Szukaj:Słowo(a): Przepadek w polskim prawie karnym
Witam!!
Zastanawia mnie ostatnio co nalezaloby zmienic w polskim prawie, zeby cale
panstwo sprawniej dzialalo i bylo mniej przestepstw gospodarczych i np,
korupcji? Czy na przyklad nie zrobic brutalnie ale skutecznie, ze za
jakakolwiek defraudacje panstwowych pieniedzy po krutkim( choc to chyba
niemozliwe w Polsce) procesie wyrokiem skazujacym nastepowaloby calkowity
przepadek mienia ( nie tylko zdefraudowanego). Chyba wtedy korupcja w Polsce
bylaby mniejsza- odechcialoby sie krasc! :-) Mam zatem pytanie co wy
chcielibyscie zmienic( majac wladze) w polskim prawie nie tylko karnym!!
Dzieki za wszelkie opinie...
pozdrawiam &-rju
Witam.
-----------

| Pytanie:
| co to oznacza na czesci ?

| TZN. Bez prawa rejestracji na polskim obszarze celnym.
Ok, ale Urzad Celny wprowadzil ten pojazd na polski obszar celny, gdyz
na nim oferuje ten pojazd na przetargu.



Nie jest to prawda. Urzad celny niczego nie wprowadza na polski obszar
celny (tak!), a jedynie doprowadza do uregulowania sytuacji prawnej
towaru celnego (pojazdu), ktory juz znajduje sie na naszym obszarze
celnym.

Pojazd wystawiany jest na przetarg zasadniczo w dwoch przypadkach:
1. wowczas, gdy zostal orzeczony przepadek pojazdu na rzecz Skarbu
Panstwa w postepowaniu karnym skarbowym (i to jest sytuacja
najczestsza),
2. wowczas, gdy pojazd zostal zajety na zabezpieczenie naleznosci
panstwowych (tj. cla, akcyzy i podatku VAT), ktore nie zostaly
zaplacone.
Istnieja takze inne mozliwosci wystawienia pojazdu na przetarg (jak na
przyklad zrzeczenie sie pojazdu na rzecz Skarbu Panstwa przed jego
dopuszczeniem do obrotu), lecz wystepuja one stosunkowo rzadko.

[reszta ciach]

Pozdrawiam
rwlodarc

-----------------------------------
Robert Wlodarczyk

-----------------------------------

Dzisiaj podano, że Lepper ma 800 weksli od innych chętnych do władzy ustawodawczej, samorządowej. 800x 550000=440000000 zł. Lepper może zrobić tak: Stwierdzi, że wszyscy odeszli z Samoobrony, weksle do regresu, czy jak się to tam nazywa i hulaj dusza. Niech mu zostanie 25%, to jest 110 milionów złotych. Polska, to jest dziwna kraj, mawiał Zulu Gula. Taki burak, jak Andrju trzyma całą gromadę niekoniecznie głupich ludzi za pysk i sie śmieje, łazi po Sejmie i co chwilę pieprznie głupotę, a wataha przydupasów snuje się za nim, jak smród po gaciach. No, ale kiedy każdy jest mu winien 550 tys. zł, to się właśnie snują, galernicy.
Niby są silne, ale starożytny Rzym upadł jednak wskutek zatracenia busoli moralnej. Z naszego prawa karnego usunięto artykuły przewidujące konfiskatę majątku i przepadek mienia uzyskanego z przestępstwa. bandyci: perszingi, dziady, bagsiki, kiełbasy, kulczyki, żagle i kuny, stokłosy bogacili się złodziejsko i bezkarniekosztem innych. Nikt się nie zająknął, choć przecież instynkt do utrzymania środków do życia też jest silny. Więc mi nie pitol, że nie można zrobić w balona szarego żuczka.
Nie chodziło mi o treść, bo owszem pomylono czeskie specjały z rakiem i kałachem, owszem za kamizelkę nie ma paragrafu, za kominiarkę też, na dodatek dodam, że wagi też całkiem legalne w normalnych okolicznościach. Ale jak widzisz ammo magtecha, barnaula i TT (chyba polska) nie pochodzi z wykopków, broń też z za wschodu nie. Podałem ci tylko przykład co można z Czech załatwić i uzasadnione jest wg mnie kontrolowanie tego przepływu. Nie twierdze, że dowalanie się do zwykłych obywateli jest ok, bo wg. mnie nie jest ok i jest to patologia, że ludzie idą siedzieć za takie czeskie deko ale półki co mamy prawo jakie mamy. Zmiana owszem powinna być i powinno dopuścić się rejestrowanie czeskich czy niemieckich deko, bo w tej chwili doprowadza to do sytuacji ze na lewo ludzie sprowadzają legalne za granicą deka, boją się rejestrować ( a właściwie nie mogą), a policja musi sprawdzać wszystkie informacje uzyskane o takich zakupach nie wiedząc czy trafi na broń ostrą czy deko. No cóż, nie pierwszy to raz jak nasze krajowe prawo rodzi patologie z którymi potem walczyć trzeba.

P.S. Zatrzymanie kamizelki i innego sprzętu jest całkiem legalne, jeżeli służyła jako narzędzie do popełniania przestępstwa.

Kodeks Karny
Art. 44. § 1. Sąd orzeka przepadek przedmiotów pochodzących bezpośrednio z przestępstwa.

§ 2. Sąd może orzec, a w wypadkach wskazanych w ustawie orzeka, przepadek przedmiotów, które służyły lub były przeznaczone do popełnienia przestępstwa.
nieważne czyja wina,


wiadomo czyja wina - jeśli kierowca w takim miejscu tak ZNACZNIE przekracza dozwoloną prędkość, to automatycznie przyjmuje się, że wina leży po stronie kierowcy, albowiem rażąco - umyślnie - naruszył on zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym. Jedyne co mogłoby za nim przemawiać to usterka tkwiąca w samym aucie (np. niesprawne hamulce) przy czym to wskutek tej usterki musiałoby dojść do wypadku. W takich przypadkach wchodzi w grę odpowiedzialność z art. 177 paragraf 2 kodeksu karnego. Przepadek prawa jazdy na minimum 5 lat... No to tyle prawa...
Ale tragedia jest wielka. Z jednej strony nie dziwi mnie, że takimi autami osiąga się takie prędkości, bo przecież prędkość 200 km/h wcale nie jest szokująca jak na polskie warunki... I myślę, że i tak ta tragedia nie doprowadzi do głębszych refleksji i dotychczasowi piraci tak jak szybko jeździli będą czynić to dalej... Ot przy szybkim aucie pokusa zawsze jest wielka...
"Pewnie niewielu z użytkowników Internetu zdaje sobie sprawę, że uczestniczenie na terenie Polski w zagranicznej grze losowej lub zagranicznym zakładzie wzajemnym, a więc notabene również uczestniczenie w grze za pośrednictwem serwisu internetowego obsługiwanego przez podmiot urządzający i prowadzący swoją działalność hazardową (legalnie) poza granicami Polski podlega karze grzywny do 720 stawek dziennych albo karze pozbawienia wolności do lat 3, albo obu tym karom łącznie (art. 107 par. 2 kodeksu karnego skarbowego). Niezależnie od tej sankcji, to przestępstwo skarbowe może skutkować orzeczeniem przez sąd przepadku wygranych uczestników takich gier."

Powyższe jest niezgodnie z prawem unijnym, ponieważ w UE obowiązuje zasada swobodnego handlu i swobody prowadzenia działalności gospodarczej. Więc jeśli jakiś bukmacher jest zarejestrowany np. w Austrii, gdzie hazard jest zalegalizowany, to może prowadzić działalność na terenie całej Unii. Np. we Włoszech trzeba mieć dodatkową licencję.

Z tego, co przeczytałem wynika, że rząd chce mocno na tym wszystkim łapę położyć. Rozważają m.in. zrobienie z Totalizatora Sportowego monopolisty w hazardzie internetowym. Planują też wprowadzenie różnego rodzaju nadzoru, sankcji i monitoringu w stosunku do osób grających i organizujących hazard.

http://prawo.vagla.pl/node/7284
http://prawo.vagla.pl/node/7243
Pedofilia w Internecie: Uwaga na e-maile!

"Gazeta Wyborcza": Po zaostrzeniu kodeksu karnego trzeba uważnie sprawdzać zawartość swojego komputera. W przeciwnym razie może do nas zapukać policja.

Nawet gdy kto, bez naszej zgody prześle nam pornograficzne zdjęcia, możemy mieć kłopoty z prawem - ostrzega "Gazeta Wyborcza".

"Jeszcze nie wiele osób ma świadomość, że po wejściu Polski do Unii Europejskiej już samo posiadanie w komputerze zdjęć z dziecięcą pornografią jest przestępstwem. Podobnie jak ściąganie ich z Internetu i przesyłanie znajomym" - przyznaje w rozmowie z dziennikiem prokurator Marcin Morawski z Prokuratury Rejonowej Wrocław Śródmieście.

Z zaostrzenia przepisów cieszy się Jakub Śpiewak z fundacji Kidprotect tropiącej pedofilię w Internecie. Podkreślił, że do maja policja była bezradna wobec tego zjawiska. Teraz funkcjonariusze penetrują sieć w poszukiwaniu amatorów zakazanych treści i raz na kilka tygodni kogoś zatrzymują.

"Gazeta Wyborcza" przypomina, że sprowadzanie, utrwalanie, przechowywanie lub posiadanie treści pornograficznych z udziałem małoletniego poniżej 15 lat jest zagrożone karą do 15 lat więzienia. Sąd może też orzec przepadek narzędzi, na przykład komputera, które służyły do popełniania przestępstwa.
A jest chujowe? Ocen sam.



z jakichs nieznanych mi powodow jest nieskuteczne albo zadko stosowane, czyli cos trzeba zmienic. Ale nieeeee, przeciez jest ZAJEBISTE. Nie ma co zmieniac, bo prawinicy mowia ze polskie prawo jest de best

gazeta prawna 11 sierpnia 2006:

Prawo zezwala na przepadek majątków należących nie tylko do gangsterów, ale także ich rodzin i przyjaciół. Możliwość taką daje od 2003 roku art. 45 kodeksu karnego. Do przepadku dochodzi jednak bardzo rzadko. W trakcie śledztwa policja skupia się na złapaniu przestępcy i zebraniu dowodów obciążających. Minister Zbigniew Ziobro ujawnił, że po rozbiciu gangu pruszkowskiego policji udało się zabezpieczyć z majątku przestępców tylko 600 zł. Sąd zaś nie orzeknie przepadku, jeżeli majątek nie zostanie zabezpieczony. Ministerstwo Sprawiedliwości zauważyło problem i wszczyna akcję mającą na celu prześwietlanie majątków największych przestępców.

Jednocześnie w ministerstwie ruszyły prace nad nowelizacją art. 45 kodeksu karnego.

Zmiany muszą być uchwalone do 15 marca przyszłego roku. Do tego dnia Polska musi przekazać do Sekretariatu Generalnego Rady Europy tekst przepisów transponujących zobowiązania nałożone decyzją ramową Rady 2005/212/WsiSW z dnia 24 lutego 2005 r. w sprawie konfiskaty korzyści, narzędzi i mienia pochodzących z przestępstwa.
calosc tu:
http://media.wp.pl/kat,23754,wid,845937 ... caid=1450b

I chcialbym powiedziec ze sram na to czy to jest popularne czy nie.
Czy to jest kielbasa wyborcza czy nie jest. Jestem jak najbardziej za.
Najwieksze kuku jakie mozna zrobic bandziorowi jest zabranie mu ukradzionego mienia. Bo wtedy przestepstwo przestaje sie oplacac. I bardzo dobrze.

jeszcze jedna krotka pilka zeby nie bylo watpliwosci. Obrona isteniejacego stanu jest obrona gangsterow i i ich swietnego samopoczucia. Po prostu.
Akurat to jest
Tak przy okazji zgodnie z polskim prawem:

Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych:
Art. 116.
1. Kto bez uprawnienia albo wbrew jego warunkom ROZPOWSZECHNIA cudzy utwór w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, artystyczne wykonanie, fonogram, wideogram lub nadanie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2 .
Art. 117.
1. Kto bez uprawnienia albo wbrew jego warunkom w celu ROZPOWSZECHNIENIA utrwala lub zwielokrotnia cudzy utwór w wersji oryginalnej lub w postaci opracowania, artystyczne wykonanie, fonogram, wideogram lub nadanie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
Art. 118.
1. Kto w celu osiągnięcia KORZYŚCI MAJĄTKOWEJ przedmiot będący nośnikiem utworu, artystycznego wykonania, fonogramu, wideogramu rozpowszechnianego lub zwielokrotnionego bez uprawnienia albo wbrew jego warunkom nabywa lub pomaga w jego zbyciu albo przedmiot ten przyjmuje lub pomaga w jego ukryciu, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Kodeks karny:
Art. 278.
§ 1. Kto zabiera w celu przywłaszczenia cudzą rzecz ruchomą, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto bez zgody osoby uprawnionej uzyskuje cudzy program komputerowy w celu osiągnięcia KORZYŚCI MAJĄTKOWEJ.
Art. 291.
§ 1. Kto rzecz uzyskaną za pomocą czynu zabronionego nabywa lub pomaga do jej zbycia albo tę rzecz przyjmuje lub pomaga do jej ukrycia, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 2. W wypadku mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
Art. 292.
§ 1. Kto rzecz, o której na podstawie towarzyszących okoliczności powinien i może przypuszczać, że została uzyskana za pomocą czynu zabronionego, nabywa lub pomaga do jej zbycia albo tę rzecz przyjmuje lub pomaga do jej ukrycia, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 2. W wypadku znacznej wartości rzeczy, o której mowa w § 1, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
Art. 293.
§ 1. Przepisy art. 291 i 292 stosuje się odpowiednio do programu komputerowego.
§ 2. Sąd może orzec przepadek rzeczy określonej w § 1 oraz w art. 291 i 292, chociażby nie stanowiła ona własności sprawcy.

No i co? Wygląda na to że ściągnięcie sobie gierki a potem również granie jest zupełnie legalne.
Min. sprawiedliwości: także małżonkowi przestępcy będzie można odebrać majątek!!!!

Nowe przepisy prawa karnego, cywilnego i skarbowego, które wprowadzają domniemanie, że wszystko, co posiada przestępca i jego małżonek, pochodzi z przestępstwa - przygotowało Ministerstwo Sprawiedliwości.
Projekt nowych przepisów trafił do uzgodnień międzyresortowych i konsultacji.

Według projektu, do którego dotarła PAP, nowe przepisy znajdą zastosowanie wyłącznie do wąskiej kategorii najpoważniejszych przestępstw popełnianych przez najgroźniejszych przestępców i tylko wtedy, gdy mienie posiadane przez te osoby nie znajdzie pokrycia w ujawnionych źródłach przychodów.
Nowelizacja ma realizować decyzję ramową Rady Unii Europejskiej z lutego 2005 r. w sprawie konfiskaty korzyści, narzędzi i mienia pochodzących z przestępstwa. Autorzy polskiego projektu chcą wprowadzić domniemanie, iż wszystko co sprawca nabył do chwili wydania wyroku - chociażby nieprawomocnego - pochodzi z działalności przestępczej. To podsądny, jego małżonek lub osoba trzecia, będąca właścicielem takiej spornej rzeczy, będzie musiał wykazać, że należy ona do niego.

Zgodnie z obowiązującymi dziś przepisami w razie współwłasności małżeńskiej "orzeka się przepadek udziału należącego do sprawcy lub przepadek równowartości tego udziału". Z zapisów tych wynika, iż orzekając przepadek mienia lub korzyści z przestępstwa, sąd może "sięgnąć" jedynie do tej części ułamkowej, która należy do sprawcy, nie zaś do udziału jego małżonka w mieniu.
http://wiadomosci.onet.pl/1427549,11,1,0,120,686,item.html
Ostrzeżenie przed wprowadzaniem do obrotu, zakupem i używaniem w Polsce radiotelefonów SENAO.

Urząd Komunikacji Elektronicznej informuje sprzedawców, użytkowników i potencjalnych nabywców, iż używanie sprowadzanych do Polski, najczęściej z krajów azjatyckich, radiotelefonów SENAO (modele 258, 259, 358, 359 1258, 1259 i inne) na terytorium Polski jest nielegalne.

Używanie radiotelefonów SENAO jest zabronione z uwagi na wykorzystywane przez nie pasmo częstotliwości 262-390 MHz, przeznaczone dla Ministerstwa Obrony Narodowej i innych służb specjalnych (rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 29 czerwca 2005r. w sprawie Krajowej Tablicy Przeznaczeń Częstotliwości, Dziennik Ustaw Nr 134, poz.1127 z późn. zm.).

Wyroby te nie posiadają deklaracji zgodności i oznakowania CE i w związku z tym ich sprzedaż jest zabroniona. Ponadto badania ww. radiotelefonów, przeprowadzone w akredytowanym laboratorium badawczym UKE wykazały nie spełnianie przez nie wymagań zasadniczych określonych w normie zharmonizowanej PN-EN 55022:2006(U), w zakresie natężenia pola zaburzeń radioelektrycznych.

Używanie wymienionych radiotelefonów zakłóca pracę innych legalnych urządzeń radiowych pracujących w tym paśmie, w tym także urządzeń służb niosących pomoc w sytuacjach zagrożeń.

Zakwalifikowane zostały one do grupy urządzeń, których używanie wymaga uzyskania pozwolenia radiowego w UKE. Jednakże biorąc pod uwagę powyższe fakty, w obecnym stanie prawnym pozwolenie takie nie może być wydane.

Odpowiedzialność karna

Zgodnie z art. 208 Prawa telekomunikacyjnego (Dz. U. z roku 2004, Nr 171, poz.1800 z późn. zm.) „kto bez wymaganego pozwolenia używa urządzenie radiowe nadawcze lub nadawczo-odbiorcze podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”. Dodatkowo sąd może orzec przepadek urządzeń służących do popełnienia czynu zabronionego.

Zgodnie z art.45 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. o systemie oceny zgodności (Dz.U. Nr 204 poz.2087 z późn. zm.), „kto wprowadza do obrotu wyroby niezgodne z zasadniczymi wymaganiami, podlega grzywnie”.

Ogólnie mówiąc fajna sprawa...
I nie tylko, że można stacjonarkę mieć w zasięgu ok. 7 km ( reklamują do 15 km...)
Tyle, że kto rozsądny trzyma przy swoim uchu słuchawkę telefonu, który dmucha mocą ponad 1 W ??
No chyba, aby cosik takiego kupić teściowej i często do niej dzwonić przedłużając czas rozmów na maxa...

Subject: SAD REJONOWY W KIELCACH KRADNIE !!!

WITAM
3 wrze nia 2001 r. do mojego domu przyszła policja i zażądali wydania
komputera na podstawie postanowienia o przeszukaniu. Postanowienie to
wydał prokurator Robert olszewski z Prokuratury Rejonowej w Kielcach
dznia 20 sierpnia 2001 r. Zatrzymanie komputera dotyczyło sprawy
publicznego znieważenia kleru na stronie internetowej www.ateizm pl.
Na podst. art. 257 kodeksu karnego.
art. 257 kodeksu karnego;
"Kto publicznie znieważa grupę ludno ci albo poszczególną osobę z
powodu jej przynależno ci narodowej, etnizcnej, rasowej, wyznaniowej
albo z powodu jej bezwyznaniowo ci lub z takich powodów narusza
nietykalno ć cielesną innej osoby podlega karze pozbawienia wolno ci
do lat 3."
Zabrali mi wtedy komputer czyli jednostkęstacjonarną wraz z
monitorem oraz klawiatur  i myszką oraz skaner, drukarkę , kamerę
interrnetową.
Potem ja i moja rodzina byli my przesłuchiwani na policji w Mielcu.
Numer tel. jak i dom jest zapisany na moja matkę. Na policji
o wiadczyłem , że to ja jestem wła cicielem komputera a mimo to
jestem traktowany przez prokurature i sąd tak jak gdyby sprawa ta
mnie w ogóle nie dotyczyła.

pismo w którym policja to stwierdza. Prokurator ma prawo zatrzymać mi
komputer na 3 m-ce chyba , że prokurator nadrzędny to przedłuży.
3 m-ce minęły a komputer do mnie nie wrócił. Mało tego.! Do moich
rodziców przyszło pismo stwierdzające, że prokurator w Kielcach - r.
olszewski zwrócił się do S du Rejonowego o zasądzenie przepadku
komputera wraz z osprzętem. Posiedzenie w tej sprawie odbyło się 21
grudnia 2001 r. i byli na niej moi rodzice. Sąd postanowił o
przepadku komp. Nie doręczono uzasadnienia. JEST TO JAWNA KRADZIEŻ!!!
Sąd nie miał prawa nawet rozpatrywać przepadku komputera bo można to
zrobić dopiero po wydaniu wyroku skazującego. Tymczasem nikt
zamieszany w te sprawę nie został skazany. Nikomu nawet nie
przedstawiono zarzutów.

odpowied .
Sygn. akt sądowych; II KO 1192 /01
sygn. akt. w prokur. 3 Ds 495/01

Chcialbym wiedziec co moge zrobic gdy jestem bezprawnie i bezczelnie
okradany przez bandytow?????!!!!!
Okradziony

Ps. Sprzet jest znacznej wartosci.

tel do s du rej w kielcach na UL. WARSZAWSKIEJ 44
041     344-60-81
-----------------

"Wy kurwy katolskie! Na latarnie!" (abangel)&frog

frog
"Salute, o Satana o ribellione
O forza vindice de la ragione!" ("L'INNO A SATANA", Giosue Carducci)



Jedyna mozliwosc to wynajac dobrego adwokata. Jak mial pieniadze na
drogi komputer to powinien znalezc tez na adwokata. Coz mozna innego
zrobic w tej sytuacji ? Ja sam musialbym tez tak zrobic. Ostrzegam
wszystkich: tak to jest jak sie korzysta z polskich serwerow stron
domowych, polskich kont poczty e-mail i szeroko rozglasza informacje o
stronie w postaci niezaszyfrowanej!! To trzecie pewnie zalatwilo sprawe.
Oczywiscie udowodnienie przestepstwa internetowego jest bardzo trudne i
dobry adwokat powinien dosc latwo go obronic i uzyskac dodatkowo
odszkodowanie od wladz za bezprawne zatrzymanie sprzetu. Jesli go
jeszcze nie zaskarzyli to moze oznaczac ze trudno jest zebrac dowody.
Wystarczylo im wiec bezprawne zabranie komputera. Moze to mialo byc
ostrzezeniem dla innych? Nie wiem czy wystarczy tylko udowodnienie
umieszczenia tresci antyklerykalnych w internecie. Stron jest miliony i
jesli malo kto czyta dana strone to szkodliwosc czynu jest taka sama
jakby ktos powiedzial przeklenstwo na ulicy w obecnosci kilku osob. W
kazdym razie nalezaloby ta sprawa zainteresowac tygodnik "Nie". Moze
napisza cos o tym.

Ja mam dwa komputery 80486. Jeden u mnie, drugi u krewnego, to jak mi
zabiora jeden to mam drugi. Oba sa bardzo tanie i w razie potrzeby
kupuje w komisie nastepny 80486 za symboliczna kwote.

Komu oddać auto pijanego kierowcy?

Prokuratorzy w całej Polsce głowią się nad tym, kim jest osoba godna zaufania, której należy oddać samochód prowadzony wcześniej przez pijanego kierowcę. - Ksiądz? Sołtys? Współmałżonek? - zastanawiają się śledczy.

Do prokuratur w całym kraju trafiły właśnie wytyczne ministra sprawiedliwości, jak postępować w sprawach przeciwko pijanym kierowcom, którzy mieli powyżej jednego promila alkoholu w organizmie. Punktów jest siedem. Sporo kontrowersji budzi trzeci z nich, który mówi, że "zabezpieczone pojazdy na poczet grożących kar majątkowych powinny być w pierwszej kolejności oddane osobie godnej zaufania w celu ograniczenia kosztów postępowania". Prokuratorzy przyznają, że mają nie lada problem, bo ministerstwo nie precyzuje, kim jest osoba godna zaufania. Nigdzie bowiem nie ma definicji tego pojęcia, a śledczy mają o tym zdecydować sami.

- Czy ma być to ksiądz, a może sołtys wsi lub prezes jakiegoś stowarzyszenia? - zastanawia się Jacek Żak, prokurator rejonowy w Dębicy. Prokuratorzy z chęcią by auto przekazywali współmałżonkowi, ale nie ma gwarancji, że żona nie da za chwilę kluczyków mężowi. - No, ale pijanemu kierowcy jest zatrzymywane prawo jazdy i dowód rejestracyjny, więc teoretycznie nie powinien ponownie wsiadać za kierownicę - twierdzą prokuratorzy. To tylko teoria. - Nie jest tajemnicą, że wiele osób prowadzi auta po odebraniu prawa jazdy - mówią rzeszowscy policjanci.

Osoba godna zaufania nie poniesie żadnej odpowiedzialności, jeżeli zostanie jej skradziony samochód. Odpowiedzialność ta spoczywa na organie, który taką osobę wyznaczył. - To jest kłopotliwy podarunek. Przecież trzeba mieć w miarę duży parking na swojej posesji, żeby auto odpowiednio zabezpieczyć - uważa prokurator Żak. - Osobę godną zaufania może wskazać także sam pijany kierowca. Ale ideą wytycznych jest, aby kierowca nie miał dostępu do samochodu. Jeżeli wyznaczy więc kogoś z rodziny, to zawsze istnieje pokusa ponownego siadania za kierownicą - dodaje.

Prokuratorzy uważają, że chętnych na przetrzymanie pojazdu będzie niewielu. Szczególnie takich, którym przyjdzie "zaopiekować" się np. mercedesem wartym kilkaset tysięcy złotych. - To jest za duża odpowiedzialność - twierdzą policjanci. Elżbieta Kosior, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie, nie potrafi wyjaśnić definicji osoby godnej zaufania. - Taka osoba musi się zobowiązać do tego, że nikomu nie sprzeda auta i nie zostanie ono uszkodzone. Czas pokaże, jak te wytyczne będą realizowane w praktyce - mówi rzecznik Kosior.

Ministerialnych wytycznych broni Robert Bińczak, rzecznik Ministerstwa Sprawiedliwości, ale również i on nie jest w stanie powiedzieć, kto ma być osobą godną zaufania. - To nie jest żaden kaprys ministra - przekonuje. - Prokuratorzy i policjanci wspólnie mają ustalić, na jakich zasadach osoby te będą wybierane. Nasza ingerencja nie sięga już tak daleko - twierdzi Bińczak, zapewniając, że instytucja osoby godnej zaufania w polskim kodeksie postępowania karnego funkcjonuje od dawna i jest także powszechna w krajach europejskich. - To, że u nas istnieje, nie oznacza, że jest wykorzystywana. Minister Ziobro chce o tym prokuratorom przypomnieć - powiedział rzecznik resortu.

Ale prokuratorom nie tylko ta wytyczna spędza sen z powiek. Minister Ziobro chce także, by dla pijanych kierowców śledczy żądali także dotkliwych grzywien i przepadku samochodu. Maksymalnie grzywna może wynieść nawet 720 tys. zł! - Wyobraża sobie pan konfiskatę samochodu wartego kilkaset tysięcy złotych za jazdę po pijanemu? Bo ja nie. Przestępstwo jest niewspółmierne do wartości samochodu - uważa jeden z krakowskich prokuratorów. - Mam spore wątpliwości, po co wprowadza się te wytyczne - dodaje Andrzej Almert, rzecznik Sądu Okręgowego w Krakowie.

Oprócz przekazywania samochodów osobom godnym zaufania oraz żądania wysokich grzywien dla pijanych kierowców i bezwzględnego wnioskowania o przepadek aut, Zbigniew Ziobro od prokuratorów oczekuje, że będą wnioskować do sądu o podanie nazwiska skazanego pijanego kierowcy do publicznej wiadomości. Ci, którzy popełnią to samo przestępstwo po raz drugi, muszą się liczyć z zamieszczeniem zdjęcia w prasie.

Bezczelnie skopiowane stąd

________________________________________________________________________________
Chora władza, chore prawo, chore państwo
propozycje zmian w nowym kodeksie karnym to co chcial zrobic PiS - prosze patrzyc punkt piaty - sformulowanie "przestępstwem ma byc" czyli teraz nie jest

1. Rozszerzenie odpowiedzialności karnej wobec osób, które ukończyły 15., a nie ukończyły 17. roku życia. Mają one odpowiadać jak dorośli za wszystkie zbrodnie i główne występki.

2. Zmiany dotyczą także m.in. rozszerzenia prawa do tzw. obrony koniecznej. Gdy przekroczenie obrony koniecznej nastąpiłoby pod wpływem strachu lub wzburzenia, w miejsce dotychczasowego obligatoryjnego odstąpienia przez sąd od wymierzenia kary, wprowadzona ma być instytucja "niepodlegania karze" - do procesu nie będzie dochodzić. Nie będzie karane np. zabicie kogoś, kto się włamie do naszego domu.

3. Obligatoryjne orzeczenie przez sąd przepadku prowadzonego przez sprawcę pojazdu w razie przestępstwa prowadzenia go po pijanemu.

4. Karalne ma też być publiczne propagowanie pedofilii, m.in. w internecie oraz już samo podjęcie przygotowań do pedofilii (np. przez podszywanie się pod dziecko w internecie)

5. Przestępstwem ma być posiadanie w miejscu publicznym noża lub innego przedmiotu - w okolicznościach wskazujących na zamiar ich użycia.

6. Rządowy projekt zaostrza odpowiedzialność karną recydywistów. Wobec wielokrotnych recydywistów, dolna granica kary będzie podlegać podwojeniu. Ponadto, wobec takich osób nie będzie można stosować warunkowego zawieszenia wykonania kary.

7. Podwyższone mają być grzywny. Wzrost maksymalnej wysokości kary grzywny z obecnych 720 tys. zł do 7,2 mln zł.

8. Proponuje się, by po wyroku, w przypadku najbardziej dotkliwych przestępstw, publikowano fotografię skazanego, jego imię i nazwiska, datę i miejsce urodzenia, datę przestępstwa.

9. Sąd będzie mógł orzec zakaz przedterminowego zwolnienia, w tym wobec osób skazanych na karę dożywocia. W ten sposób do polskiego prawa wprowadzono by możliwość orzeczenia kary izolującej sprawcę na zawsze.

10. zostanie utworzony Fundusz Pomocy Ofiarom Przestępstw, na który będą przekazywane m.in. nawiązki i świadczenia pieniężne; obecnie rozdzielane między instytucje, fundacje oraz stowarzyszenia.

11. Projekt przewiduje, że zabójstwo w celu utrudnienia postępowania - świadka, policjanta, prokuratora, sędziego - będzie karane karą 25 lat albo dożywociem.

12. Przestępstwem staje się przygotowanie do zbrodni zabójstwa (dotychczas niekarane).

13. Przestępstwem staje się przyjęcie zlecenia zabójstwa.

14. Gwałt ze szczególnym okrucieństwem lub popełniony wobec dziecka poniżej 15. lat będzie zagrożony karą od 5 do 25 lat.

15. Rozbój z bronią w ręku lub zabór pojazdu z bronią w ręku będzie zagrożony karą od 5 do 25 lat.

16. Wyeliminowana ma być kara 25 lat pozbawienia wolności jako odrębny jej rodzaj. Wydłuża się karę terminowego pozbawienia wolności - od 1 miesiąca do 25 lat, co oznacza, że będzie możliwe wymierzenie kary w przedziale pomiędzy 15 a 25 lat.

17. Nowością ma być możliwość orzekania kary pozbawienia wolności poniżej miesiąca w przypadku drobnych przestępstw.

18. Nowym rozwiązaniem ma być zakaz wstępu na masowe imprezy także sportowe, zarówno krajowe, jak i zagraniczne. Będzie on orzekany wobec sprawców przestępstw związanych z imprezami masowymi. Złamanie zakazu będzie traktowane jako przestępstwo

19. Projekt wprowadza przestępstwo kradzieży kieszonkowej (zagrożenie od roku do 10 lat) - dziś jest to wykroczenie.

20. Umyślne pozbawienie człowieka wzroku czy słuchu będzie zagrożone karą od 5 do 25 lat (dziś - od roku do 10 lat).

21. Ponadto zaostrzone zostały kary za przestępstwa przeciw bezpieczeństwu publicznemu, w tym terroryzm. Zbrodnią staje się finansowanie terroryzmu.

22. Projekt wprowadza nowe przestępstwo: fałszywe alarmy bombowe

23. Kodeks przewiduje zmiany w tzw. karach łącznych. Zostają podniesione progi takiej kary.

24. W przypadku drobnych przestępstw, o przedterminowe zwolnienie będą mogli ubiegać się skazani na kary do 2 lat już po odbyciu jednej czwartej, a nie jak dziś - połowy wymierzonej kary. (Nie dotyczy to osób, które popełniły przestępstwa z użyciem przemocy albo były uprzednio karane.)
Rada ministrów przyjęła projekt zmiany w Kodeksie postępowania cywilnego, który wprowadza osobne elektroniczne postępowanie nakazowe - poinformował dziś po posiedzeniu rządu szef resortu sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski.

"To nowość nawet w skali europejskiej" - podkreślił Ćwiąkalski i dodał, że podobne rozwiązania funkcjonują w Niemczech od 20 lat, ale w bardziej archaicznej formie.

Minister sprawiedliwości wyjaśnił, że "będzie osobny wydział cywilny w sądzie rejonowym, jeden na całą Polskę, który w pierwszym rzucie będzie załatwiał ok. 300 - 400 tys. spraw rocznie". Dodał, że "nie muszą orzekać sędziowie, a nakazy mogą wydawać referendarze sądowi". Jak zaznaczył, w tej chwili jest około miliona spraw, które nadawałyby się do tego typu postępowania.

Ponadto opłaty w postępowaniu elektronicznym będą znacznie niższe i wyniosą ok. 1/4 opłaty w zwykłym postępowaniu upominawczym.

"Dziś jest możliwość składania pozwów w postępowaniu upominawczym przez internet, ale to nie jest to samo co sąd elektroniczny" - zaznaczył Ćwiąkalski i dodał, że w sądzie elektronicznym wszystko będzie się odbywać w drodze elektronicznej, włącznie z wydaniem nakazu i z nadaniem klauzuli wykonalności takiemu orzeczeniu. Także archiwizacja dokumentów będzie elektroniczna.

"To nowoczesne postępowanie, z którym wiążemy duże nadzieje na odciążenie sądów"

Jak wyjaśniał szef MS, korespondencja stron postępowania z sądem będzie się odbywać przez specjalną skrzynkę poczty elektronicznej zakładaną na potrzeby tego konkretnego postępowania. W przypadku korespondencji od sądu, albo adresat potwierdzi elektronicznie, że odebrał korespondencję, albo będzie ona złożona do skrzynki elektronicznej i po upływie 14 dni będzie uznana za przyjętą.

Minister poinformował, że "zasady bezpieczeństwa w stosunku do obywateli będą takie jak np. w bankach, a więc pesel plus hasło", zaś w przypadku profesjonalnych pełnomocników będzie to "podpis elektroniczny".

Według Ćwiąkalskiego, "to znakomite postępowanie dla dostawców usług masowych, np. dostawców prądu, gazu, usług telekomunikacyjnych, którzy dziś muszą przywozić do sądu po kilkaset pozwów i umawiać się z sądem kiedy te pozwy mogą być przyjęte".

"To nowoczesne postępowanie, z którym wiążemy duże nadzieje na odciążenie sądów" - podkreślił Ćwiąkalski.

Rząd przyjął projekt zmian w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym oraz Kodeksie karnym

Ćwiąkalski poinformował też, że rząd przyjął projekt zmian w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym. "Najważniejsze zmiany projektowanej nowelizacji dotyczą pochodzenia dziecka, władzy rodzicielskiej, kontaktów rodziców i dzieci, stosunków alimentacyjnych między rodzicami i dziećmi oraz zastępczej pieczy nad dzieckiem" - powiedział minister.

Ponadto rząd przyjął też projekt zmian Kodeksu karnego, które są efektem konieczności dostosowania naszego prawa do legislacji UE. "Chodzi o możliwość wykonywania kar związanych z konfiskatą, przepadkiem, na terenie innego kraju unijnego. Nie będzie już musiało być tak, że w skomplikowanej procedurze będzie się uznawać wyrok innego państwa w tym zakresie tylko ten wyrok tak samo jak wyrok polski w innych państwach unijnych będzie miał możliwość bezpośredniego wykonania" - powiedział Ćwiąkalski.

Minister oświadczył, że "od początku roku wyraźnie spada przestępczość w Polsce", a "obywatele czują się bezpieczniej". Dodał, że od początku roku w Polsce popełniono ponad pół miliona przestępstw, czyli o 10 proc. mniej niż rok wcześniej. Wyraźna poprawa nastąpiła w przypadku przestępstw narkotykowych - spadek o 22 proc. oraz korupcyjnych - spadek o ponad 20 proc. Mniej było także rozbojów, zabójstwa włamań i kradzieży.

"Jest to efekt działania tego rządu przez okres ośmiu miesięcy - bez wielu konferencji prasowych, bez szumnych zapowiedzi, bez zatrzymań w świetle kamer" - podkreślił minister.

Ponadto, Ćwiąkalski zaprezentował elektroniczne wydanie monitora sądowego i gospodarczego. "Do tej pory były wydania papierowe i spółki musiały gromadzić w swojej siedzibie wszystkie opublikowane ogłoszenia, które jej dotyczyły. W tej chwili wystarczy posiadanie dyskietki, która będzie miała numer faktury zakupu, aby nie można było jej przegrywać".

gazetaprawna.pl
Ostatnio będąc na kursie językowym w Kielcach na Bukówce złapano mnie jak spożywałem alkohol w pokoju internatowym, wtedy też do pokoju wszedł Oficer Centrum z żandarmem, niestety na stole stał alkohol i po ptokach , a więc przestrzegam nie pijcie w tym internacie bo słyszałem, że kontrole są dość często. W związku z tą sytuacja mam pytanie czy żandarm może ukarać za takie coś mandatem czy ma obowiązek sporządzić wniosek o ukarania do właściwego Garnizonowego Sądu Wojskowego.



W obowiązującym aktualnie stanie prawnym, ku mojemu wielkiemu ubolewaniu, Żandarmeria Wojskowa nie może ukarać sprawcy wskazanego powyżej wykroczenia (art. 43 ' ust 1 ustawy o wychowaniu w trzeźwości) z uwagi na fakt, iż przedmiotowy artykuł nie znajduje się w katalogu wykroczeń, za które żołnierze Żandarmerii Wojskowej są upoważnieni do nakładania grzywien w drodze mandatu karnego (patrz: Rozporządzenie MON z dnia 28 grudnia 2001 roku w sprawie określenia wykroczeń, za które żołnierze Żandarmerii Wojskowej są upoważnieni do nakładania grzywien w drodze mandatu karnego Dz.U. Nr 157 poz. 1862). Moje ubolewanie, bynajmniej, nie dotyczy faktu, iż ŻW dozna uszczerbku w zakresie statystyki ilości nałożonych grzywien w drodze postępowania mandatowego, li tylko faktu, iż urzędowy charakter przedmiotowego wykroczenia powoduje konieczność realizacji w pełnym zakresie czynności wyjaśniających o wykroczenie przez właściwą JŻW, co wiąże się z niewspółmierną do popełnionego czynu potrzebą angażowania sił i środków organów ścigania, sądownictwa wojskowego oraz innych osób występujących w charakterze świadków lub osób podejrzanych/ podejrzanych o popełnienie wykroczenia, nie wspominając już o organach kadrowych JW wykonujących zlecone przez ŻW, a wymuszone przepisami dokumenty ewidencyjno - opiniodawcze żołnierzy - sprawców przedmiotowej "zbrodni" - sami Panowie policzcie sobie koszta z tym związane.
Chcę w tym miejscu zwrócić uwagę kolegi abrakadabra, iż i tak został za popełnione wykroczenie rozliczony bardzo łagodnie - w sposób powodujący najmniejsze dla niego dolegliwości. W przypadku przez niego opisanym, gdy ujawnione zostały przy tej okazji napoje alkoholowe, powinny one z urzędu zostać zatrzymane na protokół zatrzymania przez funkcjonariusza ŻW i zdeponowane w depozycie of.dyż JŻW, po czym zapewne Wojskowy Sad Garnizonowy orzekłby ich przepadek (orzekając wyrok w przedmiotowej sprawie z nakazem wykonania dla ŻW - patrz art. 43 ' ust. 3 wspomnianej ustawy). Powyższe samo w sobie powoduje, iż w przedmiotowych okolicznościach sprawca nie powinien być rozliczony w drodze postępowania mandatowego.
Nie zgodzę się jednak z kolegą Antonio, który przypisuje żandarmowi, który zastosował w tym przypadku postępowanie mandatowe, przekroczenie uprawnień. Nie tylko dlatego, iż z całą pewnością nosi ono znamiona społecznej znikomej szkodliwości, ale również z uwagi na fakt, iż kierując się ideą poniesienia kary przez sprawcę czynu zabronionego w polskim prawie karnym, została ona orzeczona przez uprawnionego przedstawiciela ustawowego organu ścigania, jakim jest Żandarmeria Wojskowa. Proszę wszystkich, aby dali wiarę, iż skrajnie inaczej wyglądałaby sytuacja tegoż żandarma, gdyby nie podjął żadnych w tym przypadku czynności, czym narażałby się na karę określoną w art. 231 par 1 kodeksu karnego (niedopełnienie obowiązku przez funkcjonariusza publicznego) - też nie mamy łatwego życia - a przepisów nie konstruujemy.
W tym miejscu pragnę również jednoznacznie stwierdzić, iż nie w pełni stosowanie się w podobnych sprawach do zapisów wspomnianego, powyżej R-nia MON przez ŻW poprzez stosowanie procedury postępowania mandatowego, wynika z niczego innego jak tylko próśb kierowanych często do Komendantów jednostek ŻW przez Dowódców jednostek i instytucji wojskowych o stosowanie powyższej formy - wszystko dla ratowania statystyk, za które jak zapewne wszyscy wiedzą na szczeblu centralnym są oni szczegółowo rozliczani przez przełożonych - z uwagi na słabość systemu ewidencji danych w ŻW, postępowanie mandatowe nie jest na bieżąco w tej statystyce wyrażane - co innego czynności wyjaśniające o wykroczenie.
Muszę w tym miejscu sprostować błąd popełniony przez kolegę abrakadabra wynikający zapewne z nieznajomości przepisów. Otóż budynek, w którym został on "przyłapany" w Kielcach na pewno nie jest internatem, pokoje w ramach tego budynku nie są kwaterami internatowymi (w tym miejscu odsyłam Panów do definicji użytych w art. 1a Ustawy z dnia 22 czerwca 1995 r. z późn. zmianami o zakwaterowaniu SZRP - w sposób klarowny przedstawiają one tutaj poszczególne formy zakwaterowania.). Wspomniany budynek można zakwalifikować jedynie jako obiekt koszarowy w najlepszym wypadku obiekt zakwaterowania przejściowego SZRP - w związku z czym na pytanie, czy w takich obiektach można spożywać alkohol odsyłam wszystkich do art. 14 ust. 1 pkt 6) ustawy o wychowaniu w trzeźwości.....

[ Dodano: Nie 22 Lut, 2009 ]
I jeszcze jedno, rozmnażanie psów nierasowych, niehodowlanych jest w rozumniu prawa polskiego, podatkowego działalnością gospodarczą. A za nie zgłoszenie obowiązku podatkowego są bardzo konkretne dane. Przytoczę dla przykładu z Kodeksu karno-skarbowego.:
Art. 4. § 1. Przestępstwo skarbowe lub wykroczenie skarbowe można popełnić umyślnie, a także nieumyślnie, jeżeli kodeks tak stanowi.

Art. 22. § 1. Karami za przestępstwa skarbowe są:
1) kara grzywny w stawkach dziennych;
2) kara ograniczenia wolności;
3) kara pozbawienia wolności.
§ 2. Środkami karnymi są:
1) dobrowolne poddanie się odpowiedzialności;
2) przepadek przedmiotów;
3) ściągnięcie równowartości pieniężnej przepadku przedmiotów;
4) przepadek korzyści majątkowej;
4a) ściągnięcie równowartości pieniężnej przepadku korzyści majątkowej;
5) zakaz prowadzenia określonej działalności gospodarczej, wykonywania określonego zawodu lub zajmowania określonego stanowiska;
6) podanie wyroku do publicznej wiadomości;
7) pozbawienie praw publicznych;
8) środki związane z poddaniem sprawcy próbie:
a) warunkowe umorzenie postępowania karnego,
b) warunkowe zawieszenie wykonania kary,
c) warunkowe zwolnienie.
§ 3. Środkami zabezpieczającymi są:
1) umieszczenie w zakładzie zamkniętym;
2) umieszczenie w zakładzie psychiatrycznym;
3) umieszczenie w zakładzie karnym, w którym stosuje się środki lecznicze lub rehabilitacyjne;
4) umieszczenie w zamkniętym zakładzie leczenia odwykowego;
5) skierowanie do placówki leczniczo-rehabilitacyjnej;
6) przepadek przedmiotów;
7) zakazy wymienione w § 2 pkt 5.

Art. 37. § 1. Sąd stosuje nadzwyczajne obostrzenie kary, jeżeli sprawca:
2) uczynił sobie z popełniania przestępstw skarbowych stałe źródło dochodu.

Art. 54. § 1. Podatnik, który uchylając się od opodatkowania, nie ujawnia właściwemu organowi przedmiotu lub podstawy opodatkowania lub nie składa deklaracji, przez co naraża podatek na uszczuplenie, podlega karze grzywny do 720 stawek dziennych albo karze pozbawienia wolności, albo obu tym karom łącznie.
§ 2. Jeżeli kwota podatku narażonego na uszczuplenie jest małej wartości, sprawca czynu zabronionego określonego w § 1podlega karze grzywny do 720 stawek dziennych.
§ 3. Jeżeli kwota podatku narażonego na uszczuplenie nie przekracza ustawowego progu, sprawca czynu zabronionego określonego w § 1podlega karze grzywny za wykroczenie skarbowe.
Art. 55. § 1. Podatnik, który w celu zatajenia prowadzenia działalności gospodarczej na własny rachunek lub rzeczywistych rozmiarów tej działalności, posługuje się imieniem i nazwiskiem, nazwą lub firmą innego podmiotu i przez to naraża podatek na uszczuplenie, podlega karze grzywny do 720 stawek dziennych albo karze pozbawienia wolności do lat 3, albo obu tym karom łącznie.
§ 2. Jeżeli kwota podatku narażonego na uszczuplenie jest małej wartości, sprawca czynu zabronionego określonego w § 1podlega karze grzywny do 720 stawek dziennych.
§ 3. Jeżeli kwota podatku narażonego na uszczuplenie nie przekracza ustawowego progu, sprawca czynu zabronionego określonego w § 1podlega karze grzywny za wykroczenie skarbowe.
Stawką dzienna to widełki pomiędzy 1/30 ( 42,53zł) a 400 (510 400,00zł)krotność najniższego wynagrodzenia. ( od 01-01-2009 1276zł); a stawki dzienne są przyznawane uznaniowo, czyli za taki czyn mozna podlegać karze grzywny od 42,53zł (1 najniższa stawka dzienna) do 367488000,00zł ( maxymalna stawka dzienna i maxymalna ilośc stawek dziennych.
Co do wyborów wyrażę swój punkt widzenia , nie mam zamiaru nikogo do niczego agitować.

Uważam , że są dla Polski nie potrzebne o czym juz pisałem. W chwili obecnej PO nie może dogadać się z PiS—em , dlaczego po wyborach ma to się zmienić ? Oświecenia dostaną ? Liczą cwaniacy i doktrynerzy tej partii na uzyskanie większości i samodzielne rządy. Życzę dalszego takiego pomyślunku , to jest już dzisiaj oczywiste , że PO będzie miało w przyszłym Sejmie około 250 głosów i będzie rządziło Polską samodzielnie. Program , też jest czytelny , nie wtrącać się do gospodarki , finansów , do niczego co by utrudniało robienia kasy dla rządzących i ich sympatyków. Główny cel to powrót do osiągnięć III RP z małymi poprawkami, rozliczenie Kaczorów i całej tej PiS-owskiej „kliki „ ,Sejm zamieni się w jedną wielką komisję do wszystkiego i od wszystkiego, nastąpi liberalizacja wszystkiego co możliwe , a w szczególności prawa karnego , wprowadzi się wolność w pełnym tego słowa znaczeniu , ten co ma i umie robić kasę , ten jest Nietykalny , stać go będzie na prywatnego ochroniarza , albo i kilku.

W polityce zagranicznej w pierwszej kolejności , za słynnym listem biskupów polskich do niemieckich , pójdziemy jeszcze dalej , przyznamy się do kolejnego wielkiego błędu dziejowego , do spowodowania wybuchu drugiej wojny światowej , bo jeśli byśmy ustąpili Hitlerowi , nie byli tacy krnąbrni……to by wojny nie było , ten błąd trzeba koniecznie naprawić , oddać sąsiadom naszym to co zrabowaliśmy : ziemie , zabytki , dzieła sztuki , majątki , domy , mieszkania…..jednym słowem wszystko włącznie z powierzeniem w ich ręce naszego zycia.. Kto się z tym nie zgodzi , tacy też mogą być , to tobołek do ręki , jeśli na to pozwolą , kij i zwiedzać świat , granice stoją otworem i o to nam chodziło , będzie wspaniała przygoda .
Nie wolno zapomnieć również o tym czy przepadkiem nie przegapiono czegoś , czy my Polacy nie popełniliśmy gafy w stosunku do naszych sąsiadów. Kogo jeszcze nie przeprosiliśmy za naszą obecność w tej części Europy ? To trzeba nadrobić , naprawić to co zepsuli Kaczyńscy.

Ubolewam nad jednym , kolejny raz przyjdzie mi głosować , a nie wybierać , głosować na Partię , a nie wybierać osobowości.

Tylko PiS jest w stanie dokończyć zapoczątkowane przemiany w słusznie obranym kierunku , kierunku , który przyniósł zaskakujące zmiany na lepsze , w tak krótkim okresie czasu. Jednym zdaniem , wróciła wiara w to , że w Polsce może być lepiej , można czynić dobre rzeczy, czynić by prawo było mądre , przyjazne dobrze napisane , by sprawiedliwość , solidarność społeczna nie były tylko sloganami ,że możemy żyć na poziomie , który zadowoli większość obywateli , na poziomie europejskim. Daleko nam do tego , ale ten okresy pokazał , że jest to możliwe.

Ciągle szukam odpowiedzi na proste pytanie/a. Obecnie na polskiej scenie politycznej , funkcjonuje wielu polityków , z różnych opcji , którzy w niedalekiej przeszłości mogli wykazać się swoją mądrością , to od nich zależał kształt , obraz nowej Polski , to dzięki nim powstała III RP………..
i to co się z tym wiąże , i co ??????????? Chcą dalej brać się do rządzenia ? Jakim prawem jest im to umożliwione , czyje mają rekomendacje , bo na pewno nie moją . Czy na tym ma polegać demokracja , że nie odpowiada się za swoją szkodliwą działalność ? Ile razy mamy uczyć sie na własnych błędach , błędach tych samych polityków ? Czas uczyć się na błędach innych.

Jestem za tym by zwyciężca , kto by nim nie był brał wszystko , włącznie z odpowiedzialnością. Tylko co na to polskie prawo ?

Janusz
Przestępców puścimy w skarpetkach

Rewolucyjne zmiany w prawie karnym zapowiada Zbigniew Ziobro. Resort sprawiedliwości przygotował już projekt ustawy, która ułatwi odbieranie majątków przestępcom. Pomysł ma objąć osoby działające w grupach przestępczych, których kara za popełnione czyny wynosiłaby co najmniej pięć lat więzienia.
- To jest kompleksowe rozwiązanie, bo nie trzeba będzie wykazywać, że dany majątek pochodzi z konkretnego przestępstwa. Wystarczy dowieść, że sprawca działał w zorganizowanej grupie przestępczej i że popełnił przestępstwo zagrożone karą co najmniej pięciu lat pozbawienia wolności. Wówczas przyjmuje się domniemanie, że cały jego majątek i majątek współmałżonka pochodzi z przestępstwa. I ten cały majątek jest przejmowany na rzecz Skarbu Państwa, chyba że przestępca udowodni, że posiada go z legalnych źródeł. Takie domniemanie działa również w przypadku, gdy istnieje uzasadnione podejrzenie, że sprawca przeniósł majątek na osobę trzecią. Na tym polega rewolucyjna zmiana - wyjaśnił minister sprawiedliwości. Nowela obejmuje zarówno przepisy kodeksu karnego, jak i cywilnego oraz skarbowego.
Zapowiadane zmiany idą jeszcze dalej. W przypadkach, kiedy nie dojdzie do prawomocnego skazania, np. z uwagi na przedawnienie sprawy, a na drodze cywilnej uda się wykazać, że sprawca wzbogacił się niezgodnie z prawem, jego majątek również będzie mógł zostać przejęty. Według Ziobry, proponowane rozwiązania są potężnym narzędziem organów wymiaru sprawiedliwości dla przejmowania dużych majątków przestępców. Będą miały wpływ na zmniejszenie przestępczości i oczyszczą polski biznes. Zdaniem ministra, przedsiębiorcom nie będzie się opłacało współpracować z przestępcami, gdyż ryzyko utraty majątku będzie zbyt wielkie. - Przestępców puścimy w skarpetkach - podkreślił. Projekt ustawy jest wzorowany na pomysłach już wdrożonych, m.in. w Irlandii. - Te rozwiązania są też wyrazem wprowadzenia w życie decyzji ramowej Unii Europejskiej w sprawie konfiskaty korzyści, narzędzi i mienia pochodzącego z przestępstwa, która również wprowadza przesłanki do stosowania konfiskaty mienia w szerszym zakresie niż tylko przejmowania majątku pochodzącego z udowodnionego przestępstwa - wyjaśnił Ziobro. Ustawa mogłaby wejść w życie w pierwszych miesiącach przyszłego roku.
W resorcie sprawiedliwości przygotowywane są także zmiany prawa prasowego. Jedna z nich przewiduje, że w przypadku skazania za przestępstwa popełnione w związku z opublikowaniem materiału prasowego sąd będzie mógł orzec przepadek nośnika informacji służącego do wytwarzania tego materiału. Nowa regulacja umożliwi takie orzeczenie przepadku, które będzie zapobiegało rozpowszechnianiu materiału prasowego w przyszłości. Obecnie obowiązujący zapis mówi jedynie, że w razie skazania za przestępstwo popełnione przez opublikowanie materiału prasowego sąd może orzec jako karę dodatkową przepadek materiału prasowego.
Marcin Austyn
INFORMACJE DLA KIEROWCÓW
Uwaga: z dniem 1 lipca 2006 r. w Republice Czeskiej wchodzą w życie nowe przepisy o ruchu drogowym. Do najistotniejszych zmian należy zaliczyć:
- obowiązek całorocznej jazdy z włączonymi światłami mijania,
- obowiązek posiadania w wyposażeniu samochodu kamizelki odblaskowej,
- całkowity zakaz używania antyradarów,
- w przypadku korka na autostradzie lub drodze ekspresowej obowiązek utworzenia 3-metrowego wolnego pasa przejazdu,
- obowiązek używania kierunkowskazów przy wyprzedzaniu rowerzystów,
- obowiązek powiadamiania policji o wypadku ze skutkiem śmiertelnym, a także gdy doszło do uszkodzenia zdrowia, spowodowania szkód wobec osób trzecich lub powstania szkody przekraczającej wartość 50 000 CZK,
- zakaz zatrzymywania się i parkowania w miejscach zastrzeżonych dla inwalidów (mandat od 5000 do 10 000 CZK).
Jako czyny karalne, podlegające czeskiemu kodeksowi karnemu, kwalifikowane są:
- prowadzenie pojazdu bez uprawnień,
- prowadzenie pojazdu pod wpływem środków odurzających,
- prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu (powyżej 1 promila).
Nowością w czeskim kodeksie drogowym jest wprowadzenie systemu punktów karnych w skali od 1 do 7. Po otrzymaniu 12 punktów kierowca, obywatel czeski, traci prawo jazdy. System ten stosowany będzie również wobec obcokrajowców, którzy po otrzymaniu 12 punktów nie będą mogli prowadzić pojazdów na terytorium Republiki Czeskiej przez okres 1 roku (przy naruszeniu zakazu prowadzenia samochodu grozi kara od 25 000
do 30 000 CZK).
Nowe uprawnienia policji:
- W określonych przypadkach przewidzianych ustawą (np. prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu lub środków odurzających, spowodowanie śmierci lub uszczerbku na zdrowiu w wypadku drogowym, ucieczka z miejsca wypadku) policjant może zatrzymać prawo jazdy również obcokrajowcowi. Zatrzymane prawo jazdy odsyłane będzie do organu wydającego.
- W określonych sytuacjach (zagrożonych mandatem min. 5000 CZK) policjant może pobrać od kierowcy kaucję w wysokości od 5000 do 50 000 CZK. W przypadku niewpłacenia kaucji policjant może uniemożliwić dalszą jazdę. Kaucja będzie wykorzystana na pokrycie nałożonego mandatu, a w przypadku niestawienia się sprawcy na rozprawę ulega przepadkowi.
Przestrzeganie dozwolonej prędkości jest przedmiotem szczególnej troski policji czeskiej. Uprawnienia w zakresie mierzenia prędkości i zatrzymywania pojazdów nadano również straży (policji) miejskiej. Przedstawiciele policji czeskiej uprzedzają, że kierowcy nie przestrzegający przepisów będą karani z pełną bezwzględnością.
Uznawane jest polskie oraz międzynarodowe prawo jazdy. W Republice Czeskiej obowiązują następujące ograniczenia prędkości: w terenie zabudowa­nym – 50 km/godz., w terenie nie zabudowanym – 90 km/godz., na autostradach i drogach ekspresowych w terenie zabudowa­nym – 80 km/godz., w terenie nie zabudowanym –130 km/godz. Korzystanie z autostrad oraz dróg szybkiego ruchu jest odpłatne. Dowodem wniesienia opłaty jest właściwie wypełniona i naklejo­na na przednią szybę winieta, którą można kupić na przejściach granicznych i stacjach benzynowych. Cena winiety jest uzależniona od okresu jej ważności i rodzaju pojazdu. Brak dowodu wniesienia opłaty za korzystanie z autostrad i dróg szybkiego ru­chu przy kontroli na autostradzie jest karany mandatem. Policja drogowa może ukarać za brak naklejki PL, za przekro­czenie prędkości, a także za inne wykroczenia nie zagrażające bezpośrednio życiu uczestników ruchu drogowego. W Republice Czeskiej obowiązuje zakaz używania w czasie jaz­dy telefonów komórkowych. W razie kolizji drogowej, w któ­rej przewidywane szkody mogą przekroczyć 20 tys. CZK, należy obowiązkowo wezwać policję. Osoby do 12. roku życia (lub do 18. roku życia, jeśli mają mniej niż 150 cm wzrostu) mogą podróżować na autostradach i drogach szybkiego ruchu tylko w fotelikach lub dwupunktowych pasach bezpieczeństwa.
Na pozostałych drogach obowiązek ten dotyczy jedynie miejsca obok kierowcy. W okresie zimowym (tzn. w okresie obowiązywania czasu środkowoeuropejskiego) obowiązkowa jest jazda z włączonymi światłami pozycyjnymi i mijania.
No to teraz się pewnie zacznie...
Replika ?
Rozumiem, że replika może składać się z tzw. nieistotnych części broni palnej, a więc (np. w przypadku karabinu Mauser) kolby, układu spustowego, muszki i szczerbinki, pudełka magazynkowego, wszelkich okuć. Pozostaje „tylko” zastąpić czymś części istotne, a więc” (w przypadku Mausera): lufę, zamek i komorę nabojową. Z lufa, żaden problem: na Allegro dostępne są w przystępnej cenie lufy dwuczęściowe do polskich i niemieckich Mauserów. Największy problem z zamkiem i komorą. Ale i tu można sobie poradzić. Przepisy nie zabraniają bowiem wykorzystywania oryginalnych tych części do wykonywania replik zamka i komory. Wykonanie to jednak musiałoby spełniać pewne cechy:
a) co do zamka: należałoby zupełnie uciąć głowicę iglicy, zaspawać otwór na iglice w trzonie zamka albo lepiej ściąć cały przód trzonu zamka. Ponadto trzeba tak wykonać replikę, aby w zasadzie ex-zamek nie dawał się rozebrać tj. stanowił przynajmniej w większości element jednolity (najlepiej pospawać; pazur może się ruszać). Takiej rzeczy z całą pewnością nie można nazwać zamkiem.
b) co do komory: tutaj zmiana musi polegać na „uniemożliwieniu załadowania naboju dowolnej konstrukcji i kalibru do komory nabojowej w lufie” ( wspawanie pręta do przodu komory lub zaspawanie jej wylotu). Efekt musi być taki aby cała przednia część komory była na stałe wypełniona, tj. w taki sposób, żeby „zamek” (cały – zaspawany lub skrócony poprzez obcięcie przedniej części trzonu) wszedł ale abu nie dało się wprowadzić głowicy pocisku do lufy. Można też kupić oryginalną komorę i zamówić wykonanie jej kopii w jakimś zakładzie śłusarskim lub innej firmie obrabiającej metal.

W ten sposób warunki pozbawienia użyteczności istotnych elementów broni palnej przewidziane w rozporządzeniu Ministra SWiA z dnia 23 kwietnia 2004 r. w sprawie pozbawiania broni palnej cech użytkowych (Dz. U. z dnia 30 kwietnia 2004 r.) nie tylko będą spełnione , ale przy wykonaniu repliki w tym „pozbawianiu” posuniemy się znacznie dalej. Dzięki temu nie narazimy się na naruszenie wytwarzania broni palnej, ani na zarzut jej posiadania.
Prawo administracyjne ani wykładnia prawa karnego nie określa w ogóle pojęcia „repliki”. Można jednak powołać się na tezę wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 5.12.2001 r., sygn. akt II AKa 269/01, publ. KZS 2002/1/17, w której czytamy: „Sąd Apelacyjny nie uznaje za broń palną, znamienną dla zaostrzonej kwalifikacji prawnej niektórych (art. 159 i 280 § 2 k.k.) jednostek broni gazowej, sygnałowej, startowej, hukowej, rozmaitych straszaków, korkowców i innych zabawek. Nie są one bowiem niebezpieczne dla życia lub zdrowia (art. 7 ustawy z dnia 21 maja 1999 roku o broni i amunicji (Dz. U. Nr 53 poz. 549). W sprawach o te przestępstwa nie powinno się bezkrytycznie przejmować regulacji art. 4 ust. 1 cyt. ustawy.”
Wykonana w powyższy sposób replika : nie zawiera istotnych części broni w rozumieniu art. 5 ust 2. ustawy o broni i amunicji, nie jest możliwe wykorzystanie jej elementów do wytworzenia broni palnej, nie stwarza zagrożenia dla życia i zdrowia (nie jest stanowi funkcjonalnej całości pod tym względem)
Mogę się podjąć obrony tego stanowiska przed sądem.
Dodam na koniec, że Policja nie posiada uprawnień do pozbawiania własności kogokolwiek . Może ona jedynie przejściowo zatrzymać rzecz, do czasu orzeczenia przepadku rzeczy lub nakazania jej zwolnienia przez sąd.
1
Od 17 grudnia 2005 r. obowiazuja bardziej restrykcyjne przepisy związane z organizowaniem hazardu oraz uczestniczeniem w zagranicznych grach hazardowych. Zaostrzonym przepisom będą mogli potencjalnie podlegać ci, którzy oddają się hazardowi w internecie.

W Polsce reklamowanie wideoloterii, gier cylindrycznych, gier w karty, gier w kości, zakładów wzajemnych, gier na automatach oraz gier na automatach o niskich wygranych – jest zabronione. Przepis mówi o reklamowaniu na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej. Myślę, że internet, jako medium transgraniczne, dość mocno komplikuje proces stanowienia prawa. Teoretycznie każda internetowa reklama jest dostępna potencjalnie na naszym terytorium.

Przepis mówi, że pod pojęciem reklamy w powyższym przypadku trzeba rozumieć zachęcanie do udziału w takich grach, loteriach etc., przekonywanie o ich zaletach, informowanie o miejscach, w których są urządzane, i możliwościach uczestnictwa. Co zrobić z serwisami zagranicznymi? Przekaz reklamujący dany serwis na zagranicznym serwerze reklamuje go również potencjalnie w Polsce. Służby jednak nie mają tak "długich rąk" by zamknąć taki serwis. Zresztą przepis nie wspomina o języku reklamy, a przecież reklama, dajmy na to angielskojęzyczna również może zachęcać do wzięcia udziału w zakładzie lub grze na automatach.

Ciężko egzekwować w internecie przepisy polskiej ustawy, która wprowadza zasadę, że wstęp do ośrodków gier oraz do punktów przyjmowania zakładów bukmacherskich dozwolony jest dla osób, które ukończyły 18 lat. Nikt tego nie sprawdzi.

17 grudnia 2005 weszly w życie nowe brzmienia przepisów polskiego kodeksu karnego skarbowego, przewidujące m.in., że kto wbrew przepisom ustawy lub warunkom zezwolenia urządza lub prowadzi grę losową, grę na automacie, grę na automacie o niskich wygranych lub zakład wzajemny, podlega karze grzywny do 720 stawek dziennych albo karze pozbawienia wolności do lat 3, albo obu tym karom łącznie (art. 107 § 1). Podniesiono niniejszym górny próg możliwej kary z dwóch do trzech lat. Nie zmienia się brzmienie § 2 tego przepisu, który przewiduje, że tej samej karze podlega, kto na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej uczestniczy w zagranicznej grze losowej lub zagranicznym zakładzie wzajemnym. Oznacza to jednak de facto podwyższenie możliwej kary również za oddawanie się hazardowi za pomocą internetowych serwisów oferujących takie możliwości zza granicy.

Do kodeksu karnego skarbowego dodano nowy art. 107a, który zacza obowiązywać od 17 grudnia 2005. Zgodnie z nowym przepisem ten, kto urządza lub prowadzi gry podlegające szczególnemu nadzorowi podatkowemu bez urzędowego sprawdzenia lub bez nałożenia wymaganych urzędowych zabezpieczeń, podlega karze grzywny do 720 stawek dziennych albo karze pozbawienia wolności do lat 2, albo obu tym karom łącznie.

Jednocześnie, w wypadkach określonych w art. 107 § 1-3 kodeksu, sąd będzie musiał również orzec (przepis posługuje się określeniem "orzeka się") przepadek dokumentu lub urządzenia do gry losowej, gry na automacie, gry na automacie o niskich wygranych lub zakładu wzajemnego oraz wygranych, które na podstawie tego dokumentu przypadają grającemu, a także środków uzyskanych ze sprzedaży udziału w grze lub wpłaconych stawek. Przepis stosuje się odpowiednio także w wypadkach określonych w art. 107a § 1, art. Zastanawiam się, czy na mocy tego przepisu sąd będzie zmuszony orzec przepadek komputera podłączonego do internetu, jeśli ktoś będzie uczestniczył w zagranicznej grze hazardowej...
6 listopada 2003 roku Trybunał Sprawiedliwości wydał wyrok w sprawie C-243/01. Możemy tam przeczytać, że prawodawstwo krajowe, które zabrania pod groźbą kary (...) gromadzenia, przyjmowania, rezerwacji i przekazywania zakładów, w szczególności zakładów bukmacherskich (związanych z wydarzeniami sportowymi), jeśli dzieje się to bez licencji albo specjalnego upoważnienia ze strony państwa członkowskiego, jest w istocie ograniczeniem wolności uruchamiania i prowadzenia działalności w rozumieniu artykułów 43 i 49 EC (constitutes a restriction on the freedom of establishment and the freedom to provide services provided for in Articles 43 and 49 EC respectively). Trybunał stwierdził jednocześnie, że to sądy krajowe będą musiały zbadać, czy rzeczywiści wprowadzenie takich restrykcji dla swobody prowadzenia działalności faktycznie służy usprawiedliwionym celom, a także czy takie ograniczenia wprowadzono z poszanowaniem stosownych proporcji ocenionych ze względu na te cele.

Z tego wyroku nie wynika wcale, że kraje członkowskie mają pozwolić wszystkim na prowadzenie gier hazardowych czy zakładów wzajemnych. Trybunał zwrócił jedynie uwagę na istniejące standardy związane z prowadzeniem działalności gospodarczej w ogólności. Hazard wiąże się z olbrzymim ryzykiem. Mafia, oszuści, pranie pieniędzy. Dlatego państwo bacznie przygląda się tego typu działalności. Jednak Internet znacznie komplikuje to „przyglądanie się”.
Jezeli komus chcialo sie to czytac to czekam na wnioski moim zdaniem formalnie nie ma ustawy zabraniajacej gry w internecie
Skuteczne zawiadamianie
Każdy obywatel, a zatem też każdy wędkarz, ma społeczny obowiązek zawiadamiania o przestępstwie ściganym z urzędu (takim jest kłusownictwo). Adresatami zawiadomień o przestępstwie lub wykroczeniu mogą być nie tylko organy ścigania (prokuratura, Policja), ale także i inne uprawnione organy, takie jak Państwowa Straż Rybacka, a na mocy przepisów szczególnych także Państwowa Straż Łowiecka, Straż Leśna oraz Straż Parku Narodowego.
Aby skutecznie walczyć z plagą kłusownictwa, należy zacząć od skutecznego powiadamiania ww. organów o popełnieniu przestępstw, korzystając w tym zakresie z przysługującego nam prawa do złożenia takiego zawiadomienia, a zarazem wypełniając społeczny obowiązek. Często nad wodą słyszę ‼mrożące krew w żyłach” opowieści o kłusownikach. Zawsze zadaję w takim przypadku jedno proste pytanie: ‼Czy dzwoniliście na Policję, PSR?”. Zawsze po tym pytaniu zapada cisza, niestety.

Postępowanie mandatowe
Postępowanie to jest jednym ze szczególnych trybów postępowania, w ramach którego można rozstrzygnąć o odpowiedzialności za wykroczenie. Jest także najbardziej uproszczoną formą postępowania w sprawach o wykroczenia. Tym samym ma zastosowanie do drobnych wykroczeń wędkarskich, gdzie nie ma potrzeby sięgania do środków karnych, takich jak nawiązka, przepadek przedmiotów czy zakaz amatorskiego połowu ryb, a ukaranie może nastąpić od ręki. Postępowanie mandatowe prowadzi co do zasady Policja, a na mocy przepisów szczególnych także Państwowa Straż Rybacka, Państwowa Straż Łowiecka, Straż Leśna oraz Straż Parku Narodowego.

Wniosek o ukaranie
W daleko idącym uproszczeniu można powiedzieć, że wniosek o ukaranie będzie zasadny, gdy nie można zastosować postępowania mandatowego. Wniosek wnosi do sądu Policja (oskarżyciel publiczny), inne służby (np. PSR), prokurator lub pokrzywdzony. Za pokrzywdzonego czynności procesowe dokonuje organ uprawniony do działania w jego imieniu, a więc stosowny organ statutowy, czyli np. Zarząd Okręgu PZW. Pokrzywdzony może działać (i powinien, co podkreślam na każdym kroku!) jako strona w charakterze oskarżyciela posiłkowego obok oskarżyciela publicznego lub zamiast niego, a także może (i powinien!) korzystać z instytucji pełnomocnika, czyli z fachowej pomocy prawnej. Oskarżyciel publiczny ma natomiast obowiązek poinformowania pokrzywdzonego o przesłaniu do sądu wniosku o ukaranie.

Rozprawa
Prezes sądu, kierując sprawę na rozprawę, zarządza zawiadomienie o jej miejscu i terminie oskarżyciela, pokrzywdzonego i obwinionego oraz obrońcę i pełnomocnika, gdy zostali ustanowieni, a także wezwanie świadków. Rozprawa odbywa się co do zasady jawnie i ustnie. Rozpoczyna ją wywołanie sprawy. Po wysłuchaniu głosów stron sąd wydaje wyrok.

Wyrok
Wyrok sporządzany jest na piśmie. Co do zasady wyrokowanie w sprawach o wykroczenia niewiele różni się od wyrokowania w sprawach karnych. Zarówno w jednym, jak i w drugim przypadku sąd może wydać wyrok zarówno skazujący, jak i uniewinniający. Skazanie lub uniewinnienie w znacznej mierze zależy od pokrzywdzonego i jego aktywnego i wspartego profesjonalną pomocą prawną udziału w poprzedzających wyrok czynnościach.

Środki odwoławcze
Stronom ‼niezadowolonym” z wyroku służą środki odwoławcze. W sprawach o wykroczenia są to apelacja i zażalenie. Apelacja jest środkiem odwoławczym, którym można zaskarżyć wyłącznie nieprawomocny wyrok sądu I instancji, a więc wydany przez sąd rejonowy. Zażalenie służy zaskarżeniu innych nieprawomocnych rozstrzygnięć, zarządzeń i innych czynności o charakterze faktycznym, np. postanowienie o zabezpieczeniu.

Koszty procesu
Skazany obciążany jest zryczałtowanymi wydatkami poniesionymi przez Skarb Państwa, a także należnościami dla pełnomocników pokrzywdzonego, biegłych, obrońców, pełnomocników ustanowionych z urzędu, jeśli takie należności powstały w toku postępowania. Można zatem powiedzieć, że w razie skazania koszty zastępstwa procesowego, które przed skazaniem ponosi ZO PZW, po skazaniu scedowane zostają na skazanego, czyli kłusownika.

Nawiązka
Nawiązka to środek karny, łączący w sobie cechy odszkodowania i grzywny. Odszkodowaniem jednak nie jest, gdyż może równać się wielokrotności wyrządzonej szkody. Nie jest też grzywną (karą). Od umiejętnego wyliczenia nawiązki zależy, jaka kwota trafi do ZO PZW po wygraniu sprawy przed sądem.

Na koniec pozwolę sobie na króciutką konkluzję. Polskie prawo daje szereg możliwości skutecznej walki z kłusownictwem i wbrew obiegowym opiniom nie wymaga ‼wywrócenia do góry nogami” wszystkich przepisów dotyczących omawianego tematu. Oczywiście zawiera też pewne luki i nieścisłości, lecz nie stanowią one o całokształcie tego prawa, a tym bardziej nie dają podstaw do nazywania go ‼złym”. Z możliwości, które daje nam prawo, należy po prostu korzystać(!), a wtedy skuteczna walka z procederem kłusownictwa stanie się prostsza, niż się to niektórym wydaje.
Minisłownik.

Sąd grodzki – wydział sądu rejonowego, który rozpoznaje sprawy m.in. o wykroczenia w pierwszej instancji.

Kara za wykroczenie – konsekwencja popełnienia wykroczenia. Karami za wykroczenia są: areszt, ograniczenie wolności, grzywna i nagana.

Środek karny – dodatkowa dolegliwość wymierzana obok kary sprawcy wykroczenia. W przypadku wykroczeń kłusowniczych środkami karnymi będą: nawiązka, przepadek narzędzi i innych przedmiotów oraz zakaz amatorskiego połowu ryb. Zastosowanie przez sąd środków karnych ma z jednej strony charakter prewencyjny, a z drugiej kompensacyjny, tj. wynagrodzenie pokrzywdzonemu wyrządzonej szkody.

Wniosek o ukaranie – składany jest przez organ uprawniony do występowania w charakterze oskarżyciela publicznego w danej sprawie, a w sprawach o wykroczenia ścigane na żądanie pokrzywdzonego – pokrzywdzony może samodzielnie wnieść wniosek o ukaranie jako oskarżyciel posiłkowy.

Oskarżyciel publiczny – jeden ze znanych polskiemu prawu rodzajów oskarżycieli, którego podstawowym zadaniem w sprawach o wykroczenia jest wniesienie do sądu wniosku o ukaranie. W postępowaniu przed sądem jest stroną, która reprezentuje tzw. interes publiczny, a nie prywatny interes pokrzywdzonego. Celem działania oskarżyciela publicznego jest uzyskanie zgodnego z prawem i sprawiedliwego rozstrzygnięcia, nie zaś ukaranie sprawcy za wszelką cenę. Oskarżyciel publiczny ma prawo działać nawet na korzyść oskarżonego.

Oskarżyciel posiłkowy – osoba pokrzywdzona czynem (wykroczeniem kłusowniczym), o który toczy się sprawa w sądzie. W sprawach, o których piszę, oskarżycielem posiłkowym może i powinien być pełnomocnik PZW. Oskarżyciel posiłkowy może działać obok oskarżyciela publicznego lub w ściśle określonych przypadkach samemu.

Pokrzywdzony – osoba, której dobro prawne zostało bezpośrednio naruszone lub zagrożone przez wykroczenie. W roli pokrzywdzonego może występować osoba fizyczna, prawna, a także instytucja państwowa, samorządowa lub społeczna, choćby nie posiadała osobowości prawnej. W sprawach, o których piszę, pokrzywdzonym będzie PZW.

Grzywna – to kara o charakterze majątkowym, orzekana m.in. za wykroczenia.

Odszkodowanie – świadczenie należne poszkodowanemu za wyrządzenie szkody od osoby, która tę szkodę wyrządziła lub ponosi za nią odpowiedzialność. Co do zasady, odszkodowanie nie może być wyższe od wyrządzonej szkody, gdyż jego rolą jest jedynie wyrównanie szkody.

Nawiązka – środek karny zawierający charakter zarówno odszkodowania, jak i grzywny. Odszkodowaniem jednak nie jest, bo może równać się wielokrotności wartości wyrządzonej szkody. Nie jest też grzywną (karą).

Mam nadzieję, że przyswojenie sobie tych kilku podstawowych pojęć pozwoli na lepsze zrozumienie treści w nich zawartych.
BÓG - HONOR - OJCZYZNA

Swiatowe Stowarzyszenie Patriotów Narodu Polskiego.

Wspomagajmy siebie   Sercem, Czynem i Modlitwą
Jezus Chrystusa  oddał swe Życie za nas wszystkich na krzyżu.

   Program natychmiastowego wyjścia z zagrożenia Lichwiarsko-Bankowego
                             (paso-ZYDOWEGO)
                                W Polsce.

1) Większościowo wybrać reprezentantów wśród swojej społeczności po
sprawdzeniu przynależności etnicznej, kulturowej i religijnej do Narodu
Polskiego.

2) Władza winna być jednolita i spełniać obowiązki względem Narodu
Polskiego jako nadrzędnej władzy w Polsce.

3) Konstytucja Rzeczypospolitej jak i jakiekolwiek w niej dokonywane
zmiany w późniejszym czasie winny być poddawane pod Referendum w udziale
nie mniejszym jak 51% uprawnionych do głosowania.

4) Wszyscy posłowie winni reprezentować swoich wyborców, a przed
objęciem urzędu winni być poddani niezwłocznej lustracji, natomiast w
przypadku wykrycia iż w przeszłości popełnili przestępstwo kryminalne,
polityczne, gospodarcze czy inne niezgodne z kodeksem karnym wini być
niezwłocznie usunięty z listy poselskiej i również z każdej listy
wyborczej na przyszłość.

5) Wstrzymać natychmiast wszystkie kredyty Polskie i zagraniczne z
oprocentowaniem przez NBP jak również natychmiast sprowadzić Mennicę
Narodową z Wielkiej Brytanii do Polski, jak i pieniądze publiczne
zdeponowane na niskooprocentowanych kontach zagranicznych do Skarbca
Rzeczypospolitej.

6) Natychmiast wstrzymać sprzedaż jakiejkolwiek nieruchomości publicznej
i prywatnej obcym narodowościom, nacjom i spowodować natychmiast jej
odzyskanie.

7) Niezwłocznie nadać akty własności wszystkim tym użytkownikom
narodowości polskiej gruntów, którzy użytkują do chwili obecnej na
prawach wieczystej dzierżawy na terenie Rzeczypospolitej Polskiej.

8) Niezwłocznie wprowadzić na zasadach uczciwości i sprawiedliwości
Społecznej Reformę Systemu Monetarnego opartego na Nauce Kościoła w
Rzeczypospolitej Polskiej.

9) Lichwa pod jakąkolwiek postacią partycypującą środkami publicznymi
winna być całkowicie zabroniona i wykluczona raz na zawsze z porządku
życia publicznego w Rzeczypospolitej pod karą wysokiej grzywny
uprawiających ten proceder świadomie czy nie.

10) Rozliczyć majątek Narodowy jak również odebrać go od tych wszystkich
którzy go bezprawnie zawłaszczyli na przestrzeni sprawowania  
komunistycznych i niepolskich rządów.

11) Uruchomić niezwłocznie po odzyskaniu wszystkich własności Narodu
Polskiego spoza granic Polski kredyt na cele publiczne bez żadnego
oprocentowania dla reprezentatnów Klasy Średniej Narodu Polskiego, która
jest główną siłą napędową gospodarki i ekonomii, jednocześnie ze
wzrostem musi następować finansowanie konsumpcji Narodowej.

12) Narodowy Bank Polski i jego filie w kraju winne być utrzymywane
tylko i wyłącznie z Budżetu Narodowego tak samo jak każde inne
Ministerstwo Narodowe czy urząd publiczny.

13) Emisja Narodowych Środków płatniczych wolnych od pobierania
 odsetek  bankowych i podatku ma odbywać się na podstawie wytworzonych
dóbr narodowych.

14) Zlikwidować wszystkie fikcyjne zadłużenia wewnętrzne i zewnętrzne,
które rosło na podstawie odsetek (lichwy) od długu podstawowego, który
już kilkakrotnie jest spłacony w chwili obecnej.

15) Zweryfikowanie i wyliczenie wszystkich potrzeb aparatu Rządowego,
administracyjnego jak również wszystkich służb publicznych i na ich
podstawie ich ustanowić jeden podatek dla wszystkich obywateli od
dochodu netto (jeśli wogóle podatek taki miałby być wprowadzony)

16) Zweryfikowanie wszystkich umów krajowych i zagranicznych na
przestrzeni 50 lat i anulowanie tych, które są szkodliwe z interesem
Narodu Polskiego, jako głównego tworzyciela dóbr narodowych, natomiast
winnych którzy świadomie działali niezgodnie z interesem Narodu
Polskiego niezwłocznie pociągnąć do odpowiedzialności karnej z
przepadkiem mienia włącznie - w Polsce i poza jej granicami.

17) Uszczelnienie Polskich granic i wprowadzenie ceł zaporowych na
import towarów z zagranicy zwłaszcza żywności i towarów które w
Ojczyźnie są pod dostatkiem.

18) Wymiana Towarowo-Handlowa winna odbywać się bezpośrednio między
zakładami wytórczymi z wykluczeniem wszystkich pośredników spoza granic
Polski, by nie następował przelicznik kursu bankowego czy obrotowego.

19) Natychmiast zagospodarować każdy kawałek ziemi rolnej pod
wszelakiego rodzaju zasiewy na które jest zapotrzebowanie w Gospodarce
Narodowej.

20) Pierwszeństwo w zaspokajaniu potrzeb rynku musi mieć Naród Polski w
Polsce i poza Polską i musi to być zagwarantowane finansowaniem
konsumpcji.

21) Niezwłoczne wprowadzenie cen opartych o rzeczywiste ich wytworzenie
na rynek wewnętrzny zapewniając tym samym przemysłowi stałe
zatrudnienie.

22) Winno być natychmiast wprowadzenie zasad prawidłowego i uczciwego
funkcjonowania placówek finansowych i wyjaśnienia terminów:
      Kredyt Publiczny i Kredyt Prywatny.

23) Kredyt Publiczny należący do wytwórców dóbr Narodowych nie może być
w żaden sposób oprocentowany przez prywatnych urzędników bankowych
pobierających odsetki (lichwę) od pieniędzy nie należących do nich, a
jedynie zdeponowanych.

24) Kredyt Prywatny   może być udzielany przez prywatne placówki bankowe
tylko z pieniędzy należących do depozytorów zarabiając przy tym
określony procent tworzący się z różnicy między oprocentowanym depozytem
a oprocentowanym kredytem tylko na potrzeby prywatne obywateli
Rzeczypospolitej.

25) Całkowite zlikwidowanie jakichkolwiek Giełd Papierów Wartościowych
jako spekulacyjnego procederu wymiany Narodowych dóbr które w chwili
obecnej są bez udziału ich twórców.

26) Złoto jako metal szlachetny winien nie istnieć w tzw., pokryciu
gotówki wypuszczanej na rynek, lecz służyć jedynie do porównywania siły
nabywczej waluty obcej, jak również służyć w przemyśle jubilerskim.

27) Banki Prywatne jeśli takowe zostaną, mogą być utrzymywane z budżetu
miasta jak każde inne urzędy publiczne jeśli udzielać będą tylko
kredytów na cele publiczne służące ludności udzielać kredytów
nieoprocentowanych, natomiast udzielać mogą kredytów na cele prywatne na
ustalony procent. Zyski z różnicy procentowej kredytów prywatnych będą
zmniejszały finasowanie budżetu od całkowitego utrzymania tej placówki.

28) Jeśli zysk z kredytów prywatnych przekroczy koszty utrzymania
placówki, wówczas budżet miasta czy państwa zwolniony zostanie
całkowicie z utrzymywania placówki, a zysk banku netto powinien być
proporcjonalnie opodatkowany jak każde inne prywatne przesiębiorstwo
dochodowe.

29) Objęcie służby przez każdego urzędnika państwowego reprezentującego
interesy Narodu Polskiego musi być rzetelnie wypełnianie wszystkich
administracyjnych potrzeb w funkcjonowaniu placówki państwowej na
terenie Rzeczypospolitej i poza jej granicami dla obywateli
Rzeczypospolitej Polskiej.

30) Natychmiast umożliwić powrót wszystkim Polakom zamieszkałym poza
granicami Polski gwarantując im podstawowe warunki socjalne, a ich
życiowy dobytek sprowadzony przez nich wolny winien być od jakichkolwiek
opłat celnych czy przesiedleńczych.

31) Przyznać wszystkim kombatantom wojennym i podziemnego frontu
Narodowo-patriotycznego przebywającymi w kraju i poza granicami RP,
należne według rozpoznania przez Niezawisłe Sądy wojskowe lub Niezawisłe
Sądy w Rzeczypospolitej należne odszkodowania.

32) Wszystkich winnych zbrodni dokonywanej na Narodzie Polskim i jego
obywatelach niezwłocznie postawić przed Trybunałami Niezawisłych Sądów
Narodowych.

33) Ujawnić wszystkich agentów Służb Specjalnych którzy w imię
zbrodniczych Systemów dokonywali zbrodni, zsyłań za przekonania, tortur
i działali na szkodę interesu Narodowego niezwłocznie ukarać i odsunąć
niezwłocznie od administracji Państwa Polskiego.

34) Polakom przebywającym poza granicami Polski natychmiast przywrócić
wszystkie prawa wyborcze, przesiedleńcze, finansowe i inne które winny
być na równi z mieszkającymi w Ojczyźnie.
35) Całkowite odsunięcie od władzy wszystkich tych którzy kiedykolwiek
działali na szkodę Narodu Polskiego w jakiejkolwiek instytucji
państwowej czy prywatnej.

36) Natychmiast upomnieć się o wszelkie odszkodowania wojenne i
powojenne od wszystkich Narodów które te szkody uczyniły w stosunku do
Narodu Polskiego na przestrzeni wydarzeń historycznych.

37) Wszystkie Narodowe Patenty i wynalazki natychmiast wdrożyć do
produkcji w Polsce, jeśli rynek Polski lub Zagraniczny wyrazi
zainteresowanie produkcją tegoż patentu czy wynalazku, a autorowi
zapewnić godziwe wynagrodzenie za prawo własności.

38) Sprzedaż, ujawnienie, czy współpraca z obcymi strukturami
niepolskimi w otajeniu tajemnicy państwowej przez obywatela Polskiego
czy reprezentanta Narodu Polskiego winna być niezwłocznie uznana jako
zdrada Ojczyzny i zdrada Narodu Polskiego.

39) Obowiązkowe i bezpłatne wykształcenie młodzieży oparte na prawdziwej
historii Polskiej,  do 18 roku życia lub do 24 w zależności od potrzeb
miast i wsi z całkowitym dostępem do najnowszych światowych technologii
i informacji.

40) Realne potrzeby Edukacji, Służby Zdrowia, Służb publicznych
zaspokajane winny być w takiej samej kolejności co zaspokojanie potrzeb
twórczych przemysłu jako podstawy egzystencji Narodu Polskiego.

41) Zagwarantowanie wszystkim obywatelom zamieszkałym na terenie Polski
którzy przekroczyli wiek po-produkcyjny godziwych warunków
życia/mieszkanie, wyżywienie, ubranie i opiekę lekarską/ bezpłatnie.

42) Główne przedsiębiorstwa które zostały wybudowane poprzez pokolenia
jak i te które są głównymi ośrodkami utrzymania Narodowego, winny
pozostać w rękach Narodowych i finansowane ...

więcej »

| Takie ubezpieczenie od złodziejstwa. Tego typu "umowa" ( formularz jak
| piszesz) będzie nieważny z mocy prawa jako sprzeczny z bezwzględnie
| obowiązującymi przepisami.
Oczywiście ze nie masz racji.
Kopiujący dokłada należytej staranności i otrzymuje tego potwierdzenie
na pismie.



Witam
A ja jednak twiedze, ze mam racje.
1. Po pierwsze mysle, ze mylisz dwie sytuacje.
W twojej pierwszej wypowiedzi byla mowa o  klauzuli okreslajacej - "(m.in.
odszkodowanie za przepadek
kopiarki w przypadku nalotu). "
Powiem, szczerze, ze mnie to nawet rozbawilo.
Moim zdaniem taka klauzule jest niewazna z mocy prawa.
Przepadek kopiarki bedzie rezultatem popelnienia przestepstwa. Tak wiec taka
klauzula starasz sie zabzpieczyc przed konsekwencjami kary.
Nie twierdze oczywisci - o co mnie chyba posadzono :), ze kazde kopiowanie
CD stanowi naruszenie prawa. Oczywisci, ze tak nie jest - o czym dalej.
2. Druga sytuacja to klauzula w umowie zlecenia mówiaca miedzy innymi o tym,
ze zleceniodawca oswiadcza,ze posiada prawa autorskie do zawartosci cd, ze
reprodukcja cd nie stanowi naruszenie praw osób trzecich. Cos w tym stylu.
Taka klauzula ma sens, poniewaz moze ograniczyc ewentualna odpowiedzialnosc
wykonujacego usluge, ponadto moze stanowić podstawe do ewentualnych roszczen
wzgledem zleceniodawcy ( gdyby podmiot pr. aut. utworów zamieszczonych na
kopiowanym cd, wystapil z roszczeniem)
A teraz co do samgo kopiowania.
Nie ma problemu gdy na plycie znajduja sie materialy nie bedace przedmiotem
prawa autorskiego. Moga one nie podlegac ochronie z róznych powodów np. nie
stanowia utworów, wylaczenie z art. 4, czas ih ochrony minol itp.
Ale jezeli dokonasz reprodukcji cd, na którym znajduja sie chronione
materialy to mozesz miec klopoty. Podmiot praw autorskich do tych utworów
moze wystapic z roszczeniem opartym na art. 78 pr. aut ( ochrona osobistych
praw autorskich ) oraz art. 79 pr.aut ( ochrona majatkowych praw
autorskich.)
To ty dokonales reprodukcji, wkroczyles w monopol twórcy ( art. 17 pr. aut)
Tak sie sklada, ze w prawie Polskim odpowiedzialnosc z tytulu naruszenia
zarówno osobistych jak i majatkowych opraw autorskich NIE ZALEZY od winy.
Jak stwierdzil Sad Najwyzszy w jednym z orzeczeń, "odpowiedzialnosc z tytulu
naruszenia autorskich praw osobistych jest odpowiedzialnoscia obiektywna,
nie zalezna od winy i dobrej lub zlej wiary osoby, która sie naruszenia
dopuscila." Od tego czy sprawcy naruszenia mozna przypisac wine zalezec
bedzie zakres roszczen z jakimi bedzie mozna przeciwko niemu wystapic.
(odsylam do pr. aut, nie chce mi sie przepisywac artykulów) np. czy bedzie
mozna rzadac podwójnej czy potrójnej wysokosci stosownego wynagrodzenia.
Jezeli dzialanie bylo zainione twórca moze równiez rzadac naprawiena szkody.
Wez pod uwage, że mówiac o winie należy rozumieć przez to zarówno wine
umyślną jak i nie umyslna ( tz. lekkomyslność lub niedblstwo) Tak wiec o
zawinionym naruszeniu bedzie mozna mówic juz w przypadku moznosci
postawienia kopiujacemu zarzutu lekkomyslnosci .
Inna sprawa, czy taki "restrykcyjny" system odpowiedzialnosci za naruszenie
prawa autorskiego jest sluszny czy nie. Ale to juz sa zagadnienie
legislacyjne, tak wiec na razie opieraj sie na istniejacych przepisach a nie
twoim pomyśle na sprawiedliwość.
Idac dalej za szkode wyżądzona trwórcy (pelen zakres szkody  równiez w
postaci utraconego zysku ) ponoisza solidarna odpowiedzialnosc wszyscy
sprawcy. Zgodnie z art. 422 k.c za szkode odpowiada nie tylko ten kto ja
wyzadzil ale równiez osoby które go do tego namówily, byly pomocne oraz
osiagnely kożysci w zwiazku z powstaniem szkody (cyt. przepis z pamieci wiec
moze troche nie zgrabnie)
Tak wiec od woli twórcy zalezy kogo pozwie (odpowiedzialnosc solidarna
sprawców szkody)
Wiadomo jednak, ze jezeli tobie nie bedzie mozna przypisac zawinienia (
patrz np.klauzula o której pisalem na wsepie) to  zakres roszczen z jakimi
bedzie mozna przeciw tobie wystapić bedzie mniejszy i twórcy bedzie sie
bardziej oplacalo wystapic przeciw osobie która zlecila ci dokonanie
reprodukcji ( zapewne jej bedzie mozna ptrzypisac wine)
Ponadto bedziesz mógl wystapic z  roszczeniem przeciw zleceniodawcy.
Zupelnie inna sparawa to odpowiedzilnosc karna. Jest ona oparta na winie.
Prawde mówiac to malo mnie ten problem obchodzi.  Co mi z tego,  ze kogos
wsadzą na 2 lata, wole go ścigać cywilnie.
Istnieja jeszcze inne problemy np kopiowanie na wlasny uzytek. O tym, ze
zleceniodawca nie uzywal kopi zgodnie z zasadami dozwolonego uzytku
prywatnego dowiesz sie juz po fakcie ( z pozwu ;))

Na tej zasadzie to zaden uzywany samochod nie moglby zmienic
wlasciciela, a komisy samochodowe by splajtowaly.



A co ma piernik do wiatraka. Nabycie rzeczy ruchomej ( samochód, niestety
mój nie zawsze :) reguluje kodeks cywilny.
Panuja w nim inne zasady niz w prawie autorskim.

Aby skonczyc abstrakcje to w trakcie promocji atramentowych kolorowych
kopiarek firmy XXXX w hipermarkecie XXXX
pracownicy tejze firmy pokazuja jakosc kopiowania (skaner +drukarka w
jednym) kopiujac banknoty i podstawiajac klientom pod nos
kolorowe kopie.

I jakos mennica ich nie sciga, a promocja jest legalna i trwa od
tygodnia.



:)))
Jak juz pisalem - wszystko zalezy co kopiujesz.
Banknoty nie podlegaja ochronie autorskoprawnej. ( ale slyszalem równiez
zdanie odmienne)
Nie ma ochrony, mozesz sobie kopiowac do woli.

I skoro X legitymujacy sie dow. osob. wydanym w ... dnia .. nr ...
oswiadcza, ze ma tytul prawny do kompaktow i tytul aby zlecic ich
skopiowanie
to nalezy to przyjac, uznac i respektowac,
no chyba ze kompakty wizualnie nie wykazuja znakow autentycznosci
oryginalu.



W dzisiejszych czasach nikomu nie mozna wierzyc na slowo :))
A na serio - patrzy powyzsze przydlugie wywody.

Skoro dzialaja od lat zaklady ksero i kopiuja wszystko co popadnie
( i co czasami nie wolno) i bez szkody i nie sa zamykane,
to zaklady CD-COPY tez moga istniec i dzialac
i nikt ich nie bedzie zamykal,
bo taka jest potrzeba rynkowa.



Oczywiscie,ze takie punkty sa potrzebne.
Sam mam wiele plików i czesto je archiwizuje na cd. Posiadam nagrywarke.
Ale nie zmienia to kwalifikacji prawnej takiej dzilalnosci.
Kopiujacy ponosi ryzyko swojej dzialalnosci.
Jezeli mu nie odpowiada moze sprzedawac marchewke.
Pamietam kiedys bylem w takim punkcie, potrzebowalem przegrac kilkanascie
plików doc.
pan zapytał grzecznie co jest na płycie czy może przeglądnąć. oczywiście
mogłem się nie zgodzić ale on mógł nie przyjąć zlecenia.
Co do ksero to w pełni maja zastosowanie powyższe wywody. Ale komu chce się
ściągać studenta kserującego książkę.
Adwokat weźmie więcej niz. ewentualny zysk . Ale jeżeli na CD jet program za
kilka tys. złotych - to już twórca się zastanowi czy nie założyć sprawy.
W przypadku wygranej podziała to zapewnię odstraszająca i zminimalizuje
straty z tytułu piractwa.

Cyfrowe kopiowanie tym rożni się od analogowego ze czopy ma jakość
oryginału, ale oryginałem nie jest.
A już interesem producentów oryginalnych CD jest wprowadzenie takich
technologii zabezpieczeń, żeby ich prawa były dostatecznie chronione.



No takiego podejścia to już nie rozumiem.
Co to dziki zachód , nie istotne jest prawo tylko kto ma lepiej działająca
spluwę.

Pozdrawiam Romek

Sprawnie działająca grupa bez kierownictwa i organizacji.
Głosi Pan nowatorską tezę z zakresu teorii organizacji i kierownictwa.
Nie
zastanawiał się Pan nad profesurą z tej dziedziny?



Nie. Miałem wątpliwą przyjemność kilka takich grup zamknąć. Może do
przewodu doktorskiego to za mało, ale mniej więcej w organizacji czegoś
takiego można się zorientować. Choć możesz to uznać za znajomość pobieżną.

| To są samorzutnie wiążące się watahy, często związane jedynie wspólną
chęcią wypicia kilku win.

Skąd Pan tak dobrze zna to środowisko?
Badania socjologiczne Pan prowadził, czy z innych powodów?



Z innych powodów, jakiekolwiek by one nie były.

| Oni często to wożą wózkami ręcznymi.

Rodzaj napędu nie jest istotny. Zwłaszcza przy ocenie grupy jako
zorganizowanej.



No, jeśli by to miała być grupa zorganizowana, to mnie się kojarzy z
pełnym wyszynkiem. Czyli jest ktoś, kto znajduje miejsce, jest ktoś, kto
to zabiera i ktoś, kto zamienia to na pieniążki, a nad tym czapa w białym
kołnierzyku liczy pieniążki. W znanych mi przypadkach grupy złożone z osób
powiązanych koleżeńsko i rodzinnie - nierzadko w zmiennych składach - po
prostu to zbierają i odwożą do znanych sobie złomów. A dla tego znanych,
ze to musi być taki pewny złom, co nie powie, skąd to dostał. Ot, i całą
organizacja. Nie przeczę, że gdzieś tam w Polsce istnieją jakieś tam
naprawdę zorganizowane bandy, ale ja nie widziałem.

Rzecz cała w tym, że Ci ludzie nie mogą zrozumieć, że taki zardzewiały
kawałek żelastwa mimo wszystko jest do czegoś potrzebny i do kogoś należy.
Oni są głęboko zdziwieni, ze w ogóle ktoś ma do nich pretensje o coś. No
przecież leżało, to wziąłem - to najczęstsza odpowiedź.

Obowiązkową karą dodatkowa powinno być przymusowe złomowanie
(poprzedzone
sprasowaniem na oczach sprawcy) takiego "narzędzia popełnienia czynu
zabronionego pod groźbą kary".



Jeśli złapiesz go z samochodem, to ten ulega przepadkowi jako narzędzie
przestępstwa. Dla tego "do pracy" jeżdżą takimi maluchami za 200 zł, by
nie było żal.

Osobie prawnej tak naprawdę nigdy nie można przypisać winy.



Ale jej pracownikom tak.

Jednakże, także w Polsce od niedawna, stosowane są ustawy o tak zwanej
odpowiedzialności karnej osób prawnych.



No ale i tak musisz udowodnić, winę pracownika oraz to, że korzyść
odniosła firma. W tym wypadku to nierealne.

Mam na myśli odpowiedzialność majątkową, na ogół kojarzoną z
odpowiedzialnością cywilną.



A to nie tylko, bo teraz firmy na podstawie przywołanej przez Ciebie
ustawy ponoszą również karną, choć oczywiście jest to dolegliwość
finansowa, bo przecież firmy do więzienia nie zamkniesz.

W prawie cywilnym odpowiedzialność i winna nie są ze sobą nierozerwalnie
związane.
Może być np. odpowiedzialność na zasadzie ryzyka - proszę zajrzeć do
Kodeksu
cywilnego. Kodeks cywilny zawiera przepisy o odpowiedzialności
przedsiębiorcy za szkody, związane i z procesem produkcji, i z tak
zwanym
produktem niebezpiecznym.



Bardzo to naukowe. Wiesz, kodeks znam. To co piszesz oczywiście jest
prawdą, ale wykazanie, że wyprodukowana z kradzionego złomu szyna jest
produktem niebezpiecznym, bowiem wykoleił się pociąg w skutek kradzieży
tego złomu, z którego zrobiono ową szynę - było by majstersztykiem
najwyższego lotu i na pewno przeszedł byś do historii nie tylko polskiego,
ale światowego orzecznictwa. Życzę gorąco powodzenia, bowiem mógł bym moim
wnukom opowiadać, że miałem okazję skrzyżować pióra z tak znamienitym
karnistą, ale nie wróżę powodzenia niestety.

Proponuję wprowadzić odpowiedzialność hut na zasadzie ryzyka za
skupowanie -
jako złomu - rzeczy, pochodzących z kradzieży lub paserstwa.



To bez sensu. Szyna, to szyna. Jak udowodnisz, że akurat ta konkretna
została skradziona? A bez tego, to nawet tak represyjny zapis, który nie
utrzymał by się w żadnym trybunale nie ma szans na skazanie kogokolwiek.

Wystarczy, np. w Kodeksie cywilnym określić, ze huta odpowiada na
zasadzie
ryzyka i ma regres (czyli roszczenie tzw. zwrotne) wobec dostawcy, a ten
wobec swoich dostawców, ale żaden z nich nie może "przerzucać" swojej
odpowiedzialności na tych, wobec którym ma regres, poza sytuacją
przymusu.
Huta nie odpowiadałaby, gdyby dostawca zmusił np. pistoletem dyrektora
hury
do zakupu złomu, pochodzącego z kolei.



Dobra. Idea szczytna. Następnie jedziemy do huty - byłeś tam kiedyś, bo ja
tak - w tej masie żelastwa znajdujemy kawałek szyny. Teraz oczekuję od
Ciebie sposobu udowodnienia, skąd pochodzi. Bo to Ty jako oskarżyciel masz
obowiązek to udowodnić, a nie huta, że nie jest żółwiem, a rzeczony
kawałek szyny nie został ukradziony!

Odpowiedzialność mająkowa mogłaby i powinna być znaczna. Przykładowo:
Jeśli
w wagonie ze złomem znajduje się nawet kawałek szyny kolejowej, która
nie
jest oznaczona jako zakupiona legalnie (to jest od jej właściciela, na
co są
papiery), to huta ma dwa wyjścia:



A kto i jak ma oznaczać? No i załóżmy, że wprowadzimy jakieś cechowniki
jak przy drzewie, choć stal szyny jest dość twarda i nie bardzo to widzę.
To w jaki sposób będziesz weryfikował, czy pracownik PKP nie wali
cechownikiem za piwo, albo złodzieje nie dorobili sobie innego cechownika.
No i co z resztą złomu? Szyny są znaczne, ale giną inne rzeczy. Dawno nie
pamiętam, by u nas ukradli szyny od czasu, jak na złomie sprzedano
bocznicę prowadzącą do tego samego złomu de facto - ale to było kilka lat
temu i można potraktować jako anegdotę. U nas albo idą metale kolorowe,
albo inny osprzęt, na przykład takie chodniki metalowe z mostu kolejowego.
Bardzo szybko łapiemy się we własną pułapkę. Trzeba by wszystko zacząć
znakować, a takie upowszechnienie znakowania spowoduje brak kontroli nad
tym znakowaniem.

1) Na własny koszt przebrać sztuka po sztuce zawartość wagonu i ważyć
to, co
nie zostało skradzione.



A jak udowodnisz, co zostało?

2) Zważyć cały wagon i zwrócić kolei (lub zarządcy drogi w przypadku
tzw.
szyn oporowych przy drogach) równowartość całej masy ładunku po cenach
właściwych dla nowych szyn (w przypadku innych elementów - po cenach
tych
innych elementów).



A gdzie robocizna? Te szyny ktoś musi ułożyć.

| Właściciele skupów złomu z reguły są ostrożni i ciężko im udowodnić,
że
wiedzieli o pochodzeniu towaru.

Stąd właśnie propozycja odpowiedzialności na zasadzie ryzyka.

innych podobnych miejsc.



Idea szczytna, ale zapominasz, że w państwie prawa trzeba winę udowodnić,
nawet jeśli później mają odpowiadać na zasadzie ryzyka, to musisz dowieść,
że ta szyna pochodzi z kradzieży. Jeśli udowodnię skupowi, że ma rzecz z
kradzieży, to z reguły znalezienie sprawcy jest kwestią czasu. W wypadku
szyn, to paserka nieumyślna siada spokojnie w każdej sytuacji dla
skupującego, bo przecież jak kupisz szynę od Franka, to powinieneś
przynajmniej podejrzewać, ze ją ukradł, chyba że Franek przedstawi kwit z
PKP, że legalnie ją kupił albo ma prywatną linie kolejową. A robią tak
często, że kupują legalnie, a później na tym samym kwicie obracają
kradzionym złomem. I nie ma możliwości rozróżnienia. Moim lekarstwem na to
zło, to nakazać PKP odstawianie złomu bezpośrednio do hut i zakazać obrotu
złomem kolejowym poza tym obiegiem.

| Po za tym w ich wypadku do paserki bierze się wartość złomu, a ta
rzadko
przekracza 250 zł i zostaje gościowi mandat sprzedać, co oczywiście
sprawy
nie załatwia.

Więc trzeba wprowadzić przepis szczególny, pozwalający, a nawet
nakazujący,
ustalać wartość strat - szków na podstawie cen nowych, a przynajmniej
nadających się do korzystania, maszyn, urządzeń i innych elementów
infrastruktury.



Tu nie chodzi nawet o ceny nowych, tylko o robociznę. Jak goście wykręcą
Ci śruby ze szlaku, to choćby wziął cenę nowych, to i tak wiele to nie
wyjdzie. Ale ile będzie trzeba pracy w to włożyć?

| No bo kara się w zakresie winy, więc wartość faktycznych strat można
przypisać jedynie sprawcom, bo tylko oni mają taką świadomość.

Jeśli odejdzie się od winy na rzecz ryzyka przy ustalaniu
odpowiedzialności,
to sporo problemów zniknie, a przynajmniej się zmniejszy.



Jak wykazałem, to część problemów zniknie, część zostanie, a zrodzą się
nowe. Zakaz obrotu złomem kolejowym, to moim zdaniem jedyne rozwiązanie.
Ale to wyjście połowiczne, bo u nas właśnie poprzedniej nocy wciągnęło
żurawia. Pewnie na złom, bo na miejscu zostały ślady pocięcia na elementy.
problem złomiarzy, to nie tylko kolej.



| | ze grupa ma byc kilkuosobowa i robic to non-stop przez tydzien.
| Tydzien bez snu? Nie chcialbym widziec tych bzdur kleconych na
| kolanie w mysl zasady 'byle szybciej'.
| w tym przypadku 'non stop' oznaczalo 'nie rozpraszajac sie
| czyms innym', nie 'bez snu'.

No czyli zrozumiałem zbyt dosłownie. Może powinieneś się wyrażać
nieco precyzyjniej? Bo takie np. sformułowanie "żarówka paliła
się tydzień non-stop" dla mnie oznacza jednoznacznie, ze żarówka
się świeciła przez 7*24h.



przepraszam.

| | to nie jest kwestia ilosci pracy, tylko ilosci punktow widzenia.
| | poki co jestem tylko jedna osoba.
| Ale wypowiadasz sie tak, jakbys zjadl wszystkie rozumy. Zreszta,
| moze to i dobrze, ze Cie nie sklonowali... Sredni IQ na planecie
| moglby drastycznie zmalec...
| wypowiadam sie tak, jak sie wypowiadam, poniewaz uwazam
| ze mam racje.

Ja też tak uważam, i co z tego? To trzeba poprzeć argumentacją.



zwykle popieram. nei zarzuciles mi braku argumentacji tylko
ton, jakim sie wyrazam - sorry, nie bede uzywal 'przepraszam,
ale niesmialo osmielam sie wyrazic swoja watpliosc co do pewnych
decyzji projektowych osob odpowiedzialnych za projekt gnome'
skoro moge wyrazic to przez proste 'gnome jest kretynsko
zaprojektowane'.

| nie wiem, skad wzial ci sie pomysl z klonowaniem;

Z Twoich postów (musiałbym poszukać dokładniej, ale sam o tym
pisałeś)



poszukaj. jesli chodzilo ci o 'niestety jestem tylko jedna osoba',
nie chodzilo tu o klonowanie, tylko o przeksztalcenie sie w swego
rodzaju klaster - cos jak katolicki bog, jezus i duch swiety.

| temat spekulacji nt. iq dyskutantow jest wyczerpujaco omowiony
| w pcoafaq.

Akurat tu się podparłem tym, co czytałem w jakimś-tam
czasopiśmie naukowym: klonowanie polega na stworzeniu dokładnego
genetycznie odpowiednika "od podstaw", czyli dochodzą różne
narzuty czasowe związane z jego rozwojem (mówi Ci coś termin
"tabula rasa"?), zarówno psychicznym jak i fizycznym. I do tego
artykułu się odnosiłem.



sciemniasz. zreszta iq rozwijajacego sie osobnika dosc szybko
osiaga wartosc nominalna - zakladajac, ze ma inteligentnych
opiekunow, rzecz jasna.

Co do "spekulacji nt. iq dyskutantow" - znam ten punkt, i nie
musisz mi go przypominać. Ja po prostu stwierdziłem stan
faktyczny, jaki miałby miejsce na Ziemi po sklonowaniu
jakiegokolwiek człowieka. Kolejny kamyczek do ogródka pt.
"precyzyjne wyrażanie się", którego próbuję Cię nauczyć od
dłuższego czasu (jak na razie mi się nie udaje)




wydaje ci sie niejasne, mozesz poprosic o rozwiniecie.

| | 3. co rozumiesz pod pojęciem 'kodeks prawny'? Kodeks prawa
| |    karnego, cywilnego, rodzinnego, gospodarczego? Nie jestem
| | karnego, pozostale sa zbedne.
| Taaaaak, a swistak siedzi i zawija w makulature z aktualnego
| prawa rodzinnego.
| moze jakis argument?

Przykład: załóżmy, że oboje rodziców zginęło tragicznie w
wypadku (niestety). Kto i na jakiej podstawie będzie miał
przyznaną opiekę nad dzieckiem, które zostało sierotą?



osoba lub instytucja wybrana uprzednio przez rodzicow lub,
w przypadku braku ich opinii, pogotowie opiekuncze. to, gdzie
dzieciak powedruje dalej lezy w kwestii tej instytucji i jej
wlasnych ustalen. nie ma potrzeby mieszania do tego sejmu.

| "Ja, Wincenty Iksinski, bedac w pelni sil fizycznych i
| umyslowych, zgadzam sie na okaleczenie mnie przez obywatela
| [...]". Uwazasz, ze taka umowa jest wazna? :-
| naturalnie - kazdy ma prawo decydowania o swoim losie. niech
| zgadne, jestes kolejnym oszolomionym przeciwnikiem eutanazji?

   faceta, który chodzi do pracy, a chciał np. wyłudzić znaczną
   polisę ubezpieczeniową (historia zna takie przypadki)



kazdy ma prawo do decydowania o swoim losie, niezaleznie od stanu,
w jakim sie znajduje. dla ciebie czlowiek umierajacy nie ma duzo
do stracenia, dlatego tez po uzyskaniu jego zgody mozna go zabic.
dla katolikow cierpienie tego czlowieka ma ogromna wartosc
i zabicie go byloby zbrodnia.

2. FYI: jestem zwolennikiem ROZSĄDNYCH REGUŁ w sprawie
   eutanazji. I być może Cię nie zdziwię: uważam, że to powinno
   zostać zapisane w kodeksie (cywilnym, lekarskim czy jaki tam
   najbardziej temu tematowi odpowiada). W CELU WYELIMINOWANIA
   NADUŻYĆ. Nie chciałbym się przekonać, że lekarze dokonali
   eutanazji na członku rodziny wbrew jego woli.



nie, nie powinno zostac zapisane. zabic czlowieka mozna wtedy,
kiedy sobie tego zyczy - czyli po zawarciu z nim swego rodzaju
umowy. powinno byc to regulowane przez ogolne przepisy regulujace
sposob zawierania i przestrzegania umow, nie przez specjalne
prawo.

| | rodzina jest pojeciem
| | religijnym, w zwiazku z czym prawo nie powinno nawet zawierac
| | jej definicji;
| "Bo wszyscy Polacy to jedna rodzina". Wychodzi na to, ze w sumie
| w calym kraju prawo jest niepotrzebne. TSTT.
| definicja rodziny jest dosc plynna - wg. tradycji katolickiej
| jest to tata+mama+dzieci. w tym momencie dochodzi problem zezwolenia
| na malzenstwa homoseksualistow, trojkaty, rozwiazywane obecnie przez
| konkubinat i mase innych rzeczy scisle dgcc, ktorymi panstwo nie
| powinno sie zajmowac, poniewaz tak naprawde nie jest to nikomu do
| niczego potrzebne.

Jest potrzebne: prawo majątkowe (zakładam brak testamentu).
Dziedziczenie w takim przypadku dla osoby nie związanej węzłami
rodzinnymi jest praktycznie niemożliwe.



i tu mnie masz. pierwsze, co przyszlo mi do glowy jesli chodzi
o rozwiazanie sytuacji braku testamentu to przepadek mienia na
rzecz panstwa. na pierwszy rzut oka nedzny pomysl, aczkolwiek
ludzie dosc szybko przyzwyczailiby sie do tego, ze testament
_trzeba_ miec. doszedlem jednak do wniosku, ze jest to jednak
troche zbyt kontrowersyjne - nawet jak na mnie - , poza tym
panstwowe przetargi sa korupcjogenne.

mozna zrobic wywiad srodowiskowy - s/rodzina/osoby zwiazane z/.
niezbyt dokladne, ale to wyjatek i nie ma sensu poswiecac dla niego
przejrzystosci prawa i mocy przerobowej sadow. najprosciej byloby
wydac ustawe przekazujaca rzeczy klasy lost+found (spadki bez
testamentu, zagubione torebki bez dowodu w srodku, ludzie z amnezja,
osierocone dzieci i zwierzeta) specjalnie powolanej instytucji,
wydac pewne ogolne zalecenia co do jej dzialnia (eksponatow nie
wolno niszczyc, sprzedawac, jesli potrafia sprzedac sie same,
nalezy znalezc im opiekuna, ktorego polubia itp - to jedna z rzeczy,
ktore trzeba obgadac irl) i pozwolic jej dzialac.

| zwyczajne skreslenie wszystkiego, co odwoluje sie
| do powyzszych (niekoniecznie aktualnego kodeksu rodzinnego - nawet
| w nazewnictwie maja bajzel) rozwiazaloby wszystkie te problemy, nie
| wprowadzajac zadnych wiekszych komplikacji - pomijam to koniecznosc
| zdefiniowania przez instytucje zajmujace sie adopcja wlasnych regul,
| co nie powinno byc trudne.

Dla każdego przypadku możemy podchodzić grupowo (jak
proponowałeś wcześniej), że poza Kodeksem Karnym jest jedna
reguła: "nie ma żadnych reguł". Czy bardziej strawne dla
niektórych: co nie jest zabronione, jest dozwolone. Można też
każdy przypadek roztrząsać osobno, ale wtedy dochodzimy do
kolejnego absurdu. IMHO ilość rożnorakich "kodeksów" w Polsce
nie jest zbyt wielka. Natomiast jestem również zwolennikiem
tezy, że polskie prawo powinno zostać UPROSZCZONE i
UPORZĄDKOWANE. Jestem przeciwny likwidacji kodeksów w imię
zasady "bo tak".



nie 'bo tak', tylko 'bo prawo jest niezrozumiale i nieprecyzyjne',
'bo sady sa przeciazone i nikt nie wyplaci mi odszkodowania za
dwa miesiace spedzone w areszcie', 'bo 80% sejmu nei ma pojecia
o prawie, z ustalonym przez siebie wlacznie' itd, itp. ogolnie
rzecz biorac, powody eliminacji zbednych praw sa takie same, jak
powody eliminacji zbednego kodu z software'u.

| | rozroznienie podmiotu gospodarczego od 'zwyklego
| | obywatela' jest zbedne.
| BO?
| czemu mialoby to sluzyc?

Firmy mają osobowość prawną (w przeciwieństwie do osób
prywatnych). Z tego wynikaja różne rzeczy, które firma musi
spełnić/zapewnić.



dlaczego owej 'osobowosci' nie mieliby posiadac prywatni ludzie?
innymi slowy, czemu mialby sluzyc podzial miedzy osobe fizyczna
i osobe prawna?

| AFAIK istnieje. Kiedys w busie widzialem, jak jedna panienka
| studiowala cos takiego. Bylo tam m.in. o adopcji dzieci,
| wymogach formalnych etc. Wiecej nie pamietam.
| mozliwe. biorac pod uwage fakt, iz podstawowa forma przydzialu dzieci
| rodzicom, czyli rodzenie tych pierwszych przez drugich nie jest
| w zaden sposob regulowana przez panstwo, wyjatki typu adopcja rowniez
| nie powinny byc. pozostawmy to domom dziecka.

Znaczy się, uważasz, że dla dzieci pobyt w domu dziecka jest
lepszym wyjściem niż wychowywanie w rodzinie zastępczej czy też
adopcja?



nie, uwazam, ze to sprawa domu dziecka co zrobi z dziecmi. wyobraz
sobie, ze rodzice dzieciaka, podobnie jak on naleza do ruchu hare
kriszna. wynikaja z tego rozne zakazy oraz nakazy, do ktorych
zarowno rodzice, jak i dzieciak chcieliby sie stosowac. co jesli
owe zakazy i nakazy sa sprzeczne ze standardowym prawem opiekunczym,
adopcyjnym, przepisami regulujacymi dzialanie domow dziecka i takimi
tam? obecnie sytuacja zostalaby zalatwiona na krzywy ryj - ktos
mily w odpowiednim urzedzie podjalby wlasciwa ideologicznie decyzje.
_moze_. mozliwe tez, ze jakis niemily katolik skierowalby dzieciaka
do katolickiej szkoly wojskowej, gdzie wychowanoby go na
psychopatycznego biskupa-morderce. nie uwazasz, ze milo byloby
umozliwic rodzicom sensowne zadecydowanie o dalszych losach ich
potomka?
| Sam kodeks ruchu drogowego (o, nastepne



...

więcej »


>