Szukaj:Słowo(a): Przepis na kawę
 Witam,

Sęk w tym, że ja znam tożsamość autora maila początkowego.
Za rozpowszechnianie treści pornograficznych grozi kara pozbawienia
wolności
do jednego roku (202KK par1).
Za ujawnienie reści faktycznie nie może być konsekwencji. Ale za
rozpowszechnianie tak. To jest meritum sprawy.



he, costy tam nawyysylał?? :D
no to jeszcze jedno jesli juz tak chce ci sie tym zajmowac 5 minut pijac
kawe czy cocakole w przerwie podyskutowac mozna :D
Trzeba jeszcze zajzec do przepisow co to znaczy pornografia a co erotyka bo
z tego co wiem zostalo to uregulowane w przypadku rozprawy gazety "NIE" i z
tego co pamientam jesli na obrazku filmie sa 2 figlujace (no powiedzmy 20
osob) ale dorosłych nie wazne jakiej płci to jest to erotyka, jesli znajda
sie tam dzieci, sex ze zwiezetami ... to jest pornografia....
Olej to. daj se spokoj warjatow jeszcze spotkasz mase w swoim zyciu. trzeba
sie nauczyc olewac takich.
co prawda ciekawe co na to zarzad Verakompu... co robi ich pracownik w
trakcie pracy? :D
moze trzeba by ich powiadomic? :D
cos mi sie wydaje ze juz zamkniesz gosciowi jape :D

tez znam z autopsji... :)  facet nie poddawaj sie! powstrzymaj sie od
nerwow
i nigdy, NIGDY nie powiedz ze masz dosc! musi wiedziec ze ja bardzo
kochasz,
bodz jej przyjacielem. wiem ze to ciezko ale da sie to zrobic. w kazdym
razie nie blagaj na kolanach by wrocila. to nic nie da! kiedy opadna
emocje
spokojnie jej powiedz co do niej czujesz. czego od niej oczekujesz, co
morzesz jej zaofiarowac. nie pytaj co z NIM. to w tej chwili nie jest
najwazniejsze. jestescie tylko wy. nie wypominaj jej niczego! badz dobry,
najbardziej kochany jak potrafisz. jesli uznasz ze jest na to odpowiednia
pora po prostu porozmawiaj o NIM. tylko bardzo spokojnie bez nerwow.
opanuj
sie....
qrcze, zaczyna sie z tego robic przepis na ciasto...
w kazdym razie badz optymista, jeszcze nic straconego. postaraj sie nie
myslec, choc przez dzien. kolejny bedzie juz lepsiejszy..
wiem, wiem to tylko slowa... sam spalilem tony papierosow i wypilem
hektolitry kawy... o wyciecieniu organizmu nie wspomne:) przynajmniej
stracilem kilka kilogramow i... teraz mam cooodowna kobiete! i kocham ja
znacznie bardziej niz przed tym.



DOBRZE GADA!!!! TAK WŁAŚNIE JEST, chyba ująłeś to kolego lepiej niż ja, al
właśńie o to chodzi i to jest NAJLEPSZE moim zdaniem rozwiązanie. Wymaga
czasu i cholernej cierpliwości, ale działa!!
Nusia


[cut dziwna prosba]



ajt, bedzie teraz lajt,
a, a, a, chcesz zrobic dobry tort czekoladowy?
bez tego przepisu nie ma mowy
przygotuj lepiej cukru 40 deka
niech tyle samo masla smietankowego w poblizu czeka
25 gram kakao wez sobie w proszku
nie za duzo, pamietaj, tylko troszku
na gladka mase powyzsze te skladniki utrzyj
po kolei z osobna 30 zoltek do miski wez wbij
a jesli ci jakies bialka zostaly
zrob z nich kupe dobrze ubitej piany
do tego co wczesniej w misce otrzymales
teraz 30 dekagram maki dodajesz
polowe piany z bialek ubitej
wrzuc do tego, wymieszaj i o wiecej nie pytej
potem dorzuc reszte, wymieszaj tez wszystko
zrobic takie ciasto, umie nawet dziecko
jak juz ci sie uda ta trudna sztuka
wez lepiej 2 lub 3 formy poszukaj
wlej wszystko do srodka, wrzuc do piekarnika
niech ta masa za bardzo nie fika
jak juz sie wszystko upiecze i zarumieni
mozesz przelozyc torta masa jakas albo dodaj kremik
z czekolady glazure na wierch dodaj, ubierz owocami
potem delektuj sie wypiekiem z ziomalami ;))))
aaajt, kip yt riiil, piecz w domu swyyym
bijaaaacz ;)))

hehe, akcja szybka rymy moze kiepskie

aaaj, niech ktos tylko do tego bity sklei
choc na to ze to sie da podac na majku ja juz nie mam nadziei
rymy slabe, nie jak kawa wylozone na lade
costam costam, wiecej weny nie mam
ten caly post to jedna wielka sciema ;))

pozdro
    pj


UFO. Z Niego wysiadło coś podające się za "jacka panienki". Na horyzoncie
zabłyszczało, a na bezchmurnym niebie pojawił się taki oto napis:

W zadnym sklepie ktory odwiedzilem go nie znalazlem.
A Wy ? widzieliscie gdzies moze ? :)



Hej Ostatnio też rodzice szukali tego specyfiku, z takim samym rezultatem
co Ty :(
Niestety nasze dobre polskie produkty znikają, zastąpione "lepszymi" dla
*producentów* tańszymi w produkcji odpowiednikami.

Znalazłem za to na forum o2 przepis:
"Podpiwek!
Kawa zbożowa 1 paczka 2gr suszonego chmielu 2gr.drożdży 5L wody
1 kg cukru :Kawę zagotować z chmielem wystudzić dodać cukier drożdże wlać
do butelek zamkńąć postawić na 3-dni w ciepłym miejscu nie dłużej
(pękają butelki) lub potem do zimnej piwnicy..."

PS. Jedynym problemem jest dostać suszony chmiel... Chyba ze zasadzić
samemu na działce lub przydomowym lub domowym ogródku ;)



| pewnie ,że może być ale przepis dawaj !!!!!:-))))sparawdzimy czy mam ten
sam
| :-))

A masz express do kawy, bo niestety jest potrzebny :(((



a wyglundam na takiego co może nie mieć???
pewnie co mam !!!!!!
syp przepis


a wyglundam na takiego co może nie mieć???
pewnie co mam !!!!!!
syp przepis



To jest tak:
1. W expressie mamy gorąća kawkę.
2. Do fajnego garnczka (takiego kielicha podobnego do szampanówki
(tej    wysokiej) nalewamy 50g jakiegoś łyskacza Johnny Walker, Jack
Daniels, etc.
3. Walimy do pojemnika z łyskaczem kawę z espresso - wrzącą.
4. Dopełniamy takim szprayem z bitom śmietanom na wierzch tej kawy
(i       łyskacza)
5. Wkładamy w tą bitą pianą słomkę i powolutku ciagniemy tę kawę.
   Można wcześciej (przed popijaniem) wymieszać kawuchę, łyskacza i
bita    śmietanę.
Dwie takie kawy i można nago wyjść na mróz :))))

Zastrzegam sobie prawo tantiem, jak w przypadku herbatki.

Czy masz taki sam przepis ? Czy inny - to prześlij :))


To jest tak:
1. W expressie mamy gorąća kawkę.
2. Do fajnego garnczka (takiego kielicha podobnego do szampanówki
(tej    wysokiej) nalewamy 50g jakiegoś łyskacza Johnny Walker, Jack
Daniels, etc.



to samo ino w shejkerze:-))

3. Walimy do pojemnika z łyskaczem kawę z espresso - wrzącą.
4. Dopełniamy takim szprayem z bitom śmietanom na wierzch tej kawy
(i       łyskacza)
odwrotnie :))
5. Wkładamy w tą bitą pianą słomkę i powolutku ciagniemy tę kawę.
   Można wcześciej (przed popijaniem) wymieszać kawuchę, łyskacza i
bita   śmietanę.



to samo !!:-))

Dwie takie kawy i można nago wyjść na mróz :))))



u mnie jedna i sztywny ale chyba u Ciebie proporcje mniejsze !!!!:-))

Zastrzegam sobie prawo tantiem, jak w przypadku herbatki.

Czy masz taki sam przepis ? Czy inny - to prześlij :))



niestety ten sam praktycznie a tantiemy i tak pobierzemy od grupy bo to
przeczytali!!!!!!:-)))))
było qurna na priv przesłać :-))
jeszcze nas dreaszcz znowu o namawianie do alkoholizma zapoda!!!:-))))
w samokrytyce:-)))


| 200 g.

Rosa - byłam na Słowacji, oprócz piwa są tam tanie jak barszcz migdały, orzeszki
i inne takie. Zdaje sie, o ile pamietam różnica jest kilkukrotna.

| zalac wrzatkiem i obrac ze skorki?

Skoro wszyscy tak mówicie... Tak pamiętałam, że to proste było :) Pewnie się
tylko poparzę :)))

| 2. Jak je zjeść (w czym, z czym) na wytrawnie, znaczy nie na słodko. Bo ja
| słodkie tak sobie lubie...
| zrob maslo orzechowe: prazysz migdaly na patelni, uwazajac zeby ich nie
| spalic, mielisz np. w mlynku do kawy, na koniec dodajesz oliwy z oliwek
| az do uzyskania konsystencji smarowidla. mniam.

A ten pomysł mi się podoba!
Masz pomysł jak ich nie spalić? Trudne, psia krew...

Pat - ja WIEM, że jest puszkkka! Ale jak mi wyjdzie 150000 przepisów to
głupieje. Ja jestem kulinarna blondynka. Wybrać to ja mogę z trzech przepisów,
póxniej się gubię!

Ryż z migdałami może być niekiepski...
Będę próbować...

dziekuje wszystkim, dam znać co mi wyszło :))))

siwa



| | http://puszkkka.spinacz.pl/przepis.php3?id=2292

| Bardzo to smakowicie wyglada. (...)

| Wygl±da!   £eeeee...  :-((
| A ja ju¿ siê spodziewa³am nastêpnego zdjêcia... Szkoda.  ;(
| Pat, fotografuj, proszê Ciê, jak masz co nowego.
| Tak mi siê tamto zdjêcie spodoba³o  :-))

o kurcze :) fajnie ze sie spodobalo :)))))))))
zdjecia nie zrobilam bo to juz byla noc wlasciwie, a przy sztucznym
oswietleniu wychodza gorsze zdjecia. a ze mam obiecany dalszy doplyw
awokado (hi hi) wiec postanowilam zdjecie cpyknac przy kolejnej uczcie :)
wiec nie martw sie, bedzie tez wygladalo :))))))))))))

a narazie zupa-krem z mrozonek
http://puszkkka.spinacz.pl/przepis.php3?id=1703
(wlasciwie to wcale nie musi byc z mrozonek ...)

pozdr.
pat



A masz jakies' inne jedzonko ze zdje;ciami? Bo na razie widzia?am kawe;
i makaron, a jestem ciekawa dalszego cia;gu.

Wkn


| Korzenno-cyanamonowo-gorzkawo-słodkawy ;))) Jak to kardamon.
właúnie kupiliúmy torebeczkę. do czego (szlachetniejszego ;-) można go
użyć???



Przecież garam masala i curry mają w sładzie kardamon. Można go dodawać
do słodkich wypieków, ale także do chleba (do chleba, wojma...). Można
żuć nasiona, co ma być antidotum na uprzedni czosnek.

Poza tym, jeśli będziesz przyjmował Beduina i nie postawisz na stole
kardamonu (zanim podasz kawę z nim), może Cię uznać za mało gościnnego.
Kardamon jest symbolem gościnności.

Klasyczne garam masala:

2 laski cynamonu
3 liście laurowe
40 g owoców kminu
25 g owoców kolendry
20 g nasion zielonego lub czarnego kardamonu
20 g owoców czarnego pieprzu
15 g goździków
15 g zmielonego "kwiatu" muszkatułowego (do dostania, z trudem, w
Polsce, takie pomarańczowe frendzle, do zmielenia)

Laski połamać. Liście pokruszyć. Podgrzać patelnię, po 2-3 min wsypać
przyprawy. Przypiekać na sucho na średnim ogniu, do ściemnienia.
Odstawić, ostudzić, zemleć i wymieszać z "kwiatem" muszkatułowym.

Mam jeszcze przepisy na ckilka innych masala z kardamonem, ale o tem potem.

Pat - musisz zrobić nową rubrykę w Puszccce: mieszanki przyprawowe! Jak
mogliśmy o tym zapomnieć?

de

Tylko oni mają prawo reprezentować dłużnika przed sądami,
to przecież wynika bezpośrednio z przepisów.



wierzyciela zresztą też
więc do czego jestescie potrzebni wy?

Windykacją należności, poszukiwaniem majątku, pomocą w trakcie
postępowań
egzekucyjnych zajmują się specjaliści ds. windykacji.



windyjacją zajmuja sie komornicy, poszukiwaniem majatku tez, do pomocy w
trakcie post. egzekucyjnego komornik ma asesora i pracowników kancelarii ew.
policje jak sa jakies problemy
pytam wiec co robicie wy?
na pewno wysyłacie wezwania do zapłaty hehehe
a na czym polega poszukiwanie majatku? wynajmujecie detektywów? obserwujecie
dłużnika? zakładacie podsłuch?, pomoc w post. egz. z waszej strony polega na
tym ze nosicie za komornikiem papiery? kawe? jak to jest? przeciez tak
naprawde wy nie mozecie kompletnie nic, jestescie tylko posrednikami którzy
biora pieniadze praktycznie za nic


Chyba ze on musi taki kurs zaliczyc, a jest na jakims "humanistycznym"
kierunku - wiem, ze u mnie np. na uczelni ludzie z inzynierii srodowiska
maja na pierwszym roku C (albo Pascala). Po co im to? Rozumiem sensownosc



Inzynieria srodowiska nie jest kierunkiem humanistycznym. Na kazdym
kierunku technicznym jest teraz przymus uczenia jezyka C - czytalem
stosowny przepis ROTFL-ujac i parskajac kawa.

kursu podstaw obslugi komputera, ale programowanie? To ja w ramach wymiany
miedzywydzialowej powinienem miec jakies systemy kanalizacyjne (or



Powinienes miec rysunek techniczny. Serio. Jak sie tego udalo uniknac,
tego jeden dziekan wie... pewnie bedzie/bylo cos CAD/CAM i okolice?

Joł :-)

No tak to szokujace. Ale nie dziwie sie. To wynik desperacji - widocznie
mieli takich przypadkow multum. Zauwaz ze jeli prowadzisz niewielka firme,
to nawet jedna niezaplacona przez klienta fakturka na powiedzmy 5k jest w
stanie Ci napsuc krwi. US nie bedzie sie interesowal tym, ze Tobie klient
nie zaplacil - podatek sie nalezy i ch*. Nie zaplacisz to oni juz ci swoje
odseteczki i kary nalicza. Pomysl co moze ci w takim razie zrobic pare
takich faktur (!?) Pracownicy chca wyplat, zusy chca kasy, a twoj klient
ma to w dupie =]



Hmm, trochę się z Tobą zgadzam. Chodziło mi jednak o to czy tego typu
praktyka jest zgodna z prawem i czy tego nie zakazują jakieś przepisy?
Skoroo byłoby/jest to dozwolone, to ja swoich dłużników też umieszczę na
stronie, mało tego, umieszcze ich na bannerach ... buttonach ;-)

moze byc gorzej - mozesz przez to przez miesiac nie
miec na szlugi i kawe (co w naszej branzy jest nieodzowne) a moze nawet na
zarcie (sic!)



na szczęście nie palę ;-)

pozdRAFi

<A href="javascript:window.close()"Zamknij</A



dzięki!

mam jeszce tylko jedną prośbę / pytanie:

powyższa komenda w wersji "tak jak jest" działa wspaniale w wersji dla
jednego okna (tzn gdy mam stronę bez ramek)

mój problem polega głównie na tym, że prezentacja oparta jest o ramki (vide
schemat w moim poście) - jest więc frameset "main.htm", górna ramka
(top.htm), główna (mapka.htm) i dolna (stopka.htm) i chodzi mi o to, żeby
przyciskiem znajdującym się w dolnej ramce (stopka.htm) zamknąć wszystko
(wyjść z przeglądarki, po prostu)

to pewnie banalne strasznie, ale jak mówiłem w javaskripcie jestem (póki co
;/!) zielony jak trawa wiosną i wszystko trzeba mi, jak krowie -  kawa na
ławę i  prosto z mostu, tłumaczyć.

więc jeśli możesz (bądź ktolwiek może) bardzo ładnie proszę o jakiś troszkę
dokładniejszy przepis... :)

W kazdej ramce umiesc tensam skrypt...
AT

| <A href="javascript:window.close()"Zamknij</A

dzięki!

mam jeszce tylko jedną prośbę / pytanie:

powyższa komenda w wersji "tak jak jest" działa wspaniale w wersji dla
jednego okna (tzn gdy mam stronę bez ramek)

mój problem polega głównie na tym, że prezentacja oparta jest o ramki
(vide
schemat w moim poście) - jest więc frameset "main.htm", górna ramka
(top.htm), główna (mapka.htm) i dolna (stopka.htm) i chodzi mi o to, żeby
przyciskiem znajdującym się w dolnej ramce (stopka.htm) zamknąć wszystko
(wyjść z przeglądarki, po prostu)

to pewnie banalne strasznie, ale jak mówiłem w javaskripcie jestem (póki
co
;/!) zielony jak trawa wiosną i wszystko trzeba mi, jak krowie -  kawa na
ławę i  prosto z mostu, tłumaczyć.

więc jeśli możesz (bądź ktolwiek może) bardzo ładnie proszę o jakiś
troszkę
dokładniejszy przepis... :)




| Czy przypadkiem, w świetle nowej ustawy, znana i lubiana informacyjna
| audycja "Teleexpress" nie powinna zmienić swej nazwy na (zgodną z
polskimi
| zasadami) Teleekspres?

--
Marek Chmielarz



Jest. Czy to znaczy, że każdy sklep w Polsce  może nazywać się Texas,
Marihuana, Car, Chocolate, TV-sets, Zigaretten, Canada, Pacific Train,
Company, Bus Tickets itp? Jeśli tak, to po wejściu ustawy w życie możemy
spodziewać się ...nawałnicy obcych nazw w glorii nowych przepisów. Absurd!
Poranną audycję "Kawa czy Herbata" można teraz spokojnie zmienić na "Coffee
or Tea". Przecież to nazwa własna... Jeśli tak, to ustawa uczyni więcej zła
niż sobie najwięksi pesymiści wyobrażali. Może wymyślimy dla naszej Grupy
jakąś fajnie (bo z angielska) brzmiącą nazwę własną i powiadomimy o niej
twórców ustawy tudzież prof. Miodka lubo prof. Pisarka. Może nas pochwalą za
zrozumienie przesłania, jakie RJP próbowała nam, Polakom, zaszczepić... A
może to kolejny niedopracowany prawniczy knot? No bo czegóż to niby nie

zamiast narty? Po wlepieniu mandatu zmieniamy nazwę sklepu "Narty" na "Ski"
i wszystko jest w porządku. Czy dobrze rozumuję?A jeśli napiszemy Republic
of Poland u naszych granic i w naszych krajowych atlasach, to będzie to
nazwa własna, czy nie? i w czym  ona jest lepsza lub gorsza od Teleexpressu?

Mirnal (from Clever Polish Group)

To ja proponuje kupic sobie w aptece potas (jest tylko na recepte) i zaraz
rano wypic, i wszystkie bolesci zwiazane z kacem przechodza:).

Pozdrawiam

Przed położeniem się spać wypić dużo wody mineralnej bez gazu, ewentualnie
zjeść wit. C jak masz pod ręką.
Rano: sok pomidorowy w dużej ilości, chłodny, z solą (ważne) i ewentualnie
pieprzem. Plus woda w dużej ilości. Kawy zdecydowanie nie radzę, pogarsza
tylko sytuacje... Można wersje hard-core: surowe żółtko, trochę pieprzu
plus
sos worcestershire, ok. łyżeczki. To się wstrząsa i wypija jednym haustem,
i
chyba to się nazywa ostryga po polsku... dość obrzydliwe w konsystencji.
Jak
boli główka - Alka-Seltzer rozpuszczony. Polopiryny i aspiryny w
ostateczności, bo w połączeniu z resztkami alkoholu w żołądku znacznie
zwiększają prawdopodobieństwo wrzodów (a jak już je masz, to tym bardziej)
I
przez cały dzień dużo pić (nie alkoholu).
Magdalena W. - z sieci

Wg przepisu z książki "Ułani, ułani.." Cydzika przyrządza się to wlewając
do
wysokiej szklanicy szklankę tłustej kwaśnej śmietany, dwa surowe żółtka,
duży kieliszek oliwy nicejskiej i sok z dwu cytryn. Wypija się to jednym
haustem zagryzając ziarenkami kawy dla zabicia zapachu wódki.
Adam Moczulski - z sieci



Może jednak chodzi Ci o magnez ? Kac to właśnie
niedobór magnezu, który to jest "wypłukiwany" z organizmu
przez cedwahapięćoha ;-)
Pozdro !

To ja proponuje kupic sobie w aptece potas (jest tylko na recepte) i zaraz
rano wypic, i wszystkie bolesci zwiazane z kacem przechodza:).

Pozdrawiam

| Przed położeniem się spać wypić dużo wody mineralnej bez gazu,
ewentualnie
| zjeść wit. C jak masz pod ręką.
| Rano: sok pomidorowy w dużej ilości, chłodny, z solą (ważne) i
ewentualnie
| pieprzem. Plus woda w dużej ilości. Kawy zdecydowanie nie radzę,
pogarsza
| tylko sytuacje... Można wersje hard-core: surowe żółtko, trochę pieprzu
plus
| sos worcestershire, ok. łyżeczki. To się wstrząsa i wypija jednym
haustem,
i
| chyba to się nazywa ostryga po polsku... dość obrzydliwe w konsystencji.
Jak
| boli główka - Alka-Seltzer rozpuszczony. Polopiryny i aspiryny w
| ostateczności, bo w połączeniu z resztkami alkoholu w żołądku znacznie
| zwiększają prawdopodobieństwo wrzodów (a jak już je masz, to tym
bardziej)
I
| przez cały dzień dużo pić (nie alkoholu).
| Magdalena W. - z sieci

| Wg przepisu z książki "Ułani, ułani.." Cydzika przyrządza się to
wlewając
do
| wysokiej szklanicy szklankę tłustej kwaśnej śmietany, dwa surowe żółtka,
| duży kieliszek oliwy nicejskiej i sok z dwu cytryn. Wypija się to jednym
| haustem zagryzając ziarenkami kawy dla zabicia zapachu wódki.
| Adam Moczulski - z sieci




Cze ć

Może kto  wie lub orientuje się jak liczy się powieżchnię użytkową
mieszkania lub może wie gdzie można znale ć
(Dz.  U.,PN,Rozporządzenia).



Zalezy w jakim celu powierzchnia jest obliczana :
-jesli w projekcie to zgodnie z norma PN-70/B-02356 (wedlug wymiarow scian
surowych-bez tynku i z pominieciem wnek mniejszych niz  0,1 m2.
-jesli dla podzialu lub ustalenia wysokosci czynszu i dodatków
mieszkaniowych to zgodnie z opowiednimi przepisami, które ustalaja to troche
inaczej niz norma (np. wymiary scian  w swietle scian wyprawionych -tynk,
glazura itp).

pozdrowienia
Kawa

Czesc

Dziekuje wszystkim za informacje, ale mam jeszcze pytanie.

[ciach]
Zalezy w jakim celu powierzchnia jest obliczana :
-jesli w projekcie to zgodnie z norma PN-70/B-02356 (wedlug wymiarow scian
surowych-bez tynku i z pominieciem wnek mniejszych niz  0,1 m2.
-jesli dla podzialu lub ustalenia wysokosci czynszu i dodatków
mieszkaniowych to zgodnie z opowiednimi przepisami, które ustalaja to troche
inaczej niz norma (np. wymiary scian  w swietle scian wyprawionych -tynk,
glazura itp).

pozdrowienia
Kawa



Interesuje mnie ten drugi przypadek. Czy mozesz podac jakie przepisy
to ustalaja ?

Dzieki
             Marek


Czesc

Dziekuje wszystkim za informacje, ale mam jeszcze pytanie.

[ciach]
Interesuje mnie ten drugi przypadek. Czy mozesz podac jakie przepisy
to ustalaja ?



Prosze bardzo. Sa w tej dziedzinie dwa istotne przepisy -
Ustawa z dnia 2-07-1994 r o najmie lokali i dodatkach mieszkaniowych (DZ.U.
105 poz. 509 z 1995 r) potem bylo wiele zmian, ostania w ustawie z dnia
21-08-1997 r ( DZ.U. 111 poz 723)
Ustawa z dnia 24-06-1994 r o wlasnosci lokali (DZ.U. 85 poz. 388)

ten pierwszy podaje zasdy obliczania powierzchni

pozdrawiiam
Kawa

Hej, ja równiez jestem tu po raz pierwszy :)
Dietę stosowałam przez 12 dni (na weekend wyjeżdżaliśmy i nie było mowy, bym
mogła sie trzymać przepisu), nieściśle (obiady mam w pracy - przyznam, że się
ograniczałam), piłam napoje light, alkohol, kawa była bez cukru i w
zdecydowanie większych ilościach (niskie ciśnienie). Udało mi się zrzucic 4 kg -
 w zasadzie 2. i 3. dzień były najtrudniejsze, no i ten fatalny 7 dzień.
Po "sytym" weekendzie wróciłam do diety - czyli teraz to już trzecu tydzień.
Mam straszna ochote na kanapkę - jednak mdli mnie, gdy mi ją mąż podtyka pod
nos ;)
Najgorsze jest to, że jestem cały czas bardzo śpiąca i zmęczona i wejście na 2.
piętro sprawia mi - niewielkie wprawdzie, ale jednak - trudności.

kohol

Witam, niedawno w gazecie znalazlam przepis Pascala na trufle czekoladowe.
Tak sie zastanawiam czy nie sa one MM??

podaj eprzepis:
500 g gorzkiej czekolady
1/2 szklanki melka
2 lyzki kawy mocnej jak szatan
1 kostka masła
4 zółtka
kakao do obtoczenia trufli

Pokrusz czekolade, rozpusc ja w kapieli wodnej.
wlej do miski z czekolada mleko i kawe.
podgrzewaj i mieszaj az bedzie jednolita masa.
pokroj maslo i dodaj do masy i mieszaj az sie rozpusci
przelej czekolade do foremki z plaskim dnem, ostudz i wstaw do zamrazalnika
na 20 minut do stwarnienia
na dno innej ofremki wysyp kakao.przygotuj naczynie z woda i lodem
co jakis czas zanurzaj w nim rece ( dzieki temu czekolada nie bezie sie
kleic do dłoni) z zastyglej czekolady formuj kulki o srednicy 2cm i obtaczaj
w kako. na koniec wloz trufle na kilka godzin do lodowki .

Prosze o ocene ludzi specjalizujacych sie w MM, bo mnie sie wydaje ze jakby
dodac mleko 0% to bedzie ok oczywiscie w II fazie. Czekam na opinie.

Pozdrawiam,
Nemi

poczytalam..... i co?

"Tłusto żywił się Waldorff, choć chyba trochę oszukiwał, bo tracił energię
na niepotrzebne działania, jak ratowanie Powązek. - Gdyby miał umysł jasny,
to za zebrane pieniądze budowałby kurniki - wyjaśnia dr Kwaśniewski i
przypomina, że sednem diety jest jajko, a konkretnie żółtko."

kompletne zchamienie...

"Poza tym drapieżniki nie chorują."

klamstwa......

"Swoją filozofię dr Kwaśniewski buduje na Biblii, w której mędrcy odżywiali
się tłusto, a tłum dostawał resztki."

bufonada......

"Wśród wielu rzeczy w kraju, dla których gen. Jaruzelski nie wykazał
zrozumienia, była także dieta optymalna. "

i jak zwykle winny Jaruzelski........

"Nie trawią wegetarianów. W najlepszym razie nazywają ich pustymi istotami,
wytykają im, że w optymalnym ośrodku w Jastrzębiej Górze wyleczono z
cukrzycy 2,5 tys. osób, a wegetarianie tylko wpędzają ludzi do grobu. Często
wchodzą na wegetariańskie czaty i wrzucają swoje tłuste przepisy, czasem sto
sztuk opatrzonych jakąś rzeźniczą fotografią, która wzbudzi obrzydzenie.
Teresa Szczepanek, ta sama, która pije kawę z łojem, mówi, że na żywieniu
pastwiskowym mózg nie funkcjonuje. - Nie warto się zajmować tymi, którzy
jedzą trawę - kończy prof. Rafalski."

boki zrywac........

eulalka
lekko zmeczona juz i zniesmaczona zalewem glupoty


poczytalam..... i co?
(...)
"Nie trawią wegetarianów. W najlepszym razie nazywają ich pustymi istotami,
wytykają im, że w optymalnym ośrodku w Jastrzębiej Górze wyleczono z
cukrzycy 2,5 tys. osób, a wegetarianie tylko wpędzają ludzi do grobu. Często
wchodzą na wegetariańskie czaty i wrzucają swoje tłuste przepisy, czasem sto
sztuk opatrzonych jakąś rzeźniczą fotografią, która wzbudzi obrzydzenie.
Teresa Szczepanek, ta sama, która pije kawę z łojem, mówi, że na żywieniu
pastwiskowym mózg nie funkcjonuje. - Nie warto się zajmować tymi, którzy
jedzą trawę - kończy prof. Rafalski."

boki zrywac........



Cóż... Skoro nie warto się przejmować wegetarianami, to po co wchodzą na
wegetariańskie czaty? Jakoś nie widziałam nalotów wegetarian na grupy
optymalnych, żeby wegusie próbowali kogoś zniesmaczyć zdjęciem tartej
marchewki. <retorycznieI komu tu źle mózg funkcjonuje? </retorycznie

eulalka
lekko zmeczona juz i zniesmaczona zalewem glupoty



Piszesz, jakby watro było się przejmować słowami ludźmi, którzy leją łój
do kawy... ;]

Pozdrawiam,
Karola (zniesmaczona samym pomysłem)

Tłusta śmietanka do kawy jest na pewno polecana w DO, zaś MM zaleca jednak
chude mleko.



Tak mi sie wydawało. A co z posiłakami tłuszczowymi w MM? Niektóre przepisy Mm
na www polecaja dodawanie smietany. ja na wszelki wypadek dodaję chudy jogurt.
Ania

| Tłusta śmietanka do kawy jest na pewno polecana w DO, zaś MM zaleca jednak
| chude mleko.

Tak mi sie wydawało. A co z posiłakami tłuszczowymi w MM? Niektóre przepisy
Mm
na www polecaja dodawanie smietany. ja na wszelki wypadek dodaję chudy jogurt.
Ania

A skąd czerpiesz przepisy MM. Możesz podac adresy?



Mysia

Ja poproszę o przepis, a jak się grupa nie zgadza to proszę na priv.



Witam i podsyłam przepis na szybka wesje kremu bawarskiego:

Skladniki:
2 jajka
3 zoltka
smietana 36% (lub 30%) 2x200 ml
zapach waniliowy (lub laska wanili ale to drozsza opcja)
szklanka wody (lub mleka)
zelatyna (3 łyzki)
cukier (6 lyzek)  lub słodzik (15 tabletek)

1. Namocz  zelatyne (dodaj 3 lyzki wody i odstaw w miseczce az napecznieje)
2. Podgrzej wode i rozpusc w niej slodzik (badz cukier)
3 Wrzuc wszystko do miski i zmiksuj
4 Wstaw do lodowki na okolo 1- 2 godziny (az stezeje)

Do calosci mozna dodac orzechow lub kawy.

Pozdrawiam
Perfidia

ja polecam. schudlam tez 5 kilo w 2 tygodnie i chce do niej wrocic ale
gdzies mi sie zapodziala. jezeli mozna prosic o przepis to bede bardzo
wdzieczna
jadlam tyle co w opisie + nieograniczone ilosci wody i gorzkiej słabej kawy
bez mleka.

Monika

Czy ktoś wie o której godzinie zaleca się lunch i obiad w tej diecie ??
Chcę
ją przetestować. Sądzę, że 13 dni to nie dużo. Jak ktoś ma coś przeciw tej
diecie chętnie wysłucham zanim spróbuję.   Dziękuję

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl




ja polecam. schudlam tez 5 kilo w 2 tygodnie i chce do niej wrocic ale
gdzies mi sie zapodziala. jezeli mozna prosic o przepis to bede bardzo
wdzieczna
jadlam tyle co w opisie + nieograniczone ilosci wody i gorzkiej słabej
kawy
bez mleka.



ROTFL. Takie meczarnie by schudnac 5 kilo. Ja schudlem 3 kilo w 8 dni bez
glodzenia sie (montignac)

Dla mni eto nie była męczarnia. Jaden może tyle a drugi nie musi. Kżdy jest
inny i w tym nasza uroda

Monika

| ja polecam. schudlam tez 5 kilo w 2 tygodnie i chce do niej wrocic ale
| gdzies mi sie zapodziala. jezeli mozna prosic o przepis to bede bardzo
| wdzieczna
| jadlam tyle co w opisie + nieograniczone ilosci wody i gorzkiej słabej
| kawy
| bez mleka.

ROTFL. Takie meczarnie by schudnac 5 kilo. Ja schudlem 3 kilo w 8 dni bez
glodzenia sie (montignac)

--
[S]ympatyczny:[O]gólnie: [O]ptymistyczny:[M]ało:  [A]gresywny:  [L]udź
[S]iła:   [O]ptymizm:[O]chota:      [M]iłość:[A]bstynencja:[L]OL:)



Poza tym srednia chudnięcia wyszla nam taka sama. Ty w 8 dni 3 kilo czyli
0,375 kg dziennie a ja 5 w 13 dni czyli 0,385 kg dziennie
Monika

| ja polecam. schudlam tez 5 kilo w 2 tygodnie i chce do niej wrocic ale
| gdzies mi sie zapodziala. jezeli mozna prosic o przepis to bede bardzo
| wdzieczna
| jadlam tyle co w opisie + nieograniczone ilosci wody i gorzkiej słabej
| kawy
| bez mleka.

ROTFL. Takie meczarnie by schudnac 5 kilo. Ja schudlem 3 kilo w 8 dni bez
glodzenia sie (montignac)

--
[S]ympatyczny:[O]gólnie: [O]ptymistyczny:[M]ało:  [A]gresywny:  [L]udź
[S]iła:   [O]ptymizm:[O]chota:      [M]iłość:[A]bstynencja:[L]OL:)




A skąd wiesz, że efedryna podlega pod te przepisy? Kawę wolno przywieźć? A
butapren nie wolno?



Otoz to.
A papieroski?
Wystarczy przytoczyc definicje TRUCIZNY, wyklady z toksykologii akurat
swietnie pamietam.
Wedlug tej najwczesniejszej i wciaz aktualnej wszystko jest trucizna,
znaczenie ma tylko dawka. Zabic sie mozna chociazby sola kuchenna, tlenem,
aspiryna i koniaczkiem:-)

pozdrawiam opita kawa, Iza


| A skąd wiesz, że efedryna podlega pod te przepisy? Kawę wolno przywieźć?
A
| butapren nie wolno?

Otoz to.
A papieroski?
Wystarczy przytoczyc definicje TRUCIZNY, wyklady z toksykologii akurat
swietnie pamietam.
Wedlug tej najwczesniejszej i wciaz aktualnej wszystko jest trucizna,
znaczenie ma tylko dawka. Zabic sie mozna chociazby sola kuchenna, tlenem,
aspiryna i koniaczkiem:-)

pozdrawiam opita kawa, Iza



Nie przejmuj się Piotrem. On bierze osobiście do siebie, to że ja polecam
ECA.

O fakcie osobistego,  zaangażowania Piotra nie tylko w temacie ECA ale
również w krucjacie przeciwko mnie świadczy użycie mojego nazwiska w temacie
wątku. Musiałem niechcący wbić szpilę w jego ego. Teraz aby bronić swojego
wizerunku będzie podważał wszelkie moje opinie, przedstawione przeze mnie
fakty i wszystko co napiszę na temat ECA.

Powinienem się obrazić. ;-) Ale przyglądam się temu z rozbawieniem i nawet,
wbrew jego intencjom czuję się wyróżniony, że poświęca swój cenny czas na
szukanie przepisów i argumentów.
:-DDD


|     Zapraszam do zapoznania się z zawartością strony:
| http://hyperreal.info/kanaba/go.to/art/660



[ciach]

Przeczytaj tam sobie też o kofeinie i zapoznaj się z DAWKĄ
ŚMIERTELNĄ KOFEINY. Dla nieuświadomionych, kofeina znajduje się w
kawie.



        Drogi manipulatorze. W tekście ustawy pod wskazanym przeze mnie
adresem nie ma słowa 'kofeina'.

| Drobniutki wycinek:
| Art. 25.
| [...]
| 2. Przywóz z zagranicy środków odurzających lub substancji
| psychotropowych oraz prekursorów grupy I- R może nastąpić po
| uzyskaniu,

A skąd wiesz, że efedryna podlega pod te przepisy?



        Bo na końcu jest załącznik (tabela), w którym efedryna jest
wyraźnie zaliczona do grupy prekursorów R-I. Przeczytaj, albo chociaż
znajdź na stronie ciąg 'efedryna', to się nie będziesz głupio pytał.

Kawę wolno przywieźć?



        W świetle ustawy - tak.

A butapren nie wolno?



        Sprawdź sobie.

ps. Jest też trochę w ustawie o aptekach, czyli dlaczego pewne środki
można kupić w aprece, a nie można w sklepie spożywczym.

Na początek polecam "Jeść aby schudnąć" - tu są podstawy diety i "Szybko i
szczupło"- tu znajdziesz przepisy. Pobuszuj też po stronach o MM.

pozdrawiam cieplutko
misiczka z Wrocławia



Dzieki, jutro kupie. Mam jeszcze bardzo istotne pytanie zanim zaczne. Co
mozna pic. Czy kawa rozpuszczalna+ slodzik+mleko 0,5% dozwolona? Bez tego
nie dam rady!

Dzieki za pomoc

Szanna

Czy kawa rozpuszczalna+ slodzik+mleko 0,5% dozwolona? Bez tego
| nie dam rady!

Jeśli bez tego nie dasz rady, to nie odmawiaj sobie :-) Szkoda byłoby
zmarnować całą dietę przez kawę z mlekiem ;-)
A tak serio, to kofeina może (ale nie musi) przyczyniać się do  nieco
intensywniejszego wydzielania insuliny u osób które mają bardzo wrażliwą
trzustkę. Dlatego kawa powinna być słaba i z chudym mlekiem i słodzikiem.
Ze
słodzikiem też jest problem, bo ten z kolei może (ale też nie musi)
powodować odruchowy wyrzut insuliny do krwi. Trzustka po prostu "myśli",
że
zjadłaś coś słodkiego (kiedy tak naprawdę było to pseudo słodkie ;-).

Ale.... ja piję kawę dość mocną z mlekiem skondensowanym, albo 1,5 % albo
z
odtłuszczonym z proszku i słodzikiem i chudnę.
Staram się tylko, żeby nie pić jej wtedy, kiedy jem coś tłustego.
Trzymam kciuki za Ciebie, a jak masz jakieś wątpliwości, to pytaj :-)

pozdrawiam cieplutko
misiczka z Wrocławia

--
A kiedy twoja miłość jest przyjęta i otwierają się dla ciebie
ramiona - wówczas proś Boga, niechaj ocali tę miłość od zepsucia,
bowiem niepokoję się o serca po brzegi szczęściem wypełnione.
(Saint Exupery)



Ja też polecam Monti najwięcej przepisów jest w "Szybko i szczupło",ale mało
jest o zasadach.

GOGO
http://www.montignac.prv.pl/

Bardzo lubię kawę z mleczkiem. Doczytałem że jest dozwolona. Czy normalna
kawa z expressu z mlekiem 0% bez cukru jest zgodna z MM?



Zaglądnij tutaj. Znajdziesz przepisy na dania MM, przykładowe jadłospisy i
trochę porad oraz odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania dotyczące diety
MM.
http://republika.pl/misiczka/kuchnia/monti.htm

nemo
("dietujący" lecz nie głodujący:-)



pozdrawiam cieplutko
misiczka z Wrocławia

Mysle ze jedynym takim efektem ktory nalezy brac pod uwage jest zwiekszone
wydzilanie kwasu zoladkowego, co moze, nie musi, prowadzc do nadkwasnosci
ze wszystkimi pozniejszymi nastepstwami (wrzod zolodka, reflux + nadzerki w
przelyku) ale to malo prawdopodobe przy wzglednie normalnym trybie zycia i
odzywiania.



A przy jakim moze wystapic? Przy jakim trybie zycia?

To zalezy jak mlody. Jezeli jeszcze rosniesz i twoj oun sie jeszcze rozwija
nie jest dobrze adaptowac sie do wyzszego cisnienia (ktore de facto kawa
zapewnia na ogol). Jesli nie masz jeszcze 18-19 lat nie pij kawy
regularnie. Ja pilem i teraz wiem ze to byl blad.



Mam 15 lat, wiec rzucam to gowno:) Co to jest oun?

W jakim wieku piles, ile masz lat? Jakie przykre konsekwencje czujesz?:)
Sorry za ciekawosc. Aha i czy te konsekwencje to wynik picia kawy, czy w
ogole spozywania kofeiny?

Mam na mysli to ze takie "preparaty" skladaja sie z masy roznych zwiazkow
chem ktore nie koniecznie musza byc zdrowe. Sa jakies przepisy nakladajace
na producentow jakies tam wymogi jakosci ale roznie moze z tym byc.



Guarana to roslina. Myslisz, ze w naparze z niej znajduja sie oprocz
kofeiny jakies szkodniki

| Po co mi to?;)

No chciales kofeine, to masz.



Chcialem kawe:)

Co dla ciebie znaczy zdrowsza?



Zdrowsza - nie skraca zycia, nie powoduje zadnych zlych efektow dla
organizmu, nie dobija organizmu

Witaj Misiczko :-))
Bardzo mi się podoba Twoje określenie :-)) -chociaż jak to piszę to mam ochotę

że mi wybaczysz ...:-)))

Całą michę? ;-) No pięknie ;-)))
A jesz słonecznik już łuskany, czy też lubisz gryźć pestki? Bo ja kiedyś
uwielbiałam słonecznik prażony, w łupkach. Potrafiłam przemielić tego
ogromne ilości codziennie. Jadłam go tyle, że wytarłam sobie ząb w jednym
miejscu - ten ząb, który zwykle mi służył do nagryzania pestki, żeby wydobyć
z niej ziarenko :-))))



Niestety uwielbiam łuskany słonecznik - do perfekcji opanowałem sztukę
smażenia go ....... w kuchence mikrofalowej (na crispie) :-))
A tak na marginesie - mam juz dwa takie ząbki - oba przednie i wyglądają mniej
więcej tak:

WW

;-)))

Ale ponoć dodaje mi to tylko uroku ;-)))

Od dzisaj - zgodnie z postanowieniem - stosuję zasady Montiego :-)) Właśnie
przed chwilą jadłem - ze swoją piękniejszą połową - jajeczko na brukselkach -
mniammmmmmm ;-)) Przepis ten wyczytaliśmy w książce "Szybko i szczupło".
POLECAM!!!
Nie mogę też doczytać jak wygląda sprawa z piciem wody, herbaty i kawy. Kiedy
można pić wodę po posiłku (czy są jakieś zasady)? Jakie ilosci herbaty są
dozwolone? Bardzo lubię herbatę zieloną - czy można ją pić bez ograniczeń? Jak
wygląda kwestia picia kawy (chyba nie jest specjalnie zalecana) - bardzo lubię
rozpuszczalną.
Będę wdzięczny za podpowiedzi.
z noworocznymi pozdrowieniami

Costuś :-))

a mi sie wydaje ,ze "ktoś" zainteresował sie rozpowszechnianiem na terenie
polski srodków farmaceutycznych bez stosownych zezwoleń.
i cały kram został zamkniety.



Pewnie zależy to od interpretacji niektórych przepisów tak jak np w Urzędzie
Skarbowym.
Faktem jest, że Tussipect + kawa + pifko + Red Bull w dalszym ciągu pomaga
studentom przygotować się do sesji. :-P

| a mi sie wydaje ,ze "ktoś" zainteresował sie rozpowszechnianiem na terenie
| polski srodków farmaceutycznych bez stosownych zezwoleń.
| i cały kram został zamkniety.

Pewnie zależy to od interpretacji niektórych przepisów tak jak np w Urzędzie
Skarbowym.
Faktem jest, że Tussipect + kawa + pifko + Red Bull w dalszym ciągu pomaga
studentom przygotować się do sesji. :-P



no mamy takie a nie inne prawo i póki go nie zmienimy to trzeba go przestregac:(
a ze czesto jest ono głupie lub zalezy od widzimisie urzednika  to inna sprawa:)
dla jasnosci nie krytykuje madrego stosowania eca ,gdyz wielu osobm moze pomóc:)
i napewno wielu pomogło
a wszuystko przez to ze zrobiła sie zbyt duza wrzawa wokól eca w ciagu
ostatniego roku sklepy inrenetowe nie nadazały z wysyłka towarów a nawet
stworzył sie czarny rynek eca:)) jak za komuny:) "spekulant" zamawiał np. 12 op
miał rabat 10 %  i nie pokrywał kosztów wysyłki, a sprzedawał to z 50 70 %
marza:))

a moze eca na kartki lub talony (recepty):)

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Strona domowa http://pa54.zgora.sdi.tpnet.pl/jw/
Nasza sieć http://pa54.zgora.sdi.tpnet.pl/



--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Widzę to tak:
    głośnik -policzyć i zrobić obudowę -włożyć i podłączyć
    -gra! (bo filtr i wzmacniacz dla kana łu sub'a
    są w amlitunerze)?



No dobra. Weź Alpharda LW800 (bo tani), płytę wiórową, pudło zrób o
wymiarach wewnętrznych 300mmx300mmx300mm. Głośnik od spodu (w podłogę).
Dodaj nóżki i rurę do bass reflexu. Rurę policz jakomś boxplotem albo
jednym z miliona innych programów do liczenia obudów bass reflex.

Kup w sklepie kit wzmacniacza na tda7294 (ok 50 zł) i kit (chyba z nord
electr.) filtru dolnoprzepustowego (ok 20 zł)
Dokup do tego transformator (drogo), mostek kilkuamperowy, elektrolity
do filtra. Poklej do kupy i gotowe.

A teraz zrób kawę i poczytaj na forum:
http://diyaudio.pl

jak się postarasz, to znajdziesz mnóstwo gotowych przepisów.
Nie leń się, do roboty

MAc

Hej,
Czy znacie przepis (albo gotowy produkt) na cos co by usuwalo osad na
plytce, ktora byla czyms zalana? Np. dzisiaj plytka zalana jest kawa. Po pol
roku, co prawda kawa wysycha, ale sciezki (i chyba elementy tez) reaguja z
ta kawa. Czy elementy SMD (rez., kond.) zalane w ten sposob nadaja sie
jeszcze do uzytku?
Moze benzyna ekstrakcyjna, albo aceton?
Dzieki i pozdrawiam.

Hej,
Czy znacie przepis (albo gotowy produkt) na cos co by usuwalo osad na
plytce, ktora byla czyms zalana? Np. dzisiaj plytka zalana jest kawa. Po pol
roku, co prawda kawa wysycha, ale sciezki (i chyba elementy tez) reaguja z
ta kawa. Czy elementy SMD (rez., kond.) zalane w ten sposob nadaja sie
jeszcze do uzytku?
Moze benzyna ekstrakcyjna, albo aceton?
Dzieki i pozdrawiam.



Wedlug mojego doswiadczenia najlepsza w tym przypadku jest ciepla woda
z plynem do naczyn. Twardy, szorstki pedzel i naprzod. Potem dokladnie
wysuszyc i OK.
Benzyna i alkohole slabo sobie z tym radza.
Co do elementow, to jezeli nie pozjadalo zbytnio wyprowadzen to beda
OK.

rozmontowalo mnie:

"Nowa forma reklamy, tzw. lokowanie produktu danych marek (ang.
product placement) w programach telewizyjnych, będzie dozwolona za

i dokumentalnych.

To wynik osiągniętego we wtorek wieczorem porozumienia między
eurodeputowanymi Komisji Kultury i Edukacji, którzy zaakceptowali
przyjęte wcześniej w tej formie stanowisko rządów państw UE. Oznacza
to, że najpóźniej od końca 2008 roku, kiedy - jak się planuje - wejdą
w życie nowe przepisy, producenci telewizyjni i filmowi będą mogli
legalnie pobierać opłaty za wykorzystanie na planie danej marki
samochodu czy kawy."

xhejn, a do tej pory to co? nielegalne bylo? to trezba poskladac
doniesienia do prokuratury - wykonczymy wszystkich producentow
seriali!

pozdarwiam,
Cyb

On 9 Maj, 19:03, Cyb

rozmontowalo mnie:

"Nowa forma reklamy, tzw. lokowanie produktu danych marek (ang.
product placement) w programach telewizyjnych, będzie dozwolona za

i dokumentalnych.

To wynik osiągniętego we wtorek wieczorem porozumienia między
eurodeputowanymi Komisji Kultury i Edukacji, którzy zaakceptowali
przyjęte wcześniej w tej formie stanowisko rządów państw UE. Oznacza
to, że najpóźniej od końca 2008 roku, kiedy - jak się planuje - wejdą
w życie nowe przepisy, producenci telewizyjni i filmowi będą mogli
legalnie pobierać opłaty za wykorzystanie na planie danej marki
samochodu czy kawy."



ufff, kolejny palący problem rozwiązany, jak to dobrze, że jest taka
instytucja jak Komisja Kultury i Edukacji!!


On 9 Maj, 19:03, Cyb

| rozmontowalo mnie:

| "Nowa forma reklamy, tzw. lokowanie produktu danych marek (ang.
| product placement) w programach telewizyjnych, będzie dozwolona za

| i dokumentalnych.

| To wynik osiągniętego we wtorek wieczorem porozumienia między
| eurodeputowanymi Komisji Kultury i Edukacji, którzy zaakceptowali
| przyjęte wcześniej w tej formie stanowisko rządów państw UE. Oznacza
| to, że najpóźniej od końca 2008 roku, kiedy - jak się planuje - wejdą
| w życie nowe przepisy, producenci telewizyjni i filmowi będą mogli
| legalnie pobierać opłaty za wykorzystanie na planie danej marki
| samochodu czy kawy."

ufff, kolejny palący problem rozwiązany, jak to dobrze, że jest taka
instytucja jak Komisja Kultury i Edukacji!!



A jakimi niby bardziej palacymi problemami twoim zdaniem powinni sie
zajmowac?

Dnia 2006-04-11 09:42, niespodziewanie eksplodowała kurząca się w kącie
ubiegłoroczna pisanka. Z jej wnętrza wylazło coś, co atlas dziwolągów
identyfikuje jako 'Hikikomori San' i zapiszczało falsetem: :

Czy po przegladzie porannej prasy komus jeszcze potrzebna jest kawa na
podniesienie cisnienia?



Jeśli tak, to proponuję jeszcze to:

'...Jak pisze "Rzeczpospolita", ministerstwo obrony przygotowało zmianę
przepisów a prezydent ogłosił te plany podczas wizyty w Iraku.
Zgodnie z nimi, order mógłby być przyznawany w czasie pokoju, na
przykład za służbę w zagranicznych kontyngentach, czyli mogliby go
dostać żołnierze służący w Iraku...'

Żołnierze, jak żołnierze, ale ktoś się ostatnio pytał,
po co były z nim w Iraku osoby zupełnie tam niepotrzebne?
To już chyba nie ma wątpliwości. To był tzw 'krótki kontyngent',
dzięki któremu kiedyś ich wynagrodzimy za wierną służbę...

hahahah, bo go właściciela groźnego rottwilera już by mu dzielności



brakło...

I tu sie mylisz:-) Kiedys znalam prawie calą delegaturę strazy miejskiej w
Nowej Hucie wlasnie dzieki mojemu rottweilerowi, ktory biegal sobie luzem.

smyczy lub w kagancu. To fajny przepis ale 5kg wazy 7tyg rottweiler  a
takiego trudno pakowac w kaganiec:-)) Puszczalam luzem rociego w czasah jego
szczenięctwa - tylko ze np 5 mczny rott wazy juz powyzej 20kg. Panowie ze
strazy miejskiej intensywnie nas odlawiali grożac mandatem. ja robilam
słodką minke i mówilam "eee, chłopaki no nie wyglupiajcie sie z tym
mandatem. Zapraszam na kawe":-)) Konczylo sie kawą i drożdzowkami
przynoszonymi przez panow z SM. Skadinad moj rott entuzjazmem reagowal juz
pozniej na gosci w mundurach i ciagnąl do nich jak osa do miodu:)

HaNkA

Użytkownik apix

| Przepis mówi o rozprawie a nie posiedzeniu.
w zwiazku z tym co mi zabrania robic notatki dyktafonowe na
posiedzeniu



Jeżeli jesteś stroną która ma prao udziału w posiedzeniu to nic nie
zabrania.

| stanowią, że rozprawy są jawne, dostępne dla publiczności a nie
posiedzenia.
a jakji e przepisdy mowia ze posiedzenia nie sa dla puiblicznosci
jesli wywieszona jest wokanda



Wokanda musi być wywieszona dla informacji stron, które nie zawsze
zawaidamia się o posiedzeniu. Posiedzenia nie są jawne i nie są dostępne dla
publiczności.

| Tu udział biorą strony ale nie zawsze.
strony nie biora udzialu w posiedzeniach niejawnych
czyli reszta jest jawna ?



Posiedzenie jawne nie znaczy jeszcze, że dostępne dla publiczności.

ja tez staram sie opierac na przepisach i nie znajduje wyjasnien tych
prostych problemow proceduralnych



Przyznam się, że nie widzę tu żadnych problemów. Przepisy w tej mierze są
jasne.

Jeżeli te przepisy są złe w Twojej ocenie proszę kierować
| pretensję na Wiejską w W-wie ;-)))
przykro mi ale kieruje do sedziego ktory sadzi , wydaje postanowienia
, tylko nie potrafi ich uzasadnic :-))
co tu ma ustawodawca , chyba tylko tyle ze nie daje kawy na lawe w
przepisach :-)



Sędzia stosuje prawo a nie je tworzy, jeżeli przepisy są bzdurne to nie ma
na to rady.


Użytkownik apix
| Przepis mówi o rozprawie a nie posiedzeniu.
| w zwiazku z tym co mi zabrania robic notatki dyktafonowe na
| posiedzeniu

Jeżeli jesteś stroną która ma prao udziału w posiedzeniu to nic nie
zabrania.



chyba ze pan sedzia ma inne zdanie
i co wtedy :))))))))))

| stanowią, że rozprawy są jawne, dostępne dla publiczności a nie
posiedzenia.
| a jakji e przepisdy mowia ze posiedzenia nie sa dla puiblicznosci
| jesli wywieszona jest wokanda

Wokanda musi być wywieszona dla informacji stron, które nie zawsze
zawaidamia się o posiedzeniu. Posiedzenia nie są jawne i nie są dostępne dla
publiczności.
przepis?

| Tu udział biorą strony ale nie zawsze.
| strony nie biora udzialu w posiedzeniach niejawnych
| czyli reszta jest jawna ?

Posiedzenie jawne nie znaczy jeszcze, że dostępne dla publiczności.

| ja tez staram sie opierac na przepisach i nie znajduje wyjasnien tych
| prostych problemow proceduralnych
Przyznam się, że nie widzę tu żadnych problemów. Przepisy w tej mierze są
jasne.

| Jeżeli te przepisy są złe w Twojej ocenie proszę kierować
| pretensję na Wiejską w W-wie ;-)))
| przykro mi ale kieruje do sedziego ktory sadzi , wydaje postanowienia
| , tylko nie potrafi ich uzasadnic :-))
| co tu ma ustawodawca , chyba tylko tyle ze nie daje kawy na lawe w
| przepisach :-)

Sędzia stosuje prawo a nie je tworzy, jeżeli przepisy są bzdurne to nie ma
na to rady.



A w naszej gminie (nie wiem, jak sie to robi gdzie indziej) wg art 134
prawa
o istroju sadow powszechnych lawnikow do sadow wojewodzkich oraz rejonowych
wybieraja rady gmin , ktorych obszar objety jest wlasciwoscia tych sadow w
glosowaniu tajnym.
Kandydatow na lawnikow zglaszaja radom gmin stowarzyszenia, organizacje i
zwiazki zawodowe, zarejestrowane na podstawie przepisow prawa oraz co
najmniej 25 obywateli majacych czynne prawo wyborcze zamieszkalych stale na
danym terenie (art. 136 par. 1 wymienionej ustawy).



Tak właśnie jest. Wymogi są m.inn. takie jak wiek (powyżej 26 lat),
nieskazitelna
opinia, posiadanie czynnego prawa wyborczego, zamieszkałych na
stałe na danym terenie.

Lawnik otrzymuje tez dniowke (w zeszlym roku ok. 30 zl) oraz litry darmowej
kawy.



Bzdura. Dniówkę otrzymuje ławnik rzeczywiście, ale tylko wtedy,
 gdy jest emerytem, rencistą lub nie pracuje. A co do kawy, to dostają ją
tylko
z dobrej woli pracowników Sądów, czyli jak ich poczęstują.
Co do ławników pracujących jeszcze, to jedyne co dostają, to
zwrot kosztów przejazdu z miejsca zamieszkania do Sądu i może jeszcze
słowo "dziękuję" po skończonej sesji od Sędziego.

Pozdrowienia.
Katarzyna.

Kasia Raźniak


listonosz nie ma obowiązku zanosic ci do domu listu zwykłego tylko
polecone
lub paczki



Wiem, ze nie ma obowiazku, ale tez nie ma obowiazku za wszelka cene
wepchnac list do skrzynki. Chodzi mi o zadbanie o jakosc uslugi i
wizerunek firmy, czyli o ludzki odruch przekazania niezniszczonego listu
do drzwi obok, jesli ten nie chcial sie zmiescic w skrzynce. Ale w sumie
nie moge wymagac takich ludzkich odruchow od wszystkich, bo nie
wszystkim zalezy na zadowoleniu ich klientow.
Poza tym, co wazniejsze, poczta i jej pracownicy chyba maja jakis (jaki?
z jakiego przepisu?) obowiazek zadbania o jakosc uslugi dostarczenia,
czyli m.in. stan przesylanego listu? Przeciez nie bede wszystkiego
wysylal w pancernych opakowaniach, bo ktos po drodze moze wylac kawe na
list, podrzec go, wiezc w odkrytym samochodzie podczas deszczu, albo
zlozyc na 5 czesci przed wlozeniem do skrzynki, chociaz mozna zmiescic
inaczej list...

wiec pretensje mozesz miec do organizatorów ze oszczedzaja na
przesyłkach.



A to zrobie w dalszej kolejnosci - jak juz pojezdze po poczcie (oby
slusznie) to potem "poprosze" organizatora o nowa, niezniszczona nagrode
:)
pzdr.
B.


Witam,
mam pytanie - czy pracownik może odmówić podpisania nowego zakresu



obowiązków?

teoretycznie może...w ramach oszczędnosci itd...

Siostra pracuje jako główna księgowa, ma mnóstwo pracy, a pan dyrektor
dodatkowo chce dokoptować jej sprawy kadrowe (pracuje w szkole).



jeżeli likwidowałabym taki etat to księgowa byłaby pierwszą osobą ,którą bym
wskazała do tych czynności..

Żaden

pracownik wcześniej na tym stanowisku nie miał tego w zakresie, zajmowała
się
tym kobieta pracująca w sekretariacie.



w większości szkól zajmuje się tym pani z sekretariatu,która w swoim
zakresie ma/ podanie kawy ,przyjęcia poczty,przedłozenie jej dyrektorowi do
zadekretowania, wysłanie poczty/.

 Teraz jednak dyrektor motywuje swą
decyzję tym, że chce, aby zajmowała się tym siostra, bo wie, że zrobi to
lepiej
(od pani pracującej w sekretariacie). Dla mnie, to żadne



usprawiedliwienie. Co

myślicie o tym?



widocznie pani nie może sobie z tym poradzić...nowe przepisy,naliczanie
urlopów,karta nauczyciela,wysługi, zatrudnienie itp. a najbardziej pewnie
jest sprawia trudność w częstych zmianach przepisów ,które księgowa raczej
musi na bieżaco znać ...kłopot jest przy sprawozdaniach GUS-wskich :-)
moze porozmawiać z dyrektorem,żeby jej dał kogoś do pomocy troche się dziwie
z jednej strony a dzisiaj różnie bywa...

Sandra

witajcie,

| 6e. Przepisy ust. 6b-6d, 6h i ust. 6i nie mają zastosowania do
| podatników, którzy po raz pierwszy podjęli działalność w roku
| podatkowym albo w roku poprzedzającym rok podatkowy.
a było by tak pięknie :)

wiec, odpowiedz na Twoje pytanie brzmi: płać i płacz :)



Wobec tego płaczu i płacenia mogę zrobic koszty kupując ekspres do kawy (ok.
2,5 tys) oraz rejestrator z kamerami do monitoringu (jakieś 3
tys -rejestrator + 1,5 tys  kamera+1,5 tys- kamera)?
DG jest zarejestrowana na adres domowy a zajmuję się usługami
informatycznymi.

Pozdrawiam
AF

--
pozdros
icek




Problem w tym, że wg przepisów, doradztwa podatkowego (w tym wypełniania
czyichś PITów) bez stosownych uprawnień wykonywać nie wolno.
Wszyscy WIEDZĄ że miliony obywateli łamie ów przepis, ale co z tego.
Zdaje się że max. kara "za doradztwo" to coś 50 000 zł.



A jak definiowane jest doradztwo? Jest to ujęte w jakichś przepisach?

Mogę przy porannej kawie porozmawiać z żoną o pogodzie, ale już o jej
podatku dochodowym nie mogę?

Albo czy w takim razie łamiemy prawo biorąc udział w dyskusjach na tej
grupie?

Przecież pod zeznaniem podpisuje się sam podatnik, więc tym samym
potwierdza, iż bierze pełną odpowiedzialność za treść rozliczenia.


A jak definiowane jest doradztwo? Jest to ujęte w jakichś przepisach?



  Obawiam się że "słownikowo".
http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2453545

Mogę przy porannej kawie porozmawiać z żoną o pogodzie, ale już o jej
podatku dochodowym nie mogę?



  IMHO *porozmawiać*, tudzież *podyskutować* można, własne opinie wyrazić
też, ale wypełnienie PIT (IMO) ów zakres "swobodnej wymiany zdań"
przekracza.

Albo czy w takim razie łamiemy prawo biorąc udział w dyskusjach na tej
grupie?



  W archiwach leży nieco postów w tym stylu:
http://groups.google.pl/group/pl.soc.prawo.podatki/msg/7cd09ff3cf1fd81e

  IMHO - dopóki dyskutujemy sobie jak kto uważa czy powinno być, tak czy
siak, jak sam by wpisał itp - to takie wyrażanie opinii zakazane nie
jest.
  Sprawa wygląda inaczej jeśli ktoś wprost oczekuje *porady* właśnie:
chce, by mu krok po kroku opisać jak ma "zrobić dobrze". I deklaruje
(właśnie pytaniem o poradę) że bez myślenia tak zrobi :]

Przecież pod zeznaniem podpisuje się sam podatnik, więc tym samym
potwierdza, iż bierze pełną odpowiedzialność za treść rozliczenia.



  Ale ja się uzasadniać tego nie podejmuję - to nie ja wymyśliłem
przymus adwokacki czy zakaz doradztwa podatkowego bez zdania
stosownego egzaminu :) - stwierdzam tylko, że o ile wiem jest
jak jest. Nie wolno i już.

pzdr, Gotfryd

 Spytam dlaczego nie w ciągu pięciu lat :)
 Tak jest "ogólnie" dla przychodów, więc dla kapitałowych musiałby być
wyjątek, a jakoś sobie nie przypominam.
 Faktycznie jest?



Dwa dni temu w "kawie czy czy herbacie" rano mówili własnie o dwóch latach.

Wiem, że ten program to żadna wykładnia prawa ale jednak coś "jest na
rzeczy' skoro takie plotki chodzą.

Przepisu na to nie znam.

To trochę tak jakbyś kupił sobie młynek do kawy na 120V. Domyślnie
urządzenie winno być zgodne ze standardami obowiązującymi w danym kraju.
A to własnie zapewnia Ci homologacja.



I nie jest moim obowiązkiem znajomość tych przepisów. Kupując urządzenie X
mam obowiązek zapoznać się z instrukcją obsługi - to otwiera i jednocześnie
zamyka temat.

*p*


No to cieszę się, że zanim mnie wygoniłeś z grupy zdążyłem dowiedzieć się
co nie co. Dzięki !



Na zdrowie -) A w rzeczywistości to dotyczą wtedy wszystkie przepisy
dot. rękojmii (link podałem) z tym, że należy bardzo uważnie przeczytać
fakturę ew. umowę sprzedaży czy nie zastosowano wyłączenia rękojmii
(sprzedawca ma prawo to zrobić).

Nie wiedziałem, że skoro kupuję telefon a fakturę biorę na firmę to nie
jestem konsumentem... To kim jestem, dobry człowieku ?  :-)



Podmiotem jak słusznie zauważyłeś -) A definicja jest w Kodeksie
Cywilnym.

P.S. Aha, a może ktoś mógłby mi polecić jakiś dobry rodzaj kawy, do picia
w pracy (ale kupuję na firmę), oczywiście nie jako jej konsumentowi, ale
jako podmiotowi gospodarczemu...



Zależy co lubisz, jeśli rzeczywiście dobre espresso to np. Lavazza?

Jest jeszcze jeden sposób.. tym razem ze wschodu.
Wojwnicy Ninja robili trucizne która działała po paru godzinach:
oto przepis (nie sprawdzałem czy działa (bo dopiero początrek roku szkolnego
i jeszcze nikt nie podpad`l ;-)) )
Więc pazyli sobie zielona herbate i zamykali ja w jakims pudelku poczym
zakopywali to w ziemi ma 30 - 40 dni.
Potem to wykopywali, mieszali ze swiezo pażoną herbata i pastą sojowa.

To wystarczyło żeby była powstała trucizna
Ciekawe jak ona się nazywa? Czy  to cos ma wspolnego z teiną ?
pozdrawiam
Kornel Zielinski


Tak mi sie przypomnialo...
Lenin oberwal pociskami zatrutymi kurara.
Ale byly domowej roboty.

Stan

--
          ***Blogoslawieni, ktorzy czestuja kawa o poranku.***
        Stanislaw "Stan" Witold Czarnecki, Ph.D. student, IF UMK

^^^
        ***Cholerna grawitacja... i w dodatku nie w te strone.***




crosspost: pl.regionalne.szczecin, pl.misc.ratownictwo

To my sie tu meczymy reklamujemy akcje "10 sekund moze uratowac Ci zycie"
a kretyni od nauki jazdy woza na tylnej polce samochodu np. butelke z woda.



A kretyni tacy jak ty bez zastanowienia piszą głupoty

Ja rozumiem ze jest goraco, ze napoje trzeba pic ale po jaka cholere
trzymac ta butelke z tylu na polce ??? Czy chce pozbawic glowy tych
ktorzy siedza z tylu ?



Po pierwsze nikt się nie czepia co i gdzie ty wozisz w swoim samochodzie tak więc nie czepiaj sie innych (jeśli postępują w zgodzie
z przepisami).
Po drugie to nawet jeśli wiózł 2 litry tej wody to i tak nic by ta butelka nikomu z tyłu nie zrobiła bo zatrzymałaby sie na
zagłówkach.
Po trzecie to nie twój interes co ów instruktor chciał z tą wodą zrobić (może kawę???)

Zycze wiecej pomyslunku



Życzę więcej tolerancji.
Hitler i Stalin też stosowali odpowiedzialność zbiorową.

duzo pisac....

zadzwonilem dzisiaj do UM gdynia referat spoleczny z jednym pytaniem :

- czy w mojej sprawie zapadla JAKAKOLWIEK decyzja [chodzi o przyznanie
zasilku rodzinnego ]
odpowiedz : nie moge na telefon udzielic infrmacji z tytulu ochrony danych
osobowych ,musi pan przyjsc osobiscie i sie dowiedziec

w sumie nie pisze zeby ponarzekac LECZ

A. kazdy wie ze dane osobiste nie sa chronione we wlasciwy sposob
[spam,reklamy,kolejne karty kredytowe itp -mozna mnozyc]
B. rozumiem , rozmowy sa zapewne nagrywane i Pani boi sie o strate
pracy -przepis jest i go przestrzega
C. wiec musze przyjsc i sie poprostu zapytac ,uslysze TAK lub NIE [zapadla
decyzja] i final.

rozwiazanie mogloby byc :

- jak przy dowodach rejestracyjnych - nadac nr sprawie i dowiem sie z neta
- odpytanie o imie babci , i inne aby pokojarzyc rozmowce [skoro bankom to
wystarcza to mysle ze UM to juz wogole bedzie starczyc]
- lub inne ktore mi nie przychodza w piatek do glowy [jestem przed pierwsza
kaw ]

a teraz juz wiem skad tyle ludzi w urz dach..

Mam takie pytanie bo pewnie tu na grupie sa rowerzysci
ja tez jezdze na rowerze ale chyba jestem inny .
Powiedzcie mi czym sie kieruja rowerzysci ktorzy
jada ulica zamiast sciezki rowerowej - chodzi mi szczegolnie
o Grunwaldzka. Poniewaz tam tez sa odcinki gdzie mozna
jechac 70 albo sa zakazy jazdy dla rowerów.
A zawsze sie znajdzie taki co jedzie ulica, analfabeci
czy jest jakis inny powod,..??
andrzej/gdy



Jeśli jedziesz na "kawe" do kolegi 4 ulice dalej to scieszki są fajne...
Ale przy kolarce ( wąskie opony, koło 9 atmosfer w srodku) raz- czujesz
kazdą dziurę, dwa- wku*** wjazdy do bram itd ( przy predkosci pow. 30-35
km/h wybija w powietrze), trzy- przechodzenie scieżki z prawej na lewą
strone drogi i zatrzymywanie z tym zwiazane, cztery- czas przejazdu jak
robisz ok 200 km/dziennie, pieć- uwierz, ze mkniecie 45-50 km/h scieżką
rowerową nie jest bezpieczne dla przechodniów/ innych rowerzystów)

Starczy czy dalej?

Wiem ze przepisy przepisami, no ale po miescie też teoretycznie wszyscy
jezdzą 50 km/h;-)


wyłącznie go dla siebie jak
pamiętnik, mało wtym poezji, chociaż dużo narzędzi jednak niedbale
porozrzucanych, popatrz na sam początek:

a w niej - rzucone dziadka niedbałą ręką -



a w niej - rzucone niedbale przez dziadka

( przecież nie nogą, ręka jest zaniedbana?)  rozumiesz:)?

stare książki kucharskie pełne przebrzmiałych przepisów



przebrzmiałych? o jaki dźwięk chodzi?

obok żurnali mód na ukos tnących tkaninę XX wieku



tu prawie ładny wers, ale tak:

obok żurnali na ukos tnących tkaninę

syntetyzuj:)

(prababka i babka nie żyły już a żurnalowe panie nadal
lansowały najnowszą linię  i oszczędne wojenne potrawy)



itd. itd

treść jest przeładowana, porównania nachodzą na siebie jak dachówki tego
domu i ani jedna

kropla mojej wyobraźni nie przeleci przez ten dach, bo wszystko mam wyłożone
jak kawa na ławie, nie mam miejsca w tym wierszu, ale to tylko moje zdanie,
bo sam tekst może się podobać, nie jako wiersz, ale jako ładny opis
zapamiętanych przedmiotów, ale nie wrażeń.

remont udał się doskonale więc
dom dalej stoi ale już go nie znam



proponuję zakończenie, proponuję, bo wiem że posiedzisz nad tym jeszcze, bo
się czuje, że to dla Ciebie ważne.
dlatego nie wiem czy dobrze robię, że się odzywam.

trzymaj się mocno, potraktuj mnie jak wodę z mydłem:)

ELMO

Witam,

Wczoraj z gośćmi zagranicznymi wybraliśmy się do BrowArmii (ul. Królewska /
Krakowskie Przedmieście). Na miejscu dowiedzieliśmy się, że właśnie od
wczoraj jest nowe menu.
Zamówiliśmy po żurku (+ drugie danie, itp.). Pani kelnerka powiedziała, że
sama nie próbowała tej nowej zupy, bo jeszcze nikt nie próbował. Przepis
jest nowy i tyle.

No i stało się. Zamiast żurku dostaliśmy ciepłą wodę z chrzanem. Po prostu
mocne, ostre i nie mające nic wspólnego z żurkiem. Tego się zjeść nie dało.
Cała czwórka osób nie dała rady i oddaliśmy talerze z zupą. Pani talerze
zabrała i przeprosiła. Przyznała, że poprzednia wersja żurka w ich
restauracji byla bardzo dobra i chwalona. Dalsze potrawy już były jadalne.

Na koniec następuje dla niektórych zaskoczenie, dla innych nie. Na rachunku
oczywiście pojawiły się 4 żurki (4 x 10 zł = 40 zł).

Czy ja jestem mocno przewrażliwiony, czy też w takiej sytuacji restaurator
nie powinien w ogóle uwzględniać na rachunku odrzuconych potraw?

Jadałem na całym świecie i jeszcze nigdy nikt mnie w restauracji nie
obciążył za coś, co mi nie smakowało. A jak coś było niedobre, to w ramach
przeprosin dostawałem gratisową kawę, deser itp.

W tym konkretnym przypadku po prostu przestrzegam przed żurkiem w BrowArmii,
a kwestię zasadności rachunku muszę jeszcze przedyskutować.

~BitPump

| A ja chyba w Londynie.

| Jak wypiłem kawę w pubie w Londynie to natychmiast zrozumiałem
| dlaczego Anglicy piją herbatę.

tzn jaka byla? ale oni herbate pija z mlekiem - bleee:)



Bo to sztuka ją tak przyrządzić, aby była pijalna - czasem sobie robię.
Mocna jak siekiera, dużo, dużo cukru, zalana mlekiem, po 50 % herbaty i
mleka. Nie należy tego mylić z bawarką.
Sposób przyrządzania mam od osoby, która raczej wie, co mówi.
Każdy musi sobie dobrać proporcje, jakie mu odpowiadają.

Przy okazji, przepis na drink kawowy, wskazane mieć dobry mikser...
(dla osób ze zdrowym sercem i trzustką)

dwie, do czterech łyżeczek kawy rozpuszczalnej, cukru objętościowo tyle, ile
kawy, powinno być w szklance ok. centymetra wkładu. To zalewamy czystym
spirytusem, aby pokryło dokłądnie wkład. Mieszamy, spoko, kawa nie
rozpuszcza się tak chętnie w sporytusie. Zalewamy to świeżym mlekiem i
mieszamy mikserem, można ewentualnie trochę mleka podgrzać i wlać, aby kawa
się rozpuściła, następnie dolać do pełna - 0.5-1 cm od brzegu szklanki,
wymieszać, aby cukier się rozpuścił. Bardzo się dobrze pije. Mleko szybko
zmieszane nie zwarzy się. nie jest to takie mocne alkoholowo, ale raczej nie
dla osób z chorym sercem.

Jasne!
Bardzo bym prosil o taki przepis na prawdziwe parzenie prawdziwej herbaty-
tradycyjny...

ANS

Duzy wybor jest na Jana Pawla II 38 (maly sklepik "kawa i herbata"
lub podobnie, to samo na Smoczej przy Anielewicza (30 m. w strone
Niskiej, ostatni pawilon).

Maja tam moja ojczysta tajwanska OOlong Tea (b. droga, b. dobra,
tylko nie przygotowywac w szklance!!!!).

Jest tez na Foksal przy restauracji.

Instrukcje przygotowywania _prawdziwej_ herbaty na zyczenie
grupowiczow ...

Najlepsze zyczenie Wesolych Swiat,
pozdrowienia i inne chinskie wyrazy ...



Najprostrze paliwo to: sucha, zmielona (najlepiej mlynkiem do kawy :) )
saletra potasowa z cukrem pudrem, w stosunku wagowym 4:3
Na poczatek wystarczy, ale w rakietach (czyt. petardach) trzeba miec
dobra gilze, a nie tylko paliwo, a poza tym to nie jest pytanie scisle
zwiazane z tematyka grupy.

witam!

ma ktos moze przepis jak zrobic wlasne paliwo rakietowe
na staly material pedny? Bo potrzebuje do mojej rakiety.
bylbym wdzieczny za odpowiedz na priva:

TIA



--
Pawel Puterla

Baba jeszcze nie wrocila, ale znalazlem jeden przepis. Sprobuje
przetlumaczyc. Zaznaczam nie jestem mocny w kuchni. Na wasza
odpowiedzialnosc.
Tlumaczenie jest OK.

Truffels
8 tabliczek czekolady- 75g mielonych migdalow lub 2 lyzeczki kawy
rozpuszczalnej- 100g masla- jedno zoltko- 3 lyzeczki przesitkowanego cukru
purdru- cacaopuder z cukrem pudrem

Pozwol czekoladzie zmiekczyc sie w kompieli wodnej. Dodaj do niej, ciagle
mieszajac, maslo. Wyjmij naczynie z wody, wmieszaj zoltko, migdaly lub kawe
rozpuszczalna i cokier puder z masa i pozostaw do ochlodzenia. Uformuj
pozniej przy pomocy lyzeczki male koleczki ktore musisz obtoczyc w mieszance
cacao z cukrem pudrem (1 lyzeczka cacao i 1 lyzeczka cukier puder)

Smacznego :-))

Na krótkiej na razie liści czynności zabronionych w wagonach restauracyjnych
"Wars", poza np. paleniem, znalazło się ... korzystanie z laptopa. Ponoć
przeszkadza to innym podróżnym, w przeciwności choćby do długich i głośnych
rozmów przez telefon.
- "Wars" nie wydaje się najlepszym miejscem do pracy, czytania czy grania.
Kulturalniej byłoby spożyć to, co pasażer zamówił, i z laptopem czy gazetą
zajął potem swoje miejsce, na które ma przecież miejscówkę - tłumaczy
Zbigniew Terek, prezes spółki "WARS" SA.
Ale spółka też tłumaczy, że klient z laptopem miejsca zajmuje za dwóch - a
je za jednego... - Jeżeli przy większej frekwencji sporo osób używa
laptopów, to konsumenci przychodzący z pozostałych wagonów rezygnują -
przyznaje Dariusz Herman, kierownik wagonu "Wars" w ekspresie
Gliwice-Gdynia.
Zakaz dziwi jednak wielu pasażerów. Pytają dlaczego, skoro można pić piwo,
to nie można pracować? Według wielu osób, to właśnie "Wars" jest miejscem,
gdzie przy kawie i czymś do jedzenia można spokojnie porozmawiać, czy
pokazać jakąś prezentację.

Przepis sobie, praktyka sobie
Sama obsługa barów nowe przepisy stosuje jednak dosyć oszczędnie. Wszystko
bowiem zależy od kierownika wagonu i jego oceny "poziomu naporu
konsumentów". - Jak jadę w nocy, to sam często włączam komputer i oglądam
filmy - przyznaje Aleksander Lej, kierownik wagonu "Wars" w ekspresie
Kołobrzeg-Kraków.

Chodzi mi o taka kawe nieprazona.
Kolezanka z Niemiec zapodala mi przepis na drink - widzac otwarty likier
(ochydny anyzkowy - nawet po duzej ilosci alkoholu nie smakuje ;).
No i jednym z widacych skladnikow jest zielona kawa - tak swieza/niepalona.

Czy wie ktos gdzie tego szukac - moga miec w sklepach z kawa (tam zawsze
kupowalem aromatyzowane ale juz paolone...)

Pozdrawiam

Moze zrobcie urodziny w stylu kawa wz i dobry humor, wierszyk.
Mysle ze doskonale na atmosfere zrobi puszczenie sprawy w niepamiec.
Pamietaj o wylaczeniu telewizora.
A co do przepisow pieczeniowych odradzam z takim wstepnym nastawieniem
bedzie tylko gorzej zato moze lody... Janusz

Moze zrobcie urodziny w stylu kawa wz i dobry humor, wierszyk.
Mysle ze doskonale na atmosfere zrobi puszczenie sprawy w niepamiec.
Pamietaj o wylaczeniu telewizora.
A co do przepisow pieczeniowych odradzam z takim wstepnym nastawieniem
bedzie tylko gorzej zato moze lody... Janusz



..., a moze jednak torta www.siemionko.pl  ? ,...

..., mapet , www.eryk.art.pl ,...

Mam z kolegami sieć komputerową no i nadszedł czas, żeby wszystko odbywało
sie zgodnie z przepisami. Ale niestety nie wiem, od czego zacząć legalizacje
sieci (nie chodzi mi o stowarzyszenia), a bardziej jakie zezwolenia
potrzebuje i dokad sie po nie udac, zanim zloze do urzedu skarbowego wniosek
o zarejestrowanie dzialalnosci gosp., etc...



A ja Ci poradzę: nie wychylaj się. A jak przyjdzie jakaś kontrola
mówcie, że nie Wasze kable, ktoś położył i sobie poszedł, mówił, że
wszystko już załatwione. Nie jeden w tym kraju chciał coś zalegalizować
a biurokratyczna maszyna wbiła go w ziemię.
Chcesz zginąć pod toną papieru? Wisieć w kółko na telefonie? Biegać po
setce urzędów? Mieć do czynienia z urzędnikami którym tylko będziesz
przeszkadzał pić kawę? A oni z wściekłości uwalą Twoją inicjatywę i
jeszcze karę dowalą.
Olej to. Z tego co wiem, to sieć komputerowa doskonale obywa się bez
papieru (no chyba, że ktoś chce manuala sobie wydrukować).
Pozdrawiam.

[...]

Nie sadzilem, ze mamy w tym zakresie az takie opoznienia... Tylko jak u nas
zacznie sie dyskusja, to moze to jeszcze troche potrwac. Nigdy nie wiadomo,
ile czasu uplynie, zanim w tych ministerstwach ktos wpadnie na to, zeby do
dyskusji jakichs fachowcow zaprosic, a potem i tak ich opinie zignoruja.
Najlepszym przykladem jest projekt ostatniej zmiany w liscie gatunkow
chronionych, gdzie pewien chrzaszcz znalazl sie dwukrotnie, pod
obowiazujaca
nazwa i starym synonimem...




Natomiast jesli chodzi o FE to niestety panowie i panie pijace kawe w
ministerstwach roznej masci beda musial wykazac ruchy i operacyjnosc w
zwiazku z UE. Wydaje mi sie ze jakies przepisy unijne wymagaja ujednolicenia
procedur kryminalistycznych. Jesli chodzi o opoznienia to na dokladke powiem
ci ze osobiscie znalazlem 2 polskie publikacje na ten temat a raczej wzmianki
tj. rozdzial owady w medycynie sadowej w ksiazce zarys entomologii
parazytologicznej i artykul w kwartalniku sadowo-kryminalistycznym ktory byl
niemal zywcem przepisanym rozdzialem tej ksiazki. To jest to pokazny dorobek,
z tego co wiem to wiecej publikacji polskich nie ma a i te obarczone sa
bledem gdyz nie zawsze tak jest jak sobie pan Piotrowski wymyslil.

pozdro

michal


Ty się śmiejesz, a za mną tu chodzi świeży doktorant, żebym mu
przeliczał miligramy na gramy i milimole na mole. Waga wyświetla wynik w
gramach, na etykietkach podawana jest masa jednego mola, a w przepisach
złośliwi autorzy podają wszystko w mili-! :-) Gdzie ja mam się ukryć?



Doskonal/e!  A po 3-4 latach opublikuje wyniki pracy pt. "O wplywie pola
magnetycznego grzalki ekspresu do kawy na (mechaniczny) skret kiszek
pijacych rzeczona," w Journal of Irreproducible Results;  kolesie zza Laby
maje w tej dziedzinie niezly dorobek, co nie?

Teraz poowazniej, takiego dziada nalezy czym predzej wywalic do prawdziwej
roboty, a nie zeby przez cale zycie pieprzyl i udawal!  Nawet CUNY konczy z
kursami remedialnymi dla niepisatych-nieczytatych... Niech zyje
merytokracja! (jest takie slowo w j.p.?)

T.


Dzięki za pomoc. Radio z gniazdka ? Chyba by piguła zawału dostała. Taaaaaki
koszt !
Też myslałem że to zdzierstwo maksymalne. Nastęnym razem (oby nie) pogadam
sobie z nimi.



Od razu prosic o podstawe takiej wyceny! Niech pokaza jakis przepis, uchwale,
zarzadzenie Ordynatora! Jesli nie pokaza, to sądem postraszyc! A jak pokaza,
to wynotowac, kto, co i jak i pozniej skarzyc!
Takie dziadostwo trzeba zwalczac! Ile te "piguly" pradu na kawe napsuja w
czajnikach bezprzewodowych o mocy 2kW!!! Nie mowie, ze nie maja prawa pic
kawy, ale maja obowiazek gotowania wody w sposob oszczedny i racjonalny, a nie
zdzierac z pacjentow po 2zl za ladowanie komorki.

(STS)


Witam i ...

przepraszam wszystkich obrazonych na tak mocne slowo w temacie, ale
naprawde sie wkurzylem.

Postanowilem zmienic ROR z PKO BP na Eurokonto w PKO SA.



ciach

Docieram do 4 niepozornej karteczki i ... przecieram oczy (ze zdziwienia,
bylem juz po kawie i nie chcialo mi sie spac), czytam "Oswiadczenie
dluznika o poddaniu sie egzekucji". Hmmm (mysle) ... to sie nazywa
szybkosc dzialania, jeszcze nie zalozylem rachunku, a juz im wisze
pieniadze.



Niezupelnie.

Dalej czytam i ... no coz wyglada, ze bank uwaza mnie za zlodzieja lub
oszusta. Nauczony doswiadczeniem (z dawnym zamierzchlych czasow, kiedy
to wladza uwazala obywateli za takowych) nie przejmuje sie tym, wypelniam
dokument i docieram do ostatniego akapitu: "Bank moze wystawic tytul
egzekucyjny w terminie 3 lat os dnia rozwiazania umowy ... ".

K... tu juz przegieil. Co to ma byc? Urzad skarbowy? Palanty zalapia, ze
cos nie tak dopiero po 3 (!!!!!!!!!!) latach od chwili likwidacji
rachunku (o ile dobrze zrozumialem ten tekst :-).
Tu mnie juz trafil "zdrowy" szlag.



Nie sadze zeby to byl wymysl tylko tego banku.
To wynika raczej ze zmiany innych przepisow.

Czy podejrzewasz bank, ze wystawi Ci nakaz platniczy, jezeli nie jestes im
winien zadnych pieniedzy?

Karol

jara sie wycofal, przepis na miodowke jest chroniony patentem :))) nikomu go
nie zdradzilem

--



autentycznie  ...moj staruszek { dzwonilem tera}  gdzies z Nowego Sącza przywozi wysmienitą i miód pitny tez niezły
{ trójniak ? }

http://www.google.com.pl/search?q=miod%C3%B3wka&ie=UTF-8&oe=UTF-8&hl=...

1 l spirytusu, 500 ml wody, 50 dag miodu, 250 ml rumu, 5 dag kawy naturalnej
Miód zrumienić, wlać 250 ml wody, zagotować, zdjąć z og


a tak powaznie to faktycznie problem, jestem na wykonczeniu... zapomnialem
co to sniadanie, obiad, o kolacji nawet nie wspomne. Na okraglo kawa i
sobieskie... to mnie jakos trzyma!

ZEN



Mam przepis na MOZGOJEBA:na filizanke trzy-cztery lyzeczki kawy
rozpuszczalnej,
tyle samo cukru i zabielacza. Jest az kwasne,
ale po drugim sen odchodzi w niebyt.
Tylko czasami miewam dreszcze.
ALex


:Mam przepis na MOZGOJEBA:na filizanke trzy-cztery lyzeczki kawy
:rozpuszczalnej,
:tyle samo cukru i zabielacza. Jest az kwasne,

Taką słabą? ;)

:ale po drugim sen odchodzi w niebyt.
:Tylko czasami miewam dreszcze.

Biedactwo... Może powinieneś się cieplej ubrać... ;

= * =
Pozdrawiam. Marcin
I oby niebo nie spadło Wam na głowy...


proste. Typowy przypadek: sekretarka
: | pisze program komputeorwy, ale w umowie o prace ma wpisany zakres
: obowiązków
: | "obieranie telefonów, robienie kawy, maszynopisanie".
:
: Adamie, bylo to juz wielokrotnie walkowane... Zwroc uwage na fragment
: "...wynikajace ze stosunku pracy...".
:
: No właśnie na to zwracałem Rafałowi uwagę.

Jeden pewny wniosek z naszej dyskusji: "wszelkie fuchy odwalać w chacie -
wtedy pracodawca napewno nie położy na tym łapy" ;)

A tak na poważnie: czytać umowy i przepisy, a jak są wątpliwości to
wyjaśniać je w umowach w postaci paragrafów. Osobiście zawsze w moich
umowach "przekazuje majątkowe prawa autorskie" - dzięki temu wszystko jest
jasne, a przy okazji koszt uzyskania przychodu jest większy niż w przypadku
innych umów - wiadomo co to oznacza ;). Jest to tzw. umowa o dzieło
autorskie. Tak doradził mi księgowy i jak na razie nie mam problemów z
Urzędami Skarbowymi (od około 3 lat).

Jakiej chemii uŻyłes?

W.



Podaje przepis: Coca Cola (schłodzona) + Gin z Tonikiem i cytryną + Kawa
:)))

pozdrawiam,
Houk

-------------------------------------------------
Quod Erat Demonstrandum... computer graphics
http://www.ics-studio.com.pl/qed/index.htm


:
: Czy ktos moze podzielic sie ze mna informacja, jak zrobic w photoshopie
: cos na ksztalt rozlanej cieczy ?
:
: np. Kawa [gesta] na gazecie

Oto mniej wiecej "przepis na plame z gestej kawy" w PS 6.0:

0. Tworzysz nowa warstwe
1. Rysujesz obly ksztalt plamy (Pen)
2. Zamieniasz to na selekcje
3. Wypelniasz kolorem kawy
4. Wybierasz Layer/Layer Style/Bevel and Emboss
5. Ustawiasz suwak soften na dosc spora wartosc (nawet maksymalna)
6. Ustawiasz oswietlenie (defaultowe jest raczej OK)
7. Mozesz dorzucic jakas teksture (raczej miekka) - zakladka texture
8. Wciskasz OK
9. Wybierasz Layer/Layer Style/Create Layers
10. Nakladasz na warstwy zgrupowane maske o ksztalcie plamy
11. Linkujesz wszystkie powstale warstwy (oprocz Background)
12. "Zabezpieczasz przezroczyste piksele" (czyli lock transparent pixels -
szachownica na palecie Layers)
13. Robisz Gausian Blur (jakies 10-25 pikseli - zalezy od tekstury i
rozdzielczosci obrazka)
14. "Odbezpieczasz przezroczyste piksele"
15. Ctrl+T i dodajesz potrzebna perspektywe
16. Gotowe!

Oczywiscie mozesz pozmieniac wszystkie parametry wedle uznania. Mnie wyszlo
cos takiego:

http://linux.prowokator.pl/download/plama.JPG [45kb]

| Ale dalczego cafe babe ... sorki ze nie pod textami

wszystko z tego ich zamilowania do kawy - nie wiem czy moze nie chodzilo
im
o jakias kawiarenke Cafe Baby, a moze w ulubionej kawiarence (Cafe)



[...]

Nie znacie się. To przepis na Kingsajz: wapń, żelazo, bar, beryl.
I woda. Dużo kranówy ;-)

: Witam na wstepie wszystkich
:
: Moje pytanie moze nie bardzo na ta grupe ale w serwerowni stoją 2 Linux'y
;)
:
: Podpowiedzcie koledzy jak wyglada sprawa posiadania wlasnego pokoju przez
: Informatyka.
: Ja mam biurko wstawione do serwerowni i tam siedze, servisuje administruje
: .........
: Czy to przypadkiem nie jest sprzeczne z jakimis przepisami BHP (Bardzo by
mi
: to pasowalo, bo niedlugo ogluchne ;( ). Czy tez moze jest na to jakis
: przepis?
:
:
: Wszelkie podpowiedzi mile widziane!
:
: --
: Pozdrawiam
: Sebastian Kaluza

:
:
:

No więc tak: Na mimuw (przynajmniej za moich czasów)
adminowie siedzieli w pokoju z kompami.
Natomiast w poważnych firmach adminowie są w innym pomieszczeniu
bo klimatyzacja działa nie efektywnie, no i admin czasami postawi sobie kawę
na sprzęcie, albo niechcący go kopnie :))
To mogą być Twoje argumenty. Niestety nic w BHP się nie doszukałem,
chyba że w okolicy sa monitory nakierowane tylną stroną na Ciebie albo
z musisz się kurczyć przy zbyt małym biurku. Wtedy mają Ci obowiązek

W ostateczności możesz zacząć palić w serverowni, wtedy na pewno
Cię stamtąd przeniosą, kwestia tylko gdzie :))

Pozdrawiam


Skąd można zdobyć źródła phoenixa?



i skompilowac?:) moze sie komus przyda

2. cvs login
3. cvs checkout mozilla/client.mk
4. cd mozilla
5. make -f client.mk checkout
-- tu masz mozille, po dluzszej chwili, bo cvs mozilli do demonow
predkosci nie nalezy
(cd ..)

mozilla/browser mozilla/toolkit
-- a teraz dodatki
7. wrzucasz sobie do katalogu z mozilla pliczek

export MOZ_PHOENIX=1
mk_add_options MOZ_PHOENIX=1
ac_add_options --enable-crypto
ac_add_options --disable-tests
ac_add_options --disable-debug
ac_add_options --disable-mailnews
ac_add_options --disable-composer
ac_add_options --enable-strip
ac_add_options --enable-strip-libs
ac_add_options --enable-optimize="-O2 -march=i686" ac_add_options
--enable-xft
ac_add_options --enable-default-toolkit=gtk2

oczywiscie ustawiasz opcje jakie chcesz

8. make -f client.mk build

... i po kilku kawach (zakladajac, ze masz szybki komputer i duzzoo
miejsca na hd) masz ladnego phoenixa z xft i gtk2

ale czy zabawa z mozilla z cvs to taki genialny pomysl to nie wiem. moze
sproboj z 1.3b, bo ostatnio cos stabilnosc szwankuje

btw przepis z http://sitemason.com/page/eCIDQc/


To trzeba "pana z centrali" pogonic do roboty
zeby sie zajal wlasciwa konserwacja tego
"obiektu wysunietego"



Jesli, tak jak w moim przypadku, polaczenia telefoniczne sa w
porzadku, to "pan z centrali" moze dalej spokojnie pic kawe i nie
martwic sie modemowiczami.

Jak jest z V34 nie wiem
a sam uzywam ACTIVE (Rockwell Chipset) w roznych
warunkach i takie zjawiska jak zrywanie wystepuja wylacznie
przy stanie linii kwalifikujacym sie do natychmiastowej
naprawy/wymiany.



Czy mozesz mi podac jakis przepis, wytyczne czy instrukcje TPSA, na
podstawie ktorych moglbym domagac sie naprawy lub chociaz kontroli
linii, na ktorej modem zrywa polaczenie a telefonowac mozna bez
przeszkod? Bo bez tego, jako zwykly abonent, bez wiedzy technicznej
lub znajomosci w TPSA, to raczej nic nie zalatwie. Za rady w rodzaju:
"powiedz im, ze ci telefon nawala, to beda musieli cos zrobic" z gory
dziekuje ;-)

Pozdrawiam,

Witka

Sorry za pytanie, pewnie gdzieś w zakamarkach grupy i netu (a może nie tylko
w zakamarkach, ale jak na dłoni) jest gotowa odpowiedź, ale próbowałem już
szukać w archiwum grup jak i w google i jakoś nie znalazłem gotowego
"przepisu" lecz jedynie półśrodki.

Tak więc jeżeli ktoś byłby tak łaskawy i potrafiłby udzielić konstruktywnej
i wyczerpującej odpowiedzi byłbym niezmiernie wdzięczny.

A pytanie jest proste:

W jaki sposób RACJONALNIE (OPTYMALNIE) zgrywać z karty (tunera) TV na HDD,
czyli po prostu wykonywać "oglądalne" TVRipy ?
Moja karta TV to Leadtek WinFast 2000XP - Expert Mode, dźwięk natomiast jest
podłączony bezpośrednio z karty TV do Sound Blastera Live 5.1 (wewnątrz
koputera)

Próbowałem już różnych konfiguracji i ustawień i zawsze coś jest nie tak -
albo plik jest niebotycznych rozmiarów, albo coś się z dźwiękiem dzieje,
albo znowu jakość jest niezadawalająca

Chodzi mi przede wszystkim o metodologię czyli wyłożenie kawę na ławę:
- jaki soft byłby najlepszy (bo ten dołączony do karty raczej jest "nie ten
tego)
- do jakiego formatu zgrywać najlepiej: uncompressed AVI, MPEG-2, MPEG-4 z
jednoczesną kompresją (a jeżeli tak to czym - kodeki, soft itp).
- jak i czym dokonać "obróbki" i ewentualnej kompresji zgranego materiału
(soft kodeki ustawinia, itp) - tak aby rozmiary pliku docelowego wynosiły
700MB (ew 350 MB w przypadku, krótszych materiałów)
- inne istotne informacje mogące się przydać.

Aha - Bardzo ważne.

Plik docelowy MUSI BYĆ W FORMACIE .AVI

Z góry dziękuję za odpowiedź lub ewentualnie linka do odpowiedniej strony z
opisem tego procesu, której mi się niestety nie udało "wypatrzeć"

--------------------

Kot pozdrawia

gg 2778755

------------------------

Może wydam się tutaj niepoprawna optymistką, ale są duże szanse że jej
przejdzie. Niekiedy tak jest, że się kogoś poznaje i ten ktoś na początku
wydaje się być taaaaki wspaniały (gdzie ja miałam oczy...mój facet nie
dorasta mu do pięt....itd itp) ale to jest jak wiadomo pierwsze wrażenie,
zauroczenie, coś nowego od tego co było, co wydaje się już poznane do
końca.
Może jej się zdawać, że go kocha, moim zdaniem to tylko zauroczenie, nie
wydaje się pochopnie decyzji o miłości. a może tez i przy okazji ona chce
"ukarać" swojego patrnera, pokazać mu, że powinien o nia walczyć. Takie
zachowania się zdażają. Nie ustępuj, walcz o nią, ale jednocześnie nie rób
jej scen zazdrości, po prostu bądź, niech wie, że szanujesz jej wolność,
ale
okazuj jej miłość. Jeśli ma trochę oleju w głowie to wróci, zobaczy że
facet
nie jest takim ideałem jakim się wydawał, puknie się w głowę i wróci do
tego
co zna, co gwarantuje jej bezpieczeństwo. Tak to wygląda z mojej strony,
możesz mi wierzyć, znam taką sytuację.



tez znam z autopsji... :)  facet nie poddawaj sie! powstrzymaj sie od nerwow
i nigdy, NIGDY nie powiedz ze masz dosc! musi wiedziec ze ja bardzo kochasz,
bodz jej przyjacielem. wiem ze to ciezko ale da sie to zrobic. w kazdym
razie nie blagaj na kolanach by wrocila. to nic nie da! kiedy opadna emocje
spokojnie jej powiedz co do niej czujesz. czego od niej oczekujesz, co
morzesz jej zaofiarowac. nie pytaj co z NIM. to w tej chwili nie jest
najwazniejsze. jestescie tylko wy. nie wypominaj jej niczego! badz dobry,
najbardziej kochany jak potrafisz. jesli uznasz ze jest na to odpowiednia
pora po prostu porozmawiaj o NIM. tylko bardzo spokojnie bez nerwow. opanuj
sie....
qrcze, zaczyna sie z tego robic przepis na ciasto...
w kazdym razie badz optymista, jeszcze nic straconego. postaraj sie nie
myslec, choc przez dzien. kolejny bedzie juz lepsiejszy..
wiem, wiem to tylko slowa... sam spalilem tony papierosow i wypilem
hektolitry kawy... o wyciecieniu organizmu nie wspomne:) przynajmniej
stracilem kilka kilogramow i... teraz mam cooodowna kobiete! i kocham ja
znacznie bardziej niz przed tym.

| cisza.... cisza zawsze byla przytlaczajaca... cisza wyczekiwanie.... i
inne
| takie tentegesy

Brzmi bardzo ciekawie;)



ale czlowiek nie czuje sie z tym najlepiej : na szczescie z cisza mozna
walczyc ciezkimi dzwiekami, ktore oddzialywuja na psychike.... czasami
pozytywnie czasami negatywnie.

Przepraszam. Może wyrażę się inaczej - imprezowe?



no coz... imperzy i przygniatajaca wrecz cisza.... to chyba sie wznajemnie
wyklucza. jedyna impreza po drugiej stronie lustra to zadymiony pub z
tysiacem nieznajomych ci ludzi. tam tez moze byc cicho

| postaram sie tez zdobyc dostep do listy :

To dobrze. Może to być ciekawy eksperyment. Chociaż nie wiem jak to będzie
z
tym przekazem treści - czy będzie wystarczająco klarowny. Ale póki nie
zobaczę, nie dowiem się.



zobaczymy... moze kiedys uda sie przeprowadzic taki eksperyment :moze
nawet niedlugo..... przeczowam zblizajaca sie katastrofe.

co do tresci... mysle, ze jednak nie bedzie to belkot... jednak pewnie
bedzie to mroczny splot mysli przez ktory moze byc ciezko sie przebic

BTW - jak się dostać na drugą stronę?



w zasadzie nie ma przepisu jak sie tam znalezc. zapewne przytlaczajace
sytuacje pomoga ci przepchnac sie przez ta plaska tafle.... jedno jest
pewne, radosne nastroje uniemozliwiaja znalezienie sie po drugiej stronie :

picie duzych ilosci kawy i niedosypianie bardzo pomagaja przedostac sie na
druga strone, bardzo pomocny jest roniez tyton... czasem alkohol. a czasem
nie trzeba nic. druga strona lustra nie przyjmuje wszystkich

pozdrawiam
aholka

ale czlowiek nie czuje sie z tym najlepiej : na szczescie z cisza mozna
walczyc ciezkimi dzwiekami, ktore oddzialywuja na psychike.... czasami
pozytywnie czasami negatywnie.



Hmm - rozumiem zatem, że po tej drugiej stronie trwa ciągła walka
krystalicznej ciszy z ciężkim młotem dźwięku? Wydaje mi się, że zwycięzcy są
przesądzeni...

no coz... imperzy i przygniatajaca wrecz cisza.... to chyba sie wznajemnie
wyklucza.



Nie zawsze, mr. ah, nie zawsze...

jedyna impreza po drugiej stronie lustra to zadymiony pub z
tysiacem nieznajomych ci ludzi. tam tez moze byc cicho



Wszyscy zastygli w oczekiwaniu na Dźwięki Muzyki?

zobaczymy... moze kiedys uda sie przeprowadzic taki eksperyment :moze
nawet niedlugo..... przeczowam zblizajaca sie katastrofe.



Brzmi groźnie. Ale katastrofa osobista czy globalna?

co do tresci... mysle, ze jednak nie bedzie to belkot... jednak pewnie
bedzie to mroczny splot mysli przez ktory moze byc ciezko sie przebic



Dograć do tego coś ostrzejszego i aprmd może się na trwale zapisać w
historii muzyki dołującej!;)

w zasadzie nie ma przepisu jak sie tam znalezc. zapewne przytlaczajace
sytuacje pomoga ci przepchnac sie przez ta plaska tafle.... jedno jest
pewne, radosne nastroje uniemozliwiaja znalezienie sie po drugiej stronie



:

Ja ostatnio starałem się przepchnąć. Ale tylko pokaleczyłem się odłamkami.
Przeszedłem tylko przez ramę. Ale nie czułem się wiele inaczej.

picie duzych ilosci kawy i niedosypianie bardzo pomagaja przedostac sie na
druga strone, bardzo pomocny jest roniez tyton... czasem alkohol. a czasem
nie trzeba nic. druga strona lustra nie przyjmuje wszystkich



Po czym poznać, że można zostać przyjętym TAM?

Pozdrawiam,

RW


dla pipek :



 Hmm, ja zrobilem to totalnie domowym sposobem.
Zakupilem piolun w torebkach, jako ze nie mialem spirytusu - byla wodka. Do
butelki 0,5 (niepelnej) dorzucilem okolo 25 torebek. Do smaku polecialo
troche przyprawy do grzanego piwa. Znalazl sie tam napewno imbir i inne
slabe smieci. Aby poprawic kopliwosc, postanowilem wmielic tam trzy glowki
galki muszkatalowej. Taki mix, stal przez tydzien kolo kaloryfera.
Mieszanie okolo 3-4 razy dziennie.

Po wszystkim, odcedzilem to co bylo i zmieszalem z czysta wodka. Kolor
przypominal bardzo slaba zielona herbate.

W smaku bylo niesamowicie dobre bo, smak alkoholu zatracal sie juz po
niecalych 10 sekundach, jedynie lekko gorzki smak pozostawal.

Jak zadzialalo? No wlasnie chcialbym do konca wiedziec ;) Stan upojenia nie
byl identyczny do zwyklego alkoholowego bo dodatkowo dziwne wrazenia sie
znajduja. Cos jakby dopalic lekko MJ. Napewno swiadomosc traci sie mocniej
i kopie nagle. Mozna stracic poczucie ilosci wypitego alkoholu. Ale to moze
dotyczyc tylko ludzi ze wschodu ;)
spam

co do przepisow to mam tu sprawdzony zaczerpniety od znajomka :

" 2,5 l spirytu
2 szklanki cukru,
2,5 l wody mineralnej
Cukier na gorąco w wodzie, do tego wlewamy spirol.
Następnie - 6 torebek herbatki piołunowej Herbapol,
5 gwiazdek anyżu (badianu)
2 goździki
2 kulki jałowca
płaska łyżeczka tzw "kolorowego pieprzu" - mieszanki pieprzu białego,
zielonego, czarnego i czerwonego.
Całość moczyłem ok. 2 dób (pod koniec próbując co godzinę , żeby za
intensywne nie wyszło. Piołun wywaliłem z moczenia po pierwszej dobie.
Następny etap - przesączyłem przez filtr od kawy, po czym dodałem odrobinę
chlorofilu (zielony barwnik spożywczy).
Pierwszy litr padł tego samego dnia (dla spróbuunku oczywiście).... "

rozcienczanie klepacza ;)
1 litr spirytusu 96% :
+0.391 l wody = 70%
+0.502 l wody = 65%
+0.630 l wody = 60%
+0.780 l wody = 55%
+0.960 l wody = 50%
+1.176 l wody = 45%

dalej juz chyba nie trzeba :))

ale zawodnikow mam: http://www.grono.net/user/topic-show.jsp?id=10924


pewnie ,że może być ale przepis dawaj !!!!!:-))))sparawdzimy czy mam ten sam
:-))



A masz express do kawy, bo niestety jest potrzebny :(((



Witam
Co sadzicie o handlu domenami? Nieetyczne? Mit?
7 500 000 $ za biznes.com , to działa na wyobraznie....
A jak to w Polsce wyglada?
Dochodowe? Prosze o opinie.



Po pierwsze trudny proceder podczas rejestracji danej domeny. Nask Ci
najczęściej nie zarejestruje nazwy z kosmosu, jeśli nie masz dobrej
podkładki i odpowiedzi DLACZEGO akurat ta domena Cie interesuje...

Po drugie - w niektórych przypadkach możesz za to beknąć, a w
najlepszym wypadku stracić tylko zainwestowaną kasę... Rejestrując na
przykład www pepsi.pl <= to tylko przykład!!! robisz to w konkretnym
celu. Idziesz do Pepsi i proponujesz im układ a oni mało, że odbierają
Ci coś, do czego mają prawo z punktu widzenia przepisów NASK, to
jeszcze mogą Ci narobic bigosu, zarzucając co tam im akurat bedzie
najwygodniej - od próby wyłudzenia, aż po narażenie "firmy" w
znaczeniu "znaku firmowego + nazwy" ich przedsiębiorstwa na straty
poprzez uniemożliwienie prowadzenia handlu i promocji ich towarów w
necie, skumanie z konkurencją, czy co tam jeszcze wymyślą...

No ale takie biznes.pl czy money.com to dosć łątwo pchnąć bez
ryzyka...

Ja sam nazywam się KrĂźger (tak jak freddy) a moje nazwisko rozsławione
jest w swiecie handlu dzieki firmie "KrĂźger" produkującej jakieś tam
kawy i herbaty. W końcu po zawijasach i wygibasach została mi tylko
możliwość zarejestrowania kruger.poznan.pl. ZTCW to w NASKu obowiązuje
jeszcze druga zasada, a mianowicie "kto pierwszy ten lepszy" więc może
sie załapię w przyszłym roku :)... ale wracając do tematu... w zwiazku
z tym może byś się wybronił z takiego nalotu Pepsi co. ale jak dla
mnie to jest zbyt śliski temat - jak handel komórkami z ukraińcami :))

Pozdrawiam i życze sukceu :)
michał


| Tak jak w przypadku pracownika firmy, wszytsko co splodzisz w zakresie
| programu studiow jest wlasnoscia uczelni.

jako student ? a niby dlaczego ? który to przepis mówi o tym, że praca
studenta należy do uczelni, jeśli takie prawo istnieje to na pewno nie
jest to prawo autorskie,



Praca studenta jako taka nie nalezy do uczelni, moze robic na boku co mu sie
podoba, nawet prowadzic dom publiczny. Natomiast projekt zaliczeniowy i praca z nim
zwiazana jak i praca magisterska naleza do uczelni.

z czego innego chcesz to wnioskować ? że się
przyjął ? ale student zawarł umowę o szkolenie a nie o pracę, czyli
coś zgoła odmiennego -to uczelnia ma działać na rzecz studenta a nie
odwrotnie!



:-))))
A jak wyszkolic kogos bez przekazania mu najnowszej wiedzy bedacej czesto
przedmiotem wieloletnich prac naukowych i rozwiazan autorskich.
Tak to by nikt nie chcial ni pary z geby puscic, a studentow uczyloby sie Fortranu
i procesorow 8080.

otóż to, więc z uczelnią łączy go tylko to, że uczelnia ma go uczyć



Nic bardziej blednego. Z ksiazek mozna robic uzytek jaki chcesz, z wykladow takze,
ale jesli robisz projekt i prowadzacy przekazuje w nim swe "tajne" rozwiazania i je
zastrzeze, to wara od niego, bo prawo jest z nim.

więc niech sobie ten pracownik naukowy sam koduje, po to się zatrudnił
na uczelni ! :-)



Po 10-20 latach kazdy jest juz coraz bardziej leniwy :-(
poza tym, ile piekniejszych rzeczy na swiecie niz kodowanie .... ;-)

| Jesli robisz fuche i stosujesz w niej np. jakies wlasne procedury, nad ktorymi
| powiedzmy pracowales rok, to mozesz zrobic zastrzezenie o ich UNIKATOWOSCI w
| zakresie prawa autorskiego.

wtedy nie musi robić zastrzeżeń bo fucha nie jest własnością
pracodawcy, gdyż nie wynika z wykonywania obowiązków pracy, o których
oczywiście w ogóle nie ma mowy w przypadku studentów, bo obowiązki
studenta ograniczają się do wykazania umiejętnościami



Nikt nie zatrudni studenta na taka fuche. Pojdzie sobie taki w swiat, albo
rozwlecze i sprzeda zaslyszane rozwiazania i co. Lepiej spisac Umowe o Dzielo i
kawa na lawe wylozyc, kto ma jakie prawa i do czego i za jakie pieniadze.

to nie ma nic do rzeczy, z czegoś musi wynikać sugerowana przez ciebie
własność uczelni do dzieła studenta by regulować ją inaczej osobną
umową



Uscisle to wkrotce.

(STS)

To oczywiście prawda, jednak znaczenia "lub" i "albo" się trochę rozłażą tzn
często "lub" jest używane jako "albo". W językach szczególnych (prawo,
matematyka i inne) znaczenia tych słów są doprecyzowane i obowiązuje ścisłe ich
stosowanie. Np. przepis: "Prowadzenie pojazdu samochdowego pod wpływem alkoholu
albo narkotyków powoduje utratę prawa jazdy na 12 miesięcy." można by omijać
paląc trawę przy piciu piwa.
"oraz" i "i" znaczą to samo ale są dwuznaczne. Występują jako funktory
nazwotwórcze i zdaniotwórcze.
1. "Wstał z łóżka i/oraz wypił herbatę."
2. "Ona i/oraz ja poszliśmy do kina."
Pomieszanie tych znaczeń:
3. "Poszedłem do kina i Jacek"
To ostatnie jest nie do przyjęcia, jednak w bardziej pogmatwanych konstrukcjach
takim pomieszaniem znaczeń można ładnie namieszać;-).
Więcej na ten temat w: K. Ajdukiewicz "Język i poznanie".

| Zastanawiam sie jakie jest znaczenie słowa "oraz". Czy można
| powiedzieć, że znaczy to "i/lub" ?

Nie można według mnie. 'Oraz' to synonim 'i', używany dla jasności, by nie
powtarzać 'i', np. "Chorwacja oraz Bośnia i Hercegowina". Można spekulować,
czy nie jest to jakby "'i' wyższego rzędu", ale na pewno nie 'lub'.

Ale ocieramy się tu o inny ciekawy problem: realne lub tylko narzucone
rozróżnienie znaczenia spójników 'lub' i 'albo'. Zetknąłem się z takim
rozróżnieniem, szczególnie w języku prawnym, że 'albo' to tylko alternatywa,
zaś 'lub' to alternatywa plus koniunkcja, czyli coś jak 'i/lub' czy 'and/or'.

A więc: zdanie "rano piję kawę albo herbatę" oznaczałoby tylko jeden napój,
zaś "rano piję kawę lub herbatę" oznaczałoby albo jeden z nich, albo oba
naraz.

No nie wiem, ja osobiście nie czuję tego rozróżnienia w normalnym języku, oba
spójniki odbieram jako synonimy. Choć nie zaprzeczam, że wylansowanie takiego
rozróżnienia by się przydało, bo dodałoby precyzji językowi.

Co o tym sądzicie?

Pozdrawiam

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/



--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Pieknej niedzieli!

--
Amicalement
Paul Urstein



Mógłby  jeszcze rzucić przepis na tę kawę? No marka, sposób parzenia...
wh

Mógłby  jeszcze rzucić przepis na tę kawę? No marka, sposób parzenia...



Dostępna w każdym dobrym Koffie Shopp'ie...


autentyk.
Wpada kierownik do pokoju informatyka:
- Co sie stalo? Czemu komputery stanely?
- Serwer sie "zabendowal"
- A po polsku?
- Wystapil blad w jadrze kelnera



Biedny kelner. Na szczęście ma jeszcze drugie :)

tax (co prawda nie na czasie ale...)

20 powodów, dla których warto obchodzic 8 marca

 1.. Dawno nie było w firmie żadnej imprezy
 2.. Za jeden głupi goździk napijesz się darmowej wódki
 3.. Być może do wódki dorzucą śledzika. Zaoszczędzisz wtedy na lunchu
 4.. Wycałujesz bezkarnie wszystkie ładne koleżanki
 5.. Staniesz się stałym gościem damskich imprez
 6.. Dostaniesz przepisy na ciasta i inne ciekawe potrawy
 7.. Nauczysz się jak cerować skarpety
 8.. Jeśli odpadnie Ci guzik, któraś z koleżanek szybko Ci go przyszyje...
 9.. Staniesz się powiernikiem kobiet, poznasz ich troski i radości
(niektóre z nich sam rozwiążesz - najlepiej pod
nieobecność facetów załamanych kobiet)
 10.. Usłyszysz jak nazywa się najprzystojniejszy prezenter i najbrzydsza
prezenterka TV
 11.. Dowiesz się wielu ciekawych rzeczy o kolegach z pracy
 12.. Dowiesz się jeszcze więcej ciekawych rzeczy o sobie samym
 13.. Nie wykluczone, że zostaniesz zaproszony na kontynuowanie imprezki w
mieszkaniu jednej z uczestniczek spotkania
 14.. Zapoznasz się z nazwami najskuteczniejszych proszków piorących,
najlepszych podpasek i pampersów.
 15.. W przyszłości będziesz miał od kogo pożyczać cukier, kawę i herbatę
 16.. Koleżanki chętnie przyjdą na party organizowane u Ciebie w domu
 17.. Daj kwiatek żonie, możesz liczyć na dobry obiadek.
 18.. Goździk dany teściowej wprawi tą zacną kobietę w osłupienie
 19.. Jeśli podeprzesz to jakimś wyszukanym komplementem (np. "Ale mamusia
dziś ekstra wygląda!") osłupienie teściowej
może utrzymywać się tygodniami
 20.. Jeśli masz dorastającą córkę, to tez zbaranieje, i w najbliższym
czasie nie będzie Cię męczyć o pieniądze na
płyty, ciuchy i nowy sprzęt hi-fi.

Moze nie bardzo smieszne ale za to jakie przydatne :-)

SPRAWDZONE METODY LECZENIA NAJZWYKLEJSZEGO KACA alkoholowego
Odpowiedzi typu "najlepiej do niego nie dopuszczać" nie wchodzą w grę.
Ja Ci odpowiem tak... (choć to trochę na przyszłość będzie ;)) W trakcie
tzw. spożycia łyknij 2 tabletki zwykłego węgla, które możesz sobie kupić w
aptece. Rano śladu kaca, a po dużym spożyciu będzie on zdecydowanie
mniejszy...
Przetestowane zarówno na mojej skromnej osobie jak i na parunastu znajomych.
Działa ;))
Janusz M. Kamieński - z sieci

Przed położeniem się spać wypić dużo wody mineralnej bez gazu, ewentualnie
zjeść wit. C jak masz pod ręką.
Rano: sok pomidorowy w dużej ilości, chłodny, z solą (ważne) i ewentualnie
pieprzem. Plus woda w dużej ilości. Kawy zdecydowanie nie radzę, pogarsza
tylko sytuacje... Można wersje hard-core: surowe żółtko, trochę pieprzu plus
sos worcestershire, ok. łyżeczki. To się wstrząsa i wypija jednym haustem, i
chyba to się nazywa ostryga po polsku... dość obrzydliwe w konsystencji. Jak
boli główka - Alka-Seltzer rozpuszczony. Polopiryny i aspiryny w
ostateczności, bo w połączeniu z resztkami alkoholu w żołądku znacznie
zwiększają prawdopodobieństwo wrzodów (a jak już je masz, to tym bardziej) I
przez cały dzień dużo pić (nie alkoholu).
Magdalena W. - z sieci

Wg przepisu z książki "Ułani, ułani.." Cydzika przyrządza się to wlewając do
wysokiej szklanicy szklankę tłustej kwaśnej śmietany, dwa surowe żółtka,
duży kieliszek oliwy nicejskiej i sok z dwu cytryn. Wypija się to jednym
haustem zagryzając ziarenkami kawy dla zabicia zapachu wódki.
Adam Moczulski - z sieci


>