| ||
|
Wyświetlono wypowiedzi wyszukane dla hasła: przeniesienia praw i obowiązków
|
| Szukaj:Słowo(a): przeniesienia praw i obowiązków |
Darowizna, czy sprzedaż - to bez znaczenia, jest to po prostu przeniesienie prawa własności. Przy zmianie łaściciela Urząd Skarbowy i tak oceni kwotę darowizny czy sprzedazy według swoich idniotycznych stawek. Gorzej z brakiem opłaty OC - jest to obowiązek ustawowy. Proponuję sie przygotowac na grzywnę i juz składać wolny pieniądz, to nie jest mała kwota /nie pamietam w tej chwili dokładnie jej wysokości/. Pozdrawiam AG
|
Proponuję jak najszybciej zapłacić OC z odsetkami w najbliższym oddziale PZU, to uniknie się konsekwencji w postacji grzywny :) |
Student ma gorzej, nawet nie ma umowy o pracę.
No proszę, to jednak instutucja naukowa może korzystać z utworu bez konieczności odrębnego wynagrodzenia.
Tylko to jest krok dalej, bo jeszcze nikt nie powiedział, czy student *ma* jakiekolwiek prawa majątkowe? |
w dniu 2004-11-16 08:44 Gurthg Shae wstukuje
(utworu naukowego pracownika, który stworzył ten utwór w wyniku wykonywania obowiązków ze stosunku pracy)
Raz już dostał wynagrodzenie (wynika to z poprzedniego punktu), a za to pisanie, to potem można się spodziewać płacy za każdym razem kiedy skorzysta z niego?
Nie ma nigdzie mowy o studentach... zbliżone, wyjątki kiedy ktoś inny jest właścicielem praw majątkowych wymieniłem, ale nie świadczą one o tym, że studenta też obowiązują.. więc bez umowy student jest IMHO właścicielem tego co stworzył i może się spokojnie podpisywać i żądać wynagrodzenia za korzystanie z materiału... choć podejrzewam, że w większości wypadków podpis mu wystarczy i prawa majątkowe może przenieść gratis na uczelnie... taki gest dobrej woli - licząc na szóstkę ;D |
Zostało wklepane przez Deko, dnia o godzinie 13:24:54 ...
Odrębna umowa o dzieło jeżeli nie wchodzi ramy obowiązków umowy o pracę. Prawa autorskie masz zawsze, chyba że reguluje to umowa jaką sobie spiszecie o przeniesieniu tych praw. Oczywiście możesz się na to zgodzić lub nie. W obu przypadkach mówimy o mydle ;) Jak zrobisz w ramach umowy o pracę - nie dostaniesz grosza więcej, jak wyskoczysz z odrębna umową a szef skąpi kasy - to szukasz nowej roboty ;) --:<:-- |
Wręcz przeciwnie. Prawa, które można w ogóle zbyć, czyli majątkowe, należą do pracodawcy/zlecającego chyba, że umowa twierdzi inaczej, czyli jeśli nie twierdzi to nie znaczy, że należą do pracownika. Niezbywalne są niezbywalne, więc jaka by umowa nie była, prawa osobiste pozostają przy autorze. |
Ten wiersz mialby prawo istnienia nawet dla obowiazku przeniesienia w swiat ostatniej frazy: "sa sny z ktorych nie ma zmartwychstania". Trzeci dobry wiersz Anny na liscie. Gratuluje wrazliwosci i bardzo sie ciesze, ze masz rowniez ochote na nieustepliwe mocowanie sie z forma. Jednak w pierwszej zwrotce rozgadanie sie o wers nie bylo raczej potrzebne. I ma racje Jacek w sprawie ptakow; zbyt malo tu miejsca abys zdolala przekonac czytelnika do sily swojej wizji. Anno, zwroc uwage, jak Twoje wiersze dzialaja mobilizujaco na "listownikow" - vide Erin. Pozdrawiam, Maciej Falinski, Poznan |
Podpisuję sie pod powyższym. Pozdrawiam, |
Tyle, że jeśli klienta wiąże jakaś dodatkowa umowa/regulamin to klient może mieć kłopot. Oczywiście authinfo muszą wydać bezwarunkowo (co więcej proponuje zwrócić się bezpośrednio do registera bo to on ma taki obowiązek, a nie do ibc.pl) tyle, że i tak mogą coś chcieć za złamanie umowy/regulaminu. |
W pełni popieram Łukasza - lepiej zrobić to niedoskonale i potem ulepszać, niż przez najbliższe dwa miesiące debatować jak to zrobić najlepiej, aż dojdziemy do systemu tak złożonego, że nikomu się nie będzie chciało ;) |
Witaj. Kiedyś był na tą instalację wykonany projekt.Na projekcie jest piecyk tam |
witaj w demokracji wlasnosciowej :-))
spółdzielnia aby wybudowac budynek , musi miec zatwierdzony projekt ktory musi sie zgadzac z tym co wybudowano przy odbiorze i zezwoleniem na zasiedlenie sprawdz w wydziale architektury czy taki odbior nastapil i czy przed odbiorem zatwierdzono aneks zmieniajacy sposob wejscia do budynku oprocz tego jest jeszcze autor projektu, ale to moze on sknocil wlasna robote :-))) na zyczenie inwestora
jeszcze pozostaje problem twojego prawa do wlasnosci oto wiedz wiec ze tego prawa nie masz masz prawo do obowiazku placenia za kazda glupote i kazde dlugi :-) masz prawo sprzedac swoje mieszkanie :-)))) i kupic wlasnosc w postaci masz prawo zalozyc wlasna klike i wtedy bedziesz mial prawo calej bo to nie ty jestes wlascicielem mimo ze masz to zapisane w ustawie |
Ale drzewa rosnące poza drogą, to rzecz normalna. Niewidoczny słupek na placu postojowym do normalności moim zdaniem nie należy. Przyznasz, że niezabezpieczając takiego słupka można się spodziewać, ze ktoś na niego najedzie. Moim zdaniem przepisy o bezpieczeństwie na drogach jak najbardziej w tym |
Cześć, Sprawa jest następująca. Pracuje w małej firmie handlowo-usługowej na Mirek |
a jakich przepraszam praw - do dokonczenia okresu probnego - zaplaca ci i powiedza dowidzenia - nie badz naiwny! salto |
cesji. Jak chcesz pograć ostro możesz rozwiązać z klientami dotychczasowe umowy i zawrzeć nowe - wtedy cesja będzie nieskuteczna. Bank oczywiście wypowie ci wtedy kredyt i zbankrutujesz.
od zakładania nowej spółki do przestępstwa wyprowadzania majątku jest tylko mały kroczek dlatego z tym uważaj - zależy od banku, ale prokuratora możesz się spodziewać. Z bankiem bądź ostrożny bo wypowie ci kredyt ( na pewno jest zastrzeżenie w umowie - "w przypadku zagrożenia spłaty kredytu" lub inna ogólna formułka) z obowiązkiem natychmiastowej spłaty. A wtedy wiesz już co - bankowy tytuł egzekucyjny, komornik i po dwóch miesiącach nie ma firmy.
nie słyszałem o takim przepisie burenezo |
Nie uwazam, podobnie jak nie uwaza Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych oraz Urzad Ochrony Konkurencji i Konsumentow. generalnie chodzi o to, ze na pogorszenie swojej sytuacji wynikajacej z umowy strona umowy musi wyrazic zgode. Takim pogorszeniem jest przekazanie wierzytelnosci podmiotowi trzeciemu. To sa standardy obowiazujace w prawie miedzynarodowym, wiec i w Polsce zaczna obowiazywac. |
Skoro piszesz, że pracujesz po godzinach to czy wykonywałeś ten program w ramach swoich obowiązków pracowniczych czy jako osobne zlecenie pracodawcy? Jeżeli tworzenie dla pracodawcy programu wynikało z umowy o pracę, wówczas Aby twój pracodawca uzyskał prawa do twojego programu, musiały zostać Jeżeli te warunki nie są spełnione w twojej sytuacji, wówczas możesz albo
Możesz nawet sprzedać licencję na używanie programu dopóki pracujesz (do czasu trwania umowy o pracę), możesz sprzedać licencję czasową na używanie programu albo sprzedać licencję pełną. Wszystko zależy od tego, na co zgodzi się twój pracodawca i na co Ty będziesz chciał przystać. Pozdrawiam, |
Jeżeli wykonujesz pracę w ramach umowy o pracę obowiązkiem pracodawcy jest dostarczenie Tobie wszystkich potrzebnych narzędzi. No chyba że ustalasz z pracodawcą, że wykorzystasz własne potrzebne w danej sytuacji narzędzie. Skoro wykonywałeś poza godzinami i miejscem pracy i bez nadzoru osobowego
Zależy, jak wyglądaja treść umowy pomiędzy Tobą a pracodawcą. Jeżeli posiada prawa autorskie majątkowe to licencję może sprzedać komu chce. Umowa o przeniesienie praw autorskich musi być zawarta na piśmie pod rygorem Pozdrawiam, |
Za przeproszeniem ale p... glupoty. Oprogramowanie OEM to nie tylko wymysl MS. To sposob sprzedazy uzywany przez wielu producentow sprzetu i oprogramowania. Moze jest kontrowersyjny (powiazanie czegos ze sprzetem) ale do jasnej anielki jest dwa razy tanszy (w przypadku Windows) To nie tylko zmuszenie kupujacego do uzywania danego produktu ale takze przeniesienie obowiazku suportowania na koncowego sprzedawce. Nie podobaja Ci sie zasady licencji OEM to kup sobie pelnego Windowsa za 1500 zl i bedziesz mogl go sprzedawac kiedy chcesz... Artur Lew |
Zaprzągnij do pracy archiwum grupy, znajdziesz link, a potem możesz tu wrócić i przeprosić ludzi za wprowadzanie w błąd.
Mogę kupić "OEM"a za 5 zeta i też sprzedawać kiedy chcę. Zrozum wreszcie, że użytkownika bzdety pomiędzy producentem i dystrybutorem NIC nie obchodzą i w ogóle go nie dotyczą. Prawo autorskie jest tu jednoznaczne, a M$ i każdy inny może sobie w swojej licencji powymyślać jakiekolwiek bzdury i będą tyle ważne co zeszłoroczna stonka. Arek |
tylko czy w sformułowaniu "zezwalają kontrahentowi konsumenta na przeniesienie praw i przekazanie obowiązków wynikających z umowy bez zgody konsumenta" chodzi o też o zakaz samego przelewu wierzytelności? KG |
Faktycznie powinieneś mieć egzemplarz na piśmie w ciągu max 7 dni od zawarcia umowy, ale z drugiej strony KP nie przewiduje żadnych sankcji dla pracodawcy za niedopełnienie tego obowiązku (?)
Jeśli jesteś zatrudniony, to prawa majątkowe do dzieł jakie tworzysz w ramach stosunku pracy nabywca z ustawy pracodawca, ale TYLKO w zakresie wyznaczonym umową o pracę. Nie można więc następczo poszerzyć zakresu nabytych praw poprzez poszerzenie obowiązków pracowniczych (np. nakazanie pracownikowi przeniesienia utworu na inne pole eksploatacji).
Odszkodowanie do trzykrotnej wartości wynagrodzenia autorskiego. |
Dzięki, Arku za odpowiedź, ale...
Nie, nie mam w zakresie obowiązków pisania tekstów (jestem zatrudniony na stanowisku aktor) i napewno ja jestem właścicielem praw majątkowych.
No właśnie tego nie jestem pewien, ale jeżeli teatr wypłacałby mi pieniądze to chyba na podstawie jakiejś umowy (np. o dzieło ale nie jestem pewien)a jeżeli jestem pracownikiem danej instytucji to ona jak i ja musi odprowadzić ZUS? Chyba że na podstawie udzielonej przeze mnie licencji (i może wtedy nie trzeba płacić ZUS-u?)
No właśnie a art. 43 ust.1 Ustawy o Prawie Autorskim.... mówi: "Jeżeli z umowy nie wynika, że przeniesienie autorskich praw majątkowych lub udzielenie licencji nastąpiło nieodpłatnie, twórcy przysługuje prawo do wynagrodzenia" Czyli jeżeli w umowie ujmę, że przenoszę prawa nieodpłatnie to to Z góry dziękuję za kolejne podpowiedzi. Darko Czajko |
Artykuł przeczytałem. Po jego lekturze jestem zdania, że po prostu Urzędy Skarbowe upraszczają sobie sprawę i tyle. Komornicy Skarbowi z reguły windykowali podatki i przenieśli procedury windykacyjne na mandaty. A to jest bezprawne. A więc moim zdaniem zaspokojenie się przez Urząd Skarbowy na zwrocie podatku jest możliwe w sposób prawny, ale trzeba to zrobić zgodnie z procedurą, czyli poprzez wezwanie dłużnika osoby ściganej (jaką jest Urząd Skarbowy obowiązany do wypłaty nadpłaty podatku) do przekazania stosownej części tej nadpłaty na konto komornika. W ten sposób moim zdaniem, to można nawet windykować prywatne należności. Po prostu to zobowiązanie przesyła komornik sądowy. Ponieważ nie znalazłem przepisu wyłączającego spod egzekucji należność z |
Ja to widze tak. KC zawiera przepis, ze w przypadku watpliwosci, gdy posredniczy przewoznik, to wydanie nastepuje w momencie przekazania przewoznikowi. Nie jest sprecyzowane czyj przewoznik. Natomiast to jest "w razie watpliwosci". Wiec mozna sie umowic inaczej - sprecyzowac w umowie w ktorym momencie nastepuje owo wydanie - i ta umowa wykreuje obowiazek podatkowy.
W sensie ze wojny nie bedzie, ale bedzie taki pokoj ze nie ostanie sie jeden kamien ;) ? |
Będę się bronił :) bo IMO usiłujesz udać, że można "przenieść obowiązek administracyjny" na kogoś. A z tym jest problem, przynajmniej w przypadku ogólnym. W przypadku zobowiazania cywilnoprawnego można przenieść zobowiązanie (dług) na osobę trzecią *jeśli* wierzyciel się zgodzi. W przypadku zobowiazania administracyjnego ustawa najczęściej nie daje takiej możliwości - nakłada zobowiazanie na konkretną osobę (tu: podatnika) i to on "ma zrobić tak aby było dobrze". Jest źle - ponosi odpowiedzialność. Być może za nieumyśle spowodowanie wypadk... wróć, złamanie prawa.
Zgoda. I jeśli ustawa stwierdza np. "podatnik ma ujawnić przychody", to kto jest winny, jeśli są przychody nie ujawnione na deklaracji? Albo "podatnik ma złożyć deklarację do 25 danego miesiąca". Biuro przeoczyło fakturę i nie wpisało do deklaracji albo samą deklarację dostarczyło 27 (albo w ogóle im wpadła za szufladę). Winy (w postaci pomocnictwa, podżegania, wprowadzenia podatnika w błąd itepe)
:) pzdr, Gotfryd |
To rzekome "bezprawie" jest stosowane w każdym państwie europejskim (i paru cywilizowanych poza Europą), gdziekolwiek byś się nie udał. To, że o tym nie słyszałeś i obowiązki obywatela wydają Ci się czymś dziwacznym, to chyba wynik Twojej niewiedzy i dziecinnego podejścia do sprawy. Dołączę się do wezwania Komarka - przenieś się do jakiegoś REMOV PS. Uwielbiam ludzi, którzy własne fobie tłumaczą zaszłościami ustroju |
(emotikon oznaczajacy wzruszenie ramionami) Sprzeczne wymagania. Z jednej strony wojsko nie potrzebuje takiego czlowieka, z drugiej strony z mocy prawa wszyscy sa objeci obowiazkiem wojskowym. Stad - fikcja jakoby byl "rezerwa". :-) Michal. |
nie lubię prawienia truizmów - jednak tu trudno z ubolewaniem nie potrwierdzić. Należy wystrzegać się i złodziei i policji - ci migają się od obowiązku już podczas przyjmowania zgoszeń (ostatnio dziewczynę pobitą przez złodzieji odprawili tekstami w stylu 'sama oddałaś im pieniądze..') - wg. mnie takie coś to współudział - chronienie bandyty przez niedopełnienie swego psiego obowiązku. |
swin razem nie pasalismy...kolego... po pierwsze badz uprzejmy nie tworzyc nowych watkow odpowiadajac na
to byla jak byc moze zauwazyles odpowiedz... jezeli ktos obraza mnie publicznie to moim prawem i obowiazkiem jest publicznie dowiesc ze sie myli a ty kolego zamiast pouczac innych przyjzyj sie sobie poczmistrz
|
pl.soc.prawo
do rezerwy sa przeniesieni wszyscy absolwenci szkol wyzszych, ktorzy takowe pokonczyli do 9 listopada 2001 i do tego dnia nie dostali powolania tyczy sie to wszystkich rocznikow jesli jestes 74 a nie ukonczyles szkoly wyzszej to moga Cie wezwac do odbytu sluzby wioskowej do konca tego roku jedyna rzecza ktora teraz zwalnia z wojska jest posaidanie wlasnego poltara zonaci ida od razu dzieciaci - moga nie isc po znajomosci (ale to nic pewnego) od jakiegos czasu bycie jedynym zywicielem rodziny nie zwalnia z teo |
Po za tym komisja w żaden sposób nie posiłkuje się
no wlasnie tez mi sie tak wydawalo bo przeciez stan zdrowia mogl sie polepszyc np otylosc ? ale sekretarka w kadrach twierdzila ze mosi to byc kat A i to bez paragrafu bo do psp to biora prawie konandosow:) a ja na jednej ze stron znalazlem cos takiego (jeden z wymogow do przyjecia do psp) uregulowany stosunek do służby wojskowej (odbyta zasadnicza służba wojskowa, przeniesienie do rezerwy bez odbycia tej służby albo zwolnieniu od obowiązku służby wojskowej), i jeszcze jedno pytanie bieg na 50 m, bieg na 1000 m, podciąganie na drążku, wejścia na drabinę mechaniczną na wysokość 20 m w pełnej asekuracji. jaki wyniki trzeba osiagac zeby to zdac? |
Ja popieram nominacje Grossa a to czy ktos mnie bedzie w zwiazku z tym uwazal za zdrajce, Zyda czy wykolejenca to ja mam gleboko tam gdzie swiatlo dnia nie dochodzi. No coz, skoro publicznie zadeklarowalem, ze przenioslem moje Lary i Penaty prawie 500-letnie pod niebo bardziej sprzyjajace wolnosci i prawdzie, to chyba mi wolno? Tym niemniej, w ramach obowiazku wobec Ojczyzny milej, chcialbym tu fatso |
Jesli nie jestes przywiazany do tego banku jakims splacanym kredytem (sa takie sytuacje, ze warunkiem kredytu jest utrzymywanie ror w danym banku) - to nic nie stoi na przeszkodzie skorzystac z jakiejs porownywarki kont, potem dokladniej przeanalizowac Tabele Oplat i prowizji najbardziej pasujacych do potrzeb i sie przeniesc - warto wzisc (zapewne platna) historie swojego dotychczasowego rachunku, to na wejsciu bedzie mozliwe wynegocjowanie limitu debetowego , dobrej KK itp. W takim PKOSA polowa klientow siedzi sila inercji, bo ludzie nie cierpioa zmieniac banku, prawie tak jak zmieniac OS z windy na Linuxa. -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/ |
Bank ma OBOWIĄZEK trzymać twoje dane przez ileśtam lat od zamkniecia rachunku (obecnie chyba 8 ale mogę się mylić). Możesz zarządać od banku żeby nie przetwarzali twoich danych w celach marketingowych, ale nie możesz się domagać całkowitego wykreślenia (tzn możesz ale bezskutecznie:) ) To czy możesz się logować do serwisów to sprawa banku, o ile wiem samemu możesz zablokować wszystkie kanały dostępu jako klient, spróbuj to zrobić. Brak przelewu może oznaczać brak dyspozycji. Warto odwiedzić bank i posprzątać po sobie. Arek |
Czyli: -- Małgosia ma piwne oczy, ale Jaś i Małgosia mają piwne oka. ;)
Liczba podwójna już nie istnieje i MZ nie warto jej stosować. Podobnie nie istnieje już masa słów czy zwrotów.
Zauważ, że nie poprawiałem, ale wyraziłem swoje zdanie.
Obowiązek jest rzeczownikiem, więc nie można mieć w obowiązku czegoś, co wyraża się czasownikiem. To jakby jakaś czynność była elementem rzeczy/przedmiotów. -- Wśród pudełek znalazłem chodzić i wiedzieć. ;) Powyższe może być, ale już pudełko nie może być wstążką. ;) Poniższe już jest błędne: -- Byli tam ludzie: dzieci, kobiety, mężczyźni i hipopotamy. ;) Ogólny zbiór (obowiązek/obowiązki) to rzeczowniki, dlaczego więc -=- Wracając do liczby podwójnej -- proponuję przeniesienie się na polszczyznę. :) |
Udzielenie kredytu nie jest obowiązkiem banku. Zazwyczaj bank ma prawo odmówić udzielenia kredytu bez podania przyczyn. Poproś o dokładniejsze wyjaśnienia. Bank nie musi Ci ich udzielić ale może. Wyobraź sobie sytuacje, że przychodzi do Ciebie kolega i chce pożyczyć pieniądze. A ty mu odmawiasz. Nie musisz się z tego tłumaczyć. To są Twoje pieniądze. Podobnie jest z bankiem. To są pieniądze banku ( a właściwie jego depozytariuszy, akcjonariuszy). I to bank decyduje komu je pożyczy. |
I mamy rozjaśnienie sytutacji: http://gielda.onet.pl/246,1439770,komunikaty.html?S=&sektor=0 09KWIAT: Podstawa prawna: Art. 56 ust. 1 pkt 1 Ustawy o ofercie - informacje poufne Raport bieżący nr 114/2006 Zarząd Spółki NFI MIDAS S.A. informuje, że w dniu 24 listopada 2006 r. PODPISY OSÓB REPREZENTUJĄCYCH SPÓŁKĘ Pozdrowienia, |
Osobiste prawa autorskie, nie ma artystycznych.
Nie ma takiego obowiązku.
W Polskim prawie autorskim nie ma możliwości zrobienia takiego zastrzeżenia. A wręcz przeciwnie - narusza ono prawo.
Przechodzą tylko w dwóch sytuacjach: - jeśli utwór powstał w czasie regulowanym przez umowę o pracę. - jeśli jest *pisemna* umowa dotycząca przeniesienia praw autorskich. pozdrawiam |
No tak namieszałem troszku. sorka
**** chodziło mi o prawa majątkowe i prawa autorskie
*** hmm a to ciekawe , bo prawnik firmy w ktorej pracowalem czepił sie do mnie z tego powodu :(.
***** mi sie wydawało żę nie narusza , gdy na przykład wczesniejsze opublikowanie fragmentu pracy mogło by narazić na ewentualne straty z tutułu wczesniejszej publikacji.ale moze mi sie tylko wydawalo. :D
****** albo umowę zlecenie bo mialem kilka takich i mialem tam takie pierdoly wypisane.
*** tyż prawda :D BTW zycze koleżce co ma problem z prawami autorskimi powodzenia :) co by sie |
|
Kręcisz... Najpierw uogólniłeś <CYTAT Zlecający (nie musi być pracodawca) ma prawa majątkowe do programu chyba, że umówiono się inaczej </CYTAT Pozniej sie tego wypierasz (odpowiedź powyzej). Pracodawca ma prawa majątkowe do programu pod warunkiem że osoba pozdrawiam, |
Tak. Nazwy folderów oraz zasobów mogą być dowolne. Dodat- kowo, jeżeli użyjesz DFS zasoby mogą się nawet znajdować na dowolnej maszynie w sieci i być dostępne pod nazwą domeny, a nie konkretnej maszyny (co umożliwi np. przenie- sienie ich gdzie indziej bez zmieniania mapować). A jak użyjesz File Replication Service, to możesz mieć te zasoby nawet rozproszone na kilku maszynach (a DFS zapewni regulację obciążenia tych maszyn i przejmowanie obowiązków tych, które z jakichś powodów "padną"). Jak widzisz, nawet w tak prostym zadaniu jak udostępnianie
Gdy komputery są przypisane do użytkowników i oni mają odpo- wiadać za poszczególne maszyny, gdy sieć jest wykorzysty- wana głównie do obsługi połączenia internetowego (a nie współdzielenia zasobów), gdy monitorowanie i regulowanie praw użytkowników jest nieistotne, gdy nie ma za co kupić serwera i oprogramowania wraz z odpowiednią liczbą licen- cji dostępowych do tegoż serwera :) |
Ci co pisza artykuly nazywaja sie dziennikarze... "*Przedruk* musi dotyczyć aktualnych wydarzeń czy wypowiedzi. Tematy *Cytat* Ustawa o prawie autorskim w kwestii dopuszczalności I coby byc w zgodzie z litera prawa: Teraz pytanie o jakie artykuly chodzilo autorowi watku. Jezeli chce |
Moim zdaniem caly problem wynika stad, ze tworzeniem stron zajmuja sie ludzie, ktorzy z tzw. "biznesem" za duzo nie maja i nie chca miec wspolnego (nawet jezeli zarejestrowali wlasna firme). Chyba takich osob dotyczy to, co opisujesz, bo przeciez nie duzych firm swiadczacych uslugi internetowe. Bez doswiadczenia w "swiecie twardych lokci", daja sie latwo wpuscic w maliny starym wyjadaczom. Nie pomoze tu zadna organizacja, jezeli Ty sam nie nauczysz sie w taki Jezeli robisz duzy serwis "na gebe" i klient nie podpisze wczesniej
[...] Mimo wszystko propozycje te sa ciekawe. Teraz "tylko" kwestia odpowiedniej K. |
robieniu stron łyknąłem (nie na tyle, żeby być ninja, ale swoją stronę na CSS-ie w notatniku jestem w stanie zrobić). Klient ma serwer ASP i nie chcę na nim instalować PHP, co proponowałem w pierwszej kolejności.
Prawdopodobnie chodzi o braki w wysławianiu się... Miałem na myśli to, w jakiej postaci przeniesiona byłaby ramka. Czy już zinterpretowanego kodu PHP (czyli 200 linijek kodu html zamiast 5 linijek php w pętli), czy może jednak przeniesiony byłby kod PHP, którego serwer nie mógłby wyświetlić.
No właśnie brakuje mi takiej wiedzy, dlatego zwracam się o pomoc do bardziej łebskich niż ja.
Nie wchodzi w rachubę :) Przejrzałem trochę ostatnie posty na tej grupie (obowiązki nie pozwalają pozdrawiam |
Sprawa uzycia nawet wtornej informacji przez kogos jednak skompilowanej, ulozonej a taki a nie inny sposob a wiec stanowiacej okreslona kompozycje podlega prawu autorskiemu i rozsadny prawnik udowodni ze via inne medium skopiowano cala kompozycje albo jej elementy prezentowane na sieci. Przeniesienie na inne medium ktorym jest CD absolutnie nie zwalnia z odpowiedzialnosci prawnej a takze moralnej Polskie prawo autorskie pozostaje w zgodzie z prawem miedzynarodowym i nawet tu na Dziennikarzu podawano namiary adresowe, gdzie co znalezc (warto wejsc do archiwum via gopher - podawano to ok. miesiaca temu). Prawnik i tak potrzebny. Moralny odcien sprawy pozostaje dla mnie oczywisty. Zastanawiam sie jaka byla droga rozumowania "decydenta" z CW. Czy mogl uwazac ze kopiujac na inne medium to co zrobila POL nic cudzego nie kopiuje? Czy uznal ze np. jakies naglowki gazet czy tytuly w okreslonym ukladzie to tez jest tzw. wspolna wlasnosc narodowa? Jesli CD byloby darmowe to tez nie zwalnia od spytania tworcow o zdanie ale jesli jest komercyjne to wystepuje podwojny obowiazek: i pytania o zgode i propozycja gratyfikacji/ Owszem moga byc darmowe rzeczy na sieci i sa, ale w momencie gdy ktos bierze za swa prace nawet grosz, a chce za darmo uzyskac cos od innych, musi pozegnac sie z nadzieja ze ma prawo do "darmochy". Moge robic np. jakas gazete za darmo ale jesli bym slyszala ze ktos bierze bez mojej z niej jakies kawalki, by wzbogacac swoje zasoby,zas za swoja prace otrzymuje gratyfikacje, to traktowalabym takie dzialanie jako pasozytnicze. Nie dotyczy to malenkich i niezamoznych pism polskojezycznych za granica, ktore moim zdaniem zarabiaja kwoty ledwie wystarczajace im na przezycie, zas ich redaktorzy udzielaja sie niemal spolecznie. Inna sprawa, gdy mamy do czynienia z IDG lub zupelnie przyzwoicie zarabiajacymi agencjami, tytulami i ich pracownikami. Daniela |
W spoldzielni nie da rady. We wlasnosciowym da rade - nie wpusci kominiarza - to mu odetna gaz. Nie wpusci gazownika - takoz. Nie wpusci elektryka - prad mu wylacza. Przysle operator telekomunikacyjny czlowieka do sprawdzenia telefonu - albo go wpusci albo mu telefon wylacza... Umowa z dostawca mediow/uslug dajaca ekipie dostawcy prawo wejscia do lokalu nie daje dostawcy prawa do wymuszenia takowego wejscia - dostawca moze jedynie uznac ze odmowa jest rownoznaczna z zerwaniem umowy (i wowczas zaprzestaje dostarczania mediow/uslug...) A gosc ma wolny wybor - moze przy kaganku siedziec. |
Dzieki za wsadzenia kija w mrowisko i otwarcie mi oczu. Mam jeszcze kilka dni powinienem zdazyc. Pocieszam sie tylko, ze moje pierwsze jak do tej pory podejsci do umowy wstepnej poszlo mi calkiem niezle (przeoczylem z 2-3 rzeczy ale nie bardzo wazne). Moze wiec dam sobie tez dobrze rade przy umowie przyrzeczonej. "Czepliwy" jestem do bolu a jezeli place to wymagam. Dzieki. Pozdrawiam Krzysiek
|
Z jednej strony tak, bo rzeczywiście wiedza o tym, jak zachowywać się w pobliżu psa jest wielu dzieciom (i dorosłym) obca. Ale - i to chyba miał na myśli Twój przedpiśca - czy nie byłoby lepiej te psy eliminować, tak by podobne szkolenia nie były konieczne? Trochę kojarzy mi się to z sytuacją (hipotetyczną), gdy pozwalamy wykorzystywać chodniki jako samochodowe tory wyścigowe, a pieszych szkolimy, jak wykonywać skoki a'la Matrix by uciec przed pędzącymi pojazdami, zamiast przenieść wyścigi tam, gdzie ich miejsce. Pisząc 'eliminować' nie miałem na myśli eliminacji fizycznej - w takiej np. Anglii chodzący luzem w miejscu publicznym pies to prawdziwa rzadkość... Jest odstawiany do schroniska, a właściciel płaci karę.
Nie rozumiem? O jakie szukanei i przewidywanie Ci chodzi? [...]
ZTCP (bo coś podobnego czytałem/słyszałem) to właśnie miało tak wyglądać - taki symulowany atak psa. Ale być może w artykule to i owo przekłamano i zrobiono z igły widły. |
Zanim go podałem, to nie miałem tam kredytu.
To fakt, ale czy nie powienienem podać informacji do US o istnieniu innych rachunków ? Czy nie jest to moim obowiązkiem ? Czy tylko wystarczy o podanie jednego, głównego rachunku ?
I właśnie tego zabrania umowa cesji, tj. klient nie ma prawa przelać należności na inny rachunek, niż na ten, który jest wskazany w umowie cesji.
I tak i nie. Po wielu konsultacjach znalazło się wyjście takie: założyć spółkę z o.o. i A co do US, to chyba nie pozostaje mi nic innego jak pójście do Naczelnika i A propos: jako spółka z o.o. wywiązuję się termino z płacenia wszelkich Pozdrawiam, |
O tym mowa: "Ale z kolei art. 385 ze zn 1 oraz 386 ze zn. 3 pkt. 5 kc dopuszcza przejecie czyichs dlugow (przez trzeci podmiot, np firme windykacyjna) jedynie za zgoda dluznika."? Nie uważasz że sformułowanie art. 385[3] pkt 5 "przeniesienie praw i I stąd moje wątpliwości... I zdaje się że orzeczenie WSA nie jest prawomocne, będzie kasacja. KG |
Witam! Jestem wła cicielem subdomeny www w domenie nidzica.pl, czyli posiadam adres: www.nidzica.pl . Taką domenę mogę ustawić na serverze jako: www.www.nidzica.pl i www.nidzica.pl (na czym najbardziej mi zależy!!!). Urząd Miejski w Nidzicy skontaktował się ze mną telefonicznie, czy zgadzam Następnie dostałem taki oto list polecony z NASK: (początek cytatu) Szanowni Państwo, W związku z zamiarem przekazania administracji domeną nidzica.pl przez Z poważaniem Skontaktowałem się z NASK iem (Panem Arturem Piechockim) i zostałem Zatem jestem skazany na utratę tej domeny, a jako zado ćuczynienie Gdzie zatem mam prawo się zwrócić o pomoc ? Dziękuję za wszelkie rady |
Nie zrozum mnie źle i nie obraź się za poniższe słowa. Twój tok rozumowania i większości nas jest jaskrawym przykładem wtórnego analfabetyzmu. Czytamy bez rozumienia. 1) W rozporządzeniu jest mowa o karze nie krótszej od trzech lat, a Ty dostałeś wyrok 1,5 roku pozbawienia wolności. 2) Rozporządzenie reguluje zasady przenoszenia do rezerwy, a Ty mówisz o odroczeniu (dwa różne pojęcia). 3) Wzywają Ciebie do WKU, ponieważ nie wiedzą co się z Tobą dzieje (dotychczas nie dopełniałeś obowiązków). Jeżeli pobierasz naukę i posiadasz odroczenie z tego tytułu (dla szkół średnich, policealnych i pomaturalnych udziela się na czas pobierania nauki nie dłużej jednak jak do końca roku szkolnego, w którym poborowy kończy 22 lata) - nie wezmą Ciebie do armii. ______ Jupraw |
Boze.... Przeciez ta sprawa jest prosta jak cholera! 1. Zawarto najpierw umowe zobowiazujacą, ktora tylko zobowiazuje wlascicieli 2.Sprzedawca musi takze zawrzec nastepna umowe (po okresleniu sie przez gm 3. Kto bedzie teraz sprzedawca? Oczywiscie pozostajacy przy zyciu jeden ze 4. Nie byla to zadna zasrana umowa przedwstepna, pomylily wam sie przepisy Pozdrawiam. Konrad G. |
ludziom, tepic podstarzalych gowniarzy w zielonych mundurkach, generowac pkb i omijac szerokim lukiem zlodziei ludzkiego czasu, uzmyslawiac rzadowi i jego biurwom, ze jest na naszej miseczce a nie my na jego ... Duzo jeszcze w Kwachostanie brakuje, zeby biurwy zrozumialy ze sa dla ludzi i uslugi publiczne sa o tyle potrzebne o ile jest na nie popyt. Od pewnego czasu widac hiperinflacje panstwa: kolejnych rzecznikow (pieprzyc rzecznikow jesli nie ma dzialajacych sadow), nowe rodzaje zezwolen (jak w obgadanej ustawie o podpisie elektronicznym) - wszystko to, zeby przekonac nas do koniecznosci istnienia kolejnych biurw i placenia za te stada grafomanow ... Oni kompletnie nie mysla jak zwijac ten panstwowy interes przez deregulacje, liberalizacje, komputeryzacje i internetyzacje ale jak go umacniac i przeniesc do brukseli, zeby byc poza zasiegiem spolecznego sprzeciwu i codziennego wgladu w to co robia. Jak patrze co robia te rzadowe mamuty, jak wywalaja na prawo i lewo nasze ciezko zarobione pieniadze ... wprowadzaja jakies projekty podsluchu internetowego za pieniadze operatorow a przeciez wiadomo, ze jest to rozwiazanie tylko na krotki czas zanim nie potaniej zwrotne lacza satelitarne. Jak ta sama antena, ktora sluzy do odbioru tv i internetu z satelity zacznie sluzyc do wysylania danych i kazdy bedzie mogl ominac centrum rzadowe to co wtedy wymysla ? kupia za nasze pieniadze satelite i wszystkim kaza korzystac z jednego satelity zeby oni mogli swobodnie podsluchiwac ? |
Moga wystawic na kwote wieksza, ale aby wyegzekwowac kwote z weksla musza uzyskac w sadzie nakaz zaplaty. Ty z kolei mozesz wniesc zarzut, ze suma na wekslu jest wieksza niz wynika to z deklaracji wekslowej - nakaz zaplaty nieuprawomocni sie i sad skieruje sprawe do rozpoznania do zwyklego procesu. Krotko mowiac tylko brak reakcji z Twojej strony na wypelnienie weksla na wyzsza kwote moze skutkowac obowiazkiem zaplaty tej kwoty.
Komornik nie moze zaczac dzialac na podstawie weksla tylkona podstawie wyroku ktory ma nadana klauzule wykonlosci
Jednym z podzialow papierow wartosciowych czyli m.in weksli jest podzial na papiery "na zlecenie " i "nie na zlecenie". Podstawa podzialu jest sposob w jaki mozna przeniesc wlasnosc takiego papieru (czy tez scislej praw jakie on w sobie ucielesnia). Weksel "na zlecenie" mozna przeniesc poprzez indos - podpis na wekslu. Sposob ten ma ta zalete, ze kolejny wlasciel weksla moze wypelnic go na dowolna wartosc a Ty nie bedziesz mogl bronic sie ze jest wystawiony na wyzsza wartosc niz to wynika z deklaracji wekslowej. Z kolei weksel "nie na zlecenie" nie mozna przeniesc poprzez indos ale na podstawie cesji - a w tym przypadku kolejny nabywca weksla bedzie automatycznie zwiazany ograniczeniami wynikajacymi z deklaracji wekslowej zawartej pomiedzy pierwszym wlascicielem weksla (SKOKIEM) a Toba.
Dobrze by bylo aby zaakceptowali weksle nie na zlecenie (z tresci weksla skresl slowa "na zlecenie" lub obok podpisu zamiesc klauzule "nie na zlecenie"). Deklaracja wekslowa powinna jasno okreslac sytuacje kiedy moga wypelnic wekslel i na jaka kwote. Jezeli jest zapis, ze dopiero kiedy nie bedziesz splacac, wpierw musza wzywac Ciebie do splaty i okreslone jest, ze do kwoty zadluzenia to wszystko jest OK. |
wyobrażasz instalację systemu na samym dysku? Sam sprzedaje komputery i pierwsze słyszę o obowiązku ewidencjonowania numerów seryjnych dysków sprzedanych z licencjami. A poza tym w mojej umowie OEM jest taki punkt: 4. PRZENIESIENIE - Wewnętrzne. Licencjobiorca może przenieść Produkt na inną Stację Roboczą. Przekazanie osobie trzeciej. Pierwotny użytkownik Produktu może jednorazowo przekazać Produkt innemu użytkownikowi. Przekazanie musi objąć wszystkie części składowe Produktu, nośniki, materiały drukowane, niniejszą Umowę Licencyjną oraz Certyfikat Autentyczności, jeśli taki istnieje. Przekazanie nie może być dokonane w sposób pośredni, np. wysyłkowo. Osoba przyjmująca przekazywany Produkt musi wcześniej wyrazić zgodę na przestrzeganie wszystkich postanowień Umowy Licencyjnej. Zakaz wynajmu. Produkt nie może być wynajmowany, wydzierżawiany ani wypożyczany przez Licencjobiorcę. I co Ty na to? Pozdrawiam |
Stwierdzić, że o ile nie są to towary wyłączone w par.4 rozporządzenia to na początek w ogóle nie ma "obowiązku kasy"? :) A jeśli taki obowiązek jest, to skoro pytasz:
...poddam pod dyskusję następującą tezę: jeśli mamy towar oznaczony wyłącznie co do gatunku, to w dniu wysyłki. Dlaczego? http://www.gofin.pl/nowe_okno.php?id_temat_html=28360&id_pismo=509&i=0 odpłatną dostawę towarów [...] O to to. "W razie wątpliwosci". pzdr, Gotfryd |
No jasne. Dnia 22. dostajesz "wezwanie przedsądowe", 23 jest ostatni dzień przed przedawnieniem (i 23. B kieruje sprawę do sądu). Pokaż mi mądrego, ktory nie wiedząc o co chodzi złoży 23. pozew wzajemny. Większość "normalnych ludzi" zaczyna próby wyjaśniania (a "prezesa dziś nie ma, ale o ile wiem to coś było ustalone, proszę nie nie martwić, wyjaśnimy zaraz z rana") i wtapia.
Znaczy jak Ci nieznany podmiot wpłaci dowolną kwotę nie wiadomo za co to ją przyjmiesz i do tego zaksięgujesz? ;) To że *przypadkiem* tytuł pokrywa się z długiem innego podmiotu to zupełnie inna sprawa. Przecież każdy ma prawo się pomylić, co, nie? ;) A sprawa jest opisana tak - Kodeks Cywilny: Nie da się bez zgody wierzyciela przenieść długu, o ile to nie było pzdr, Gotfryd |
Co jak co, ale moich znajomych (trzech) bym nigdy nie posadzal o to, ze byli ochotnikami, szczegolnie, ze dwoch musialo zawiesic swoja prace, a po powrocie wyladowali na zielonej trawce :(
Przeszkolenie trwa 3mc i potem jeszcze 3mc w jednostce. W jednostce sie siedzi tylko od poniedzialku do piatku jednak to i tak jest dla wiekszosci zmarnowanie czasu.
Subtelna roznica, a ilu ludziom to juz sprawilo przykrego psikusa, szczegolnie jak sie podejmuje studia doktoranckie na innej uczelni.
Jak najbardziej sie armia upomina. Nie wiem na czym to polega, ale trzech kumpli, ktorzy byli po politechnice zalapalo sie do armii, a jeden po uniwersytecie, ktory sie bronil mnieje wiecej w tym samy czasie nie doczekal sie powolania. WKU to samo, przepisy te same, a jednak decyzje tak rozne. Podsumuje - Ty wiesz jak powinno byc, ale nie wiesz jak jest naprawde - za Bez urazy. Pzdrwm. |
A NA JAKIEJ PODSTAWIE PRAWNEJ TEN 35-TY ROK??? Ale podaj kodeks, ustawe, rozporzadzenie, albo przynajmniej jakis regulamin, ale nie cytuj znajomego z WKU, bo tacy to juz niejedna glupote mi bezpodstawnie naopowiadali. Z ustawy o powszechnym obowiazku, wg stanu prawnego na maj'99 wynika NO CHYBA ZE wzywali przed 28 - wtedy moze byc gorzej.... :-((((( ALE OGOLNIE KARENCJA 28 OBOWIAZUJE (Inna sytuacja moze tez zaistniec, gdy chodzi o dzienne studia Ja osobiscie nic nie wiem o jakichkolwiek aktach prawnych, po maju'99 ktore
A co w tym zyciu takiego meskiego ? BGS-y ? WG PS. A propos, Slyszeliscie w ogole, zeby ostatnio kogos sila doprowadzili do |
| | | | pyt.1. -to włsnie znaczy; | | pyt.2. - zarządzenie MON; | | pyt.3. - zgłosić się po 01.01.2002 r. do WKU | | | | BTW: nie uwazasz, ze to wyjatkowo chamska odpowiedz? Nawet, jak na | splawienie portalu czy interesanta... heh, wojsko... | | Zgadzam sie z Toba, ze jest chamska odpowiedz w stylu "odczep sie ode | mnie w trybie natychmiastowym". Jednak i tak dobrze, ze odpisal, bo | myslalem, ze pojdzie w swiat i nie wroci. A na ten adres moze tez i Ty | lub ktos inny napisze i popyta. Bedziemy wtedy mieli jeszcze pelniejszy | obraz sytuacji. Nie bardzo rozumiem co jest w tej odpowiedzi aż tak chamskiego? Odpowiedź jest zaiste krótka i lakoniczna (w klasycznym wojskowym stylu), Nie wiem, czy zacytowałeś całość odpowiedzi, czy tylko fragment. BTW Z informacji na www.mon.gov.pl wynika, że Z. Gnatowski jest BTW-2 Gdybym był Ministrem ON (uchowaj Boże), to treść odpowiedniego Dziwi mnie zresztą, że instytucje rządowe utrzymują swoje serwisy WWW, |
podobno prawo broniace konsumenta jest u nas naprawde dobre, tylko brakuje nie slyszeliscie o federacji konsumentow??? marsz mi na http://www.federacja-konsumentow.org.pl/ i nadrabiac zaleglosci! dokrztalcic sie prosze koniecznie, bo w tym roku sporo sie zmienilo w na stronie fk zjadziecie tez wiecej przepisow prawnych, przeroznych jest jeszcze Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów ( pl. Powstańców powodzenia krysiu, o takim przekrecie jeszcze nie slyszalam ;) |
nie odpisuje 'przed' i tego sie bede trzymal
nie wiem, nie interesowalo mnie to nigdy, maltab to potezny pakiet i nie czuje sie w obowiazku aby go w calosci znac odeslalem do strony gdzie mozna sie dowiedziec wiecej, ale niekotrzy sa zbyt leniwi... watpie zebyscie nawet w ten link klikneli...
a po co? nie pyta sie o to jak cos wykonac jesli nie bedzie sie tego wykonywalo to tak jakbym tlumaczyl eskimosowi jak obslugiwac lodowke czy cos w tym stylu... ale skoro smiesz twierdzic ze potrzebujesz nagle wiedziec jak przekonwertowac kod, skompilowac etc... http://www.mathworks.com/access/helpdesk/help/toolbox/compiler/mcc.html najprostsze chyba uzycie: mcc -m plik oprocz funkcji mcc sa jeszcze inne, np. prymitywna i ograniczona ccode
co do tego LaTeXa i Fortrana to teraz sobie przypominam, ze kiedys cos na ten temat przy okazji innych poszukiwan (funkcja pretty) znalazlem... wiec teraz mam prawo sie na ten temat wypowiedziec, otoz matlab umozliwia takie translacje/konwersje moze jakies przyklady/dowody: przykladu dzilania mcc nie bede podawal bo jest on zbyt dlugi... chyba ze latex([x;y;z]) = left [egin {array}{c} fortran([x;y;z]) = T(1,1) = x T(2,1) = y T(3,1) = z pretty( int(cos(a^2*theta)/sin(theta)) ) = |
28 Jan 2005 10:05:50 +0100, z "Jaremi"
Trudno mieć pretensje do INNYCH, że nie dbają o nasze interesy. A może standardem naszej działalności powinno być następujące postępowanie: 1. Wraz ze sporządzoną mapą do celów projektowych na odwrocie protokółu przekazania mapy należałoby informacyjnie umieścić zestawienie kosztów: a) zabezpieczenia lub przeniesienia punktu osnowy geodezyjnej przed rozpoczęciem inwestycji, oraz koszt wznowienia lub założenia nowych punktów. b) koszt obligatoryjnego wytyczenia projektowanych obiektów na gruncie przez geodetę i koszt ewentualnej przekładki poprzedzonej wytyczeniem, powtórnej inwentaryzacji lub i zmianą peojektu w przypadku nie dopełnienia obligatoryjnego obowiązku. Obrazowe przedstawienie jle może kosztować pójście na łatwiznę powinno inwestorowi przemówić do zdrowego rozsądku a tym samym zwiększyć popyt na usługi geodezyjne. INNI za nas tego nie zrobią. A pózniej dbając o nasze interesy pozostanie: c) konsekwentne opiniowanie zgodności pomiarów powykonawczych z wymogami technicznymi ( max. odstępstwa 0,3 lub 0,5 m ) - bez przymrużania oczu z powodu braku kolizji itp okoliczności lagodzących. Smutne z lobbystami w innych branżach mamy doświadczenia - ale przydałby sie pewnie taki fachowiec w naszej branzy. Pozdrawiam StaS. |
Chyba nie chcesz tego zauwazyc, ale jeszcze raz: Art. 5. 1. Czynnościami bankowymi są: przyjmowanie wkładów pieniężnych płatnych na żądanie lub z nadejściem oznaczonego terminu oraz prowadzenie rachunków tych wkładów, (...) 5. Jednostki organizacyjne inne niż banki mogą wykonywać czynności, o których mowa w ust. 1, jeżeli przepisy odrębnych ustaw uprawniają je do tego. (to dotyczy np SKOKow, ktore dzialaja na podstawie odrebnych ustaw i im wolno to robic). To raz. Przy zawieraniu umowy pożyczki należy pamiętać o uiszczeniu podatku od Pożyczka jest umową, przez którą dający pożyczkę zobowiązuje się przenieść Umowa pożyczki zostaje zawarta już w chwili zgodnego oświadczenia stron, do obie strony wyrażą na to zgodę (raczej rzadko), Obowiązek płacenia odsetek (albo odpłaty w innej postaci), jako Jednym slowem cala aukcja jest nielegalna i niezgodna z prawem. Ozywiscie rozumiem, ze Ty sam jestes prawnikiem, ze tak chetnie |
Czy dobrze zrozumiałem: wypłaciłeś raz w piątek, potem w poniedziałek sprawdziłeś i od razu dokonałeś drugiej wypłaty?
No to bank powinien o Ciebie zadbać. Aktywni klienci są w cenie :)
Wydruk jest z tą samą datą, co wypłata?
Czy oprócz odsetek, bank pobrał jakieś opłaty?
No właśnie. Pierwsza sprawa: wczytaj się dokładnie w regulaminy, które podpisałeś i sprawdź czy ta kwestia jest sprecyzowana. Obawiam się, że znajdzie się tam paragraf w stylu: klient ma obowiązek sam pilnować swojego salda.
Pismo do zarządu, z odbitkami wszystkich dokumentów w tej sprawie. Ewentualnie do arbitra bankowego, lub - w przypadku rażącego zaniedbania banku - do GINB-u. A potem już tylko do sądu i do Pana Boga.
Pocieszę Cię, że banki zazwyczaj wczytują się w historię konta nie dalej niż 6 miesięcy. Poza tym sytuacja jest jednorazowa i może zdarzyć się każdemu, uważam że nie powinno to szczególnie umniejszyć Twojej zdolności kredytowej w innych bankach. |