Szukaj:Słowo(a): przenieść na komputer

A próbowałaś przesunąć komputer bliżej tv?
;)))



hm.. a nie wystarczy jak sama klawiarure przeniose? :

Ooo, cos jeszcze - CapsLock - BARDZO POWSZECHNY SKROT :)



a tak... ;))))
i jak sie go uzywa to moga na ciebie krzyczec ;)


| A próbowałaś przesunąć komputer bliżej tv?
| ;)))
hm.. a nie wystarczy jak sama klawiarure przeniose? :



Ale musisz zainstalować odpowiedni software i znać skroty :)))

| Ooo, cos jeszcze - CapsLock - BARDZO POWSZECHNY SKROT :)
a tak... ;))))
i jak sie go uzywa to moga na ciebie krzyczec ;)



Albo Ty na kogoś ;)
A tak poza tym to jakos nie mogę więcej skrotow przypomnieć ;)

Pozdrawiam - MD



<cut
| Koniec cytatów. Nie wiem, co on chciał osiągnąć. Nie wiem, co o tym
| sądzić? Śmiać się, czy płakać?

Ja tam nie wiem, osobiście to rotfla zaliczyłem.



ja tak samo ale imho. i tak uważam że bcrypt byłby lepszym rozwiązaniem
ze względu na to że jest otwarty i można go przenieść na wiele platform.
I nawet największy debil(tu przepraszam tych co urażam) który wie na
czym polega takie szyfrowanie wie że złamanie tego to faktycznie kwestia
czasu, ale jakiego? obecnie paredziesiąt(może i więcej) lat. Tak kiedyś
pewnie zostanie to złamane jak każde zabezpieczenie w informatyce, bo
będzie większa moc obliczeniowa komputerów. Ale na razie uważam że to
jest bezpieczne w tej chwili.
Chciałem się też tylko wypowiedzieć,zaznaczam że jest to moje własne
zdanie i mi było by się wstyd przyznać do bycia takim 'adminem'. Tu
kieruje pozdrowienia dla prawdziwych adminów ;)

Pozdrawiam
z0nk

łuchajta hakery :) Mam taki problemik. Gdzieś tak pod koniec grudnia AD 2001
dostałem do kompa nowy dysk (40 GB). Niestety, jako że mój komputer do najno-
wszych nie należy, nie zobaczył on 40  GB - musiałem na dysku ustawić  zworkę
na 32 GB. I  sobie działał spokojnie  (działa zresztą nadal), lecz kilka  dni
temu zaktualizowałem BIOS (emocje z tym związane to już temat na inny wątek),
na taki, który obsługuje (chyba...) czterdziestki (a nawet studwudziestki). I

to mógłbym dodać partycję 8 GB bez żadnych problemów (czyt. bez kasowania is-
tniejących partycji)? Bo backupować, przenosić, partycjonować i instalować od
nowa to mi się nie chce...

Dysk to jakiś Sigejt.


Niby tak, ale 2.5.33, zwłaszcza wersje beta są przeznaczone dla windowsa
xp, a jak wiadomo kolega ma windowsa 98. Po ma ściągać z sieci xp i go
instalować (formatowanie dysku itd.) skoro może sobie po prostu nieco
starszą wersję netbus acceleratora zainstalować. Zresztą nie tak starą,
tylko dla starego windowsa. U mnie pięknie działa i ściągam sobie na
komputery frajerów panienki kaząą.



U mnie tez pieknie wersja 2.4.19 dziala. Chociaz moze sie przeniose na
2.5.33 jak bede mial troche czasu. Bo nie wiem czy na niej nvidia zadziala.
A program jest duzo lepszy od kazaa.

Mam program do obsługi wypożyczalni video. Bardzo stary program z 93 roku

na którym był zainstalowany z licencją (bardzo stare 286). Chciałem
przekopiować ten program do drugiego (lepszego). Problem polega na tym, że
aby zainstalować ten program trzeba w trakcie instalacji zadzwonić do firmy
i podać kod który jest wyświetlany na ekranie aby firma podała kod który
trzeba wpisać aby instalacja zakończyła się poprawnie. (bardzo upierdliwa

można zatem wykupić drugiej licencji ! Teraz powiem o co dokładnie chodzi.

Czy ktoś ma debuger do programów w dos'ie który działa pod Windą. Lub sam
potrafi złamać to zabezpieczenie. BĘDĘ DOZGONNIE WDZIĘCZNY za wszystkie
podpowiedzi itp.

Próbowałem przenieś dysk na którym program działał do drugigo komputera i
tam go przekopiować ale program wyświetla komunikat że "ta kopia progamu nie
jest autoryzowana". Z opisu do tego programu wynika że program podczas
instalacji zapisuje dane dysku i chyba płyty głownej komputera na którym
został zainstalowany. Jeżeli chcemy go uruchomić na innym dysku i płycie to
wywala w/w komunikat.
Mało tego teraz na dysku na którym działał bez problemu z zainstalowaną
licencją nie chce działać i też wyświetla ten komunikat. RATUNKU !!! Szef
mnie powiesi za jaja. Cała organizacja wypożyczalni leży, piszę na kartkach
! POMÓŻCIE .....

Będę wdzięczny za wszelkie pomocne odpowiedzi....

pozdrofka.....

Ps. Gdyby coś było niejasne chętnie to wytłumaczę. Program nazywa się VIDEO

Witam.
Nie znalazłem odpowiedzi na moje pytanie w google. Może źle pytałem
("przenoszenie", "kopiowanie" i tym podobne). Czy można przenosić dane z
linuxa na windows przy pomocy FDD 1,4", pen driveów. Wiem, że dyskietka
i pendrive muszą być sformatowane. Linux czyta co prawda dyski fat, ale
nie wiem, czy może zapisywać w taki sposób, aby np. dokument stworzony w
Open Office i zapisany jako plik word w linuxie można było bez problemu
odczytać z dyskietki na komputerze z windows?

Witam.



Witam.

Nie znalazłem odpowiedzi na moje pytanie w google. Może źle pytałem
("przenoszenie", "kopiowanie" i tym podobne). Czy można przenosić dane z
linuxa na windows przy pomocy FDD 1,4", pen driveów. Wiem, że dyskietka
i pendrive muszą być sformatowane. Linux czyta co prawda dyski fat, ale
nie wiem, czy może zapisywać w taki sposób, aby np. dokument stworzony w
Open Office i zapisany jako plik word w linuxie można było bez problemu
odczytać z dyskietki na komputerze z windows?



Rozdzielmy to co wystukałeś na 2 części:
 1) przenoszenie plików Linuks<-Windows
 2) przenoszenie dokumentów OpenOffice.org<-Microsoft Office

Co do 1 to nie ma problemu - montujesz fdd czy tam pendrive'a z opcją rw i
zapisujesz ile wlezie, aby tylko filesystem == vfat ;)
Jeśli zaś chodzi o punkt 2 to róznie to bywa - zapodam Ci cytat:
"Dokumenty Worda sa przenośne... razem z komputerem" (c) Zbigniew Okoń.
Można przyjąć, że _prosty_ dokument będzie można przenosić między OOo a MS
Office, ale z większymi projektami (z tabelkami, wykresami itp.) raczej
może być problem.

Pozdrawiam.Lukasz.



zainstalować linuxa. Jednak gdy następuje restart komputera i ostatni etap
konfiguracji, komputer mi się wiesza. To znaczy może i komputer się nie
wiesza, ale mysz nie działa oraz klawiatura. Ma to miejsce w momencie
pojawienia się okienek graficznych ostatniej fazy konfiguracji.
    No i nie wiem co mam teraz zrobić? Mysz napewno dobrą wybrałem podczas
wstępnej fazy konfiguracji.



Istnieje prawdopodobieństwo, że jest to ten sam problem, który
napotkałeś wcześniej przy instalacji tylko przeniesiony na późniejszy
etap: coś nie chce rozmawiać z Twoją kartą graficzną tak jak powinno... :-(

Na tym etapie jest już trochę prościej bo (jak rozumiem) sam system już
się uruchamia. Moje problemy rozwiązałem poprzez wystartowanie w "trybie
awaryjnym" (fuj) - czyli ścieżka do shella podana jako parametr dla
"init" w linii bootującej kernel. Potem pozostaje tylko przemontować
odpowiednie partycje jako r/w i można mieszać. U mnie pomogło
zainstalowanie sterowników z nvidia.com (grafika jest na nvidia) i
przestało głupieć. Ty pewnie możesz popróbować czegoś podobnego.


| skoro tak - to w jaki sposob moge odczytac aktualna konfiguracje jadra
aby
| niepotrzenie czegos nie wylaczyc przy kompilacji nowego jadra ????

Haj!

# cd /usr/src/
# tar -xjvf linux-2.4.24.tar.bz2
# ln -s linux-2.4.24 linux
# cd /usr/src/linux
# cp /boot/config-2.4.18 .config
# make-kpkg --revision=MyKerne1.0 kernel_image
# cd ..
# dpkg -i kernel-image-2.4.24_MyKernel1.0_i386.deb
# vim /etc/lilo.conf
# lilo -v
# shutdown -r now

Przy odrobinie szczescia Twoj komputer powinien zadzialac z nowym
jajkiem i nie spanikowac.



Czyli tlumaczac z Linuxa na nasze :
1 . W katalogu /boot w pliku config-2.4.18-bf2.4 (bo taki mam  smak)
znajduje sie informacja o mojej aktualnej konfiguracji jadra.
2. Gdy go skopjuje do katalogu ze zrodlem przeznaczonym do kompilacji pod
nazwa (no wlasnie ????) to przeniose w ten sposob ustawienia do nowego
jajka.
Czy dobrze rozumie  ?   Co z nazwa ? i czy to dziala tylko dla make-kpkg ?

Instaluję z tej samej płyty Woody na kolejnym komputerze, aż tu nagle, w
czasie instalowania systemu podstawowego wyskakuje błąd przetwarzania
pakietu klogd (bodaj klogd 1.4.1-10), no i siłą rzeczy nie idzie dalej.

Co ja mogę z tym zrobić? Instalacja przez sieć nie wchodzi w grę, płytka
też raczej dobra, bo instalacja udała się już na 4 komputerach, także ze
starymi czytnikami CD (myślałem, że może czytnik się gubi)

--
Mateusz



    Tez mialem problemy z instalacja Woodiego, ale tylko na starym sprzecie.
Jesli to stary komp to albo Potato i upgrade, lub jesli masz mozliwosc to
przeniesc na czas instalacji hdd na nowszy sprzet.

Pozdrawiam
Jasiek


Tez mialem problemy z instalacja Woodiego, ale tylko na starym sprzecie.
Jesli to stary komp to albo Potato i upgrade, lub jesli masz mozliwosc to
przeniesc na czas instalacji hdd na nowszy sprzet



Nie, nie. Na tym komputerze już instalowałem Woody. Wygląda mi na to, że
czytnik ma problem z nagrywaną płytą. Muszę skombinować "sklepową" :(


nie chcialem nowego tematu zakladac wiec dolacze dalej
| Je? li dysk SATA to "raczej nowszy" komputer wiÄ c dlaczego woody?

woody dlatego ze ktos mi kiedys polecal ;/

| Pobierz z neta sarge-netinst to siÄ  sam zainstaluje.
| http://www.debian.org/devel/debian-installer/
| np:
| http://cdimage.debian.org/pub/cdimage-testing/sarge_d-i/i386/rc3/sa
| rge-i386-netinst.iso

pobralem z neta i cos chyba z plikiem nie tak czy cos... bo
przyinstalacji sarge cos nie tak napisze jak u mnie przebiega
instalacja;
jak instaluje to pokazuje sie "ladowanie modolu 'ide-detect' dla linux
IDE detection'.... to jest na 81% i staje na jakies 2 min.
puznije dochodzi do 92% pisze ze ladowanie modulu 'sd_mod' dla SCI disk
support'....
i na tym koniec juz dalej nie idzie instalacja, co moze byc za
przyczyna moze mi ktos z grupowiczow pomoc? bylbym bardzo wdzieczny.

pozdrov|!



Obawiam sie, ze kontroler SATA:] Najlepiej by bylo chyba zainstalowac albo
najpierw na dysku ide (wylaczyc/usunac kontroler SATA), albo uzyc chroot'a
z jakiejs dystrybucji live.

Chociaz z drugiej strony to troche dziwne, bo np ja mam ten sam kontroler i
Sarge'a zainstalowalem bez problemu (tyle, ze mam go na dysku ide, na sata
nie chce mi sie go juz przenosic:P)

Zainstalowałem ftp, dziala poprawnie, ale mam problem z wydajoscią.
Podczas kopiowana z lokalnego komputera (win) na ftp (linux) dużych
liosci danych (powyzej 100MB), Linux zacina działana innych procesów
dość znacząco. Wygląda to tak: linux pobiera dane i cachuje je do
pewnego momentu, po ktorym zapisuje te dane na dysk. I właśnie w
momencie zapisywania danych na dysk, inne procesy w systemie są
wstrzymywane. Przez ten czas nie można nawet pisać na consoli.

Czy takie działanie jest prawidłowe?
Czy system nie powiniem przenosić danych między pamięcią a dyskiem przy
pomocy DMA?

Konfiguracja sytemu Linux Debian jest standardowa tak jak po instalacji.

Kris


 Oki tylko pytanie mo.że banalne aczkolwiek w jaki sposób ma ustawić
 adresację tego serwera 2.2.2.2 który będzie schowany za serwerem 1.1.1.1 i



W żaden. Przeniesiony do lanu serwer ma mieć tylko adres z LANu.
 bedzie widoczy ze swoim zewnetrznym adresem - gdyz ma on jednoczesnie miec
 adres pobierany z DHCP z serwera 1.1.1.1 jak wszystkie komputery w LAN'ie a
 także zewnętrzny adres operatora jak zrealizować przy[isanie jednocześnie
 tych dwóch adresów - chyba że czegoś nie zrozumieałem to sorki....



Widoczność z zewnętrznym adresem zapewni natowanie na 1.1.1.1.

Pozdrawiam
        Czesiu


|  Oki tylko pytanie mo.że banalne aczkolwiek w jaki sposób ma ustawić
|  adresację tego serwera 2.2.2.2 który będzie schowany za serwerem 1.1.1.1
| i
W żaden. Przeniesiony do lanu serwer ma mieć tylko adres z LANu.
|  bedzie widoczy ze swoim zewnetrznym adresem - gdyz ma on jednoczesnie
| miec
|  adres pobierany z DHCP z serwera 1.1.1.1 jak wszystkie komputery w
| LAN'ie a
|  także zewnętrzny adres operatora jak zrealizować przy[isanie
| jednocześnie
|  tych dwóch adresów - chyba że czegoś nie zrozumieałem to sorki....
Widoczność z zewnętrznym adresem zapewni natowanie na 1.1.1.1.



Oki pokombinuje zobaczę co mi wyjdzie???
Dam znać co i jak...

Jakie jest ryzyko, ze po takim upgradzie
nowy system nie bedzie dzialal prawidlowo
bez dodatkowej konfiguracji?

Chodzi o serwery apache, sendmail i squid glownie.
Co musze sobie pokopiowac?
jak sie zabezpieczyc?

dzieki za wszystkie odpowiedzi

JD



Pierwsze dlaczego FC5 a nie FC6? Jak masz tam ważne informacje, jest to
serwer firmy, to może inaczej, postaw FC6 na innym kompie i spróbuj
odtworzyć na nim konfigurację z tego starego. Lub też zrób backup całego
systemu i przenieś go na drugi komputer i dopiero potem testuj jak go można
zaktualizować. A co do ryzyka zawsze jest.


From: Kamil Kulik

| Jakie jest ryzyko, ze po takim upgradzie
| nowy system nie bedzie dzialal prawidlowo
| bez dodatkowej konfiguracji?

| Chodzi o serwery apache, sendmail i squid glownie.
| Co musze sobie pokopiowac?



/etc, /home, /var, może /usr/local. Najlepiej jednak cały dysk.

| jak sie zabezpieczyc?
Pierwsze dlaczego FC5 a nie FC6? Jak masz tam ważne informacje, jest to
serwer firmy, to może inaczej, postaw FC6 na innym kompie i spróbuj
odtworzyć na nim konfigurację z tego starego. Lub też zrób backup
całego systemu i przenieś go na drugi komputer i dopiero potem testuj jak
go można zaktualizować. A co do ryzyka zawsze jest.



Szczególnie, jeśli ma zainstalowane jakieś paczki spoza dystrybucji.

Pozdrawiam,
R.

| Jakie jest ryzyko, ze po takim upgradzie
| nowy system nie bedzie dzialal prawidlowo
| bez dodatkowej konfiguracji?

| Chodzi o serwery apache, sendmail i squid glownie.
| Co musze sobie pokopiowac?
| jak sie zabezpieczyc?

| dzieki za wszystkie odpowiedzi

| JD

Pierwsze dlaczego FC5 a nie FC6? Jak masz tam ważne informacje, jest to



mniejsza roznica w cyferkach? przetestowana 5-tka? za mloda 6-tka?

serwer firmy, to może inaczej, postaw FC6 na innym kompie i spróbuj
odtworzyć na nim konfigurację z tego starego. Lub też zrób backup całego
systemu i przenieś go na drugi komputer i dopiero potem testuj jak go
można
zaktualizować. A co do ryzyka zawsze jest.



specyfika sprzętowa nie pozwala mi na takie testy, brak zapasowego kompa

Dzieki za podpowiedzi
JD

No i niestety...Nic nie pomoglo. Przekonfigurowałem sshd zgodnie z
zaleceniami, zrestartowalem komputer i jest tak jak bylo (connection
refused). Jeszcze jakies pomysly? Bardzo chcialbym przeniesc sie z MDK10
na FC3 (szczerze mowiac bardziej mi sie podoba i dziala o wiele szybciej
no i w systemie jest mniejszy balagan).

jeśli katalog domowy pozostanie nienaruszony to wszystkie ustawienia
jakie poczyniłeś na swoim profilu pozostaną nienaruszone.

Dzieki, tylko jak to zrobic. Bo wlasnie zainstalowalem Mandrive na drugim  
komputerze i zainstalowalem rowniez Opere. Chcialbym teraz przeniesc  
wszystkie ustawienia i cala korespondencje z tego pierwszego komputera na  
drugi do tej nowo zainstalowanej Opery, i nie wiem jak do tego podejsc.

Dziękuję za odzew.

Nie do końca jest jak Pan pisze. Możliwa jest jednoczesna praca wielu osób i
to na zwykłym Excelu. Ten sam dokument Excela umieszczony na którymś z
komputerów - końcówek i udostępniony zachowuje się prawidłowo. Nie ma
komunikatów o blokowaniu i  w s z y s c y  mogą nanosić zmiany (można
sprawdzić). Przeniesiony na Sambę traci tę własność nie wiem dlaczego.
Witam.
Blokowanie dokumentów MS to normalne działanie.
Trudno wymagać aby pan X dopisał wiersz 34 wspólnie z panią A.
Jak Excel ma to zapisać? W komórce raz wpisana data a drugi raz
formuła licząca odsetki.
Udostępnianie pozwala dostać się do pliku wielu użytkownikom lecz
tylko pierwszy może nanosić zmiany i tak powinno być.
Były jakieś wersje MSO do pracy grupowej i te teoretycznie
umożliwiały edycję przez kilka osób. Piszę teoretycznie bo
takiej wersji MSO nie widziałem.
Wolne ładowanie do aplikacji - MS z natury ma obiekcje do innych
środowisk i często trzeba sporej pracy w skonfigurowanie środowiska.

Pozdrawiam.
S.M.




czy jest metoda na przeniesienie całej partycji z reisera na ext3?



Kopiowanie.

A z innej beczki - to ext3 trochę różni się wydajnością na komputerach
desktopowych od ReiserFS (widać to zwłaszcza na nie najnowszym sprzęcie).
I chociaż na każdym z moich serwerów standardowo zawsze robię ważne partycje
na ext3 - to na desktopie używam Reiser i XFS - z tym, że ten drugi to
trzeba uważać, bo czasami nie jest w standardowym initrd dystrybucji.
Ale XFS jest o podobnej wydajności i szybkości co Reiser. Ext3 jest dobry
tam, gdzie nie ma zbyt wielu odwołań do dysku w krótkich odstępach czasu, a
jeśli już, to nie są one krytyczne dla działania programów. Bo strat nie ma
żadnych, natomiast prędkość niektórych programów na partycjach ext3 spada
czasami aż o 30%.
Także może i zyskasz na mniejszych problemach z fsck (przyznam, że nigdy nie
miałem takiego problemu jak opsiałeś - SuSE używam od 2 lat, Reisera od
czasów kiedy jeszcze był mocno unstable) ale prędkość ładowania np klientów
Xowych typu KDE lub Gnome - w zależności od sprzętu może Ci drastycznie się
obniżyć.

Pozdrawiam
Kamik


Witam...
Przy instalacji Mdk zrobiłem cos bardzo głupiego...
Zapisałem Lilo na dyskietce... Teraz chciałem go
przenieść na partycje systemu Mdk.. Tylko jak?
Jakies komendy a może w centrum sterowania w KDE?



konfiguracja komputera=uruchamianie=program ładujący
musisz pokombinować jak przenieść lilo z fdd na hdd
nigdy tego nie robiłem takze nie moge udzielić konkretnej rady

witam - jestem newbie i mam kłopot: przy przeniesieniu bazy programu
księgowego (pracuje na bazie ms access - subiekt dla windows) na serwer
linuxa (redhat 9) nie jest możliwe otwarcie tej bazy równocześnie z dwóch
komputerów - pod NT 4.0 wszystko gra. Gdzie może być problem???

witam - jestem newbie i mam kłopot: przy przeniesieniu bazy programu
księgowego (pracuje na bazie ms access - subiekt dla windows) na serwer
linuxa (redhat 9) nie jest możliwe otwarcie tej bazy równocześnie z dwóch
komputerów - pod NT 4.0 wszystko gra. Gdzie może być problem???



Podobny problem miałem przy przenoszeniu Symfonii na Linuxa z Sambą.
Było to dość dawno i pamiętam tylko, że pomogły manipulacje w konfigu samby
opcjami związamymi z blokowaniem ('locking' itp.).
Napisz coś więcej: jaka wersja samby, jaki błąd pojawia się przy próbie
otwarcia bazy na drugim stanowisku, co masz w smb.conf itd.

Alex

| witam - jestem newbie i mam kłopot: przy przeniesieniu bazy programu
| księgowego (pracuje na bazie ms access - subiekt dla windows) na serwer
| linuxa (redhat 9) nie jest możliwe otwarcie tej bazy równocześnie z
dwóch
| komputerów - pod NT 4.0 wszystko gra. Gdzie może być problem???

Podobny problem miałem przy przenoszeniu Symfonii na Linuxa z Sambą.
Było to dość dawno i pamiętam tylko, że pomogły manipulacje w konfigu
samby
opcjami związamymi z blokowaniem ('locking' itp.).
Napisz coś więcej: jaka wersja samby, jaki błąd pojawia się przy próbie
otwarcia bazy na drugim stanowisku, co masz w smb.conf itd.



man smb.conf

problem polega na tym ze : w tym przypadku standardowe ustawienia nie sa
optymalne dla Ciebie :) wiec je zmien
do konfiguracji samby polecam swat (mozna z www) i gtksambe (pod Xy)

| witam - jestem newbie i mam kłopot: przy przeniesieniu bazy programu
| księgowego (pracuje na bazie ms access - subiekt dla windows) na
serwer
| linuxa (redhat 9) nie jest możliwe otwarcie tej bazy równocześnie z
dwóch
| komputerów - pod NT 4.0 wszystko gra. Gdzie może być problem???

| Podobny problem miałem przy przenoszeniu Symfonii na Linuxa z Sambą.
| Było to dość dawno i pamiętam tylko, że pomogły manipulacje w konfigu
samby
| opcjami związamymi z blokowaniem ('locking' itp.).
| Napisz coś więcej: jaka wersja samby, jaki błąd pojawia się przy próbie
| otwarcia bazy na drugim stanowisku, co masz w smb.conf itd.

man smb.conf

problem polega na tym ze : w tym przypadku standardowe ustawienia nie sa
optymalne dla Ciebie :) wiec je zmien
do konfiguracji samby polecam swat (mozna z www) i gtksambe (pod Xy)



Dzięki - już zaczynam walczyć z conf ;-)

| witam - jestem newbie i mam kłopot: przy przeniesieniu bazy programu
| księgowego (pracuje na bazie ms access - subiekt dla windows) na serwer
| linuxa (redhat 9) nie jest możliwe otwarcie tej bazy równocześnie z
dwóch
| komputerów - pod NT 4.0 wszystko gra. Gdzie może być problem???

Podobny problem miałem przy przenoszeniu Symfonii na Linuxa z Sambą.
Było to dość dawno i pamiętam tylko, że pomogły manipulacje w konfigu
samby
opcjami związamymi z blokowaniem ('locking' itp.).
Napisz coś więcej: jaka wersja samby, jaki błąd pojawia się przy próbie
otwarcia bazy na drugim stanowisku, co masz w smb.conf itd.

Alex



nie pomaga - optslock na off i nadal tylko jeden użytkownik ;-(


No to nie widzę problemu, zrób to co robiłeś w takich sytuacjach pod
Windą: format C: i instalujesz wszystko od nowa, wówczas zadziała...
(Linux ma jeszcze tę zaletę, że instaluje się znacznie szybciej niż
windows)



Właśnie widzę problem. Przy pracy z komputerami przez 6 lat tylko raz nie
udało mi się zmusić do posłuszeństwa jakiegoś programu na świeżym systemie.
Była to stara przeglądarka chipa, która wysypywała się u kumpla
BLUE-SCREENEM (albowiem była w konflikcie z kartą dźwiękową).

A tym problemem jest widzę linuksik w dystrybucji Mandrake, który jest
wrażliwy jak panienka. Nie przypominam sobie, żebym cokolwiek złego mu
zrobił w jakichkolwiek katalogach. Tylko i wyłącznie zainstalowałem system
(2 tyg. temu), doinstalowałem kadu i troszkę zmieniłem mu wygląd (czyżby
zmiana tapety powodowała taki bajzel, że flagowa aplikacja, dzięki której
linux zdobywa szerokie kręgi dotychczasowych WORD'owców, rozsypuje się w
drobny mak???) i czcionki TTF (dorzuciłem parę). Cały czas pracowałem na
koncie zwykłego użytkownika, oprócz instalacji oprogramowania, które wymaga
roota.

Usuuwanie wszystkiego to ostateczność, a ja nie czuję się posunięty do
ostateczności, ponieważ wszystko inne mi działa. Muszę się co prawda
przenieść na inny dysk, ale dopiero wtedy, kiedy sobie z tym openofficem
poradzę.


Mam działającego Linuxa Mandraka i potrzebuję go przenieść na inny dysk,
tak aby móc później go uruchomić z tego nowego dysku w tym samym
oczywiście komputerze.



Oj, ciężko. Jeśli nie znasz się na tym dobrze, lepiej przeinstaluj mandrake.
To nie trwa długo. Ale jak już chcesz przenosić:

Chyba najlepiej tar'em spakować całą partycję, rozpakowuj z opcją -p,
powinno zadziałać. System plików musisz założyć ręcznie, najlepiej taki,
jak był na oryginalnym dysku. Oczywiście bootloader musisz zainstalować
później, a system uruchomić albo z bootdysku, albo z cdrom'u.
Nie wiem, jak podłączysz dysk, może konieczna będzie edycja /etc/lilo.conf,
jesli masz LILO, lub /boot/grub/menu.lst, jeśli GRUB.
Tak samo ręcznie musisz założyć partycję swap, ewentualnie wyedytować
/etc/fstab, żeby była dobra partycja wpisana.
Jeśli masz inne partycje, każdą z osobna trzeba przenieść w podobny sposób.

(chyba, że drugi dysk jest fizycznie identyczny z pierwszym (ten sam
producent, model, ilość głowic, sektorów i cylindrów), wtedy możesz zrobić
to szybko, używając dd, jeśli dyski nie są identyczne, to się raczej nie
uda)

Pozdrawiam,
GK


Nie wiem jak moglbym przeniesc zawartosc starych dyskow na nowy
(partycjonujac go wczesniej) tak, aby system "wstal" po tej zmianie.
Chcialbym tez nieco powiekszyc przy okazji stare partycje.
To, co mi przychodzi do glowy, to zalozyc partycje wedlug takiego
schematu, jak byly, potem zalozyc na nich filesystemy a potem "jakos"
skopiowac zawartosc starych partycji na nowe.
Ale chyba "cp" to nie jest polecenie, ktore mi zalatwi taki problem? czy
jest?



Normalnie cp, potem zmień /etc/fstab i lilo.conf, zabootuj komputer
z jakiegoś livecd, zamontuj gdzieś nowy "/" , potem chroot
/zamontowany_filesystem, odśwież lilo i voila.


Na czym jest oparty firewall w MDK 10.1 w /etc/sysconfig brak pliku
konfiguracyjnego iptables a narzędzie do zarządznia firewallem jakie
jest w MDK lekko mnie żenuje



Ten konfigurator firewalla w MCC to klikalna nakładka na Shorewall,
który z klei sam jest tekstowo-skryptową nakładką na iptables.
Faktycznie, jest minimalistyczny.

Osobiście polecam GuardDog. Uruchamia się go tylko na chwilę,
konfiguruje iptables i zamyka. Można nawet wygenerować regułki iptables
i przenieść je na inny komputer (funkcja export).

Zbigniew A. said the following on 2005-01-02 20:33:

Osobiście polecam GuardDog. Uruchamia się go tylko na chwilę,
konfiguruje iptables i zamyka. Można nawet wygenerować regułki iptables
i przenieść je na inny komputer (funkcja export).



Ten guarddog jest dla mnie zbyt skomplikowany(jakieś zone trzeba
definiować ??), przeiosłem iptables z innego kompa ręcznie i zrobiłem
potrzebne zmiany, przy okazji wywaliłem to shorewall. P.S. jak skrócic
ten zapis do przedziału:
-A RH-Firewall-1-INPUT -m state --state NEW -m tcp -p tcp --dport 21 -j
ACCEPT
-A RH-Firewall-1-INPUT -m state --state NEW -m tcp -p tcp --dport 22 -j
ACCEPT
-A RH-Firewall-1-INPUT -m state --state NEW -m tcp -p tcp --dport 23 -j
ACCEPT


Zbigniew A. said the following on 2005-01-02 20:33:
| Osobiście polecam GuardDog. Uruchamia się go tylko na chwilę,
| konfiguruje iptables i zamyka. Można nawet wygenerować regułki iptables
| i przenieść je na inny komputer (funkcja export).

Ten guarddog jest dla mnie zbyt skomplikowany(jakieś zone trzeba
definiować ??)



zone  masz zdefiniowane jako internet i localhost - a programik jest wrecz
banalny w obsludze i uzywam od dawien dawna :)

Witam,
Mam takie pytanko czy moge sobie zrobic obraz partycji uzywajac dd?
Np. dd if=/dev/hdb1 of=/root/obraz.image
Partycja jest sformatowana jako FAT32, poza tym nie bardzo wiem o co chodzi
z opcja "bs" (np. dd if=/dev/fd0 of=/root/dyskietka.image bs=512).
I kolejne pytanko, czy jezeli partycja ma powiedzmy 6GB, to jej obraz tez
bedzie mial 6GB? (przynajmniej mnie wydaje sie to logiczne).
Ok, a teraz cel jaki chcialbym osiagnac: otoz pracuje sobie w kafejce
internetowej gdzie wszystkie komputery dzialaja na win98 (nie moj wybor
niestety), jak nietrudno sobie wyobrazic po tygodniu od format c: komputer
jest nie do uzytku, dialery, trojany, kazdy instaluje sobie co mu sie
spodoba. Obled!. Wiec pomyslalem sobie ze zrobie na kazdym z kompow po 2
partycje, na jednej bedzie win98, a na drugiej Linux. Kiedy dojdzie do
tego, ze windoze odmowi posluszenstwa, to spod Linuksa przeniose wczesniej

teraz problem jak to zrobic, bo jezeli taki obraz bedzie mial pare giga, to
sorry :)
Wiem ze moglbym to zrobic Norton Ghostem, ale ja wole podlubac w Linuksie.
Poza tym szefostwo nie jest sklonne wydawac pieniedzy na takie bzdury jak
Ghost, program antywirusowy, sprzet i inne takie :( A nie wyobrazam sobie
zeby ludzi ktorzy tu przychodza posadzic nagle przed Linuksem.
Dobra, rozpisalem sie. Generalnie, czy to co sobie obmyslilem ma jakis sens
, czy tez wymarzylem sobie cos niemozliwego?
Wszelkie sugestie mile widziane :)

Pozdrawiam grupowiczow.

P.S. Coraz bardziej nienawidze tej roboty :)

bob naskrobal(a):

Witajcie

Jako czlowiek ciemny w linuxie zadam pytanie:
Mam 3 twarde dyski w kompie w tym 40GB podzielony na pol jako C i E (tak
jakos go zapisalo) oddzielne dyski mniejsze maja oznaczenia D i F.
Gdzie zainstalowac Linuxa zostawiajac tez windowsa.

_________________________
gg 2971140



przypuszczam ze Windows siedzi na C:
przenies wszystkie dane z dysku E: na inny, wloz plyte Mandrake'a i
uruchom z niej komputer
jak dojdziesz do wybierania partycji wybierz ta druga polowe pierwszego
dysku, czyli hda i usun ja. nastepnie kliknij rozmiesc automatycznie, a
instalator sam sobie utworzy partycje /, /boot, /usr /swap i np /tmp
eto wsio
jak dla czlowieka ciemnego w linuksie na poczatek powinno wystarczyc

i jeszcze jedno: najpierw, zanim zadasz jakiekolwiek pytanie, poczytaj
sobie troche postow z tej grupy...


przypuszczam ze Windows siedzi na C:
przenies wszystkie dane z dysku E: na inny, wloz plyte Mandrake'a i
uruchom z niej komputer
jak dojdziesz do wybierania partycji wybierz ta druga polowe pierwszego
dysku, czyli hda i usun ja. nastepnie kliknij rozmiesc automatycznie, a



              ^^^^^\__ czyli dokładnie partycję hda2

i jeszcze jedno: najpierw, zanim zadasz jakiekolwiek pytanie, poczytaj
sobie troche postow z tej grupy...



Bardzo dobra rada :)

Pozdr.
Boswell

Chce się przenieśc na linuxa ale kłopotem jest wybór własciwej
dystrybucji. Komputer jest standartowym desktopem , używam go do pracy
tekstowej , tworzenia stron www zarówno grafiki jak i kodu. Przy okazji
słucham dużo muzyki zarówno z płyt jak i radia internetowego - wiem tą
dzialke obsługuje XMMS :) Czasami zdarza mi się zagrać w jakieś gry -
obawiam sie jednak że dostepne emulatory nie zastąpią w 100% windowsa i
bede musiał przełączać systemy. Do tego czaami pooglądać jakieś filmy -
ale chyba mplayer obsługuje wszystkie obecne formaty video & audio.
Swego czasu miałem PLD ale jakoś cięzko mi się na tym pracowało - w
sumie to dystrybujca przede wszystkim serwerowa. Jakbyście mogli
poradzić coś w miare prostego w konfiguracji i użyciu i żeby pozwoliło
wykorzystać mozliwości sprzętu - AMD Sempron 3000+ 1024MB ram :)

Chce się przenieśc na linuxa ale kłopotem jest wybór własciwej
dystrybucji. Komputer jest standartowym desktopem , używam go do pracy
tekstowej , tworzenia stron www zarówno grafiki jak i kodu. Przy okazji
słucham dużo muzyki zarówno z płyt jak i radia internetowego - wiem tą
dzialke obsługuje XMMS :) Czasami zdarza mi się zagrać w jakieś gry -
obawiam sie jednak że dostepne emulatory nie zastąpią w 100% windowsa i
bede musiał przełączać systemy. Do tego czaami pooglądać jakieś filmy -
ale chyba mplayer obsługuje wszystkie obecne formaty video & audio.
Swego czasu miałem PLD ale jakoś cięzko mi się na tym pracowało - w
sumie to dystrybujca przede wszystkim serwerowa. Jakbyście mogli
poradzić coś w miare prostego w konfiguracji i użyciu i żeby pozwoliło
wykorzystać mozliwości sprzętu - AMD Sempron 3000+ 1024MB ram :)



na każdej dystrybucji zrobisz server!!!
jak PLD jest za trudne to łatwiejsze bedzie SuSE,Mandrake-Mandriva,
Fedora,Ubuntu coś co ma dużo wizardów do konfiguracji.to Cie uchroni
przed grzebaniem w plikach konfiguracyjnych.
pozdrawiam


x-y w moim rh8.0 chodzily bez problemu z rozdzielczoscia 1024x768 przy 32
bitach; po podlaczeniu innego monitora nie moge uruchomic rozdzielczosci
wiekszej niz 800x600 24 bit; dokonywalem zmian z X86Free.conf; niestety bez
sqtku; nawet jesli kompletnie wywalilem wszystkie inne konfiguracje
rozdzielczosci [640x480 i 800x600] a pozostawilem tylko 1024x768 to i tak
dostepne mam tylko nizsze rozdzielczosci; jezeli zrobi sie reinstall systemu
to wszystko chodzi bez problemu ale chce dysk z systemem przenosic miedzy
dwoma roznymi komputerami; co powinienem zmienic?

z gory thx;

Ja wiem, że moje pytania rozśmieszą do łez całe mnóstwo osób,
ale musze je zadać.
Ściągnąłem i zainstalowałem sobie linuxa redhat.
i... ja tam nic nie mogę zrobić,
z półtorej dnia trwało, zanim nauczyłem się instalować programy,
wpisywać komendy - o Bogowie !!! - czytałem o wpisywaniu komend wszędzie,
ale nikt nie pisał, gdzie i jak te komendy się wpisuje. Długo, długo trwało,
zanim dotarłem do tekstu o terminalu i gdzie on jest.
A teraz - nagrałem sobie programy na CD - Windowsem i chciałem je
przenieść do Linuxa, ALE NIE POTRAFIĘ OTWORZYĆ CD.
Zupełnie nie wiem, co mam wpisać. Próbuję /dev/hdx i wyskakuje mi komunikat,
że nie mam odpowiedniej przeglądarki.
Pytanie moje: JAK MAM SIĘ PORUSZAĆ SYSTEMEM LINUX PO
KOMPUTERZE, PO DYSKACH, NAPĘDACH ???
Nie mam już sił.
POMOCY !
dc
i wszyscy padli na kolana kiedy dc rzekl:

jest. A teraz - nagrałem sobie programy na CD - Windowsem i chciałem je
przenieść do Linuxa, ALE NIE POTRAFIĘ OTWORZYĆ CD.



Ale te programy i tak pewnie nie będą działać pod L :P

Zupełnie nie wiem, co mam wpisać. Próbuję /dev/hdx i wyskakuje mi
komunikat, że nie mam odpowiedniej przeglądarki.
Pytanie moje: JAK MAM SIĘ PORUSZAĆ SYSTEMEM LINUX PO
KOMPUTERZE, PO DYSKACH, NAPĘDACH ???



Najpierw musisz zamontować medium (czyli np. cd tutaj)

Robi się to w różne sposoby (man mount), ale to powinno wystarczyć:
mount -t iso9660 /dev/cdrom /media/cdrom

i w /media/cdrom masz swoje dane nagrane na CD.

Pozdrawiam
ŁJ

Skruszony pod wrażą lawiną słów Waszych,
piszę odpowiedź na posta od DonWito:

Witam,



Hej

na stronie linuxpl.org czytam:
"Znalazły się osoby (...) zainteresowane spakowaniem go do formatu .deb
(...)"
ale paczki dla Debiana nie widzę. Czy jest ona gdzieś przemyślnie ukryta,
czy na razie "osoby zainteresowane" na zainteresowaniu poprzestały?



W tej chwili pliki Crystala są umieszczone w katalogu domowym
użytkownika, więc trudno byłoby je spakować do deb/rpm. W tej chwili nie
mam jeszcze dobrego komputera (P133, 32 MB RAM) więc praca nad Crystalem
stoi (niedługo powinnienem dostać coś lepszego). Jak tylko będę mógł,
zabieram się za przeniesienie plików Crystala do /, co rozwiąże probley
z paczkowaniem.

BTW: jak patrzę na skrinszoty, to aaaaaaaaaaaale mi się to podoba :-)
zaraz będę instalował i się bawił :-)



Pozdrawiam i życzę powodzenia przy instalacji :)

harnir

Musis zrobic 2 mostki ale nie pamietam dokladnie jakie.
Cos chyba, ze urzadzenie jest podpiete oraz, ze odebralo znak.



tak wiec tez zaczelem czytac specyfikacje portu ;)

interesujace sa nastepujace koncowki (/ oznacza negacje, czyli zwarcie do
masy wlacza dany sygnal)
Wyjscia z komputera:
/Strobe =
/AutoFeed =
/Init =
/SelectIN =

Wejscia do komputera
/ACK <=
Busy <=
PaperEnd <=
Select <=
/Error <=

no i teraz pytanie - ktore do ktorych podlaczyc, kombinacji jest duzo :)
chyba pora przeniesc pytanie na pl.misc.elektronika albo pl.comp.pecet ?


| Musis zrobic 2 mostki ale nie pamietam dokladnie jakie.
| Cos chyba, ze urzadzenie jest podpiete oraz, ze odebralo znak.

tak wiec tez zaczelem czytac specyfikacje portu ;)

interesujace sa nastepujace koncowki (/ oznacza negacje, czyli zwarcie do
masy wlacza dany sygnal)
Wyjscia z komputera:
/Strobe =
/AutoFeed =
/Init =
/SelectIN =

Wejscia do komputera
/ACK <=
Busy <=
PaperEnd <=
Select <=
/Error <=

no i teraz pytanie - ktore do ktorych podlaczyc, kombinacji jest duzo :)
chyba pora przeniesc pytanie na pl.misc.elektronika albo pl.comp.pecet ?



Chcac Ci pomodz podejzalem lekko swoja plytke i to co zobaczylem:

piny:
1 - pusty
2-9 - wyjscia
10 - pusty
11 - z masa
12-13 pusty
14-18 - pusty
19-25 - z masa

jest jeszcze jeden mostek - ale go nie widze skad-dokad.
z tego co pamietam bez tego mostka chodzi pod winda ale pod linuxem nie.

PaPA

Jakoś tam powalczyłem, zaczęło się kompilować.
Jednak przyznaję bez bicia, nie wiedziałem co robię i większość opcji
pozostawiłem domyślnych (PLD AC, jądro dystrybucyjne 2.6.5-1). I na
maszynie Celeron 300, 64MB ramu po ponad półtorej godzinie kazałem
przerwać, bo ranek już się zbliżał, a dysk mam za głośny, żeby przy nim
spać.
Mam też szybszy komputer (duron 700, 128ram) z tą samą dystrybucją, ale
na nim nie chce się zainstalować kernel-source twierdząc, że nie ma
miejsca na partycji ( a jest)

I czas na pytania:
Czy domyślna konfiguracja źródeł jądra w PLD AC jest "do dupy" :) ? Czy
powinienem większość rzeczy wyłączyć?
Czy to był powód takiego czasu kompilacji (nie skończyła się jeszcze!
zatrzymałem ją), czy to norma na takim sprzęcie?
Czy mogę skopiować /usr/src/linux po prostu na drugi komp i tam kompilować?
Czy jeśli skompiluję na jednym komputerze to mogę swobodnie przenieść
taki "kompilat" na drugi (system ten sam, z tej samej płyty, sprzęt
zupełnie inny)?
Co powinienem jescze wiedzieć (poza tym, co mam włączyć, a co wyłączyć w
jajku)? :)

Tak to jest komputer spelniajacy forme serwera :)
i ma az 32 mb ramu :)
wiec nie wiem czy moge przeniesc to do ramu ?

Pozdrawiam
Yrr
Ale musisz wiedzieć, że niektóre procesy cały czas używają
dysku (np syslog). Rozwiązaniem mogłoby być przeniesienie /var
do ramdysku (tak tylko sobie myślę). Czy to jest serwer?



Dnia 12/04/2003 01:46 AM, adas spłodził tekst następującej treści:

Było ze dwa dni temu: mkbootdisk

pozdrawiam



No taaak. Nie zrozumiałeś mnie jednak w jednej podstawowej sprawie. Ja
naprawdę wiem jak utworzyć dysk starowy i znam polecenie mkbootdisk.
Wyjaśniam raz jeszcze: nie chodzi mi o to jak zrobić dyskietkę startową.
Chodzi mi o to, jak wykonać jej obraz, żeby ten obraz można było
przenieść (przesłać) do innego kompa i zrobić z niego bootowalną płytę
startową.
Uprzedzając ewentualną poradę dotyczącą ewentualnego użycia do celu
bootowania dysku dystrybucji wyjaśniam że bootowalna płyta mojej
dystrybucji w przypadku awarii (taką miałem), nic nie wiedziała o
tablicy partycji na moim kompie. Na moim drugim komputerze miałem już
taką sytuację, że mimo, iż system fizycznie był na dysku, płyta
dystrybucji nie potrafiła go znaleźć, przy uruchamianiu z opcją rescue.
W przypadku samodzielnie utworzonej dyskietki, do konkretnego jądra, dla
konkretnego komputera, jeżeli jest tam zapisane lilo i miejsce jądra na
dysku (lub jądro), systemowi o wiele łatwiej jest wystartować. No i nie
musi szukać sam siebie.

Dziękuję i pozdrawiam

Witam

Zasaslem Mplayera z CVS. Z pewnych wzgledow musialem zrobic to na
Windowsie (uzylem TortoiseCVS). Wypalilem go na plytce i przenioslem na
komputer z RH8. Nie moge jednak odpalic nawet ./configure- pisze, ze nie
ma takiego pliku/katalogu. Nie wiem co sie dzieje. Najpierw myslalem, ze
chodzi o atrybuty plikow-ustawilem je zgodnie z poprzednia wersja. Nic
to nie dalo. Moze chodzi o format zapisu pliku (znak koca lini, pliku
itp.)?? Jak myslicie??

Na kilka godzin mój komputer przeniósł się w odległą przyszłość (2011
rok). Jakoś tak mi się data przestawiła. Po ustawieniu właściwej daty
żadne z zadań fcrona nie chce się wykonywać. Podejrzewam, że to wina
jakiegoś pliku w /var utworzonego przez fcrona w przyszłości. Z jakimi
opcjami zapuścić finda, żeby te pliki odnaleźć?

Arkadiusz Mucha


has been fingerprinted by Arkadiusz Mucha:

Na kilka godzin mój komputer przeniósł się w odległą przyszłość (2011
rok). Jakoś tak mi się data przestawiła. Po ustawieniu właściwej daty
żadne z zadań fcrona nie chce się wykonywać. Podejrzewam, że to wina
jakiegoś pliku w /var utworzonego przez fcrona w przyszłości. Z jakimi
opcjami zapuścić finda, żeby te pliki odnaleźć?



find /var -printf '%AY %p '

Ew. od razu to sortuj,

find . -printf '%AY %p ' | sort -n | less

I po prostu wypatruj grupy plików z tym dziwnym "rokiem produkcji"
Najnowsze (najwyższy rok) powinny być na końcu listy.


Skruszony pod wrażą lawiną słów Waszych,
piszę odpowiedź na posta od Arkadiusz Mucha:
| Przy okazji inne pytanie: Jak może wyglądać skrypt, który za pomocą
| polecenia rdate sprawdza czas na innym serwerze, i ustawia datę lokalną
| tylko wtedy, jeżeli różnica między datą lokalną i "odległą" jest
| mniejsza niż 1 dzień?

A może ntpdate? Synchronizacja z serwerem czasu, mój komputer o północy
synchronizuje się z zegarem cezowym w Poznaniu:

ntpdate vega.cbk.poznan.pl



Moje kłopoty z datą wynikły z tego, że w fcronie miałem ustawione polecenie

%daily * * /usr/bin/rdate -su ntp.task.gda.pl

Którejś nocy zegarek przestawił się na rok 1973 (zły czas na task.gda.pl?),
a przy następnym uruchomienu, z powodu absurdalnego wpisu w /etc/adjtime
przeniosłem się do roku 2011.

Czy ntpdate uchroni mnie przed czymś takim?

Arkadiusz Mucha

Skompilowalem wlasnie kernel 2.2.23 na lokalnym linuksie z zamiarem przeniesienia go na swoj domowy router.
Zrobilem make menuconfig, make dep, make clean, make bzImage oraz make modules. Nastepnie ztarowalem caly wlasciwy katalog ze skompilowanymi zrodlami, rozpakowalem go w odpowiednie miejsce na routerze, wykonalem make modules_install, a potem po make install (albo make bzlilo, jak kto woli) otrzymalem komunikat:

make[1]: as86: Command not found
make[1]: *** [bsetup.o] Error 127
make[1]: Leaving directory `/usr/src/linux-2.2.23/arch/i386/boot'
make: *** [install] Error 2
neptun:/usr/src/linux#

Zauwazylem, ze brakuje mi assemblera x86 w Debianie 2.2r6, ktory jest zainstalowany na routerze.

I tu pytanie: w jakim pakiecie znajde ten assembler?

Oraz pytanie dodatkowe:

Po wydaniu komendy make install zakonczonej sukcesem, na / na routerze pojawi sie System.map i vmlinuz. Obecnie na / jest tylko dowiazanie do odpowiedniego vmlinuz w /boot. W samym katalogu /boot znajduja sie natomiast:

System.map-2.2.19pre17  boot-bmp.b  boot-compat.b  boot-menu.b  boot-text.b  boot.0300  boot.b  chain.b  config-2.2.19pre17  map  os2_d.b  vmlinuz-2.2.19pre17,

Gdzie dodatkowo boot.b jest dowiazaniem do boot-menu.b.

Ogolnie chodzi mi o to, co gdzie powinno sie znalezc, aby otrzymac mozliwosc wyboru jadra do zabootowania podczas startu komputera?

I na koniec jeszcze jedno. Czy Ram disk, a glebiej Initail Ram Disk jest konieczny do zabootowania kernela, jezeli tak, to jaka minimalna wartosc moge mu ustawic (mam tylko 16MB RAMu na routerze, chodzi o oszczednosc).

p.
gawda

Witam.
Staram się przesiąść na Fedorę 3.
Działa mi właściwie wszystko oprócz jednej rzeczy.
Do MySQL-a mogę podłączyć się i działać z konsoli.
Apache wyświetla strony bez problemów, PHP też działa.
Ale przy próbie uruchomiewnia phpMyadmina dostaję komunikat:

MySQL said: Can't connect to local MySQL server through socket
'/var/lib/mysql/mysql.sock' (13)

W /etc/php.ini zmieniłem na
mysql.default_socket = /var/lib/mysql/mysql.sock

Komenda mysqladmin variables
podaje tego samego socketa, więc chyba jest OK.

W konfigu phpMyadmina mam
$cfg['Servers'][$i]['socket']        = '/var/lib/mysql/mysql.sock';

I dalej mi nie chodzi...
Przeszukałem sporo stron na ten temat ale wszędzie jest tylko informacja o
zmianie socket'a w php.ini, ale tyle to ja wiedziałem...
Nie wiem gdzie jest błąd - może w konfigu Apache'a? Próbowałem uruchomić
Coppermine Photo Gallery przeniesione z innego komputera i komunikat jest
właściwie taki sam:

Coppermine critical error:
Unable to connect to database !
MySQL said: Can't connect to local MySQL server through socket
'/var/lib/mysql/mysql.sock' (13)

Na dwóch komputerach z MDK 10 i 10.1 oraz z PLD działa bez problemu.

System - Fedora Core 3, PHP 4.3.10 (cgi) (built: Dec 21 2004 09:18:25), Zend
Engine v1.3.0, httpd-2.0.52-3.1, phpMydamin od 2.6.0 do 2.6.2 - wszędzie to
samo.

Pomóżcie, proszę...

Radek


....

| Dlatego tez sugeruje zabrac stamtad pieniadze i przeniesc sie gdzie indziej.

Tu nastąpiło długie i żałosne westchnięcie...



No jeszcze pozostaje Ci dluugie slanie listow z prosba o zmiane. Mozesz
nawet postraszyc, ze blokuja Ci dostep do twoich pieniedzy, a w
reklamach mowia, ze bedziesz mial dostep z kazdego komputera na swiecie.
:) Takie slanie listow podzialalo w koncu (ale po naprawde dlugim
czasie) na e.pkobp.pl. Kiedys tam tez nie za latwo bylo sie dostac,
teraz chodzi.
Inny bank, ktory chyba od zawsze dzialal jak trzeba to mBank

Witam,

Mam obecnie działającą pod WinXP kartę Wi-Fi Ralink RT2400. Dzięki
oprogramowaniu dostarczonemu na płycie ze sterownikami w bardzo prosty
sposób można używać karty jako Access Point (opcja SoftAP). System mostkuje
połączenie lokalne (z którego komputer z WinXP ma Internet z serwera
działającego pod Debianem) z bezprzewodowym, i komputery połączone z siecią
przez interfejs Wi-Fi mają do niej łatwy dostęp.

Potrzebuję jednak przenieść bezprzewodową kartę do serwera z zainstalowanym
Debianem. Czy wykonalne jest pod linuxem ustawienie tej karty jako AP?
Dotychczas układ interfejsów wyglądał tak: eht0 (192.168.0.1) - modem ADSL,
eth1 (10.1.1.1) - LAN, ppp0 - połączenie ADSL. Jeśli można tej karty używać
jako AP pod linuxem, to jak to zrobić?

Z góry dzięki.

witam
na laptopie mam linuxa i dane w katalogach.
Chcę je przenieść na komputer stacjonarny (system Win 98) poprzez sieć.
Zamontowałem komputer dysk D i próbuję przenieść.
Wywala mi błąd, że nie mam uprawnień. Jak to zmienić ?
A w ogole to dlaczego tak się dzieje przecież w Win 98 nie ma uprawnień
do zapisu czy odczytu. Czy u siebie w pliku fstab mam coś zmienić ?
mariusz

witam
na laptopie mam linuxa i dane w katalogach.
Chcę je przenieść na komputer stacjonarny (system Win 98) poprzez sieć.
Zamontowałem komputer dysk D i próbuję przenieść.
Wywala mi błąd, że nie mam uprawnień. Jak to zmienić ?
A w ogole to dlaczego tak się dzieje przecież w Win 98 nie ma uprawnień
do zapisu czy odczytu. Czy u siebie w pliku fstab mam coś zmienić ?
mariusz



a jak zamontowales D: ?
zazwyczaj po mount tylko root moze zapisywac
dodaj umask=0000 i sru

Witam, ja miałem podobny problem, zmieniłem większość elementów w kompie na
Suse 10,1. Miałem durona 1,3 , kartę ati radeon, starą płyte na chipsecie
SIS935. Po zmianie procka na semprona, płyta głowna na nforce 4, karta
nvidia PCI-ekspres. Duża zmiana.Dusk pozostałe bez zmiany.Po wymianie
odpaliłem kompa, grub wystartował i dalej stop, nie ruszył. Próbowałem
przeinstalować, ale to nic nie dało, opcja naprawy też nic nie dała, brak
możliwości znalezienia sprzętu przez system- no niemógł go wyszukać, bo już
nie było. System w czasie instalacji dobiera sobie wszystko wg. komponetów,
jeżeli się znasz to poradzisz sobie. Ja zrobiłem to tak, że zainstalowałem
system jeszcze raz, ale nie formatowałem partycji z home, tam miałem dane na
których mi najbardziej zależało. Po instalacji pomontowałem do starego home
i po krzyku. Niestety ustawiać system muszę od początku. Wszystko zależy od
tego jak dalekie będą u ciebie te zmiany, może system sobie z tym poradzi,
zobaczysz sam. Swiją drogą przed zmianą zgraj sobie na płytko to co ważne.
Pozdrawiam

   Chcę przenieśc mojego małego PLD na nowy komputer. Dokładniej będzie to
przesiadka z CIII na PIV, inny chipset itd. Czy mogę spodziewać się
jakichś
problemów, wystarczy tylko przegrać partycję ?



Mam trzy zagadnienia, ktore chcialbym omowic.

I.
Pierwsze dotyczce jakosci kabli, choc moze nie na to grupe (prosze o lagodny
wymiar kary).
Zamierzam podlaczyc karte dzwiekowa komputera do sprzetu Hi-Fi w celu:
1) wykorzystania CD-ROMu jako tymczasowego kompaktu (za duzo tych nowych
standardow audio i jeszcze nie jestem zdecydowany),
2) dostarczenie sygnalu do sprzetu h-fi (przy wykorzystania PC-ta jako
magnetowidu - podlaczenie do TV)

Czy ma znaczenie jakosc kabla i koncowek (od strony PC-ta maly jack i a od
strony wzmacniacza czincze), ktory przeniesie dzwiek do sprzetu hi-fi z
PC-ta dla jakosci odsluchu kompaktu z PC-ta na wzmacniaczu hi-fi. Poniewaz
przewod ten bedzie wmurowany w sciane, nie bede mial mozliwosci jego
wymiany. Informacji na ten temat nie mozna znalezc ani w czasopismach
audiofilskich ani w komputerowych. Dlatego tez cenne sa dla mnie tutaj
doswiadczenia grupowiczow. Ewetualne wskazanie konkretnego optymalnego
przewodu jest mile widziane.

II.
W jednym z ostatnich artykulow na www.hi-fi.pl, autor rozwazal optymalny
zakup konfiguracji dla poczatkujacego melomana. Zainteresowanych odsylam do
ciekawego artykulu. Interesuje mnie natomiast opinia grupy na temat
konkluzji autora, ktory stwierdzil ze optymalnym zestawem dla osob chcacych
sluchac muzyki stereo i czasem obejrzec film jest polaczenie wzmacniacza
stereofonicznego z dobrym (pod wzgledem stereo) DVD + 2 kolumny. Strata
jakosci odsluchu przy rezygnacji z odtwarzacza CD na rzecz odtwarzacza DVD
jest bowiem (zdaniem autora) duzo mniejsza niz przy zamianie wzmacniacza
dwukanalowego na amplituner kina domowego (nie ma nic za darmo). Z uwagi na
to, ze to zagadnienie porusza rowniez "HI-FI i muzyka", a takze "Audio" w
lipcowym wstepniaku, ciekawi mnie tu opinia grupy. Interesujaca bylaby na
pewno tez opinia na temat roznicy jakosci dzwieku, np. odtwarzacza DVD
audiofilskiej firmy Cambridge Audio - model DV 300 kosztujacego ok. 2350 zl
w stosunku do CA D500 SE - ok. 1750 zl (np. zestawie z modelem CA A500 lub
Creek 4330 - szkoda ze Creek na razie nic tu nie dziala).

III.
Czy ktos juz odsluchiwal modelu Audio Physic Yara kosztujacych 4600 zl.
Jesli tak to w jakiej konfiguracji i z jakim skutkiem ?

Pozdrawiam

Pierwsze dotyczce jakosci kabli, choc moze nie na to grupe (prosze o
lagodny
wymiar kary).
Zamierzam podlaczyc karte dzwiekowa komputera do sprzetu Hi-Fi w celu:
1) wykorzystania CD-ROMu jako tymczasowego kompaktu (za duzo tych nowych
standardow audio i jeszcze nie jestem zdecydowany),
2) dostarczenie sygnalu do sprzetu h-fi (przy wykorzystania PC-ta jako
magnetowidu - podlaczenie do TV)

Czy ma znaczenie jakosc kabla i koncowek (od strony PC-ta maly jack i a od
strony wzmacniacza czincze), ktory przeniesie dzwiek do sprzetu hi-fi z
PC-ta dla jakosci odsluchu kompaktu z PC-ta na wzmacniaczu hi-fi. Poniewaz
przewod ten bedzie wmurowany w sciane, nie bede mial mozliwosci jego
wymiany. Informacji na ten temat nie mozna znalezc ani w czasopismach
audiofilskich ani w komputerowych. Dlatego tez cenne sa dla mnie tutaj
doswiadczenia grupowiczow. Ewetualne wskazanie konkretnego optymalnego
przewodu jest mile widziane.



To, że w zadnych pismach audiofilskich nie ma nic na temat takich ,hybryd'
cos oznacza. Komputer nie jest urzadzeniem do odsluchiwania muzyki, wiec
polaczenie go ze sprzetem 'hi-fi' jest moim zdaniem bezcelowe. Kable nie
maja tu znaczenia. Byle nie byly przerwane.

W jednym z ostatnich artykulow na www.hi-fi.pl, autor rozwazal optymalny
zakup konfiguracji dla poczatkujacego melomana. Zainteresowanych odsylam
do
ciekawego artykulu. Interesuje mnie natomiast opinia grupy na temat
konkluzji autora, ktory stwierdzil ze optymalnym zestawem dla osob
chcacych
sluchac muzyki stereo i czasem obejrzec film jest polaczenie wzmacniacza
stereofonicznego z dobrym (pod wzgledem stereo) DVD + 2 kolumny. Strata
jakosci odsluchu przy rezygnacji z odtwarzacza CD na rzecz odtwarzacza DVD
jest bowiem (zdaniem autora) duzo mniejsza niz przy zamianie wzmacniacza
dwukanalowego na amplituner kina domowego (nie ma nic za darmo). Z uwagi
na
to, ze to zagadnienie porusza rowniez "HI-FI i muzyka", a takze "Audio" w
lipcowym wstepniaku, ciekawi mnie tu opinia grupy.



Co to za kino domowe na dwoch kanalach. Nie bedzie ani audio ani kina.

Czy ktos juz odsluchiwal modelu Audio Physic Yara kosztujacych 4600 zl.
Jesli tak to w jakiej konfiguracji i z jakim skutkiem ?



Sluchalem i slucham - mam je. Mnie sie podobaja. Tylko dziwie sie dlaczego o


Sprawdziłam swoją płytę - jednak jest inna niż Twoja, Twoja obsługuje
procesory Athlon 64, Athlon 64 FX i Athlon 64 X2,a moja procesory 32
bitowe.

Powinnaś mieć zainstalowaną Mandrivę Linux 2006 for x86-64.

| Tak jest masz rację.
| Sterowniki ściagniete ze strony www.nvidia.com nie dały rezultatu.
| Z tego co zrozumiałam przy intalacji tych sterowników,
| to chciał program kompilacji kernel'a.

1.Do zainstalowania sterowników karty grafiki nVidia GeForce 6150
rzeczywiście są potrzebne źródła jądra. Sprawdź jaką masz wersję jądra
(uname -r)
potem
rmp -qa |grep kernel-source.
Jeśli żródel nie ma - to doinstaluj.
urpmi kernel-source
i wybierz odpowiedznie źródła.



(...)

Zainstalowałam Mandriva 2006 for x86-64.
Sprawdziłam wersje jądra i jest to 2.6.12-12-mdk.
Doinstalowałm źródła jadra.
Potem zainstalowałam nForce Drivers - NFORCE-Linux-x86_64-1.0-0310-pkq1.run
i drivers do grafiki NVIDIA-Linux-x86_64-1.0-8178-pkq2.run

Mimo, że instalacje zakończyły sie sukcesem, to nie ma dzwięku.
Przy starcie jest informacja:
modprobe: FATAL: module nvaudio not found
sound: Loading sound module (nvaudio) failed

Czy ktoś z Was miał podobne problemy i jak to rozwiązał?

2. Nieco gorzej jest z kartą LAN. Faktycznie nie znalazłam informacji nt.
uruchomienia tej karty pod jakąkolwiek dystrybucją.



(...)

Na razie wygląda na to, że zintegrowana karta sieciowa jest już obsługiwana.
Na razie komputer stoi u mnie w pracy, gdzie ustawione filtry nie pozwalają
na wyjście na strony internetowe, ale pinga do serwera zakładowego.
Resztę sprawdzę, gdy przeniosę sprzęt do domu.

Gdybym miała powtórzyc instalacje tych driverów, to nie wiem czy poszłoby mi
gładko.

Pozdrawiam Krycha

Witam

Mam działającego Linuxa Mandraka i potrzebuję go przenieść na inny dysk, tak
aby móc później go uruchomić z tego nowego dysku w tym samym oczywiście
komputerze.
Pozdrawiam

Marcylka

Witam,

Cześć
Czy możliwe jest połączenie przez np putty z kompem na linuxie tak żebym



Po pierwsze pisze się "Linuksie".

nie musiał za każdym razem wpisywać hasła... np za pomocą klucza
publicznego i prywatnego to się chyba da zrobić tylko jak?



Tak, da się zrobić. Wystarczy odrobinka samozaparcia... I drobna sesja z
google. To tak na przyszłość.

A poza tym:

Po pierwsze przyjmujemy, ze używamy tylko SSH2 (to moje prywatne założenie,
ale reszta opisu dotyczy właśnie takiego rozwiązania), w związku z czym na
serwerze SSH w /etc/ssh/ssh_config powinno znajdować się:

Protocol 2
HostKey /etc/ssh/ssh_host_rsa_key
HostKey /etc/ssh/ssh_host_dsa_key
PubkeyAuthentication yes
AuthorizedKeysFile .ssh/authorized_keys

Teraz na hoście, przy pomocy

# ssh-keygen -b 1024 -t dsa

generujemy parę kluczy (są one standardowo zapisane w ~/.ssh): id_dsa i
id_dsa.pub
Klucz id_dsa.pub kopiujemy na serwer do katalogu roboczego danego
użytkownika i zapisujemy go w ./ssh jako authorized_keys
Bardzo ważne jest prawidłowe nadanie praw zarówno do katalogu ~/.ssh jak i
do pliku authorized_keys, w przypadku katalogu musi to być: rwx?x--x, dla
pliku: -rw-r--r--

Teraz na kliencie, możemy użyć ssh-agent, uruchamiając go np.:

# ssh-agent sh
lub
# ssh-agent startx

Po uruchomieniu interesującej nas powłoki, używamy ssh-add, dzięki temu
podajemy hasło do naszego klucza prywatnego tylko raz do czasu zamknięcia
sesji.

Jedna linijka w authorized_keys odpowiada za jeden klucz. Klucze można
dodawać do authorized_keys np. Przez:

# cat new_public | authorized_keys

Aby używać tego mechanizmu w Windowsowym Putty, powinno się wygenerować parę
kluczy pod Linuksem, na komputer z Windowsem przenieść klucz prywatny (a
publiczny pozostaje na koncie użytkownika, który będzie się logował) i
przekonwertować go przy pomocy puttygen.exe do formatu Putty. Następnie
należy zaznaczyć, że dana sesja w Putty (w konfiguracji danego połączenia)
powinna używać danego klucza publicznego. Warto jeszcze użyć pagent.exe,
który jest odpowiednikiem ssh-agent. Trzeba wówczas jeszcze powiadomić
Putty, że powinien używać agenta (checkbox, zaraz nad miejscem gdzie podaje
się ścieżkę do klucza prywatnego).

I to by było wszystko.

Pozdrawiam

Daniel Roziecki (emssik)


Mam takie pytanko czy moge sobie zrobic obraz partycji uzywajac dd?
Np. dd if=/dev/hdb1 of=/root/obraz.image



Tak.

Partycja jest sformatowana jako FAT32, poza tym nie bardzo wiem o co chodzi
z opcja "bs" (np. dd if=/dev/fd0 of=/root/dyskietka.image bs=512).



Czyta blokami po 512 bajtów.

I kolejne pytanko, czy jezeli partycja ma powiedzmy 6GB, to jej obraz tez
bedzie mial 6GB? (przynajmniej mnie wydaje sie to logiczne).



Tak, bo dd przesyła obraz całej partycji /dev/hdb1 -- zarówno pliki, jak
i wolne miejsce. O tym było w tym tygodniu na pl.comp.os.linux.

Ok, a teraz cel jaki chcialbym osiagnac: otoz pracuje sobie w kafejce
internetowej gdzie wszystkie komputery dzialaja na win98 (nie moj wybor
niestety), jak nietrudno sobie wyobrazic po tygodniu od format c: komputer
jest nie do uzytku, dialery, trojany, kazdy instaluje sobie co mu sie
spodoba. Obled!. Wiec pomyslalem sobie ze zrobie na kazdym z kompow po 2
partycje, na jednej bedzie win98, a na drugiej Linux. Kiedy dojdzie do
tego, ze windoze odmowi posluszenstwa, to spod Linuksa przeniose wczesniej

teraz problem jak to zrobic, bo jezeli taki obraz bedzie mial pare giga, to
sorry :)



Poszukaj na p.c.o.l. (najlepiej przez http://groups.google.com/). Albo
zabawa z cat / dd, albo programik partimage.

Wiem ze moglbym to zrobic Norton Ghostem, ale ja wole podlubac w Linuksie.
Poza tym szefostwo nie jest sklonne wydawac pieniedzy na takie bzdury jak
Ghost, program antywirusowy, sprzet i inne takie :( A nie wyobrazam sobie
zeby ludzi ktorzy tu przychodza posadzic nagle przed Linuksem.



Dobrze, że miałes zamiar _kupić_, a nie _skopiować_. :-)

Dobra, rozpisalem sie. Generalnie, czy to co sobie obmyslilem ma jakis sens
, czy tez wymarzylem sobie cos niemozliwego?



Możliwe.

Wszelkie sugestie mile widziane :)



POdsumowując: albo cat lub dd, albo partimage.

Pozdrawiam grupowiczow.



Pozdrawiam

P.S. Coraz bardziej nienawidze tej roboty :)



Przy Linuksie?! To niemożliwe! ;-)

*** dc:

Ja wiem, że moje pytania rozśmieszą do łez całe mnóstwo osób,
ale musze je zadać.
Ściągnąłem i zainstalowałem sobie linuxa redhat.
i... ja tam nic nie mogę zrobić,
z półtorej dnia trwało, zanim nauczyłem się instalować programy,
wpisywać komendy - o Bogowie !!! - czytałem o wpisywaniu komend wszędzie,
ale nikt nie pisał, gdzie i jak te komendy się wpisuje. Długo, długo trwało,
zanim dotarłem do tekstu o terminalu i gdzie on jest.
A teraz - nagrałem sobie programy na CD - Windowsem i chciałem je
przenieść do Linuxa, ALE NIE POTRAFIĘ OTWORZYĆ CD.
Zupełnie nie wiem, co mam wpisać. Próbuję /dev/hdx i wyskakuje mi komunikat,
że nie mam odpowiedniej przeglądarki.
Pytanie moje: JAK MAM SIĘ PORUSZAĆ SYSTEMEM LINUX PO
KOMPUTERZE, PO DYSKACH, NAPĘDACH ???
Nie mam już sił.
POMOCY !



Red Hat Linux Getting Started Guide: Explains what to do after
installing Red Hat Linux. Learn how to manage files and directories,
configure an email client, play audio CDs, and more.

http://ftp.redhat.com/pub/redhat/linux/9/en/doc/RH-DOCS/rhl-gsg-en-9/...
http://ftp.redhat.com/pub/redhat/linux/9/en/doc/RH-DOCS/rhl-gsg-en-9/...

--                                    +                       .-.     .
  Pozdrawiam,                .                            *    ) )
  Konrad Kosmowski                          .           .     '-'  . kK

*** przempo:

| Ściągnąłem i zainstalowałem sobie linuxa redhat.
błąd ! jesli to red hat, to pewnie jakaś staroć - proponuję zassać coś
nowszego zgodnie z zasadą im nowsze, tym więcej"klikanych"(graficznych)
konfiguratorów



Ale np. mniej rozsądnej dokumentacji... Chodzi mi o dokumentację dla
końcowego użytkownika, nie dla kogoś kto doskonale zna Linuksa/ma
doświadczenie...

(...)

| A teraz - nagrałem sobie programy na CD - Windowsem i chciałem
| je przenieść do Linuxa, ALE NIE POTRAFIĘ OTWORZYĆ CD.
chyba każda nowsza dystrybucja automagicznie montuje już teraz cd po
włozeniu do napędu



Nie każda, niektórym to może nie odpowiadać. Ba może im to bardzo nie
odpowiadać, zbiorą się tacy w grupę i zrobią własną dystrybucję. :

Serio to i tak i nie, są automontery ale różne - niektóre używają
brudnych hacków, inne jakiegoś HAL i są zależne od środowiska
graficznego, inne wcale itd. Ja preferuję autofs - ale to nie montuje
automagicznie - montuje tylko wtedy kiedy mu każe - tzn. jak chce
skorzystać z CD to go wkładam (od samego włożenia nie jest jeszcze
zamontowany) i wchodzę w jego katalog (dopiero wtedy się montuje).

| Zupełnie nie wiem, co mam wpisać. Próbuję /dev/hdx i wyskakuje mi
| komunikat, że nie mam odpowiedniej przeglądarki.
złosliwi ci napiszą mnm mount :D, i ja w zasadzie się z tym zgadzam,
tylko, że nie kazdy chce być guru i niektórym WYSTARCZY jak sie cd sam
zamontuje :D



Ale on nie ma problemu z zamontowaniem (samo się zamontowało) ma
problem z odmontowaniem...

| Pytanie moje: JAK MAM SIĘ PORUSZAĆ SYSTEMEM LINUX PO
| KOMPUTERZE, PO DYSKACH, NAPĘDACH ???
oj będzie burza ! ale ja zaproponuję ci ściągnięcie SuSe Linux 9,2
fantastyczna konfiuracja poprzez Yast(program do wszystkiego) ładnie
spolonizowana, w miare aktualne skłądniki systemu



Całkiem rozsądna propozycja.

--                                    +                       .-.     .
  Pozdrawiam,                .                            *    ) )
  Konrad Kosmowski                          .           .     '-'  . kK

Witam

Mam w tej chwili dwa dyski z dwoma instalacjami Debiana. Dysk 1 był
instalowany na komputerze z Athlonem, nvidią i SDI na porcie /dev/ttyS0.
I tam SDI działało.
Dysk 2 był instalowany na komputerze z Pentium 133, S3 Trio i SDI na
porcie /dev/ttyS1. I tu też SDI działa.

Chcę przenieść się na dysk 1 chwilowo, ponieważ zamierzam na dysk 2
zainstalować Gentoo (co tam że na P133, ja mam czas, a nie mam innego
kompa pod ręką). Więc w tym celu skopiowałem konfigurację /etc/ppp/* z
dysku 2 na dysk 1, na "jedynce" wymieniłem jądro (paczkowane) na te
skompilowane na P133. System się uruchamia i działa, nawet muza (a to mi
potrzebne jako budzik, dlatego np. nie chcę Knoppiksa (zapewne by
działał) bo potrzebuję działającego sprawnego systemu).

Jedyne co nie działa to pppd. Wygląda to w ten sposób, że uruchamiam
demona z takimi samymi parametrami jak na "dwójce", pppd startuje.
W ifconfig mam tylko "lo", route nie pokazuje nic. Widzę, że na czarnym
pudełku zapalają się odpowiednie lampki. Po chwili jednak gasną, a pppd
się wyłącza. W /var/log/messages mam jedynie coś takiego:

#v+
pppd: LCP: timeout sending Config-Requests
#v-

Co ciekawe, na "dwójce" wszystko działa jak trzeba...

Co może być powodem powyższego zachowania? Zamieniałem dyski miejscami
parę razy i ciągle to samo - "jedynka" się nie łączy, a "dwójka" jak
najbardziej. Na googlach nie znalazłem nic na ten temat, tylko kłopoty
przy "zwykłym" połączeniu, ale odpowiedzi to jedynie sprawdzenie
hasła/kabelków/konfiguracji. Wydaje mi się że to może być wina jakiegoś
programu który mam zainstalowany na "jedynce" a nie mam na "dwójce". Czy
gpm może wpływać na takie zachowanie? W tym komputerze nie mam drugiego
portu więc nie mam myszy = gpm nie zainstalowany. Tam natomiast jest.
Spróbuję jeszcze raz pod tym kątem to sprawdzić... Może ktoś zna
rozwiązanie na taki problem?

Pozdrawiam
Maciej Delmanowski


Jakoś tam powalczyłem, zaczęło się kompilować.
Jednak przyznaję bez bicia, nie wiedziałem co robię i większość opcji
pozostawiłem domyślnych (PLD AC, jądro dystrybucyjne 2.6.5-1). I na
maszynie Celeron 300, 64MB ramu po ponad półtorej godzinie kazałem
przerwać, bo ranek już się zbliżał, a dysk mam za głośny, żeby przy nim
spać.




(który niestety spłonął :( ) i nie zajęła kompilacja dłużej niż 40 minut.

I czas na pytania:
Czy domyślna konfiguracja źródeł jądra w PLD AC jest "do dupy" :) ? Czy
powinienem większość rzeczy wyłączyć?



Nie wiem. Czytaj opisy. Więcej czasu zajmie Ci przeczytanie wszystkiego
za pierwszym razem. Ja chyba 1,5h czytałem to wszystko, teraz w 15 minut
się udaje bez większych pomyłek ustawić.

Czy to był powód takiego czasu kompilacji (nie skończyła się jeszcze!
zatrzymałem ją), czy to norma na takim sprzęcie?




czas... no chyba, że kompilujesz w tle i film oglądasz. Ja na konsoli
kompilowałem z wyłączonymi iksami chyba.

Czy mogę skopiować /usr/src/linux po prostu na drugi komp i tam kompilować?
Czy jeśli skompiluję na jednym komputerze to mogę swobodnie przenieść
taki "kompilat" na drugi (system ten sam, z tej samej płyty, sprzęt
zupełnie inny)?



Jestem newbie ale chyba tak pod warunkiem, że nie będziesz kompilował na
athlonie z CFLAGS ustawionymi na athlon. Nie znam się :P

Co powinienem jescze wiedzieć (poza tym, co mam włączyć, a co wyłączyć w
jajku)? :)



Po prostu czytaj :)

pozrawiam

brodzky

    Chcę przenieśc mojego małego PLD na nowy komputer. Dokładniej będzie to
przesiadka z CIII na PIV, inny chipset itd. Czy mogę spodziewać się jakichś
problemów, wystarczy tylko przegrać partycję ?

  Beno cast curse:

mam pytanie :jak można sczytać,podrobić karte kredytową,co jest potrzebne?



Do tego wszystkiego potrzebne nam będą:
- czytnik kodów kreskowych
- dobry program do OCR
- skaner min.150dpi
- 200MB wolnej przestrzeni na HDD
- ostry nóż do tapet
- zużyta taśma magnetofonowa
- nożyczki
- głośnik + wzmacniacz 50W (mocy czynnej)
- generator funkcji (sinus, w zakresie od 500 do 3000 Hz)
- trzy rolki taśmy samoprzylepnej Scotch
- skrzynka piwa
- 0.5kg mąki tortowej
- jedna, ciężka cegła
- suszarka do włosów
- stojak

Tak więc najpierw bierzemy jedno piwo i wypijamy dla dodania
otuchy. Następnie sczytujemy skanerem naszą kartę. Przed
przystąpieniem do OCR wypijamy kolejne piwo. Teraz uruchamiamy
program do OCR i sprawdzamy czy skan jest na tyle wyraźny aby
komputer mógł poradzić sobie z rozpoznaniem druku. Nie zapominajmy
przy tym łyknąć piwa. Po skończeniu picia możemy zacząć następną
butelkę lub przejść do czynności dalszych. Bierzemy naszą kartę i
obklejamy ją dokładnie taśmą magnetofonową, mocując ją na bokach
za pomocą Scotcha. W przypadku gdy nie możemy znaleźć karty,
sprawdzamy w skanerze. W nagrodę za znalezienie wypijamy piwo. Aby
przenieść zawartość nośnika magnetycznego karty na nośnik
magnetyczny taśmy, posłużymy się zestawem generator + wzmacniacz +
głośnik. Na stole o powierzchni 1m^2 rozsypujemy 0.5kg mąki
tortowej, starając się zachować stosunkowo równą powierzchnię.
Obok stołu stawiamy sojak i mocujemy do niego suszarkę, tak aby
dmuch był skierowany w samo centrum blatu, gdzie również
umieszczamy naszą oklejoną kartę. Mąka jest niezbędna, ponieważ
transfer musi odbywać się w odpowiedniej atmosferze rzadkiego
błonnika. Lepszy efekt daje powolne wysypywanie substytutu, jednak
do tego wymagana jest pomoc drugiej osoby, ponieważ nasze kończyny
będą zajęte w dalszym procesie obróbki, czyli piciu piwa. Po
skończonej konsumpcji podłączamy generator do wzmacniacza a
wzmacniacz do głośnika. Aby transfer danych przebiegł poprawnie
moc sygnału musi być znaczna (min. 30W), tak więc pokrętło
głośności kręcimy do oporu, żeby mieć spory zapas. Częstotliwośc
generatora ustawiamy pomiędzy 800Hz a 1.5kHz (doświadczenia
wykazują, że najlepsza jest częstotliwość 1kHz, tak podczas
testowego sygnału telewizyjnego, jednak najlepiej sprawdzić kilka
samemu) i włączamy wszystkie urządzenia. W delikatnej mgiełce
błonnika, poruszamy pracujący głośnik w niewielkiej wysokości nad
kartą, powolnymi okrężnymi ruchami, zgodnie z ruchem wskazówek
zegara. Czynność tą kontynuujemy przez ok. 10-15min, aż do
całkowitego zaniku mgły mącznej. Następnie wypijamy piwo,
podrabiamy nożyczkami kartę na mniejsze kawałki, bierzemy cegłę i
walimy się w głowę. Czynność ewentualnie powtarzamy aż do
całkowitego zaniku obrazu.

mam taki oto dziwny przypadek z ktorym kompletnie nie potrafie sobie
poradzic.
Otoz mam siec w pracy i w grupie roboczej ok 90 kompow glownie z win98 i
kilka z XP.
Jest tez serwer na RH7.3 z oracle na ktorym mam Sambe z plikami do programu
sieciowego z ktorego wszyscy kozystaja. Wszystko elegancko dzialalo do
niedawna, ale przyszla kolej na wymiane serwera. Zainstalowalem na nowym jak
nalezy oracle,m przenioslem baze, przekopiowalem plik smb.conf i powrzucalem
odpowiednie zasoby w odpowiednie miejsca, zmienilem tylko nazwe netbios
nowego serwera. Nastepnie podmienilem sztuki i zaczely sie klopoty...
Wszystkie kopmy z win98 nie widza nic w Otoczeniu Sieciowym - tzn w koncu
pojawiaja sie komputera ale po ok 6 minutach, natomiast skroty do
oprogramowania nanowym serwerze dzialaja od razu (np
//Nowy/oprogramowanie/program.exe - laduje sie natychmiast), ale jesli
wpisze w pole z adresem //Nowy to czekam 6 min.
Pingi po nazwie Netbiosowej dzialaja natychmiast i pokazuja prawidlowe IP
komputerow z sieci...
Kompy z XP widza wszystko od razu.
Zmienialem ustawienia w Sambie na glowna przegladarke w siec, pozniej
wylaczalem glowna przegladarke w sieci, ustawialem OS Level na 1 , to znowu
na 65, albo 245 - zadna kombinacja nie pomaga.

dodatkowo mam na Nowym o jeden port wiecej otwarty i nie mam pojecia co to
za cholera, skad sie wziela, za co jest odpowiedizlna i jak ja wylaczyc....
Teraz wlaczylem na Starym Sambe a na nowym ja zdownowalem i niestety juz nie
ponnmoglo - dlej nic nie widac.... nie mam pojecia co to moze byc... Wyglada
na to ze XP sobie radzi na 98 nie, ale ustawienia obydwu sa identyczne bo
plik byl przekopiowany.
Moze ktos ma jakis pomysl?

NOWY
.....
Starting nmap V. 2.54BETA31 ( www.insecure.org/nmap/ )
Interesting ports on  (10.1.1.12):
(The 1095 ports scanned but not shown below are in state: closed)
Port       State       Service
22/tcp     open        ssh
111/tcp    open        sunrpc
1521/tcp   open        oracle
6000/tcp   open        X11
32772/tcp  open        sometimes-rpc7
......

STARY
......
Starting nmap V. 2.54BETA31 ( www.insecure.org/nmap/ )
Interesting ports on  (10.1.1.12):
(The 1095 ports scanned but not shown below are in state: closed)
Port       State       Service
22/tcp     open        ssh
111/tcp    open        sunrpc
139/tcp    open        netbios-ssn
1521/tcp   open        oracle
6000/tcp   open        X11
.......

przepraszam za przydlugi post - mam nadzieje ze mnie nie zjecie zywcem...
marcin


>