszki z jabłakmi.
-----------------------

4 jajka, 4 łyżki mąki, 1/2 szklanki kefiru, szczypta soli, 2 jabłka (lekko kwaśne), olej do smażenia, cukier puder do posypania.

Jajka rozbić, oddzielić żółtka od białek. Żółtka włożyć do miski, wsypać mąkę. Jabłka umyć, obrać, zetrzeć na tarce o grubych oczkach, następnie dodać do ciasta, dokładnie wymieszać. Białka ubić z solą na sztywną pianę, połączyć z masą jabłkową. Smażyć na rozgrzanym oleju na złoty kolor. Posypać cukrem pudrem. Ja do pudru dodaję troszeczkę cynamonu.
przepis beznadziejny - nie polecam - no chyba że wrogowi może chłopu jakiemuś co podpadl nam

zrobilam bardzo dobre placuszki z jablkami, wycacałam je z wyglądu były smakowite - jem - a tu zaczynam się zastanawiac nad smakiem - znowu merdam w buzi tego placka - aż tu mam - kurczę moje dziecko posypało placki pieprzem, pytam dlaczego posypałeś placki pieprzem - a ja nie wiem - cukier plus pieprz = wiadro
Cenie sobie N+ za to że zwsze szli swoją drogą.Wiarygodność i profesjonalizm to chyba 2 najważniesze cechy dobrego pisma,N+ ma obie.Zawsze gry były na pierwszym miejscu a nie pierdolenie o dupie maryny vide PEXE
Pojawiają sie tematy okołogrowe ale są to tematy okołogrowe a nie z kosmosu i przepisy na placek z jabłkami:)
No i klimat,niby powaga ale jednak ... trzeba umiec to wyczuć,nie każdy potrafi
Mniam mniam przeglądam dzisiaj te wasze słodkie przepisy i mam ochote coś upiec. Kupiłam jabłka więc będzie jabłecznik a może taki placek jabłkowo-budyniowy z przepisu siostry Anastazji ,jeszcze się nie zdecydowałam
Te ciasteczka owsiane od Marzenki mogą być pyszne i do tego odżywcze
Sylkam ja mam przepis na placek po amerykańsku
4 jajka
1 szkl. cukru
2 szkl. mąki
2/3 ( nie cała szkl.) szkl.oliwy
3/4 ( nie cała szkl.) orzechów
1 łyżeczka sody
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka cynamonu-ja nie daję,bo uważam,że lepszy bez cynamonu
5 jabłek - pokroić w kosteczkę

jajka + cukier = ubić
dodać oliwę,mąkę,proszek do pieczenia,sodę,jeśli chcesz to cynamon - chwilkę pomiksować dodać orzechy i jabłka - wymieszać( ja mieszam też mikserem)

Blachę (może być okrągła) wysmarować masłem i posypać mąką.
Piec w 180 stopniach około 60min.
Robi się bardzo szybko i pyszne ciasto-możesz dodać więcej jabłek.
Polecam i smacznego życzę.
Monikamiauuu - trzymam mocno kciuki, żeby wszystko było dobrze i żeby malutka się tak bardzo nie śpieszyła na świat!

Już pisze ten naleśnikowy przepis
Ciasto: mąka, jajko, cukier (ile kto lubi, może być np.cukier waniliowy) i jogurt naturalny zamiast mleka - jeśli jogurt jest bardzo gesty to można go odrobinkę rozcieńczyć mlekiem. Ciasto musi być gęstawe - troszkę bardziej niż na zwykłe naleśniki. Potem trę te gruchy i wrzucam do ciasta, dodaje np. migdały (posiekane), rodzynki - co kto lubi.
Chociaż rodzynki dodaje jak zamiast gruszek używam jabłek, do gruszek mi jakoś bardziej migdały pasują
I smażę takie placuszki na oliwie - mniejsze niż naleśniki. Wychodzą takie pulchniutkie i raczej nie chrupiące - przez ten jogurt.
Są naprawdę mniam

Musze przyznać, że mam lekkiego hopla na punkcie naleśników i ciągle z nimi kombinuję - na słono - tj.z mięsem, warzywami itp., słodko- z wszelakimi owockami
Jak macie jeszcze jakieś pytania to piszcie Dziewczynki
Ciekawe dlaczego tak się dzieje, że polski smak dań zapada w pamięć.
Kiedyś w Japonii robiłam placki z przemyconych czy też może kradzionych jabłek (koledzy nie chcieli się przyznać). Na konsumpcję załapały się wnuki naszych właścicieli. Kilka dni później przyszła nasza ooya (właścicielka domu) prosząc o przepis.

placek alzacki, przynajmniej ten, który ja robię, to ciasto z jabłkami, jest pyszne zwłaszcza na ciepło...
niestety, nie pamiętam dokładnego przepisu, tutaj znalazłam coś, co nazywa się szarlotka alzacka:
http://www.pinezka.pl/content/view/2350/201/

różnica jest nieznaczna, więc myślę, ze bedzie OK
A ja chce poruszyc temat popularności Polski w Japoni.
otóz co jest bardzo dziwne jesteśmy tam dobrze znani nie tylko z powodu Papieża czy Chopina.
Ale także za sprawą naszej historii Japończycy strasznie sie interesują Husarią, maja na tym punkcie bzika tak jak Polacy na punkcie samurajów.

lecz co ostatnio przeczytałam w różnych miastach w Japoni co rocznie organizowany jest Narodowy Dzien Polski(słodkie:)).
A tam furore robia Polskie pierogi i placki ziemniaczane:P.



Po za tym jest w Japoni pare zespołów tańca ludowego.
I tancza krakowiaka sweet!
Ogólnie co przeczytałam ludowe stroje sa strasznie poszukiwane w japoni






"Od godziny czwartej liczne grono Japonek z wielką uwagą śledziło pokaz gotowania jabłek w cieście profesjonalnie przeprowadzony przez Halinę Kumakurę. Wydrukowane po japońsku przepisy na polskie potrawy cieszyły się tak wielkim powodzeniem, że mimo dość sporej liczby odbitek (ok. 100 arkuszy) dla kilku osób zabrakło. W zwiazku z tym obiecaliśmy umieszczenie ich na japońskiej części Strony Polskiej, tak aby każdy mógł z nich korzystać."
UROCZE!

A nasz pawilon na EXPO był najczęściej odwiedzanym pawilonem
Porondo rulezzzz ![/img
Przepis pochodzi z serwisu "Wielkie Żarcie".
Adres: http://www.gotowanie.wkl.pl/przepis13486.html
Autor: tu_gosia

Składniki

1 banan
1 jabłko albo gruszka
1 jajko
troszke mąki

Najpierw kroje bananka w plasterki potem go poduszę troszkę widelcem, dodaje starte na tarce jabłko, najlepiej żeby było dosyc słodkie, dodaje jajo i troche mąki żeby zagęścić. Kładę placuszki na rozgrzana oliwę z oliwek, gdy placuszki się przyrumienią kładę na talerzyk i posypuję cukrem pudrem.
Jestem i jak obiecałam podaję przepis na

Super Placek

Mazurek Makowy

Składniki;
14dkg. masła, 13 dkg. cukru pudru, 6 jajek, 20dkg. maku, 40 dkg. jabłek obranych i utartych na tarle, 6 łyżek grysiku, cukier waniliowy, proszek do pieczenia, rodzynki, orzechy, migdały. Galaretka w proszku.

Masło trzeba utrzeć z żółtkami i cukrem na krem. Mak trzeba sparzyći przemleć 2 razy potem dodawać mak do kremu po 1 łyżce. Dodać grysik (surowy), proszek do pieczenia i cukier waniliowy. Potem dodać jabłka i bakalie. Białka jaj ubić na sztywną pianę i i na końcu dodać do całości ciasta. Piec około 1 h. Po upieczeniu i wystygnięciu mazurek zalewamy wcześniej przygotowana galaretką, najlepiejk czerwoną , albo żółtą.

Mazurek jest pycha , jeżeli ktoś lubi ciasta makowe ja piekę go zawsze na święta Wielkanocne , a także w ciągu roku. Jeżeli ktoś się skusi to życzę smacznego!
PINGU

Twoje posty to porażka, nie odzywaj się poprostu i tak będzie najlepiej.

PINGU

proponuję zapoznać się z obowiązującymi przepisami prawa dotyczącymi przypadku odwołania Burmistrza w naszej gminie.


Trzeba też wiedzieć że "przepis prawa" to nie to samo co norma prawna. Przepisów to można się uczyć - ale drogowych - albo na sernik lub placek z jabłkami. Najwyżej przepisy mogą być powszechnie obowiązującej ustawy.
uwielbiam tarty.

u mnei to jest tak - szklanka mąki, pół wody, pół masła, sól + wszystko co można dodać.

znalazłam taki przepis..... normalnei aż mi ślinka cieknie...

Szwedzka tarta z jabłkamiC i a s t o:
25 dag krupczatki
3 żółtka
10 dag masła
8-10 dag cukru pudru
aromat waniliowy N a d z i e n i e:
1,5 kg kwaśnych jabłek
2 łyżki cukru kryształu
sok z cytryny
5 dag posiekanych orzechów laskowych
tarta bułka M a s a ś m i e t a n o w a:
szklanka śmietanki
łyżka mąki ziemniaczanej
3 jaja
10 dag cukru pudru

Składniki ciasta posiekać (masło powinno być zimne), zagnieść, włożyć na godzinę do lodówki. Obrane jabłka pokroić na cząstki, posypać cukrem kryształem, skropić sokiem z cytryny. Wylepić ciastem dno i boki dużej tortownicy, oprószyć tartą bułką, ułożyć jabłka, posypać orzechami. Śmietanę roztrzepać z żółtkami i cukrem, wymieszać z mąką ziemniaczaną i pianą z białek, wylać na jabłka. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec w temperaturze 200°C, aż placek się zrumieni (około 60 min).

http://www.goscinneprogi.pl/ku_tarta.html#tarta1
U Kasi Cz. znalazłam przepis na ciasta dietetyczne, więc wkleje, moze po świętach bedzie jak znalazł

SZYBKIE CIASTO Z JABŁKAMI

2 szklanki mąki
4 jaja
1 kg jabłek
szklanka cukru
2 łyżeczki proszku do pieczenia
cukier waniliowy

1. Jaja utrzeć z cukrem, dodać mąkę z proszkiem do pieczenia, cukier waniliowy, starannie wymieszać.
2. Jabłka umyć, obrać, po usunięciu gniazd nasiennych pokroić w cienkie plasterki.
3. Tortownicę wysmarować tłuszczem, posypać bułką tartą.
Wlać do tortownicy tyle ciasta, by dno było pokryte, ułożyć na nim warstwę jabłek, zalać ciastem. Na wierzchu ułożyć pozostałe jabłka.
4. Piec w gorącym piekarniku około 40 minut.

Ciasto jest proste, jak przysłowiowy drut i bardzo smaczne, można posypać cukrem pudrem albo cynamonem

Niestety przepis nie precyzuje, w jakiej temperaturze trzeba je piec, ale ja zawsze piekę w 180 stopniach Razz

I mam jeszcze drugi fajny i prosty przepis na ciasto bez tłuszczu

PLACEK WŁOSKI

6 jabłek
szklanka cukru
3 jaja
2 szklanki mąki
po łyżeczce proszku do pieczenia i sody
szklanka pokrojonych bakalii (rodzynek, orzechów, skórki pomarańczowej i czego jeszcze dusza zapragnie Razz)

1. Jabłka pokroić w kostkę, zasypać cukrem, dodać bakalie i odstawić na godzinę do chłodnego miejsca.
2. Następnie wbić jajka, wsypać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i sodą.
3. Wszystkie składniki wymieszać drewnianą łyżką i wyłożyć do blaszki wysmarowanej tłuszczem i wysypanej mąką.
4. Piec w średnio nagrzanym piekarniku ok. 40 minut.
Grażynko przepisy super
jak zawsze

jestem w tym tygodniu na II fazie to na bank będzie ryż z jabłkami (nie wiem jeszcze który.. ) i ta ratatuja z tuńczykiem brzmi przepysznie.. jej i jeszcze kuszą placuszki.. głównie te twarogowe..

Grazynko jesteś naszym Skarbem
Emilko, bardzo proszę

SZYBKIE CIASTO Z JABŁKAMI

2 szklanki mąki
4 jaja
1 kg jabłek
szklanka cukru
2 łyżeczki proszku do pieczenia
cukier waniliowy

1. Jaja utrzeć z cukrem, dodać mąkę z proszkiem do pieczenia, cukier waniliowy, starannie wymieszać.
2. Jabłka umyć, obrać, po usunięciu gniazd nasiennych pokroić w cienkie plasterki.
3. Tortownicę wysmarować tłuszczem, posypać bułką tartą.
Wlać do tortownicy tyle ciasta, by dno było pokryte, ułożyć na nim warstwę jabłek, zalać ciastem. Na wierzchu ułożyć pozostałe jabłka.
4. Piec w gorącym piekarniku około 40 minut.

Ciasto jest proste, jak przysłowiowy drut i bardzo smaczne, można posypać cukrem pudrem albo cynamonem

Niestety przepis nie precyzuje, w jakiej temperaturze trzeba je piec, ale ja zawsze piekę w 180 stopniach

I mam jeszcze drugi fajny i prosty przepis na ciasto bez tłuszczu

PLACEK WŁOSKI

6 jabłek
szklanka cukru
3 jaja
2 szklanki mąki
po łyżeczce proszku do pieczenia i sody
szklanka pokrojonych bakalii (rodzynek, orzechów, skórki pomarańczowej i czego jeszcze dusza zapragnie )

1. Jabłka pokroić w kostkę, zasypać cukrem, dodać bakalie i odstawić na godzinę do chłodnego miejsca.
2. Następnie wbić jajka, wsypać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i sodą.
3. Wszystkie składniki wymieszać drewnianą łyżką i wyłożyć do blaszki wysmarowanej tłuszczem i wysypanej mąką.
4. Piec w średnio nagrzanym piekarniku ok. 40 minut.

Zawsze wychodzi i jest proste i pyszne

SMACZNEGO
Miśku, tu nie ma przepisu

Kupujesz warzywa (te, co wymieniłam na przykład), kroisz, wrzucasz do jednego gara i dusisz do miękkości, doprawiasz i gotowe

Proste, jak drut a jakie pyszne

RAPORCIK JEDZENIOWY

Fitella kokosowa + kefir 0 % (325 kcal)
Fantazja z owocami leśnymi (137 kcal)
2 kiwi + cappuccino bezcukrowe Nescafe (133 kcal)
3 malutkie ogóreczki (takie jak na małosolne) (5 kcal)
serek wiejski lekki (121 kcal)
budyń Dr Oetkera kawa z mlekiem (149 kcal)
paluszki + kawalątek placka z jabłkami (205 kcal)
makaron żytni + przepyszne leczo, dużo lecza (350kcal)
3 małosolniaki własnej produkcji

+ mleko 0 % do kawy (18 kcal)

Ok. 1500 kcal

==================================================

RAPORCIK RUCHOWY

ĆWICZENIA Z HANTLAMI
2 x 15 (na każdą rękę) - wiosłowanie w opadzie (5 kg)
2 x 15 - unoszenie hantelek na boki (barki) (po 2,5 kg w każdej ręce)
3 x 15 - uginania ramion z hantelkami (biceps)(po 5 kg w k.r.)
2 x 15 - francuskie wyciskanie siedząc (triceps)(4 kg)
2 x 15 - rozpiętki (klatka piersiowa)(po 2,5 kg w k.r.)
3 x 15 - szrugsy (po 5 kg w k. r.)
4 x 15 - spięcia brzucha z hantlami (mięśnie skośne brzucha)(6,5 kg w k.r.)

Pedałowanie:
25 km
570 kcal niby spalonych
39 min.

Rozciąganie przed i po

===========================================

Od jutro do piątku pracuję do 15.00 a potem urlop

W środę miłe spotkanko z super kobietką

A teraz pora dopełnić wieczornej toalety a także sprzątnąć kocią toaletę
WITAJ MNIE OGARNELO SZALENSTWO PIECZENIA DOBRZE ,ZE WCZORAJ ODWIEDZILI MNIE ZNAJOMI I DALAM IM POLOWE PLACKA. MURZYNEK Z JABLKAMI /PRZEPIS LORILAJ/JEST SUPER NO I CO DZISIAJ ROBIE ZAMIAST DIETETYCZNEGO SNIADANKA POZERAM MURZYNKA-PAPATKI.

Bewiku

te diete(nie mialam pojecia ,ze to SB....tak sie zastanawialam,ktora to mogla byc,ale bez powodzenia) oni zaczeli w temacie "odchudzanie Koziara" tutaj masz linke [url] http://www.mniammniam.pl/forum/topic.php?t=3267[/url].
A pozniej(jakies 3 czy 4 dni temu) Balbi wziela ja i zlozyla do kupy w jednym temacie...zaraz Tobie napisze w ktorym,;dzialLekko i smacznie,temat "dieta,kilka zasad.
Linka tutaj: http://www.mniammniam.pl/forum/topic.php?t=3457.
Mozesz tez zajrzec do tematu"Delikatessowa dieta",tam daja przepisy na dobre zarcie.

Na "mniammniam" zagladam prawie codziennie,ucze sie od nich gotowac(moja mama bardzo mnie nie lubila w kuchni i chyba dalej nie lubi ),wiec gdzies musialam sie podszkolic.
Gotuje,najczesciej wg przepisow Grzesia,a pieke ciasta Bajaderki(jej placek drozdzowy z kruszanka i szarlotke z jablkami),mowie Tobie pycha!!!
Dzieki Delikatessie tez udalo mi sie zrzucic ze 2 czy 3 kg w dosc szybko,dzieki jej poradom i mojemu nowemu Orbitrekowi(codziennie o 1 min.wiecej...dzis bylo 22 min ).

Odkad mnie zaczelo bolec zaczelam jesc dosc regularnie co dokladnie 3 czy 4 godziny,trzy posilki dziennie i dwie przekaski.
Nie jestem przejedzona i nie jestem glodna.Codziennie chodze na 60 min. na marsze,a pozniej jeszcze na moje 20 pare min. na wyzej wspomnianej maszynie.
I spada.

Pozdrowka Bewiku
M.
Mózgu, Twój przepis na ryż z jabłkami i soczewicą na pewno przetestuję!

Ja dzisiaj na obiad zjadłem to:

Te placuszki do góry to czapati - indyjski chleb powszedni. Robi się je bardzo prosto. Znalzłem przepis zbliżony do tego jak ja je robię:
http://www.ksiazka-kucharska.pl/index.php?p=przepisy&id=623

A z nimi na talerzu widzicie:
hummus - w wersji improwizowanej - np. oprócz ciecierzycy dodałem dodatkowo soczewicę. Ale "normalny" przepis jest tutaj:
http://kuchareczka.com/przepisy/hummus

Z tej samej strony pochodzi również ostatnia część mojego dzisiejszego obiadu:
http://kuchareczka.com/przepisy/farsz_pomidorowo-gryczany

Zaraz pęknę...
Mózgu, Twój przepis na ryż z jabłkami i soczewicą na pewno przetestuję!

Ja dzisiaj na obiad zjadłem to:

Te placuszki do góry to czapati - indyjski chleb powszedni. Robi się je bardzo prosto. Znalzłem przepis zbliżony do tego jak ja je robię:
http://www.ksiazka-kucharska.pl/index.php?p=przepisy&id=623

Zaraz pęknę...


O kurcze co to jest, aż się przestraszyłem
A ja musze sie przyznac, ze nie mialam okazji piec w rekawie foliowym. Tak samo z pergaminem do pieczenia ciast, a lepsze to niz smarowanie tluszczem blachy (stara szkola gotowania, a czasy sie zmieniaja).



Piekłam kilka razy w rękawie pierś z indyka. Nie zauważyłam, żeby mięsko wychodziło inne niż pieczone w zamkniętym naczyniu żaroodpornym, no ale oczywiście rękaw się wyrzuca, nie ma więc zmywania tylko... zaśmiecanie przyrody

Co do pergaminu, wg mnie to bardzo praktyczne rozwiązanie. Blachę piekarnika mam na stałe wyłożoną pergaminem i piekę na niej wszystko: kanapki z serem, drożdżowe placki foccacia, przypiekam croissanty, jabłka pieczone, warzywa grilowane... Do pergaminu jedzenie nie przywiera, więc nie trzeba natłuszczać. Pergamin wytrzymuje wielokrotne pieczenie placków, kanapek, ciasteczek itp.

A jak już jesteśmy przy pieczeniu to może ktoś z Was ma sprawdzone przepisy na jedzonko z glinianego garnka (inaczej: rzymskiego)? Brakuje mi pomysłów, a garnek chętnie wykorzystywałabym częściej.
Przepis na placek amerykański
4 jaja
2 szkl. mąki
1 szkl.cukru
3/4 szkl. oleju
1łyżeczka sody oczyszcz.
4 duże jabłka , garść rodzynków
2-3 łyżki kakao
1 łyżeczka cynamonu
Polewa

Ubijamy całe jaja z cukrem na puszysto, dolewamy powoli olej(jak na majonez)
Dodajemy przesianą mąkę,kakao, cynamon, sodę, dokładnie mieszamy
Jabłka obieramy ,kroimy w małą kostkę dodajemy do ciasta razem z rodzynkami
Ciasto wyda nam się za gęste, ale tak powinno być
Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 170 st.(z termoobieg.)ok 40-45 min.
Dekorujemy polewą.... i mogą być posiekane orzechy
Smacznego
Wklejam przepis na szarlotkę bez cukru przetestowana wczoraj...przepis na to ciasto zapewne ucieszy tych , którzy pozostają na przeróżnych dietach
Jest bez cukru, bez jajek i bez mleka.

Szarlotka bez cukru

ciasto kruche:
1,5 szklanki mąki razowej graham (graham jest delikatniejsza od razowej)
2/3 szklanki zmielonych płatków owsianych
0,5 szklanki wody
0,5 szklanki oleju

Mąkę wymieszać ze zmielonymi płatkami, następnie dodać wodę i olej. Zagnieść ciasto i odstawić aż wchłonie wodę.

nadzienie:
1 kg pokrojonych jabłek
1/2 szklanki soku jabłkowego (najlepiej 1-dniowego lub tłoczonego) lub wody
1 łyżeczka cynamonu i szczypta zmielonych goździków
2 łyżki mąki ziemniaczanej

Jabłka udusić z sokiem lub wodą, dodać mąkę wymieszaną z niewielką ilością wody i gotować ok. 2 minuty. Połowę porcji ciasta wyłożyć na tortownicę, na ciasto wyłożyć wystudzoną masę jabłkową, przykryć drugą częścią rozwałkowanego ciasta (koło dzielę na cztery części, łatwiej ułożyć, bo się nie rozrywa). Piec ok. 45-60 minut w 200 st. C.

Zamiast 1,5 szkl. mąki razowej zastosowałam mieszankę- szkl. mąki żytniej + 0,5szkl.mąki amarantusowej; zamiast mąki ziemniaczanej- mąkę kukurydzianą a do samego ciasta dosypałam kokosu...
Mam jeszcze w planie przetestować nadzienie z bananami i rodzynkami.

NA tę chwilę placek jest zjedzony (tylko ja i mój czterolatek - niejadek
)
Hej konradzik
Dwa tematy wyżej masz przepis na omlet z płatków. Ja kombinuję na wszystkie sposoby ale "baza" jest niezmienna

Na słodko: 6 białek + jedno żółtko + 60/70 g płatków + garść rodzynek albo suszonych moreli, albo suszonych sliwek, albo krojone w cienkie plasterki jabłko, albo kawałki ananasa, łączysz składniki i wylewasz na patelnię. Smażysz na maluuuuuuuuuuuuuuuuuuuutkim ogniu 20/25 minut z jednej i 15 z drugiej strony.

Na ostro: 6 białek + jedno żółtko + 60/70 g płatków + tuńczyk, albo pokrojony w kostkę kurczak, cebula lub czosnek, papryka albo pomidor pokrojony w kostkę, albo kukurydza, przyprawy.
Po usmażeniu możesz polać ketchupem lun majonezem niskotłuszczowym.

Jeżeli chcesz aby omlet był puszysty - ubij białko ze szczyptą soli i dopiero dodaj żółtko. pojawia się wtedy mały problem z przewróceniem placka.
Przepis na placki(dobre na sniadanie):
- 10 białek z jaj

- 2-4 żółtka

- 100 g płatków owsianych

- 20 g mąki żytniej pszennej

Wszystko miksujemy przez chwilę, smażymy na patelni teflonowej bez tłuszczu lub na „Pamie” tak jak grubsze naleśniki. Żeby placki były pulchniejsze można dodać proszku do pieczenia. Po usmażeniu podajemy z przecierem jabłkowym lub dżemem bezcukrowym.

***********************

- torebka ryzu
- 200 gram bialego sera
- cynamon do smaku
- jogurt naturalny
- slodki jablko

jablko scieramy na tarce i calosc mieszamy - moze nie wyglada zbyt apetycznie, ale jest dobre i to najważniejsze

SMACZNEGO!
Mistrzynią to jeszcze nie jestem. W mazurkach się nie specjalizuję, ale jeden piekłam i wychodzi.
z przepisów s. Anastazji
Mazurek czterowarstwowy:
Placek I
10dag margaryny
2 jaja
10 dag cukru pudru
10 dag mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
10 dag mielonych orzechów
Margarynę utrzeć z cukrem, dodać żółtka, mąkę z proszkiem i mielone orzechy, dodać pianę z białek i wymieszać
Placek II
jak placek I
+ 10 dag suchego maku
wykonanie jak placek I. Dodać such mak.
Pacek III
jak placek I
10 dag kokosu
wykonanie jak placek I. Dodać kokos.
Placek IV
jak placek I
10 dag kakao
wykonanie
jak placek I, Dodać kakao
Każdy piec osobno w temp.180 stopni C przez ok. 30 min
Masa z jabłek
Składniki 2kg jabłek
1 szk. cukru
1 galaretka owocowa
wykonanie jabłka zetrzeć na grubej tarce
usmażyć z cukrem, pod koniec wsypać galaretkę
Uwaga:placki przekładać ciepłymi jabłkami
Przłożenie
I placek-masa z jabłek, II placek-masa z jabłek, III placek - masa z jabłek-IV placek-polewa
Polewa
składniki
1/2 kostki margaryny
12 dag cukru pudru
2 łyżki śmietany
2 łyżki kakao
2 łyzki mąki ziemniaczanej
składniki wymieszać i podgrzać
dodać mąkę ziemiaczaną i wymieszać

Ach, zapomniałabym dodać największą trudnością było dla mnie z ciągnięcie placka z blachy w całości
Powodzenia i smacznego.
Pomocy!
Mam ambitny plan upieczenia keksu.
Z ciast piekę wyłącznie prymitywny placek z jabłkami i to też nie zawsze z sukcesem.
Dlaczego o tym piszę(?)
Bo to ma być przepis dla kulinarnego idioty, maksymalnie prosty, a jednocześnie sprawdzony, ze wszystkimi wskazówkami, które komuś mogłyby się wydać oczywiste [np. że bakalie się obtacza w mące, żeby nie opadły(?!)], a których na pewno bym sama z siebie nie zastosowała.

Ewentualnie proszę o przepis na jakieś inne, żenująco proste, smaczne, ciasto z małej ilości składników [ilość na blaszkę... yyy.. taką standardową, chyba ze 20 coś cm na 30 coś cm
Bardzo nieskomplikowany i "szybki" jest właśnie makowiec japoński..."moja szarlotka również prościzna.


Nie lubię ciast z makiem, a mój placek z jabłkami, który czasem mi wychodzi, to chyba właśnie coś w rodzaju szarlotki.
Niemniej bardzo, bardzo nieskomplikowane przepisy na ciasta nadal są mile widziane.
Po sukcesie [no, prawie] z ciastem illungi, zamierzam rozszerzyć pole wypieków
Mój przepis na kisiel:
sok Bobo Frut ( bez marchewki)
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
jabłko

Odlewam trochę soku i mieszam z mąką ziemniaczaną, pozostałą część wlewam do rondelka i zagotowuję.
Do gotującego się soku wlewam sok z mąką i wszystko dobrze mieszam.
Jabłko ścieram na tarce o grubych oczkach i dodaję
Przekładam gęsty kisiel do talerzyka i dodaję jabłko.
Wszystko razem mieszam.

Czasem za miast Bobo Fruta daję syrop malinowy.

Wszystkim dzieciakom robię placuszki na Bebilonie Pepti, bo nie chce mi się bawić w robienie dwa razy ciasta. A i tak byłaby duża szansa na to, że Ada zjadła by placuszka z innym mlekiem, bo dziewczyny lubią próbować z talerzyków sióstr.
Jak robię z bananami lub jabłkami to dodaję cynamonu albo cukru waniliowego żeby zabić smak tego mleka.

Ada miała na łydkach takie "liszaje", takie jak piszesz Ewelinko, i krosty wokół szyi. Strasznie ją to swędziało i się drapała.
A najgorsze było jak wyskoczyło jej wokół ust coś czerwonego, potem jak zaczęło wysychać to robiła się skorupa. Bardzo długo miała to na buźce i nie mogliśmy tego wyleczyć.
Teraz jest w zasadzie dobrze, czasem coś małego się pojawi ale dość szybko znika.
Powoli zaczęłam dawać jej serki, mleko z kartonika.
Beti dzięki wielkie - super ten przepis! dziś im ugotuję

A Ty to się masz Aga. Próbowałaś do producenta żywca pisać, może by coś przysponsorowali?

Ja moim zrobiłam kiedyś placuszki z jabłkami, ale im nie posmakowały, najbardziej lubią danio z wkrojonym bananem albo malinami i parówki - jeśli chodzi o podwieczorek oczywiście, bo obiady wcinają pięknie i praktycznie wszystko lubią.

Co myślicie o parówkach? dajecie swoim dzieciom? Ja sama niecierpię parówek, a dzieci bardzo lubią, daję im ze 2 razy w tygodniu te cielęce.
Ale się smacznie zrobiło...jeżeli chodzi o serki to nie wiem bo nam i tak nie wolno ale ja już od bardzo dawna daję kubusia dolewam trochę wody bo jest b. slodki i uwielbją 250ml na każdego jednym chałstem, bobofruty też kochali ale taniej wychodzi kubuś pozatym uwielbiają też kompociki ze wszystkich owoców. a oto moja lista...
ryba w folii ziemniaczki marchewka
kopytka, makaron z sosem i mięskiem
pulpety z mięsa wieprz. i ryżu ,lub z piersi z kurczaka ( z ryżem są bardziej wilgotne)

parówki drobiowe,
kanapki z miodem, dżemem, wędliną chudą, próbowałam ostatnio paszteciki drob. (mówiły mniam...),
manna, płatki ryżowe, zacierki, płatki owsiane na wodzie z wkrojonymi owocami - banana trochę rozgniatam jest słodziej
makaron z owocami ale najlepiej lubią świderki do łapki
placuszki z jabłkiem i bananami- mleko z dodatkiem wody- niestety
kisiel z owocami
to chyba tyle, podoba mi się ta nasza wymiana już założyłam notesik z waszymi przepisami pozdr. aga , może będzie nas więcej
wiesz, sztuka masteringu to nie jest jak przepis na ciasto z jablkami - wrzucasz odpowiednie skladniki w odpowiednich proporcjach i wychodzi Ci pyszny placek..

mastering to zabieg adekwatny do konkretnego nagrania.. masteringowiec poslucha projektu na "opowiednim" sprzecie i ewentualnie bedzie wiedzial co dalej z tym poczynic..

wtyczkami to najwyzej da sie zrobic tzw. pseudomastering, co w praktyce nie bedzie mialo wiele wspolnego z masteringiem przez M..

pytales, jakie ustawienia EQ.. a skad mamy wiedziec jak brzmi dany kawalek, zeby moc cokolwiek na ten temat rzec?
przeciez korekcje stosuje sie w okreslonych wypadkach i nie ma ZADNEGO ogolnego przepisu na to..

pozdrawiam..
Eeeh, LEŚNE SZALEŃSTWO jest bardziej na lato. A - co do SAŁATKI RYBKOWEJ - to możesz ją przyrządzić bez tuńczyka. I tak, i tak - będzie pyszna!

Kolejne przepisy!!!

KROWIE PLACKI
UWAGA!Krowie placki należy spożywać prosto od krowy
- 2 tabliczki mlecznej czekolady
- sos toffi
- 10 ml wody
- 10 ml mleka

Czekoladę roztopić w garnku. Wlać do miski. Zmieszać z sosem toffi. Wodę podgotować z mlekiem. Zalać czekoladę. Mieszać, mieszać, mieszać, a na koniec - siup! - zakręć łyżką, aby na wierzchu ukazał się mały zawijasek. Gotowe!

SIUŚKI NIETOPERZA
- 50 ml soku z cytryny
- 10 dag cukru
- 20 ml wody

Podgotuj sok z cytryny, zagotuj wodę. Cukier usmaż. Sok i wodę zmieszaj w niziutkiej szklance. Dodaj cukier. Mieszaj, mieszaj, mieszaj!

KREW RÓŻY
- soki: malinowy, wiśniowy, truskawkowy, jeżynowy, poziomkowy
- 20 ml wody
- 5 dag cukru waniliowego

Soki podgotuj. Wodę zagotuj. Cukier wsyp: 2,50 dag do sokow i 2,50 dag do wody. Zmieszaj soki z woda i pij, pij, pij!!!

BANANOWY KOKTAJL ZAPOMNIENIA
- 2 banany
- pol szklanki mleka kokosowego
- pol szklanki mleka
- cynamon
- cukier waniliowy
- polowka jablka

Banany pokroj w plasterki. Jablko pokroj w paski, a potem w kwadraty. Owoce zmiksuj. Cynamon i cukier waniliowy zmieszaj ze soba. Zrob to samo z mlekiem kokosowym i mlekiem. Zmieszaj wszystko... i pij!
Każda kuchnia ma swoje tajemnice. Ja dotarłem jak na razie do tego.

"Na wyżynie tybetańskiej panują srogie warunki klimatyczne. Jedzenie musi być tam pożywne, łatwo strawne i wysokobiałkowe. Balep Korkun to rodzaj placków chlebowych wypiekanych z mąki jęczmiennej z dodatkiem soli i przecieru z jabłek. Zupa ten-tuk, czyli zupa z „ciągniętych klusek”, to bardzo pożywna potrawa gotowana na mięsie, z korzeniem imbiru, białą rzodkwią, pomidorem, cebulą i ogromną ilością czosnku. Okrągłe pierożki momo nadziewane łagodnym lub ostrym farszem mięsnym podaje się z przeróżnymi sosami: od piekielnie ostrego sosu z wędzonych śliwek, imbiru, chili i czosnku, po łagodne sosy maślane. Najbardziej znanym tybetańskim napojem jest herbata po-cha z masłem i solą."

Jak znajdę konkretny przepis tej kuchni to na pewno go podam.
A ja i moja rodzinka też lubimy wszelkiego rodzaju placuszki. Podaję przepis na moje racuchy:
- ciasto jak na zwykłe naleśniki
- ok. 0,5 łyż. proszku do pieczenia
- 1-2 jabłka

Ciasto na naleśniki przygotować z wiekszą ilością mąki, tak aby było gęste (do nakładania łyżką), potem dodac proszek i jabłka (obrane ze skórki pokroić na cieniutkie cząstki-plasterki-jak komu wyjdzie ). Jabłek tyle aby na każdy placuszek było po kilka. Podczas smażenia te jabłuszka zmiekna na mus.
Na patelni rozgrzać olej (tak na 0,5 cm w patelni) i kłaść łyżką formując okrągłe placuszki. Smażyć i jak będą rumiane, to przewrócić. Smażyć na średnim ogniu, bo na dużym szybko się podpiekają ale w środku bedą surowe, natomiast zbyt mały ogień spowoduje nasączanie tłuszczem .
Usmażone podawać ze śmietaną i cukrem. Ja lubię jeszcze posypać cynamonem, a jak jest sezon truskawkowy lub jagodowy, to owoce miksuję, dodaję troszke śmietany gęstej i cukru i wychodzi pyszna polewka.
Dziwne ale najbardziej do tego lubię jeszcze podac zupkę ogórkową , nie wiem czy to pasi ale tak lubię.
Dobrze, już przygotowałam! zatem:

poniedziałek: Pieczony kurczaczek w całości (propozycja pana Kuronia, ziemniaczki i kalafior z tartą bułeczką

wtorek: Propozyca Pani z Holandi czyli Hutspot i smażona kiełbaska

środa: (odpoczynek po smażeninach) zupa szczawiowa + wątróbka z jabłkami

czwartek: gulasz wołowy lub wieprzowy z kaszą gryczaną

piątek: Botwinka i placki ziemniaczane z sosem pieczarkowym

I co wy na to?

Jak sobie ktoś życzy służe przepisami

j.
Szanowny Panie Macieju,
wlasnie zakupilam Pańską książkę "Kuchnia domowa Macieja Kuronia" z przeznaczeniem jej dla mojej córki rozpoczynającej swoją "kuchenną przygodę" na nowej drodze życia i jestem zachwycona .Nie moglam lepiej trafić , po obejrzeniu samych zdjęć w książce nabierze ochoty na gotowanie.A przepisy są tam tak dobrane jakbym sama udzielala jej rad , to poprostu jest moja kuchnia. (tylko żeby mi zawsze tak wychodzilo jak Panu-to inna bajka)
Panie Maćku mam do pan ogromną prosbę.Mojemu Mężowi "popsulo się" serce ,lekarz do którego trafil zakazal spożywac pokarmy na bazie mąki pszennej , a więc przeszlismy na mąkę żytnią .I w tym caly jest problem. Piekę zytni chleb ,robię makaron , lane kluseczki ,placuszki z jablkami ,placki ziemniaczane ,upieklam pierniczki i na tym kończy się mój repertuar żytni .Nie znalazlam w swoich zasobach jak można wykorzystywać w kuchni mąkę żytnią , choć wiadomo, że w dawnej Polsce żytnia mąka byla bardziej wykorzystywana, bo pszenica nie wszędzie się udawala.
Mój Mąż jest lasuch na czekoladę i ciasta z kakaem .Jest dzielny , trzyma się zaleceń lekarza , ale idą swięta i przyjdzie nam je spędzić z sernikiem i piernikiem, by nie robić mu przykrosci.
Bardzo proszę o radę .
Pozdrawiam
Elżbieta Radzion
Eeeee... ale to chyba i tak jest placek ziemniaczany z jabłkami...
...
Tak swoją drogą...
Ostatnio moja stara taka radosna do mnie przyszła z gazetą i z szyderczym uśmiechem powiedziała "To Ci zrobię!", po czym podstawiła mi przed oczy tą właśnie gazetę...
Wiecie co tam było?
Przepis na mięso mielone zawijane w placku ziemniaczanym i jajku sadzonym...
To było... straszne...
Dobrze, że nie posypali tego cynamonem, zmieszali mięsa z marcepanem, posypali kokosem i co tam jeszcze... Bo to byłoby już ZBYT straszne...

A co do zdarzenia z Adrysem...
Myślę, że forum się najzwyczajniej w świecie psuje xD
To jakiś Tłuszcz pisze posta jako Smolny, to jakiś Smolny pisze posta jako gość... Pewnie ktoś się zalogował i zalogowało go jako Adrysa... może się ujawni, i podzieli wrażeniami jak to jest być Adrysem? ^^
Podaję sprawdzony przepis na pyszny placek z jabłkami:

Składniki:
4 całe jajka
1 szklanka cukru
1,5 - 2 szklanek mąki (w zależności od tego ile białka jest w jajkach
margaryna
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżeczki cukru waniliowego (ja ostatnio wzięłam cynamonowy, który idealnie do tego placka pasuje)

Jajka ubić z cukrem na sztywno. Następnie dodać mąkę z proszkiem do pieczenia i cukrem waniliowym / cynamonowym. Ważne: mieszać wszystko łyżką i dodawać stopniowo mąkę, nie za dużo, wtedy placek będzie pulchny. Potem dodać margarynę, a na końcu pokrojone jabłka i wszystko wymieszać. Zapodać na blachę i piec przez 45 minut w 180 stopniach.

Smacznego życzę i liczę na inne ciekawe plackowe przepisy
Hey Lukaszu,
Moze Darek z duzym doswiadczeniem w kuchni dorzuci cos od siebie
Ja wrzucam przepis na tradycyjnego placka:
Potrzebujesz:
6 dużych ziemniaków
1-2 jajka
3-4 łyżki mąki i standardowo: sól, pieprz , olej

Ziemniaki zetrzuj na tarce (małe lub duże otwory, jak lubisz). Wymieszaj z mąką, jajkiem, solą i pieprzem. Placuszki wrzuc na patelnie z olejem, smaż z obu stron. Jak nie chcesz zeby obciekaly tluszczem, odkłuz na papierowy ręcznik. Potem na talerz.
Możesz do ciasta dodać łyżkę śmietany, placki będą bardziej puszyste. Możesz tez dodać pokrojoną cebulę, pieczarki, majeranek, natkę pietruszki, starte jabłko....
Ja bede sie jutro bral za placki ziemniaczane z serkiem feta, ponoc przepyszcze, a nigdy nie probowalem

Smacznego Lukaszu, daj znac jak sie udaly

w

| Bialystok a wraz z nim cala Polska zostanie zaanektowany do UE.

| Jestem ciekaw jak myslicie, co sie u nas zmieni w miescie po 1 maja
2004
| do
| 31 grudnia 2004

| Macie jakies swoje scenariusze?

| ceny pójdą w góre płaca nie...
| scenariusz optymistyczny : jade na wakacje legalnie pracować 2
miesiące..
| zdobyć jakąś praktyke w zawodzie którego się ucze ewentualnie na
| truskawki... pesmymistyczna wersja... będe zbijać bąki....

za zbijanie bakow tez placa, a Londynie to podobno Polacy w kanalach tluka
szczory, podobno niezle platna robota, tylko ociupenke niebezpieczna.
Kilku
juz nie wyszlo z kanalu.

| Rendi na wagarach pozdrawia troll squadron:)
| PS. Wczoraj dostałem 4- z technologii za obiad:P sukces:)

Chujowy z ciebie robotnik, spoczeles na laurach.
Ale obiadu za 4- to bym chyba nie zarl?
Troll nie swinia byle czego nie zre......
A tak z ciekawosci , co zaserwowales?

hehe... 4- tu u mojej baby można uznać za sukces..... potrawa była denna...
i to strasznie.. bo mogłem zrobić tylko to co miałem w książce... przepisy
dla dzieci... zero mięsa.. bo jeszcze nie przerabialiśmy itp.... ziemniaki
pire... (pisze po naszemu bo jestem patriotą;p) marchew z wody... surówke z
pora,jabłka.... a taka niską ocene dostałem za to że.... jakiś SKURWYSYN
otworzył okno przy moim staniowisku okno.. i zanim doczołgała się pani
profesor to ziemniaki wystygły:)... w sumie to fakt.. obiadu za 4- u mnie
nie zjesz... jeszcze mam ponad 3 lata by się wszystkiego nauczyć... ale już
teraz moge was zaprosić na kiszke ziemniaczaną, placek po węgiersku, kotlety
rybne.. to są moje specjalności a nie jakies tam piepszone ziele dla
wegetarian:)

to ja tez cos zapodam :)

Kiedy moje starsze dzecko mialo 2- 3 latka mialo "straszna" alergie.
Zrobilam jej badania, ktore kosztowaly 2,5 pensje meza, potem dowiedzialm
sie ze te badania niektorzy lekarze poddaja w watpliwosc.
Ale skoro zrobilam to postanowilam sie trzymac wynikow.
I tak: uczulona byla prawie na wszystko.
Najmniej na: ziemniaki, make zytnia, drozdze, pomarancze, jajka, owies,
pietruszke.
najbardziej na marchewke, piwo, jablka, herbate....
No i co dawac takiemu dziecku do jedzenia?
Przez rok nie wychodzilam z kuchni. Pieklam chleb, robilam maslo, szynke,
wyiskalam sok z pomaranczy ... robilam co moglam.
Dziecku przeszlo po roku scislej diety. Noabene po 6 latach okazalo sie ze
przyczyna nie byla alergia ale uchylek meckela (smeje sie ze w naszej
rodzinie dziedziczny bo ja tez mialam usuniety) ale to juz inna bajka :)

ale wracajac do rzeczy

chlebek:

rozdrabnialam platki owsiane, dodawalam jajko i drozdze a wlasciwie zaczyn
(chodzilam do piekarni a oni zostawiali mi zawsze zaczyn TYLKO z maki
zytniej), do tego dodawalam make zytnia (tez z tej piekarni) robilam takie
male placuszki i pieklam
wtedy wszystkim nam smakowaly

nie wiem jak z drozdzami na MM bo nie moge znalezc IG

pieklam jej tez placuszek

szklanka miodu (wiem IG 90)
szklanka cukru (moze fruktoza)
2 jaja
2 lyzki mleka
1 lyzka masla (to nie jest duzo)
4 szklanki maki zytniej
2 lyzeczki sody lub 1 luzeczka proszku (ja dawalam sode bo na proszek tez
byla uczulona)
powidla sliwkowe (wlasnej roboty bez cukru)

Make wymieszac z soda, wlac ostudzony miod rozpuszczony z fruktoza, dodac
jaja i zagniesc ciasto, dobrze wyrobic
polowe ciasta cienko rozwalkowac i ulozyc na natluszczonej blasze,
posmarowac powidlami, przykryc druga polowa i lekko przygniesc.
Na wierzchu posmarowac mlekiem i udekorowac np. orzechami (ja nie
smarowalam, bo mleko tez bylo wykluczone) Upiec :)

Taki placek zrobilam tez jako tort urodzinowy. Wszyscy sie zachwycal, ze
taki oryginalny i smaczny.
Od tamtego czasu nigdy go nie pieklam. Nie chce wracac do tych czasow nawet
myslami. Kasia bardzo cierpiala....

Moze wymyslicie cos co mogloby zastapic ten miod i wyprobowac ten przepis.
Naprawde polecam. W oryginale jest maka pszenna, ja robilam z zytniej i
wychodzil wysmienity :)

pozdrawiam

Saman_tha

to ja tez cos zapodam :)

Kiedy moje starsze dzecko mialo 2- 3 latka mialo "straszna" alergie.
Zrobilam jej badania, ktore kosztowaly 2,5 pensje meza, potem dowiedzialm
sie ze te badania niektorzy lekarze poddaja w watpliwosc.
Ale skoro zrobilam to postanowilam sie trzymac wynikow.
I tak: uczulona byla prawie na wszystko.
Najmniej na: ziemniaki, make zytnia, drozdze, pomarancze, jajka, owies,
pietruszke.
najbardziej na marchewke, piwo, jablka, herbate....
No i co dawac takiemu dziecku do jedzenia?
Przez rok nie wychodzilam z kuchni. Pieklam chleb, robilam maslo, szynke,
wyiskalam sok z pomaranczy ... robilam co moglam.
Dziecku przeszlo po roku scislej diety. Noabene po 6 latach okazalo sie ze
przyczyna nie byla alergia ale uchylek meckela (smeje sie ze w naszej
rodzinie dziedziczny bo ja tez mialam usuniety) ale to juz inna bajka :)

ale wracajac do rzeczy

chlebek:

rozdrabnialam platki owsiane, dodawalam jajko i drozdze a wlasciwie zaczyn
(chodzilam do piekarni a oni zostawiali mi zawsze zaczyn TYLKO z maki
zytniej), do tego dodawalam make zytnia (tez z tej piekarni) robilam takie
male placuszki i pieklam
wtedy wszystkim nam smakowaly

nie wiem jak z drozdzami na MM bo nie moge znalezc IG

pieklam jej tez placuszek

szklanka miodu (wiem IG 90)
szklanka cukru (moze fruktoza)
2 jaja
2 lyzki mleka
1 lyzka masla (to nie jest duzo)
4 szklanki maki zytniej
2 lyzeczki sody lub 1 luzeczka proszku (ja dawalam sode bo na proszek tez
byla uczulona)
powidla sliwkowe (wlasnej roboty bez cukru)

Make wymieszac z soda, wlac ostudzony miod rozpuszczony z fruktoza, dodac
jaja i zagniesc ciasto, dobrze wyrobic
polowe ciasta cienko rozwalkowac i ulozyc na natluszczonej blasze,
posmarowac powidlami, przykryc druga polowa i lekko przygniesc.
Na wierzchu posmarowac mlekiem i udekorowac np. orzechami (ja nie
smarowalam, bo mleko tez bylo wykluczone) Upiec :)

Taki placek zrobilam tez jako tort urodzinowy. Wszyscy sie zachwycal, ze
taki oryginalny i smaczny.
Od tamtego czasu nigdy go nie pieklam. Nie chce wracac do tych czasow
nawet
myslami. Kasia bardzo cierpiala....

Moze wymyslicie cos co mogloby zastapic ten miod i wyprobowac ten przepis.
Naprawde polecam. W oryginale jest maka pszenna, ja robilam z zytniej i
wychodzil wysmienity :)

pozdrawiam

Saman_tha



Witaj,pierwszy przepis bylby ok,gdyby ta maka zytnia byla z pelnego
przemialu.
Natomaist drugi.....
tu jest polaczenie bialka,wegli i tluszczu.Maka powinna byc
pelnoziarnista.Ja dlatego mam taka trudnosc w znalezieniu przepisu,by nie
polaczyc tych skladnikow razem.Tak mysle.Pozdrawiam Hafsa


No to mnie nie zrozumiałeś. Ja nie posłałem na pl.rec.zwierzaki.



Co z tego - poslales na grupe poswiecona sprzetowi. Wciaz nie
rozumiesz...?

Znowu przesada. Oczywiście czepić można się wszystkiego. Poczekaj na 1 maja.
Nakazy, zakazy. Będziesz w swoim żywiole. Myślę, że netykieta nie ucierpiała



Chyba mylisz mnie z kims innym.

życzeń z  okazji różnych świąt, a jednak wtedy nikt nie protestuje. Wirus to



Jesli chodzi o okolicznosciwe zyczenia skladane na danej grupie prze
uzytkownikow - to wybacz. Swieta codziennie nie sa. A jesli chodzi o
typowe spamowanie wielu grup jednoczesnie to odnosze wrazenie ze tego
nikt nie lubi.

sprawa nadrzędna, bo jutro możesz dostać go ode mnie, albo ja od Ciebie. Sam
powinieneś wiedzieć, że wysyłanie czegoś na grupę na którą zagląda kilka
osób jest bez sensu. Równie dobrze mogłem dać ogłoszenie do Życia W-wy.



Natomista z sensem jest wysylanie przepisu na placek wegierski na
grupe poswiecona np grafice.

Tylko po co ? Porządek być musi, ale bez przesady. W czasach PRLu miałbyś
szansę na wstąpienie do ormo.



Kolego znowu mylisz mnie z kims innym. Osobiste wycieczki sobie daruj
bo to zupelnie nie na temat. Rzeczowe argumenty prosze.

Czytałem, ale się nie naczytałem. Po co ta ironia? Można również wyciągnąć
wnioski samemu. Wystarczy oderwać się na chwilę od komputera i spojrzeć
gdzieś indziej.



Tak wystarczy spojrzec na wiecznie zasmiecane postami nie na temat
grupy dyskusyjne.
| Z drugiej strony patrzac jak ludzie dalej beda slac posty gdzie
| popadnie, uzywac outlooka, nie uzywac antyvirusow to rzeczywiscie moze
| wreszcie zrobic sie niezlby b.

Nie ma to nic do rzeczy. Są przecież wirusy, które blokują programy
antywirusowe. A posta nie wysłałem gdzie popadnie. Ewentualny wirus może
symulować problem ze sprzętem, więc nie daleko padło jabłko od jabłoni.
Dalsza polemika na ten temat to jest dopiero zaśmiecanie grupy. Pomyśl o
modemowcach. Oni muszą to ściągać i płacić. Sam kiedyś wielokrotnie płaciłem
za wzajemne tygodniowe antypatie wylewane na forum przez jakchś osobników
różniących się charakterami i obrzucających się epitetami. Wirus to sprawa
wykraczająca nawet poza netykietę. To tak jak choroba człowieka. Zdrowie
jest najważniejsze. Jeżeli ktoś uważa inaczej to czas to zmienić lub
przynajmniej zrozumieć. Reguły stworzyli omylni ludzie w danym czasie. One
nie są wieczne, bo świat idzie do przodu.

neelix



Elof, ten przepis brzmi pysznie :D Przed chwilą zjadłam takiego placko-grzanka i był świetny ^^ Tylko że wprowadziłam modyfikację. Zamiast soli dodałam cukru i cynamonu a do środka tarte jabłko. Po prostu pycha :)
ale jak to mozna nie lubić cynamonu ?!


Ano można, ja też go nie znosze
Ja uwielbiam takie placuszki z jabłkami własnego przepisu, sa po prostu wyśmienite
Najprostszy placek: weź glinę ui dolej wody.
Najwcześniejsza babka - to w/g przepisu: upecz się babka na dwa jabłka. Potrzebne jest wiaderko i mokry piasek.
Strasznie tu cicho.

Za oknem szaro i deszczowo, więc może coś na poprawę nastroju.
Skoro jest jesień to coś z dyni.

Przepis jest prosty, składniki mogą być różne, jak kto woli, jedynie proszę nie rezygnować z dyni. Inaczej nie będą to dyniowe placuszki.

Składniki jak widać (ilość orientacyjna, zawsze robię "na oko"): dynia (1-1,2 kg), jajka (3 duże), mąka (3 czubate łyżki), cukier (3 czubate łyżeczki lub jak kto woli), olej do smażenia. Według uznania: skórka pomarańczowa, gałka muszkatowa, jabłka (najlepiej kwaśne) lub coś innego co komu smakuje. Śmietana, cynamon i cukier (np. trzcinowy) do posypania gotowych placuszków.



Dynię wiórkujemy, część na małych, część na dużych oczkach tarki. Jabłka kroimy w drobne kawałki.



Teraz mieszamy razem: zwiórkowaną dynię, jajka, mąkę, cukier, gałkę muszkatową, skórkę pomarańczową i rozdrobnione jabłka.
Dynia dopiero po pewnym czasie puszcza soki i z początku ciasto może wyglądać dosyć gęste.
Ponieważ dynie bywają bardziej lub mniej soczyste możemy dodać trochę więcej mąki lub trochę śmietany gdyby ciasto było zbyt gęste.



Jak już uporaliśmy się z mieszaniem bierzemy się za smażenie. Ciasto na patelnię nakładamy dużą łyżką i lekko wyrównujemy, żeby nie były zbyt grube.



Z drugiej strony też smażymy.



Gotowe placki po zdjęciu z patelni osączamy z tłuszczu.
Ja uwielbiam te placuszki polane śmietaną, posypane cynamonem i cukrem trzcinowym.



Życzę smacznego!
przepis na najszybsze postne danie, ktore nie jest z torebki:

właczyć kuchenke, polozyc na niej patelnie (teflonowa koniecznie - bo nie trzeba oleju uzywac, chyba ze sie go posiada... to mile widziana odrobina), z lodowki wyjac jajko (jedno, zeby bylo oszczednie - najwyzej sie dorobi pozniej, lepiej na patelni wyglada mniej, bo inaczej ciezko bedzie przejsc do nastepnej czesci), rozbic je na patelni myslac ze sie bedzie robic jajecznice, ale dla odmiany (zeby nie bylo zbyt podobne do nalesnikow) zamiast maki dosypac troche bulki tartej (myslac ze tu przydaloby sie troche oleju)... wymieszac (rozbeltac z jajkiem - juz na patelni), przyprawic sola albo wegeta, mozna troche pieprzu, jak jest za suche - podlac woda, mozna tez dodac troche bulki jeszcze, lyzka mozna uformowac jeden omlecik, albo kilka mniejszych - jesli jest dosc twarda masa, a jesli rzadsza - zostawic jak jajecznice. Wszystko sie samo ladnie przysmazy. Od razu mozna z patelni jesc - nie polecam do tego przecieru pomidorowego (mimo ze u mnie on ostatnio krolowal - do tego nie pasuje :/). Ale z dżemem sliwkowym by bylo ok, mozna tez samo.
to jest przekaska w przypadku gdy sie nic innego do jedzenia nie ma (w gotowej postaci- np chleba), bo szybkie, latwe i przyjemne

ale i tak najbardziej polecam typowe nalesniki: 2 jajka, mleka szklanke, mąki kilka łyżek - az bedzie gestosci smietany, troche soli, do tego troszke oleju (potem nie trzeba juz lac na patelnię), jesli jest za geste - dolać wody - wszystko ubić i smażyć

albo placuszki z jabłkami - przepis dokładnie taki sam jak w przypadku naleśników, tylko trzeba troszkę więcej mąki dać i wkroić jabłka w plasterkach obrane ze skórki albo starte na grubych oczkach tarki i kłaść łyżką partiami na patelnię tworząc placuszki

smacznego
3/6 (19)

Pożaliłam się trochę woczraj, no i mi lepiej dzisiaj trochę. Chociaż dzień też był ciężki, sprzątania trochę zostało, ciasto jeszcze kończyłam (robić!! :D), cmentarz, mecz Jastrzębia z Mostostalem (zawał serca przez 2 i pół godziny , wiem, wiem, nikt mnie nie rozumie, trudno ;P), no i jakieś paskudne choróbsko mi się przypałętało. Wszystko mnie boli, gorączki nie mam co prawda (37.2), ale gardło, katar, kaszel, ble.

Przez to wszystko trochę sobie odpuściłam, drugii dzień bez ćwiczeń, ale nie ma sznas - nie dam rady. Jak za długo stoję kręci mi się w głowie.

Z jedzeniem - nie połynełam za bardzo i z tego nawet się cieszę, chociaż tak 100% dobrze nie było:

10.00 - 3 wasy z twarogiem 0% i indykiem
drugie śniadanie - 2 jabłka
obiad - 8 pierogów z serem ;/
podwieczorek - batonik musli 130 kcal
kolacja - łyżka sałatki (brokuły, feta light, słonecznik, papryka, kukurydza, jogurt naturalny i chyba trochę śmietany), 2 kromki chleba żytniego z masłem i indykiem

Zjadłam tacie kawałek gotownego boczku (ale taki minimalny, 1 cm x 3 cm x 1 cm :P), wylizałam (z kotem na spółkę) miskę z masy budyniowej. Do tego malinowa herbata z łyżeczką miodu. Mogło być gorzej chyba, co? ;/
Wody nie piłam za dużo, to przez bolące gardło. Ale herbaty to chyba hektolitry, conjmniej litr zielonej i litr czerwonej.

Do jedzenia na jutro - będzie kurczak i karczek wieprzowy, sałata, tyle więc zamierzam zjeść na obiad.
Z placków mamy tylko sernik (nie odpuszczę) i drugie ciasto orzechowe. No i babkę drożdżową (tej nie tykam). Postaram się mało, na prawdę. Po kawałku jednym - zamiast posiłoków innych.
Sałatkę mamy jarzynową - trochę w niej majonezu, i tą z brokułów (pyszna jest, podam Wam przepis jak chcecie), ma odrobinę śmietany chyba, więc ani z jedną ani z drugą nie przesadzę na śniadanie. Wędlin trochę jest różnych i kiełbasek, ale skupię się na chudym indyku ;).

A we wtorek raczej uda się wykręcić od obiadków, rodziców wyślę do znajomej za miasto może. Ćwiczenia na czas przeziębienia zawieszam, więc wiem że to co schudnę to będzie raczej chwilowe - nie ma się czym podniecać (chociaż miło zobaczyć na wadze 72 kg tak jak dzisiaj rano ;P). Z drugiej strony środnio mi się chce jeść przez tą chorobę, więc może uda mi się powstrzymać.

I będzie koniec świąt . Plan piękny i mam nadzieję niezbyt skzodliwy - jutro napiszę czy udało mi się go zrealizować ;)
Dieta kapuściana (prezydencka):

Kapusta stanowi cenne źródło witamin i innych niezbędnych dla organizmu związków. Może w zupełności zaspokoić zapotrzebowanie na witaminę C. Zarówno świeża, jak i kiszona kapusta zwiększa aktywność przewodu pokarmowego i reguluje pracę jelit, ma także szerokie właściwości lecznicze. Kapusta kiszona jest wyjątkowo mało kaloryczna: 100 g ma tylko 16 kcal.
Dieta zyskała popularność, dzięki plotce która mówiła że właśnie dzięki niej prezydent Kwaśniewski zyskał piękną figurę. Została opracowana dla pacjentów z problemami kardiologicznymi. Osoby, które ją stosowały chudną nawet do 5kg/tydzień, jednak większość z nich wróci do poprzedniej wagi (efekt Jojo). Polega na wprowadzeniu do jadłospisu dużych ilości warzyw, które wypełniają żołądek (według autorów likwidują także uczucie głodu). Bez ograniczeń można jeść zupę jarzynową (zupa powinna składać się zawsze z kapusty) oraz warzywa i owoce, zaś mięso i węglowodany są mocno ograniczone. Dieta ta nie powinna być stosowana dłużej niż tydzień, jednak zalecane jest podawanie do obiadu zupy kapuścianej.

Przepis na zupę I:
6 dużych cebul, 2 zielone papryki, puszka koncentratu pomidorowego, gałązka selera naciowego i główka kapusty. Przygotowanie: wszystkie składniki pokroić i ugotować przyprawić do smaku solą i pieprzem, można dodać kostkę rosołową lub sos sojowy.

Przepis na zupę II:
Zagotować 2 szklanki wody z małą puszką koncentratu pomidorowego i poszatkowaną jedną główką kapusty.

Przykład diety kapuścianej (prezydenckiej):
Śniadanie:
Do wyboru
1. 2 jajka i 3 łyżki wody wymieszać z solą i pieprzem, wylać na patelnię. Dodać 30 g szynki. Do tego jedna kromka razowego chleba.
2. 2 kromki razowego chleba posmarować masłem, położyć 20 g chudego białego sera, posmarować niskokaloryczną konfiturą.
3. 1 kromka pełnoziarnistego chleba z masłem, plasterek chudej wędliny, 1 pomidor.
4. 3 łyżki płatków owsianych wymieszać z 3 łyżkami chudego jogurtu. 1 małe jabłko pokroić w kostkę i dodać do płatków.

Obiad:
Do wyboru
1. Ryba z kapustą.
2. Koszyczki z wędliny z kapustą.
3. Zupa z kapusty z ziemniakami.
4. Zapiekany bigos.

Kolacja:
Do wyboru
1. Placek z tartych kartofli z jabłkiem i kapustą, dodatkiem tuńczyka i płatków owsianych.
2. Sałatka z kapusty, pomidorów, ziemniaków i szynki z dodatkiem cykorii i natki pietruszki.
3. Czerwona kiszona kapusta z piersią indyczą, buraczkami, kawałkami gruszki i chrupkim pieczywem.
4. Kromka chleba z kapustą posypaną kminkiem oraz plasterkami sera oscypka (można pokropić olejem).

linkprzegladdiet.w.interia.pl/]źródło
Właśnie tak mi się wydawało, że na wierzch lepiej dać coś kwaskowego. Mnie by agrest kusił, ale już po sezonie... Zrobię w przyszłym tygodniu i się pochwalę, co wyszło.

W tym tygodniu natomiast, robiłam szarlotkę. Przepis znowu od Małgorzaty Musierowicz, bo nic nie poradzę, że Jeżycjada stanowiła dość znaczną część mojego nastoletniego życia.

Szarlotka Mamy Borejko
Pół kilo mąki krupczatki wymieszać z połową paczki proszku do pieczenia, dodać 15 dkg cukru, 4 łyżki stołowe gęstej śmietany, 1 żółtko, cukier waniliowy i łyżkę posiekanej margaryny. Wcisnąć trochę soku z cytryny , szybko wyrobić kruche ciasto. Ułożyć je równą warstwą na wysmarowanej tłuszczem blasze, odstawić na chwilkę w zimne miejsce. Obrać 3/4 kg jabłek, utrzeć na grubej tarce jarzynowej, wymieszać ze skórką pomarańczową smażoną w cukrze. Ułożyć jabłka równą warstwą na cieście. Piec w mocno nagrzanym piekarniku ok. 20 minut, aż jabłka zaczną się rumienić. Po wyjęciu z piec i wystygnięciu ciasta polać jego powierzchnię lukrem śmietankowym (śmietana, cukier puder, trochę soku z cytryny).

Oczywiście musiałam ten przepis trochę zmodyfikować, bo nie byłabym sobą.
1. Ponieważ moi współdomownicy nie przepadają za skórką pomarańczową, zrezygnowałam z niej. W obawie, by warstwa jabłek nie była zbyt kwaśna (w końcu to do skórki dochodził cukier), dodałam do jabłek 3 łyżki kryształu i wymieszałam. Cukier w tej warstwie jest konieczny, bo same kruche ciasto nie jest słodkie. Oprócz tego dorzuciłam cynamon- każda potrawa/ciasto z jabłkami, ale bez cynamonu jest dla mnie niekompletna (;
2. Radzę nie popełnić mojego błędu przy tarciu jabłek- pokroiłam je na małe kawałeczki i trąc pozdzierałam sobie zgięcia opuszków palców (mam nadzieję, że wiecie, o którą część dłoni mi chodzi, nie umiem tego dokładnie określić ;). Lepiej już trzeć całe jabłka, ale wtedy wtedy nie wiadomo, ile zostanie z wspomnianych 3/4 kg.
3. Mocno nagrzany piekarnik to dla mnie 200 stopni, ale 20 minut to stanowczo za mało. Mój placek piekł się jakieś 40 minut.
4. Ponieważ ciasta jest dosyć dużo, polecam zostawić jakąś 1/4, resztę rozłożyć na blasze, potem dać jabłka, a na koniec pokruszyć to, co zostało.
5. Lukrowi mówię stanowcze nie! Ponieważ za mną od dawna chodzi szarlotka na ciepło, to dzisiaj, przed podaniem, podgrzeję kilka kawałków w mikrofali, dodam kulkę lodów waniliowych, poleję ajerkoniakiem albo sosem czekoladowym i tak podam. A potem może zrobię zdjęcie i wrzucę, żeby wam ślinianki podrażnić (;
hejo
czestuje plackami z jablkiem -jest ich tyle ze ...ale wyszly bardzo smaczne (przepis pierwszy raz uzylam )
Joanna zapodawaj przepis jak robisz placki z jablkiem
Trissy robiłam placki z jabłkiem wg Twojego przepisu z serkiem homo. Były pyszne takie lekkie i miękkie.
Uciekam bo Adam mnie odgania. Nic innego nie robi tylko chodzi od kompa do telewizora i tak w koło.
Jasio wstał lecę.
moim zdaniem maka zytnia najlepiej smakuje w plackach jablkowych, czasem dodaje do chleba.
szybki przepis na placki-jablko starte, 3 lyzki maki, odrobina mleka lub jogurtu, ubite bialko, proszek do pieczenia. wszystko wymieszac, piec na teflonie. dla mnie suuuuper

>