Szukaj:Słowo(a): przeniesienie stolicy z Krakowa do Warszawy

Widzę, że jesteś zdesperowany postawić jakiś wynik :)
Zatem nie pytam ile w tym meczu będzie tylko ile ma być ?
Nie bój się to nie totolotek, że będziemy dzielić się wygraną. Każdy z nas
może wygrać po tyle samo :)



heh , szukacie dziury w calym ;)

a ja po prostu chcialem sobie obstawic dokladny wynik za symboliczna stawke
zeby jeszcze fajniej sie ogladalo :)

tak sobie myslalem 2:0 i 3:0
Wygrana Legii jest oczywiscie bezdyskusyjna. Widzialem Wdowca z usmiechem na
mordzie przechadzajacego sie po klubie , Djokovic z Rogerem wydawali sie
pewni siebie , wiec ... tak :D Przeniesiemy jeszcze raz stolice z Krakowa do
Warszawy :) (i chlansko na starowce :) )

heh , szukacie dziury w calym ;)

a ja po prostu chcialem sobie obstawic dokladny wynik za symboliczna
stawke
zeby jeszcze fajniej sie ogladalo :)

tak sobie myslalem 2:0 i 3:0
Wygrana Legii jest oczywiscie bezdyskusyjna. Widzialem Wdowca z usmiechem
na
mordzie przechadzajacego sie po klubie , Djokovic z Rogerem wydawali sie
pewni siebie , wiec ... tak :D Przeniesiemy jeszcze raz stolice z Krakowa
do
Warszawy :) (i chlansko na starowce :) )



I co rok to samo... :)



| No tak, zapomniałam wkleić linku z listem:
| http://www.protest.instytutksiazki.pl/index.php

Nie zapomnialas. Kolega grupe pomylil. Pewnie chcial na prm.
;)



Nie, dlaczego? Jak sprawa słuszna to ja zawsze chętnie wpiszę miasto,
postawię świeczkę czy co tam. A tu proszę - mało że stolicę do Warszawy
przenieśli, to jeszcze instytut! A przecież instytut od książki czyli od
kultury to musi być w Krakowie! We Warszawie najwyżej pajac i choina-monstrum.

Nikanor
Na luzie. Teutońskim.



| http://tinylink.com/?275UqZOUbB

Ha i tu się obronimy:
http://tinylink.com/?ZfnuEDK24r
 :P :P :P
I od Krakowa, to wiesz...:)



znaczy się Kraków i stolica to dwie zupelnie rózne rzeczy? ;)

tax:
dlaczego ten król co go tak w Krakowie nie lubią przeniósł stolicę do
Warszawy?
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
bo lekarz zalecił, żeby się wyprowadził poza miasto

p.s. jestem z DC


Nie wiem skąd jesteś więc Cię uświadomię: dla Warszawy i
okolic jest jeden maszt antenowy z nadajnikami w Łazach (przy szosie na Kraków),
które 22 lipca zostały przeniesione tam z iglicy Pałacu Kultury i Nauki.



    tak sie sklada, ze cala Polska musiala sie dowiedziec,
ze w jakies zapizdzialej warfszawie przenosza nadajnik.
bo inaczej po weekendzie bylby paraliz, bo zamiejscowi* by nie
wiedzieli, ze cza antene przestawic...

*)Ci co na weekend wyjezdzaja ze stolicy na wies...

ps. kablowke se zaloz, panie kolego. ;P


coz dc to dc



Cóż... żałosne :/
Czy wy macie ludzie jakieś kompleksy?

Ja to mam wrażenie, że jak Wy przyjeżdżacie do Warszawy to po prostu
żałujecie, ze tu nie mieszkacie i wynajdujecie jakieś dziwne problemy...
Nie jesteście w stanie spojrzeć do końca na realia mieszkania w
Warszawie i tak pieprzycie od rzeczy z tym "DC"...

Ja nigdy do Was (tj. nie-warszawiaków) nie miałem, wręcz przeciwnie, ale
  jak już czytam kolejny raz "DC to DC" to mi się zbiera na wymioty...

I coraz mniej Was lubię... chociaż niby nie mam powodu... ale dlaczego
Wy mnie cały czas obrażacie? Czy ja Wam coś zrobiłem? Powiedziałem na
Was choć jedno złe słowo?

Tylko Wy potraficie narzekać na Warszawę... tak jakby to była nasza
wina, że jest stolicą...
Widać jakiś konkretny powód był, że ją tu z Krakowa przenieśli...
Bo My tego na 100% nie chcialiśmy...

Piętno dla Ciebie zatem i serio... PLONK Warning...
Bo ja wybitnie nie lubię jak ktoś mnie obraża... nawet niebezpośrednio.


Istniejace zesoby wykorzystuje sie w sposob optymalny. Rozumiem, ze wg.
Ciebie nalezalo zostawic infre w stanie takim jak byla po wojnie? Nie
wazne, ze zniszczone linie i wezly mialy o wiele wieksze znaczenie dla
gospodarki kraju, niz takie o ktorych mowa? A moze uwazasz, ze odbudowa
powinna spoczywac na barkach ludzi, ktorzy po wojnie wrocili do
zrujnowanych miast, a nie tak jak czesc naszego spoleczenstwa do
tych "odzyskanych", gdzie nie trzeba bylo odbudowywac wszystkiego?



    Można też było przenieść stolicę np. do Krakowa, który nie odniósł
takich strat na skutek działań wojennych. A nie robić pokazówkę i kosztem
zacofania całego kraju odbudowywać kompletnie zrujnowane miasto. Odbudowa
Warszawy to były przesłanki ideologiczne, a nie ekonomiczne. Ci z tych
zrujnowanych miast też mogli przenieść się na zachód, skoro tu było "tak
dobrze". Przeżyliśmy bez Wilna i Lwowa, przeżyli byśmy też i bez Warszawy.

    Można też było przenieść stolicę np. do Krakowa, który nie odniósł
takich strat na skutek działań wojennych. A nie robić pokazówkę i kosztem
zacofania całego kraju odbudowywać kompletnie zrujnowane miasto. Odbudowa
Warszawy to były przesłanki ideologiczne, a nie ekonomiczne. Ci z tych
zrujnowanych miast też mogli przenieść się na zachód, skoro tu było "tak
dobrze". Przeżyliśmy bez Wilna i Lwowa, przeżyli byśmy też i bez Warszawy.



Czy aby na pewno mogli? Potem bys plakal, ze odbierali komus przestrzen
zyciowa, a przeciez mogli zostac u siebie. Ty moze masz to w glebokim
powazaniu, ale nie bylo to takie proste.

A twoje wypowiedzi i przekrecanie nazwy Warszawy traktuje jako zwykla
zawisc.

Zdravim!

Człowiek ledwo wrócił z dalekich wakacji, ominąwszy jeden najazd górniczej
swołoczy na Warszawę, to już czyta w prasie, co te bydlaki zamierzają
zrobić.  :-/

"Jeśli piątkowy protest nie skłoni rządzących do rezygnacji z zamykania
kopalń, pójdziemy na Warszawę.
Tym razem stolicę trzeba będzie przenieść do Krakowa, bo po naszej wizycie
Warszawę czeka długa odbudowa."

Daniel Podrzycki, szef Sierpnia '80.

http://www.se.pl/iso/Dzisiaj/Regiony/KatNews/katnews_1.shtml

A policja zamiast pałować i strzelać do tych bydlaków-warchołów, pewnie
będzie ochraniać ich, kierować ruchem i apelować o spokój....       Banda
zapijaczonych prostaków miast dziekować i kłaniać się w pas za to, że
utrzymujemy ich, jeszcze śmie demolować nasze miasto.   Czy nie ma szans,
aby te hanysowskie łachudry ZNÓW poczuły na swych tępych ryjach uderzenie
zomowskiej pały?

Daniela Pe należało by to takim publicznym stwierdzeniu profilaktycznie
powiesić, dla postrachu.

Zdegustowany do reszty butą masy zbędnej
Rico

"Jeśli piątkowy protest nie skłoni rządzących do rezygnacji z zamykania
kopalń, pójdziemy na Warszawę.
Tym razem stolicę trzeba będzie przenieść do Krakowa, bo po naszej wizycie
Warszawę czeka długa odbudowa."

Daniel Podrzycki, szef Sierpnia '80.



ja tego nie rozumiem. facet publicznie namawia do niszczenia mienia
publicznego i prywatnego, i nikt go nie wsadza do wiezienia, tylko bija mu
brawo.
Dlaczego zomo nie moze zrobic prawidlowej "sciezki zdrowia" jak w latach 80?
Pewnie sie znowu skonczy tym, ze gornicy pobija policje, zdemoluja, a rzad
rozda nasze pieniadze na "biednych gornikow"


"Jeśli piątkowy protest nie skłoni rządzących do rezygnacji z zamykania
kopalń, pójdziemy na Warszawę.
Tym razem stolicę trzeba będzie przenieść do Krakowa, bo po naszej wizycie
Warszawę czeka długa odbudowa."



Mnie sie chce wrecz rzygac, gdy czytam wypowiedzi tego bydla. I rzygac
mi sie chce, gdy slysze o potrzebie rozmowy ze strajkujacymi. Tak sie
zastanawiam, czy nadziejdzie wreszcie w Polsce czas, gdy banda tych
zlodziei przestanie wykradac pieniedze z naszych kieszeni w postaci
podatkow. Kazda grosz wlozony w te cholerne kopalnie to grosz stracony.
Ile mamy jeszcze utrzymywac to talatajstwo?

A policja zamiast pałować i strzelać do tych bydlaków-warchołów, pewnie
będzie ochraniać ich, kierować ruchem i apelować o spokój....       Banda
zapijaczonych prostaków miast dziekować i kłaniać się w pas za to, że
utrzymujemy ich, jeszcze śmie demolować nasze miasto.   Czy nie ma szans,
aby te hanysowskie łachudry ZNÓW poczuły na swych tępych ryjach uderzenie
zomowskiej pały?



Mam nadzieje, ze w przypadku kolejnej rozroby policja porzadnie pogoni
to bydlo, ktore za nasze podatki zatankuje swoje autokary i przyjedzie
demolowac to miasto. W czasie, kiedy my miedzy innymi na nich pracujemy.

..:: fabio

"Jeśli piątkowy protest nie skłoni rządzących do rezygnacji z zamykania
kopalń, pójdziemy na Warszawę.
Tym razem stolicę trzeba będzie przenieść do Krakowa, bo po naszej wizycie
Warszawę czeka długa odbudowa."

Daniel Podrzycki, szef Sierpnia '80.



A moze ci kretyni powinni po prostu wplacac kaucje przed wydaniem zezwolenia
na manifestacje?

na onecie pojawila sie recenzja gry 'poszukiwacze zaginionej warszawy'.
Cytujac:

". Program umiejętnie łączy sensacyjny scenariusz z burzliwą historią
niekochanej przez wielu stolicy."

Jak niekochana 'z urzedu' mozna sie przekonac na forum...

http://gry.onet.pl/4558,4558,,poszukiwacze_zaginionej_warszawy,recenz...

czy kiedys w koncu da sie zmienic wizerunek Wawy? Przez ostatnie dwa dni
goscilem w PL kolege z firmy, ktoremu dane bylo zobaczyc mysle ze
wiekszosc swiatowych stolic. Zaczelismy od KRakowa, ktorym byl
zachwycony. W warszawie zniesmaczyla go ogromna ilosc reklam na
przeroznych nosnikach i chaos z tym zwiazany... naiwny jestem, ale mam
cicha nadzieje ze przynajmniej dla HGW Wawa nie jest trampolina do
wyborow prezydenckich, tylko naprawde jest prezydentem tego miasta. W
tej kadencji sprzata glownie po <cytat'spieprzaj dziadu'</cytat. Moze
jesli dostanie szanse na druga kadencje to pchnie troche miasto, zeby
bylo stolica Polski na miare XXI... a jak nie to przeniesc stolice do
Wroclawia ;)

Pzdr,
KuFeL

Witam,


| a jak nie to przeniesc stolice do Wroclawia ;)
Bo tam jest jeszcze gorzej, to skoro w Krakowie jest lepiej,



Z moich ostatnich wyjazdów do Krakowa wynika, że w Warszawie nie ma Korków!
Kraków to jeden wielki korek.
O 7:00 minąłem tablicę "Kraków" przy wjeździe od strony Kielc.
Na AGH byłem 8:55.
To raptem ok 5 km. Jeździłem również po mieście bez i z przewodnikiem.
Na prawdę, w Warszawie nie ma korków. :)))

bede strzelal
(...)
ale to tylko takie moje domysly ;-)



Jedno jest wynikiem drugiego. Duże miasto = dużo ludzi, a co za tym idzie =
dużo firm = dużo pieniędzy = rozwój. Teraz nawet gdyby stolice przeniesc do
Krakowa, to podejrzewam ze nic by nam nie ubylo. Po drugie, Warszawa
zawdziecza sporo swojemu położeniu - w (prawie) centralnym miejscu kraju.


| bede strzelal
(...)
| ale to tylko takie moje domysly ;-)

Jedno jest wynikiem drugiego. Duże miasto = dużo ludzi, a co za tym idzie =
dużo firm = dużo pieniędzy = rozwój. Teraz nawet gdyby stolice przeniesc do
Krakowa, to podejrzewam ze nic by nam nie ubylo.



W tym momencie pewnie duzo by nam nie ubylo (nie wiem, nie chce
teoretyzowac), ale duzo tego co mamy jest dzieki temu, ze jestesmy
stolica
Ciezko nie zauwazyc, ze w europie chyba wszystkie stolice sa
najwiekszymi miastami w danym kraju - przypadek? :-)

Wiec mozna sobie darowac takie teksty w stylu "jaka szkoda, ze jestesmy
stolicą - _same_ minusy przez to..."

 Po drugie, Warszawa

zawdziecza sporo swojemu położeniu - w (prawie) centralnym miejscu kraju.



Londyn w centrum Anglii zdecydowanie nie jest, a jednak jest najwiekszy,
najbardziej rozwiniety itp - pewnie takie przyklady mozna mnozyc..

Sierp


Kraków w przeciwienstwie do Warszawy nie jest stolica



Nie da się ukryć.

Kraków w przeciwienstwie do Warszawy jest miastem europejskiego formatu.



A w czym przejawia się ta "europejskość" Krakowa i "nieeuropejskość"
Warszawy?

Chocbys sie nawet pochlastal, tego faktu (i percepcji przez
obcokrajowców) nie zmienisz.



Ależ ja nie mam zamiaru zmieniać.

Jakby Kraków byl stolica cywilizowanego kraju, wygladalby jak np. Haga.



Taa...

Ale tak dziwnego kraju stolica moze byc tylko tak dziwne miasto jak
Warszawa.



Wiesz co? Ja z chęcią bym przeniósł tą stołeczność do Krakowa. Ale
razem z sejmem, Radą Ministrów i wszystkimi urzędami państwowymi.
Naprawdę.

Idz brandzlowac dalej swoje powietrze.



Taa...


: Wczoraj sie mocno zdenerwowlalem.
: Pielegniarki jak wszyscy wiedza sa w trudnej sytuacji finansowej i
szczerze
: im wspolczuje lecz dlaczego nie daja pracowac innym !!! blokujac
warszawskie
: ulice.
:
A może oddamy stolicę Krakusom? Rząd, Sejm i ministerstwa przeniesiemy
pod Wawel. Wtedy górnicy, hutnicy, pielęgniarki, lepperowcy i inni
będą  protestować w Krakowie. Tylko wtedy Warszawa stanie się
prowincją... ;-)

Maciek

to chyba jest najlepsze rozwiazanie :-)


: Wczoraj sie mocno zdenerwowlalem.
: Pielegniarki jak wszyscy wiedza sa w trudnej sytuacji finansowej i
szczerze
: im wspolczuje lecz dlaczego nie daja pracowac innym !!! blokujac
warszawskie
: ulice.
:
A może oddamy stolicę Krakusom? Rząd, Sejm i ministerstwa przeniesiemy
pod Wawel. Wtedy górnicy, hutnicy, pielęgniarki, lepperowcy i inni
będą  protestować w Krakowie. Tylko wtedy Warszawa stanie się
prowincją... ;-)

Maciek



Co spowodowało i czym się kierowano, że stolica została przeniesiona
właśnie do Warszawy? czy było to spowodowane względami strategicznymi
(położeniu w "centrum" terytorium RP) czy jakimiś innymi powodami?

pozdrawiam



Blizej Szwecji była niz Kraków ( strzelam ) . Może tez  niedawne oblężenie
Krakowa przez Maksymiliana Habsburga miało wpływ na podjęcie decyzji?

maro ni au koto ha itsumo tanosii

Co spowodowa o i czym si kierowano, e stolica zosta a przeniesiona
w a nie do Warszawy? czy by o to spowodowane wzgl dami strategicznymi
(po o eniu w "centrum" terytorium RP) czy jakimi innymi powodami?



By wygodnie by o szlachcie przyje d a na elekcje.
W obecnych czasach kiedy jest kolej, samochody, czy samoloty to dosy
proste. Ale t uc si kolask , albo konno z Gda ska do Krakowa, znacznie
bardziej m cz ce.

Rzeczpospolita ma problemy odkąd stolica przeniosła się do Warszawy (...)



O ile sie nie myle (specjalista jestem w zgola innej dziedzinie), ale nie
bylo zadnego aktu prawnego, ktory POZBAWIALBY Krakowa jego statusu
stolecznego.  (Warszawiacy pewnie dodadza, ze nie bylo tez zadnego, ktory by
mu takowy nadawal...)

:)

Zbyszek


Zygmuncie III Wazie):
"Król ten nie był najwybitniejszym władcą Polski, ale w 1596 roku
przeniósł stolicę z Krakowa do Warszawy",
a po angielsku:
"This king was not only the most prominent ruler of Poland, but it was
he who moved the capital of Poland from Cracow to Warsaw in 1596".

BR

Witam,

Czytam właśnie książkę Michała Rożka "Uroczystości w barokowym Krakowie" i
na stronie 8 znalazłem taki oto tekst:
" Otóż do końca Rzyczypospolitej szlacheckeij stolicą państwa pozostał -
mimo powolnej utraty stołecznego charakteru - Kraków, nigdy bowiem nie
został wydany akt prawny w sprawie przeniesienie stolicy do Warszawy.
Natomiast w roku 1609 Zygmunt III wraz z dworem opuścił Kraków, by później
na stałe osiąść w Warszawie, co ostatnio przekonywująco wykazał Jan M.
Małecki (Kiedy i dlaczego Kraków przestał być srolica polski, "Rocznik
Krakowski", t. XLIV, Kraków 1973, s. 21-36)"
Zatem pytanie do Panów Historyków oraz Historyków hobbystów, jak to jest z
przeniesieniem stolicy do Warszawy. Domyślam sie tylko, że ustanowienie
Konstytucji 3 majowej było takim aktem, wskazującym Warszawę jako stolicę
Polski, ale bardzo chętnie dowiem sie czegoś więcej.

Pozdrawiam z Grodu Kraka

maro

"Cracovia - po właściwej stronie błoń"

| Witam,
|
| Czytam właśnie książkę Michała Rożka "Uroczystości w barokowym Krakowie" i
| na stronie 8 znalazłem taki oto tekst:
| " Otóż do końca Rzyczypospolitej szlacheckeij stolicą państwa pozostał -
| mimo powolnej utraty stołecznego charakteru - Kraków, nigdy bowiem nie
| został wydany akt prawny w sprawie przeniesienie stolicy do Warszawy.

A kiedy został wydany akt prawny ustanawiający stolicę w Krakowie?
I czy gdy przenoszono stolicę z Gniezna do Krakowa to czy dochowano
wszelkich niezbędnych formalności?
I na koniec - czy tego typu akt był konieczny? To znaczy czy przewidywało go
ówczesne prawodawstwo?

:)

racja

mamy zatem 2 ciekawe pytania

| Witam,
|
| Czytam właśnie książkę Michała Rożka "Uroczystości w barokowym Krakowie"
i
| na stronie 8 znalazłem taki oto tekst:
| " Otóż do końca Rzyczypospolitej szlacheckeij stolicą państwa pozostał -
| mimo powolnej utraty stołecznego charakteru - Kraków, nigdy bowiem nie
| został wydany akt prawny w sprawie przeniesienie stolicy do Warszawy.

A kiedy został wydany akt prawny ustanawiający stolicę w Krakowie?
I czy gdy przenoszono stolicę z Gniezna do Krakowa to czy dochowano
wszelkich niezbędnych formalności?
I na koniec - czy tego typu akt był konieczny? To znaczy czy przewidywało
go
ówczesne prawodawstwo?

--
Archiwum postow odrzuconych: http://www.niusy.net/



--
Archiwum postow odrzuconych: http://www.niusy.net/


| Witam,
|
| Czytam właśnie książkę Michała Rożka "Uroczystości w barokowym Krakowie" i
| na stronie 8 znalazłem taki oto tekst:
| " Otóż do końca Rzyczypospolitej szlacheckeij stolicą państwa pozostał -
| mimo powolnej utraty stołecznego charakteru - Kraków, nigdy bowiem nie
| został wydany akt prawny w sprawie przeniesienie stolicy do Warszawy.

A kiedy został wydany akt prawny ustanawiający stolicę w Krakowie?
I czy gdy przenoszono stolicę z Gniezna do Krakowa to czy dochowano
wszelkich niezbędnych formalności?
I na koniec - czy tego typu akt był konieczny? To znaczy czy przewidywało go
ówczesne prawodawstwo?



O ile dobrze pamiętam, to sojusz Rzeczpospolitej z Austrią, który
doprowadził do odsieczy wiedeńskiej, zakładał, że sojusznik przyjdzie
drugiemu sojusznikowi z pomocą w wypadku zagrożenia jego stolicy - w
przypadku Austrii mowa była oczywiście o Wiedniu, natomiast jako stolicę
Rzeczpospolitej wymieniono Kraków.
Czytałem to albo w "Buńczuku i Koncerzu", albo u Jasienicy, albo w
którymś artykule Wolińskiego.

Pozdrowienia

JSz


Hej

Wszyscy chyba sie zgodza z tym, ze geograficzne umiejscowienie stolicy
panstwa jest w poczatkowym okresie waxnym elementem uksztaltowania sie
narodu. Sam fakt powstania miejsca z, ktorego mozna zarzadzac danym
terenem jest juz prapoczatkiem panstwa Nasza stolica przenosila sie z
Gniezna, Poznania, Krakowa, az do Warszawy. Zawsze bylo to zwiazanie z
realiami politycznymi i geograficznymi. W sredniowieczu bylo to Cesarstwo
Niemieckie, Papiestwo, Zakon Krzyzacki itd. W wiekach pozniejszych
wykrystalizowaly sie stolice naszych somsiadow. Dwie z nich zapisaly sie
bardzo w historii Europy: Berlin i Moskwa. Ich sukces byl moim zdaniem
podyktowany wspanialym umiejscowieniem geograficznym.

Przejde do sedna. Proponuje tak przenies stolice Niemiec i Rosji aby nie
przeszkadzly Polsce. A realiami geograficznymi niech bedzie okres po I
wojnie swiatowej Moja propozycja to Monachium i Kijow

--
dARIUSZ dOMAL



A wlasciwie to jakbys chcial przeniesc te stolice????????


Hej

Wszyscy chyba sie zgodza z tym, ze geograficzne umiejscowienie stolicy
panstwa jest w poczatkowym okresie waxnym elementem uksztaltowania sie
narodu. Sam fakt powstania miejsca z, ktorego mozna zarzadzac danym
terenem jest juz prapoczatkiem panstwa Nasza stolica przenosila sie z
Gniezna, Poznania, Krakowa, az do Warszawy. Zawsze bylo to zwiazanie z
realiami politycznymi i geograficznymi. W sredniowieczu bylo to Cesarstwo
Niemieckie, Papiestwo, Zakon Krzyzacki itd. W wiekach pozniejszych
wykrystalizowaly sie stolice naszych somsiadow. Dwie z nich zapisaly sie
bardzo w historii Europy: Berlin i Moskwa. Ich sukces byl moim zdaniem
podyktowany wspanialym umiejscowieniem geograficznym.

Przejde do sedna. Proponuje tak przenies stolice Niemiec i Rosji aby nie
przeszkadzly Polsce. A realiami geograficznymi niech bedzie okres po I
wojnie swiatowej Moja propozycja to Monachium i Kijow



Kozacy (czytaj Ukraincy) nie beda zachwyceni przeniesieniem im stolicy
Rosji do Kijowa. Juz widze tez zdenerwowanych Bawarczykow (oni ponoc w
dalszym ciagu nie lubia Prusakow).
Sadze, ze pomysl jest chybiony bo i realia geopolityczne troche sie
zmienily. A jesli juz przenosic stolice to chyba rosyjska: np.do
Nowosybirska - Niemcy nie maja tyle miejsca.


| A co po nazwach ulic to wywnioskowales ???
| hehehhehehe Mysle, ze na Warszawie Polska sie nie konczy :)))

no wiesz harom tak to bywa
ze ludzie jak juz widza to mysla ze maja cos pod nosem
a w tej okolicy jest pare zakladow blacharskich
dlatego sie tak zajaralem ;)

no nic, niech zyje Krakow,
kiedys tez byl stolica



Hehe... paradoksalnie nadal jest (i to pisze to jako Warsiawiak :-)).
Otoz byl ciekawy program w TV na ten temat i okazuje sie, ze:
1. Krol przeniosl z Krakowa do Warszawy rezydencje krolewska, a nie
stolice.
2. Przedwojenny parlament potwoerdzil, ze Warszawa jest stolica Polski,
ale nie zniosl stolicy w Krakowie.
3. Po wojnie jest tak samo.

A wiec, paradoksalnie mamy dwie stolice zgodnie z prawem miedzynarodowym,
bowiem nigdy nie bylo waznego prawnie aktu likwidacji stolicy w Krakowie.
Ot co.

-K.

JacekSo

Dobra wiadomość dla Warszawy: jest niemal pewne, że 100 mln euro z funduszy
unijnych stolica będzie mogła wydać tak, jak chce - w całości na
dokończenie
budowy metra.



To w takim razie Lublin chce też kasy na rozbudowę linii trolejbusowych.

Mój projekt : dobudować  następujące odcinki

1.Chodźki - Real - Paderewskiego pętla,
2.Długosza - Popiełuszki - wiadukt - Orfeusz - Szymanowskiego pętla
3.Lubartowska - Ruska - Kalina - Leclerc - Tatary
4.Warszawska - Zbożowa - Sławinek
5.Zana - Filaretów - Jana Pawła II - Poręba
6. Narutowicza - Nadbystrzycka - Krochmalna - Romera - Nałkowskich
ewentualnie z odgałęzieniem przez Diamentową i Zemborzycką do Kunickiego
7. Głęboka - Wileńska - Leclerc - Boh. Monte Cassino - AK - Orkana - Świt
8. Majdanek pętla - Doświadczalna - Felin i może dalej do Świdnika
9. PKP - Krochmalna - Romera - Nałkowskich
10. Kunickiego - Zemborzycka - Kruczek
11. Al. Kraśnicka - Konopnica - Motycz PKP ( dobre połączenie dla
mieszkańców LSM i Węglina na pociąg do Wawy czy Krakowa odciążające centrum)

podejrzewam że wyniosłoby to trochę mniej niż 100 mln zł ( łącznie z zakupem
nowych trajtków) a na pewno mieszkańcy Lublina bardziej by to odczuli niż
Warszawiacy 2 czy 3 nowe stacje metra.
Możnaby też przenieść zajezdnię MPK np. do Świdnika albo Konopnicy gdzie
grunty są tańsze a obecną zajezdnię sprzedać.

pozdrówka
aron


Do izby wszedł stary baca  Mr Internet i powiedział swoją góralską gwarą:

| Związek Pracodawców Transportu Drogowego

| O boziu, a niech strajkuja, jak dl amnie moga zapchac cala warszawe.,....

W sumie to jak czytam takich debili jak ty, to jestem za przeniesieniem
stolicy do Krakowa. Jak wam górnicy rozpieprzą Wawel i wydymają smoka,



ej, macie kurwa policje czy nie macie?

Nasz apolicja radzi sobie z pojedynkami pseudokiboli wisły i cracovi w
derby, a wasza poradzila sobie z pielegniarkami...

tirowcy zablokują pół miasta, związkowcy z innych branży urządzą parę razy
przemarsze głównymi ulicami, to może do paru łbów dotrze, jak to jest
mieszkać w mieście stołecznym.



macie policje, to jej uzywajcie.


| proporcja w rodzaju Sandomierz 19, Tarnobrzeg 25, Stalowa Wola 35.



Konkretnie bylo S. 19.4, T. 26.8, St.W. 40.1 (oraz dla kompletu
Sieradz 21.8, Zdunska Wola 37.0; Suwalki 30.6, Elk 27.3 - jednak
mniej).

Sandomierz bije tamte na glowe swoja pozycja w przeszlosci i
tradycja. W koncu historycznie tamten obszar nazywa sie juz od
sredniowiecza Ziemia Sandomierska.



Nie cofajmy sie zanadto, bo nam wyjdzie, ze stolica kraju powinna byc
w Czersku.

Analogicznie w skali kraju, oceniajac pozycje i role miast to Lodz mimo, ze
druga pod wzgledem liczby mieszkancow lokuje sie zazwyczaj za Krakowem,
Wroclawiem, Poznaniem i Gdanskiem. I przy hipotetycznym poszukiwaniu innej
stolicy kraju te miasta mialyby duzo wieksze szanse.



A jednak bezposrednio po wojnie podobno nieduzo brakowalo do
"odpuszczenia" odbudowy Warszawy i przeniesienia stolicy do Lodzi...

  MJ

Po raz kolejny posługujesz sie moim nazwiskiem - czego sobie po raz
kolejny
nie życzę.



o przepraszam, nie posluguje sie twoim nazwiskiem, tylko powoluje na twoje
wypowiedzi, a to co innego.

ze tylko kmiotek, co 20 lat temu przyjechal do pracy w kopalni byl przeciwny
kolejce, nie tyle przeciwny, co mu problem kolejki zwisal kalafiorem.
twoja wypowiedz wpisala sie w inne wypowiedzi odnosnie tego, ze kolejke
kochaja tylko slazacy z dziada pradziada, a ci przyjezdni to holota, co
zabrala mieszkania, zarobki i rozkrada slask.
pozostawiam twoje zycze, nie zycze na boku, bo twoja wypowiedz po ogloszeniu
staje sie wlasnoscia publiczna, o czym ci powie naczelny obronca prawa na
pmk niejaki plaszczyk, co to przeniosl se stolice z krakowa do warszawy i
teraz dewastuje w stolicy srodowisko naturalne niczym smok wawelski.
a teraz ON TOPIC.
moglbys wypowiedziec swoje zdanie na temat topicu?
czy ty tez uwazasz, ze to jest dobra droga?
A redaktor - no cóż, jeśli zaczepiał zulików popijających samogon "hopem"
na
pobliskim nasypie wąskotorówki zakłócił im kontemplowanie błogostanu, więc
nie pogadali z nim. Akurat tym wąski tor jest bardzo potrzebny, bo można
na
nim siedzieć i jest na czym oprzeć flaszkę. Jak tor ukradną, będą musieli
targać na nasyp ławkę. A nasyp wysoki i trudno by było. Kapujesz?



kapuje, piekna opowiesc.
to juz teraz rozumiem dlaczego niektorzy z taka furia bronia torowiska
;-)


U
A swoją drogą w Krakowie mieszka tylu sympatycznych ludzi, a do Warszawy
przysyłają nam, no jakiś takich dziwnych...Mam  podejrzenie, że oni zostają
z Krakowa ekspulsowani, za jakieś znane tylko im przewiny i tym gorliwym
pluciem na stolicę(było nie było również ich stolicę)chcą sobie zasłużyć na
win darowanie i powrót do matecznika.
Przepraszam za gadatliwość, idę i więcej grzeszyć nie będę.



cholercia ze tez nikt na to nie wpadl wczesniej :)
Ani chyba to sa jakowes mety krakowskie, ktore tutaj na resocjalizacje
zostaly przeniesione. Szkody tylko ze psuja opinie porzadnym krakusom

maciek

P.S
jak tak dalej pojdzie to watek Stare Miasto bedzie najdluzszym na liscie


Ten rozwój to raczej był pozorny. Bo jak inaczej można określić
wybudowanie tunelu pod wisłostradą tylko to po żeby wziąć
łapówkę.
Z dwojga złego wolę żeby pieniądze nie szły nigdzie jak za
Kaczora, niż na bezsensowne projekty i do kieszeni panów takich jak
Piskorski...



Ja będę chyba jednostką wyjątkową na grupie, bo powiem, że mi się ten
tunel podoba. Szczerze nie wiem wiele o okolicznościach jego powstania,
ale sam pomysł jest genialny. Wszyscy kandydaci mówią o zwiększeniu roli
Wisły w mieście. Problem polega na tym, że Warszawa, w odróżnieniu od
90% stolic czy dużych miast na świecie, nie posiada dostępu do rzeki, bo
wzdłuż brzegów lecą jedne z największych arterii komunikacyjnych w
mieście. To jest właśnie problem.

Jak sobie wyobrażasz program "Wisła dla Warszawy" w tej sytuacji?
Rozwalą Wybrzeże Gdańskie i zrobią z niego spokojny deptak w stylu
Krakowskiego Przedmieścia po remoncie? Tak to wygląda w innych miastach,
ale u nas jest niewykonalne. Ten plac nad tunelem jest jedynym miejscem,
gdzie możesz stanąć i mieć po jednej stronie rzekę, a po drugiej
zabudowania starówki. I żadne z nich nie jest przysłonięte chmurą smogu.

Marzy mi się Warszawa, w której cała trasa zostaje przeniesiona do
tunelu nad którym mogłoby powstać wspaniałe nadbrzeże. Jak nad tym
dłużej posiedzisz, to pomyślisz, że wizja jest bardzo ciekawa.

pozdrawiam,
Kosu


I bardzo dobrze, ze Sejm RP odrzucil poprawki tego glupiego Piskorskiego.
A
z jakiej racji cala Polska ma budowac metro w Warszawie? Jeszcze, zeby
warto
bylo, ale przeciez to takie paskudne i nieturystyczne miasto! W innych
miastach samorzady musza sobie radzic same i jak widac najlepsze efekty
osiaga po raz kolejny Krakow.



Tak ????? Jakoś nie zuważyłem żadnego matra w Krakowie. Ani obwodnicy - a
korki w centrum takie że nic tylko się zastrzelić. Cóż takiego ten nasz
"cudowny" Kraków osiągnął ????

A fakt, ze Warszawa nie jest w stanie sobie z
wydatkami poradzic, powinien byc jedynie problemem Warszawiakow i to oni
powinni szukac rozwiazan (i bynajmniej nie z kasy centralnej).



I pewnie jeszcze chciałbyś żeby stolicę przenieśli do Krakowa. Może i dobrze
by było. Wtedy wy martiwlibyście się o wasze drogi, komunikację i "tłok" w
mieście.

MikeTNK


Ursus przy kopalniach i rolnikach to jak wsza przy słoniu.



No nie bylbym taki pewien. Poza tym baaaaardzo istotna sprawa:
Warszawa to takze armia 100 tysiecy urzenikow urzedow centralnych z
pensjami duzo powyzej sredniej krajowej, utrzymywanych wylacznie z
podatkow z calej Polski (w tym z Wawy) i ciezko pracujacych np. nad
reforma ZUSu czy reforma sluzby zdrowia.

I właśnie istnienie siedziby władz centralnych zobowiązuje państwo
(cały
kraj) do rozwiązywania niektórych jej problemów.



To ja proponuje przeniesc stolice do Kielc. W pol drogi do Krakowa...
:)))))))

marcin ha

Warszawa została uznana w rankingu za najbrzydszą stolicę Europy (całej !!
wliczając Mińsk i inne takie !!) ja nie chcę !! czy naprawdę nie możnaby
przemyśleć planu architektonicznego zanim się coś zbuduje. Narazie to jest
tak, że "Każdy sobie rzepkę skrobie". Spójżcie na takie miasta jak np.
Gdynia, Sopot albo Kraków  - tam nie ma takiego burdelu architektonicznego,
domy pasują do siebie, ktoś to przemyślał, tak samo Mikołajki miasto jest
ładne bo wszystko do siebie pasuje.
Wiele miast też ma taki bałagan ale to nie są stolice !! Przecież wystawiamy
świadectwo całej Polsce.
Będą jaja jak nam przeniosą stolicę do Krakowa albo Gdańska.

| Będa jaja jak nam przeniosa stolicę do Krakowa albo Gdańska.

Niesamowite, ale chyba niemozliwe.
Zreszta, ja osobiscie nie mialabym nic przeciw. Lacznie z wszystkimi
Urzadami, Ministerstwami, Sejmem. Niech tam jezdza ludzi strajkowac,
okupowac ministerialne budynki, defiladowac i blokowac ulice. Niech do
innego miasta zaczna naplywac ludzie z wszystkich czesci Polski w
poszukiwaniu pracy i/lub taniego zarobku. Niech w okolice innego miasta
przeniosa swoje siedziby zorganizowane grupy przestepcze.
Stolica, kurcze, to nie tylko prestiz, ale tez obowiazki.



I niech reszta kraju nienawidzi te nowa stolice i jej mieszkancow tak
jak teraz Warszawe, bo ponoc mieszkancy stolicy maja jakies
przywileje...

M.M.

| 1. O kilika % wyższe cdeny na absolutnie wszystko niż w innych rejonach
| kraju
|

Niestety tak i juz.
Do dupy.

| 4. Tłumy handlarzy naręcznych, nałóżkowych itp, głównie pochodzenia
| wschodniego

To akurat problem nie tylko Warszawski.

|
| 5. Gigantyczne targowiska w centrum (na szczęście w likwidacji) i na
| stadionie XXlecia - które zdecydowanie urody nie dodają.

Primo - "Warszawiacy" Stadion jest X- Lecia
Secundo - fakt nie dodaja.

|
| 6. Wiecznie zapchane środki komunikacji miejskiej, permanentny brak
miejsc
| do parkowania.
|
No coz .Wiadoma rzecz Stolica...

| Ja z jestem ZA przeniesieniem stolicy z Warszawy i to jak najdalej!! ;-)

Popieram.W 100%.
Najlepiej do Krakowa (choc Oni spiewali ze nie chca) albo do Poznania (oj
beda oszczedosci) :-))))

| Polecam Wroclaw - daleko od Warszawy, blisko do bardziej cywilizowanych
| stolic, kiepski dojazd samochodem i pociagiem z Warszawy i jedno z
| nielicznych miast, ktore ma autostrade ktora prowadzi do Europy. Wiec jak

| podobnych powodow polecam rowniez Szczecin.

Ha ,ha ,ha ,ha...
Oj ta autostrada do europy.
Cos wspanialego.
Lepsza jest juz ta od Olesnicy (o ile mozna to nazwac autostrada)
lub Opola(ostatnio remont).
Poza tym miasto moze  byc.
Bierzcie sobie stolice do Wrocka tylko nie oddawajcie za dwa tygodnie.
Bo wstyd.


: A chocby dlatego, ze Warszawa jest stolica i tu sie skupia zycie
: polityczne i biznesowe. Dlaczego nie protestujesz przeciwko
: demonstracjom przed Sejmem, ktore blokuja pol miasta? Przeciez rownie
: dobrze moglyby odbywac sie w Pcimiu :-))) Ja chetnie zgodzilbym sie na
: przeniesienia stolicy (razem z metrem) do Krakowa.

Szczęściem coraz więcej demonstracji odbywa się poza Warszawą.
Ostatnio górnicy zaczęli protestować w Katowicach, a rolnicy blokują
przejścia graniczne. Z punktu widzenia mieszkańca stolicy jest dość
pozytywne zjawisko :-)

    ___ _  _                                               _  _ ___
   | . ) |/ /      ------    Piotr Kęplicz    ------       | ( . |
   |__||_|\_    http://rainbow.mimuw.edu.pl/~pkeplicz    /_/|_||__|

               ,,Starość nie radość, łódka nie parasol.''

Dziś w "Stołecznej" na pierwszej stronie możemy przeczytać artykuł o
stołeczności wielu miast w naszym kraju.
Pan Jarosław Zieliński, historyk, warszawiak, powiedział: "kiedy Sejm i
Senat przeniesiono do Warszawy, nekropolia królewska znajdowała się nadal na
Wawelu, a skarbiec do rozbiorów znajdował się w Rawie Mazowieckiej. (uwaga
RG!!)  W ten sposób nawet mała Rawa nabrała stołeczności" <rotfl

No to ile mamy tych miast stołecznych? Warszawa, Kraków, Gniezno, Płock,
Lublin, Poznań, Rawa, Biskupin....?

A może dodamy jeszcze zimową stolicę Polski - Zakopane (miasto stołeczne!),
letnie stolice Polski - Jastarnia, Mikołajki, Giżycko - też miasta
stołeczne.

Czy to nie bezsens? Czy niektórym nie wyłażą jakieś kompleksy? ("My
mieszkańcy miasta stołecznego Poznań...")

Pozdro

Krzysiek


WŚ nie straciła swojej stołeczności. Wniosek - stolica jest w odpowiednim
miejscu. Jak się Krzaków nadawał na stolicę niech świadczy fakt, że jak



tylko przeniesiono dwór do warszawy, to Rzeczpospolita zaczęła upadać.

Zanim w okolicach wsi Wszawy ludzi ewyszli z neolitycznych jaskiń w
okolicach Krakowa już wytapiano żelazo.

specyficzne przypadki). Rekapitulując, stolicami możemy uważać Gniezno i
Warszawę a w żadnym razie Krzaków. Co najwyżej może predystynować do
stolicy tymczasowej na równi z Niepołomicami i paroma setkami innych wioch
gdzie król raczył przyłożyć głowę do poduszki. ;-P



Interesujące, bo odkąd Wszawa stolicą jest (czyli od 1918 roku) żaden
król w niej nie panował.
No ale skąd mieszkaniec neolityycznej jaskini pełnej kompleksów osoby,
która z pola na dwór przychodzi (i wraca z dworu owego z kopniakiem w
rzyci) ma wiedzieć o takich niuansach.


Ja tam nie mam nic przeciwko. Przenieść stolicę do Poznania, albo
najlepiej do Krakowa. Rawa też może być. Byle tylko z całym
inwentarzem z Wiejskiej



Rany, co byś zrobił bez kasy z łapówek, jakie napędzają 'gospodarkę'
Warszawy?

Zygmuś przeniósł jedynie DWÓR. Warszawa status stolicy uzyskała dopiero
po odzyskaniu niepodleglości przez Polskę w 1918. Do rozbiorów Polski
dokumenty wystawiane przez królów w Warszawie były sygnowane nie inaczej
jak 'miejsce rezydencji naszej'.



A Kraków to niby kiedy był stolicą?

KG


2) Jesli Adam uwaza za stolice miasto w ktorym znajduje sie wladza to:



Nie. Stolica, to miasto które zostało przez włądzę na stolicę powołane.
Warszawa została powołana po II wojnie światowej. Nigdy wcześniej.

Faktem tez jest, ze rozwoj Warszawy to koniec XVIII wieku, i do tego
czasu stolica kulturalna i intelektualna byl Krakow.



I od kiedy król przeniósł dwór do Warszawy Rzeczpospolita zaczęła
upadać.

Jednakze ponizanie warszawiakow, umniejszanie obecnej roli Warszawy,
'lokalny pat-ryjotyzm' w wykonaniu mieszkancow miasta krolewskiego
Krakowa jest IMHO oznaka nie tyle nostalgii co frustracji i proba
dowartosciowania sie.



A IMHO jest to ironiczne obrócenie kota ogonem i pokazanie indywiduom
takim, jak Karolek, że cierpi na kompleksy.


prawda jest raczej taka ze to krakusow przeznaczono do wyginiecia mianujac
Warszawe stolica. Od tej pory chora ambicja krakusow (oczywiscie niektorych)
wylazi im z butow niczym sloma (rowniez nie bede tu uogolnial:)



Przy okazji panowie w warszawie przeniesienie też spaprali zapominając
zmienić status miast i dlatego Kraków do dziś pozostaje miastem
stołecznym :-)


Ministrowie sa z RZADU. Miasto Warszawa ma dokladnie taki sam wplyw na
ich mianowanie, jak miasto Krakow. A ministrow juz bylo w tym czasie
ze trzech. Wszyscy sie za Krakow uwzieli?



Przenieśmy mu stolicę do Krakowa i niech ma...

Marcin Stanisz

Witam,

A czy pochodzenie z jakiegos miasta laczy sie nierozerwalnie ze
znajomoscia topografii i nazw ulic na wyrywki?



To zależy z jakiego.
Jeśli to miasto, które ma na krzyż 100 uli, to wstyd ich nie znać.
Jeśli ma około 6000 jak to jest w Warszawie, nie wymagane.
Jednak nawet w tak dużym mieście jak Warszawa, Kraków, Szczecin, Katowice,
czy 3Miasto, są takie ulice, których nieznajomość delikatnie mówiąc...
ośmiesza.
Są to miejsca, które nierozerwalnie związane są z historią miasta.
A dla człowieka odczuwającego związek ze swą Małą Ojczyzną jej historia jest
ważna.

Poza tym sprecyzuj co oznacza "Warszawiak". Wystarczy urodzenie sie w
stolicy? Mieszkanie x lat czy od x pokolen?



Zdefiniuj Polaka, Belga, Australijczyka.
A potem przenieś sobie to na mniejszy obszar.


wystukał:

Witam,

| A czy pochodzenie z jakiegos miasta laczy sie nierozerwalnie ze
| znajomoscia topografii i nazw ulic na wyrywki?

To zależy z jakiego.
Jeśli to miasto, które ma na krzyż 100 uli, to wstyd ich nie znać. Jeśli
ma około 6000 jak to jest w Warszawie, nie wymagane. Jednak nawet w tak
dużym mieście jak Warszawa, Kraków, Szczecin, Katowice, czy 3Miasto, są
takie ulice, których nieznajomość delikatnie mówiąc... ośmiesza.
Są to miejsca, które nierozerwalnie związane są z historią miasta. A dla
człowieka odczuwającego związek ze swą Małą Ojczyzną jej historia jest
ważna.



zgoda

| Poza tym sprecyzuj co oznacza "Warszawiak". Wystarczy urodzenie sie w
| stolicy? Mieszkanie x lat czy od x pokolen?

Zdefiniuj Polaka, Belga, Australijczyka. A potem przenieś sobie to na
mniejszy obszar.



a tu już nie. Zresztą mi wisi czy ktoś jest Warszawiakiem czy
warszawianinem. Ważne czy chce się z naszym miastem utożsamiać czy nie. I
tu znam przykłady na tak i nie w obu przypadkach. Rodowici, którzy mają w
dupie miasto i przyjezdni, którzy są w nim zakochani :)

Bezrobocie w woj.mazowieckim jest srednia dwoch skrajnych liczb, bardzo
niskiej w miescie st. i bardzo wysokiej w tzw. regionie. Roznica jest
tak wielka, ze byl nawet pomysl wylaczenia Warszawy z wojewodztwa
(i przeniesienia stolicy mazowsza do Plocka) bo przez to przeklamanie
Mazowsze wypada na tle kraju tak dobrze, ze moze zapomniec o pomocy



panstwowej.

Acha.... Bo tak sie wlasnie zastanawialem jak porownac stope bezrobocia w
Warszawie do innych duzych miast - tu chodzilo o Lodz, Krakow i GOP.....


| Bezrobocie w woj.mazowieckim jest srednia dwoch skrajnych liczb, bardzo
| niskiej w miescie st. i bardzo wysokiej w tzw. regionie. Roznica jest
| tak wielka, ze byl nawet pomysl wylaczenia Warszawy z wojewodztwa
| (i przeniesienia stolicy mazowsza do Plocka) bo przez to przeklamanie
| Mazowsze wypada na tle kraju tak dobrze, ze moze zapomniec o pomocy
panstwowej.

Acha.... Bo tak sie wlasnie zastanawialem jak porownac stope bezrobocia w
Warszawie do innych duzych miast - tu chodzilo o Lodz, Krakow i GOP.....



No jakto jak? Stolice lodzkiego do Piotrkowa, Malopolskiego do Skawiny, a
Slaskiego do Rybnika...
Czemu stolica ma miec lepiej? ;-)))))))))

WILQ


| Warszawa przynajmniej robi to zgodnie z procedurą demokratyczną, a nie na
| ulicy.
Narawde? A te ladne reklamy, to nie na ulicy staly? Metro + obwodnica =
stolica.



Nie miałbym nic przeciwko, gdyby pielęgniarki i górnicy wykupili
billboardy, na których wykładaliby swoje racje.

Zalegalizowana grabiez pozostaje grabieza. Demokracja, to rzady glupiej
wiekszosci nad inteligentna mniejszoscia (c) Platon.



Ja wiem, że Twoim zdaniem powinien rządzić Kraków, ale wtedy bez
przeniesienia stolicy by się jednak nie obeszło.

Pozdrawiam,

Alojzy

Czemu w Warszawie mozna przyjsc na przystanek i od razu wiedziec co, kiedy i
ktoredy jedzie bo oprocz godzin odjazow podana jest takze i _dokladna_ trasa,
a u nas jak przyjdzie sie na przystanek i uda sie trafic wogole na rozklad
to ma sie ogroooomne szczescie!



Z rozkładami w stolicy wcale nie jest tak różowo jak Ci sie wydaje. Są miejsca
w których rozkład jednego nie wytrzyma i miejsca gdzie rozkładu nie widziano od
kilku miesięcy. Po za tym w te wakacje byłem w GOPie przez dwa tygodnie i nie
pzrypominam sobie żeby na jakiś przystanku nie było rozkładu. Fakt nie były to
jakieś straszne zadupia ale zawsze. A że sa mało czytelne to juz inna bajka.

Czemu tam  podrozowanie autobusami to czysta przyjemnosc (extra Volviki,
Solariski, o Manikach nie wspominajac juz), a u nas - a u nas jest PKM Bytom
& PKM Swierklaniec!



Volviaków sa obecnie dwie sztuki z tego jeden na testach.

Czemu tam oplaca sie by nocne autobusy kursowaly w nocy co 30
minut, a u nas - a u nas by kursowaly, ale tak zeby nikt o nich nie
wiedzial.



A kto powiedział ze to jest opłacalne??

Takich przykladow mozna by mnozyc setki i tysiace... Ale co tu duzo mowic -
tam Warszawa a tu Slask ;-(((



Ale za to pośpiechy macie przynajmniej z prawdziwego zdarzenia.  

PS. Dla przegubowego Mana chyba sie przeniose mieszkac do stolicy ;-)



Nie blizej do Krakowa;-)

SM

sebek1, mój mąż akurat pracuje, w Wejherowie, ja również pracowałam tutaj 2,5 roku, potem przeniosłam się do Rumi. Wszystko zależy od tego w jakiej branży pracy będziesz szukać.
Na pewno olbrzymim plusem jest to że z Wejherowa do Trójmiasta dojeżdża się szybko i bezproblemowo. Wyskoczyć do Gdyni, czy na Półwysep to pestka. Jednak na super życie towarzyskie, klubowe nie ma co u nas liczyć. Jest kilka kawiarni i to wszystko. I tu znowu pojawia się zaleta bliskości 3miasta.
Sama w okolicy W-wa mieszkam od 13 roku życia, więc przywykłam i nie zostałam po studiach w Krakowie, ani nie dałam się namówić na przeprowadzkę do Warszawy, bo mi tu dobrze. Mój mąż przeniósł się tu z Mazowsza (okolice Stolicy) i nie wygląda na to żeby swojej decyzji żałował.
90minut.pl

Chuligani szykowali wielką zadymę podczas meczu eliminacji do mistrzostw Europy Polska - Azerbejdżan. Na szczęście plany kiboli wyszły na jaw i spotkanie zostało przeniesione z Krakowa do Warszawy. - Woleliśmy nie ryzykować kolejnego międzynarodowego skandalu. Stąd ta decyzja - wyjaśnia portalowi dziennik.pl kurator PZPN Marcin Wojcieszak.

Według planów mecz miał się odbyć 24 marca na stadionie Wisły w Krakowie. Jednak wszystko się zmieniło. - Doszły do nas informacje, że chuligani z rożnych klubów planowali sobie urządzić podczas meczu wielką zadymę. Woleliśmy nie ryzykować. Ostatnio w naszej piłce jest sporo skandali. Po co nam jeszcze jeden - mówi kurator PZPN Marcin Wojcieszak.

Mecz tuż tuż. Dlatego bardzo szybko podjęto decyzje o zmianie miejsca jego rozegrania. Do zorganizowania spotkania kandydatury były dwie - Warszawa i Poznań. O tym gdzie "biało-czerwoni" będą walczyć o kolejne punkty w eliminacjach zdecydował sam Leo Beenhakker i jego piłkarze. - Selekcjoner i kadrowicze chcieli grać w Warszawie - zdradza Wojcieszak.

Tak więc 24 marca Polska zmierzy się z Azerbejdżanem w stolicy na stadionie Legii.

Czyli bedziemy mieli blizej jak cos
Ja osobiście przeniosłam się z Krakowa do Warszawy na leczenie i nie miałam z tego tytułu żadnych poważniejszych problemów.Otóż w mojej sprawie zadziałał chirurg z innego szpitala.,który zrobił fistulografię z kontrastem i okazało się,że moje jelito po operacji jest nie zespolone po czym skierował mnie na konsultację do W-wy do prof Rydzewskiej.Ta z kolei uznała,że w takim stanie muszę szybko kłaśc się na oddział i nie ma mowy o powrocie do domu i od tamtego dnia leczę się w stolicy,pomimo tego,że leczę się z daleka od domu to jestem szczęśliwa,że obeszło się bez kolejnej operacji i mam zaordynowane odpowiednie lekarstwa i powracam do zdrowia
Warszawa, Kraków czy Gniezno?
Zdecydowanie Warszawa. Polska stolica to za przeproszeniem syf i śmietnik. Więć lepiej jej nie przenosić do Gniezna (bo nam nabrudzą) a tymbardziej do (najpiękniejszego miasta w Polsce - moim zdaniem) Krakowa.
Rację ma Balik jak mówi o tym że Gniezno rozwineło się gospodarczo i nie tylko. Jednak jeśli przenieśliby stolicę do Gniezna to ja wyjadę.
Prawdopodobnie reskryptu c.k. Namiestnictwa z dnia 28 marca 1915 roku nikt nie widział, gdyż jeśli by istniał, to zostałby załączony do tego dokumentu.
Osobiście od kilkunastu lat przed Wielkanocą jaja myję, moczę w ciepłej wodzie i przyozdabiam jak należy i jeszcze nikt mi krzywdy nie robił.
Przypuszczalnie obecnie wydany reskrypt miał być wydany z okazji 1 kwietnia, gdyż póki co Prezydent miasta cesarzem nie jest.

Gdyby się opierać tylko i wyłącznie na dokumentach, to całą szopkę w Wiejskiej w Warszawie należałoby przewieźć do Krakowa - stolicy Polski, gdyż nie istnieje dokument zatwierdzający przeniesienie stolicy z Krakowa do Warszawy.
Na szczęście w Krakowie mamy piękne zoo, więc nikt się nie przejmuje tym, że w Warszawie siedzą osobniki znane z zachowań typu "spieprzaj dziadu", czy też insynuacji, że internauci oglądają pornografię i piją piwo przed komputerem.
Jeśli komuś się skojarzyło z polityką (której na tym forum nie uprawiamy) to prostuję, że pisałem o dziennikarskich kaczkach.
Zamek na Wawelu
Wawel - pomimo tego, że prawie 400 lat temu przestał być oficjalną rezydencją władców Rzeczypospolitej, jest miejscem szczególnym, łączącym wszystkich Polaków. Wawel w najgłębszym znaczeniu to nie miejsce lecz idea, to esencja polskości.
Od samego początku istnienia Zamek na Wawelu miał dla ludności zamieszkującej obszar Rzeczypospolitej, a potem dla Polski i Polaków wielkie znaczenie. Najpierw jako miejsce, z którego władcy rządzili swym królestwem, następnie po przeniesieniu stolicy do Warszawy, pozostał miejscem koronacji i pochówków królów, a po utracie niepodległości stał się dla Polaków zamieszkujących w trzech podzielonych kawałkach kraju symbolem Polskości, przypominającym o minionej potędze królestwa i miejscem w którym tradycja polskości nigdy nie zaginęła.
Obecnie zespół obiektów tworzących Zamek Królewski na Wawelu, wpisanych na I listę UNESCO, jest jedną z największych atrakcji turystycznych Krakowa, jednocześnie wciąż pozostaje żywym pomnikiem naszej potęgi.
zwróć uwage marku-że ten kraj zaczął się rozlatywać po przeniesieniu stolicy z krakowa do warszawy-u nas jest zdecydowanie normalniej!!!!! małe miasteczko-wszyscy sie znają-zwróć uwage jak przyjeżdzasz do nas-atmosfera normalna-jak ktoś coś zawali na strzelnicy-sędzia opieprzy-ale bez złośliwości!!!!-życze takiej samej -zdrowej atmosfery-w warszawie
W 750. rocznicę lokacji Krakowa, Piotr Rubik zaprezentował koncert ku czci tego wspaniałego miasta pt. „Zakochani w Krakowie”. Musze przyznać, że koncert składający się z 19 pieśni wywarł na mnie ogromnie pozytywne wrażenie.
Owe dzieło wpisuje się w styl Rubika który to wpasował swoją genialną muzykę w słowa autorstwa Książka, opowiadające historię Krakowa. W tekstach piosenek przewijają się motywy nadania miastu Kraków praw miejskich, przeniesienia stolicy do Warszawy, Insurekcji kościuszkowskiej, etc.

Słyszeliście nowe dzieło Piotra Rubika?
Jeżeli nie mieliście okazji wysłuchać tego koncertu to na pewno winniście to jak najszybciej uczynić.
Waldemar, Czy koniecznie chcesz korki w mieście kolumny na sygnałach z prominentami... Nie przenoście nam stolicy do Krakowa - swoją drogą szkoda że na Wawel przenieśli w czerwcu pewne uroczystości... niechby sobie rozrabiali sobie w Gdańsku czy Warszawie...
Co ma powstać w Krakowie powstanie już dużo mamy reszta powstaje...
1) Kogo obchodzi rozkład tramwajów w Krakowie?
2) Warszawę - zrównać z ziemia :)
3) Stolice przenieść do Krakowa
4) Łódź żąda dostępu do morza
5) Zlot w Łodzi - cóż, pozytywne zaskoczenie - faktycznie blisko i daleko każdemu po równo. Fakt, że z Łodzi z tego co kojarzę jest dwóch ludzi tutaj - ja i StyX :D
Stadion Śląski areną inauguracji piłkarskich mistrzostw Europy 2012? Możliwe, że tak będzie. Ślązacy przekonują, że są gotowi zorganizować ten ważny mecz, gdyż Warszawa może nie zdążyć z wybudowaniem na czas nowoczesnego stadionu.

Informacja z biura prasowego marszałka województwa śląskiego brzmi sensacyjnie: "Polski Związek Piłki Nożnej rozważa zaproponowanie UEFA organizacji meczu inauguracyjnego w Chorzowie". Przypomnijmy - Chorzowa, podobnie jak Krakowa, nie ma na liście miast organizatorów, zaakceptowanych przez Europejską Federację Piłkarską - pisze "Fakt".

Prezes PZPN Michał Listkiewicz zaprzecza, jakoby związek wystosował taką prośbę do UEFA i zaznacza, że rozmowy na temat Euro 2012 odbędą się 12 września w Kijowie. Tymczasem przedstawiciele strony śląskiej uważają, że nieoficjalnie rozmowy na temat przyznania inauguracji Stadionowi Śląskiemu już się odbyły. "Zdaję
sobie sprawę, że związek będzie teraz zaprzeczał, ale zapewniam, że koncepcja przeniesienia spotkania otwarcia na Śląsk była omawiana" - twierdzi Daniel Tresenberg z biura prasowego marszałka województwa.

Chorzowianie chcą wykorzystać kłopoty z wybudowaniem stadionu w stolicy. Minister sportu Elżbieta Jakubiak ma zamiar poprosić UEFA o zmianę terminu dokończenia budowy, gdyż - jej zdaniem - obecny jest niewykonalny. To jednak nie do niej należeć będzie decyzja odnośnie tego, gdzie odbędą się mecze turnieju w 2012 roku.

dziennik.pl
Jak wiadomo - dawniej stolicą Polski był m.in. Kraków, teraz jest Warszawa.

A Wy jak uważacie - Kraków, czy obecna Warszawa, a może jakieś całkiem inne miasto (czyli tak jakby mały powrót do historii) powinno godnie reprezentować nasz kraj?
Które miasto i dlaczego uważacie za najodpowiedniejsze na obecną stolicę Polski?

PS. Do Moderatorów:
Wahałam się, w którym dziale zamieścić ten temat. W końcowym efekcie zamieściłam w "Polityce i aktualnościach", jednak jeśli stwierdzicie, że jest on nieodpowiedni, proszę o przeniesienie do bardziej stosownego.

Pozdrawiam :)
Takie czekanie jest najgorsze.....


przychodzą mi do głowy same złe myśli na co dzień jestem z nimi sama, bo mąż pracuje w stolicy, nie mam więc z kim porozmawiać a wręcz boje się głośno powiedzieć o swoich obawach, żeby to moje czarnowidztwo nie stało się rzeczywistością jak na złość od środy nie miałam netu i nawet na tt nie mogłam wejść
z tym odkładaniem terminu to jest tak że teraz jest sezon urlopowy a na dodatek lekarze wciąż strajkują...lekarz z Prokocimia był bardzo rzeczowy, wytłumaczył nam co i dlaczego, objaśnił wyniki badań, na co nie doczekaliśmy się w instytucie...poza tym na wspomnienie nazwisk lekarzy z instytutu roześmiał się i zrobił bardzo głupią minę a po chwili wyjaśnił nam, że właśnie dzisiaj miał wizytę rodziców z 2 - letnią dziewczynką z zespołem Crouzona, która jest też pod opieką instytutu i jego zdaniem dawno powinna być po operacji przeraziło mnie to wszystko...Teraz jestem w kropce...czy zostać w instytucie czy też przenieść dokumentację do Krakowa W Warszawie może byłoby wcześniej ale nie daje mi spokoju to że lekarze z instytutu nie cieszą się najwidoczniej dobrą opinią....sama już nie wiem co robić

tak sobie czytam i czytam, o co wy sie tu gryziecie, co was tak ciagnie do
tej wawy? to miasto niedlugo sie calkiem zapcha i co z tego ze dojedziesz
szybko na centralny jak potem bedziesz sie tlukl jeszcze 40 minut do miejsca
pracy wsrod tego calego tlumu.



Ale zawsze lepiej pracować niż nie pracować. Fakt jest taki, że codziennie
tylko PKP dojeżdża z Łodzi do Wa-wy około 10.000 ludzi do pracy. I dla
nich liczy się czy jadą 100 minut, czy 110 w jedną stronę. Szczególnie, że
to tylko 140km (do Warszwy Wschodniej). A ile osób jedzie własnym samochodem?
Ponoć codziennie jest to około 10.000 tysięcy samochodów. Pewnie część z
nich wsiadłaby do pociągu gdyby jechał szybciej, zatem odciążyłaby Warszawę
od ruchu kołowego. A autobusy?
Dlatego gdy z Krakowa jedzie się do Warszawy 2,5h to za nieprzyzwoite uważam
ganienie łodzian chcących jechać krócej niż 1h50min.

juz lepiej zrobic jakas decentralizacje i
przeniesc niektore osrodki firm do  Lodzi, Radomia. Wg mnie teraz polaczenie

Radomia, i bedzie fatalne nawet po remoncie :[ a potoki podroznych wcale nie
sa male, bo jeszcze Kielce sie do tego dokładają.



Czy ograniczenia na części trasy 50-80km/h oznaczają, że nie jest źle?

Chcecie miec 160 km/h do
Lodzi? ok, zrobia wam same EX i IC tak jak na E20 teraz i beda wszyscy
zadowoleni, codzienny dojazd do stolicy do pracy z deka przestanie byc
oplacalny.



My byśmy chcieli na początek choćby 90km/h, bo od nowego rozkładu najszybszy
pociąg na tej trasie (nie stający po drodze) nie będzie miał takiej średniej.

Moim marzeniem jest zrobienie wiekszosci glownych linii na 120
bez ograniczen 20km/h przy niestrzezonych przejazdach czy zdezelowanych
zwrotnicach.



Marzeniem Łodzi też. Obecnie średnia jest masymalnie 90km/h, ale od nowego
rozkładu już nie będzie.

Pozdrawiam, Marcin

http://miasta.gazeta.pl/czestochowa/1,35271,3650615.html

Tak dobrego połączenia z Warszawą Częstochowa nie miała od czasu
przeniesienia ekspresów na Centralną Magistralę Kolejową.
Od 10 grudnia, gdy wejdzie w życie nowy rozkład jazdy, zamiast dwóch
pociągów rano i dwóch po południu, do Warszawy pojedzie ich aż osiem (plus
nocny). - Nowy rozkład wciąż jest przymiarką, ale nie powinno się w tych
planach wiele zmienić - zaznacza Jacek Czarnecki z PKP Przewozów
Regionalnych.

Zwiastunem grudniowych zmian będzie już w przyszłym tygodniu debiut pociągu
o oficjalnej nazwie "Kordecki", przezwanego przez kolejarzy "Gosiewskim". To
ów polityk PiS-u, poseł ziemi świętokrzyskiej, lobbował w PKP za otwarciem
na Centralnej Magistrali Kolejowej stacji we Włoszczowie. Dopiął swego, ale
ponieważ ekspresom stawać w 10-tysięcznym miasteczku nie wypada, wymyślono
pospieszny "Kordecki". Po raz pierwszy odjedzie ze stolicy w poniedziałek o
16.29, by po krótkich postojach we Włoszczowie i Koniecpolu zameldować się o
19.37 na naszym dworcu głównym. Do Warszawy wyruszy z Częstochowy nazajutrz
o 7.27 - a potem już codziennie (prócz niedziel).

Rozkład "Kordeckiego" zmieni się 10 grudnia, by dopasować jego jazdę do
uruchamianych wtedy - ale już tradycyjną trasą, przez Koluszki - innych
pociągów.

W tej beczce miodu jest i łyżka dziegciu. Między Koluszkami a Warszawą
rozpoczęto wielki remont, po którego zakończeniu pociągi będą pędzić 160
km/godz. Ale zanim się to stanie, trzeba liczyć się z opóźnieniami, a nawet
czasowym zawieszaniem niektórych pociągów (jak obecnie "Kmicica").

Zapowiadają się też inne interesujące nowości. "Cegielski" zapewni czwarte w
ciągu dnia połączenie z Krakowem i pierwsze po latach przerwy ze stolicą
Wielkopolski (odjazd do Poznania o 16.30), a do dwóch porannych pociągów
przyspieszonych do Katowic dojdzie trzeci (o 8.12).

Do i z Warszawy

Od 10 grudnia do stolicy pojedziemy o: 2.36, 5.05 (przez Włoszczową), 5.46,
7.46, 9.46, 11.46, 14.46, 16.46, 18.46. Przyjazdy z Warszawy do Częstochowy:
2.07, 8.58, 11.58, 13.58, 15.58, 17.58, 19.20 (przez Włoszczową), 19.58,
21.58. Stałe, z małymi wyjątkami, końcówki minutowe ułatwią zapamiętanie
rozkładu.

Zimowy exodus

Trudno oszacować, ilu bezdomnych przyjedzie przed zimą do Warszawy

Warszawa staje się zimą mekką dla bezdomnych z całego kraju. Przyjeżdżają,
bo tu najłatwiej o ciepłą zupę i dach nad głową. Nie podążają za nimi
jednak pieniądze przeznaczone na ich opiekę w innych województwach.

- Wiadomo, że najwięcej ludzi ściąga tu zimą, latem wynoszą się na wieś i
zatrudniają tymczasowo w gospodarstwach - mówi Paweł Wypych, dyrektor
miejskiego Biura Polityki Społecznej.

- Nigdzie indziej nie ma tylu tych wszystkich caritasów, gdzie można się
najeść i przespać - potwierdza Jan Kwiatkowski, bezdomny spod Sandomierza.
On sam przyjechał do Warszawy już w lipcu, żeby wywalczyć u byłego
pracodawcy świadectwo pracy. Do niedawna mieszkał na Dworcu Centralnym, na
zimę przeniósł się do jednej z warszawskich noclegowni.
Ustawa o pomocy społecznej daje możliwość ubiegania się o zwrot pieniędzy
za opiekę nad tymi bezdomnymi, którzy mają ostatni meldunek, choćby i
sprzed wielu lat, gdzie indziej.

- Tak np. robi Kraków. Mniej więcej raz do roku zgłasza się do nas po
pieniądze za bezdomnego z naszego terenu - mówi Paweł Wypych.

Takie działania budzą jednak szereg wątpliwości. - Jeśli ktoś ostatni
meldunek ma w Bytomiu, a w Warszawie mieszka od 25 lat, to co on właściwie
ma wspólnego z Bytomiem? - zastanawia się Wypych. - Poza tym bezdomni
rzadko mają dokumenty, często wręcz zatajają pochodzenie. Więcej by nas
kosztowało wystawianie im dokumentów i rozsyłanie podań o zwroty po całym
kraju niż udzielanie tej pomocy.

Nie wiadomo, ilu bezdomnych jeszcze w tym roku przyjedzie do Warszawy.
Dlatego tak trudno ocenić, jaką ilość miejsc trzeba przygotować w
schroniskach i noclegowniach - teraz jest ok. 3 tysięcy łóżek.

W placówkach Monaru, jeśli frekwencja przekroczy oczekiwania, dodatkowe
posłania będą przygotowane w świetlicy.
- Nawet jeśli będzie więcej niż 130 osób, a tyle mamy miejsc, każda będzie
mogła liczyć na pomoc medyczną czy jedzenie - mówi Ewa Jagodzińska, szefowa
noclegowni przy ul. Przyce, prezes Stowarzyszenia Pomocy Bezdomnym.

Magda Lemańska

W tym roku ratusz spodziewa się, że pomocy będzie potrzebowało 5-10 tys.
bezdomnych. Na pomoc dla nich przeznaczono prawie 4,7 mln zł. W przyszłym
roku miasto planuje wydać 5 mln. zł. Miejscy urzędnicy szacują, że co
najmniej połowa z bezdomnych jest spoza stolicy.


Grupa ta ma okreslony opis (znajdziesz go na stronie



http://www.usenet.pl/).

Dziękuję upszejmie za wyczerpujące wskazówki.
BTW wiem gdzie ich szukać.

Nie znajdziesz w nim informacji,  ze ta grupa jest forum wszystkich
Polakow - na kazdy temat tylko dlatego, ze Warszawa jest stolica.



Myślę, że niepotrzebnie się unosisz.
Po pierwsze nie próbowałem Cię skarcić, po drugie z grup dyskusyjnych
korzystam
od dawna, po trzecie grupa jest dyskusyjna, niemoderowana, a koleś dał upust
energii uwolnionej sprawą, która jakkolwiek na to spojrzeć wydarzyła się w
Warszawie.

Owszem -
to miejsce, na ktorym moga wypowiadac sie wszyscy, bez wzgledu na to gdzie
mieszkaja, ale ich wypowiedz musi laczyc jedna rzecz - musi ona dotyczyc
lokalnych spraw warszawskich.



Nie musi, a jedynie pobożnym życzeniem jest aby "..." - cytat powyższy.

| Oczywiście szanuję to, że masz inne zdanie na ten temat.

Skad wiesz, jakie mam zdanie na przedstawiony przez Ciebie temat?



Odniosłem takie wrażenie na podstawie napastliwego tonu Twojej wypowiedzi.

Ale mozliwe, ze masz racje - nie poczuwam sie do odpowiedzialnosci za
posla,
ktory przyjechal z Kozich Dubek, a na swoje glupie wystapienia wybral
akurat
Warszawe.



Ja nie sugerowałem nigdzie, że powinnaś. Co do poziomu merytorycznego
wystąpień
posłów z Kozich Dubek, nie do mnie należy ich ocena.
Mam jednak propozycję. Przenieśmy stolicę do Krakowa, obędzie się bez Kozich
posłów, strajkujących pielęgniarek itp. ;))

Proponuję zakończyć wątek albo przenieść i tak już mocno off topicową
dyskusję
na priva.

    Pozdrowienia

        Chester EM

Ilu mieszkańców Warszawy, zginęło w czasie II wojny światowej, zmieniło
miejsce zamieszkania itd.
Chodzi mi o wyjaśnienie ilu rdzennych warszawiaków (tych z przed wojny)
może
zamieszkiwać naszą stolicę.



A kto to jest rdzenny warszawiak?

Ja mieszkam w Krakowie, ale urodziłem się w Olsztynie (1972)
Mój ojciec urodził się w Milanówku (1942)
Dziadek urodził się w Warszawie (1913), choć młodość spędził w Przemyślu, a
starość w Olsztynie (od r. 1952, kiedy wyprowadził się z Warszawy)
Pradziadek urodził się w Warszawie (1874, Rynek St. Miasta), podobnie jak
prababka (tamże, 1876)
Ojciec pradziadka, Karol Minakowski, urodził się też w Warszawie (1831),
jednak ojciec prababki, Stanisław Nowakowski już w Kielcach (1842)
Dziadek pradziadka, Jan Minakowski (ur. ok. 1789) przeniósł się do Warszawy
z... Poznania, zaś dziadek prababki, Stefan Nowakowski był chrzczony 1801
w... Kościele Mariackim w Krakowie

No i kto ja jestem? Moja rodzina w latach 1827 (ślub Jana i Małgorzaty
Minakowskich w kościele Nawiedzenia NMP na Nowym Mieście 31 lipca 1827) po
rok 1968 (kiedy mój ojciec definitywnie skończył studia na UW i przeniósł
się do Olsztyna) mieszkała w Warszawie. Czy 140 lat to wystarczy, żeby być
rdzennym warszawiakiem?

Nota bene, niedawno na ul. Pięknej byłem na piwie, w knajpce internetowej,
spojrzałem na tabliczkę i adres wydał się znajomy (Piękna 68a). Sprawdziłem
w domu i miałem rację - piętro wyżej 23 czerwca 1926 zmarł we własnym
mieszkaniu dziadek mojej babki...

(BTW, po 12 latach w Krakowie czuję się Krakusem)

MJM


Warszawa niedługo zostanie podzielona na 2 miasta... Warszawe(Starą) i



A Praga nowa?

Pragę. Może niedługo nawet przeniosą stolicę!



do Krakowa?


Tak jak człowiek posiada siedem czakramów tzw. centra energetyczne tak
planeta ziemia posiada siedem czakramów...
Podobnie jest znasza planetą
Wzgórze wawelski od niepamiętnych czasów było miejscem świętym dla Wiślan
Celtów i Wenedów odprawiali tam swoje święte rytuały.
Według rosyjskich naukowców świat oplata siatka kanałów energetycznych
którymi przepływa energia ziemi w miejscach gdzie energia ziemi łączy się z
energia kosmosu nazywane są czakramami lub miejscami mocy
przeważnie w tych miejscach najbardziej rozwijała się ludzka kultura.
Takim miejscem jest wzgórze wawelskie tzw. siódmy czakram
ziemi reprezentujący najwyższy rozwój duchowy patronuje mu planeta Jowisz.



to bardzo ciekawe !!!!!!!!!!!!!!!!!!
autor który jako pierwszy stworzył postać ksRobaka mieszka
na krakowskich Wzgórzach   :o)
siedem czakramów to nie przypadek
liczba 7 powtarza się w Apokalipsie...

Dwa tysiące lat temu wzgórze wawelskie odwiedził mędrzec i wędrowny
filozof  szkoły neopitagorejskiej Apoloniusz  z Tiany zostawił tu swój
talizman.
Pitagoras urodził się 570r.p.n.e.dał początek nowemu kultowi religijnemu i
nowej filozofii...
I jak wiemy z historii tak się stało dopóki
stolicą był Kraków, Polska kwitła gdy zdrajca przeniósł stolice do
Warszawy, Polska upadła .Następne przebudzenie czakramu i przekaz duchowy
talizmanu nastąpił w trudnym dla Polski i Europy okresie .Gdy składano
zwłoki Marszałka Polski Józefa Piłsudskiego w Katedrze Wawelskiej.
Ta energia duchowa cały czas emanuje i wpływa na ludzi którzy chcą się na
nią otworzyć. Polska przystąpiła do Unii Europejskiej i taka była rola
talizmanu Apoloniusza z Tyany żeby narody Europy zjednoczyły się a u ich
podstaw legła mądrość filozofów starożytnej Grecji i Rzymu, demokracja i
prawa obywatelskie wolność jednostki.

&#8222;Śmierć nie jest niczym innym, jak tylko pozorem, podobnie jak pozorne są
narodziny. Przemiana do bycia do stawania się wydaje się narodzinami, zaś
przejście od stawania się do bycia wydaje się śmiercią, lecz w istocie nikt
się nie rodzi, ani też nikt nie umiera.&#8221;
Apoloniusz z Tyany.

Maciek



W Biblii Świętej pisze o robaku
poeci i wieszcze piszą o robaku
ale że talizman lokalizuje Kraków to nie mieści się w normalnej głowie  ;)

Oczywiście że śmierć jest tylko pozorem, bo dusza nie umiera.
W wielowymiarowej wszech-rzeczy przeszłość i przyszłość są równocześnie.

"błazen z Krakowa"
:-)
ksRobak


Nie bardzo rozumiem co chciales powiedziec ciac moja wypowiedz w ten
sposób.
Pewnie chciales mi zasugerowac, ze kwalifikuje sie do powyzszych kategorii
? Wylapales sprzecznosc ?



Otoz to. Najpierw piszesz, ze jednym z wazniejszych powodow, dla ktorych

tu 1 - x lat, ale nie urodzeni tutaj. Potem sam piszesz, ze mieszkasz w
Wwie, jak i Twoja dziewczyna. Jestes wiec takim mieszancem. Wiem, wiem,
Ty nie utrzymujesz, ze jestes warszawiakiem, ale sam termin mi sie nie
podoba. Widzisz, ja mam mnostwo znajmomych spoza Wwy, takze tu
mieszkajacych i nigdy bym ich tak nie nazwal. To jest po prostu
obrazliwe. Tak mozna pisac o zwierzetach.

Skad inad jesli ktos mieszka w jakims miescie x-lat, a np. w swoim
rodzinnym 3miescie czy Szczecinie spedzil np. tylko dziecinstwo, to
dlaczego nie wolno mu sie identyfikowac z tym "nowym" miejscem
zamieszkania. A jezeli on sie tu dobrze czuje, lubi to miasto, a nawet

miejsca urodzenia. Ja jestem warszawiakiem od kilku pokolen, ale
znakomicie czuje sie w Krakowie i gdybym mial tam prace byc moze bym sie
przeniosl. Czy po kilkunastu - kilkudziesieciu latach nie moglbym sie
nazywac "Krakusem" czy "Lajkonikiem"? Przeciez zapewne z Krakowem by
mnie wiecej wiazalo...

Blad logiczny drogi kolego - to ze ktos pracuje w Warszawie (lub pracowal
lub bedzie pracowal) nie oznacza ze staje sie warszawiakiem.
W ten sposób moja dziewczyna jest cieszynianka pracujaca w Warszawie, a ja
bede lajkonikiem pracujacym w Warszawie.



Patrz wyzej. Badz lajkonkiem, ale nie obrazaj innych.

Najlepszy dowód na powyzsze rozumowanie to Adam Plaszczyca. Z jego
wypowiedzi wyraznie wynika ze jest krakusem pracujacym w Warszawie...



Wiem, wiem, nie jest mieszancem, bo nie uwaza sie za warszawiaka.

Jesli chciales mnie obrazic - to ci nie wyszlo...



Nie chcialem. Nie lubie jednak watkow typu: "dlaczego Warszawa jest be
(domniemywa sie, ze jest)?".

Najbardziej denerwuje mnie, gdy warszawiacy, zeby byc lubiani, musza sie
krygowac i za kazdym razem zapewniac: tak, tak, nasze miasto jest do
d***. chcialbym mieszkac w Kraq, albo 3miescie. Bo inaczej beda
zarozumialcami ze stolicy.

Milo by bylo, gdyby pozwolili sie ewakuowac przy tym ludnosci cywilnej.



Tam trudno odróżnić cywila od neutralnie określając - niecywila.

| WF byli po stronie aliantów. A polski wyjątek potwierdza regułę, tak jak
| zdobycie Krakowa.

Znaczy sie da



nie zawsze.

- a w Bolonii wcale nie bylo Polakoow. Myslisz, ze
polskie oddialy zroownalyby z ziemia jakies etnicznie polskie miasto,
i to w sytuacji gdy sa w nim [polscy] mieszkancy?



A ile ostatnich lat bierim pod uwagę?

W centrum miasta mieszkali w wiekszosci Rosjanie - dostali [od
"swoich"] najmocniej.



Nie śledzę źródeł, ale z tego, co czytałem na grupie, różne wersje krążą.

U nas.



Getta, to jest stary pomysł - skoncentrowanie danej grupy ludności, by mieć
lepszą kontrolę.

| To pomoze bardziej skutecznie niszczyc w przyszlosci.

| Poczekam aż odbusują i zniszczą.

Nie odbuduja (nie bedzie ich tam).



A trzy maile temu pisałeś, że w celu skuteczniejszego niszczenia. Teraz
zakładasz, że nie zbudują. To co mają niszczyć? :)

Czeczency czesciowo odbudowali miasto po pierwszej wojnie (np.
wyburzyli ruiny palacu prezydenckiego, postawili tam pomnik i
fontanne).... Tym razem jednak Rosjanie zniszczyli miasto calkowicie.



Wyburzenie ruin, pomnik i fontanna, też osiągnięcie. A jakieś osiedle
odbudowali? Podłączyli infrastrukturę?

| Zdaje się, że Rosjanie chcieli przenieść stolicę a Grozny zaorać...

I taki wlasnie jest plan nr2.

A na miejscu Warszawy ma stanac jezioro - Adolf H.



Też jeden z planów. IMHO Groznego z powodów ekonomicznych nie ma co
odbudowywać.

| A kto tam mieszka?

Teraz, w Groznym? Juz wlasciwie tylko oni, Rosjan zostalo niewielu
(zgineli albo uciekli). W ruinach zyje ok. 200,000 ludzi (w 1999
500,000).



A narodowość?

| A kto go uznaje?

Maschadowa?



Rząd Maschadowa.

Zostal wybrany, w wolnych wyborach (misja OBWE potwierdzila
legalnosc wyboroow). Wygral m.in. z Basajewem.



Dobra, ale po wyborach stracił poparcie i kontrolę nad krajem. To, że
stosują od czasu do czasu podstawowe reguły demokracji to jeszcze nie
znaczy, że są w pełni zdolni to rządzenia państwem.

Pozdrowienia, Don Peppone


Ktoś się wypowiedział. A Ty od razu zacząłeś skakać, jak wielce
obrażony. A co, dziwisz się? Ja nie mam zamiaru popierać, jakiegokolwiek
miasta, które chce finanasować swoje własne fanaberie z kieszeni innych.
Warszawiacy chcę metra - to niech SAMI SOBIE ZBUDUJĄ.



Wiesz co - mam jednak propozycję: mi osobiście stolica w Wawie nie jest
potrzebna. Przenieśmy ją do Krakowa razem ze wszystkimi ambasadami, urzędami
państwowymi, sejmem oraz ośrodkami gospodarczymi. Niech turyści zagraniczni
latają sobie do Krakowa tak samo jak poważni panowie biznesmeni itp. Jestem
ciekawy kto wtedy będzie prosił o POMOC w rozbudowie komunikacji....

| krakow i jego ludzie zawsze mowili, ze wszedzie jest zle, wszedzie brud
i
| syf, tylko
| w krakowie jest najlepiej, - TYPOWA DULSZCZYZNA !!!
Oprócz tego, że w Warszawie jest i syf, i brud, i korki i jeszcze
dresiarze się kręcą w ilościach ponadnormatywnych.



Patrz wyżej... zrobi się czyściej, przyjemniej, dresy wyprowadzą się do
Krakowa... i już nie będziesz musiał narzekać że mieszkasz w Warszawie.

A i pieniactwo takie,
że strach myśleć.



To nie myśl. Bo wymyślasz głupty wg mnie. Nie twierdzę że się nie
wściekamy - bo czyż można się nie wściec po którymś poscie z kolei z
pretensjami do Warszawy ??? Ale pieniactwo obserwuję w zachowaniu właśnie
tych którzy takie prowokujące posty przysyłają na tą grupę. Wystarczy mi że
Warszawiacy sami narzekają na swoje miasto.

No ale cóż, powiat to ziemski i lud z roli, a nie z
pracy umysłów utrzymanie swoje zapewniał, co i dzisiaj da się zauważyć.



A w Krakowie to sama inteligencja ???? Popijająca sobie absynt za dawnych
czasów i zabawiająca się wciąż. Może i jest kulturową stolicą Polski ale za
to na pewno nie finansową - a w dzisiejszych czasach ważniejsze jednak są
finanse (nad czym zresztą ubolewam).

Pozdrawiam i współczuję że jesteś zmuszony mieszkać w tak nielubianym przez
Ciebie mieście ...

MikeTNK


Śląsk był za komuny kurą znoszącą złote jaja i tę kurę zagłodzono.
Niestety teraz za to wszyscy płacimy, bo musimy nagle wydać duże
pieniądze by zmodernizować przemysł.



Ta kura znosząca złote jajka niestety była raczej kolosem na glinianych
nogach jeśli już trzymać się porównań. Zmienił się ustrój i niestety
relacja dolara, zamykanie kopalnii, które w większości w żaden sposób
nawet wybudować by się nie opłacało to dalekie od "zagłodzenia", to
po prostu bolesna ale konieczność. I 1000 Warszaw nie starczy na
podtrzymanie takiego "biznesu" i jak słusznie zauważyłeś wszyscy za to
płacimy.

Ciekaw jestem czy wszyscy których tak nadal boli komunistyczne hasło o całym
narodzie budującym swoją stolicę kiedykolwiek zastanowili się co mówią. Albo
należy swoją stolicę utrzymywać w jako takim stanie właśnie by tej kury nie
zarzynać. Albo przenieść stolicę np. do Krakowa.

Dla Warszawy nie ma alternatywy, bo jeśli nie będzie łożyć na resztę
kraju, to taki Śląsk i Wielkopolska nie będą chciały pozostać w Polsce i
wkrótce okaże się, że Warszawa jest stolicą księstwa Mazowieckiego, a
wtedy nie będzie jej już tak łatwo uzyskiwać tego dochodu co teraz.



Ja wiem, że

Warszawa rozwija się tak dobrze dlatego, że jest stolicą, a nie dlatego,
że mieszkają tu wyłącznie geniusze. Dziwi mnie, że Piskorski i niektórzy
grupowicze nie potrafią tego zrozumieć.



Ależ nikt nie twierdzi że mieszkają tutaj wyłącznie geniusze. Powiem więcej -
mieszka tutaj jak w większości stolic na świecie - masa karierowiczów,
gangsterów, złodziei, itp itd. Zapewne znacznie więcej niż w wielu innych
miastach w Polsce. Co to ma do rzeczy? Tak się składa że stolica oznacza
że tu jest większość władzy - czy finansowej czy administracyjnej (bardzo
źle że to drugie - ale się jednak sporo w tym zakresie zmieniło przez
ostatnie 10 lat). I dlatego inwestorzy z pieniędzmi zakładają firmy
w Warszawie, i dlatego tutaj takie dochody z podatków. I dlatego że prerują
stolicę należy ich zachęcać by pompowali większe pieniądze by właśnie
Warszawa mogła zamiast tych nędznych 40 mld zł np. zarabiać 400 mld zł
i oddawać zamiast 8 mld zł - np. 80 mld zł. Nikt też nie broni by Katowice
czy Poznań ściągały firmy do siebie, i żeby powiększały swoje dochody
z podatków.

Naprawde? :-)



Nie moge stwierdzic na pewno, zwroc uwage na slowo "slyszalem" :)
(od paru osob ktore tego doswiadczyly, moga to byc oczywiscie skrajne
przypadki )

| dlaczego o ludziach z Warszawy mowi sie ze mysla ze sa lepsi od innych

Ktos sie nauczyl czytac mysli mieszkancow Wawy? ;-)))



 hehe, dobre, musisz zwrocic uwage (w tym przypaku) na slowa "mowi sie" :)
ale fakt umie czytac w myslach ale nie dziele tej umiejetnosci na miasta
;PPP

Nie istnieje takie zjawisko. Jesli Warszawiacy wypowiadaja sie o
Krakowie, to zawsze sa to opinie pochlebne.



no i b.dobrze,  ze rozwiewasz moje watpliwosci, a raczej nie doinformowanie,
gdzy watpliwosci nie moglem miec nie  znajac problemu :)
Ale mam pytanie czy mowiac "dobrze wypowiadaja sie o Krakowie" masz na mysli
"Krakow  fajne miasto - Wawel i wogle...." :P , czy uwzgledniasz tu tez
aspekt Ludzki? bo jak tak sobie patrze troszke nizej to domniemam ze chodzi
tylko o miasto. (ale pewnie sie myle)

Ale pewnej grupie Krakusow
widac nie wystarczy ze ich miasto jest takie a nie inne i ze ludzie
lubia tam bywac. Moze chcieliby wiekszego uznania z racji tego ze zyja
tam a nie gdzie indziej? ;-) ...Przeprosin ze przeniesiono stamtad
stolice? ;-) ..moze to potrzeba posiadania naturalnego wroga? ;-)



Skad wiesz? Ktos Cie nauczyl czytac mysli mieszkancow Krakowa? ;-)

W Wawie na takie bzdury nie ma czasu, pracowac trzeba i na wojowanie
oraz zajmowanie sie kompleksami ludzi ktorych sie nie zna, nie ma
kiedy.. ;-) Zaden paranoik _nie postara_ sie nawet tego zrozumiec...



Hehe, ja postaralem sie i zrozumialem ( czyli moze nie jestem paranoikiem)
:)
Oczywiscie mowiac "W Wawie na takie bzdury nie ma czasu..." nie masz na
mysli ze w innych miastach oczywiscie za na takie bzdury maja czas... itd.
,bo wtedy jakis paranoik moze wyciagnac zle wnioski ze jak to gdzies chyba
wyzej powiedzialem , ze ludzie z Wawy mysla ze sa lepsi, nastepnie to powie
nastepnemu paranoikowi (no wiesz.. teoria plotki) a potem bedzie mozna bez
czytania w myslach powiedziec "ze ludzie (pewnie powiesz pranoicy ale jednak
ludzie) mowia o mieszkancach z Wawy ze ..."

Nie mam zamiaru nikogo atakowac :-)



O to tak jak ja :)

Zeby bylo jasne, mieszkalam w roznych miejsach. Teraz w Wawie.



Dziekuje za rozjasnienie :) , choc dla mnie akurat to nie ma znaczenia :)

Pozdrawiam
Subversor

Czemu Jarre nie chciał zrobić koncert w Warszawie np. w 1996 roku z okazji przeniesienia stolicy z Krakowa do Wawy. Mógłby być fajny koncert, a tak czekam na następny koncert w Polsce, gdziekolwiek by koncertował ...
Moja rodzina to odłam szalcheckiej rodziny Zawistowskich, który mieszka w Wawie od 350 lat

Łyk historii:
W XVI i XVII wieku Mazowsze było najbardziej zapyziałą i zaściankową dzielnicą Korony* (no może poza wschodnią częścią nabytków z Unii Lubelskiej, ale to dyskusyjne), a tamtejsza szlachta była najmniej świadoma politycznie i najbardziej podporządkowana i posłuszna władzy zwierzchniej, głównie kościelnej. Myślisz że czemu prymas jak został interrexem wymyślił, żeby elekcję zrobić właśnie tam? Liczyli, że się szlachcie z innych okolic nie będzie chciało przyjeżdżać, a Mazowszanie poszłusznie wybiorą tego kogo księża wskażą (czyli Habsburga). Tyle tylko, że był najazd tatarski na południowe ziemie Korony, w związku z czym tłumnie stawiła się dużo lepiej wykształcona i świadoma politycznie szlachta z Małopolski, Podola i Rusi Czerwonej, co im zupełnie pomieszało szyki. Ale tradycja elekcji w Warszawie się utrzymała (co nie było głupie, bo była dość centralnie położona, a poza tym nie urażało tak bardzo dumy wiodących dzielnic - Wielkopolski i Małopolski, które by isę na pewno o to między sobą pożarły, jako najbardziej znaczące w hierarchi). A potem Zygmunt III, który o Polsce wiedział niewiele, a chciał się ze spalonego Wawelu na północ bliżej Szwecji przenieść, dał sie namówić na Wawę, jako że tam go wybrali i miał sentyment, a i postawa tamtejszego społeczeństwa była bliska sercu Króla Jezuity.

Tak na marginesie dodam, że oficjalnie stolicą Korony pozostał Kraków, gdzie dokonywano koronacji. Również godności kolejno kasztelana i wojewody krakowskiego do końca istnienia I Rzeczpospolitej były najwyższymi godnościami wśród senatorów świeckich.

*bo dopiero w 1526 roku weszło w jej skład, wcześniej było lennem, rządzonym dość despotycznie przez książąt mazowieckich
Posłowie Samoobrony chcą przenieść stolicę.

"Życie Warszawy": Kilku posłów Samoobrony chętnie przeniosłoby stolicę Polski do Gniezna, Krakowa albo do innego miasta

Gazeta dowiedziała się nieoficjalnie, że posłom Samoobrony nie podoba się to, że stolicą Polski jest Warszawa.

"Myślę, że stolica powinna być w innym miejscu, bo jednak Warszawa to jest bardzo duże skupisko ludzi. Lepsze byłoby miejsce, gdzie jest mniej ludzi, jakieś mniejsze miasto" - tłumaczy Danuta Hojarska.

"Gdybym ja miał podejmować decyzję, to postawiłbym na Gniezno, ze względu na rolę, jaką odegrało w historii Polski. Jest już jakiś zaczyn. Obraduje tam mały parlament, bo przecież odbywają się zjazdy prezydentów i zapisały się już one nie tylko na mapie Polski, ale i Europy" - mówi Jan Łączny.

"Życie Warszawy" pisze, że przenieść stolicę chciałby też inny poseł Samoobrony, Marian Curyło.

"Pochodzę z Małopolski i dużym sentymentem darzę Kraków. Gwoli prawdy król Zygmunt przeniósł do Warszawy swoją rezydencję, nie stolicę. Jako lokalny patriota wolałbym stolicę Polski w Krakowie" - zaznacza.

"Być może to fatum, które ciąży nad Polską, te ciągłe rozbiory, te ciągłe walki o niepodległość wynikają z tego, że Kraków nie jest stolicą Polski. W Krakowie są piękne dziewczyny. Kraków ma też smoka. Które miasto ma smoka?" - argumentuje poseł Marian Curyło.

"Myślę, że stolica powinna być w innym miejscu, bo jednak Warszawa to jest bardzo duże skupisko ludzi. Lepsze byłoby miejsce gdzie jest mniej ludzi, jakieś mniejsze miasto" - tłumaczyła "Życiu Warszawy" Danuta Hojarska.

Bardziej konkretni są jej partyjni koledzy.

O powrocie stolicy do Krakowa nie chce słyszeć poseł SLD z tego miasta Bronisław Cieślak.

Stolicy nie chcą tez oddać warszawscy politycy.

"Ochota na zmianę miasta stołecznego to przejaw stałego kompleksu prowincji wobec Warszawy. Jeśli już posłowie Samoobrony wymyślają inne lokalizacje dla stolicy, nie powinni zapominać o Klewkach" - radzi Bronisław Komorowski, poseł PO.

Polityków Samoobrony Warszawa nie rozpieszcza. Według badań dla "Życia Warszawy" przeprowadzonych przez firmę ARC Rynek i Opinia, partię Leppera popiera tylko 7 proc. warszawiaków.

Zagłosuj w ankiecie "Gdzie powinna być stolica Polski?".

( za Onet.pl )
Witam serdecznie Wszystkich
Dzisiaj jest rocznica przeniesienia stolicy z Krakowa do Warszawy Wcale nie jestem zadowolona z tych przenosin

Miłego dnia
Dzaaga, a czego ten MORD Krakowski wsadziłaś do Warszawy


kiedyś stolicę też przeniesiono z Krakowa do Warszawy

Taa, to kiepsko z tobą -  Amsterdam (konstytucyjna stolica Holandii) tyle
że to
w Hadze jest min. siedziba i parlamentu i rządu



OOOOOOOO pierwsze slysze aby parlament Holandii (Amsterdam) znajdowal sie w
Hadze. AFAIK to znajduje sie tam jedynie siedziba dworu i rzadu. To ze
akurat jest to szczegolny przypadek gdy urzedy centralne sa rozdzielone
pomiedzy dwa miasta nie neguje mojego twierdzenia.

| Pozatym zobacz zrodla internetowe (np geograficzne), wszedzie
| podaja one iz Jerozolima jest stolica  Izraela.

A to już jest propaganda



O nie to to co ty pleciesz to propaganda i do tego baaaardzo kiepska bo
majaca jeszcze swoje korzenie w poprzedniej epoce.

| Mnie naprawde nie obchodza
| polskie zrodla majace swoj rodowod w czasach PRLu.

A mnie nie obchodzi że ciebie nie obchodzą



No bardzo merytorycznie. Coz widze ze twoje zaslepienie chyba z nienawisci
do Izraela przeslania ci tak oczywiste fakty, ktore sa opisane w zrodlach
ktore wymienil m.inn. Remov. Tak sie sklada ze ty opierasz sie na zrodlach
powstalych jeszcze za czasow gdy do tego tematu nalezalo podchodzic z
odpowiednim nacechowaniem ideologicznym. A fakty sa takie ze stolica Izraela
jest Jerozolima i zadne twoje wywijania sie tego nie zmienia. Izrael uznaje
ja za swoja stolice, zrodla zachodnie tez tak podaja, ma w Jerozolimie
urzedy centralne i nie wiem po co sie jeszcze upierasz.

ONZ nie będzie miała nic przeciwko przeniesieniu stolicy do Pcimia
Dolnego,
gdyż status Pcimia Dln. jest jasny w odróżnieniu od tzw. "zjednoczonej"
Jerozolimy ( a konkretnie okupowanej części wschodniej )



Nie wiem czemu dla ciebie jedynym wyznacznikiem jest ONZ. Do ONZ nie naleza
wszystkie panstwa na swiecie a one tez maja swoje stolice. Czy powiesz mi
moze ze stolica Tajwanu nie jest Tajpei, albo ze Szwajcaria nie ma stolicy w
Bernie?

I to był mój błąd , że cię wtedy nie poprawiłem gdyż w Jerozolimie jest
ponad
400 tys. Żydów , a Tel-Awiw Jaffa ma ok. 350 tys. wszystkich mieszkańców



Ok jest to mozliwe. W prawdzie ja zawsze bylem uczony ze Tel-Aviv jest
najwiekszym miastem zydowskim, ale mozliwe masz i racje. Przyznam ze
najnowszych danych nie przegladalem.Z tym ze zauwaz tez, jaki nastapil
przyrost imigrantow (zwlaszcza z b. ZSRR) w latach 90 tych. Tak wiec rozne
dane roznie podaja. Ale tez mam pytanie do ciebie, abys z glowy, bez
zagladania do jakichkolwiek zrodel, podal mi liczbe mieszkancow Warszawy i
Krakowa ok?




ok

Jeszcze w 1990 słuchaliśmy ZSRR - ciekawe rzeczy opowiadasz



Tak? To sprawdz sobie jaki jest teraz i wtedy cykl wydawniczy ok? Pozatym
czy ty uwazasz ze zmiany w Polsce przebiegly z dnia na dzien? Ze, za pomoca
czarodziejskiej rozdzki w jedna noc znalazles sie w kompletnie innym kraju?
Obecnie minelo 12 lat od zmiany ustroju a nadal znalesc mozna rzeczy rodem z
PRLu.

| Popularny Atlas Świata 1995 Izrael stolica: Tel Awiw-Jafa
| podejrzewam ze przepisano z poprzedniej edycji a jedynie uzupelniono o
nowo
| powstale kraje, coz tak sie robi.

Bzdura bo nawet pisownia inna



O mistrzu spostrzegawczosci. Czyzbys nie zauwazyl ze pisownia zostala
jedynie spolszczona? A tak swoja droga, znasz moze kogos kto sklada ksiazki?
Bo moze dowiedzial bys sie ze najczesciej dane ktorych autor nie zmienia,
zazwyczaj sa przepisywane.

| GUS - rocznik statystyczny 96 :Izrael stolica: Tel Awiw-Jaffa
| jak wyzej. Pewnie przepisywano z poprzednich rocznikow.

domysły, domysły



Niestety ale znajomosc biurokracji :(

Witam !!!

Gazeta Wyborcza w Częstochowie

Nowy rozkład PKP od niedzieli

Gliwiczanin, Częstochowianin, Jaćwing, Karlik - to nowe nazwy, ale
niekoniecznie nowych pociągów. W rozkładzie jazdy PKP, który wchodzi w życie
niedzielę, są jednak zmiany nie tylko kosmetyczne.
Na linii do Katowic przybędą dwa pociągi przyspieszone - przy tym oba dotrą
aż do Bielska-Białej. O godz. 8.12 odjedzie Soła (zastąpi pospiesznego
Reymonta, a zysk jest w postaci tańszej, bo osobowej taryfy) zaś o 15.17
Częstochowianin. "Stare" pociągi przyspieszone na Śląsk otrzymają nazwy
Zagłoba, Gliwiczanin i Karlik.

Wreszcie poprawi się połączenie z Warszawą: prócz uruchomionego parę tygodni
temu Kordeckiego przez słynną Włoszczową Północną, przybędą kolejne dwa
pociągi. Odjazdy do stolicy: 5.05 (pon.-pt., przez Włoszczową), 5.46
(pon.-pt.), 7.46, 9.46, 11.46, 14.46 (niedz.), 16.46, 18.46. Dla części
pociągów Warszawa będzie stacją pośrednią, bo docelowe to: Olsztyn (pociąg
Kormoran), Suwałki (Jaćwing), Białystok (Narew - jeździła już w starym
rozkładzie).

Na linii do Łodzi zmiany są minutowe - z tym że wydłużono trasę jednego z
pociągów i zamiast do Bydgoszczy dotrze do Gdyni. Zyskamy nowy pociąg do
Wrocławia, będą więc trzy: o 9.01, 15.24 (ze Stradomia) i 18.01. Wprost
sensacyjnie brzmi z kolei informacja o pociągu Cegielski, dzięki któremu
zyskamy bezpośrednie połączenie z Poznaniem (16.30) oraz kolejne z Krakowem
(13.10). Pociąg jedzie aż do Przemyśla.

Układ połączeń wakacyjnych nie zmieni się, a nowością będą wagony do Kudowy
podłączane w sezonie letnim i zimowym do nocnego pociągu Karkonosze,
jadącego do Jeleniej Góry.

Ciecia też są

A teraz złe informacje: zlikwidowano pociąg nocny Lublin - Jelenia Góra. Do
Chorzewa Siemkowic z pięciu kursów ostały się tylko dwa: oba po południu (w
odwrotną stronę rano). Za to na magistrali węglowej Herby - Siemkowice -
Zduńska Wola nie będzie ani jednego pociągu osobowego! Miłośnicy komunikacji
już szykują aparaty, by sfotografować dziś ostatni skład, mijający Wręczycę
i Kłobuck.

Marazm w Lublińcu

Lubliniec z roku na rok tracił kolejne połączenia: najpierw na inną trasę
przeniesiono część pociągów Warszawa - Wrocław, rok temu wszystkie relacji
Katowice - Poznań. Najnowszy rozkład ma jedną "jaskółkę": nowy pociąg
Wrocław - Warszawa - Suwałki. Odjazd do stolicy (9) jest jednak zbyt późny,
by załatwić tam swoje sprawy i wrócić do Lublińca na wieczór.

Zmiany także w PKS-ie

Od poniedziałku PKS uruchamia nową linię do Kłobucka-Zagórza przez
Szarlejkę, Kalej, Wręczycę, Grodzisko. Wyjazd z dworca w Częstochowie o
godz: 7.40, 9.30, 14, 15.30 (w dni nauki szkolnej). Odjazdy z Zagórza: 6.45,
8.30, 10.20, 14.45.

Nowy rozkład jazdy w "Gazecie" - w poniedziałek 11 grudnia przyjazdy na
częstochowskie dworce PKP, we wtorek - odjazdy.

Pozdrawiam

LiGhTeR

Ostatnio w moim kalendarzu znalazł się ciekawy artykuł dotyczący pewnej
zimy, o której juz parę razy była tu mowa, a której sam oczywiście nie mogę
pamietać:

"Przedostatni dzień 1978 r. był w Warszawie wyjątkowo, jak na zimową porę
roku, ciepły. Jeszcze wieczorem temperatury wskazywały +7 st C. Zanosiło się
na to, że Sylwester i Nowy Rok będą bezmroźne i bezśnieżne.
Mieszkańcy stolicy musieli być więc mocno zdziwieni kiedy rankiem dnia
następnego zauważyli, że za oknami sypie śnieg, a termometry pokazują minus
8 st C. Ochłodzało się coraz bardziej, wiał silny wiatr od wschodu,
intensywnie sypał drobny, pylisty śnieg. Temperatura szybko spadła do minus
25 stopni.
Wiele osób miało kłopoty już z dotarciem na zabawy sylwestrowe, zaś ci

W potężnych zaspach śnieżnych utkwiły samochody, autobusy i pociągi. Wiele
miejscowości zostało całkowicie odciętych od świata.
W elektrociepłowniach szybko zabrakło węgla. Było to z jednej strony efektem
wydanego wczesniej rozporządzenia o likwidacji nadmiernych rezerw w
elektrowniach, a z drugiej problemów z jego transportem po kompletnie
zasypanych torach kolejowych i następnie z rozmrażaniem potrzebnym, by
węgiel wysypać z wagonów i podać na taśmociągi wiodące do pieców. Nastąpiły
olbrzymie problemy z dotsawami prądu i ciepłej wody.
Stan ten utrzyła się przez wiele dni. Codziennie ok. godz. 12 można było
usłyszeć w radiu komunikat Państwowej Dyspozycji Mocy o 20 stopniu
zasilania - co oznaczało wyłączenie prądu dla ludości. W nieocieplanych
wówczas blokach z wielkiej płyty na warszawskim Ursynowie temperatura spadłą
do 7 st C. W innych warszawskich dzielnicach było niewiele więcej.
Tak własnie wyglądał początek tzw. zimy stulecia, jaka zaatakowała Polskę na
przełomie 1978 i 1979 r. Tzw. - bo zima z pewnością nie była najmrożniejszą
w Polsce w XX w. Temperatury były, owszem, niskie. W niektóre noce
temperatura w Warszawie spadała do ok. - 25 st C, ale daleko było do takich
rekordów termicznych, jak - 42 st C odnotowane w Dubie k. Krakowa 2 II 1929
r.,czy -41 st C, które pokazywały temperatury w Siedlcach w styczniu 1940 r.
Znacznie ostrzejsza była też zresztą (w swoim czasie również okrzyczana zimą
stulecia) zima roku 1963.
"Zima stulecia" w 1979 r. choc nie rekordowo mroźna, miała jednak pewną
cechę szczególną. Były nią wyjątkowo obfite opady śniegu. W Warszawie, gdzie
śniegu w zimie zazwyczaj bywa niewiele, warstwa białego puchu osiągnęła 70
cm. Zima była bardzo śnieżna do marca, a temperatura wielokrotnie spadała
do - 20 stopni C."
KR 2007 Telegraph Łódź

30 lat później cieszymy się jak zimą temp spadnie ponież 0 i spadnie trochę
sniegu :) Choć tak źle nie jest: w sobotę i niedzielę na południu rano ma
być < 10 st, w poniedziałem z NE ma nadejść chłód, nawet -15 st, który
kolejnego dnia ma przenieść się do środkowej Polski.Środa 7 stycznia ma być
bardzo mroźna, zwłaszcza na południu do -20 st. Może prognozy złagodnieją,
ale I połowa stycznia zdecydowanie będzie zimowa, a nie jesienna jak
początek grudnia.

Pieknjsza od Warszawy. Ale Warszawa przelewala hetakompe krwi za Krakow
iinne czesci Naszej Ojczyzny. aKrakow ma nnpiekniejszysie rynek od Warszawy
ale ta dyskusja przypomina mi spory o Microsofcie. Narzekamy ale uzywamy. A
przeciez to Warszawa, Josefow,Kazimiez Wielki, Pulawy,Miedzyzdrowie,Lublin.
Nie dzielmy jak Zydzi wlosa na cztery aby roznic. To jest nasza Ojczyzna. A
jak ty zamieszkasz w tej Warszawie co powiesz. Bo jest moda na narzekanie na
Warszawe. Byc takim samym szarakiem jak inni pieniacze. Komlpeks
nizszosci,prowinncji. Uczmy sie . Kochajmy i uczmy sie kochac.
                                                                Zbyszk
Dworski
                                                               Floryda






| (...) Nie znam na tyle angielskiego, żeby oceniać tłumaczenie, mam
tylko
| jedną uwagę zasadniczą co do treści.
| Słyszałem z podobno dobrze poinformowanego źródła, że to nieprawda,
| że stolicą Polski jest Warszawa.
| Zygmunt przeniósł do Warszawy swoją siedzibę, co potem przeszło na
| siedzibę rządu i sejmu, ale nie przeniósł stolicy kraju.
| Podobno nie ma dokumentów na to, że Kraków przestał być stolicą.

Witamy
Król Zygmunt III Waza faktycznie przeniósł z Krakowa do W-wy siedzibę
dworu (ostatecznie całe przenosiny skończyły się dopiero około 15 lat
później, po zakończeniu przebudowy Zamku Królewskiego). Niemniej
Warszawa jest stolica Polski oficjalnie od 28 IX 1918, zgodnie z
uchwałą Sejmu. Tę datę łatwo sprawdzić np. w Encyklopedii Warszawy.

| Dlatego Krakusy są wdzięczni Warszawiakom za to, że przyjęli u
| siebie przedstawicieli władz państwowych. Podobno w czterechsetną
| rocznicę przeniesienia dworu do Warszawy Kraków świętował bardziej
| i lepiej niż Warszawa, przy czym do Warszawy pojechała delegacja z
| Krakowa z podziękowaniem i prośbą, żeby Warszawa zatrzymała u
| siebie władców, bo Kraków i bez nich bardzo dobrze żyje.

A pewnie, gdzie by tam się pomieściły te wielokilometrowe
demonstracje ?? ;))

| Zaznaczam od razu, że nie jestem Krakusem, nie urodziłem się tam,
| nigdy tam nie mieszkałem i jako Polak na obczyźnie dużo częściej
| bywam w Warszawie niż w Krakowie. (chociaż swoją drogą uważam, że
| rynek krakowski jest ładniejszy od warszawskiego)

| Staszek
| --

| Tłumaczenia NIEMIECKI <=POLSKI
| Tel. +49 341 4241410, Fax +49 341 4241411

Po co te zaznaczania, ja też nie jestem Krakusem i też uważam, że
Kraków piękny jest, tak samo jak np. Poznań i Szczecin. Choć co do
rynku, to bym się spierał... A jak poza sezonem (w lutym) będzie tam
można kupić przewodnik po Krakowie a nie przywozić go ze sobą z W-wy,
to już będzie hiper super (np. bar sałatkowy na ul. Św. Anny mniam
mniam mniam)...

Pozdrowienia wszystkim, Tomek



Przyjmując hipotezę Gaji, że ziemia jest żywa istotą i wszystko co robimy ma w
wpływ na jej funkcjonowanie jeśli dbamy o ziemie traktujemy ją z szacunkiem w
tedy ona się nam odwdzięczy tym samym będzie mniej katastrof ekologicznych. Tak
jak człowiek posiada siedem czakramów tzw. centra energetyczne tak planeta
ziemia posiada siedem czakramów. Żeby człowiek dobrze funkcjonował w
społeczeństwie i jego ciało było zdrowe jego czakramy powinny dobrze
funkcjonować w harmonii ze sobą i otoczeniem tak samo kanały akupunktorowe
zwane meridianami nie powinny być zatkane. Podobnie jest znasza planetą
Wzgórze wawelski od niepamiętnych czasów było miejscem świętym dla Wiślan
Celtów i Wenedów odprawiali tam swoje święte rytuały .Według rosyjskich
naukowców świat oplata siatka kanałów energetycznych którymi przepływa energia
ziemi w miejscach gdzie energia ziemi łączy się z energia kosmosu nazywane są
czakramami lub miejscami mocy przeważnie w tych miejscach najbardziej rozwijała
się ludzka kultura. Takim miejscem jest wzgórze wawelskie tzw. siódmy czakram
ziemi reprezentujący najwyższy rozwój duchowy patronuje mu planeta Jowisz. Dwa
tysiące lat temu wzgórze wawelskie odwiedził mędrzec i wędrowny filozof  szkoły
neopitagorejskiej Apoloniusz  z Tiany zostawił tu swój talizman. Pitagoras
urodził się 570r.p.n.e.dał początek nowemu kultowi religijnemu i nowej
filozofii. Według Pitagorasa dusza ludzka przechodzi przez cykl reinkarnacji w
różne ciała, zarówno ludzkie jak i zwierzęce z tego powodu Pitagoras był
wegetarianinem bo uważał że jedzenie mięsa równa się z kanibalizmem .Uważał że
praktykowanie filozofii prowadzi do oczyszczenia duszy którą może uwolnić się z
kręgu wcieleń i osiągnąć wolność stając się bogiem. Właśnie tym nauką poświecił
się Apoloniusz z Tyany studiował je i przyjął prosty i ascetyczny tryb życia.
Wędrował  po całym ówczesnym świecie i nauczał swojego przesłania duchowego i
zostawiał swoje talizmany które emanowały jego energia duchową. Pierwszą
wzmianka o przekazie duchowym przez talizman można znaleźć w legendzie o
Kazimierzu odnowicielu który będąc dzieckiem zabłądził w smoczej jamie i nagle
zobaczył światło które do niego przemówiło; Tu założysz stolice, którą ty
zbudujesz stąd będziesz rządził mądrze i roztropnie. Naród będzie bogaty, a
państwo  wspaniałe. I jak wiemy z historii tak się stało dopóki stolicą był
Kraków, Polska kwitła gdy zdrajca przeniósł stolice do Warszawy, Polska
upadła .Następne przebudzenie czakramu i przekaz duchowy talizmanu nastąpił w
trudnym dla Polski i Europy okresie .Gdy składano zwłoki Marszałka Polski
Józefa Piłsudskiego w Katedrze Wawelskiej. Ta energia duchowa cały czas emanuje
i wpływa na ludzi którzy chcą się na nią otworzyć. Polska przystąpiła do Unii
Europejskiej i taka była rola talizmanu Apoloniusza z Tyany żeby narody Europy
zjednoczyły się a u ich podstaw legła mądrość filozofów starożytnej Grecji i
Rzymu, demokracja i prawa obywatelskie wolność jednostki.

&#8222;Śmierć nie jest niczym innym, jak tylko pozorem, podobnie jak pozorne są
narodziny. Przemiana do bycia do stawania się wydaje się narodzinami, zaś
przejście od stawania się do bycia wydaje się śmiercią, lecz w istocie nikt się
nie rodzi, ani też nikt nie umiera.&#8221;
Apoloniusz z Tyany.

Maciek

 Apel do Lecha Kaczyńskiego o zgodę na Paradę Równości

     Federacja Młodych Socjaldemokratów zwróciła się do prezydenta Warszawy
Lecha Kaczyńskiego, by umożliwił przeprowadzenie w stolicy 11 czerwca Parady
Równości.

      FMS wezwała też "autorytety i ludzi władzy", by stanęli w obronie
wolności, równości i tolerancji.

      W stanowisku przesłanym w poniedziałek PAP FMS zaapelowała do
prezydenta stolicy, by umożliwił przeprowadzenie Parady Równości "nawet za
cenę sprzeciwu wobec Rady Warszawy, w której jego partia - w koalicji z Ligą
Polskich Rodzina - ma większość". Lech Kaczyński jest honorowym prezesem
Prawa i Sprawiedliwości.

      "Niewysłuchanie tego apelu będzie skutkowało opinią, że w stolicy
Polski nie można dostać zgody na pokojową manifestację. Będzie to wstyd dla
całego kraju oraz potwierdzenie poparcia dla nietolerancji i braku
wolności" - głosi stanowisko FMS.

      Paradę Równości chcą zorganizować 11 czerwca w Warszawie
przedstawiciele Stowarzyszenia na rzecz Kultury Gejów i Lesbijek w Polsce.

      W ubiegłym tygodniu radni Warszawy, z inicjatywy LPR i PiS, wezwali
prezydenta miasta, by odmówił wydania zezwolenia na paradę homoseksualistów
w centrum stolicy. Chcą przeniesienia jej na obrzeża Warszawy, np. na
Bemowo.

      W swoim stanowisku działacze FMS potępili też - jak to określili -
"brutalną napaść członków Młodzieży Wszechpolskiej i skinów (7 maja - PAP)
na Paradę Równości w Krakowie, która to napaść aż nazbyt przypomina
faszystowskie metody dyktatury Hitlera".

      "Z jeszcze większym niepokojem obserwujemy aktywne uczestnictwo w tych
wydarzeniach po stronie chuliganów i bojówkarzy podżegaczy w osobie Radnych
Miasta Krakowa reprezentujących Ligę Polskich Rodzin.

      Oliwy do ognia dodała także informacja, że Liga Polskich Rodzin
wspólnie z Prawem i Sprawiedliwością, mając większość w Radzie Warszawy, pod
przewodnictwem Jana Jackowskiego (LPR) przeforsowały stanowisko proszące

działacze FMS.

scenariusze kreowane przez historyków, socjologów i politologów mogą się
spełnić, ponieważ populizm, nietolerancja i dyskryminacja wdarły się do
życia publicznego i politycznego".

      Przedstawiciele FMS przypominają w swoim apelu o zasadach wolności i
równości. "Informujemy, że jesteśmy tolerancyjni, ale nie zniesiemy

      Jednocześnie FMS zwróciła się do "autorytetów i ludzi władzy w tym
kraju, aby stanęli w obronie wolności, równości i tolerancji oraz
sprzeciwili się zjawiskom faszyzmu i przemocy".

begin 666 0.gif
K1TE&.#EA`0`!`(#_`,# P ```"'Y! $`````+ `````!``$`0 ("1 $`.P``
`
end


>