| ||
|
Wyświetlono wypowiedzi wyszukane dla hasła: Przepis kulinarny Gyros
|
| Szukaj:Słowo(a): Przepis kulinarny Gyros |
przepis jedst bardzo skomplikowany wiec nie bede go pisał.. w każdym razie chciałbym się spytać: A jadł ktoś sałateczkę - Gyros. Bardzo smaczna Do moich najwiekszych osiągnieć kulinarnych zaliczyć mogę: Kisiel , budyń, pizza (zrobiona przeze mnie samego ), kiębaska zapieczona w serze żółtym (przepis: bierzemy kiełbaskę, robimy w niej wcięcia, najlepiej na krzyżyk (XXXXX), kładziemy na niej grubszy plasterek sera, nastepnie wkładamy do mikrofalówki aż ser sie nie rozuści niby proste, ale jakie smaczne ) |
hej, robiłam juz parę razy sałatkę gyros i bez watpienia jest jedna z najlepszych mozliwych dan . Podaje linki do oby dwóch sałatek. Sałatka gyros z sosem majonezowo-ketchupowym to moja ulubiona. Uważam, że jest znacznie lepsza od tego z sosem czosnkowym. Przepisy kulinarne z tej strony były moim natchnieniem... Uwielbiam w szczególności zdjecia na tej stronie, bo sa prawdziwe, a nie roboione przez fotografów. |
Dobry wieczór Poszperełam trochę w naszych przepisach i wyszło mi,że tak naprawdę,to ja prawie nic nie umiem Poogladałam te wszystkie pyszności które przyrządzacie i jakoś mi sie tak smutno zrobiło.Bo ja tylko te cycki kurze klepię codziennie,albo smażę je pokrojone w paseczki i obtoczone w gyrosie i w kółko te naleśniki, kotlety mielone,albo spagetti.A kiedy się nauczę coś ciekawego? Się zapytowywuję Wszyscy żreją to mięcho jak opętani,ostatnio większość ma fazę na frytki,czyli już wogóle totalna wtopa,bo smierdzi mi w barze,ciągle wietrzę,chociaż mam dwa wyciągi Wszyscy będą grubi po tych mięchach i frytach,a ja się będę cofać w sztuce kulinarnej i tyle!!!! |
Jestem ciekawa co z przyjemnoscia szamacie Ja ostatnio zajelam sie gotowaniem i sprawia mi o wielka frajde najbardziej zawrocil mi w glowie gyros piers z kurczaka pieczarki ogórki kiszone cebulka przyprawy -sol ,pieprz, curry , papryka ostra lub chili , smietana czosnek cytryna oliwa piersi kroimy z paseczki nacieramy przyrawami zostawiamy na 30 min potem smazymy piersi i usmazone pieczrki z cebulka piersnik mieszamy z pieczrakami dodadjemy w kostke pokrojone ogorki kiszone chwile dusimy razem wszystko robimy soso czosnkowy, do gestej smietany iwciskamy czosnek , dajemy kilka kropel cytryny sol i pieprz na przygotowany gyrosik nalewamy sosik Zamiast piersi z kurczaka mozna dac rybe, tez pyszne mniam |
Co lubicie jeść?! Ja uwielbiam fast foody oraz lody i słodkości! Ale lubię też eksperymentować! Oto przepis na pyszną sałatkę "Gyros"! Do przygotowania sałatki będziemy potrzebowali: * 1 główka kapusty * 1 słoik ogórków konserwowych * 2 puszki kukurydzy * 4 filety z kurczaka * 4 cebule ( jeżeli ktoś nie lubi zbyt dużo cebuli, to naturalnie można jej użyć mniej ) * przyprawa Gyros * keczup * majonez Sposób przyrządzenia Na początek drobno kroimy ogórki, kapustę, cebulę i filety ( najlepiej pokroić tak drobno, by nie było kawałków większych od ziaren kukurydzy ). Następnie pokrojone mięso wrzucamy na patelnię z rozgrzanym olejem, sypiemy na nie 2 łyżeczki gyrosu i smażymy (cały czas mieszając), aż do nabrania ładnego, złocistego koloru ( kawałeczki mięsa powinny być lekko chrupiące na zewnątrz, i miękkie w środku ). Gdy mięso mamy już usmażone, możemy przystąpić do układania sałatki. Tak tak - układania Nie mieszamy ze sobą wszystkich składników, ale układamy je warstwami w następującej kolejności ( licząc od spodu ):1. mięso 2. keczup 3. ogórki 4. cebula 5. kukurydza 6. majonez 7. keczup 8. kapusta Ja osobiście nie dodaję cebuli, ale prawowity przepis każe xd. |
Ostatnio przeszłam w sztuce kulinarnej samą siebie - pierwszy raz od naprawdę długiego czasu zrobiłam sobie sama makaron z sosem z torebki. Już pewnie to mówiłam, ale ja i sztuka kulinarna to dwie różne rzeczy. Btw niedawno kupiłam z mamą w hipermarkecie takie ciasto, co się w nie owija kebaby itp, wykorzystałam znakomity przepis kolegi na gyros (samo mięso z przyprawą), do tego surówka i sos czosnkowy, to wszystko do ciasta, podgrzać w mikforali i można się zażerać. |
Lubię jeść potrawę zwaną u nas gyros, którą w oryginalnym przepisie greckim przyrządza się z mięsa baraniego, a ja robię go z piersią z kurczaka- smakuje wybitnie))Więc dzielę się przepisem, może komuś się przyda(sprawdzony więc uda się na pewno;)) Składniki: ok.40 dkg piersi z kurczaka, 1/2szkl. oleju, posiekane zioła świeże(pietruszka, tymianek,rozmaryn)lub solidna garść ziółek suszonych(made in Kamis), sól, pieprz, 3 ząbki czosnku, 4 pomidory, 1-2 ogórki, papryka czerwona, sałata lodowa lub pekińska, 4 chlebki pita. sos:1 puszka pomidorów bez skórki ,cebula, chili, ocet balsamiczny, cukier, sól, pieprz, keczup pikantny. i teraz tak: pierś kroimy w drobne paseczki(tę kurzą pierś )troche oleju mieszamy z ziołami, solą, pieprzem i posiekanym czosnkiem. Zalewamy tą marynata mięso ( na ok.30 min) Warzywka myjemy. pomidory kroimy w plasterki, sałatę i paprykę w paski- mieszamy ze sobą i teraz najlepsze- bo z chlebków musimy wykroić takie jakby 'kieszonki'- czyli jeden z rożków chleba trzeba odkroić i nacinać chlebek tak, żeby zrobić w nim kieszonkę, ale nie przekroić całego chlebka- nie wiem jak to wytłumaczyć, zostawiam waszej inwencji tworzenie chlebowych kieszonek;))- I te kieszonki- opiekamy na ruszcie- kilka minut z obu stron. Kurczaka osączamy z marynaty, smażymy na oleju, mieszamy z warzywami- i ten 'farsz' wkładamy do kieszonek w chlebkach. Robienie sosu polega na tym aby pomidory osączyć z zalewy- wszystkie składniki sosu dokładnie z sobą połączyć(mikser)- sos powinien być gęsty i bardzo pikantny- sos podajemy osobno)) Pyyyszne i łatwe- polecam zarówno zdolnym kobietOm jak i ciamajdowatym kulinarnie mężczyznOm, którzy na codzień żywią się mrożonkami;))) |
W maju rozpoczyna się okres wielkiego grillowania. Coraz dłuższe i cieplejsze dni zachęcają do spędzania czasu na świeżym powietrzu. Spotkania z rodziną i przyjaciółmi są okazją do zabłyśnięcia kulinarną fantazją. Przyrządzając nawet tak dobrze wszystkim znane potrawy z grilla, karkówkę lub kurczaka, możemy zaskoczyć bliskich nowym smakiem ulubionych mięs. Pomogą nam w tym nowe przyprawy Knorr – do gyrosa, do karkówki oraz pikantna do kurczaka. Spotkania przy grillu, to najlepsza okazja do tego, aby wspólnie z rodziną i przyjaciółmi cieszyć się smakiem ulubionych mięsnych dań z grilla. „Każdy posiłek, to okazja”, aby począwszy od pierwszych majowych weekendów, spędzić czas w otoczeniu rodziny, znajomych i przyjaciół. Knorr przygotował z tej okazji trzy nowe warianty przypraw do różnych rodzajów mięs: Przyprawę pikantną do kurczaka, Przyprawę do karkówki oraz Przyprawę do gyrosa. Przyprawa pikantna do kurczaka Knorr Mięsem, które cieszy się dużą popularnością wśród grillujących, jest kurczak. Odpowiednio doprawione udka i skrzydełka mogą być zarówno daniem głównym podanym z pieczonymi ziemniakami i surówkami, jak i samodzielną przekąską. Pieprz cayenne, papryka, czosnek oraz mieszanka innych składników zawartych w Przyprawie do kurczaka Knorr, nada im wyrazistego, pikantnego smaku. Przyprawa do karkówki Knorr Soczysta i chrupiąca karkówka potrzebuje odpowiednich przypraw, które podkreślą jej smak. Kompozycja estragonu, kminku, kolendry i innych ziół zawartych w Przyprawie do karkówki Knorr skusi swoim aromatem każdego uczestnika letniego grillowania. Jeśli pogoda nie dopisze, spotkanie możemy przenieść do domu, a mięso równie łatwo przygotujemy w kuchni. Przyprawa do gyrosa Knorr Aby urozmaicić menu tegorocznego sezonu spotkań przy grillu, Knorr proponuje Przyprawę do gyrosa. Odpowiednio dobrane zioła, takie jak: oregano, kolenrda i rozmaryn, nadadzą codziennym przepisom niecodziennego smaku. Również tę potrawę można szybko przygotować zarówno na grillu, jak i na ruszcie domowego piekarnika. Gyros, popularne greckie danie na bazie kurczaka, możemy teraz przyrządzić własnoręcznie, mile zaskakując naszych gości. Taka odmiana na pewno zainspiruje do dalszych kulinarnych poszukiwań i eksperymentów. |
Jako, że mój temat kulinarny znów spotkał się z tak oszałamiającym odzewem, że niemalże sam sobie muszę odpisywać, zapodam zagrychę równie wykwintną jak ów smalczyk czy zającówa. Dziś, na specjalną prośbę Martina (który jako jedyny chyba wierzy że nikogo otruć nie zamierzam) zrobimy kebab (prawie) jak z kebabowni. Znaczy mam tu na myśli mięsiwo. Uwagi wstępne: 1. Nie jestem kucharzem i o gotowaniu nie wiem nic. Próbuję robić covery potraw gdzieś jedzonych, więc fachowej krytyki co do moich sposobów pichcenia, jak do tego, że pójdę na łatwiznę i zastosuję gotową mieszankę przypraw nie przyjmuję, bo i tak nie będę wiedział o co w niej chodzi. 2. Nie jestem Fotozonereem, czy Zemifroczką więc jak ktoś zamierza krytykować poziom moich zdjęć wykonanych komórką, to... EDIT by Admin: usunięto ze względu na treść o zabarwieniu perwersyjno – analnym. To bierzemy się do roboty! Najpierw w nastroju patriotycznym odśpiewujemy: "Nie będzie Turek pluł nam w gar I dzieci nam keeeeebaaaabił!..." Następnie bierzemy się za składniki. Taka uwaga: najlepiej zakisić mięsiwo w przyprawach na dzień przed planowaną libacją, ale i na szybciora można ten przepis uskutecznić, choć efekty będą nie tak dobre, ale jak się wóda leje to i tak tego nikt nie poczuje. Potrzeba: - Cycki kurczaka – minimum po jednej połówce solidnej piersi na osobę. - Torba przyprawy typu "kebab" lub "gyros" w ilości 1 sztuki na dwie podwójne piersi. Ja polecam przyprawę do gyrosa Kamisu, gdyż potrawa wtedy jest najbardziej zbliżona smakowo do tego co nam serwują w brudnych dworcowych budach, w których tak lubimy jeść. Niezła jest mieszanka Gyros Kotanyi i przyprawa Kebab Appetity. - Kilka cebul. - Oleum bądź masło do smażenia. - Pojemnik plastikowy z wieczkiem. - Karcher. Filety chlastamy na pół, ładujemy do pojemniczka, wsypujemy przyprawę i, po zamknięciu szczelnym wieczkiem, bardzo mocno trząchamy przez kilka minut aż się przyprawa powbija w filety a ręce odmówią posłuszeństwa. Tak to wygląda (foto dla tych, co fileta nie widzieli): ![]() Cebulę kroimy byle jak i smażymy na dużej ilości tłuszczu aż zbrązowieje, po czym ją wyciągamy. Na ten zajeżdżający cebulą tłuszcz ładujemy filety. ![]() I teraz najważniejsza sprawa: aby mięso z pierzozwierza było delikatne i soczyste musi być smażone tylko tyle, aby nie było surowe! Z mięsem kury jest analogicznie do jej przodka – jajka. Im dłużej gotujesz, tym twardsze się robi. Poza tym zauważcie, że w kebabowniach okrawa się dopiero co upieczone mięso... ![]() Czas smażenia solidnej piersi wynosi max 10 minut ma stronę, a mniej solidnej, bądź lekko rozbitej 5. Jak ktoś będzie dłużej trzymał filet na patelni, to mu się zeschnie. Skoro filet usmażony, to czas go pochlastać ostrym nożem na plasterki. ![]() Po czym na pozostałą na patelni oliwę ładujemy z powrotem naszą usmażoną cebulę. Gdy się zagrzeje wsypujemy plastry kurczaka, co by aromatycznego tłuszczyku naciągnęły. Po chwili potrawę wydajemy, bo już kielichy brzęczą! ![]() Ot i tyle. Acha, ktoś zapytał po co był podany w przepisie Karcher? Ja go używam do sprzątnięcia kuchni po przygotowaniu takiej potrawy... Kuc. |
Krzem - nie tylko Dolina Krzemowa Krzem to pierwiastek ciekawy, będący na pograniczu między niemetalami i metalami. Półprzewodnik mający szerokie zastosowanie w szklarstwie, przemyśle porcelanowym i budowlanym. Kojarzy się z silikonem, smarami, olejami, lakierami i implantami. Nawet dzieci wiedzą, co to jest Silikon Valley - Dolina Krzemowa. Krzem, krzemionka i nie tylko Krzem jest tym pierwiastkiem, który obok tlenu jest najbardziej rozpowszechnionym w środowisku, stanowiąc 25,45% masy skorupy ziemskiej. Będąc podstawowym komponentem biosfery, jest jednak prawie niedostępnym dla człowieka ze względu na słabą rozpuszczalność w wodzie. Jak to sprawdzić? Najlepiej, gdy przebywamy na słonecznej plaży, a wokoło nas wszędzie są błyszczące ziarenka piasku, będące zbiorowiskiem miliardów drobnych, twardych okruchów kwarcu. Żar leje się z nieba, piasek parzy w stopy, a piasek się nie topi. No cóż, dopiero temperatura 17100C powoduje zmianę postaci piasku ze stałej na płynną. Nazewnictwo Symbol Si skrót z silicium nadał Berzelius w 1822 r. Berzeliusowi udało się po wielu latach wydzielić krzem po raz pierwszy w stanie wolnym. W tym celu krzemionkę (SiO2) potraktował kwasem fluorowodorowym i otrzymał lotny związek - czterofluorek krzemu SiF4. Z kolei ten związek poddany działaniu metalicznego potasu został zredukowany do wolnego Si. Wspomniana nazwa silicium wywodzi się z z wyrazu łacińskiego silex co oznacza krzemień, stąd też polska nazwa krzemień. Nazwę polską wprowadzili Czyrniański, Projekt warszawski i Matecki. Dokonali uporządkowania w nazewnictwie, które było bardzo zróżnicowane: krzemionek, krzemno, krzemion, sylit, silicyum, silic, silikon. Charakterystyka chemiczna tego pierwiastka jest niezwykle ciekawa, gdyż stoi na pograniczu między niemetalami i metalami. Zaliczamy go do półprzewodników podobnie, jak german. Praktyczne jego znaczenie wynika z szerokiego zastosowania w przemyśle szklarskim, porcelanowym, ceramice, materiałach budowlanych. Jednak wielu osobom krzem kojarzy się z silikonem, tworzywem krzemoorganicznym zawierającym tlen. A idąc dalej ze smarami, żywicami, olejami, lakierami i implantami wszczepianymi w wielu miejscach ciała w podczas zabiegów upiększających. Dzieci doskonale wiedzą, co to jest Dolina Krzemowa (Silicon Valley), chociaż nazwy tej nie ma na mapie w przeciwieństwie do Doliny Santa Clara, znajdującej się w odległości 50 km na południe od San Francisco, która z niczym się nie kojarzy. Na dodatek nie ma na tym terenie skałek kwarcowych, które są prawie wszędzie. Dzieciaki też wiedzą, że związki krzemu są stosowane w produkcji części ich ukochanych komputerów. Biologiczna rola krzemu Fizjologiczna rola krzemu nie do końca została sprecyzowana. Badania wykonane wśród zwierząt kurczaków i szczurów dietami ubogimi w krzem wykazały nieprawidłowości w budowie kości długich i czaszki, zaburzeniach hydroksyproliny, fosfatazy alkalicznej i kwaśnej zaangażowanych w tworzenie kolagenu. Badania z 1991 r. wspominają o możliwościach ochronnej w aterogenezie. Z kolei inne z lat wcześniejszych stwierdziły, że zawartość krzemu zmniejsza się wraz z wiekiem w aorcie człowieka, jak również w ścianach naczyń krwionośnych wraz z rozwojem arteriosklerozy. Prawie 50% spożytego krzemu jest wydalane z moczem, co wskazuje, ze są takie formy w żywności, które są bardzo dobrze przyswajalne. We krwi krzem występuje prawie wyłącznie w formie kwasu krzemowe i nie jest w połączeniach z białkami. W organizmie człowieka najwięcej tego pierwiastka znajduje się w tkance łącznej. Wartość odżywcza krzemu Krzem jako pierwiastek nie figuruje w zestawie składników odżywczych posiadających określone zalecenia żywieniowe (normy) w Polsce. Aktualnie nie ma określonych wartości DRI i RDA (Dietary Reference Intake i Reference Daily Allowance). Informacji na ten temat nie dostarcza ostatnia monografia SILICON - BACKGROUND INFORMATION (Dietary Reference Intakes for vitamin A, vitamin K, arsenic, boron, chromium, copper, iodine, iron, manganese, molybdenum, nickel, silicon, vanadium, and zinc. A Report of the Panel on Micronutrients, subcommittees on Upper Reference Levels of Nutrients and of Interpretation and Uses of Dietary Reference Intakes, and the Standing Committee on Scientific Evaluation of Dietary Reference Intakes. Food and Nutrition Board Institute of Medicine, 2001). Również nie ma podanych wartości tzw. Tolerable Upper Limit (UL) czyli najwyższych wartości spożycia, które nie będą wywoływały niekorzystnych zdrowotnych efektów u poszczególnych osób. Fakt ten też dotyczy wartości NOAEL i LOAEL (No-Observed-Adverse-Effect Level i Lowest-Observed-Adverse-Effect Level). Krzem w diecie Sugeruje się iż dla populacji powyżej 18 lat powinno to być 5 mg-20 mg dziennie, a ilość krzemu dostarczana w formie skrzypu powinna wynosić od 500 mg-6 000 mg. Z dostępnego piśmiennictwa amerykańskiego z drugiej grupy Framingham całodziennego spożycia wynika iż zawartość krzemu wynosiła od 13 do 62 mg/dzień. Dzienne spożycie było o 20-33% wyższe u mężczyzn w porównaniu do kobiet. Głównym źródłem u mężczyzn było piwo, banany, biały chleb. U kobiet zamiast piwa była to fasola szparagowa. Badania Total Diet Study Food and Drug Administration (USA) potwierdzają, że głównym źródłem krzemu w diecie Amerykanów są napoje (piwo, kawa, woda) w ilości 55%, a dalej produkty z ziaren zbóż (14%) i warzywa (8%). Przetwarzanie żywności znacznie obniża zawartość pierwiastka w produktach. Dodatki do żywności zawierające krzem są coraz częściej stosowane w przemyśle jako przeciwpieniące czy klarujące. Polscy naukowcy również mają swój udział w badaniach nad krzemem. Dejnek i Łukasiak oznaczyli całkowity i biodostępny krzem w produktach zbożowych, ziołach, sokach owocowych, produktach i odżywkach dla niemowląt. Okazało się, że wartości te są bardzo zróżnicowane, sięgają od 3-4,13 mg/kg suchej masy biodostępnego krzemu i od 1,50 do 48,38 mg/kg suchej masy całkowitego krzemu. Największa ilość, gdy nie bierzemy pod uwagę produktów dla niemowląt, bioaktywnego krzemu i całkowitego została oznaczona w zielu skrzypa w przeliczeniu na suchą masę, 52,0 mcg/kg i 15,4 mg/kg. Ostatnio opublikowane badania (2006 r.) w bardzo dobrym naukowym czasopiśmie Food Chemistry przez kolejną grup polskich badaczy potwierdzają istotne znaczenie skrzypu w możliwości uzupełniania naszej diety w krzem. Przebadali oni 9 preparatów ziołowych, tabletki i granulki (Alax, Alliofil, Cholegran, Gastrogran, Normogran, Digestive tabletki, Tonic tablets, Sedative tabletki, Urogran). Jedynie w jednym z tych preparatów składnikiem był skrzyp, był to Urogran. Pomiar atomową emisyjną spektrometrią wykazał zawartość krzemu w wysokości 1580 mcg/g. Jednak trudno jest porównywać te wyniki z wcześniejszymi, gdyż nie wiemy jaka była procentowa zawartość skrzypu, a druga sprawa to autorzy nie mówią czy przeliczenie było dokonano na suchą masę preparatu. Wspominają o przechowywaniu w temperaturze pokojowej. Suplementy diety Podsumowując można przyjąć, że wśród dodatkowych źródeł krzemu suplementy krzemu z witaminami mogą stanowić istotne uzupełnienie diety w ten pierwiastek. Również i w tym przypadku kompleksowe badania zostały wykonane w USA w ramach tzw. Third National Health and Nutrition Examination Survey i podają one, że dorośli Amerykanie średnio otrzymują z suplementów prawie 2 mg/dzień (50% centyl=mediana). W niektórych preparatach suplementacyjnych krzem (Si) odgrywa rolę substancji pomocniczej jako nośnik w postaci koloidalnego dwutlenku krzemu. Do takich preparatów zaliczmy: Aplefit (preparat odchudzający), Błonnik z ananasem (na przemianę materii), Salfazin (zawiera głównie cynk), Revalid (preparat zawierający aminokwasy siarkowe i witaminy, stosowany do poprawy kondycji włosów i skóry), Merz-Spezial Dragees (preparat stosowany w schorzeniach skóry różnego pochodzenia jak trądzik pospolity oraz w nadmiernym wypadaniu włosów i łamliwość paznokci). W tabeli przedstawiono niektóre z preparatów dostępnych w aptekach. Warto zwrócić uwagę na fakt dużej rozpiętości deklarowanej zawartości zarówno skrzypu polnego, jak i krzemu. Kolejny fakt to złożoność preparatów. No i może istotna dla pacjenta przychodzącego do apteki cena: od 10 do 40 złotych. Na koniec jeszcze warto wspomnieć, że na dzień dzisiejszy nie ma dowodów na to, że podawanie doustne amorficznych form tlenku krzemu (SiO2) powoduje powstanie nowotworów. dr hab. Małgorzata Schlegel-Zawadzka, mgr Izabella Fahed-Gadek, Apteka E-Farm, Kraków Źródło: "Poradnik Aptekarski" nr 1(9)/2007 Cynk - wszędobylski składnik mineralny Pierwiastek ten wchodzi w skład wielu leków, a jednocześnie jako jon w naszym organizmie ma swój udział w apoptozie komórek. Nasze zachowania są zależne od jego poziomu w hipokampie. Trochę historii Cóż takiego jest w tym pierwiastku, że nas tak bardzo fascynuje? A jednak, jest to składnik mineralny (dla żywieniowca), pierwiastek (dla chemika), minerał (dla geologa), kosmetyk (dla kosmetyczki), fragment komputera (dla informatyka) i jeszcze nie do końca wiemy, co może być kiedyś… Pierwiastek ten wchodzi w skład wielu leków, a jednocześnie jako jon w naszym organizmie ma swój udział w apoptozie komórek. Nasze zachowania są zależne od jego poziomu w hipokampie. A w tej historii, którą będziemy starały się Państwu opowiedzieć, Polska będzie się pojawiała jako kraj, który nie tylko jest zasobny w rudy cynku, ale w niedalekiej odległości od ich miejsca, gdzie znajdują się jego pokłady geologicznie udokumentowane, naukowcy dowodzą, że plaga naszego czasu, czyli zaburzenia stanów emocjonalnych o różnym podłożu są związane z działaniem cynku. Czy ktoś może sobie wyobrazić, że miliony dzieci do lat 5 mogą być uratowane przez preparaty cynku, a prawie połowa mieszkańców naszego globu jest zagrożona ryzykiem niedoborów cynku? Te ostatnie stwierdzenia znalazły swoje odzwierciedlenie w raporcie WHO z 2002 r., gdzie niedobór cynku w krajach rozwijających został umieszczony na 5 miejscu jako czynnik ryzyka (wyrażony w procencie przyczyn obciążenia chorobami mierzonym w jednostkach DALY - Disability Adjusted Life Years, które są sumą utraconych lat z powodu przedwczesnej umieralności w populacji i z powodu kalectwa). Nawet w skali globalnej, biorąc pod uwagę kraje rozwinięte i rozwijające łącznie, niedobór cynku jest umieszczony na 11 pozycji wśród 20 głównych czynników ryzyka. Rocznie WHO szacuje, że 800 000 zgonów i prawie ponad 28 mln utraconych lat życia na świecie jest z powodu braku cynku. Oszacowano, że niedobór ten wpływa na 1/3 populacji ludzi na świecie w zakresie od 4% do 73%w zależności od regionu. Brak cynku jest odpowiedzialny za 16%infekcji dolnych dróg oddechowych, 18% malarii i 10% biegunek w skali globu (Tabela 1 i 2). Starożytna i nie tylko historia cynku Arystoteles przeszło 300 lat p.n.e. pisał o wytwarzaniu mosiądzu, a przecież mosiądz jest stopem miedzi i cynku (10-40% zawartości cynku). Nie znano wówczas jego metalicznej formy cynku. Rudy cynku przykładano na skórę w miejscach zmienionych zapalnie i na chore oczy. Chińczycy wyrabiali cynkowe monety i zwierciadła już w VI w. n.e. i do połowy XVIII wieku byli jedynym wielkim wytwórcą i eksporterem metalicznego cynku do Europy. W Polsce hutnictwo na Śląsku rozwijało się już w XV i XVI w. Jednak w pozostałych starych kronikach z tego okresu nigdy nie mówi się o cynku a tylko o ołowiu. Kolejna zagadka to właściwości cynku, które sprawiają, że w zależności od temperatury i dostępu powietrza z rudy cynku można otrzymać pył cynkowy lub lśniący metal. Na Dalekim Wschodzie odkryto tę tajemnicę znacznie wcześniej niż w Europie. Dopiero w 1738 r. Wiliam Champion uzyskał patent, a potem w 1743 wybudował w Bristolu wraz z Emersonem pierwszą w Europie hutę cynku. Wyobraźmy sobie koniec XVIII w. Jesteśmy dopiero co po uchwaleniu konstytucji Stanów Zjednoczonych, Kapitol jest w budowie, w Irlandii toczą się represje ze strony rządu brytyjskiego przeciwko Zjednoczonym Irom, Bonaparte wyrusza na podbój Egiptu, w Petersburgu umiera Stanisław August a około 1798 r. na Śląsku zostaje opracowana nowa metoda otrzymywania cynku, stosowana do dzisiaj na świecie. Autorem tej metody był hutmistrz Księstwa Pszczyńskiego. Od tego czasu datuje się rozwój hutnictwa cynkowego na Śląsku. Największy rozwój produkcji zanotowano od 1968 r. z chwilą przekazania do eksploatacji kombinatu cynkowego w Miasteczku Śląskim w powiecie (dawnym) Tarnowskie Góry. Wydawałoby się że cynk będzie hasłem łatwo rozpoznawalnym z tym miejscem. Jednak jest inaczej. Wśród rzeszy naukowców Miasteczko Śląskie jest łączone z problemem nadmiernej obecności ołowiu w środowisku, a szczególnie wśród dzieci. Liczne prace jakie powstały pod konie zeszłego stulecia potwierdzały zagrożenie skażeniem ołowiem tego regionu. Dzieci mieszkające na hałdach kopalnianych miały znacznie podwyższone zawartości ołowiu we krwi w tamtym czasie. Ale to jest temat na inne rozważania. Wracamy do cynku. Uwarunkowania geologiczne Na terenie Polski znajdują się obszary o zwiększonej zawartości rud ołowiowo-cynkowych, a najważniejsze zakłady przetwórcze rud zlokalizowane są na Śląsku. Polska w 1999 r. znajdowała się na trzecim miejscu w wydobyciu rud cynkowych po Irlandii i Szwecji (Irlandia 223 tys. ton, Szwecja 177 tys. ton, Polska 153 tys. ton, Rumunia 27 tys. ton) i należała do Stowarzyszenia International Lead and Zinc Study Group. Niestety aktualne wejście na stronę tej organizacji nie potwierdza jej obecności jako członka. Z kolei sama strona internetowa Huty Cynku “Miasteczko Śląskie” S.A. jest bardzo różnorodna i świadczy o kryzysie, jaki aktualnie ona przeżywa. Przez ostatnie lata (2003-2005) produkcja technicznie czystego cynku w Polsce wahała się od 113 do 131 tys. ton rocznie. Na tym etapie cynk traktowany jest jako pierwiastek minerał i trudno postrzegać go jako składnika żywności, preparatu farmaceutycznego czy suplementu. Formy chemiczne cynku Cynk ma masę cząsteczkową 65,4 i zaliczamy go do IIB grupy metali z kompletnie zapełnioną podpowłoką d. Posiada tylko jeden stopień ultlenienia +2, ma własności amfoteryczne z przewagą własności zasadowych. W biologicznych systemach występuje przeważnie w formie połączeń kompleksowych z organicznymi ligandami. Ligandami tymi są głównie białka, aminokwasy (cysteina, histydyna), jak również sole aminokwasowe (glutaminian, asparaginian). Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 19 grudnia 2002 r. (Dz.U. 2002 nr 27 poz 236) w załączniku nr 2 (Wykazy form chemicznych witamin i składników mineralnych, które mogą być stosowane w produkcji suplementów diety) jako dopuszczone wymienia: octan, chlorek, cytrynian, glukonian, mleczan, tlenek, węglan, siarczan i węglan. Inne niż określone w tym rozporządzeniu formy chemiczne mogą być stosowane w suplementach diety do 31 grudnia 2009 r. o ile były wprowadzone do obrotu w jednym lub więcej państwach członkowskich Unii Europejskiej przed dniem 12 lipca 2002 oraz Europejski Urząd do spraw Bezpieczeństwa Żywności nie wydał negatywnej opinii, dotyczącej możliwości ich stosowania na podstawie dokumentacji, uzasadniającej ich użycie, złożonej do Komisji Europejskiej przez jakiekolwiek państwo członkowskie nie później niż 12 lipca 2005 r. W preparatach farmaceutycznych znalazły zastosowanie następujące formy chemiczne cynku: octan, glukonian, cytrynian oraz siarczan, tlenek i wodoroasparaginian. Te trzy ostatnie są w preparatach dostępnych w naszych aptekach (m.in. Cincol, Zincteral, Dermopur, Zincas). Niektóre związki cynku wykazują właściwości ściągające i wysuszające (np. tlenek cynku), inne z kolei posiadają właściwości przeciwzapalne (np. siarczan cynku). Jednak o problemie suplementowania się preparatami, czy wzbogacania żywnością, na przykładzie cynku, będzie mowa w następnym wydaniu Poradnika Aptekarskiego. Niemedyczne zastosowania cynku Można przyjąć, że cynk jest pierwiastkiem XXI wieku ze względu na jego obecność w nowoczesnych technologiach. Obsługując komputer nie zdajemy sobie sprawy z tego, że pewne jego elektroniczne części mają w swoim składzie ten pierwiastek. To samo dotyczy wysokospecjalistycznej aparatury medycznej. Ochrona przed korozją budynków, statków, samochodów i stalowych konstrukcji jest również bardzo istotna w skali narodowych wydatków. Udowodniono, że gdy doda się cynk do konkretnego produktu to jego trwałość zwiększa się od 25 do 50 lat. Przemysł kosmetyczny wykorzystuje właściwości przeciwzapalne i ochraniające cynku w kremach przeciwsłonecznych, zasypkach i płynnych kremach da dzieci. dr hab.n.farm. Małgorzata Schlegel-Zawadzka, mgr farm. Dorota Walkowiak Źródło: "Poradnik Aptekarski" - nr 5/2006 Wapń - niedocenione panaceum na choroby cywilizacyjne W poprzednim numerze Poradnika Aptekarskiego zostały przedstawione pojęcia dotyczące makro- i mikropierwiastków, ich biodostępności oraz zagrożenia niedoboru wapniem w układzie kostnym (osteoporoza). W niniejszym numerze wskazane zostaną zasygnalizowane wcześniej związki niedoborów wapnia z nadciśnieniem tętniczym, otyłością chorobami nowotworowymi w różnych grupach wiekowych. Ponadto przedstawione będą zalecenia spożycia wapnia w całodziennej diecie, wapniowa piramida żywieniowa i przyjazne formy zwiększania spożycia wapnia. Nadciśnienie tętnicze i wapń Wyniki badań łączących spożycie wapnia na poziomach zalecanych z prawidłowym ciśnieniem tętniczym lub jego obniżaniem są nadal niejednoznaczne. I tak np. w przeglądzie 22 randomizowanych interwencyjnych badań, w których osoby były suplementowane wapniem stwierdzono obniżenie ciśnienia skurczowego o 1,68 mm Hg u osób dorosłych z nadciśnieniem. Suplementacja nie miała wpływu na obniżenie ciśnienia u dorosłych osób z ciśnieniem w granicach normy. Niewiele wiemy na temat nadciśnienia u dzieci i jego związku z wapniem. Uzyskane wyniki były zależne od przynależności etnicznej, wieku i obserwowanych wartości ciśnienia. To co jest stwierdzone to to, że zależność taka (wapń i nadciśnienie) istnieje częściej u Afroamerykanów i u kobiet. Dane uzyskane z DASH badań (Dietary Approaches to Stop Hypertension) pokazały, że odpowiednie spożycie z dietą wapnia, magnezu, potasu, i mikroskładników z niskotłuszczowych produktów mlecznych, owoców i warzyw może obniżać ciśnienie tętnicze u tych, co mają nadciśnienie i zapobiegać również jego rozwojowi. Czyli nie tylko wapń, ale i inne składniki pożywienia mają swój udział w regulacji ciśnienia, w tym specyficzne peptydy związane z kazeiną oraz białka serwatki mleka. Otyłość i wapń Dane uzyskane z badań epidemiologicznych sugerują, że ludzie spożywający duże ilości wapnia rzadziej mają nadwagę i otyłość oraz oporność na insulinę. Badania wykonane na myszach transgenicznych wykazały wpływ wapnia na procesy metaboliczne w komórkach tkanki tłuszczowej - adipocytach. Badania The Quebec Family Study potwierdziły w długofalowych obserrwacjach, że wapń i spożycie produktów mlecznych wywołują zmiany w składzie ciała (np. zmniejszają obwód talii). Heaney i wsp. stwierdzili, że każdy 300 mg wzrost w dziennym spożyciu wapnia był związany z 1 kg obniżeniem zawartości tłuszczu u dzieci i 2,5 do 3 kg obniżeniem masy ciała u dorosłych. Wskazuje się na dwa fizjologiczne mechanizmy w jaki sposób spożycie wapnia może oddziaływać na masę ciała lub zawartość tkanki tłuszczowej. Pierwszy jest efektem oddziaływania wapnia zawartego w żywności na wewnątrzkomórkowy poziom wapnia w adipocytach, a drugi jest wynikiem działania wapnia na absorpcję kwasów tłuszczowych z przewodu pokarmowego. Choroby nowotworowe i wapń Liczne badania prowadzone nad potwierdzeniem hipotezy o korzystnym zapobieganiu chorobom nowotworowym poprzez zwiększone spożycie wapnia, pochodzącego głównie z produktów mlecznych, są sprzeczne. Dotyczy to raka piersi, okrężnicy i prostaty a wynika przede wszystkim ze złożoności produktów dostarczających wapnia w diecie i jasnego sprecyzowania populacji pod względem płci i wieku. Wyniki badań opublikowane w ostatnich miesiącach 2005 r. i w 2006 r., które są dostępne w bazie PubMed są w rzeczywistości trudne do interpretacji. Można się spodziewać, że zastosowanie nutrigenomiki pozwoli na znalezienie zależności między genotypem analizowanych populacji i ich różnorodną odpowiedzią na czynniki środowiskowe, do których niewątpliwie należy żywienie. Zalecenia i normy W tym przeglądzie przedstawiam Państwu różne zalecenia i normy z Polski, USA i krajów niemieckojęzycznych tzn. Niemiec, Austrii i Szwajcarii. Zestawienie jest o tyle ciekawe, że wskazuje na brak jednolitych zaleceń. Nie wynikają one tylko ze zróżnicowania etnicznego tych krajów, ale w rzeczywistości z różnorodności źródeł na jakich opierają się te wytyczne, postępu wiedzy i coraz lepszych technik wykorzystywanych w analizie materiału epidemiologicznego. Przy szerokim dostępie do suplementów różnego typu i rozpowszechniającemu się coraz szerzej samoleczeniu się Polaków warto, aby farmaceuta mógł zająć krytyczne stanowisko, czy np. przekroczenie dziennej dawki o 100 mg wapnia przez Polkę w wieku 55 lat będzie miało działanie szkodliwe, czy nie. A musimy pamiętać, że tzw. UL (Tolerable Upper Intake Level - Tolerowane Górne Dzienne Spożycie) wynosi wg zaleceń amerykańskich 2500 mg dziennie. Dane te nie odnoszą się do dzieci. Tabela 1. Polskie normy zapotrzebowania na wapń [mg/dzień/osobę] Niemowlęta i dzieci 0-0,5 lat - 600 0,5-1,0 roku - 800 1 - 3 lat - 800-1000 4 - 9 lat - 800 Dziewczęta i kobiety - poziom bezpieczny/norma zalecana 10-25 lat - 1100/1200 26-60 lat - 800/900 Kobiety ciężarne i karmiące - 1100/1200 powyżej 60 lat - 1100/1200 Chłopcy i mężczyźni - poziom bezpieczny/norma zalecana 10-25 lat - 1100/1200 26-60 lat - 800/900 powyżej 60 lat - 800/900 Zalecenia amerykańskie odnoszą się do tzw. AI czyli “Adequate Intake” (wystarczające spożycie). W tych zaleceniach dla obu płci podaje się podobne wartości (mg/dzień/osobę) i tak: 0-0,5 lat 210 mg, do 1 roku 270 mg, 1-3 lat 500 mg, 4-8 lat 800 mg, 9-18 lat 1300 mg, 19-50 lat 1000 mg, powyżej 51 lat 1200 mg. Kobiety w ciąży i karmiące mają takie same zalecenia jak ich rówieśniczki. Pojawiały się też doniesienia mówiące, że po menopauzie kobiety powinny spożywać 1500 mg. Zalecenia niemieckojęzycznych Towarzystw Żywieniowych - dla osób powyżej 19 roku życia oraz kobiet ciężarnych i karmiących podają ilość 1000 mg/dzień/osobę. Wapniowa piramida żywieniowa - Zawartość wapnia [mg] w 100 g produktu jadalnego Białko jaja kurzego - 6 Żółtko jaja kurzego - 147 Mięso - szynka z indyka - pasztet z kurczaka - 3-94 Owoce jabłko - morele suszone 4-139 Warzywa ziemniak - jarmuż - 4-157 Sery twarogowe - 54-500 Czekolada mleczna z orzechami laskowymi - 300 Przetwory rybne - tuńczyk w oleju - sardynka w oleju - 12-330 Sery podpuszczkowe (żółte) i topione - 367-972 Mak niebieski - 1266 Parmezan - 1380 Mleko w proszku - 1062-1404 Zalecenia żywieniowe dla Amerykanów zaproponowane w 2005 r. (Dietary Guidelines for Americans, 2005) rekomendują spożywanie 3 porcji produktów mlecznych w ciągu dnia w celu redukcji ryzyka niskiej masy kostnej, nadciśnienia, raka piersi a wraz z witaminą D raka jelita grubego. W Polsce jest wiele sprzecznych informacji, począwszy od pokazywania mleka jako zabójcy i teorie do tego dopasowane, po pełne jego akceptowanie i skazywanie wszystkich na picie, a kto go nie będzie pił ten „będzie mały”. Jak zwykle brak złotego środka. Temat mleka nie może zostać wyczerpany przy okazji tej pracy. Na pewno w przyszłości będzie o nim mowa w jednym z kolejnych artykułów. Patrząc na realne możliwości wzbogacania naszej diety produktami żywnościowymi, dostępnymi dla każdego, warto wykorzystać “piramidę wapniową” i przykładowe produkty, wraz z ich ilościami, podanymi poniżej. Mleko zawiera prawie 1200 mg wapnia w 1 litrze, a wysoka zdolność jego wykorzystywania przez organizm człowieka możliwa jest dzięki powiązaniu wapnia poprzez resztę fosforanową z seryną, aminokwasem kazeiny, głównego białka mleka. Może jeszcze jedna uwaga do lodów, gdyż mamy okres lata. Lody, aby były dobrym źródłem wapnia muszą być przygotowane na bazie mleka, nie mogą to być tzw. lody wodne czy udające lody zamrożone sorbenty. Tabela 2. Produkty żywnościowe zaspokajające zapotrzebowanie 300 mg Ca w dziennej diecie. 1 szklanka mleka (250 ml) 1,5 opakowania jogurtu 3 dkg sera żółtego (salami 3 plasterki) 30 dkg twarogu 20 dkg lodów przygotowanych na bazie mleka (5 kulek) Dla tych z Państwa, którzy są zainteresowani poszerzaniem wiedzy na temat jakości zdrowotnej żywności i związku między żywieniem a zdrowiem można polecić książkę prof. prof. Henryka Gertiga i Juliusza Przysławskiego, byłego i aktualnego kierownika Katedry i Zakładu Bromatologii Akademii Medycznej w Poznaniu, która ostatnio ukazała się nakładem PZWL, pt. Bromatologia - zarys nauki o żywności i żywieniu”. Starsi farmaceuci na pewno jeszcze pamiętają “Bromatologię - naukę o artykułach żywności” prof. Stanisława Krauzego z 1967 r. oraz “Zagadnienia zdrowotne żywności - zarys bromatologii” autorów prof. prof. Henryka Młodeckiego i Lecha Piekarskiego z 1987 r. Jak wynika z podanych dat prawie dwadzieścia lat farmaceuci czekali na nowoczesny podręcznik o żywności i żywieniu. W moim przekonaniu wiedza jaka się w nim znajduje obejmuje wszystkie aspekty oddziaływania żywności na zdrowie człowieka i stanowi doskonałe kompendium wiedzy zarówno naukowej jak i praktycznej. dr hab. Małgorzata Schlegel-Zawadzka Źródło: "Poradnik Aptekarski" nr 4/2006 Magnez - minerał, którego nie może zabraknąć Magnez jest bardzo ważnym pierwiastkiem ludzkiego organizmu. Bierze udział w wielu przemianach i procesach ustroju. Stany nadmiaru lub niedoboru tego kationu mogą być przyczyną powstawania wielu poważnych chorób. Fizjologiczne i farmakologiczne działanie magnezu powodują, że jest on stosowany w leczeniu i we wspomaganiu terapii wielu chorób. Właściwości magnezu Magnez jest jednym z najbardziej rozpowszechnionych wewnątrzkomórkowych kationów: * aktywizuje działanie około 300 enzymów przemiany węglowodanowej, białkowej, tłuszczowej, związków nukleinowych oraz reakcji utleniania i redukcji, * jest niezbędny do syntezy i wykorzystania związków wysokoenergtycznych (ATP, GTP), * jest stabilizatorem błon komórkowych i organelli wewnątrzkomórkowych (lizosomy, rybosomy, mitochondria, chromosomy), * zmniejszając pobudliwość i wydłużając czas przewodzenia mięśnia sercowego (antagonista wapnia), chroni mięsień sercowy przeciwdziałając jego niedokrwieniu i niedotlenieniu, * korzystnie wpływa na ściany naczyń zapobiegając ich zwapnieniu oraz wywiera bezpośrednie działanie przeciwskurczowe, * działa przeciwzakrzepowo wpływając stabilizująco na płytki krwi, * ma charakter neurotropowy o działaniu uspokajającym – zmniejszapobudliwość nerwowo-mięśniową, warunkując prawidłową kurczliwość mięśni, * poprzez pobudzania fagocytozy i wytwarzanie przeciwciał zmniejsza reakcję zapalną przeciwdziała alergii, anafilaksji i stresom, * jest jednym ze składników mineralnych kości niezbędnym do ich mineralizacji i prawidłowego rozwoju. Stężenie magnezu w komórce jest około 10 razy większe niż w płynie pozakomórkowym. Jego stężenie we krwi wynosi od 0,65 do 125 mmol/l. Około 55 % magnezu znajduje się we krwi w postaci zjonizowanej, 30 % jest związane z białkami, pozostał 15% stanowią połączenia kompleksowe z anionami. Całkowita zawartość Mg w organizmie dorosłego człowieka wynosi około 25 g z czego 50 % jest składnikiem tkanki kostnej, około 25 % mięśni szkieletowych, pozostałe 25% rozmieszczone jest w całym organizmie (głównie układ nerwowy, mięsień sercowy, wątroba, przewód pokarmowy). Po podaniu doustnym, około 30 % magnezu wchłania się bardzo powoli w jelicie cienkim. Jon ten wydalany jest głównie z moczem i częściowo wchłaniany zwrotnie w cewkach nerkowych. Dzienne zapotrzebowanie na magnez u dorosłego człowieka wynosi około 5 mg/kg m.c.(270-350 mg czyli 11-14 mmol Mg) i jest wiesze u dzieci, osób w wieku podeszłym, kobiet w okresie ciąży i laktacji. Stany nadmiaru i niedoboru magnezu Hypermagnezemia jest zjawiskiem rzadkim którego przyczyną może być niedostateczne wydalanie tego pierwiastka przez nerki lub przyjmowanie preparatów magnezu w zbyt dużych dawkach. Nadmierne stężenie magnezu objawia się: * nudnościami * wymiotami * biegunką * osłabieniem mięśniowym * spadkiem ciśnienia tętniczego * bezsennością * zaczerwienieniem skóry Hypomagnezemia może być spowodowana: * niedostateczną ilością pierwiastka w spożywanych pokarmach, * nadmierną utratą przez przewód pokarmowy (przewlekłe wymioty, marskość wątroby, zespół wadliwego trawienia i wchłaniania), * nadmiernym wydalaniem przez nerki, * dietą (błonnikową, bogatotłuszczową, bogatowapniową), * spożywaniem potraw typu fast food, * nadużywaniem produktów z fosforanami, * częstym lub długotrwałym odchudzaniem, * nadużywaniem alkoholu, * nałogiem picia kawy i mocnej herbaty. Może się również pojawić w stanach zwiększonego zapotrzebowania (okres dojrzewania, czas ciąży i laktacji, wiek podeszły, okres rekonwalescencji, w stanach wzmożonego wysiłku umysłowego i fizycznego oraz w stresie). Niedobór magnez przyczyniać się może do powstawania: * zaburzeń rytmu serca * nadwrażliwości nerwowo-mięśniowej (napady tężyczki, drżenie mięśniowe, zmiany psychiczne) * chorób nowotworowych * miażdżycy * kamicy nerkowej * migreny * zespołu przewlekłego zmęczenia * osłabienia odporności immunologicznej Produktami spożywczymi o dużej zawartości magnezu są: kakao, czekolada, orzechy, migdały, suszone śliwki, rodzynki, ryby (makrele, łososie, śledzie), banany, mąka pszenna i razowa, kukurydza, groch, seler. Zastosowanie magnezu * stany niedoboru magnezu w organizmie * jako leki przeczyszczające (sole magnezu stosowane w dużych dawkach) * jako leki zobojętniające kwas żołądkowy (nierozpuszczalne sole magnezu) * w stanach zmęczenia fizycznego psychicznego * w zaburzeniach snu * w bólach głowy i mięśni * w leczenie depresji i stanów nadpobudliwości * w chorobach serca i układu krążenia (nadciśnienie tętnicze, zastoinowa niewydolność krążenia, zaburzenia rytmu serca, dusznica bolesna , stany pozawałowe) * w dystonii wegetatywnej z zespołem objawów tężyczkowych * w skurczach mięśni i drętwieniu kończyn * w zapobieganiu miażdżycy, zawałom serca, kamicy szczawianowej, przedwczesnym porodom Interakcje * zmniejszone wchłanianie magnezu z przewodu pokarmowego obserwuje się przy równoczesnym stosowaniu fosforanów, dużych dawek wapnia, * związki magnezu podane doustnie zmniejszają wchłanianie tetracyklin, preparatów żelaza, związków fluoru i pochodnych warfaryny * nasilenie wydalania magnezu z moczem (powodujące jego niedobór w organizmie) odnotowuje się przy równoczesnym podawaniu antybiotyków aminogikozydowych, amfoteracyny B, mitramycyny, diuretyków pętlowych, mineralokortykosteroidów, cysplatyny, cykloseryny * pozajelitowe podania soli magnezu nasila działanie leków blokujących płytkę nerwowo-mięśniową oraz leków działających depresyjnie na ośrodkowy układ nerwowy Przeciwwskazania do stosowania magnezu * niewydolność nerek (niebezpieczeństwo kumulacji tego pierwiastka) * znaczne obniżenie ciśnienia tętniczego (niebezpieczeństwo wstrząsu) * miastenia * stany hipermagnezemii * bloki przedsionkowo-komorowe Objawy niepożądane stosowania magnezu * zaburzenia przewodu pokarmowego (biegunka, nudności, wymioty) * zaburzenia układu sercowo-naczyniowego (bradykardia, obniżenie ciśnienia tętniczego) * zaburzenia orientacji * zaburzenia snu * bóle i osłabienie mięśni dr n.med. Katarzyna Korzeniowska Źródło: "Poradnik Aptekarski" nr 4/2006 Używki i przyprawy ziołowe Przyrządzanie potraw jest sztuką kulinarną, która powinna być wzbogacona umiejętnością stosowania przypraw ziołowych. Przyprawy i używki w dużym stopniu wpływają na poprawienie walorów smakowo-zapachowych potraw, a także wykazują działanie lecznicze polegające na wspomaganiu przyswajania składników pokarmowych (pobudzają apetyt, ułatwiają trawienie, regulują ciśnienie). Niekiedy nawet niewielki dodatek ziół może dodać intensywności lub też zmienić smak potrawy. Właściwe zastosowanie przypraw wymaga ich dobrej znajomości. Ale dzięki takiej wiedzy, używając różnych ziół, możemy np. z tej samej pieczeni wyczarować inne danie. Za każdym razem owa pieczeń smakować będzie inaczej. Aby więc gotowanie oprócz przyjemności służyło jednocześnie zdrowiu, w każdym gospodarstwie domowym powinno stosować się przyprawy ziołowe. Zanim jednak sięgniemy po zioła, musimy je poznać pod względem intensywności smaku, zapachu, możliwości ich mieszania oraz doboru odpowiednich przypraw do wybranych potraw. Obecnie większość używek i przypraw pochodzi najczęściej z odległych krajów tropikalnych. Mianem używek określa się takie środki spożywcze, które przyjmowane są z powodu pobudzającego działania na system nerwowy, receptory smakowe czy układ trawienny. Nie mają one jednak większej wartości kalorycznej. Wcześniej używki z krajów tropikalnych takie, jak np. kawa, herbata, kakao, guarana, kola, betel i inne, określane były często jako "towary kolonialne". W przypadku przypraw sytuacja wygląda podobnie. Ich źródłem są różne części roślin. Podkreślić należy bogactwo światowego asortymentu roślin przyprawowych, przy czym znaczna ich część jest pochodzenia egzotycznego. Nie posiadają one szczególnej wartości odżywczej, jednak ze względu na walory degustacyjne są uważane za niezbędne składniki potraw, a ponadto wywierają pewne działanie farmakologiczne na nasz organizm, jako czynniki regulujące procesy trawienia i przyswajania, a niektóre z nich nawet jako środki lecznicze (antybiotyczne, przeciwskurczowe, wiatropędne, gojące itp.). Naukowcy stwierdzili, że niektóre przyprawy wpływają na powstawanie w organizmie substancji pomagających zwalczać stres i nastrajają nas optymistycznie. Rośliny przyprawowe i warzywne stosujemy zarówno świeże, jak i suszone. Te drugie mogą być w postaci całych fragmentów rośliny (np. owoc jałowca, liść laurowy, goździk), rozdrobnione do odpowiedniej postaci (bazylia, lebiotka, natka pietruszki, majeranek) lub mielone (cynamon, kardamon, pieprz, imbir). Mając na uwadze nowoczesne technologie produkcji i przetwarzania środków spożywczych i dodatków do żywności, z całego asortymentu przypraw jakim dysponuje obecnie sieć handlowa, wyraźnie zaznacza się podział na pewne grupy przypraw z których można wyodrębnić: * przyprawy korzenne o ostrym smaku, silnie aromatyczne: cynamon, gałka muszkatołowa, goździki, kardamon, wanilia, imbir, pieprz, papryka, wawrzyn (liście laurowe) * przyprawy warzywne: m.in. cebula, czosnek, chrzan, pietruszka, szczypiorek * przyprawy ziołowe: kminek, bazylia, lebiodka, majeranek, tymianek, lubczyk, cząber, jałowiec, estragon i inne * przetworzone i utrwalone (są to najczęściej wysuszone i rozdrobnione przyprawy warzywne i ziołowe) w postaci mieszanek, niekiedy z dodatkiem soli, cukru, glutaminianu sodowego: curry, zioła prowansalskie, gyros, pieprz ziołowy oraz kompozycje do zup, sosów, mięs, deserów * utrwalone i odpowiednio zagęszczone wyciągi płynne z warzyw, ziół, grzybów, ewentualnie z dodatkiem przetworów bulionowych (typu Maggi) * koncentraty bulionowe w postaci płynów, past i kostek otrzymywane z mięsa, surowców o znacznej zawartości białek, roślin przyprawowych i warzywnych, wzbogacone różnymi dodatkami smakowymi i aromatycznymi * wyodrębnione z roślin substancje czynne o charakterystycznych walorach zapachowych i smakowych, jak np. olejki eteryczne: pomarańczowy, migdałowy, różany, waniliowy, cytrynowy. Niektóre z nich np. olejek gorczyczny z cebuli, czosnku, chrzanu, wykazują silne właściwości antybiotyczne, które są wykorzystywane m.in. w procesach utrwalania produktów spożywczych * podgrupa przypraw tzw. specjalnych: octy musztardy, sosy, ekstrakty drożdżowe Należy wspomnieć, że oprócz naturalnych przypraw w wielu wysoce uprzemysłowionych krajach są wytwarzane i stosowane masowo syntetyczne produkty smakowe i zapachowe. Środki te nie są jednak dla zdrowia obojętne i lepiej się ich wystrzegać. Najczęściej stosowanym kryterium oceny jakości potraw i przetworów spożywczych jest zawartość przypraw, odpowiednio dobranych (na drodze wielokrotnego eksperymentowania) zgodnie z indywidualnymi upodobaniami. Historia przypraw Historia przypraw sięga początków ludzkości. Wiąże się ona z historią pierwotnej medycyny, a więc z ziołolecznictwem. Zdaniem archeologów, około 50 tysięcy lat p.n.e. pierwsze plemiona ludzkie znały już i stosowały niektóre rośliny w celach przyprawowych (jak np. arcydzięgiel, czy też kminek), za pomocą których poprawiano mdły smak mięsa upolowanych dzikich zwierząt. W pradawnych cywilizacjach (Chiny, Indie, Egipt), już 5 tysięcy lat p.n.e,. znano i stosowano różne gatunki roślin, które stanowiły pożywienie ówczesnej ludności, służyły do ceremonii kultowych, do balsamowania zwłok, później zaś jako środki lecznicze o "cudownych" w ówczesnej wierze właściwościach. Starożytni Egipcjanie umieli ocenić zalety anyżu, bylicy, cebuli, cynamonowca, czosnku, gorczycy, granatu, jałowca, kminku, mięty, oliwki, pietruszki, sezamu, szafranu i tataraku. Szczególnie faworyzowali oni cebulę i czosnek. Rośliny te stanowiły cenny dodatek do normalnego pokarmu robotników (najczęściej niewolników) zatrudnionych przy budowie piramid i monumentalnych świątyń. Egipt prowadząc wojny z sąsiednimi państwami, był zainteresowany m.in. uzyskaniem od nich wielu cennych wówczas towarów, w tym przypraw ziołowych i różnych korzeni przyprawowych. Do najlepszych kupców zaliczano Sumerów, a następnie Babilończyków (mieszkańców Mezopotamii), którzy zorganizowali rozległy handel przyprawami na obszarach Azji Mniejszej i Afryki Północnej. Również starożytni Grecy i Rzymianie wysoko cenili różne przyprawy. W mniemaniu ówczesnego społeczeństwa posiadanie drogich przypraw, importowanych z dalekich krajów było oznaką dobrobytu. Pospólstwo stosowało natomiast przyprawy rodzime, jak np.: anyż, kminek, kolendrę czy też koper. Ten ostatni używano masowo do sporządzania sosów podawanych do potraw mięsnych. Znajomość roślin leczniczych i przyprawowych ulegała z biegiem czasu znacznemu poszerzeniu asortymentowemu, w miarę nowych podbojów i powiększania granic imperium rzymskiego. Rzymianie sprowadzali, głównie przez Egipt, wiele cennych przypraw (zwłaszcza pieprz i cynamon). Dowodem zamiłowania Rzymian do wyrafinowanej sztuki kulinarnej były słynne uczty Lukullusa (117-56 rok p.n.e.). Rzymianie nie szczędzili nieraz ogromnych sum na przyprawy, sprowadzali je z odległych stron (m.in. z krajów Bliskiego Wschodu i Indii), za pośrednictwem kupców arabskich, którzy zorganizowali bardzo zresztą opłacalny handel przyprawami na Dalekim Wschodzie. Co najważniejsze, potrafili nawiązać dobre kontakty z miejscowymi dostawcami. Już w pierwszym stuleciu n.e. głównym ośrodkiem handlowym stała się Aleksandria, a następnie Konstantynopol. W Europie w średniowieczu handel przyprawami zdominowali kupcy weneccy. W rozwoju historycznym przyprawy nigdy nie straciły na swojej atrakcyjności. Dla wielu ludzi były symbolem bogactwa. Były też przyczyną licznych podróży odkrywczych i wypraw wojennych. Przyprawami płacono nawet ogromne odszkodowania za przegrane wojny, oraz ofiarowywano je jako przedmioty darów królewskich. Handel przyprawami trwał nieprzerwanie aż do 1453 roku, w którym Turcy zdobyli Konstantynopol i tym samym uniemożliwili kupcom europejskim utrzymywać kontakty handlowe z krajami azjatyckimi drogą lądową. Zaistniała sytuacja skłoniła Europejczyków do szukania nowych dróg do Azji. Wyprawy Vasco da Gamy przełamały ostatecznie monopol Wenecji, Egiptu i kupców arabskich w handlu przyprawami. Do zadań tego żeglarza, mianowanego wicekrólem Indii, należała m.in. kontrola transportu przypraw. Nie mniejsze zasługi położył również inny podróżnik portugalski Ferdynand Magellan (1480-1521), pozostający jednak w służbie dworu hiszpańskiego. Pod koniec XVI wieku handlem przyprawami zajęli się Holendrzy. W 1595 roku Holandia wysłała swą pierwszą wielką ekspedycją do Indii Wschodnich. Oprócz przypraw korzennych przywieziono stamtąd do Europy niektóre przyprawy ziołowe m.in. bazylię pospolitą. Holendrzy zresztą szybko znaleźli w Indiach groźnych konkurentów, jakimi okazali się Anglicy (tzw. Kompania Wschodnio-Indyjska; holenderska i obok niej druga - angielska). W owych czasach pojawiły się na rynku księgarskim książki zielarskie (Matthioli, Bock, Fuchs), podające obszerne jak na ówczesne warunki, informacje o właściwościach ziół leczniczych, oraz roślin przyprawowych. Wiele z tych wiadomości jest jednak przesiąkniętych fantazją oraz przesądami, będącymi spuścizną mistycyzmu wczesnośredniowiecznego. Na skutek rozwoju handlu i transportu w XVIII i XIX wieku, światowe ceny przypraw zaczęły gwałtownie spadać. Przyczyniła się do tego również intensywna uprawa roślin przyprawowych w wielu rejonach świata o odpowiednich warunkach klimatycznych. Na przełomie XIX i XX wieku dochodzi do przejściowego spadku stosowania przypraw roślinnych. Ostatnio obserwuje się wzrost spożycia produktów roślinnych, wśród których właśnie przyprawy zajmują istotne miejsce. Jednak znaczenie ich i zużycie jest znacznie mniejsze w porównaniu z kuchniami dawnych lat. Wiele dawniej ulubionych przypraw zniknęło całkowicie z rynku, niektóre straciły na znaczeniu. Obecnie przyprawy są stosowane masowo nie tylko do celów kulinarnych, również w różnych gałęziach przemysłu spożywczego, w przetwórstwie cukierniczym, produkcji farmaceutycznej, kosmetycznej i innych dziedzinach . prof. dr n. farm. Wiktor Stelmach Źródło: "Poradnik Aptekarski" nr 2/2006 Aqua fons vitae (o wodzie mineralnej) "Poradnik Aptekarski" nr 1/2006 Łaciński tytuł artykułu sugeruje, że będzie mowa o sprawach, o których już starożytni mawiali. Rzeczywiście, w starożytnym Rzymie wodę źródlaną rozlewano do wielkich amfor i beczek, następnie transportowano do domów patrycjuszy. Sprowadzano ją z Alp, bo tamte źródła były najlepsze. Jest też i polski wątek związany z urodzeniem Bolesława Krzywoustego, którego matka Judyta, żona Władysława Hermana, piła wodę mineralną z Inowłodzi zalecaną jej na bezpłodność. Co, jak się później okazało, pomogło jej bardzo. Woda jest niezbędnym składnikiem odżywczym wymaganym do życia. W celu dobrego nawodnienia dorosły mężczyzna powinien pić 2900 ml płynów dziennie a kobieta co najmniej 2200 ml. Ilości te nie uwzględniają kawy i obejmują bezalkoholowe napoje, zupy i żywność. Z żywności, tzw. niepłynnej otrzymujemy około 1000 ml i dodatkowo ok. 250 ml z wody powstałej na skutek utlenienia. Utrata około 2% masy ciała na skutek dehydratacji objawia się zaburzeniami fizjologicznymi. Nowe badania wskazują, że właściwe spożycie wody ma wpływ na szereg chorób (tabela 1). Przed wielu laty wody mineralne były zalecane przez lekarzy w formie terapii leczniczej, a apteki prowadziły ich sprzedaż. Oznaczało to, iż farmaceuta w trakcie swoich studiów otrzymywał informację o właściwościach fizykochemicznych i terapeutycznych wód mineralnych, pochodzących z uznanych uzdrowisk. Autorka do dzisiaj pamięta wykład profesora Leszka Krówczyńskiego na temat wód mineralnych, w tym odpowiednich sposobów ich przechowywania. Czasy się zmieniły, w aptekach sprzedaje się różne preparaty farmaceutyczne, a część z aptek oferuje również wody butelkowane. No i właśnie, czy zawsze dokładnie wiemy, co się proponuje pacjentowi, jako alternatywną formę uzupełnienia diety w składniki mineralne i czy warto angażować się w inicjatywę Polskiego Towarzystwa Magnezjologicznego im. prof. Juliana Aleksandrowicza "Woda dla zdrowia". Program podyktowany jest potrzebą uświadomienia społeczeństwu, jak ważną rolę spełnia woda w kształtowaniu zrównoważonej diety, uwzględniając składniki, jakie posiadają wody mineralne. Brak tej świadomości wśród konsumentów powoduje ograniczenie możliwości uzupełnienia diety w tak bardzo potrzebne składniki mineralne jak magnez i wapń oraz inne biopierwiastki, które są ważne, dla prawidłowego rozwoju i funkcjonowania organizmu oraz utrzymania dobrego zdrowia człowieka. Program opracowany i realizowany będzie przez Agencję Promocyjną AMBAR z Krakowa pod patronatem Polskiego Towarzystwa Magnezjologicznego. Partnerem w realizacji programu będzie Krajowa Izba Gospodarcza "Przemysł Spożywczy", a uczestniczyć w nim będą producenci wód mineralnych i inne pozyskane organizacje gospodarcze i konsumenckie. Program realizowany będzie we współpracy z: Wydziałem Ochrony Zdrowia Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego, Wydziałem Żywienia Człowieka Akademii Rolniczej w Krakowie, Katedrą Towaroznawstwa Żywności Akademii Ekonomicznej w Krakowie oraz innymi placówkami naukowymi zajmującymi się dietetyką i żywieniem człowieka. Program posiada już swoją stronę internetową: www.wodadlazdrowia.pl Wielokrotnie zmieniające się przepisy o wodach mineralnych od lat 80. dostatecznie zamieszały w nazewnictwie i ocenie ich jakości zdrowotnej. Wody mineralne, jak sama nazwa wskazuje, to wody, które zawierają składniki mineralne, ale pod warunkiem, że w takiej ilości, w jakiej mogą mieć znaczenie dla organizmu człowieka. Pojęcie wody mineralnej po raz pierwszy zdefiniowano na Międzynarodowym Kongresie Balneologicznym w Nauheim w 1911 roku. Intuicyjnie, ale zupełnie trafnie uznano, że za takie wody można uznać te, które co najmniej w jednym litrze posiadają 1000 mg składników mineralnych. W takich wodach zawsze znajdzie się, chociaż jeden składnik mineralny mogący oddziaływać fizjologicznie lub odżywczo na organizm człowieka. Również w hydrogeologii uznaje się za wody mineralne tylko te, których ogólna mineralizacja wynosi pond 1000 mg/l, natomiast te, których ogólna mineralizacja jest mniejsza niż 500 mg/l – zwane są wodami zwykłymi lub słodkimi, pozostałe, w granicach mineralizacji od 500-10000 mg/l zwane są akratopegami. W ostatnim rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 29 kwietnia 2004 r. w sprawie naturalnych wód mineralnych, naturalnych wód źródlanych i wód stołowych podano definicje tych wód i tak: § Naturalna woda mineralna to woda pochodząca z udokumentowanych zasobów wody podziemnej, pierwotnie czysta pod względem chemicznym i mikrobiologicznym, charakteryzująca się stabilnym składem mineralnym oraz właściwościami mającymi znaczenie fizjologiczne, powodujące korzystne oddziaływanie na zdrowie ludzi. W przypadku tych wód ich kwalifikacja następuje po przeprowadzeniu oceny farmakologicznej, fizjologicznej i klinicznej. Badania kliniczne i farmakologiczne obejmują analizy wykonane według metod uznanych za naukowe i muszą być one dostosowane do szczególnych właściwości naturalnej wody mineralnej oraz jej wpływu na organizm ludzki, takich jak: diureza, funkcje żołądkowe lub jelitowe, wyrównanie niedoboru substancji mineralnych. * W przypadku naturalnej wody źródlanej nie wymaga się przeprowadzenia badań klinicznych i farmakologicznych. Stwierdza się, że nie może się ona różnić od wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi, określonej w przepisach o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę. * Woda stołowa jest wodą otrzymaną po dodaniu do wody źródlanej, naturalnej wody mineralnej lub soli mineralnych takich jak: sód, magnez wapń, chlorki, siarczany lub wodorowęglany. * Ze względu na zawartość składników mineralnych naturalne wody mineralne znakujemy jako bardzo niskozmineralizowane, gdy zawartość soli mineralnych nie jest większa od 50 mg/l, niskozmineralizowane zawartość nie jest większa od 500 mg/l, średniozmineralizowane – nie jest większa od 1500 mg/l i wysokozmineralizowane przy zawartości większej soli mineralnych od 1500 mg/l. * Załącznik nr 1 do tego rozporządzenia (Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 29.04.2004 r. w sprawie naturalnych wód mineralnych, naturalnych wód źródlanych i wód stołowyzch. Dz. U. Nr 120 poz. 1256) podaje maksymalną zawartość składników mineralnych i tak np. dla selenu uznaje się 0,010 ppm, czyli 10 ppb, inaczej mówiąc przekroczenie tej ilości może stanowić ryzyko dla zdrowia publicznego. * Chcąc pomóc farmaceutom i pacjentom oraz wszystkim tym, którzy chcą korzystać z dobrodziejstw natury i właściwie się odżywiać, jak również wspomagać swoje leczenie w dalszej części wyjaśniono pojęcia i przedstawiono zalecenia żywieniowe. Źródło składników mineralnych Wody mineralne mogą stanowić istotne źródło niektórych składników mineralnych, szczególnie wapnia i magnezu. Badania przeprowadzone przez Włochów dowiodły, że biodostępność, czyli możliwość wykorzystania wapnia z wód mineralnych jest na podobnym poziomie jak z produktów mlecznych. Przy czym stosunek zawartości wapnia do drugiego istotnego składnika mineralnego magnezu powinna być jak 2 do 1. Racje pokarmowe Polaków są również niedoborowe pod względem magnezu. Dalej wnioskując należałoby promować wody, które zwierają więcej tych składników. Dla kogo powinny być polecane ? – na pewno dla osób mających problemy z budową kośćca, a głównie w przypadku osteoporozy. Przy występowaniu alergii pokarmowej na białka mleka krowiego, gdy nie możemy podawać produktów mlecznych dzieciom, osobom dorosłym, to wypicie 1 litra wody w przypadku niektórych wód stanowi pokrycie prawie 60% zapotrzebowania na wapń i w podobnej ilości na magnez. Badania fińskie dowiodły, że picie wód polodowcowych pozbawionych składników mineralnych (są to wody niskozmineralizowane) przyczyniło się w tym kraju do wytypowania zwiększonej zapadalności na chorobę niedokrwienną serca. Wody o dużej zawartości magnezu W niektórych uzdrowiskach są dostępne źródła dostarczające wodę o zawartościach powyżej 200 mg Mg w 1 litrze. Można je polecić dla osób zmęczonych i zestresowanych. W miejce tabletki, która zawiera oprócz substancji czynnej, w tym przypadku związku magnezu, to wszyscy farmaceuci wiedzą, ma jeszcze wiele innych substancji dodatkowych, które są wynikiem uwarunkowań technologicznych. One też oddziaływają na organizm, a z punktu widzenia żywieniowego, nie muszą być trawione. W wodach ich nie ma. Sód Pojęcie wody niskosodowej w aspekcie ogólnego spożycia soli przez przeciętnego Polaka (powyżej 12 g soli kuchennej czyli ponad 5000 mg sodu) jest w zasadzie niezbyt istotne, gdyż jedynie zmiana nawyków żywieniowych w formie ograniczenia solenia potraw jest w stanie obniżyć ilość tego pierwiastka w diecie. Aktualnie zaczyna zwracać się uwagę na przeciwne zjawisko, a mianowicie niedobór jonów sodu w organizmie osób starszych, które zażywając leki na odwodnienie w chorobach układu krążenia obniżają ich poziom w organizmie. Chlorki Mało zwraca się uwagę na zawarte w wodach mineralnych chlorki, a ich ilość jest znacznie zróżnicowana w wodach mineralnych, od kilku do ponad półtora tysiąca miligramów w jednym litrze. Zazwyczaj w większych ilościach występują w wodach wespół ze zwiększoną ilością sodu. Anion chlorkowy występuje w soku żołądkowym w postaci kwasu solnego, a jako chlorek sodu utrzymuje właściwe ciśnienie osmotyczne krwi i płynów ustrojowych. Podczas ciężkiej pracy fizycznej, w czasie uprawiania sportu i w dni upalne następuje intensywne wydzielanie soli z potem z organizmu, co może spowodować jej niedobór objawiający się osłabieniem, szybkim zmęczeniem nawet mdłościami. Picie wód chlorkowo-sodowych w takich sytuacjach pozwala na uzupełnienie ubytków soli i wpływa wybitnie dodatnio na samopoczucie i wydolność organizmu. Przy dużym ubytku soli z organizmu spowodowanym bardzo intensywnym wysiłkiem fizycznym zalecane jest picie wody zawierającej w jednym litrze nawet do 1000 mg sodu i 1500 mg chlorku. Prawda jest taka, że w czasie upałów i przy dużym wysiłku nie powinno się pić zwykłej wody bez soli mineralnych. Zwykła woda rozcieńcza w organizmie elektrolity, które stymulują pracę serca i w skrajnych przypadkach może ono odmówić posłuszeństwa. O kolejnych składnikach wód i ich właściwościach, która jest lepsza: gazowana czy niegazowana będzie mowa w następnej części. Wpływ chronicznego łagodnego odwodnienia i niewystarczającego picia płynów na zdrowie i różne formy aktywności człowieka Obniżenie: Aktywność ruchowa - spowolnienie Czynności umysłowe Wydzielanie gruczołów ślinowych Podwyższenie ryzyka: Powstanie kamieni nerkowych u osób podatnych Powstanie nowotworów dróg moczowych Powstanie nowotworów okrężnicy Powstanie raka piersi Wystąpienie otyłości u dzieci Wypadnięcie zastawki mitralnej u osób podatnych Dr hab. M. Schlegel-Zawadzka Współpraca: mgr Tadeusz Wojtaszek (ekspert Polskiego Towarzystwa Magnezjologicznego im. prof. Juliana Aleksandrowicza) Źródło: "Poradnik Aptekarski" nr 1/2006 |