Szukaj:Słowo(a): przeniesienia numeru telefonu

Druga sprawa - wyciagnalem od rodzicow swoj stary gramofon analogowy -
Daniel. Chce go odrestaurowac i doprowadzic ponownie do jego swietnosci.
Mam
kilkadziesiat analogow w tym kilka dosc rzadkich i chcialbym to ponownie
oruchomic - tym bardziej ze sluchalbym przez lampowca:-)
Musze odrestaurowac mechanike - naped troche szfankuje, tzn. silnik jest
ok,
ale gumka przeniesienia napedu calkiem skruszala i na razie wymienilem ja
na
podobna.



Najprawdopodobniej jade w sobote na wolumen kupic gumy do daniela kumpla.
Tobie tez moge kupic i wyslac.
moj telefon to 607059509

Poza tym trzeba kupic wkladke - jaka mozna kupic? Jaka warto? Nie
wiem jakie sa tutaj ceny, ale w granicach 500zl jestem w stanie wydac.
Moze
ciut wiecej jesli warto.



Ja mam gs464 - troche nowsze niz daniel, i mam Grado Black. Jak byla w
Polsce (ma niedlugo znow byc) to kosztowala cos ok 400 pln. Wkladka ta jest
BOSKA.

Poza tym musze wymienic kabelek - ten ktory jest to drucik z koncowka
"piatka" wiec chyba zaloze jakies porzadne gniazda.



zasada numer jeden: zrob porzadne uziemienie.
zasada numer dwa: sygnal z wkladki pusc bezposrednio do przedwzmaka phono.
co do gniazd: moze jednak warto by bylo sie powstrzymac. Przy tak niskich
napieciach, z purystycznie audiofilskiego punktu widzenia moze lepiej by
bylo wlutowac kabel bezposrednio - ja tak mam zrobione i chyba zmieniac nie
bede.


oj to chyba zle patrzyłes
ja tak rozmawiam z kumplem z irlandii, matką która pracuje we włoszech (choć
eraz przeniosła sie do austrii i tez działa)
koszt połaczenia 0,017 euro za minte :)
Wiec poszukaj jeszcze
a i działa to czasem lepiej niz normalny stacjonarny telefon



Wszystko pieknie, ale tlenofon to troche cos innego niz to co oferuje skype.
Majac tlenofon dostajesz normalny numer, na ktory mozesz dzwonic z telefonu
stacjonarnego. Czy skype oferuje takie cos? Afaik nie.



| oj to chyba zle patrzyłes
| ja tak rozmawiam z kumplem z irlandii, matką która pracuje we włoszech
| (choć eraz przeniosła sie do austrii i tez działa)
| koszt połaczenia 0,017 euro za minte :)
| Wiec poszukaj jeszcze
| a i działa to czasem lepiej niz normalny stacjonarny telefon

Wszystko pieknie, ale tlenofon to troche cos innego niz to co oferuje
skype. Majac tlenofon dostajesz normalny numer, na ktory mozesz dzwonic z
telefonu stacjonarnego. Czy skype oferuje takie cos? Afaik nie.



oj to faktycznie mój bład
pozdrawiam

Mam problem z posorowaniem danych w komorkach. Jest taka sytuacja: kolumna
"A" z nazwiskami; kolumna "B" z numerami pokojow i kolumna "C" z numerami
telefonow. Obok w "blizniaczych" kolumnach "D", "E" i "F" jest dalszy ciag
danych z kolumn "A", "B" i "C". Chce calosc posortowac wg nazwisk tak, aby
nazwiska w kolumnie "D" stanowiły dalszy ciag nazwisk z kolumny "A". Jak
to  zrobic? Prosze o jakies sugestie.



Czy w kolumnach "A" "B" i "C" jest tak dużo tych danych, że brakuje wierszy
w arkuszu?
Czy po prostu taki jest układ arkusza, bo ktoś miał takie widzimiesie?
W tym drugim przypadku możesz skopiowiać dane z kolumn D E i F pod danymi z
kolumn A B i C, posortować i przenieść dane do kolumn D E i F.
W pierwszym przypadku będziesz potrzebował odpowiedniego kodu Visual Basic.
zobacz ten artykuł:

XL2000: How to Use a Visual Basic Macro to Sort Arrays in Excel
http://support.microsoft.com/?kbid=213818

Dzwoniłem dziś do Panów Administratorów z TPSA.

Chciałem się dowiedzieć szczegółów technicznych odnośnie przeniesienia sdi
na inny numer telefonu lub rezygnacji ze świadczenia usługi(ze względu na
BSOD-y i szybsze łącze w telewizji kablowej)
Co się dowiedziałem?
Pan z TPSA stwierdził, że na moim miejscu poważnie bym się nad tym
zastanowił. W Poznaniu testowany jest HIS 3.0!!!!! Co więcej, z tego co mu
wiadomo obecne terminale HIS będą wymieniane NIEODPŁATNIE na nowsze
terminale HIS 3.0. Ze względu na stale rozbudowywaną strukturę Polpaka
wielce prawdopodobne jest to, że prędkość wzrośnie (bez zwiększania
wysokości opłat abonamentowych) do 512 kb/s. Terminale podłączane są do
kompów przez LAN (czyli wykluczymy w ten sposób problem BSOD-ów). Co dziwne
zaprzeczył że będzie możliwość zwiększenia prędkości przez wykupienie
droższego abonamentu (prędkości będą ustalone na stałe tj. na 512 kb/s).
Zapytany o czas wdrożenia nowej technologii stwierdził, że nie jest w stanie
odpowiedzieć dokładnie, ale ma to nastąpić wkrótce (pół roku, może dłużej).
Stwierdził, że najlepiej popytać się o szczegóły osób kompetentnych (tj.
dyrektorów, szefów, choroba wie kogo jeszcze), ponieważ oni tylko to
testują.
Co Wy na to???
Jeśli ktoś ma jakieś znajomości może popyta o szczegóły i potwierdzi tą
informację??
Daniel

co dzieje się w sytuacji gdy na firmę jest wzięty telefon komórkowy, chce
się
zlikwidować działalność a do końca umowy z operatorem sieci jest jeszcze
rok?
co w takiej sytuacji? czy mozna normalnie za ten telefon płacić po
zlikwidowaniu firmy?
nie chcę rozwiązywać umowy z operatorem bo wiąże sie to z kosztami
niestety
co robić?
Wiki



operatora interesuje chyba tylko oplacanie rachunku, nieistotne przez kogo.,
byle w terminie.
Kolega mial dzialalnosc, potem zlikwidowal, potem zalozyl nowa, a caly czas
w idei oplacal taryfe biznesowa na swoj numer.
Moze warto jednak zrobic przeniesienie z firmy na osobe prywatna (za oplata
naturalnie niestety) bo w przypadku jakis problemow moze byc ciezko jako
nieistniejaca firma wystapic np o duplikat karty sim.

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl



---
Outgoing mail is certified Virus Free.
Checked by AVG anti-virus system (http://www.grisoft.com).
Version: 6.0.605 / Virus Database: 385 - Release Date: 04-03-01

ile takie przeniesienie z firmy na osobę prywatną kosztuje (Era i Idea) ??
pozdrawiam
Wiki



Nie mam pojecia. Jak dowiadywalem sie w erze w "druga strone" to mowili o 50
zl.
Wiem, ze jest mozliwe, bo robilismy takie cesje numeru i abonamentu w
przypadku pracownikow, ktorzy odchodzac z firmy chcieli jako osoby prywatne
dalej posiadac ten sam numer telefonu

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl



---
Outgoing mail is certified Virus Free.
Checked by AVG anti-virus system (http://www.grisoft.com).
Version: 6.0.605 / Virus Database: 385 - Release Date: 04-03-01

Znalezienie tej informacji na stronie Ery zajmie Ci jakieś 20 sekund.
Sprawdzone.



Chyba mało precyzyjnie się wyraziłem, bo na stronie Ery nie ma odpowiedzi na
moje pytanie. To, że można tam przenieść numer stacjonarny, to widać w
reklamach, ale ja pytam o to jaki numer dostanę gdy zamówię telefon
stacjonarny w Erze. Inaczej mówiąc jaki będę miał prefiks? 0 22 300-34-34, 0
22 599-34-34 - czy coś w tym stylu? Czy ktoś ma info na ten temat?

Z góry dziękuję za odp.

| Znalezienie tej informacji na stronie Ery zajmie Ci jakieś 20 sekund.
| Sprawdzone.

Chyba mało precyzyjnie się wyraziłem, bo na stronie Ery nie ma odpowiedzi
na
moje pytanie. To, że można tam przenieść numer stacjonarny, to widać w
reklamach, ale ja pytam o to jaki numer dostanę gdy zamówię telefon
stacjonarny w Erze. Inaczej mówiąc jaki będę miał prefiks? 0 22 300-34-34,
0
22 599-34-34 - czy coś w tym stylu? Czy ktoś ma info na ten temat?



prefiks zalezy od tego w jakiej strefie numeracyjnej jestes zameldowany


No cóż wyższa chałtura bankowości ...

--
pozdrawiam,

Erazmus



Dostałem dziś maila, ze podałem niewłaściwe telefony do pracodawcy.
Przedtem kazali spłacić do końca kredyt - spłaciłem. A ponoć trzeba te
telefony zweryfikować (a przy okazji fakt mojego zatrudnienia), bo
takie są procedury. Podałem właściwe, tylko nie przewidziałem, że
wydanie karty z przeniesienia zajmie Aliorowi tyle czasu - numery
zostały zlikwidowane. Moim pracodawcą jest moja prywatna spółka z
o.o., uzywamy w działalności różnych numerów, niekoniecznie na nią
rejestrowanych. Firma jest w trakcie zmiany siedziby. Jeszcze trochę,
a oskarżą mnie o wyłudzenie. Co mam teraz zrobić, specjalnie dla nich
podpisac jakąś umowę na telefon, żeby sobie sprawdzili ? Dać sobie
spokój z kartą i bankiem ?




| Prawie przebrnąłem przez te kilka stron wniosków ;). Tak się zastanawiam
| czy Alior wydzwania do pracodawcy w celu potwierdzenia danych o zarobkach ?

| Owszem, nadto weryfikują, czy telefony podane we wniosku są
| rzeczywiście telefonami Twojego pracodawcy. Mnie, wskutek tej
| niezgodności (firma zmieniła telefon), odwalili wniosek o
| przeniesienie karty.

W jaki sposob to weryfikuja? Pytam z ciekawosci - niby dane firmowe sa
jawne, ale w jaki sposob to robia? szukaja na stronie www, kontaktuja
sie z operatorem (tu raczej nikt im info nie udzieli), dzwonia(jesli tak
to skad wiedza ze dzwonia np do firmy A a nie do kolegi B)?

--
Regards,
Maverick



Nie mam pojęcia, może pytają u operatora ? Czytaj, fragment maila z
Aliora:

"Co do umowy z TP S.A. to był to jedynie przykład, gdyż niezależnym
źródłem pozyskania numeru telefonu do pracodawcy może być również
operator telefonii komórkowej - chodzi, o to, że taki numer telefonu
musi być konkretnie zarejestrowany na firmę a nie na osobę  prywatną.
Jeżeli chodzi natomiast o uproszczoną procedurę to Komisja Nadzoru
Finansowego ograniczyła takie formy przenoszenia limitów i wymaga od
Banków przeprowadzania pełnej analizy kredytowej wraz z weryfikacją
zatrudnienia."

Szkoda mi tej karty, a właściwie przelewów, bo wniosek był
listopadowy, ale cóż...Jak by ja wydali zgodnie z tym, co trąbią na
stronie o przenoszeniu limitów, nie byłoby problemu. A im tzw.
weryfikacja zajęła od 28 listopada do przedwczoraj.

ING, wymuszona przez ten bank autoryzacja SMSem, sieć GSM: niestety ERA
(wybrana), no i nie mogę się doczekać na kod autoryzacyjny, telefon na
infolinię: "no tak, era, właśnie mamy z nimi kłopot, nie działa im
wysyłanie smsów, proszę może spróbować później."

Wiara wiary (na przykładzie 1 000 000 w mBanku) w elektrony, co fruwają w
powietrzu jest co najmniej zastanawiająca. A swoją drogą to lekkie
chamstwo (wężykiem), że przy podaniu we wniosku tyczącego się otwarcia
konta w mBanku numeru komórkowego jako kontaktowego z automatu (bez słowa
wyjaśnienia) dostaje się autoryzację SMS-ową. Bez prawa wyboru.

andy_nek



Prawie od początku wporawdzenia autoryzacji SMS'owej w mBanku używam (w tym
czasie przeniosłem numer do innej sieci) i tylko raz sms doszedł pod ~5
minutach, pozostałe zawsze < 10 sek.
Dlatego sądzę, że to dobry sposób weryfikacji (zamist kodów jednorazowych).

Grzesiek

Witam,

Byłem i założyłem. Co mnie urzekło:

(1) Przeniesienie karty to fikcja! I tak trzeba pisać oświadczenie o
zatrudnieniu. Kolejny bank w którym możesz mieć górę pieniędzy, ale bez etatu
chociażby sprzątaczki KK nie dostaniesz...

(2) Numer telefonu, na który przychodzą SMS autoryzacyjne może być tylko z
+48... Rzeczywiście wyższa kultura...

A teraz plusy:

(1) Można sobie wyjąć z kasy 2000 Euro bez zgłaszania, ot tak wchodząc z ulicy.
Przynajmniej teoretycznie...

Jak dla mnie, na podstawie pierwszego kontaktu, kolejny McBank...

W.


Witam.
Mam taki problem, do krorego nie wiem za bardzo jak podejsc. Mam telefon
stacjonarny, ktorego nie moge przeniesc do innej lokalizacji (inna
centrala telefoniczna). Mam tam łacze do internetu. W drugiej
lokalizacji mam internet. Teraz pytanie: jaki sprzet zastosowac, zeby
polaczyc telefon poprzez internet i moc go odbierac jak ktos adzwoni.
Czyli voice-VoIP-voice.



Nie znam gotowej odpowiedzi na Twoje pytanie, chciałbym jednak zwrócić
uwagę, że obecnie obowiązujące Prawo Telekomunikacyjne stanowi, że operator
powszechnej usługi telefonicznej *musi* Ci przenieść linię telefoniczną tam,
gdzie sobie zażyczysz. Dodatkowo, jeśli przenosisz w obrębie tej samej
Strefy Numeracyjnej (ten sam kierunkowy) przysługuje Ci niezbywalne prawo do
zachowania posiadanego numeru telefonicznego, niezależnie czy jest to ta
sama centrala czy nie. Zresztą możesz nawet zmienić operatora w obrębie tej
samej SN a i tak prawo zachowania numeru Ci przysługuje. Co prawda, z tą
drugą opcją może być różnie, bo Tepsa ociąga się z podpisaniem umów z innymi
operatorami, ale zawsze możesz powalczyć. Jeśli Twoim obecnym operatorem
jest Tepsa i nie zmieniasz operatora usługi telefonicznej, to w zasadzie
sprawa jest czysta i oczywista. Muszą i już - nie ma wykrętów.

| Zgadza się, ale... Jeśli ktoś wcześniej wykonał tą operację
| (należy podać dane firmy przy aktywacji) to wygenerowanie
| klucza aktywacyjnego staje się *niemożliwe*...
| --
| JerzyP

Z jednym z upgrade'ów NW4.2 miałem bardzo nietypową sytuację - numer
seryjny
upgradowanego  produktu zamieszczony na pudełku różnił się od numeru
seryjnego na dyskietce (równo o 100). Ja przy aktywacji klucza podałem ten
z
pudełka. Odblokowanie licencji oczywiście przy tym kluczu nie było
możliwe.
Ponowna aktywacja również (bo nr seryjny upgradowanego NW 3.12 został już
użyty). Pozostał mi tylko telefon do Novell'a naświetlenie sytuacji i po
ok
2 tyg. z bazy została usunięta informacja o poprzedniej aktywacji na
niewłaściwy numer. Za drugim razem aktywowałem upgrade na numer seryjny z
dyskietki. Myślę, że jedyne rozwiązanie to telefon do odpowiedniego działu
firmy Novell.



Czy nie jest możliwe przeniesienie licencji z zainstalowanego już serwera?

[...]
natomiast firma krzak - tu sie zgodze, jesli ludzie ci oszukuja
i maja tylko
numer komórkowy to jest to jakas przeslanka zeby ich nie brac



na powaznie
Do niedawna moja firma (11 lat na rynku) miala siedzibe w centrum
miasta i stacjonarny telefon. Zapasc na rynku i wysokosc
wszelkich oplat spowodowala, ze zrezygnowalem z tego lokalu i
chwilowo dzialam w mieszkaniu. Numeru telefonu tez nie mozna bylo
przeniesc do innej dzielnicy z powodow technicznych. Czyzbym mial
byc uwazany za oszusta? Czyz nie ma oszukanczych firm
wynajmujacych ekskluzywne lokale tylko do jednego przekretu? Nie
popierajcie obiegowych opinii spolecznych, bo sie przeciw nam
obracaja w tych ciezkich czasach.
WSm

| i co im zrobisz ?

Należy grzecznie odpisać, jak wygląda systuacja
i wyjaśnić, że się mylą i co Code Red atakuje :(
Poleconym, za zwrotnym potwiedzeniem odbioru :)



nie
jak mowie rezygnuje z umowy z tpsa....

z ostatniej chwili
w zwiazku z przenosinami firmy
zmieniamy telefony z tpsa na netie
oczywiscie tepsa nie mogla przeniesc numerow z lokalizacji a do b
oddzielonych w linii prostej o 3 km
bo to inny rejon i centrala
(netia jakos moze)
wiec podziekowalem i za telefony
wylaczenie po weekendzie
a z rana przychodze i telefony gluche
co jest grane
dzwonie do bok'u
i mowie pani co jest
a ta z uporem mi wmawia ze wie i ze bede likwidowane 24
a ja jej zeby zadzwonila i sama sprawdzila
dopiero po 3 razie udala sie przekonac ze moze nie miec racji...
po 30 min telefony zadzialaly.

Panowie, im dalej od tpsa tym lepiej...
hehehehehe

a ja sugeruja znaleść kogoś kto sie SDI chce sie pozbyć - odkupić od niego
numer i kazać sobie go przepiąć na inny konieec swiata - maja na to max 3
miesiące - (i nie ma opcji ze nie ma mozliwości technicznych - teraz TePSY
sa wszedzie). a jeszcze cie taniej wydzie bo zrobisz komuś przysługe - bo
pozbedzie sie gośc kłopotu (przecież nie chce sdi) - za przeniesie ne
zapłacisz 180 zl + VAT (chyba) aha tylko zadbaj o to aby miał opłacone
rachunki bo wtedy nici z telefonu (sdi bedzie działać (sic!)) chyba ze nie
zależy ci na kosztach !! - ja w ten sposób 2 sdi sobie załatwiłem - raze
zapłaciłem 300 zł chyba - teraz mam rachunki w tych okolicach ale coś za coś
:)
Pozdrawiam  Hubert

| Firma w której pracuje znajduje się na wsi (były PGR) i bardzo
przydałoby
| się SDI. W najbliższej centralne nie ma półki a TP ciągle mnie spławia.
| Jakie legalne formy nacisku można zastosować by poważnie zainteresowali
się



Z góry przepraszam bo temat nie do końca dotyczy poslkiego internetu
aczkolwiek pośrednio.
Szukam operatora VOIP potrafiącego przenieść numer z TP S.A. do siebie.
EXATEL, ACTIO itp nie potrafią.

Przy okazji, słyszałem że zgodnie z ustwą telekomunikacyjną istnieje
obowiązku śwaidczenia usługi powszechnej dostępu do telefonu przez
monopoliste.
Czy TP S.A. ma możliwość odmówić świadczenia usługi numeru po lini PTSN ze
względu na brak wolnych par ?


Z góry przepraszam bo temat nie do końca dotyczy poslkiego internetu
aczkolwiek pośrednio.
Szukam operatora VOIP potrafiącego przenieść numer z TP S.A. do siebie.
EXATEL, ACTIO itp nie potrafią.

Przy okazji, słyszałem że zgodnie z ustwą telekomunikacyjną istnieje
obowiązku śwaidczenia usługi powszechnej dostępu do telefonu przez
monopoliste.
Czy TP S.A. ma możliwość odmówić świadczenia usługi numeru po lini PTSN ze
względu na brak wolnych par ?



a z jakiego miasta jesteś? operatorzy sieci kablowych udostępniają
telefon przez VoIP z przeniesieniem numeru z TP SA. Mam takie coś w domu
i przeniesienie było bezbolesne [Poznań, INEA - dawniej ICPnet]. Nie
wiem tylko jak to wygląda z punktu widzenia klienta biznesowego.

"Olej" TPSA i przenieś numer do operatora komórkowego jako telefon
stacjonarny.
http://www.era.pl/pl/indywidualni/taryfy/taryfy_stacjonarne

Kto wie czy jak poinformujesz TPSA o takim zamiarze, nagle nie znajdą się
metody na podłączenie Ci tego telefonu drogą radiową ? :)


| No dobrze, ale co Ci tu wlasciwie telekomuna zawinila? Wina byla po stronie
| Comarchu.
Nie mi, tylko temu abonentowi.



To byla taka figura stylistyczna ;)

Jeżeli w ramach
wyjaśnienia przyczyn usterki TPSA proponuje zmianę numeru telefonu, a
potem to głównie dzięki abonentowi, który kupuje sobie telefon z
identyfikacją numeru - to to bardzo źle świadczy o TPSA.



Hm... no, nie bardzo moge sie z Toba zgodzic. Usterki, jako takiej, nie
bylo, przynajmniej nie po stronie TPSA. IMHO, jedyne, do czego moznaby sie
tu czepic tepsy, to ze nie odpowiedzieli owemu abonentowi: "panie, po
prostu ktos do pana wydzwania". Chociaz prawde mowiac nie wiemy, czy tak
wlasnie nie bylo, a wtedy propozycja zmiany numeru bylaby calkiem na
miejscu - jako mozliwosc ucieczki przed nekaniem telefonami.
Z Twojego postu wnioskuje (byc moze sie myle), ze Twoim zdaniem sytuacja
powinna wygladac tak: Telekomunikacja otrzymuje zgloszenie o uporczywych
telefonach, identyfikuje we wlasnym zakresie dzwoniacego i zalatwia z nim
sprawe... niestety, TPSA takich uslug nie swiadczy. Pietno przeniesione z
operatora telefonicznego na ComArch :)

Pozdrawiam
Jacek


| | numerow na niej.. a POPa numeru chyba nie da sie odzyskac...

To dlatego nie dało się do Ciebie dodzwonić...



nooo.... :)

| da się,  75 zł, nie pamiętam tylko netto czy brutto ;-)

| znaczy sie ze qpie jakis fon w Optimie - dam im 75 w lape i bede mial
| nr. z POPa ?

No, nie do konca. Żeby kupic fon w NIO musisz wykupic abonament i
podpisac cyrograf. Po co Ci wtedy stary numer?
A klon karty kosztuje ca 50 PLN. Telefon sam sobie musisz skręcić.



jak sie znerwuje to kupie jutro w abosramencie Optime ( o ile bede mil stary nr. przeniesc )

i tak mialem qpic sobie nowy telefon :)

stary mial 2 lata... pekniety wyswietlacz i klapnietą klapke :)

sosen


włos na czworo, czego przykładem jest choćby wiadomość

| A pytałem cholera co Cię tak trzepie... Byśmy się przenieśli do środka,
| albo wcześniej zakończyli...
Mnie nie trzepie od zimna, tylko tak po prostu. Jakbyśmy usiedli w środku,
byłoby to samo.



Dziwny egzemplarz... ;)

Chłodno zrobiło się dopiero koło jedenastej.



To fakt... :)

| BTW - Warui się pyta, czy jutro też się spotykamy... :) I Artura
| Jachacego namawiam... :D Przyczłapiesz? :)
Masz na myśli "jutro", czyli dzisiaj, czyli sobotę, tak? :-)



Dokładnie tak - dzisiejszy dzień. :)

Jestem już
umówiony gdzie indziej na 17-tą, ale jeśli nie zamierzacie zwinąć się przed
dobranocką, to powinienem zdążyć jeszcze do was dołączyć. :-)



Numer telefonu znasz - jakby co, to dzwoń. :)

Jeszcze nikt?
Hmm, moze to tylko nasz, poznański problem ...

Otóż - jest sobie P4 - czwarty operator sieci komórkowej Play.
Ma swoją oferte na www http://www.playmobile.pl/ oraz w swoich 'salonach'.
W zasadzie OFERTA też powinno być w "" tak jak salony.
Salony dlatego, ze to stoiska w empikach i media marktach .. ale to w
zasadzie specjalnie mi nie przeszkadza .. za to przeszkadza mi to, ze w
ofercie jest kilka (dosłownie kilka) telefonów, ale w rzeczywistości są dwa,
trzy.
Na pytanie kiedy będzie nokia 6288 - padają odpowiedzi - "jutro". Wszyscy
mówią jak jeden mąż od .. piątku.
Kiedy chcialem zamówić telefonicznie - pan powiedzial, ze ok, dostane w
ciągu 4 dni kurierem. Kieddy podrążyłęm temat - odpowiedz zmieniła sie na
'maksymalnie do tygodnia'. Mało tego - przenieść numer moge, ale tylko w
salonie, przy zamówieniu via telefon - nie.

Też mi kurna wejście na rynek ...


|  Moja rada: kup sobie telefon z możliwością blokowania (tzw. filtrowanie
| rozmów) i problem rozwiązany (wżucasz gościa na listę zablokowanych
numerów
| i już do ciebie nie zadzwoni)

A mozesz podac jakies przyklady takich telefonow ?



W moim mam coś takiego (Siemens SL45i).
Z tym że filtrowanie jest nieskuteczne, jeśli dzwoniący natręt
nie pokazuje mi swojego numeru (chyba nazywa sie to CLIR). Chyba że
można po prostu blokować wszystkie połączenia z nieznanych numerów.
Proponuję przenieść dalszą dyskusję na pl.misc.telefonia.gsm ;)

Kasia :)


chcialem poeksperymentowac z moim operatorem
i zazadac przeniesienia numeru do innego operatora -
slyszalem, ze przepisy juz obowiazuja ale telekomy
zwlekaja ze wzgledu na korzysci z dotychczasowej
sytuacji. Czy ktos moglby mi podac podstawe
prawna na mocy ktorej operatorzy telefonii komorkowej
sa obowiazani do przenoszenia numerow do innego
operatora ?

z zastrzezeniem zadania przeniesienia mojego numeru
do wskazanego innego operatora - ciekaw jestem co bedzie ?
wiem ze mi nie przekaza tego numeru ale tez ciekaw jestem
czy rodzi to jakas odpowiedzialnosc odszkodowawcza ?



Bardzo smutne jest to co piszesz.

W Szwecji wypelnia sie formularz na stronie nowego operatora lub podpisuje
umowe na papierze i sprawa jest zalatwiona. Zadnego wypowiadania, zadnych
uzsadanien, odszkodowan.

Troche mialam problemow jak przenosilam numer z karty gotowkowej na
abonament z nowym zakupionym telefonem. Dostalam wtedy list / formularz od
nowego operatora. Po wypelnieniu przyslali mi potwierdzenie ktorego dnia
moja karta u poprzedniego operatora przestanie dzialac. Dzieki temu moglam
wykorzystac wszystkie pieniadze na owej karcie ;-)

Teraz mam abonament w telef. stacjonarnym w Tele2. Kiedys jak sobie
porownalam ceny, stwierdzilam, ze wypowiem im umowe. Zadzwonilam i mowie, ze
mam za wysokie rachunki i chce zmienic na tanszego operatora. Wtedy pani
zapytala mnie ile u nich bede placic, i na te sume obnizyla mi cene za
minute :-)

Zycze powodzenia!
magda

po pierwsze zablokuj 0700 w telefonie i ustal z operatorem staly max
abonament (np. 50 zl) i jezeli ta kwota zostanie przekroczona nie bedzie
mozna z tego telefonu dzwonic na platne numery ale za to bedzie sie mozna
na
niego dodzwonic



Mozesz (przynajmniej mozna bylo z rok temu)
rowniez przenies na okreslony czas prawa do telefonu na
osobe ktora wynajmuje. Wtedy na jej nazwisko beda wystawiane
fvat i to ja beda scigac w razie nie zaplacenia.

| Co mnie
| jednak w tej calej sytuacji najbardziej wkurzylo i co do dzis nie jest
| zrozumiale to to, ze moge zalozyc sobie urzadzenie do identyfikacji numeru
a
| nie moge uzyskac listy numerow ktore do mnie wydzwanialy... Wytlumaczy mi
to
| ktos?

Tego się nie da wytłumaczyć. To koniecznie trzeba przyjąć na wiarę. Jako
dogmat.
Tak samo jak to, czemu TP SA odmawia podania numeru telefonu, jak się poda
tylko adres, a nie zna nazwiska i mienia abonenta. Nie wiem, na jakim
przepisie się opierają, ale ja nie znam takiego, który by pasował.
Podejrzewam, że będzie tak do czasu, gdy nie będzie silnej konkurencji na
tym rynku. Wówczas okaże się, że klienci przeniosą się do konkurencji
znudzeni kretyńskimi pomysłami tej firmy, firma z braku klientów padnie i
sprawa się rozwiąże sama.

Tak samo jak to, czemu TP SA odmawia podania numeru telefonu, jak się poda
tylko adres, a nie zna nazwiska i mienia abonenta. Nie wiem, na jakim
przepisie się opierają, ale ja nie znam takiego, który by pasował.
Podejrzewam, że będzie tak do czasu, gdy nie będzie silnej konkurencji na
tym rynku. Wówczas okaże się, że klienci przeniosą się do konkurencji
znudzeni kretyńskimi pomysłami tej firmy, firma z braku klientów padnie i
sprawa się rozwiąże sama.



Przepraszam, a znasz jakiegoś operatora telekomunikacynego w PL,
który podaje dane prywatnego abonenta na podstawie numeru telefonu?

Podejrzewam, że nie znasz (ja również nie znam takiego),
więc to nie jest akurat kwestia tylko TPSA i braku konkurencji.

Pozdrawiam

Miałem to samo tylko że przeniosłem z osoby prywatnej na DG. jakie było
moje zdziwienie jak dostałem fakturę na osobę prywatną. Dzwonie do BOK a
oni mi na to że nie nic nie zostało przeniesione. A kwota na fakturce
nie mała. Znerwiłem się i poszedłem do ery kupiłem telefon na firmę. A
mój numer orange 502051010 od września już jest wyłączony. Czy
przypadkiem nie robiłeś tej przemiany w sosnowcu?
Pozdrawiam

Miałem to samo tylko że przeniosłem z osoby prywatnej na DG. jakie było
moje zdziwienie jak dostałem fakturę na osobę prywatną. Dzwonie do BOK a
oni mi na to że nie nic nie zostało przeniesione. A kwota na fakturce
nie mała. Znerwiłem się i poszedłem do ery kupiłem telefon na firmę. A
mój numer orange 502051010 od września już jest wyłączony. Czy
przypadkiem nie robiłeś tej przemiany w sosnowcu?



Nie. Wawa. Ale w sumie podobnie, widać standardy te same ;-)
Przenosiłem z osoby prywatnej w innej sieci, więc najpierw kazali mi
zmienić dane w tamtej sieci na firmowe. Zmieniłem, ale wśród typowych
danych firmy podałem coś nietypowego, czyli NIP, a w Orange oni sobie
zapisują REGON, więc przy przenoszeniu się dane nie zgadzały.
Zaproponowali mi, żebym znów zmienił u starego operatora dane na
prywatne, a potem oni u siebie poprawią :-D Wreszcie sam ustaliłem, że
to różnica między NIP i REGON powoduje problem i przeniesienie się
udało, ale ... nie wprowadzili do systemu kodu abonenta (był na umowie),
więc nie mogłem włączać/wyłączać usług :-D No i na koniec się okazało,
że nie ma NIP na fakturze, chociaż pilnowałem, żeby się od tego REGONU
odpiepr*li i na umowie NIP był wszędzie gdzie powinien być. Żenada i do
tego offtopic ;-)
Witam,
mam dwa zagadnienia

1. prowadze sprzedaz towarow (materiały biurowe), ktore kupowane w
hurtowni sa z rabatem, siostra remontuje dom i chcialabym jej zakupic
produkty po rabacie jaki ja mam, czy moge po prostu tych faktur nie
wrzucac w koszty, ani nigdzie nie wprowadzac, czy nie bedzie z tego
powodu pozniej jakis problemow,

2. prowadze sprzedaz (vat) i uslugi (zwolnione z vat), nie mam ustalonej
proporcji, gdyz na uslugi nie ponosze zadnych kosztow, jesli juz to
dojazd, ale posiadam samochod osobowy wiec wrzucam calosc w koszty,
chcialabym kupic abonament telefoniczny dla meza i przy okazji swoj
telefon przeniesc na firme, w zwiazku z czym dwa numery beda na jednej
fakturze,
teraz powstaje pytanie, czy mozna w koszty wrzucac tylko jeden abonament
z tych telefonow, i czy skarbowka to w jakis sposob sprawdza jak jest
wykorzystywany dany numer, czy mozna wrzucac calosc w koszty (razem z
vat) aby sie nie bawic w proporcje vat, telefon jest wykorzystywany
tylko do sprzedazy opodatkowane, raz kiedys zdarzy mi sie zadzwonic do
osoby zwiazanej z uslugami zwolnionymi, czy skarbowka jest w stanie w
jakis sposob to sprawdzic, czy wystarczy oswiadczenie, ze telefon jest
wykorzystywany tylko do czynnosci zwiazanych ze sprzedaza opodatkowana


TPSA nie udostępnia identyfikacji w zwykłych liniach nawet jeśli mocno
poprosimy - jedynie ISDN - ale jak to w Polsce jest wszystko możliwe i
istnieje sposób na obejście tego problemu. Wystarczy złożyć podanie o
przeniesienie rozmowy przychodzącej na inny nr np komórkowy i w tym momencie
całość sprawa zostaje załatwiona. Jest to sposób najszybszy i
najpewniejszy - sam sprawdzałem w kwestii ustalenia głuchych telefonów. Po
czym podziękowałem sąsiadowi za to że się nudzi.



tak ale wtedy ty placisz za polaczenie Twoj numer -komorka

                                        Navy


| "Dzial Analiz Rynkowych i Promocji pragnie poinformowac , ze Zaklad
| Telekomunikacji w Gdansku otrzymal zgode na instalowanie drugiego numeru
| telefonicznego do polaczen z internetem za 1 zl + VAT .
| Promocja bedzie trwala od 01.12.99 do 31.12.99 |



Dotyczy to wszystkich posiadaczy telefonu TP SA z Gdanska.
Mozna wziac drugi numer za 1 zl a potem przeniesc na inny adres.

AO

Dzwoniles do swojego biura napraw? Dzwonisz o kazdej porze dnia i nocy,
mowisz numer i mowisz, ze SDI Ci nie dziala. Twoj numer biura napraw to
xxx-20-71 gdzie xxx - pierwsze 3 cyfry Twojego numeru telefonu.

Jak to nie skutkuje to 914 - Interwencyjne Biuro Napraw - przyjma-przekaza.



Ja miałem wiele przebojów z Tepsą. Jak miałem od nich telefon, to awarie były
co kilka miesięcy i to najdłużej przez miesiąc. Od zgłoszenia musi upłynąć co
najmniej 3 dni, bo liczą albo na cud, albo na krasnoludki. Technicy Tepsy
zrzucają wszelkie formalności na klienta np. załatwienie przeniesienia anteny w
spółdzielni mieszkaniowej. Działają w myśl zasady: chcesz telefon, załatw sobie
sam. Ale ukarałem ich, bo gdy tylko zapukał do mnie miły pan z Astercity i
mówi, że ma pakiecić 3 w 1, to nie wahałem się ani chwili. Przez rok od
korzystania były 2 awarie, gdzie każda była spowodowana przez siły wyższe typu
złodziei czy innych robotników. Czas naprawy to kilka godzin i oczywiście
przeprosiny.
Teraz choćby Tepsa na kolanach mnie błagała, to nigdy do niej nie wrócę.

Pozdrawiam

witam,
wynajmuje mieszkanie w warszawie i wlasnie szukam mozliwosci stalego i
taniego
dostepu do internetu raczej bez koniecznosci podpisywania stalej umowy a
jesli
jest to konieczne to chcialbym zeby to byla umowa na czas nieokreslony tak
zebym w dowolnym momencie mogl ja wymowic bez ponoszenia zadnych kar. co
polecacie?



My wynajmujemy i też szukaliśmy. W końcu (ponad rok temu) zdecydowaliśmy się
a UPC - ale umowa została zawarta na czas określony (najtańsza oferta -
promocyjny rok czy 10 m-cy). Potrzebna jest zgoda właściciela mieszkania na
założenie kabla (w teorii, w praktyce nikt od nas jej nie chciał, choć
takową mieliśmy). Jest też możliwość przeniesienia w razie przeprowadzki.
Poza tym wtedy policzyliśmy że gdybyśmy korzystali z internetu pół roku w
promocji przy umowie na czas określony to kara do zapłacenia za rezygnację
(plus te półroczne opłaty) byłaby taka jak pół roku netu przy umowie na czas
nieokreślony.
Teraz czekamy aż minie termin wypowiedzenia i koniec z UPC, ale to z powodów
limitów no i samego UPC - ostatnio zaczęli być hm, bezczelni.

Przelicz po prostu wszystko. Neostrada jest b. droga - jak się nie ma w domu
podłączonego telefonu stacjonarnego. Kilkadziesiąt złotych za "manie"
numeru z którego nikt nie korzysta to jakaś paranoja.

melitta

Hej
Po studiach zostalem od razu przeniesiony do rezerwy, z przydzialem do wyzej
wymienionej jednostki. Miesiac temu dostalem "karte powolania" - no i mam
cwiczenia jednodniowe w najblizsza niedziele ;(
Kilka pytanek
1. Co to ma byc ??
2. Najwazniejsze - ile to bedzie trwalo - do 14, 16 ,20 ??????
3. czy istnieje mozliwosc przelozenia tego na inny termin ? wiem, ze malo
czasu zostalo, ale w piatek dowiedzialem sie, ze pracodawca wywalil kupe kasy
i wysyla mnie na kurs, ktory zaczyna sie wlasnie w _ten_ weekend
4. A zna ktos telefon do tej jednostki, bo w biurze numerow zly podaja ??
5. A co sie stanie, jak sie nie pojawie ? (co sie stanie naprawde, a nie co

Z gory dzieki za odpowiedz
Pozd

Hej,

    Czy ktoś z Was przeniósł już może telefon (numer
telefonu) z tepsy naszej kochanej do UPC?

    Na wszelki wypadek zaznaczę że o Gdańsk pytam,
jeśli znaczenie ma lokalizacja...?

    Wrażenia jakieś szczególne?

    Szy.

    Czy ktoś z Was przeniósł już może telefon (numer
telefonu) z tepsy naszej kochanej do UPC?

    Na wszelki wypadek zaznaczę że o Gdańsk pytam,
jeśli znaczenie ma lokalizacja...?

    Wrażenia jakieś szczególne?



A mozna przenmosic juz telefony stacjonarne?
Ja zmienialem operatora na poczatku roku
wlasnie z tp do upc i gdy to robilem
nie bylo mozliwosci zachowania numeru.
Z uslug jestem zadowlony nie ma awarii
rachunki nizsze niz w tepsie.
Pozdr
TB

badałem właśnie kolejne szambo środa, 16 sierpnia 2006 10:42 gdy użytkownik

Hej,

    Czy ktoś z Was przeniósł już może telefon (numer
telefonu) z tepsy naszej kochanej do UPC?

    Na wszelki wypadek zaznaczę że o Gdańsk pytam,
jeśli znaczenie ma lokalizacja...?

    Wrażenia jakieś szczególne?

    Szy.



Kolega z pracy z miesiac temu przeniósł, jest zadowolony, zachował numer i
dzwoni, wszystko styka i kontaktuje.  

Kilka dni temu popsul mi się telefon. Bezskutecznie probuje dodzwonic
sie do biura napraw pod numer 9696. W godzinach pracy jest zawsze
zajety, po
godzinach zglasza sie automat. Probowalem kontaktowac się przez biuro
numerow, bok itp. jedyna odpowiedz jaka otrzymywalem to prosze dzwonic
pod 9696 - to jedyna mozliwosc. Jedna z Pan natomiast pocieszyla mnie
- niech Pan sie nie przejmuje, do nas już wiele osob dzwoni, że nie
moze sie tam dodzwonic, ale my nic nie mozemy poradzic. Efekt jest
taki, ze od kilku dni mam nieczynny telefon. Korzystam z komorki.
Myslalem, ze TPSA zaczyna funkcjonowac bardziej normalnie. Niestety
nie. Szkoda. Moze uda mi sie przeniesc do innego operatora.

B. Gutowski


Przejdź się, możesz być nawet przejazdem, i sam odpowiedz sobie na to
pytanie (: Arenę chyba gdzieś przenoszą, są tam teraz tylko gruzy.



Została przeniesiona do Sofii. www.arena.waw.pl. A nie mogłem się
dodzwonić bo popieprzyłem numer telefonu ;)))

Chyba dam sobie spokóje ze Sferią:)



Chyba z internetem ze Sferii bo same niezbyt pochlebne opinie o nim :)
Natomiast dla tych warszawiakow co glownie odbieraja telefony mozliwosc
zerwania z TPSA i przeniesienia numeru do "komorkowej" Sferii z zerowym
abonamentem jest kuszaca. Sam tak zrobilem jakies dwa miesiace temu.

pozdrawiam, leszek

Wisi telefon w TPSA.
Nie mam pojecia jak dodzwonić się  na jakąś infolinię lub biuro napraw
numerów.
Wszystkie stare numery infolini  0800   0801  ,  telefony na centrale do
biura napraw,  telefony do BOK  --wszystkie te numery są zablokowane.
Na rachunku podawano kiedys numer do zgłaszania uszkodzeń , teraz nie.
Teraz jedyny słuszny numer to  9393  ale tylko dla abonentów  Te(go)PSa.
Obłęd, siedzę nad dwukilogramową ksiązką TPSY z 2005 roku szukam w necie
i nic.
Czy oni chcą tym sposobem zarabiac (2,40 zł  ?) za połączenia z biurem
numerów ?
Jak będę musiał reklamacje składać osobiście to chyba wezmę te 140 zł na
przeniesienie numeru do innej sieci.

Poratujcie numerem czynnym z Dialogu lub z komórki.

A mozna się dowiedzieć gdzie zostałeś nauczony jazdy?



Uczyłem się w szkole "Kodeks" p. Stanisława Janika - przy Powstańców Śl. -
po lewej stronie zaraz za wiaduktem na Bogusławskiego. Uczył mnie pan Jan
Rafał. Z tego co wiem, od pewnego czasu człowiek ten nie pracuje już w
"Kodeksie" - przeniósł się do innej firmy. Mam do niego gdzieś numer
telefonu, więc będę mógł podać zainteresowanym (tylko najpierw sprawdzę czy
aby mi wolno :)).

Pozdrawiam
Marcin

Hej!

heheh to niezle :)
jak pamietasz 400numerow na przyklad to juz cos :)



Może i tyle... Nie wiem - pamiętam wszystkie, które chcę -
reszta siedzi na karcie... Jak wymienię telefon - nie będę
miał problemu z przeniesieniem.

| Na karcie mam 250 numerów - wystarczy.
a da sie dopisac 2 pod jedna osobe ?
to wazne.



Pewnie - 2x tą samą osobę... ;-)

| Poza tym - przypuszczalnie wymienię na 6210 lub 8210.
to wez 6210 imho.



Jak tylko będzie!

Hej
oto kawałek odpowiedzi którą otrzymałem od Straży Mieskiej po przesłaniu
tytułowego maila:
Warto zapisać sobie te numery w komórce, no a dodatkowo miło, że Straż
Miejska jest coraz bardziej dla ludzi (teraz odpowiedzieli, a poprzednio 2
razy podjeli intewencje po mailowym zgloszeniu, brawo)!

-- cytat
    Jednocześnie informuję, że wszelkie tego typu sytuacje można zgłaszać
pod całodobowy numer telefonu Centrum Kierowania Straży Miejskiej Wrocławia
(986). Dyżurujący tam strażnicy mają bezpośredni kontakt z Dyspozytorem
Wrocławskiego Pogotowia Ratunkowego, co w znacznym stopniu skraca czas
przekazania zgłoszenia dla zespołu pogotowia. Z rejonu Starego Miasta
zgłoszenia można przekazywać do siedziby Oddziału I (również całodobowo,
tel. 071 - 347 - 16 - 47), który z Sukiennic 12 został przeniesiony na ul.
Wysoką 6 . Ponadto na wrocławskim Rynku (przy ul. Sukiennice 12) znajduje
się obecnie stanowisko operatora systemu monitoringu na którym jest pełniona
służba w systemie całodobowym. Również tam można osobiście lub telefonicznie
(071 - 347 - 16 - 54) zgłaszać wszelkie nieprawidłowości.
-- koniec cytatu


Nie istnieje. Przeniesiony. Jak sobie przypomne jak nazywa sie ta
ulica przy wiezieniu to napisze ;)



Siemieńskiego, numeru nie pomnę, a niedawno wyrzuciłem kartke z adresem. Nr
telefonu został ten sam co na Wandy, można telefonować i się spytać.
Mam to samo pytanie. W Multimedii slusznie radza, zeby oddac DTVK
(TPSA). Numer telefonu do dtvk (3372315) jest albo zajety albo nikt nie
podnosi sluchawki. Nie chce niepotrzebnie jezdzic do siedziby dtvk, bo
skoro tam nikt nie odbiera telefonu, to moze w ogole firma sie gdzies
przeniosla? Moze ktos z Was wie, gdzie mozna oddac modem (i co
wazniejsze - dostac potwierdzenie zwrotu modemu oraz zobaczyc zniszczony
komisyjnie weksel in blanco, ktory trzeba bylo podpisac wraz z umowa).
Swoja droga to dostep do internetu w dtvk byl jako taki, ale
przynajmniej zgodnie z regulaminem mozna bylo dzielic go na kilka
komputerow w obrebie tego samego lokalu. W nowej umowie z Multimiedia za
  udostepnienie lacza w obrebie tego samego lokalu wymaga wniesienia
dodatkowej oplaty (1/3 abonamentu za kazdy dodatkowy komputer). W takiej
sytuacji oferta multimedii przestala byc oplacalna.  Ciekawe, co teraz
wybrac, jesli w okolicy brak konkurencyjnej sieci. Moze neostrade?

Gabriel


Zamknięty był jakiś czas temu. Czy ktoś się orientuje, czy się otwarli,
przenieśli, wyparowali?

Ewentualnie może ktoś mógłby polecić jakąś nie za drogą i przyzwoitą
restaurante z chińskim jedzeniem we Wrocku?
(Ale nie budkę).

Don



Więc tak:
Telechińczyka próbuję dorwać od jakiegoś czasu. Wcześniej nie odbierał
telefonów, dzisiaj pod ich numerem odebrało jakieś biuro w Arkadach.

A jeśli chodzi o jedzenie to polecam HaNoi (czy jak go zwał) przy
Legnickiej na wysokości Młodych Techników. Jedzenie dobre, ale w knajpie
śmierdzi. Klimat - rewelacja, dla mnie jak za komuny.

R.

| Mam nadzieję że nie bo niechciałbym żeby moje dane które ma operator GSM
mogł sobie
| każdy kupić.
Dokladnie mam juz dosc spamu  na grupie, wscieka mnie spam na skrzynke a
za
spam na komorke chyba bym zrezygnowal z operatora i przeniosl sie do



innego.

Ku mojej i waszej radosci dowiedzilem sie, ze nie ma takiej mozliwosci aby
kupic liste numerow telefonow GSM :-)

pozdrawiam
Fido

| Mam nadzieję że nie bo niechciałbym żeby moje dane które ma operator
GSM mogł sobie
| każdy kupić.
| Dokladnie mam juz dosc spamu  na grupie, wscieka mnie spam na skrzynke a
za
| spam na komorke chyba bym zrezygnowal z operatora i przeniosl sie do
innego.
Ku mojej i waszej radosci dowiedzilem sie, ze nie ma takiej mozliwosci aby
kupic liste numerow telefonow GSM :-)



Cieszę się, że w końcu do Ciebie dotarło.


Ale to zależy od indywidualnych preferencji, bo ja też przeliczyłem
sprawę i mi się opłacają prepaidy. Poza tym wybór powinien być prosty, a
nie wymagający drobiazgowych kalkulacji. Lojalny klient to skarb, a
prepaidami mogę sobie żonglować do woli.



Ja majac TT placilem ok. 100-120 zl miesiecznie. Przenioslem sie do
Play, dzwonie tyle samo, rachunki mam nieznacznie przekraczajace 70 zl +
dostalem telefon (warty w momencie zakupu 800 PLN - i tak planowalem go
kupic tylko przegladajac oferty na Allegro stwierdzilem, ze to bezsenu
bo jak mam wydac tyle na sam aparat to przeciez za jego cene bede mial
rok placenia abo za darmo) za 50 zl i jeszcze dodatkowa znizke 50% przez
pierwsze 3 miesiace.

Oczywiscie zonglowac niby mozna tyle, ze ja mam od kilku lat te same
numery (jeden juz chyba z 9 lat, jeszcze od czasow szkoly sredniej i
drugi chyba 6 lat) i jestem do nich przywiazany.

| Alez one sa identyfikowane.

Tak, wiem - ze tseraz mozna latwo zidentyfikowac kto gdzie kiedy ale jakos
w
maju? cos na ich stronach czytalem cos o hasle dostepowym i loginie dla
kazdego uzytkownika (nnajpierw ryczaltowcy a docelowo wszyscy)



Tylko co do ryczaltowcow to haslo i login mialo byc docelowo (termin blizej
nie okreslony) ponoc po to, aby moc wykorzystac swoje 30godzin z dowolnego
numeru telefonu np. na komputerze z modemem u kolegi ale wowczas 020
musialoby byc chyba gratis a la 0800.
Jednak to mogloby byc pole do popisu dla oszustow, bo "zalatwie" sobie login
i haslo i mam Inet za FREE ;) Tak jak teraz ryczalt powiazany jest z numerem
linii abonenckiej to pozniej mialby byc powiazany z haslem i loginem.

Tak przynajmniej slyszalem na Infolinii w zeszlym roku przed pierwszym
terminem
wprowadznia loginow od stycznia 2002. Potem przeniesli to na czerwiec 2002
ale nie wiem czy w koncu wprowadzili wymog logowania i na jakim ogolnie sa
etapie.

Pozdrawiam


Od 3 lat miałem u nich swoje główne konto, a w tym momencie noszę się z
zamiarem zamknięcia swojego rachunku.



Z numerem glownego konta powinni wprowadzic zasady jak z numerem
telefonu - mozna przeniesc (jesli sie chce) do innego operatora
(banku) z zachowaniem starego numeru (konta );)

Niewykonalne, traktujcie to jako zart, chociaz moznaby wydumac sobie
taki orwellowski system (US by sie cieszyl), przypominajacy
rozglaszanie dns, gdzie przelewy najpierw lecialyby do centralnej bazy
i sprawdzaly, gdzie jest aktualne konto podstawowe Kowalskiego, na
ktore maja isc pieniadze.

Mój przypadek miał miejsce w Gdyni, a obroty miałam naprawdę niewielkie.



Dobra zadzwoniłem dzisiaj na infolinię do KK i rzeczywiście poinformowano
mnie że jest taka procedura ale mogę to załatwić tylko w oddziale. No to
pojechałem do oddziału. A tam: Nie ma takiej procedury, sprawdzę u
kierownik. Kierownik: nie ma takiej procedury, skąd ma Pan taką informację.
No to zapronowałem że zadzwonię przy nich na infolinię to może się czegoś
dowiedzą. Na to kierownik: ja nie mam czasu idę na urlop. Poczułem się
jakbym przeniósł się o epokę wstecz. Ale nie dałem za wygraną, wyszedłem z
oddziału i dzwonię. I znów informacja że jest procedura! Zapisałem tylko
nazwisko osoby przy telefonie. Wracam do oddziału i mówię że rozmawiałem z
taką osobą i jednak jest procedura. Ok, pracownik oddziału dzwoni na
infolinię, szuka osoby którą podałem i po kilku minutach dowiaduje się że
jednak jest procedura. Koniec rozmowy z infolinią wyglądał tak: ...a
pracowała Pani kiedyś w oddziale!? Czyli jeszcze infolinii się też dostało
za to że podaje prawdziwą informację. Ale to nie koniec, jest już numer
procedury, jest potwierdzenie takiej możliwości. A jakie słyszę rozwiązanie?

do oddziału, to oczywiście podjadę tam, ale tylko by zamknąć kartę.
Zobaczymy co z tego wyjdzie.

Podsumowując, jak ktoś tu słusznie zauważył, produkty jak dla mnie dość
dobre i nowoczesne, ale obsługa i procedury są chyba jeszcze w poprzedniej
epoce.

Pozdrawiam,
Znacznik.

W "hb" komputer przyzna Ci kartę EC jak pieniązki będą
przychodzic prosto z pracy



Gorzej: wygląda na to, że nikt, włącznie z pracownikami hb nie ma
pojęcia kiedy i pod jakim warunkiem komputer przyzna EC. Zadawałem to
pytanie wielokrotnie, zawsze bez skutku.

a ja już raz przeżyłęm
przeniesienie ROR-a i wszystkich zleceń - to pół roku
załatwiania z wszystkimi elektrowniami, telefonami itd.



Pod tym względem hb jest wygodny (i go używam): nie definiuję stałych
zleceń typu "droga tepusio przyślij rachunek do banku" tylko dostaję
rachunki do domu i robię przez telecentrum stałe płatności. Cała
operacja sprowadza się do jednorazowego przedyktowania panience w
telecentrum numeru konta odbiorcy, dodatkowych informacji itp a potem co
miesiąc wstukania paru cyferek. Zalety:
- wiem kiedy i ile wydaję (w szczególności jeśli przyjdzie podejrzany
rachunek to mogę sprawę wyjaśniać przed zapłaceniem a nie po)
- nie muszę informować dostawcy prądu czy telefonu skąd mu płacę (w
szczególności jeśli będę miał taką potrzebę, mogę w jakimś miesiącu nie
płacić przez bank tylko np. gotówką)
- mogę wydać dyspozycję "proszę zrealizować tą płatność dnia XXX"

-- Marcin.Kasperski<atsoftax.com.pl, Marcin.Kasperski<atbigfoot.com
-- Moje poglądy są moimi poglądami, nikogo poza mną nie reprezentują.
-- ------------------------------------------------------------------
-- Osoba jest omegalizacją ewolucji uniwersalnej na określonym
-- odcinku etapowym  (Teilhard de Chardin)


| Swoja droga to ciekawe dlaczego poczta tak sie tajniaczy z tymi
| numerami. Nie mogliby ich umiescic na stronie www?

| straca prowizje

Przeciez jesli zadzwonisz, to numer konta dostaniesz. Poza tym prowizja



trzeba zadzwonic, kto jeszcze oprocz grupowiczow tak robi?
gdyby nr kont byly na www to jeszcze jakas gazeta by to opublikowala

jest pewnie w calosci zjadana przez drukowanie ksiazeczek, koniecznosc
recznej obslugi klientow wplacajacych gotowke, obsluge gotowki, itd.,



imho poczta pobiera za to prowizje
od bezposrednich wplat na konto juz pewnie nie
jak bedzie duzo wplat bezposrednich to moga przeniesc konto
do lepszego/tanszego banku (taki co zrobi pz, indywidualne konta dla
kazdego wplacajacego, aby mozna bylo skutecznie monitorowac wplaty)

itp. I jeszcze do tego musza zatrudnic osoby do odpowiadania na telefony
w sprawie numeru konta.



te osoby i tak sa zatrudnione, zwolnic ich nie mozna bo sa zwiazki
a tak maja co robic ;)

Kasa idzie do banku pocztowego. Sadze ze poczta wiecej by zarobila,
gdyby wszyscy wplacali bezpoosrednio do banku. Ale coz, na poczcie mysla
o wszystkim tylko nie o optymalizacji kosztow.



staraja sie nie stracic monopolu
utrzymywac przyzwyczajenia klientow, ze poczte odwiedzac trzeba
przy okazji moze ktos zaplaci rachunek za telefon "za jedyne" 0,99
jak juz swoje wystoi to i jeszcze za gaz i swiatlo mu sie przypomni

Z tego co rozmawialem juz o tym z Piotrem to BRE obsluguje Elixir (co jest
zreszta logiczne). Ja tez probowalem placic za telefon z WBK24 i sie nie
dalo. Ale wg mnie jest to wina WBK24. Ale da sie zaplacic z mBanku :)))
chodzi bez problemow. Nalezy tylko pozbyc sie wszystkich myslnikow poza
myslnikiem rozdzielajacym numer banku i numer konta. Poza tym, napisze to o
czym czesto tu pisalem. Dlaczego ludzie nie dzwonicie do zrodla? Wystarczy
zadzwonic do BOA. Tam Ci podadza numer 602999 do Dzialu Obslugi Platnosci. A
tam Ci zaproponuja przeniesienie rachunku do Citibanku tak zebys mogl placic
przez Internet. I to wszystko.
PS Zaraz sprobuje przelac pieniadze z BSKOnLine.

K. Kowalski

zapłaty za telefon wychodzą dwa dni po tym co wpisałem w zleceniach
stałych i tak
dalej...



Masz prepaida, że wiesz ile wydzwonisz ?
Bo mi się wydaje, że na zleceniu stałym za telefon wpisałem datę wykonywania
"zgodnie z fakturą", a kwotę również zależną od powyższej , w związku z czym
nie mam  problemów.
W ciągu dwóch lat raz zdarzyło mi się, że nie wykonali zlecenia stałego, ale
nigdy TePsa nie miała do mnie pretensji o nieterminowe regulowanie
należniości, a nawet jeśliby miała, to bank ma obowiązek wyrównać poniesione
przeze mnie straty.

Doradźcie, dobrzy ludzie jaki bank nie robi takich numerów. Chodzi mi o
proste sprawy: czytelny i zrozumiały wyciąg operacji, PUNKTUALNE
zlecenia stałe i brak kolejek do okienek ;).



Co do wyciągów to się zgadzam- są nieczytelne, a zorientować się z nich
można tylko po kwotach :(
Jeśli chodzi o kolejki, to polecam przenieść konto do jakiejś małej filii
Pekao, a problem rozwiąże się sam :))

Grzegorz

Najświeższe druki opłat za komórkę Polskiej Telefonia Cyfrowej (Era)
zawierają 37- znakowy numer rachunku bankowego odbiorcy. Przelew robiony z
mBanku (zarówno przez internet jak i przez operatora) wprowadza ograniczenie
numeru rachunku do ok. 30 znaków. Czy ktoś z grupowiczów obił się o to
zagadnienie i jak sobie z nim poradził?
Ja dzwoniłem zarówno do mBanku jak i do Ery. W pierwszym miejscu apetyczny
głos operatorki doradził mi, żebym część numeru rachunku przeniósł do pola
"nazwa odbiorcy". W Erze zdecydowanie mniej sympatyczny operator powiedział
mi, że numer powinien być cały na swoim miejscu, a niewydolność banku to mój
problem. Niestety wygląda na to, że ma rację.
Irek

Pytanie do "sila przeniesionych" czy przed logowaniem do tego nowego pekao24
wczesniej odblokowywaliscie dostep przez infolinie? czy normalnei podaliscie
login i haslo z BPHu i wam zadzialalo (chodzi o dostep przez internet)?
Probowalem sie logowac ale dostalem komunikat ze mam bledny login lub haslo
(a dane na pewno byly dobrze podane) boje sie ze jak podam jeszcze raz to mi
zablokuja dostep.
Pozdr.
Gregor

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/



Mam pytanie bo oczywiscie wszystkie numery telefonow zajete a
pracownicy w pokach nic ponoc nie wiedza jak sie zalogowaliscie na
stronie pko24 jako identyfikator wpisaliscie dotychczasowy
indentyfikator ktorym sie logowaliscie czy numer klienta i co z haslem
jak to obeszliscie? skoro moje haslo ma np 9 znakow a tam jest
wymagane 16 znakowe,jestem w kropce:(

Witam!
Mam rachunek w BDM w Bielsku B.
Zgadzam sie z Vis`em w 100% co do tych panienek przy telefonach
najgorsze jest to że gdy dzwonie i mówie tej kobitce że chce złożyc
zlecenie, a ona ma tam jakiegoś frajera przy okienku to mówi mi
" proszę chwileczkę poczekać" DOBIJA MNIE TO!!!!!!!!!!!!!
raz czekałem i po około 4 minutach wpieprzyłem się i rozłączyłem...
Tu sie liczy czas do holery!!!!!!!!!!!!!!!!!
Teraz jak dzwonie i słysze że mam czekać to od razu sie rozłaczam i
dzwonie na inny numer.
Ale jak sie połączysz z maklerem (chyba ma na imie JACEK,
kiedyś z nim gadałem na sali dogrywek) to jest szybko,sprawnie
i jestem pewien realizacji zlecenia.
Kobiety w tym biurze niezbyt sie przykładają do pracy!!!!!!!!!
Gadają do dego telefonu jakby mi łaske robiły że przyjmuja zlecenie.
Miałem tam iść i zrobić im burzę w tej sprawie, ale się rozmyśliłem...
Apropos siedziby, to w "blaszaku" była niezła dziura.
Po przeniesieniu do nowego budynku jest bardzo ładnie
wszędzie skóra(to chyba skay) i marmur..........

Poza tym mają wysokie prowizje 30 zł od FUTA w jedną strone
i depozyt 16%
Ostatnio dzwoniłem do BPHu i gadałem z gościem:
okazało sie że jak zrobie im obrót na Futach  100 kontr./miesiąc
to mam prowizje 20-25 zł od FUTA
i depozyt 12% (ale powiedział, że jest możliwość zejścia do 10%)
Więc bez namysłu przenosze sie do BPHu (jeszcze w tym miechu)
Na akcje przy obrocie 50K/ mieś. mam prowizję 0.59 %

Ogólnie mówiąc BDM nie jest najlepszym wyborem, ale może
macie inne doświadczenia z tym DM.

Dzięki wszystkim za porady, skorzystam z nich i dam jeszcze znać jak wyszło.
Jeszcze raz dzieki

Jacek


| Ale co Ci da dołożenie autonumeru do tabeli A ?
| Jest tabelą z danymi nieznormalizowanymi!

Ja nie mówię o założeniu autonumeru na tabelę nieznormalizowaną, bo to
faktycznie nic nie da ;) Chodzi mi o ponumerowanie firm w tabeli
nieznormalizowanej :) Tak, do celów wydajnościowych, żeby nie trzeba było
w
SQLu porównywać wszystkich pól firmy, tylko sprawdzić 1 kolumnę rekordu.
Przy
importowaniu masowych danych to miało by chyba sens ;)

| nie wyjdzie na jedno, bo zauważ przenoszę pierwszy telefon!
| Zrobiłem to specjalnie, aby wyeliminować różne formy zapisu numeru
| telefonu.
| (022 1234567, (022) 123 456 7, 022 12-34-567)

A no tak, ja błędnie założyłem, że autor wykonał to, o czym piszesz tu:

| Oczywiście lepiej aby przed procesem normalizacji takie rzeczy
| wyprostować
| wcześniej własnymi paluszkami ... ;-)

[...]
| zawsze też join'y mozna przenieść do WHERE:
[...]

A co jest wydajniejsze? Join, czy Where?
Z drugiej strony proces normalizacji zawsze jest jednorazowy (chyba, że
ktoś
w ten sposób próbuje archiwizować jakieś zewnętrzne raporty
codzienne/cosekundowe ;)) i wydajność tutaj raczej nie ma większego
znaczenia, ile poprawność zaimportowanych danych ;)

Pozdro

--
M.Z.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -
http://www.gazeta.pl/usenet/



mam proźbę jeżeli ktos ma ,albo wie gdze kupić bazę danych z numerami
początkowymi telefonów(TP SA) dla poszczególnych dzielnic , ulic warszawy.

np:
665  Bemowo
644  Ursynów
622 Śródmieście itp.

bardzo jest mi potrzebna ,a tpsa nie udostępnia



A patrzyłeś już pod poniższym adresem ?
www.nosił-wilk-razy-kilka-ponieśli-i-wilka.org.pl
była tam jakaś podstrona ....

Jeśli tam nie znajdziesz to może jeszcze to:

Proponuję zakup CD: Regionalny Rejestr Firm w Polsce (Regiony:
Mazowsze-Podlasie)
www.indeks-wydawnictwo.com.pl

Wydawnictwo INDEKS Sp. z o. o.
ul. Godebskiego 3a
02-912 Warszawa
tel. (022) 816 74 44 - 49

CD zawiera pliki dbf firm, telefonów i ardesów.
Jedna sprytna kwerenda i masz co chcesz ...
Śpiesz się, bo w następnej edycji mogą przenieść do jakiejś zaszyfrowanej
struktury ...
(ja posiadam Nr III, czerwiec 2000)

KN

22-go czerwca :-)



hyhyhy no psheciesh zartoojem ;-)

Wtedy mam koniec szkoly i bede miec kuuupeeeeeeee czasu..



ale przeciez juz przeniosles stronke na nowy serwer, wiec po co wciaz
uzywasz starego?
btw: co powiesz na nowa oprawe graficzna? Ostatnio o tym myslalem, bo stara
mnie juz nudzi :)

GAD

|  http://gad.koti.com.pl/ | http://gad.koti.com.pl/sadist/  |
|-- no co? moze jeszcze adres i numer telefonu chcesz? ;-) --|


Mozesz zrobic tak:
a) Przenies ssh na inny port
b) Postarac sie o dobre haslo, i ustawic "PermitRootLogin no" w
/etc/sshd_config
zrobilem
c) Umozliwic logowanie po ssh jedynie z Twojego IP



Pomoz w zakresie a i b
Jak pisalem nie mam doswiadczenia, a czas goni :(
nim sie doczytam to sie dranie wlamia powtornie.

Dla wyjasnienia - chodzi im o kase. Otrzymalismy telefon
w tej sprawie po pierwszym wlamaniu.
Teraz walczymy z TPsa o ujawnienie numeru.

Bogdan

Witam

Czy jest jakiś sposób aby zarchiwizować wizytówki z programu Kontact?
Standardowe eksportowanie do dostępnych w tym programie formatów jest
niepełne.
Format ldif - po zaimportowaniu nie ma wielu danych, jak na przykład inne
adresy niż Dom i Praca, zdublowane numery komórek (bo są dwa pola w które
wrzuca telefon komórkowy)
Format vCard - wogóle okraja dane do kilku
Format CSV - tak samo jak vCard i ldif nie uwzględnia wszystkich danych.

A mnie zależy na przeniesieniu WSZYSTKICH danych. Dobrze by było aby
uwzględnione zostały polskie znaki - co żaden z powyższych nie robi.

Tomasz Kłoczko schrieb:

[..]
| A mozna juz w Skype miec wlasny (stacjonarny) numer telefonu? Np. polski
| ze Szczecina czy Krakowa, albo niemiecki z jakiegos miasta w Niemczech?

Od conajmniej roku.



Faktycznie.

Ale z tego co widze, cena troche zaporowa - SkypeIn, 3 month
subscription, €15,00 (€17,25 incl. VAT).
U polskich operatorow SIP mozna miec wlasny numer za darmo, podobnie u
niemieckich.

Oraz:

No Emergency CallsSkype is not a telephony replacement service and
cannot be used for emergency dialing.

Nie widze tez mozliwosci przeniesienia tam swojego stacjonarnego numeru,
czy jakichs bramek VoIP, do ktorych mozna podlaczyc zwykly telefon lub
telefon ISDN.

Eee, sa lepsze i tansze oferty niz Skype.


| Z tego co mi wiadomo to mozna przeniesc SDI do kogos innego na
| inny numer i kosztuje to chba cos kolo 50 zl. Nie pamietam
| dokladnie jest na: www.tpsa.pl

nie, nie mozna.

| W kazdym razie my wlasnie zmieniamy SDI na inne lacze i mamy
| zamiar przeniesc (sprzedac) to SDI takiemu mojemu kumplowi... i
| jak ten kumpel dzwonil do TPSA to powiedzieli ze nie ma problemu
| tylko ze placi 50 zl :) Takze moim zdaniem mozna to
| przeniesc... A jesli nie to poprosilbym o jakies konkretne linki,
| regulaminy itp. ktore mowia ze za Chiny nie mozna!

SDI jest usluga "w ramach" Twojego numeru telefonu. Mozesz przepisac na
kogos innego, ale oczywiscie z calym numerem.



Ostatnio mialem wlasnie doswiadczenie z przenoszeniem SDI. Budynek byl ten
sam,
rozne pietra, rozne linie telefoniczne. Zrobili to za friko !!! No tylko
trzeba sie bylo uzerac
z inteligentnym monterem ktory stwierdzil ze SDI potrzebuje do dzialania 2
(!!!) linii telefonicznych
na raz, ale to juz inna bajka.

To było dawno i chodziło głównie pod dosowym interlinkiem czy czyms takim.
Ewentualnie do pogrania w Doom-a. Jak zadziała z HIS-em nie mam pojęcia.

Ale zastanów się czy nie będzie prościej przenieść terminal HIS.



Przeniesienie jest możliwe ale tylko z numerem telefonu + dodatkowa opłata.
A to nie możemy zrobic, bo wątpie żeby gościu sie zgodził.

Pozdrawiam Paweł S.

: Mam nastepujacy problem : musze linie telefoniczna (co najmniej jedna,
: najlepiej dwie) znajdujaca sie w jednym budynku przeniesc - udostepnic w
: drugim budynku oddalonym o ok. 3 - 5 km (byc moze to troche mniejsza
: odleglosc w linii prostej, z okien jednego budynku widac drugi).
Polaczenie
: kablem oczywiscie nie wchodzi w rachube.
: Potrzebowalbym wiec czegos takiego jak telefon przenosny tyle ze o
wiekszym
: zasiegu.

A nie dal sie normalnie?

1) podanie do TPSA o przeniesienie numeru.
2) [jeszcze normalniej :-)] podanie do TPSA o przydzial nowych numerow.
3) wydzierzawic linie od TPSA pomiedzy dwoma budynkami ...



Normalnie to by mozna bylo, gdybysmy zyli w normalnym kraju, w ktorym
TP.S.A. jako jedna (a nie jedyna) z firm oferujacych uslugi telefoniczne
stosowala normalne stawki za powyzsze uslugi.
Marzenie scietej glowy....

Tomasz Kruk SQ1EIH

(usun hie jak chcesz odpowiedziec)
IRC NickName: Futszak
Tel.(0597)32405   not ISDN
Tel.kom.(0)602325780

Mam już dość tej (mojej byłej zresztą) firmy i to nawet jako klient.



A czegóż można spodziewać się po "insztytucjej", która wypieprza(ła) na
bruk swych najlepszych specjalistów?
Że mnie jako montera wytegowali, to jeszcze zrozumiem, ale kumpla (nie
pisuje teraz na pmt), który w czubku małego palca miał wieelką wiedzę i
byłby przydatny...?
To, co wieszczyłem o Biurze Numerów co do joty sie sprawdziło...
Czekam dalej.
Cieszę się tylko, że już nie mam telefonu w TP. I mamę chyba namówię na
przeniesienie numeru domowego do konkurencji (aby tylko modem, czy faks
chodziły), aby od TP uwolnić się ostatecznie. Mówię to "jaja kobyły".
Tylko umowy z T(r)ele 2 trzeba porozwiązywać, groszowe sprawy wiszą,
więc to nie będzie problemem.

Witam
sytuacja wyglada tak :
Niedlugo sie przeprowadzamy z mieszkania w bloku do domu jednorodzinnego, w
zwiazku z tym zlozylismy prosbe o przeniesienie numeru telefonu i wszystkich
uslug jakie zostaly do niego przypisane. Kable od telefonu sa, skrzynka tele
psa stoi, na planach budowy wytyczony jest jasno przebieg tejzde linii tel a
na kilku stosownych dokumentach mamy podpis pracownika TP o technicznych
mozliwosciach podlaczenia telefonu, co wiecej elektryk doprowadzil juz nawet
odpowiednie kable do domowych gniazdek, slowem jedyne co teraz nalezy zrobic
to odpowiednie przelaczenie numeru. Niestety telepies ( zekomo ) wyslal
monterow, ktorzy stwierdzili, ze "Nie ma mozliwosci technicznych, bo nie ma
w tym miejscu linii telekomunikacyjnej i nie ma mozliwosci bo khm to jest
dom prywatny". Dodam, ze o przyslowiowy  rzut beretem od domu jest inny
budynek mieszkalny, gdzie ludzie maja telefon a kilka metrow od domu
znajduje sie studzienka telekomunikacyjna. Dodam takze, ze dom znajduje sie
w centrum miasta ( Zamosc ) i do okola ludzie ( w tym i ja obecnie ) maja
neostrade. W zwiazku z tym moje pytanie brzmi jak zmusic telekompromitacje
do tego, zeby jednak mozliwosci techniczne sie znalazly, zalezy mi na tym
ogromnie bo mam neostrade 640, ktorej sie teraz nie zalozy juz
P.S w zamian zaoferowali mi lacze radiowe (ehhhhh)
Do niedawna zmiana operatora wiązała się ze zmianą numeru i nie każdemu
to odpowiada (np. przyzwyczaił się, mam dużo kontaktów które znają jego
numer już nie wspominając o firmach czy instytucjach gdzie zmiana
numeracji powoduje duży wydatek - druki, pieczątki, itp.) w związku z
czym dalej korzystał z danego operatora nawet gdy nie odpowiadały mu
ceny, obsługa czy jakość połączeń. Wprowadzenie zachowania numeru
wymusza na operatorach głębsze zastanowienie się nad swoją ofertą,
poprawę obsługi, itp. gdyż klient najnormalniej w świecie może przenieść
się do konkurencji. Gdy mowa o klientach indywidualnych to może nie jest
to duża strata dla operatora ale gdy mówimy o podmiotach generujących
cztero, pięciocyfrowe rachunki to już jest poważny impuls do przemyśleń.
Podsumowując, przenośność numerów jest po to aby ciocia z Ciechocinka
dalej mogła dzwonić na nasz stary numer a my możemy mieć lepszego i
tańszego opa.

pozdrawiam
Tomasz Sałajczyk

P.S.
Co do taryfikacji wewnątrz sieci to jest to problem wyłącznie TP,
abonenci Tele2 czy Netii nie mają takiego problemu. To TP powinno się
dostosować a nie na odwrót (znaczy wszyscy zakładają telefony w TP bo są
tańsze połączenia w sieci :)

Sprobuje sie dowiedziec. Jednak najciekawsze jest to, ze mieszkam w jednej z
wiekszych dzielnic Lodzi kilka minut od Centrum. To skandal ze mieszkajac w
miescie nie moge korzystac z podstawowych uslug! Centrala miala byc wymieniona
bodajze juz na jesieni 2001 roku (tak mi powiedziala babka z mojego BOA), ale
jak widac to pic na wode.

Gdybyś brał pod uwagę zmianę numeru przy zmianie
centrali, a TP nie chciałaby ci tego zrobić, to złóż wniosek o ISDN.



Myslalem o tym, ale zalozenie ISDN kosztuje 366 zl, co mnie zdecydowanie
zniecheca.

Gdyby to wszystko nie działało, to przenieś się do powiatu poznańskiego.



Kolo Kornika w powiecie poznanskim mieszka moj brat i nie ma on w ogole
telefonu, ani od Netii ani od TPSA. Nikt go nie chce podlaczyc na takim
odludziu... :-P

GRZECHU


numeru wewnątrz TP, a nie od innego operatora do TP, czy też odwrotnie? Bo
zachowanie numeru w TP działa przecież już od dawna i jakoś do tej pory
warunki były (za darmo) sam znam osoby, które z tego korzystały.



Jak najbardziej o przenoszeniu numeru wewnątrz sieci TP w ramach jednej
strefy
numeracyjnej.
Do tej pory TP'sa robiła to tylko w momencie gdy przeniesienie realizowane
było
w ramach jednej centrali fizycznej. Wówczas można przenieść nr telefonu bez
wiekszych
kłopotów. W przypadku innej centrali .. no cóż sprawa jest DUUŻO
trudniejsza.

Podr.
Kastor

Jak najbardziej o przenoszeniu numeru wewnątrz sieci TP w ramach jednej
strefy numeracyjnej.
Do tej pory TP'sa robiła to tylko w momencie gdy przeniesienie realizowane
było w ramach jednej centrali fizycznej. Wówczas można przenieść nr
telefonu
bez wiekszych
kłopotów. W przypadku innej centrali .. no cóż sprawa jest DUUŻO
trudniejsza.



No cóż, szczerze mówiąc nie wiem, jak to się odbywa od strony technicznej. A
przypadki, które znam, rzeczywiście dotyczyły tej samej centrali.
Nasze stanowiska w sprawie wydają się być jasne (i sprzeczne).
Daj znać, jak już się URTiP ustosunkuje - jeśli możesz, oczywiście. :)


problem tylko w tym, że obecny stan prawny - nie tylko u nas - zakłada
przenoszenie numeru geograficznego w jednej strefie numeracyjnej. A Ty
juz piszesz o tym, co sie bedzie działo w II połowie XXII wieku ;-)



Ale jajecznica :)))
Ale by  było, gdy się będzie chłopina przenosić do sąsiedniej, odległej
o nie więcej niż kilometr wsi... A wsie będą w różnych strefach... Liczę
na Sferię, chłopu telefon raczej do gadania, Sferię weźmie, do
sąsiedniej wsi się przeniesie i Tepsę mieć w dupie będzie... Albo Samych
Swoich kupi i oleje stacjonarne w ogóle. Byle regularnie płacił.
A do momentu końca braku telefonu wystarczy, ze się głośniej wydrze do
sąsiada "Te, Józek, choć ku... obalimy flachę!!" i sąsiad się zaraz
przyturla :)

Witam .Mam takie pytanie złozyłem wypowiedzenie Telekomunie z checia
przejscia na stacjonarną Era. Upowazniłem Ere aby ona załatwila wszelkie
formalnosci zwiazane z przeniesieniem numeru. Teraz sie zastanawiam czy
musze podpisac umowe  z Era na swiadczenie usług telekomunikacyjnych czy
moge to zrobic np. za pół roku lub w ogóle tego nie robic?
 I czy za przykładowe pół roku normalnie otrzymam swój stary numer telefonu?

Z gory dzieki za odpowiedz
Pzdr.Piotr

Witam .Mam takie pytanie złozyłem wypowiedzenie Telekomunie z checia
przejscia na stacjonarną Era. Upowazniłem Ere aby ona załatwila wszelkie
formalnosci zwiazane z przeniesieniem numeru. Teraz sie zastanawiam czy
musze podpisac umowe  z Era na swiadczenie usług telekomunikacyjnych czy
moge to zrobic np. za pół roku lub w ogóle tego nie robic?
 I czy za przykładowe pół roku normalnie otrzymam swój stary numer
telefonu?

Z gory dzieki za odpowiedz
Pzdr.Piotr



 Za pół roku może być tylko połączenie droga radiową, bo jak pisałam
wcześniej "telefon drogą radiową", moja kolezanka pół roku temu zrezygnowała
z tel. stacjonarnego, a teraz zów chciała i dostała nawet poprzedni numer,
ale będzie miała połączenie drogą radiowa, bo innej możliwości już teraz
ponoć nie ma.
Majka


Przerowadzam sie i chce przenieść nr, okazuje sie ze biorą za to
122,00 z VAT. Bardziej opłaca mi sie zrezygnować z nr i założyć
nowy za 10,22 z VAT. Tylko co z Neostradą? Czy można ją przenieść
na nowy nr? Ile to kosztuje? Pewnie 122,00 Z VAT ;) Pomóżcie bo nie
chce dzwonić do złodziei :) POzdro PiSiory! :)



Manewr który chcesz wykonać jest jak najbardziej możliwy do wykonania,
niestety jest pewien problem, wg mojej wiedzy aby przenieść neostrade do
innej lokalizacji, musisz miec juz na nowym miejscu zamieszkania
zainstalowany telefon i ten telefon musi być na Ciebie, wtedy wystarczy

neo"tp-szajsu"strady i odczekać, aż komuś z Telekomuchy zechce się tą
sprawą zająć... proste no nie? ;)
P.S. nie jest raczej możliwe, aby przenieśli Ci neostradę na nowy numer
zanim nie będzie on Twoją "własnością", ponieważ rezygnując z numeru,
niejako automatycznie rezygnujesz z neostrady, która de facto jest
przypisana pod konkretny PSTN.
Ja też mam podobny problem, więc trochę się już rozejrzałem.

Ale najlepiej jest dopasować telefon do sytuacji. U mnie starsza osoba ma
telefon stacjonarny tak usytuowany w mieszkaniu, żeby w razie zasłabnięcia
zdążyła dojść. A ma dość dobrą samokontrolę i wyczuwa momenty niepewności zawczasu.

Jest teraz jeszcze jedna możliwość, o której się dowiedziałem w zeszłym tygodniu
ze stron plusgsm. Ten operator ma ambicję wejścia na rynek operatorów
stacjonarnych i wymyślił coś pośredniego między telefonem komórkowym a
stacjonarnym. Zobacz sam. Jest to telefon wyglądający na stacjonarny, który nim
nie jest. Ma natomiast kilka atrybutów telefonu dużego stacjonarnego. Trzy z
nich są najważniejsze dla takiej osoby. Pierwszy - duże przyciski i duże znaki
na nich. Drugi - możliwość skrótowego wybierania numerów, jednym przyciskiem,
tak jak w większości takich aparatów. A poza tym - tania taryfa. Rozmowy z
telefonami stacjonarnymi i w sieci plusa są po 18 gr za minutę brutto. Abonament
też jest nieduży. Wadą jest to, że do takiej osoby dzwoni się po cenie połączeń
komórkowych. Ale ona już ma dobrą stawkę dzwoniąc od siebie.

Ten telefon nie ma luźnej bezprzewodowej słuchawki, trzeba przenieść cały
aparat, na przykład do danego pokoju lub w pobliże łóżka. Może być zasilany z
bateryjek lub z sieci.
Właśnie rozważam kupno mojej starszej osobie. Dla mnie największa jego wada to
niemożność dzwonienia do posiadacza takiego aparatu za darmo w wieczory i
weekendy - bo mam u siebie taki abonament.

Jan


IMHO: Będzie musiała zapłacić. TP może odmówić podpisania aneksu, jeśli nie
ma możliwości technicznych, a firma zobowiązała się do korzystania z usługi
w lokalu wymienionym w umowie.



Nieprawda,ze bedzie musiala zaplacic. Przenosilem NEO+ i wiem,jak to wyglada.
Jezeli zostanie przeniesiony numer telefonu do nowej lokalizacji, bedzie mozna
przeniesc wtedy neo. Poniewaz nie ma warunkow na podlaczenie w nowej
lokalizacji neo, wiec sprawa bedzie "wisiec" do momentu,az sie warunki pojawia
i bedzie mozna ja podlaczyc. Oczywiscie za okres, kiedy nie bedzie neo, nie
bedzie pobierany za nia abonament
Jezeli natomiast firma zrezygnuje z telefonu, bedzie musiala zaplacic kare.

Nieprawda,ze bedzie musiala zaplacic. Przenosilem NEO+ i wiem,jak to
wyglada.
Jezeli zostanie przeniesiony numer telefonu do nowej lokalizacji, bedzie
mozna
przeniesc wtedy neo. Poniewaz nie ma warunkow na podlaczenie w nowej
lokalizacji neo, wiec sprawa bedzie "wisiec" do momentu,az sie warunki
pojawia
i bedzie mozna ja podlaczyc. Oczywiscie za okres, kiedy nie bedzie neo,
nie
bedzie pobierany za nia abonament
Jezeli natomiast firma zrezygnuje z telefonu, bedzie musiala zaplacic
kare.



Chmmm... wyglada na to, ze jeszcze najbardziej oplacalo by sie przeniesc
telefon do nowej lokalizacji, mimo ze bylby niezbyt potrzebny. Anizeli z
niego rezygnowac. :) Pytanie tylko, czy bedzie to mozliwe, albowiem siedziba
jest w innej strefie numeracji.

Nieprawda,ze bedzie musiala zaplacic. Przenosilem NEO+ i wiem,jak to
wyglada. Jezeli zostanie przeniesiony numer telefonu do nowej lokalizacji,
bedzie mozna przeniesc wtedy neo. Poniewaz nie ma warunkow na podlaczenie
w nowej lokalizacji neo, wiec sprawa bedzie "wisiec" do momentu,az sie
warunki pojawia i bedzie mozna ja podlaczyc. Oczywiscie za okres, kiedy
nie bedzie neo, nie bedzie pobierany za nia abonament
Jezeli natomiast firma zrezygnuje z telefonu, bedzie musiala zaplacic
kare.




rezygnuje. Więc dlaczego piszesz, że nieprawda, a kilka linii później sam
stwierdzasz, że jednak prawda?

Chmmm... wyglada na to, ze jeszcze najbardziej oplacalo by sie przeniesc
telefon do nowej lokalizacji, mimo ze bylby niezbyt potrzebny. Anizeli z
niego rezygnowac. :) Pytanie tylko, czy bedzie to mozliwe, albowiem
siedziba jest w innej strefie numeracji.



Niestety, przeniesienie numeru do innej strefy nie będzie pewnie możliwe (na
pewno mają prawo odmówić).

a skad masz pewnosc, ze to byli pracownicy tele2, a nie akwizytorzy ?
w dodatku jak ten argument ma sie do meritum ?
"pracownicy" tepsy nie sa wcale lepsi - przedstawiaja 90% warukow oferty
zapominajac o dosc istotnych faktach



Dlatego ja wybrałem telefonię IP:tp mam tylko dla numeru...jak dobrze
pójdzie to do końca roku gdy będę mół ten numer przenieść.
Co do pracowników akwizytorów...to po kilku pytaniach przedstawiali się jako
pracownicy. Czy to sprawdzałem ? Nie...po prostu zamykałem drzwi.

ciekawski


| Wlasnie sie dowiedzialem (TVP1), ze w krajach UE:
| - numer telefonu "wedruje" za konsumentem niezaleznie od tego z
uslug
| ktorego operatora korzysta,

Ciekawe w jakich krajach UE jest to bezwzględnie stosowane bo jak mój
brat
zmieniał miejsce zamieszkania w Francji o 50 km dalej od poprzedniego
miejsca to numer mu zmieniono.



A zażądał przeniesienia ?
Bo jeśli nie, to nie ma tematu...

Witam

    Odkad zostalem szczesliwym klientem Cybernetu w 2000 roku (tak jeszcze
wtedy myslalem) moje rachunki telefoniczne wzrosly, gdyz non-stop musialem
dzwonic pod ten cholerny numer 7404440 (nie bede juz wspominal o swoim
zdrowiu ;) ). Moja radosc skonczyla sie juz pierwszego dnia, kiedy usiadlem
do komputera. Dzialalo tylko www, o ftp, poczcie, komunikatorach itp. moglem
tylko pomarzyc. Po kilku telefonach udalo mi sie naklonic szanownego
administratora, zeby zrobil z tym porzadek (trwalo to rowno tydzien). Jednak
moja radosc nie trwala dlugo, a mianowicie jakies 2 dni (siec przestala
dzialac na 3 tygodnie). Taki byl poczatek.
    Przez caly czas, do dnia dzisiejszego dzieje sie podobnie. Siec nie
dzialala wiele razy, czesto nawet po dwa tygodnie. Otoczenie sieciowe nigdy
nie zaczelo dzialac dobrze (no moze po ostatniej "modernizacji", ale nikt
juz nic nie udostepnia wiec nie ma nawet jak sprawdzic ;) ). Na jeden z
telefonow, ze nie dziala otoczenie sieciowe, jeden z pracownikow
odpowiedzial mi, ze u niego w domu juz rok nie dziala i dobrze mu z tym -
PADLEM. Do niedawna (jakies 3 tygodnie temu) przez pol roku dzwonilem, zeby
zrobiono cos z tym, ze nie moge odbierac poczty. Maile o wielkosci 100kB
to bylo za duze wyzwanie dla Cybernetu. Podobny przekret byl z FTP, ale i

przerwa w dostawie uslug przez mojego niesamowitego ISP'a. Cala niedziele

sieci), zeby cos z tym zrobili. Zrobili (podobno modemy sie zawiesily).
Wczoraj o godz. 21 patrze a tu to samo. Dzwonie do "admina", podajac mu
nawet ewentualna przyczyne, ale ten mi odpowiada, ze nie da sie nic zrobic,
bo mu ciezko swoja szanowna ruszyc.
    Podobno niedluga ma dotrzec do mnie KOBA (nie jest to wzor ISP'a ale
napewno jest lepszy od Cybernetu, bo gorzej juz byc nie moze) i sie
przeniose a jak nie to zaloze sobie VECTRE, cokolwiek innego aby nie
Cybernet !!!

Pozdrawiam, Raf (wkur****y)

P.S. Zobaczcie jakie ladne strony maja :P
www.net.bialystok.pl
www.sloneczmy.pl

Dzwoniłem dziś do Panów Administratorów z TPSA.

Chciałem się dowiedzieć szczegółów technicznych odnośnie przeniesienia sdi
na inny numer telefonu lub rezygnacji ze świadczenia usługi(ze względu na
BSOD-y i szybsze łącze w telewizji kablowej)
Co się dowiedziałem?
Pan z TPSA stwierdził, że na moim miejscu poważnie bym się nad tym
zastanowił. W Poznaniu testowany jest HIS 3.0!!!!! Co więcej, z tego co mu
wiadomo obecne terminale HIS będą wymieniane NIEODPŁATNIE na nowsze
terminale HIS 3.0. Ze względu na stale rozbudowywaną strukturę Polpaka
wielce prawdopodobne jest to, że prędkość wzrośnie (bez zwiększania
wysokości opłat abonamentowych) do 512 kb/s. Terminale podłączane są do
kompów przez LAN (czyli wykluczymy w ten sposób problem BSOD-ów). Co
dziwne
zaprzeczył że będzie możliwość zwiększenia prędkości przez wykupienie
droższego abonamentu (prędkości będą ustalone na stałe tj. na 512 kb/s).
Zapytany o czas wdrożenia nowej technologii stwierdził, że nie jest w
stanie
odpowiedzieć dokładnie, ale ma to nastąpić wkrótce (pół roku, może
dłużej).
Stwierdził, że najlepiej popytać się o szczegóły osób kompetentnych (tj.
dyrektorów, szefów, choroba wie kogo jeszcze), ponieważ oni tylko to
testują.
Co Wy na to???
Jeśli ktoś ma jakieś znajomości może popyta o szczegóły i potwierdzi tą
informację??
Daniel



U mnie nic nie wiadomo na ten temat, panowie twierdzą, że to mogą być jakieś
testy. Ponieważ do tej pory HIS 3.0 miał być promowany jako NEOSTRADA Więc
jest mała szansa żeby nie było opłaty instalacyjnej i podwyżki abonamentu
przy przejściu na HIS 3.0. Poza tym i tak duże jest zapotrzebowanie na
zwykłe SDI więc raczej TPSA nie będzie się pchała z czymś lepszym na rynek
jeżeli stare się dobże sprzedaje.

MEDIUM


Witam.



hej!

Mam taki problem, do krorego nie wiem za bardzo jak podejsc. Mam
telefon stacjonarny, ktorego nie moge przeniesc do innej lokalizacji
(inna centrala telefoniczna). Mam tam łacze do internetu. W drugiej
lokalizacji mam internet. Teraz pytanie: jaki sprzet zastosowac, zeby
polaczyc telefon poprzez internet i moc go odbierac jak ktos adzwoni.
Czyli voice-VoIP-voice.



ogolnie dobrym pomyslem moze byc wykupienie po prostu stajonarnego
numeru telefonicznego do uslugi VoIP - tylko bedziesz mial wtedy
raczej inny numer telefonu (tzn. wyjsciowo na pewno inny, a czy da
sie miec ten sam - nie wiem) wykupiony od operatora VoIP - kiedy
bedziesz dzwonil z telefonow VoIP na numery stacjonarne, Twoi rozmowcy
beda widzieli polaczenie z przydzielonego Tobie numeru "tradycyjnego";
czyli klasyczne VoIP;

jezeli koniecznie chcesz sam byc operatorem bramki VoIP<--POTS,
to musisz sie zaopatrzyc w... bramke VoIP, ktora obsluguje telefon
POTS :D np. taka: http://voip.sklep.pl/index.php?k=13&p=486
ogolnie potrzebujesz urzadzenia, ktore posiada port FXO (do portu
FXO podlacza sie istniejaca linie telefoniczna); poza FXO taka bramka
moze byc wyposazona w port FXS, ktory sluzy do czegos dokladnie
odwrotnego - tj. do portu FXS bramki VoIP podlacza sie aparat
telefoniczny; jest to o tyle istotne, ze posiadajac tylko port FXS
bedziesz mogl z telefonu stacjonarnego dzwonic przez siec VoIP,
ale nie podlaczysz do tego swojej istniejacej linii telefonicznej;
zatem dla pelnej wygody moglbys sie zaopatrzyc w przynajmniej
dwie bramki - jedna z FXO (do lokalizacji gdzie masz telefon POTS)
i druga z FXS (do niej podlaczylbys aparat telefoniczny w drugiej
lokalizacji);

pzdrv;
adas;

Oprogramowanie takie mozna odsprzedac, wczesniej jednak nalezy
poinformowac o zmianie wlasciciela firme Novell. W jaki sposob to
zrobic, przedstawiam ponizej.

PROCEDURA PRZENIESIENIE/TRANSFERU LICENCJI:

Dokument ten opisuje procedurę przeniesienia/transferu licencji pomiędzy
2 stronami:

INSTRUKCJA

Zgodnie z warunkami licencji na użytkowanie zakupionych produktów firmy
Novell, wymagane jest oficjalne powiadomienie stosownymi pismami od obu
stron - dotychczasowego posiadacza licencji i przyszłego właściciela.
Bezwzględnie wymagane są pisma od obu stron aby procedura transferu
mogła przebiec pomyślnie.

Każde pismo powinno zawierać następujące informacje:
- nazwa i wersja produktu podlegającemu transferowi
- numer seryjny produktu (8 cyfrowy numer)
- nazwa, adres i telefony kontaktowe dotychczasowego właściciela
produktu
- nazwa, adres i telefony kontaktowe przyszłego właściciela produktu
- pismo od dotychczasowego właściciela powinno zawierać adnotację o
zrzeczeniu się praw do posiadanej licencji
- pismo od przyszłego właściciela powinno zawierać adnotację o
zaakceptowaniu warunków licencyjnych Novell'a

Po otrzymaniu pism Novell udzieli zgody na transfer/przeniesienie
licencji, o czym obie strony zostaną poinformowane na piśmie. Nowy
właściciel będzie od tej chwili uprawniony do dokonywania upgrade'u,
itp.

UWAGA: klient nie może dokonać upgrade'u do nowszej wersji posiadanego
produktu, a następnie przenieść praw licencyjnych, sprzedać lub oddać
poprzednią wersję produktu i zachować tylko wersje nowszą. Poprzednie
wersje produktu oraz dotycząca ich dokumentacja powinny zostać
zniszczone lub zarchiwizowane jako integralny element nowej wersji
produktu.

Wszelkie pytania dotyczące transferu/przeniesienia licencji powinny być
kierowane do:
Martin Jandl, tel.: +353 1 605 80 33, fax.: 353 1 605 81 74, e-mail:

Oficjalne pisma należy kierować do:

NOVELL CUSTOMER SERVICES & PROGRAMME MANAGEMENT
Attn: Martin Jandt
Lower Grand Canal Street, Dublin 2
Ireland

Proponuję przeniesienie tej dyskusji na podobną w pl.misc.telefonia

szukam darmowych numerów telefonów do internetu (0-800xxx)
jezeli ktoś ma, proszę o odpowiedż




| Jeżeli w ramach
| wyjaśnienia przyczyn usterki TPSA proponuje zmianę numeru telefonu, a
| potem to głównie dzięki abonentowi, który kupuje sobie telefon z
| identyfikacją numeru - to to bardzo źle świadczy o TPSA.

Hm... no, nie bardzo moge sie z Toba zgodzic. Usterki, jako takiej, nie
bylo, przynajmniej nie po stronie TPSA. IMHO, jedyne, do czego moznaby sie
tu czepic tepsy, to ze nie odpowiedzieli owemu abonentowi: "panie, po
prostu ktos do pana wydzwania". Chociaz prawde mowiac nie wiemy, czy tak
wlasnie nie bylo, a wtedy propozycja zmiany numeru bylaby calkiem na
miejscu - jako mozliwosc ucieczki przed nekaniem telefonami.
Z Twojego postu wnioskuje (byc moze sie myle), ze Twoim zdaniem sytuacja
powinna wygladac tak: Telekomunikacja otrzymuje zgloszenie o uporczywych
telefonach, identyfikuje we wlasnym zakresie dzwoniacego i zalatwia z nim
sprawe...



Tak, _dokładnie_ tak. I nie proponuje bezczelnie z marszu zmiany numeru
telefonu, tylko np. tymczasowo do wyjaśnienia sprawy - we własnym TPSA'y
zakresie - odcina te numery od abonenta.

niestety, TPSA takich uslug nie swiadczy.



Jacek, jest punkt widzenia technologiczny i punkt widzenia ekonomiczny.
Pod ekonomiczny podciągam : marketing, obsługę klienta itd I punkt
widzenia technologiczny jest podrzędny wobec ekonomicznego - TPSA to nie
laboratorium badawcze (cokolwiek by nie sądzić o jakośći ich usług na
polu technologicznym :-), tylko firma - której życie zależy od klientów.

Prokuratury - żyjemy w państwie, które od lat permanentnie robi nie to
co powinno i jednocześnie nie robi tego co powinno.

Pietno przeniesione z operatora telefonicznego na ComArch :)



A dupa tam ... ComArch to zasługuje na osobne piętno.

Czas akcji: dziś po południu.
Miejsce akcji: jeden z poznańskich tzw. "telepunktów".
Bohaterowie: ja oraz Pan Konsultant.

Wprowadzenie: ponieważ niebawem wyprowadzam się pod Poznań, stracę
dostęp do Internetu przez kablówkę. Kilka lat temu rozwiązałem umowę z
tepsa bo miałem jej dosyć, niestety, żeby mieć jakieś stałe łącze bedę

instytucją. Plan jest taki, żeby przywrócić sobie telefon (kosztuje to
1pln), przenieść go pod Poznań zachowując albo i zmieniając numer - bez
znaczenia - i założyć sobie jakąs formę zryczałtowanego dostępu do
sieci, telefon stacjonarny mi nie jest potrzebny, a modem mnie nie
interesuje.

Ja: -Czy na terenie miejscowości Sierosław świadczycie usługę "Neostrada"?
Pan Konsultant: -A gdzie to jest?
J: -Gmina Tarnowo Podgórne.
PK: -A jaki tam jest numer telefonu?
J: -Nie wiem.
PK: Zdumienie i przerażenie w oczach...
PK: -Jeśli nie poda mi pan numeru, to nie mogę panu sprawdzić.
J: -Jeśli weźmie pan dowolny numer z Sierosławia, to dowie się pan, jaka
tam jest seria numerów.
PK: -A skąd mam wziąć ten numer?
J: -Z książki telefonicznej.
PK: - Nie mamy tu książki telefonicznej.
J: -Ale ma pan dostęp do Internetu, to może pan sprawdzi w Internecie?
PK: -_Nie wiem_ czy na stronie Telekomunikacji jest książka telefoniczna
(podkr. moje).
J: To może pan sprawdzi (didaskalia: myślałem raczej o wyguglaniu, ale
nie chciałem dręczyć Pana Konsultanta terminami mu obcymi)

Teraz przechodzimy do clou:

Pan Konslultant pieczołowicie wpisał: WWW.TELEKOMUNIKACJA.PL (tak, tak,
z CapsLockiem! tak, tak, całe to długie słowo!), około minuty lustrował
spojrzeniem całą tę stronę po czym dobrnął w końcu na sam dół, oblicze
rozjaśnił mu uśmiech i kliknął na link do Ditel. Widocznie ta nazwa mu
coś mówiła. Niestety, kilkunastopunktową czcionką wywaliło na cały
ekran: "Przepraszamy, usługa chwilowo niedostępna". Pan Konsultant
stwierdził, że nie może mi sprawdzić dowolnego numeru. Dlaszy ciąg jego
pierdół już mnie nie intersował, więc sobie poszedłem.

Wnioski:

Tepsa jest synonimem skrajnej niekompetencji, a poziom wyszkolenia
pracowników oraz obsługi klienta to nie dno, a bental. W tej firmie się
nic nie zmieniło, nie zmienia i nigdy nie zmieni.

... era.... obsluga wita cie brakiem jakichkolwiek kompetencji...



Gdzie tak jest? Salon firmowy, sklep, czy jakiś diler?

... biegam od jedneg oserwisu do drugiego jak szalony palant...
... w salonie slysze mniej niz dennej jakosci dowcipy typu 'bo moze
telefon
jest inteligentny i jak nie chce dzwonic, to nie  dzwoni...'
... dopisuja mi do rachunku oplaty za wziete z nieba uslugi... pokazcie mi
papier gdzie sie podpisalem pod srebrnym numerem na zyczenie?!?!?!?!



Umowa? Zerknij na umowe, czy jest w wybranych usługach srebrny numer.
Jezeli nie ma - to składaj reklamacje. Bezwzględnie powinno zostać
uwzględnione. Gorzej, jeżeli masz ten numer zakreślony na umowie. Gdzie
podpisywałeś te umowy? W sklepie, czy u dilera?

... brak telefonow zastepczych.... wybaczcie, ale odpoweidz 'nie mamy'
mnie
nie satysfakcjonuje...
... jak juz dostane to na nowy telefon czekam ponad 14dni... na karcie
uzyczenia telefonu jest OKOLO 14 dni...



nie może być około. Sewis ma na naprawe 14 dni kalendarzowych, ajeżeli
zachodzi konieczność sprowadzenia częśći itp to okres może sie wydłuzyć do
21 dni.. Jeżeli w tym terminie nie dostaniesz teleofnou naprawonego, możesz
zażądać nowego telefonu pozbawionego wad. Reguluje to Rozporządzenie rady
ministrów z 25 czerwca 2002, działające od 1 lipca.

... ponadto odnosze wrazenie ze moj opiekun biznesowy mnei unika....
(czyt.
dzwonei do salonu, prosze z nim, muzyczka, potem ktos podnosi sluchawke,
odklada, a ja zostaje z sygnalem zajetosci....)



powiedz wczesiej że chcesz kupić 3 czy 4 telefony, na pewno sieę szysbko
odezwie.. :))
a na poważnie - oleg go . On jest w zasadzie od sprzedazy - w niczym innym
ci nie pomoże.
Wszystkie ważne sprawy załatwiaj tylko w sklpeie, salonie firmowym.

... era mi wielce pisze  z warszawy, ze ich to nie obchodzi w zadnym calu
co
sie ze mna wyprawia i mam sie sam zrec z salonem....




z taką treścia?

... chce im oddac wszystkei telefony i zerwac z nimi wszystkie umowy...



[ciach] Wyglada mi to że to wszystko załatwiasz w autoryzowanym punkcie
sprzedaży. i własnie sta twoje problemy.
Przenies sie do sklepu , albo salonu.

pozdr.
skrzypas

| No tak, ale przecież nie każdy "przeciętny człowiek" może wyciągnąć
| te dane z bazy PESEL...

No właśnie. W tym rzecz. Więc dla kogo ta informacja? No bo powinna być
chyba dla przeciętnych?
|
| Spójrz na to z innej strony - złodziej obserwuje mieszkanie,
| chcąc się zorientować, w jakich godzinach jest ono puste.
| Bez znajomości nazwiska nie dowie się numeru tel., więc nie będzie
| mógł sprawdzać telefonicznie.

No to będzie stał pod domem i w ten sposób głuchymi telefonami Cię nie
zaniepokoi. Albo spyta sąsiada, jak się nazywasz. Ale część racji w tym
oczywiście jest.

| Wiem, że można zastrzec swój numer, ale po co mam to robić -
| chcę, żeby moi znajomi bądź osoby, które mają _do_mnie_ jakąś
| sprawę, mogli mój numer znaleźć. Natomiast chcę być niedostępny
| dla osób, które mają względem mnie złe intencje.

Znajomi, to Twój numer uzyskają, jeśli będą akurat wiedzieli, na kogo jest
telefon. U nas akurat żona pozostała przy panieńskim nazwisku. Więc jak ktoś
nie wie i próbowałby ustalić numer, to nawet jak zna moje imię, to nic z
tego, bo nie pasuje. Część koleżanek żony zna imię, ale nazwiska nigdy nie
słyszały, bo nie pytały.
Sprawę skomplikuje, jak wynajmiesz mieszkanie. Telefon na właściciela. I co
znajmym z Twojego nazwiska i imienia.

| Więc ten przepis nie jest aż tak głupi, na jaki wygląda...

Może i nie jest głupi, ale odnoszę wrażenie że zysk z tytułu uniemożliwienia
ewentualnego sprawdzania nieobecności przez telefon nie rekompensuje
niedogodności w postaci braku możliwości ustalenia numeru bez znajomości
hasła w postaci imienia i nazwiska właściciela.

Jak menty będą chciały ustalić ten numer to i tak ustalą. Niewiele im
przyjdzie z tego, bo po pierwsze są automatyczne sekretarki. Po drugie wiele
osób ma przeniesienie na komórkę. No i jest identyfikacja numeru
dzwoniącego, więc gość po przyjściu do domu ma sporą szansę zorientować się,
że coś się szykuje.

Dzieki za informacje, nie watpie ze pol roku temu byli swietni, jak
zamawialem (ponad pol roku temu) u nich reportaz i krecenie wesela na 4
wrzesnia br. wszystko wygladalo jak najlepiej.
2 dni przed slubem dowiedzialem sie, firma przeniosla sie calkowicie ze
starachowic do warszawy, chcieli wcisnac nam jakas inna firme wzamian - o
niebo gorszy sprzet i warunki, amatorska robota za ta sama cene (nie
mielismy zadnych informacji, ze sie przenosza, postawili nas przed faktem i
dobrze zdawali sobie sprawe, ze nie bedziemy mieli juz wyboru).
Po sporych naciskach na HDD udalo nam sie uzyskac, ze przysla porzadna
kamere (operatora mielismy wlasnego - byly pracownik tej firmy),
fotoreportaz niestety robila ta inna firma.
Zdjecia juz mamy, jednak filmu nie mozemy sie doprosic, szef HDD obiecywal,
ze w trzy tygodnie sie wyrobia, a tu juz miesiac minal a oni nawet sie tym
nie zajeli, nie odbieraja telefonow - znaja numer, chyba ze dzwonie z innego
albo zastrzezonego, ale wtedy to szefa nie ma, maja awarie sprzetu, wyjazdy
na plany itd. Obiecywali juz tysiac razy ze szef oddzwoni, ze ktokolwiek da
znac - nic, calkowite olewanie klienta.
A ja chcialbym juz tylko wykupic od nich zrodlo i nic wiecej, bo mam
wrazenie, ze sie nie doczekamy filmu. Z tego co wiem, nie jestesmy jedyni w
takiej sytuacji, co wiecej, nie sa rozliczeni do konca z bylymi
pracownikami.
Szukam kogos kto mial/ma problemy z HDD i jak udalo im sie to zalatwic.
Pozdrawiam
slawek

| Ja znam, polecam. Pół roku temu p.Gliwa robił nam reportaż ze ślubu
i
| zdjęcia plenerowe.
| Wyszło BOSKO, wszyscy zazdroszczą i pytają o namiary...
| nawet niedrogo wyszło. Zamawiać, nie pytać;-)

Nam też robił Paweł Gliwa i fotki są super, ale Paweł już nie pracuje
w HDD - zobacz http://www.pawelgliwa.com/

W ślubnych fotkach jest nawet zdjęcie mojej żony i mnie :) [galeria
ósma, środek, drugie od góry]

Pozdrawiam

Krzysiek Supera



No,ale do rzeczy. Mój pomysł oszczędnościowy bazuje na przeniesieniu
wszystkich instalacji podziemnych na powierzchnię.
Linie energetyczne, gazowe, telekomunikacyjne trzeba zawiesić na słupach,
budynkach- na czym sie da, aby dostep był łatwiejszy.



Idiotyzm, przepraszam za wyrażenie.

1) Napewno zdajesz sobie sprawę, że silne wiatry czy opady atmosferyczne w o
wiele większym stopniu narażą instalacje na awarie.

2) Gazociągi nie mogą ot, tak, iść sobie po ścianie zewnetrznej budynku i
wzdłuż ulic.
Jeśli chodzi o konkrentne przepisy, polecam zwrócić się do www.pgnig.com.pl/

3) Wyciągając na wierzch przewody elektryczne, zachodzi słuszna obawa, że
dzieci będą przy nich majstrować, oraz, że ułatwi się podkradanie energii.

4) Trend budowy napowietrznych lini utrzymuje się po dziś dzień w USA, skąd
wywodzi się telefon.
W latach 20/30 Nowy Jork, był niczym pajęczyna. Na każdej ulicy ciągnęły się
linie telefoniczne na słupach o kilkunastu "poprzeczkach".
Wówczas powstawały rewolucyjne rozwiązania technologiczne, jak centrale
automatyczne na kilkaset tysięcy numerów (Strowgery) a linie trzeba było
jakoś doprowadzać do mieszkań, biur i firm. Robiono to najprościej i
najtaniej.

Po paru latach zauważono, że setki drutów linii napowietrznych ulegają
zniszczeniu podczas każdej zimy i burzy.
Dziś NY rzecz jasna nie ma w śródmieściu takich kwiatków.

Z racji, że interesuję się telekomunikacją, czytałem kiedyś w necie na
jakiejś amerykańskiej witrynie o historii telefonizacji USA.
Opisywano właśnie problem potwornego "udrutowienia" miast, co przy
intensywnym rozwoju ekonomicznym Stanów, stało się szybko problemem.
Na witrynie tej były również zdjęcia Nowego Jorku od końca XIX wieku po dziś
dzień i jego infrastruktury telekomunikacyjnej.
Były tam zdjęcia ulic, nad którymi szło tyle linii, że wyglądało to jak
gąszcz, zdjęcia hal z olbrzymimi centralami tranzytowymi, które hałasowały
niczym przędzalnia (kto był kiedyś na dużej centrali biegowej, wie o czym
piszę).

Rico.

| No,ale do rzeczy. Mój pomysł oszczędnościowy bazuje na przeniesieniu
| wszystkich instalacji podziemnych na powierzchnię.
| Linie energetyczne, gazowe, telekomunikacyjne trzeba zawiesić na
słupach,
| budynkach- na czym sie da, aby dostep był łatwiejszy.
|
|
| Idiotyzm, przepraszam za wyrażenie.

Idiotyzmem jest ciagłe rycie, kucie, kopanie i zasypywanie, betonowanie,
asfaltowanie- ktoś za to bierze ciężkie pieniądze przez nas ciężko
zarobione.

| 1) Napewno zdajesz sobie sprawę, że silne wiatry czy opady atmosferyczne w
o
| wiele większym stopniu narażą instalacje na awarie.

U ruskich jakoś sobie z tym radzą.

| 2) Gazociągi nie mogą ot, tak, iść sobie po ścianie zewnetrznej budynku i
| wzdłuż ulic.

A niby dlaczego nie ?. Nie trzeba prowadzić instalacji pionami, tylko np. od
razu robic przyłącze do kuchni przez okno- jakie oszczędności.
A estetyka ? Jeżeli ludziom podoba sie Pajac i akceptują budy w centrum +
nowa (w budowie) buda gigant, rekordzistka...

| Jeśli chodzi o konkrentne przepisy, polecam zwrócić się do
www.pgnig.com.pl/

Przepisy można zmienić.

| 3) Wyciągając na wierzch przewody elektryczne, zachodzi słuszna obawa, że
| dzieci będą przy nich majstrować, oraz, że ułatwi się podkradanie energii.

Trzeba wprowadzić karę śmierci za majstrowanie i brak nadzoru nad dziećmi.

| 4) Trend budowy napowietrznych lini utrzymuje się po dziś dzień w USA,
skąd
| wywodzi się telefon.
| W latach 20/30 Nowy Jork, był niczym pajęczyna. Na każdej ulicy ciągnęły
się
| linie telefoniczne na słupach o kilkunastu "poprzeczkach".
| Wówczas powstawały rewolucyjne rozwiązania technologiczne, jak centrale
| automatyczne na kilkaset tysięcy numerów (Strowgery) a linie trzeba było
| jakoś doprowadzać do mieszkań, biur i firm. Robiono to najprościej i
| najtaniej.
|
| Po paru latach zauważono, że setki drutów linii napowietrznych ulegają
| zniszczeniu podczas każdej zimy i burzy.
| Dziś NY rzecz jasna nie ma w śródmieściu takich kwiatków.

Ten problem niedługo się sam rozwiąże. Przyszłość to telefonia
bezprzewodowa.

Pozdrawiam
Artek


Mam to samo pytanie. W Multimedii slusznie radza, zeby oddac DTVK
(TPSA). Numer telefonu do dtvk (3372315) jest albo zajety albo nikt nie
podnosi sluchawki. Nie chce niepotrzebnie jezdzic do siedziby dtvk, bo
skoro tam nikt nie odbiera telefonu, to moze w ogole firma sie gdzies
przeniosla?



Obecnie DTVK jest na Dębowej 19/21.
Byłem tam pod koniec października. Trochę ludzi się krzątało,
więc raczej żyją.

Swoja droga to dostep do internetu w dtvk byl jako taki, ale
przynajmniej zgodnie z regulaminem mozna bylo dzielic go na kilka
komputerow w obrebie tego samego lokalu. W nowej umowie z Multimiedia za
udostepnienie lacza w obrebie tego samego lokalu wymaga wniesienia
dodatkowej oplaty (1/3 abonamentu za kazdy dodatkowy komputer). W takiej
sytuacji oferta multimedii przestala byc oplacalna.



W umowie/regulaminie mowa jest o "Terminalu", który niefortunnie został
zdefiniowany jako "komputer, odbiornik TV lub inne podobne urządzenie
umożliwiające Abonentowi korzystanie z Usługi Multimedia Internet".
Niefortunnie (imho) dlatego, że chodzi o urządzenie, które bezpośrednio
się wpina do kabla. W tym kontekście każdy dodatkowy terminal wymaga
zastosowania dzielnika do "rozdwojenia" przewodu i każde podłączanie
się "na dziko" powoduje pogorszenie sygnału i wprowadza zakłócenia.

Podpisując umowę zapytałem wprost jak należy interpretować zapis
w regulaminie dotyczący większej liczby "terminali". Czy chodzi im
o nierozdzielanie własnoręczne kabla TV, czy konkretnie ma to związek
z dzieleniem Internetu na kilka komputerów w obrębie mieszkania.

Pan Paplicki (przepraszam jeśli przekręciłem nazwisko) potwierdził
moje przypuszczenia, że chodzi o kabel TV - żeby klienci nie dłubali
przy nim sami, psując parametry sygnału. Podałem przykład z PC oraz
laptopem wpiętymi do własnego nat'a. Powiedział, że mogę tak zrobić.
Dowodu na to nie mam w formie pisemnej, ale nie sądzę, by z premedy-
tacją wprowadził mnie w błąd.

Jeśli komuś MM odpowiedziała inaczej, będę wdzięczny za info
(na grupie), bo chciałbym tę kwestię ewentualnie z nimi wyprostować.

Witam,

Konto w Citibanku zalozylem w kwietniu 1999 r. Moze nie byla to rewolucja,
bo na rynku dzialal juz handlobank, ale w porownaniu do PBK (skad
przenioslem konto) byl to zauwazalny skok - darmowe wszystkie wyplaty z
bankomatow, darmowo przysylana do domu karta Cirrus, darmowe przelewy,
darmowe czeki realizowalne bezprowizyjnie w urzedach pocztowych na obszarze
kilku owczesnych wojewodztw, i darmowy CitiPhone (pod niezapomnianym numerem
0800222484) i bezprowizyjny debet w wysokosci 1000 zl po pierwszym wplywie,
wszystko za ryczaltowa oplate 5 zl miesiecznie (chwile pozniej 10 zlotych
miesiecznie). Za darmowo potwierdzony czek z Citibanku kupilem swoj pierwszy
samochod, a w czerwcu 2000 r. otrzymalem od nich karte kredytowa Visa, bez
oplaty rocznej. Potem zaczelo sie psuc: najpier 0800 zmienili na 08013 (na
szczescie byl jeszcze darmowy dostep z telefonu z karta Era GSM oraz darmowy
numer dla zlotych klientow, ktory dzialal takze dla klientow zwyklych),
kilka miesiecy pozniej zlikwidowali czeki i wprowadzili prowizje 3 zl za
wyplate z bankomatu - z wyjatkiem Euronetu.Wreszcie po polaczeniu z
handlobankiem wprowadzili oplaty za przelewy. Chwile pozniej otwarto co
prawda dostep internetowy (gdzie przelewy byly i sa za darmo), ale
zabezpieczenie tego kanalu bylo raczej symboliczne (numer Citicard plus PIN,
potem zastapionu i-PINem). Ostatecznie o likwidacji rachunku w Citi
przesadzily wydarzenia z listopada 2002 r., kiedy w niewyjasniony sposob
zostala zablokowana moja Citicard (Cirrus) - co uniemozliwilo logowanie sie
w CitiPhone, wyplaty z bankomatow, a szczegolnie bolesnie odczulem blokade w
zakresie kanalu internetowego, bo mialem akurat kilka pilnych przelewow do
wykonania. W ogole duzym minusem Citi byla jego awaryjnosc - kazdego dnia
wieczorem mieli jakies wielogodzinne ksiegowanie i nie mozna bylo zlecic
przelewu ani w CitiDirect (czy pozniej Citibank Online), ani w CitiPhone. Na
odchodnym obciazyli mnie prowizja za debet (1,49%), tylko po to, zeby
miesiac pozniej w ogole ten debet mi zlikwidowac z uwagi na brak stalych
wplywow (pomimo, ze jeszce pol roku wczesniej wplyw na rachunek z adnotacja
"wynagrodzenie" kilkakrotnie przewyzszal przyznany standardowo debet).
Oczywiscie odmiennym zagadnieniem byl poziom obslugi klienta w Citi: w 1999
r. mozna go uznac za zadowalajacy, w 2002 r. praktycznie nic nie dawalo sie
w Citi zalatwic, poza jakimis bardzo prostymi czynnosciami.

Zaluje, ze nie ma dzis na rynku banku, ktory prezentowalby podobna oferte do
oferty Citibank (Poland) S. A. z 1999 r.
Wlasnie otrzymalem wyciag potwierdzajacy zamkniecie rachunku w Citibank
Handlowym S. A.

Tak mnie troche naszlo na wspomnienia w lutowy wieczor,
Pozdrawiam, Grzegorz

PS. Konto z Citibanku przenioslem do Fortisa.

A ja mysle, ze Handlo i tak nie jest taki zly, pomimp tych swoich wszystkich
usterek. Poprzednie doswiadczenie mam z PBK i tam to dopiero jest "fajnie".

| W "hb" komputer przyzna Ci kartę EC jak pieniązki będą
| przychodzic prosto z pracy

Gorzej: wygląda na to, że nikt, włącznie z pracownikami hb nie ma
pojęcia kiedy i pod jakim warunkiem komputer przyzna EC. Zadawałem to
pytanie wielokrotnie, zawsze bez skutku.

| a ja już raz przeżyłęm
| przeniesienie ROR-a i wszystkich zleceń - to pół roku
| załatwiania z wszystkimi elektrowniami, telefonami itd.

Pod tym względem hb jest wygodny (i go używam): nie definiuję stałych
zleceń typu "droga tepusio przyślij rachunek do banku" tylko dostaję
rachunki do domu i robię przez telecentrum stałe płatności. Cała
operacja sprowadza się do jednorazowego przedyktowania panience w
telecentrum numeru konta odbiorcy, dodatkowych informacji itp a potem co
miesiąc wstukania paru cyferek. Zalety:
- wiem kiedy i ile wydaję (w szczególności jeśli przyjdzie podejrzany
rachunek to mogę sprawę wyjaśniać przed zapłaceniem a nie po)
- nie muszę informować dostawcy prądu czy telefonu skąd mu płacę (w
szczególności jeśli będę miał taką potrzebę, mogę w jakimś miesiącu nie
płacić przez bank tylko np. gotówką)
- mogę wydać dyspozycję "proszę zrealizować tą płatność dnia XXX"

-- Marcin.Kasperski<atsoftax.com.pl, Marcin.Kasperski<atbigfoot.com
-- Moje poglądy są moimi poglądami, nikogo poza mną nie reprezentują.
-- ------------------------------------------------------------------
-- Osoba jest omegalizacją ewolucji uniwersalnej na określonym
-- odcinku etapowym  (Teilhard de Chardin)




>